sygn. II AKa 403/24 1 kwietnia 2026 Sąd Apelacyjny we Wrocławiu

Wyrok z 1 kwietnia 2026, sygn. II AKa 403/24

Sygnatura akt II AKa 403/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 kwietnia 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący SSA Edyta Gajgał

Sędziowie: SA Robert Zdych

SA Maciej Skórniak (spr.)

Protokolant: Anna Konieczna

przy udziale Piotra Łopatyńskiego prokuratora Prokuratury (...) - w drodze wideokonferencji

po rozpoznaniu 19 marca 2026r.

sprawy S. B.

oskarżonego z 258 § 3 k.k., art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (tekst jednolity: Dz. U. 2016.224) i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (tekst jednolity: Dz. U. 2016.224) w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., art. 299 § 5 i § 6 k.k. w zw. z art. 299 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., art. 299 § 5 i § 6 k.k. w zw. z art. 299 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k.

na skutek apelacji wniesionych przez oskarżonego i prokuratora

od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu

z dnia 30 kwietnia 2024 r. sygn. akt III K 39/22

I.  zmienia zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego S. B. w ten sposób, że:

1)  w pkt I części dyspozytywnej uchyla orzeczenie o wymierzeniu oskarżonemu kary grzywny, oraz stwierdza, że kara łączna grzywny wymierzona w pkt IV zaskarżonego wyroku utraciła moc;

2)  w pkt II części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku przyjmuje, że oskarżony zlecił dokonanie przewozu znacznej ilości środka odurzającego w postaci żywicy konopi innych niż włókniste tj. haszyszu także w dniach:

- od 5 do 11 lipca 2013 r. 100 kg samochodem M. (...),

- od 13 do 19 lipca 2013 r. 100 kg samochodem M. (...),

a łączna masa haszyszu będącego przedmiotem przypisanego mu przestępstwa wyniosła 5.473 kg;

3)  w pkt III części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku orzeka od oskarżonego S. B. na rzecz Skarbu Państwa przepadek równowartości korzyści osiągniętej z przestępstwa przypisanego mu w punkcie II. części dyspozytywnej wyroku w kwocie 30.732.117 (trzydzieści milionów siedemset trzydzieści dwa tysiące sto siedemnaście) złotych;

II.  w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

III.  zasadza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa 20 złotych tytułem zwrotu wydatków postępowania odwoławczego oraz wymierza mu opłatę 100.600 złotych za obie instancje.

UZASADNIENIE

S. B. został oskarżony o to, że :

I.  w okresie od sierpnia 2010 r. do maja 2015 r. dat bliżej nieustalonych, w Polsce, Hiszpanii, Holandii oraz innych krajach Unii Europejskiej, a także na terytorium Białorusi, Ukrainy i Rosji, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej kierował zorganizowaną grupą przestępczą założoną w celu transferowania pieniędzy ze sprzedaży narkotyków oraz w podziale osiągniętych zysków z niedozwolonego przemieszczania oraz dystrybucji znacznych ilości środków odurzających kontrolowanych ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii w ten sposób, iż wspólnie z innymi osobami dokonywał lub zlecał dokonanie innym osobom czynności wykonawczych polegających na wewnątrzwspólnotowym nabyciu, przewozie i wywozie środków odurzających z Hiszpanii i Holandii przez terytorium Polski na Białoruś i Ukrainę, z przeznaczeniem dystrybucji na terytorium Rosji

tj. o czyn z art. 258 § 3 kk

II.  w okresie od sierpnia 2010 r. do maja 2015 r. w Polsce, Hiszpanii, Holandii oraz innych krajach Unii Europejskiej, a także na terytorium Białorusi i Ukrainy działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i czyniąc sobie z popełnienia tego czynu stałe źródło dochodu, wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi osobami wchodzącymi w skład zorganizowanej grupy przestępczej, którą kierował, w ramach uzgodnionego podziału ról dokonał lub zlecił dokonanie przewozu z terenu Hiszpanii i Holandii przez Polskę na Białoruś i Ukrainę, przy użyciu samochodów ze specjalnie w tym celu skonstruowanymi skrytkami, znacznej ilości środka odurzającego w postaci żywicy konopi innych niż włókniste tj. haszyszu o łącznej masie co najmniej 5.360 kg, w ten sposób, że:

w sierpniu 2010 r. dwukrotnie po 40 kg, a łącznie co najmniej 80 kg samochodem B. (...),

w październiku 2010 r. co najmniej 55 kg samochodem B. (...),

w październiku i listopadzie 2010 r. dwukrotnie po 55 kg, a łącznie co najmniej 110 kg samochodem B. (...),

na przełomie listopada i grudnia 2010 r. co najmniej 90 kg samochodem B. (...),

w okresie od stycznia 2011 r. do kwietnia 2011 r. pięciokrotnie po 100 kg, a łącznie co najmniej 500 kg samochodem B. (...),

od 4 do 8 kwietnia 2011 r. usiłował dokonać przewozu 100 kg B. (...) ujawnionego na terenie Francji,

w marcu 2012 r. nieustaloną ilość narkotyku samochodem L. (...),

w lipcu 2012 r. nieustaloną ilość narkotyku samochodem L. (...),

w okresie od sierpnia 2012 r. do września 2013 r. dziesięciokrotnie nieustaloną ilość narkotyku samochodem L. (...),

od 25 listopada 2012 r. do 3 grudnia 2012 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 11 grudnia 2012 r. do 17 grudnia 2012 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 18 do 28 stycznia 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 1 do 7 lutego 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...)

od 17 do 27 lutego 2013 r. co najmniej 50 kg samochodem K. (...),

od 24 do 29 kwietnia 2013 r co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 10 do 15 czerwca 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 5 do 11 lipca 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 13 do 19 lipca 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 5 do 10 sierpnia 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 28 września 2013 r. do 4 października 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 6 do 11 października 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 19 do 26 listopada 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 29 listopada 2013 r. do 7 grudnia 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 17 do 25 stycznia 2014 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 29 stycznia 2014 r. do 3 lutego 2014 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 6 do 12 lutego 2014 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 3 do 10 kwietnia 2014 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

w kwietniu 2014 r. co najmniej 50 kg samochodem K. (...),

od 2 do 8 czerwca 2014 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 15 do 20 czerwca 2014 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 23 do 28 czerwca 2014 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 4 do 10 sierpnia 2014 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

w okresie od września 2013 r. do września 2014 r. dziesięciokrotnie po 170 kg, a łącznie co najmniej 1.700 kg samochodem K. (...),

od 10 września 2014 r. co najmniej 163 kg samochodem K. (...),

od 15 do 18 lutego 2015 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

od 21 do 24 kwietnia 2015 r. co najmniej 150 kg z Holandii do Polski i dalej na Ukrainę 112 kg samochodem M. (...),

od 24 do 26 kwietnia 2015 r. co najmniej 150 kg samochodem M. (...);

tj. o czyn z art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (tekst jednolity: Dz. U. 2016.224) i art. 13 § 1 kk w zw. z art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (tekst jednolity: Dz. U. 2016.224) w zw. z art. 12 kk w zw. z art. 65 § 1 kk;

III.  w okresie od marca do czerwca 2013 r. daty bliżej nieustalonej, w Polsce, Białorusi, Hiszpanii i na terytorium innych państw Unii Europejskiej, kierując działaniem członków zorganizowanej grupy przestępczej, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w celu udaremnienia wykrycia przestępnego pochodzenia pieniędzy w kwocie 200.000 euro pozyskanych z handlu żywicą konopi innych niż włókniste, zlecił i zorganizował przewóz środków pieniężnych z M. do C. w Hiszpanii w ten sposób, że polecił z terenu stacji paliw w M. (Białoruś) odebrać pojazd K. (...) ze wskazanymi wyżej pieniędzmi, przejazd przez obszar Polski i innych państw członkowskich Wspólnoty Europejskiej do C., gdzie odebrał wskazane pieniądze, przy czym z popełnienia tego czynu uczynił sobie stałe źródło dochodu osiągając znaczną korzyść majątkową;

tj. o czyn z art. 299 § 5 i § 6 kk w zw. z art. 299 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk

IV.  w czasie od września 2013 r. do maja 2015 r. dat bliżej nieustalonych w Polsce, Białorusi, Ukrainie, Hiszpanii i na terytorium innych państw Unii Europejskiej, kierując działaniem członków zorganizowanej grupy przestępczej, działając w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru osiągnięcia korzyści majątkowej oraz udaremnienia wykrycia przestępnego pochodzenia pieniędzy w kwocie 150.000 euro pozyskanych z handlu żywicą konopi innych niż włókniste, zlecił przewóz wskazanych środków pieniężnych z M. (Białoruś) do Ż. (Ukraina) z przeznaczeniem na zakup innej waluty, a następnie sukcesywny przewóz samochodem przez obszar Polski i inne państwa członkowskie Wspólnoty Europejskiej do C. (Hiszpania), przy czym z popełnienia tego czynu uczynił sobie stałe źródło dochodu osiągając znaczną korzyść majątkową

tj. o czyn z art. 299 § 5 i § 6 kk w zw. z art. 299 § 1 kk w zw. z art. 12 kk w zw. z art. 65 § 1 kk

V.  w czasie od lipca 2014 r. do kwietnia 2015 r. dat bliżej nieustalonych w Polsce, Białorusi, Ukrainie, Hiszpanii i innych państw Unii Europejskiej, kierując działaniem członków zorganizowanej grupy przestępczej, działając w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru osiągnięcia korzyści majątkowej oraz udaremnienia wykrycia przestępnego pochodzenia pieniędzy w kwocie ponad 100.000 USD pozyskanych z handlu żywicą konopi innych niż włókniste, zlecił przewóz wskazanych środków pieniężnych samochodem K. (...) z Ż. (Ukraina) przez terytorium Polski do C. (Hiszpania), następnie zlecił przewóz tych środków pieniężnych ponownie na terytorium Polski, skąd sukcesywnie przy wykorzystaniu innych środków transportu przewożono je na Ukrainę, po czym po zakupie waluty euro transferowano je do M. (Białoruś), przy czym z popełnienia tego czynu uczynił sobie stałe źródło dochodu osiągając znaczną korzyść majątkową

tj. o czyn z art. 299 § 5 i § 6 kk w zw. z art. 299 § 1 kk w zw. z art. 12 kk w zw. z art. 65 § 1 kk.

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 30 kwietnia 2024 roku, w sprawie sygn. akt III K 39/22, uznał oskarżonego S. B. za winnego popełnienia tego, że w okresie od sierpnia 2010 r. do maja 2015 r. dat bliżej nieustalonych, w Polsce, Hiszpanii, Holandii oraz innych krajach Unii Europejskiej, a także na terytorium Białorusi, Ukrainy i Rosji, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej kierował zorganizowaną grupą przestępczą złożoną m.in. z A.P.– „jego prawej ręki”, kurierów A.S., A.K., V.K., A.M., A.K., J.M., twórców skrytek w pojazdach P.N., D.K., założoną w celu dystrybucji znacznych ilości środków odurzających kontrolowanych ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii w ten sposób, iż działając wspólnie i w porozumieniu, m.in. z wskazanymi osobami, dokonywał lub zlecał dokonanie innym osobom czynności wykonawczych polegających na wewnątrzwspólnotowym nabyciu, przewozie i wywozie środków odurzających z Hiszpanii i Holandii przez terytorium Polski na Białoruś i Ukrainę, z przeznaczeniem dystrybucji na terytorium Rosji, tj. przestępstwa z art. 258 §3 k.k. w zw. z art. 4 §1 k.k. i za to na podstawie art. 258 §3 k.k. oraz art. 33 §2 k.k. w zw. z art. 4 §1 k.k. skazał go na karę 5 (pięciu) lat pozbawienia wolności oraz 300 (trzysta) stawek dziennych grzywny ustalając wysokość jednej stawki na 1.000 zł (jeden tysiąc złotych);

Uznał oskarżonego S. B. za winnego popełnienia czynu opisanego w pkt II. części wstępnej wyroku, precyzując, że dokonanie wskazanego przewozu zlecał m.in. kurierom A.S., A.K., V.K., A.M., A.K. oraz:

eliminując sformułowania:

„- w październiku 2010 r. co najmniej 55 kg samochodem B. (...),

„- od 5 do 11 lipca 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...)”,

„- od 13 do 19 lipca 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...)”,

precyzując, że w okresie od września 2013 r. do września 2014 r. przewieziono dziesięciokrotnie po 163 kg, a łącznie co najmniej 1.630 kg samochodem K. (...),

precyzując, że transport 163 kg haszyszu samochodem K. (...), w przypadku którego kurierem był A. M., miał miejsce nie „od 10 września 2014 r.”, a w okresie od 10 września 2014 r. do 15 września 2014r.,

oraz że transport od 24 do 26 kwietnia 2015 r. co najmniej 150 kg samochodem M. (...) miał miejsce z Holandii do Polski i dalej na Ukrainę

oraz ustalił, że łączna masa haszyszu wyniosła 5.273 kg, tj. przestępstwa art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 13 §1 k.k. w zw. z art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 §1 k.k. w zw. z art. 4 §1 k.k. i za to na podstawie art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 4 §1 k.k. skazał go na karę 12 (dwunastu) lat pozbawienia wolności oraz 500 (pięćset) stawek dziennych grzywny ustalając wysokość jednej stawki na 1.000 zł (jeden tysiąc złotych);

Na podstawie art. 45 §1 k.k. orzekł od oskarżonego S. B. na rzecz Skarbu Państwa przepadek równowartości korzyści osiągniętej z przestępstwa przypisanego mu w punkcie II. części dyspozytywnej wyroku w kwocie 1.832.755 zł (jeden milion osiemset trzydzieści dwa tysiące siedemset pięćdziesiąt pięć złotych);

Na podstawie art. 85 k.k. i art. 86 §1 i 2 k.k. połączył jednostkowe kary pozbawienia wolności oraz grzywny orzeczone w punktach I. i II. sentencji wyroku i wymierzył oskarżonemu S. B. karę łączną 13 (trzynastu) lat pozbawienia wolności oraz 700 (siedemset) stawek dziennych grzywny ustalając wysokość jednej stawki na 1.000 zł (jeden tysiąc złotych);

Na podstawie art. 63 §1 kk zaliczył oskarżonemu S. B. na poczet orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od 18 maja 2016 roku godz. 7:10 do 4 lipca 2019 roku godz. 15:35;

Uniewinnił oskarżonego S. B. od zarzutów popełnienia czynów opisanych w pkt. III., IV, V. części wstępnej wyroku;

Na podstawie art. 627 k.p.k. w części skazującej zasądził od oskarżonego S. B. na rzecz Skarbu Państwa koszty procesu w części w kwocie 150.000 zł (sto pięćdziesiąt tysięcy złotych), w tym opłata 140.600 zł, na podstawie art. 624 §1 k.p.k. zwalniając go od obowiązku ponoszenia kosztów ponad 150.000 zł.

Apelację od wyroku złożyli:

- obrońca oskarżonego adw. E. B. zaskarżając go w części co do pkt I, II, III, IV, V oraz VII zarzucając:

I.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – naruszenie art. 392 k.p.k. § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. w zw. z 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzona w R.dnia 4 listopada 1950 r., zmieniona następie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem nr 2 ((...)) w zw. art. 105 Umowy między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Białoruś o pomocy prawnej i stosunkach prawnych w sprawach cywilnych, rodzinnych, pracowniczych i karnych, sporządzonej w M. dnia 26 października 1994 r. („Umowa (...)) poprzez ujawnienie na rozprawie głównej protokołów przesłuchania: świadków D. Z., P. N., D. K., A. K., A. S., V. K., A. K., V. K.; -sporządzonych w toku Postępowania Białoruskiego – pomimo tego, że wobec umorzenia/zakończenia tego postępowania na Białorusi bez skazania oskarżonego postępowanie uważa się za niebyłe, a zatem nie można protokołów tych traktować jako „dowodów” lub czynności „innego postępowania” z uwagi na brak takiego postępowania.

II.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – naruszenie art. 587 k.p.k. w zw. z art. 6 ust. 3 lit. d (...) w zw. z art. 6 ust. 1 EKPC w zw. z art. 410 k.p.k. (poprzez: (a) dopuszczenie i ujawnienie na rozprawie głównej dowodów, które nie zostały przeprowadzone na wniosek polskiego sądu lub prokuratora; (b) dopuszczenie i ujawnienie na rozprawie głównej dowodów w postaci protokołów czynności, które to czynności nie zostały dokonane przez sąd lub prokuratora państwa obcego, albo inny organ działający pod ich nadzorem; (c) dopuszczenie i ujawnienie na rozprawie głównej dowodów, których sposób przeprowadzenia czynności jest sprzeczny z zasadami porządku prawnego w Rzeczypospolitej Polskiej; (d) zaniechanie dokonania jakichkolwiek czynności, które mogłyby wykazywać że sporządzone w toku postępowania przygotowawczego Państwa obecnego (Republiki Białorusi), ale nie na wniosek polskiego sądu lub prokuratora, w wyłącznie w toku Postępowania Białoruskiego, protokoły oględzin, przesłuchań osób w charakterze oskarżonych, świadków, lub protokoły innych czynności dowodowych dokonanych przez sądy lub prokuratorów państwa obcych, mogą być odczytywane na rozprawie na zasadach określonych w art. 389, 391 i 393, bowiem wbrew wytycznym zawartych w wyroku dnia 27 października 2021 r., sygn. akt: II AKa 105/21 przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny, nie przeprowadzono jakichkolwiek czynności, które mogłyby chociażby uprawdopodobniać, że sposób przeprowadzenia w/w czynności nie był sprzeczny z zasadami porządku prawnego w Rzeczypospolitej Polskiej.

III.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – naruszenie art. 391 § 1 k.p.k. poprzez ujawnienie zeznań świadka B. Ż., (podczas gdy Protokół przesłuchania tego świadka dnia 20.11.2018 r. znajduje się na karcie 6288-6290 akt) oraz świadka D. G., z uwagi na to, że nie była to w ogóle czynność śledztwa, została dokonana już po zamknięciu postępowania przygotowawczego, po wniesieniu aktu oskarżenia i po otwarciu przewodu sądowego i jednocześnie nie była czynnością sądową.

IV.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – naruszenie art. 587 k.p.k. w zw. z art. 6 ust. 3 lit. d (...) w zw. z art. 6 ust. 1 EKPC w zw. z art. 424 § 1 k.p.c. – poprzez zaniechanie sporządzenia jakiegokolwiek uzasadnienia zaskarżonego wyroku w części dotyczącej obowiązku weryfikacji materiału postępowania dowodowego i zgodności z zasadami porządku prawnego w RP, a zatem zaniechanie wypełnienia nie tylko obowiązku ustawowego wynikającego z art. 587 k.p.k., ale także zaleceń sądu apelacyjnego we Wrocławiu z 27.10.2021 r. (II AKa 105/21) – nie zawiera żadnego uzasadnienia ani wyjaśnienia jakie czynności zostały wykonane, jakie nie mogły zostać wykonane, jakie dowody bezpośrednie inne niż osobowe, sąd wykonał z urzędu lub na wniosek oskarżonego.

V.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – naruszenie przepisu art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 5 § 2 k.p.k. polegającą na dokonaniu jednostronnej, fragmentarycznej analizy i oceny dowodów, przyjęciu ustaleń dowolnych, których wyznacznikiem „wiarygodności” są wyłącznie treści – niepotwierdzone w toku rozprawy głównej lub wręcz zaprzeczone – protokoły zeznań świadków lub podejrzanych Postępowania Białoruskiego i zgodność z tymi protokołami, podczas gdy twierdzenia świadków lub podejrzanych zawarte w tych protokołach nie mają oparcia w dowodach przeprowadzonych bezpośrednio przed sądem orzekającym lub zostały bezpośrednio zaprzeczone przez świadków, a także nie mają potwierdzenia w nieosobowym materiale dowodowym ujawnionym na rozprawie, co doprowadziło do zupełnie dowolnych ustaleń stanu faktycznego, ustalenia sprawstwa oraz roli oskarżonego w sposób sprzeczny z całokształtem materiału zebranego w sprawie, a także sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego oraz zasadami logiki.

VI.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.[.k. – obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. naruszenie art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 2 § 1 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k., poprzez pominięcie przy wyrokowaniu ujawnionych w toku rozprawy głównej okoliczności, które miały wpływ na dokonanie oczywiście sprzecznych i nieprawidłowych ustaleń faktycznych, sprzecznych z innym ujawnionym w tok rozprawy głównej materiałem, tj. przyjęcie w treści zaskarżonego wyroku, że prawdą jest, że cała działalność gospodarcza i inwestycyjna w Polsce i na Białorusi była prowadzona, co jednak – mimo zaoferowanych szeregu dowodów, e z doświadczenia życiowego (doba ma 24 h, odległości do pokonania znaczne, dowody przebywania przez oskarżonego w innych miejscach niż przypisane miejsca popełnienia czynu itp.) – miałoby uzasadniać, że „Niezależnie od ww. działalności, oskarżony S. B. w okresie od sierpnia 2010 r. do maja 2015 r., działając w Polsce, Hiszpanii, Holandii oraz innych krajach Unii Europejskiej, a także na terytorium Białorusi, Ukrainy i Rosji, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, kierował zorganizowaną grupą przestępczą, w skład której wchodzili m.in. A. P., A. S., A. K., V. K., A. M., A. K., J.M., P. N., D. K..

VII.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. naruszenie art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 2 § 1 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. – poprzez pominięcie przy wyrokowaniu ujawnionych w toku rozprawy głównej okoliczności wynikających z zeznań świadków złożonych bezpośrednio przed sądem orzekającym w toku rozprawy głównej, tj.: zeznań świadków: V. K., N.K., V. M., P. N., ujawnionych zeznań świadków: L. K., R. B., A. B., S. C., R. B. (1), M. C. (1), T. K.,a V. S., A. S.

VIII.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia w zakresie ujawnienia zeznań świadka D. K. – naruszenie art. 391 § 1 k.p.k. w zw. z art. 587 k.p.k. w zw. z art. 442 § 3 k.p.k. poprzez (między innymi): bezpodstawne ujawnienie zeznań złożonych przez świadka w toku śledztwa Postępowania Białoruskiego, w sytuacji gdy świadek wezwany do stawiennictwa w Polsce, chciał się stawić na przesłuchanie, skutkiem czego Sąd Okręgowy nie wykonał prawidłowo wskazań Sądu Apelacyjnego.

