sygn. I ACa 1867/25 15 stycznia 2026 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 15 stycznia 2026, sygn. I ACa 1867/25

Data orzeczenia 15 stycznia 2026
Sąd Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Bożena Wiklak
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Łodzi #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 1867/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 stycznia 2026 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodnicząca: Sędzia SA Bożena Wiklak

Protokolant: Ewelina Stępień

po rozpoznaniu w dniu 15 stycznia 2026 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa E. H. (1)

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w O.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 25 marca 2025 r., sygn. akt II C 1342/23

I.  zmienia zaskarżony wyrok w punktach 1., 2. oraz 3. ten sposób, że:

a)  w punkcie 1. dodatkowo zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą
w O. na rzecz E. H. (1) kwotę 376 027,43 zł (trzysta siedemdziesiąt sześć tysięcy dwadzieścia siedem złotych i czterdzieści trzy grosze) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 12 lipca 2023 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałej części;

b)  punktowi 2. nadaje treść: „2. ustala nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z (...) kredytu (...) zawartej pomiędzy E. H. (1) a poprzednikiem prawnym pozwanego – (...) S.A.
z siedzibą w O., sporządzonej dnia 31 maja 2006 r. i podpisanej 6 czerwca 2006 r.”;

c)  punktowi 3. nadaje treść: : „zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą
w O. na rzecz E. H. (1) kwotę 11 817 (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym ją zasądzono do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu”;

II.  oddala apelację w pozostałym zakresie;

III.  zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w O. na rzecz E. H. (1) kwotę 9 100 (dziewięć tysięcy sto) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym ją zasądzono do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt I ACa 1867/25

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w Łodzi, w sprawie z powództwa E. H. (1) przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w O. o ustalenie i zapłatę kwoty 452.566,62 zł, zaskarżonym wyrokiem z 25 marca 2025 roku:

1. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 76.539,19 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 12 lipca 2023 r do dnia zapłaty;

2. oddalił roszczenie o ustalenie, a roszczenie o zapłatę - ponad kwotę wskazaną w punkcie 1;

3. nie obciążył powoda kosztami procesu od oddalonego powództwa;

4. nakazał ściągnąć od pozwanego Banku na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 3.569,71 zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny podzielił
i przyjął za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.

Sąd Okręgowy w ich świetle uznał powództwo za zasadne w zakresie kwoty 76.539,19 zł stanowiącej różnicę między kwotą, którą powód spłacił na rzecz banku w wyniku wykonania zawartej z poprzednikiem prawnym pozwanego umowy kredytu indeksowanego kursem (...) z 31 maja 2006r., a kwotą, którą spłaciłby zaciągając kredyt w PLN oprocentowany według stopy procentowej WIBOR. Wskazał, że powód wykonując umowę
w jej literalnym brzmieniu, w okresie od dania jej zawarcia do października 2020 r zapłacił tytułem rat kapitałowo- odsetkowych kwotę 691.474,30 zł, natomiast gdyby powód zwarł
z poprzednikiem prawnym pozwanego umowę kredytu złotowego, oprocentowanego wg stawki WIBOR to do października 2020 r zapłaciłby tytułem rat kapitałowo - odsetkowych kwotę 615.258,68 zł.

Sąd Okręgowy przyznał powodowi status konsumenta. Odnosząc się do twierdzeń powoda w zakresie wskazującym na niedozwolony w rozumieniu art. 385 1§ k.c. charakter klauzul przeliczeniowych zawartych w umowie, Sąd ten za nieuprawnione uznał upatrywanie sprzeczności z dobrymi obyczajami regulacji umowy dotyczących przeliczeń walutowych
w oparciu o tabele kursowe banku. Zdaniem Sądu Okręgowego wybór produktu waloryzowanego kursem (...) był samodzielną decyzją strony powodowej, a zamieszczenie
w treści umowy kwestionowanej klauzuli przeliczeniowej nie wywoływało negatywnych skutków tak, aby można było powiedzieć, że już samo sformułowanie naruszało jej interesy. Nadto za wystarczające w zakresie konkretyzacji postanowień odnoszących się do przeliczeń waluty Sąd Okręgowy uznał przedstawienie kredytobiorcy symulacji wpływu wzrostu kursu waluty obcej na wysokość raty oraz wysokość kapitału pozostałego do spłaty. Jak wskazał Sąd Okręgowy, jeśli klient banku nie poinformował pracownika, że postanowienia umowy, jak również udzielone mu informacje, nie są dla niego wystarczająco zrozumiałe, to nie może on skutecznie stawiać zarzutów, że nie został należycie poinformowany. W ocenie Sądu a quo obowiązek informacyjny nie jest elementem postanowienia umownego, wskutek czego nie powinien on być badany w trybie art. 385 1 § 1 k.c. jako samodzielna przesłanka abuzywności.

Zdaniem Sądu Okręgowego w obecnym porządku prawnym nie można również mówić o abuzywności klauzul zawierających spread walutowy, tj. różnicę pomiędzy kursem kupna
i kursem sprzedaży walut, uznawany za „dodatkowe wynagrodzenie” banku. Trudno czynić
z tego tytułu pozwanemu zarzut, skoro bank jest podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą nastawioną na zysk, zatem w ramach tej działalności osiąga dochody, ale i ponosi określonego rodzaju koszty i wydatki. Spread jako naturalny element rynku pozwala pokrywać koszty działalności związanej z obrotem walutami – jednak nie jest zarobkiem banku, a jego kosztem, związanym z prowadzeniem przezeń działalności gospodarczej. Ponadto podnieść należy, że także NBP dokonując czynności bankowych o charakterze walutowym posługuje się kursami kupna i sprzedaży, a tylko publikowany przez ten bank kurs średni nie ma charakteru transakcyjnego.

