Wyrok z 29 listopada 2017, sygn. VI Ka 430/17
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (32)
Sygn. akt VI Ka 430/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 listopada 2017 r.
Sąd Okręgowy w Elblągu VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie:
|
Przewodnicząca: |
SSO Natalia Burandt (spr.) |
|
Sędziowie: |
SSO Małgorzata Kowalczyk-Przedpełska SSO Elżbieta Kosecka - Sobczak |
|
Protokolant |
sekr. sądowy Aneta Zembrzuska |
przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej M. M.
po rozpoznaniu dnia 23 listopada 2017r., w E.
sprawy:
P. P. (1), s. A. i D., ur. (...) w M.
P. R., s. S. i M., ur. (...) w C.
oskarżonych o czyn z art. 282 kk w zw. z art. 12 kk
na skutek apelacji wniesionych przez obrońcę oskarżonego P. P. (1) i obrońcę oskarżonego P. R.
od wyroku Sądu Rejonowego w O. (...) VII Zamiejscowego Wydziału Karnego w M.
z dnia 07 kwietnia 2017 r., sygn. akt VII K 262/15
I. uchyla wyrok w punkcie III zawierającym rozstrzygnięcie o karze łącznej pozbawienia wolności orzeczonej wobec oskarżonego P. P. (1),
II. uchyla wyrok w punkcie I odnośnie czynu zakwalifikowanego z art. 282 kk w zw. z art. 12 kk oraz uchyla rozstrzygnięcia z nim związane (punkt IV, V, VI, VI, i VII) i sprawę oskarżonych P. P. (1) i P. R. w tym zakresie przekazuje Sądowi Rejonowemu w O. (...) VII Zamiejscowemu Wydziałowi Karnemu w M. do ponownego rozpoznania
III. na podstawie art. 85 § 1 kk i art. 86 § 1 kk łączy jednostkowe kary pozbawienia wolności orzeczone wobec oskarżonego P. P. (1) w punkcie II a wyroku za czyn z art. 263 § 2 kk i w punkcie II b wyroku za czyn z art. 270 § 1 kk i wymierza mu karę łączną 7 (siedmiu) miesięcy pozbawienia wolności,
IV. na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet orzeczonej wobec oskarżonego P. P. (1) kary łącznej pozbawienia wolności zalicza częściowo okres rzeczywistego pozbawienia wolności od dnia 09 marca 2012r. do dnia 04 października 2012r., uznając karę za wykonywaną,
V. zwalnia oskarżonego P. P. (1) w całości od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych związanych z przypisanymi mu czynami za obie instancje.
Sygn. akt VI Ka 430/17
UZASADNIENIE
P. P. (1) i P. R. oskarżeni zostali o to, że:
1. w okresie od czerwca 201 Ir. do 9 marca 2012r. w M., J. Młynie i (...), woj. (...), działając wspólnie i w porozumieniu, w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, grożąc K. W. (1) pozbawieniem życia i spowodowaniem uszkodzenia ciała wyżej wymienionej, jej męża G. W. i dzieci, poprzez uderzenie pokrzywdzonej pięścią w brzuch oraz grożąc G. W. spowodowaniem uszkodzenia ciała, doprowadzili K. W. (1) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie 100.000 zł, tj. o czyn z art. 282 kk w zw. z art. 12 kk
a nadto P. P. (1) oskarżony został o to, że:
2. w nieustalonym okresie do dnia 9 marca 2012r. w O., woj. (...), bez wymaganego pozwolenia posiadał amunicję w postaci 6 naboi rewolwerowych kał. 38 S., 2 naboi rewolwerowych specjalnych (...), kał. 38 S., 20 naboi myśliwskich kal. 16/70 i 25 naboi myśliwskich kal. 20/70, tj. o czyn z art. 263 § 2 kk,
3. w okresie od września 2011 r. do 1 marca 2012r. w nieustalonym miejscu, w celu użycia jako autentyczny, podrobił dokument w postaci potwierdzenia odbioru kwoty 6000 zł, w ten sposób, że podpisał się imieniem i nazwiskiem P. R., tj. o czyn z art. 270 § 1 kk.
Sąd Rejonowy w O. (...) VII Zamiejscowy Wydział Karny w M. wyrokiem z dnia 12 kwietnia 2017r. wydanym w sprawie o sygn. akt II K 650/14:
I. uznał oskarżonych P. P. (1) i P. R. za winnych popełnienia zarzucanego im w pkt 1 czynu z art. 282 kk w zw. z art. 12 kk i za to na podstawie tych przepisów skazał ich i wymierzył im kary po 3 (trzy) lata pozbawienia wolności.
II. uznał oskarżonego P. P. (1) za winnego popełnienia czynów zarzucanych mu w pkt 2 i 3 i za to:
a. za czyn z pkt 2, który zakwalifikował z art. 263 § 2 kk na podstawie powołanego przepisu skazał go i wymierzył mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;
b. za czyn z pkt 3, który zakwalifikował z art. 270 § 1 kk na podstawie powołanego przepisu skazał go i wymierzył mu karę 3 (trzech) miesięcy pozbawienia wolności.
III. na podstawie art. 85 § 1 kk, art. 86 § 1 kk w miejsce wymierzonych z osobna P. P. (1) za poszczególne przestępstwa w pkt I i II jednostkowych kar pozbawienia wolności wymierzył oskarżonemu P. P. (1) karę łączną 3 (trzech) lat i 3 (trzech) miesięcy pozbawienia wolności,
IV. na podstawie art. 41 § 2 kk orzekł wobec P. R. środek karny w postaci zakazu prowadzenia działalności gospodarczej związanej z windykacją należności na okres 5 (pięciu) lat,
V. Na podstawie art. 46 § 1 kk orzekł wobec oskarżonych P. P. (1) i P. R. środek karny w postaci obowiązku naprawienia szkody w całości poprzez zapłatę solidarnie na rzecz pokrzywdzonej K. W. (1) kwoty 100.000 (sto tysięcy) złotych,
VI. na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet orzeczonych oskarżonym kar pozbawienia wolności zaliczył okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie:
- w stosunku do P. P. (1) od dnia 9 marca 2012 roku do 27 maja 2013 roku i od 23 maja 2014 roku do 17 listopada 2014 roku;
- w stosunku do P. R. od 9 marca 2012 roku do 27 maja 2013 Roku,
VII. na podstawie art. 627 kpk w zw. z art. 616 § 1 pkt 2 kpk zasądził od oskarżonych P. P. (1) i P. R. na rzecz oskarżycielki posiłkowej K. W. (1) kwotę po 7.704 (siedem tysięcy siedemset cztery) złote od każdego z nich tytułem zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego,
VIII. na podstawie art. 627 kpk w zw. z art. 633 kpk i w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych, obciążył oskarżonych P. P. (1) i P. R. kosztami sądowymi w 1/2 części i wymierzył im opłatę w wysokości po 400 (czterysta) złotych.
Od powyższego wyroku apelacje wnieśli obrońca oskarżonego P. P. (1) i obrońca oskarżonego P. R..
Obrońca oskarżonego P. P. (1), zaskarżając powyższy wyrok w części dotyczącej winy oskarżonego w odniesieniu do czynu z art. 282 kk w zw. z art. 12 kk przypisanego mu w punkcie I wyroku oraz w zakresie rozstrzygnięć z nim związanych (pkt III, V, VI, VII, VIII), zarzucił:
1. naruszenie art. 4 i 7 kpk poprzez subiektywną i dowolną ocenę materiału dowodowego, sprzeczną z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego polegającą na bezkrytycznym daniu wiary zeznaniom K. W. (1), G. W., J. W. w całości, choć między wymienionymi jawią się rażące rozbieżności na co zwracał już uwagę Sąd Okręgowy w Elblągu uprzednio uchylając wyrok. Sąd Rejonowy przy ponownym rozpoznaniu nie dokonał koniecznej analizy dowodów ze źródeł osobowych nie odnosząc się także choćby do wyjaśnień P. P. (1) złożonych na rozprawie, które w istocie korespondują z innymi materialnymi dowodami w sprawie, m.in. z ujawnionymi dokumentami;
2. błędy w ustaleniach faktycznych, rzutujące na treść orzeczenia polegające na:
• zupełnie dowolnym uznaniu, iż oskarżeni doprowadzili K. W. (1) do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem w kwocie co najmniej 100.000 zł, choć przedmiotowa kwota nie została w żaden sposób zweryfikowana, potwierdzona innymi dowodami, pozostając w oczywistej sprzeczności z ówczesną sytuacją materialną rodziny K. W. (1), a zeznania pokrzywdzonej w tym względzie są pokrętne, wewnętrznie sprzeczne, za każdym razem inne, a z zeznań K. W. złożonych na rozprawie wynika, że kwota przekazana oskarżonym to ponad 200.000 zł. Sąd a quo wbrew zaleceniom Sądu Okręgowego przy ponownym rozpoznaniu nie rozprawił się z zasadniczymi rozbieżnościami w zeznaniach K. W. w tym względzie, po raz kolejny nie dokonując koniecznej analizy w aspekcie rzekomo przekazywanych kwot oskarżonym;
• nie znajdującym potwierdzenia w obiektywnych dowodach uznaniu, że P. P. (1) groził K. W. pozbawieniem życia i uszkodzeniem ciała jej i jej rodziny, uderzył pokrzywdzoną w brzuch w celu doprowadzenia jej do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem, choć przedmiotowe ustalenia oparte są wyłącznie na niewiarygodnych zeznaniach pokrzywdzonej;
• dowolnym uznaniu, iż oskarżeni od 1 do 9 marca 2012 r. grozili G. W. uszkodzeniem ciała celem doprowadzenia go do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem, choć brak jest dowodów, które wskazywać miałyby na uznanie, iż wypowiedziane przez oskarżonego słowa o „spadającej szyszce" obiektywnie mogły wzbudzić obawę u pokrzywdzonego, a działanie oskarżonych miało na celu wymuszenie środków pieniężnych;
3. naruszenie art. 442 par. 3 kpk poprzez zaniechanie zastosowania się do wskazań Sądu Okręgowego w Elblągu wyszczególnionych w uzasadnieniu orzeczenia uchylającego pierwotny wyrok skazujący przede wszystkim poprzez odstąpienie od pogłębienia analizy zeznań K. W. (1), ujawniających się w nich wewnętrznych sprzeczności, braku korelacji z innymi dowodami choćby zeznaniami G. W. i J. W., co miało swoje przełożenie na wadliwą ocenę dowodów w sprawie.
