Wyrok SA w Białymstoku z 26 stycznia 2017 r. w sprawie o zapłatę.

Teza brak tezy
Data orzeczenia 26 stycznia 2017
Data uprawomocnienia 26 stycznia 2017
Sąd Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny
Przewodniczący Jarosław Marek Kamiński
Tagi Bezpodstawne wzbogacenie
Podstawa Prawna 405kc 405kc 98kpc 227kpc 405kc 322kpc 316kpc 409kc 230kpc 888kc 405kc 481kc 100kpc 113koszty-sadowe-w-sprawach-cywilnych 386kpc 385kpc

Rozstrzygnięcie
Sąd


Sygn. akt I ACa 710/16


WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 stycznia 2017 r.


Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny


w składzie:


Przewodniczący


:


SSA Jarosław Marek Kamiński


Sędziowie


:


SA Elżbieta Bieńkowska


SA Jadwiga Chojnowska (spr.)


Protokolant


:


Iwona Zakrzewska


po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2017 r. w Białymstoku


na rozprawie


sprawy z powództwa J. K.


przeciwko K. S.


o zapłatę


na skutek apelacji powoda


od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie


z dnia 29 kwietnia 2016 r. sygn. akt I C 493/15


I.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:


a)  zasądza od pozwanej K. S. na rzecz powoda J. K. kwotę 19.400 (dziewiętnaście tysięcy czterysta) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 15 maja 2015 r.;


b)  oddala powództwo w pozostałej części;


c)  zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 3000 (trzy tysiące) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu;


d)  nakazuje ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Olsztynie od pozwanej kwotę (...),40 (jeden tysiąc sto pięćdziesiąt siedem 40/100) złotych, zaś od powoda z zasądzonego na jego rzecz roszczenia kwotę (...),44 (jeden tysiąc piętnaście 44/100) tytułem brakujących kosztów sądowych oraz nie obciąża powoda pozostałymi nieuiszczonymi kosztami sądowymi;


II.  oddala apelację w pozostałym zakresie;


III.  zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 4500 (cztery tysiące pięćset) złotych tytułem zwrotu części kosztów procesu za drugą instancję;


IV.  nakazuje ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Olsztynie od pozwanej kwotę 970 (dziewięćset siedemdziesiąt) złotych tytułem części nieuiszczonych kosztów sądowych oraz zwalnia powoda od uiszczania pozostałych brakujących kosztów sądowych.


(...)


UZASADNIENIE


J. K. wniósł o zasądzenie od K. S. kwoty 124.500 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 maja 2015 r. do dnia zapłaty tytułem korzyści majątkowych, jakie pozwana uzyskała jego kosztem w okresie pozostawania z nim w nieformalnym związku, w okresie od stycznia 2000 r. do końca 2011 r. oraz o zasądzenie kosztów procesu.


W uzasadnieniu podał, iż w okresie od stycznia 2000 r. do końca 2011 r. pozostawał z pozwaną w nieformalnym związku. Pozwana prowadziła w L. (...), który był jej własnością. Powód prowadził własną działalność i otrzymywał rentę, był niezależny finansowo. Podał, że pomagał partnerce w prowadzeniu zajazdu, w szczególności robił zakupy, wykonywał drobne prace gospodarcze typu sprzątanie posesji, dokonywał drobnych napraw, pomagał w obsłudze klientów, a z czasem także w czynnościach administracyjno – biurowych, np. w prowadzeniu dokumentacji finansowo – księgowej na potrzeby podatkowe, kadrowe, rozliczanie z urzędem skarbowym, ZUS–em, sanepidem, PIP, pozyskiwaniem środków finansowych z różnych instytucji na modernizację, zakup nowoczesnego sprzętu i wyposażenia niezbędnego do prowadzonej działalności. Powyższe czynności wykonywał nieodpłatnie, gdyż uważał, że tak należy postępować. Podał też, że zamierzał wspólnie z pozwaną kupić mieszkanie w N.. Do transakcji tej jednak nie doszło. Zamieszkał w nowo zakupionym lokalu pozwanej położonym w N. przy ul. (...). Podał, że poczynił nakłady na ten lokal: poniósł koszty związane z jego utrzymaniem, sfinansował wyposażenie kuchni, wykonał podłogi w pokojach, zakupił meble do sypialni oraz komplet wypoczynkowy. Łącznie na lokal pozwanej wydał 31.500 zł. W zamian za środki przez niego zainwestowane, pozwana obciążyła ten lokal służebnością osobistą mieszkania, nieodpłatną i dożywotnią. W jego ocenie pozwana uwikłała go w licznie prowadzone procesy sądowe, przez co stracił uprawnienia zawodowe rzeczoznawcy majątkowego. Zaangażowanie w sprawy pozwanej doprowadziło też do oskarżenia go o zniszczenie przydrożnej reklamy, co w konsekwencji spowodowało, że związek stron rozpadł się.


Powód podał też, że w 2005 r. zakupił dla siebie mieszkanie w N. przy ul. (...), w którym zamieszkał sam w 2006 r. Kontakty z pozwaną stały się luźne. Zatrudnił pozwaną, co umożliwiło jej pozyskanie prawa do emerytury. Wskazał również, że był zainteresowany zakupem działki w W., która miała być wystawiona na przetarg przez gminę J.. Z uwagi na to, że wiedzę o tym pozyskał przy okazji świadczenia usług na rzecz Gminy - jako rzeczoznawca, nie mógł przystąpić do przetargu. Poprosił więc pozwaną, by działkę kupiła na swe nazwisko, lecz „dla niego”, czyli żeby ją kupiła i przeniosła jej własność na niego. Pozwana działkę kupiła za swoje środki i odmówiła przekazania własności. Ostatecznie darowała mu udział w wysokości ½ we własności tej nieruchomości.


Dalej powód wskazał, że w 2006 r. pozwana sprzedała lokal przy ul. (...) wraz z umeblowaniem. Lokal obciążony był ustanowioną na jego rzecz służebnością. Nabywca lokalu prosił go o zgodę na wykreślenie służebności. Uzależnił ją od zwrotu przez pozwaną nakładów na lokal. Pozwana zobowiązała się do uregulowania zaległości, więc wyraził zgodę na zniesienie służebności.