W ocenie Sądu Okręgowego skoro strona powodowa przed podpisaniem umowy nie zgłaszała wątpliwości co do jej treści i nie domagała się dodatkowych wyjaśnień, należało uznać, że kwestia, iż przy wykonywaniu umowy kredytodawca będzie posługiwał się kursami kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego z własnej tabeli kursowej, co wynikało wprost
z zapisów umowy, nie była dla powoda istotna, pomimo iż z umowy nie wynikało w jaki sposób bank będzie ustalał wysokość marży wpływającej na wysokość kursu waluty waloryzacji.

Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że wprawdzie w spornej umowie kwestia przeliczania spłacanych PLN rat kredytu na (...) została określona nieprecyzyjnie, jednakże z uwagi na to, że z poczynionych ustaleń wynika, że uregulowania te nie miały dla strony powodowej istotnego znaczenia, to nie ma podstaw do twierdzenia, iż samo ich istnienie doprowadziło do naruszenia jej interesów, zwłaszcza w stopniu rażącym. Nadto Sąd Okręgowy podkreślił, że strona powodowa mając już od lipca 2011 r. możliwość dokonywania spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie (...), gdzie jedynym warunkiem było zawarcie stosownego aneksu,
z takiej możliwości nie skorzystała, pomimo że tym samym zostałaby wyeliminowana konieczność przeliczania rat kapitałowo-odsetkowych po kursie (...) z bankowej Tabeli kursowej, której zastosowanie wskazywanie jest w niniejszym procesie, jako przesłanka prowadząca do uznania umowy za nieważną.

Zdaniem Sądu Okręgowego nie można jednak stwierdzić, że sporna umowa nie zawiera klauzul niedozwolonych, gdyż ryzyko walutowe związane z jej zawarciem nie zostało równomiernie rozłożone, a umowa nie zabezpieczała interesu kredytobiorcy w sposób obiektywnie właściwy. W tej sytuacji Sąd a quo uznał, że niedozwolony charakter ma sama klauzula ryzyka walutowego wyrażająca się w tym, że kredytobiorca został obciążony nieograniczonym ryzykiem walutowym, podczas gdy wzrost kursu waluty, do której waloryzowany był kredyt dla pozwanego banku był neutralny, a wprowadzenie ustawowej możliwości dokonywania spłat rat kredytu bezpośrednio w (...) nie doprowadziło do usunięcia tej nierównowagi. Jednocześnie wprowadzenie do umowy klauzuli waloryzacyjnej, która nie zabezpieczała interesu strony powodowej na wypadek, gdyby doszło do nadzwyczajnego wzrostu kursu (...), powinno być uznane za rażące naruszenie jej interesów poprzez narażenie na nieograniczone ryzyko walutowe, czego konsekwencją jest konieczność wyeliminowania
z umowy klauzuli waloryzacyjnej w całości. Przy czym, w ocenie Sądu Okręgowego, wyeliminowanie z umowy kredytowej klauzuli waloryzacyjnej nie powoduje, że umowa nie będzie możliwa do wykonania. Tym samym w ocenie Sądu I instancji brak było podstaw do uznania, że umowa jest nieważna. Jednocześnie po wyeliminowaniu klauzuli waloryzacyjnej
z umowy łączącej strony, umowa ta może być dalej wykonywana jako umowa kredytu „złotowego” z oprocentowaniem wg stawki WIBOR.

Zdaniem Sądu Okręgowego, klauzula waloryzacyjna, kształtuje jedynie dodatkowy, umowny mechanizm indeksacyjny głównych świadczeń, tj. sposób określania rynkowej wartości sumy kredytu w czasie trwania umowy. Jej treść podlega kontroli na podstawie art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. Nie można zatem twierdzić, że wyeliminowanie tej klauzuli będzie powodowało, iż umowa kredytu nie będzie miała elementów przedmiotowo istotnych
i stanie się niemożliwa do realizacji, gdyż nie będzie możliwe obliczenie kwoty kredytu wykorzystanej przez kredytobiorców, a także wysokości zobowiązania do zwrotu kredytu wraz z odsetkami, tj. postanowienia przedmiotowo istotnego każdej umowy kredytowej. Po wyeliminowaniu klauzuli waloryzacyjnej jako całości umowa nadal będzie zawierać elementy przedmiotowo istotne jak zobowiązanie banku do oddania do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie środków pieniężnych z przeznaczeniem na określny cel, zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z kwoty kredytu na warunkach określonych w umowie, zobowiązanie kredytobiorcy do zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami
w oznaczonych terminach spłaty oraz prowizji od udzielonego kredytu.

W tej sytuacji, w ocenie Sądu Okręgowego, nie ma żadnych przeszkód aby uznać, że
w wyniku wyeliminowania klauzuli waloryzacyjnej umowa kredytowa będąca przedmiotem sprawy uległa automatycznemu przekształceniu w umowę kredytu złotowego, a skoro powód nie wyraził sprzeciwu wobec objęcia go ochroną poprzez niepodnoszenie nieuczciwego charakteru postanowień umowy w zakresie waloryzacji, powinna być rozliczona tak, jakby od początku była zawarta i wykonywana jako umowa o kredyt złotowy tj. z uwzględnieniem stopy procentowej WIBOR, jako jedynej możliwej dla tego typy umów. Wskaźnik WIBOR jest kategorią uregulowaną przepisami prawa unijnego, którym można przypisać walor przepisów dyspozytywnych, co czyni nieuprawnionym zarzut nieuzasadnionej ingerencji sądu w treść umowy.

