Wyrok z 4 listopada 2025, sygn. III AUa 1412/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (8)
Sygn. akt III AUa 1412/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 4 listopada 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: SSA Daria Stanek
po rozpoznaniu w dniu 4 listopada 2025 r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym
sprawy Y. K. oraz M. P.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym
na skutek apelacji Y. K. oraz M. P.
od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 18 czerwca 2025 r., sygn. akt VII U 1562/24
1. zmienia zaskarżony wyrok:
a) w punkcie I (pierwszym) oraz poprzedzającą go decyzję i ustala, że Y. K. jako pracownik u płatnika składek M. P. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 15 października 2023 r.;
b) w punkcie II (drugim) i III (trzecim) w ten sposób, że zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. na rzecz Y. K. kwotę 360,00 (trzysta sześćdziesiąt 00/100) złotych z ustawowymi odsetkami wynikającymi z art. 98 § 1 1 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;
2. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. na rzecz Y. K. kwotę 270,00 (dwieście siedemdziesiąt 00/100) złotych z ustawowymi odsetkami wynikającymi z art. 98 § 1 1 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
SSA Daria Stanek
Sygn. akt III AUa 1412/25
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 30 kwietnia 2024 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. stwierdził, że Y. K. jako pracownik u płatnika składek M. P. nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 15 października 2023 r.
Odwołanie o powyższej decyzji złożyła ubezpieczona Y. K., wnosząc o jej zmianę i ustalenie, że jako pracownik u płatnika składek podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 15 października 2023 r. i jest uprawniona do zasiłku chorobowego związanego z ciążą. Nadto wniosła o zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w niniejszej sprawie do dnia zapłaty. Ubezpieczona wskazała, iż zatrudnienie jej na podstawie umowy o pracę wynikało z zapotrzebowania płatnika składek, ich wzorowej współpracy na podstawie umowy zlecenia, sumienności i staranności ubezpieczonej, chęci uzyskania stałego miejsca pracy oraz nowego zawodu, a także z uwagi na uzyskanie prawa pobytu na pobyt czasowy w Polsce. Podała także, że wzrost wynagrodzenia wynikał z przejęcia obowiązków kucharza śniadaniowego. Następnie podała, że była zmuszona skorzystać ze zwolnienia lekarskiego z uwagi na pracę w warunkach niekorzystnych dla rozwoju ciąży. W ocenie ubezpieczonej decyzja organu zawiera wewnętrzną sprzeczność, gdyż wskazuje, iż ciąża nie stanowi przeszkody prawnej do zawarcia umowy o pracę, a następnie wskazuje, iż od początku zamiarem stron było jedynie uzyskanie ochrony ubezpieczeniowej dla ubezpieczonej. Zdaniem ubezpieczonej takie twierdzenie jest bezprawne i wysoko krzywdzące.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył także płatnik składek M. P., nie zgadzając się z twierdzeniami zawartymi w decyzji. Płatnik składek podał, że ubezpieczona bardzo profesjonalnie podchodziła do swoich obowiązków i gdy nadarzyła się okazja i chęci ubezpieczonej, płatnik zaproponował jej umowę o pracę. Wziął również pod uwagę fakt, iż ubezpieczona ubiegała się o pobyt stały w Polsce. Wskazał także, że podczas zatrudniania nowej osoby nie pyta jej o to, czy jest ciąży czy też planuje ciąże. W jego ocenie absurdem jest twierdzenie, że w jego firmie nie było potrzeby zatrudnienia pracownika.
W odpowiedzi na odwołania pozwany wniósł o ich oddalenie oraz o zasądzenie na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Postanowieniem z dnia 19 września 2024 r. sąd połączył sprawy z powyższych odwołań do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia.
Sąd Okręgowy w Gdańsku VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 18 czerwca 2025 r., sygn. akt VII U 1562/24 oddalił odwołania (punkt pierwszy), zasądził od Y. K. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. kwotę 360 zł wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (punkt drugi) oraz zasądził od M. P.na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. kwotę 360 zł wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (punkt trzeci).
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania Sądu pierwszej instancji. Płatnik składek M. P. od dnia 25 kwietnia 2010 r. prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą pod firmą: (...). Dnia 26 stycznia 2022 r. dokonał wznowienia wykonywania działalności. Stałym miejscem wykonywania działalności jest G. ul. (...). Jako przeważający przedmiot działalności we wpisie do CEIDG widnieje: restauracje i inne stałe placówki gastronomiczne. W ramach działalności składek prowadzi restaurację o nazwie(...) przy ul. (...) w G.. Y. K. urodziła się (...) Z zawodu jest fryzjerem. Przed zatrudnieniem u płatnika składek ubezpieczona była aktywna zawodowo, od lipca 2021 r. do lutego 2022 r. pracowała w restauracji (...) w A., około Ł.. Pomiędzy ubezpieczoną Y. K., a płatnikiem składek M. P. zostało zawartych szereg umów zleceń. Pierwsza umowa została zawarta w dniu 1 sierpnia 2022 r. na czas określony od dnia 1 sierpnia 2022 r. do dnia 31 grudnia 2022 r. Prace do wykonanie na podstawie umowy zlecenia zostały określone w umowie jako „pomoc”. Wynagrodzenie wynosiło 636,75 zł. Kolejną umowę zlecenie strony podpisały w dniu 1 stycznia 2023 r. i obowiązywała ona na czas określony od dnia 1 stycznia 2023 r. do dnia 31 stycznia 2023 r. Przedmiotem umowy także była „pomoc” a wynagrodzenie wynosiło 683,88 zł. Następnie strony podpisywały co miesiąc nową umowę zlecenie zaczynając od dnia 1 lutego 2023 r. do dnia 30 września 2023 r. Przedmiotem tych umów była również „pomoc”. Wynagrodzenie wyniosło kolejno: od lutego 2023 r. do czerwca 2023 r. - 683,88 zł, za lipiec 2023 r. – 612,55 zł, za wrzesień 2023 r. – 725,89 zł. W umowach nie określono czynność w sposób bardziej precyzyjny, ani ich wymiaru. Zawarto postanowienie, że czas i miejsce wykonania zlecenia zleceniobiorca uzgodni w trakcie wykonywania prac ze zlecającym.
W dniu 15 października 2023 r. pomiędzy ubezpieczoną Y. K., a płatnikiem składekM. P. została podpisana umowa o pracę zawarta na czas nieokreślony. Zgodnie z treścią tej umowy ubezpieczona miała zostać zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku pizzermana, za wynagrodzeniem w wysokości 3.600 zł brutto. Miejsce wykonywania pracy ustalono na G., ul. (...). Dzień rozpoczęcia pracy ustalono na 15 października 2023 r. Do akt osobowych załączono dokument, ż którego treści wynika, że w dniach od 15 do 16 października 2023 r. ubezpieczona odbyła szkolenie wstępne w dziedzinie bhp. Instruktaż ogólny został przeprowadzony przez specjalistę ds. bezpieczeństwa i higieny pracy K. S. (1), zaś instruktaż stanowiskowy został przeprowadzony przez M. P.Ubezpieczona legitymowała się orzeczeniem lekarskim z dnia 15 grudnia 2023 r. o braku przeciwwskazań zdrowotnych do podjęcia pracy na stanowisku pizzermana. Ubezpieczona legitymowała się orzeczeniem lekarskim do celów sanitarno-epidemiologicznych z dnia 15 grudnia 2023 r. o braku przeciwwskazań zdrowotnych do podjęcia i wykonywania pracy na stanowisku pizzermana. W dniu 1 listopada 2023 r. strony podpisały aneks nr 1/2023 do umowy o pracę z dnia 15 października 2023 r., w którym ustalono zmianę wysokości wynagrodzenia ubezpieczonej z 3.600 zł brutto na 7.200 zł brutto.
Płatnik składek dokonał zgłoszenia ubezpieczonej Y. K. w okresach:
- od dnia 1 sierpnia 2022 r. do dnia 14 października 2023 r. – z tytułu zatrudnienia na umowę zlecenie do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego – zgłoszenie wpłynęło w dniu 25 sierpnia 2022 r.