Powód wskazał, że dochodzone roszczenie składa się kwot:

-

60.000 zł tytułem pracy świadczonej na rzecz pozwanej przez 5 lat bez wynagrodzenia w (...), przyjmując 1.000 zł miesięcznie;

-

24.000 zł tytułem nieodpłatnego prowadzenia ewidencji księgowej, spraw kadrowych, rozliczenia ZUS, US, z SANEPID-em, przez 8 lat, przyjmując wynagrodzenie 250 zł miesięcznie;

-

31.500 zł z tytułu nakładów na lokal przy ul. (...) w N.: sfinansowanie zabudowy kuchni - 10.000 zł, zakup mebli do sypialni - 6.000 zł, zakup skórzanego kompletu - 6.000 zł, zakup telewizora - 2.000 zł, zakup prasowalnicy - 1.500 zł, położenie podłogi „deska barlinecka”„ w trzech pokojach - 6.000 zł;

-

koszty utrzymania mieszkania przez okres 3 lat – 9.000 zł.


K. S. w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa.


W uzasadnieniu wskazała, że roszczenie powoda jest bezzasadne. Odnośnie żądania zwrotu wynagrodzenia za świadczenie pracy w (...) oraz za prowadzenie nieodpłatnie ewidencji księgowej, spraw kadrowych itp., nie zaprzeczyła tym faktom. Podała, że żyła z powodem w nieformalnym związku, powód zamieszkał z nią na terenie zajazdu, nie ponosząc z tego tytułu kosztów, stołował się w zajeździe, nie dokładając się do kosztów. Powoda poznała w trudnym dla siebie momencie, po śmierci syna. Był on wówczas rencistą, nie był nigdzie zatrudniony, porzucił rodzinę, miał długi i wprowadził się do niej z dwiema reklamówkami. Początkowo ponosiła wszystkie koszty: zakwaterowania, wyżywienia, opłacała studia powoda, koszty dojazdu na zajęcia, spłaciła jego dług w banku (...), finansowała zakup leków. Powód studiował w celu zdobycia uprawnień rzeczoznawcy majątkowego. Podała, że w zajeździe pracowały jej obie córki oraz zatrudnione kucharki. Księgowość prowadziło biuro rachunkowe za ok. 150 zł miesięcznie, następnie zakupiła program do rozliczeń, który obsługiwały córki. Zdarzało się, że powód pomagał jej w pracy w zajeździe. Tworzyli parę i pomagali sobie wzajemnie. Wskazała, że utrzymywała powoda płacąc za jego naukę, kupując leki oraz prowadząc dom. Twierdziła, że powód nie partycypował w kosztach zakupu mebli do lokalu przy ul. (...) w N.. W jej ocenie to ona w znacznej części poniosła koszty jego remontu i wyposażenia. Przyznała, że powód zakupił meble kuchenne do kuchni za ok. 5.000 zł, komplet ze skóry i skai za ok. 2.500 zł i położył podłogę w użytkowanych na potrzeby działalności gospodarczej dwóch pokojach w mieszkaniu, lecz koszty zakupu paneli ona poniosła. Strony wspólnie żyjąc pomagały sobie wzajemnie i w związku z tym przekazała powodowi udział w wysokości ½ we własności działki w W., mimo że to ona w całości poniosła koszty jej zakupu z własnych środków. Twierdziła, że żądanie powoda pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.


Wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2016 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo i zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 3.600 zł tytułem kosztów procesu oraz odstąpił od obciążenia powoda kosztami sądowymi w części nieuiszczonej.


Orzeczenie to zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne.


Pozwana prowadziła rodzinny(...) w L., którego była właścicielką. W zajeździe była czynna codziennie kuchnia, która serwowała posiłki przez cały dzień. Główne zyski pochodziły z organizacji imprez okolicznościowych. Pozwana zatrudniała obie córki oraz dwie kucharki. Księgowość prowadziło jej biuro rachunkowe za ok. 150 zł miesięcznie. Pozwana była stanu wolnego. Po śmierci syna wyjechała do sanatorium, gdzie poznała powoda. Powód pozostawał wówczas w związku małżeńskim, nie pracował, utrzymywał się z niewysokiej renty, studiował w celu pozyskania uprawnień rzeczoznawcy majątkowego. Od stycznia 2000 r. powód zamieszkał z pozwaną w L. w(...), w którym pozwana wcześniej mieszkała i zajmowała 1 pokój. Zostawił cały majątek żonie, przyjechał do pozwanej z 2 reklamówkami. Pozwana bardzo zaangażowała się w związek. Pozwoliła powodowi zamieszkać w zajeździe, wybudowała dla niego pomieszczenie do nauki, ponosiła koszty mieszkania, wyżywienia – powód stołował się nieodpłatnie w czynnym codziennie zajeździe całodobowo. Pozwana ponosiła też koszty dojazdów powoda na studia do O. oraz część kosztów nauki. Zajazd osiągał dobre dochody i pozwana „utrzymywała powoda” i pomagała mu finansowo. W rewanżu powód pomagał partnerce na marę swych możliwości w prowadzeniu zajazdu wykonując drobne prace konserwatorskie, pomagał w obsłudze klientów oraz w prowadzeniu księgowości, rozliczeń z ZUS – em, US, pomagał pozwanej pisać pisma urzędowe, pozyskiwać środki z funduszy na remonty.


Strony rozmawiały o zakupie mieszkania w N.. Choć oglądały razem mieszkania do wspólnego zakupu lokalu nie doszło.


W dniu 31 grudnia 2003 r. pozwana zakupiła za kwotę 65.000 zł 4 pokojowy lokal przy ul. (...) w N. o powierzchni 77,1 m 2 z własnych funduszy i kredytu. Strony ustaliły, że powód w 2 pokojach tego lokalu będzie prowadził działalność gospodarczą. Pozwana poniosła koszty remontu lokalu, a powód zakupił meble kuchenne do kuchni za kwotę ok. 5.000 zł, materac do sypialni oraz komplet ze skai i skóry do dużego pokoju za ok. 2.500 zł. Ponadto założył w 2 pokojach, użytkowanych na potrzeby działalności gospodarczej, panele których koszt zakupu poniosła pozwana.