Przy czym zniechęcający skutek Dyrektywy 93/13 został już osiągnięty, gdyż pozwany bank, realizując swoją ofertę kredytową zakupił (...) po kursie rynkowym, a rozliczy się
z kredytobiorcami w PLN bez możliwości ustanowienia dodatkowych prowizji czy podwyższenia marży.

W ocenie Sądu Okręgowego oceniając zasadność roszczenia należało zbadać czy naruszenie interesu powoda doprowadziło do sytuacji, że uiszczona przez niego w okresie objętym pozwem tytułem rat kredytowych kwota przekraczała kwotę, jaką powód uiściłby
w wykonaniu umowy, gdyby strony związane były typową umową kredytu złotowego. Wykonując umowę w jej literalnym brzmieniu w okresie od dnia zawarcia umowy do października 2020 r powód zapłacił 679.065,68 PLN, natomiast gdyby zawarta umowa była umową „złotową” bez waloryzacji, a zatem z oprocentowaniem w oparciu o stawkę WIBOR 3M przy pozostawieniu wszystkich pozostałych identyfikujących ją elementów, to w w/w okresie w jej wykonaniu zapłaciłby kwotę 615.258,68 PLN, a zatem o 76.539,19 PLN niższą. Ustalona różnica stanowi zatem świadczenie nienależne, podlegające zwrotowi na podstawie art. 410 k.c.

Powództwo ponad kwotę 76.539,19 zł podlegało zatem oddaleniu jako nieuzasadnione. Sąd Okręgowy wskazał, że gdyby uznać, iż wskazane w pozwie postanowienia mają charakter niedozwolony, to roszczenie ponad kwotę zasądzoną, nie mogłyby zostać uwzględnione, gdyż prowadziłoby to do nadużycia przez powoda prawa podmiotowego poprzez wykorzystanie przepisów o ochronie konsumentów w celu uzyskania nadmiernych korzyści, nieproporcjonalnych względem zarzucanego stronie pozwanej nieprecyzyjnego sformułowania umowy.

O odsetkach od zasądzonej kwoty Sąd Okręgowy orzekła na podstawie art. 481 k.c.
w zw. z art. 455 k.c., zaś o kosztach na podstawie art. 102 k.p.c. uznając, iż w omawianej sprawie miał miejsce szczególnie uzasadniony przypadek, w tym uznanie iż umowa zawiera klauzule niedozwolone. Kosztami sądowymi obciążono stronę pozwaną na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

Powyższy wyrok w zakresie punktu 2 został zaskarżony apelacją przez powoda, który zarzucił:

I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.

1.  art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji uznanie, że umowa kredytowa nr (...) z dnia 31.05.2006 r. jest ważna i może być wykonywana, bowiem nawet w sytuacji występowania w niej postanowień abuzywnych, tj. stwierdzenie niedozwolonego charakteru klauzuli waloryzacyjnej kredytu, nie będzie prowadzić do ustalenia umowy za nieważną, podczas gdy po eliminacji klauzuli waloryzacyjnej, umowa ta nie zawiera elementów przedmiotowo istotnych, które mieszczą się w konstrukcji kredytu bankowego, nie określa kwoty udzielonego kredytu jako w wysokości wskazanej w umowie w PLN, która po uruchomieniu kredytu miała być w drodze przeliczana na (...)
z zastosowaniem tabeli kursów obowiązującej w pozwanym Banku, a nadto nie precyzuje również świadczenia kredytobiorcy, co winno skutkować uznaniem wskazanej umowy za nieważną w całości (uchwała SN z dnia 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt III CZP 25/22);

2.  art. 58 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji stwierdzenie, że ww. umowa o kredyt na cele mieszkaniowe jest ważna, zaś brak oznaczenia w spornym wzorcu umownym szczegółowych zasad wyznaczania kursów waluty indeksacji nie doprowadza do nieważności stosunku prawnego łączącego strony i ta może być wykonywana nawet po wyeliminowaniu z niej zakwestionowanych klauzul waloryzacyjnych, zawartych m.in. w § 1 ust. 1, § 7 ust. 2 zd. 4, § 10 ust. 8, § 17 ust. 1, 2, 3, 4 i 5 Umowy;

3.  art. 58 § 1-3 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, sprowadzające się do uznania, iż zawarta przez strony umowa „powinna być rozliczona tak, jakby od początku była zawarta
i wykonywana jako umowa o kredyt złotowy tj. z uwzględnieniem stopy procentowej WIBOR, jako jedynej możliwej dla tego typu umów”, a w konsekwencji stwierdzenie, że ww. umowa o kredyt na cele mieszkaniowe jest ważna i może nadal być wykonywana nawet po wyeliminowaniu z niej klauzul waloryzacyjnych, podczas gdy w/w wskazane postanowienia nie mogą być zastąpione innymi uregulowaniami (jak wskazał Sąd – wskaźnik WIBOR 3M/LIBOR), zaś brak podstawowych elementów konstrukcyjnych umowy kredytu, w tym mechanizmu waloryzacji wysokości rat, w jakich kredyt powinien być spłacany oraz wynagrodzenia banku za jego udzielenie czyni umowę
o kredyt bez tych uregulowań za niemożliwą do wykonania, a przez to również nieważną w całości;

