Uchwała SN SD z 10 stycznia 2008, sygn. SNO 85/07
Data orzeczenia
10 stycznia 2008
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział VI
Przewodniczący
SSN Zygmunt Stefaniak
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
SNO 85/07
Przewodniczący: sędzia SN Zygmunt Stefaniak.
Sędziowie SN: Mirosław Bączyk, Andrzej Wróbel (sprawozdawca).
S ą d N a j w y ż s z y S ą d D y s c y p l i n a r n y z udziałem sędziego
Sądu Okręgowego Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego oraz
protokólanta w sprawie asesora Sądu Rejonowego po rozpoznaniu w dniu 10 stycznia
2008 r. w związku z odwołaniem obwinionej od uchwały Sądu Apelacyjnego – Sądu
Dyscyplinarnego z dnia 17 września 2007 r., sygn. akt (...), w przedmiocie zezwolenia
na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej
u c h w a l i ł : zaskarżoną u c h w a ł ę u t r z y m a ć w m o c y , kosztami
postępowania odwoławczego obciążyć Skarb Państwa.
U z a s a d n i e n i e
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uchwałą z dnia 17 września 2007 r., sygn.
akt (...), zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej asesora Sądu
Rejonowego za czyny zabronione polegające na tym, że:
1) w nieustalonym dniu pomiędzy 29 września 2006 r. a 10 października 2006 r.
w A., jako funkcjonariusz publiczny – asesor Sądu Rejonowego, poświadczyła
nieprawdę w wyroku v sprawie II K 126/06 w ten sposób, że do wyroku jako
biorącego udział w rozpoznaniu sprawy w dniu 29 września 2006 r. wpisała
prokuratora P.C. pomimo jego nieobecności, a następnie jako sędzia wydający wyrok
pod tym wyrokiem podpisała się, czym – przekraczając swoje uprawnienia działała la
szkodę interesu publicznego,
tj. czyn z art. 231 § l k.k. w zb. z art. 271 § l k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.;
2) w dniu 9 października 2006 r. lub 10 października 2006 r. w A., jako
funkcjonariusz publiczny – asesor Sądu Rejonowego, poświadczyła nieprawdę w
protokole posiedzenia w sprawie II K 126/06 w ten sposób, że podpisała się pod wyżej
wskazanym protokołem, w którym jako obecny na posiedzeniu w dniu 29 września
2006 r. wymieniony był prokurator P. C., mimo iż faktycznie na tym posiedzeniu go
nie było, czym – przekraczając swoje uprawnienia –działała na szkodę interesu
publicznego,
tj. czyn z art. 231 § l k.k. w zb. z art.271 § l k.k. w zw. z art. 11 §2 k.k.;
3) w nieustalonym dniu pomiędzy 29 września 2006 r. a 10 października 2006 r.
w A., jako funkcjonariusz publiczny – asesor Sądu Rejonowego, poświadczyła
2
nieprawdę w wyroku w sprawie II K 128/06 w ten sposób, że do wyroku jako
biorącego udział w rozpoznaniu sprawy w dniu 29 września 2006 r. wpisała
prokuratora P. C. pomimo jego nieobecności, a następnie jako sędzia wydający wyrok
pod tym wyrokiem podpisała się, czym – przekraczając swoje uprawnienia – działała
na szkodę interesu publicznego,
tj. czyn z art. 231 § l k.k. w zb. z art. 271 § l k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.;
4) w dniu 9 października 2006 r. lub 10 października 2006 r. w A., jako
funkcjonariusz publiczny – asesor Sądu Rejonowego, poświadczyła nieprawdę w
protokole posiedzenia w sprawie II K 128/06 w ten sposób, że podpisała się pod wyżej
wskazanym protokołem, w którym jako obecny na posiedzeniu w dniu 29 września
2006 r. wymieniony był prokurator P. C., mimo iż faktycznie na tym posiedzeniu go
nie było, czym – przekraczając swoje uprawnienia –działała na szkodę interesu
publicznego,
tj. czyn z art. 231 § l k.k. w zb. z art. 271 § l k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.;
5) w nieustalonym dniu pomiędzy 2 a 12 października 2006 r. w A., jako
funkcjonariusz publiczny – asesor Sądu Rejonowego, poświadczyła nieprawdę w
protokole rozprawy głównej II K 101/04 z dnia 29 września 2006 r. w ten sposób, że
podpisała się pod wyżej wymienionym protokołem, do którego nie wpisano, zgodnie z
przebiegiem rozprawy, treści wyjaśnień oskarżonego Krzysztofa S., zeznań świadka
Grzegorza S., zarządzenia o przerwie w rozprawie do dnia 3 listopada 2006 r., a
wpisano postanowienie o umorzeniu postępowania, które faktycznie nie zostało
wydane dnia 29 września 2006 r., czym – przekraczając swoje uprawnienia – działała
na szkodę interesu publicznego,
tj. czyn z art. 231 § l k.k. w zb. z art. 271 § l k.k. w zw. z art. 11 § 2k.k.;
na podstawie art. 129 § 3 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych z dnia 27
lipca 2001 r. obniżył asesorowi Sądu Rejonowego wysokość wynagrodzenia o 30 % na
czas jej zawieszenia w czynnościach służbowych – orzeczonego uchwałą Sądu
Dyscyplinarnego – Sądu Apelacyjnego z dnia 17 listopada 2006 r. w sprawie o sygn.