Strony zamieszkały razem w lokalu przy ul. (...) w N.. Pozwana ponosiła koszty utrzymania tego lokalu, spłacała kredyt zaciągnięty na jego zakup, który ostatecznie spłaciła do końca 2004 r. z działalności gospodarczej. Na usilne prośby powoda, umową z dnia 10 marca 2004 r., ustanowiła na jego rzecz służebność osobistą mieszkania, nieodpłatną i dożywotnią. W tym czasie pozwana nadal prowadziła działalność gospodarczą – (...) w L.. Strony praktycznie codziennie przyjeżdżały do zajazdu. Powód stołował się w zajeździe, jadł śniadanie i przyjeżdżał na obiad, nawet gdy miał zlecenia z tytułu własnej działalności gospodarczej. Cały czas pomagał też pozwanej w prowadzonej działalności przy robieniu zakupów a także w cięższych pracach wymagających siły fizycznej. Nie inwestował własnych środków finansowych w zajazd i nie płacił za posiłki.


Powód zaczął prowadzić działalność w zakresie biura obrotu nieruchomościami w mieszkaniu pozwanej. Miał klientów i dochody. Ponadto bardzo zaangażował się w sprawy pozwanej. Pomagał jej w pozyskiwaniu środków na remonty, w pisaniu pism urzędowych. Pozwana także pomagała powodowi, jeździła z nim na wyceny, pomagała przy kompletowaniu opinii. Powód nie był zadowolony z zamieszkiwania w lokalu przy ul. (...). Uważał, że lokal jest w budynku starym. Z tego powodu w dniu 18 października 2005 r. nabył lokal o pow. 36,05 m 2 położony w N. przy ul. (...) za kwotę ok. 63.000 zł, uprzednio znosząc wspólności majątkową małżeńską ze swą małżonką M. K.. Na zakup i wykończenie lokalu pozyskał kredyt w kwocie 70.000 zł. Strony po wykończeniu mieszkania zamieszkały w tym lokalu, będącym jednocześnie nową siedzibą działalności gospodarczej powoda. Pozwana, w dniu 15 grudnia 2006 r., sprzedała lokal przy ul. (...) wraz z wyposażeniem za kwotę 100.000 zł. Powód – jako uprawniony z tytułu służebności osobistej mieszkania w tym lokalu - wyraził na powyższe zgodę, zrzekając się służebności. Strony ustaliły wartość przedmiotu zrzeczenia na 1.980 zł. Z lokalu przy ul. (...) strony zabrały kanapę ze skai i skóry. Kanapa stała w piwnicy lokalu przy ul. (...). Ostatecznie kanapę zabrała pozwana i wstawiła do kolejnego lokalu w N., który zakupiła. Po pewnym czasie oddała kanapę innej osobie, natomiast materac został wyrzucony.


Strony ufały sobie. Powód zatrudnił pozwaną, co umożliwiło jej pozyskanie prawa do emerytury. Pozwana faktycznie pomagała powodowi w działalności, zaś prowadzenie zajazdu z czasem przejęła córka pozwanej.


W trakcie wykonywania zleceń w zakresie wyceny nieruchomości w Gminie J. powód pozyskał wiedzę o planowanej sprzedaży działki w W. po wysypisku śmieci w atrakcyjnej cenie i lokalizacji. Powód był zainteresowany zakupem tej działki, jednakże z racji wykonywanych zleceń nie mógł przystąpić do przetargu. W związku z tym chciał, by pozwana kupiła działkę na swoje nazwisko, a następnie przeniosła jej własność na niego. Powódka w dniu 19 października 2006 r. nabyła działkę położoną w W. o pow. 0,1000 ha, dla której w Sądzie Rejonowym w Nidzicy urządzona jest księga wieczysta nr (...) za cenę 6.536 zł za swoje środki. Zwlekała z przepisaniem działki na rzecz powoda.


Powód zaangażowany w sprawy pozwanej został oskarżony o zniszczenie reklamy działalności konkurencyjnej. W tym zakresie toczyło się przeciwko niemu postępowanie karne. Powód liczył, że pozwana swoimi zeznaniami oczyści go z zarzutów. W celu nakłonienia pozwanej do tego podarował jej prasowalnicę do(...).


Stosunki pomiędzy stronami coraz bardziej rozluźniały się. Pozwana zaczęła wyjeżdżać do pracy do Niemiec, powód zaś rozpowiadał wszystkim, że pozwana go okradła i oszukała w sprawie działki. Miał również pretensje do pozwanej o to, że utracił uprawnienia zawodowe. Ostatecznie, pod naciskiem powoda, umową darowizny z dnia 5 sierpnia 2008 r., pozwana przekazała na jego rzecz udział w wysokości ½ we własności tej nieruchomości. Działka została zrekultywowana, ogrodzona, doprowadzono do niej energię elektryczną, wybudowano studnię, poczyniono na niej nasadzenia, założono ogródek, pozyskała charakter działki rekreacyjnej, w części pod zabudowę domu mieszkalnego. Jej wartość wzrosła znacznie w stosunku do ceny nabycia.


Ostatecznie związek stron rozpadł się. Powód zaczął układać sobie życie z inną partnerką. Pozwana zaś wyszła za mąż i dużo czasu spędza w Niemczech, gdzie mieszka jej mąż. Pomimo tego stosunki pomiędzy stronami są bardzo napięte. Zaogniły się zwłaszcza na tle korzystania z działki w W., gdyż powód utrudniał pozwanej korzystanie z niej. W tym zakresie interweniowała policja oraz toczyły się pomiędzy stronami sprawy o czyny karalne. Ostatecznie w dniu 26 października 2012 r. pozwana wniosła o zniesienie współwłasności nieruchomości położonej w W. poprzez podział fizyczny działki. Powód w odpowiedzi na wniosek wniósł o przyznanie nieruchomości na jego rzecz ze spłatą pozwanej i uwzględnieniem dokonanych na działkę nakładów.


