Wyrok - II SA/Gd 531/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - z dnia 25 marca 2026
Teza
Oddalono skargę. Budowlane prawo, Wstrzymanie robót budowlanych, wznowienie tych robót, zaniechanie dalszych robót budowlany. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Diana Trzcińska Sędziowie: Sędzia WSA Krzysztof Kaszubowski (sprawozdawca) Asesor sądowy WSA Justyna Dudek – Sienkiewicz po rozpoznaniu w dniu 25 marca 2026 r. w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A. D. na postanowienie Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku z dnia 10 czerwca 2025 r. nr WOP.7722.38.2023.HB w przedmiocie wstrzymania robót budowlanych oddala skaOddalono skargę. Budowlane prawo, Wstrzymanie robót budowlanych, wznowienie tych robót, zaniechanie dalszych robót budowlany. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Diana Trzcińska Sędziowie: Sędzia WSA Krzysztof Kaszubowski (sprawozdawca) Asesor sądowy WSA Justyna Dudek – Sienkiewicz po rozpoznaniu w dniu 25 marca 2026 r. w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A. D. na postanowienie Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku z dnia 10 czerwca 2025 r. nr WOP.7722.38.2023.HB w przedmiocie wstrzymania robót budowlanych oddala ska
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono skargę
Przedmiot
skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy
sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap
postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb
posiedzenie niejawne
Tematy
skarga administracyjna
kontrola administracyjna
samorząd terytorialny
Role w sprawie
apelujący / skarżący
Data orzeczenia
25 marca 2026
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Przewodniczący
Diana Trzcińska
Podstawa prawna
art. 138
kpa
art. 80
kpa
art. 107
kpa
art. 144
kpa
art. 139
kpa
art. 145
ppsa
art. 119
ppsa
art. 120
ppsa
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
UZASADNIENIE
A. D. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku postanowienie Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku w przedmiocie wstrzymania robót budowlanych.Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kościerzynie (dalej jako: "PINB", "organ I instancji), po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, postanowieniem z dnia 5 stycznia 2023 r., działając m. in. na podstawie art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2021 r., poz. 2351 ze zm.; dalej jako: "Prawo budowlane") wstrzymał prowadzenie robót budowlanych przy wybudowanym w warunkach samowoli budowlanej na działce nr [...], obręb ewidencyjny W., gmina K., obiekcie budowlanym pełniącym funkcję rekreacji indywidualnej, składającego się z przyczepy holenderskiej, tarasu, pomieszczenia gospodarczego oraz wiaty stanowiącej zadaszenie nad całym obiektem. Organ poinformował też o możliwości złożenia wniosku o legalizację obiektu budowlanego oraz o konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej w celu uzyskania decyzji o legalizacji. Dodatkowo poinformował o obowiązku wykonaniu niezbędnych zabezpieczeń budowy oraz terenu budowy przed dostępem osób niepowołanych.Pomorski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Gdańsku (dalej jako: "PWINB", "organ odwoławczy"), po rozpoznaniu zażalenia, postanowieniem z dnia 10 czerwca 2025 r. uchylił w całości zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji oraz wstrzymał prowadzenie robót budowlanych związanych z budową budynku pełniącego funkcję rekreacji indywidualnej, składającego się z przyczepy holenderskiej, tarasu, pomieszczenia gospodarczego oraz wiaty stanowiącej zadaszenie nad całym budynkiem, usytuowanego na terenie działki nr [...], obręb W., gmina K., obiekcie budowlanym. Jednocześnie poinformował A. D. (dalej jako: "inwestor", "strona", "skarżący") i D. M. i J. M. (dalej jako: "współwłaściciele działki") o możliwości złożenia wniosku o legalizację i konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej i zasadach jej naliczania.Uzasadniając