sygn. I ACa 1984/22 27 stycznia 2026 Sąd Apelacyjny w Krakowie

Wyrok z 27 stycznia 2026, sygn. I ACa 1984/22

Data orzeczenia 27 stycznia 2026
Sąd Sąd Apelacyjny w Krakowie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Marek Boniecki
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Krakowie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 1984/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 stycznia 2026 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Marek Boniecki

Protokolant: Sara Cieślik

po rozpoznaniu w dniu 27 stycznia 2026 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa N. W. i P. B. (poprzednie nazwisko W.)

przeciwko (...) S.A z siedzibą w D.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 9 września 2022 r. sygn. akt I C 2442/20

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda N. W. kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty;

3.  zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki P. B. kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Sygn. akt I ACa 1984/22

UZASADNIENIE

wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie

z dnia 27 stycznia 2026 r.

Wyrokiem z 9 września 2022 r. Sąd Okręgowy w Krakowie: ustalił, że umowa kredytu na cele (...) z 11 sierpnia 2008r. zawarta pomiędzy powodami N. W. i P. W. a pozwanym (...) S.A. w D. jako następcą prawnym (...) S.A.
w D. - jest nieważna (pkt I); zasądził od pozwanego na rzecz: a) powoda: 21 990,03 zł oraz 39 493,27 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia liczonymi od 15 000 zł - od 29 maja 2021r. do dnia zapłaty oraz od 6 990,03 zł i 39 493,27 CHF od 9 września 2022r. do dnia zapłaty; b) powódki: 21 990,03 zł oraz 11 346,33 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia liczonymi od 11 sierpnia 2022r. do dnia zapłaty (pkt II); oddalił dalej idące powództwo w zakresie daty początkowej naliczania odsetek za opóźnienie (pkt III) oraz orzekł o kosztach procesu (pkt IV).

Sąd pierwszej instancji poczynił ustalenia faktyczne zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku na karcie 427-429.

Wyrok powyższy w części w zakresie punktu I, II i IV zaskarżył apelacją pozwany, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Pozwany w wywiedzionym środku odwoławczym, zalegającym na k. 449-457 akt sprawy, podniósł szereg zarzutów natury procesowej i materialnoprawnej.

Powodowie w osobnych stanowiskach wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.

Sąd pierwszej instancji prawidłowo, z poszanowaniem reguł wyrażonych w przepisie art. 233 §1 k.p.c. ustalił stan faktyczny sprawy, co sprawiło, że Sąd Apelacyjny przyjął go za własny.

Nie zasługiwał za uwzględnienie podniesiony w apelacji pozwanego zarzut naruszenia art. 233 §1 k.p.c., który w istocie sprowadzał się do interpretacji niekwestionowanego materiału dowodowego pod kątem skutków materialnoprawnych, które podlegały jednak ocenie poprzez pryzmat przepisów prawa materialnego, o czym niżej.

Odnieść należy się jedynie do zarzutu wadliwej oceny zeznań strony powodowej, który pozwany wiąże przede wszystkim z przeciwstawieniem treści tych zeznań z faktem podpisania oświadczenia o zaznajomieniu z ryzykiem kursowym oraz z zasadami funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej. Skarżący nie dostrzega jednak, że okoliczność potwierdzenia na piśmie zaznajomienia się z ryzykiem walutowym przez powodów nie była w istocie sporna. Jak jednak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, informacja w przedmiocie ryzyk związanych z zaciągnięciem kredytu była w tym przypadku szczątkowa. Niezależnie od tego zauważyć wypada, że w §11 ust. 4 umowy kredytu wskazano jedynie, że kredytobiorca został poinformowany o ryzyku kursowym i jest jego świadomy. Tak ogólnikowy zapis nie daje jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że przed podpisaniem umowy pracownik banku udzielił powodom takich informacji, które pozwoliłyby na podjęcie w pełni uświadomionej decyzji.