Podnosząc powyższe zarzuty, obrońca oskarżonego P. P. (1) wniósł o
uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Obrońca oskarżonego P. R., zaskarżając powyższy wyrok w całości w stosunku do tegoż oskarżonego, na podstawie art. 438 pkt 2 i 3 kpk zarzucił mu:
1. mającą wpływ na treść orzeczenia obrazę przepisów postępowania tj. art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k. polegającą na naruszeniu zasad procesowych ujętych w wyżej wymienionych przepisach, w szczególności przez:
• dokonanie oceny zeznań pokrzywdzonej K. W. (1) z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów, zasady obowiązkowego uwzględniania okoliczności przemawiających również na korzyść oskarżonego, zasady obiektywizmu oraz zasady rozstrzygania niedających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego - skutkujące uznaniem jej relacji za wiarygodną, spójną i konsekwentną odnośnie czynu przypisanego oskarżonemu pomimo, iż jej zeznania pozostają niezborne oraz wewnętrznie sprzeczne, a nadto ich treść pozostaje w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie,
• art. 410 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. - przez globalne powołanie się na dowody w części dyspozytywnej uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w tym pozostające ze sobą w sprzeczności, nie ustalenie zależności każdego z tych dowodów w całości lub w konkretnym fragmencie do poszczególnych okoliczności faktycznych, które w sprawie wymagają udowodnienia, co w istocie stanowi niedopuszczalne streszczenie dowodów oraz przekroczenie zasady ich swobodnej oceny - co w konsekwencji uniemożliwia ocenę prawidłowości procesu rozumowania Sądu I instancji oraz kontrolę instancyjną;
• art. 442 § 3 k.p.k. przez nie wykonanie wiążących zapatrywań prawnych i wskazań co do dalszego postępowania w przedmiotowej sprawie zawartych w treści wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu z dnia 27 sierpnia 2015 r. w sprawie sygn. akt: VI Ka 269/15;
2. błędne ustalenia faktyczne przyjęte za jego podstawę, mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegające na niesłusznym uznaniu - wbrew zgromadzonemu materiałowi dowodowemu - za prawdziwe okoliczności odnośnie:
• dopuszczania się w okresie od czerwca 2011 r. do 9 marca 2012 r. przez oskarżonego względem pokrzywdzonej oraz jej męża G. W. i dzieci gróźb karalnych celem przekazywania przez nią na ich rzecz pieniędzy,
• doprowadzenia przez oskarżonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez pokrzywdzoną K. W. (1) w łącznej kwocie nie mniejszej niż 100.000,00 zł,
• spowodowania przez oskarżonego uderzenia pokrzywdzonej lusterkiem jadącego samochodu,
• przebiegu spotkania podczas, którego pokrzywdzona podpisała zlecenie windykacyjne wobec państwa O. przez pokrzywdzoną, wizyty oskarżonego u państwa O., jej czasu i przebiegu;
• spotkań pokrzywdzonej z oskarżonymi w O., w jej miejscu zamieszkania, na wiadukcie przy wyjeździe z M. na M., w restauracji (...) w M.;
• uderzenia przez oskarżonego P. P. (2) siekierą w drzwi do mieszkania pokrzywdzonej;
• uderzenia pokrzywdzonej w garażu w jej miejscu zamieszkania, w szczególności w zakresie udziału w tym zdarzeniu oskarżonego,
• okoliczności i przebiegu spotkania oskarżonych z J. S. oraz kwoty mającej podlegać przez niego przekazaniu oskarżonym, przyczyn zakończenia współpracy pomiędzy J. S., a K. W. (1),
• uzyskania środków finansowych przez P. P. (1) z tytułu wierzytelności właściciela stacji paliw w W.;
• nakazania pokrzywdzonej przez P. R. „skombinowania" kwoty 10.000 złotych do dnia 17 lutego 2012 r. na hotele, adwokata, i kaucję P. P. (1),
• utraty telefonu komórkowego przez pokrzywdzoną podczas jazdy samochodem do M.,
• gróźb oskarżonych względem G. W.;
• wiedzy i udziału P. R. we wzajemnych relacjach K. W. (1) i P. P. (1), ich rozliczeń finansowych i przestępczych planów;
• braku motywu pokrzywdzonej do pomówienia oskarżonych oraz braku jej starań w toku prowadzonego postępowania do przedstawienia siebie w jak najlepszym świetle,
• tego, że zachowania oskarżonych zmierzały do wywołania w pokrzywdzonej strachu i bezsilności, miała się ona czuć bezbronna i osaczona,
• tego, że sytuacja finansowa K. W. (1) oraz G. W. była bardzo dobra w inkryminowanym czasie i pozwalała jej na przekazanie oskarżonym kwoty nie mniejszej niż 100.000 zł.
W konkluzji apelacji, jej autor podnosząc powyższe zarzuty, wniósł o o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego od stawianego mu zarzutu, względnie jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacje wywiedzione przez obrońcę oskarżonego P. P. (1) i obrońcę oskarżonego P. R. jako zasadne co do istoty zasługiwały na uwzględnienie. Wniesione środki odwoławcze okazały się na tyle skuteczne, że ich następstwem stała się konieczność uchylenia wyroku w zaskarżonej części i przekazania sprawy obu oskarżonych w części dotyczącej czynu zakwalifikowanego z art. 281 kk w z ww. z art. 12 kk do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Wyrok sądu I instancji nie został zaskarżony w części dotyczącej czynów zakwalifikowanych z art. 263 § 2 kk i art. 270 § 1 kk, a przypisanych oskarżonemu P. P. (1) w punkcie II (horyzontalna prawomocność części wyroku).
Wskazany przez obu skarżących w wywiedzionych środkach odwoławczych, błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, stanowiący konsekwencję naruszenia przepisów prawa procesowego, jakich dopuścił się Sąd Rejonowy, pozwala na stwierdzenie, że Sąd I instancji w sposób nieprawidłowy przeprowadził przewód sądowy, nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a w konsekwencji nie dokonał kompleksowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i tym samym nie zastosował się do wiążących zaleceń sądu odwoławczego co do dalszego postępowania, w tym zakresu jego uzupełnienia i sposobu przeprowadzenia dowodów na rozprawie oraz wyjaśnienia sprzeczności. Kontrolę zasadności poczynionej przez sąd orzekający oceny dowodów, uniemożliwiają ponadto Sądowi Okręgowemu wady sporządzonego uzasadnienia zaskarżonego wyroku.
Odnosząc się do konkretnych argumentów, przytoczonych na poparcie podniesionych w omawianych skargach apelacyjnych zarzutów, należy zgodzić się ze skarżącymi, że Sąd I instancji dopuścił się szeregu uchybień procesowych, a ponadto dokonując ustaleń stanu faktycznego wskazujących na sprawstwo oskarżonych w popełnieniu przypisanego im występku zakwalifikowanego z art. 282 kk w zw. z art. 12 kk, nie wyjaśnił i nie ustosunkował się do szeregu, wskazanych w środkach odwoławczych, okoliczności i sprzeczności, które zdaniem ich autorów, miały zasadnicze znaczenie dla końcowego rozstrzygnięcia.
Wyprowadzony przez Sąd I instancji wniosek co do winy oskarżonych w popełnieniu czynu przypisanego im w punkcie I zaskarżonego wyroku, należy uznać za przedwczesny albowiem postępowanie przeprowadzone przez tenże sąd dotknięte jest istotnymi wadami szczególnie natury procesowej, a tym samym nie sposób jednoznacznie wykluczyć – wskazywanej przez skarżących - alternatywy, że gdyby nie doszło do wystąpienia stwierdzonych uchybień to ocena wszystkich dostępnych dowodów dokonana w sposób kompleksowy i prawidłowy byłaby zgoła odmienna.
W tym miejscu wypada poczynić ogólną uwagę tej treści, iż to do sądu należy sformułowanie rozstrzygnięcia w sprawie na podstawie zebranego materiału dowodowego, w oparciu o wiedzę i doświadczenie życiowe. Pomimo tego, w sprawie prezentowane są całkowicie przeciwstawne wersje zdarzenia, a także zdarza się, iż zarówno w trakcie postępowania przygotowawczego jak i przed sądem uczestnicy często zeznają i wyjaśniają odmiennie, Sąd musi ustalić najbardziej prawdopodobny przebieg zdarzeń i swoją decyzję umotywować. Oczywista jest więc polemika autorów apelacji z argumentami przedstawionymi przez sąd w uzasadnieniu wyroku, lecz można ją zaakceptować jedynie wtedy, gdy skarżący na potwierdzenie swoich zarzutów przedstawili konkretne argumenty, a nie jedynie nie zgadzają się z wersją zdarzenia przyjętą przez Sąd. W ocenie sądu odwoławczego, autorzy skarg należycie wywiązali się ze swojego zadania.
W pierwszej kolejności w pełni należy zaaprobować, zaprezentowaną przez obrońców oskarżonych P. R. i P. P. (1) argumentację, przytoczoną na poparcie wyeksponowanych w tychże apelacjach zarzutów obrazy przepisów prawa procesowego, a przede wszystkim art. 442 § 3 kpk, art. 7 kpk i art. 410 kpk, skutkujących dokonaniem błędnych ustaleń stanu faktycznego.
