Wyrok z 30 maja 2022, sygn. I Ca 158/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (10)
Sygn. akt I Ca 158/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 maja 2022 roku
Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Elżbieta Zalewska-Statuch
Protokolant : Elwira Kosieniak
po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2022 roku w Sieradzu
na rozprawie sprawy
z powództwa M. S. (1)
przeciwko A. S.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego w Wieluniu
z dnia 7 marca 2022 roku, sygnatura akt I C 134/20
1. oddala apelację;
2. nie obciąża powoda kosztami postępowania apelacyjnego poniesionymi przez pozwaną.
Sygn. akt I Ca 158/22
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy w Wieluniu w sprawie z powództwa M. S. (1) przeciwko A. S. oddalił żądanie zapłaty zadośćuczynienia za krzywdę poniesioną na skutek śmierci ich wspólnych rodziców. Wobec oddalenia powództwa Sąd nie obciążył powoda kosztami procesu.
Powyższe orzeczenie zapadło w oparciu o następujące ustalenia i wnioski, których istotne elementy przedstawiają się następująco:
W dniu 21 lipca 2001 r. w W. doszło do wypadku drogowego, wskutek którego śmierć ponieśli rodzice stron J. S. i M. S. (2). Sprawczynią wypadku była pozwana A. S., która kierując samochodem osobowym nie zachowała należytych środków ostrożności, straciła panowanie nad pojazdem na prostym odcinku drogi, zjechała na lewe pobocze drogi uderzając v przydrożne drzewo. Za ten czyn pozwana skazana została na karę pozbawienia wolności z warunkowym jej zawieszeniem i grzywnę.
J. S. i M. S. (2) byli rodzicami stron. Mieszkali w K., prowadzili działalność gospodarczą - kantory wymiany walut. Rodzicom stron od strony finansów powodziło się bardzo dobrze. W znacznym stopniu wspierali finansowo dwoje swoich dzieci. Powód do 1998 mieszkał z rodzicami w ich mieszkaniu przy ul. (...), a następnie przeprowadził się do mieszkania odziedziczonego po ciotce przy ul. (...) w K.. Ojciec pomógł powodowi w załatwieniu formalności dotyczących nabicia tego mieszkanki.
W tym czasie powód studiował i jednocześnie pracował w firmie rodziców. Rodzice powoda opłacali czynsz i inne opłaty za mieszkanie powoda odziedziczone po ciotce. Sfinansowali powodowi kurs na pilotaż szybowcowy, kurs skoczka spadochronowego, kurs na patent żeglarza jachtowego. Ojciec powoda był lotnikiem i łączyło ich wspólne zamiłowanie do lotnictwa. Powód widywał się z rodzicami codziennie i spędzał z nimi święta. Jedynym zmartwieniem w tej rodzinie był problem alkoholowy ojca stron, który leczył się przez wiele lat odwykowo i psychiatrycznie. Pozwana jako starsza z rodzeństwa wielokrotnie razem z matką udzielała ojcu pomocy w walce z nałogiem. Ojciec powoda nie miał prawa jazdy, więc matka kupiła powodowi samochód, który miał służyć także jej i jej mężowi. Kiedy auto zostało skradzione, kupiła kolejne auto z salonu. Z powodu nałogu ojca powoda, relacje między nimi dwoma bywały napięte.
Pozwana ukończyła farmację i pracowała w aptece. Jej relacje z rodzicami były tak samo poprawne i prawidłowe, jak relacje powoda z rodzicami. Pozwana mieszkała z rodzicami do ich śmierci. Przed śmiercią rodzice przekazali darowali pozwanej swoje mieszkanie
w K. i nieruchomość nad jeziorem w P. w woj. (...), gdzie około 1998 roku rozpoczęli budowę domu. Strony często bywały tam z rodzicami, załatwiano różne formalności związane w budową.
Do wypadku wskutek którego zginęli rodzice stron doszło kiedy pozwana jechała z nimi do P., a kilka miesięcy wcześniej uzyskała prawo jazdy.
Śmierć rodziców strony przeżyły w podobny sposób. Po ich śmierci oboje zbliżyli się do siebie. Powód wspierał pozwaną podczas procesu sądowego w sprawie karnej, twierdził,
że jest niewinna. Pozwana od czasu wypadku leczy się psychiatrycznie. Pracuje jako farmaceuta, zarabia około 4 500 zł, ma na utrzymaniu dwoje dzieci oraz ich ojca, który choruje.
