Wyrok z 15 września 2025, sygn. I ACa 4399/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
I ACa 4399/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 15 września 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący |
Sędzia SA |
Krzysztof Depczyński |
|
Protokolant |
Ewelina Stępień |
|
porozpoznaniuwdniu 9 września 2025 r. w Łodzi
na rozprawie
sprawyzpowództwa A. P. (1), A. P. (2) i J. O.
przeciwko Syndykowi masy upadłości (...) Bank Spółce Akcyjnej w upadłości z siedzibą w W.
o ustalenie
na skutekapelacji strony pozwanej
odwyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 23 października 2024 r.
sygn. akt I C 413/24
1. oddala apelację;
2. zasądza od Syndyka masy upadłości (...) Bank Spółki Akcyjnej w upadłości z siedzibą w W. na rzecz A. P. (1), A. P. (2) i J. O. kwotę 4 050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienie się orzeczenia tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
I ACa 4399/24
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 23 października 2024 r. w sprawie z powództwa A. P. (1), A. P. (2) i J. O. w zakresie roszczenia o ustalenie podjętego
z udziałem Syndyka masy upadłości (...) Bank S.A. w upadłości w W. postanowieniem z dnia 20 lutego 2024 r. w sprawie I C 1306/23, Sąd Okręgowy
w Ł. ustalił, że że umowa kredytu hipotecznego numer (...) indeksowanego
do (...) z dnia 23 października 2007 r. zawarta pomiędzy (...) Bank S.A.
w K. – (...) w Ł. a A. P. (2), A. P. (1)
i J. O. jest nieważna.
Przytoczony wyrok został oparty na ustaleniach faktycznych szczegółowo przedstawionych w motywach pisemnych skarżonego orzeczenia. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia ustalenia
Sądu I instancji i uznaje za zbędne powielanie ich w niniejszym uzasadnieniu (art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c.).
Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał, iż roszczenie o ustalenie ważności umowy, która funkcjonuje w obrocie prawnym, nie ma zastosowania art. 145 ust. 1 ustawy – Prawo upadłościowe, ponieważ to roszczenie o ustalenie nie jest wierzytelnością i nie może być zgłoszone do masy upadłości ani w żaden sposób w tym postępowaniu zaspokojone odrębnie od żądania zapłaty.
Sąd Okręgowy podzielił stanowisko powodów co do abuzywnego charakteru postanowień spornej umowy, które określają zasady indeksacji kredytu i poszczególnych rat, w których kredyt był spłacany, w oparciu o bankową tabelę kursów. Analizując ww. klauzule, Sąd nie miał wątpliwości, że mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jako że kształtowały prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. W ocenie Sądu a quo o niedozwolonym charakterze klauzul przeliczeniowych świadczy nie tylko ich niejednoznaczność i arbitralne prawo banku do samodzielnego ustalania kursów (...)/PLN. Abuzywności spornych postanowień Sąd Okręgowy upatrywał również w zaniechaniu należytego poinformowania powodów o faktycznym ryzyku wynikającym z tego rodzaju kredytu oraz w nierównomiernym rozłożeniu ryzyka kursowego, które zostało przerzucone w całości na kredytobiorcę. Wobec tego, w ocenie Sądu a quo, przedmiotowa umowa kredytowa pozbawiona mechanizmu indeksacji jest umową, która nie może nadal skutecznie funkcjonować w obrocie. Opisane wyżej klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron umowy kredytu. Eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne prowadzi do nieważności całego stosunku prawnego. W konsekwencji, stwierdzenie niedozwolonego charakteru omawianych postanowień skutkowało nieważnością całej umowy.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w całości i podnosząc następujące zarzuty:
1. naruszenie art. 355 k.p.c. w zw. z art. 199 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i brak umorzenia postępowania z uwagi na następczy brak bezwzględnych przesłanek procesowych będący czynnikiem determinującym niedopuszczalność wydania wyroku;
2.
