Wyrok z 6 września 2022, sygn. III C 926/19
Pokaż pozostałe podstawy prawne (13)
Sygn. akt III C 926/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 06 września 2022 rok
Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SO Mariusz Solka |
po rozpoznaniu w dniu 06 września 2022 roku w Warszawie na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa T. G., J. G.
przeciwko pozwanemu (...) Bank (...) S.A. w K.
o ustalenie ewentualnie zapłatę
orzeka:
1. ustala, iż umowa mieszkaniowego kredytu hipotecznego (...) w złotych indeksowanego kursem CHF z dnia 18 listopada 2008 roku nr (...) zawarta pomiędzy T. G. i J. P. (obecnie P.-G.) a (...) Bankiem (...) S.A. z siedzibą w K., jest nieważna;
2. zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. w K. na rzecz powodów T. G. i J. G. łącznie do majątku objętego wspólnością majątkową małżeńską, kwotę 9.217,00 (dziewięć tysięcy, dwieście siedemnaście) złotych kosztów procesu, w tym kwotę 8.100,00 (osiem tysięcy, sto) złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika.--
/-/ Sędzia SO Mariusz Solka
Sygn. akt III C 926/19
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 6 września 2022 roku (k. 468)
Pozwem z dnia 31 lipca 2019 r. ( data prezentaty k. 3) J. G. i T. G. wnieśli o:
I. ustalenie, że Umowa kredytu hipotecznego nr (...) zawarta w dniu 18 listopada 2008 r. pomiędzy powodami a pozwanym (...) Bank (...) S.A. jest nieważna.
II. ewentualnie, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kwoty 97.6382,18 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonym od dnia 28 czerwca 2019 roku do dnia zapłaty;
III. ewentualnie, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz solidarnie kwoty 97.6382,18 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonym od dnia 28 czerwca 2019 roku do dnia zapłaty;
IV. ewentualnie, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kwoty po 48.691,09 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonym od dnia 28 czerwca 2019 roku do dnia zapłaty;
V. ewentualnie, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kwoty 91.069,57 zł wraz z odsetkami ustawowymi opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 6.312,61 zł wraz z odsetkami ustawowymi opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty;
VI. ewentualnie, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz solidarnie kwoty 91.069,57 zł wraz z odsetkami ustawowymi opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 6.312,61 zł wraz z odsetkami ustawowymi opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty;
VII. ewentualnie, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda 1 (T. G.) kwoty 51.847,39 zł wraz z odsetkami ustawowymi opóźnienie liczonymi od dnia 28 czerwca 2019 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda 2 (J. G.) kwoty 45.534,78 zł wraz z odsetkami ustawowymi opóźnienie liczonymi od dnia 28 czerwca 2019 r. do dnia zapłaty;
VIII. ewentualnie, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 30.694,82 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 28 czerwca 2019 r. do dnia zapłaty;
IX. ewentualnie, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwoty 30.694,82 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 28 czerwca 2019 r. do dnia zapłaty;
X. ewentualnie, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwot po 15.347,41 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 28 czerwca 2019 r. do dnia zapłaty;
XI. ewentualnie, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 29.848,33 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 28 czerwca 2019 r. do dnia zapłaty i zasądzenie na rzecz powoda 1 (T. G.) kwoty 846,49 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 28 czerwca 2019 r. do dnia zapłaty;
XII. ewentualnie, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwoty 29.848,33 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 28 czerwca 2019 r. do dnia zapłaty i zasądzenie na rzecz powoda 1 (T. G.) kwoty 846,49 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 28 czerwca 2019 r. do dnia zapłaty;
XIII. ewentualnie, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda 1 (T. G.) kwoty: 15.770,65 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 28 czerwca 2019 roku do dnia zapłaty i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda 2 (J. G.) kwoty 14.924,16 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 28 czerwca 2019 r. do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu strona powodowa wskazała, że zawarła z pozwanym bankiem ww. umowę kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF nie będąc poinformowanym przez pozwanego o ryzyku kursowym zawieranego kredytu. Od początku trwania umowy powodowie byli jej stronami. Jednak od zawarcia przez nich małżeństwa w dniu 29 maja 2010 r. , to wyłącznie T. G. spłacał zobowiązanie, a powodowie pozostają we wspólności ustawowej małżeńskiej. Z uwagi na wzrost kursu CHF oraz bardzo wysoki spread walutowy zastosowany przez bank, zobowiązania powodów znacząco zwiększyły się. Pozwany bank pobrał niczym nieograniczony spread walutowy, ponieważ żadne z postanowień Umowy obowiązującego w dacie zawarcia tej umowy nie ograniczało swobody banku w tym zakresie (k. 5v).
Powodowie wskazali na zastosowanie w umowie klauzuli indeksacyjnej o charakterze klauzuli niedozwolonej w rozumieniu art. 385[1] §1 k.c.. Postanowienia umowy dotyczące przeliczania transzy kredytu w dacie wypłaty, jak również wyliczenia rat spłacanego kredytu, nie były uzgodnione indywidualnie – zostały przejęte z wzorca zaproponowanego przez pozwany bank. Klauzula indeksacyjna nie stanowiła essentialia negotii umowy kredytowej wobec czego dopuszczalne jest jej badanie pod kątem ustalenia jej abuzywności. Pozwany w przedmiotowej umowie naruszył rażąco interesy konsumentów i dobre obyczaje. Bank jako instytucja zaufania publicznego podlega podwyższonym standardom i nie powinien był wprowadzać w umowie zapisów generujących nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Powodowie podnieśli także wadliwy mechanizm indeksacyjny – niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku , które może mieć niebagatelne znaczenie dla konsumenta, a którego wysokość jest dowolnie kształtowana przez bank. O poziomie podlegającego wypłacie kredytu, jak też o poziomie zadłużenia ratalnego konsument dowiaduje się post factum, po podjęciu odpowiedniej sumy z jego rachunku, służącego obsłudze zaciągniętego kredytu hipotecznego (k. 7v). Powodowie wskazali, że obecnie zapadło wiele wyroków sądowych, które unieważniły bądź wyeliminowały mechanizm indeksacyjny z umów kredytowych indeksowanych do walut obcych (k. 8). Wadliwość mechanizmu indeksacji w Umowie polegała na, że swoboda pozwanego banku w ustalaniu wysokości narzucanego spreadu walutowego nie była w żaden sposób ograniczona z uwagi na §1 ust. 1, §2 ust. 4, §4 ust. 1 Umowy. Na gruncie spornej umowy pozwany bank mógł całkowicie arbitralnie decydować o zobowiązaniach powodów, nadto nie wskazał w Umowie w oparciu o jakie czynniki miał zamiar ten spread wyznaczać. Nie ma przy tym znaczenia, czy ze swobody tej bank korzystał – istotne jest w ocenie powodów to tylko, że zapisy umowy nie stawiały tamy uprawnieniom banku w tym przedmiocie (k. 8-8v). Spread walutowy nie był neutralnym aspektem prowadzonej działalności, ale pozwalał generować znaczne zyski dla poszczególnych banków (k 9). Powodowie zaznaczyli przy tym, że pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. stosował jednej z najwyższych spreadów na rynku, trzy razy wyższy spread niż bank (...) (k. 9v).