W 2002 r. powód ożenił się. Razem z żoną przejął kantory rodziców. Pozwana została odsunięta od firmy rodziców. Wynajęła więc prawnika, by uregulować sprawy majątkowe po rodzicach. Ostatecznie strony dokonały podziały majątku po rodzicach. Zapoczątkowanie spraw o majątek po rodzicach zakończyło bliskie relacje stron około 2008 r.
Obecnie powód ma 47 lat, nie pracuje, nie ma majątku, pozostaje na utrzymaniu żony, z którą ma rozdzielność majątkową.
Skutkiem nagłej śmierci rodziców powoda w wypadku samochodowym było wystąpienie u powoda początkowo reakcji żałoby i w dalszym jej przebiegu zaburzeń depresyjno-lękowych o łagodnym nasileniu, ale przewlekłym przebiegu, powodujących dezorganizację aktywności złożonej oraz przyczyniających się do pogorszenia jakości życia. Powód po wypadku nie leczył się psychiatrycznie, ani nie korzystał z terapii psychologicznej. Obecny stan zdrowia powoda pozostaje w związku przyczynowym ze śmiercią jego rodziców oraz towarzyszącymi temu niekorzystnymi okolicznościami spowodowanymi utrzymującym się poczuciem doznanej krzywdy i poczuciem niesprawiedliwości związanej z niekorzystnym dla powoda podziałem majątku po rodzicach.
Ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie Sąd dokonał na podstawie zeznań stron, uznając je za wiarygodne, za wyjątkiem tej części zeznań powoda, w których wskazywał on na niepoprawne relacje pozwanej z rodzicami. W ocenie Sądu w tej części zeznania powoda nie zasługują na wiarę, choćby z tego względu, iż jak wynikało z okoliczności sprawy, rodzice stron przed śmiercią darowali pozwanej posiadane siebie nieruchomości. Poza tym pozwana mieszkała z rodzicami do czasu ich śmierci, co zdaniem Sądu zaprzecza zeznaniom powoda
o złych relacjach pozwanej z rodzicami.
W tym zakresie za wiarygodne i logiczne w całości Sąd uznał zeznania pozwanej, która w przeciwieństwie do powoda, nie próbowała rywalizować z nim w ocenie ich wzajemnych relacji z rodzicami.
Opinię instytutu Sąd uznał za wiarygodną, gdyż jest logiczna i wynika z fachowej wiedzy, jaką biegli dysponują.
W tak ustalonym stanie faktycznym sąd odniósł się do treści art. 23 k.c. art. 448 k.c.
w zw. z art. 24 § 1 k.c. oraz przywołał orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazane
w uzasadnieniu.
W ocenie Sądu powód udowodnił, iż w wyniku śmierci bliskich mu rodziców doznał krzywdy i odczuł cierpienie z powodu zerwania z nimi więzi. Powód w sposób spontaniczny
w zeznaniach oddał relacje łączące go z rodzicami i wykazał, że byli zżytą, kochającą się rodziną. Niewątpliwie na skutek śmierci rodziców dotychczasowe życie powoda uległo nieodwracalnej zmianie.
Nie tylko jednak życie powoda uległo nieodwracalnej zmianie wskutek śmierci jego rodziców. Jak wynika z okoliczności sprawy także życie pozwanej zmieniło się diametralnie. Pozwana wykazała w tym postępowaniu, że także ona miała bliskie relacje z rodzicami i strata jaką poniosła na skutek ich śmierci była tak samo dolegliwa, jak strata, którą doznał powód. Pozwana mieszkała z rodzicami przed ich śmiercią, jej relacje z nimi nie wydają się być
w jakikolwiek sposób zakłócone, jak próbował przedstawiać to powód, choćby z tego względu, że to pozwaną rodzice przed śmiercią uposażyli w posiadane przez nich nieruchomości.
Zdaniem Sądu bez wątpienia można stwierdzić, że skutki nagłej śmierci rodziców wywołały u pozwanej te same reakcje co u powoda: smutek, żal, cierpienie, w tym przypadku spotęgowane faktem spowodowania wypadku przez pozwaną. Jak wynika z okoliczności sprawy także pozwana przeżyła żałobę po rodzicach i jakość jej życia, tak jak w przypadku powoda, także uległa pogorszeniu.