postanowienie organ odwoławczy wyjaśnił, że inwestorem przedmiotowego obiektu i jedynym dzierżawcą działki nr [...] jest A. D., natomiast właścicielami działki są D. i J. M. Przedmiotowy obiekt powstał w latach 2009-2011. W toku postępowania odwoławczego PWINB zlecił, w trybie art. 136 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 572 ze zm.; dalej jako: "k.p.a."), przeprowadzenie oględzin celem szczegółowego opisu poszczególnych obiektu. Na podstawie oględzin przeprowadzonych w dniu 30 maja 2023 r. ustalono, że obiekt tworzy konstrukcyjną i funkcjonalną całość, która składa się przyczepy typu holenderskiego, wydzielonego pomieszczenia gospodarczego i drewnianego tarasu, pokrytego w całości dachem dwuspadowym, jest posadowiony na bloczkach betonowych i częściowo na słupach na kotwach stalowych, utwierdzonych w gruncie. Obiekt ten organ I instancji zakwalifikował jako trwale związany z gruntem.Z uwagi na fakt, że w ocenie PWINB zawarty w protokole z oględzin z dnia 30 maja 2023 r. opis nie pozwalał jednak w sposób jednoznaczny stwierdzić, czy zadaszona jest całość obiektu, w dniu 28 maja 2025 r. dokonano ponownych oględzin. Na podstawie protokołu z oględzin, sporządzonego ponownie szkicu oraz dołączonych zdjęć ustalono, że suma powierzchni przyczepy holenderskiej, pomieszczenia gospodarczego, tarasu oraz zadaszenia przekracza 75 m2, cały obiekt przykryty jest dachem dwuspadowym, krytym onduliną, wspartym na słupach. Przyczepa o wymiarach 3,05 m x 8,50 m jest częściowo zabudowana przez pomieszczenie gospodarcze, a z tarasu bezpośrednio wchodzi się do przyczepy holenderskiej oraz do pomieszczenia gospodarczego. Zadaszenie wraz z częścią tarasu po obrysie słupków wynosi 9,95 m x 5,70 m. Całość stanowi konstrukcyjną i funkcjonalną całość o powierzchni przekraczającej 70 m2. Do obiektu doprowadzona jest woda, prąd oraz kanalizacja.Następnie, ustosunkowując się do podnoszonego przez stronę zarzutu, że przedmiotowy obiekt nie jest budynkiem PWINB stwierdził, że w orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że o trwałości związania z gruntem decyduje taki sposób posadowienia budynku, który zapewnia całej konstrukcji pełną stabilność, uniemożliwiając czynnikom zewnętrznym jego przesunięcie czy zniszczenie. Cecha trwałego związania z gruntem sprowadza się więc do posadowienia obiektu na tyle trwale, by zapewnić mu stabilność i możliwość przeciwdziałania czynnikom zewnętrznym mogącym go zniszczyć lub spowodować przesunięcie czy przemieszczenie w inne miejsce. Dla przyjęcia trwałego związania z gruntem nie ma decydującego znaczenia związanie obiektu budowlanego z fundamentem zagłębionym w ziemię, a pojęcie fundamentu nie powinno być rozumiane wyłącznie w sensie techniczno - budowlanym. O trwałości związania z gruntem w rozumieniu art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego nie decyduje technologia wykonania fundamentu, lecz to, że fundament ma zapewnić trwałość całej konstrukcji, uniemożliwić jej przesunięcie. Organ podkreślił przy tym, że istnienie fundamentów nie jest jedynym wyznacznikiem kwalifikacji prawnej budynku jako trwale związanego z gruntem, ponieważ dostępne są środki techniczne, które pozwalają na zastosowanie innych rozwiązań technicznych pozwalających na trwałe związanie obiektu budowlanego z gruntem. Ocenę trwałości związania z gruntem należy, zdaniem PWINB, rozważać nie tyle poprzez możliwość odłączenia obiektu od gruntu bez jakiegokolwiek uszkodzenia, ale przez techniczne właściwości danego obiektu, które zapewniają jego trwałą stabilizację w miejscu położenia (niezmienność położenia).W ocenie PWINB organ I instancji prawidłowo zakwalifikował przedmiotowy obiekt jako budynek spełniający przesłanki, o jakich mowa w art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego.Przedmiotowy obiekt składający się przyczepy, pomieszczenia gospodarczego, tarasu oraz wiaty tworzy funkcjonalną i konstrukcyjnie połączoną całość. Jest on posadowiony na betonowych bloczkach i częściowo na