Powodowie wskazali na abuzywność całej klauzuli indeksacyjnej – tak w aspekcie obliczania rat kredytu, jak i pierwotnego przeliczenia wypłaconych transz kredytu przy zastosowaniu indeksacji do CHF, bank miał pełną swobodę ustalania kursu CHF (k. 10). Zatem powodowie dwukrotnie byli narażani na dowolność banku w zakresie niczym nieograniczonej swobody banku w ustalaniu kursu walut (k. 10v). Tak ukształtowany stosunek prawny stanowi wynaturzenie stosunku zobowiązaniowego, skoro jedna ze stron umowy może samoistnie decydować o wysokości zobowiązania drugiej strony (k. 10v). Strony umowy nie umawiały się na prowadzenie przez bank działalności kantorowej – dokonywania wymiany walut, a postanowiły jedynie wprowadzić do umowy mechanizm waloryzacyjne, zabezpieczający bank przed spadkiem kursu waluty (k. 11).
W przekonaniu powodów umowa nie ogranicza w żaden sposób ryzyka kursowego po stronie powodów. Konstrukcja spornej umowa powodowała, że zobowiązanie konsumentów z niej wynikające mogło wzrosnąć nawet o 100% lub 500%.Umowa kredytu, która zezwalała na nieograniczony wzrost zobowiązań kredytobiorców przez cały okres jej trwania, jest sprzeczna z naturą kredytu hipotecznego. Umowa nie zawierała żadnych mechanizmów chroniących konsumentów przed tym ryzykiem (k. 11v).
Powodowie podnieśli, że ww. abuzywność klauzuli indeksacyjnej prowadzi do nieważności Umowy. Umowa powinna zostać unieważniona także z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (k. 12). Skala wadliwości postanowień umownych powoduje, że umowa powinna zostać uznana za nieważną w oparciu o art. 58 §1-2 k.c.. Stad powodowie wnieśli - jako żądania ewentualne- o zapłatę kwot uiszczanych w oparciu o nieważną umowę.
Powodowie argumentowali także za wadliwością klauzuli indeksacyjnej wobec prawa Unii Europejskiej – sąd krajowy rozpoznający sprawę nie jest władny zastąpić usuniętej klauzuli innym postanowieniem umownym, o ile nie ma przepisów dyspozycyjnych, które można byłoby zastosować w danej sprawie (k. 12v). Usunięcie wadliwych postanowień z umowy powinno mieć skutek odstraszający efekt na przedsiębiorców. W sytuacji gdy w Polsce nie ma normy pozwalającej na zastąpienie mechanizmu indeksacji w inny sposób – nie jest możliwe ustalenie rynkowego kursu waluty i nie ma możliwości zastosowania art. 56 k.c. (k. 13v).
W ocenie powodów marże stosowane przez pozwanego (8%) w porównaniu do kosztu pozyskania prawa do dysponowania CHF (0,2-0,5%) generują wątpliwość co do uczciwości takiej praktyki banku, bank zatem poszukiwał dodatkowego źródła zysku (k. 13v).
Jako podstawę prawną żądań pozwu powodowie wskazali na art. 410 § k.c. Powodowie co najmniej do dnia 6 czerwca 2019 r. nie wiedzieli, że klauzula indeksacyjna, którą posługiwał się pozwany, stanowiła klauzulę niedozwoloną – dopiero wówczas powodowie wystąpili do pozwanego banku z wezwaniem do zapłaty z tego tytułu (k. 14). Roszczenie główne powodów – tj. ustalenie nieważności umowy – oparte jest na przekonaniu, że bank ukształtował sporną umowę w sposób jednostronny, skrajnie niekorzystny dla powodów, nierównomiernie rozkładając ryzyko ponoszone przez strony, naruszając zasady współżycia społecznego, co prowadzi do nieważności umowy ex tunc.
Powodowie wskazali, ze roszczenia o zapłatę zgłoszone w pkt II-VII petitum pozwu dotyczą zwrotu nominalnych kwot uiszczonych przez powodów na rzecz pozwanego tytułem spłat rat kredytu w oparciu o łączącą strony umowę w okresie od dnia 1 sierpnia 2009 roku do dnia 16 kwietnia 2019 roku, a podstawę tych żądań stanowi nieważność spornej umowy. Powyższe żądania powodowie zgłosili na wypadek, gdyby Sąd uznał, że powodom nie przysługuje interes prawny w żądaniu ustalania nieważności umowy, wskazanych w sześciu wariantach. (k. 15v-k.16).