Bezsporne w niniejszej sprawie jest że pozwana A. S. ponosi odpowiedzialność majątkową za szkodę wyrządzoną powodowi w dniu 21 lipca 2001r., stosownie do art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c. oraz art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c.
Niewątpliwe prawo do życia w rodzinie podlega ochronie prawnej, jednakże okoliczności niniejszej sprawy nie pozwalają na uznanie roszczenia powoda za uzasadnione. Sąd ocenił, że obie strony v tym samym stopniu zostały pozbawione dobra osobistego
w postaci prawa do życia w rodzinie i z tego względu dobro powoda nie może być uznane za ważniejsze od dobra pozwanej.
Przyznanie w tym przypadku powodowi ochrony prawnej, która skierowana na jest przeciwko pozwanej, byłoby niesłuszne moralnie z uwagi na naruszenie zasad współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Przepis art. 5 k.c. przełamuje w tym przypadku zasadę, że wszystkie prawa podmiotowe korzystają z ochrony prawnej. Jej odmowa musi być zatem uzasadniona faktem zachodzenia okoliczności nieakceptowanych ze względów aksjologicznych.
Sąd wskazał, że zasady współżycia społecznego w rozumieniu 5 k.c. są pojęciem pozostającym w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności danej sprawy. Podstawą wniosku o wystąpieniu nadużycia prawa musi być przede wszystkim analiza zachowania uprawnionego, choć - nie sposób zaprzeczyć - negatywna jego ocena może wynikać między innymi z faktu wykorzystania położenia drugiej strony.
W ocenie Sądu naruszenie dobra osobistego w postaci prawa do życia w rodzinie
w przypadku obu stron jest równoważne. Pozwana mimo, iż odpowiada za spowodowanie wypadku to poniosła taką sama stratę jak powód, w tym samym stopniu przeżyła śmierć rodziców, do dziś korzysta z pomocy psychiatrycznej. Jak wynika z okoliczności sprawy powód i pozwana po śmierci rodziców wspólnie się wspierali. Powód był przy pozwanej
w trakcie procesu karnego, w którym została skazana za śmierć rodziców i poniosła karę. Skutki tego tragicznego zdarzenia zarówno powód, jak i pozwana będą odczuwali do końca życia. Oceniając to zdarzenie i jego skutki dla obu stron Sąd doszedł do przekonania,
że wysoce niemoralne i krzywdzące wobec pozwanej w tej sytuacji byłoby uwzględnienie powództwa w jakimkolwiek stopniu.
Nie sposób pominąć okoliczności, wynikającej z dokonanych w sprawie ustaleń, dotyczącej tego, że powód zdecydował się wystąpić z powództwem w niniejszej sprawie po wielu latach od zdarzenia, po dokonanym wcześniej dziale spadku po rodzicach, dopiero kiedy doszedł do przekonania, że finansowo został skrzywdzony. Z okoliczności sprawy wynika jednak, że powód w wyniku podziału majątku po rodzicach nie poniósł straty materialnej. Pozwana nie może też ponosić odpowiedzialności za decyzje, jakie rodzice podjęli przed śmiercią przekazując jej nieruchomości. Nie miała też wpływu na sposób zarządzania przez powoda firmą po rodzicach, ani nie odpowiada za wszelkie niepowodzenia życiowe powoda
w dalszym jego życiu.
W stanie faktycznym niniejszej sprawy Sąd ocenił, że powództwo, w którym powód domaga się ochrony swoich dóbr osobistych, ze względu na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, podlega oddaleniu.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c., mając na uwadze szczególne okoliczności sprawy i sytuację osobistą powoda.