4.  art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że klauzule niedozwolone zawarte w umowie kredytowej nie naruszały rażąco interesów powoda oraz nie kształtowały jego praw
i obowiązków w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zasadami współżycia społecznego, co doprowadziło do nieprawidłowego ustalenia, że wskazane w pozwie zapisy umowne wiążą powoda, zaś umowa o kredyt na cele mieszkaniowe jest ważna
i może nadal być wykonywana nawet po wyeliminowaniu z niej klauzul waloryzacyjnych, bowiem stała się ona wówczas umową kredytu złotowego i powinna być rozliczona tak, jakby od początku była zawarta i wykonywana jako umowa o kredyt, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia powództwa w zakresie żądania unieważnienia umowy kredytowej;

5.  art. 385 1 § 1 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29) (dalej „Dyrektywa 93/13) poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie, że postanowienia umowne dotyczące klauzul waloryzacyjnych nie określają głównych elementów konstrukcyjnych w ramach łączącej strony umowy kredytu hipotecznego, czyli świadczeń stron, podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule waloryzacyjne są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron a nawet określającymi główny przedmiot umowy, co w konsekwencji doprowadziło do zawężającego i nieprawidłowego przeprowadzenia oceny tych klauzul przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art. 385 1 § 1 k.c., a w konsekwencji do błędnego uznania, że umowa jest ważna i może być wykonywana nawet w sytuacji uznania klauzuli waloryzacyjnej za abuzywną;

6.  art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez błędne zastosowanie
i przyjęcie, że w sytuacji stwierdzenia niedozwolonego (nieuczciwego) charakteru umowy po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych a dotyczących mechanizmu ustalania kursu waluty waloryzacji i dotyczących zasad wypłaty oraz spłaty kredytu, możliwe jest dalsze obowiązywanie umowy między stronami, podczas gdy wyeliminowanie mechanizmu waloryzacji i zastąpienie jej jakimkolwiek mechanizmem spowodowałby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy, co winno skutkować uznaniem wskazanej umowy za nieważną w całości.

II. naruszenie prawa procesowego, tj.:

1.  art., 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów poprzez uznanie przez Sąd I instancji w sposób dowolny, iż umowa kredytu zawarta przez strony może nadal obowiązywać po wyeliminowaniu z niej klauzul waloryzacyjnych, podczas gdy w przypadku wyeliminowania zakwestionowanych postanowień nie jest możliwe dalsze wykonywanie umowy przez strony, z uwagi na niemożność ustalenia jej treści poprzez określenie wysokości udzielonego kredytu, wysokości rat pozostałych do spłaty.

W konkluzji apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości, tj. w zakresie roszczenia o ustalenie i zapłatę oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa radcowskiego według norm przepisanych (za obie instancje).

Pozwany wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja zasługiwała na uwzględnienie w przeważającym zakresie. Nie wszystkie podniesione w apelacji zarzuty okazały się trafne.

Odnośnie do stanowiska Sądu Okręgowego w zakresie, w jakim uznał za wypełniony obowiązek informacyjny banku wobec powoda należy wskazać, że zeznania powoda nie pozostają w sprzeczności z treścią oświadczenia zawartego w § 11 ust 4 umowy o numerze (...). Zgodnie z powołanym postanowieniem umowy, stanowiącym element jej wzorca, kredytobiorca oświadczył, że postanowienia niniejszej umowy zostały z nim indywidualnie uzgodnione. Jednocześnie Sąd Okręgowy przyjął, że skoro powód nie informował pracownika banku, że postanowienia umowy, oraz udzielone mu informacje, nie są dla niego wystarczająco zrozumiałe, nie może on zatem skutecznie stawiać zarzutów, że nie został należycie poinformowany. Uwagi Sądu pierwszej instancji uszło to, że treść powyższego postanowienia umowy nie pozwala jednak na ustalenie, jakie konkretnie informacje zostały przedstawione powodowi, a w konsekwencji, czy uzyskał on rzetelną i pełną wiedzę na temat ryzyka kursowego immanentnie związanego z wybranym przez niego rodzajem kredytu. Tego rodzaju informacji nie można bowiem utożsamiać z ogólną wiedzą konsumenta, że kursy walut obcych ulegają wahaniom tj. mogą wzrosnąć lub spaść, a hipotetyczny wzrost kursu będzie skutkował wzrostem obciążeń po stronie konsumenta. W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Chodziło zatem o przedstawienie powodowi relacji miedzy złotym a (...) w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktowemu.

Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy.

Wbrew odmiennemu stanowisku Sądu pierwszej instancji, zaoferowany przez pozwanego materiał dowodowy nie daje podstaw do ustalenia, że pozwany wykonał obowiązek informacyjny w postulowany, właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Powód zawarł umowę jako konsument i prowadzenie przez niego działalności gospodarczej w charakterze notariusza nie uzasadniało przyjęcia, że powód posiada wiedzę odnośnie do ryzyka kursowego w stopniu zwalniającym bank od przedstawienia powodowi rzetelnych i pełnych informacji w tym zakresie. Ani wniosek kredytowy ani umowa kredytu, nie precyzują kryteriów ani zasad ustalania określonych
w tabeli kursowej kursów wymiany.

W niniejszej sprawie nie ulega zatem wątpliwości, że pozwany nie wyjaśnił powodowi mechanizmu i zasad określania kursów wymiany, na podstawie których ten mógłby obliczyć swoją należność wobec pozwanego. Umowa została zawarta na wzorcu i brak jest podstaw do uznania, że w zakresie spornych postanowień była negocjowana.