- od dnia 15 października 2023 r. do nadal - z tytułu zatrudnienia na umowę o pracę do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych: emerytalnego, rentowych, chorobowego i wypadkowego oraz ubezpieczenia zdrowotnego – zgłoszenie wpłynęło w dniu 23 października 2023 r.
Podstawa wymiaru składek za ubezpieczoną na ubezpieczenia społeczne wykazana przez płatnika w raportach imiennych ZUS RCA za poszczególne miesiące rozliczeniowe wyniosła: od sierpnia do grudnia 2022 r. – 611,28 zł, od stycznia do czerwca 2023 r. – 683,88 zł, za lipiec 2023 r. – 612,55 zł, za sierpień i wrzesień 2023 r. – 725,89 zł, za październik 2023 r. – 0,00 zł; z tytułu umowy zlecenia; za październik 2023 r. – 1.963,63 zł, za listopad 2023 r. – 7.200 zł, za grudzień 2023 r. – 4.877,41 zł, - z umowy o pracę.
Y. K. zatrudnienie u płatnika składek znalazła, odpowiadając na ogłoszenie w Internecie. Restauracja (...) w sezonie była otwarta od 09:00 do 22:00, a poza sezonem (od 1 października do 30 kwietnia) od 11:00 do 22:00. Ma ona 5 stolików w środku i 6 stolików na zewnątrz. W lokalu od 09:00 były wydawane jedynie śniadania, pizza wydawana była od godziny 11:00. Restauracja zatrudniała: barmana, pizzermana, kelnerów, pomoc kuchenną oraz osobę na zmywaku. Pizzermanem jest I. Z., która też pełni rolę menedżera restauracji. I. Z. jest zatrudniona w restauracji na podstawie kontraktu i jest wynagradzana za ilość wykonanych pizz. Jako pomoc kuchenna zatrudniona była Y. K. oraz M. W.. M. W. został zatrudniony przez płatnika w dniu 29 maja 2023 r. na podstawie umowy zlecenia z kodem zawodu kucharz. Podstawy wymiaru składek w poszczególnych miesiącach wynosiły od 640,57 zł do 769,20 zł.
Od dnia 1 kwietnia 2024 r. M. W. jest zatrudniony na pół etatu i jest wynagradzany kwotą odpowiadającą połowie wynagrodzenia minimalnego. Od dnia 1 listopada 2023 r. na podstawie umowy zlecenia został zatrudniony N. A. z kodem zawodu – kelner. Podstawa wymiaru składki za listopad 2023 r. wyniosła 4271,31 zł, za grudzień 2023 r. wyniosła 3.800 zł, za styczeń 2024 r. 1.281,15 zł, a w kolejnych miesiącach 1.067,20 zł. Od dnia 15 maja 2024 r. N. A. został zgłoszony do ubezpieczenia społecznego jako pracownik. Od dnia 1 sierpnia 2023 r. do dnia 30 listopada 2023 r. i ponownie od dnia 1 stycznia 2024 r. do ubezpieczeń społecznych zgłoszona była K. B. jako zleceniobiorca z kodem zawodu kelner i podstawą wymiaru składek od 612,56 zł do 925,83 zł. Jako kelnerzy pracowali K. S. (2), D. M., J. P.. Kelnerami zazwyczaj byli studenci, których wynagrodzenia z umów zlecenia nie podlegały obowiązkowi składkowemu. W przedłożonych do akt sprawy umowach wynagrodzenia określono na około 4-7,5 tys. zł. Ubezpieczona jako pomoc kuchenna w ramach zatrudnienia na podstawie umów zlecenia zajmowała się pomocą pizzermanowi. Przygotowywała śniadania, sałatki oraz składniki do pizzy, w tym warzywa i kulki z ciasta.
Płatnik składek wykazał w dokumentach rozliczeniowych dot. ubezpieczonej wynagrodzenie za czas choroby za okres od dnia 22 grudnia 2023 r. do dnia 2 lutego 2024 r. Następnie ubezpieczona wystąpiła do ZUS z wnioskiem o wypłatę zasiłku chorobowego za okres od dnia 3 lutego 2024 r. Y. K. po 68 dniach kalendarzowych stała się niezdolna do pracy, tj. od dnia 22 grudnia 2023 r. do dnia 29 maja 2024 r. Niezdolność do pracy ubezpieczonej przypadała w okresie ciąży. W chwili zawarcia umowy o pracę z płatnikiem składek, tj. 15 października 2023 r. ubezpieczona była w ciąży. Ostatnią miesiączkę ubezpieczona miała w dniu 9 sierpnia 2023 r. W dniu 20 października 2023 r. zgłosiła się do poradni ginekologicznej z podejrzeniem ciąży, wiek ciąży ustalono na 9 tydzień. Ubezpieczona urodziła dziecko w dniu (...)
Organ rentowy w dniu 30 kwietnia 2024 r. wydał zaskarżoną decyzję.
Okoliczności faktyczne w sprawie sąd ustalił w oparciu o dokumenty zgromadzone w toku postępowania. Treść i autentyczność dokumentów nie budziły wątpliwości. Dokumentom prywatnym sąd przyznał więc walor wiarygodności w rozumieniu art. 245 k.p.c., zaś dokumentom urzędowym sąd przyznał moc dowodową zgodnie z art. 244 k.p.c. Jednakże w odniesieniu do umowy o pracę opatrzonej datą: 15 października 2023 r. i aneksu z dnia 1 listopada 2023 r. sąd nie ocenił jej jako miarodajnej. Bezsprzecznie płatnik składek i ubezpieczona podpisali ww. umowę o pracę, jednakże charakter prawny tej umowy poddany został analizie. Sąd nie dał wiary przy tym dokumentom takim jak: zakres obowiązków pomocy kuchennej, zakres obowiązków pizzermana, zakres obowiązków kucharza śniadaniowego, bowiem dokumentów tych nie ma ani w aktach osobowych ubezpieczonej, ani w dokumentacji pierwotnie złożonej do akt ubezpieczeniowych. Dokumenty te nie są podpisane, ani też nie odnotowano, kiedy zostały przedstawione ubezpieczonej do zapoznania. Mając powyższe na uwadze, jak i treść zeznań ubezpieczonej, która przedstawiła odmienne wyjaśnienie przyczyn podwyższenia jej wynagrodzenia od dnia 1 listopada 2023 r. i zaprzeczyła, aby po dniu 15 października 2023 r. zajmowała się przygotowywaniem śniadań (k.208v), a co do zakresu obowiązków kucharza śniadaniowego (k. 15) wyjaśniła, że z takim zakresem zadań została zapoznana, gdy pracowała jako pomoc (k.209) należy przyjąć, że dokumenty dotyczące zakresów obowiązków zostały skonstruowane jedynie na potrzeby niniejszego postępowania. Jako niemiarodajne Sąd ocenił dołączone do sprawy umowy zlecenia zawarte ze studentami, które nie stanowiły tytułu ubezpieczenia studentów. Skoro nie dołączono do tych umów żadnych dokumentów potwierdzających wymiar przepracowanych godzin, to nie mogą stanowić punktu odniesienia do porównania tych wynagrodzeń z wynagrodzeniem zaoferowanym ubezpieczonej na podstawie umowy o pracę z dnia 15 października 2023 r. Jedynie na marginesie uwagę zwraca istotna różnica wysokości oferowanych przez płatnika wynagrodzeń, które nie podlegały zgłoszeniu do ZUS jako podstawy wymiaru składek, gdyż dotyczyły one osób o statusie studenta i wynagrodzeń pozostałych zatrudnionych w pizzerii osób – mimo tożsamych stanowisk i form zatrudnienia tych osób. Powyższe nie jest przedmiotem niniejszej sprawy, niemniej pogłębia wątpliwości co do wiarygodności zgłaszanych przez płatnika danych do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jeśli chodzi o przedłożone listy obecności, to nie stanowią one samoistnie dowodu potwierdzającego wykonywanie przez ubezpieczoną umowy o pracę. Sąd zwrócił uwagę również na daty orzeczeń lekarskich, które to zostały sporządzone dopiero w dniu 15 grudnia 2023 r., tj. na kilka dni przed długotrwałym zwolnieniem lekarskim ubezpieczonej. Do tego czasu, tj. od dnia 15 października 2023 r. do dnia 15 grudnia 2023 r. ubezpieczona była dopuszczona do pracy przez płatnika składek bez ważnych badań lekarskich.