Oceniając zgromadzony materiał dowodowy Sąd uznał powództwo za niezasadne. Wskazał, że z okoliczności sprawy wynikało, że powód swe roszczenia wywodził z faktu pomocy pozwanej w trakcie trwania nieformalnego związku.


Sąd podkreślił, że kwestia wzajemnych rozliczeń osób pozostających w związkach nieformalnych nie została wprost uregulowana przez przepisy kodeksu cywilnego. Judykatura jednak wypracowała w tej kwestii różne stanowiska dopuszczając zarówno możliwość stosowania przepisów o zniesieniu współwłasności (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r., III CZP 79/85), jak i oparcia rozliczeń majątkowych konkubentów na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 1974 r. III CRN 132/74, niepubl.).


Sąd zaznaczył, że wybór jednego ze wskazanych uregulowań może być uzależniony od okoliczności konkretnej sprawy, a także od przedmiotu rozliczeń. Wskazał przy tym, że w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1970 r., III CZP 62/69 wskazano, że co do roszczeń z tytułu nabytych wspólnie nieruchomości i rzeczy ruchomych, jak również z tytułu nakładów dokonanych na te przedmioty, należy stosować przepisy o zniesieniu współwłasności, natomiast, co do roszczeń z tytułu nakładów dokonanych przez jednego z konkubentów na wchodzące w skład wspólnego gospodarstwa przedmioty majątkowe należące do drugiej z tych osób, zastosowanie znaleźć powinny przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Wobec tego Sąd uznał, że roszczenie powoda należy ocenić w kontekście regulacji dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia, mając przy tym na względzie art. 405 k.c.


Po uprzednim przedstawieniu przesłanek wystąpienia roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, Sąd doszedł do wniosku, że analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie pozwoliła na uwzględnienie twierdzeń powoda. W szczególności Sąd zakwestionował dokonane przez powoda wyliczenie równowartości jego nieodpłatnej pracy na rzecz pozwanej w wysokości 1.000 zł miesięcznie.


Odwołując się do zeznań świadków złożonych w trakcie postępowania Sąd wskazał, że powód uczył się w celu zdobycia uprawnień zawodowych. W chwili gdy je zdobył zaczął prowadzić własną działalność, co również sam przyznał. Sąd nie kwestionował tego, że być może grzecznościowo doraźnie pomagał pozwanej, tak jak ona pomagała jemu w życiu codziennym. Świadkowie przesłuchani w sprawie zeznali, że powód bywał na terenie zajazdu i czasami świadczył drobne i doraźne prace. Zdaniem Sądu powód nie wykazał (do czego był zobowiązany), że były to prace o wartości ok. 1.000 zł miesięcznie.


W ocenie Sądu zebrane w sprawie dowody wskazywały, że powód świadczył pomoc pozwanej w prowadzeniu księgowości, którą ona wyceniła na 150 zł miesięcznie, co przez okres 5 lat (od stycznia 2000 r. do końca 2005 r.) dało kwotę 9.000 zł, a do 2011 r. kwotę 18.000 zł. Pozwana przyznała ponadto, że powód zakupił meble kuchenne do lokalu przy ul. (...) za kwotę ok. 5.000 zł, poniósł koszt zakupu kanapy za ok. 2.500 zł, telewizora oraz położył własnoręcznie panele zakupione przez nią w 2 pokojach użytkowanych na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej.


Zdaniem Sądu takie ustalenia nie pozwoliły na uznanie pozwanej bezpodstawnie wzbogacona. Podkreślił przy tym, iż w związku stron wzajemna pomoc pomiędzy nimi odbywała się na zasadzie „coś za coś”. W okresie od stycznia 2000 r. do co najmniej końca 2005 r., czyli przez ok. 5 lat, pozwana zapewniała powodowi nieodpłatne zamieszkiwanie, bez ponoszenia kosztów zużytych mediów oraz w zasadzie pełny koszty wyżywienia. (...) ciężar utrzymania(...)oraz mieszkania przy ul. (...) spoczywał wyłącznie na pozwanej jako ich właścicielce. Powód nie wykazał, by to on ponosił koszty utrzymania tego lokalu, nie przedłożył na tę okoliczność dowodów wpłaty na swoje nazwisko. Z zeznań świadków, których treści powód nie kwestionował wynika, że spożywał on posiłki w (...)nieodpłatnie, nie ponosząc z tego tytułu kosztów. Licząc śniadania po 10 zł, obiady po 20 zł, stancję po 500 zł miesięcznie, powód zaoszczędził tylko przez 5 lat (10 zł x 365 x 5 + 20 x 365 x 5 + 500 zł x 12 x 5 ) ok. 84.750 zł.


Sąd uznał za wiarygodne twierdzenia wskazywane przez pozwaną, iż to ona utrzymywała siebie i powoda z działalności gospodarczej w L. i to dzięki tej pracy był on w stanie skończyć studia, zdobyć uprawnienia rzeczoznawcy i rozpocząć własną działalność w lokalu pozwanej przy ul. (...). Możliwość spożywania posiłków w zajeździe (...) przez czas trwania konkubinatu pozwoliła powodowi zaoszczędzić środki finansowe. Z drugiej strony powodowało to wydatki po stronie pozwanej na rzecz powoda.


Powód przyznał, że stołował się (...) przez dwa lata. Okoliczność ta, zdaniem Sądu, pozwoliła mu na zaoszczędzenie środków rzędu (ok. 30 zł łącznie śniadania i obiady x 365 x 2 lata) ok. 21.900 zł. Sąd miał również na względzie koszt zamieszkania powoda w L. przez okres 3 lat (500 zł x 12 x 3 = 18.000 zł).


Zdaniem Sądu powód uzyskiwał także inne korzyści z faktu pozostawania w związku z pozwaną. Zakupiła ona na jego rzecz laptopa o wartości 8.000 zł, pomagała również finansowo, ponosząc koszty studiów i dojazdów, koszty leczenia powoda i wyjazdów wypoczynkowych. Pozwana zeznała, że mieszkając z powodem w lokalu przy ul. (...) w N. zostawiła zakupiony z własnych środków stół za 1.500 zł, dywan za 1.200 zł, pralkę, lodówkę i szafkę z (...). Sąd stwierdził, że pomiędzy stronami nigdy nie było mowy o wzajemnych rozliczeniach z tytułu tych wzajemnych zakupów.


