Wyrok z 23 lutego 2026, sygn. I ACa 2569/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (14)
Sygn. akt I ACa 2569/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 lutego 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Krzysztof Rudnicki
Protokolant: Piotr Józwik
po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa X. F. i S. F.
przeciwko (...) w R.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 13 sierpnia 2025 r. sygn. akt I C 1624/23
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że nadaje mu następującą treść:
I. ustala, że pomiędzy stronami nie istnieje stosunek prawny kredytu wynikający z umowy kredytu mieszkaniowego nr (...) zawartej w dniu 25.04.2008 r. pomiędzy (...) S.A. w R. (poprzednikiem prawnym pozwanego) a X. K. (obecnie F.) i S. F.;
II. zasądza od pozwanego:
- na rzecz powódki X. F. 9.532,01 zł (dziewięć tysięcy pięćset trzydzieści dwa złote, jeden grosz) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 czerwca 2023 r. do dnia zapłaty,
- na rzecz powoda S. F. 9.532 zł (dziewięć tysięcy pięćset trzydzieści dwa złote) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 czerwca 2023 r. do dnia zapłaty;
III. zasądza od pozwanego:
- na rzecz powódki X. F. 601,75 CHF (sześćset jeden franków szwajcarskich, siedemdziesiąt pięć centymów) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 15 sierpnia 2023 r. do dnia zapłaty,
- na rzecz powoda S. F. 601,75 CHF (sześćset jeden franków szwajcarskich, siedemdziesiąt pięć centymów) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 15 sierpnia 2023 r. do dnia zapłaty;
IV. zasądza od pozwanego na rzecz powodów 60.943,53 zł (sześćdziesiąt tysięcy dziewięćset czterdzieści trzy złote, pięćdziesiąt trzy grosze) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 czerwca 2023 r. do dnia zapłaty;
V. zasądza od pozwanego na rzecz powodów 60.056,02 CHF (sześćdziesiąt tysięcy pięćdziesiąt sześć franków szwajcarskich, dwa centymy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 czerwca 2023 r. do dnia zapłaty;
VI. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
VII. zasądza od pozwanego na rzecz powodów po 5.917 zł kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. zasądza od pozwanego na rzecz powodów po 4.100 zł kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zawartego w tym punkcie do dnia zapłaty.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 13.08.2025 r., I C 1624/23, Sąd Okręgowy we Wrocławiu:
I. ustalił, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu mieszkaniowego (...) zawartej pomiędzy powodami X. F. i S. F. a pozwanym (...) Bank (...) w Austrii w R. w dniu 25.04.2008 r.;
II. zasądził od pozwanego (...) Bank (...) w R. w częściach równych na rzecz powodów X. F. i S. F. 19.064,01 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 06.06.2023 r. do dnia zapłaty;
III. zasądził od pozwanego (...) Bank (...) w R. w częściach równych na rzecz powodów X. F. i S. F. 1.203,50 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17.07.2023 r. do dnia zapłaty;
IV. zasądził od pozwanego (...) Bank (...) w R. łącznie na rzecz powodów X. F. i S. F. 60.943,53 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 06.06.2023 r. do dnia zapłaty;
V. zasądził od pozwanego (...) Bank (...) w Austrii w R. łącznie na rzecz powodów X. F. i S. F. 60.056,02 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 06.06.2023 r. do dnia zapłaty;
VI. zasądził od pozwanego na rzecz powodów 11.834 zł tytułem kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocniania się wyroku do dnia zapłaty.
Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany, zaskarżając go w całości.
Apelujący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. w zw. z art. 299 k.p.c. polegające na błędnym uznaniu, że powodowie udowodnili dowodzone pozwem roszczenie, tak co do zasady, jak i co do wysokości, podczas gdy powodowie nie udowodnili, aby dokonywali spłaty rat kredytu w częściach równych przed dniem zawarcia związku małżeńskiego, bowiem nie przedłożyli jakichkolwiek potwierdzeń przelewu, wyciągów z rachunków bankowych, świadczących o tym, w jaki sposób spłacany był kredyt, zaś dowód z przesłuchania strony – jako mający z woli ustawodawcy charakter subsydiarny – nie jest w tym zakresie jakkolwiek wystarczający;
b) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału:
i. brak uwzględnienia okoliczności, że w dacie zawarcia umowy powódka była zatrudniona w (...) sp. z o.o. na stanowisku doradcy bankowego;
ii. błędne ustalenie, że wykonaniu spornej umowy każdy z powodów dokonywał spłat w równej wysokości przed zawarciem związku małżeńskiego, podczas gdy nie wynika to ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego;
iii. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że postanowienia umowne dotyczące denominacji nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodami, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych w sprawie, tj. z dowodów z dokumentów oraz zeznań świadka X. T., wynikają okoliczności przeciwne;
iv. brak uwzględnienia okoliczności: (i) zapoznania się przez powodów z postanowieniami umowy i regulaminu w odniesieniu do kredytu indeksowanego do waluty obcej; (ii) zapoznania powodów z kwestią ryzyka kursowego, (iii) świadomości powodów w zakresie ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt, (iv) świadomego i swobodnego wyboru przez powodów kredytu denominowanego do waluty obcej oraz świadomej rezygnacji z zaciągnięcia kredytu w złotych, podczas gdy z dowodów w postaci dokumentów złożonych w sprawie wynikają wskazane okoliczności;
v. ustalenie, że pozwany dysponował dowolnością w kształtowaniu kursów walut, podczas gdy z dostarczonych przez pozwanego informacji i dokumentów, wynika, że pozwany bank nie miał uprawnienia do arbitralnego ustalania kursów walut;
vi. ustalenie, że pozwany nieprawidłowo pouczył powodów o ryzyku kursowym, podczas gdy brak jest wskazań prawnych co do zakresu informacyjnego, jaki powinien zostać spełniony przez pozwany bank w tym zakresie, a pozwany przekazał powodom pełną informację na temat ryzyka kursowego;
vii. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że powodowie zostali obciążenia w sposób nieograniczony całym ryzykiem kursowym;
viii. brak pełnego uwzględnienia zeznań świadka X. T. i w konsekwencji brak pełnego rozważenia zeznań świadka X. T. przy ocenie okoliczności faktycznej sprawy i wyciągnięcia z nich pełnych wniosków;
powyższe naruszenia skutkowały błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji doprowadziły do nieprawidłowego rozstrzygnięcia sprawy;
2. naruszenie prawa materialnego, tj.:
a) art. 189 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię oraz przyjęcie, że powodom przysługuje interes prawny w ustaleniu nieważności umowy;
b) art. 385 1 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że postanowienie sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy może być jednocześnie uznane za niedozwolone postanowienie umowne;
c) art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego i art. 58 § 1, 2 i 3 k.c. poprzez przyjęcie, że umowa została ukształtowana z naruszeniem natury stosunku zobowiązaniowego, a także z naruszeniem granic swobody umów oraz zasad współżycia społecznego, co prowadzi do bezwzględnej nieważności umowy;
d) art. 385 1 § 1 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez nieuwzględnienie w sprawie skutków wyodrębnienia w orzecznictwie TSUE klauzul ryzyka walutowego, dotyczącego stricte zastosowania mechanizmu odniesienia zobowiązania kredytowego do kursu waluty obcej (dalej określane jako "klauzule ryzyka walutowego") oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych przy wypłacie i spłacie kredytu (dalej określane jako "klauzule spreadowe"), oraz błędne przyjęcie, że zarówno postanowienia dotyczące kwoty i waluty kredytu, jak również klauzule przeliczeniowe określają główne świadczenia stron w ramach łączącej strony umowy, podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa TSUE, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniając wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art. 385 1 § 1 k.c.;
