Wyrok SN z 8 marca 2011, sygn. II PK 221/10
Data orzeczenia
8 marca 2011
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, Wydział II
Przewodniczący
SSN Jerzy Kuźniar
Tagi
Podstawa prawna
art. 13
postepowanie wykroczenia
art. 15
postepowanie wykroczenia
art. 22
kp
art. 29
kp
art. 129
kp
art. 135
kp
art. 151
kp
art. 281
kk
Pokaż pozostałe podstawy prawne (3)
II PK 221/10
Główny księgowy wykonujący jednocześnie i stale pracę szeregowego
pracownika, czyli pracujący w warunkach ukrytej pracy rotacyjnej, nie jest ob-
jęty hipotezą art. 1514
§ 1 k.p.
Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar, Sędziowie SN: Małgorzata Gersdorf
(sprawozdawca), Halina Kiryło.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 8 marca
2011 r. sprawy z powództwa Elżbiety W. przeciwko M.P. Spółki z o.o. w W. o wyna-
grodzenie i dodatek do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, na
skutek skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia
2 marca 2010 r. [...]
1. u c h y l i ł zaskarżony wyrok i oddalił apelację strony pozwanej,
2. zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 1.800 (jeden tysiąc
osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania za drugą instancję i postę-
powania kasacyjnego.
U z a s a d n i e n i e
Powódka Elżbieta W. domagała się od pozwanego „M.P.” Sp. z o.o. w W. wy-
nagrodzenia wraz z dodatkiem za pracę w godzinach nadliczbowych w łącznej wyso-
kości 46.361,26 zł.
Wyrokiem z dnia 23 września 2009 r. [...] Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żolibo-
rza zasądził na rzecz powódki żądaną kwotę. Podstawę tego orzeczenia stanowiły
następujące ustalenia faktyczne. Powódka zatrudniona była u pozwanego od 2 paź-
dziernika 2006 r. do 21 lutego 2007 r. na podstawie umowy o pracę na czas nieokre-
ślony na stanowisku dyrektora do spraw ekonomiczno-finansowych - głównego księ-
gowego w pełnym wymiarze czasu pracy. Wypowiedzeniem zmieniającym powierzo-
no jej obowiązki głównego księgowego począwszy od 1 listopada 2006 r. i zmieniono
2
miejsce pracy z O. na Ł. Wynagrodzenie zasadnicze ustalono powódce na kwotę
11.000 zł miesięcznie. Do obowiązków powódki należało nadzorowanie szeroko po-
jętej strony finansowej funkcjonowania Spółki (współdziałanie z zarządem w zakresie
polityki finansowej, nadzór nad dokonywaniem rozliczeń, dokumentacją, obiegiem
dokumentów finansowych etc.), a także obowiązki rozliczeniowe w zakresie ubezpie-
czeń społecznych i wynagrodzeń oraz obowiązki kadrowe (sporządzanie umów o
pracę, zatrudnianie pracowników, ewidencjonowanie czasu pracy). Z końcem paź-
dziernika 2006 r. doszło do restrukturyzacji zatrudnienia - w dziale finansowym zwol-
niono 5 pracowników, zatrudniono 3 nowe osoby, jednak - tak jak powódka - musiały
one wdrożyć się do obsługi nowego systemu komputerowego zarządzającego księ-
gowością. Powódka z uwagi na zakres obowiązków świadczyła pracę ponad obowią-
zujące normy czasu pracy, zarówno w dni powszednie jak i weekendy. Zwracała się
z prośbą o zatrudnienie dodatkowych pracowników. Czas pracy powódki wynosił: w
październiku 2006 r. - 253 godziny, w tym 77 godzin nadliczbowych, w listopadzie
2006 r. - 277 godzin, w tym 137 godzin nadliczbowych, w grudniu 2006 r., - 276 go-
dzin w tym 124 godziny nadliczbowe, w styczniu 2007 r. - 416 godzin, w tym 240 go-
dzin nadliczbowych, w lutym 2007 r. - 116 godzin w tym 60 godzin nadliczbowych.
