Uzasadnienie z 24 czerwca 2015, sygn. IV Ka 269/15
Pokaż pozostałe podstawy prawne (13)
Sygn. akt IV Ka 269/15
UZASADNIENIE
wyroku Sądu Okręgowego w K.
z dnia 26 maja 2015 roku
M. K. został oskarżony o to, że:
w dniu 10 grudnia 2003r. w O. woj. (...) pełniąc funkcję lekarza wykonującego zabieg cesarskiego cięcia u J. K. pozostawił w jej organizmie, pomiędzy macicą a pęcherzem odłamek igły o długości 7 mm, usunięty operacyjnie w dniu 25 lutego 2008 roku, czym nieumyślnie naraził pokrzywdzoną na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i nieumyślnie spowodował rozstrój zdrowia trwający dłużej niż 7 dni
tj. o czyn z art. 160 § 2 i 3 k.k. w zw. z art. 157 § 3 k.k. przy zast. art. 11 § 2 k.k
Sąd Rejonowy w O. wyrokiem z dnia 15 grudnia 2014 roku, sygn. akt II K 686/11 orzekł w tym przedmiocie następująco:
I. na mocy art. 414 § 1 kpk w zw. z art. 17 § 1 pkt 1 kpk uniewinnia oskarżonego M. K. od czynu zarzucanego mu w akcie oskarżenia;
II. na mocy art. 616 § 1 pkt. 2 kpk w zw. z art. 632 pkt 1 kpk w zw. z art. 640 kpk zasądza od oskarżycielki subsydiarnej J. K. na rzecz oskarżonego M. K. kwotę 3364 (trzy tysiące trzysta sześćdziesiąt cztery) złotych z tytułu wydatków związanych z ustanowieniem w sprawie obrońcy;
III. na mocy art. 632 pkt 1 kpk w zw. z art. 640 kpk w zw. z art. 624 § 1 i 2 kpk stwierdza, iż koszty procesu ponosi oskarżycielka subsydiarna J. K. z tym, iż w nieopłaconej części zwalnia ją od ich poniesienia obciążając nimi Skarb Państwa.
Apelację od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik oskarżycielki subsydiarnej zaskarżając wyrok w całości oraz zarzucił:
1. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia, poprzez naruszenie art. 170 § 1 p. 2 i 3 kpk, polegającą na oddaleniu wniosków dowodowych oskarżycielki subsydiarnej na rozprawie dnia 08.05.2014r., oraz rozprawie z dnia 10.06.2014 r., w oparciu o zakreślone przepisy, poprzez pominięcie uzasadnienia postanowienia o oddaleniu wniosków dowodowych i odniesieniu decyzji do okoliczności towarzyszącej rozstrzyganej sprawie, przy czym kwestie te były istotne dla oceny zagrożenia jakiemu została poddana pokrzywdzona w czasie badania rezonansem magnetycznym, podczas którego metalowy przedmiot mógł zostać przemieszczony na skutek działania silnego pola magnetycznego, jak też istotny był czas pracy lekarza, albowiem jego przygotowanie psychofizyczne do wykonywania zawodu miało niewątpliwie wpływ na percepcję i zdolność zauważenia uszkodzeń narzędzi chirurgicznych oraz wyjaśnienie mechaniki powstania zrostów, co zostało objęte pojęciem zrostów w okolicy miednicy małej oraz czasokresu powstania symptomów ewentualnych zmian patologicznych.
2. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia poprzez naruszenie art. 200 § 3 kpk polegające na odmowie wezwania biegłych z Uniwersytetu Medycznego w Ł., sporządzających opinię na potrzeby niniejszego postępowania, pomimo powstałych wątpliwości co do treści sporządzonej przez nich opinii i konieczności zadawania pytań, tym samym naruszając zasadę bezpośredniości,
3. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia, poprzez naruszenie art. 442 § 3 kpk, polegające na niezastosowaniu się do orzeczenia Sądu Okręgowego w K. z dnia 8 lipca 2011 r. wydanego w sprawie sygn. akt IV Ka 515/11, poprzez niepowołanie innych biegłych, posiadających ,,adekwatne do problemu specjalności„ (vide: str. 8 in fine wyroku), w tym neurologa, urologa, ortopedy oraz biegłego mogącego rozstrzygnąć o skutkach prowadzenia badania rezonansem magnetycznym przy umiejscowieniu metalowego elementu w ciele pacjenta (orzeczenie SN, sygn. akt II K 62/07, IV KK. 212/03, V KKN 71/01),
4. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia poprzez naruszenie art. 4 kpk w zw. z art. 200 § 3 kpk i art. 410 kpk, polegające na uniemożliwieniu doprecyzowania niejasnych treści opinii z dnia 30.08.2013r. sporządzonej przez biegłych Uniwersytetu Medycznego w Ł., tym samym, poprzestając wyłącznie na rozstrzygnięciach korzystnych dla oskarżonego,
5. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia poprzez naruszenie art. 8 § 1 kpk w zw. z art. 410 kpk, polegające na oparciu rozstrzygnięcia wyłącznie na treści opinii sporządzonej przez biegłych z Uniwersytetu Medycznego w Ł., wobec której Sąd nie poczynił żadnych samodzielnych ustaleń, cytując jej treść w uzasadnieniu wyroku,
6. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia poprzez naruszenie art. 7 kpk w zw. z art. 192 kpk w zw. z art. 410 kpk, polegające na pominięciu przy wyrokowaniu nieścisłości oraz wątpliwości pojawiających się w sporządzonych na poczet niniejszego postępowania opiniach biegłych sądowych, a tym, samym oparciu orzeczenia materiał niepełny, czyniąc wyrok sprzecznym z zasadami prawdy materialnej. W szczególności Sąd nie podjął się rozstrzygnięcia sprzeczności w postaci stanowiska biegłych, że pokrzywdzona odczuwała pierwsze bóle w okolicach lędźwi dopiero po 3 latach od zabiegu (zabieg dnia 10.12.2013r.), kiedy z opinii C. M. wynika, że pierwsze bóle w okolicach nerek zostały zgłoszone 31.08.2014r. (vide: k. 422).
Podnosząc powyższe zarzuty pełnomocnik oskarżycielki subsydiarnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w O. do ponownego rozpoznania.
Sąd Odwoławczy rozważył co następuje:
Apelacja pełnomocnika oskarżycielki subsydiarnej jest w oczywisty sposób bezzasadna, a podniesione w niej argumenty związane z naruszeniem prawa procesowego nie miały wpływu na treść zapadłego w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia.
Ocena czy określone uchybienie procesowe mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, zależy nie tyle od wagi stwierdzonego uchybienia, ile od realiów oraz szczególnych okoliczności rozpoznawanej sprawy. Jeśli uchybienie wiąże się z naruszeniem prawa dowodowego, zasadnicze znaczenie dla oceny hipotetycznego związku pomiędzy uchybieniem a treścią orzeczenia ma to, jakie znaczenie dla oceny stanu faktycznego na tle innych dowodów zebranych w sprawie ma dowód, którego przeprowadzenia dotyczy uchybienie/ por. Kodeks Postępowania Karnego komentarz pod red. P. Hofmańskiego Warszawa 2007 r. str. 662/.
W przedmiotowej sprawie skarżący ani jednym zdaniem nie próbował odnieść się do merytorycznej opinii biegłych z Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Ł., tak naprawdę zapoznając się z merytoryczną treścią uzasadnienia skargi, brak w niej jakiegokolwiek rzeczowego odniesienia się do opinii biegłych, oraz próby chociażby wskazania w jakim zakresie oddalone wnioski dowodowe, rozpatrując meritum sprawy mogły mieć wpływ na treść orzeczenia zapadłego przed sądem pierwszej instancji.
W judykaturze zasadnie wskazuje się m.in., że: "ogólne stwierdzenie (...) o konieczności powołania nowych biegłych w celu powtórnego zbadania oskarżonego bez dokładnego wskazania na wady dotychczasowej opinii (...) nie może uzasadniać potrzeby uchylenia zaskarżonego wyroku w celu powołania innego składu biegłych" (w. SN z 19 stycznia 1981 r., I KR 325/80, OSPiKA 9/1981, poz. 151).
Sąd pierwszej instancji przed powołaniem biegłych z zakresu medycyny powołał (...) Instytut (...) celem ustalenia czy pozostawiony w ciele pacjentki J. K. fragment metalowego narzędzia jest fragmentem używanych w czasie operacji narzędzi chirurgicznych.
Z uzyskanej opinii w sposób jednoznaczny wynika, że przedmiot usunięty z ciała pacjentki jest najprawdopodobniej fragmentem igły chirurgicznej wielokrotnego użytku. Oddzielenie się tego fragmentu mogło nastąpić w wyniku wady materiałowej lub zmęczenia materiału/ k.313-317/.
W swojej pierwszej opinii biegli z (...) Uniwersytetu Medycznego w Ł. odpowiadając na pytania sądu stwierdzili co następuje:
-w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie ma podstaw by wnosić, że zgłaszane przez oskarżycielkę subsydiarną dolegliwości bólowe, były spowodowane pozostawieniem obcego drobnego ciała w miednicy;
-obce ciało było uwiezione wśród zrostów i nie było możliwości jego swobodnego przemieszczania się;
-pozostawienie w trakcie zabiegu operacyjnego drobnego fragmentu uszkodzonego narzędzia chirurgicznego należy traktować jako nieszczęśliwy zbieg okoliczności, który nie nosi znamion błędu medycznego/ k.474-483/.