Żądania ewentualne opisane w pkt IX-XIII pozwu dotyczą zwrotu nadpłaconych rat kredytowych spłacanych przez powodów od dnia 1 sierpnia 2009 roku do dnia 16 kwietnia 2019 roku, z uwagi na wadliwość mechanizmu przeliczeniowego do CHF. W ocenie powodów wyeliminowanie z Umowy wadliwej klauzuli indeksacyjnej powoduje, że zaciągnięty kredyt od początku do końca jest kredytem złotowym, przy jednoczesnym pozostawieniu pozostałych postanowień umownych. Suma różnic pomiędzy wartościami rzeczywiście spłacanymi w danych miesiącach a wartością hipotetycznych rat kredytu jakie powodowie musieliby spłacać po ewentualnym wyeliminowaniu abuzywnych klauzul, składa się na wysokość ww. wskazanych roszczeń ewentualnych, wskazanych w sześciu wariantach. Zgłoszenie żądania ewentualnego w kilku wersjach spowodowane jest względami ostrożności procesowej, z uwagi na rozbieżności w orzecznictwie. Z daleko posuniętej ostrożności powodowie wskazali, że zasadne jest także żądanie zasądzenia ww. kwot tytułem bezpodstawnego wzbogacenia banku (k. 16v-k.17).
Powodowie powołali się także na rekomendację S Komisji Nadzoru Finansowego z 2006 r. wskazując, że brak jasnych i obiektywnych kryteriów określania wysokości kursów walut oznacza, że w Umowa nie miała zapisów dotyczących sposobu i terminu ustalania kursu wymiany walut – zapisy te gwarantowały pozwanemu niczym nieograniczoną swobodę. To zaś godziło w pkt 5.2. Rekomendacji. (k. 17v). Z ostrożności powodowie wskazali, że wyeliminowanie nieuczciwym klauzul nie naruszy zasady słuszności ani dobrych obyczajów – przeciwnie, będzie stanowiło realizację zasady ochrony konsumenta w prawie krajowym i prawie wspólnotowym (k. 17v). Powodowie powołali się także na niezrozumiałość klauzuli indeksacyjnej – niejednoznaczne postanowienia umowne należy wykładać na niekorzyść strony posługującej się takim wzorcem. Umowa jest niejednoznaczna w zakresie w jakim nie określa metody ustalania kursów walut – taka konstatacja powinna skutkować usunięciem wadliwej klauzuli ze spornej umowy (k. 18v).
W odpowiedzi na pozew (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w K. wniósł o oddalenie powództwa w całości jako bezzasadnego, przy czym podniósł zarzut przedawnienia (przedawnienia roszczenia w całości, z uwagi na upływ 10-letneigo okresu między zawarciem umowy a wytoczeniem powództwa, ewentualnie w zakresie żądania zwrotu wskazanych przez powodów kwot – czy to wynikających z rzekomej nieważności umowy czy też nadpłaty każdej z rat – za okres od dnia uruchomienia kredytu do grudnia 2015 roku, roszczenia dotyczą świadczeń dla których terminy wymagalności są określone odrębnie dla każdej z rat przedawniających się z upływem lat 3 – w razie przyjęcia, że raty stanowią świadczenia okresowe, lub z upływem 6-letniego okresu przedawnienia w razie przyjęcia, że każda z rat stanowi odrębne świadczenie nienależne. Ponadto, pozwany wniósł o zasądzenie na jego rzecz od powodów kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego, według norm przepisanych (k. 126).
W uzasadnieniu pozwany argumentował za bezzasadnością powództwa. Wskazał, że sugestia, jakoby umowne odesłanie do Tabel A pozwanego było równoznaczne z dowolnym ustaleniem przez pozwanego kursu CHF jest nieprawdziwe i opiera się na nieporozumieniu. Powodowie mylą miejsce czy sposób publikacji informacji o kursach walut z ustaleniem tych kursów. To nie pozwany ustala te kursy, tylko rynek. Pozwany jedynie publikuje informacje o stosowanych przez niego kursach zgodnie z art. 111 Prawa bankowego – pozwany ustala jedynie widełki spreadu. Spread był stały, rynkowy, niewiele różniący się od speradu NBP. Powodowie próbują przerzucić na pozwanego odpowiedzialność za okoliczności, na które pozwany bank nie miał wpływu, tj. na wzrost kursu waluty CHF. Pozwanemu nie można przypisywać odpowiedzialności za decyzje uczestników globalnego rynku walutowego czy Banku Narodowego Szwajcarii. W ocenie pozwanego, nie istnieje więc jedyna przesłanka, na której opiera się całe powództwo (k. 131).
Pozwany wskazał, że zgodnie z tzw. ustawą antyspreadową powodowie mogą spłacać kredyt bezpośrednio w CHF. Korzystanie z mechanizmu indeksacji zależy wyłącznie od woli powodów. Pozwany umożliwił powodom spłatę ich zobowiązań bezpośrednio w walucie, jeszcze przed wejściem w życie tej ustawy. Z dniem 26 sierpnia 2011 roku, tj. z dniem wejścia w życie ustawy antyspreadowej, mechanizm indeksacji zawarty w umowie przestał być jednostronnie narzucony. W ocenie pozwanego ustawa ta uchyliła ewentualną abuzywność mechanizmu indeksacji, jako że teraz wyłącznie od woli powodów zależy, czy będzie się on do nich stosować,
Wszelkie rozważania na temat rzekomej abuzywności mechanizmu indeksacji zastosowanego przez pozwanego w oparciu o spready, mogą dotyczyć jedynie okresów, w których były one stosowane. W przekonaniu pozwanego umowa jest transparentna , napisana jasnym, zrozumiałym językiem, równomiernie rozkłada prawa i obowiązki stron. Postanowienia nie naruszają interesów powodów w żadnym stopniu, tym bardziej w stopniu rażącym, nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i nie naruszają równowagi kontraktowej stron. Zatem nie zostały spełnione kumulatywne przesłanki abuzywności z art. 385[1] §1 k.c. Ponadto, kontrola incydentalna wzorca nie służy konwersji treści czynności prawnych. Nie można w trybie kontroli incydentalnej zastąpić zasady waloryzacji zasadą nominalizmu i zamienić umowy kredytu indeksowanego kursem CHF w umowę kredytu złotowego, gdyż tak daleko idąca ingerencja w treść stosunku zobowiązaniowego stron nie jest dozwolona na gruncie art. 385[1] § 1 k.c.