naruszenie art. 56 k.c, poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul, cała Umowa jest nieważna podczas gdy art. 56 k.c. stanowi właściwy przepis dyspozytywny, przewidując,
że czynność prawna wywołuje skutki w niej wyrażone oraz wynikające z ustawy,
z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Zatem zobowiązanie powinno zostać przeliczone po wynikającym z zasad współżycia społecznego
i ustalonych zwyczajów, aktualnym na dzień przeliczenia, rynkowym kursie kupna (...);
3.
naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw z art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie
i ocenę oświadczeń woli złożonych przez strony Umowy wyłącznie na podstawie literalnego brzmienia oświadczeń woli złożonych prze strony Umowy, bez wzięcia
pod uwagę okoliczności, w których zostały złożone, zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów, jak również oparcie się na dosłownym brzmieniu Umowy, bez uwzględnienia zgodnego zamiaru stron i celu Umowy, a w konsekwencji nieprawidłowe ustalenie, że Umowa przewidywała możliwość dowolnego ustalania kursów na potrzeby wyliczenia wysokości rat kredytowych przez bank;
4.
naruszenie art. 385
1 § 1 oraz § 3 k.c. poprzez ich niezasadne zastosowanie,
co skutkowało wadliwym przyjęciem, iż kwestionowane klauzule nie były indywidualnie ustalane pomiędzy Stronami, podczas gdy Strona powodowa miała rzeczywisty wpływ na ww. klauzule;
5.
naruszenie art. 385
1 § 1 k.c. poprzez uznanie, iż sporne klauzule umowne
są niejednoznaczne, sprzeczna z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interes Strony powodowej;
6. naruszenie art. 385 1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie, iż wobec abuzywności postanowień Umowy Umowa ta nie wiąże Stron, podczas gdy nawet gdyby uznać, iż rzeczywiście Umowa zawiera postanowienia abuzywne, to powinna ona pozostać w mocy i wiązać Strony w pozostałym zakresie.
Z uwagi na powyższe zarzuty apelujący wniósł o uchylenie wyroku w całości
o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa Strony powodowej w całości; ewentualnie, w razie uznania, iż zaistniały ku temu przesłanki wnoszę o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. A także
o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu (w tym kosztów zastępstwa procesowego) przed Sądem II instancji oraz ponowne rozstrzygnięcie
o kosztach procesu przed Sądem I instancji poprzez zasądzenie ich zwrotu od powodów na rzecz pozwanego według norm przepisanych. Ponadto skarżący wniósł
o przeprowadzenie rozprawy.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o oddalenie apelacji pozwanego w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz strony powodowej kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Na rozprawie apelacyjnej w dniu 9 września 2025 r. strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska procesowe w sprawie.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Sąd Apelacyjny wskazuje, że powodowie w przedmiotowej sprawie dochodzą ustalenia nieistnienia stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu hipotecznego numer (...) indeksowanego do (...) z dnia 23 października 2007 r. Bezspornym jest także fakt, że doszło do ogłoszenia upadłości (...) Bank SA, postanowieniem z dnia 20 lipca 2023 r. w sprawie WAI MIGU/188/2023.
Apelacja syndyka jest bezzasadna i podlegała oddaleniu.
Na wstępie należy wskazać, że Sąd II instancji przyjmuje za własne oceny prawne dokonane przez Sąd Okręgowy, dlatego wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa - zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c. – ograniczy się do oceny zarzutów apelacyjnych (art. 387 § 2 1 pkt. 2 k.p.c.).
Na przedpolu właściwych rozważań należy wskazać, że wbrew odmiennemu przekonaniu apelanta, zaskarżony wyrok nie dotyczy wierzytelności, która mogłaby być zgłoszona do masy upadłości, gdyż przedmiotem tego rozstrzygnięcia jest ustalenie nieważności wskazanej umowy kredytu.
