sygn. I AGa 94/23 15 października 2025 Sąd Apelacyjny w Krakowie

Wyrok z 15 października 2025, sygn. I AGa 94/23

Data orzeczenia 15 października 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Krakowie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Paweł Rygiel
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Krakowie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I AGa 94/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 października 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Paweł Rygiel

Protokolant: Edyta Sieja

po rozpoznaniu w dniu 15 października 2025 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa Gminy (...)

przeciwko J. W. i R. K.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanych

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 12 stycznia 2023 r.,

sygn. akt IX GC 464/18

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz strony powodowej, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwotę 4 050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od uprawomocnienia postanowienia w przedmiocie kosztów postępowania apelacyjnego do dnia zapłaty.

sygn. akt I AGa 94/23

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 15 października 2025 r.

Powodowa Gmina W. wniosła przeciwko pozwanych J. W. i R. K. pozwy w dwóch sprawach, które następnie zostały połączone do wspólnego rozpoznania.

W pierwszej ze spraw strona powodowa domagała się zasądzenia solidarnie od pozwanych kwoty 110.718,97 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z lokalu użytkowego za okres od 1 czerwca 2015 r. do 31 grudnia 2015 r. oraz skapitalizowanych odsetek za opóźnienie w jego zapłacie.

W drugiej sprawie strona powodowa domagała się do pozwanych zasądzenia solidarnie kwoty 304.350,47zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych liczonymi od wskazanych w pozwie kwot, ze wskazaniem początkowych dat świadczenia odsetkowego poszczególnych należności. Gmina wskazała, iż dochodzi należności z tytułu bezumownego korzystania z lokalu za okres od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia 7 lutego 2018 r.

W obu sprawach Sąd Okręgowy wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, a pozwani wnieśli sprzeciwy od nakazów, domagając się oddalenia powództwa i zasadzenia kosztów postępowania apelacyjnego.

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy:

- zasądził od pozwanych J. W. i R. K. solidarnie na rzecz strony powodowej Gminy (...) kwotę 20.914,35zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 30 kwietnia 2018 r. do dnia zapłaty oraz kwotę odsetek wyliczoną od wskazanych w sentencji kwot, za oznaczony okres;

- w pozostałym zakresie oddalił powództwo wniesione w pierwszej ze spraw (pod sygn. akt IX GC 464/18);

- rozliczył koszty procesu pierwszej ze spraw;

- zasądził od pozwanych J. W. i R. K. solidarnie na rzecz strony powodowej Gminy (...) kwotę 131.344,47 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od wskazanych w sentencji kwot za oznaczony okres;

- w pozostałym zakresie oddalił powództwo wniesione w drugiej ze spraw (pod sygn. akt (...));

- rozliczył koszty procesu w drugiej ze spraw.

Sąd I instancji ustalił, że w dniu 24 listopada 1999 r. strony zawarły umowę najmu lokalu o pow. 102 m ( 2) , położonego w budynku przy Placu (...)nr(...) w W.. W aneksie do umowy obowiązującym od 1 maja 2007 r. strony umówiły, że okres wypowiedzenia najmu będzie wynosił 3 miesiące, a wypowiedzenie ma rozpoczynać swój bieg od ostatniego dnia danego miesiąca. Ostatnia stawka czynszu, na mocy aneksu nr (...) obowiązującego od 1 stycznia 2011 r. wynosiła 2.148,90 zł netto miesięcznie, brutto 2.643,15 zł. Obok czynszu najemcy zobowiązali się ponosić opłaty za korzystanie z energii według wskazań licznika i umowy zawartej z zakładem energetycznym, za dostawę zimnej wody i odprowadzanie ścieków według umowy zawartej z (...) w W. oraz za wywóz śmieci według umowy zawartej z (...) spółką z o.o. w W..

Poza sporem pozostawało, że przedmiotowy lokal był i jest własnością powodowej Gminy.

Pismem z dnia 16 lutego 2015 r., doręczonym pozwanym w dniu 19 lutego 2015r., Gmina wypowiedziała pozwanym najem z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, wskazując, że upływa on z dniem 31 maja 2015 r.

Pismem z dnia 19 maja 2015 r. pozwani zwrócili się do Gminy o przesunięcie terminu wypowiedzenia najmu na listopad - grudzień 2015 r., deklarując też wypracowanie w tym czasie nowej stawki czynszu.

Pismem z dnia 20 maja 2015 r. Gmina zawiadomiła pozwanych, że wobec wypowiedzenia najmu podejmie przejęcie lokalu w dniu 1 czerwca 2015 r. Kolejnym pismem wskazała, że nie widzi możliwości przesunięcia terminu wypowiedzenia.

