sygn. II Ca 1467/15 13 maja 2016 Sąd Okręgowy w Szczecinie

Wyrok z 13 maja 2016, sygn. II Ca 1467/15

Data orzeczenia 13 maja 2016
Sąd Sąd Okręgowy w Szczecinie
Wydział II Wydział Cywilny Odwoławczy
Przewodniczący Sędzia Dorota Gamrat-Kubeczak

Sygn. akt II Ca 1467/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 maja 2016 roku

Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Dorota Gamrat - Kubeczak

Sędziowie:

SO Karina Marczak (spr.)

SO Zbigniew Ciechanowicz

Protokolant:

st. sekr. sąd. Dorota J. Szlachta

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 maja 2016 roku w S.

sprawy z powództwa K. S.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W.

o zapłatę

na skutek apelacji wniesionej przez powoda od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin - Centrum w Szczecinie z dnia 28 maja 2015 roku, sygn. akt III C 566/14

I.  oddala apelację;

II.  zasądza od powoda K. S. na rzecz pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. kwotę 600 (sześćset) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

SSO Karina Marczak SSO Dorota Gamrat - Kubeczak SSO Zbigniew Ciechanowicz

Sygn. akt II Ca 1467/15

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 28 maja 2015 roku Sąd Rejonowy Szczecin – Centrum w Szczecinie (sygn. akt III C 566/14) oddalił powództwo K. S. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę (pkt I) oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.200 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt II).

Sąd Rejonowy oparł powyższe rozstrzygnięcie na następującym stanie faktycznym sprawy i rozważaniach:

W dniu 29 stycznia 2012 roku doszło do kolizji drogowej samochodu marki B. o numerze rejestracyjnym (...), stanowiącego wówczas własność K. S.. Powód zgłosił szkodę pozwanej dnia 6 lutego 2012 roku. W wyniku przeprowadzonych oględzin pozwana sporządziła kalkulację naprawy nr (...) z dnia 7 lutego 2012 roku, w której koszt naprawy został przez nią ustalony na kwotę 3 283,53 zł. W reakcji na powyższe powód zwrócił się o sporządzenie kosztorysu do (...), który ustalił koszt naprawy pojazdu powoda na kwotę 11 312,49 zł. Rzeczoznawca sporządził również dokument oceny technicznej nr (...), podając strefę uszkodzeń pojazdu tj. prawy bok pojazdu. Nadto stwierdził, że w wyniku pomiaru grubości powłoki lakierowej ujawniono naprawę błotnika tylnego prawego, odnowę powłoki lakierowej na całym nadwoziu oraz uszkodzenia zderzaka tylnego w części bocznej prawej. Nie ujawniono natomiast śladów wcześniejszych napraw ani uszkodzeń na pozostałych elementach zakwalifikowanych do wymiany bądź naprawy. Rzeczoznawca zakwalifikował do wymiany: błotnik przedni prawy (pogięty), drzwi przednie prawe (pogięte), drzwi tylne prawe (pogięte) oraz błotnik tylny prawy (pogięty w części przedniej, z uwagi na wcześniejsze uszkodzenie i naprawę w strefie tylnej uznaje się 50% wartości części nowej oraz 50% wartości kosztów lakierowania). Do lakierowania rzeczoznawca zakwalifikował elementy zakwalifikowane do wymiany i naprawy oraz technologicznie uzasadnione. Za wykonane czynności rzeczoznawca wystawił na rzecz powoda fakturę VAT nr (...) z dnia 6 marca 2012 roku na kwotę 430,50 zł. Decyzją z dnia 1 marca 2012 roku pozwana uznała swoją odpowiedzialność z tytułu odszkodowania za szkodę w pojeździe marki B. o numerze rejestracyjnym (...) i w oparciu o kalkulację naprawy nr 2020603798 roku dokonała wypłaty kwoty 3 283,54 zł. Działający w imieniu powoda F. S., pismem z dnia 14 marca 2012 roku odwołał się od decyzji z dnia 1 marca 2014 roku oraz wezwał pozwana do zapłaty kwoty 8 459,46 zł. Pismem z dnia 6 kwietnia 2012 roku pozwana poinformowała, że nie znalazła podstaw do zmiany stanowiska i odmówiła wypłaty wyższego odszkodowania.