Analiza zakwestionowanego rozstrzygnięcia oraz jego pisemnych motywów, bezsprzecznie potwierdziła naruszenie przez sąd meriti powyższych norm postępowania.
Ustosunkowując się do przestawionych w powyższych skargach apelacyjnych argumentów, należy zgodzić się z ich autorami, że Sąd I instancji przypisując obu oskarżonym popełnienie czynu na szkodę K. W. (1) i G. W., nie wyjaśnił i nie uwzględnił szeregu wskazanych w apelacjach okoliczności, które zdaniem skarżących miały zasadnicze znaczenie dla końcowego rozstrzygnięcia.
Kontrola przeprowadzonego przez sąd I instancji przewodu sądowego oraz lektura pisemnych motywów wyroku, nakazuje bowiem stwierdzić, że rzeczywiście sąd orzekający - wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 442 § 3 kpk - nie uzupełnił w należyty sposób postępowania dowodowego i nie wyjaśnił ujawnionych istotnych sprzeczności, przede wszystkim w zeznaniach pokrzywdzonej, a ponadto ograniczył pisemne rozważania, przytoczone na poparcie swego stanowiska, do oceny tylko niektórych, wybiórczo wybranych, dowodów zgromadzonych w sprawie oraz okoliczności, pominął zaś inne pozostające z tymi uwzględnionymi w opozycji. Ponadto sąd meriti dokonał istotnych dla rozstrzygnięcia ustaleń także w sposób wewnętrznie sprzeczny, a tym samym wywołujący zasadnicze wątpliwości co do ich prawidłowości.
Przystępując do szczegółowych rozważań, godzi się tytułem wstępu - w ślad za sądem I instancji - zwrócić uwagę na specyfikę zgromadzonych w sprawie dowodów, wskazujących na sprawstwo P. P. (1) i P. R., którzy konsekwentnie nie przyznawali się do popełnienia zarzucanego im czynu z art. 282 kk w zw. z art. 12 kk i kwestionowali wiarygodność obciążających ich zeznań K. W. (1). W niniejszym postępowaniu kluczowy dowód stanowią zeznania pokrzywdzonej oraz wyjaśnienia oskarżonych, w których prezentują oni całkowicie odmienne wzajemnie sprzeczne wersje. W odniesieniu do zdecydowanej większości zdarzeń składających na czyn ciągły z art. 282 kk w zw. z art. 12 kk, głównym a w istocie jedynym dowodem świadczącym o sprawstwie P. P. (1) i P. R. są zatem zeznania K. W. (1). Sąd orzekający uznał, że pozytywną weryfikację zeznań K. W. (1) w odniesieniu do niektórych przestępnych zachowań składających się na konstrukcję czynu ciągłego, które mieli podejmować oskarżeni, umożliwiają przede wszystkim zeznania świadków A. F., F. O. i I. O. oraz nagranie i stenogram zarejestrowanych rozmów telefonicznych.
Kontrola sposobu procedowania przez sąd I instancji oraz lektura pisemnych motywów zaskarżonego wyroku, nie pozwala jednak zwalczyć stanowiska obrońców, iż zarówno sposób pozyskania powyższych dowodów, jak i przede wszystkim przeprowadzona przez sąd meriti ich analiza i ocena, obarczone są licznymi istotnymi wadami, co wyklucza możliwość weryfikacji prawidłowości zaskarżonego wyroku.
W pierwszej kolejności należy w pełni zaaprobować, zaprezentowaną przez obu obrońców oskarżonych P. P. (1) i P. R. argumentację, przytoczoną na poparcie wyeksponowanego w skargach apelacyjnych zarzutu obrazy przepisów prawa procesowego, a przede wszystkim art. 442 § 3 kpk, wskutek niezastosowania się do wiążących zaleceń sądu odwoławczego co do zakresu uzupełnienia postępowania, sposobu przeprowadzenia dowodów na rozprawie oraz rozstrzygnięcia ujawnionych istotnych rozbieżności, w tym przede wszystkim w zeznaniach pokrzywdzonej.
W tym miejscu należy poczynić kilka uwag w przedmiocie istoty dyrektywy postępowania określonej w art. 442 § 3 kpk. Przepis art. 442 kpk reguluje postępowanie ponowne po uchyleniu orzeczenia, a więc związany jest z jednym z rozstrzygnięć sądu odwoławczego wydawanym po rozpoznaniu środka odwoławczego. Odnosi się do orzeczenia uchylającego zaskarżone orzeczenie i przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji (art. 437 § 2 kpk). W § 1 art. 442 kpk unormowano zakres ponownego rozpoznania sprawy, w § 2 wprowadzono odstępstwo od zasady bezpośredniości przez stworzenie możliwości zaniechania ponownego przeprowadzania dowodów, które nie miały wpływu na uchylenie orzeczenia, zaś w § 3 uregulowano wyjątek od zasady samodzielności jurysdykcyjnej sądu, który w przypadku ponownego rozpoznania sprawy jest związany zapatrywaniem prawnym i wskazaniami sądu odwoławczego. Przepis § 3 art. 442 kpk odnosi się do treści uzasadnienia orzeczenia sądu odwoławczego uchylającego zaskarżone orzeczenie i przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania. Wynika z niego, że sąd odwoławczy powinien przedstawić zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania, które są wiążące dla sądu ponownie rozpoznającego sprawę. Choć przepis ten jest adresowany bezpośrednio do sądu pierwszej instancji, to oczywiste jest, że najpierw wskazane w nim elementy powinny znaleźć się w uzasadnieniu orzeczenia sądu odwoławczego. Stanowi więc uzupełnienie wymogów przewidzianych w art. 457 § 3 kpk oraz wprowadza wyjątek od zasady samodzielności jurysdykcyjnej sądu karnego (art. 8 § 1 kpk). Pojęcie zapatrywań prawnych dotyczy wykładni prawa, czyli wyrażonego przez sąd odwoławczy poglądu co do interpretacji określonych norm materialnoprawnych i procesowych Sformułowanie „wskazania co do dalszego postępowania" oznacza natomiast zalecenia sądu odwoławczego co do kierunku ponownego postępowania w zakresie uzupełnienia materiału dowodowego, sprawdzenia i wyjaśnienia nasuwających się wątpliwości, przeprowadzenia określonych dowodów lub przeprowadzenia ich w określony sposób, czy nawet ponownego rozważenia już ustalonych okoliczności. „Wskazania co do dalszego postępowania", to przede wszystkim zalecenia dotyczące trybu i celowości przeprowadzenia w tym postępowaniu czynności procesowych. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono jednocześnie pogląd, że sąd odwoławczy nie ma prawa, wydając jakiekolwiek zalecenie, ograniczać zasady swobodnej oceny dowodów (art. 7 kpk) przez sąd pierwszej instancji, w szczególności przez wskazanie co do oceny dowodów. Nie może też nakazać sądowi meriti uwzględnienia wniosków o dopuszczenie określonych dowodów zgłaszanych przez strony (por. postanowienie SN z 2.02.2009 r., II KK 224/08, OSNKW 2009/5, poz. 39). Sens normy określonej w art. 442 § 3 k.p.k. jest zatem taki, że udzielone przez sąd II instancji w trybie tego przepisu zalecenia, chociaż nie ukierunkowują treści rozstrzygnięcia Sądu a quo, zawierają jednak wskazówki o charakterze metodycznym i polecenia co do sposobu, w jaki należy przeprowadzić ponownie postępowanie rozpoznawcze, aby końcowym jego efektem był wyrok, oparty na prawidłowym oraz wszechstronnym rozważeniu wszystkich relewantnych okoliczności i aby było to rozstrzygnięcie sprawiedliwe - również w zakresie rozmiaru ewentualnie zastosowanej represji karnej, pozostającej w zgodzie z przepisami prawa materialnego (wyrok SA w Łodzi z dnia 11.4.2017r. II AKa 51/1.
Dla sądu ponownie rozpoznającego sprawę „zapatrywania prawne" i „wskazania co do dalszego postępowania" są wiążące zgodnie z regułą rebus sic stantibus, tzn. przy zachowaniu istniejących okoliczności. Natomiast tracą taki charakter tylko w przypadku zmiany stanu prawnego albo sytuacji procesowej przy ponownym rozpoznaniu sprawy (por. P. Hofmański, Samodzielność jurysdykcyjna..., s. 237). Poczynione przez sąd odwoławczy wskazania co do dalszego postępowania mogą być zatem przez sąd niezrealizowane, ale "jedynie wówczas, gdy stają się one zbędne w związku z wyjaśnieniem określonej okoliczności w sposób niebudzący wątpliwości za pomocą innych dowodów, np. dowodem pierwotnym zamiast wskazanym przez sąd ad quem dowodem pochodnym" (z uzasadnienia postanowienia SN z dnia 27 marca 1996 r., III KRN 206/95, wskazanego w uw. 8).
Niezastosowanie się sądu ponownie rozpoznającego sprawę do zapatrywań prawnych i wskazań sądu odwoławczego, który uchylił poprzednio wydany wyrok, jest względną przyczyną odwoławczą określoną w art. 438 pkt 2 k.p.k, jako naruszenie przepisów prawa procesowego w postaci obrazy art. 442 § 3 (zob. też np. wyrok SN z dnia 15 listopada 2007 r., II KK 62/07).
Relatywizując powyższe uwagi do sytuacji procesowej zaistniałej w niniejszej sprawie, należy stwierdzić, że sąd ad quem dopuścił się rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego art. 442 § 3 k.p.k., poprzez nie dokonanie w sposób wnikliwy i pogłębiony oceny dowodów wbrew dyrektywie określonej w art. 7 kpk i art. 410 kpk; nie nierozważenie, nie sprawdzenie i nie wyjaśnienie przy ponownym rozpoznaniu tej sprawy ujawnionych wątpliwości i sprzeczności w zgromadzonym materiale dowodowym, przede wszystkim w zeznaniach pokrzywdzonej – K. W. (1) (wyeksponowanych w apelacjach obrońców wniesionych od pierwszego wyroku); nie pozyskanie odpowiadającej wszystkim wymogom opinii biegłego z zakresu księgowości oraz poprzez nie rozważanie i nieuwzględnienie „treści zarzutów wskazanych w apelacjach obrońców”, mimo wskazań sądu odwoławczego w powyższym zakresie.