Sąd zasadniczo przyznał wiarę zeznaniom świadków: K. S. (2) D. M., M. W., I. Z. oraz J. P., co do tego, że ubezpieczona pracowała jako pomoc kuchenna oraz zdarzało się, że uczyła się wyrabiać placki do pizzy. Natomiast świadkowie podawali ogólnikowe informacje o obowiązkach wykonywanych przez ubezpieczoną na stanowisku pizzermena, wskazywali, iż jedynie czasem widywali ubezpieczoną podczas pracy, nie byli w stanie sprecyzować, od kiedy ubezpieczona miała zacząć wykonywanie pizzy jako pizzerman, od kogo przejęła zadania, jaka była przyczyna zmiany jej stanowiska, ile mogły wynosić zarobki ubezpieczonej na tym stanowisku w 2023 r., ani też czy wymiar pracy jej pracy wypełniał pełen etat. W powyższym zakresie zeznania świadków nie stanowią materiału dowodowego, który potwierdza prawdziwość twierdzeń ubezpieczonej i płatnika o okolicznościach zmiany tytułu ubezpieczenia i przyczynach podwyższenia wynagrodzenia od dnia 1 listopada 2023 r. Natomiast świadkowie byli zgodni co do tego, że co do zasady pizzerman w restauracji nie wykonywał śniadań, a jedynie od czasu do czasu pomagał, gdy miał na to czas.
Z dużą ostrożnością sąd podszedł również do zeznań samej ubezpieczonej oraz płatnika skałek. Przede wszystkim sąd zważył, iż ich zeznania były zeznaniami stron postępowania, którzy niewątpliwie są zainteresowani złożeniem zeznań korzystnych dla siebie. Oceniając zeznania stron, zawsze należy uwzględniać całość materiału dowodowego i wszystkie okoliczności bezsporne. Zeznania stron, tj. ubezpieczonej oraz płatnika składek sąd wziął pod uwagę w zakresie ujętym w ustalonym niniejszej sprawie stanie faktycznym. Sąd dał wiarę zeznaniom ubezpieczonej w szczególności w kwestii jej wykształcenia, jej doświadczenia zawodowego oraz przebiegu ciąży. Sąd nie dał wiary zeznaniom ubezpieczonej w zakresie, w jakim twierdziła, że od dnia 15 października 2023 r. nastąpiła zmiana formy jej zatrudnienia i obowiązków w ramach spornej umowy o pracę. W ocenie sądu, zeznania ubezpieczonej stanowiły wyraz przekonań ubezpieczonej, jakby mogła wyglądać jej praca na stanowisku pizzermena, a nie potwierdzenie rzeczywistego wykonywania obowiązków wskazanych w umowie. Przede wszystkim ubezpieczona nie wiedziała, w jakim wymiarze czasu pracy świadczyła pracę na podstawie umowy o pracę. Wskazywała przy tym, iż przyczyną zwiększenia jej wynagrodzenia od dnia 1 listopada była zwiększona ilość pracy – więcej godzin pracy, a nie tak jak wskazywał płatnik składek - dodatkowe zadania w postaci przygotowania śniadań – czemu z kolei ubezpieczona zaprzeczała. Ich zeznania w tym zakresie są niezgodne i w związku z tym niemiarodajne. Z zeznań świadków wynika, że zamówienia na śniadania po sezonie zdarzały się sporadycznie. Twierdzenia M. P. że to powierzenie tych zadań było uzasadnieniem zwiększenia ubezpieczonej wynagrodzenia o 100% po dwóch tygodniach pracy na podstawie umowy o pracę, należy uznać za nielogiczne, sprzeczne z doświadczeniem życiowym i w związku z tym niewiarygodne. Także ubezpieczona zeznała, że po zawarciu umowy o pracę w zasadzie przejęła obowiązki pizzermena pracującego 6 dni w tygodniu od 11.00.do 22.00, czyli w godzinach otwarcia lokalu. Jednocześnie jednak nadal pizzermenem była I. Z., wynagradzana na kontrakcie od ilości wykonanych pizz, co do której brak jest dowodów, aby doszło do znacznego ograniczenia godzin pracy i jej wynagrodzenia. Jeśli chodzi o czas pracy, to miał on być nadzorowany przez barmana. Jednakże w ocenie sądu przedłożona do akt ewidencjonowanie godzin pracy ubezpieczonej, w kontekście jej zeznań i płatnika nie jest wiarygodna. Brak jest również potwierdzenia faktycznego wypłacania wynagrodzenia ubezpieczonej, które miała otrzymywać w postaci gotówki.
Nadto sąd zwrócił uwagę na okoliczności związane z przebiegiem ciąży u ubezpieczonej. Zdaniem ubezpieczonej o ciąży dowiedziała się dopiero w październiku 2023 r., podczas wizyty w poradni ginekologicznej w związku z brakiem miesiączki. Natomiast z dokumentacji lekarskiej wynikają daty i wyniki przeprowadzonych u ubezpieczonej badań – w tym data ostatniej miesiączki (8 sierpnia 2023 r.) oraz daty kolejnych wizyt. W tym miejscu należy podkreślić, iż zgodnie z dokumentacją, pierwsza udokumentowana wizyta ubezpieczonej w Poradni Ginekologicznej miała miejsce w dniu 20 października 2023 r. Wówczas w badaniu przedmiotowym stwierdzono 9. tydzień ciąży. Zgłoszenie do ubezpieczenia Y. K. nastąpiło 23 października 2023 r., czyli już po potwierdzeniu ciąży przez lekarza.
Sąd dał wiarę zeznaniom M. P.w zakresie, w jakim odnosiły się one do charakteru i organizacji prowadzonej przez płatnika działalności, odmówił mu natomiast wiary co do tego, że istniała po jego stronie gospodarcza potrzeba zatrudnienia Y. K. na podstawie umowy o pracę od dnia 15 października 2023 r. oraz, że podjęła ona i wykonywała pracę na stanowisku pizzermana. Z zeznań świadków i ubezpieczonej (k.207v) wynika, że w dacie, z którą sporządzono dokument umowy o pracę, na stanowisku pizzermena zatrudniona była I. Z. oraz jeszcze jeden pizzermen. Na pytanie Sądu, jakie było uzasadnienie do zatrudnienia kolejnego pizzermena po sezonie płatnika wskazał, że uzasadnione to było tym, że od kwietnia znów zaczyna się sezon i potrzeba osób do pracy. Wydaje się, że nie jest uzasadnione gospodarczo zatrudnienie pracownika, którego zatrudnienie generuje koszty dla pracodawcy, a którego praca będzie potrzebna pracodawcy wiele miesięcy później. Wobec zresztą stanu ciąży ubezpieczonej wykonywanie przez nią pracy w kwietniu 2024 r. nie byłoby możliwe. Płatnik wskazał także, że zatrudnienie ubezpieczonej nie wpłynęło na zakres obowiązków pozostałych osób w lokalu, co zdaniem Sądu wskazuje na to, że nie doszło w ogóle do podjęcia wykonywania przez ubezpieczoną obowiązków pizzermena. Jeśliby w rzeczywistości wykonywała ona pracę w tak dużym wymiarze godzin, jak deklarowała (pomijając tu sprzeczność z przepisami prawa pracy), to oczywistym jest, że wpłynęłoby to na organizację pracy niewielkiego lokalu w okresie zmniejszonego ruchu turystycznego. Zdaniem sądu zeznania M. P.są nieprzekonujące także co do tego, że ubezpieczona miała zwiększony zakres obowiązków od dnia 1 listopada 2023 r., który polegał na dodatkowym przygotowywaniu śniadań ze względów wskazanych już powyżej i sprzeczności z zeznaniami samej ubezpieczonej. Płatnik składek nie wyjaśnił dostatecznie co go skłoniło do podwyższenia ubezpieczonej wynagrodzenia do kwoty 7.200 zł, mimo iż reszta pizzermanów jest przez niego zatrudniania za kwotę minimalnego wynagrodzenia i mniej (vide podstawy wymiaru składek dot. N. A.). Z powyższego wyraźnie wynika, że żaden z pozostałych pracowników nie był zatrudniony za wynagrodzeniem zgłoszonym do ZUS równym lub przynajmniej podobnym do wynagrodzenia ubezpieczonej. Nie zasługują także na wiarę zeznania M. P., że w związku ze zwolnieniem lekarskim ubezpieczonej na jej miejsce został zatrudniony pizzerman N. A., gdyż z dokumentów przedłożonych przez ZUS wynika, że zgłoszenie go do ubezpieczeń społecznych nastąpiło od dnia 1 listopada 2023 r. – czyli dwa tygodnie po rzekomym zawarciu umowy o pracę przez płatnika i ubezpieczonej. Ubezpieczona zwolnienie lekarskie rozpoczęła 22 grudnia 2023 r., zatem sekwencja zdarzeń przeczy racjonalności argumentacji płatnika. Jest to kolejny argument przemawiający za tym, że zatrudnienie Y. K. nie było gospodarczo uzasadnione, skoro jej odejście na ZLA nie wygenerowało dla płatnika konieczności zatrudnienia nowej osoby na stanowisko pizzermena.