Samochód został naprawiony przez powoda w całości, a następnie w dniu 27 września 2012 roku sprzedał go J. K. i G. C. za cenę 25 000,00 zł. Nabywca w momencie kupna auta nie miał wiedzy o tym, że pojazd brał udział w kolizji. Pojazd został następnie przez współwłaścicieli sprzedany. Powód nie posiada żadnych rachunków ani faktur dokumentujących fakt naprawy pojazdu po kolizji z dnia 29 stycznia 2012 roku. Powyższe czyniło niemożliwym dokonanie oględzin pojazdu. Hipotetyczny koszt naprawy pojazdu przy użyciu oryginalnych części zamiennych i przeprowadzeniu naprawy w nieautoryzowanym warsztacie naprawczym wynosił 10 706,57 zł w styczniu 2012 roku. Ubytek wartości pojazdu nie wystąpił z uwagi na okres eksploatacji pojazdu do dnia zdarzenia.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że żądanie powoda oparte o treść art. 436 § 2 k.c. w zw. z art. 415 k.c. oraz art. 822 k.c. i art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych nie zasługiwało na uwzględnienie. Spór dotyczył kwestii wysokości należnego powodowi odszkodowania i w tym zakresie Sąd I instancji mając na względzie dyspozycję art. 361 § 1 k.c., art. 363 § 1 k.c wskazał, że szkoda majątkowa po stronie powoda sprowadzała się do bezpośredniego uszczerbku w jego majątku wywołanego czynem niedozwolonym. Obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstał przy tym już z chwilą wyrządzenia szkody i nie był uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał następnie naprawy rzeczy, ani nawet tego czy w ogóle zamierzał przywracać tą rzecz do stanu poprzedniego, tym niemniej jeżeli została wykonana naprawa i przywróciła stan pojazdu sprzed kolizji, to należy brać pod uwagę koszty tej naprawy. W innym bowiem wypadku doszłoby do nie uzasadnionego wzbogacenia poszkodowanego (por. orzeczenie Sądu Najwyższego III CZP 65/06, I CK 557/03 i III CZP 80/11). Powód już w pozwie wskazał, iż dokonał całkowitej naprawy uszkodzonego pojazdu, przy czym nie posiada on żadnych rachunków i faktur dokumentujących ten fakt. Sąd zwrócił uwagę, iż przeprowadzenie oględzin pojazdu przez biegłego w celu weryfikacji dokonanej przez powoda naprawy pod względem jakościowym i ilościowym okazało się jednak niemożliwe z uwagi na dalszą odsprzedaż pojazdu. W takiej sytuacji biegły sądowy mógł wykonać opinię przyjmując założenia o charakterze hipotetycznym. Sąd stwierdził, że obowiązkiem powoda było wykazanie faktycznie poniesionych wydatków, czemu jednak nie sprostał. Ponadto to on był odpowiedzialny za zabezpieczenie właściwego materiału dowodowego. Jeżeli powód twierdzi, iż do naprawy zostały użyte części nowe i oryginalne, to osiągalnym było uzyskanie choćby kopii faktur czy rachunków za te części. O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 98 § 1 i 2 k.p.c.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł powód zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie:

a)  przepisów prawa materialnego – tj. art. 363 § poprzez jego błędną wykładnię wyrażającą się w przyjęciu, że powód nie może domagać się hipotetycznych kosztów naprawy;

b)  przepisów postępowania- tj. art. 278 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie, że wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały należycie wyjaśnione.

Wskazując na powyższe wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie zgodnie z żądaniem pozwu oraz zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje.

Nadto, apelacja zawierała wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego sądowego na okoliczność ustalenia zakresu i wysokości szkody powstałej w wyniku kolizji z uwzględnieniem dokonania naprawy przy użyciu oryginalnych części zamiennych sygnowanych znakiem producenta pojazdu oraz z uwzględnieniem wcześniejszych uszkodzeń w pojeździe oraz stawek za roboczogodzinę stosowanych przez warsztaty odpowiednio wyposażone w komorę lakierniczą i geometryczną ramę naprawczą. A. wniósł o nakazanie biegłemu dokonania oględzin pojazdu celem ustalenia zakresu naprawy, rodzaju użytych części, wartości naprawy, oceny czy przywróciła ona pojazd do stanu sprzed wypadku pod względem estetycznym oraz użytkowym, uszkodzenia wartości pojazdu na dzień 29 stycznia 2012 roku.