Stosunek pracy powódki został rozwiązany z dniem 21 lutego 2007 r. za poro-
zumieniem stron, przy czym od 12 do 21 lutego 2007 r. powódka wykorzystała przy-
sługujący jej urlop wypoczynkowy.
Sąd Rejonowy uznał, że roszczenie powódki zasługuje na uwzględnienie
mimo treści art. 1514
§ 1 i 2 k.p. oraz art. 151 § 1 k.p. Pracodawca nie jest uprawnio-
ny do obciążania pracownika permanentnie pracą ponad obowiązujące normy czasu
pracy. Praca wykonywana przez powódkę ponadnormatywnie nie wynikała z jej nie-
umiejętności organizacji czasu pracy, a z rozmiaru obowiązków. Powódka wykony-
wała zarówno pracę merytoryczną jak i pracę kierowniczą, które obejmowały więcej
niż jedno stanowisko pracy. Uzasadniało to zasądzenie na jej rzecz wynagrodzenia z
tytułu pracy w godzinach nadliczbowych.
Na skutek apelacji pozwanego wyrokiem z dnia 2 marca 2010 r. [...] Sąd Okrę-
gowy w Warszawie zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo w całości. Sąd
Okręgowy powołał się na treść art. 1514
§ 1 k.p., wskazując, że jako główna księgo-
wa powódka nie ma prawa do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych.
Wysokie wynagrodzenie, jakie otrzymują osoby na tego rodzaju stanowiskach ma z
założenia kompensować pracę nadliczbową. Na ocenę, że powódce nie przysługuje
3
wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych nie ma także wpływu fakt, że
wykonywała czynności techniczne na równi z podległymi pracownikami, a zatem że
jej obowiązki nie ograniczały się do organizacji pracy. Powódka miała bowiem od
początku świadomość, że tak będą wyglądały jej obowiązki. W świetle tak poczynio-
nych ustaleń powództwo wymagało oddalenia, co zaowocowało zmianą zaskarżo-
nego wyroku.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiódł pełnomocnik powódki zarzucając:
1) naruszenie art. 1514
§ 1 k.p. w związku z art. 131 § 2 k.p. w związku z art. 1511
§
1 pkt 1 i 2 k.p., art. 129 § 1 k.p. oraz art. 151 § 3 k.p., przez przyjęcie, że możliwe jest
stałe zatrudnianie głównego księgowego w nieograniczonym wymiarze bez prawa do
wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych; 2) art. 1514
§ 1 k.p. w związku
z art. 1511
§ 1 pkt 1 i 2 k.p., przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że od-
nosi się on również do sytuacji, w których główny księgowy wykonuje zadania nie-
należące do jego obowiązków; 3) art. 316 § 1 k.p.c., przez nieuwzględnienie stanu
rzeczy istniejącego w momencie orzekania; pominięcie ustaleń faktycznych Sądu
Rejonowego co do przyczyn i okoliczności wykonywania przez powódkę zadań po-
nadnormatywnych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się w pełni uzasadniona, co wobec naruszeń prawa
materialnego uzasadniało uchylenie zaskarżonego wyroku i rozstrzygnięcie sprawy
meriti.
Zasadniczy problem w sprawie stanowiło zastosowanie art. 1514
§ 1 k.p. Sąd
Okręgowy, odmiennie niż Sąd Rejonowy uznał, że powódka na podstawie tej normy
nie ma prawa do wynagrodzenia oraz dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych.
W żadnym wypadku ze stanowiskiem takim nie godzi się Sąd Najwyższy. W pierw-
szej kolejności należy poddać analizie hipotezę wymienionej normy i zweryfikować,
czy powódkę można uznać za osobę zarządzającą w imieniu pracodawcy zakładem
pracy (głównego księgowego). Jak wynika z poczynionych w sprawie ustaleń fak-
tycznych powódka wykonywała pracę dyrektora do spraw ekonomiczno - finanso-
wych, głównego księgowego, ale jednocześnie do jej obowiązków należał szereg
innych czynności - czynności o charakterze typowo wykonawczym z zakresu obsługi
rachunkowej, księgowej i kadrowej Spółki. Niemniej jednak w dokumentach zatrud-
4
nienia (umowa o pracę) i świadectwie pracy stanowisko powódki określono jedynie
jako „dyrektor ds. ekonomiczno - finansowych, główny księgowy”. Wymaga oceny,
czy rodzaj pracy powódki został określony właściwie.