W niniejszej sprawie kluczowe znaczenie miało ustalenie, czy płatnika składek oraz ubezpieczoną łączył stosunek pracy.
Przedmiotem postępowania była odmienność w dokonaniu przez strony niniejszego postępowania subsumpcji okoliczności faktycznych sprawy pod przepisy ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 350 z późn. zm.; dalej ustawa systemowa), regulujących zagadnienie podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym - dokonanie weryfikacji trafności zawartego w spornej decyzji rozstrzygnięcia w zakresie stwierdzenia braku podstaw do podlegania przez skarżącą ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu z faktu zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę u pracodawcy – płatnika stosownie do treści art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 12, art. 13 ust. 1 oraz art. 22 § 1 k.p., art. 83 § 1 k.c. i art. 58 § 1 k.c.
Zdaniem sądu ubezpieczona oraz płatnik składek za pomocą przedłożonych dokumentów oraz zeznań świadków nie zdołali obalić ustaleń dokonanych przez pozwanego, sprowadzających się do przyjęcia, że umowa o pracę z dnia 15 października 2023 r. została zawarta między stronami dla pozoru wyłącznie w celu zapewnienia ubezpieczonej jako pracownikowi przyszłych świadczeń z ubezpieczeń społecznych w związku ze stanem ciąży.
W pierwszej kolejności należy w ocenie sądu stwierdzić, iż w toku procesu płatnik składek nie wykazał, aby zatrudnienie ubezpieczonej było ekonomicznie uzasadnione. Jak wynika z akt sprawy płatnik składek ubezpieczona cały letni sezon pracowała jako pomoc kuchenna. Według twierdzeń skarżących stanowisko zaproponowano jej w połowie października 2023 r., czyli już po zakończeniu sezonu turystycznego. W tym zakresie płatnik składek nie wykazał, aby zwolniło się stanowisko pizzermana albo żeby chociaż poszukiwał w tym czasie osoby na to stanowisko. Nadto strony nie wykazały, aby I. Z., która była głównym pizzeramanem zrezygnowała z części swojej pracy - miała mniejszy wymiar czasu pracy. Nie wskazano, czy i kogo zatrudniono na stanowisko pomocy, gdy to zostało zwolnione od dnia 15 października 2023 r. przez ubezpieczoną, a twierdzenia, że ubezpieczoną zastąpił N. A. są sprzeczne z informacjami dotyczącymi daty zgłoszenia go do ubezpieczenia (1 listopada 2023 r.). Kolejną niepotwierdzoną wiarygodnymi dowodami jest kwestia podwyższenia wynagrodzenia ubezpieczonej od dnia 1 listopada 2023 r. Ubezpieczona wskazywała na zwiększenie ilości godzin pracy, które przy umowie o pracę powinny od dnia 15 października 2023 r. wynosić 40 godzin tygodniowo. Twierdziła natomiast, że od dnia 1 listopada 2023 r. pracowała 6 dni w tygodniu od godz. 11.00 do 22.00. Przy czym podawała, iż nie wykonywała nadgodzin na rzecz pracodawcy, co jest w sposób oczywisty sprzeczne z przepisami prawa pracy. Mimo, że na umowie o pracę ubezpieczona miała stałe wynagrodzenie miesięczne, twierdziła, że była wynagradzana od ilości wykonanych pizz, nie umiała jednak wyjaśnić rzeczowo sposobu naliczania wynagrodzenia. Twierdzeniom ubezpieczonej co do wymiaru czasu pracy oraz wypłacie premii zależnej od ilości pizz zaprzeczał płatnik. Również nieprzekonujące są argumenty, że za podwyższeniem wynagrodzenia stało powierzenie ubezpieczonej dodatkowego zadania w postaci śniadań, bowiem z zeznań świadków wynika, że co do zasady te czynności należały do osoby zatrudnionej na stanowisku pomocy kucharza, a pizzerman miał jedynie pomagać, ponadto po sezonie zamówienia na śniadania zdarzały się rzadko. Zważyć należy, że zaledwie po 68 dniach pracy na etacie ubezpieczona była niezdolna do pracy. Powyższe ubezpieczona tłumaczyła uciążliwymi warunkami pracy, długim staniem oraz pracą przy piecu, w tej jednakże sytuacji niezrozumiałe jest wydanie ubezpieczonej w dniu 15 grudnia 2023 r. orzeczenia lekarskiego, które zezwalało jej (ciężarnej) na pracę w powyższych warunkach.
W dalszej kolejności należy w ocenie sądu stwierdzić, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, iż ubezpieczona Y. K. wykonywała na rzecz płatnika składek pracę w ramach pełnego wymiaru czasu pracy. Z zeznań ubezpieczonej wynikać miało, że do obowiązków ubezpieczonej należało: przygotowanie pizzy, upieczenie jej i wydanie kelnerowi. Jednakże ubezpieczona w trakcie swoich obszernych zeznań nie sprecyzowała ww. czynności, skupiła się jedynie na czynnościach, które wykonywała jako pomoc kuchenna. W kontekście zakresu obowiązków na umowie o pracę stwierdzić należy, iż w dużej mierze nie został on wykazany żadnym miarodajnym i ocenionym jako wiarygodny dowodem. Dowodem takim nie są w ocenie sądu przedłożone dopiero w postępowaniu sądowym „zakresy obowiązków”. Wypada tutaj zauważyć, iż co do zasady bezpośrednim przełożonym ubezpieczonej był płatnik składek, ale strony w żaden sposób nie wskazywały, aby to on wydawał je polecenia. Takich poleceń nie mogłaby wydawać jej także I. Z., skoro rzekomo pracowały na różnych zmianach. Na okoliczność sprawowania przez pracodawcę nadzoru nad pracą ubezpieczonej nie przedłożono żadnych dowodów. Tym samym żaden z dowodów zgromadzonych w sprawie nie potwierdził jakiegokolwiek przejawu kierownictwa w zakresie wykonywanych przez ubezpieczoną zadań.
Sąd zwrócił też uwagę na okoliczności związane z wykryciem i przebiegiem ciąży u ubezpieczonej. Sąd zważył, że czynności związane ze zgłoszeniem ubezpieczonej ZUS zostały podjęte kilka dni po uzyskaniu przez nią potwierdzenia o stanie ciąży (ciąża ubezpieczonej została potwierdzona na wizycie z dnia 20 października 2023 r.).
Przywołując stanowisko judykatury, fakt ciąży (niezależnie jak zawansowanej), w żaden sposób nie ogranicza możliwości zawarcia umowy o pracę. Skutecznemu zwarciu umowy o pracę nie stoi na przeszkodzie także motywacja strony czy stron, zapewnienia w przyszłości bezpieczeństwa socjalnego pracownika i jego rodziny. Istotne dla ważności umowy jest jedynie to, aby strony chciały aktywować stosunek pracy i aby zawarta umowa była realizowana a praca była w rzeczywistości świadczona. Odkodowanie rzeczywistej woli stron zawierających umowę o pracę, wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności dotyczących tego zdarzenia, taka ocena wynika wprost z treści art. 65 § 1 k.c., jednakże przedstawione powody zatrudnienia nie były racjonalne.