Jest oczywiste, że Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 27 sierpnia 2015r. sygn. akt VI Ka 269/15 uchylił wyrok Sądu Rejonowego w O. (...) VII Zamiejscowego Wydziału Karnego w M. z dnia 25 marca 2015r. sygn.. akt VIII K 455/12 w całości i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania. W pisemnym uzasadnieniu tegoż orzeczenia Sąd Okręgowy zaznaczył, że „(…) Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił jednej z istotnych okoliczności sprawy, a mianowicie tego, czy stan majątkowy K. W. (1) i G. W. pozwalał na wypłacanie wskazywanych przez pokrzywdzoną kwot pieniężnych, zwłaszcza w sytuacji, w której miała ona problemy finansowe i straciła płynność majątkową. Pokrzywdzona podawała, że nie miała żadnych oszczędności, a z zebranych w sprawie dokumentów wynikało, że miała ona znaczne zadłużenie (…)” oraz podzielił podniesiony przez skarżących zarzut dotyczący zeznań K. W. (1), iż „(…) ocena tych zeznań zaprezentowana przez Sąd Rejonowy jest wybiórcza i pobieżna. Sąd ten wykorzystał bowiem tylko te okoliczności wynikające z zeznań, które potwierdzają stawiane oskarżonym zarzut. Natomiast okoliczności, które mogły by świadczyć o tym, że zeznania pokrzywdzonej są sprzeczne wewnętrznie oraz nie pokrywają się z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w sprawie sąd zmarginalizował (….)”. Jako przykład tego rodzaju wadliwego procedowania, sąd odwoławczy przytoczył poczynione przez sąd meriti ustalenia w zakresie doprowadzenia pokrzywdzonej przez oskarżonych do rozporządzenia mieniem w kwocie co najmniej 100.000 zł. Sąd II instancji wskazał, iż kwota ta nie została w żaden sposób zweryfikowana przez sąd orzekający, a sama pokrzywdzona przedstawiała różne wersje ilości przekazywanych pieniędzy, ich poszczególnych kwot oraz miejsca gdzie miało to nastąpić (z zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa wynika, że kwota pieniędzy wyłudzonych na jej szkodę przez oskarżonych znacznie przekraczała 100.000 zł, a w postępowaniu jurysdykcyjnym przekracza ona już 200.000 zł, natomiast w stanie faktycznym znalazło się dowolne niedookreślone ustalenie wskazujące na to, że pokrzywdzona przekazywała oskarżonym kwoty po 10.000 zł, 16.000 zł, czy 8.000 zł., przy czym nie wynika z powyższego jednak ile razy te kwoty zostały przekazane i jaka była ich łączna wysokość; wobec tego przyjęcie przez Sąd Rejonowy, że pokrzywdzona przekazała oskarżonym co najmniej 100.000 zł jest całkowicie dowolne i nie znajduje odzwierciedlenia w dokonanej przez Sąd ocenie dowodów). Sąd odwoławczy przyznał także rację skarżącym, iż „(…) zeznania K. W. (1) były wyraźnie sprzeczne wewnętrznie, ale także zewnętrznie, ponieważ nie korelowały m.in. z zeznaniami G. W. i J. W.. Zasadnicza rozbieżność, która nie została wyjaśniona przez Sąd pierwszej instancji dotyczy przyczyn zaprzestania działalności gospodarczej przez pokrzywdzoną. W postępowaniu przygotowawczym podawała ona, że przyczyną tą były problemy finansowe, ale nie związane z oskarżonymi, co znajduje potwierdzenie w dokumentacji finansowej zgromadzonej w sprawie. Natomiast w trakcie postępowania przed sądem K. W. (1) zeznawała, że zaprzestała działalności gospodarczej, bo bała się oskarżonych i chciała się przed nimi ukryć, przy czym z uzasadnienia wyroku wynika, że pokrzywdzona poznała oskarżonych w czerwcu 2011 r., a więc po zakończeniu prowadzenia przez nią działalności (…); (…) sprzeczności w zeznaniach pokrzywdzonej dotyczą też sposobu w jaki mieli działać oskarżeni (...)”. Krytycznie traktując, zaprezentowane przez sąd rejonowy, stanowisko dotyczące zbieżności zeznań K. W. (1) z innymi dowodami, sąd okręgowy już tylko tytułem przykładu wskazał na ujawnioną sprzeczność zeznań pokrzywdzonej z zeznaniami G. W. (np. co do momentu poinformowania go o przestępnych działaniach oskarżonych), J. W. (zaprzeczyła aby na wspólnie zajmowaną posesję przyjeżdżały osoby, które miały grozić pokrzywdzonej, czy zastraszać ją) oraz z zeznaniami małżonków O. (dotyczących przebiegu ich spotkań z oskarżonymi i pokrzywdzoną).
Stwierdzając podniesione w apelacjach uchybienia, sąd odwoławczy wskazał, że „przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd pierwszej instancji, mając na względzie przedstawione wyżej zapatrywania Sądu drugiej instancji, powinien w sposób wnikliwy i pogłębiony dokonać oceny dowodów zgodnie z treścią art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k., czyli na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, oceniając je swobodnie, a nie dowolnie, uwzględniając przy tym z zasady prawidłowego rozumowania oraz wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego. Szczególnie należy starannie dokonać oceny zeznań pokrzywdzonej, zarówno dokonując oceny ich samych, jak i w porównaniu z innymi dowodami zebranymi w sprawie. Sąd ten powinien również dopuścić dowód z opinii biegłego z zakresu księgowości, na okoliczność stanu majątkowego i finansowego K. i G. W.. Zasadne wydaje się także dokonanie konfrontacji między pokrzywdzoną a oskarżonym P. P. (1), aby wyjaśnić zachodzące wątpliwości w wersjach przez nich przedstawianych. Ponownie rozpoznając sprawę, Sąd Rejonowy powinien zwrócić uwagę na treść zarzutów wskazanych w apelacjach obrońców i je uwzględnić w toku postępowania”.
Tymczasem, wbrew powyższym jednoznacznym wytycznym, zawartym w uzasadnieniu powyższego orzeczenia, sąd I instancji rozpoznając przedmiotową sprawę w postępowaniu ponownym, wprawdzie dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu księgowości, jednakże ekspertyza ta obarczona jest wadą niepełności (temu uchybieniu sąd odwoławczy poświęci uwagę w dalszej części niniejszego uzasadnienia), a ponadto nie przeprowadził nakazanych przez sąd odwoławczy pozostałych czynności i nie poczynił zaleconych rozważań, w postaci sprawdzenia i wyjaśnienia stwierdzonych wątpliwości oraz dokonania wnikliwej i pogłębionej oceny dowodów zgodnie z treścią art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k, szczególnie zeznań pokrzywdzonej (zarówno ich samych, jak i w powiązaniu z innymi dowodami zebranymi w sprawie), a także nie zwrócił uwagi i nie uwzględnił zarzutów wskazanych w apelacjach obrońców.
W pełni podzielić należy wyeksponowany przez obu apelujących zarzut, iż sąd rejonowy ponownie rozpoznając sprawę, ograniczył postępowanie dowodowe jedynie do pozyskania niepełnej opinii biegłego z zakresu rachunkowości oraz do przesłuchania 8 świadków i formalnego odczytania ich wcześniejszych zeznań, nie dążąc drogą szczegółowych pytań do wyjaśnienia ujawnionych sprzeczności i wątpliwości, zaś przeprowadzona przez tenże sąd w pisemnych motywach analiza zgromadzonego materiału oraz jego ocena, jest jeszcze bardziej lakoniczna, uboższa i uproszczona, niźli ta zaprezentowana przez sąd w pierwszym składzie. Skoro ocena dowodów, dokonana zdecydowanie na wyższym poziomie wnikliwości i szczegółowości przez pierwotny sąd meriti po pierwszym rozpoznaniu sprawy, została skutecznie zakwestionowana przez obrońców i zdyskwalifikowana przez sąd odwoławczy wobec stwierdzenia rażącej naruszenia przepisów postępowania – art. 4 kp, art. 7 kpk i art. 410 kpk, skutkującego błędnymi ustaleniami faktycznymi, to ewidentna wadliwość i niedostatki powtórnej jeszcze bardziej ograniczonej analizy ujawnionego materiału jawi się jako oczywista, co nie tylko mogło, ale miało wpływ na treść wyroku.
Lektura pisemnych motywów zaskarżonego wyroku, całkowicie potwierdza sformułowany przez apelujących zarzut, że przeprowadzona przez sąd rejonowy po ponownym rozpoznaniu sprawy, ocena m.in. kluczowych dla rozstrzygnięcia zeznań K. W. (1), sprowadzająca się do lakonicznych i nader ogólnikowych rozważań, ujętych w istocie w 6 krótkich akapitach – absolutnie nie stanowi realizacji wiążących wskazań sądu odwoławczego co do dokonana pogłębionej i kompleksowej analizy przede wszystkich powyższego dowodu i to w powiązaniu z całokształtem zgromadzonego materiału oraz co do sprawdzenia i wyjaśnienia ujawnionych w nim wątpliwości i sprzeczności tak wewnętrznych jak i zewnętrznych. Jak słusznie wywodzą skarżący, sąd I instancji – wbrew obowiązkowi wynikającym z wiążących go wskazań sądu odwoławczego - zamiast skrupulatnego rozważenia i uwzględnienia sprzeczności i wątpliwości ujawnionych w zeznaniach K. W. (1) (co do okoliczności enumeratywnie wskazanych w obszernych apelacjach i jedynie przykładowo wymienionych przez sąd odwoławczy, a zarazem potraktowanych jako istotne), jedynie na dwóch stronach pisemnego uzasadnienia, wszelkie rozbieżności globalnie sprowadził do poziomu „drobnych nieścisłości”, „drobnych różnic”, „szczegółów” i skwitował argumentacją, odwołującą się do upływu czasu od zdarzeń i pomiędzy poszczególnymi przesłuchaniami, ułomności ludzkiej pamięci, stresu, nerwów, czy traumy związanej z przeżytymi przez pokrzywdzoną zdarzeniami.