Pismem z dnia 9 czerwca 2015 r., kierowanym do pozwanych, (...) Spółka z o.o. w W., powołując się na powzięcie informacji, że ustał najem przedmiotowego w sprawie lokalu, podała, że z dniem 31 maja 2015 r. wygasła zawarta z pozwanymi umowa o zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków do lokalu oraz oświadczyła, że w dniu 10 czerwca 2015r. jej przedstawiciele dokonają odłączenia wewnętrznej instalacji wodociągowo- kanalizacyjnej do sieci.

Sąd Rejonowy (...)w K. prawomocnym wyrokiem z dnia 2 sierpnia 2016 r. nakazał pozwanym wydanie Gminie przedmiotowego lokalu.

Ostatecznie pozwani wydali powodowej Gminie lokal w dniu 7 lutego 2018 r.

Od czerwca 2015 r. Gmina, co miesiąc, wystawiała pozwanym rachunki za bezumowne korzystanie z lokalu, każdy na 15.000 zł miesięcznie netto, z tym, że za 7 dni lutego 2018 r. na kwotę 3.500 zł. Sąd odnotował daty doręczenia poszczególnych not księgowych pozwanym.

Z tytułu korzystania z lokalu po ustaniu najmu pozwani wpłacali powódce za rok 2015 kwoty:

- 3 x 2.959,53 zł za miesiące czerwiec, lipiec i październik 2015 r.;

- 2 x 2.953,53 zł za miesiące listopad i grudzień 2015 r.;

Z tytułu korzystania z lokalu w roku 2016 i 2017 pozwani wpłacali powódce kwoty po 3.000 zł miesięcznie, z tym wyjątkiem, że za styczeń 2016 r. wpłacili 2.953,53zł, a za grudzień 2016 r. - 5.196zł

Sąd poczynił także ustalenia dotyczące braku dostępu lokalu pozwanych do wody w okresie od czerwca do grudnia 2015 r., na skutek czego w tym czasie nie prowadzili oni w lokalu działalności.

Następnie Sąd opisał sporny lokal. Na podstawie opinii biegłego ustalił, że rynkowa stawka czynszu za lokal wynosiła w drugim półroczu 2015 r. 5.100 zł miesięcznie, w roku 2016 - 7.854 zł miesięcznie, w roku 2017 - 8.364 zł miesięcznie, a w styczniu i lutym roku 2018 - 8.874 zł miesięcznie.

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał zgłoszone roszczenie, w przeważającej części, za uzasadnione, jako znajdujące oparcie w treści art. 224 § 1 k.c. i art. 225 k.c.

Wskazał, że powodowa Gmina jest właścicielem spornego lokalu, zaś poczynając od 1 czerwca 2015 r. pozwani posiadali lokal w złej wierze. W każdym miesiącu Gmina wzywała pozwanych do zapłaty należności za kolejne upływające miesiące korzystania z lokalu.

W konsekwencji stronie powodowej należy się wynagrodzenie za korzystanie przez pozwanych z lokalu, w wysokości stawek czynszu rynkowego wyliczonego przez biegłego, po pomniejszeniu o należności, które pozwani dobrowolnie uiścili na rzecz Gminy.

Sąd wskazał zatem, że

- za miesiące czerwiec, lipiec i październik 2015 r. pozwani uiszczali kwoty po 2.959,53zł, zatem za te miesiące zalegali po 2.140,47 zł (5.100 zł – 2.959,53 zł = 2.140,47 zł);

- za miesiące listopad i grudzień 2015r. pozwani uiścili po 2.953,53 zł, zatem za te miesiące zalegali po 2.146,47 zł (5.100 zł – 2.953,53 zł = 2.146,47 zł);

- za miesiące sierpień i wrzesień pozwani nie uiścili żadnych kwot, zatem za te miesiące zalegają po 5.100 zł.

Zasadne było także roszczenie powodowej Gminy z

tytułu odsetek ustawowych za opóźnienia od tak zwanej niedopłaty wynagrodzenia w danym miesiącu. Od kwoty skapitalizowanych odsetek powódka dochodziła też odsetek ustawowych od dnia wytoczenia powództwa – również w tym zakresie roszczenie było uzasadnione na podstawie art. 482 k.c.

Dalej Sąd wskazał, że za rok 2016 należne wynagrodzenie wynosi kwoty po 7.854 zł miesięcznie, za rok 2017 r. po 8.364 zł miesięcznie, a za styczeń i luty roku 2018 po 8.874 zł miesięcznie, co za 7 dni lutego 2018 r. daje kwotę 2.004 zł.

Ze szczegółowych wyliczeń Sąd wynika zatem, że pozwani winni uiścić za poszczególne okresy następujące kwoty: za styczeń 2016 r. - kwotę 4.900,47 zł, za miesiące od lutego do listopada 2016 r. - kwoty po 4.854 zł miesięcznie, za grudzień 2016 r. - 2.658 zł, za miesiące od stycznia do grudnia 2017 r. – kwoty po 5.364 zł miesięcznie.