kotwach stalowych utwierdzonych w gruncie, które uznać należy za fundament. Organ zauważył jednocześnie, że przedmiotowy obiekt stoi na działce już ponad 15 lat i doprowadzona jest do niego energia elektryczna, woda oraz kanalizacja.Zgodnie z treścią art. 28 Prawa budowlanego, obowiązującego w latach 2009-2011 budowa tego rodzaju obiektu wymagała uzyskania pozwolenia na budowę. Stosownie natomiast do treści art. 29 ust.1 pkt 16 Prawa budowlanego w brzmieniu obowiązującym aktualnie, nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę, natomiast wymaga zgłoszenia o którym mowa w art. 30 budowa wolnostojących parterowych budynków rekreacji indywidualnej rozumianych jako budynki przeznaczone do okresowego wypoczynku o powierzchni zabudowy: do 35 m2; powyżej 35 m2, ale nie więcej niż 70 m2 przy rozpiętości elementów konstrukcyjnych do 6 m i wysięgu wsporników do 2 m, przy czym liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać jednego na każde 500 m2 powierzchni działki. Zatem zarówno w momencie budowy, jak i obecnie, budowa spornego budynku wymagała pozwolenia na budowę.Brak wymaganego pozwolenia na budowę uzasadniał wdrożenie wobec inwestora procedury legalizacyjnej określonej w przepisie art. 48 Prawa budowlanego.PWINB zauważył, że organ I instancji mimo, że wybudowany przez inwestora obiekt prawidłowo zakwalifikował jako budynek, to jednak w sentencji postanowienia nie doprecyzował, że jest to budynek i nazwał go obiektem budowlanym. Ponadto organ I instancji nie określił, kto jest uprawniony do złożenia wniosku o legalizację. Wskazane nieprawidłowości uzasadniały, zdaniem organu odwoławczego, konieczność podjęcia rozstrzygnięcia reformatoryjnego na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez uchylenie postanowienia organu I instancji i doprecyzowanie orzeczenia.Końcowo, odnosząc się argumentacji związanej z kwestionowaniem powierzchni zabudowy ustalonej przez PINB, organ odwoławczy uznał ją za niezasadną i nieznajdującą potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym.W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący podniósł zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez niedokonanie wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i pominięcie istotnych okoliczności dotyczących charakteru i przeznaczenia obiektu rekreacyjnego, a także art. 107 § 3 k.p.a. przez niewystarczające i ogólnikowe uzasadnienie rozstrzygnięcia, nieodnoszące się do argumentacji strony i dowodów zgromadzonych w aktach sprawy. Zdaniem skarżącego organ błędnie zakwalifikował obiekt rekreacyjny na działce nr [...] jako budynek trwale związany z gruntem pomijając, że istotna część tej konstrukcji - przyczepa holenderska - z definicji prawnej nie jest budynkiem, lecz pojazdem. Zgodnie z art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, budynkiem jest obiekt budowlany trwale związany z gruntem, posiadający fundamenty, dach oraz ściany, tworzące zamkniętą całość. Tymczasem przyczepa holenderska nie spełnia tych wymogów, gdyż jest to jednostka mobilna, nieposiadająca trwałego związania z gruntem. Skarżący zwrócił uwagę, że organ jednoznacznie nie ustalił, czy całość konstrukcji (przyczepa + ewentualne zadaszenie lub dobudówka) faktycznie spełnia przesłanki budynku, tj. trwałość, zamkniętą bryłę, fundamenty i dach. Pominięcie tej analizy skutkuje błędną kwalifikacją prawną i skutkiem prawnym w postaci nieuzasadnionego wstrzymania robót. Organ pominął także, że zasadniczy element konstrukcji - przyczepa holenderska - nie spełnia definicji budynku, gdyż jest pojazdem, mobilnym i niezwiązanym trwale z gruntem, co przesądza o błędnej kwalifikacji całego obiektu. W konsekwencji organ nie ustalił jednoznacznie, że całość konstrukcji spełnia przesłanki z art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, tj. trwałe połączenie elementów konstrukcyjnych (przegrody, dach, fundamenty) oraz trwałe związanie z gruntem. Dodatkowo skarżący podniósł, że w jego ocenie drewniany taras oparty na