Poza zakresem jakichkolwiek rozważań sądu orzekającego, pozostały nie tylko rozbieżności i niejasności w zeznaniach pokrzywdzonej, szczegółowo wymienione w apelacjach (które sąd odwoławczy także nakazał uwzględnić), ale także sąd ten pominął nawet i te aspekty, które wprost przykładowo wskazał w pisemnym uzasadnieniu sąd II instancji.
I tak, sąd ponownie rozpoznający sprawę, pomimo wytycznych, w ogóle nie zweryfikował, uprzednio skutecznie zakwestionowanych i uznanych za dowolne, ustaleń co do kwoty pieniędzy przekazanych oskarżonym (ile razy, w jakich kwotach, jaka łącznie suma) i powielił poprzednie uchybienie, tożsamo przyjmując w stanie faktycznym, że pokrzywdzona „(…) przekazywała pieniądze w różnych kwotach, w tym po 10.000 zł., 16.000 zł. oraz po 8.000 zł.” (str. 3 uzasadnienia), dodając jedno zdanie o treści „(…) pokrzywdzona K. W. (1), przekazała oskarżonym łącznie kwotę nie mniejszą niż 10.000 zł” (str. 9 uzasadnienia). Nie wykonując nałożonego obowiązku, sąd orzekający, nie poczynił również jakichkolwiek rozważań odnośnie zmiennie podawanej przez K. W. (1) łącznej kwoty przekazanej oskarżonym (w postępowaniu przygotowawczym utrzymywała, iż była to suma ponad 100.000 zł, a na etapie rozprawy podała, iż została zmuszona do rozporządzenia mienia przekraczającym 200.000 zł.).
Sąd meriti nie podjął także nawet próby, nakazanego przez sąd odwoławczy, wyjaśnienia rozbieżności w zeznaniach K. W. (1), dotyczących przyczyn zaprzestania przez nią działalności gospodarczej i kontynuowania jej pod firmą męża G. W.. Jak słusznie zauważyli apelujący, sąd I instancji ponownie rozpoznający sprawę, poczynił ustalenie, iż do pierwszego kontaktu oskarżonych z pokrzywdzoną doszło w czerwcu 2011r. (str. 2 uzasadnienia), dając jednocześnie wiarę w całości zeznaniom K. W. (1), przy czym w ogóle nie odniósł się do później prezentowanej przez nią wersji, iż zaprzestała własnej działalności gospodarczej w kwietniu 2011r i kontynuowała ją pod szyldem męża z obawy przed oskarżonymi i chęci ukrycia się przed nimi.
W pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie poświęcono również żadnego jego fragmentu, dostrzeżonym przez uprzedni sąd odwoławczy i wymienionym przez niego przykładowo, sprzecznościom zewnętrznym zeznań K. W. (1). Przede wszystkim, sąd meriti, analizując zeznania pokrzywdzonej i świadka G. W. (analiza zawarta w 4 zdaniach), a które to dowody obdarzył walorem wiarygodności w całości, całkowicie pominął w swych lakonicznych rozważaniach rozbieżność dotyczącą momentu uzyskania przez G. W. informacji o przestępnych zachowaniach oskarżonych (pokrzywdzona twierdziła m.in., że już sierpniu 2011r. powiedział mężowi o tych okolicznościach, a świadek twierdził, że dowiedział się dopiero w dniu 16.2.2012r., tj. po przesłuchaniu żony przez policję). Podobnie, sąd nie rozprawił się z ujawnionymi sprzecznościami relacji K. W. (1) w zestawieniu z zeznaniami J. W. (ocena tego świadka ujęta została w jednym krótkim akapicie), która zaprzeczyła wersji synowej, iż jakoby na zajmowaną przez nich wspólnie posesję, przyjeżdżali mężczyźni i grozili pokrzywdzonej, czy też zastraszali ją.
Sąd meriti dokonał także nader powierzchownej analizy zeznań F. O. i I. O., a które to dowody, przy kompleksowej ich ocenie, w znaczący sposób pozwoliłby na weryfikację zarówno zeznań pokrzywdzonej jak i wyjaśnień oskarżonych. Pomimo doniosłego znaczenia dla rozstrzygnięcia zeznań małżonków O. i wyrażonych przez sąd odwoławczy wiążących zaleceń w tym przedmiocie, sąd I instancji zaniechał wyjaśnienia i rozważenia, zachodzących sprzeczności pomiędzy tymi dowodami, a zmiennymi wersjami zaprezentowanymi przez K. W. (1), dotyczącymi przebiegu spotkań z udziałem w/w świadków i oskarżonych (m.in. co do czasu, ilości spotkań, uczestników poszczególnych kontaktów i sposobu ich zachowania). Sąd orzekający, nie tylko nie dokonał oceny zeznań K. W. (1) w kontekście zeznań świadków O., ale także nie uwzględnił podawanych przez nią różnych wersji określonych zdarzeń, m.in. co do jej zachowania w trakcie pobytu na nieruchomości w L.. Pokrzywdzona początkowo twierdziła, że wyszła z samochodu i rozmawiała z małżonkami O., następnie utrzymywała, że leżała ukryta na tylnym siedzeniu, a później że „(…) nigdy nie miała kontaktu z O. jak panowie byli tam u niego (…)”. Wadliwość poczynionych przez sąd orzekający ustaleń, iż K. W. (1) została groźbą zmuszona do podpisania umowy zlecenia windykacji skierowanej do małżonków O., pogłębia fakt pominięcia w rozważaniach zeznań tychże świadków, dotyczących sposobu zachowania pokrzywdzonej w obecności oskarżonych. F. O. zeznał mianowicie, że K. W. (1) będąc w towarzystwie oskarżonych, „(...) powiedziała ona wówczas od żony ażeby oddała jej zaległe pieniądze za faktury (...) – 39, zaś I. O. podkreślając aktywną i napastliwą postawę w/w, zacytowała wypowiedziane przez nią w trakcie zajścia słowa o treści „i tak odbiorę od ciebie te pieniądze” k. 490v.
Uchybienia tego rodzaju skutkowały nadto dokonaniem wewnętrznie sprzecznych ustaleń w samej treści pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Tytułem przykładu, w ślad za autorami skarg, należy przywołać poczynione przez sąd orzekający na stronie 2 ustalenie, iż oskarżeni pod koniec miesiąca lipca 2011r. jeszcze tego samego dnia ponownie pojechali do miejsca zamieszkania małżonków O., przy czym wówczas udała się z nimi K. W. (1). Z kolei na stronie 11 uzasadnienia, sąd na podstawie - uznanych za wiarygodne w całości – zeznań F. O., złożonych przez niego w postępowaniu przygotowawczym, przyjął że oskarżeni razem z pokrzywdzoną przyjechali na posesję należącą do O. w sierpniu 2011r.
Brak jest nadto podstaw do odparcia podniesionego zarzutu, iż sąd przeprowadzając uproszczoną i niepełną analizę zeznań F. O. i I. O., pominął szereg wynikających z nich okoliczności, które podważały przyjęte założenia, potraktowane następnie na niekorzyść oskarżonych. I tak, np. sąd wyeksponował podawaną przez F. O. na etapie śledztwa okoliczność, iż oskarżeni „(…) poruszali się samochodem z zasłoniętymi tablicami rejestracyjnymi (…)”, która miała świadczyć o ich przestępnym zachowaniu także wobec K. W. (1), mającej być zmuszoną do podpisania umowy zlecenia windykacji - ale jednocześnie całkowicie pominął w swych rozważaniach inne aspekty dotyczące przebiegu zajścia wskazane przez małżonków O.. Przede wszystkim, uszło uwadze sądu I instancji, iż F. O. w istocie mówił tylko jednej zasłoniętej tablicy (pojazdy wyposażone są w dwie tablice), natomiast później tłumaczył, iż tablicę przysłonił worek wystający z bagażnika, a ponadto zarówno on (k.38), jak i I. O. (k. 490) od początku konsekwentnie zaznaczali, iż oskarżeni już przy pierwszym spotkaniu wręczyli im wizytówkę firmy windykacyjnej (...) z nazwiskiem P. R.. Wyrażone przez apelujących zastrzeżenia co do przyczyn i sensu jakoby celowego zasłaniania tablic rejestracyjnych przez oskarżonych, wobec faktu przekazania małżonkom O. firmowej wizytówki z danymi oskarżonego P. R. – należy uznać za uprawnione. Tym samym, w świetle powyższych pominiętych fragmentów zeznań małżonków O., wyprowadzone przez sąd wnioski co do okoliczności i charakteru podejmowanych przez oskarżonych nie tylko wobec małżonków O., ale także wobec K. W. (1) działań, jako budzące zastrzeżenia, wymagają ponownej pogłębionej weryfikacji.
Zaaprobować należy ponadto podniesiony przez obrońców zarzut, iż sąd rejonowy poczynił jeszcze inne ewidentnie błędne ustalenia. Oczywista nieprawidłowość dotyczy m.in. zawartego w pisemnym uzasadnieniu stwierdzenia, iż pokrzywdzona „(...) dnia 30.6.2011r. przelała na konto podane przez P. R. podczas pierwszej wizyty, kwotę 2.000 zł.” – str. 2 uzasadniania. Pozostaje ono w rażącej sprzeczności także z, uznanymi za wiarygodne, zeznaniami samej pokrzywdzonej K. W. (1), która wskazała, że pieniądze te wpłaciła na konto P. P. (1).