Po pierwsze, jest to roszczenie odrębne od ewentualnego zgłoszenia wierzytelności pieniężnej, wynikającej z umowy kredytu bankowego waloryzowanego, indeksowanego lub denominowanego kursem (...), tak jak sporna umowa. Przepis art. 145 Prawa upadłościowego zakazuje podejmowania postępowań tylko co do roszczeń, które podlegają rozpoznaniu w postępowaniu upadłościowym, ale takim roszczeniem nie jest ustalenie nieważności przedmiotowej umowy. To samo dotyczy art. 146 ust. 3 Prawa upadłościowego, stanowiący, że niedopuszczalne jest po dniu ogłoszenia upadłości, skierowanie egzekucji do majątku wchodzącego w skład masy upadłości oraz wykonanie postanowienia o zabezpieczeniu na majątku upadłego, za wyjątkiem roszczeń alimentacyjnych oraz roszczeń o rentę z tytułu odszkodowania za wywołanie choroby, niezdolności do pracy, kalectwa lub śmierci oraz o zmianę uprawnień objętych treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę. Jednak roszczenie o ustalenie nieważności umowy kredytowej nie wchodzi w skład masy upadłości.
Po drugie, przepisy dyrektywy nr 93/13 w świetle wykładni (...) zaprezentowanej w wyroku z 7 grudnia 2023 r., C-140/22, dają możliwość postawienia tezy, że roszczenie o ustalenie nie wchodzi w skład masy upadłości, gdyż Trybunał uznał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać, stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej – konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną.
Trybunał przypomniał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, iż nieuczciwe warunki nie są wiążące dla konsumentów. Jak wynika zatem z orzecznictwa, jest to przepis bezwzględnie obowiązujący, który zmierza do zastąpienia ustanowionej przez umowę formalnej równowagi praw i obowiązków stron umowy rzeczywistą równowagą, która przywraca równość stron (wyrok z dnia 17 maja 2018 r., K. H. K. H. A., C‑147/16, EU:C:2018:320, pkt 27 i przytoczone tam orzecznictwo).
(...) podkreślił, że w ramach zadań ciążących na sądzie krajowym zgodnie z przepisami dyrektywy 93/13 jest on obowiązany do zbadania z urzędu, czy dane warunki umowne mają charakter nieuczciwy, i dokonawszy takiego badania, do zniwelowania braku równowagi między konsumentem a przedsiębiorcą (wyrok z dnia 17 maja 2018 r., K. H. K. H. A., C‑147/16, EU:C:2018:320, pkt 29 i przytoczone tam orzecznictwo).
Zgodnie z art. 6 ust. 1 tej dyrektywy sądy krajowe są zatem zobowiązane do wyłączenia stosowania nieuczciwych warunków umownych, aby nie wywierały one, w braku sprzeciwu konsumenta, wiążących wobec niego skutków (wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C‑70/17 i C‑179/17, EU:C:2019:250, pkt 52 i przytoczone tam orzecznictwo).
A zastrzeżona dla konsumenta możliwość sprzeciwienia się stosowaniu dyrektywy 93/13 nie może być rozumiana w ten sposób, że nakłada na niego, w celu dochodzenia praw, które wywodzi z tej dyrektywy, pozytywny obowiązek powołania się na przepisy tej dyrektywy w drodze sformalizowanego oświadczenia złożonego przed sądem. Możliwość ta polega bowiem wyłącznie na pozostawionej konsumentowi, po poinformowaniu go przez sąd krajowy, ewentualności niepodnoszenia nieuczciwego i niewiążącego charakteru warunku umownego, wyrażając w ten sposób dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek umowny (zob. podobnie wyrok z dnia 3 października 2019 r., D., C‑260/18, EU:C:2019:819, pkt 53 i przytoczone tam orzecznictwo). Możliwość podjęcia takiej czynności, która stanowi zrzeczenie się możliwości powołania się na ochronę przewidzianą w dyrektywie 93/13, sama w sobie oznacza, że konsument korzysta od razu z tej ochrony.
Reasumując, sąd krajowy ma z urzędu obowiązek zbadania ewentualnej nieważności umowy na skutek zawarcia w niej klauzul abuzywnych.