e) art. 65 k.c. i art. 69 prawa bankowego poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia denominacyjne dotyczące wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (klauzule spreadowe) określają główne świadczenia stron umowy kredytu;
f) art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia denominacyjne zawarte w umowie nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i transparentny;
g) art. 385 1 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia umowne dotyczące denominacji stanowią niedozwolone postanowienia umowne;
h) art. 56 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 prawa bankowego w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez: (i) brak dokonania prawidłowej oceny przez Sąd skutków dla powodów potencjalnego uznania umowy za nieważną; (ii) błędne przyjęcie, że brak jest odpowiednich przepisów dyspozytywnych określających zasady waloryzacji walutowej w umowach kredytu bankowego i w konsekwencji brak odwołanie się przez Sąd I instancji do normy art. 358 § 2 k.c. wykładanej łącznie z art. 69 ust. 3 prawa bankowego w miejsce uznanych za niedozwolone klauzul indeksacyjnych w zakresie, w jakim klauzule te zawierają odesłanie do tabel kursowych banku, w sytuacji, gdy taki proces stosowania prawa zmierza do przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności umowy służy realizacji celów Dyrektywy 93/13/EWG, a ponadto jest zgodny z przepisami prawa krajowego;
i) art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 411 pkt 2 i 4 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 w zw. z art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na:
- przyjęciu przez Sąd I instancji, że powodom przysługuje roszczenie o zwrot wszystkich dochodzonych świadczeń spełnionych na rzecz banku w wykonaniu nieważnej umowy kredytu (zgodnie z teorią dwóch kondycji) bez uwzględnienia faktu, że świadczenia te w pierwszej kolejności kompensowały kwotę udostępnionego przez bank kapitał kredytu, a więc nie miały charakteru świadczeń nienależnych (zgodnie z teorią salda), co prowadzi do naruszenia zasady zakazu bezpodstawnego wzbogacenia oraz zasad proporcjonalności i równowagi stron, wynikających w prawa unijnego, podczas gdy Sąd I instancji powinien prawidłowo uznać, że kredytobiorcom przysługuje w stosunku do banku roszczenie wyłącznie o zwrot różnicy pomiędzy dotychczas uiszczonymi spłatami a wypłaconą kwotą kredytu, w pozostałym zakresie powództwo o zapłatę powinno zostać oddalone;
- błędnym uznaniu, że powodom przysługuje prawo do zwrotu kwot uiszczonych z tytułu opłat okołokredytowych, tj. składek na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego w wysokości 1.203,50 CHF, w sytuacji, gdy opłaty te są niezależnie od tego, czy kredyt jest kredytem złotowym czy walutowym;
j) art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. oraz art. 409 k.c. poprzez przyjęcie, że powodom przysługuje prawo do zwrotu kwoty uiszczonej z tytułu składek na ubezpieczenie niskiego układu własnego, w sytuacji, gdy: (i) powodowie wskutek ubezpieczenia przez cały jego okres korzystali z ochrony ubezpieczeniowej, więc nie ma podstaw do twierdzenia, by zostały one pobrane bez podstawy prawnej, (ii) pozwany zużył uzyskane korzyści w postaci składek ubezpieczeniowych w taki sposób, że nie jest już wzbogacony (tj. poprzez pokrycie kosztów składki ubezpieczeniowej na rzecz ubezpieczyciela);
k) art. 4 ustawy z dnia 29.07.2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 69 ust. 3 prawa bankowego i art. 75b prawa bankowego poprzez nieuzasadnione pominięcie skutków aneksu zawartego do umowy;
l) art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c. poprzez zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od 06.06.2023 r. oraz 17.07.2023 r., nie uwzględniając:
- daty złożenia przez powodów oświadczenia o zgodzie na uznanie umowy za nieważną, które zostało doręczone pozwanemu w dniu 23.12.2024 r., w wyniku którego umowa kredytu mogłaby się stać trwale bezskuteczna,
- terminu na rozpatrzenie reklamacji wynikającego z art. 6 ustawy z dnia 05.08.2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego, podczas gdy zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od ww. dni, a zatem po upływie zaledwie 3 dni od dnia doręczenia wezwania nie spełnia przesłanek wskazanych w art. 455 k.c.;
m) art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c., polegające na ich błędnym zastosowaniu i przyjęciu, że od należności zasądzonej na rzecz powodów w walucie CHF należne są odsetki ustawowe za opóźnienie obliczane według takiej samej stopy, jak dla świadczeń w walucie krajowej.
Powołując się na powyższe zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów kosztów postępowania, a także zasądzenie od powodów kosztów postępowania apelacyjnego.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja zasługuje na uwzględnienie jedynie w niewielkim zakresie.
Sąd Okręgowy przeprowadził w tej sprawie w sposób prawidłowy postępowanie dowodowe i na jego podstawie poczynił również prawidłowe ustalenia stanu faktycznego (szczegółowo przedstawione na k. 328-331 akt sprawy), które Sąd Apelacyjny przyjął za własne i uczynił podstawą swojego rozstrzygnięcia. Na bazie tychże ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy wyprowadził w przeważającej mierze trafne wnioski, które Sąd Apelacyjny podziela i akceptuje.
Wbrew zarzutom apelacji Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy.
Całkowicie chybiony jest zarzut naruszenia przepisów art. 6 k.c. i 232 k.p.c., wywiedziony przeciwko roszczeniu powodów o zwrot w częściach równych świadczenia spełnionego przez nich przed zawarciem małżeństwa.
Błędnie określa apelujący przepis art. 6 k.c. jako normę prawa procesowego, bowiem nie ma on takiego charakteru.
Przepis ten formułuje materialną zasadę rozkładu ciężaru dowodu, natomiast okoliczność, czy strona procesu wywiązała się ze swojego obowiązku udowodnienia faktów, z których wywodzi skutki prawne, nie należy już do materii objętej dyspozycją art. 6 k.c., tylko stanowi aspekt mieszczący się w obszarze przepisów procesowych. Przepis art. 6 k.c., określając reguły dowodzenia, wskazuje przedmiot dowodu oraz stronę, na której spoczywa ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, reguluje zatem tylko kwestię tego, która strona ma dowodzić i czego ma dowieść. Zasadne kwestionowanie prawidłowości uznania przez sąd, że przeprowadzone w sprawie dowody nie są wystarczające do przyjęcia za udowodnione okoliczności, których ciężar udowodnienia spoczywał na danej stronie procesu, może nastąpić w drodze zarzutu naruszenia odpowiednich przepisów postępowania (przede wszystkim art. 233 § 1 k.p.c.), nie zaś przepisu art. 6 k.c. O naruszeniu art. 6 k.c. można mówić dopiero wówczas, gdyby sąd przypisał obowiązek dowodowy innej stronie, nie tej, która z określonego faktu wywodzi skutki prawne (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19.12.1997 r., II CKN 531/97; z dnia 28.06.2000 r., IV CKN 77/00; z dnia 16.05.2003 r., I CKN 389/01; z dnia 29.01.2008 r., IV CSK 452/07; z dnia 16.06.2010 r., I CSK 482/09; z dnia 25.06.2010 r., I CSK 544/09; z dnia 15.07.2010 r., IV CSK 25/10; z dnia 06.10.2010 r., II CNP 4/10; z dnia 05.11.2010 r., I CSK 23/10; z dnia 20.01.2011 r., I CSK 409/10; z dnia 29.04.2011 r., I CSK 517/10).
Z kolei przepis art. 232 k.p.c. stanowi w warstwie procesowej odpowiednik art. 6 k.c., regulując tę samą regułę ciężaru dowodu. Przepis ten jednak co do zasady nie może zostać naruszony przez sąd, jako że adresowany jest nie do sądu, ale do stron procesu, na które nakłada obowiązek inicjatywy dowodowej, tym samym nie stanowi podstawy wyrokowania i z tego względu nie może mieć wpływu na poprawność wydanego przez sąd rozstrzygnięcia (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22.05.2003 r., II CK 367/02; z dnia 07.11.2007 r., II CSK 293/07; z dnia 15.02.2008 r., I CSK 426/07; z dnia 24.03.2010 r., V CSK 310/09; z dnia 25.05.2017 r., II CSK 531/16).