Nie można także podzielić dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny postanowień umowy w zakresie odwołującym się do stosowanych przez pozwanego tabel kursowych. Oczywistym jest, że konsument, zawierając umowę kredytu indeksowanego, akceptuje ryzyko, jakie się
z tym wiąże, a więc wynikające ze zmienności kursów walut obcych, ale powyższe nie ma nic wspólnego z ryzykiem całkowicie dowolnego kształtowania kursu wymiany przez kredytodawcę i narażenia konsumenta na nieprzewidywalne koszty, co ma miejsce w realiach sprawy. Bank poprzez arbitralne wyznaczanie kursu waluty waloryzacji uzyskał prawo do niczym nieskrępowanego decydowania o wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Z umowy kredytu nie wynikały żadne kryteria kształtowania kursów (...) w tabelach kursowych. Tym samym w pełni uprawniony pozostaje wniosek, że w relacji między stronami sporu kwestia ta została pozostawiona arbitralnej decyzji pozwanego. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że Bank w swej działalności kierował się określonymi czynnikami ekonomicznymi i wskazaniami rynku. Mechanizm budowania tabeli kursów został opracowany na podstawie wewnętrznej procedury przyjętej w pozwanym Banku, trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła również zostać zmieniona przez pozwanego bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorcy. W istocie zatem, Bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak przedstawienia w umowie i oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, nie ma w tym kontekście znaczenia to, czy w czasie trwania umowy Bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak np. kursy obowiązujące na rynku międzybankowym czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej – skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie uregulowane w umowie stron. Zawarte w umowie stron klauzule waloryzacyjne, z uwagi na blankietowe odniesienie się do „tabel kursowych” pozwanego banku, których treść bank miał ustalać samodzielnie, nie określają wysokości świadczenia pieniężnego obciążającego powoda w sposób jednoznaczny i precyzyjny. Sąd Okręgowy nie dostrzegł, że postanowienia umowne pozwalały pozwanemu całkowicie dowolnie kształtować kurs w tabelach kursowych a uprawnienie to nie przewidywało w umowie żadnego ograniczenia. Okoliczność ta bezspornie wskazuje, że pozwany naruszył zasadę równorzędności stron, tym bardziej, że nie zawarł we wzorcu umownym ograniczenia co do wysokości ustalanych kursów poprzez np. wprowadzenie zapisów przewidujących o ile może maksymalnie wzrosnąć kurs w tabeli bankowej.

W umowie nie istnieją jakiekolwiek zapisy limitujące swobodę pozwanego
w ustalaniu kursów (...) na potrzeby waloryzacji w ramach umowy kredytowej - jedynym ogranicznikiem pozostawała zatem wola pozwanego, co niewątpliwie świadczy o braku równorzędności stron stosunku zobowiązaniowego. Bank miał bowiem pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez powoda i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna
i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk.

W świetle powyższych uwag trafne pozostają zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego.

Stosownie do art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione z nim indywidualnie nie wiążą go, jeśli kształtują jego prawa
i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane jednoznacznie.

Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które - w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (zob. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9, z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, z 30 września 2015 r., I CSK 800/14 i z 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12).

W świetle dyrektywy 93/13/EWG, pojęcie znaczącej nierównowagi na niekorzyść konsumenta należy ocenić, przeprowadzając analizę przepisów krajowych mających zastosowania w przypadku braku porozumienia stron, aby ocenić, czy i, w odpowiednim przypadku, w jakim zakresie postanowienia umowne stawiają konsumenta w sytuacji gorszej niż ta przewidziana w obowiązujących przepisach krajowych; aby ustalić, czy ta równowaga powstaje "w sprzeczności z wymogami dobrej wiary", należy sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby dany warunek w drodze negocjacji indywidualnych (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 14 marca 2013 r., C - 415/11, L. E. v. R. d'J. de R. M. i L.).

Konsument jest stroną słabszą w stosunku do przedsiębiorcy, zarówno pod względem możliwości negocjacyjnych, jak i ze względu na stopień poinformowania. Z tej przyczyny art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG przewiduje, że nieuczciwe warunki nie będą wiążące dla konsumenta. Jest to przepis bezwzględnie wiążący, który zmierza do zastąpienia formalnej równowagi praw i obowiązków stron, ustanowionych w umowie, równowagą rzeczywistą, która przywraca równość stron. Sąd krajowy zobowiązany jest do zbadania z urzędu, czy dane warunki umowne wchodzące w zakres stosowania dyrektywy mają nieuczciwy charakter i by dokonawszy takiego badania, zniwelował brak równowagi między konsumentem
a przedsiębiorcą (zob. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 4 czerwca 2009 r., C - 243/08, I. GSM, motywy 31,32, z 14 czerwca 2012 r., C - 618/10, (...) de (...) SA, v. D. R., motywy 39,40, 42,43, a także wyrok z 3 marca 2020 r., C - 125/18, O. (...), motyw 62).

Jakkolwiek kurs wymiany waluty obcej w stosunku do waluty krajowej zmienia się
w długim okresie kredytowania, co utrudnia także kredytodawcy przewidzenia zmiany obciążenia finansowego, jakie może pociągać za sobą określony w umowie kredytu mechanizm przeliczeniowy, jednakże okoliczność ta nie może uzasadniać niewskazania w postanowieniach umowy, a także w informacjach przekazywanych przez przedsiębiorcę konsumentowi przed jej zawarciem, kryteriów stosowanych przez bank w celu ustalenia kursu wymiany mającego zastosowanie do obliczenia kwoty wypłaconego kredytu i kwot poszczególnych rat. Konsument musi mieć zapewnioną możliwość zrozumienia, do czego się zobowiązuje (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 18 listopada 2021 r., C - 212/20, MP, BP przeciwko (...) prowadzącego działalność za pośrednictwem '(...)' S.A.). Ciężar dowodu, że klauzula umowna w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 była jasna i zrozumiała spoczywa na przedsiębiorcy (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 10 czerwca 2021 r., C - 776/19, C - 782/19, VP i in. przeciwko (...) S.A oraz AV i in. przeciwko (...) S.A., I. de la F.).