Reasumując, w ocenie sądu wszystkie ww. okoliczności prowadzą do wniosku, iż umowa o pracę zawarta w dniu 15 października 2023 r. miała na celu jedynie uzyskanie przez ubezpieczoną Y. K. świadczeń z ubezpieczenia społecznego w zakresie zasiłku chorobowego oraz zasiłku macierzyńskiego, bowiem więź łącząca ubezpieczoną i płatnika nie odpowiadała zatrudnieniu pracowniczemu z art. 22 k.p., gdyż nie wykazano wykonywania przez ubezpieczoną pracy w ramach stosunku pracy. Co za tym idzie, sporna decyzja organu rentowego z dnia 30 kwietnia 2024 r. – zaskarżona w niniejszym postępowaniu przez płatnika składek oraz ubezpieczoną – w ocenie sądu winna zostać uznana za prawidłową.
Z powyżej wskazanych względów, uznając odwołanie ubezpieczonej oraz płatnika składek za nieuzasadnione, sąd w punkcie I sentencji wyroku na mocy art. 477 14 § 1 k.p.c. w związku z powołanymi wyżej przepisami, oddalił odwołania jako niezasadne.
W punkcie II i III wyroku sąd orzekł o kosztach zastępstwa procesowego, kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik sporu, na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., art. 99 k.p.c. oraz art. 108 k.p.c. oraz na podstawie § 9 ust. § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935), ustalając je w wysokości po 360 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty - biorąc pod uwagę rodzaj i stopień zawiłości sprawy, nakład pracy pełnomocnika oraz jego wkład pracy w przyczynienie się do wyjaśnienia sprawy i jej rozstrzygnięcia.
Apelację od wyroku wywiedli ubezpieczona i płatnik składek.
Wnioskodawczyni zaskarżyła wyrok w zakresie pkt I i II, zarzucając mu:
1. obrazę art. 233 k.p.c. polegającą na braku wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego, wespół z błędem co do ustaleń faktycznych, mających wpływ na rozstrzygnięcie sporu, w szczególności przez uznanie, iż:
- dokumenty dotyczące zakresów obowiązków ubezpieczonej zostały skonstruowane jedynie na potrzeby niniejszego postępowania, a zakres obowiązków na umowie o pracę ubezpieczonej nie został wykazany żadnym miarodajnym i wiarygodnym dowodem,
- przedłożone listy obecności (ewidencja godzin pracy) ubezpieczonej są niewiarygodne i nie stanowią dowodu potwierdzającego wykonywanie przez nią umowy o pracę,
- zeznania świadków:K. S. (2), D. M., M. W., I. Z. oraz J. P. nie stanowią materiału dowodowego, który potwierdza prawdziwość twierdzeń ubezpieczonej i płatnika o okolicznościach zmiany tytułu ubezpieczenia i przyczynach podwyższenia wynagrodzenia od dnia 1 listopada 2023 r.,
- zeznania ubezpieczonej w zakresie, w jakim twierdziła, że od dnia 15 października 2023 r. nastąpiła zmiana formy jej zatrudnienia i obowiązków w ramach spornej umowy o pracę są niewiarygodne,
- po stronie pracodawcy M. P. nie istniała gospodarcza potrzeba zatrudnienia jej na podstawie umowy o pracę od dnia 15 października 2023 r. oraz, że podjęła się ona i wykonywała pracę na stanowisku pizzermana,
- nie doszło w ogóle do podjęcia wykonywania przez ubezpieczoną obowiązków pizzermena - tj. jeśli ubezpieczona w rzeczywistości wykonywała pracę w tak dużym wymiarze godzin, jak deklarowała, to oczywistym jest, że wpłynęłoby to na organizację pracy niewielkiego lokalu w okresie zmniejszonego ruchu turystycznego,
- płatnik składek M. P. nie wyjaśnił dostatecznie co go skłoniło do podwyższenia ubezpieczonej wynagrodzenia do kwoty 7.200 zł, mimo iż reszta pizzermanów jest przez niego zatrudniania za kwotę minimalnego wynagrodzenia i mniej (vide podstawy wymiaru składek dot. N. A.), z powyższego wyraźnie wynika, że żaden z pozostałych pracowników nie był zatrudniony za wynagrodzeniem zgłoszonym do ZUS równym lub przynajmniej podobnym do wynagrodzenia ubezpieczonej,
- w związku ze zwolnieniem lekarskim ubezpieczonej na jej miejsce nie został zatrudniony pizzerman N. A.,
- zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, iż ubezpieczona Y. K. wykonywała na rzecz płatnika składek pracę w ramach pełnego wymiaru czasu pracy,
- jako niemiarodajne Sąd ocenił dołączone do sprawy umowy zlecenia zawarte ze studentami, które nie stanowiły tytułu ich ubezpieczenia,
- w sytuacji, w której uważna analiza materiału dowodowego powadzi do odmiennych wniosków.
Prócz tego, wskazując na naruszenie art. 233 §1 k.p.c., zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono:
- dokonanie dowolnej (a nie swobodnej) oceny zeznań stron i świadków,
- pominięcie kluczowych, jednoznacznych wypowiedzi potwierdzających faktyczne wykonywanie pracy przez ubezpieczoną, nieprzyznanie wiarygodności relacjom zgodnym z dokumentacją zebraną w toku procesu,
- uznanie za pozorną umowy, która była skutkiem rzeczywistego zapotrzebowania pracodawcy i długotrwałej, wzorowej współpracy.
Wskazując na powyższe ubezpieczona wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji i ustalenie, iż jako pracownik u płatnika składek M. P. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu, wypadkowemu od dnia 15 października 2023 r. i jest uprawniona do zasiłku chorobowego związanego z ciążą, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego jej rozpatrzenia, a także zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów zastępstwa procesowego w niniejszym postępowaniu (a także przed Sądem I-ej instancji) według norm przepisanych.
Płatnik składek zaskarżył orzeczenie w zakresie pkt I i III i zarzucił:
1. naruszenie art. 233 §1 k.p.c. przez dowolną ocenę materiału dowodowego, w szczególności poprzez:
-uznanie, że zatrudnienie Y. K. miało charakter pozorny, mimo zgodnych, jednoznacznych i logicznych zeznań świadków oraz jego i ubezpieczonej,
- pominięcie dowodów potwierdzających rzeczywiste wykonywanie pracy przez ubezpieczoną na stanowisku pizzermana - w pełnym wymiarze czasu pracy,
- błędne uznanie, że wysokość wynagrodzenia nie była uzasadniona, mimo wyjaśnień dotyczących jej zwiększonych kompetencji i obowiązków,
- nieuwzględnienie faktu, że umowa o pracę była wynikiem ciągłej, rzetelnej współpracy i potrzeby zabezpieczenia ciągłości działania lokalu także poza sezonem,
2. błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na:
- nieuprawnionym przyjęciu, że nie istniała potrzeba zatrudnienia ubezpieczonej po sezonie letnim,
- błędnym utożsamieniu faktu ciąży z celem zatrudnienia, mimo, że w chwili zawarcia umowy i do czasu okazania zwolnienia lekarskiego nie był on mu znany.
Skarżący wniósł o zmianę wyroku w całości i uwzględnienie odwołania ubezpieczonej oraz zasądzenie od organu rentowego na swoją rzecz kosztów procesu za obie instancje.
Organ rentowy w odpowiedziach na apelacje skarżących wniósł o ich oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacje ubezpieczonej i płatnika składek zasługiwały na uwzględnienie.
Przedmiotem sporu pozostawało, czy Y. K. jako pracownik u płatnika składek M. P.podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 15 października 2023 r.
Nietrafny jest wniosek apelującej o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. W myśl obowiązujących przepisów uchylenie wyroku może nastąpić jedynie w przypadkach wskazanych w art. 386 § 2 i § 4 k.p.c., tj. w razie stwierdzenia nieważności postępowania, nierozpoznania przez Sąd I instancji istoty sprawy albo w sytuacji, gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. W niniejszej sprawie żadna z tych okoliczności nie miała miejsca.