Nie doszło również do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
Przepis ten wyraża zasadę swobodnej oceny dowodów i przewiduje, iż sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Podnosząc zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., apelujący winien wskazać konkretne uchybienia tej zasadzie dotyczące konkretnych środków dowodowych i wykazać, że sąd ocenił dowód wadliwie, a także uzasadnić, na czym polega naruszenie zasad logicznego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18.01.2002 r., I CKN 132/01; z dnia 25.11.2003 r., II CK 293/02; z dnia 28.04.2004 r., V CK 398/03; z dnia 18.06.2004 r., II CK 369/03; z dnia 13.10.2004 r., III CK 245/04; z dnia 07.01.2005 r., IV CK 387/04; z dnia 21.10.2005 r., III CK 73/05; z dnia 10.11.2005 r., V CK 332/05; z dnia 16.12.2005 r., III CK 314/05). Wykazanie przez stronę, że sąd naruszył art. 233 § 1 k.p.c. oraz że fakt ten mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być zastąpione odmienną interpretacją dowodów zebranych w sprawie, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.04.2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000/10/189). Nie wystarcza przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06.11.1998 r., III CKN 4/98). Sąd pierwszej instancji ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych. Reguła ta, współokreślająca granice swobodnej oceny dowodów, nie będzie zachowana jedynie wtedy, gdy wnioski wyprowadzone przez sąd przy ocenie dowodów nie układają się w logiczną całość, zgodną z doświadczeniem życiowym, lecz pozostają ze sobą w sprzeczności, a także, gdy nie istnieje logiczne powiązanie wniosków z zebranym w sprawie materiałem dowodowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09.12.2009 r., IV CSK 290/09). Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne.
Zgromadzony w tej sprawie i przyjęty przez Sąd pierwszej instancji jako podstawa ustalenia stanu faktycznego materiał dowodowy spełnia powyższe kryteria, zaś jego ocena przez Sąd Okręgowy nie budzi zastrzeżeń z punktu widzenia logicznego rozumowania. Apelujący nie przedstawił przekonujących argumentów wskazujących, na czym konkretnie miałyby polegać błędy Sądu pierwszej instancji w logicznym rozumowaniu, a przez to podważających ocenę materiału dowodowego.
Nietrafnie przypisuje apelujący wartość dowodową zeznaniom świadka X. T. i zarzuca ich pominięcie. Jak wynika ze znajdujących się w aktach sprawy dokumentów, nie uczestniczył on w procedurze udzielenia powodom kredytu na żadnym jej etapie (wniosku, decyzji kredytowej, podpisania umowy, dyspozycji wypłaty), nie zajmował się ich obsługą, zatem już z tego względu nie może dysponować wiedzą na temat zakresu poczynionych pomiędzy stronami uzgodnień, w tym indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy bądź braku takiego uzgodnienia, a także sposobu i zakresu udzielonych powodom pouczeń i informacji o warunkach kredytu i ryzykach związanych z jego zaciągnięciem. Świadek mógłby wskazać jedynie na pewne ogólne reguły postępowania obowiązujące w banku, jednakże samo obowiązywanie określonych procedur nie jest wystarczające, jeżeli nie zostanie wykazane, że zostały one zastosowane w stosunku do konkretnych klientów. Powodowie nie kwestionowali zresztą istnienia takich procedur, tylko wywodzili, że udzielone im informacje na temat zaciąganego zobowiązania nie były kompletne i rzetelne.
Chybiony jest również analizowany zarzut w odniesieniu do oceny zeznań powodów w zakresie, w jakim wskazali, że w początkowym okresie dokonywali spłaty kredytu w częściach równych.
Okoliczność ta w ogóle nie powinna być przez pozwanego podważana. Powodowie zaciągnęli zobowiązanie kredytowe wspólnie i pozostawali zobowiązani solidarnie do zwrotu otrzymanego kapitału. Wyłącznie stosunek wewnętrzny między nimi ma znaczenie dla rozliczenia. Pozwany jest z kolei zobowiązany wobec powodów do zwrotu całości świadczenia otrzymanego nienależnie, a od powodów zależy, czy żądają wspólnie jednej kwoty czy też po połowie na rzecz każdego z nich, czy też jeszcze w inny sposób. Można przy tym wyprowadzić domniemanie faktyczne (art. 231 k.p.c.), że spłata następowała w częściach równych, skoro nic nie wskazuje, aby miała zachodzić inna proporcja partycypacji w spłacie. Pozwany wystawił powodom zaświadczenie obrazujące historię spłaty kredytu, w którym oznaczył X. F. jako kredytobiorcę oraz S. F. jako współkredytobiorcę, nie wskazał jednak – choć powinno to wynikać z zapisów w systemie informatycznym, które konkretnie wpłaty wpłynęły z jakiego rachunku bankowego. Stosownie do postanowień § 2 ust. 17 i § 10 ust. 13 umowy spłata kredytu dokonywana była w ramach rachunku nr (...), ale pozwany mógł wskazać, kto, kiedy i jakimi kwotami tenże rachunek zasilił.
Powracając do przepisów art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. można wręcz stwierdzić, że skoro powodowie wskazują, że spłacali kredyt po połowie, to pozwany, kwestionując ten fakt, sam powinien wykazać, że materiał (będący w jego posiadaniu) uzasadnia inny stan rzeczywisty. Negowanie określonego faktu przez przeciwnika procesowego, w szczególności przedsiębiorcę w sporze z konsumentem, nie może sprowadzać się do prostego zaprzeczenia, ale powinno polegać na przedstawieniu stanu faktycznego prawdziwego w ocenie negatora, z poparciem stosownym materiałem dowodowym.
Przede wszystkim jednak dowód dokonania spłat w oznaczonej kwocie pochodzi od pozwanego, a od powodów zależy, w jaki sposób podzielą między sobą wierzytelność o zwrot świadczenia nienależnego.
Następnie należy zwrócić uwagę, że w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. mającego polegać na błędnym ustaleniem stanu faktycznego apelujący zdaje się nie rozróżniać ustaleń faktycznych od rozważań Sądu, wskazuje bowiem na błędne w jego ocenie ustalenia, jakich część faktograficzna uzasadnienia zaskarżonego wyroku w ogóle nie zawiera. Apelujący kwestionuje w istocie nie podstawę faktyczną orzeczenia, ale wnioski wyprowadzone ostatecznie przez Sąd. Próba podważenia oceny Sądu pierwszej instancji co do tego, że postanowienia umowy kredytu nie zostały indywidualnie uzgodnione, że są niedostatecznie precyzyjnie, że bank nie przedstawił powodowi prawidłowej informacji o ryzyku kursowym, że bank dysponował swobodą i dowolnością w kształtowaniu kursów walut, że doszło do naruszenia równowagi kontraktowej, odnosi się nie do oceny materiału dowodowego i ustalenia stanu faktycznego sprawy, ale do wniosków Sądu, czyli do motywacji rozstrzygnięcia i jego podstawy prawnej. Okoliczności te podlegają rozważeniu wyłącznie w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, przede wszystkim art. 385 1 § 1 k.c.
Ponadto z założenia wręcz błędny jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. mającego polegać na błędnym ustaleniu bądź nieustaleniu jakiegoś faktu. Błąd w ustaleniach faktycznych może być wynikiem wadliwej oceny materiału dowodowego, ale stanowi innego rodzaju uchybienie. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i zarzut błędu w ustaleniach faktycznych (inaczej nazywany zarzutem sprzeczności ustaleń sądu z treścią zebranego materiału dowodowego), to dwa różne zarzuty, choć często pozostające w związku. W pierwszej kolejności ocenie podlega zgromadzenie materiału dowodowego oraz szeroko rozumiane prowadzenie postępowania przez sąd. Następnie, gdy materiał dowodowy został prawidłowo zebrany, można odnieść się do jego oceny i wówczas mogą się pojawić uchybienia zasadzie swobodnej oceny dowodów. Dopiero, gdy materiał dowodowy zostanie prawidłowo zebrany i właściwie oceniony, mogą zostać poczynione ustalenia faktyczne i wówczas może wystąpić sprzeczność poczynionych ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i zarzut błędów w poczynionych ustaleniach faktycznych należą zatem do dwóch różnych kategorii zarzutów apelacyjnych (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 12.01.2016 r., V ACa 613/15). Apelujący powinien odrębnie wykazać, na czym konkretnie polegały uchybienia w ocenie konkretnych dowodów, a w dalszej kolejności wyjaśnić, w jaki sposób przełożyło się to na dokonane ustalenia faktyczne.