akt (...).
Sąd ustalił, że Prokuratura Okręgowa wystąpiła z wnioskiem o zezwolenie na
pociągnięcie do odpowiedzialności karnej asesora Sądu Rejonowego za czyny
zabronione, opisane w sentencji uchwały. Obwiniona asesor nie wyraziła zgody na
pociągnięcie jej do odpowiedzialności karnej i zaprzeczyła, by dopuściła się czynów, o
których mowa we wniosku prokuratora.
Z wyjaśnień złożonych przez obwinioną wynika, że pewne błędy i
niedociągnięcia w jej pracy wynikały z bardzo dużego obciążenia, braku
doświadczenia i negatywnego stosunku do niej przełożonych, a w szczególności
przewodniczącej wydziału. Odnośnie do czynów zarzuconych jej w pkt. l, 2, 3 i 4
stwierdziła, iż skoro nazwisko prokuratora widnieje w sporządzonych przez nią
3
odręcznie orzeczeniach oznacza to, że prokurator był obecny na posiedzeniu. W
odniesieniu do czynu zarzuconego jej w pkt. 5 – wyjaśniła, iż faktycznie w dniu 29
września 2006 r. rozpoczęła rozpoznanie sprawy o sygn. akt II K 101/04 – przeciwko
Krzysztofowi S. oskarżonemu o czyn z art. 190 § l k.k. w zw. z art. 31 § k.k. w
nieprawidłowym trybie i składzie, tj. jednoosobowo. Obecnie nie przypomina sobie,
czy w momencie przystąpienia przez nią do rozpoznania sprawy na sali byli obecni
prokurator i obrońca oskarżonego. Po przesłuchaniu oskarżonego i stwierdzeniu, że
nie stawili się wezwani na rozprawę pokrzywdzeni – zorientowała się, że proceduje w
sposób nieprawidłowy. Jednocześnie została poinformowana, że na korytarzu
sądowym oczekują osoby pokrzywdzone, które nie słyszały wywołania sprawy. Miało
to miejsce w czasie, gdy oskarżony po złożeniu wyjaśnień opuścił już salę rozpraw. W
tym czasie na sali byli już obecni zarówno prokurator, jak i obrońca oskarżonego.
Wezwani na salę pokrzywdzeni Barbara i Zdzisław W. oświadczyli, że nie mają
żadnych pretensji do oskarżonego, który od dłuższego okresu czasu zachowuje się
wobec nich w sposób należyty i chcą cofnąć wniosek o jego ściganie. W tej sytuacji,
by umożliwić pokrzywdzonym skorzystanie z przysługującego im uprawnienia
wynikającego z art. 12 § 3 k.p.k. – zwłaszcza, że uniemożliwienie im cofnięcia
wniosku nastąpiło z winy sądu – postanowiła potraktować dotychczasowe
procedowanie jako orzekanie na posiedzeniu i wydać postanowienie o umorzeniu
postępowania zgodnie z dyspozycją art. 17 § l pkt 9 k.p.k. Przyznaje, iż początkowo
prokurator miał zastrzeżenia co do możliwości takiego rozstrzygnięcia, jednakże
ostatecznie został do niego przekonany, o czym świadczą zapisy w protokole
dotyczące jego stanowiska. Nie miała świadomości, iż podpisany przez nią protokół
nie zawiera odzwierciedlenia wszystkich czynności podjętych w tej sprawie,
skoncentrowała się bowiem na skontrolowaniu jedynie rozstrzygnięcia o umorzeniu
postępowania, w pozostałym zakresie zaufała protokólantce. W tym okresie sądziła
pięć razy w tygodniu, co powodowało, iż podpisywała protokoły z pewnym
opóźnieniem.