Powód podniósł, że wypłata odszkodowania nie może być uwarunkowana przedłożeniem faktur oraz rachunków, roszczenie to jest wymagane z chwilą wyrządzenia szkody i jest niezależnie od tego czy naprawa została dokonana. Skoro w toku postępowania nie ujawniono by użyte do naprawy części nie były częściami oryginalnymi, to zasadnym było oparcie się na kosztorysie naprawy sporządzonym przez biegłego. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa procesowego, apelujący podniósł, iż sporządzona przez biegłego opinia nie ma charakteru pełnej i nie wyjaśniła okoliczności na jakie dowód ten został dopuszczony. Powód wnosił o zobowiązanie aktualnego nabywcy do udostępnienia pojazdu do oględzin oraz uzupełnienie opinii przez biegłego o ustalenie stanu pojazdu z daty powstania szkody. Wnioski te w sposób niezasadny zostały oddalone przez Sąd.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja podlegała oddaleniu.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił Sądowi rozpoznającemu apelację na konstatację, że dokonane przez Sąd Rejonowy rozstrzygnięcie, jak i wnioski wywiedzione z ustalonych okoliczności, prowadzące do wydania zaskarżonego orzeczenia były prawidłowe. Sąd Okręgowy nie znalazł zatem podstaw do innej, aniżeli dokonana przez Sąd Rejonowy, oceny okoliczności powoływanych w toku postępowania sądowego przed obiema instancjami. Dokonana przez Sąd Rejonowy ocena materialnoprawna roszczenia strony powodowej jest prawidłowa.

Sąd Odwoławczy nie podzielił zarzutu naruszenia art. 363 § k.c. w ramach którego apelujący zakwestionował wykładnię wyrażającą się w niemożności żądania hipotetycznych kosztów naprawy. Odpierając ten zarzut wskazać należy, iż rozmiar szkody wyraża się w różnicy pomiędzy stanem majątku poszkodowanego, jaki zaistniał po zdarzeniu wywołującym szkodę, a stanem jego majątku jaki istniałby, gdyby zdarzenie powodujące szkodę nie miało miejsca (art. 361 § 2 k.c.). Bezspornie, obowiązek naprawienia szkody poprzez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawić (uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2011 roku sygn. akt III CZP 68/01 oraz orzeczenie z dnia 27 czerwca 1988 roku sygn. akt I CR 151/88). Niemniej jednak w ocenie Sądu Okręgowego tak rozumiany obowiązek odszkodowawczy nie powinien abstrahować od tego, czy poszkodowany w okolicznościach sprawy dokonał naprawy i jakim kosztem to uczynił. O ile więc bezspornie poszkodowany co do zasady może wstrzymać się z naprawą lub z niej zrezygnować i jednocześnie dochodzić odszkodowania liczonego według średnich cen rynkowych, to możliwość taką należy wykluczyć w sytuacji, w której rzecz została już naprawiona. Ma to związek z zasadą, że szkoda nie powinna być źródłem wzbogacenia, zaś obowiązkiem poszkodowanego jest dążenie do ograniczenia jej rozmiarów.

Wobec powyższego w ocenie Sądu Odwoławczego, naprawa rzeczy wypływa na ocenę roszczeń poszkodowanego co do wysokości należnego mu odszkodowania. Roszczenie w tym zakresie musi być zawsze limitowane uszczerbkiem jego majątku. Jeżeli więc rzecz została naprawiona to traci rację bytu roszczenie o zasądzenie kwoty niezbędnej do dokonania naprawy. Aktualizuje się natomiast roszczenie o zapłatę sumy, która ubyła z majątku poszkodowanego w związku z naprawą rzeczy.

W ustalonych i niespornych okolicznościach faktycznych sprawy powód przed wytoczeniem powództwa przeprowadził naprawę powypadkową samochodu marki B. nr rej. (...) po kolizji mającej miejsce w dniu 29 stycznia 2012 r. Powyższa okoliczność znajdowała potwierdzenie w wyjaśnieniach powoda zawartych w pozwie (vide k. 4). Powód wskazał mianowicie, że przeprowadził naprawę w sposób pełny, nie podając przy tym by miała charakter prowizoryczny (została dokonana przy użyciu części używanych czy w niewyspecjalizowanym warsztacie naprawczym). Powyższe znajdowało ponadto oparcie w zeznaniach J. K. a zatem pierwszego nabywcy rzeczonego pojazdu od powoda, który wiedzę na temat uczestniczenia samochodu w kolizji drogowej powziął dopiero na rozprawie (vide zeznania świadka złożone na rozprawie w dniu 17.03.2015 roku- „ jak kupowałem ten samochód nie było śladów jego uszkodzeń” k. 200).

W tej sytuacji zakres odpowiedzialności odszkodowawczej w kontekście poczynionych na wstępie uwag wyznaczała ustalona nie hipotetycznie a realnie szkoda. Oczywistym jest bowiem, że po naprawie, która przywraca pojazd do stanu sprzed wypadku można bardzo precyzyjnie ustalić uszczerbek w majątku poszkodowanego. Nie jest to hipotetyczny koszt naprawy pojazdu, a rzeczywiście poniesiony. Przyjęcie innego zapatrywania, poprzez pominięcie realnie poniesionych kosztów naprawy pojazdu i oparcie się na hipotetycznie ustalonych kosztach tej naprawy, skutkowałaby wzbogaceniem powoda, a co za tym pozostawałoby w sprzeczności z obowiązująca w tym zakresie zasadą.