Przy prawidłowo zgromadzonym i ocenionym materiale sprawy oraz prawidłowo ustalonym stanie faktycznym nie dopuścił się też Sąd pierwszej instancji naruszenia przepisów prawa materialnego w sposób przedstawiony w apelacji.
Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego co do niedozwolonego charakteru postanowień regulujących mechanizm denominacji kredytu do waluty CHF oraz skutków stwierdzenia abuzywności tych postanowień i ich wyeliminowania.
W pierwszej kolejności jednak należy dopatrzyć się nieważności umowy kredytu z dnia 25.04.2008 r. z uwagi na wadliwe określenie jej przedmiotu wskutek dokonania wadliwych przeliczeń przy wykorzystaniu kursów pochodzących jednostronnie od banku.
Ocena ważności tej umowy wymaga odniesienia się do ogólnych reguł stosunku kredytu bankowego. Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29.08.1997 r. – Prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Natomiast według art. 69 ust. 2 prawa bankowego umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności:
1) strony umowy;
2) kwotę i walutę kredytu;
3) cel, na który kredyt został udzielony;
4) zasady i termin spłaty kredytu;
4a) w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu;
5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany;
6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu;
7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu;
8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych;
9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje;
10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
Prawo bankowe nie definiuje pojęć kredytu indeksowanego i kredytu denominowanego. Charakter tych umów wykształcił się w praktyce obrotu. Kredyt denominowany oznacza kredyt wyrażony w walucie obcej (w tym wypadku CHF), którego wartość podlega przeliczeniu na złote polskie według kursu z dnia wydania decyzji kredytowej, z dnia zawarcia umowy, z dnia wypłaty (uruchomienia) kredytu albo z innej jeszcze daty; wartość wyrażona w walucie obcej stanowi podstawę do ustalenia wysokości rat spłaty kredytu wskazywanych w harmonogramach płatności, które to raty z kolei każdorazowo podlegają przeliczeniu na złote polskie według kursu z dnia płatności raty, z dnia poprzedzającego dzień płatności raty albo z innej jeszcze daty.
Regulacje dotyczące kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej zostały wprowadzone do art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego z dniem 26.08.2011 r. na mocy ustawy z dnia 26.07.2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe i niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984 – tzw. ustawy antyspreadowej). Nie oznacza to jednak, iż przed tą datą zawarcie umowy kredytu tego rodzaju było niedopuszczalne. Przeciwnie, możliwość zawarcia umowy kredytu zawierającej tego rodzaju postanowienia mieściła się w ramach ogólnej swobody kontaktowania przewidzianej w art. 3531 k.c. (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 29.04.2015 r., V CSK 445/14; z dnia 22.01.2016 r., I CSK 1049/14).
Jak wynika z art. 69 ust. 1 prawa bankowego, essentialia negotii umowy kredytu stanowią: oddanie przez bank do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie ściśle określonej kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie, do zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz do zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu stanowi odrębny typ umowy nazwanej. Jest to umowa konsensualna, dwustronnie zobowiązująca, odpłatna. Istotą kredytu jest oddanie środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy (co odróżnia kredyt od pożyczki pieniężnej polegającej na przeniesieniu środków pieniężnych na własność) oraz konieczność określenia celu umowy (w przypadku pożyczki wobec przeniesienia własności cel nie ma znaczenia).
Co do zasady samo przeliczenie kredytu wyrażonego nominalnie w złotych polskich według oznaczonego kursu waluty obcej i odwrotnie można uznać za dopuszczalne i zgodne z ustawą. Według art. 358 1 § 2 k.c. strony umowy, w szczególności umowy kredytu, mogą zastrzec, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego miernika wartości (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25.03.2011 r., IV CSK 377/10; z dnia 18.05.2016 r., V CSK 88/16; z dnia 08.12.2006 r., V CSK 339/06). Tenże miernik może być rozumiany jako wskaźnik w ogóle mający inny charakter albo jako waluta obca w stosunku do waluty zobowiązania – skoro ustawodawca dopuszcza miernik waloryzacji inny niż pieniądz, to znaczy, że dopuszcza także inny pieniądz (walutę) niż pieniądz polski (waluta polska). Świadczenie pieniężne może zatem zostać zwaloryzowane według przewidzianego w umowie kryterium – przeciętnego wynagrodzenia, stopy inflacji, kursu złota, średniej ceny zboża albo jakichkolwiek innego wskaźnika gospodarczego, a także przeliczenie świadczenia pieniężnego wyrażonego nominalnie w złotych polskich może nastąpić według kursu innej waluty. Odnoszenie kredytu do waluty obcej jest postacią takiej właśnie waloryzacji umownej. Waloryzacja świadczenia pieniężnego zmierza do urealnienia jego wartości poprzez odwołanie do obiektywnych, niezależnych od stron transakcji kryteriów. Także w przypadku umów kredytu takie urealnienie może znaleźć zastosowanie. Waloryzacja kwoty nominalnej kredytu jest niezależna od ustaleń dotyczących odsetek umownych (kapitałowych), które w przypadku umowy kredytu stanowią wynagrodzenie banku za wykorzystanie przez kredytobiorcę udostępnionych mu środków pieniężnych, w przeciwieństwie do odsetek za opóźnienie pełniących właśnie funkcję waloryzacyjną obok funkcji represyjnej.
Jednakże prawidłowa, dopuszczalna i zgodna z prawem waloryzacja świadczenia wymagałaby jednoznacznego, precyzyjnego oznaczenia miernika waloryzacji przewidzianego w treści umowy. Oznacza to, że przeliczenie sumy kredytu w PLN na CHF lub w CHF na PLN powinno zostać dokonane od razu – w chwili zawarcia umowy i według uzgodnionego przez strony kursu, nie zaś odroczone w czasie na dzień nieznany w chwili zawarcia umowy i pozostawione swobodzie Banku.
Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18.11.2021 r., C-212/20).
W umowie kredytu z dnia 25.04.2008 r. suma kredytu została oznaczona wyłącznie jako 143.851 CHF, jednakże wszystkie operacje były początkowo dokonywane w walucie polskiej.
W umowie nie został opisany mechanizm ustalania kursów kupna i sprzedaży CHF. Metoda kształtowania kursu nie została uzgodniona w ramach indywidualnej, jednostkowej umowy. Stosowanie w ogóle do jakichkolwiek przeliczeń kursu ustalanego przez Bank – bez jednoznacznego i pełnego przedstawienia w umowie kredytu metody wyliczania tego kursu poddającej się weryfikacji – może być traktowane jako niedozwolone postanowienie umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy. Miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien mieć charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Natomiast mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22.01.2016 r., I CSK 149/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 13.12.2018 r., V CSK 559/17), inaczej mówiąc jest nieuczciwy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.02.2019 r., II CSK 19/18). Ponadto, zastosowanie innego kursu dla przeliczenia kredytu uruchamianego – kursu kupna oraz innego kursu dla przeliczenia kredytu spłacanego – kursu sprzedaży prowadzi do uzyskania przez bank dodatkowej korzyści finansowej wynikłej z różnicy między tymi kursami. Na tym polega istota tzw. spreadu walutowego. Rozbieżność stosowanych kursów stanowi korzyść wyłącznie dla banku udzielającego kredytu, a nie dla kredytobiorcy będącego konsumentem. Sytuacje tego rodzaju legły zresztą u podstaw dokonania nowelizacji prawa bankowego ustawą tzw. antyspreadową z dnia 26.07.2011 r. Określenie zasadniczego zobowiązania kredytobiorcy pochodziło wyłącznie od drugiej strony umowy, co jest niedopuszczalne. Tym samym umowa wadliwie określała zobowiązanie kredytobiorcy do zwrotu otrzymanej sumy, a przez to nie zawierała prawidłowo oznaczonych wszystkich niezbędnych elementów umowy kredytu przewidzianych w art. 69 ust. 1 prawa bankowego. To zaś może uzasadniać stwierdzenie nieważności tej umowy.