Pozwany wskazał, że ewentualne uznanie, że odesłanie do tabel kursowych pozwanego jest postanowieniem niedozwolonym nie powoduje eliminacji indeksacji z umowy. Umowa nadaje się do wykonywania w dalszym ciągu, zgodnie z ogólnie przyjętą w prawie krajowym zasadą stosowania rozliczeń kursu średniego NBP. Kursy stosowane przez bank były kursami rynkowymi, zabieg taki doprowadziłby do dokładnie takiego samego poziomu zobowiązań co dotychczas - nie jest więc konieczny w okolicznościach faktycznych sprawy.
Pozwany zaprzeczył, by spłata kredytu stanowiła świadczenie nienależne – nawet gdyby okazało się, że umowa jest w całości lub w części nieważna, to u podstaw łączącego strony stosunku prawnego leżeć będą co najmniej dwie czynności prawne: po pierwsze, zobowiązanie pozwanego do oddania do dyspozycji powodów na czas oznaczony kwoty środków pieniężnych wyrażonych w złotych i stanowiących równowartość określonej kwoty w CHF z przeznaczeniem na ustalony cel (co faktycznie nastąpiło), po drugie, zobowiązanie powodów do wykorzystania ww. kwoty na uzgodniony przez strony cel (co miało miejsce), zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty (co miało miejsce) oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu (co miało miejsce). Kauzą świadczenia powodów jest zwrot otrzymanego kapitału z odsetkami czy wynagrodzeniem za korzystanie z niego. Powodowie będą więc nadal dłużnikami pozwanego, zobowiązanymi do zwrotu udzielonych mu środków. Ponadto, powodowie spełniali świadczenie na podstawie Umowy przez wiele lat, w ogóle nie kwestionując jej ważności. Powodowie spłacając kredyt wielokrotnie dali wyraz dorozumianemu uznaniu długu wynikającego w ww. okoliczności. Powodowie podpisali Aneks antyspreadowe, dając wyraz swojemu przekonaniu o istnieniu po ich stronie zobowiązania w określonym kształcie i uznając swój dług wobec pozwanego. Powodowie nie zostali zubożeniu – za środki z udzielonego kredytu uzyskali nieruchomość, która weszła do ich majątku i która systematycznie zwiększa wartość. Pozwany przy tym nie jest w żaden sposób wzbogacony kosztem rzekomo nienależnego świadczenia, jako że udzielił powodom kapitału za określoną cenę. Różnice wynikające ze stosowania spreadów są niewielkie i nie można ich utożsamiać z zyskiem. Pozwany poniósł koszty pozyskania CHF na rynku międzybankowym.
Pozwany podniósł, że w okresie, w którym kursy z Tabeli A były stosowane nie naruszały w żaden sposób interesu powodów. Pozwany przez cały okres spłaty kredytu uzyskał z tytułu spreadu kwotę ok. 1.404,02 zł, co jest wartością pomijalną (k. 131-k. 132).
W przekonaniu banku, w dacie zawierania spornej Umowy, postanowienia określające umowny mechanizm indeksacji nie były abuzywne, z uwagi na okoliczności towarzyszące zawarciu umowy – powodowie sami wybrali taki rodzaj Umowy, zostali poinformowani o ryzykach związanych z indeksacją i zaakceptowali te ryzyka, wiedzieli że przez tak długi okres kredytowania kurs CHF może się zmienić, w dacie zawierania umowy kurs CHF był niski, a kredyt indeksowany do CHF tańszy od klasycznego kredytu złotowego. Pozwany w Tabeli A publikował kursy rynkowe, kształtujące się w sposób niezależny od pozwanego, według metodologii opisanej w odpowiedzi na pozew. Odwołanie się do kursów w Tabeli A pozwanego nie prowadziło więc do rażącego naruszenia interesów kredytobiorców i nie było sprzeczne z dobrymi obyczajami. Pozwany przy tym zaprzeczył, by spready stanowiły dodatkowe źródło dochodu dla banku z tytułu rozliczania umowy kosztem powodów, gdyż odzwierciedlają koszty poniesione w związku z pozyskaniem waluty CHF na ryzku międzybankowym, w celu sfinansowania akcji kredytowej (udzielania kredytów indeksowanych do waluty CHF); ponadto, kursy w tabelach stanowią ofertę skierowaną do wszystkich klientów pozwanego banku w danym dniu. Postanowienia Umowy, rzekomo abuzywne z uwagi na ich pozornie blankietowy charakter, nie przyznają wcale pozwanemu prawa do jednostronnego kształtowania kursu CHF, a ich stosowanie nie prowadzi do rażącego naruszania interesów powodów. Ani powodowie, ani pozwany, nie są w stanie przewidzeń jak będzie kształtował się kurs CHF w przyszłości (k. 132v).
Pozwany podniósł, że zarówno powodowie, jak i pozwany, ponosili w związku z Umową ryzyka kursowe, a pozwany ponosi ponadto ryzyko kredytowe, tj. ryzyko niespłacenia udzielonego kredytu. Umowa zawiera jasne informacje o ryzykach kursowych i konsekwencjach zmiany kursu na wysokość zobowiązania powodów. Pozwany przedstawił też przed zawarciem umowy informacje o kosztach kredytu, wedle swojej najlepszej wiedzy i zgodnie z obowiązującymi w dacie zawierania umowy przepisami. W cenie pozwanego banku, żądanie pozwu stanowi nadużycie prawa, pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego i nie zasługuje na ochronę. Jego uwzględnienie prowadziłoby do sytuacji, w której powodowie otrzymaliby kapitał kosztem pozwanego nieodpłatnie lub niemalże nieodpłatnie kapitał odpowiadający kwocie udzielonego kredytu, skorzystali ze świadczenia pozwanego powiększając swój majątek oraz chcą uniknąć zapłaty wynagrodzenia pozwanemu. Pozwany zaznaczył przy tym, że stosując wzorzec świadomego konsumenta (powód posiadał wyższe wykształcenie) twierdzenia o braku świadomości ryzyk kursowych, nieznajomości treści Umowy i konsekwencji jej zawarcia oraz znaczenia treści składanych przez siebie oświadczeń woli – nie są wiarygodne (k. 132v). W ocenie pozwanego, powodowie nie podołali ciężarowi dowodzenia swoich twierdzeń i oparli powództwo na spekulacjach i sugestiach. Pozwany przedstawił prawidłową informację o całkowitym koszcie kredytu, a umowa prawidłowo określa zasady przeliczania kredytu.