Sąd pierwszej instancji nie naruszył także wymienionych w apelacji przepisów prawa procesowego, oddalając wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości oraz z zakresu finansów. Kwestia stosowania przez pozwanego reguł rynkowych przy ustalaniu kursów wymiany walut była nieistotna dla rozstrzygnięcia. Analogiczną ocenę należało przydać okoliczności uwarunkowań gospodarczych oraz sytuacji na rynku kredytów walutowych w 2008 r. Istotne było bowiem, czy w konkretnym przypadku kredytobiorcy, zważywszy na zaoferowane im przed i przy podpisywaniu umowy informacje, mogli podjąć świadomą i racjonalną decyzję co do swojego zobowiązania i czy uzgodniono w nimi indywidualnie taki, a nie inny sposób określania wysokości wypłaty środków oraz spłat rat kredytu.

Nie doszło także do naruszenia przed Sądem Okręgowym podniesionych w apelacji przepisów w wyniku pominięcia dowodu z przesłuchania świadków wskazanych przez pozwanego. Trafnie Sąd Okręgowy uznał, że w niniejszej sprawie fakty, na okoliczność których mieliby zostać przesłuchani świadkowie zostały już wykazane w materiale dowodowym, a zatem przeprowadzenie zgłaszanych przez pozwanego dowodów nie miałoby istotnego znaczenia dla sprawy. Zasadnym było więc pominięcie wniosku strony pozwanej. Jak wynika bowiem z art. 227 k.p.c., dowodzeniu podlegają tylko fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał wskazane przez siebie zapisy umowy za abuzywne. W aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego, klauzule dotyczące przeliczenia kwoty wypłaconego kredytu i spłacanych rat na walutę obcą, są kwalifikowane jako określające główne świadczenia stron (wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2020 r., I CSK 556/18). Treść umowy i regulaminu wskazuje jednoznacznie, że przedsiębiorca – bank posługiwał się wzorcem umowy (art. 384 §1 k.c.). W tych okolicznościach ciężar wykazania indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych spoczywał na pozwanym, stosownie do art. 385 1 §4 k.c. w zw. z art. 385 1 §3 k.c. Ciężarowi temu strona ta nie sprostała. Sam fakt zaakceptowania warunków umowy, a nawet oświadczenia o wzięciu pod uwagę ryzyka kursowego nie oznacza, że relewantne postanowienia umowne były negocjowane czy nawet negocjowalne. Swoboda kredytobiorcy we wpływaniu na kształt umowy nie dotyczyła tych jej zapisów, które decydowały w danym przypadku o ważności umowy. Odesłanie do bliżej nieokreślonego kursu kupna czy sprzedaży obowiązującego w Banku świadczy o tym, że kredytodawca dysponował arbitralnością w kształtowaniu kursów walut. Pamiętać bowiem należy, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się wg stanu z chwili zawarcia umowy. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia fakt, że pozwany stosował mechanizmy rynkowe, a stosowane kursy miały ekonomiczne uzasadnienie. Kluczowe jest bowiem, że w samej umowie nie było wskazania, w jaki sposób ww. mechanizmy będą stosowane w odniesieniu do zobowiązania strony powodowej. Istniała zatem możliwość naruszenia interesów konsumenta.

Dokonując wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG w podobnym kontekście, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W sytuacji, w której dana klauzula zawarta w umowie kredytowej nie realizuje przytoczonych kryteriów, a zatem jest niedozwolona, umowa nie pozwala na określenie rozmiarów świadczenia banku i kredytobiorcy w oparciu o obiektywne, niezależne od żadnej stron czynniki. Postanowienia uprawniające bank do jednostronnego ustalenia kursów walut są nietransparentne, pozostawiają bowiem pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają zasadę równości stron (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2022 r., II CSKP 45/22). W świetle zaprezentowanej argumentacji oraz okoliczności sprawy uznać należało, że zakwestionowane postanowienia umowne kształtowały prawa strony powodowej jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jej interesy.