Postanowienia umowy kształtujące mechanizm waloryzacji stanowią klauzule abuzywne, o których stanowi art. 385 1 § 1 k.c. Przede wszystkim postanowienia umowy kredytu dotyczące mechanizmu denominacji nie zostały indywidualnie uzgodnione, przeciwnie pochodzą z wzorca opracowanego przez Bank. Wnioskowana przez powodów kwota kredytu – 289.525 PLN, a wraz z prowizją Banku 293.457 PLN została przeliczona na walutę denominacji po kursie (2,0400) przyjętym jednostronnie przez Bank, co do którego nie wiadomo jednoznacznie jaki to był typ kursu (kupna, sprzedaży, średni) oraz z jakiej daty pochodził. Zastosowanie tego kursu nie zostało z powodami indywidualnie uzgodnione, nic bowiem nie wskazuje, aby pracownik Banku uzyskał od nich jakiekolwiek oświadczenie zawierające zgodę na zastosowanie kursu z tabeli Banku, nie zaś np. kursu średniego NBP.
Zakładając przeliczenie według średniego kursu NBP, kwota kredytu wyrażona w CHF – służąca pokryciu założonego celu kredytowania, tj. sfinansowania zakupu nieruchomości, refinansowaniu zobowiązań oraz dodatkowych kosztów, powinna wynosić:
- według kursu z dnia złożenia wniosku kredytowego – 25.03.2008 r. – 2,2392 = 131.054,39 CHF;
- według kursu z dnia zawarcia umowy – 25.04.2008 r. – 2,1196 – 138.449,24 CHF.
Stosując swój kurs – niższy od kursu średniego NBP – Bank spowodował zwiększenie zobowiązania kredytobiorców wyrażonego w walucie denominacji o ok. 5.000 - 12.000 CHF, co jest wartością znaczącą.
Brak w umowie jednoznacznego przeliczenia wartości kredytu w PLN i CHF powoduje, że przedmiot umowy nie został jednoznacznie ustalony. O ile suma w PLN może zostać uznana objętą porozumieniem stron, to wskazanie sumy kredytu wyłącznie w CHF, bez sprecyzowania, jaka jest suma w PLN na etapie zawierania umowy kredytu, należy uznać za nieobjęte tymże porozumieniem i pochodzące wyłącznie od Banku. Określenie sumy kredytu w CHF stanowi natomiast podstawę ustalenia wysokości rat wyrażonych nominalnie, w kolejnych harmonogramach jedynie w walucie CHF. Oznacza to, że określenie zasadniczego zobowiązania kredytobiorcy pochodziło wyłącznie od drugiej strony umowy, co jest niedopuszczalne. Tym samym umowa wadliwie określała zobowiązanie kredytobiorcy do zwrotu otrzymanej sumy, a przez to nie zawierała prawidłowo oznaczonych wszystkich niezbędnych elementów umowy kredytu przewidzianych w art. 69 ust. 1 prawa bankowego. To zaś prowadzi do stwierdzenia nieważności tej umowy.
Pozwany nie wyjaśnił ani nawet nie próbował wyjaśnić, dlaczego suma kredytu w CHF wskazana w umowie nie została przeliczona według kursu z dnia zawarcia umowy, tylko stanowiła następstwo przeliczenia dokonanego wcześniej przez Bank, jak również dlaczego w umowie kredytu nie zostały wskazane obie sumy – w CHF oraz w PLN.
Takie działanie Banku jako autora umowy i jej wzorca jest nieakceptowalne. Nic nie stało na przeszkodzie przeliczeniu sumy kredytu w CHF na PLN czy też sumy oczekiwanego kredytu w PLN wnioskowanej przez powodów na CHF według kursu z dnia zawarcia umowy kredytu, ze wskazaniem, jakiego typu kurs został przez strony zastosowany.
Umowa określa przy tym sumę kredytu jako wyrażoną we frankach szwajcarskich, ale przewiduje wypłatę po przeliczeniu wskazanej sumy na złote polskie według kursu w dniu uruchomienia kredytu, czyli odsyła do daty w istocie w umowie kredytu nieskonkretyzowanej (§ 2 ust. i § 6). Kredyt miał bowiem zostać uruchomiony po spełnieniu określonych warunków przez kredytobiorców, ale dodatkowo w ciągu 5 dni roboczych od dnia złożenia wniosku (§ 16 ust. 1-3 regulaminu kredytu).
Wszystkie operacje były początkowo dokonywane w walucie polskiej. Kredyt w walucie polskiej denominowany lub indeksowany w innej walucie niż polska, jest kredytem w złotych; kredyt denominowany to kredyt udzielony w walucie polskiej, jedynie rozliczany – w walucie obcej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.11.2019 r., II CSK 483/18; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 26.02.2020 r., I ACa 422/19).
Decydujące znaczenie winno zatem mieć ustalenie sumy kredytu wyrażonej w PLN, a nie w CHF. Sporna umowa pozostaje zatem niekompletna, a przez to niejednoznaczna.
Odwołanie do kursów kupna i sprzedaży CHF zawartych w Tabeli kursów obowiązującej w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Wykorzystując zapisy umowy kredytu i regulaminu kredytu strona pozwana mogła jednostronnie ukształtować stosunek zobowiązaniowy, co przeczy dobrym obyczajom i narusza równowagę stron tego stosunku. Dokonując operacji według własnych, nieuzgodnionych indywidualnie kursów, Bank odniósł korzyść kosztem kredytobiorców, nieznajdującą usprawiedliwienia.
Sporna umowa kredytu nie zawiera przy tym żadnego mechanizmu chroniącego konsumentów przed niekontrolowanymi zmianami kursów wykraczającymi poza standardowe, rynkowe fluktuacje, prowadzącymi do istotnego pogorszenia sytuacji kredytobiorców w okresie kredytowania. Oznacza to, że ryzyko kursowe po stronie kredytobiorców ma nieograniczony charakter. Stan taki jest w sposób wręcz oczywiście sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumentów.
Należy też podzielić wniosek o niedostatecznym udzieleniu powodom informacji na temat ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu powiązanego z kursem waluty obcej oraz wskazania ewentualnych możliwości uniknięcia tego ryzyka.
Nie może mieć decydującego znaczenia podpisanie przez kredytobiorców – na formularzu Banku – oświadczenia o ryzyku kursowym. Sama możliwość zmian kursów walut jest oczywista, natomiast kredytobiorcy nie wyrazili swobodnie zgody na stosowanie kursów ustalanych przez Bank. Nie można też przyjąć, że ryzyko kursowe, immanentnie związane z istotą tego kredytu zostało kredytobiorcom jednoznacznie, precyzyjnie i wyczerpująco przedstawione. Powodowie nie otrzymali informacji zawierających bliższe dane, kalkulacji oraz prognoz, odpowiednio zindywidualizowanych i rozłożonych w czasie. Tym samym pozwany Bank nie określił w sposób precyzyjny, kompleksowy i jednoznaczny, na czym polega kwestionowany mechanizm przeliczeniowy oraz związane z nim ryzyko. Bank nie przeprowadził w tym zakresie rzetelnej symulacji. Nie wykonał więc obowiązku informacyjnego w sposób ponadstandardowy (zgodnie z oczekiwaną od niego jako podmiotu profesjonalnego podwyższoną starannością z art. 355 § 2 k.c.), dający kredytobiorcom pełne rozeznanie co do istoty transakcji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.11.2019 r., II CSK 483/18). Wymóg informacyjny musi zostać wykonany w sposób umożliwiający przeciętnemu konsumentowi uzyskanie wiadomości o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, oraz pozwalający na oszacowanie istotnych konsekwencji warunku umownego dotyczącego denominacji dla przyszłych zobowiązań finansowych związanych ze spłatą kredytu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., C-118/17). Nie ma przy tym znaczenia odebranie od kredytobiorców oświadczenia o standardowej treści, że zostali poinformowani o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz są tego ryzyka świadomi. Co więcej, oświadczenie takie mogłoby zostać odebrane dopiero po zapoznaniu się z pełną treścią samej umowy, a nie na etapie złożenia wniosku kredytowego.