Po trzecie, zgodnie z wykładnią prawa polskiego dotyczącą skutków braku wiążącego charakteru niedozwolonych postanowień umownych, ocena abuzywności klauzuli, wyprzedzająca uznanie umowy za nieważną, powinna być dokonywana w świetle okoliczności z chwili zawarcia umowy, w związku z czym sposób wykorzystywania jej w praktyce przez bank jest w zasadzie obojętny (ostatnio np. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 15 lutego 2024 r., I CSK 180/23, LEX nr 3672403). Musi to oznaczać, że umowa staje się ewentualnie nieważna już w chwili jej zawarcia, a zatem nie może wchodzić w skład masy upadłości ogłoszonej wiele lat później. W praktyce to oznacza, że syndyk reprezentujący interes masy (wierzycieli) nie mógł oczekiwać, że powódka z tytułu nieważnej umowy będzie co miesiąc wpłacać na rzecz masy kolejne raty po ogłoszeniu upadłości. Takie zobowiązanie powódki na rzecz upadłego, a następnie masy nigdy nie powstało. Odróżnia to roszczenie o ustalenie nieważności umowy od roszczenia o zapłatę rat kredytu już uiszczonych przez powódkę.
Po czwarte, niewątpliwie stan późniejszej upadłości jest także elementem praktyki wykonywania umowy, która jest okolicznością relewantną dla rozstrzygania w tzw. sporach frankowych. Ma cechy przypadkowości i zależności od wielu czynników, a jego wystąpienie nie może różnicować sytuacji konsumentów – klientów różnych banków, w sposób aż tak znaczący, że o ważności przedmiotowej umowy będzie rozstrzygał syndyk masy upadłości w drodze ustalania listy wierzytelności.
Sądu Apelacyjnego nie przekonują także argumenty dotyczące przebiegu postępowania upadłościowego. Lista wierzytelności nie posiada przywileju powagi rzeczy osądzonej, nie stanowi prejudykatu. Ustalenie listy wierzytelności w postępowaniu upadłościowym ma znaczenie wyłącznie dla tego postępowania ( zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2007 r., II CNP 133/07).
W konsekwencji, możliwość wytoczenia powództwa o ustalenie i prowadzenia postępowania w tym przedmiocie nie jest uzależniona od umorzenia lub zakończenia postępowania upadłościowego. Przedmiotowa sprawa nie dotyczy wierzytelności, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości, stąd nie ma przeszkód do prowadzenia przeciwko syndykowi postępowania w zakresie objętym zaskarżonym wyrokiem ( por. uchwała Sądu Najwyższego z 19 września 2024 r., III CZP 5/25, LEX nr 3758147).
W związku z powyższym zarzut naruszenia art. 355 k.p.c. w zw. z art. 199 k.p.c. okazał się niezasadny.
Przy prawidłowo określonej podstawie faktycznej rozstrzygnięcia, za niezasadne należało uznać przedstawione w apelacji zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego zmierzające do podważenia dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny spornych postanowień umownych jako abuzywnych.
Skarżący bezskutecznie usiłuje wzruszyć wnioski Sądu I instancji o wadliwości (abuzywności) omawianych klauzul.
Należy w tej kwestii wyjaśnić, że transparentność i jasność zapisów wzorca była podkreślana w orzecznictwie od wielu lat. Już w wyroku z dnia 16 września 2016 r. (IV CSK 711/15) Sąd Najwyższy wskazywał, że przez pojęcie jednoznaczności należy rozumieć brak wątpliwości co do desygnatu pojęć i całokształtu postanowień wzorca. Podstawowe znaczenie ma użyty język, redakcja i obszerność dokumentu, a nawet jego układ graficzny. Także zastosowany język (powszechny, specjalistyczny, poprawność składni) może decydować nie tylko o czytelności, ale i zrozumiałości tekstu, a w efekcie ustalenia jego treści.