Apelację od powyższego wyroku złożył powód, zaskarżając go w całości w oparciu
o zarzut:
1/ naruszenia przepisów prawa procesowego mającego wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego oraz przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów polegającej na:
- bezpodstawnym stwierdzeniu, że życie pozwanej po śmierci rodziców zmieniło się diametralnie oraz, że pozwana poniosła taką sama stratę jak powód, w tym samym stopniu przeżyła śmierć rodziców;
- dowolnym stwierdzeniu, że uwzględnienie powództwa byłoby wysoce niemoralne i krzywdzące wobec pozwanej;
- pominięcie aktualnej sytuacji życiowej i bytowej powoda, który pozostaje osoba bezrobotną, bezdomną, bez majątku, wymagającą leczenia z uwagi na przewlekłą jednostkę chorobową stwierdzoną przez biegłych;
- dowolne, bo oderwane od materiału dowodowego stwierdzenie, że pozwana jako starsza z rodzeństwa wielokrotnie wraz z matką udzielała pomocy ojcu w walce z nałogiem, które to stwierdzenie nie polega na prawdzie i nie wynika z materiału dowodowego;
- dowolne, bo oderwane od materiału dowodowego stwierdzenie, że przeniesienie własności nieruchomości w K. oraz w P. świadczyć ma o dobrych relacjach pozwanej z rodzicami, które to stwierdzenie nie polega na prawdzie z uwagi na okoliczności przytoczone w uzasadnieniu apelacji;
2/ naruszenie art. 233 § 1 kpc w związku z art. 232 zd. 2 kpc i art. 278 § 1 kpc poprzez czynienie ustaleń z zakresu oceny, charakteru przeżyć psychicznych pozwanej wyłącznie
w oparciu o zeznania strony z pominięciem dowodu z opinii biegłego;
3/ naruszenie art. 193 § 1 kpc w związku z art. 16 i 17 pkt 4 kpc poprzez zaniechanie przekazania sprawy sądowi właściwemu rzeczowo i rozpoznanie sprawy pomimo rozszerzenia powództwa ponad kwotę 75 000 zł;
4/ naruszenie art. 5 kc poprzez niewłaściwe zastosowanie i wykładnię, która doprowadziła do niezasadnego stwierdzenia, że roszczenie powoda w jakimkolwiek stopniu jest wysoce niemoralne i krzywdzące wobec pozwanej, w sytuacji w której prawidłowe zastosowanie powyższej normy prowadzi do wniosków przeciwnych;
5/ naruszenie art. 6 kc przez niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że pozwana udowodniła taki sam zakres przeżyć związanych ze stratą rodziców, wykazała zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu, ze poniosła taka sama stratę i zmianę życia jak powód w sytuacja, gdy pozwana nie zaoferowała w tym zakresie żadnego dowodu.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie wyroku
i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od pozwanej na jego rzecz kosztów postepowania za instancję odwoławczą według norm przepisanych.
Pozwana wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie na jej rzecz od powoda kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż w postępowaniu apelacyjnym skarżący ma pełną swobodę w przedstawianiu zarzutów apelacyjnych i może powoływać się na wszelkie powody zaskarżenia, które uważa za pożądane i odpowiednie z punktu widzenia swojego interesu; jedyne ograniczenie stanowią granice kompetencyjne sądu drugiej instancji.
W praktyce chodzi o zarzuty związane z uchybieniami, których - w ocenie skarżącego - dopuścił się sąd pierwszej instancji w postępowaniu lub przy rozstrzyganiu sprawy. Rozróżnienie to nawiązuje do tradycyjnego podziału błędów sądu na błędy proceduralne
i błędy orzeczenia związane z niewłaściwym zastosowaniem prawa materialnego. Pierwsze
z nich związane są z postępowaniem sądu wbrew przepisom prawa procesowego; mogą one powstawać przez cały czas rozpoznawania sprawy. Przy ich rozpatrywaniu - podobnie zresztą jak w odniesieniu do błędów z drugiej grupy - należy zawsze wyjaśnić, czy cechują się one kauzalnością. Inaczej mówiąc, należy stwierdzić istnienie związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisu proceduralnego, a treścią orzeczenia, poza wypadkami naruszenia przepisów proceduralnych skutkujących nieważnością postępowania.
Dokonując zatem kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sposób wynikający z powyższych założeń Sąd Okręgowy uznał, iż ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, istotne dla rozstrzygnięcia, nie budzą żadnych wątpliwości. Stąd te ustalenia, jak i poczynione przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku rozważania prawne Sąd odwoławczy w pełni podziela i przyjmuje za podstawę własnego rozstrzygnięcia.
Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutu naruszenia art. 233 kpc, gdyż argumentacja przedstawiona dla jego uzasadnienia nie przystaje do desygnatu znaczeniowego przytoczonej normy prawnej.