IX.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – naruszenie art. 391 § 1 k.p.k. w zw. z art. 587 k.p.k. w zw. z art. 442 § 3 k.p.k. – poprzez ujawnienie zeznań świadka lub współoskarżonego lub podejrzanego A. K. (1) poprzez (między innymi): zaniechanie skutecznego wezwania świadka A. K. (1) do Sądu Okręgowego na błędny adres, podczas gdy, skuteczne doręczenie zostało dokonane w toku postępowania przed sądem okręgowym w sprawie III K 164/19; ujawnienie zeznań z Postępowania Białoruskiego i jednoczesne zaniechanie przez sąd jak również uniemożliwienie obrońcy wyjaśnienia rozbieżności zeznań A. K. (1) zgodnie z 391 § 2 k.p.k. w zw. z art. 389 § 3 k.p.k. skoro obecnie A. K. (1) nie jest osobą skazaną, zaś w Postępowaniu Białoruskim występował w charakterze podejrzanego, skutkiem czego nie wykonano wytycznych Sądu Odwoławczego.

X.  W odniesieniu do ujawnienia zeznań świadka lub współoskarżonego lub podejrzanego A. K. (3) – naruszenie art. 391 § 1 k.p.k. w zw. z art. 587 k.p.k. i art. 442 § 3 k.p.k. – poprzez ujawnienie bez odczytywania zeznań A. K. (3) zeznań złożonych w toku śledztwa, w sytuacji gdy świadek (między innymi): nie został prawidłowo wezwany do stawiennictwa w Sądzie Okręgowym w Polsce, przede wszystkim zaś Sąd nie podjął starań, aby ustalić miejsce jego aktualnego pobytu albo datę powrotu, w sytuacji, gdy jak wynika z materiału dowodowego; świadka nie przesłuchano w ogóle, świadkowi nie ujawniono jego wcześniejszych zeznań i nie mógł się do nich odnieść ani wyjaśnić sprzeczności, ani też obrońca i oskarżony nie mogli w nim wziąć udziału, czym rażąco naruszono prawo do obrony oskarżonego oraz zasady wskazane w art. 391 § 1 k.p.k. w zw. z art. 389 § 3 k.p.k.

XI.  W zakresie ujawnienia zeznań świadka D. Z. (1) – naruszenie art. 182 § 3 k.p.k., art. 391 § 1 k.p.k. w zw. z art. 587 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. i art. 442 § 3 k.p.k. poprzez ujawnienie zeznań świadka D. Z. (1) mimo, że świadek jasno zeznał, że nie podtrzymuje zeznań złożonych w toku Postępowania Białoruskiego, bowiem ich treść była podyktowana układem tamtejszymi organami i nie jest prawdziwa.

XII.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. obrazę art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny zeznań świadka D. Z.polegający na bezpodstawnym uznaniu, że zeznania te są niewiarygodne w zasadzie z uwagi, że są sprzeczne z treścią protokołów Postępowania Białoruskiego, mimo że świadek mając przed sądem zapewnioną swobodę wypowiedzi i nie będąc pod władzą organów białoruskich, nie będąc związany z oskarżonym nie miał żadnego powodu do składania nieprawdziwych zeznań.

XIII.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. obrazę art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny zeznań świadka A. K. (1)polegający na bezpodstawnym uznaniu, że zeznania te są konsekwentne, stanowcze i jednoznaczne w sytuacji gdy prawidłowa analiza i ocena tego dowodu powinna prowadzić do wniosku, że zeznania te nie są konsekwentne, stanowcze i zawierają wewnętrzne sprzeczności i tym samym nie zasługują obdarzenie ich walorom wiarygodności.

XIV.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postepowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. obrazę art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny zeznań świadka N. K. (1)polegający na bezpodstawnym uznaniu, że zeznania te potwierdzają sprawstwo oskarżonego, podczas gdy świadek ten zeznał konsekwentnie, że w okresie zarzucanego sprawstwa kierowniczego oskarżonego przemytów w 2013 r. nie znał oskarżonego, wbrew zeznaniom A. K. (1) potwierdził, że nie jeździł do oskarżonego do M. lecz do B.– k. 404-406 akt postępowania oraz zeznania złożone na rozprawie głównej dnia 8.11.2022 r., jednocześnie nie uzasadniają dlaczego te zeznania miałyby być nieprawdziwe.

XV.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. – poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny zeznań świadka S. K.polegający na odmowie uznania jego zeznań za wiarygodne i braku wyjaśnienia dlaczego zeznania te nie zasługują na uwzględnienie poza zaprzeczeniem, że zeznania te nie są spójne z kwestionowanym co do zasady materiale Postępowania Białoruskiego, podczas gdy prawidłowa ocena tych zeznań prowadziłaby do wniosku, że nie ma żadnych obiektywnych powodów do odmowy przymiotu wiarygodności zeznaniom wskazanego świadka.

XVI.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, a nieswobodnej oceny zeznań świadka I. Ś. i wyprowadzenie bezzasadnego wniosku, iż (...) D.na zlecenie S. B.rezerwował pokoje dla członków grupy przestępczej w Hotelu (...) w miejscowości G., podczas gdy z zeznań w/w świadka, którym Sąd w całości dał wiarę, wynika jedynie fakt wielokrotnych noclegów w hotelu samego A. K. (1), a przy tym w księdze meldunkowej hotelu (...) znajduje się adnotacja o rejestracji A. K. (1) z dnia 7.08.2012 r., a zatem na 6 miesięcy przez zawarciem znajomości z oskarżonym S. B., co wskazuje, że A. K. (1)i P. D.znali się znacznie dłużej, A. J. już wcześniej, bowiem w sierpniu 2012 r. korzystał z usług hotelu (...) na G., często przebywał u P. D., spędzali wspólnie Święta Wielkanocne, a zatem nie był im potrzebny pośrednik w osobie S. B.zawarcia i kontytuowania znajomości.

XVII.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny zeznań świadka J. M.polegający na uznaniu, że zeznania świadka o braku udziału oskarżonego w przestępczej działalności nie świadczą wcale o tym, że oskarżony nie brał udziału w grupie, podczas gdy prawidłowa ocena tych zeznań prowadzi do wniosku, że nie ma żadnych obiektywnych powodów do odmowy przymiotu wiarygodności zeznaniom wskazanego świadka o braku związku oskarżonego z zarzucanym czynem i jednocześnie nie wyklucza przestępczej działalności A. K. (1).

XVIII.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. obrazę art. 7 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. poprzez zaniechanie dokonania swobodnej oceny zeznań świadka G. T., z których treści jasno wynikało, że nie zna oskarżonego, co oceniając w świetle przypisywanej pozycji G. T.w grupie oraz procederze byłoby niemożliwe gdyby rzeczywiście oskarżony pełnił przypisywaną mu rolę, co z kolei potwierdza brak popełnienia przez oskarżonego zarzucanych mu czynów.

XIX.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. obrazę art. 7 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. – poprze błędną ocenę zeznań świadka P. N., z których treści jasno wynikało że świadek ten potwierdził, że zna oskarżonego, ale nie wykonał żadnych jego poleceń w związku z zarzucanymi oskarżonemu czynami, co z kolei potwierdza brak popełnienia przez oskarżonego zarzucanych mu czynów.

XX.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. obrazę art. 7 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. – poprzez odmowę wiarygodności zeznań B. F.złożonych przed sądem, jako jedynej czynności dokonanej przed sądem meriti i jedynej czynności dokonanej z udziałem obrońcy, z których treści jasno wynikało, że nie zna oskarżonego, co przeczy teorii popełnienia przez oskarżonego zarzucanych mu czynów, zaś czynności dokonane uprzednio wobec tego świadczą były dokonane nie w ramach postępowania przygotowawczego, a już w trakcie rozprawy głównej z pominięciem sadu oraz obrońcy.

XXI.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. obrazę art. 7 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. – poprzez odmowę wiarygodności zeznań O. J.złożonych przed sądem, jako jedynej czynności dokonanej przed Sądem meriti i jedynej czynności dokonanej z udziałem obrońcy, z których treści jasno wynikało, że oskarżony nie popełnił zarzucanych mu czynów.

XXII.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. obrazę art. 7 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. – poprzez odmowę wiarygodności zeznań D. B.złożonych przed sądem, jako jedynej czynności dokonanej przed sądem meriti, z których treści jasno wynikało, że oskarżony nie popełnił zarzucanych mu czynów, świadek opisywała brak znajomości oskarżonego z W. K.w okresie zarzucanych czynów, zapoznania W. K.z 2013 r., co jest spójne z zeznaniami S. K., okoliczności zapoznania oskarżonego w A. K. (1) w 12.2012 r., a odmowa waloru wiarygodności miała być podyktowana wyłącznie tym, że świadek jest osobą najbliższą dla oskarżonego co nie jest prawdą, bowiem świadek jest byłą żoną oskarżonego od lat mieszkającą na Białorusi, podczas gdy oskarżony od lat mieszka w Polsce.

XXIII.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. obrazę art. 7 k.p.k. w zw. z art. 5 § 2 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. – poprzez przyznanie waloru wiarygodności części zeznań D. K. (1), mimo że świadek składał odmienne zeznania w toku Postępowania Białoruskiego i wyłącznie bezpośrednia ich weryfikacja mogłaby pozwolić na ustalenie czy i który z rzekomych protokołów mógł być sporządzony zgodnie z zasadami porządku prawnego w Polsce.

XXIV.  Na podstawie art. 427 § 2 k.p.k. w zw. z art. 438 pkt 2 k.p.k. – nruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na jego treść, tj. art. 442 § 3 k.p.k. poprzez zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego w sposób, w jaki wskazał Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 19 czerwca 2019 r. w sprawie II AK 95/19 wskutek zaniechania zwrócenia się do odpowiednich organów Republiki Białoruskiej o doręczenie wezwań w celu dobrowolnego stawiennictwa na rozprawę D. K. (1), A. P., A. K. (2),(których białoruskie organy ścigania przesłuchały w charakterze podejrzanych) oraz A. K. (3), P. N. skutkujące niewezwaniem tych świadków na rozprawę główną mimo braku przeszkód dokonania tych czynności (np. świadek A. K. (4) był skutecznie wezwany na czynności przed sądem okręgowym w Opolu w sprawie III K 164/19), V. K. (1) zaniechanie wezwania w/w świadków pomimo ich deklaracji stawienia się osobiście na rozprawie, zaniechanie przeprowadzenia przesłuchania za pomocą środków porozumiewania się na odległość, w sytuacji gdy wskazania sądu odwoławczego co do dalszego postępowania były dla Sądu I instancji wiążące, skutkiem czego bezzasadnej odstąpienie od bezpośredniego przesłuchania któregokolwiek ze świadków i bezzasadnie ujawnił bez odczytywania zeznania ww. świadków.

XXV.  Na podstawie art. 427 § 2 k.p.k. w zw. z art. 438 pkt 2 k.p.k. – naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na jego treść, tj. art. 410 k.p.k. poprzez zaniechanie ujawnienia zeznań P. N.(przy założeniu że w ogóle akta Postępowania Białoruskiego mogą być ujawniane w świetle art. 587 k.p.k.) skutkujące pominięciem tych zeznań przy ustalaniu okoliczności faktycnzych, których to uwzględnienie skutkowałoby przyjęciem, że oskarżony nie popełnił zarzucanych czynów.

XXVI.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. naruszenie art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 2 § 1 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. poprzez pominiecie przy wyrokowaniu ujawnionych w toku rozprawy głównej okoliczności, które miały wpływ na dokonanie oczywiście sprzecznych i nieprawidłowych ustaleń faktycnzych, sprzecznych z innym ujawnionym w toku rozprawy głównej materiałem dopuszczonym i ujawnionym w toku rozprawy głównej postanowieniem nr 3 wydanym na rozprawie w dniu 6 marca 2023 r., podczas gdy należyta ocena tego materiału dowodowego wyklucza udział oskarżonego w zarzucanych czynach.

XXVII.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania mająca wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. naruszenie art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. – poprzez zaniechanie wyjaśnienia dlaczego z obiektywnych powodów odmówił wiary dowodom przedstawionym przez obrońcę oskarżonego, w szczególności w zakresie braku możliwości popełnienia przez oskarżonego zarzucanych mu czynów z uwagi na brak jego obecności w miejscach i w czasie zarzucanym w akcie oskarżenia.

XXVIII.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obrazę przepisów postępowania mająca wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. naruszenie art. 170 § 1 pkt 2, 3, 4 k.p.k., a contrario poprzez oddalenie na rozprawie w dniu 6 marca 2024 r. wniosków dowodowych zgłoszonych przez oskarżonego postanowieniem zawartym w pkt 2, 4, 6, 8, 9, 10, 11 postanowienia wydanego na rozprawie w dniu 6 marca 2024 r.; a będących dowodami innymi niż osobowe, których celowość jest niezbędna do dokonania wszechstronnej oceny materiału dowodowego w szczególności wobec okoliczności istnienia dwóch skrajnie rozbieżnych wersji wydarzeń w ocenie świadków oraz materiału dowodowego przeprowadzonego przed sądem orzekającym oraz w Postępowaniu Białoruskim.

XXIX.  Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraze przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. naruszenie art. 410 k.p.k. i nierozpoznanie wniosku dowodowego obrońcy zawartego w pkt 6 wniosku dowodowego z dnia 12 wrzenia 2022 r., mimo treści pkt 6 postanowienia wydanego na rozprawie w dniu 6 marca 2024 r., bowiem treść tego postanowienia sugeruje, że dotyczy on pkt VII wniosku dowodowego obrońcy, podczas gdy dopuszczenie i ujawnienie wnioskowanych dowodów obrońcy uzasadnia brak winy i uczestnictwa oskarżonego w zarzucanych czynach.

XXX.  art. 442 § 3 k.p.k. poprzez zaniechanie ustalenia za pośrednictwem organów białoruskich miejsca pobytu A. P. (1), a skutkiem powyższego bezzasadne odstąpienie od przesłuchania świadka, w sytuacji gdy na konieczność przesłuchania świadka wskazywał Sąd Odwoławczy, skutkiem czego nieprawidłowo ustalono stan faktyczny w niniejszej sprawie.

Obrońca wniosła (pkt XXXIII) o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego od wszystkich zarzucanych mu czynów.

- obrońca oskarżonego adw. Ł. W. zaskarżając go co do pkt I, II, III i IV części dyspozytywnej, na podstawie art. 427 § 2 k.p.k. i art. 438 pkt 2 i 3 k.p.k. zarzucając:

I.  obrazę przepisów prawa procesowego, która miała istotny wpływ na treść orzeczenia:

- a to art. 7 k.p.k. w zw. z art. 2 § 2 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i dokonanie dowolnej oceny (między innymi): zeznań A. K. (1) - złożonych w toku postępowania przygotowawczego oraz przed Sądem i uznanie, że są one w całości wiarygodne, rzeczowe, logiczne i co do istoty konsekwentne, podczas gdy zeznania świadka są niespójne, niejasne, sprzeczne wewnętrznie, wzajemnie się wykluczające (świadek przestawił 4 wzajemnie wykluczające się wersje) na co zwróciły uwagę Sądy poprzednio rozpoznające sprawę, a nadto na rozprawie w dniu 20 października 2022 r. świadka demonstracyjnie unikał odpowiedzi na zadawane przez obrońcę pytania oraz podtrzymał wszystkie, nawet sprzeczne, wersję odpisywanych w zeznaniach zdarzeń; zeznań D. K. (1)i uznanie, że są one wiarygodne, rzeczowe, logiczne i co do istoty konsekwentne wyłącznie w zakresie, w jakim świadek składał je w charakterze podejrzanego i we fragmentach nie wykazujących sprzeczności z zeznaniami A. K. (1), D. Z., P. N., A. S.i V. K., podczas gdy pierwotnie zeznania świadka, na które sąd powołuje się w treści orzeczenia przeczą zeznaniom A. K. (1) oraz A. S., bowiem świadek wskazywał w/w jako zleceniodawców i organizatorów procederu przemytu haszyszu z Hiszpanii, a przesłuchiwany przed Sędzią Sądu Miejskiego w M., a także na rozprawie w dniu 12 grudnia 2023 r., nie potwierdził udziału S. B.w przemycie narkotyków oraz zaprzeczył by kiedykolwiek był w Hiszpanii u B., w pozostałym zakresie odmówi składania zeznań; zeznań świadka A. S.- złożonych w postępowaniu przygotowawczym oraz w dniu 18 kwietnia 2023 r. w Kolonii Karnej nr (...)na Białorusi, w których odmówił ustosunkowania się do złożonych wcześniej depozycji, a także odpowiedzi na jakiekolwiek pytania związane z przemytem narkotyków, a z których Sąd wykoncypował, iż oskarżony miał od sierpnia 2010 r. osobiście eskortować przemyt narkotyków przez świadka przez kraje UE, podczas gdy oskarżany, jak wynika z ujawnionych dowodów do kwietnia 2011 r. przebywał poza granicami UE i dopiero „w dniu 15.04.2011 r. wylądował na lotnisku (...), co dezawuuje zeznania A. S.i czyni je obiektywnie nieprawdziwymi; zeznań D. Z.- z których w ocenie Sądu wynika, iż oskarżony kierował przemytami narkotyków, które miały miejsce w lutym 2015 r. i kwietniu 2015 r., podczas gdy na rozprawie w dniu 26 października 2023 r. świadek nie podtrzymał złożonych wcześniej depozycji, albowiem zawarł „układ z policją, w myśl którego fałszywie pomówił oskarżonego, by skrócić sobie wyrok”, a nadto jak wynika z akt sprawy D. Z.został tymczasowo aresztowany we wrześniu 2014 r. i nie mógł mieć żadnej wiedzy na temat rzekomych przemytów, które miały mieć miejsce w okresie jego izolacji penitencjarnej; zeznań świadka V. K., - który w trakcie zeznań przed sądem dla dzielnicy (...)w M.skorzystał z prawa do odmowy składania zezna i nie potwierdził udziału S. B.w przestępczym procederze; zeznań świadka V. S., który wbrew stanowisku Sądu zaprzeczył tezie, że oskarżony prowadził nielegalną działalność; zeznań świadka I. Ś. - i wyprowadzenie bezzasadnego wniosku, iż P. D.na zlecenie (...) B.rezerwował pokoje dla członków grupy przestępczej w Hotelu (...) w miejscowości G., podczas gdy z zeznań w/w świadka, który sąd w całości dał wiarę, wynika jedynie fakt wielokrotnych noclegów w hotelu samego A. K. (1), a przy tym w księdze meldunkowej hotelu (...) znajduje się adnotacja o rejestracji A. K. (1) z dnia 7.08.20212 r.; zeznań świadków J. M., P. N., A. K. – którzy kategorycznie zeznali, iż nie znają S. B., a jeżeli znają, to nie mają jakiejkolwiek wiedzy na temat działania zorganizowanej grupy przestępczej z jego udziałem, która miała zajmować się przemytem narkotyków, a także zaprzeczyli swojemu udziałowi w przemytach narkotyków; zeznań N. K. – który wielokrotnie odbywał podróż z A. K. (1) na Białoruś i który kategorycznie zaprzeczał depozycjom A. K. (1), jakoby razem podróżowali do miasta M. na Białorusi, gdzie A. K. (1) miałby otrzymywać pieniądze za dokonany przemyt narkotyków, a także by miał następować załadunek skrytek w samochodzie pieniędzmi; zeznań B. F.– którym sąd dał w części wiarę, uznając że pierwsze depozycje są wiarygodne, a niewiarygodne są te, w których świadek zaprzeczył, by składał wcześniej zeznania i zakwestionował informacje w nich zawarte, w sytuacji gdy świadek kategorycznie zeznał, iż nie zna S. B.i S. K., nigdy u niego w/w nie był, natomiast jedyną osobą, którą zna jest A. K. (1); zeznań świadka V. K. - z których jednoznacznie wynika, iż w wynajęciu domu w L., K.pomagał P.na prośbę A. K. (1), a nie jak przyjął dowolnie sąd, iż to oskarżony zlecił w/w czynności A. P., a nadto że nie ma jakiejkolwiek wiedzy na temat przemytu narkotyków przez S. B., a także na temat tego by A. K. (1)jeździł na polecenie S. B.; zeznań świadka O. J. - złożonych przed sądem w dniu 6 marca 2024 r., który kategorycznie zaprzeczył wersji podawanej przez H. C., jakoby miał jakikolwiek udział w przemycie narkotyków, by kiedykolwiek jeździł samochodem H. (...), by znał A. K. (1) i A. S., by był kiedykolwiek zatrzymany przez Federację Rosyjską w związku z narkotykami; zeznań świadka V. M. złożonych w dniu 6 marca 2024 r. przed sądem, który zaprzeczył by był kurierem (...) B., by kiedykolwiek przewoził narkotyki i miał z nimi jakikolwiek związek, by był kiedykolwiek zatrzymany na granicy polsko-białoruskiej z narkotykami; wyjaśnieniom S. B. – którym sąd jedynie częściowo dał wiarę, podczas gdy oskarżony składając obszerne wyjaśnienia szczegółowo opisał swoje relacje z A. K. (1) oraz innymi osobami opisanymi w akcie oskarżenia;

- a to art. 5 § 2 k.p.k. w zw. z art. 2 § 2 k.p.k. w zw. z art. 92 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. – poprzez naruszenie zakazu czynienia niekorzystnych domniemań w sytuacji, gdy stan dowodów nie pozwala na ustalenie faktów, przejawiający się w ustaleniu, iż : (między innymi): oskarżony od sierpnia 2010 r. do maja 2015 r. w Polsce, Hiszpanii, Holandii oraz innych krajach Unii Europejskiej, a także na terytorium Białorusi, Ukrainy i Rosji kierowali zorganizowaną grupą przestępczą założoną w celu dystrybucji znacznych ilości środków odurzających i kontrolowanych ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii w ten sposób, że wspólnie innymi osobami dokonywał lub zlecał dokonanie czynności wykonawczych polegających na wewnątrzwspólnotowym nabyciu, przewozie i wywozie środków odurzających z Hiszpanii i Holandii przez terytorium Polski na Białoruś i Ukrainę z przeznaczeniem dystrybucji na terytorium Rosji; w sytuacji gdy dowody, na których Sąd się oparł w tym zakresie, jednoznacznie przeczą, by oskarżony w latach 2008-212 przebywał w Polsce i Hiszpanii, albowiem oskarżony działalność gospodarczą w Polsce rozpoczął dopiero w 2012 r. w sierpniu po zarejestrowaniu (...) Sp. z o.o., a do Hiszpanii po raz pierwszy wyjechał na początku 2013 r., nigdy wcześniej tam nie będąc, o czym świadczą zgromadzone w aktach kopie umowy najmu mieszkania w C. z dnia 13.02.2013 r., zeznania świadka D. B.i zeznania świadka S. K..

- art. 391 § 1 i 2 k.p.k., art. 392 k.p.k. i art. 394 § 2 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. przez (między innymi): - uznanie za ujawnione w całości bez odczytywania protokołu przesłuchania świadka P. J., w której to czynności oskarżony ani jego obrońca nie uczestniczył, pomimo złożonego na rozprawie sprzeciwu, bez podjęcia przez Sąd racjonalnych kroków w celu przesłuchania świadka na rozprawie, co było o tyle istotne, że w aktach sprawy brak jest protokołu przesłuchania w/w świadka.