Regulacje unijne również wprowadzają wymóg dotyczący jasności użytego przez przedsiębiorcę języka; art. 4 powołanej wyżej dyrektywy 93/132 w ust. 2 stanowi, że ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Dokonując wykładni tych zapisów, Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 wyjaśnił, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.
Powyższe nasuwa konstatację, iż wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, że umowa winna również przedstawiać w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Do sądu krajowego należy zatem ustalenie, z uwzględnieniem ogółu okoliczności zawarcia umowy, czy w rozpatrywanej sprawie konsumentowi podano wszystkie informacje mogące mieć wpływ na zakres jego obowiązków i pozwalające mu ocenić między innymi całkowity koszt kredytu. Jak doprecyzował Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 4 lutego 2020 r. w sprawie I ACa 1196/18, oznacza to, że metody obliczenia faktycznej kwoty kredytu, jak również mający zastosowanie kurs wymiany waluty powinny być przejrzyste, tak by przeciętny konsument, który jest właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny, mógł oszacować w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne, a w szczególności całkowity koszt kredytu. Jednoznaczny oznacza dopuszczający tylko jedną możliwą interpretację, niebudzący wątpliwości, dokładnie określony, wyraźny oczywisty, niedwuznaczny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2011 r., I CSK 46/2011).
Z kolei w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 Trybunał Sprawiedliwości UE wyjaśnił, że artykuł 5 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Podkreślono zatem, że postanowienia dotyczące indeksacji, zamieszczone w umowie kredytu, muszą określać zrozumiałą i obiektywną metodę ustalania kursu waluty, aby na jej podstawie konsument mógł samodzielnie określić kurs waluty obowiązujący danego dnia. Winien móc zrobić to samodzielnie, nie w oparciu o tabele bankowe.
Odnosząc powyższą analizę do niniejszej sprawy należy zgodzić się z oceną Sądu I instancji, że zapisy, które upoważniały bank do odwołania się do własnej tabeli, są niewystarczające, jak chodzi o stawiane wzorcom wymogi. Nie sanuje abuzywności kwestia dobrowolności przystąpienia do umowy, czy preferencyjność jej warunków odniesiona do umów kredytu innego rodzaju.
W konsekwencji umowa obarczona została ryzykiem dowolnego (nie poddającego się kontroli) kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Nawet jeśli bowiem bank przy ustalaniu kursu bierze pod uwagę kurs średni w innych bankach, dane ekonomiczne, środowisko bankowe i własny zysk, to z punktu widzenia konsumenta kurs ten jest ustalany dowolnie. Konsument bowiem nie ma możliwości weryfikacji w oparciu o jakiekolwiek obiektywne kryteria zasadności ponoszenia kosztów wynikających z ustalonych przez bank kursów walutowych. Na podanych warunkach strona umowy z bankiem nie mogłaby samodzielnie wyliczyć kursu waluty obcej - w tym sensie zapisy umowy nie spełniają warunku czytelności i przejrzystości (nie tylko gramatycznej), ale i powierzają decyzję kształtującą stosunek prawny decyzji banku. Wprowadzając klauzule waloryzacyjne oparte o kursy walut wskazane w tabelach, bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu i wysokości całej wierzytelności. To uprawnienie, szczególnie przy długotrwałym związaniu stron stosunkiem obligacyjnym, stwarzało stan wykraczający poza zwykłe ramy ryzyka przedsięwzięcia i narażało stronę powodową na oddziaływanie czynników trudnych do obiektywnego zweryfikowania.
W odniesieniu do dalszych zarzutów, należy stwierdzić, że kwestia spreadu nie miała znaczenia dla ocen Sądu Okręgowego, który koncertował się na analizie tabel kursowych i regulujących sposób ustalania kursów postanowień.
Natomiast w odniesieniu do kwestii swobody i dowolności banku w kształtowaniu kursów walut, należy jedynie stwierdzić, że istota rozstrzygnięcia opiera się na uznaniu, że procedury ustalania kursów pozostawały niejawne dla konsumenta, który nie znając zasad tworzenia tabel kursowych nie tylko nie miał wpływu na sposób ustalania kursów, ale i możliwości weryfikacji prawidłowości kursów przedstawionych przez bank. Niejawność procedur skutkowała również możliwością ich dowolnej zmiany bez świadomości i udziału konsumenta każdym etapie wykonywania umowy.