Zgodnie z art. 22 § 1 k.p. pracownik zobowiązuje się do wykonywania na
rzecz pracodawcy pracy określonego rodzaju. Stosownie do art. 29 § 1 pkt 1 k.p. ro-
dzaj pracy winien znaleźć odzwierciedlenie w treści umowy o pracę. Nie oznacza to
bynajmniej, by pracownik mógł zobowiązać się jedynie do wykonywania jednego ro-
dzaju pracy. Dopuszczalna jest wielozawodowość, szczególnie wówczas, gdy chodzi
o podobne, pokrewne rodzaje pracy. Powinno to jednak znaleźć odzwierciedlenie w
treści umowy o pracę, czego nie uczyniono w odniesieniu do powódki. W istocie na-
leży uznać, że wykonywała ona w ramach jednego stosunku pracy pracę rotacyjną w
warunkach tzw. ukrytej rotacyjności (zob. Z. Kubot: Praca rotacyjna w stosunku
pracy, PiZS 2004 nr 9, s. 37), tj. zarówno pracę dyrektora do spraw ekonomicznych
jak i pracę specjalisty do spraw kadrowo-płacowych.
Sąd Najwyższy w swym orzecznictwie w sposób niekwestionowany stoi na
stanowisku, że pracownik, który - kierując wyodrębnioną komórką organizacyjną -
wykonuje równocześnie pracę na równi z członkami kierowanego zespołu, nie może
być uznawany za kierownika komórki organizacyjnej w rozumieniu art. 1514
§ 1 k.p.
(uprzednio art. 135 § 1 k.p., por. wyroki z 17 listopada 1981 r., I PR 92/81, z 13
stycznia 2005 r., II PK 114/04, z 3 grudnia 2008 r., I PK 107/08). Jeśli pogląd taki
może odnosić się do kierownika wyodrębnionej komórki organizacyjnej, to nie sposób
zgodzić się z Sądem Okręgowym, że inaczej na tym tle wypada główny księgowy
(osoba zarządzająca zakładem pracy). Powołanie się przez Sąd Okręgowy na pogląd
Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z 20 września 2005 r., II PK 56/05 nie znaj-
duje racji bytu. W sprawie tej Sąd Najwyższy analizował bowiem uprawnienia pra-
cownika fizycznego (dozorcy) ośrodka wczasowego, który okresowo - w okresie wa-
kacyjnym - miał przypisaną funkcję kierowniczą. Sąd Najwyższy, co zrozumiałe, nie
uznał go za kierownika w rozumieniu art. 135 § 1 k.p. (w brzmieniu sprzed 1 stycznia
2004 r.). Oparcie się na wyrwanym z tego kontekstu fragmencie uzasadnienia - o
konieczności wyjątkowego stosowania art. 135 § 1 k.p. - wypacza sens tego poglądu
i nie może stanowić argumentu w sprawie.
Wracając do zagadnienia różnicowania pozycji osoby zarządzającej zakładem
pracy i kierownika wyodrębnionej komórki organizacyjnej należy zauważyć, że nie
uprawnia do tego treść art. 1514
§ 1 k.p., który w jednym rzędzie stawia obie te kate-
5
gorie zatrudnionych. Jeśli miałoby się taką różnicę wyprowadzić, to należałoby uciec
się do silnej argumentacji funkcjonalnej, opartej na wymienionej w tym przepisie
przesłance wykonywania pracy nadliczbowej „w razie konieczności”.