bloczkach betonowych powinien być traktowany jako obiekt niemieszkalny, tymczasowy, co wyklucza wymóg zgłoszenia lub pozwolenia na budowę zgodnie z art. 29 i art. 30 Prawa budowlanego.Niezależnie od powyższego, w ocenie skarżącego w przedmiotowej sprawie brak jest podstawy faktycznej dla uznania, że powierzchnia obiektu przekracza 70 m2. Postanowienie organu nie zawiera precyzyjnych, jednoznacznych pomiarów powierzchni zabudowy. Brak jest także jasnego ustalenia, które elementy konstrukcji (np. zadaszenia, dobudówki) wliczono do powierzchni użytkowej. Brak wyraźnego określenia zakresu i charakteru zadaszenia powoduje, że nie można uznać z przekonaniem, iż obiekt przekracza próg 70 m2 powierzchni, co jest kluczowe dla zastosowania określonych procedur legalizacyjnych i wymogów zgłoszenia. Skarżący zwrócił uwagę, że w kwestionowanym postanowieniu sam organ wskazuje, że "zadaszenie wraz z częścią tarasu po obrysie słupków wynosi 9,95 mx 5,70 m (56,72 m2), które stanowi konstrukcyjną i funkcjonalną całość", jednoznacznie potwierdza, że powierzchnia użytkowa obiektu nie przekracza 70 m2. Końcowo skarżący wskazał, że choć organ wstrzymał prowadzenie robót budowlanych, powołując się na brak zgłoszenia lub pozwolenia na budowę, to nie wskazał wprost art. 50 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego, jako podstawy swojego działania, choć to właśnie ten przepis stanowi jedyną podstawę prawną dla wydania postanowienia wstrzymującego roboty budowlane prowadzone bez wymaganego zgłoszenia lub pozwolenia. Z treści rozstrzygnięcia i uzasadnienia wynika, że organ zastosował powyższy przepis, jednak zaniechał jego wyraźnego przytoczenia, co stanowi naruszenie m.in. art. 107 § 1 pkt 2 k.p.a.W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego postanowieniaPomorski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Gdańsku w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację i stanowisko, jak w zaskarżonym postanowieniu.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1267 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem.Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2026 r., poz. 143; dalej jako: "P.p.s.a.") stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty.W wyniku takiej kontroli postanowienie może zostać uchylone w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności stanowiących podstawę wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c P.p.s.a.).Należy również wskazać, że w myśl art. 119 pkt 3 P.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.Aktem poddanym sądowej kontroli w niniejszej sprawie jest postanowienie Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku z 10 czerwca 2025 r. uchylające w całości postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kościerzynie z 5 stycznia 2023 r. i wstrzymujące prowadzenie robót budowlanych związanych z budową budynku pełniącego funkcję rekreacji indywidualnej, składającego się z przyczepy holenderskiej, tarasu, pomieszczenia gospodarczego oraz wiaty stanowiącej zadaszenie nad całym budynkiem, usytuowanego na terenie działki nr [...], obręb W., gmina K., obiekcie budowlanym oraz informujące A. D. (inwestora), a także D. M. i J. M. (współwłaścicieli działki nr [...]) o możliwości złożenia wniosku o legalizację w terminie 30 dni od dnia wydania ostatecznego postanowienia, tj. od 10 czerwca 2025 r. oraz o konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej w celu uzyskania decyzji o legalizacji obiektu.Materialnoprawną podstawą wydanych przez organy obu instancji postanowień są przepisy ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 725 ze zm., dalej: "Prawo budowlane"), w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 471), obowiązującą od 19 września 2020 r. Na skutek wprowadzonych zmian postępowanie w sprawie samowoli budowlanej rozpoczyna się od wydania postanowienia o wstrzymaniu budowy w przypadku obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego: 1) bez wymaganej decyzji o pozwoleniu