W odpowiedzi na tak sformułowaną opinię pełnomocnik oskarżycielki subsydiarnej sformułował trzy pytania/k.514/, z których na dwa z nich biegli już udzielili odpowiedzi, natomiast co do jednego doprecyzowali swoją odpowiedź, że przyczyną dolegliwości bólowych u pacjentki J. K. były zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie, oraz rozległe zrosty w jamie brzusznej, a ustąpiły po zabiegu w lutym 2008 roku/k.537-538/.
Pełnomocnik oskarżycielki subsydiarnej ponownie przedstawił na piśmie kolejne pytania /k. 542-545/, z których sąd rejowy sześć odrzucił argumentując, że biegli udzielili na nie odpowiedzi, a formułowanie takich pytań zmierza jedynie do przewlekania postepowania sądowego/k.546/, co do pozostałych pytań zostały przesłane biegłym.
Sąd Odwoławczy w pełni akceptuje decyzje sądu pierwszej instancji, istotnie jak wynika z treści odrzuconych pytań biegli już dwukrotnie udzielali na nie odpowiedzi.
Podstawą oceny dowodu z opinii biegłego przez sąd orzekający nie może być, z natury rzeczy, polemika stron, a nawet sądu, z czysto fachowymi opiniami specjalistów, a jedynie analiza logiczna opinii. Wprawdzie opinia biegłego stanowi dowód w sprawie i z tej przyczyny ulega rozważeniu i ocenie na zasadach ogólnych, wszakże jest to jednocześnie dowód o cechach szczególnych z tej przyczyny, że zgodnie z art. 193 § 1k.p.k. zostaje dopuszczony wtedy, gdy sądowi orzekającemu braknie wiadomości specjalnych w pewnej dziedzinie. Z samej przeto natury rzeczy ocena opinii biegłych, których sąd w takiej sytuacji powołał, analizowana i oceniana być może jedynie w zakresie jej logiczności i poprawności wnioskowania, zgodnego z zasadami rozumowymi, a nie z pozycji wartościowania pewnych poglądów panujących w dziedzinie wiedzy, którą ci biegli reprezentują (SN III KR 18/71, OSNPG 1972, nr 2, poz. 33).
Udzielając po raz kolejny odpowiedzi na pytania pełnomocnika oskarżycielki subsydiarnej biegli stwierdzili, iż nie ma żadnych medycznych przesłanek by powiązać dolegliwości bólowe kręgosłupa spowodowane jego zwyrodnieniem a obecnością drobnego fragmentu narzędzia chirurgicznego w zrostach w miednicy małej. Podkreślili także, iż ciało obce znajdowało się pomiędzy macicą a pęcherzem moczowym, nie można więc w żadnym razie przyjąć, że częstomocz u pacjentki był wynikiem pozostawienia obcego ciała w jej organizmie, nadto biegli stwierdzili, iż wzmianka w dokumentacji medycznej pacjentki pojawiła się w trzy lata po zabiegu usunięcia ciała obcego.
Wielkość zrostów u J. K. nie była wynikiem pozostającego w jej ciele ciała obcego/k.559-560/.
Po raz kolejny pełnomocnik oskarżycielki subsydiarnej w dniu 10 czerwca złożył pytania do opinii biegłych/k. 561-563/, które sąd orzekający przesłał do (...) Uniwersytetu Medycznego w Ł..
Ponownie biegli podkreślili, iż nie ma żadnych obiektywnych dowodów, by zaraz po zabiegu u pokrzywdzonej występowały dolegliwości bólowe. Dodatkowo biegli podkreślili, że brak dokumentacji medycznej z tamtego okresu sugeruje, że J. K. nie poszukiwała wówczas fachowej pomocy, co pośrednio wskazuje, że nawet gdyby występowały dolegliwości bólowe, to nie były one nasilone/k. 568-569/.
Ustosunkowując się do pytania sądu pierwszej instancji biegli wskazali, że pozostawienie u J. K. fragmentu ciała obcego nie spowodowało skutków w rozumieniu art. 156 lub 157 Kodeksu Karnego/ k. 585/.
Jeżeli dowód z opinii jest przekonujący i zrozumiały dla sądu, który to obiektywnie i trafnie uzasadnił, to fakt, że dowód ten nie jest przekonujący lub zrozumiały dla strony procesowej, nie może stworzyć podstawy do stosowania przepisu art. 201k.p.k. Zwłaszcza zaś nie może stać się podstawą do stosowania tego przepisu procesowego okoliczność, że strona ta, wdając się samodzielnie w spekulacje myślowe natury specjalistycznej, dochodzi w rezultacie do przekonania, że wnioski natury ściśle fachowej - i to w dziedzinie, w której z natury rzeczy brakuje stronie wiadomości specjalnych - są błędne (SN III KR 18/71, OSNPG 1972, nr 2, poz. 33; SN V KR 180/77, OSNPG 1978, nr 4, poz. 50).