Natomiast w ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy przeprowadził co prawda wystarczające dla kategorycznego rozstrzygnięcia sprawy postępowanie dowodowe, jednakże dokonał błędnej i niezgodnej z zasadami doświadczenia życiowego oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, co w konsekwencji skutkowało naruszeniem przepisów prawa materialnego i niewłaściwą subsumpcją ustaleń faktycznych pod dyspozycje właściwych przepisów prawa. Kognicja sądu II instancji obejmuje jednak rozpoznanie sprawy w taki sposób, w jaki mógł i powinien rozpoznać sprawę sąd I instancji, dlatego sąd ten nie może poprzestać jedynie na zbadaniu zarzutów apelacyjnych, lecz powinien poczynić własne ustalenia i ocenić je przez zastosowanie prawa materialnego. Sąd odwoławczy orzeka w oparciu o całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, dokonując na nowo jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny, w tym oceny zgromadzonych w postępowaniu przed sądami obu instancji dowodów. Jako sąd merytoryczny, bazując na tym samym materiale dowodowym, co sąd I instancji, sąd odwoławczy może czynić własne, odmienne ustalenia.
Analizę prawidłowości zaskarżonego wyroku z punktu widzenia prawa materialnego należy rozpocząć od wskazania, że rolą sądu w niniejszej sprawie, zapoczątkowanej decyzją stwierdzającą niepodleganie przez ubezpieczoną pracowniczemu tytułowi ubezpieczeń społecznych, było zbadanie materialnoprawnej podstawy tej decyzji i rozstrzygnięcie, czy w świetle przepisów prawa materialnego (art. 22 § 1 k.p.) była ona pracownikiem u płatnika składek i z tego tytułu podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (w tym ubezpieczeniu chorobowemu) jako pracownik na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 350; dalej ustawa systemowa). Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 oraz art. 13 pkt 1 ustawy systemowej, pracownicy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu, a ubezpieczenia te trwają od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia jego ustania.
W świetle art. 8 ust. 1 ustawy systemowej, za pracownika - z zastrzeżeniem ust. 2 i ust. 2a - uważa się zaś osobę pozostająca w stosunku pracy. Ustawa systemowa nie zawiera definicji pojęcia „stosunku pracy”, zatem wyjaśnienia użytego w art. 8 ust. 1 zwrotu należy poszukiwać na gruncie gałęzi prawa najbardziej właściwej w tej materii, tj. prawa pracy. To zaś kieruje interpretatorów powołanych przepisów do art. 22 § 1 k.p., definiującego stosunek pracy jako stosunek prawny, którego treścią są wzajemne zobowiązania stron: pracownika „do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę” i pracodawcy „do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem”. Na treść tego stosunku składają się szczegółowo określone w akcie kreującym go (w myśl art. 2 k.p. - umowie o pracę, powołaniu, mianowaniu oraz spółdzielczej umowie o pracę) oraz w przepisach prawa pracy wzajemne prawa i obowiązki stron: po stronie pracodawcy związane z koniecznością zorganizowania pracy i zapłaty za jej wykonanie, zaś po stronie pracownika - dotyczące sposobu świadczenia umówionego rodzaju pracy. Najważniejsze z tych obowiązków są skatalogowane w Dziale IV Kodeksu pracy, zaś niektóre z obowiązków pracodawcy podniesione zostały w przepisach Rozdziału II i IIa Działu I Kodeksu pracy do rangi podstawowych zasad prawa pracy. W świetle art. 22 § 1 k.p. za konstruktywne cechy stosunku pracy należy uznać: dobrowolność, osobiste świadczenie pracy w sposób ciągły i w pracowniczym podporządkowaniu, wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy ponoszącego ryzyko (osobowe, ekonomiczne, organizacyjne, socjalne) związane z zatrudnieniem pracownika i odpłatny charakter zatrudnienia. W doktrynie i judykaturze podkreśla się zwłaszcza tę cechę stosunku pracy, jaką jest pracownicze podporządkowanie pracownika wobec pracodawcy co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy. Nawet w zadaniowym systemie czasu pracy i przy świadczeniu pracy poza siedzibą pracodawcy, podmiot zatrudniający realizuje swoje kompetencje władcze przez szczegółowe określenie zakresu zadań pracownika i rozliczanie zatrudnionego z ich realizacji.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego (cytowanym za uzasadnieniem wyroku z dnia 13 września 2016 r., III UK 226/15 - niepublikowany), dla włączenia danej osoby do ubezpieczenia społecznego niezbędna jest przynależność do określonej w ustawie systemowej grupy podmiotów podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 17 marca 2016 r., III UK 83/15, LEX nr 2026236; 6 sierpnia 2013 r., II UK 11/13, LEX nr 1460954; 19 lutego 2008 r., II UK 122/07, LEX nr 448905), zaś art. 8 ust. 1 ustawy systemowej w związku z art. 22 k.p. normuje, kiedy wykonywanie przez osobę fizyczną czynności na rzecz podmiotu prawa ma cechy zatrudnienia na podstawie stosunku pracy. Dla objęcia ubezpieczeniem społecznym zasadnicze znaczenie ma nie to, czy umowa o pracę została zawarta i czy jest ważna (jako nienaruszająca art. 58 § 1 lub 83 k.c.), lecz to, czy strony umowy pozostawały w stosunku pracy (art. 8 ust. 1 ustawy systemowej). O tym zaś, czy strony istotnie w takim stosunku pozostawały i stosunek ten stanowi tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, wynikających z art. 22 § 1 k.p. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 26 lutego 2013 r., I UK 472/12, LEX nr 1356412; 11 września 2013 r., II UK 36/13, LEX nr 1391783). Treść oświadczeń woli złożonych przez strony przy zawieraniu umowy o pracę nie ma więc rozstrzygającego znaczenia dla kwalifikacji danego stosunku prawnego jako stosunku pracy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 17 maja 2016 r., I PK 139/15, LEX nr 2057610; 26 lutego 2013 r., I UK 472/12, LEX nr 1356412). Istotne jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych. Zasadnicze znaczenie w procesie sądowego badania, czy dany stosunek prawny jest stosunkiem pracy, ma ustalenie faktyczne, czy praca wykonywana w ramach badanego stosunku prawnego rzeczywiście ma cechy wymienione w art. 22 § 1 k.p. W tym celu bada się okoliczności i warunki, w jakich dana osoba wykonuje czynności na rzecz innego podmiotu prawa i dopiero w wyniku tego badania (poczynienia stosownych ustaleń) rozstrzyga się, czy czynności te świadczone są w warunkach wskazujących na stosunek pracy.
Zwrócić uwagę należy przy tym na to, że możliwe jest stwierdzenie, że strony umowy, zawartej formalnie zgodnie z obowiązującymi przepisami, porozumiały się (bądź milcząco godziły) co do realizacji marginalnego zobowiązania wynikającego z tej umowy jedynie w celu uprawdopodobnienia pozorów jej wykonywania oraz wywołania mylnego przekonania osób trzecich (w tym organu rentowego), jakoby zawarły i realizowały ważną umowę. Owa marginalna realizacja zawartej umowy nie opiera się bowiem w takiej sytuacji na zasadzie wzajemności uzgodnionych świadczeń, albowiem strony tej umowy od początku nie miały faktycznie zamiaru realizować wynikających z niej zobowiązań, a jedynie stwarzać pozory jej wykonywania po to, aby ubezpieczony mógł uzyskać korzystny ekonomicznie tytuł do podlegania ubezpieczeniom społecznym. Jeżeli osoba składająca oświadczenie woli chce wywołać skutki prawne inne niż wynikałoby to ze złożonego przez nią oświadczenia woli, składa pozorne oświadczenie woli w rozumieniu art. 83 k.c. Stwierdzenie, że zaszła taka sytuacja, wymaga poczynienia ustaleń co do tego, że strony z góry przewidziały, iż celem zawartej przez nie umowy nie są wzajemne świadczenia wynikające z tej umowy, wobec czego nie są zainteresowane jej wykonywaniem, wobec czego realizacja wzajemnych marginalnych zobowiązań ma jedynie pozorować wykonywanie umowy.