Nie ma przy tym żadnego znaczenia miejsce pracy powódki w chwili podpisywania umowy kredytu.
Brak jest w świetle powyższych rozważań podstaw do kwestionowania stanowiska Sądu pierwszej instancji co do niedozwolonego charakteru postanowień umowy kredytu z dnia 25.04.2008 r. Spełnione zostały przesłanki ochrony konsumentów w postaci braku indywidualnego uzgodnienia tych postanowień, sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu powodów.
Prawidłowo także ocenił Sąd Okręgowy konsekwencje abuzywności mechanizmu przeliczeniowego w postaci nieważności umowy kredytu. Stosownie do art. 385 1 § 1 i 2 k.c. wadliwe klauzule przeliczeniowe podlegają pominięciu. Jeżeli jednak dotyczą głównych świadczeń stron, umowa bez uwzględnienia tychże klauzul nie może być w ogóle wykonywana, co z kolei oznacza, iż jest ona nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c.
W aktualnym orzecznictwie sądowym przyjmowane jest stanowisko, iż klauzule przeliczeniowe dotyczą głównego świadczenia stron umowy kredytu w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 04.04.2019 r., III CSK 159/17; z dnia 09.05.2019 r., I CSK 242/18; z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia 02.06.2021 r., I CSKP 55/21; z dnia 27.07.2021 r., V CSKP 49/21; z dnia 28.09.2021 r., I CSKP 74/21; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 415/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 19.05.2002 r., II CSKP 792/22). Klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., C-118/17).
Kontrola klauzuli dotyczącej głównego świadczenia stron z punktu widzenia art. 385 1 k.c. możliwa jest, gdy kwestionowana klauzula nie została sformułowana w sposób jednoznaczny. Sytuacja taka zachodzi w rozpoznawanej sprawie. W ocenie Sądu odwoławczego warunki związane z mechanizmem denominacji wprowadzone do umowy nie zostały wyrażone w sposób prosty, zrozumiały i jednoznaczny, tak aby powodowie byli w stanie w pełni oszacować wypływające z umowy konsekwencje ekonomiczne. W tym stanie rzeczy brak jest przeszkód do oceny powyższej klauzuli przez pryzmat art. 385 1 § 1 k.c.
Konsekwencją powyższych wadliwości jest eliminacja klauzul przeliczeniowych, prowadząca do upadku umowy w całości.
Przepisy art. 385 1 § 1 i 2 k.c. wskazują na nieskuteczność postanowień abuzywnych, czyli brak związania konsumenta postanowieniami abuzywnymi. Nie oznacza to wprost sankcji odnoszącej się do kwestionowanej umowy w całości. Jednakże, gdy wyeliminowanie niedozwolonych postanowień dotyczących głównych świadczeń stron pozbawia umowę jej zasadniczych elementów albo zasadniczego charakteru, umowę należy postrzegać jako nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c.
Przedmiotem zobowiązania kredytobiorców nie był zwrot sumy 143.851 CHF, której przecież nie otrzymali, tylko jej równowartości w PLN i to według nieprawidłowo przyjętego kursu sprzedaży pochodzącego z tabeli kursowej Banku. Suma 143.851 CHF nie była świadczeniem Banku. Wobec braku jednoznaczności postanowień umowy dotyczących głównych świadczeń stron stosownie do art. 385 1 § 1 i 2 k.c. postanowienia te podlegają pominięciu, co musi prowadzić jednak do upadku całej umowy. To zaś uzasadnia stwierdzenie jej nieważności.
Nieuczciwe postanowienia przeliczeniowe nie powinny być zastępowane innym mechanizmem opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27.11.2019 r., II CSK 483/18; z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). W takiej sytuacji co do zasady wykluczona jest możliwość zmiany przez sąd treści nieuczciwych warunków zawartych w umowie. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów zawierających umowy z konsumentami do zamieszczania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd poprzez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP, należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem założonym w art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). Ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości (zob. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22). Jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 03.10.2019 r., C-260/18).
Wykluczona jest możliwość uzupełnienia luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z dnia 03.10.2019 r., C-260/18, oraz z dnia 08.09.2022 r., C-80/21, C-81/21, C-82/21).
Brak jest w świetle powyższego podstaw do zastosowania art. 358 § 2 k.c., który to przepis wszedł w życie z dniem 24.01.2009 r., czyli po zawarciu spornej umowy kredytu, zatem nie może stanowić podstawy do oceny prawidłowości treści tejże umowy. Nie jest możliwa eliminacja wyłącznie tych postanowień spornej umowy kredytu, które odnoszą się do denominacji kredytu przy użyciu kursów CHF z tabeli pozwanego Banku, i zastąpienie kursów pozwanego Banku kursem średnim Narodowego Banku Polskiego. Zmiana art. 358 § 2 k.c. odnosi się do stosunków trwałych (ciągłych), jak stosunek kredytu, ale wyłącznie w zakresie zdarzeń, jakie zachodzą po wejściu w życie nowelizacji. Nie jest jednak podstawą oceny prawidłowości i ważności samej umowy kredytu, stanowiącej źródło tegoż stosunku prawnego.
Nie zachodzą zatem podstawy do eliminacji wyłącznie tych postanowień spornej umowy kredytu, które odnoszą się do denominacji kredytu kursem CHF z tabeli banku, i zastąpienia kursów banku kursem średnim Narodowego Banku Polskiego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). Nawet zakładając, że kurs średni NBP ma walor obiektywny, wyznaczany w sposób niezależny od stron, dostatecznie przy tym weryfikowalny, czyli mógł był zostać zastosowany, jego następcze wprowadzenie do umowy nie znajduje należytej podstawy prawnej. Przepis art. 358 § 2 k.c. nie jest tego rodzaju przepisem dyspozytywnym, który znajdowałby zastosowanie w miejsce pominiętych, bezskutecznych postanowień umownych (art. 385 1 § 2 k.c.). Nie jest też możliwe wykreowanie zastosowania kursu średniego Narodowego Banku Polskiego jako ustalonego zwyczaju (art. 56 k.c.).
Nie ma zresztą możliwości oddzielenia klauzuli kursowej (czyli ściśle rodzaju stosowanych kursów) od samej klauzuli indeksacyjnej czy też klauzuli ryzyka walutowego, bowiem są one powiązane między sobą, a także z pozostałymi postanowieniami umowy.
Dla oceny postanowień umowy jako klauzul niedozwolonych wyłącznie miarodajna jest chwila zawarcia umowy (uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), co wynika zresztą dość jednoznacznie z treści art. 385 2 k.c. Nie ma zatem znaczenia zawarcie w dniu 17.08.2012 r. aneksu do umowy, jako że następcza modyfikacja zasad spłaty nie mogłyby znieść opisanych pierwotnych wadliwości umowy w postaci nieprawidłowego ukształtowania salda kredytu w walucie denominacji. Aneks ten nie może być postrzegany jako akceptacja kredytobiorców dla abuzywnych postanowień przeliczeniowych.
Wobec powyższego w pełni trafny jest wniosek Sądu pierwszej instancji o nieważności umowy kredytu nr (...) z dnia 25.04.2008 r.