Wobec tego należy zauważyć, że w odniesieniu do twierdzeń banków, że w praktyce kurs wymiany jest wynikiem średnich kursów walut publikowanych przez Narodowy Bank Polski z jednej strony i ogólnej sytuacji na rynku walut, pozycji banku w dziedzinie walut i prognoz zmian kursów z drugiej strony, Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 wskazał, iż z postanowienia odsyłającego wynika, że ani klauzula indeksacyjna ani regulamin nie precyzują wszystkich czynników uwzględnianych przez bank w celu ustalenia kursu wymiany stosowanego przy obliczaniu rat spłaty kredytu hipotecznego będącego przedmiotem postępowania głównego. W związku z tym, z zastrzeżeniem ustaleń sądu odsyłającego, rozpatrywana w postępowaniu głównym klauzula indeksacyjna wydaje się charakteryzować się nie tyle niejednoznacznym brzmieniem, co brakiem wskazania sposobów ustalania kursu wymiany stosowanego przez bank do obliczenia rat spłaty. I nie chodzi bynajmniej o to, że kurs wymiany zmienia się w długim okresie, ale o to, że w postanowieniach umowy nie figurują kryteria stosowane przez bank w celu ustalenia kursu wymiany mającego zastosowanie do obliczania rat spłaty, co umożliwiłoby konsumentowi samodzielne określenie w każdej chwili tego kursu wymiany stosowanego przez przedsiębiorcę.
Dodatkowo należy przypomnieć, że o abuzywności klauzuli decyduje data zawarcia umowy (art. 385 2 k.p.c.). W tym sensie nie jest ważnym, czy bank skorzystał na treści zapisów umownych; czy wykonując stosunek zobowiązaniowy zastosował kurs uchybiający warunkom rynkowym. To oznacza, że okoliczności wykonania umowy nie mają dla tej oceny znaczenia. Tym samym możliwość aneksowania umowy i jej przewalutowania także nie mają znaczenia dla ocen prawnych.
Sąd Apelacyjny podziela również wnioski Sądu Okręgowego prowadzące do uznania, że umowa łącząca strony jest nieważna.
Skutkiem stwierdzenia abuzywności klauzul jest ich wyłączenie z umowy (art. 385 1 § 2 k.p.c.). W ocenie Sądu ad quem, umowa w pozostałym zakresie nie może się ostać. Okoliczności sprawy wskazują, iż bez tych postanowień, strony nie zawarłyby umowy (art. 58 § 3 k.c.). W zakresie relacji art. 385 1 § 1 k.c. i art. 58 k.c. nie budzi wątpliwości ich wzajemny stosunek, powołany przez skarżącego. Sąd Apelacyjny wskazuje jednak na dopuszczalność zastosowania przepisu art. 58 k.c. do nowo powstałego – po wyłączeniu abuzywnych klauzul – stosunku. Jednakże w rozpatrywanym przypadku eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy.
W wyroku z dnia 8 września 2022 r., w sprawach połączonych od C‑80/21 do C‑82/21, Trybunał Sprawiedliwości UE przypomniał, powołując się na wcześniejsze orzecznictwo (wyroki w sprawach C-70/17 i C‑179/17), iż niezgodny dyrektywą 93/13 jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia umowy poprzez zmianę treści warunku, a sądy krajowe są zobowiązane do odstąpienia od stosowania nieuczciwych warunków umownych, aby nie wywierały one wiążących konsumenta skutków. Podkreślono, że gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13; przyczyniałoby się do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów. Wskazano, że sąd krajowy nie jest uprawniony do zmiany treści nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, w celu utrzymania obowiązywania umowy, szczególnie jeżeli konsument został poinformowany o skutkach unieważnienia umowy i zgodził się na konsekwencje tej nieważności. Zastąpienie nieważnego warunku nie jest możliwe ani w drodze sądowej wykładni oświadczenia woli stron, sądowej ani przez zastosowanie przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Trybunał wskazał, że wyjątkowa możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku umownego jest ograniczona do przypadków, w których sąd byłby zobowiązany do unieważnienia całej umowy, a to naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki (ukarania go).