na budowę albo 2) bez wymaganego zgłoszenia albo pomimo wniesienia sprzeciwu do tego zgłoszenia (art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego). W takim postanowieniu organ informuje o możliwości złożenia wniosku o legalizację obiektu budowlanego lub jego części oraz o konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej w celu uzyskania decyzji o legalizacji obiektu budowlanego lub jego części oraz o zasadach obliczania opłaty legalizacyjnej (ust. 3). Co istotne, postanowienie o wstrzymaniu budowy wydaje się również w przypadku zakończenia budowy (ust. 5). Następnie inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego może w ciągu 30 dni od otrzymania postanowienia złożyć wniosek o legalizację (art. 48a ust. 1). Jeżeli wniosek ten nie zostanie złożony, wówczas organ nadzoru budowlanego wydaje nakaz rozbiórki (art. 49e pkt 1). Taki sam skutek ma wycofanie wniosku, co może nastąpić praktycznie na całym etapie procedury legalizacyjnej (art. 49e pkt 2 w zw. z art. 48a ust. 2). Jeżeli jednak inwestor (właściciel lub zarządca) złoży wniosek o legalizację, organ nadzoru budowlanego w ramach prowadzonego postępowania wdraża procedurę legalizacyjną.Regulacja skutków samowoli budowlanych jest konsekwencją obowiązującej w Prawie budowlanym generalnej zasady, wyrażonej w art. 28, przewidującej, że roboty budowlane można rozpocząć po uzyskaniu pozwolenia na budowę, z wyjątkami przewidzianymi w art. 29-31.W orzecznictwie sądów administracyjnych jednolicie wskazuje się, że naruszenia Prawa budowlanego powinny być oceniane według przepisów obowiązujących w dacie popełnienia samowoli, natomiast zastosowanie przepisów dotyczących usuwania skutków samowoli uzależnione jest od okoliczności konkretnej sprawy, z zachowaniem zasady, że organy wydają decyzje według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie rozstrzygania sprawy. Istotne jest bowiem rozróżnienie samego zdarzenia prawnego, jakim jest samowola budowlana, od jej likwidacji (zob. uchwała NSA z 16 grudnia 2013 r. II OPS 2/13, ONSAiWSA 2014/6/89, wyrok NSA z 2 grudnia 2010 r. II OSK 1974/10, wszystkie przywołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia dostępne są na stronie: orzeczenia.nsa.gov.pl).W rozpoznawanej sprawie przedmiotem opisanego wyżej postępowania organy uczyniły obiekt budowlany znajdujący się na terenie działki nr [...] obręb W., gmina K. Zdaniem organu odwoławczego posadowiony przez skarżącego na tej działce w latach 2009-2011 obiekt budowlany jest budynkiem w rozumieniu art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, którego posadowienie wymagało uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę.Powyższe stanowisko Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę uznaje za prawidłowe.Zgodnie z art. 3 pkt 1 Prawa budowlanego przez obiekt budowlany należy rozumieć budynek, budowlę bądź obiekt małej architektury, wraz z instalacjami zapewniającymi możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, wzniesiony z użyciem wyrobów budowlanych.Budynek został zaś zdefiniowany w art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego jako taki obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach.Z przytoczonej powyżej legalnej definicji budynku wynika, że zasadniczymi jego determinantami są: ściany, dach i fundamenty, których istnienie w efekcie prowadzi do trwałego związania z gruntem obiektu. Związanie z gruntem jest więc konsekwencją zastosowania fundamentów, nie zaś cechą samą w sobie. Nie ulega wątpliwości, że najbardziej powszechnym sposobem trwałego związania obiektu budowlanego z gruntem jest zagłębienie go w ziemi właśnie poprzez wykonanie fundamentów. Jednakże nie można wykluczyć pełnienia funkcji fundamentu przez inny sposób związania niż zagłębienie w ziemi. A zatem, musi istnieć taka konstrukcja, która będzie spełniać rolę fundamentu i dopiero jej obecność pozwala na osiągnięcie trwałości związania z gruntem, a co za tym idzie - pozwala na kwalifikację zabudowy jako