- art. 167 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. przez (między innymi): bezzasadne oddalenie wniosku obrońcy oskarżonego o przeprowadzenie dowodu z dokumentacji obrazującej proces rejestracji pojazdu K. (...), zmierzającej do wykazania, iż nie był możliwy przemyt haszyszu w dniach 17-27.02.2013 r. pojazdem K. (...), w sytuacji gdy wniosku nie można było potraktować jako zmierzający do przewlekłości postępowania, albowiem został złożony w październiku 2018 r.; bezzasadne oddalenie wniosku obrońcy oskarżonego o przeprowadzenie dowodu z bilingów połączeń telefonicznych używanego przez oskarżonego telefonu kom., na okoliczność potwierdzenia obecności oskarżonego w Andorze w inkryminowanym okresie, w którymi miało dojść do rzekomego przemytu haszyszu oraz rozliczenia przejazdu w M., który to dowód w połączeniu z pozostałymi dowodami w postaci wydruków z historii konta bankowego oraz danymi meldunkowymi w hotelu, a także fotografiami jednoznacznie potwierdza wyjaśnienia oskarżonego w tym zakresie; bezzasadne oddalenie wniosku obrońcy oskarżonego o przeprowadzenie dowodu z akt S w C.II Kp 440/17 oraz (...) w C. (...) oraz Prokuratury (...); zaniechanie podjęcia jakichkolwiek czynności w kierunku ustalenia tożsamości obywatela Czech o pseud. (...), Białorusina o pseud. (...), Białorusina o imieniu (...), a także potwierdzenia gołosłownych informacji dotyczących rozładunku samochodów z narkotykami przez obywatele Czech o psud. (...), P. B., Białorusina o pseud. (...), Białorusina o imieniu (...) i przyjęcie w/w okoliczności za udowodnione, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodów nie potwierdził, iż osoby o wskazanych danych personalnych i pseudonimach są rzeczywiste i wykonywały czynności opisane przez sad w uzasadnieniu.

- art. 2 § 2 k.p.k. w zw. z art. 366 § 1 k.p.k. w z. z art. 9 § 1 k.p.k. – poprzez zaniechanie podjęcia czynności w celu wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, a w szczególności poprzez niewyeliminowanie sprzeczności w materiale dowodowym w zakresie (między innym): ustalenia, że S. B.od 11.02. do 27.02.2013 r. bez przerwy znajdował się na terenie Andory i Hiszpanii, co koreluje z informacją o przekroczeniach granicy białoruskiej przedstawianej przez Komitet (...)Republiki Białorusi, że oskarżony w okresie od 31.01.2013 r. do 7.03.2013 r. znajdował się na terenie UE i nie przebywał na terytorium Białorusi, co z kolei podważa wiarygodność zeznań A. K. (1), którym sąd dał wiarę, iż „za ten transport narkotyków ja otrzymałem pieniądze w M.” od S. B..

- art. 410 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 k.p.k. poprzez wadliwe sporządzenie pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku, polegające na oderwaniu ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd od źródeł dowodowych, w sposób uniemożliwiający prześledzenie i skontrolowanie wydanego w sprawie orzeczenia sądu, a w szczególności poprzez: nie wskazanie precyzyjnie które fakty sąd uznał za udowodnione i nieudowodnione poprzez jednoczesne uznanie, za udowodnione i nieudowodnione, iż oskarżony od sierpnia 2010 r. do maja 2015 r. w Polsce, Hiszpanii, Holandii oraz innych krajach Unii Europejskiej, a także na terytorium Białorusi, Ukrainy i Rosji kierował zorganizowaną grupą przestępczą założona w celu dystrybucji znacznych ilości środków odurzających kontrolowanych ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii w ten sposób, że wspólnie z innymi osobami dokonywał lub zlecał dokonanie czynności wykonawczych polegających na wewnątrzwspólnotowym nabyciu, przewozie i wywozie środków odurzających z Hiszpanii i Holandii przez terytorium Polski na Białoruś i Ukrainę, z przeznaczeniem dystrybucji na terytorium Rosji.

- art. 442 § 2 i 3 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. poprzez nieuzasadnione niezastosowanie się do zaleceń Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu poprzez zaniechanie przesłuchania bezpośrednio na rozprawie świadków m.in. (...). K.i A. K.zawnioskowanych w akcie oskarżenia oraz przez obrońców do przesłuchania i poprzestanie na ujawnieniu depozycji świadków złożonych w innych postępowaniach i na innym etapie przedmiotowej sprawy w sytuacji gdy wyjątek od zasady bezpośredniości przy ponownym rozpoznaniu sprawy może mieć zastosowanie tylko do tych dowodów, co do których sąd odwoławczy wyraźnie stwierdził, że nie miały wpływu na uchylenie wyroku, natomiast wyjątek ten nie dotyczy ani tych dowodów, co do których sąd odwoławczy wypowiedział się, że miały wpływ na uchylenie wyroku, ani tych, co do których sąd odwoławczy w ogóle się nie wypowiedział, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie.

II.  błąd w ustaleniach faktycznych mający istotni wpływ na treść orzeczenia, polegający na bezprawnym i nieuzasadnionymi przyjęciu, że : (między innymi) oskarżony od 2008 r. przebywał na terenie Republiki Białorusi, podczas gdy jak wynika z umowy najmu mieszkania w C.z dnia 13.02.2013 r., zeznań świadka D. B.z dnia 10.08.2018 r. i zeznań świadka S, K., S. B.do 2012 r. prowadził na terenie Białorusi działalność gospodarczą, natomiast działalność gospodarczą w Polsce oskarżony rozpoczął dopiero w 2013 r. po zarejestrowaniu (...) Sp. z o.o., a do Hiszpanii po raz pierwszy wyjechał na początku 2013 r., nigdy wcześniej tam nie będąc; oskarżony w okresie od sierpnia 2010 r. do maja 2015 r. na terytorium Polski, Hiszpanii oraz innych państw UE oraz na terytorium Republiki Białorusi, Ukrainie i Rosji kierował zorganizowaną grupą przestępczą, podczas gdy brak jest jakichkolwiek dowodów na istnienie grupy przestępczej zwłaszcza, że sąd nie ustalił kiedy i w jakich okolicznościach została założona, gdzie i w jaki sposób zaopatrywała się w haszysz, a także co się stało z ponad 5 tonami nabytego haszyszu, a nadto jak wynika z przywołanych przez Sąd zeznań A. K. (1), stanowiących „najistotniejszy” dowodu w sprawie, jego wiedza na temat działalności oskarżonego miała się datować od 2012 r.

na podstawie art. 427 § 1 k.p.k. i art. 437 § 2 k.p.k. apelujący wniósł:

- o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i odmienne orzeczenie co do istoty sprawy przez uniewinnienie oskarżonego od wszystkich zarzucanych mu czynów

ewentualnie:

- o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

- prokurator Prokuratury (...)na podstawie art. 425 § 1 i 2 k.p.k. i art. 444 k.p.k. zaskarżając wyrok na niekorzyść oskarżonego w zakresie czynów: II, III, IV, V w całości oraz orzeczenia o karze łącznej. Na podstawie art. 427 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 438 pkt 2, 3 i 4 k.p.k. zarzucił:

1) obrazę przepisów prawa karnego procesowego, mającą wpływ na treść wyroku, a mianowicie: art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 366 § 1 k.p.k. polegającą na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów, dokonaniu niewłaściwej oceny przeprowadzonych dowodów, wybiorczej ocenie dowodów, dokonanej z naruszeniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, co doprowadziło do wysnucia sprzecznych z logiką wniosków, a ostatecznie uniewinnienia S. B. od zrzutów III, IV, V zakwalifikowanych z art. 299 § 5 i § 6 k.k. w zw. z art. 299 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., a dotyczących działalności polegającej na udaremnieniu wykrycia przestępnego pochodzenia pieniędzy w kwocie ponad 100.000 USD oraz 350.000 euro, pozyskanych z handlu żywicą konopi innych niż włókniste, poprzez zlecenie ich przewozu z Białorusi i Ukrainy do Hiszpanii przez terytorium Polski, kierując działalnością zorganizowanej grupy przestępczej.

2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku mający wpływ na treść orzeczenia, polegający na bezpodstawnym przyjęciu iż oskarżony nie był współsprawcą przewozu środków pieniężnych z Białorusi i Ukrainy do Hiszpanii prze terytorium Polski, co doprowadziło do niesłusznego jego uniewinnienia od zarzutów III, IV, V, gdy właściwa analiza zebranego materiału dowodowego i wyciągnięte na jego podstawie logiczne wnioski stanowiły niepodważalną podstawę do uznania, że swoim zachowaniem S. B. kierując działalnością zorganizowanej grupy przestępczej, przy udziale A. K. (1), dokonał przewozu z Białorusi i Ukrainy do Hiszpanii przez terytorium Polski pieniędzy w kwocie ponad 100.000 USD oraz 350.000 euro pozyskanych z handlu żywicą konopi innych niż włókniste, w celu udaremnienia wykrycia ich przestępczego pochodzenia.

3) obrazę przepisów prawa karnego procesowego, mającą wpływ na treść wyroku, a mianowicie: art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 366 § 1 k.p.k. polegającą na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów, dokonaniu niewłaściwej oceny przeprowadzonych dowodów, wybiorczej ocenie dowodów dokonanej z naruszeniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, co doprowadziło do wysnucia sprzecznych z logiką wniosków, że C. V. (1) kierując działalnością zorganizowanej grupy przestępczej nie był współsprawcą przewozu żywicy konopi innych niż włókniste z Hiszpanii przez Polskę na Białoruś: w październiku 2010 r. co najmniej 55 kg samochodem B. (...); od 13 do 19 lipca 2013 r. co najmniej 1000 kg samochodem M. (...); przy współudziale V. K., co doprowadziło do niesłusznego wyeliminowania z opisu czynu II wskazanych wyżej zdarzeń wchodzących w skład czynu ciągłego.

4) błąd w ustaleniach faktaycznych przyjętych za podstawę wyroku mający wpływ na treść orzeczenia, polegający na bezpodstawnym przyjęciu, iż oskarżony nie był współsprawcą przewozu żywicy konopi innych niż włókniste z ternu Hiszpanii przez Polskę na Białoruś w ramach uzgodnionego podziału ról: w październiku 2010 r. co najmniej 55 kg samochodem B. (...); od 5 do 11 lipca 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...);od 13 do 19 lipca 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...); przy współudziale V. K., co doprowadziło do niesłusznego wyeliminowania z opisu czynu II wskazanych wyżej zdarzeń wchodzących w skład czynu ciągłego, gdy właściwa analiza zebranego materiału dowodowego i wyciągnięte na jego podstawie logiczne wnioski stanowiły niepodważalną podstawę do uznania, że swoim zachowaniem S. B. kierując działalnością zorganizowanej grupy przestępczej co najmniej polecił dokonania tych czynów.

5) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku mający wpływ na treść orzeczenia, polegający na wyrażeniu błędnego stanowiska w zakresie wysokości orzeczonego przepadku równowartości korzyści osiągniętej z przestępstwa przypisanego w punkcie II części dyspozytywnej wyroku w kwocie 1.832.755 zł, w sytuacji gdy właściwa analiza zebranego materiału dowodowego i wyciągnięte na jego podstawie logiczne wnioski stanowiły niepodważalną podstawę do uznania, że wysokość osiągniętej korzyści majątkowej wynosiła nie mniej niż 31.053.801 zł.

6) rażącą niewspółmierność orzeczonej wobec S. B. kary za czyn z punktu II w rozmiarze 12 lat pozbawienia wolności oraz kary łącznej pozbawienia wolności w rozmiarze 13 lat, w stosunku do stopnia winy i społecznej szkodliwości przypisanych mu w wyroku czynów z punktów I i II aktu oskarżenia, przy zastosowaniu przez Sąd zasady asperacji zbliżonej w znaczny sposób do zasady absorbcji, co przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności podmiotowych i przedmiotowych, składających się na stopień szkodliwości społecznej czynów popełnionych przez oskarżonego oraz materiału dowodowego zebranego w sprawie powoduje, że wymierzenie sankcji w tych wysokościach pozbawione jest waloru celowościowego, zarówno w zakresie społecznego oddziaływania jak i prewencji indywidualnej wobec oskarżonego.

Stawiając powyższe zarzuty prokurator na zasadnie art. 427 § 1 k.p.k. i art. 437 § 1 k.p.k. wniósł o:

1)  uchylenie wyroku w zakresie czynów III, IV, V kwalifikowanych z art. 299 § 5 i § 6 k.k. w zw. z art. 299 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Opolu do ponownego rozpoznania.

2)  zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uzupełnienie opisu czynu II o zdarzenia przewozu żywicy konopi innych niż włókniste z Hiszpanii przez Polskę na Białoruś: w październiku 2010 r. co najmniej 55 kg samochodem B. (...); od 5 do 11 lipca 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...); od 13 do 19 lipca 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...).

3)  zmianę zaskarżonego wyroku poprzez orzeczonego przepadku równowartości korzyści osiągniętej z przestępstwa przypisanego w punkcie II wyroku w kwocie 31.053.801 zł.

4)  zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie kary orzeczonej za przypisany S. B. czyn z punktu II poprzez wymierzenie kary 15 lat pozbawienia wolności oraz w zakresie wysokości kary łącznej poprzez orzeczenie kary 15 lat pozbawienia wolności.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacje obrońców oskarżonego nie zasługiwały na uwzględnienie w całości, a apelacja prokuratora zasługiwała na uwzględnienie w części skutkując zmianą zaskarżonego wyroku.

Apelacja obrońców oskarżonego adw. E. B. oraz adw. Ł. W. z uwagi na wielość podniesionych w nich zarzutów oraz w wielokroć ich tożsamość, winny zostać omówione łącznie.

Apelacja adw. E. B. w pierwszym rzędzie stawia zarzuty (pkt I – IV) naruszenia przepisów postępowania odnoszące się do sposobu sporządzenia protokołów zeznań świadków przez białoruskie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości, przyjęcia tego materiału dowodowego przez Sąd Okręgowy jako dopuszczalne przez prawo dowody, a w końcu sposób ich przeprowadzenia w procesie. Zarzuty te, mające niejako charakter generalny, wymagają oceny w pierwszym rzędzie.

Nie ulega wątpliwości, że postępowanie w sprawie zostało wszczęte przez Prokuraturę (...)w L.postanowieniem z dnia 15 marca 2016 roku, w sprawie (...) (k. 25), a następnie przejęte do prowadzenia przez (...) Prokuratury (...), sygn. akt (...) (k. 246) na podstawie zawiadomienia Prokuratora (...)Republiki Białorusi z dnia 26 stycznia 2016 roku. Z kolei materiał dowodowy, w tym dowody z zeznań świadków zostały uzyskane na podstawie wniosku Prokuratury (...)w L.z dnia 21 lipca 2016 roku ((...)) do Prokuratora (...)Republiki Białoruś. Podstawą wniosku oraz udostępnienia dowodów z akt sprawy były postanowienia (art. 7) Umowy międzynarodowej z dnia 26 października 1994 roku zawartej między Republiką Białoruś i Rzeczpospolitą Polską o pomocy prawnej i stosunkach prawnych w sprawach cywilnych, rodzinnych, pracowniczych i karnych (Dz.U.1995.128.619 z dnia 1995.11.15). Artykuł 11 umowy jednoznacznie przesądza o wzajemnym uznawaniu dokumentów, co należy odnosić nie tylko do dokumentów prywatnych, ale przede wszystkim do dokumentów urzędowych, w szczególności tych stanowiących dowody w procesie. I tak:

1. Dokumenty, które we właściwej formie sporządził lub uwierzytelnił właściwy organ jednej z Umawiających się Stron, opatrzone pieczęcią urzędową i podpisem osoby uprawnionej, posiadają moc dowodową na terytorium drugiej Umawiającej się Strony bez potrzeby legalizacji. Dotyczy to także odpisów i tłumaczeń dokumentów, które uwierzytelnił właściwy organ.

2. Dokumenty, które na terytorium jednej z Umawiających się Stron traktowane są jako dokumenty urzędowe, uważane są za takie również na terytorium drugiej Umawiającej się Strony.

W części III umowy poświęconej sprawom karnym, przewidziany został obowiązek przejęcia ścigania (art. 60) oraz obowiązek wydania celem pociągnięcia do odpowiedzialności (art. 66).

Z kolei artykuł 105 umowy, którego naruszenie zarzuca skarżąca (stosunek do innych umów międzynarodowych), o treści: „ Postanowienia niniejszej umowy nie naruszają praw i obowiązków wynikających z innych umów zawartych przez każdą z Umawiających się Stron”, w żadnym razie nie ogranicza dopuszczalności uznania i wykorzystania materiału dowodowego pochodzącego od obcego państwa. Niezrozumiałe jest przy tym twierdzenie skarżącej (pkt I), że brak skazania oskarżonego S. B. w Republice Białorusi, której ten jest ciągle obywatelem, gdzie także przestępstwo zostało popełnione, stanowi przeszkodę przesądzającą o niedopuszczalności ścigania i skazania w Polsce. Ujemna przesłanka procesowa res iudicata z art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. w takim przypadku niewątpliwie nie zachodzi. Nawet w sytuacji, gdyby doszło do skazania oskarżonego w innym kraju. Przepis art. 114 § 1 k.k. stanowi bowiem, że: „ Orzeczenie zapadłe za granicą nie stanowi przeszkody do wszczęcia lub prowadzenia postępowania karnego o ten sam czyn zabroniony przed sądem polskim”. Takie też stanowisko zostało zaprezentowane przez Trybunał Sprawiedliwości orzekający na podstawie Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie 4 listopada 1950 roku (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 18 lipca 2007 r., C-367/05, Zasada ne bis in idem w kontekście pojęcia „ten sam czyn”. POSTĘPOWANIE KARNE PRZECIWKO NORMA (...) ((...) (...)).

Skarżący zarzuca tu, a podobnie także w następnych zarzutach, naruszenia przepisów postępowania, naruszenie prawa do rzetelnego procesu sformułowane w art. 6 Konwencji. Ust. 1 tego artykułu stanowi: „ Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej. Postępowanie przed sądem jest jawne, jednak prasa i publiczność mogą być wyłączone z całości lub części rozprawy sądowej ze względów obyczajowych, z uwagi na porządek publiczny lub bezpieczeństwo państwowe w społeczeństwie demokratycznym, gdy wymaga tego dobro małoletnich lub gdy służy to ochronie życia prywatnego stron albo też w okolicznościach szczególnych, w granicach uznanych przez sąd za bezwzględnie konieczne, kiedy jawność mogłaby przynieść szkodę interesom wymiaru sprawiedliwości”. Ani sama treść postawionego przez skarżącą zarzutu, ani także jego uzasadnienie nie pozwalają zidentyfikować, jaka część wskazanej tu normy została naruszona, ani w jaki miałoby to nastąpić sposób. Można jedynie przypuszczać, że postanowienia tej zasadniczej przecież dla praworządności Konwencji są wykorzystywane przez skarżącą instrumentalnie. Tylko dla podniesienia rangi swoich twierdzeń.

Skarżąca (pkt II zarzutu) podnosi także naruszenie art. 587 k.p.k., art. 6 ust. 3 lit. d Konwencji oraz art. 410 k.p.k. Wskazany tu przepis Konwencji zobowiązuje do „ przesłuchania lub spowodowania przesłuchania świadków oskarżenia oraz żądania obecności i przesłuchania świadków obrony na takich samych warunkach jak świadków oskarżenia”. Sformułowana tu zasada bezpośredniości przeprowadzania dowodów oraz zasada obiektywizmu są realizowane również przez przepisy k.p.k. Jednakże, wskazana norma Konwencji, tak jak i przepisy k.p.k., nie wyłączają możliwości odstąpienia od bezpośredniego przeprowadzenia dowodu przed Sądem, jeśli zachodzą co do tego przeszkody (art. 391 § 1 k.p.k.). W realiach niniejszej sprawy, to właśnie potrzeba przesłuchania świadków bezpośrednio przez Sąd I instancji była podstawą uchylenia wyroku Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 27 stycznia 2021 roku w sprawie III K 164/19 i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania temu sądowi (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 27 października 2021 roku, II AKa 105/21 – k. 6617). Obecnie wytyczne w tym zakresie zostały przez Sąd Okręgowy zrealizowane tak jak było to możliwe, a przez to nie można akceptować zarzutu naruszenia zasady bezpośredniości. Kwestia ta jest przedmiotem jeszcze szeregu innych zarzutów apelacji obu obrońców i stanowisko w tym zakresie zostanie jeszcze rozbudowane później.

Skarżący formułując swoje kategoryczne w tym zakresie stanowisko winna mieć na względzie utrwalone w orzecznictwie zapatrywania, że „ zasada bezpośredniości należy do podstawowych reguł procesu karnego, jednak w określonych sytuacjach siłą rzeczy podlega ograniczeniu z wszystkimi tego konsekwencjami a zatem i tą, że obrona nie ma możliwości zadawania pytań. Powyższe nie oznacza, niejako automatycznie, pozbawienia prawa do obrony poprzez kwestionowanie wartości takiego dowodu, bo prawo to pozostaje skuteczne, tyle, że musi być realizowane w ramach innych czynności dowodowych” – tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 października 2021 r., II AKa 136/20 LEX nr (...). W niniejszej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Niemniej warto powołać ten pogląd dla unaocznienia warunków, w jakich prowadzone jest postępowanie w niniejszej sprawie i ograniczeń, które kolidują z oczekiwaniami stron postępowania. Przytoczone stanowisko polskich sądów, pozostaje spójne z orzecznictwem sądów międzynarodowych. Podobnie stanowisko przedstawił też Europejski Trybunał Praw Człowieka, wyrok z dnia 10 maja 2011 roku, w sprawie (...), J.v. POLSKA, LEX nr (...) - wyrok z dnia 10 maja 2011 r.).

Skarżący obrońcy podnoszą również z naciskiem zarzut dotyczący wadliwości odczytania zeznań świadka sporządzonych za granicą, przez organy śledcze innego państwa, w prowadzonym przez to państwo postępowaniu, i to dodatkowo w innej sprawie. Podnoszona kwestia także nie budzi zasadniczych kontrowersji w wykładni przepisów. Była ona też już w przeszłości przedmiotem wypowiedzi orzecznictwa polskich sądów. Warto w tym miejscu przytoczyć stanowisko Sądu Apelacyjnego w Lublinie jednoznaczne w tej kwestii: „Dopuszczalne jest odczytanie na rozprawie w odpowiednim zakresie, na zasadach określonych w art. 391 k.p.k., protokołów zeznań świadka złożonych przez niego w postępowaniu przygotowawczym, prowadzonym przez prokuratora państwa obcego albo organ działający pod jego nadzorem lub przed sądem państwa obcego, jeżeli sposób przeprowadzenia tych czynności nie jest sprzeczny z zasadami porządku prawnego w Rzeczypospolitej Polskiej, mimo że czynności te nie zostały podjęte na wniosek polskiego sądu lub prokuratora (art. 587 k.p.k.) ani też przed przejęciem ścigania (art. 590 § 4 k.p.k.) – tak wyrok z dnia 21 lipca 2010 r., w sprawie II AKa 165/10, LEX nr (...).