Sąd podkreślił, że pozwana uczyniła powoda nieodpłatnie i bez podstawy prawnej współwłaścicielem z udziałem w wysokości ½ działki w W., której wartość na dzień zamknięcia rozprawy daleko przekracza koszt jej nabycia i to nie tylko z powodu nakładów na nią dokonanych, lecz z powodu wzrostu wartości działek i zmiany jej przeznaczenia na rekreacyjno - budowlaną. Powód zeznał, że kupił pozwanej prasowalnicę jako prezent, a zakupione do mieszkania pozwanej przy ul. (...) meble pozostawił, wyprowadzając się po trzech latach ich użytkowania.


W ocenie Sądu ustalenia faktyczne w sprawie nie pozwoliły na uznanie, iż zostały spełnione przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia, uzasadniające zasadność roszczenia powoda, gdyż wzajemne świadczenia stron w czasie trwania konkubinatu zrównoważyły się. Natomiast roszczenia stron z tytułu wspólnego majątku są przedmiotem innej sprawy - I Ns 8/15, zawisłej przed Sądem Rejonowym w Nidzicy.


Jako podstawę oddalenia powództwa wskazał art. 405 k.c.


O kosztach procesu orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., obciążając powoda, jako stronę przegrywającą, obowiązkiem zwrotu na rzecz pozwanej poniesionych kosztów procesu tj. kwoty 3.600 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika.


Mając na uwadze sytuację materialną powoda odstąpił od obciążania go kosztami sądowymi w części nieuiszczonej.


Apelację od powyższego wyroku wywiódł powód, zaskarżając go w całości. Sądowi zarzucił:


1.  nierozpoznanie istoty sprawy zgodnie z zakresem i przedmiotem żądania, dotyczącym zwrotu wartości korzyści majątkowej uzyskanej jego kosztem,


2.  naruszenie art. 227 k.p.c. sprowadzające się do niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, polegające na nieuwzględnieniu okoliczności związanych z istotą wzajemnych stosunków oraz ich pominięciu w postępowaniu dowodowym,


3.  naruszenie art. 405 k.c. polegające na pominięciu znaczenia okoliczności poniesienia kosztów we wzajemnych stosunkach,


4.  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału przez nieuwzględnienie ich przy ocenie; przyjęcie pewnych faktów za ustalone, mimo że nie zostały one w ogóle lub były niedostatecznie potwierdzone oraz na uznaniu, że fakty podane przez niego Sąd uznał za nieudowodnione, mimo że „były ku temu podstawy”, jak również wyciągnięciu przez Sąd błędnych wniosków z ustalonych przez siebie okoliczności.


Mając na względzie powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego, ewentualnie wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia w całości.


Pozwana wnosiła o oddalenie apelacji.


Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:


Apelacja zasługiwała na częściowe uwzględnienie.


Na wstępie wskazać należy, iż wyrok Sądu Okręgowego został zaskarżony w całości, zaś zarzuty (a w zasadzie ich uzasadnienie) odnoszą się jedynie do bezpodstawnego oddalenia niektórych – cząstkowych – roszczeń składających się na kwotę 124.500 zł. W takiej sytuacji istnieje potrzeba wypowiedzenia się w odniesieniu do zasadności roszczeń cząstkowych, które po podsumowaniu dają kwotę dochodzoną pozwem.


Sąd Apelacyjny podzielił ocenę Sądu I instancji, iż zasadność dochodzonego roszczenia pieniężnego należało ocenić poprzez pryzmat przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. W odniesieniu do podstaw prawnych, które należałoby brać pod uwagę przy rozliczeniach konkubentów, poza orzeczeniami przytoczonymi przez Sąd Okręgowy, Sąd Najwyższy wypowiadał się szerzej na ten temat także w innych orzeczeniach, m.in. w wyrokach z dnia 16 maja 2000 r. w sprawie IV CKN 32/00, z dnia 5 października 2011 r. w sprawie IV CSK 11/11.


Przechodząc do poszczególnych pozycji, czyli tzw. roszczeń cząstkowych pozwu wskazać należy, iż oparte są one na zróżnicowanych podstawach faktycznych tj powołano się przy ich uzasadnianiu na odmienne przyczyny przesunięć majątkowych pomiędzy konkubentami.


I tak, żądając zasądzenia 60.000 zł powód wskazuje, iż kwota ta jest mu należna z tej przyczyny, że świadczył pracę na rzecz pozwanej w prowadzonym przez nią zajeździe przez 5 lat bez wynagrodzenia, które to – w jego ocenie - powinno wynosić po 1000 zł miesięcznie. W świetle jego twierdzeń zamieszkał z pozwaną w styczniu 2000 r., a zatem należne mu wynagrodzenie winno obejmować okres 2000-2004. Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że powód wykonywał w tym czasie różne prace w zajeździe wspomagając w tym pozwaną. Również pozwana wspierała jego przyjmując go jako domownika (zapewniała mieszkanie oraz wyżywienie). Miało to miejsce wtedy, gdy oboje mieszkali w budynku (...), jak i wtedy, gdy zamieszkali w lokalu mieszkalnym przy ul. (...). Materiał dowodowy nie pozwalał przyjąć, iż w latach 2000-2004 pozwana zmniejszyła, z uwagi na świadczoną przez powoda pomoc, strukturę zatrudnienia, a więc że powód wykonywał stale, ale w sposób niesformalizowany – bez zawartej umowy o pracę, czy też zlecenia - określone czynności w zajeździe, które w poprzednim okresie wykonywała inna osoba, otrzymując z tego tytułu średnie miesięczne wynagrodzenie w wysokości 1000 zł. Zeznania przesłuchanych w sprawie świadków, w tym córek pozwanej, dowodzą, że powód pomagał jedynie pozwanej, czy też jej najbliższym, w wykonywaniu niektórych czynności powiązanych z funkcjonowaniem placówki gastronomicznej. Wzajemne wspieranie się osób będących w związku nieformalnym, prowadzących wspólne gospodarstwo domowe, nie czyniło usprawiedliwionym żądania zapłaty za świadczoną pracę. Wykonując niektóre czynności, które wspomagały konkubenta w prowadzonej przez niego działalności gospodarczej o profilu gastronomicznym, o stosunkowo niewielkim zakresie (pozwana zatrudniała jedynie 2 osoby, jej działania wspierały nadto dwie dorosłe córki), w sytuacji prowadzenia przez konkubentów wspólnego gospodarstwa domowego z wykorzystaniem w celach mieszkaniowych i wyżywieniowych majątku osobistego pozwanej, powód nie wzbogacił pozwanej, jak i sam nie zubożył się (nie twierdził nawet, że wykonywane czynności na rzecz zajazdu spowodowały, iż nie mógł wykonywać w tym czasie innej pracy, która przyniosłaby mu dochody, czy też w związku z tymi czynnościami utracił możliwy do uzyskania dochód z tytułu np. prowadzonej działalności gospodarczej). A zatem roszczenie o zapłatę kwoty 60.000 zł było nieusprawiedliwione w świetle dowodów zebranych w sprawie, jak i nawet twierdzeń samego powoda. Wykonywanie tego rodzaju prac było powiązane z naturą stosunków łączących strony (konkubinat) - por. wyrok w sprawie V CSK 198/16. Niezależnie od tego należy wskazać, iż zubożenie o tę kwotę – wzbogacenie o nią pozwanej (miesięcznie w wysokości 1000 zł) nie zostało udowodnione. Materiał dowodowy nie pozwalał także na zastosowanie przepisu art. 322 k.p.c.