budynku, przy spełnieniu pozostałych ustawowych wymogów (zob. wyrok NSA z 3 kwietnia 2025 r. sygn. akt II OSK 2120/22).W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że cecha "trwałego związania z gruntem" sprowadza się do posadowienia obiektu na tyle trwale, aby zapewnić mu stabilność i możliwość przeciwdziałania czynnikom zewnętrznym mogącym go zniszczyć lub spowodować przesunięcie czy przemieszczenie w inne miejsce. O tym, czy obiekt budowlany jest trwale związany z gruntem nie przesądza sposób, w jaki posadowiono go w gruncie, czy na gruncie, jak również technika, w jakiej tego dokonano.O trwałym bądź nietrwałym związaniu obiektu budowlanego z gruntem nie decyduje też technologia wykonania fundamentu oraz możliwości techniczne przeniesienia tego obiektu w inne miejsce. Podstawowe znaczenie ma natomiast ustalenie, czy posadowienie jest na tyle trwałe, że opiera się czynnikom mogącym zniszczyć ustawioną na nim konstrukcję i zapewnia bezpieczeństwo. Istnienie fundamentów nie jest aktualnie jedynym wyznacznikiem kwalifikacji prawnej budynku jako trwale związanego z gruntem, ponieważ dostępne są środki techniczne, które pozwalają na zastosowanie innych rozwiązań technicznych pozwalających na trwałe związanie obiektu budowlanego z gruntem (zob. wyrok NSA z 20 marca 2025 r. sygn. akt II OSK 770/22 i przytoczone tam orzecznictwo). Co więcej, obecnie fundament nie musi być zrealizowany pod całą powierzchnią obiektu, któremu ma służyć oraz może być posadowiony płytko w ziemi lub wręcz w ogóle nie być zagłębiony (zob. wyroki NSA: z 16 października 2024 r. sygn. akt II OSK 2859/21 i z 10 kwietnia 2019 r. sygn. akt II OSK 1327/17).Przenosząc powyższe rozważania na stan faktyczny niniejszej sprawy wskazać należy, że Sąd podziela stanowisko PWINB, że będący przedmiotem postępowania budynek pełniący funkcję rekreacji indywidualnej, składający się z przyczepy holenderskiej, tarasu, pomieszczenia gospodarczego oraz wiaty stanowiącej zadaszenie nad całym budynkiem - tworzących funkcjonalną i konstrukcyjnie połączoną całość - posadowiony na betonowych bloczkach i częściowo na słupach na kotwach stalowych utwierdzonych w gruncie, poprzez opieranie się czynnikom zewnętrznym mogącym go zniszczyć, jest trwale związany z gruntem. Rolę fundamentu spełniają bloczki betonowe i słupy na stalowych kotwach, co w konsekwencji oznacza, że obiekt ten spełnia definicję budynku określoną w art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego. Taki sposób związania obiektu z gruntem został opisany w protokole oględzin przeprowadzonych w dniu 30 maja 2023 r. i potwierdza go dokumentacja fotograficzna sporządzona podczas tej czynności.Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania kwalifikacji prawnej spornego obiektu, jaką przyjął ostatecznie organ odwoławczy w niniejszej sprawie. Okoliczność, że obiekt na terenie działki nr [...] we W. nie jest posadowiony na "klasycznym" fundamencie zagłębionym w gruncie, lecz jest posadowiony m. in. na bloczkach betonowych oraz częściowo na słupach na stalowych kotwach, nie stanowi przesłanki uniemożliwiającej zakwalifikowanie tego obiektu jako budynku. Skoro jest on posadowiony na bloczkach betonowych to oznacza to, że jest to fundament stanowiący element konstrukcyjny obiektu przekazujący obciążenie na podłoże. Tym samym, za pomocą tych bloczków betonowych sporny obiekt jest związany z gruntem w sposób zapewniający trwałość konstrukcji i uniemożliwiający jej przesunięcie, czy zniszczenie przez działanie sił przyrody. Betonowe bloczki stanowią ów "nieklasyczny" fundament utrzymując obiekt, nie pozwalając na jego swobodne przemieszczenie i jednocześnie chroniąc go przed działaniami sił natury (zob. wyrok NSA z 11 marca 2025 r. sygn. akt II OSK 1829/22). Zauważyć jednocześnie należy, że przedmiotowy budynek stoi na terenie działki nr [...] już około 15 lat i doprowadzone są do niego media (woda, prąd) oraz kanalizacja.Zgodnie z przepisem art. 28 Prawa budowlanego (w brzmieniu obowiązującym w