Nie ulega więc wątpliwości, a skarżąca nie przedstawia w tym zakresie żadnych przekonujących twierdzeń, że w niniejszej sprawie ograniczenie zasady bezpośredniości przez odczytywanie zeznań świadków miałoby mieć charakter tendencyjny, a dowody na poparcie oskarżenia traktowane na zasadach innych niż dowody obrony. Istotą stanowiska wyrażonego w art. 6 ust. 3 lit. d Konwencji, a także w szeregu przepisów k.p.k., jest brak uprzywilejowania jakichkolwiek dowodów. O ile w pewnych sytuacjach można byłoby akceptować niektóre braki formalne przy przeprowadzaniu dowodów obrony (poprzez ich odczytywanie), o tyle w przypadku dowodów na poparcie oskarżenia odczytanie treści zeznań może być akceptowane wyłącznie w sytuacji niemożności ich bezpośredniego przeprowadzenia przed sądem meriti. Tak też jest w niniejszej sprawie. Dowody osobowe zostały przeprowadzone na jednakowych zasadach, a odstępstwa od zasady bezpośredniości miały miejsce jedynie w wypadku braku możliwości bezpośredniego ich przeprowadzenia.

W realiach niniejszej sprawy niejako zasadnicze znaczenie trzeba nadawać potrzebie weryfikacji materiału dowodowego przekazanego przez białoruskie organy ścigania, a także czynnościom dokonywanym przez białoruskie sądu w toku czynności zleconych im przez Sąd Okręgowy w Opolu w drodze pomocy prawnej w organizacji i przeprowadzeniu przesłuchania świadków. Przepis art. 587 k.p.k. każe weryfikować prawidłowość przeprowadzenia tych czynności według zasad porządku prawnego w Rzeczpospolitej Polskiej. W praktyce więc należy czynności obcych organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości poddać weryfikacji mającej na celu stwierdzenie, czy zostały zrealizowane wszystkie gwarancje procesowe przewidziane przez polski proces karny, w tym gwarancje przewidziane w Konwencji Rzymskiej o Ochronie Praw Człowieka.

W przypadku wielu krajów europejskich, w szczególności tych z Unii Europejskiej, zachowanie wymaganych standardów procesu karnego wydaje się być oczywiste. Jednakże w przypadku Republiki Białorusi, co też podnoszą w swoich apelacjach skarżący obrońcy, organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości nie są niezależne. Można mieć uzasadnione obawy, że organy śledcze i sądy są podporządkowane sile politycznej. Białoruś nie jest bowiem obecnie państwem demokratycznym i praworządnym. To oczywiście odbija się na zaufaniu i wiarygodności czynności procesowych tam wykonanych.

Według informacji w polskich mediach, nawet obecnie, po będących wynikiem presji międzynarodowej zwolnieniach, na Białorusi nadal jest około 1.100 więźniów politycznych, a w więzieniach i koloniach karnych stosowane są tortury1.

Oceniając tą sytuację oraz jej znaczenie dla wartości dowodów przeprowadzonych w niniejszym postępowaniu trzeba mieć jednak na względzie, że represje polityczne w dużej skali, są następstwem sfałszowania wyborów prezydenckich w 2020 roku oraz fali protestów społecznych2. To właśnie od tego czasu należy upatrywać zasadniczej zmiany funkcjonowania białoruskiego państwa oraz opresyjnego działania wymiaru sprawiedliwości.

Postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte wcześnie, tj. udostępnione dowody pochodzą z 2015 i 2016 roku. Zostały one wytworzone jeszcze w czasie, kiedy nie doszło do jednoznacznego załamania się praworządności.

Sąd Okręgowy w swoim uzasadnieniu dostrzega tę kwestię, ale ją trywializuje twierdzeniem, że nie mogło dojść do zmowy organów białoruskich i polskich sądów, albo że w Białorusi skazywani są też zwyczajni przestępcy.

W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, zasadnicze znaczenie będzie miała ocena wszystkich okoliczności, które towarzyszyły białoruskiemu postępowaniu karnemu. Postępowanie to zostało wszczęte po tym jak w dniu 26 kwietnia 2015 roku w godzinach wieczornych A. S. wyjechał z M., kierując się do przejścia granicznego z Rosją. Około 21:20 został zatrzymany przez funkcjonariuszy białoruskiej Milicji w rejonie B.. Przeszukanie samochodu ujawniło ukryte w skrytkach wykonanych w konstrukcji nadwozia 150 kg haszyszu. Zatrzymanie to, tak ja i wcześniejsze zatrzymanie A. S. we Francji oraz A. M. w dnia 15 września 2014 r., na granicy Polsko – Białoruskiej, kiedy ten samochodem marki K. (...)przemycał 163 kg haszyszu, trzeba traktować jako całkowicie rzeczywiste, bez cienia podejrzeń co do tego, że mogło być mistyfikacją ze strony jakichkolwiek organów. Zresztą znaczenie tych faktów zdaje się zauważać obrońca adw. E. B., która w konkluzji swojej apelacji (str. 98) rekapituluje: „ Obrońca nigdy nie twierdził, że nikt nigdy nie przemycał haszyszu, ale z całą pewnością z tą działalnością Oskarżony nie ma i nie miał nigdy związku”. Według obrońcy organizatorem tego procederu mogły być natomiast osoby pochodzenia mołdawskiego.

Pozostając jeszcze w zakresie okoliczności ogólnych, które miałyby mieć znaczenie dla wartościowania „białoruskiego” materiału dowodowego trzeba odwołać się do twierdzeń oskarżonego, który wskazywał w swoich wyjaśnieniach, że mógłby zostać pomówiony przez świadków na skutek presji ze strony białoruskich śledczych.

Trzeba w tym zakresie jednak rozważyć dwie możliwości. Pierwsza, to ewentualny motyw finansowy takich działań. Gdyby owi śledczy działali na rzecz wymuszenia od oskarżonego łapówki. Na to jednak nie wskazuje jednoznacznie oskarżony. Oskarżony nie był szantażowany na Białorusi. Nie zgłaszano do niego takich żądań. Nie był też zatrzymywany, a przecież przyjeżdżał wielokrotnie do M.. W Białorusi przebywała też jego żona i dzieci. Jednocześnie w 2015 roku jego interesy na Białorusi miałby być likwidowane, a sam przenosił się on do Polski albo Hiszpanii.

Drugim powodem, który sugeruje oskarżony, to represje o charakterze politycznym, gdyż „ nie podobał się władzy”. Także i tu trudno znaleźć jakiekolwiek rzeczowe argumenty na poparcie tej tezy. Oskarżony nie prowadził żadnej aktywnej działalności politycznej. Nie ma też żadnej wiadomości o tym, aby w takiej działalności uczestniczył już po zwolnieniu go z polskiego aresztowania w 2019 roku. Mobilizacja społeczna w związku z kampanią wyborczą w wyborach 2020 roku, gdzie kandydatem była S. C. oraz fala masowych protestów z lat 2020-2021 musiałaby nie pozostawiać oskarżonego obojętnym, gdyby istotnie miałby dawać powody do wrogości reżimu białoruskiego. Aktualnie w Polsce przebywa wielu Białorusinów, którzy organizują akcje polityczne na rzecz niepodległości. Także brak jakichkolwiek dowodów na zaangażowanie się oskarżonego w te działania. Oczywiście, że sytuacja procesowa oskarżonego nie sprzyja jego aktywności politycznej, ale nie było też powodu, aby z niej rezygnował w najistotniejszym dla społeczeństwa Białorusi momencie. Zwłaszcza jeśli obecne postępowanie miałoby być przejawem represji wobec oskarżonego.

Jak już wskazywano wcześniej, w Białorusi reżim prowadził represje wobec tysięcy osób stawiając im oskarżenia o działalność antypaństwową albo terrorystyczną etc., bez uciekania się do mistyfikacji popełnienia przestępstw pospolitych. Nie ma odpowiedzi na pytanie, dlaczego miałoby być inaczej w przypadku oskarżonego. Dlaczego wobec niego, ale też wobec bardzo wielu ludzi z jego bezpośredniego otoczenia, stawia się zarzuty i prowadzi skuteczne, bo prowadzące do skazania, czynności o sfingowaną działalność narkotykową. Nawet oskarżony nie daje na to pytanie przekonującej odpowiedzi.

W końcu trzeba się odwołać także do zeznań V. M. (k. 7558 – 7562), którego przesłuchanie przed Sądem Okręgowym w Opolu przeprowadzono na wniosek obrony. Świadek jest dobrym znajomym, a może nawet przyjacielem oskarżonego S. B.. Był skazany za handel narkotykami w M.. Twierdzi, że sprawa przeciwko niemu została w całości sfabrykowana, nie z uwagi na prowadzoną przez niego, albo oskarżonego działalność polityczną, ale aby pozbawić go pieniędzy jakie otrzymał za sprzedaż koparki. Jednocześnie świadek potwierdza, że mężczyźni, którzy przekazali mu pieniądze pomówili go właśnie o sprzedaż haszyszu. Sąd rosyjski skazując V. M. za udział w obrocie narkotykami, które pochodziły od oskarżonego S. B., dysponował dowodami w postaci pomówień nabywców haszyszu, a być może nie tylko pieniędzmi, ale też samymi narkotykami. Tak twierdzi też A. S., w zeznaniach złożonych przed Sądem Rejonowym w Szkłowie obwód mohylewski w dniu 28 sierpnia 2020 roku, oraz złożonych w charakterze świadka w toku śledztwa i uzyskanych w ramach międzynarodowej pomocy prawnej z Prokuratury Generalnej Republiki Białorusi w języku rosyjskim - k.117-125, 126-131, 132-136, 137-143, 144-150, 167-171, 192-201 Załącznik nr II tom 1, k. 221-230, 371-377, 276-285 Załącznik nr II tom II, k. 494-498 Załącznik nr II tom III (w języku polskim k. 148-160, 161-168, 169-175, 176-185, 186-195 216-222, 250-263, załącznik II tom I, k. 291-304, 499-521, 372-386, załącznik II tom II, k. 726-733 załącznik II tom III).

Trudno w tych okolicznościach dać wiarę twierdzeniom świadka V. M., że sprawa przeciwko niemu została sfabrykowana. Nie można przy tym wykluczyć, że rosyjscy policjanci próbowali go nakłonić do złożenia wyjaśnień obciążających oskarżonego S. B.. A nawet, że obiecywano mu za to złagodzenie kary. Taka taktyka śledczych mogła przy tym wynikać, nie z resentymentów wobec oskarżonego, ale wobec podejrzeń wobec niego wynikających z innych źródeł, choćby podsłuchów (które nie stanowią przecież dowodu w niniejszej sprawie), oraz próbie potwierdzenia tych podejrzeń właśnie przez relację V. M..

W świetle tych ustaleń należy przyjmować, że zachodzi podstawa formalna do uznania i przyjęcia dowodów przeprowadzonych przez białoruskie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości, jako spełniające minimalne warunki rzetelności oraz zachowania standardów procesowych.

Bezpodstawny jest zarzut naruszenia przepisów postępowania (art. 391 § 1 k.p.k.) przez odczytanie zeznań świadków wskazanych w treści zrzutu apelacji obrońców.

Świadek B. Ż. zeznawał na rozprawie w dniu 4 marca 2024 r. (k. 7553-7555). Według treści protokołu Sąd odczytał świadkowi treść protokołu jego zeznań złożonych w dniu 20.11.2018 r. (k. 6279-6281). Taki też protokół znajduje się w aktach sprawy. W świetle oświadczeń świadka, nie ulega wątpliwości, że to były jego zeznania. Skarżąca natomiast myli sam protokół z jego odpisem sporządzonym pismem maszynowym (należy rozumieć sporządzonym dla ułatwienia odczytania), który znajduje się właśnie na k. 6288-6289. W tych okolicznościach nie może być mowy o naruszeniu przepisów prawa procesowego. Nie byłoby takiego naruszenia także wówczas, gdyby istotnie w treści protokołu rozprawy błędnie wskazano kartę, na której odczytany protokół się znajdował. Istotne jest natomiast to, że zeznania zostały świadkowi odczytane i nie ma wątpliwości, a tego też nie podnosi formułujący taki zarzut obrońca, że faktycznie były to zeznania tego świadka. A ten z rozeznaniem się do swoich zeznań odnosił.

Zeznania świadka D. G. zostały przeprowadzone na rozprawie w dniu 26 marca 2024 roku (k. 7568-7571). W toku tego przesłuchania odczytano świadkowi protokół jego wcześniejszych zeznań (k. 6292 – 6294), we wskazanym zakresie. Czynność ta została przeprowadzona całkowicie prawidłowo. Wskazano prawidłowo karty, na których znajduje się cały protokół, choć odczytany świadkowi został w zakresie relacji na niektórych tylko kartach.

Przesłuchanie to zostało przeprowadzone w dniu 20.12.2018 r. w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę (...). Wbrew zarzutom skarżącego (pkt IV), przepis art. 391 § 1 k.p.k. dopuszcza odczytanie zeznań świadka złożonych także: „ w postępowaniu przygotowawczym lub przed sądem w tej lub innej sprawie, albo w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę”. Prawo nie stawia tu ograniczeń co do czasu sporządzenia protokołu postępowania, ani nawet jego kwalifikacji. Nawet gdyby zeznania zostało złożone w postępowaniu skarbowym albo dyscyplinarnym przewidzianym przez ustawę, nie byłoby przeszkód do skorzystania z niego.

Chybiony jest też zarzut naruszenia przepisu art. 391 § 1 i 2 k.p.k., art. 392 k.p.k. i art. 394 § 2 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. (zarzut z pkt I. odnośnik dwa apelacji adw. Ł. W.), przez uznanie za ujawnione bez odczytywania zeznań świadka P. J.. Świadek o wskazanych personaliach został w akcie oskarżenia wnioskowany do odczytania na rozprawie w trybie art. 333 § 2 k.p.k. (k. 2175), jednak w rzeczywistości taki dowód nie został w toku śledztwa przeprowadzony. Sąd Okręgowy wydał postanowienie o odczytaniu zeznań świadków do odczytania (postanowienie z dnia 6 marca 2024 roku (k. 7563), ale bez wymienienia tam nazwiska P. J.. Dowód taki nie został też wskazany w uzasadnieniu wyroku. Należy więc przyjmować, że taka osoba została wskazana tylko omyłkowo. Jednocześnie skarżący formułując swój zarzut nie wskazał bliższych danych tego świadka, a w szczególności jakie okoliczności mają zostać w tej drodze stwierdzone. Jeśli zaś miałoby chodzić o O. J. (kierowca oskarżonego) to zeznania tego świadka zostały przeprowadzone przez sądem w niniejszym postępowaniu (k. 7555).

Natomiast Y. M. (obrońca adw. Ł. W. w treści zarzutu pominął nazwisko), został przesłuchany przez Sąd Okręgowy w Opolu k. 7331-7335. Z kolei zeznania A. K. (4), V. K. i A. K. (3) zostały rzeczywiście odczytane z uwagi na niemożność przeprowadzenie tego dowodu bezpośrednio.

Odnosząc się do kolejnych postawionego przez obrońcę adw. E. B. zarzutów naruszenia przepisów postępowania, w pierwszym rzędzie należy wskazać, że jako niedopuszczalny należy traktować kumulatywny zarzut naruszenia art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k. postawionego w pkt V apelacji.

Zaczynając od oceny postawionego przez obrońcę zarzutu naruszenia zasady in dubio pro reo z art. 5 § 2 k.p.k. należy przede wszystkim wskazać, jakie znaczenie ma ta reguła dowodowa i w jakich okolicznościach może mieć zastosowanie. Nie jest to oczywiście reguła, która pozwala na zastąpienie dowodzenia w oparciu o dowody i fakty nimi stwierdzone. W pierwszym bowiem rzędzie, to dowody gromadzone i oceniane na gruncie art. 7 k.p.k., mogą stanowić podstawę ustaleń faktycznych. Zarzuty dotyczące oceny dowodów na podstawie art. 7 k.p.k. lub art. 410 k.p.k., a takie zarzuty skarżąca podnosi również w kolejnych punktach apelacji, mają tu charakter jednoznacznie konkurencyjny. " Naruszenie reguły in dubio pro reo możliwe jest jedynie w sytuacji, gdy po przeprowadzonym prawidłowo postępowaniu dowodowym i odpowiadającej standardom wynikającym z art. 7 k.p.k. ocenie materiału dowodowego, nadal istnieją niedające się usunąć wątpliwości, które sąd rozstrzyga niezgodnie z kierunkiem określonym w przepisie art. 5 § 2 k.p.k. Oznacza to, że w przypadkach, w których skarżący kwestionuje ocenę poszczególnych dowodów, nie może być mowy o naruszeniu art. 5 § 2 k.p.k. Zarzuty obrazy art. 7 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k. mają bowiem charakter rozłączny” (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2021r., V KK 5/21, LEX nr 3268035).

Podnosząc naruszenie zasady in dubio pro reo, konieczne jest wykazanie, że sąd orzekający rzeczywiście powziął niedające się usunąć wątpliwości, lecz nie rozstrzygnął ich na korzyść oskarżonego . " Dla zasadności tego zarzutu [naruszenia art. 5 § 2 k.p.k - przypis autora] nie wystarczy zaprezentowanie przez stronę własnych wątpliwości co do zgromadzonego materiału dowodowego i wymowy poszczególnych dowodów. Jeżeli poczynione ustalenia faktyczne uzależnione są od obdarzenia wiarą tej, czy innej grupy dowodów, nie wchodzi w rachubę naruszenie reguły in dubio pro reo, albowiem jednym z podstawowych obowiązków sądu orzekającego jest swobodna ocena dowodów (art. 7 k.p.k.)" (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2021r., V KK 233/21, LEX nr (...)).

Wskazane tu poglądy trzeba traktować jako ugruntowane, ostatnio nawet zostały doprecyzowane: „Naruszenie zasady in dubio pro reo możliwe jest jedynie wtedy, gdy sąd w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe i w sposób zgodny z art. 7 k.p.k. ocenił zgromadzone dowody, a pomimo tego z dowodów uznanych za wiarygodne nadal wynikają co najmniej dwie równo-prawne wersje faktyczne i organ procesowy rozstrzyga niedające się usunąć wątpliwości, niezgodnie z kierunkiem określonym w przepisie art. 5 § 2 k.p.k. Zatem przepisy art. 7 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k. mają charakter rozłączny” – tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 sierpnia 2025 roku, w sprawie I KK 213/25, LEX nr (...)

W realiach niniejszej sprawy Sąd Okręgowy nie wskazał na istnienie zasadniczych wątpliwości, w tym wątpliwości dotyczących oceny dowodów, których nie byłby w stanie rozstrzygnąć. Tym samym nie zachodzi podstawowa przesłanka niedających się usunąć wątpliwości ujawnionych przez sąd. Brak jest także - na podstawie treści całości apelacji - podstaw do wskazywania, że istotnie Sąd meriti winien takie wątpliwości powziąć. Sąd uznał dowody, w szczególności dowody z relacji świadków, za przekonujące i wystarczające do dokonania ustaleń faktycznych. Takie stanowisko nie budzi przy tym wątpliwości co do trafności zastosowanej metodologii oceny dowodów dokonanej przez sąd.

Nie ulega przy tym wątpliwości, że zasadniczym w sprawie dowodem są zeznania szeregu świadków wskazanych przez Sąd Okręgowy. Rozstrzygnięcie o wiarygodności tych dowodów ma oczywiście podstawowe znaczenie dla przesądzenia sprawstwa i winy oskarżonego odpowiadającym w niniejszym postępowaniu. Ocena tych właśnie dowodów musi zostać przeprowadzona właśnie w oparciu o przepisy art. 4 k.p.k. (zasada obiektywizmu), art. 7 k.p.k. (zasada swobodnej oceny dowodów) oraz art. 410 k.p.k. (kompletności podstawy wyrokowania). Mając na uwadze charakter stawianych przez skarżącego zarzutów, zasadnicze jest rozstrzygnięcie czy faktycznie oceniając dowody oraz ustalając stan faktyczny skarżący dopuścił się naruszenia wskazanych wyżej norm postępowania.

Naruszenie art. 4 k.p.k. i art. 410 k.p.k., ale zwłaszcza normy art. 7 k.p.k. nie polega na przedstawieniu własnej, osobistej oceny materiału dowodowego. Wskazania niezgodności akceptowanych przez Sąd meriti dowodów z innymi dowodami, co z naciskiem przedstawia apelujący, nie dają wystarczającej podstawy do stwierdzenia naruszenia omawianych tu norm postępowania. „ Przekonanie sądu o wiarygodności jednych i niewiarygodności innych dowodów pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. wtedy, gdy jest poprzedzone ujawnieniem na rozprawie głównej całokształtu istotnych okoliczności sprawy w sposób podyktowany obowiązkiem dociekania prawdy i stanowi wyraz rozważenia, zgodnie z regułami poprawnego rozumowania, doświadczeniem życiowym i wskazaniami wiedzy, wszystkich ważkich okoliczności przemawiających na korzyść i niekorzyść oskarżonego” (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 17 lipca 2025 roku, w sprawie II AKa 22/25, LEX nr 3908957). Z kolei „ zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. nie może ograniczać się do wskazania wadliwości sędziowskiego przekonania o wiarygodności jednych, a niewiarygodności innych źródeł czy środków dowodowych. Powinien wykazać konkretne błędy w samym sposobie dochodzenia do określonych ocen, przemawiające w zasadniczy sposób przeciwko dokonanemu rozstrzygnięciu, jak np. pominięcie istotnych środków dowodowych, niedostrzeżenie ważnych rozbieżności, uchylenie się od oceny wewnętrznych czy wzajemnych sprzeczności” – wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 16 kwietnia 2025 r., w sprawie II AKa 37/25 LEX nr (...)). „ Zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. wymaga wykazania wad w ocenie konkretnych dowodów” (tak Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, wyrok z dnia 26 czerwca 2025 roku, w sprawie sygn. akt II AKa 19/25, LEX nr (...)).

Sąd meriti ma więc swobodę, wyznaczoną granicami przewidzianymi w art. 7 k.p.k., w jakiej dokonane przez niego oceny korzystają z ochrony prawnej. Zakwestionowanie tych ocen wymaga wykazania przez skarżącego niekompletności materiału dowodowego, niezgodności ocen ze wskazaniami logiki, wiedzą oraz doświadczeniem życiowym. Zarzuty sformułowane przez skarżącego nie mają wymaganego charakteru, pozostają przez to w zasadniczym zakresie jedynie polemiczne.