Przechodząc do właściwych rozważań, wskazać należy, iż w ocenie Sądu Apelacyjnego, orzeczenie zapadłe w przedmiotowej sprawie w pierwszej instancji nie znajduje uzasadnienia w okolicznościach faktycznych sprawy, całokształcie okoliczności sprawy oraz w treści obowiązujących przepisów prawnych. Zaskarżony wyrok i poprzedzająca go decyzja podlegała zmianie, albowiem ubezpieczona i płatnik składek wykazali istnienie stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p. w spornym okresie.
W niniejszym postępowaniu ubezpieczona za pomocą przedłożonych dokumentów (dokumentacja pracownicza i medyczna), popartych zeznaniami własnymi, płatnika składek oraz świadków, obaliła ustalenia dokonane przez pozwanego, który w toku sprawy nie przedstawił istotnych dowodów na okoliczność tego, że umowa o pracę była zawarta dla pozoru.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że strony sporządziły w formie pisemnej umowę o pracę oraz aneks do niej. Ponadto przedłożono listy obecności i płac oraz kartę szkolenia wstępnego bhp.
Powyższe okoliczności, aczkolwiek same w sobie nie przesądzają o istnieniu ważnego stosunku pracy, nie są jednak zupełnie pozbawione znaczenia w całokształcie ustalonych okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, stanowiąc jeden z elementów podlegających ocenie.
Odnosząc się do braku zaświadczenia lekarza medycyny pracy o braku przeciwwskazań do wykonywania czynności na stanowisku pizzermana na datę zawarcia umowy o pracę, to niewątpliwie w świetle przepisów jest to zaniedbanie pracodawcy. Pracodawca podpisując umowę o pracę bez zaświadczenia lekarza medycyny pracy ryzykował, że zatrudni pracownika, który nie będzie zdolny do wykonywania pracy. Dopuszczając go do pracy w warunkach nieprzedstawienia orzeczenia o braku przeciwwskazań do pracy – istnieje ryzyko odpowiedzialności za wykroczenie przeciwko prawom pracownika – niezależnie od tego, że pracownik chciał być dopuszczony do pracy bez badań. Nieprzestrzeganie zasad oraz przepisów bhp – w tym w zakresie zakazu dopuszczania do pracy pracownika bez ważnego orzeczenia lekarskiego jest wykroczeniem zagrożonym karą pieniężną. Jednak pracownik został dopuszczony do pracy i wykonywał swe obowiązki, zatem ma prawo do wynagrodzenia za pracę wykonaną. Ponadto Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 lipca 2005 r., II UK 275/04, OSNP 2006/5-6/96 wskazał, że dopuszczenie do pracy bez aktualnego badania lekarskiego nie jest elementem czynności prawnej (oświadczenia woli) zawarcia umowy o pracę, a więc nie może powodować jej nieważności z powodu celu skierowanego na obejście prawa (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. oraz art. 211 pkt 5 i art. 229 k.p.).
Po pierwsze ubezpieczona posiadała odpowiednie kwalifikacje do wykonywania czynności pizzerman. Wprawdzie z wykształcenia jest fryzjerką i w tym zawodzie szukała pracy, ale wówczas nie opanowała jeszcze języka polskiego. W Polsce jest 4 lata i od lipca 2021 r. do lutego 2022 r. pracowała w restauracji (...) w A., około Ł.. Z płatnikiem składek od dnia 1 sierpnia 2022 r. do dnia 14 października 2023 r. łączyły ją umowy zlecenia (de facto umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu) w zakresie czynności jako „pomoc”. W tym okresie ubezpieczona poznała organizację i specyfikę pracy w lokalu (...). Nauczyła się wówczas robić sałatki, kroić warzywa i pomagała pizzermanowi (donosiła ser, sos), przygotowywała kulki ciasta do pizzy.
Z kolei pracodawca, który w ramach działalności gospodarczej prowadzi restaurację o nazwie (...) przy ul. (...) w G., potrzebował pracownika na stanowisku pizzermana, jak wskazywały strony i świadkowie, w tym lokalu jest bardzo duża rotacja pracowników. Ponadto sposób wykonywania umowy zlecenia przez ubezpieczoną pozwolił płatnikowi składek ocenić ją jako osobę sumienną, punktualną, zaangażowaną i to także wpłynęło na zawarcie z nią umowy o pracę. Ze swojej strony wnioskodawczyni wskazywała na chęć uzyskania stałego miejsca pracy oraz nowego zawodu, a także na uzyskanie prawa pobytu na pobyt czasowy w Polsce.
Sąd Odwoławczy nie ma także wątpliwości, że ubezpieczona wykonywała obowiązki powierzone jej przez pracodawcę w reżimie pracowniczym na stanowisku pizzermana.
Wbrew ocenie Sądu Okręgowego, z zeznań świadków i przesłuchania skarżących wynikała organizacja pracy lokalu, specyfika siatki zatrudnienia i jej rotacyjność. Świadkowie czasami nie potrafili wskazać dokładne okresu albo osoby, z która byli na zmianie, co nie dziwi, gdy weźmie się pod uwagę natężenie i tempo wykonywania usług w lokalach gastronomicznych przy uwzględnieniu rotacyjności pracowników.
Świadek K. S. (2) (umowa zlecenie jako kelnerka od maja 2023 r. do lutego 2025 r.) zeznała, że pracowała z ubezpieczoną, która już pracowała, gdy świadek zaczęła umowę. Wówczas pracowała jako pomoc kuchenna, jej pracę nadzorowała I. Z., która pełniła funkcję menagera. Pod koniec sezonu ubezpieczona zaczęła robić samodzielnie pizzę. Świadek widziała także ją jak pomagała przy robieniu śniadań, szła na kuchnię i pomagała w przygotowaniu produktów, a potem przynosiła te śniadania na „wydawkę”. Zastąpił ją N.. W lokalu cały czas poszukuje się pracownika, bo jest duża rotacja.
Świadek D. M. (umowa zlecenia – kelnerka, potem barmanka – kelnerka maj-grudzień 2023 r.) zeznała, że jak przyszła do pracy to ubezpieczona pracowała z tyłu kuchni, przygotowywała śniadania, sałatki desery, przygotowywała ciasto do pizzy. Później pracowała przy wyrabianiu placków do pizzy, wówczas pracowała z przodu kuchni. Zastąpił ją później N. jako pizzerman. Świadek nie pamiętała, czy ubezpieczona brała udział w przygotowaniu śniadań.
Świadek M. W. (pomoc kuchenna, umowa zlecenia od połowy maja 2023 r., a od kwietnia 2024 r. umowa o pracę na pół etatu) zeznał, że jak zaczął pracować, to ubezpieczona już tam pracowała. Był taki moment, że zajmowała się pizzą – kręcenie placków i nakładanie składników. W lokalu jest duża rotacja pracowników. Pizzerman pomaga czasami przy śniadaniach jak jest potrzeba, ubezpieczona to robiła, jak świadek był na zmianie. Wnioskodawczyni pokazała świadkowi zadania i wprowadziła w nie.
Świadek I. Z. prowadzi własną działalność gospodarczą - wyrób pizzy - i świadczy usługi na rzecz płatnika składek, za które on wystawia faktury (pizza jest rozliczana od sztuki). Jest prawie codziennie w lokalu, więc pomaga w przyjmowaniu dostawy, zapisuje godziny przyjścia/wyjścia kelnerów i im pomaga. Pomoc kuchenna przygotowuje kulkę ciasta, a do zadań pizzermana należy zrobienie z niej placka, położenie składników, wypiek i wydanie kelnerowi. Ubezpieczona zaczęła pracę jako pomoc kuchenna, później zobaczyła jak świadek robi pizzę, to też chciała nauczyć się tego. Świadek obiecała nauczyć ją po sezonie, we wrześniu jak się nauczyła, to zaczęła robić to samodzielnie. Świadek wymieniała się z ubezpieczoną na stanowisku pizzermana. Poza sezonem pizzerman musi sam sobie przygotować ciasto i półprodukty. Poza sezonem pizzerman musi także zrobić śniadanie, jak nie ma pomocy. Obowiązki ubezpieczonej przejęła świadek, a potem N., który jest z Białorusi. Ogłoszenie na pizzermana było cały czas. Świadek przyuczała ubezpieczoną bezpłatnie, sprawdzała pracowników, czy potrafią zrobić pizzę, bo chodziło o to, żeby pizza była taka sama, nieważne kto ją zrobi.