Następna pozycja, która wprost nie została wskazana w motywach orzeczenia, ale z uwagi na podanie wartości przedmiotu sporu z odwołaniem się do przedsądowego wezwania do zapłaty (k. 9 akt) to żądanie zapłaty kwoty 9.000 zł z tytułu ponoszenia kosztów utrzymania mieszkania w postaci czynszu i zapłaty za media przez 3 lata po 500 zł za miesiąc (18.000 : 2) = 9.000 zł.


Zarzuty apelacyjne zostały sformułowane w sposób bardzo ogólnikowy, zaś w ich uzasadnieniu brak jakichkolwiek argumentów odnoszących się bezpodstawności oddalenia żądania w tym zakresie. Z niezakwestionowanych skutecznie ustaleń Sądu I instancji wynika, że opłaty związane z korzystaniem z mieszkania położonego przy ul. (...) były ponoszone przez pozwaną. W tymże lokalu mieszkalnym powód mieszkał około 3 lat, prowadził w nim swoją działalność gospodarczą w 2 pokojach, miał też uprawnienie do korzystania z tego lokalu – powódka ustanowiła na jego rzecz nieodpłatnie służebność osobistą. Z jego twierdzeń wynikało, że faktury z tytułu czynszu były wystawiane przez niego w związku z prowadzoną w tymże lokalu działalnością gospodarczą. W takiej sytuacji - w ocenie Sądu Apelacyjnego – należało przyjąć, iż powód nie udowodnił wzbogacenia po stronie pozwanej w kwocie 9.000 zł, stanowiącej połowę wartości czynszu i opłat eksploatacyjnych powiązanych z korzystaniem z tego lokalu (po pierwsze dlatego, że nie podważył ustalenia Sądu I instancji co do osoby, która opłaty te ponosiła, a po drugie dlatego, że jego twierdzenia dotyczyły rozliczeń w ramach prowadzonej działalności gospodarczej).


Kolejne roszczenie powiązane było z nakładami na lokal mieszkalny położony w N. przy ul. (...) oraz zakupami jego wyposażenia w postaci mebli do sypialni, kompletu wypoczynkowego, telewizora a także położenia podłogi w 3 pokojach.


W toku postępowania pozwana zaprzeczyła, aby powód dokonał zakupu deski barlineckiej do trzech pokoi. Twierdziła, że jedynie ułożył podłogi z desek, których zakup ona sfinansowała, w dwóch pokojach, w których prowadził działalność gospodarczą. We wniesionej apelacji brak jakichkolwiek zarzutów pod adresem ustaleń Sądu odnoszących się do tej kwestii. W takiej sytuacji podzielić należało ustalenia poczynione w zaskarżonym wyroku, iż powód dokonał jedynie ułożenia podłóg w dwóch pokojach. Z materiału dowodowego nie wynika jaką wartość te prace stanowiły (powód podał kwotę 6.000 zł, która to obejmowała zakup deski barlineckiej do trzech pokoi i jej ułożenie). Brak też dowodów, które pozwalałyby ustalić o ile wartość sprzedanego przez pozwaną mieszkania wzrosła z uwagi na wartość robocizny w postaci ułożenia podłóg w 2 pokojach lokalu mieszkalnego.


Powódka zaprzeczyła aby powód z własnych środków zakupił meble do sypialni (kwota 6.000 zł), przyznała jedynie, iż kupił materac, który został zniszczony i wyrzucony. Ustalenie to nie było kwestionowane w apelacji – nie zgłoszono w tym kontekście żadnych zarzutów.


Jeżeli chodzi o zakup telewizora (kwota 2.000 zł) to pozwana przyznała, że taki wydatek został przez powoda poniesiony, jednak twierdziła, że nie posiada go, został wyrzucony i nie jest wzbogacona. W apelacji brak jest odniesienia do tego rodzaju twierdzeń.


Co do prasowalnicy (kwota 1.500 zł) to z zeznań powoda wynikało, że zakupił ją i przekazał jako prezent. Przesunięcia pomiędzy majątkami osobistymi stron miało zatem podstawę prawną w postaci umowy darowizny – ocena Sądu I instancji co do tej okoliczności jest prawidłowa.