Sąd przyjął, że pozwani winni uiścić powyżej wskazane zaległe wynagrodzenie z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Przyjął przy tym, że – wbrew żądaniu pozwu, powódce należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych.

Za bezzasadny Sąd uznał zgłoszony przez pozwanych zarzut potrącenia odszkodowania, jakie miałoby im się należeć wobec czasowego zaprzestania przez nich prowadzenia działalności w związku z odłączeniem im dostępu wody. Pozwani nie wykazali, by doznali uszczerbku majątkowego, jak też tego, że to Gmina doprowadziła do odcięcia wody do lokalu.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c.

Od powyższego orzeczenia apelację wnieśli pozwani, zarzucając:

- naruszenie prawa materialnego tj. art. 224 k.c. do 230 k.c. poprzez ich zastosowanie;

- błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że strona powodowa jest właścicielem przedmiotowej dla sprawy nieruchomości, w konsekwencji czego brak było podstaw do zastosowania przepisów art. 24 i 225 k.c.;

- błąd w ustaleniach faktycznych poprzez uznanie, że zarzut pozwanych potrącenia nie może odnieść skutku, w konsekwencji czego doszło do naruszenia art. 498 k.c.

Apelujący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w obu połączonych sprawach oraz o zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje.

Strona powodowa wniosła o odrzucenie apelacji w części w której kwestionuje wyrok oddalający powództwo, oddalenie apelacji w pozostałym zakresie oraz o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

W pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny nie znalazł podstawy do częściowego odrzucenia apelacji.

Rację ma strona powodowa, że pozwanym nie przysługuje apelacja od wyroku Sądu I instancji w tej części, w której oddalono powództwo. Nie moją oni bowiem interesu w zaskarżeniu (gravamen). Istotnie także, w apelacji pozwani wskazali, iż zaskarżają wyrok w całości. Tym niemniej Sąd Apelacyjny uznał, iż tak wskazany zakres zaskarżenia wynika z oczywistej omyłki, skoro jednocześnie z treści apelacji wynika, iż zaskarżają oni wyrok jedynie w części uwzględniającej powództwo, co znalazło wyraz także w powołanej w apelacji wartości przedmiotu zaskarżenia. W istocie zatem apelacją objęty był wyrok wyłącznie w części, w której powództwo zostało uwzględnione.

Ustalenia faktyczne Sądu I instancji Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. Ustalenia te zostały dokonane w oparciu o wszystkie przeprowadzone dowody, których ocena mieści się w graniach wyznaczonych art. 233 § 1 k.p.c. Zauważenia przy tym wymaga, że podstawowe w sprawie fakty nie są sporne – w szczególności pozwani nie kwestionują, iż w sposób skuteczny wypowiedziano im najem; nie kwestionują faktu, iż korzystali ze spornego lokalu bez podstawy prawnej przez ustalony okres; nie kwestionują także wysokości należności, jaka winna być z tego tytułu zapłacona w poszczególnych miesiącach.

Dalej, zarzuty apelujących skierowane przeciwko podstawie faktycznej w rzeczywistości dotyczą oceny prawnej. Tak jest choćby z zakwestionowaniem oceny o braku skuteczności oświadczenia o potrąceniu. Pozwani w tym zakresie nie wskazują, jakie fakty zostały wadliwie ustalone, jakie w świetle treści dowodowych zostały pominięte, przeinaczone bądź ustalone.

W apelacji pozwani kwestionują podstawową dla zastosowania art. 224 i nast. k.c. przesłankę tj. wskazują, iż strona powodowa nie wykazała, iż jest właścicielem spornego lokalu.

Zarzut ten nie może odnieść skutku. Stanowiska procesowe stron w jednoznaczny sposób wskazują, iż w toku postępowania przed Sądem Okręgowym fakt własności spornego lokalu nie był między stronami sporny. Zważyć przy tym należy, że sąd rozpoznający sprawę zobligowany jest do prowadzenia postępowania dowodowego wyłącznie dla ustalenia okoliczności spornych. W sytuacji natomiast, gdy obie strony przyznają oznaczone okoliczności, to strona, na której spoczywa ciężar dowodu zwolniona jest od wykazywania tych okoliczności.

Analiza stanowisk stron w oczywisty sposób przekonuje, iż pozwani nie kwestionowali, iż Gmina jest właścicielem będącej przedmiotem postępowania nieruchomości. Wbrew stanowisku apelujących, nie było wyrazem takiego zakwestionowania stwierdzenie, że „ kwestionują podstawy faktyczne i prawne żądania wynagrodzenia za bezumowne korzystanie” – stwierdzenie, które z uwagi na swą ogólnikowość nie wnosi do sprawy nic innego, jak to, że pozwani sprzeciwiają się uwzględnieniu powództwa.