Wyłączenie prawa do wynagrodzenia i dodatku za pracę w godzinach nadlicz-
bowych w razie owej konieczności tłumaczy się istnieniem wpływu pracowników na
stanowiskach kierowniczych na planowanie czasu pracy. Mogą oni dysponować w
większym - aniżeli szeregowi pracownicy - zakresie swoim czasem pracy, decydując
o pozostaniu w pracy ponad obowiązujące normy czasu pracy. Jeśli mają taką swo-
bodę, rzeczywiście nie istnieje podstawa do przyznania im wynagrodzenia i dodatku
za pracę nadliczbową (por. na ten temat szeroko np. Ł. Pisarczyk w: Kodeks pracy.
Komentarz pod red. L. Florka, Warszawa 2009, s. 825-827). Jeśli natomiast koniecz-
ność wykonywania pracy nadliczbowej wynika nie tyle z autonomicznej decyzji pra-
cownika, ile organizacji pracy narzuconej przez pracodawcę, to nie ma podstaw do
stosowania wyłączenia z art. 1514
§ 1 k.p. Pogląd taki znajduje uzasadnienie także
ze względu na to, że sformułowanie „w razie konieczności” podkreśla wyjątkowość
wykonywanej pracy nadliczbowej. Trudno natomiast przyjąć, że pracodawca może
permanentnie obciążać kierownika pracą nadliczbową i nie ma on w związku z tym
prawa do wynagrodzenia oraz dodatku za taką pracę. Rodziłoby to pole do ewident-
nych nadużyć, których sankcjonowanie nie może ograniczać się do regulacji wykro-
czeniowej (art. 281 pkt 5 k.p.) czy karnej (art. 281 § 1 k.k.).
Na tym tle można oczywiście zauważyć, że pozycja osoby zarządzającej za-
kładem pracy pozostaje niewspółmiernie korzystniejsza niż pozycja kierownika ko-
mórki organizacyjnej - jeśli idzie o samodzielność w kształtowaniu czasu pracy. Jeśli
jednak przyjąć dopuszczalność pracowniczego zatrudnienia i takich osób, to nie spo-
sób wykluczyć przypadków, w których organizacja pracy będzie wymuszała na nich
permanentne wykonywanie pracy nadliczbowej, na co nie będą mieli wpływu. W ta-
kiej sytuacji znalazła się powódka. Nie budzi wątpliwości, że permanentna praca
nadliczbowa, jaką wykonywała powódka, nie wynikała z jej osobistej decyzji. Mimo
inicjowanych przez nią prób zmiany organizacji pracy (w szczególności próśb zatrud-
nienia większej ilości pracowników), zmiana taka nie została dokonana. Nie zacho-
dzą także żadne inne okoliczności, które uzasadniałyby wyjątkowy, ograniczony
czasowo charakter wykonywanej przez nią pracy nadliczbowej.
W świetle przytoczonych wyżej argumentów nie sposób uznać powódki za
pracownika wyłącznie wykonującego pracę osoby zarządzającej zakładem pracy, co
6
wyłączałoby jej uprawnienie do wynagrodzenia i dodatku za pracę w godzinach nad-
liczbowych. Nawet jednak gdyby przyjąć stanowisko o dopuszczalności oceny stanu
faktycznego sprawy w świetle art. 1514
§ 1 k.p., to należy uznać, że nie spełniono
hipotezy tego przepisu także w zakresie wyjątkowości wykonywanej pracy nadlicz-
bowej („w razie konieczności”) z dwóch względów. Po pierwsze praca nadliczbowa
nie była wykonywana wyjątkowo, a stale. Po drugie powódka nie miała wpływu na jej
rozmiar, wynikał on z wadliwej organizacji pracy. W tym kontekście nie sposób wy-
kluczyć jej prawa do wynagrodzenia za taką pracę.
Innymi słowy główny księgowy, wykonujący jednocześnie i stale pracę szere-
gowego pracownika, czyli pracujący w warunkach ukrytej pracy rotacyjnej nie jest
objęty hipotezą art. 1514
§1 k.p.
Mając na uwadze powyższe, a także brak zarzutów naruszenia prawa proce-
sowego, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39816
k.p.c. orzekł jak w sentencji.
========================================