Odnosząc powyższe do prawa krajowego należy wskazać, że brak jest przepisu, o którym mowa w regulacjach i orzecznictwie unijnym – który znajdowałby zastosowanie wprost w sytuacji abuzywności omawianych klauzul. O braku takiej normy świadczy m.in. już sam fakt, że orzecznictwo poszukiwało możliwych do wprowadzenia w miejsce abuzywnych klauzul miernika, który byłby właściwy w świetle przepisów krajowych: wskazywano art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy – Prawo bankowe, art. 358 § 2 k.c., czy art. 41 ustawy – Prawo wekslowe. Już ta okoliczność wskazuje, że żadna z tych norm w sposób oczywisty nie ma charakteru dyspozytywnego, a stosowanie ich per analogiam jedynie przeczy dyspozytywności którejkolwiek z nich. Żaden z tych przepisów nie stanowi o uzupełnianiu stosunków umownych, nie zastępuje wprost nieważnych regulacji; polski ustawodawca nie przewidział możliwości wprowadzenia innych regulacji na wypadek abuzywności klauzul umowy.
Dyspozytywność norm również była przedmiotem rozważań judykatury. W wyroku z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, Sąd Najwyższy wskazał, że główna funkcja takiej normy [o charakterze dyspozytywnym] polega na uzupełnieniu treści stosunku prawnego w zakresie nieuregulowanym przez strony. Charakteryzuje się specyficzną techniką legislacyjną w postaci zwrotów: „w braku odmiennego zastrzeżenia”, „w braku odmiennej umowy”, „chyba że umowa stanowi inaczej”. Nadto norma taka uzupełniając stosunek prawny wprowadza konkretne rozwiązanie.
W szczególności brak jest możliwości uznania kredytu za złotowy, czy zmiany zastrzeżonych warunków, czy kursu NBP. Żaden z przepisów prawa krajowego nie przewiduje takiej regulacji, brak jest ustawowych podstaw do przyjęcia innego miernika w mechanizmach waloryzacyjnych. Wynika to także z orzecznictwa, które jednoznacznie wskazuje, że brak jest podstaw do uznania, że art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy – Prawo bankowe jest przepisem dyspozytywnym – a ściślej normą – o takim charakterze (por. wyrok Sadu Najwyższego z dnia 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14).
Podobnie art. 358 § 2 k.c. nie stanowi tego rodzaju normy prawnej. Należy zauważyć, że cały przepis stanowi o zobowiązaniach wyrażonych w walucie obcej. Celem regulacji jest umożliwienie dłużnikowi spełnienia świadczenie w walucie polskiej na terenie naszego kraju, ale tylko gdy możliwość spełnienia świadczenia wyłącznie w walucie obcej nie została zastrzeżona (§ 1). To na taką ewentualność przewidziany został sposób określania kuru waluty (§ 2). W niniejszej sprawie umowa wprost regulowała zasady realizacji świadczeń – już to wyłącza stosowanie przepisu, a odniesienie się do niego per analogiam – jak wskazano – przeczy dyspozytywnemu charakterowi normy.
Jak wskazano – powyższe próby interpretacji i odniesień do różnych norm prawnych świadczą o tym, że żadna z nich nie ma charakteru dyspozytywnego.
W wyroku z dnia 8 września 2022 r. Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie C‑80/21, również nie dostrzegł istnienia przepisów w naszym prawie krajowym regulujących stosowanie klauzuli przeliczeniowej, które przyczyniałyby się do zapewnienia odstraszającego skutku dyrektywy 93/13. Przypomniał natomiast, że wypełnienie luk w umowie nie jest możliwe w oparciu o przepisy krajowe o charakterze ogólnym; nie stanowią one bowiem przepisów dyspozytywnych (por. także wyrok z dnia 3 października 2019 r., C-260/18).