Wskazać bowiem należy, iż zgodnie z utrwalonym i podzielanym przez Sąd Okręgowy, w składzie rozpoznającym sprawę, poglądem Sądu Najwyższego, skuteczne postawienie zarzutu naruszenia zasad swobodnej oceny dowodów wymaga od strony odwołującej się do niego, aby wykazała, w odniesieniu do zindywidualizowanych dowodów, na czym polegała w odniesieniu do nich nieprawidłowość postępowania sądu w zakresie tej oceny i opartych na niej ustaleń. W szczególności należy wyjaśnić dlaczego przeprowadzonej przez sąd oceny nie da się pogodzić z zasadami logicznego rozumowania i/lub regułami doświadczenia życiowego. Nie jest wystarczającym dla uznania tego zarzutu za trafny, aby strona przeciwstawiła ocenie i ustaleniom faktycznym sądu własnej wersji tychże.
W takiej sytuacji bowiem polemika z nimi musiałaby zostać uznana za dowolną, nie uwzględniającą, że swobodna ocena dowodów przynależy do podstawowych elementów składających się na jurysdykcyjną kompetencję sądu.
Wobec tego skuteczne podważenie oceny i ustaleń może nastąpić wyjątkowo, gdy nieprawidłowości w tym zakresie po stronie sądu niższej instancji mają rangę oczywistych, takich, które daje się potwierdzić w sposób nie budzący wątpliwości (porównaj - postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., sygn. akt IV CKN 970/00, opublikowane w zbiorze orzecznictwa LEX nr 52753, postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 10 stycznia 2002 r., sygn. akt II CKN 572/99, opublikowane w zbiorze orzecznictwa LEX nr 53136). Tego rodzaju zasadniczych nieprawidłowości Sąd Rejonowy w rozważanym zakresie nie dopuścił się, co wyklucza uznanie tego zarzutu za usprawiedliwiony.
Zauważyć należy, iż w treści apelacji skarżący albo wyraża błędne przekonanie co do powinności dowodzenia określonych faktów przy wykorzystaniu wyłącznie wiadomości specjalnych, których źródłem są dowody z opinii biegłych - o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia – albo swoje zastrzeżenia kieruje przeciwko interpretacji ustalonych faktów i wnioskom wyciągniętym przez sąd pierwszej instancji, będącym wynikiem analizy faktów, a dotyczącym zagadnienia istnienia podstaw do zastosowania w sprawie art. 5 kc,
a zatem nie kwestionuje faktów, lecz ich jurydyczną ocenę. Ocena natomiast poprawności zastosowania w sprawie prawa materialnego nie może być dokonywana przez pryzmat uchybienia przepisom procesowym.
W odniesieniu do zarzutu uchybienia art. 233 § 1 kpc w związku z art. 232 zd. 2 kpc
i art. 278 § 1 kpc Sąd Okręgowy nie podziela poglądu apelującego, wspartego argumentacją, że poniesienie przez stronę straty związanej ze śmiercią rodziców wymaga przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu psychologii.
Sąd Okręgowy zwraca uwagę na błędną praktykę dopuszczenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność stanu psychicznego powodów w związku ze śmiercią osoby najbliższej.
W treści pozwu wskazano na konieczność przeprowadzenia takiego dowodu na okoliczność ustalenia dla powoda skutków śmierci rodziców, a w szczególności charakteru relacji rodzinnych i emocjonalnych jakie łączyły powoda ze zmarłymi, charakteru zmian
w sytuacji osobistej i rodzinnej jakie były skutkiem śmierci rodziców, wpływu zdarzenia na stan psychiczny i emocjonalny powoda, przyczyn dla których powód zwlekał z dochodzeniem roszczenia, ustalenia rozmiaru doznanych cierpień w związku ze śmiercią bliskich.
Przy tak zakreślonej tezie dowodowej Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego psychologa i psychiatry, ale sporządzenie opinii zlecił (...) Instytutowi (...) w K., mimo tego, że tenże Instytut nie spełnia podstawowego kryterium wymaganego dla możliwości uznania wydanej opinii za opinię Instytutu, ponieważ wskazana przez Sąd jednostka nie jest „instytutem badawczym” w rozumieniu ustawy z dnia
10 kwietnia 2010 r. o instytutach badawczych, gdyż nie prowadzi badań naukowych.
Powyższe uchybienie pozostawało jednak bez wpływu na ocenę prawidłowości zaskarżonego wyroku - poza wygenerowaniem zbędnego wydatku za opinię, poniesionego na rachunek Skarbu Państwa - ponieważ jego przeprowadzenie nie miało takiego znaczenia jak mu przypisuje skarżący, skoro żądanie pozwu nie zasadzało się na powinności wykazania istnienia rozstroju zdrowia u najbliższych członków rodziny (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 23 kwietnia 2013 r., I ACa 330/13, Legalis nr 999386).