Sąd Apelacyjny nie może akceptować zarzutów odnoszących się do prawidłowości oceny dowodów oraz dokonanych ustaleń faktycznych w oparciu o formułowane przez apelujących oceny. Przypisane oskarżonemu przestępstwa kierowania grupą przestępczą oraz przemytu wielkiej ilości środków odurzających zostało popełnione w Polsce, ale także w innych krajach. To zaś, niezależnie od przynależności państwowej sprawców, według zasady legalizmu, musi skutkować ściganiem i odpowiedzialnością karną wszystkich sprawców. To, że niniejsze postępowanie ograniczone jest podmiotowo do S. B. oraz A. K. (1), co do którego postępowanie zostało zakończone prawomocnym skazaniem, nie ma istotnego znaczenia dla możliwości przeprowadzenia tego postępowania, ale również dla oceny wartości dowodów w nim przeprowadzonych. Całkowicie nieuprawnionym jest wniosek, że nieskazanie wskazywanych sprawców (świadków oskarżenia) wymienionych w pkt VI zarzutu, albo ich nieskazanie za wszystkie czyny, które zostały ujawnione w zeznaniach, musi skutkować obniżeniem wartości poszczególnych dowodów. Można oczywiście odwoływać się do możliwych w ustawodawstwach innych państw, w szczególności na Białorusi, ujemnych przesłanek procesowych. Zasadniczą jednak przeszkodą będzie tu niemożność ujęcia oskarżonych: A. P.najprawdopodobniej się ukrywa, a miejsce jego pobytu nie jest znane (informacje K. (...), (...)), czy A. K. (3) przebywa na terenie Federacji Rosyjskiej. A. S., V. K., nie ma stałego miejsca zamieszkania. A. M., Y. M. zostali skazani w Białorusi. Natomiast postępowanie karne wobec D. K. zostało umorzone, podobnie jak wobec P. N..

Nieprzekonujące jest w tych okolicznościach twierdzenie, że to brak dowodów, albo mistyfikacja postępowania, są przyczyną odstąpienia od ścigania innych uczestników przypisywanego oskarżonemu procederu. Na pewno brak jest podstaw do przyjęcia, że przebieg postępowania wobec innych osób może mieć istotny wpływ na ocenę wartości dowodów dokonaną przez Sąd Okręgowy.

Zawarta w art. 7 k.p.k. zasada swobodnej oceny dowodów daje sądowi uprawnienie do uznania jednych dowodów za wiarygodne, a innych za niewiarygodne i ich nieuwzględnienie przy ustaleniu stanu faktycznego. Oczywiście nie jest to swoboda bezwzględna. Jest to swoboda, która zostaje poddana weryfikacji w postępowaniu odwoławczym, czy nie wykracza poza ramy przewidziane w tym przepisie tj. czy nie jest to ocena niezgodna ze wskazaniami logiki i doświadczenia życiowego. Skarżący obrońcy natomiast formułując zarzut naruszenia art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. w zw. z art. 2 § 1 k.p.k. i art. 4 k.p.k. (pkt VII apelacji E. B. oraz pkt I apelacji adw. Ł. W.) poza wskazaniem zeznań świadków nie zawiera, również w uzasadnieniu, argumentów pozwalających jednoznacznie zakwestionować ocenę dokonaną przez Sąd Okręgowy. Skarżący nie wskazali przekonująco na okoliczności, które miałyby deprecjonować wiarygodność dowodów, które w ocenie Sądu meriti zasługiwały na wiarygodność oraz stanowiły podstawę dokonania ustaleń faktycznych. Wskazywane przez obrońców zeznania świadków, przywołane w apelacjach jako mające przesądzać o wadliwości dowodów świadczących o sprawstwie oskarżonego, w rzeczywistości nie mają takiego znaczenia.

V. K. (1) (k. 6862- 6864, 3273-3279) zeznaje, że był znajomym A. K. (1), który zatrudniał go jako przedstawiciela handlowego. K. ze skrytkami była zarejestrowana na jego żonę, jednak pojazdem tym faktycznie posługiwał się A. K. (1). Świadek miał niebieską M.. Był parę razy u oskarżonego S. B. w B..

N. K. (k. 6865–6866, 405–406) zeznał, że zarejestrował na siebie K. w Niemczech, a następnie czterokrotnie jeździł z A. K. (1) na Białoruś. K. (1)pozostawiał go w hotelu, sam zaś udawał się gdzieś tym samochodem.

V. M. (k. 7558 – 7562) zeznając przed Sądem potwierdził, że jest znajomym S. B., był skazany za narkotyki w M.. Twierdzi, że sprawa została w całości sfabrykowana. Twierdzi, że policjanci próbowali go nakłonić do zeznawania przeciwko oskarżonemu. Okoliczności podawane przez tego świadka zostały już w zasadniczym zakresie omówione wcześniej.

A. N. (załącznik II. T. 2 k. 522-536). Imię i nazwisko świadka zostało sprostowane przez obrońcę adw. E. B. w toku rozprawy przed Sądem Apelacyjnym w dniu 19 marca 2026 roku – k. 7885), a dowód z zeznań tego świadka został przeprowadzony przez odczytanie. Świadek zeznał, że znał A. P., naprawiał mu samochody. Zaprzeczył, aby robił skrytki dla ukrywania w samochodach narkotyków.

Pozostałe wskazane przez obrońcę osoby: L. K. (żona V. K., która w marcu 2014 r. zarejestrowała na siebie samochód K. (...)), R. B., A. B., S. C., R. B., M. C. (1), T. K., V. S. i A. S. nie zostali wskazani w uzasadnieniu wyroku.

Zasadnicze pozostaje jednak, że nie można podzielić twierdzeń skarżącego, że świadkowie ci przedstawili istotne okoliczności, które pozwalałyby na zakwestionowanie oceny dowodów dokonaną przez Sąd Okręgowy.

Chybiony jest także zarzut (pkt VIII i kolejnych apelacji adw. E. B. oraz I. odnośnik trzy apelacji adw. Ł. W.) podnoszący zarzut naruszenia przepisów art. 391 § 1 k.p.k. w zw. z art. 587 k.p.k. w zw. z art. 442 § 3 k.p.k. poprzez przesłuchanie świadków lub odczytanie zeznań świadków z białoruskiego postępowania karnego.

Świadek D. K. został przesłuchany w niniejszym postępowaniu w dniu 19 grudnia 2023 roku przez Sąd meriti w trybie zdalnym. Świadek po lakonicznym potwierdzeniu wcześniejszych swoich wyjaśnień, odmówił składania zeznań. Świadek był podejrzany o wykonywanie skrytek w samochodach. Po złożeniu wyjaśnień zmieniono mu status z podejrzanego na świadka. Odmawia składania zeznań. Oświadcza, że się boi: „ Boję się że mogą mieć moje zeznania zastosowane przeciwko mnie. Dawno temu składałem zeznania w tej sprawie, mówiłem wtedy prawdę.” Po odczytaniu wyjaśnień, odmawia potwierdzenia. Twierdzi, że to była jego linia obrony. Impulsywnie odmawia składania zeznań powołując się na art. 27 Konstytucji Białorusi (Artykuł 27. Nikt nie powinien być zmuszany do bycia świadkiem przeciwko sobie, członkom rodziny lub najbliższym krewnym. Dowody uzyskane z naruszeniem prawa nie mają mocy prawnej3 ). Niezależnie od zakończenia postępowania przeciwko świadkowi bez jego skazania i jego obaw o możliwość jego wznowienia, uprawnienie do odmowy składania zeznań przez świadka, na które się on powołuje odpowiada uprawnieniu z art. 183 § 1 k.p.k. do odmowy odpowiedzi na pytanie (ujawnienia okoliczności odnoszących się do świadka i jego najbliższych), a nie jak to przedstawia skarżąca, z art. 182 § 1 k.p.k. prawu do odmowy składania zeznań wobec osób najbliższych. W tych okolicznościach należy akceptować stanowisko świadka w zakresie w jakim prawo to chroni jego samego, nie zaś oskarżonego, z którym ten nie jest przecież spokrewniony. Nie jest także prawdą, aby przeprowadzenie zeznań świadka oraz odczytanie jego wcześniejszych zeznań lub wyjaśnień naruszało przepisy art. 401 i 402 kodeksu postępowania karnego Białorusi. Wskazywane przez obrońcę przepisy kodeksu karnego zawierają stypizowane przestępstwo składania fałszywych zeznań4, a jeśli miałby to być odwołanie się do białoruski kodeks postępowania karnego to wskazane przepisy dotyczą do postępowania wykonawczego5.

Przesłuchanie świadka D. K. zostało przeprowadzone prawidłowo, a jego zeznania, także w zakresie odczytania mu zeznań z postępowania przygotowawczego, nie naruszają jego praw procesowych, także tych które przysługiwałyby mu na podstawie rodzimego ustawodawstwa. Przywołany tu przez obrońcę przepis art. 7 umowy bilateralnej nie został przy przeprowadzeniu tego przesłuchania naruszony (Artykuł 7: Tryb wykonywania wniosku o udzielenie pomocy prawnej; 1. Przy wykonywaniu wniosku o udzielenie pomocy prawnej organ wezwany stosuje przepisy prawne swego państwa. Może on jednak zastosować na wniosek organu wzywającego przepisy procesowe wzywającej Umawiającej się Strony, jeżeli nie są one sprzeczne z prawem wezwanej Umawiającej się Strony).

Dowód z zeznań świadka A. K. (5) został przez Sąd Okręgowy przeprowadzony przez odczytanie (postanowienie z dnia 18 grudnia 2023 roku - k. 7487), wobec uzyskania informacji, że świadek nie przebywa w miejscu zameldowania, a jego aktualnego miejsca pobytu nie zdołano ustalić i doręczyć mu wezwania (informacja K. 7078 i 7080). Skuteczne wezwanie doręczone dla świadka w poprzednim postępowaniu – na co powołuje się skarżąca – pozostaje bez znaczenia dla możliwości przeprowadzenia tego dowodu po kilku już latach, w toku obecnego postępowania. Niemniej nie ulega wątpliwości, że dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia dawały podstawę do odczytania zeznań świadka na podstawie art. 391 § 1 k.p.k. Konsekwencją niemożności wezwania świadka i jego bezpośredniego przesłuchania była niemożność uzupełnienia przez niego zeznań także we wskazywanym przez obrońcę zakresie. Nie można jednak tego traktować jako naruszenie wytycznych sądu wyższej instancji, ani jako podstawę do negatywnej oceny wiarygodności zeznań tego świadka. Jego ewentualne uwolnienie od zarzutów mogło być przecież wynikiem przekonania o wiarygodności jego twierdzeń, że nie miał świadomości popełnienia przestępstwa.

Sąd Okręgowy przyjął zeznania świadka A. K. (5) jako wiarygodne przy ustaleniu, że ten był osobą o ograniczonej wiedzy na temat osoby kierującej przestępczym procederem, a to z uwagi na swoją marginalną w nim pozycję. Świadek przesłuchiwany w charakterze podejrzanego 18 sierpnia 2016 roku (k. 675-685) nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw narkotykowych. Potwierdził swoją znajomość z A. P. (1) oraz uzyskanym od niego do używaniu samochodzie M. (...), a następnie samochodu M. oraz odbywanych na jego zlecenie podróżach tym samochodem do różnych krajów (Białoruś, Polska, Niemcy, Niemcy, Włochy) i z różnymi osobami oraz ich okoliczności. Taka treść zeznań tego świadka, aczkolwiek korespondująca w szerokim zakresie z innymi dowodami, które Sąd Okręgowy traktuje za wiarygodne, pozostaje też zgodna z cytowanymi przez skarżącymi zeznaniami A. K. (5) z 2020 roku. Ten nie tylko nie przyznawał się do przestępstwa, ale także zaprzeczał bliższej znajomości z oskarżonym S. B..

Zdecydowanie nie do zaakceptowania jest natomiast prezentowana przez obrońców ocena dowodów, zgodnie z którą zeznania A. K. (5) miałyby przesądzać o niewinności oskarżonego. Przeciwnie, zeznania te, nawet jeśli nie odnoszą się bezpośrednio do sprawstwa oskarżonego S. B., opisują sposób działania jego bliskiego współpracownika w przestępczym procederze - jego „prawej ręki” - A. P. oraz wykonywaniu na jego zlecenie szeregu podróży po Europie samochodami, które miałyby być wykorzystywane do przemytu haszyszu. Nie ma więc sprzeczności w tym, że Sąd Okręgowy daje wiarę tym zeznaniom świadka, a jednocześnie uznaje je za korespondujące z dowodami bezpośrednio obciążającymi oskarżonego.

Zachodziły także podstawy do odczytania zeznań świadka A. K. (3). Zeznania te zostały przez Sąd Okręgowy przeprowadzone przez odczytanie (postanowienie z dnia 18 grudnia 2023 roku - k. 7487), wobec faktu, że świadek przebywa na terenie Federacji Rosyjskiej, nie ma stałego miejsca zamieszkania. Jak wskazano już wyżej, to właśnie ukrywanie się świadka może stanowić powód jego nieskazania, mimo że został przesłuchany przez białoruskich śledczych jako świadek (k. 445-453 Załącznik nr II tom III, (w języku polskim k. 650-662 załącznik II tom III), przyznał się do udziału w przemycie narkotyków w grupie S. B. oraz złożył relacje zgodną z wyjaśnieniami A. S..

Nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut apelacji adw. E. B. (pkt XI), a odnoszący się do naruszenia przepisów postępowania przez przesłuchanie w charakterze świadka D. Z. (1). Przesłuchania dokonał Sąd Okręgowy w trybie wideokonferencji w dniu 26 października 2023 roku przez Sąd Rejonowy w Baranowiczach w Białorusi (k. 7386 -7387). Według relacji świadka postępowanie karne przeciwko niemu zostało zakończone. Został skazany za posiadanie narkotyków na karę 7 lat pozbawienia wolności, którą odbywa. Zaprzeczył udziałowi w grupie przestępczej oskarżonego S. B. oraz udziale w przemycie narkotyków. Te oświadczenia stały się podstawą do odczytania zeznań świadka przekazanych w ramach pomocy prawnej z Prokuratury (...)Republiki Białorusi k. 138-147 załącznik II tom I, k. 333-341 załącznik II tom II.

Warunkiem przyznania świadkowi prawa do odmowy składania zeznań na podstawie art. 182 § 3 k.p.k. jest jego oskarżenie w innej toczącej się sprawie. Rozumiejąc to szeroko przyjmujemy, że prawo to przysługuje każdemu wobec którego wydane zostało postanowienie o przedstawieniu zarzutów, aż do prawomocnego zakończenia postępowania. Według relacji świadka D. Z. (1) postępowanie w jego sprawie zostało zakończone, zapadł prawomocny wyrok. Można przyjmować, że jego odpowiedzialność została ograniczona, co może faktycznie być następstwem jego „układu” z białoruskimi organami ścigania. Niemniej postępowanie w jego sprawie zostało zakończone, co przesądza o braku warunków do przyznania mu prawa do odmowy składania zeznań. Sąd Okręgowy miał więc podstawy do tego, aby na podstawie art. 391 § 1 k.p.k. odczytać świadkowi złożone przez niego zeznania, a powody zmiany treści relacji ocenić samodzielnie, zgodnie z wymaganiami art. 7 k.p.k.

W dalszej części postawionych przez adw. E. B. zarzutów (pkt XII-XXIII) oraz zarzutów apelacji adw. Ł. W. (pkt I odnośnik pierwszy) podnoszą zarzut (zasadniczy w ocenie Sądu Apelacyjnego) naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 7 k.p.k. przez wadliwą (niezgodną ze wskazaniami logiki i doświadczenia życiowego) ocenę wiarygodności dowodów, które świadczyły o sprawstwie oskarżonego i stały się podstawą dokonania przez Sąd meriti ustaleń faktycznych.

Oceniając tak postawione zarzuty, należy wskazać, że Sąd Okręgowy z należytą starannością omówił w uzasadnieniu wyroku każdy z przeprowadzonych dowodów, wskazując, jakie ustala okoliczności, w jakim zakresie pozostaje on zbieżny z innymi dowodami oraz jakie są podstawy pozytywnej oceny jego wiarygodności (str. 18–29 uzasadnienia wyroku). Sąd Okręgowy w pierwszym rzędzie oparł się na zeznaniach A. K. (1), a także uwzględnił dowody z przesłuchań świadków dokonanych w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego przez organy białoruskiego wymiaru sprawiedliwości, w tym D. K., Y. M., P. N., D. Z. (1), V. K. (1), A. K. (3) oraz A. S.. W tym miejscu nie zachodzi potrzeba powtarzania opisu i ocen dokonanych przez Sąd Okręgowy. Stanowisko tego Sądu należy ocenić jako przekonujące i zasługujące na pełną akceptację.

Zasadnicze znaczenie w sprawie mają oczywiście zeznania A. K. (1). Znaczenie treści tych zeznań wynika, nie tyle z zakresu wiadomości posiadanych przez świadka oraz przekazywanych informacji, ale z tego, że przebywa on w Polsce i składał zeznania w niniejszym postępowaniu. Zdecydowanie więcej wiadomości pochodzi z zeznań: D. Z. (1), V. K. (1), A. K. (3), czy zwłaszcza A. S.. Zeznania A. K. (1) i przekonanie o wiarygodności tej relacji ma też bardzo istotne znacznie dla oceny wiarygodności innych dowodów, które zostały przeprowadzone w białoruskim postępowaniu, a możliwość ich powtórzenia lub weryfikacji obecnie, po blisko 10 latach, była już istotnie ograniczona.

W pierwszym rzędzie należy wskazać, że A. K. (1), zanim został przesłuchany w toku obecnego postępowania składał wyjaśnienia i zeznania w tej sprawie wielokrotnie. Na rozprawie w dniu 20 października 2022 roku (k. 6844-6848) świadek dawał do zrozumienia, że jest sprawą zmęczony, dla niego osobiście sprawa ta została zakończona i z wielką niechęcią wraca do tamtego czasu, zwłaszcza że skutkowały one dla niego istotnymi konsekwencjami. Relacja jaką składa jest dość fragmentaryczna, można nawet przyjąć, że zdawkowa. Jednakże, tam, gdzie Sąd albo strony próbują uszczegółowić relację, świadek jest zorientowany i odpowiada stanowczo i adekwatnie. W ocenie Sądu Apelacyjnego zasadnicze pozostaje jednak to, że świadek podtrzymał wszystkie odczytane mu wcześniejsze wypowiedzi (wyjaśnienia i zeznania), które składał w sprawie, a co przesądza o jego konsekwentnej postawie. Istotną wartość z uwagi na pozytywną ocenę wiarygodności zeznań A. K. (1) ma zakres, treść i sposób złożenia zeznania w poprzednim postępowaniu sądowym (w dniu 25 lipca 2018 roku – k. 3455-3468). Zeznania te były składane przez wiele godzin, faktycznie cały dzień. Cechują się bez wątpienia obszernością i szczegółowością. Świadek swobodnie i z własnej inicjatywy relacjonował przebieg działalności przestępczej. Fakt, że te zeznania zostały złożone przed Sądem, w taki właśnie sposób oraz już po zakończeniu postępowania karnego prowadzonego wobec świadka, dają asumpt do przyjęcia, że relacja ta faktycznie zasługuje na wiarygodność także obecnie, gdzie świadek przede wszystkim ograniczał się do podtrzymania zeznań składanych poprzednio.

Skarżący obrońcy podnoszą z naciskiem, że ocena wiarygodności H. J. (1) musi przede wszystkim uwzględniać fakt, że świadek był żywo zainteresowany rozpoznaniem jego sprawy w Polsce, obawiał się bardzo wydania do Białorusi, a przede wszystkim złożenie obciążających oskarżonego S. B. wyjaśnień dawało mu możliwość skorzystania z nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 60 § 3 k.k. I tak też się stało. Istotnie nie można tej okoliczności bagatelizować, choć trzeba akceptować stanowisko Sądu meriti, który, przy takiej właśnie motywacji świadka, przyjmuje wiarygodność jego relacji.

Trzeba w tym miejscu odwołać się do ugruntowanego stanowiska orzecznictwa odnoszącego się do warunków szczególnych jakie należy mieć na uwadze przy badaniu wiarygodności pomówienia, w szczególności ze strony osoby zabiegającej o możliwości uzyskania nadzwyczajnego złagodzenia kary na postawie art. 60 § 3 i 4 k.k. (powołano tu wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 3 kwietnia 2014 r. w sprawie II AKa 27/14; tak też wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 19 grudnia 2017 r. II AKa 364/17, LEX nr (...), wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 6 czerwca 2019 r., w sprawie II AKa 184/19, LEX nr 3276685). Trudno jednak zaakceptować stanowisko, zgodnie z którym dla stwierdzenia wiarygodności wyjaśnień i zeznań tzw. „małego świadka koronnego” konieczne byłoby pozytywne wykazanie wszystkich przymiotów wskazywanych w powołanych orzeczeniach. Stanowisko to wyznacza jedynie płaszczyznę oceny wiarygodności, lecz nie oznacza, że niespełnienie któregokolwiek z tych warunków automatycznie pozbawia podstaw do uznania danej postawy za wiarygodną i zastosowania – istotnie przecież – łagodniejszej odpowiedzialności. Trzeba bowiem uwzględniać realia oraz cel przepisów dotyczących obowiązku łagodzenia odpowiedzialności karnej. Jest to oferta skierowana nie do osób o nieposzlakowanej opinii i wysokiej pozycji społecznej, lecz do osób zaangażowanych w działalność przestępczą, ponieważ to one najczęściej dysponują istotnymi informacjami z uwagi na działania wykrywcze organów ścigania i są zdolne wyłamać się z solidarności motywowanej poczuciem bezkarności.

Warto w tym miejscu odwołać się do poglądów orzecznictwa, które kwestię tę traktują zdecydowanie bardzie liberalnie, choć z uwzględnieniem tych wszystkich warunków szczególnych oceny pomówienia. „ Pomówienie, czyli obciążanie innej osoby odpowiedzialnością za przestępstwo, jest w ujęciu prawa karnego procesowego dowodem podlegającym swobodnej ocenie na równi z innymi dowodami. Nie może być więc z góry traktowane z nieufnością, uznawane za dowód niepełnowartościowy i ograniczane do pojęcia fałszywego oskarżenia. Oznacza to, że o ile przy wartościowaniu takiego dowodu sąd orzekający nie popełni błędu logicznego albo też nie poczyni ustaleń sprzecznych z doświadczeniem życiowym - nie można zasadnie twierdzić, iż doszło do naruszenia prawa. W pełni dopuszczalne jest również wydanie wyroku skazującego w oparciu tylko o jeden dowód wskazujący na osobę sprawcy, a pomówienie współoskarżonego, nawet następnie odwołane, może być dowodem winy, jeżeli jest dowodem wiarygodnym” – postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2024 r., w sprawie sygn. akt I KK 483/23, LEX nr 3706780.