W orzecznictwie za ugruntowane już należy uznać stanowisko, że mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy
w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).

Zgodnie z art. 385 1 § 2 k.c. niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta, co uzasadnia jego bezskuteczność od samego początku, którą sąd uwzględnia
z urzędu (zob. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 26 października 2006 r. w sprawie E. M. L. R. przeciwko (...) L. (...), C - 243/08 i z 1 października 2015 r. w sprawie L. C. przeciwko S.C. (...) SA, C - 348/14; uchwała Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC 2008, nr 7-8, poz. 87, wyrok Sądu Najwyższego z 30 maja 2014 r., III CSK 204/13).

Abuzywność niektórych postanowień umownych zawieranych z udziałem konsumentów, nie oznacza, że cała umowa jest nieważna; strony są związane umową
w pozostałym zakresie (art. 385 1 § 2 k.c.), przy czym, co wynika z art. 6 ust. 1 in fine dyrektywy 93/13/EWG - o ile jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Sądy krajowe zobowiązane są wyłącznie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, z tym że nie są uprawnione do zmiany jego treści, bowiem umowa powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile jest to prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego (zob. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 14 czerwca 2012 r., C - 618/10, (...) de (...) SA v. D. R., motyw 64-65, i z 30 maja 2013 r., C - 488/11, E. C., de L. v. D. C., postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 22 lutego 2018 r., C - 126/17, (...) Bank (...)), które sąd krajowy powinien ocenić z urzędu, zgodnie
z podejściem obiektywnym (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 29 kwietnia 2021 r., C - 19/20, I.W., R.W., v Bank (...) S.A.).

Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu "główny przedmiot umowy"
w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG, należy uważać te postanowienia, które określają podstawowe świadczenie w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (zob. wyroki z 26 lutego 2015 r., C - 143/13, z 20 września 2017 r., C - 186/16, F. E. i in.v. (...) SA) i do tego typu postanowień w konkretnych sprawach Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zaliczał postanowienia zawierające klauzule ryzyka walutowego, które wiążą się z obciążeniem konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty, co ma przełożenie na zwiększenie kosztu kredytu (zob. wyroki z 14 marca 2019 r., C - 118/17, X. N. v. (...) Bank (...) X.. oraz z 3 października 2019 r., C - 260/18, D. N., W. N. v. F. Bank (...)).

W wyroku z 3 października 2019 r., C - 260/18, Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, należy interpretować w ten sposób, że:

- stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidującym, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów (w tym kontekście Trybunał nawiązał do wskazanych przez krajowy sąd pytający przepisów art. 56 i art. 354 k.c.), które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę, a zatem możliwość zastąpienia abuzywnych postanowień umownych, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyraża na to zgodę i opiera się w szczególności na tym, że takie przepisy nie zawierają nieuczciwych warunków;

- nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy;

- stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten ostatni nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy.

W kolejnym wyroku z 8 września 2022 r., C - 80/21, C - 81/21 i C - 82/21,Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie
z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, która to nieważność nie pociąga za sobą nieważności tej umowy w całości, zastąpić ten warunek przepisem dyspozytywnym prawa krajowego, a ponadto stoją na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter, w związku z czym warunek ten pozostaje, po usunięciu takich elementów, częściowo skuteczny, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę, czego zweryfikowanie należy do sądu odsyłającego.

W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego rozróżnia się abuzywność postanowień dotyczących kryteriów przeliczania waluty krajowej na walutę denominacyjną/indeksacyjną (klauzule kursowe), od innych klauzul, których zastrzeżenie w umowie jest także równoznaczne z obciążeniem konsumenta ryzykiem walutowym, tj. negatywnymi następstwami deprecjacji waluty krajowej (tzw. klauzule ryzyka walutowego) (zob. wyroki z 20 września 2017 r., C - 186/16, F. E. i in.v. (...) SA, z 22 lutego 2018 r., C - 119/17, z 20 września 2018 r., C - 51/17, (...) Bank (...). i in.v. M. U. i in., z 14 marca 2019 r., C - 118/17, X. N. v. (...) Bank (...) X.., z 6 grudnia 2021 r., C 670/20, (...) Bank (...) X.., uzasadnienia wyroków Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., II CSK 382/18 i z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22).