Pozwana przyznała, że powód sfinansował ze swojego majątku osobistego zakup kompletu wypoczynkowego – podała kwotę 2.500 zł jako jego wartość. Stanowił one wyposażenie lokalu przy ul. (...). Gdy strony zamieszkały w lokalu powoda przy ul. (...) to stały one w piwnicy przynależnej do tego lokalu. Po nabyciu przez powódkę mieszkania przy ul. (...) zabrała je, jednakże z uwagi na nieporozumienia między stronami oraz zawarcie związku małżeńskiego komplet ten przekazała nieodpłatnie osobie trzeciej, „gdyż nie chciała mieć wspomnień”. Słuchana w charakterze strony K. S. twierdziła, że powód nie domagał się od niej przekazania mu kanapy i foteli. W momencie orzekania przez Sąd I instancji (art. 316 k.p.c.) rzeczy te nie znajdowały się w posiadaniu pozwanej (nie mogły być wydane powodowi w naturze). W ocenie Sądu Apelacyjnego nie zachodziły także podstawy do żądania zwrotu ich wartości. Z niezakwestionowanych przez powoda twierdzeń pozwanej wynika, że przekazała te rzeczy osobie trzeciej nieodpłatnie, a więc nie uzyskała z tego tytułu żadnego ekwiwalentu. Zwrócić należy uwagę na to, iż we wcześniejszym okresie– gdy powód nabył lokal mieszkalny do majątku osobistego – komplet wypoczynkowy był przechowywany w piwnicy lokalu przy ul. (...). Po nabyciu przez pozwaną kolejnego mieszkania został on do niego przeniesiony. W okresie, gdy nastąpiło rozluźnienie więzi między konkubentami (pozwana zaczęła wyjeżdżać do Niemiec) J. K. nie domagał się zwrotu tychże mebli. Nieporozumienia między stronami dotyczyły przede wszystkim nieruchomości położonej w W.. W takiej sytuacji K. S., przekazując nieodpłatnie innej osobie komplet wypoczynkowy, nie musiała liczyć się z obowiązkiem zwrotu jego równowartości (art. 409 k.c.).


Z przyczyn powyżej przytoczonych roszczenie o zapłatę kwoty (60.000+9.000+6.000+2.000+1.500+6.000) 84.500 zł podlegało oddaleniu.


Powód twierdził, że pozwana wzbogaciła się jego kosztem, gdyż sfinansował on zabudowę kuchni w lokalu przy ul. (...) – wydatkował na ten cel kwotę 10.000 zł. Pozwana przyznała, że powód kupił meble kuchenne do lokalu mieszkalnego przy ul. (...), wydatkując kwotę 5.000 zł. Tej treści ustalenie faktyczne zostało poczynione przez Sąd Okręgowy i wydaje się (wniosek płynący z motywów zarzutów apelacyjnych) nie jest on ostatecznie zwalczany przez skarżącego. Sąd I instancji oceniając okoliczności faktyczne sprawy powiązane z funkcjonowaniem konkubinatu, w szczególności wypowiedź powoda odnośnie podstaw przesunięć majątkowych (pomoc między stronami odbywała się na zasadzie „coś za coś”) uznał, że pozwana utrzymując powoda (świadcząc ze swojego majątku jego utrzymanie i wyżywienie przez 5 lat) zubożyła się na kwotę 84.750 zł oraz przez 3 lata – 21.900+18.000 zł. Zakupiła też laptopa za 8.000 zł. Odwołał się także i do tego, iż „uczyniła pozwanego nieodpłatnie i bez podstawy prawnej współwłaścicielem działki w W.”.


Sąd Apelacyjny nie podziela tejże argumentacji w odniesieniu do żądania zapłaty kwoty 5.000 zł z tytułu zabudowy kuchni.


Przypomnieć jedynie należy, że kwota ta została wydatkowana w 2004 r. - lokal mieszkalny przy ul. (...) został zakupiony 31 grudnia 2003 r. Został on sprzedany z uwzględnieniem wyposażania kuchni 15 grudnia 2006 r. za 100.000 zł, a więc cenę znacznie wyższą niż był zakupiony. Nie ulega wątpliwości, że standard jego uległ podwyższeniu po jego zakupie 31 grudnia 2003 r. Z zeznań świadka M. R. wynika, że zakupił mieszkanie wraz z wyposażeniem kuchni, z tym że w cenie nie została wyodrębniona wartość tego wyposażenia (k. 261 odw.). Mając na względzie krótki okres pomiędzy datą wyposażenia kuchni w meble a datą sprzedaży mieszkania uprawnione jest stwierdzenie, iż amortyzacja tychże rzeczy przez okres około 2 lat była znikoma (art. 230 k.p.c.). Pozwoliło to na przyjęcie w formie domniemań faktycznych, że w cenie sprzedaży lokalu mieszkalnego mieściła się kwota 5.000 zł z tytułu wyposażenia kuchni w meble kuchenne. Kwotę tę pozwana, jako część ceny za zbyty lokal, otrzymała w grudniu 2006 r. (k. 92 odwr.) i mogła nią dysponować na dowolny cel, jako że weszła ona do jej majątku osobistego. W ocenie Sądu Apelacyjnego powódka wzbogaciła się kosztem pozwanego (zubożenia jego majątku) o nominalną kwotę 5.000 zł.


Kolejna pozycja żądania to kwota 24.000 zł z tytułu nieodpłatnego prowadzenia spraw księgowych, kadrowych, rozliczeń z ZUS i US przez okres 8 lat, licząc po 250 zł za miesiąc.


Z ustaleń Sądu I instancji, poczynionych w oparciu o twierdzenia pozwanej i zeznania jej córek wynika, że powód świadczył jej pomoc w prowadzeniu księgowości (w poprzednim okresie, z tego tytułu, płaciła podmiotowi, który taką pomoc świadczył kwotę 150 zł miesięcznie). Co prawda twierdziła także, iż po zrezygnowaniu z odpłatnych świadczeń, funkcje te przejęła jej córka poprzez wprowadzenie odpowiednich danych wynikających z zakupionego programu, jednakże nie zaprzeczyła, iż określone czynności wykonywał też powód. W ocenie Sądu Apelacyjnego tego rodzaju świadczenia jednego konkubenta na rzecz drugiego nie mogą być zaliczane do zwykłych świadczeń wynikających z natury konkubinatu. Wskutek wykorzystania wiedzy posiadanej przez konkubenta doszło bowiem do zaoszczędzenia po stronie pozwanej wydatków na prowadzenie, generalnie ujmując, spraw księgowych dotyczących prowadzonej przez nią działalności gospodarczej. Wysokość zubożenia po stronie powodowej nie kształtuje się poziomie 250 zł miesięcznie, ale na poziomie 150 zł miesięcznie (ponoszony wcześniej wydatek w tej wysokości został przyznany przez pozwaną, powód nie wykazał, iż „wartość” jego pracy kształtowała się na poziomie wyższym, niż kwota 150 zł).