Oceniając wartość dowodu z pomówienia, należy również pamiętać, że świadek wskazywał nie tylko na przestępczą działalność oskarżonego objętą niniejszym postępowaniem, lecz także – co istotne – w ramach składanych relacji opisywał własne zaangażowanie w proceder przemytu narkotyków oraz istnienie i funkcjonowanie grupy przestępczej o szerokim zakresie działalności. Jego wypowiedzi obciążały jego osobiście w takim samym stopniu jak oskarżonego. Obrońcy, jako powód dyskredytujący jego relację wskazali, że czynił to dla własnych korzyści procesowych. Zauważyć wypada, że aby było możliwe skorzystanie przez podejrzanego (oskarżonego) z dobrodziejstwa sformułowanego w art. 60 § 3 lub 4 k.k. konieczne jest spełnienie określonych warunków w tych przepisach wymienionych. W odniesieniu do obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary, o którym mowa w art. 60 § 3 k.k. muszą spełnione zostać łącznie następujące warunki;

– sprawca musi współdziałać z innymi, a więc co najmniej dwoma osobami w popełnieniu przestępstwa,

– musi ujawnić informacje dotyczące osób uczestniczących w jego realizacji oraz

– podać istotne okoliczności jego popełnienia.

Istotne okoliczności muszą, więc być przez sprawcę podane, a co więcej muszą one być przez niego potwierdzone w toku całego postępowania. Dotyczy to nie tylko działań innych uczestniczących w popełnieniu przestępstwa, ale także samego sprawcy, który ujawnia to przestępstwo. Przepis art. 60 § 3 k.k. nie ma zastosowania, jeżeli oskarżony w toku postępowania zmieni treść wyjaśnień w zakresie istotnych okoliczności popełnienia przestępstwa lub współdziałania w jego popełnieniu z innymi osobami (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2004 roku w sprawie III KK 112/04, OSNKW 2005/1/6). Taką możliwość stworzył sprawcom przestępstw ustawodawca obwarowując ją określonymi wyżej warunkami. Sprawca przestępstwa wypełniający wymogi, o których mowa w art. 60 § 3 lub § 4 k.k. ma prawo liczyć, że spotka się ze swego rodzaju nagrodą za zerwanie solidarności przestępczej i zostanie wobec niego orzeczona kara z nadzwyczajnym złagodzeniem. Korzystając z takiej możliwości sprawca wykorzystuje legalną drogę i już z tego powodu motywacja jego postawy nie może być uznana za podważającą jego wiarygodność. Jeśli ktoś postępuje zgodnie z prawem, spełniając warunki przewidziane w ustawie, ma podstawy oczekiwać, że wypełnienie tych przesłanek umożliwi mu skorzystanie z uprawnień ustanowionych przez przepisy prawa. Motywacja takiego działania nie może zatem zostać uznana za podważającą wartość jego wypowiedzi.

Należy więc podkreślić, że jeśli A. K. (1) zdecydował się złożyć relacje o własnych przestępczych zachowaniach i współdziałających z nią osobach licząc na skorzystanie z uprzywilejowania, o którym mowa w art. 60 § 3 lub § 4 k.k. to miałoby to sens tylko wtedy, gdyby przekazał relacje prawdziwe. Jeśli bowiem złożyłby relacje nieprawdziwe, to już choćby z tego powodu byłoby to działanie ryzykowne, gdyby okazało się, że są one weryfikowalnym bezpodstawnym pomówieniem, mającym pogrążyć niezasadnie S. B.. Wykazanie, że pomówienie oskarżonego było kłamliwe, niweczyłoby wszelkie działania służb, które w oparciu o jego wypowiedzi chciałyby ujawnić i zatrzymać uczestników grupy przestępczej.

Sąd Apelacyjny odrzuca więc argumenty przytoczone przez obrońców oskarżonego w apelacji i stwierdza, że nie tylko nie przekonują one sądu, lecz stanowią wyraz przyjętej przez obrońców strategii procesowej, opartej na świadomości wagi relacji A. K. (1) oraz ich znaczenia dowodowego. Obrońcy zdają sobie sprawę przede wszystkim z konsekwencji, jakie zeznania te pociągają za sobą dla oskarżonego.

Trzeba akceptować twierdzenia obrońcy, który wskazuje, że trudnym zadaniem obrony, jest bronić się przed pomówieniami. Stąd wysiłki, aby zdeprecjonować samego świadka oraz jego relację. Niemniej, skuteczność takiej postawy jest zawsze uzależniona od argumentów jakimi dysponuje obrona. Nie wystarczy jedynie wskazywanie na ewentualne korzyści, jakie świadek ma osiągnąć. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że korzyści ze złagodzenia odpowiedzialności będą się dla świadka wiązały z ujawnieniem całości działalności grupy przestępczej i działalności narkotykowej. Czyny oskarżonego S. B. ujawniane przez świadka w niniejszym postępowaniu nie wyczerpują jego relacji. Zeznania te odnoszą się do szeregu osób, w tym takich co do których postępowanie nie zostało zakończone np. A. P..

Podkreślano już wyżej, że nieprawdziwe wypowiedzi A. K. (1), a zwłaszcza bezpodstawne pomówienie, naraża go nie tylko na utratę możliwości skorzystania z instytucji, o której mowa w art. 60 § 3 lub § 4 k.k. w zw. z art. 540 § 3 k.p.k., ale także na odpowiedzialność za przestępstwo z art. 234 k.k. A. K. (1) nie miał więc żadnego racjonalnie ocenianego interesu w tym, aby wskazać właśnie na S. B. jako szefa grupy przestępczej, jeśli nie byłby on faktycznie uczestnikiem tych zdarzeń. Można sobie bowiem wyobrazić, że świadek tak kształtuje swoją relację, aby oskarżonego pomijać w opisie zdarzeń i okoliczności. Skoro jednak świadek złożył zeznania takiej właśnie treści, a obrona nie przedstawiła motywów, które w sposób przekonujący uzasadniałyby twierdzenie o fałszywym oskarżeniu S. B., Sąd Okręgowy trafnie uznał jego zeznania w tym zakresie za wiarygodne. Konsekwencją takiego ustalenia jest również przyjęcie, że nieprawdziwe są zaprzeczenia oskarżonego oraz twierdzenia obrońcy zawarte w apelacji, jakoby były to jedynie pomówienia formułowane przez świadka dla osiągnięcia korzyści procesowych.

Sąd Okręgowy zgodnie z zaleceniami z wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu podjął próbę weryfikacji prawdziwości zeznań i wyjaśnień składanych przez uczestników postępowania białoruskiego, a których zeznania lub wyjaśnienia stanowią dowód w niniejszej sprawie.

D. Z. (1). Przesłuchany przez Sąd Okręgowy w Opolu w dniu 26 października 2023 roku w trybie wideokonferencji przez Sąd Rejonowy w Baranowiczach w Białorusi (k. 7386 -7387). Twierdzi, że nie ma zarzutów za przemyt haszyszu. Odbywa karę 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Twierdzi, że zeznania jakie złożył obciążają S. B. zostały złożone przez „układ” z białoruskimi śledczymi.

D. K. - przesłuchany przez Sąd Okręgowy w Opolu w dniu 12 grudnia 2023 roku w trybie wideokonferencji przed Sądem Obwodowym w M.(k. 7473-7475). Był podejrzany o robienie skrytek w samochodach. Zmieniono mu status z podejrzanego na świadka. Odmawia składania zeznań. Oświadcza: „ Boję się, że mogą mieć moje zeznania zastosowane przeciwko mnie. Dawno temu składałem zeznania w tej sprawie, mówiłem wtedy prawdę.” Po odczytaniu wyjaśnień, odmawia ich potwierdzenia. Twierdzi, że to była jego linia obrony.

V. K. - zeznania odczytano (k. 7562) wobec informacja Zastępcy Prezesa Sądu Rejonowego w Mogiliewie o odmowie świadka wyjścia z celi – k. 7524.

A. S. - przesłuchany przez Sądu Okręgowy w Opolu w trybie videokonferencji w Kolonii Karnej w obwodzie (...) w Białorusi (k. 7062 – 7063). Skazany na Białorusi na 13 lat pozbawienia wolności za przemyt narkotyków. Odmawia składania zeznań i ustosunkowania się do odczytywanych mu zeznań.

Y. M. -przesłuchany przez Sąd Okręgowy w Opolu w trybie videokonferencji w Kolonii Karnej w Ż.w Ukrainie 12 września 2023 roku (k. 7331-7335). Skazany w Białorusi na 15 lat pozbawienia wolności. Potwierdza swoje wcześniejsze wyjaśnienia.

P. N. - przesłuchany przez Sąd Okręgowy w Opolu w trybie videokonferencji w Sądzie Okręgowym w Mińsku w dniu 30 października 2023 roku (k. 7393-7394). Potwierdził swoje wcześniejsze wyjaśnienia (robił skrytki w kilku samochodach na zlecenie A. S. oraz D. K.).

G. T. -przesłuchany przez Sąd Okręgowy w Opolu w trybie videokonferencji w Zakładzie Karnym w W.w dniu 19 września 2023 roku (k. 7343-7345). Skazany w Białorusi. Bezpodstawnie odmawia składania zeznań.

Nie jest również uzasadniony zarzut błędnej oceny zeznań świadka G. T.. Sąd ocenił jego zeznania (str. 24 uzasadnienie) odnotowując, że ten odmawiał składania zeznań. Warto jednak przytoczyć znaczący fragment jego zaprotokołowanej wypowiedzi: „ Na Litwie nie było przemytu. Nie wiem czy Panowie mnie rozumieją czy nie, jeśli o tej sprawie ja nie chce nic mówić o żadnym B., żadnej Białorusi, nic nie chcę”. Świadek wyraźnie inaczej odnosi się przecież do różnych sytuacji. Sąd Okręgowy zeznania te faktycznie pomija, uznając ich wartość za znikomą, z uwagi na postawę świadka. Sąd poprzestał na dowodzie ze skazania świadka G. T. w Białorusi za przemyt popełniony z oskarżonym.

Sąd Okręgowy analizował także postawę wskazanych wyżej świadków. Nie ulega wątpliwości, że wskazani świadkowie ponoszą odpowiedzialność za czyny popełnione wspólnie z oskarżonym, albo jeśli nawet uniknęli tej odpowiedzialności jak P. N., to manifestują wręcz niechęć do składania zeznań w tej sprawie. I to niezależnie, gdzie się aktualnie znajdują i jaka jest ich aktualna sytuacja prawna. Sąd Okręgowy rozważył tę sytuację i uznał, że wynika ona ze swoistej solidarności przestępczej, a także z ewentualnej pomocy, na jaką świadkowie mogliby liczyć ze strony współsprawców, oraz z obawy przed zemstą w razie ich obciążenia. Trudno odrzucić taką ocenę postawy wszystkich tych osób. Niewątpliwie również wszyscy wskazani świadkowie nie są zainteresowani udziałem w jakichkolwiek czynnościach procesowych. Każde zeznania, potwierdzenie albo zaprzeczenie mogłoby rodzić dla niech niekorzystne konsekwencje. Kalkulują. Ich postawa nie jest na pewno przypadkowa. W każdym razie trudno tu doszukać się jednolitej wersji o wymuszeniu składania zeznań przez białoruskich śledczych albo o spisku w celu pogrążenia oskarżonego S. B. z uwagi na jego pozycję finansową lub postawę polityczną. Można z ostrożnością przyjmować, że wszystkie te osoby mają świadomość, że ponoszą odpowiedzialność za swoją działalność przestępczą i to z konieczności akceptują (tak: Y. M., czy A. S.). To raczej daje asumpt do przekonania, że dowody z materiałów śledztwa nie są obciążone tendencyjnością lub nieprawdziwe.

Wbrew zarzutom i wnioskom apelacji obrońców, Sąd meriti prowadził analizę treści złożonych przez świadków zeznań w postępowaniu przygotowawczym. Weryfikował wzajemnie przedstawiane informacje, w tym o poszczególnych osobach uczestniczących w przemycie, organizatorach, kurierach, czy tych którzy wykonywali działania pomocnicze, jak konstruowanie skrytek w autach, albo je na siebie rejestrowali. Sąd Okręgowy ma rację wskazując w uzasadnieniu (str. 18 i następne) na zeznania D. K., Y. M., P. N., D. Z. (1), V. K., A. K. (3), A. S.. Wbrew twierdzeniom obrony, zeznania wszystkich tych osób złożone w fazie białoruskiego śledztwa pozostają ze sobą zbieżne. Świadkowie relacjonują zdarzenia adekwatnie do swoje sytuacji i posiadanych wiadomości. Zeznania te przy tym w istotnym zakresie zazębiają się i wzajemnie potwierdzają. To przesądza, że relacja A. K. (1) nie może być traktowana jako odosobniona. Przeciwnie, jest usytuowana w realiach grupy przestępczej i uzupełniana relacjami innych osób, w szczególności z innych okresów procederu.

Wiarygodność wskazanych dowodów osobowych znajduje zasadnicze wprost potwierdzenie w dowodach obiektywnych powołanych przez Sąd Okręgowy. Są to informacje o wielokrotnym przekraczaniu granicy, dowodach z dokumentów, protokołach oględzin stwierdzających przeróbki samochodów, w tym K., ale przede wszystkim niewątpliwych przypadkach, kiedy to w okresie objętym postępowaniem ujawniono przemyt haszyszu w ilościach i w sposób relacjonowany przez świadków i tak:

8 kwietnia 2011 r. A. S. zatrzymany na granicy francusko – włoskiej, kiedy przewoził ukryte w samochodzie 100 kg haszyszu.

15 września 2014 r. A. M. został zatrzymany na granicy polsko – białoruskiej. W kierowanym przez niego samochodzie K. ujawniono ukryte 163 kg haszyszu.

26 kwietnia 2015 r. A. S. podróżując w kierunku granicy z Rosją został zatrzymany przez funkcjonariuszy białoruskiej Milicji. W samochodzie H. (...) ujawniono ukryte 150 kg haszyszu.

Nie można ignorować, że A. S. był bliskim wieloletnim współpracownikiem oskarżonego, który obciąża go swoimi zeznaniami, a A. M. został pozyskany jako kurier przez V. K., który w swoich zeznaniach (k. 397-406, 407-414, 415-421, 422-433 załącznik II tom II, k. 713-725 załącznik II tom III) wskazuje na oskarżonego S. B. jako organizatora procederu i szefa grupy.

Już tylko marginalnie należy wskazać, że praktycznie wszystkie osoby zaangażowane w proceder były znajomymi oskarżonego, albo zostały pozyskane przez tych znajomych, dla zakupów samochodów, ich rejestracji czy dokonywania w nich ich przeróbek.

Sąd Okręgowy w zasadniczym zakresie uznał składane przez oskarżonego wyjaśnienia za niewiarygodne. Wyjaśniając swoje stanowisko Sąd wskazał na samą treści tych wyjaśnień, ale w zasadniczym zakresie na ich sprzeczność z szeregiem wiarygodnych dowodów obciążających oskarżonego (str. 30 i następne uzasadnienia). Sąd Apelacyjny akceptuje taką ocenę. Twierdzenia skarżących o braku motywów oskarżonego do działalności przestępczej nie dają podstaw do przekonania o wiarygodności jego linii obrony. W tym miejscu należy wskazać na uzupełniająco przeprowadzone przed Sądem Apelacyjnym zeznania świadka P. D. (k. 7884-7885). Świadek był wspólnikiem oskarżonego w prowadzonych w Polsce spółkach. Potwierdził on ustalenia Sądu Okręgowego, że sytuacja tych spółek nie była tak dobra, jak chciałby to przedstawić oskarżony. Spółki nie przynosiły istotnych zysków. Środki na inwestycje – zakup budynku szpitala w K.z przeznaczeniem na dom seniora (1.300.000 zł) pochodziły wyłącznie od oskarżonego S. B.. Świadek ten potwierdził też, że oskarżony nawet większą część roku przebywał w Hiszpanii, gdzie wyjeżdżał także samochodem.

Nie zasługują na akceptację twierdzenia oskarżonych zarzucające wadliwą ocenę zeznań świadków N. K., S. K., I. Ś., B. F., O. J. czy D. B. (żony oskarżonego). Zeznania te odnoszą się przede wszystkim do kwestii mniej istotnych niż sama działalność narkotykowa. Świadkowie wskazują na okoliczności dotyczące rejestracji samochodów, przewożenia pieniędzy czy udziału oskarżonego w spotkaniach z innymi osobami. Dowody te mają oczywiście znaczenie również dla weryfikacji twierdzeń i relacji innych osób, w tym wyjaśnień oskarżonego, i jako takie mogły zostać uwzględnione przez Sąd meriti przy odtwarzaniu stanu faktycznego.

Całkowicie chybione jest natomiast twierdzenie obrońców oskarżonego, że brak wiadomości co do przypisywanych oskarżonemu czynów stanowi jednoznaczny dowód jego niewinności. Całkowicie oczywistym jest, że poza samym subiektywnym nastawieniem świadków do składanych relacji (to zwłaszcza w sytuacji żony oskarżonego), skuteczność działalności przestępczej jest warunkowana jej utrzymywaniem w tajemnicy. Nic więc dziwnego, że jakieś osoby, nawet pozostające w relacji osobistej lub zawodowej z oskarżonym, nie musiały wiedzieć o przestępstwie. Można mówić o skutecznej obronie w taki sposób, jedynie wówczas, gdy świadek zaprzecza wiedzy, a z uwagi na okoliczności lub relację innych osób, wiedział lub powinien był to wiedzieć. Ale nawet wówczas nie przesądza to o prawdziwości jego twierdzeń. Taka sytuacja w tych wszystkich przypadkach nie zachodzi.

Jak wskazano to już wyżej, nieprzeprowadzenie bezpośrednio dowodów z zeznań wskazanych przez adw. E. B. (pkt XXIV i XXV zarzuty apelacji) oraz adw. Ł. W. (pkt I odnośnik szósty) bezpośrednio dowodów z zeznań świadków, była obiektywna niemożność przeprowadzenia tych dowodów i tak:

- A. P. najprawdopodobniej się ukrywa (informacje K. (...), (...)),

- A. K. (5) nie przebywa w miejscu zameldowania, a jego aktualnego miejsca pobytu nie zdołano ustalić i doręczyć mu wezwania (informacja K. 7078 i 7080),

- A. K. (3) przebywa na terenie Federacji Rosyjskiej, nie ma stałego miejsca zamieszkania, innego niż ustalone.

Natomiast D. K. został przesłuchany przez Sąd Okręgowy w Opolu w niniejszym postępowaniu 12 grudnia 2023 roku – k. (k. 7473-7475). A zeznania A. N. (II. T. 2 k. 522-536) zostały odczytane postanowieniem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 19 marca 2026 r. (k. 7885). Zeznania jakie złożył świadek nie są sprzeczne z wersją oskarżonego, a przy tym stwierdzane przez niego okoliczności nie są tak doniosłe, aby bezpośrednie przeprowadzenie dowodu było niezbędne.

Nie może być w tych okolicznościach mowy o naruszeniu wskazanych przez skarżącego przepisów postępowania, jak i zaleceń dowodowych sformułowanych przez Sąd Odwoławczy w trybie art. 442 § 3 k.p.k.

Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 6 marca 2024 r. (k. 7563) oddalił szereg wniosków dowodowych obrońców. Wnioski te zostały następnie w części ponowione w apelacji obrońcy adw. E. B..

Wniosek dowodowy, w szczególności wniosek złożony przez zawodowego obrońcę wymaga wykazania jaki dowód ma zostać przeprowadzony, ale także jaka okoliczność ma zostać tym dowodem stwierdzona (art. 169 § 1 i 2 k.p.k.). Sąd Apelacyjny oceniając same wnioski, także w fazie ich ponownego rozpoznania, musi zwrócić uwagę na ich zasadnicze braki właśnie w zakresie tezy dowodowej. Zasadnicze pozostaje natomiast to, że Sąd Okręgowy w treści postanowienia wskazał na przesłanki oddalenia tych wniosków (art. 170 § 1 pkt 2-4 k.p.k. – nieprzydatność dowodu dla stwierdzenia wskazywanej okoliczność; brak znaczenia wskazywanej okoliczności dla rozstrzygnięcia sprawy; nieprzydatność dowodu dla stwierdzenia wykazywanej okoliczności). Nie można przy tym akceptować twierdzenia, że uzasadnienie każdego z wniosków jest taki samo tj. wykazanie niewinności oskarżonego. Także obecnie, skarżący stawiając zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art. 170 § 1 k.p.k., nie wykazują jakie konkretnie okoliczności istotne dla sprawy miałyby dokumentem lub informacją zostać stwierdzone. Poprzestają na ogólnikowym stwierdzeniu, że celem przeprowadzenia tych dowodów jest „ niezbędna do dokonania wszechstronnej oceny materiału dowodowego, w szczególności wobec istnienia dwóch skrajnie rozbieżnych wersji wydarzeń…” (pkt XXVIII zarzutu apelacji adw. E. B.). Tak jak teza dowodowa została sformułowana ogólnikowo, tak ogólnikowy jest zarzut stawiany wobec podstawy oddalenia wniosków dowodowych postanowieniem Sądu Okręgowego z 6 marca 2024 r.

Jednocześnie przecież dla skuteczności tego zarzutu, a zarzut w tym zakresie został postawiony również w apelacji obrońcy adw. Ł. W. (pkt I. odnośnik trzy), należałoby oczekiwać wykazania przez skarżących, że naruszenie prawa procesowego jakiego dopuścił się Sąd meriti mogło mieć wpływ na sam wynik sprawy. Tu też całkowicie brak uzasadnienia zarzutu. W konsekwencji także ten zarzut należy traktować jako nieuzasadniony. Wykazywane wnioskami dowodowymi obrońców okoliczności trafnie zostały przez Sąd Okręgowy ocenione jako nieistotne albo nieprzydatne do stwierdzenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Jako przykład trafności decyzji Sądu Okręgowego należy wskazać, że wykazywanie — za pomocą dokumentu hotelowego, wydruku z rachunku bankowego czy bilingu połączeń (które, co oczywiste, nie są przechowywane przez operatora dłużej niż trzy lata) — iż oskarżony nieprzerwanie przebywał w Andorze od 11 do 27 lutego 2013 r., jest rzeczywiście bezcelowe. Andora jest państwem położonym w Pirenejach, na granicy Hiszpanii i Francji, a przejazd przez terytorium Francji do granicy z Włochami to około 650 km. Można sobie wyobrazić, że oskarżony odbył taką podróż nawet wielokrotnie, robiąc sobie przerwę w skiingu.