W dalszej części uzasadnienia pozwany rozwinął powyższą argumentację szczegółowo rozważając ww. kwestie (k. 134v-164v).
Podczas rozprawy w dniu 13 czerwca 2022 r. pozwany podniósł zarzut zatrzymania (k. 423).
W stanowiskach końcowych ( pismo powodów - k. 427 i n.; pismo pozwanego k. 429 i n.) strony podtrzymały wyżej wskazaną argumentację. Powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz łącznie (tj. do niepodzielnej ręki) kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego adwokata, według norm przepisanych oraz uiszczenie opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Pozwany natomiast rozwinął zarzut zatrzymania do kwoty 206.452,00 zł, tj. wysokości udzielonego powodom kapitałom oraz w konsekwencji wniósł, aby Sąd w ewentualnym wyroku zasądzającym zamieścił zastrzeżenie uzależniające wykonanie tego obowiązku przez pozwanego od jednoczesnego spełnienia świadczenia zwrotnego przez powodów w postaci zwrotu wypłaconego im kapitału.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
T. G. i J. P. poszukiwali kredytu na zakup mieszkania w PLN, zgłaszali się w tym celu do różnych instytucji. W tamtym czasie nie byli małżeństwem. Niemniej, pozostają od 29 maja 2009r. w związku małżeńskim, w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej
Zawierając umowę powodowie działali jako konsumenci, nie była ona związana z działalnością gospodarczą. Kredyt był przeznaczony na zakup mieszkania. Doradca nie przestawiał powodom ryzyk związanych z kredytem walutowym, w tym ryzyka zmiennej stopy i ryzyka walutowego, nie przedstawiał historycznych kursów waluty, ani tego jak będzie zmieniał kurs w przyszłości oraz rata w odniesieniu do zmiany kursu oraz w odniesieniu do salda. Umowę kredytową przygotował bank. Powodowie nie mieli możliwości negocjowania jej zapisów. Umowa czekała gotowa do podpisu. Podpisanie umowy trwało bardzo krótko. Doradca nie wyjaśniał powodom zapisów umownych. Przedstawiono powodom wykres wskazujący, że kurs waluty praktycznie się nie zmienia. T. G. zawarł umowę wraz z J. P., która nie była jego żoną. Niemniej, pozostają od 29 maja 2009r. w związku małżeńskim, w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej.
( zeznania powodów k. 422v-423).
W dniu 18 listopada 2008 r. w W. pomiędzy (...) Bankiem (...) S.A. z siedzibą w K. (dalej także: bank), a T. G. i J. P. (dalej także: kredytobiorca, klient) została zawarta umowa nr (...) o mieszkaniowy kredyt hipoteczny (...) w złotych indeksowany kursem CHF. Bank udzielił kredytobiorcom na ich wniosek z dnia 20 października 2008 r. ( wniosek kredytowy k. 170 i n.) kredytu w złotych indeksowanego kursem CHF w wysokości 206.452,00 zł, kwota ta była przeznaczona na sfinansowanie celu określonego w §1 ust. 3 Umowy, tj. częściowe sfinansowanie nabycia lokalu mieszkalnego na rynku pierwotnym wraz z garażem i miejscem postojowym, położonego w miejscowości L., ul. (...), stanowiącego własność Dewelopera/ Spółdzielni Mieszkaniowej (...) sp. z o.o. (przeznaczenie kredytu). Zgodnie z §1 ust 4 Umowy dla ww. nieruchomości nie została urządzona księga wieczysta.
Równowartość wskazanej kwoty w walucie CHF zostanie określona na podstawie gotówkowego kursu kupna CHF banku z dnia wypłaty (uruchomienia) pierwszej transzy kredytu (kurs notowanej z pierwszej tabeli kursowej banku – tabela A w tym dniu) i zostanie podana w harmonogramie spłat (§ 1 ust. 1). Umowa została zawarta na okres od 18 listopada 2008 r. do 15 maja 2049 r. (§ 1 ust. 2).
Stosownie do §2 ust. 1 od kwoty udzielonego kredytu Bank pobierał jednorazowo bezzwrotną prowizję w wysokości 0,8% kwoty kredytu, tj. 1.651,62 zł.
Zgodnie z § 2 ust. 4 – kredyt został uruchomiony w złotych, a jego równowartość w walucie CHF ustalona miała zostać ustalona według kursu kupna określonego w § 1 ust. 1, w dniu uruchomienia pierwszej transzy kredytu.
Zgodnie z § 3 ust 1 Umowy w okresie pierwszych 24-misięcy od dnia podpisania umowy, w każdym dniu, aż do dnia wymagalności spłaty miesięcznej raty kapitałowo-odsetkowej, przypadającej na 24-miesiąc kalendarzowy, od dnia zawarcia umowy, kredyt był oprocentowany według stałej stawki procentowej stanowiącej sumę przyjmowanej przez bank stopy bazowej oraz marży banku. Na dzień zawarcia umowy stała stawka procentowa wynosiła 4,37% w stosunku rocznym. Począwszy od dnia wymagalności miesięcznej raty kapitałowo-odsetkowej, przypadającej na 24-miesięc kalendarzowy, od dnia zawarcia umowy, kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej. Wysokość zmiennej stopy procentowej ustalana jest przez bank jako suma:
⚫Stawki indeksu 6M LIBOR powiększonej o marżę Banku – w kolejnych latach okresu kredytowania marża banku wynosi 0p.p. i jest niezmienna w całym okresie kredytu.