Powód domagał się z tego tytułu zwrotu korzyści za 8 lat, a więc okres od stycznia 2000 r. do grudnia 2007 r. W okresie tym pozwana prowadziła działalność gospodarczą. Nie podnosiła, iż korzystała z pomocy innych osób w prowadzeniu spraw księgowych. Uprawnione było zatem stwierdzenie, że w skali rocznej zaoszczędziła wydatków w kwocie 1.800 zł (150x12), zaś 8 lat – 14.400 zł (1.800x8).


Bez znaczenia prawnego w tym kontekście jest okoliczność przywoływana przez Sąd I instancji, a mianowicie wysokość kosztów utrzymania i wyżywienia (abstrahując, od słusznie kwestionowanych podstaw ich ustalania - kwoty wskazywane przez Sąd I instancji jako kwoty wyżywienia oraz opłat czynszowych nie wynikają z materiału dowodowego, Sąd nie odwoływał się do normy prawnej wynikającej z przepisu art. 322 k.p.c.) ponoszonych przez pozwaną. Kwestie te były istotne w kontekście żądania zapłaty kwoty 60.000 zł, o czym była mowa powyżej.


Nie sposób podzielić argumentacji Sądu I instancji, iż za bezzasadnością roszczenia przemawia fakt uczynienia pozwanego nieodpłatnie i bez podstawy prawnej współwłaścicielem nieruchomości, której obecna wartość daleko przekracza koszt jej nabycia i to nie tylko ze względu na wartość nakładów na nią poczynionych. Zauważyć należy, że przeniesienie udziału we własności nieruchomości nastąpiło na podstawie umowy darowizny – art. 888 k.c. Nie wynika z niej, iż przeniesienie własności w tejże formie było za częściową odpłatnością. Nadto wskazać też należy, iż strony są współwłaścicielami nieruchomości położonej w W. i toczy się osobna sprawa o jej zniesienie. Oznacza to, iż w kontekście roszczeń dochodzonych przez powoda w niniejszej sprawie fakt rozliczeń w sprawie o zniesienie współwłasności nieruchomości nie ma znaczenia prawnego.


Sąd Apelacyjny nie podzielił także oceny prawnej Sądu Okręgowego, iż za bezpodstawnością roszczeń przemawia argument, iż wzajemne świadczenia stron w czasie trwania konkubinatu zrównoważyły się (argumentacja przeciwna tej tezie została wyartykułowana przy analizie poszczególnych roszczeń składających się na kwotę dochodzoną pozwem).


Podsumowując, Sąd Apelacyjny uznał, że powód wykazał zasadność roszczenia opiewającego łącznie na kwotę 19.400 zł (5.000 zł + 14.400). Podstawą jej zasądzenia był art. 405 k.c. Ustawowe odsetki z tytułu opóźnienia w jej zapłacie zasądził od 15 maja 2015 r., mając na względzie treści wezwania do zapłaty z dnia 4 maja 2015 r. odebranego, przez pozwaną 7 maja 2015 r. (k. 10 i 12 akt sprawy) – art. 481 k.c.


Konsekwencją zmiany rozstrzygnięcia o roszczeniu głównym była zmiana orzeczenia w przedmiocie kosztów procesu oraz kosztów sądowych. Pozwana uległa roszczeniu w 15,58 %, zaś powód w 84,42 %. J. K. uzyskał zwolnienie od opłat sądowych ponad 1.000 zł, w sprawie występował osobiście. K. S. była reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika – poniosła z tego tytułu wydatki rzędu 3.617 zł. W takiej sytuacji istniały podstawy do zasądzenia od powoda na rzecz pozwanej tytułem zwrotu kosztów procesu kwoty 3.000 zł. Podstawę rozstrzygnięcia stanowił art. 100 k.p.c.


W sprawie zostały poniesione przez Skarb Państwa wydatki z tytułu wypłacenia przesłuchanym w sprawie świadkom, wezwanym na wniosek stron, kosztów ich stawiennictwa do Sądu - łącznie kwota 1.202,84 zł. Istniały podstawy do rozdzielenia miedzy stronami obowiązku ich poniesienia w proporcji 15,58 % - 187,40 zł (pozwana), 84,42 % - 1015,44 zł (powód). Z uwagi na uwzględnienie w części roszczenia i brak pełnej opłaty od pozwu na pozwaną został nałożony obowiązek uiszczenia kosztów sądowych w kwocie 970 zł. Łącznie nakazano ściągnąć od pozwanej kwotę 1157,40 zł tytułem kosztów sądowych. Z uwagi na zakres uwzględnionego żądania strony powodowej i wielkość zwolnienia jej od kosztów sądowych Sąd Apelacyjny uznał za właściwe odstąpienie od obciążania powoda pozostałą nieuiszczoną opłatą od pozwu. Powyższe rozstrzygnięcia mają oparcie w treści art. 113 ust. 1, 2 i 4 ustawy o kosztach w sprawach cywilnych.


Kierując się powyższymi względami, na mocy art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c., Sąd Apelacyjny orzekł jak w pkt I i II wyroku.


Rozstrzygając o kosztach procesu za drugą instancję kierował się tymi samymi względami co przy orzekaniu o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego, przyjmując jednocześnie minimalną stawkę wynagrodzenia z tytułu zastępstwa procesowego, obowiązującą w dacie wniesienia środka zaskarżenia – art. 100 k.p.c.


O kosztach sądowych orzekł mając na uwadze treść art. 113 ust. 1 i 4 ustawy o kosztach w sprawach cywilnych (w odniesieniu do powoda kierował się tymi samymi kryteriami, co przy odstępowaniu od obciążania go nieuiszczoną opłatą od pozwu).


(...)

Wyszukiwarka