Wyjaśnić należy, iż zasądzenie zadośćuczynienia na podstawie przepisu art. 448 kc
w zw. z art. 24 § 1 kc nie jest uzależnione od wykazania, że osoba najbliższa dochodząca zadośćuczynienia na skutek śmierci członka rodzony, doznała uszczerbku na zdrowiu psychicznym. W ocenie Sądu Okręgowego, przy orzekaniu o zadośćuczynieniu na podstawie ww. regulacji, nie można uwzględniać kryteriów i zasad stosowanych w sprawach rozpatrywanych na podstawie przepisu art. 445 § 1 kc, który dotyczy zadośćuczynień dla samych poszkodowanych czynem niedozwolonym (tj. osób które doznały uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia). Wysokość zadośćuczynień przyznawanych na podstawie przepisu art. 445 § 1 kc jest uzależniona bowiem od wielu elementów, wpływających na tę postać kompensaty szkody niemajątkowej, których nie sposób dostrzec w przypadku roszczenia wywiedzionego z przepisu art. 446 § 4 kc lub przepisu art. 448 kc w zw. z art. 24 § 1 kc.
W przypadku roszczenia zgłoszonego pod osąd w obecnej sprawie nie występuje choćby trwały uszczerbek na zdrowiu, uwzględniany przy zadośćuczynieniu za krzywdę będącą następstwem uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia.
Przepis art. 446 § 4 kc ani przepis art. 448 kc w zw. z art. 24 § 1 kc nie wiąże wystąpienia krzywdy ze szkodą ujętą w kategoriach medycznych.
Także mierzenie skali cierpienia osoby, która nie doznała uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia, pozostaje poza możliwościami dowodowymi Sądu i ubezpieczyciela (tak Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 kwietnia 2013 r., I ACa 330/13, Legalis nr 999386 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 kwietnia 2010 r., I ACa 178/10, Legalis nr 287175).
Warto przy tym zauważyć, że powód na żadnym etapie postępowania w podstawie faktycznej nie wskazał, że doznał uszczerbku na zdrowiu psychicznym po śmierci rodziców. Wskazywał jedynie na uszczerbek materialny i niematerialny w postaci krzywdy. Krzywdę motywował koniecznością przejęcia opieki nad pozwaną, nadzoru nad prowadzoną działalnością gospodarczą matki, budową domu – inwestycji rodziców, jednym słowem krzywda powoda sprowadzała się m.in. do powinności wzięcia odpowiedzialności za własne wybory życiowe bez możliwości oczekiwania na wsparcie rodziców.
Zatem nie było potrzeby powołania biegłego w celu oceny okoliczności, które nie miały materialnoprawnego znaczenia w tej sprawie.
Dalej wskazać także należy, że proces żałoby, jej przebieg i czas trwania czy sposób radzenia sobie z emocjami, ma charakter indywidualny i nie podlega ocenie w kategoriach wiedzy specjalnej, ani też w kategoriach normatywnych. Nie istnieje „typowy” wzorzec żałoby, do którego należałoby odnosić zachowania i postawy osób, które dochodzą swych roszczeń po śmierci osoby najbliższej. Z kolei stan powoda po śmierci rodziców i wpływ tego zdarzenia na jego życie, można było ustalić na podstawie zeznań świadków oraz przesłuchania stron.
Wskazać również należy, że mierzenie skali cierpienia osoby, która nie doznała uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia, pozostaje poza możliwościami dowodowymi Sądu. Aktualny stan wiedzy nie pozwala na udowodnienie rozmiaru uczuć i przywiązania czy też ich braku. Przede wszystkim zaś trudno zakładać, aby ustawodawca
„premiował" osoby
o słabszej konstrukcji psychicznej, reagujące intensywniej na sytuację traumatyczną, a gorzej traktował roszczenia osób o osobowości zamkniętej, kumulującej w sobie wewnętrzne emocje.
Wobec tego nie można podzielić zarzutu apelującego, że Sąd Rejonowy uchybił art. 278 § 1 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c., ustalając zakres przeżyć psychicznych pozwanej z pominięciem dowodu z opinii biegłego, ponieważ czynienie tego rodzaju ustaleń w oparciu o opinię biegłych nie było procesową koniecznością. Opinia biegłego mogła stanowić jedynie element pomocniczy, a nie obligatoryjny. Jeśli zatem pozwana broniła
się wskazując na podobny zakres krzywdy to jej sytuacja osobista mogła być ustalana
z pominięciem wiadomości specjalnych. To, iż śmierć bliskiego członka rodziny stanowi tragedię jest rzeczą oczywistą i nie wymaga specjalnego dowodzenia.