Zgodnie z § 4 ust. 1 kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty kredytu wraz z odsetkami oraz innymi zobowiązaniami wynikającymi z umowy kredytu. Kredyt, odsetki oraz inne zobowiązania wyrażone w CHF będą spłacane w złotych jako równowartość raty w CHF przeliczonej według gotówkowego kurs sprzedaży CHF banku z dnia wymagalnej spłaty raty (kurs notowany z pierwszej tabeli kursowej banku – tabela A w tym dniu). Inne zobowiązania wynikające z umowy wyrażone w złotych będą płatne w złotych. Zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wysokość rat kapitałowo-odsetkowych, oraz na wartość kredytu. W przypadku zwiększenia kursu walutowego, raty kapitałowo-odsetkowe ulegną zwiększeniu, natomiast w przypadku obniżenia kursu walutowego raty kapitałowo-odsetkowe ulegną zmniejszeniu. Wartość kredytu będzie wzrastała w przypadku wzrostu kursu walutowego lub malała w przypadku spadku kursu walutowego.
Wartość przeterminowanej spłaty, o której mowa w ust. 8 oraz opłaty o której mowa w ust. 10 w złotych obliczana jest według kursu sprzedaży CHF określonego w ust. 1 ustalonego w dniu przeterminowanej spłaty kredytu lub jego części (§4 ust. 9). Zgodnie z § 6 ust. 1 obowiązkowym zabezpieczeniem spłaty kredytu było ustanowienie hipoteki kaucyjnej do kwoty 150% kwoty kredytu wpisanej na pierwszym miejscu na rzecz banku na nieruchomości stanowiącej przedmiot kredytowania i zabezpieczenia kredytu, stanowiącej własność kredytobiorcy – T. G. i J. P., położonej w L., przy ul. (...), dla której miała zostać założona księga wieczysta przez Sąd Rejonowy w Legionowie, Wydział ksiąg Wieczystych, z zastrzeżeniem ust. 2 (tj. przewidujący zapis hipoteki kaucyjnej łącznej).
Bank mógł na pisemny wniosek kredytobiorcy wyrazić zgodę na przewalutowanie kredytu indeksowanego kursem CHF wyłącznie na złote. Przewalutowanie wymaga zawarcia aneksu do umowy (§ 8 ust 1.) ( umowa k. 23-28)
Kwota kredytu została wypłacona powodom T. G. i J. G. jednorazowo w dniu 18 listopada 2008 r. w łącznej wysokości 206.452,00 zł i przy zastosowaniu przez (...) Bank (...) S.A kursu franka szwajcarskiego. Z związku z udzieleniem i obsługą kredyty poniesione zostały następujące koszty: 1.651,62 zł tytułem prowizji oraz 183.30 zł tytułem ubezpieczenia raty kredytu ( zaświadczenie k. 51).
T. G. i J. G. w okresie od 18 listopada 2008 r. do 15 kwietnia 2019 r. spłacili na rzecz banku – zgodnie z wyliczeniami pozwanego banku - kwotę 106.548,96 zł (tj. równowartość 30.818,54 CHF). Stan zadłużenia na dzień 16 kwietnia 2019 r. z tytułu udzielonego kredytu wynosił 67.764,69 CHF, w tym saldo kapitałowe 67.764,17 CHF i odsetki 0,52 CHF. (zaświadczenie k. 51)
Pismem datowanym na 6 czerwca 2019 r. T. G. i J. G. wezwali (...) Bank (...) S.A. w K. do zapłaty kwoty 98.464,78 zł tytułem zwrotu nienależnego świadczenia, otrzymanego na podstawie nieważnej umowy kredytu; ewentualnie innych, mniejszych kwot z uwagi na bezskuteczność jej klauzul przeliczeniowych tytułem nadpłaty, w terminie 14 dni od dnia doręczenia wezwania. W uzasadnieniu wzywający powołali się na nieważność umowy oraz na abuzywność postanowień w niej zawartych. Bank odebrał wezwanie 13 czerwca 2019 r. ( wezwanie do zapłaty, potwierdzenie odbioru k.33-34).
Fakty w powyższym kształcie, został przez Sąd ustalony w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony na potrzeby niniejszego postępowania, w zakresie, w jakim został powołany w toku dotychczasowych ustaleń. Powołana dokumenty, nie były kwestionowane przez żadną ze stron procesu, Sąd zaś nie znalazł podstaw, by czynić to z urzędu. W pozostałym zakresie, tj. m.in. kalkulacje roszczeń, wydruków kursów walut, artykułów naukowych, instrukcji określającej zasady ustalania i stosowania bieżących kursów kupna i sprzedaży walut obcych, nie były brane pod uwagę przy ustalaniu faktów w sprawie. Okoliczności z tychże wynikające, były bowiem irrelewantne dla rozstrzygnięcia sprawy w rozumieniu art. 227 k.p.c.