W aktualnym orzecznictwie sądowym, podsumowanym uchwałą Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dna 25.04.2024 r., III CZP 25/22, OSNC 2024/12/118, utrwalone jest stanowisko co do nieważności umów kredytu typu denominowanego ukształtowanych w tożsamy sposób, jak umowa nr (...) z dnia 25.04.2008 r.
Reasumując, nie doszło do zarzucanych w apelacji uchybień przepisom art. 56 k.c., art. 58 § 1, 2 i 3 k.c., art. 65 k.c., art. 353 1 k.c., art. 358 § 2 k.c., art. 385 1 § 1 k.c., art. 69 ust. 1, 2 i 3 i art. 75b prawa bankowego, art. 4 ustawy z dnia 29.07.2011 r., jak również art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Nie doszło także do naruszenia art. 189 k.p.c., zgodnie z którym powód może żądać ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, jeżeli ma w tym interes prawny.
Powództwo o ustalenie stosunku prawnego lub prawa może zostać uwzględnione wtedy, gdy spełnione są dwie przesłanki merytoryczne: interes prawny oraz wykazanie prawdziwości twierdzeń powoda o tym, że dany stosunek prawny lub prawo rzeczywiście istnieje. Pierwsza z tych przesłanek warunkuje określony skutek tego powództwa, decydując o dopuszczalności badania i ustalania prawdziwości twierdzeń powoda, wykazanie zaś istnienia drugiej z tych przesłanek decyduje o kwestii zasadności powództwa (wyrok Sądu Najwyższego z 27.06.2001 r., II CKN 898/00).
Interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. oznacza potrzebę prawną, wynikającą z sytuacji prawnej, w jakiej znajduje się powód. Może wynikać z bezpośredniego zagrożenia prawa powoda lub zmierzać do zapobieżenia temu zagrożeniu. Interes prawny występuje także wtedy, gdy istnieje niepewność stanu prawnego lub prawa, mająca charakter obiektywny. Powód musi udowodnić, że ma interes prawny w wytoczeniu powództwa przeciwko konkretnemu pozwanemu, który przynajmniej potencjalnie stwarza zagrożenie dla jego prawnie chronionych interesów, a sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego praw przez definitywne zakończenie istniejącego między stronami sporu lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu w przyszłości takiego sporu, tj. obiektywnie odpadnie podstawa jego powstania. Takie cechy roszczenia o ustalenie z art. 189 k.p.c. są utrwalone w orzecznictwie sądowym (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30.10.1990 r., I CR 649/90; z dnia 08.05.2000 r., V CKN 29/00; z dnia 04.10.2001 r., I CKN 425/00; z dnia 01.04.2004 r., II CK 125/03; z dnia 02.02.2006 r., II CK 395/05; z dnia 18.06.2009 r., II CSK 33/09; z dnia 08.03.2011 r., III CSK 127/10; z dnia 20.10.2011 r., IV CSK 13/11; z dnia 09.02.2012 r., III CSK 181/11, OSNC 2012/7-8/101; z dnia 14.03.2012 r., II CSK 252/11; z dnia 29.03.2012 r., I CSK 325/11; z dnia 08.02.2013 r., IV CSK 306/12; z dnia 15.05.2013 r., III CSK 254/12; z dnia 19.09.2013 r., I CSK 727/12; z dnia 18.06.2015 r., III CSK 372/14; z dnia 14.04.2016 r., IV CSK 435/15; z dnia 02.02.2017 r., I CSK 137/16; z dnia 14.07.2017 r., II CSK 745/16). Inaczej mówiąc, przez interes prawny w procesie cywilnym należy rozumieć obiektywną w świetle obowiązujących przepisów prawnych, to jest wywołaną rzeczywistym narażeniem lub zagrożeniem określonej sfery prawnej, potrzebę uzyskania określonej treści wyroku (T. Rowiński, Interes prawny w procesie cywilnym i w postępowaniu nieprocesowym, Warszawa 1971, s. 26). Osoba zainteresowana może dochodzić roszczenia o ustalenie, jeśli nie może uzyskać jakiejkolwiek innej ochrony, w jakikolwiek inny sposób, niż poprzez uzyskanie i przedłożenie wyroku ustalającego istnienie lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego. O istnieniu interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. decyduje faktyczna, konkretna potrzeba ustalenia. Potrzeba ta zaś niewątpliwie występuje wówczas, kiedy ustalenie prowadzi do definitywnego rozwiązania problemów powoda i chroni jego również na przyszłość przed posunięciami strony przeciwnej.
Biorąc pod uwagę fakt, iż sporna umowa kredytu została zawarta na okres 360 miesięcy (30 lat), czyli upłynęło około połowy okresu kredytowania, należy uznać, że zachodzi niepewność sytuacji prawnej powodów wymagająca wiążącego rozstrzygnięcia. Interes powodów w ustaleniu nieważności umowy pozostaje wręcz oczywisty, bez takiego rozstrzygnięcia nie istnieje bowiem możliwość definitywnego zakończenia sporu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17.03.2022 r., II CSKP 474/22). Ostateczne rozstrzygnięcie o ustaleniu nieważności umowy znosi stan niepewności powodów co do związania umową kredytu. Stwierdzenie nieważności umowy kredytu zwalnia powodów z obowiązku dalszego uiszczania kolejnych rat kredytu i otwiera drogę do ostatecznego rozliczenia kredytu. Niewystarczające byłoby skorzystanie przez powodów wyłącznie z roszczenia o zwrot świadczeń już spełnionych nienależnie, jako że nawet jego uwzględnienie nie działa na przyszłość, zwłaszcza że z samej sentencji wyroku nie wynika podstawa i charakter zasądzonego świadczenia.
Usprawiedliwione jest skonstruowanie roszczenia powodów jako żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06.11.2015 r., II CSK 56/15), albowiem kredyt długoterminowy jest stosunkiem prawnym o charakterze trwałym (ciągłym), niekonsumującym się jednorazowo przez samo zawarcie umowy.
Wobec stwierdzenia nieważności umowy kredytu wszelkie dokonane na jej podstawie przez powodów na rzecz pozwanego i wcześniej jego poprzednika prawnego – (...) Banku (...) S.A. spłaty stanowią świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 1 i 2 k.c. Powodowie mogą skutecznie dochodzić ich zwrotu ( condictio indebiti lub condictio sine causa). Bank, który otrzymał takie świadczenie w ramach spłaty kredytu w wykonaniu nieważnej umowy, pozostaje bezpodstawnie wzbogacony kosztem powodów, bowiem sam fakt spełnienia świadczenia nienależnego wyraża takie wzbogacenie. Kredytobiorca może domagać się zwrotu świadczenia spełnionego nienależnie, niezależnie od tego, czy sam pozostaje zobowiązany do zwrotu kapitału kredytu (teza 3 uchwały Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25.04.2024 r., III CZP 25/22, OSNC 2024/12/118).
Zwrot świadczenia nienależnego obejmuje wszelkie płatności dokonane przez kredytobiorców. Wobec nieważności umowy kredytu nie mogło powstać skuteczne zobowiązanie kredytobiorców do zapłaty na rzecz Banku także dodatkowych należności w rodzaju składek ubezpieczeniowych, bowiem nie doszło do ustanowienia zabezpieczeń spłaty kredytu. Powodowie dokonali płatności na rzecz Banku, a to, co Bank uczynił z otrzymanymi środkami, pozostaje bez znaczenia.
Mając uprawnienie i jednocześnie powinność rozpoznania sprawy co do istoty, w tym zastosowania właściwych norm prawa materialnego, Sąd Apelacyjny dokonał ponownej oceny zasadności roszczenia powodów i w tym zakresie stwierdził potrzebę korekty rozstrzygnięć zawartych w zaskarżonym wyroku w zakresie zasądzonych świadczeń pieniężnych.