Niezależnie od powyższego mieć należy na uwadze, że abuzywność umów kredytów indeksowanych i denominowanych we franku szwajcarskim nie wyczerpuje się w klauzulach kształtujących mechanizm indeksacji. Za abuzywne uznawane są też postanowienia odnoszące się do ustalonego w walucie obcej mechanizmu waloryzacji świadczeń, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta nieograniczonym ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2023 r., I CSK 4379/22). Przywołać w tym miejscu należy również pogląd wyrażony w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 10.06.2021 r., C-776/19, w którym wskazano, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową i powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków. W rozpoznawanej sprawie nieograniczone ryzyko kursowe leżało po stronie powodowej, której status konsumenta nie budzi wątpliwości. Z kolei ryzyko Banku ograniczało się w najmniej korzystnym wariancie do wysokości wypłaconego w złotych świadczenia. Nawet gdyby Bank musiał zabezpieczyć odpowiednią sumę w walucie obcej poprzez odpowiednie operacje na rynku międzybankowym, to profesjonalny charakter oraz rozmiar prowadzonej działalności w sektorze finansów stwarzał po stronie pozwanej możliwości wykorzystania instrumentów redukujących skutki zmiany wartości waluty.

Nie było możliwości utrzymania umowy po eliminacji z niej postanowień niedozwolonych. W razie stwierdzenia abuzywności postanowień umowy kredytu indeksowanego odnoszących się do sposobu określania kursu waluty obcej, umowa nie może obowiązywać w pozostałym zakresie (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 września 2022 r., I CSK 2071/22). Wiąże się to także z faktem, że zastąpienie niedozwolonego postanowienia poprzez wprowadzenie innego mechanizmu przeliczenia waluty stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy, który abuzywną klauzulę zastosował.

Skazany na fiasko był również zarzut naruszenia art. 410 §1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. z zw. z art. 411 pkt 1 k.c. poprzez uwzględnienie roszczenia o zapłatę . Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że i na tym polu Sąd I instancji postąpił prawidłowo, rozstrzygając o żądaniu zapłaty w oparciu o przepisy art. 405 i art. 410 § 1 k.c., bez ich naruszenia. Sąd Najwyższy wielokrotnie w swoich orzeczeniach podkreślił w ostatnich latach, rozstrzygając w tzw. sprawach frankowych, że w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między Bankiem a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu udostępnionych mu środków pieniężnych oraz zobowiązanie banku do zwrotu uiszczonych przez konsumenta płatności na poczet wykonania umowy. Przepisy art. 410 i nast. k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, w szczególności odwzorowującą zamierzony przez strony związek między obowiązkami mającymi niezależny od siebie charakter.

Zgłoszone żądanie zwrotu nienależnego świadczenia pozostaje także w zgodzie z art. 411 pkt 1 k.c. Nie można przyjąć, że odpowiada zasadom współżycia społecznego spełnienie świadczenia na rzecz banku przez konsumenta nieświadomego abuzywności umowy. W sytuacji, gdy świadczenia powoda były uiszczane na podstawie niedozwolonych postanowień umownych, brak jest jakichkolwiek przesłanek, aby uznać, że czyniły one zadość zasadom współżycia społecznego.

W odniesieniu do zgłoszonego przez pozwanego w odpowiedzi na pozew zarzutu potrącenia zauważyć należy, że nie jest skuteczne oświadczenie o potrąceniu bez wcześniejszego wezwania do zapłaty bowiem potrącona może zostać jedynie wierzytelność, która jest już wymagalna. W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji trafnie zauważył, że oświadczenie o potrąceniu nie mogło wywołać żadnych związanych z nim skutków z uwagi na brak wymagalności wierzytelności. Pozwany, aby uskutecznić ten zarzut winien złożyć ponowne oświadczenie o potrąceniu.

Jeśli chodzi o podniesiony przez pozwanego w postępowaniu przez Sądem pierwszej instancji ewentualny zarzut zatrzymania, to nie mógł być on uznany za skuteczny. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że w przypadku, gdy obie strony są zobowiązane do zwrotu świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego poprzez uwzględnienie zarzutu zatrzymania. W takiej bowiem sytuacji każdej ze stron będącej nie tylko dłużnikiem, ale jednocześnie wierzycielem, przysługuje dalej idące uprawnienie, tj. możliwość złożenia oświadczenia o potrąceniu.

Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną.

Za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, które po stronie powodowej ograniczyły się do wynagrodzenia pełnomocników przyjęto art. 98 §1 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. oraz §2 pkt 6 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t. jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.) oraz art. 98 §1 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. oraz §2 pkt 6 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t. jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 ze zm.).