Sąd Rejonowy nie uchybił również przepisowi art. 193 § 1 kpc w związku z art. 16 kpc i 17 pkt 4 kpc.
Po pierwsze - powód jednym pozwem dochodził dwóch roszczeń po 60 000 zł,
a zatem przedmiotem rozpoznania i rozstrzygnięcia były 2 odrębne sprawy. Po drugie – roszczenie powoda oparte zostało na różnych podstawach faktycznych – powód dochodził zadośćuczynienia odrębnie za śmierć ojca i odrębnie zadośćuczynienia za śmierć matki. Po trzecie – argumentacja zarzutu nie wskazuje na niebezpieczeństwo zaistnienia nieważności postępowania w rozumieniu art. 379 pkt 6 kpc. Zgodnie z art. 379 pkt 6 kpc nieważność postępowania zachodzi jeżeli sąd rejonowy orzekł w sprawie, w której sąd okręgowy jest właściwy bez względu na wartość przedmiotu sporu. Nawet jeśli przyjąć, iż w sprawie wartość przedmiotu sporu przewyższałaby kwotę 75 000 złotych i uzasadniała właściwość Sądu Okręgowego do rozpoznania sprawy w pierwszej instancji, z uwagi na brak wyłączności orzekania Sądu Okręgowego w sprawie o zapłatę nie sposób stwierdzić nieważności postępowania z tej przyczyny. Powołany przepis stwierdza, iż nieważność postępowania zachodzi tylko, gdy w sprawie orzekał Sąd Rejonowy, gdy właściwy był Sąd Okręgowy, ale bez względu na wartość przedmiotu sporu. Taka sytuacja w tej sprawie nie występuje.
Sąd Rejonowy nie uchybił przepisom prawa materialnego oddalając powództwo
z przywołaniem art. 5 kc.
Przepis art. 5 kc jest klauzulą generalną, co oznacza, że zawiera zwroty niedookreślone, którym można nadać konkretne znaczenie dopiero w procesie stosowania prawa przez sąd, po rozważeniu okoliczności konkretnej sprawy. Treść zasad współżycia społecznego nie jest bowiem ściśle zdefiniowana. Jak trafnie zauważył Sąd Najwyższy
w uzasadnieniu wyroku z 28 listopada 2001 r., IV CKN 1756/00, "odwołanie się do zasad współżycia społecznego oznacza odwołanie się do idei słuszności w prawie i do powszechnie uznawanych wartości w kulturze naszego społeczeństwa. Ujmując rzecz ogólnie, można przyjąć, że przez zasady współżycia społecznego należy rozumieć podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania". Konsekwencją takiego rozumienia zasad współżycia społecznego jest akceptowany współcześnie pogląd, że dla uwzględnienia
w zapatrywaniach art. 5 k.c. nie jest konieczne wskazanie i zdefiniowanie konkretnej zasady współżycia społecznego, która została naruszona przez drugą stronę.
Rozważenie zastosowania przez Sąd art. 5 k.c. niesie jedynie powinność bezwzględnego rozważenia wszystkich okoliczności rozpoznawanej sprawy, jej kontekstu faktycznego. Oczywiste jest również, że odmowa udzielenia prawu podmiotowemu ochrony prawnej na podstawie art. 5 k.c. powinna być ograniczona do sytuacji wyjątkowych, skoro niewątpliwe jest, że istotą prawa cywilnego jest strzeżenie praw podmiotowych.
W przedmiotowej sprawie Sąd Rejonowy zadośćuczynił swojej powinności wskazania przyczyn dla których odmówił uwzględnienia żądania pozwu, dochodzonego wprost przeciwko pozwanej, po 19 latach od zdarzenia i to z pominięciem wykorzystania możliwości dochodzenia roszczenia bezpośrednio przeciwko ubezpieczycielowi, który ponosiłby odpowiedzialność za sprawcę wypadku na mocy zawartej umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Oczywiście kwestia wyboru podmiotu przeciwko któremu uprawniony kieruje powództwo jest absolutnym prawem powoda, jednakże z perspektywy czasu istotnym jest, że dopiero po upływie 7 lat od tragicznej śmierci rodziców to dopiero sprawa o dział spadku doprowadziła do bezpowrotnego zerwania więzi emocjonalnej pomiędzy stronami jako rodzeństwem, które było sobie bliskie i wzajemnie się wspierające,
a fakt, że pozwana ponosi odpowiedzialność za śmierć rodziców tylko powiększa jej traumę związaną z tym tragicznym zdarzeniem, którego skutki ona także ponosi.