Odmawiając logiki wyjaśnieniom P. R., sąd meriti sprzecznie z zapisami protokołów przesłuchania tegoż oskarżonego, przyjął iż twierdził on, że kwota 10.000 zł. uzyskana od J. S. była zapłatą za dług K. W. (1) wobec J. B.. Uznając, że takiej właśnie treści wyjaśnienia złożył P. R., sąd skonstatował, iż „(...) w takiej sytuacji za swoją pracę oskarżony nie otrzymałby żadnego wynagrodzenia. Tymczasem J. B. do chwili obecnej nie otrzymał do dzisiaj kwoty wynikającej z umowy z P. R. a tenże wyjaśniał, aż do 30 30.7.2012r., że K. W. (1) nie uregulował należności (...)” – str. 18 uzasadnienia. Z treści wyjaśnień oskarżonego P. R. wynika natomiast, że kwota 10.000 zł. wypłacona mu przez J. S., na co K. W. (1) wyraziła zgodę, stanowiła zapłatę za czynności windykacyjne zlecone przez pokrzywdzoną wobec małżonków O. (k. 169). Tożsamej treści wyjaśnienia w omawianym przedmiocie złożył P. P. (1) (k. 764).
Odnośnie aspektu sprawy związanego z J. S., zasadnie również podnieśli apelujący, iż poza zakresem uwagi sądu orzekającego pozostały także sprzeczności w zeznaniach K. W. (1) co kwot przekazywanych oskarżonym przez w/w świadka (raz twierdziła, że J. S. poinformował ją, iż wydał oskarżonym 50.000zł., a łącznie 90.000 zł. – k. 1485; innym razem, że były to kwoty 30.000 zł. i 40.000 zł., łącznie 70.000 zł. – k. 1653v, a kolejny raz, iż wypłacił sumę 40.000 zł. – k. 721v).
W istocie wszystkie rozbieżności w zeznaniach pokrzywdzonej K. W. (1) dotyczące licznych wątków przypisanego oskarżonym czynu ciągłego z art. 282 kk w zw. z art. 12 kk, po raz wtóry skrupulatnie przytoczone w apelacjach obrońców, nie zostały – wbrew wiążącym wskazaniom sądu odwoławczego – ani wyjaśnione ani uwzględnione w rozważaniach sądu ponownie rozpoznającego sprawę, co wzmacnia podniesiony przez obrońców zarzut obrazy przepisu art. 442 par 3 kpk.
Podsumowując, podzielić należy wywody apelujących obrońców, iż zeznania K. W. (1), w których obciążyła oskarżonych, jako stanowiące - w odniesieniu do większości zdarzeń składających się na konstrukcję czynu ciągłego - w istocie jedyny dowód ich sprawstwa, wymagały szczególnie skrupulatnej analizy i oceny, dokonanej w powiązaniu całokształtem prawidłowo zgromadzonego materiału dowodowego. Temu jednak zadaniu, sąd orzekający nie sprostał.
Konieczność kontynuowania weryfikacji zeznań K. W. (1) wszystkimi możliwymi i dostępnymi środkami, dostrzegł sąd odwoławczy, podzielając tym samym zarzuty podniesione w apelacjach obrońców, wniesionych od pierwszego wyroku, który zapadł w przedmiotowej sprawie. Sąd II instancji uchylając pierwszy wyrok i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, zalecił także pozyskanie dowodu z opinii biegłego z zakresu księgowości, na okoliczność stanu majątkowego i finansowego K. i G. W. w okresie od czerwca 2011r. do marca 2012r., celem ustalenia w sposób nie budzący wątpliwości czy pokrzywdzona w ogóle dysponowała środkami, które miała przekazać oskarżonym (co najmniej 100.000 zł). Ponownie rozpoznając sprawę, sąd I instancji podjął próbę zrealizowania nałożonego na niego obowiązku pozyskania opinii biegłego na wskazane okoliczności, lecz działania te okazały się nie w pełni skuteczne i prawidłowe. Przede wszystkim, podzielić należy zarzut sformułowany w apelacjach, iż dowodowa opinia z zakresu księgowości, rachunkowości i finansów – jest niepełna albowiem badaniem objęto tylko nieznaczną część inkryminowanego okresu, tj. od czerwca do września 2011r., gdyż biegły dysponował niekompletną dokumentacją i dotyczącą tylko pierwszych czterech miesięcy, a ponadto ekspertyza ta nie uwzględnia istotnych czynników, mających istotny wpływ na wyliczenia dochodu pokrzywdzonych. Godzi się przyznać rację apelującym, że jeszcze przed przystąpieniem przez biegłego do wykonania zlecenia, sąd orzekający powinien był uzupełnić materiał dowodowy o wszystkie dostępne dokumenty niezbędne dla prawidłowego opiniowania. Niewątpliwie dla zbadania sytuacji finansowej osób prowadzących działalność gospodarczą w latach 2011-2012, pomocne byłyby: dokumentacja księgowa obejmująca cały ten okres; materiały, którymi dysponuje Urząd Skarbowy (rozliczenia podatkowe, ewentualny stan zaległości należności publicznoprawnych), Zakład Ubezpieczeń Społecznych (terminowość i wysokość odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne) oraz strona umowa leasingowej (związane ze sposobem realizacji przez pokrzywdzonych umowy leasingowej, szczególnie spłaty rat); akta Sądu Rejonowego w E. (...) VII Zamiejscowy Wydział Karny w M. o sygn. VII K 35/13 dotyczące zaległości w wypłatach wynagrodzeń na rzecz pracowników zatrudnianych przez pokrzywdzonych; dokumentacja komornicza (w tym stan zadłużeń i wysokość zajęć, koszty sądowe i egzekucyjne), czy historia rachunków bankowych. Brak jest także podstaw do odparcia wywodów skarżących, iż biegły w swych wyliczeniach nie uwzględnił m.in. takich okoliczności jak: wysokości odprowadzanego podatku i sposobu jego naliczania (nie dysponował wiedzą czy małżonkowie W. rozliczali podatek dochodowy na zasadach ogólnych, czy przy zastosowaniu podatku liniowego); wysokości kwot wypłaconych co najmniej 5 pracownikom i kosztów wynagrodzeń pracowniczych (składki ZUS), ewentualny stan oszczędności oraz niezbędne koszty utrzymanie siebie i rodziny.
Z kolei co do zakresu prowadzonej działalności gospodarczej w inkryminowanym czasie przez G. W., należy rozważyć nie tylko, niczym nie poparte zeznania K. W. (1), która dopiero na końcowym etapie postępowania podała, że nie wszystkie roboty były udokumentowane i potwierdzone fakturami (k. 3933), ale także zeznania G. W., który natomiast utrzymywał, iż wykonał prace zlecone tylko przez J. S. i G., a „(…) faktury na pewno musiały być wystawiane. Kwot faktur nie pamiętam. Faktury były. (…) –k. 3988v.
Co także nader istotne, sąd meriti traktując pozyskaną opinię jako pełnowartościowy dowód, przyjął jednocześnie że we wskazanym przez biegłego okresie, tj. od czerwca do września 2011r. dochód małżonków W. wynosił 64.344,34 zł. (bez uwzględnienia podatków), przy czym wprost wskazał w pisemnym uzasadnieniu, że powyższy okres obejmuje trzy miesiące (str. 12 uzasadnienia), czyli miesięczny dochód oscylował w granicach 21.449 zł. (bez odliczenia podatków). Tymczasem oczywistym jest, że okres od czerwca do września 2011r. odpowiada czterem miesiącom, a nie trzem, co automatycznie sprawia, że miesięczny dochód obniża się do kwoty 16.086 zł.. (bez odliczenia podatków). Jak słusznie zauważył obrońca oskarżonego P. R., już tylko z tego powodu ustalenia opierające się na opinii biegłego obarczone są wadą.
Wypada dodać, że sąd I instancji, pomimo zgłaszanych przez apelujących zastrzeżeń, nie podjął nawet próby konwalidowania niepełnej opinii, a tym samym zaniechał postąpienia zgodnie z dyrektywą określoną w art. 201 kpk.
Reasumując, pozyskanie przez sąd, ponownie rozpoznający sprawę, opinii biegłego z zakresu księgowości obarczonej tak licznymi wadami – nie stanowi wykonania wiążącego wskazania sądu odwoławczego w tym przedmiocie.
W konsekwencji zaaprobować należy postawioną przez obrońców tezę, że sąd orzekający przedwcześnie uznał wszystkich oskarżonych winnymi popełnienia zarzucanego im czynu z art. 282 kk w zw. z art. 12 kk, stwierdzając że dysponuje wiarygodnymi dowodami na potwierdzenie ich sprawstwa, a zatem okoliczności popełnienia tegoż występku i wina oskarżonych nie budzą wątpliwości, a jednocześnie nie wykonał wiążących wskazań sądu odwoławczego oraz pominął inne dowody i okoliczności, które podważały wyprowadzone wnioski.
Zaniechanie przez sąd orzekający wykonana wiążących zaleceń oraz uwzględnienia powyższych okoliczności, implikuje wniosek, że wyrażona w uzasadnieniu wyroku ocena dowodów – jest nie pełna, a w konsekwencji obarczona zasadniczą wadą.
Powyższe rozważania uprawniają także do konstatacji, że oparcie rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym oraz nie uwzględnienie wszystkich okoliczności sprawy - doprowadziło sąd meriti do przedwczesnych wniosków w zakresie podstaw do pociągnięcia obu oskarżonych do odpowiedzialności karnej za czyn z art. 282 kk w zw. z art. 12 kk.
Nie przesądzając ostatecznej oceny wyjaśnień oskarżonych i zeznań świadków, należy stwierdzić, że sąd zobligowany był w swych rozważaniach jednak uwzględnić je w całości w powiązaniu z innymi dowodami, a który to obowiązek wynika z treści art. 410 k.p.k. Zgodnie z cytowanym przepisem podstawę wyroku stanowi całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy sądowej, zaś pominięcie istotnych dla sprawy dowodów i okoliczności mogących mieć wpływ na rozstrzygnięcie w kwestii winy stanowi oczywistą obrazę tego przepisu (por. OSN PG 1977, nr 7-8, poz. 62).