Postanowieniem z dnia 17 stycznia 2022 r. na podstawie art.235(2) par.1 pkt.2 i 3 k.p.c. Sąd pominął dowód:
a) Przesłuchania w charakterze strony pozwanego (wniosek powodów k. 3v);
b) Opinii biegłego z zakresu bankowości i matematyki finansowej (k. 4v, wniosek powodów);
c) Ze zobowiązania pozwanego zgodnie z pkt. XV pozwu (k. 4v, wniosek powodów);
d) Z rekomendacji S (k.29-30, wniosek powodów);
e) Z bliżej niezidentyfikowanego dokumentu (k.37, wniosek powodów);
f) Z pisma ZBP (k.38, wniosek powodów);
g) Z notatki ze spotkania roboczego (k.39- 40 wniosek powodów);
h) Z pism banków (k.41-50v wniosek powodów);
i) Z opracowania UOKIK (k.61-73v, wniosek powodów);
j) Z zestawienia kursów walut k.74,75, wniosek powodów);
k) Z zestawień kursów walut na płycie CD (k.4, 76, wniosek powodów);
l) Z zestawienia kursów walut (k.77-109, wniosek powodów);
m) Z artykułu prasowego (k.115-120, wniosek powodów);
n) Z zeznań świadków P. J., R. G. (k.128, wniosek pozwanego);
o) Z opinii na zlecenie Sejmu (k.218-219, wniosek pozwanego);
p) Z opinii sądowej w innej sprawie (k.223-229, wniosek pozwanego);
q) Z dokumentów załączonych na płycie CD (k.230, wniosek pozwanego);
r) Ze zobowiązania pozwanego do udzielenia informacji (wniosek powodów k. 246 z pisma z dnia 07 grudnia 2019 roku);
s) Z umów (wniosek powodów k. 246, z pisma z dnia 07 grudnia 2019 roku);
t) Z artykułu (k.264-267, wniosek powodów);
Sąd dopuścił dowód z przesłuchania stron (art. 299 k.p.c.), ograniczając go na podstawie art. 302 § 1 k.p.c. do przesłuchania powodów, w celu ustalenia okoliczności w jakich doszło do zawarcia przedmiotowej umowy, sposobu jej wykonania oraz świadomości powodów co do skutków ewentualnej nieważności umowy. Oceniając treść zeznań strony powodowej, Sąd miał przede wszystkim na względzie subsydiarność tego dowodu, zgodnie z art. 299 k.p.c. jak i fakt, że z oczywistych względów byli zainteresowani uzyskaniem konkretnego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Niemniej jednak relacja przedstawiona przez stronę powodową była co do zasady wiarygodna. Dokonując powyższych ustaleń faktycznych Sąd nie znalazł podstaw, aby nie dać wiary zeznaniom strony powodowej dotyczącym okoliczności zawarcia umowy kredytu. Strony powodowej nie poinformowano o tym, w jaki sposób są ustalane tabele kursowe banku, jak również co to jest spread, w jaki sposób jest ustalany, przez kogo i w jaki sposób wpływa na zobowiązanie. Strony powodowej nie poinformowano również rzetelnie o ryzyku walutowym. Nie wyjaśniono jej także na czym polega mechanizm indeksacji. Kredyt był spłacany przez potrącenie z rachunku bankowego ( zeznania k. k. 422v-423).
Przy tym Sąd pominął także na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. i art. 302 § 1 k.p.c. dowód z przesłuchania członków zarządu pozwanego. Sąd założył, iż osoby te nie mają szczegółowej, operacyjnej wiedzy odnośnie zawierania umowy z powodami. Rolą zaś niniejszego postępowania nie było odtwarzanie abstrakcyjnego modelu postępowania banku przy tego typu czynnościach. Przy zastosowaniu tego samego argumentu i w części podstawy prawnej, pominięte zostały także dowody z zawnioskowanych przez pozwanego zeznań świadków P. J. oraz R. G..
Dowód z zeznań świadka P. M. strona powodowa cofnęła skutecznie w czasie rozprawy w dniu 13 czerwca 2022r . ( wniosek k. 4v – cofnięcie k. 422).
Sąd pominął także na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. zawnioskowany przez powodów dowód z opinii biegłego sądowego jako zbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Dowód ten nie był istotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Wysokość kwot zapłaconych pozwanemu przez powodów nie budziła wątpliwości Sądu, gdyż wynikała (a nawet była mniejsza nie zawarte tam sumy w walucie polskiej) dokumentów wytworzonych przez bank. Zważyć przy tym należy, iż pozwany nie przeprowadził skutecznego kontrdowodu niweczącego twierdzenia powodów i jednocześnie przeczącemu prawdziwości i rzetelności wystawionych przez niego samego dokumentów. Niemniej, żądanie główne powodów dotyczyło jedynie ustalenia nieważności spornej umowy, zatem tym bardziej wniosek był zbędny i jako taki podlegał pominięciu.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w zakresie prowadzącym do przyjęcia nieważności umowy łączącej strony. Żądanie zapłaty zostało zgłoszone przez powodów jedynie jako roszczenia ewentualne w wielu wariantach, na wypadek braku podstaw do ustalenia nieważności umowy. Stąd w orzeczeniu rozstrzygnięto jedynie w ramach roszczenia głównego o ustalenie, stosownie do art. 321 § 1 k.p.c.
Żądanie ewentualne polega na zgłoszeniu dodatkowego żądania na wypadek nieuwzględnienia przez Sąd roszczenia postawionego na pierwszym miejscu, a Sąd rozstrzyga o żądaniu ewentualnym tylko na wypadek nieuwzględnienia roszczenia pierwszego. Gdy Sąd uwzględnia pierwsze żądanie, nie rozstrzyga o żądaniu ewentualnym. Roszczenie ewentualne zachodzi tylko, gdy Sąd nie może uwzględnić roszczenia postawionego na pierwszym miejscu, gdyż prowadziłoby to do wydania np. niewykonalnego wyroku lub zasądzone świadczenie nie miałoby znaczenia dla powoda ( wyrok SA w Warszawie z dnia 25 października 2018 r., I ACa 623/17).
Nie budzi wątpliwości, że intencją stron postępowania było zawarcia umowy kredytu tj. uzyskanie przez kredytobiorczynię od pozwanego środków pieniężnych na sfinansowanie określonego celu – nabycie lokalu na własne cele mieszkaniowe. Wprost wynika to z twierdzeń podanych w toku sprawy, a także z dokumentów wytworzonych wcześniej, w tym przede wszystkim umowy tak określonej.
Stan sprawy uzasadnia przyjęcie, że strona powodowa występowała wobec pozwanego jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c., co nie było przez pozwanego kwestionowane.
Bezsporne pomiędzy stronami było samo zawarcie umowy – w istocie złożenie podpisów przez kredytobiorców i za pozwanego na dokumencie umowy kredytu z 18 listopada 2008 r.