Wskazać należy, że zgodnie z zawartymi w kodeksie postępowania cywilnego regułami gromadzenia materiału dowodowego, obok obowiązków nałożonych na sąd, ustawodawca nałożył na strony i uczestników postępowania tzw. ciężar wspierania postępowania oraz ciężaru działania zgodnie z dobrymi obyczajami. Obowiązki te znalazły wyraz w przepisach ogólnych tj. art. 3 i 6 k.p.c. Nadto odnotować należy, że w świetle przepisów prawa procesowego na stronach i uczestnikach postępowania spoczywają powinności, których zaniedbanie prowadzi do negatywnych skutków procesowych dla strony nie podejmującej możliwych do podjęcia działań, utrudniających merytoryczne wyjaśnienie sprawy albo podejmującej działania nieistotne z punktu widzenia przedmiotu postępowania. I tak, na stronach spoczywają ciężary procesowe prowadzące do negatywnych skutków w postaci przyjęcia za prawdziwe faktów wynikających z ujawnionych dowodów (art. 233 § 2 i 248 § 2 k.p.c.). Ciężarem procesowym jest powinność strony podporządkowania się decyzjom sądowym, jeżeli ta chce uniknąć niekorzystnego dla siebie skutku procesowego. Przykładami takich ciężarów są: ciężar mówienia prawdy (art. 3 k.p.c.); ciężar wypowiedzenia się co do twierdzeń strony przeciwnej dotyczących okoliczności faktycznych (art. 210 § 2 k.p.c.), czy też ciężar udowodnienia w okolicznościach związanych z określoną sytuacją faktyczną (art. 248 § 2 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c.).

W tym stanie rzeczy odnotować należy, że pozwani nie kwestionowali faktu, iż właścicielem spornej nieruchomości jest powodowa Gmina, a z okoliczności faktycznych sprawy wynikało, że taka postawa wynika z oczywistej prawdziwości tego faktu – to przecież od Gminy pozwani uzyskali dostęp do nieruchomości, zaś sama umowa miała podstawy w decyzjach organów gminy. Aktualnie pozwani wybrali taktykę procesową polegającą na zakwestionowaniu – dopiero na etapie apelacyjnym - podstawy faktycznej będącej źródłem zgłoszonego roszczenia, bez wypowiedzenia się co do twierdzeń strony przeciwnej. Postawa taka ograniczona jest do zaprzeczenia zasadności zgłoszonego roszczenia i powołaniu się na spoczywanie ciężaru dowodu na stronie powodowej. To w sytuacji, w której pozwani nie twierdzą, że Gmina nie jest właścicielem nieruchomości, ale że tej okoliczności nie wykazała. Nie wskazują także, aby ktoś inny był właścicielem nieruchomości, gdy w prosty sposób, w jawnych rejestrach ksiąg wieczystych, okoliczność ta może być zweryfikowana.

W tym stanie rzeczy zarzut pozwanych nie może odnieść skutku – pozwani ponoszą negatywną konsekwencję nie wywiązania się z obowiązki wynikającego z art. 210 § 2 k.c.. Nadto pozwani naruszyli reguły, w których mowa w art. 3 i 6 k.p.c.

Oczywiście bezzasadny jest zarzut wskazujący na brak podstaw do zastosowania w sprawie art. 224 i nast. k.c. z tej przyczyny, że po rozwiązaniu umowy najmu roszczenia uzupełniające nie przysługują wynajmującemu właścicielowi rzeczy. Decydujące w tym zakresie nie jest bowiem to, jaka jest przyczyna braku tytułu do dalszego zajmowania lokalu, lecz to, czy spełnione są przesłanki określone wskazanymi wyżej przepisami. Gdy zatem wynajmujący jest jednocześnie właścicielem rzeczy, to po skutecznym wypowiedzeniu stosunku zobowiązaniowego i braku zwrotu rzeczy przez najemcę, wynajmujący-właściciel może skorzystać z roszczenia właścicielskiego określonego art. 224 i nast. k.c.

Brak było podstaw do uwzględnienia podniesionego przez pozwanych zarzutu potrącenia. Apelujący wskazywali, że przysługuje im roszczenie odszkodowawcze związane z poniesioną stratą, przy czym wiązali ją z zaniechaniem prowadzenia działalność gospodarczej wobec odcięcia im dostawy wody. Niezależnie zatem od nie wykazania, by rzeczywiście stratę ponieśli, oczywistym pozostaje, iż to nie powodowa Gmina ponosi odpowiedzialność za brak dostawy wody, skoro to inny podmiot podjął decyzję w tym zakresie. Tym samym w sprawie nie wykazano, by pozwanym w stosunku do Gminy przysługiwała wierzytelność przedkładana do potrącenia.

Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynika (art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.).