O tym na kim w razie sporu spoczywa obowiązek udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy- stanowi art. 6 k.c. zgodnie z którym ciężar udowodnienia faktu, spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Pozostaje on w ścisłym związku z przepisami kodeksu postępowania cywilnego normującymi reguły dowodzenia a konkretnie art. 232 k.p.c. w myśl którego strony obowiązane są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Z punktu widzenia okoliczności sprawy faktem mającym istotne znaczenie dla jej rozstrzygnięcia był uszczerbek w majątku powoda wywołany kolizją mająca miejsce w dniu 29 stycznia 2012 roku wyrażający się w poniesionych kosztach naprawy samochodu. Z wysokości powstałej szkody powód wywodził bowiem skutki prawne – żądanie zapłaty, a zatem o zasadności żądania decydowała podjęta przez niego akcja dowodowa, a przede wszystkim zaoferowane dowody, które powinny wskazać na uszczerbek w jego majątku, będący wynikiem kolizji. Na podstawie akt sprawy można jedynie stwierdzić, iż powód poniósł koszty naprawy pojazdu, przy czym nie sposób stwierdzić w jakiej wysokości. Powód nie wykazał, ile zapłacił za naprawę jak też nie przedłożył na tę okoliczność żadnych dokumentów źródłowych w postaci faktur, rachunków, pokwitowań. Jeżeli naprawa została dokonana i nie była prowizoryczna (takich twierdzeń brak), to powód winien dysponować dowodami obrazującymi wysokość dokonanej usługi. Jeżeli takie dokumenty nie zachowały (co jest okolicznością mało prawdopodobną z uwagi na nieznaczny upływ czasu pomiędzy zdarzeniem a złożeniem pozwu), to powód winien wskazać gdzie w jakim warsztacie dokonano naprawy, zwłaszcza że potrzeba udzielenia tego typu informacji została podniesiona przez stronę przeciwną w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Powód pomimo tego, że był w toku postępowania reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, nie przedstawił także materiału dowodowego ze źródeł osobowych, co zresztą Sąd Rejonowy wyraźnie zaakcentował w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

Oczywistym jest, że po naprawie, która przywraca pojazd do stanu sprzed wypadku można bardzo precyzyjnie ustalić uszczerbek w majątku poszkodowanego. Postępowanie dowodowe, powinno wykazać, że dotychczas wypłacone przez pozwanego odszkodowanie, nie pokryło kosztów naprawy i na skutek zdarzenia w majątku powoda nadal występuje uszczerbek majątkowy w dochodzonej przez niego wysokości. Takiego wniosku w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie sposób jednakże wyprowadzić, stąd żądanie powoda jako niewykazane należało oddalić.

W ocenie Sądu nietrafny jest również podniesiony w apelacji zarzut naruszenia przepisu art. 278 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c., który powód wiązał z faktem oddalenia przez Sąd wniosku o przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z opinii biegłego, po uprzednim okazaniu przedmiotowego pojazdu do oględzin przez kolejnego właściciela. Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że uczynienie zadość wnioskowi powoda i tak nie zmieniłoby obrazu sytuacji. Biegły nie może ustalać kosztów w sytuacji gdy zostały już realnie poniesione, ale mógłby jedynie zbadać były one uzasadnione. Wobec tego, że powód nie przedstawił żadnych rachunków za części oraz robociznę to kwestią niewiadomą nadal pozostawałoby to czy kwota wyliczona przez biegłego odpowiada wartości, którą zapłacił powód za naprawę i czy w związku z tym w jego majątku istnieje szkoda, czy może został on wzbogacony. Z tych też przyczyn zawnioskowany na etapie postępowania apelacyjnego dowód z opinii biegłego, Sąd pominął, albowiem nie jest on nieprzydatny dla wyjaśnienia okoliczności spornych sprawy.

Argumentując jak powyżej, w oparciu o art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie I sentencji.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w punkcie II sentencji na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Uznając powoda za przegrywającego to postępowanie, Sąd II instancji zasądził na rzecz pozwanego kwotę 600 zł, na którą złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika ustalone na podstawie § 6 pkt 4 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2013 roku, poz. 490 j.t.).

SSO Karina Marczak SSO Dorota Gamrat – Kubeczak SSO Zbigniew Ciechanowicz