Świadek J. P. (syn płatnika składek, umowa zlecenia, pracował na barze w 2023 r.) zeznał, że ubezpieczona w sezonie 2023 r. pracowała jako pomoc – przygotowywała ciasto do pizzy, sos, sałatki, półprodukty, śniadania. Później przeszła na pizzę (przygotowywała placek, wkładała go do pieca i wydawała) i pracowała trochę więcej.
Ubezpieczona przesłuchana w charakterze strony zeznała, że śniadania są serwowane przez cały rok. Na zlecenie przychodziła 1-2 w tygodniu. Chciała, żeby świadek I. Z. nauczyła robić ją pizzę. Kulki pizzy robiła jeszcze jako pomoc. Na zmianie jest jeden pizzerman i od niego dużo zależy, dlatego wynagrodzenie powinno być odpowiednie. Na początku pracowała 3-4 dni w tygodniu, a potem pracowała po 6 dni w tygodniu od godz. 11.00-22.00. Umowa o pracę została zmieniona dnia 1 listopada 2023 r., gdyż strony umówiły się, że będzie ona pracować więcej. Ubezpieczona planuje wrócić do pracy u płatnika składek.
Płatnik składek zeznał, że wszyscy chcą pracować na umowę o pracę, jak ktoś chce być związany z jego firmą to taką formę on przewiduje. Zaproponował ubezpieczonej umowę o pracę w pełnym wymiarze czasu pracy. Miała nauczyć się robić pizzę i tego się nauczyła. W okresie zimowym pizzerman wyrabia sobie ciasto i wydaje pizzę, a w okresie letnim robi placek i go piecze. Na zmianie jest jeden pizzerman. Od dnia 1 listopada ubezpieczona zaczęła samodzielnie pracować, więc zmieniło się jej wynagrodzeniem, bo miała stawki takie jak dla wszystkich. Ubezpieczona była pracownikiem punktualnym i sumiennym, a płatnik składek czeka na jej powrót do pracy.
Zeznania ww. świadków są spójne z przesłuchaniem w charakterze strony ubezpieczonej i płatnika składek, które było wiarygodne, logiczne i spójne ze zgromadzoną w sprawie dokumentacją.
Zatrudnienie wnioskodawczyni odbywało się w reżimie pracowniczym, o którym mowa w art. 22 § 1 k.p. Czas i miejsce wykonywania pracy oraz rodzaj wykonywanych obowiązków był określony przez płatnika składek. Ubezpieczona była podporządkowana w ramach swojego zatrudnienia – pracodawcy, umiejętności opanowania robienia pizzy oceniała I. Z.. Pracodawca określał jej zadania do wykonania. Wykonywane zadania nie były fikcyjne, a ich rodzaj i ilość znajdowały uzasadnienie w faktycznie prowadzonej przez pracodawcę działalności.
Zatem najistotniejsze na gruncie sprawy jest to, że ubezpieczona faktycznie wykonywała pracę na rzecz płatnika składek po podpisaniu umowy o pracę, na warunkach określonych w art. 22 § 1 k.p., tj. w warunkach podporządkowania pracodawcy, a pracodawca przyjmował od niej świadczoną na jego rzecz przez odwołującą pracę i wypłacał jej za to umówione wynagrodzenie.
Dodać należy, że w dniu 1 listopada 2023 r. strony podpisały aneks nr 1/2023 do umowy o pracę z dnia 15 października 2023 r., w którym ustalono zmianę wysokości wynagrodzenia ubezpieczonej z 3.600 zł brutto na 7.200 zł brutto. Sąd Okręgowy niezasadnie przypisał tej okoliczności tak duże znaczenie, bowiem zakres zaskarżonej decyzji obejmuje wyłącznie podleganie ubezpieczeniom społecznym, a nie dotyczy podstawy wymiaru składek. Ponadto płatnik składek w sposób przekonywujący argumentował, że od dnia 1 listopada 2023 r. ubezpieczona miała do wykonania także obowiązki kucharza śniadaniowego, zatem dodatkowo rozszerzono jej obowiązki pizzermana o przygotowanie śniadań. Zgodzić się należy z płatnikiem składek, że wynagrodzenie pizzermana w wysokości 7.200 zł nie jest wygórowane, skoro kelnerka na zlecenie otrzymywała 6.500-7.500 zł, a pomoc kuchenna 5.300-7.500 zł. Ponadto ubezpieczona od dnia 1 listopada 2023 r. miała zwiększoną ilość pracy.
Ponadto miejsce ubezpieczoną podczas jej niezdolności do pracy zastąpił N. A., a następnie A. S. od maja 2024 r. Sąd Okręgowy ustalił, że od listopada 2023 r. został on zatrudniony jako kelner, co oznacza, że nie mógł jej zastąpić. Nie można podzielić tego stanowiska, bowiem pracodawca mógł zmienić mu stanowisko pracy.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego ubezpieczona faktycznie wykonywała czynności pracownicze na podstawie umowy o pracę zawartej z płatnikiem składek.
Z ugruntowanego stanowiska judykatury wynika, że nie ma decydującego znaczenia, czy ubezpieczona podjęła zatrudnienie wiedząc, że jest w ciąży. Istotne jest jedynie faktyczne wykonywanie pracy. Zawierając umowę o pracę strony kierują się różnymi motywami indywidualnymi, które należy odróżnić od typowego celu tej czynności prawnej. W szczególności trudno uznać, że dążenie do uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego jest sprzeczne z prawem. Przeciwnie, jest to zachowanie rozsądne i uzasadnione zarówno z osobistego, jak i społecznego punktu widzenia. Tym samym uzyskanie ochrony gwarantowanej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym jest legalnym celem zawierania umów o pracę. Może ono być nawet głównym motywem wyboru świadczenia pracy w ramach stosunku pracy, zamiast wykonywania pracy na innych podstawach prawnych (Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 14 maja 2014 r., III AUa 1254/13, LEX nr 1477215. Natomiast w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05 stwierdzono, że „skorzystanie z ochrony gwarantowanej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym jest legalnym celem zawierania umów o pracę”.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego mając na uwadze na sytuację demograficzną kraju, spadającą liczbę urodzeń oraz starzenie się społeczeństwa polskiego, polityka państwa powinna tym bardziej zachęcać kobiety do zdecydowania się na urodzenie dziecko i otaczać je szczególną ochroną w czasie ciąży i po porodzie.
Skoro więc istniał ważny pracowniczy stosunek prawny, to ubezpieczona podlegała obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tego tytułu od dnia 15 października 2023 r.
Mając na uwadze wszystkie omówione okoliczności sprawy Sąd Apelacyjny uznał, że zaszły podstawy do zmiany zaskarżony wyrok oraz poprzedzającej go decyzji i ustalenie, że ubezpieczona jako pracownik u płatnika składek podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 15 października 2023 r., o czym orzeczono na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w punkcie pierwszym lit. „a” sentencji wyroku.
Sąd Apelacyjny zasądził od pozwanego na rzecz ubezpieczonej kwotę 360,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego na podstawie art. 98 ust. 1, 1 1, art. 99, art. 101 § 1 zd. 1 k.p.c. w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1964) (pkt I lit. „b” sentencji wyroku).
W punkcie drugim sentencji wyroku Sąd Odwoławczy orzekł o zwrocie kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie apelacyjne na podstawie art. 98 § 1,1 1 i 3, art. 99 i art. 108 § 1 zd. 1 k.p.c. w związku z § 9 ust. 2 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia. Płatnik składek występował bez profesjonalnego pełnomocnika, dlatego nie należą się mu koszty zastępstwa procesowego za I i II instancję.
SSA Daria Stanek