latach 2009 – 2011) budowa budynku rekreacji indywidualnej wymagała uzyskania pozwolenia na budowę.W myśl natomiast art. 29 ust. 1 pkt 16 Prawa budowlanego (w brzmieniu obecnie obowiązującym) nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę, natomiast wymaga zgłoszenia, o którym mowa w art. 30, budowa wolno stojących parterowych budynków rekreacji indywidualnej, rozumianych jako budynki przeznaczone do okresowego wypoczynku, o powierzchni zabudowy: a) do 35 m2, b) powyżej 35 m2, ale nie więcej niż 70 m2, przy rozpiętości elementów konstrukcyjnych do 6 m i wysięgu wsporników do 2 m - przy czym liczba tych budynków na działce nie może być większa niż jeden na każde 500 m2 powierzchni działki.W tym miejscu, ustosunkowując się do zarzutu skarżącego dotyczącego braku precyzyjnych i jednoznacznych pomiarów zabudowy wskazać należy, że faktycznie w przedmiotowej sprawie organ odwoławczy, z uchybieniem przepisu art. 107 § 3 k.p.a., nie dokonał dokładnych obliczeń powierzchni przedmiotowego budynku, niemniej jednak weryfikacja wskazywanych przez PWINB parametrów jest możliwa w oparciu o szkic budynku, stanowiący załącznik do protokołu z kontroli w terenie z dnia 28 maja 2025 r. (k.28 akt administracyjnych organu I instancji). Zauważyć jednocześnie należy, że skarżący nie kwestionuje wielkości powierzchni ustalonej przez organ, a jedynie brak jej dokładnego wyliczenia. W ocenie Sądu stwierdzone uchybienie pozostaje tym samym bez wpływu na rozstrzyganą sprawę, albowiem ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że suma powierzchni zabudowy budynku pełniącego funkcję rekreacji indywidualnej (przyczepy holenderskiej, pomieszczenia gospodarczego, tarasu oraz zadaszenia) przekracza 70 m2.Skoro zatem suma powierzchni zabudowy budynku będącego przedmiotem niniejszego postępowania przekracza 70 m2, to uznać należy, że jego budowa zarówno w latach 2009 – 2011, jak i obecnie wymagała uzyskania pozwolenia na budowę, którego skarżący - jako inwestor - nie posiadał. Stwierdzone w toku kontroli okoliczności obligowały zatem organy administracji do zastosowania art. 48 ust. 1 pkt 1 i 48 ust. 3 Prawa budowlanego. Nie ulega bowiem wątpliwości, że mamy do czynienia z wypełnieniem hipotezy przepisów definiujących przypadek samowoli budowlanej. Na podstawie wyżej przytoczonych regulacji prawnych, organ nadzoru budowlanego wydaje postanowienie o wstrzymaniu robót w przypadku obiektu budowlanego wybudowanego bez wymaganej decyzji o pozwoleniu na budowę.Za bezzasadny uznać należy jednocześnie zarzut dotyczący braku formalnego wskazania art. 50 Prawa budowlanego. Jak już wcześniej wskazano dokonane ustalenia pozwalały na zakwalifikowanie budowy objętej postępowaniem jako samowoli budowlanej, o której mowa w art. 48 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, polegającej na zrealizowaniu budowy bez wymaganego pozwolenia na budowę. Nie uprawniały natomiast do uznania tej budowy za roboty budowlane, o których mowa w art. 50 ust. 1 pkt 1 wskazanej ustawy.Ustaleń faktycznych w sprawie dokonano w sposób odpowiadający wymogom art. 7 i 77 § 1 k.p.a., a ich ocena mieści się w zakresie wyznaczonym treścią art. 80 k.p.a. W szczególności za prawidłowe należy uznać wydanie postanowienia merytoryczno- reformatoryjnego. PWINB na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 144 k.p.a. uchylił bowiem postanowienie organu pierwszej instancji i orzekł co do istoty sprawy wydając postanowienie o wstrzymaniu robót budowlanych, przy czym orzeczenie to podyktowane było koniecznością poinformowania o możliwości złożenia wniosku o legalizację także właścicieli nieruchomości doprecyzowanie spornego obiektu. W ocenie Sądu działanie organu odwoławczego było prawidłowe i nie stanowiło naruszenia art. 139 k.p.a.Biorąc pod uwagę przedstawione wyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, działając na podstawie art. 151 w zw. z art. 120 P.p.s.a., oddalił skargę uznając ją za nieuzasadnioną.., oddalił skargę uznając ją za nieuzasadnioną.