Adw. Ł. W. czyni przedmiotem zarzutu również brak inicjatywny dowodowej Sądu przez brak czynności zmierzających do ustalenia osób o których relacjonowali świadkowie: Czecha o pseudonimie (...) oraz Białorusina nazywanego (...) (pkt I. odnośnik trzy pkt h). W tej sytuacji należałoby wymagać od obrońcy wskazania konkretnych przepisów prawa, skoro formułuje on zarzut naruszenia przepisów postępowania oraz skutków tego naruszenia, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd I instancji ma inicjatywę dowodową (art. 167 k.p.k.). Z urzędu winien też działać na rzecz wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy (art. 9 § 1 k.p.k.). Nie jest to jednak obowiązek kategoryczny. „ Do naruszenia art. 167 k.p.k. może dojść jedynie wówczas, gdy przeprowadzenie przez sąd dowodu z urzędu jest niezbędne dla wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a tym samym konieczne dla prawidłowego wyrokowania. Zatem o obrazie tego przepisu można mówić jedynie w przypadku uzasadnionego przekonania, że materiał dowodowy w sprawie jest niepełny, nasuwa wątpliwości i wymaga uzupełnienia” (tak: Sąd Najwyższy postanowienie z dnia 24 października 2025 r., w sprawie III KK 512/25 LEX nr (...)). I jeszcze dalej idąca ocena: „ Wynikająca z art. 167 k.p.k. powinność dopuszczenia przez sąd dowodów z urzędu, przy braku stosownych wniosków dowodowych, powstaje tylko wtedy, gdy dokonanie prawidłowych ustaleń faktycznych uzależnione jest od przeprowadzenia dowodu, o którym sąd powziął informację, zaś inicjatywę dowodową co do zasady powinny wykazywać strony, a organ procesowy podejmuje działania w tym względzie w braku aktywności stron do wyjaśnienia okoliczności faktycznych będących podstawą rozstrzygnięcia” – postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2015 roku, w sprawie III KK 587/24 LEX nr (...)). Taka sytuacja w omawianym zakresie nie zachodzi. Stąd nie ma podstaw do przyjęcia, że Sąd Okręgowy przez brak inicjatywy dowodowej uchybił prawu. Zdecydowanie nie można też mówić w tych okolicznościach o potrzebie przeprowadzenia takich dowodów, albo sytuacji, że ich przeprowadzenie rokowałoby możliwości dokonania innego rozstrzygnięcia.

Nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut (pkt I odnośnik pięć) apelacji adw. Ł. W. naruszenia art. 2 § 2 k.p.k. art. 366 § 1 k.p.k. w zw. z art. 9 § 1 k.p.k. zarzucającego bierność sądu w zakresie „ podjęcia czynności w celu wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy”. Tak zredagowany przez skarżącego zarzut oraz przytoczone w jego rozwinięciu okoliczności faktyczne, z pewnością nie naruszają wskazanych norm (zasady obiektywizmu czy działania organów postępowania z urzędu). Stanowią one w istocie zarzut odnoszący się do sposobu oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy i jako takie należy je traktować jako zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. W pkt a) i b) skarżący odwołuje się do informacji dotyczących przekraczania granicy przez oskarżonego oraz A. S. i na tej podstawie weryfikuje treść zeznań. Tymczasem okoliczności te były przedmiotem weryfikacji i oceny dokonanej przez Sąd Okręgowy (str. 19, 30–31 uzasadnienia). Sąd stoi tu na stanowisku, że nie ma pewności co do rzetelności nadsyłanych informacji, zwłaszcza tych z Białorusi. Oskarżony mógł przekraczać również granice między Białorusią a Litwą lub Ukrainą. W końcu Sąd przyjął, że sporadycznie pojawiające się rozbieżności w datach są akceptowalne w świetle rozbudowanych relacji świadków, takich jak A. K. (1), D. K., V. K. czy A. S.. Świadkowie z pewnością relacjonują szczegóły poszczególnych wyjazdów, a ewentualne nieścisłości dotyczące dat dziennych nie powinny wpływać na ocenę treści ich zeznań.

Przyjęta przez oskarżonych metodologia formułowania zarzutów zmierzająca do podważania wiarygodności zeznań świadków obciążających oskarżonego w szeregu przypadkach sprowadza się do formułowania sugestii i ocen, których nie sposób akceptować. Adw. Ł. W. np. twierdzi (pkt I odnośnik c)-j), że Sąd meriti nie miał podstaw do dokonania ustaleń faktycznych, z uwagi na sprzeczną z nimi wymowę pewnych okoliczności albo relacji świadków. Otóż tak postawiony zarzut należ oceniać w całości jako chybiony. Zwyczajnym bowiem procesem oceny dowodów jest akceptowanie jednych dowodów, a odmowa wiarygodności innym. Jest to zasadnicze prawo Sądu I instancji. Jak wskazano to już wcześniej, nie jest to jednak swoboda absolutna, jest to swoboda ograniczona, bo weryfikowana na płaszczyźnie ocen z art. 7 k.p.k. Zakwestionowanie takich ustaleń jest więc możliwe i jest urzeczywistniane w postępowaniu odwoławczym, jednak wyłącznie poprzez wykazanie wadliwości oceny dokonanej przez Sąd. Nie wystarczy tu wykazanie sprzeczności z innymi dowodami, jak choćby zeznania świadka Y. M., który przecież w swoich zeznaniach potwierdził, że samochodem M. (...) wielokrotnie przejeżdżał z Ukrainy do Białorusi na zlecenie A. K. (1). Fakt, że twierdzi on, że przemycał tam pieniądze, a nie narkotyki ma o tyle małe znaczenie, że świadek ten zeznaje jedynie na postawie tego co mu powiedziano. Sam natomiast nie widział co w samochodzie ukryto (k. 7331-7335).

Adw. Ł. W. stawia również zrzut obrazy przepisów art. 410 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 k.p.k. – wadliwego sporządzenia uzasadnienia polegające na oderwaniu ustaleń faktycznych od źródeł dowodowych, w sposób uniemożliwiający prześledzenie i skontrolowanie wydanego w sprawie orzeczenia. Rozwiniecie tak postawionego zarzutu wskazuje na niedostatecznie szczegółową ocenę dowodów. Ocena takiego zarzutu musi uwzględniać przepis art. 455a k.p.k., który zawiera zakaz uchylenia wyroku wyłącznie z uwagi na wady uzasadnienia. Sąd Odwoławczy miałby w takim przypadku korzystać z upoważnienia z art. 449a § 1 k.p.k. i żądać uzupełnia uzasadnienia wyroku. Warto w tym miejscu odnotować, że skarżący zgłaszając tak zasadniczy przecież zarzut, takiej potrzeby nie sygnalizuje. Jednocześnie przecież w szerokim zakresie podnoszonych zarzutów odnosi się i kwestionuje ustalenia faktyczne oraz ocenę dowodów dokonaną przez Sąd meriti. Nie wskazuje natomiast na takie okoliczności, gdzie faktyczne mogłoby dojść do braków uzasadnienia we wskazywanym zakresie. Już tylko to kazałoby traktować taki zarzut za bezpodstawny.

Ten zarzut skarżącego należy jednak rozumieć także i w ten sposób, że ogólnikowość opisu stanu faktycznego miałaby istotnie utrudniać wyjaśnienie podstawy faktycznej wyroku. W takim kształcie zarzut ten należy oceniać już jako całkowicie nieuzasadniony. Sąd Okręgowy nie tylko wskazał jakie dowody uznaje za wiarygodne, ale rozbudował część uzasadnienia poświęconą wyjaśnieniu podstawy faktycznej wyroku. W sposób obszerny i szczegółowy zostały omówione poszczególne dowody oraz ich wzajemne relacje. Nie może być więc mowy o trudnościach w percepcji argumentów sądu w tym zakresie. Konsekwencją tego jest stosunkowo mało rozbudowane uzasadnienie apelacji w zakresie tego właśnie zarzutu.

Nie ma podstaw aby podzielić również kolejny zarzut obrazy przepisów postępowania podniesiony w pkt XXVI, XXVII i XXIX apelacji adw. E. B.. Zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. odnosi się do dopuszczenia postanowieniem z 6 marca 2023 roku i przeprowadzenia przez Sąd wnioskowanych przez obrońcę dowodów z dokumentów, wymienionych na str. 60-63 apelacji. Obowiązkiem Sądu I instancji jest analiza całości materiału dowodowego, która winna znaleźć odzwierciedlenie również w uzasadnieniu wyroku. Tak się nie stało, co można traktować jedynie jako mankament samego uzasadnienia. Analiza treści wymienianych przez skarżącego dowodów musi prowadzić – inaczej niż przedstawia to sam skarżący – do przyjęcia, że dowody te są nieistotne z uwagi na ocenę dowodów przeprowadzoną przez Sąd meriti, albo z uwagi na możliwości zakwestionowania dokonanych przez Sąd ustaleń faktycznych. Wskazywane przez skarżącego dowody z dokumentów albo stwierdzają okoliczności, które zostały ustalone przez Sąd np. co do prowadzonych przez oskarżonego spółek w Polsce, albo w sposób oczywisty są nieistotne dla sprawy np. umowy sprzedaży samochodu F. (...). Zasadnicze jest jednak to, że dowody, na które powołuje się skarżący, a które mogą mieć znaczenie w sprawie — takie jak kopia paszportu z zakazem opuszczania kraju czy informacje o przekraczaniu granicy — zostały przez Sąd Okręgowy uwzględnione. Nie mogły one jednak prowadzić do podważenia wiarygodności dowodów zaakceptowanych przez Sąd, których ocena — nawet w świetle tych informacji — pozostaje akceptowalna na gruncie art. 7 k.p.k. Twierdzenia dotyczące braku podstaw do przypisania oskarżonemu zachowań, w których nie uczestniczył osobiście, zostaną omówione poniżej, w związku z uwzględnionymi zarzutami apelacji prokuratora.

Adw. Ł. W. w pkt I i II zarzutu swojej apelacji, a adw. E. B. już tylko w uzasadnieniu apelacji (str. 64-95) podnoszą szeroko zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. Skarżący w szerokim zakresie prezentuje tu własne oceny, gdzie wskazują, że zrealizowanie poszczególnych tras przejazdu, obecności we wskazywanych przez świadków miejsca lub poszczególnych zachowań, nie mogły mieć miejsca. W zasadniczym zakresie tych twierdzeń nacechowane są one tendencyjnością i subiektywizmem. Takie twierdzenia są przyjętym przez obrońców sposobem na zwalczanie obciążających oskarżonego relacji świadków.

Skarżący stawiają tezę, że zamożność oskarżonego była wynikiem z powodzeniem prowadzonej przez niego działalności gospodarczej w branży samochodowej i budowlanej na Ukrainie, a następnie dochodów, jakie S. B. osiągał z działalności spółek prowadzonych w Polsce. Adw. Ł. W. wywodzi nawet, że spółki dawały mu dochód 10.000 złotych miesięcznie. Nawet jeśli rzeczywiście taki poziom zarobków w latach 2012 – 2015 można oceniać jako wyższy niż przeciętny, to podnoszona przez obrońców argumentacja nie przekonuje. Po pierwsze, oskarżony miał na utrzymaniu rodzinę. Po drugie, jego wydatki i poziom życia były nieproporcjonalnie wysokie (nieustanne podróże, mieszkanie w Hiszpanii, inwestycje w nieruchomości w Polsce) w stosunku do wskazywanych przez skarżących źródeł dochodu. Po trzecie, zeznania świadka P. D., złożone w toku postępowania odwoławczego — a więc wspólnika oskarżonego w spółkach prowadzonych w Polsce — w istocie zaprzeczają istnieniu wysokich dochodów, jakie miałyby one generować. W każdym razie świadek takim dochodom przeczy, co zdaje się pozostawać zbieżne z zeznaniami świadków związanych właśnie z tymi przedsiębiorstwami (tak też zeznania świadka A. K. (5)). W końcu, doświadczenie zawodowe i życiowe pozwala przyjmować, że ludzie zamożni nie są mniej zachłanni lub skłonni do działalności przestępczej, niż ludzie biedni. W konkluzji trzeba przyjmować, że duże dochody oskarżonego pochodziły z działalności przestępczej, a nie tej legalnej, która mogła stanowić tylko jej uzupełnienia, albo tylko dla niej przykrywkę.

Świadkowie zeznający w tej sprawie, nawet bezpośrednio po ich zatrzymaniu, relacjonowali bardzo wiele zdarzeń, które miały miejsce nawet 5 lat wcześniej. Sąd Okręgowy miał w polu widzenia tego rodzaju uwarunkowania, nie bagatelizował możliwych do pojawienia się nieścisłości lub nawet pomyłek w relacjonowaniu szczegółów. Nie jest to przecież nic nadzwyczajnego przy wielości relacjonowanych zdarzeń. Mogą wyłaniać się też pewne różnice przy samym rozumieniu relacji (o czym niżej w zakresie zarzutów apelacji prokuratora). Akceptując rolę, jaką chce realizować obrońca, należy podkreślić, że podważenie wiarygodności relacji świadka wymaga wykazania, iż świadek ten jednoznacznie — celowo bądź nawet nieświadomie — zeznaje nieprawdę. Sprowadzenie tej kwestii do twierdzenia, że w ocenie skarżącego nie było możliwe przebycie wskazanego dystansu, pozostaje faktycznie nieweryfikowalne (np. trudno byłoby odbyć podróż z Litwy do Hiszpanii w ciągu jednego dnia, a nawet dwóch dni, jeśli odbywa się ją samochodem; inaczej, gdy całość lub część trasy pokonywana jest samolotem, którego lot trwa około 2–3 godzin). Podobnie nieprzekonujące są twierdzenia skarżącego, że oskarżony nie mógł przebywać w Katalonii, skoro w tym czasie był przez kilka dni w Niemczech, na nartach w Andorze albo w północnych Włoszech czy Francji — okoliczności te nie stanowią alibi. Przeciwnie, należy na ich podstawie wnioskować, że w okresie, w którym miało dojść do wyekspediowania narkotyków, miał on realną możliwość udziału w przestępstwie, inaczej niż gdyby przebywał w Polsce lub na Białorusi. Również twierdzenia, że przeszkodą w dokonaniu przestępstw miały być dla oskarżonego obowiązki rodzinne lub inne zajęcia, w tym zawodowe, nie zasługują na uwzględnienie.

Zdecydowanie nie przekonują także twierdzenia skarżącego mające zakwestionować wiarygodność zeznań składanych przez A. K. (1) w oparciu o ustalenia odnoszące się do samochodu K. (...) (...). Zabiegi o zarejestrowanie tego samochodu w Niemczech, gdzie świadek przebywał z N. K. przez kilka dni, nie wykluczają wyjazdu, nawet w tym okresie do (...)po narkotyki. Samochód miał niewątpliwie spreparowane skrytki. Znów wyniki ekspertyzy, na które powołuje się obrońca, wykazały, że można tam umieścić 10 kg sprasowanego haszyszu. To raczej potwierdza zeznania A. K. (1), że w tym przypadku przewiózł więcej, bo 133 kg. Niezależnie od tego czy potrafił tam zmieścić wszystko, czy też narkotyk był umieszczony także w innych miejscach. W końcu, wyniki opinii z badań chemicznych przeprowadzone w toku postępowania miałyby wykazać w skrytce tego samochodu ślady amfetaminy. To, że nie stwierdzono tam śladków haszyszu nie musi dziwić. Narkotyki były przecież prasowane i pakowane hermetycznie, tak aby neutralizować zapach. Same zaś badania były przeprowadzone po wielu miesiącach od samego transportu. W tym czasie samochód ten mógł być wykorzystywany także dla innych jeszcze działań przemytniczych.

Skarżąca podnosi także, że nie polegają na prawdzie zeznania A. K. (1) o tym, że nocował w kwietniu 2014 roku w hotelu (...) w C.. Notatka sporządzona w dniu 19 maja 2017 r. (k. 1460) ma to wykluczać. Niezależnie od samego charakteru takiego dowodu, trzeba wskazać, że relacja A. K. (1) jest prawdziwa co do tego, że taki hotel we wskazanej lokalizacji faktycznie się znajduje. Natomiast informacja, na którą powołuje się obrońca może nie być rzetelna z wielu powodów. Zaczynając od tego, że pokój mógł zostać zarezerwowany dla oskarżonego przez kogoś innego. Hotel nie udziela takich informacji poza formalnym trybem albo nie przechowuje danych o pobytach przez czas dłuższy niż 1 lub 2 lata. W końcu nie można też wykluczać, że podano informację błędną. Niezależnie od tego wszystkiego, owa rozbieżność, znana Sądowi meriti już przed wyrokowaniem, nie została potraktowana jako tak istotna, aby podważyła wiarygodność jego relacji. Sąd Apelacyjny takie stanowisko podziela.

Podobnie należy ocenić twierdzenia, że oskarżony nie mógł być sprawcą przypisywanych mu czynów, gdyż jedynie przez rok wynajmował mieszkanie w okolicach B. (C.). Relacje świadków są tu zdecydowanie jednoznaczne (np. A. S.). Oskarżony wyjeżdżał do Hiszpanii i przebywał tam również w innych okresach, korzystając z hoteli. W tym czasie spotykał się i zapraszał różne osoby, w tym także takie, które nie relacjonują jego działalności przestępczej na terenie Hiszpanii, jak choćby P. D..

Całkowicie nieprzekonujące jest też twierdzenie, że prawdziwość relacji V. K. należy wykluczać przez to, że zachodziły przeszkody w umieszczeniu samochodu M. (...) w podziemnym garażu przy mieszkaniu w C.. Skupiając się stricte na takim twierdzeniu, trzeba wskazać, że samochód M. (...) jest dużym suwem. Jest to jednak samochód z kategorii samochodów osobowych, który konstrukcyjne musi umożliwiać korzystanie z infrastruktury dla takich samochodów. Oczywiście wjazd lub parkowanie w ciasnych przestrzeniach może być trudniejszy, ale winien być możliwy z wagi na standaryzację. Ocena subiektywna w tym przypadku jest niemiarodajna, bo dla jednego kierowcy manewr parkowania będzie zbyt trudny, a dla innego wykonalny i bezpieczny.

Nie jest też obarczone błędem twierdzenie Sądu Okręgowego, że oskarżony w okresie od 14 do 26 kwietnia 2015 r. nieprzerwanie przebywał w Polsce. Można przyjmować, że wyjazd oskarżonego z Polski do Holandii i powrót mógł odbyć się w ciągu doby. Ale także nie można wykluczyć, że kartą płatniczą wystawioną na nazwisko S. B. mógł posługiwać się każdy, a nie tylko jej nominalny właściciel. Trzeba więc akceptować ocenę Sądu Okręgowego, że nie można uznać ww. środków dowodowych za przesądzających o tym, że oskarżony nie mógł popełnić przestępstwa w tym czasie.

Sąd Okręgowy dokonując ustaleń faktycznych oraz przypisując oskarżonemu sprawstwo czynu kierowania grupą przestępczą opierał się na zeznaniach wskazanych świadków, którzy relacjonowali dokonanie przewozu haszyszu z Hiszpanii do Rosji, ale zasadnicze przy tym znaczenie ma oczywiście ta część zeznań, gdzie relacjonowano cały proces organizacyjny. W tym zakresie nie może ulegać wątpliwości, że zasadniczy w sprawie świadkowie: A. K. (1), D. K., V. K., D. Z. (1), czy A. S. wskazują na oskarżonego jako organizatora całego procederu. On dobierał sobie współpracowników, decydował o zakresie ich zadań, dostępie do wiedzy o działaniach, rozdzielał korzyści itd. Z czasem, ale też za jego zgodą, najbliżsi współpracownicy jak A. P., A. S., A. K. (1), V. K., A. K. (3) zyskali pewną dozę samodzielności. Mogli uczestniczyć w procesie zakupu samochodów i ich przeróbek, a nawet rekomendować dalszych współpracowników, kurierów. Po stronie oskarżonego było też ustalenie stawek za przejazdy oraz wypłata „wynagrodzenia”. Jednocześnie wiele osób włączonych w działalność przestępczą miała osobiste kontakty z oskarżonym S. B.. Wielu świadków relacjonuje przecież, że oskarżony zapraszał ich do swojego mieszkania w Hiszpanii albo spotykał się z nimi w hotelu na G. koło O.. Nie może też ulegać wątpliwości, że S. B. miał u wszystkich tych osób autorytet. Każdy relacjonuje, że jego polecenia były wykonywane zgodnie z oczekiwaniami. Warto odnotowania jest tu sytuacja z D. Z. (1), który przez 3 lata prowadził magazyn narkotykowy w miejscowości I. k/M.. Ponieważ świadek zbyt dużo spożywał alkoholu, oskarżony S. B. odsunął go od tego zadania, a prowadzenie magazynu zostało powierzone O. J. (tak relacjonuje A. S. — k. 7062–7063).

Na podstawie choćby tu wskazanych okoliczności nie może ulegać wątpliwości, że Sąd Okręgowy miał jednoznaczne podstawy do tego, aby przyjmować, że mamy tu do czynienia ze strukturą zorganizowaną. Struktura nie tylko wieloosobową, ale przede wszystkim strukturą o bardzo wysokim stopniu zorganizowania. Strukturze o co najmniej trzech szczeblach organizacyjnych. A oskarżony S. B. był twórcą tej grupy przestępczej i nią kierował.

Sąd Okręgowy nie zdołał ustalić dostawców haszyszu w Hiszpanii, a później w Holandii, a także odbiorców narkotyku w M. i P.. Chociaż w wypadku odbiorców w M., to mieliby to być (...), którzy nawet razem z V. M. (k. 7558 – 7562) mieli zostać ujęci i osądzeni. Taka sytuacja nie stanowi żadnej przeszkody formalnej, ale przede wszystkim nie ma podstaw do formułowania na tej podstawie wątpliwości, co do tego, że rzeczywiście ustalony przemyt narkotykowy miał miejsce.

Jak już wcześniej wskazywano, relacje świadków w istotnym zakresie wzajemnie się wspierają, co przemawia za ich wiarygodnością. Nadto znajdują one potwierdzenie w dowodach całkowicie obiektywnych, jakimi są trzy przypadki ujęcia kurierów z narkotykami, które należały do S. B., oraz ujawnienie w samochodach — w tym w poddanym badaniu w toku niniejszego postępowania pojeździe marki K. (...) — skrytek, o których relacjonowali świadkowie. Wszystko daje podstawę do przyjęcia, że ocena dowodów dokonana przez Sąd Okręgowy jest poprawna, ustalenia prawidłowe, a zarzuty podniesione w apelacjach obrońców nie zasługują na uwzględnienie.

Apelacja prokuratora.

Apelację należy uznać za zasadną jedynie w części stawianych w niej zarzutów.

W pierwszym rzędzie prokuratora stawia zarzut naruszenia przepisów postępowania (art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k.), a jednocześnie zarzut błędu w ustaleniach faktycznych w zakresie czynów z art. 299 § 5 i 6 k.k. będących przedmiotem zarzutu w pkt III, IV i V aktu oskarżenia, co do których Sąd Okręgowy uniewinnił oskarżonego.