Sąd stwierdził, że w celu rozstrzygnięcia wniosku o zezwolenie na pociągnięcie
sędziego do odpowiedzialności karnej należało skontrolować w oparciu o zebrany w
sprawie materiał dowodowy, czy zaistniały przesłanki określone w art. 313 k.p.k. do
przedstawienia obwinionej zarzutów popełnienia czynów karalnych. Wiąże się to z
powinnością udzielenia odpowiedzi na dwa pytania. Po pierwsze - czy czyny opisane
we wniosku prokuratora wyczerpują znamiona wskazanych w nim przestępstw oraz po
drugie – czy zebrane w śledztwie dowody dostatecznie uzasadniają podejrzenie, że
obwiniona asesor popełniła te czyny.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego na powyższe pytania
należy odpowiedzieć twierdząco.
4
Nie budzi wątpliwości, iż sędzia jest funkcjonariuszem publicznym (art. 115 § 13
pkt 3 k.k.), zaś orzeczenie sądu, jak również protokoły rozpraw i posiedzeń stanowią
dokumenty w rozumieniu art. 115 § 14 k.k. Poświadczenie zatem nieprawdy w tych
dokumentach co do okoliczności mających znaczenie prawne wyczerpuje dyspozycję
art. 271 § l k.k. Tego rodzaju działania godzą w powagę wymiaru sprawiedliwości i
podważają zaufanie obywateli do organów sprawujących władzę sądowniczą, są zatem
działaniami na szkodę interesu publicznego (art. 231 § l k.k.).
W ocenie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego dowody zgromadzone w
sprawie dostatecznie uzasadniają podejrzenie popełnienia przez obwinioną przestępstw
wymienionych we wniosku prokuratora.
Protokołująca w wyznaczonych na dzień 29 września 2006 r. sprawach o sygn.
akt II K 126/06 i II K 128/06 Dagmara D. zeznała, że wpisała w protokołach z tych
posiedzeń nazwisko prokuratora P. C. jako obecnego na posiedzeniu na wyraźne
polecenie obwinionej, mimo że faktycznie nie był on na nich obecny. Okoliczność tę
potwierdził przesłuchany w charakterze świadka prokurator P. C. Nazwisko tego
prokuratora widnieje również w wyrokach sporządzonych pismem odręcznym przez
asesora w wyżej wymienionych sprawach.
Zdaniem Sądu, stwierdzenie uczestnictwa prokuratora w czynnościach sądu
związanych z wydaniem orzeczenia nie może być traktowane jako wyłącznie
uchybienie z art. 105 k.p.k., zwłaszcza że wyraziło się ono nie tylko w protokole
rozprawy, który był podpisywany przez obwinioną w terminie późniejszym, ale
również w wyroku, który powinien być sporządzony bezzwłocznie po zamknięciu
przewodu sądowego i ewentualnym wysłuchaniu głosów stron. Źródła tego rodzaju
działań nie można upatrywać wyłącznie w znacznym obciążeniu pracą i pośpiechu,
zwłaszcza że nie była to sytuacja jednorazowa, lecz powtarzała się również w innych
wyznaczonych w tym dniu sprawach.
Odnosząc się do czynu opisanego w pkt. 5 wniosku, Sąd stwierdził, iż zeznania
protokolanta dotyczące zarówno przebiegu czynności podjętych przez obwinioną w
sprawie II K 101/04, jak i sporządzenie z nich dwóch protokołów znacznie różniących
się treścią, znalazły potwierdzenie zarówno w zeznaniach uczestniczących w tym
postępowaniu prokuratora P. C., obrońcy oskarżonego adw. A. M., jak i opinii
biegłego z zakresu informatyki.
Biegły ten ujawnił na zabezpieczonym na sali, w której miała miejsce sesja
asesora, dysku komputera pliki utworzone w omawianej sprawie w dniu 29 września
2006 r. zgodne z zapisem na k. 751 – 757. Tworzenie tych plików rozpoczęto o godz.