Nie bez znaczenia jest również to, że powód w chwili śmierci rodziców był niewątpliwie osobą dorosłą (miał 27 lat, a obecnie ma 48 lat). Był więc w wieku w którym oczekuje się pewnej dojrzałości, zaradności, samowystarczalności finansowej, a przede wszystkim zdolności do zapewnienia sobie we własnym zakresie bezpieczeństwa egzystencjalnego. W świetle podkreślonych okoliczności nie znajduje w ocenie sądu wystarczającego usprawiedliwienia poszukiwanie przez powoda życiowej stabilizacji wyłącznie w relacjach z rodzicami oraz postrzeganie własnej roli życiowej przez pryzmat dziecka wymagającego nieustającej opieki, troski i rodzicielskiego wsparcia, zwłaszcza że pozwana pozostaje starsza od powoda jedynie o 2 lata.
Sąd Okręgowy w całości podziela więc argumentację zaprezentowaną przez sąd pierwszej instancji.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 czerwca 2009 r. I CSK 522/08, wskazał, iż dla właściwego uzasadnienia art. 5 k.c. wystarczające jest przytoczenie przez sąd okoliczności faktycznych mogących wskazywać na naruszoną zasadę współżycia społecznego lub określone społeczno - gospodarcze przeznaczenie prawa. Sąd pierwszej instancji oddalając powództwo z uwagi na sprzeczność żądania z zasadami współżycia społecznego oparł się na swobodnym sędziowskim uznaniu wskazując w zaskarżonym wyroku powody dla których udzielił ochrony pozwanej, a zatem prawidłowo zastosował art. 5 k.c.
Jedynie na marginesie zaznaczyć należy, że podnoszona przez pozwaną w odpowiedzi na apelację argumentacja odwołująca się do chęci poprawy przez powoda swojej sytuacji majątkowej w celu zniwelowania poczucia niesprawiedliwości związanej z niekorzystnym
w jego ocenie podziałem majątku po rodzicach nie ma takiej wagi jaką jej pozwana przypisuje.
To, że krzywda nie powoduje uszczerbku w majątku poszkodowanego, a także niewymierny charakter krzywdy i brak możliwości jej rzeczywistej kompensaty przy pomocy świadczeń pieniężnych sprawia, że roszczenia o zadośćuczynienie zawsze zmierzają niejako do poprawienia sytuacji stron w jej wymiarze finansowym. Skoro sam ustawodawca zdecydował się na uczynienie świadczenia pieniężnego instrumentem „kompensującym” utratę osoby bliskiej to ocena moralna takiego roszczenia jest z gruntu zawodna. Dlatego też, chociażby żądanie motywowane było względami finansowymi, nie można uznać, że z tego powodu jest ono sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Na gruncie niniejszej sprawy nie można też pominąć tego, że faktyczne motywy wystąpienia z powództwem od początku nie były, przez powoda skrywane.
W sprawie nie doszło także do naruszenia art. 6 kc. Pozwana nie miała obowiązku przeprowadzania dowodu z opinii biegłego, a sąd czyniąc ustalenia dotyczące sposobu przeżywania przez nią śmierci rodziców i jej sytuacji osobistej z pominięciem dowodu
z opinii biegłego mógł skorzystać z otwartego katalogu środków dowodowych, ponieważ czynienie tego rodzaju ustaleń w oparciu o opinię biegłych, nie było procesową koniecznością związaną z zasadą powództwa.
Z przytoczonych względów Sąd Odwoławczy oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. o czym orzeczono jak w punkcie 1 sentencji.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł w punkcie 2
na podstawie art. 102 k.p.c., mając na względzie charakter faktyczny i prawny zgłoszonego roszczenia oraz zastosowanie przez Sąd pierwszej instancji art. 5 kc, co powodowało,
że wynik niniejszego sporu nie był dla żadnej ze stron przewidywalny.