W razie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, zagadnienie zasięgania opinii instytutu lub wezwania innych biegłych jest bez reszty unormowane w art. 201k.p.k. O tym, że w tym zakresie art. 170 § 2k.p.k. w ogóle nie wchodzi w rachubę, przekonuje uzmysłowienie sobie konsekwencji odmiennego zapatrywania. Rzecz mianowicie w tym, że gdyby w tym względzie należało stosować art. 170 § 2k.p.k. to strona niezadowolona z opinii biegłego mogłaby raz po raz żądać powołania kolejnych biegłych - aż któryś z biegłych złożyłby opinię wskazującą to, co strona zamierzała udowodnić (SN IV KKN 38/96, OSNKW 1996, nr 9-10, poz. 56; SN IV KKN 37/99, LEX nr 55528; SN III KK 282/03, LEX nr 84462; SN IV KK 81/03, LEX nr 81193).
Tryb postępowania określony w art. 201k.p.k. ma zastosowanie zawsze wtedy, gdy sąd ma uzasadnione wątpliwości co do trafności opinii albo uzna ją za nietrafną (SN I KR 319/81, OSNPG 1982, nr 11, poz. 149; SN I KZ 231/85, OSNKW 1986, nr 9-10, poz. 82; SN V KRN 125/87, OSNPG 1987, nr 12, poz. 148; SN V KRN 247/88, OSNKW 1989, nr 1-2, poz. 12). Nie wystarczy zatem to, że treść przedłożonej opinii nie spełnia oczekiwań uczestników postępowania (SA w Ł. II AKz 199/10, Prok. i Pr. 2012, nr 6, poz. 22; SA w K. II AKa 270/11, KZS 2012, z. 5, poz. 51).
Sąd rejonowy nie naruszył treści dyspozycji art. 200 § 3 k.p.k. dodatkowe zadawanie pytań biegłym wcale nie musi odbywać się poprzez bezpośrednie ich sformułowanie, taką samą rolę spełnia pisemne opracowanie pytań przez strony i przesłanie ich biegłym.
W przedmiotowej sprawie zarówno sąd jak biegli z (...) Uniwersytetu Medycznego w Ł. odpowiadali na wszystkie przesłane w formie pisemnej pytania, przy czym należy zaznaczyć, iż wielokrotnie pełnomocnik oskarżycielki subsydiarnej ponawiał te same pytania na co zwracali biegli uwagę w swych opiniach.
Sąd pierwszej instancji nie naruszył treści art. 442 § 3 k.p.k. skarżący nie chce dostrzec, że pierwszą opinię w sprawie opracowali biegli z (...) Uniwersytetu J. w K.. Powołując po uchyleniu pierwszego wyroku biegłych z (...) Uniwersytetu Medycznego w Ł., sąd orzekający zrealizował wytyczne sądu odwoławczego o powołaniu innych biegłych.
Wbrew stanowisku skarżącego biegli z Uniwersytetu Medycznego w Ł. ustosunkowali się do zgłaszanych w 2004 roku dolegliwości bólowych w okolicach nerek. Z ich opinii wynika, że leczyła się krótkotrwale, bo dwukrotnie, a ponieważ bóle te nie dotyczyły brzucha przeto nie mają związku ze sprawą / k. 482 odwrót/.
Odnosząc się do zażalenia obrońcy oskarżonego na zasądzone koszty postępowania, to Sąd Odwoławczy stwierdza, iż istotnie w sprawie sąd pierwszej instancji orzekał na siedemnastu rozprawach, zgodnie z taryfowymi kosztami za pierwszą rozprawę należy się kwota 420 zł., a za każdą następną 20% z wyżej przywołanej kwoty.
Niestety Sąd rejonowy nie przedstawił uzasadnienia czemu policzył koszty adwokackie za obronę oskarżonego w wysokości 3364 złote. Z prostej arytmetyki wynika, że jest to kwota o wiele wyższa niż wynikająca ze zwykłej taryfy. Należy więc przyjąć, że sąd pierwszej instancji powiększył ją odpowiednio do trudności i skomplikowania sprawy.
Mając to wszystko na uwadze Sąd Odwoławczy na zasadzie art. 437 § 1 k.p.k. i art. 624 § 1 k.p.k. orzekł jak w części dyspozytywnej wyroku.
SO Urszula Gubernat SSO Tomasz Grebla SSR del. Małgorzata Tyndel
E.K.