8:37, co koresponduje z faktem, że sprawę wywołano przed godziną jej wyznaczenia,
a co spowodowało, że nie wszystkie wezwane osoby stawiły się. Jednocześnie biegły
stwierdził, że protokół znajdujący się w aktach sprawy sygn. akt II K 101/04,
5
kończący się decyzją o umorzeniu postępowania został sporządzony na innym
komputerze i w terminie późniejszym, bo dopiero w dniu 12 października 2006 r.
Wbrew wyjaśnieniom złożonym przez obwinioną, zarówno świadek P. C., jak i
obecny na tej rozprawie obrońca oskarżonego – adw. A. M., stanowczo zaprzeczyli, by
w toku rozprawy stanowisko prokuratora sprzeciwiającego się umorzeniu
postępowania uległo zmianie. Obaj ci uczestnicy postępowania zeznali, iż opuszczali
salę rozpraw w przekonaniu, że sprawę przerwano do dnia 3 listopada 2006 r. Taką też
informację uzyskała od Dagmary D. – kierownik sekretariatu II wydziału karnego
Barbara K. i zapisała ją w repertorium. W późniejszej rozmowie z kierownikiem
sekretariatu na temat rozbieżności pomiędzy treścią protokołu znajdującego się w
aktach, a udzieloną informacją o zarządzeniu przerwy w rozprawie Dagmara D.
stwierdziła, iż sporządziła drugi protokół na polecenie obwinionej – asesora Sądu
Rejonowego.
W ocenie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego okoliczności wynikające
ze wskazanych wyżej dowodów w dostatecznym stopniu uzasadniają podejrzenie
popełnienia przez obwinioną czynów wymienionych we wniosku prokuratora.
Obwiniona asesor nie tylko dopuściła się naruszenia szeregu obowiązujących
przepisów postępowania karnego, ale zachodzi również uzasadnione podejrzenie
popełnienia przez nią wymienionych we wniosku prokuratora przestępstw, których
stopień społecznej szkodliwości nie może być oceniany jako znikomy – godzi bowiem
w autorytet władzy sądowniczej i obniża stopień zaufania do niej społeczeństwa.
Obwiniona zaskarżyła powyższy wyrok zażaleniem, w którym wniosła o
„ponowną analizę zgromadzonego materiału dowodowego, albowiem fakt złożenia
przez prokuratora wniosku o sprostowanie protokołu świadczy o przyjęciu przez
prokuratora oczywistej omyłki pisarskiej.” Zarzuciła „niewzięcie pod uwagę
powyższego w swej analizie przez sąd meritum skutkuje pominięciem istotnego
dowodu w sprawie” oraz że „pozostałe dowody zgromadzone w aktach sprawy
pozostają w sprzeczności ze sobą.”
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:
Zażalenie nie ma uzasadnionych podstaw.
Przede wszystkim należy wskazać, że zażalenie obwinionej nie spełnia
wymagania przewidzianego w art. 427 § 1 in fine k.p.k., bowiem nie zawiera tzw.
wniosków odwoławczych, a więc wskazania, czy chodzi o uchylenie zaskarżonej
uchwały czy tylko o jej zmianę, a jeśli tak, to jaką. Brak wniosków odwoławczych –
zgodnie z poglądami doktryny – uniemożliwia w istocie rozpoznanie środka
odwoławczego.
Zgodnie z art. 433 § 1 k.p.k., sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach
środka odwoławczego, a w zakresie szerszym o tyle, o ile ustawa to przewiduje.
6
Należy przyjąć, że granice środka odwoławczego wyznaczane są przez granice
zaskarżenia, te zaś wyznacza zakres, w jakim zaskarżono dane orzeczenie ( por. art.
425 § 2). Zakres orzekania sądu odwoławczego jest natomiast wyznaczony przez
wnioski i zarzuty wskazane w środku odwoławczym ( art. 433 § 2 k.p.k.). Brak w
zażaleniu obwinionej nie tylko wskazania zakresu, w jakim zaskarża przedmiotową
uchwałę Sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji, ale także wniosków
odwoławczych, a w istocie nawet zarzutów, utrudniał Sądowi Najwyższemu – Sądowi
Dyscyplinarnemu rozpoznanie niniejszego „środka odwoławczego.”
Biorąc powyższe pod rozwagę, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł jak
w sentencji uchwały.