Możliwość zastąpienia niedozwolonego postanowienia umownego, w tym typowych klauzul kursowych (odsyłających do tabel bankowych) wchodzi w rachubę tylko, gdy, po pierwsze, po wyłączeniu klauzuli abuzywnej umowa nie może obowiązywać, o czym decyduje obiektywne podejście w świetle prawa krajowego, z tym, że wola stron umowy nie ma znaczenia; po drugie, całkowity upadek umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, z uwzględnieniem rzeczywistych i bieżących interesów konsumenta oraz zastrzeżeniem, że do celów tej oceny decydująca jest wola w tym przedmiocie konsumenta; i po trzecie, istnieje przepis dyspozytywny albo przepis mający zastosowanie, gdy strony danej umowy wyrażą na to zgodę, który mógłby zastąpić wyłącznie niedozwolone postanowienie umowne, umożliwiając utrzymanie umowy z korzyścią dla konsumenta. W sytuacji, gdy powyższe przesłanki są spełnione klauzula abuzywna zostaje zastąpiona i umowa zostaje utrzymana w mocy. Natomiast, gdy przesłanki zastąpienia nie są spełnione, umowa jest w całości nieskuteczna, chyba że konsument wyrazi zgodę na niedozwolone postanowienie, przywracając mu jednostronnie skuteczność (zob. też wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 26 marca 2017 r., C - 70/17, C- 179/17, (...) SA, v. E. H. (2) (...) SA, v. E. L. i in. i z 3 października 2019 r., C - 260/18 D. N., W. N. v. (...) Bank (...) oraz z dnia 18 listopada 2021 r., C - 212/20).

Nie budzi wątpliwości, ze postanowienia umowy kredytu zawierające tzw. klauzulę ryzyka walutowego dotyczą głównego świadczenia konsumentów (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 10 czerwca 2021 r., C - 776/19, C - 782/19, VP
i in. przeciwko (...) S.A oraz AV i in. przeciwko (...) S.A., I. de la F.). W celu zadośćuczynienia wymaganiu ich transparentności, nie jest wystarczająca ogólna informacja przedsiębiorcy pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Konsument powinien być jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej, ponosi przez cały okres obowiązywania umowy ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku silnej deprecjacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 10 czerwca 2021 r., C - 776/19, C - 782/19, VP i in. przeciwko (...) S.A oraz AV i in. przeciwko (...) S.A., I. de la F. oraz wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22).

W wyroku z 10 czerwca 2021 r., C - 776/19, C - 782/19 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśnił, że art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowny kredytu, które powodują skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógłby racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, że ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (por. też uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22).

Z kolei w uzasadnieniu wyroku z 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18, Sąd Najwyższy wskazał, że nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od niego oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców, którzy nie mieli zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotówkowego, czego bank jako profesjonalista był świadom, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi.
W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne.

W świetle ustalonych w sprawie okoliczności i powyższych uwag nie budzi wątpliwości, że postanowienia § 1 ust 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 8 oraz § 17 ust. 1-5 umowy stanowią klauzule niedozwolone. Oceny kwestionowanych postanowień jako abuzywnych nie zmienia potencjalna możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie indeksacji, ani też wejście w życie ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984). Uwagi Sądu Okręgowego uszło bowiem to, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2).

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym, zgodnie z dominującym poglądem, przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, że bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, że strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust.
1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „...nieuczciwe warunki
w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków” (zob. np. wyroki SN z dnia: 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, wyrok z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22).

Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym apelację podziela dominujący obecnie
w praktyce orzeczniczej Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych pogląd, że abuzywność klauzul indeksacyjnych powoduje, że bez nich umowa kredytu nie powinna dalej wiązać stron, gdyż nastąpił brak zasadniczych elementów kontraktu, tj. określenia głównego świadczenia stron. Sąd Apelacyjny podziela zarazem stanowisko zajęte przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznaje, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki TSUE z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, X. N. przeciwko (...) Bank (...) X.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43).

Zdaniem Trybunału, reguła ta jest aktualna zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do wyeliminowania ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty i stanowi istotę tej umowy (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, W. N. i D. N. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w wyroku z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, W. N. i D. N. przeciwko F. Bank (...) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (pkt 45).

Nie powinno budzić wątpliwości, że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić
w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Sąd Najwyższy wielokrotnie wyjaśniał, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) – tak w wyroku SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18.

W ocenie Sądu Apelacyjnego ostatecznie uznać trzeba, że nie istnieje możliwość utrzymania w mocy umowy stron, z której, ze względu na ich abuzywność wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron.

Wbrew odmiennemu stanowisku Sądu Okręgowego nie był on uprawniony do założenia na potrzeby rozliczenia stron, że po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych umowę należy traktować jako umowę o kredyt w PLN oprocentowany przy zastosowaniu stawki WIBOR.
Za nietrafne trzeba bowiem uznać stanowisko Sądu Okręgowego w zakresie, w jakim wskazał, że eliminacja klauzuli indeksacyjnej powoduje, że umowa automatycznie przekształca się
w kredyt złotowy z oprocentowaniem wg stawki WIBOR.

Postanowień uznanych za abuzywne nie można zastąpić przepisami prawa dyspozytywnego z tej przyczyny, że w prawie polskim nie istnieją przepisy dyspozytywne wprost regulujące tę kwestię, a sąd, uznając postanowienia umowne za niedozwolone nie posiada uprawnienia do ustalenia odmiennej treści praw i obowiązków stron umowy w tym zakresie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28.09.21 r., I CSKP 74/21). Sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do zaniechania stosowania nieuczciwego postanowienia umownego, aby nie wywierał on wiążących skutków wobec konsumenta, natomiast nie są uprawnione do nadawania mu nowej treści (por. wyroki TSUE z dnia 15 marca 2012 r., C-453/10, z dnia 21 grudnia 2016 r., C- 154/15).