Błędne jest sformułowanie o zasądzeniu jednej kwoty pieniężnej w częściach równych. Skoro powodowie wskazali, że w taki sposób przypada im zwrot świadczenia nienależnego, to dochodzona kwota winna zostać podzielona i zasądzona w odpowiednich częściach indywidualnie na rzecz każdego wierzyciela. W odniesieniu do świadczenia w walucie polskiej kwota 19.064,01 zł przypada powodom w częściach wynoszących 9.532,01 zł i 9.532 zł (z czysto matematycznych względów równy podział nie jest możliwy), a w odniesieniu do świadczenia w walucie szwajcarskiej kwota 1.203,50 CHF przypada powodom po 601,75 CHF.
W odniesieniu do kolejnych kwot 60.943,53 zł i 60.056,02 CHF błędne jest też oznaczenie przez Sąd sposobu spełnienia świadczenia na rzecz powodów jako zapłaty „łącznie”. Żaden przepis prawa materialnego ani procesowego nie przewiduje takiego sposobu spełnienia świadczenia, jakim jest świadczenie „łącznie” na rzecz kilku wierzycieli. Nie ma znaczenia czy powodowie są małżeństwem i przysługuje im wierzytelność objęta wspólnością majątkową o charakterze łącznym. Sformułowanie o łącznej zapłacie jest mylące, bo sugeruje przekazanie przedmiotu świadczenia bezpośrednio obojgu wierzycielom, jednocześnie („łącznie”) obecnym. Bank jako przedsiębiorca obowiązany jest do dokonywania rozliczeń pieniężnych w formie bezgotówkowej, wobec czego zapłata nastąpi po prostu na wskazany rachunek bankowy powodów (np. ten, z którego następowały spłaty).
Za częściowo zasadny, aczkolwiek z nieco innych przyczyn, można uznać zarzut naruszenia art. 455 k.c. i art. 481 § 1 k.c.
Zobowiązanie do zwrotu świadczenia nienależnego należy do tzw. zobowiązań bezterminowych, w których termin spełnienia świadczenia nie jest z góry oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, wobec czego spełnienie winno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu do wykonania zgodnie z art. 455 k.c. Niezwłoczne spełnienie świadczenia pieniężnego w rozumieniu art. 455 k.c. oznacza z reguły spełnienie go w terminie 14 dni (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 28.05.1991 r., II CR 623/90, z dnia 15.12.2021 r., IV CSKP 82/21; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 20.03.2012 r., I ACa 191/11).
Pierwsze wezwanie do zapłaty zawarte w piśmie z dnia 29.05.2023 r. zostało pozwanemu doręczone w dniu 02.06.2023 r. (k. 46), wobec czego stan opóźnienia w zapłacie zaistniał dopiero z dniem 17.06.2023 r.
Natomiast w przypadku drugiego wezwania do zapłaty zawartego w piśmie z dnia 10.07.2023 r. powodowie nie przedstawili dowodu jego doręczenia pozwanemu, wobec czego skutecznym wezwaniem do zapłaty kwoty 1.203,50 CHF było doręczenie odpisu pozwu w dniu 31.07.2023 r. (k. 61), zatem stan opóźnienia powstał z dniem 15.08.2023 r. (dzień wolny od pracy nie może być ostatnim dniem terminu, ale może być pierwszym dniem opóźnienia).
Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym sprawę nie podziela natomiast poglądu, jakoby opóźnienie mogło zaistnieć dopiero po złożeniu przez kredytobiorców oświadczenia o woli unieważnienia umowy. Takie odrębne oświadczenie pozostaje w istocie zbędnym, skoro kredytobiorcy wyrazili jednoznacznie taką wolę, formułując najpierw wezwania do zapłaty, a następnie roszczenie o ustalenie nieistnienia stosunku kredytu i zasądzenie zwrotu świadczeń spełnionych nienależnie. Ani stwierdzenie nieważności umowy ani zwrot świadczenia nienależnego nie są uzależnione od złożenia przez konsumenta oświadczenia o świadomości skutków unieważnienia umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 07.12.2023 r. C-140/23). Wyłącznie w sytuacji, gdy Sąd orzekający z urzędu dopatrzy się możliwości uznania postanowień umownych za abuzywne, powinien zwrócić na to uwagę konsumentowi i przedstawić mu możliwe skutki eliminacji postanowień abuzywnych, w tym skutków ewentualnego unieważnienia umowy. Konsument może natomiast taką wiedzę i świadomość pozyskać w inny sposób, w szczególności zaś należy przyjąć, że wyraża ją, konsekwentnie występując o ustalenie nieważności umowy oraz o zwrot spełnionych w jej wykonaniu świadczeń nienależnych (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 27.01.2022 r., I CSK 277/22; z dnia 24.11.2022 r., I CSK 3200/22). Niezasadnie zatem wywodzi apelujący, jakoby odsetki za opóźnienie mogły być naliczane dopiero od dnia złożenia przez powodów oświadczenia o zgodzie na uznanie umowy za nieważną. Oba pisma powodów zawierające wezwania do zapłaty nie stanowią reklamacji w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 05.08.2015 r.
Całkowicie błędnie wywodzi apelujący, jakoby od należności w walucie obcej nie można naliczać odsetek za opóźnienie. Świadczenie w walucie obcej pozostaje świadczeniem pieniężnym i wierzyciel może domagać się odsetek za opóźnienie w spełnieniu takiego świadczenia na podstawie art. 481 § 1 k.c.
Sąd Apelacyjny zwraca dodatkowo uwagę, że w punkcie I zaskarżonego wyroku niedokładnie oznaczona została umowa kredytu, bowiem została ona zawarta pomiędzy (...) Bank (...) S.A. w R. a X. K. (obecnie F.) i S. F., tymczasem Sąd Okręgowy nie zwrócił uwagi na poprzednie nazwisko kredytobiorczyni oraz oznaczył pozwanego jako stronę zawierającą umowę, tymczasem jest on następcą prawnym pierwotnego kredytodawcy.
Korekcie podlega także orzeczenie kosztowe, bowiem koszty procesu przypadają powodom w częściach równych, tj. po 5.917 zł (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16.11.2023 r., III CZP 54/23, OSNC 2024/6/57).
Działając na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny zmienił zatem zaskarżony wyrok, nadając mu następującą, prawidłową treść:
„I. ustala, że pomiędzy stronami nie istnieje stosunek prawny kredytu wynikający z umowy kredytu mieszkaniowego (...) zawartej w dniu 25.04.2008 r. pomiędzy (...) Bank (...) S.A. w R. (poprzednikiem prawnym pozwanego) a X. K. (obecnie F.) i S. F.;
II. zasądza od pozwanego:
- na rzecz powódki X. F. 9.532,01 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17.06.2023 r. do dnia zapłaty,
- na rzecz powoda S. F. 9.532 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17.06.2023 r. do dnia zapłaty;
III. zasądza od pozwanego:
- na rzecz powódki X. F. 601,75 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 15.08.2023 r. do dnia zapłaty,
- na rzecz powoda S. F. 601,75 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 15.08.2023 r. do dnia zapłaty;
IV. zasądza od pozwanego na rzecz powodów 60.943,53 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17.06.2023 r. do dnia zapłaty;
V. zasądza od pozwanego na rzecz powodów 60.056,02 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17.06.2023 r. do dnia zapłaty;
VI. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
VII. zasądza od pozwanego na rzecz powodów po 5.917 zł kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.”
W pozostałym zakresie apelacja podlegała oddaleniu jako niezasadna – art. 385 k.p.c.
Z uwagi na uwzględnienie apelacji wyłącznie w zakresie części odsetek za opóźnienie, powodów należy uznać za stronę wygrywającą postępowanie apelacyjne, co stosownie do art. 100 in fine k.p.c. oznacza przyznanie im zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego w całości. Koszty te obejmują: wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone zgodnie z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – 8.100 zł oraz opłatę sądową od wniosku o udzielenie zabezpieczenia (zgłoszonego i uwzględnionego w postępowaniu apelacyjnym) – 100 zł, tj. łącznie 8.200 zł, tj. po 4.100 zł na rzecz każdego z powodów.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny orzekł, jak w sentencji wyroku.
Krzysztof Rudnicki