Sąd Okręgowy ustalił, że A. K. (1) przewoził należące do S. B. pochodzące z przestępstwa pieniądze 100 000 USD oraz 350 000 Euro, ale przyjął, że czyn taki nie wypełnia ustawowych znamion przestępstwa prania brudnych pieniędzy z art. 299 k.k. (art. 39-40 uzasadnienia wyroku).

Ocena zarzutów stawianych przez skarżącego prokuratora wymaga szerszego odwołania się do ugruntowanych poglądów orzecznictwa, które dokonało akceptowanej przez tut. Sąd wykładni przepisu art. 299 k.k. Na określone w art. 299 § 1 k.k. przestępstwo składają się cztery elementy konstrukcyjne, a mianowicie:

1) czyn zabroniony;

2) korzyści zawiązane z jego popełnieniem;

3) środki płatnicze, papiery wartościowe itd. (tzw. brudne pieniądze), pochodzące z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego (walory te mają pochodzić z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego;

4) czynności sprawcze (tzw. pranie) podejmowane w stosunku do tzw. brudnych pieniędzy.

(tak: wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 10 kwietnia 2013 roku, w sprawie II AKa 78/13, LEX nr 1322873).

Nie ulega wątpliwości, że elementy znamion przestępstwa z pkt 1-3 zostały zrealizowane przy przyjęciu, że same środki pochodzące ze sprzedaży haszyszu w całości stanowią „brudne pieniądze”. W całości stanowią korzyść z działalności przestępczej, a nie tylko w tej części, która odnosi się do realnej nadwyżki nad wydatkami. Jednoznaczne stanowiska orzecznictwa, w tym szczególnie Sądu Najwyższego, który w taki właśnie sposób definiuje korzyść majątkową przy przestępczości narkotykowej, faktycznie przesądza, że także w przyjętej konstrukcji przestępstwa, tę część ustawowych znamion należy traktować jako zrealizowaną.

Zasadnicze wątpliwości jakie wskazał Sąd Okręgowy związane są z samą czynnością sprawczą (tzw. prania). Żadną miarą występek z art. 299 § 1 k.k. nie może polegać na wykonaniu czynności, za pomocą których zostało dokonane bazowe przestępstwo. Samo więc uzyskanie środków jest jedynie początkiem dla realizacji kolejnych zachowań, które składają się na zespół znamion tego przestępstwa (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 18 kwietnia 2018 roku, w sprawie sygn. akt II AKa 22/18, Lex nr 2505790) . Pranie pieniędzy to proceder wielofazowy obejmujący różne następujące po sobie czynności. Ich celem jest asymilacja środków pochodzących z przestępstwa przez kapitał pochodzący z legalnych źródeł. Czynności te mogą polegać między innymi na ulokowaniu ich na pierwszym, pierwotnym koncie, by następnie poprzez mnożenie operacji finansowych, wykonanie jak największej liczby transakcji ukryć związek między współsprawcami przestępstwa w celu uniemożliwienia wykrycia źródła pochodzenia środków. Następnie dochodzi do włączenia tychże pieniędzy do kapitału pochodzącego z legalnych źródeł (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 2 czerwca 2017 roku, w sprawie II AKa 156/17, Lex nr 2317774). Jednoznacznie tę kwestię definiuje Sąd Najwyższy: „ Celem przepisu art. 299 § 1 k.k. jest przeciwdziałanie zjawisku wprowadzania do legalnego obrotu gospodarczego lub finansowego wartości majątkowych pochodzących z zysków osiągniętych z popełniania innych przestępstw, zaś przesłanką odpowiedzialności za "pranie brudnych pieniędzy" jest podjęcie przez sprawcę czynności, które mogą udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia lub miejsca umieszczenia, ich wykrycie, zajęcie albo orzeczenie przepadku tych wartości. Realizację znamion czynu z art. 299 § 1 k.k. zatem wiązać ściśle należy z takim zachowaniem sprawcy, który realizując czynności wykonawcze określone tym przepisem, zamiarem swoim obejmuje bądź to unicestwienie, bądź co najmniej stworzenie istotnej przeszkody utrudniającej stwierdzenie ich przestępczego, bezpośredniego, bądź pośredniego pochodzenia lub miejsca ich umieszczenia, ich wykrycie, zajęcie albo orzeczenie przepadku” – wyrok z dnia 28 lutego 2023 roku, w sprawie V KK 629/21, Lex nr 3556558).

Sąd Okręgowy ustala, że czynności transferu pieniędzy w gotówce realizowane na zlecenie S. B. przez A. K. (1) miały służyć jedynie zapewnianiu finasowania kolejnych zakupów haszyszu w Hiszpanii i być elementem przypisanego oskarżonemu procederu przemytu narkotyku do Rosji. Nie może być w tym zakresie żadnych wątpliwość. Zresztą skarżący też tego nie zakwestionował, w szczególności w kontekście ustaleń w zakresie czynów przypisanych oskarżonemu w pkt I i II części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku.

Jak już wskazano wyżej "pranie brudnych pieniędzy" polega na podjęciu przez sprawcę czynności, które nie tylko polegają na legalizacji tych środków, ale mogą udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia lub miejsca umieszczenia, ich wykrycie, zajęcie albo orzeczenie przepadku tych wartości. W opisie czynów zarzucanych oskarżonemu wskazuje się wyłącznie na zlecenie transportu pieniędzy. Jedynie w przypadku 100.000 USD pieniądze te miałyby zostać zwrócone celem dokonania ich wymiany na walutę Euro, w której miałyby być dokonywane płatności w Hiszpanii. Jedyną podstawą takich ustaleń są zeznania A. K. (1) (k. 6845-6847, k. 34-35, 40-41, 70). Zeznania te nie dają należytej podstawy do przyjęcia, że celem transportu pieniędzy był inny, niż zapewnienia środków na płatność za zakup kolejnych partii haszyszu. Natomiast decyzja o wymianie dolarów na euro miała wynikać wyłącznie z tego, że celowo przekazano oskarżonemu dolary, a nie euro, co wiązało się dla niego z oczywistą stratą z uwagi na różnice wartości obu walut.

Uwzględnienie zarzutów stawianych przez prokuratora w odniesieniu do czynów z pkt III-V wymagałoby przyjęcia, że Sąd Okręgowy naruszył wymagania odnośnie oceny dowodów, w tym przypadku jedynego dowodu tj. błędnie ocenił zeznania A. K. (1). Sąd zeznania te przecież ocenił jako wiarygodne i na ich podstawie ustalił stan faktyczny. Nie może więc być mowy o skutecznym podniesieniu zarzutu naruszenia przepisów postępowania z art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k. w tym zakresie.

Nie jest również przekonujący ten zarzut traktowany jako błąd w ustaleniach faktycznych. Trafnie bowiem przyjmuje Sąd Okręgowy, że relacja A. K. (1) nie daje podstaw do przyjęcia, że cel transportu waluty był inny niż finansowanie działalności grupy, w szczególności finansowanie zakupu kolejnych narkotyków. Odmienne oceny i twierdzenia prokuratora zawarte w uzasadnieniu trzeba traktować jako subiektywne oceny.

Prokuratora zdaje się pomijać, że dla wykazania błędu w ustaleniach faktycznych nie wystarczy przedstawienie innej możliwej wersji zdarzeń. Nie wystarczy nawet wskazanie, że taka wersja jest prawdopodobna. Koniecznym jest natomiast wykazanie, że wersja przyjęta przez Sąd meriti jest obarczona błędem. Jest nielogiczna albo wadliwa z uwagi na inne płaszczyzny oceny (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 13 grudnia 2018 roku, w sprawie II AKa 379/18, Lex 2609637). Skuteczność zarzuty wymaga wprost wykazania, że wnioskowanie Sądu i w konsekwencji przyjęte ustalenie, nie może zostać zaakceptowane w procesie kontroli odwoławczej. Takiego znaczenia nie mają argumenty przedstawione przez prokuratora na poparcie tych zarzutów.

Prokurator dostrzega i wskazuje na zeznania A. S., który relacjonuje również przypadki, kiedy to transportowi narkotyków towarzyszył przewóz w tych samych skrytkach pieniędzy na finansowania ich zakupu. Na podstawie tych zeznań oraz zeznań A. K. (1) należy nawet przyjmować, że w każdym przypadku transport odbywał się w dwie strony. Nie można przesądzić tylko czy były to pieniądze na zakup narkotyku, czy spłata długu za poprzednie dostawy. Niemniej, na tej tylko podstawie, że miało dojść do wynikającej z konieczności zamiany waluty, nie można wnosić, że sytuacja ustalona na podstawie relacji A. K. (1) była zasadniczo inna. Zwłaszcza brak jest podstaw do tego, żeby przyjmować, że te właśnie przypadki były inne i faktycznie podyktowane zamiarem dokonania czynności mających utrudnić stwierdzenie przestępczego pochodzenia lub miejsca umieszczenia pieniędzy, ich wykrycia, zajęcia, albo orzeczenia przepadku (art. 299 § 1 k.k.). Warunkiem przypisania sprawcy przestępstwa z art. 299 k.k. jest również ustalenie, że działał on z zamiarem postąpienia z korzyściami pochodzącymi z czynu zabronionego w sposób opisany w tym przepisie, a więc w celu udaremnienia lub utrudnienia ustalenia ich przestępnego pochodzenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 20 maja 2022 r., sygn. II AKa 292/21, LEX nr 3399530). Nie wystarcza tu samo domniemanie. Tymczasem dowody zaakceptowane przez Sąd Okręgowy wskazują na zupełnie inny cel działania oskarżonego.

Nawet uwzględnienie zarzutów stawianych przez prokuratora nie wystarczy do uwzględnienia wniosków apelacji i uchylenia wyroku uniewinniającego. Art. 437 § 2 k.p.k. daje taką możliwość jedynie wówczas, gdy zachodzą warunki do skazania oskarżonego (reguła ne peius z art. 454 k.p.k.). Konieczne byłoby przekonanie Sądu Odwoławczego, że zachodzą przesłanki do skazania oskarżonego. Takiego przekonania mieć nie można wobec treści zeznań A. K. (1), które wskazują na wymuszony sytuacją charakter zabiegów związanych z przewalutowaniem oraz na zamiar wykorzystania tych środków w przyszłości do dalszego finansowania działalności narkotykowej.

W końcu, prokurator miał uzasadnione podstawy do podejrzenia, że oskarżony miał istotne korzyści z prowadzonej działalności przestępczej, które ukrywał, a realnie lokował i legalizował w Polsce. Można podejrzewać, że pieniądze na zakup nieruchomości – szpitala w K. pochodziły właśnie z takich środków. Sposób działania oskarżonego w niniejszej sprawie jest zdecydowanie odmienny od zachowań będących przedmiotem postępowania.

Prokurator stawia analogiczne zarzuty (naruszenia przepisów postępowania i błędu w ustaleniach faktycznych) również co do własnych ustaleń Sądu Okręgowego, a odmiennych niż te będące przedmiotem zarzutu aktu oskarżenia, co do czynu z pkt II części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku. Tu zarzut prokuratora należy ocenić jako w części trafny.

Sąd Okręgowy wyeliminował z opisu transport 55 kg haszyszy dokonany przez A. S. samochodem B. (...) w październiku 2010 roku (zarzut z pkt 3) i 4). Spór dotyczy interpretacji zeznań tego świadka, który relacjonował poszczególne wyjazdy. W cenie Sądu Apelacyjnego rację ma jednak Sąd Okręgowy w swoim stanowisku, że doszło do omyłkowego powtórzenia zdarzeń. A. S. przesłuchiwany 22 lipca 2015 roku przez białoruskich śledczych zeznał między innymi: „ Od tego czasu to znaczy mniej więcej od października do listopada 2010 roku ja, wyżej wymienionym „swoim” samochodem, samodzielnie jeździłem do Hiszpanii w celu przewozu haszyszu na terytorium Republiki Białorusi, a następnie w celu jego dalszego przewozu do Federacji Rosyjskiej. Łącznie w wymienionym okresie czasu ja jeździłem co najmniej dwa razy” – załącznik II. tom I. k. 157. Taka wypowiedz świadka przesądza o trafności poczynionych przez Sąd Okręgowy ustaleń.

Należy natomiast akceptować omawiane tu zarzuty w pozostałym zakresie. Sąd Okręgowy wyeliminował dwa zdarzenia przemytu:

- od 5 do 11 lipca 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

- od 13 do 19 lipca 2013 r. co najmniej 100 kg samochodem M. (...),

z uwagi na to, że oskarżony w okresie realizacji tych zdarzeń przebywał w Białorusi, co – w ocenie Sądu Okręgowego stanowiłoby przeszkodę do przypisania sprawstwa tych zachowań.

Trzeba przyznać rację skarżącemu prokuratorowi, który wskazuje opierając się na ustaleniach dokonanych przez Sąd Okręgowy, że to właśnie oskarżony był jedyną osobą, która utrzymywała kontakty z dostawcami haszyszu w Hiszpanii. Wyłącznie on organizował wszystkie czynności oraz polecał ich wykonanie. Nie można przyjmować, aby jakieś zdarzenia (dostawy) odbyły się bez ich zorganizowania i bez dyspozycji ze strony oskarżonego. Przyjmując nawet, że w lipcu 2013 r. oskarżony nie mógł opuszczać Białorusi, to dostawy relacjonowane przez świadków — których przeprowadzenia Sąd Okręgowy przecież nie zakwestionował — nie mogły odbyć się bez kierowniczego udziału oskarżonego. Zresztą relacja V. K. wskazuje jednoznacznie na oskarżonego jako organizatora tego transportu. Jeśli istotnie czynności w samej Hiszpanii związane z odbiorem haszyszu i eskortą do granicy Włoch nie mogły być wykonywane przez S. B. i myli się tu świadek, to mogły być wykonywane przez A. P. lub A. S.. Nawet jeśli oskarżony tylko organizował te transporty, to jego udział w tych zdarzeniach ma charakter zasadniczy i należy go traktować jako sprawę w rozumieniu art. 18 § 1 k.k.

W konsekwencji należało zmienić ustalenia Sądu Okręgowego w zakresie opisu czynu przypisanego oskarżonemu S. B. w pkt II części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku. Zmiana ustaleń musiała też obejmować łączną ilość przemycanego haszyszu (pkt I. 2 niniejszego wyroku).

W całości na uwzględnienie zasługuje zarzut błędu w ustaleniach faktycznych z pkt 5. Nie może ulegać wątpliwości — w świetle zeznań świadków wskazanych przez Sąd Okręgowy jako stanowiących podstawę ustaleń faktycznych — że haszysz przemycany do Rosji był tam sprzedawany. Takie znaczenie należy również przypisać skazaniu w M. V. M.. W tej sytuacji jedynym logicznym wnioskiem jest ustalenie, że oskarżony uzyskał korzyść majątkową z przestępstwa, odpowiadającą łącznie kwocie uzyskanej ze sprzedaży haszyszu w Rosji.

Obowiązek orzeczenia przepadku jest obligatoryjny, a charakter tego obowiązku zobiektywizowany. Poglądy orzecznictwa w tym przedmiocie należy uznać za ustalone (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2019 roku w sprawie IV KK 567/19, LEX nr (...) oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 maja 2022 roku, w sprawie II AKa 18/22, LEX nr (...); wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 kwietnia 2022 roku, w sprawie II AKa 64/22, LEX nr 3345894).

O ile nie można ustalić faktycznej wartości za jaką nastąpiła sprzedaż narkotyku, możliwe byłoby ustalenie tej wartości na podstawie cen czarnorynkowych, bądź - jak wskazuje to skarżący prokurator - na podstawie ustalonych na podstawie zeznań świadków cen zakupu. Rozstrzygając tę wątpliwość na korzyść oskarżonego należy przyjmować, że wartość 1 kg haszyszu w zakupie wynosiła 1.500 Euro.

Przepadek równowartości korzyści majątkowej jaki należało orzec wobec oskarżonego musi więc stanowić iloczyn ilości haszyszu będącego przedmiotem przypisanego mu przestępstwa (5.473 kg), oraz jego wartości jako korzyści uzyskanej z jego sprzedaży tj. 1.500 Euro/kg przy przeliczeniu aktualnego kursu Euro/PLN z daty zdarzenia. Dane o kursach zostały prawidłowo przywołane przez prokuratora w uzasadnieniu jego apelacji. W konsekwencji kwota równowartości korzyści majątkowej podlegającej przepadkowi musi wynosić 30.732.117 zł (pkt I. 3 niniejszego wyroku).

Sąd Apelacyjny nie uwzględnił natomiast zarzutu rażącej niewspółmierności kary wymierzonej oskarżonemu S. B. za czyn przypisany mu w pkt II części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku oraz kary łącznej. Zarzut taki należy traktować jako chybiony.

Oceniając tak postawiony przez prokuratora zarzut trzeba odwołać się do poglądów orzecznictwa, a odnoszący się właśnie do przesłanek zasadności zarzutu z art. 438 pkt 4 k.p.k. Rażąca niewspółmierność kary, o której mowa w art. 438 pkt 4 k.p.k. występuje wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można przyjąć, że zachodzi wyraźna - nie dająca się zaakceptować - różnica między karą wymierzoną przez sąd pierwszej instancji, a karą, jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary przewidzianych w art. 53 k.k. oraz zasad ukształtowanych k.p.k. przez orzecznictwo Sądu Najwyższego” – tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2022 r., w sprawie I KK 173/22, OSNK 2023/2/5. Bardziej jeszcze precyzyjnie Sąd Apelacyjny w Warszawie: „ Zarzut rażącej niewspółmierności kary, jako zarzut z kategorii ocen, zasługuje na uwzględnienie wówczas gdy pomiędzy karą orzeczoną przez sąd I instancji a karą jaką należałoby orzec w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowo zastosowanych dyrektyw wymiaru kary, istnieje wyraźna, istotna, " bijąca wręcz po oczach" różnica” (wyrok z dnia 27 września 2021 r., w sprawie II AKa 252/20, Lex nr (...)). A w innym niejako ujęciu: „ Przy ocenie kary przez pryzmat jej rażącej niewspółmierności nie można nie uwzględniać granic, w jakich kara za dane przestępstwo może być orzeczona i w jakich niejako "proporcjach" pozostaje kara orzeczona względem granic pozostawionych sędziowskiemu uznaniu. Oczywiście nie oznacza to, że na przykład kara mieszcząca się "pośrodku" tegoż zagrożenia zawsze będzie karą współmierną, a na zarzut rażącej niewspółmierności będą narażone wyłącznie kary niejako "graniczne". Niemniej jednak stopień wykorzystania sankcji karnej przewidzianej za dane przestępstwo uznać należy za czynnik mający niebagatelne znaczenie przy całościowej ocenie, czy konkretna kara jest niewspółmierna, i to rażąco” – tak wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 7 kwietnia 2022 r., sygn. akt II AKa 479/21, Lex nr 3397950.

Odnosząc te powszechnie akceptowane poglądy do wymiaru kary orzeczonej wobec oskarżonego, należy wskazać, że zarzut podniesiony przez prokuratora nie zasługuje na uwzględnienie. Wymierzone oskarżonemu kary są karami surowymi — karami wieloletniego pozbawienia wolności — i w wymaganym stopniu uwzględniają sposób działania oskarżonego, stopień społecznej szkodliwości czynów oraz wszystkie przesłanki wymiaru kary określone w art. 53 § 1 i 2 k.k., w tym także potrzeby kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Kara łączna również właściwie realizuje cele prewencyjne oraz cele wychowawcze i poprawcze, jakie powinna spełniać wobec skazanego. Eskalowanie jej wysokości do poziomu maksymalnego nie znajduje — nawet w realiach niniejszej sprawy — koniecznego uzasadnienia.

Zarzut podniesiony przez prokuratora, przy braku stosowanego zarzutu ze strony obrońców oskarżonych, dał jednak podstawy do orzeczenia na korzyść oskarżonego. Zaskarżony wyrok jest trzecim w sprawie. Poprzednie jakie zapadły wobec oskarżonego były to wyroki skazujące, zaskarżane przez obie strony. Jednakże nie mogło ujść uwadze Sądu Apelacyjnego, że Sąd Okręgowy wymierzając oskarżonemu karę grzywny za czyn z art. 258 § 3 k.k. w pkt I części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku dopuścił się naruszenia zakazu pogarszania sytuacji oskarżonego z art. 443 k.p.k.

Wyrokiem z dnia 20 listopada 2018 roku, w sprawie III K 30/18 (k. 3976), Sąd Okręgowy w Opolu, w pkt I części dyspozytywnej, skazał oskarżonego za przestępstwo z art. 258 § 3 k.k. na karę 6 lat pozbawienia wolności (nie orzeczono za ten czyn grzywny). Apelację od tego wyroku złożył także prokurator (k. 4201) na niekorzyść oskarżonego, ale jedynie w zakresie czynu (zarzutu) z pkt II oraz co do kary łącznej.

Wyrokiem z dnia 27 stycznia 2021 roku, w sprawie III K 164/19 (k. 6409), Sąd Okręgowy w Opolu, w pkt I części dyspozytywnej skazał oskarżonego za przestępstwo z art. 258 § 3 k.k. na karę 5 lat pozbawienia wolności (ponownie nie orzeczono za ten czyn grzywny). Apelację do tego wyroku złożył ponownie prokurator (k. 6503) zaskarżając go na niekorzyść oskarżonego w zakresie zarzutów z pkt II, III, IV i V w całości oraz co do orzeczonej kary łącznej.

Oczywistym jest w tych warunkach, że Sąd Okręgowy orzekając zaskarżonym wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2024 roku, w sprawie sygn. akt III K 39/22, związany był zakresem zaskarżenia w poprzednich postępowaniach. Mógł wymierzyć za czyn z pkt I zarzutu karę nie wyższą niż 5 lat pozbawienia wolności, bez grzywny niezależnie od innych ewentualnych przesłanek jej wymierzenia. Doszło więc do naruszenia art. 443 k.p.k. skutkującego koniecznością zmiany wyroku przez uchylenie orzeczenia o wymierzeniu oskarżonemu kary grzywny za czyn przypisany mu w pkt I części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku (pkt I.1) niniejszego wyroku), ze skutkiem w postaci ustalenia, że kara łączna grzywny utraciła moc.

Koszty postępowania.

O kosztach procesu za postępowanie odwoławcze Sąd orzekł na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 627 k.p.k. oraz art. 616 § 1 pkt 2 k.p.k., uznając, że zachodzą warunki do obciążenie oskarżonego wydatkami poniesionymi przez Skarb Państwa w postępowaniu odwoławczym. Zmiana wyroku w zakresie kary wymierzonej oskarżonemu skutkował koniecznością orzeczenia o opłacie, która będzie opłatą łączną za obie instancje wymierzoną na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 6 oraz art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. 2023 poz. 123).

SSA Robert Zdych

SSA Edyta Gajgał

SSA Maciej Skórniak

(...)

2 (...)

3 (...)

4 (...)

5 (...)