Przy jednoczesnym braku innych bezpośrednich dowodów przemawiających za winą oskarżonych w odniesieniu do większości zdarzeń składających się na czyn ciągły z art. 282 kk w zw. z art. 12 kk, dowód z obciążających ich zeznań K. W. (1) wymagał szczególnie kompleksowej i wnikliwej analizy oraz weryfikacji wszelkimi dostępnymi materiałami.
W tym miejscu należy przytoczyć ugruntowane stanowisko wyrażone w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie z którym przekonanie sądu orzekającego o wiarygodności jednych dowodów (ich części) i niewiarygodności innych (w pozostałej części) pozostaje pod ochroną przepisu art. 7 kpk jeżeli jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy ( art. 410 kpk) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy, stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść jak i na niekorzyść oskarżonego oraz jest wyczerpujące i logiczne - z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego a także umotywowane w uzasadnieniu wyroku (por. wyrok SN z 22.02.96r, Prok. I Pr. 1996/10/10). Ustalenia faktyczne wyroku tylko wtedy nie wykraczają poza ramy swobodnej oceny gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego prowadzi do sędziowskiego przekonania, odzwierciedleniem którego powinno być uzasadnione orzeczenie. Temu jednak zadaniu, jak wyżej wykazano, Sąd I instancji nie sprostował.
Tym samym niepełne oceny zawarte w pisemnych motywach orzeczenia, są ocenami dowolnymi zaś nie dość wnikliwa analiza dowodów sprawia, że słusznymi stają się zarzuty zawarte w środkach odwoławczych wniesionych przez obrońców oskarżonych P. P. (1) i P. R. dotyczące sprzeczności ustaleń z zebranym w sprawie materiałem dowodowym.
Zaniechanie uwzględnienia i nie wyjaśnienie zaprezentowanych powyżej okoliczności, pomimo, że były one istotne dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i zakresu odpowiedzialności karnej obu oskarżonych, stanowiło uchybienie, które skutkować musiało uchyleniem wyroku w zaskarżonej części. Niedopuszczalne jest bowiem pominięcie istotnych okoliczności, lecz konieczne jest zawsze ustalenie zależności każdego z dowodów w całości lub konkretnym fragmencie od poszczególnych okoliczności faktycznych, które w sprawie wymagają udowodnienia i uzasadnienia. (por. SN II KKN 159/96, Prok. i Pr. 1998/2/7 I KR 120/84, OSNPG 1984/12/115). Brak takiego wyjaśnienia czy oceny uniemożliwia, bowiem odparcie zarzutu przekroczenia przez sąd granic swobodnej oceny dowodów, a pominięcie przez Sąd Rejonowy w pisemnych motywach wyroku dowodów dotyczących istotnych okoliczności w sprawie i nie zajęcie stanowiska wobec wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, daje podstawę do postawienia sądowi słusznego zarzutu sprzeczności ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Właściwa i wnikliwa ocena całokształtu okoliczności istotnie wpłynęłaby na zakres odpowiedzialności oskarżonych lub też dostarczyłaby argumentów dyskwalifikujących zarzuty podniesione w apelacjach.
Jednocześnie rozpatrzenie powyższych zarzutów było już wystarczające do wydania orzeczenia kasatoryjnego. Stosownie bowiem do treści art. 436 k.p.k. ograniczenie rozpoznania wniesionych apelacji tylko do poszczególnych uchybień, podniesionych przez strony, może nastąpić, jeżeli rozpoznanie w tym zakresie jest wystarczające do wydania orzeczenia, a rozpoznanie pozostałych uchybień byłoby przedwczesne lub bezprzedmiotowe dla dalszego toku postępowania.
Z powyższych względów Sąd Okręgowy na podstawie art. 437 § 2 k.p.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 lipca 2015r., mającym zastosowanie na podstawie art. 36 pkt 2 ustawy z dnia 27 września 2013r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw; akt oskarżenia wniesiono 26 czerwca 2014r.) uchylił wyrok w punkcie III zawierającym rozstrzygnięcie o karze łącznej pozbawienia wolności orzeczonej wobec oskarżonego P. P. (1), w punkcie I odnośnie czynu zakwalifikowanego z art. 282 kk w zw. z art. 12 kk oraz uchylił rozstrzygnięcia z nim związane (punkt IV, V, VI, VI, i VII) i sprawę oskarżonych P. P. (1) i P. R. w tym zakresie przekazał Sądowi Rejonowemu w O. (...) VII Zamiejscowemu Wydziałowi Karnemu w M. do ponownego rozpoznania
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Rejonowy winien przeprowadzić postępowanie dowodowe w zakresie, jaki miał wpływ na uchylenie wyroku, zaś w pozostałym zakresie poprzestać na ujawnieniu dowodów w trybie art. 442 § 2 kpk.
Przede wszystkim należy:
- wykonać wiążące wskazania poprzedniego sądu odwoławczego, w tym pozyskać pełną, jasną i niesprzeczną, a więc odpowiadającą wymogom opinię biegłego z zakresu księgowości, po uprzednim uzupełnieniu materiału dowodowego,
- przeprowadzić ewentualne inne dowody, jeżeli taka potrzeba wyłoni się przy ponownym rozpoznaniu sprawy.
Rzeczą Sądu I instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy będzie zatem dokonanie rzetelnych ustaleń faktycznych, opartych na całokształcie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w powyższy sposób uzupełnionym, a następnie przeprowadzenie gruntownej analizy i dokonanie wyboru prezentowanych wersji zdarzeń, ocenionych w sposób zgodny z regułami procedowania, logiką i doświadczeniem życiowym, a nadto w przypadku takiej konieczności sporządzenie przekonywającego uzasadnienia swego stanowiska, w sposób wolny od uproszczeń i uwzględniający cały materiał dowodowy, zgodnie z wymogami art. 424 kpk .
By temu zadaniu sprostać Sąd winien dążyć do wyjaśnienia wszelkich niejasności występujących w materiale dowodowym, a jednocześnie wykorzystać zarówno niniejsze uwagi, jak i te zawarte w apelacjach.
Dopiero po ponownym przeprowadzeniu postępowania dowodowego z uwzględnieniem powyższych zaleceń, Sąd I Instancji zobowiązany będzie orzec o winie oskarżonych za czyn z art. 282 kk w z w. z art. 12 kk bądź rozstrzygnąć o braku podstaw do pociągnięcia ich do odpowiedzialności karnej, na podstawie całokształtu okoliczności prawidłowo ujawnionych na rozprawie głównej.
Odnośnie pozostałych rozstrzygnięć zawartych w pkt III I IV wyroku Sądu Okręgowego, ponownie należy wskazać, że wyrok Sądu Rejonowego został zaskarżony w części (art. 425 § 2 zd. 1 kpk), tj. wyłącznie w zakresie zarzucanego obu oskarżonym czynu kwalifikowanego z art. 282 kk w z w. z art. 12 kk oraz rozstrzygnięć z nim związanych opartych na art. 41 § 2 kk, art. 46 § 1 kk i art. 63 § 1 kk, a także co do kosztów na rzecz oskarżycielki posiłkowej i kosztów sądowych (art. 447 § 1 kpk). Sąd I instancji w punkcie II a i b wyroku uznał oskarżonego P. P. (1) winnym popełnienia jeszcze dwóch innych zarzucanych mu czynów z art. 263 § 2 kk i z art. 270 § 1 kk, za które wymierzył mu kary jednostkowe, odpowiednio karę 6 miesięcy pozbawienia wolności i karę 3 miesięcy wolności. Obrońca oskarżonego P. P. (1) nie zaskarżył wyroku w tej części, nie kwestionując tym samym ani winy tegoż oskarżonego w popełnieniu występków z art. 263 § 2 kk i art. 270 § 1 kk, ani przyjętej kwalifikacji prawnej tych czynów, ani też rodzaju i wymiar orzeczonych kar jednostkowych. W przypadku zaskarżenia wyroku w części – w pozostałej, niezaskarżonej części staje się on prawomocny. Godzi się przypomnieć, że zgodnie z treścią art. 433 § 1 k.p.k., Sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia, a jeżeli w środku odwoławczym zostały wskazane zarzuty stawiane rozstrzygnięciu – również w granicach podniesionych zarzutów, uwzględniając treść art. 447 § 1-3, a w zakresie szerszym w wypadkach wskazanych w art. 435, art. 439 § 1, art. 440 i art. 455 kpk. O tym zatem, jakie są granice rozpoznania sprawy decyduje sama treść złożonego środka odwoławczego, która określa zakres zaskarżenia, czyli te składniki orzeczenia Sądu I instancji, które są przez skarżącego kwestionowane. W tej sytuacji przekroczenie granic apelacji możliwe jest w oparciu o szczególne przepisy wskazane w ustawie, a są to art. 439 § 1 kpk, art. 440 k.p.k, art. 435 kpk i art. 455 kpk. Jedynie zatem przez pryzmat tych ostatnich przepisów sąd odwoławczy był uprawniony do kontroli zapadłego wobec oskarżonego wyroku także w części niezaskarżonej. W ocenie sądu okręgowego w niniejszej sprawie nie występują żadne z tzw. bezwzględnych przyczyn odwoławczych, enumeratywnie wymienionych w art. 439 § 1 k.p.k. ani też nie ma podstaw do uznania, że przypisanie oskarżonemu P. P. (1) winy zakresie czynów zakwalifikowanych z art. 263 § 2 kk i art. 270 § 1 kk, jak uczyniono to w niezaskarżonej części wyroku, jest rozstrzygnięciem rażąco niesprawiedliwym w rozumieniu art. 440 k.p.k., jak również nie wystąpiły okoliczności określone w art. 435 kpk i art. 455 kpk. Sąd odwoławczy pomimo, że uchylił wyrok w granicach zaskarżenia, jednocześnie nie stwierdzając uchybień podlegających uwzględnieniu z urzędu w odniesieniu do prawomocnych rozstrzygnięć, nie miał obowiązku zawarcia orzeczenia o „utrzymaniu w mocy zaskarżonego wyroku w pozostałym zakresie”. Skoro orzeczenie można zaskarżyć w całości lub w części (art. 425 § 2 zd.1 kpk), to rozstrzygnięcie o utrzymaniu w mocy odnosi się do granic zaskarżenia. W przypadku zaskarżenia wyroku w części – w pozostałej, niezaskarżonej części staje się on prawomocny. Nie można więc w tej części utrzymać go w mocy, skoro tę moc, z racji prawomocności już ma. Nie zmienia tego fakt, że z urzędu sąd odwoławczy kontroluje wyrok poza granicami zaskarżenia w wypadkach przewidzianych w ustawie (art. 433 § 1 in fine kpk). Jest to bowiem kontrola „niewidzialna”, która w wypadku niestwierdzenia uchybień podlegających uwzględnieniu z urzędu nie znajduje swojego odzwierciedlenia w treści wyroku sądu odwoławczego. Sąd odwoławczy, akceptując powyższe stanowisko, uznał jednocześnie jako nieaktualny pogląd dotyczący poruszonej kwestii wyrażony z postanowieniu SN z dnia 27.1.2011r., I KZP 25/10. (D. Świecki Komentarz do art. 437 kpk).