Wbrew odmiennemu przekonaniu, przepisów art. 56 k.c. i art. 354 § 1 k.c. nie można zaliczyć do przepisów, które pozwalałby sądowi zaradzić skutkom nieważności abuzywnego warunku poprzez zastąpienie go przepisami o charakterze dyspozytywnym. Takim przepisem nie jest także art. 358 § 2 k.c. Przepis art. 358 § 2 k.c. wszedł w życie 24 stycznia 2009 r. (zob. ustawę z dnia 23 października 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz ustawy - Prawo dewizowe, Dz. U. z 2008 r. Nr 228, poz. 1506). Wątpliwa jest więc możliwość stosowania tego przepisu w odniesieniu do umowy zawartej przez strony w dniu 31 maja 2006 r., a więc przed wejściem w życie tego przepisu. Co więcej, przepis ten dotyczy zobowiązań wyrażonych w walucie obcej, a nie ulega wątpliwości, że w przypadku umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej ((...)) zobowiązanie jest wyrażone w złotych polskich, a waluta obca stanowi jedynie miernik wartości zobowiązania zaciągniętego w walucie polskiej i świadczeń spełnianych przez kredytobiorców w walucie polskiej (klauzula indeksacyjna). Nie ma zatem możliwości zastąpienia przewidzianej w umowie stron konstrukcji klauzuli indeksacyjnej mechanizmem wywiedzionym z art. 358 § 2 k.c. (zob. wyroki SN: z 23 marca 2022 r., II CSKP 532/22; z 26 maja 2022 r., II CSKP 650/22, OSNC-ZD 2022, Nr 4, poz. 48; z 28 października 2022 r., II CSKP 894/22). Wskazać należy, że (...) w wyroku z 26 marca 2019 r. wykluczył, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach (C-70/17, (...) SA przeciwko E. H. (3) (...) SA przeciwko E. L. i T. F., pkt 54). Oznacza to, że nieuprawnione jest zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi, co prowadziłoby w istocie do zmiany treści łączącej strony umowy. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stoi w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych (zob. też wyrok TSUE z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W., R.W. przeciwko Bank (...), pkt 68).

Nie można zatem podzielić stanowiska Sądu Okręgowego co do możliwości utrzymania umowy kredytu zawartej przez powoda po wyeliminowaniu z niej klauzul przeliczeniowych.

Badając ich wpływ na ważność umowy należy wskazać, że ochrona konsumenta może zostać zapewniona jedynie wtedy, gdy uwzględnione zostaną jego rzeczywiste i tym samym bieżące interesy, a nie interesy, jakie miał w okolicznościach istniejących w chwili zawarcia danej umowy. Podobnie skutki, przed którymi interesy te powinny być chronione, to takie, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r., C - 260/18, motyw 51).

Na etapie postępowania przez sądem pierwszej instancji powód, powołując się na abuzywność postanowień umownych, opowiadał się za ustaleniem nieważności spornej umowy. Utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale
z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. Powód podtrzymywał zarzut nieważności umowy do zakończenia postępowania. Wobec spłacenia przez powoda kredytu w całości nie wchodzi w rachubę problem ewentualnych ujemnych dla powoda skutków takiego stanowiska.

Wobec uznania, że nie istnieje możliwość utrzymania w mocy umowy stron, z której, ze względu na ich abuzywność należy wyeliminować postanowienia określające główne świadczenia stron, czego skutkiem jest jej nieważność, powodowi należy się zwrot spełnionych w jej wykonaniu świadczeń, jako nienależnych w rozumieniu art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Zasadność takiego rozstrzygnięcia potwierdza orzecznictwo Sądu Najwyższego, przede wszystkim uchwała z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, w której Sąd Najwyższy przesądził, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu, jak również uchwała
7 s. Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, mająca moc zasady prawnej, w której Sąd Najwyższy przesądził, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.

Powód domagał się zwrotu od pozwanego spełnionego na jego rzecz świadczenia
w całości. Powództwo o zapłatę kwoty 452 566,62 zł było zatem w pełni uzasadnione, jednak odsetki ustawowe za opóźnienie od brakującej kwoty 376 027,43 zł należało zasądzić od 12 lipca 2023 r., tj. od następnego dnia po doręczeniu stronie pozwanej odpisu pozwu (art. 455 k.c. i art. 481 § 1 k.c.), bowiem pozew był pierwszym pismem, w którym powód sprecyzował żądanie zapłaty.

W ocenie Sądu Apelacyjnego powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c.
w żądaniu ustalenia nieważności umowy. Jedynie wyrok wprost odnoszący się w sentencji do przeciwstawnych stanowisk stron o ważności lub nieważności umowy kredytowej prowadzi do udzielenia odpowiedzi na pytanie czy umowa kredytowa wiąże powoda, a jeżeli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją wykonywać. Usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonywaniem świadczenia na rzecz banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa o ustalenie. Dopóki strony wiąże umowa kredytowa, powód nie może domagać się przeliczenia kredytu na złotówki czy rozliczenia umowy, a jedynie ustalenie czy zaskarżona umowa jest nieważna, bądź określone postanowienia umowne nie wiążą stron, pozwoli na zaktualizowanie żądań.

Interes prawny powoda w wytoczeniu takiego powództwa jest więc niewątpliwy, albowiem uzyskanie orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy i niwelującego jej skutki ex tunc, ma istotny charakter w związku ze spłacaniem przez niego kredytu.

Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok, jak w punkcie I a) i b) sentencji i na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację w pozostałej części. Ponieważ powód uległ w procesie jedynie co do części żądania odsetkowego należało na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. obciążyć pozwanego całością poniesionych przez powoda kosztów procesu.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono z mocy art. 100 zdanie drugie k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 i art. 391 § 1 k.p.c., kierując się takimi względami, jak przy orzeczeniu
o kosztach procesu za pierwszą instancję.