Ponadto, ingerencja sądu w strukturę praw i obowiązków stron wynikających z umowy nie może doprowadzić do nierównowagi kontraktowej. Dlatego nie jest możliwe również przyjęcie obowiązywania umowy w brzmieniu pierwotnym, jedynie z wyłączeniem klauzul umownych – takie założenie niweczyłoby w ogóle istotę stosunku opartego na kredycie waloryzowanym. Zgodzić należy się również z poglądem Sądu Najwyższego, zgodnie z którym stosowanie do kredytu złotowego oprocentowania według mechanizmu LIBOR, jak przy kredytach denominowanych lub indeksowanych do waluty obcej, nie jest adekwatne (zob. postanowienie z dnia 2 czerwca 2021 r., I CSK 114/21). Jak trafnie zauważył Sąd Najwyższy, wówczas kredytobiorca dwa razy zyskuje; raz na skutek przewalutowania na złotówki, z chwili udzielenia kredytu, a drugi raz przez oprocentowanie LIBOR, które w sytuacji gdy waluta staje się mocniejsza w stosunku do złotego, maleje, a wzrasta gdy waluta słabnie w stosunku do złotego. Takie mechanizmy kredytowania nie istnieją, a ich zastosowanie w sposób niepomierny zaburzyłoby równowagę stron.
Ponadto, w orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 wskazano również, że nie jest dopuszczalne interpretowanie tego rodzaju postanowień w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru (nawet zgodnie z wolą kontrahentów); warunki dotyczące indeksowania kredytu kursem waluty obcej niespełniające opisanego wymogu przejrzystości i jasności, uznawane za nieuczciwe i niewiążące, po prostu nie mogą obowiązywać. Artykuły 5 i 6 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron, wykluczając tym samym możliwość stosowania w tym celu art. 65 k.c.
Powyższe prowadzi wprost do konkluzji, że umowa łącząca strony, po wyeliminowaniu klauzul, które Sąd uznał za abuzywne, nie może się ostać. Nie jest możliwe osiągnięcie celu określonego przez (...) w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C 26/13 i osiągnięcie ustanowionej w umowie równowagi formalnej między prawami i obowiązkami stron równowagą rzeczywistą, pozwalającą na przywrócenie równości tych stron bez konieczności unieważnienia wszystkich umów. Uregulowanie stosunku prawnego w sposób proponowany przez strony postępowania nie znajduje podstaw prawnych i prowadziłoby do stworzenia stosunku nie przewidzianego prawem, wypaczonego w taki sposób, że naruszałby interesy stron umowy.
W odniesieniu do zagadnień związanych z tzw. ustawą antyspreadową należy przypomnieć, że – jak wyjaśniono powyżej – o abuzywności klauzuli decyduje data zawarcia umowy. To oznacza, że nawet ewentualna możliwość późniejszego podpisania aneksu, czy wejście w życie ww. ustawy w 2011 r., nie wpływa na dokonaną oceną prawną stosunku zobowiązaniowego łączącego strony – wobec przyjęcia, że umowa kredytu jest nieważna, bez znaczenia pozostaje fakt zmiany zapisów umowy, czy stanu prawnego. Nawet jeśli strona, w pewnym momencie wykonywania umowy, zyskała możliwość spłaty kredytu we frankach szwajcarskich, nie usuwa to źródła abuzywności, jakim jest nierównomierne rozłożenie ryzyka kursowego. Skoro bowiem mechanizm indeksacji podlegał wyeliminowaniu z umowy ex lege, to tym samym dalsze ustalenia stron odnoszące się do tego mechanizmu nie mogły odnieść skutku prawnego.
Mając powyższe na względzie, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację jako bezzasadną.
O kosztach w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., tj. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na koszty poniesione przez powodów złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w osobie adwokata w wysokości 4.050 zł, wynikającej z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 r. poz. 1964).