Zaistniała w niniejszej sprawie sytuacja procesowa, gdy za trzy zbiegające się przestępstwa, sąd I instancji wymierzył wobec oskarżonego P. P. (1) karę łączną, a wyrok został zaskarżony tylko w zakresie jednego czynu kwalifikowanego z art. 282 kk w z w. z art. 12 kk i w tej części podlega on uchyleniu i przekazaniu sprawy o ten czyn do ponownego rozpoznania – implikuje także konieczność uchylenia w instancji odwoławczej rozstrzygnięcia o karze łącznej i orzeczenia nowej kary łącznej w części dotyczącej pozostałych prawomocnych kar jednostkowych. Realizując powyższy obowiązek, Sąd Okręgowy wobec stwierdzenia zaistnienia w niniejszej sprawie wszystkich warunków określonych art. 85 k.k., tzn. oskarżony P. P. (1) popełnił dwa czyny, za które wymierzono kary tego samego, zobligowany był połączyć jednostkowe kary pozbawienia wolności i orzec wobec wyżej wymienionego karę łączną, biorąc za podstawę kary z osobna wymierzone za zbiegające się przestępstwa.
W tym miejscu należy przypomnieć, że ferując wyrok w zakresie kary, w przypadku istnienia podstaw do stosowania przepisów o karze łącznej, wymiar kary jest dwuetapowy. Sąd na pierwszym jej etapie powinien kierować się dyrektywami z art. 53 kk dając pierwszeństwo dyrektywie społecznej szkodliwości (to zadanie wykonał sąd I instancji), natomiast na drugim etapie wymiaru kary łącznej prymat powinien należeć do dyrektywy realizującej cele wychowawcze i zapobiegawcze oraz uwzględniającej potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Zgodnie z przedstawionym poglądem odnośnie wymiaru kary łącznej, sąd odwoławczy, dając prymat dyrektywie prewencji indywidualnej i ogólnej, wymierzył oskarżonemu P. P. (1) karę łączną 7 miesięcy pozbawienia wolności (najsurowsza kara jednostkowa – 6 miesięcy, suma kar –9 miesięcy). Sąd uznał, że priorytetową zasadą kary łącznej powinna być reguła oparta na zasadzie zbliżonej do absorpcji (tzw. asperacji). W niniejszej sprawie za zastosowaniem tej zasady przemawia zbieżność czasowa popełnionych przestępstw, ale jednocześnie nie zachodzi związek przedmiotowy pomiędzy przypisanymi mu czynami wyrażający się w odmienności rodzajowej czynów (przeciwko wiarygodności dokumentów, przeciwko porządkowi publicznemu). Nie bez znaczenia dla wymiaru kary łącznej miał także fakt, że od czasu popełnienia przypisanych mu czynów upłynęło 5 lat. Z kolei za odstąpieniem od zastosowania zasady pełnej absorpcji przemawia okoliczność, że oskarżony P. P. (1) po popełnieniu przypisanych mu czynów został trzykrotnie skazany za popełnienie innych przestępstw, a jego zachowanie podczas pobytu w warunkach izolacji wywoływało zastrzeżenia. Sąd dążąc do realizacji wychowawczych i zapobiegawczych celów kary uznał, że kara łączna orzeczona wobec oskarżonego P. P. (1) w tym rozmiarze będzie adekwatną represją za popełnione czyny.
Sąd odwoławczy uznał jednocześnie, iż w odniesieniu do oskarżonego P. P. (1) nie zaistniały przesłanki niezbędne dla zastosowania warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności. Analiza wskazanej wyżej alternatywy przez pryzmat całokształtu okoliczności czynów oskarżonego i jego sylwetki wskazuje jednoznacznie, iż rozstrzygnięcie w trybie art. 69 kk byłoby nieuprawnione. Zgodnie bowiem z regulacją art. 69 k.k, (także w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2015r), by móc warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolności sąd musi być w pełni przekonany, iż wykonanie kary nie jest konieczne dla zapobieżenia popełnieniu przez sprawcę nowego przestępstwa a owo przekonanie kształtowane jest na podstawie analizy właściwości i warunków osobistych sprawcy, dotychczasowego trybu życia i zachowania się po popełnieniu przestępstwa. Podstawową przesłanką stosowania warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary jest zatem przekonanie sądu, że takie orzeczenie kary jest wystarczające dla osiągnięcia wobec sprawcy celów kary a w szczególności zapobieże powrotowi do przestępstwa. Zapobieżenie powrotowi do przestępstwa jest minimalnym zadaniem kary ale wystarczającym dla oceny czy można zastosować warunkowe zawieszenie wykonania kary. Stawiając prognozę kryminologiczną sąd winien brać pod uwagę możliwość oddziaływania na skazanego w okresie próby. Przekonanie sądu o tym, że orzeczona kara z warunkowym zawieszeniem jej wykonania będzie wystarczająca dla osiągnięcia wobec sprawcy celów kary musi być oparte przede wszystkim na postawie sprawcy, jego właściwościach i warunkach osobistych, dotychczasowym sposobie życia oraz zachowaniu po popełnieniu przestępstwa. Odnosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że wobec oskarżonego P. P. (1) nie zaistniały przesłanki konieczne dla zastosowania dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności (określone nawet ustawą obowiązującą do dnia 30 czerwca 2015r.). Brak jest bowiem jakichkolwiek podstaw do przyjęcia pozytywnej prognozy wobec tegoż oskarżonego, szczególnie w świetle jego późniejszej wielokrotnej karalności, czym przejawił negatywne cechy swojej osobowości i całkowicie poczucie bezkarności oraz rażące lekceważenie obowiązujących norm. Za powyższą konstatacją przemawia przede wszystkim fakt, że oskarżony po zdarzeniach, stanowiących przedmiot osądu w niniejszej sprawie, był 3 –krotnie karany sądownie, w tym dwukrotnie za przestępstwa umyślne przeciwko mieniu. O braku postępów resocjalizacyjnych oskarżonego, świadczy również fakt, że w stosunku do niego sąd w innych sprawach wymierzał mu za każdym razem kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania, jednakże zachowanie oskarżonego nie uległo żadnej poprawie i dopuszczał się kolejnych przestępstw o wysokim ciężarze gatunkowym, co jednoznacznie świadczy o rażącym lekceważeniu przez niego porządku prawnego. Oskarżony nie skorzystał więc z danej mu wielokrotnie szansy na zmianę postawy życiowej i nie wyciągnął żadnych wniosków, co przeczy tym samym postawieniu wobec niego pozytywnej prognozy. Jak wykazało więc przeprowadzone postępowanie oskarżony nadużył zaufania sądu, nie wyciągnął żadnych wniosków, przejawił całkowicie poczucie bezkarności i popełniał kolejne przestępstwa o wysokim stopniu społecznej szkodliwości.
Konkludując stwierdzić należy, iż wymierzona oskarżonemu P. P. (1) bezwzględna kara łączna 7 miesięcy pozbawienia wolności jest jak najbardziej sprawiedliwa uwzględniająca zarazem wszystkie dyrektywy wymiaru kary. W ocenie Sądu Okręgowego tak ukształtowana represja karna stwarza realne możliwości osiągnięcia korzystnych efektów poprawczych w zachowaniu oskarżonych. Powinna one zarazem wywołać w świadomości oskarżonego przeświadczenie o nieuchronności kary oraz wyrobić poczucie odpowiedzialności i poszanowania prawa. Poza tym kara w tym wymiarze będzie oddziaływała właściwie na społeczeństwo, osiągając w ten sposób cele prewencji ogólnej, poprzez odstraszanie innych od popełniania tego typu przestępstw.
Na podstawie art. 63 § 1 kk, sąd odwoławczy zaliczył na poczet orzeczonej wobec oskarżonego P. P. (1) kary łącznej pozbawienia wolności, częściowo okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 09 marca 2012r. do dnia 09 października 2012r., a tym samym orzeczona kara łączna uznana jest za odbytą.
Uwzględniając obecną sytuację rodzinną i majątkową oskarżonego P. P. (1) (osiąga dochód z prac dorywczych w wysokości 1500 zł., czyli zapewniający jedynie minimum bytowe), w oparciu o treść art. 634 kpk w zw. z art. 624 §1 kpk i art. 17 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych, sąd odwoławczy zwolnił go w całości od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych związanych z przypisanymi mu czynami za obie instancje.