Indywidulana ocena stosunku prawnego istniejącego pomiędzy stronami odnosi się do chwili zawarcia umowy, co wprost wynika z normy z art. 385 2 k.c., który to przepis nakazuje ponadto rozważenie jej treści, okoliczności zawarcia oraz uwzględnienie umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem badania. W niniejszej sprawie znaczenia nie ma zatem sposób i skutki wykonywania umowy. Takie ujęcie mogło by powodować powstawanie i ustawanie stanu abuzywności danej umowy. W konsekwencji ostateczna ocena stosunku prawnego byłaby możliwa dopiero po wykonaniu przez jego strony wszystkich obowiązków i realizacji wszystkich zobowiązań. To zaś przeczyłoby jednemu z założeń wyrażonych dyrektywą nr 93/13 tj. bieżącej lub uprzedniej, a nie aposteriorycznej kontroli umowy pod kątem nieuczciwych postanowień. Art. 6 tego aktu prawnego, a za nim art. 358 1 § 2 k.c. wyrażają bowiem jednoznaczną zasadę, że niedozwolone postanowienie w umowie nie wiąże konsumenta, natomiast strony tej umową są nią związane w pozostałym zakresie. Ponadto niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu, także przy przesłankowym badaniu abuzywności postanowień umownych w sprawie o świadczenie, ma zatem charakter deklaratoryjny. To wszystko zaś skutkuje tym, iż bezprzedmiotowe są zarzuty odnoszące się do sposobu wykonywania przedmiotowej umowy oraz jej uciążliwości ekonomicznej dla powodów w szczególności w odniesieniu do hipotetycznej sytuacji związania się umową kredytu bez elementu walutowego.
Literalna treść, w tym tytuł, umowy zawartej 18 listopada 2008 r. wskazuje, iż stanowi ona umowę o kredyt w rozumieniu art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe. Zaznaczyć przy tym trzeba, co także pozostawało poza osią sporu, iż umowa łącząca strony osadzona była zarówno w dokumencie wprost tak określonym. Z jego treści w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że strona powodowa jako kredytobiorca miała otrzymać od pozwanego jako kredytodawcy kwotę 206.452,00 zł w celu sfinansowania zakupu nieruchomości. Tak ujęta treść umowy nie była przedmiotem sporu. Odnosił się on zaś do postanowień zawartych w § 1., § 2 ust 4, § 4 ust. 1 umowy
W § 1 umowy określono, że równowartość wskazanej kwoty w walucie CHF zostanie określona na podstawie gotówkowego kursu kupna CHF banku z dnia wypłaty (uruchomienia) pierwszej transzy kredytu (kurs notowanej z pierwszej tabeli kursowej banku – tabela A w tym dniu) i zostanie podana w harmonogramie spłat.
Postanowienie z § 2 ust. 4 umowy zaś określało, że kredyt zostanie uruchomiony w złotych, a jego równowartość w walucie CHF ustalona miała zostać ustalona według kursu kupna określonego w § 1 ust. 1, w dniu uruchomienia pierwszej transzy kredytu. Kolejne transze kredytu miałby być uruchamiane w złotych, a ich równowartość w walucie CHF będzie ustalana każdorazowo według kursu kupna na podstawie gotówkowego kursu kupna CHF banku z dnia wypłaty (uruchomienia) danej transzy kredytu (kurs notowany z pierwszej tabeli kursowej banku – tabela A w tym dniu).
Zgodnie § 4 ust. 1 kredytobiorca zobowiązał się do spłaty kredytu wraz z odsetkami oraz innymi zobowiązaniami wynikającymi z umowy kredytu. Kredyt, odsetki oraz inne zobowiązania wyrażone w CHF będą spłacane w złotych jako równowartość raty w CHF przeliczonej według gotówkowego kurs sprzedaży CHF banku z dnia wymagalnej spłaty raty (kurs notowany z pierwszej tabeli kursowej banku – tabela A w tym dniu). Inne zobowiązania wynikające z umowy wyrażone w złotych będą płatne w złotych.
Zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wysokość rat kapitałowo-odsetkowych, oraz na wartość kredytu. W przypadku zwiększenia kursu walutowego, raty kapitałowo-odsetkowe ulegną zwiększeniu, natomiast w przypadku obniżenia kursu walutowego raty kapitałowo-odsetkowe ulegną zmniejszeniu. Wartość kredytu miała wzrastać w przypadku wzrostu kursu walutowego lub maleć w przypadku spadku kursu walutowego
Konieczne w tym miejscu wydaje się przywołanie kierunku wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy nr 93/13 wynikającej z wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13 ( Á. K., H. R. v. (...) ) i sprowadzającej się do stwierdzenia, że za warunki umowy, które mieszczą się w pojęciu określenia głównego przedmiotu umowy w rozumieniu tego przepisu, należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Natomiast warunki, które wykazują charakter posiłkowy względem warunków definiujących samą istotę stosunku umownego, nie mogą być objęte pojęciem określenia głównego przedmiotu umowy w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy. Przywołane zaś wyżej postanowienia umowy łączącej strony, co do których oceny pozostają one w sporze, co do zasady nie spełniają wskazanych przez Trybunał cech. Nie stanowi żadnej przeszkody dla istnienia i wykonywania spornej umowy usunięcie z dokumentów ją tworzących postanowień indeksacyjnych zawartych w § 1 umowy, § 2 ust. 2 umowy oraz § 4 ust 1 – poza wskazanym niżej fragmentem. Eliminacja tych postanowień nie odbiera stosunkowi prawemu stron cechy umowy kredytu.
Odmiennie zaś należy ocenić postanowienie zawarte w § 4 ust 2 umowy osadzone w wyrażeniu „… zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wysokość rat kapitałowo-odsetkowych, oraz na wartość kredytu”. Dotyka ono bowiem bezpośrednio najważniejszej cechy konkretnego kredytu tj. jego kwoty. Kluczowego zarówno z punktu widzenia techniczno - prawnego – wszak zgodnie z art. 69 ust 2 pkt 2 ustawy Prawo bankowe kwota kredytu stanowi element przedmiotowo istotny umowy, jak również ekonomicznego, gdyż determinuje ona chęć i możliwości uzyskania finasowania w ten sposób.
Stan faktyczny w sprawie nie pozwala na przyjęcie, że strona powodowa uzgodniła indywidualnie z pozwanym jakiekolwiek postanowienia umowy, a w szczególności te będące przedmiotem sporu w sprawie. Przeciwnie, z przesłuchania strony powodowej wynika, że nie miała ona możliwości wprowadzenia do umowy zmian. Projekt tekstu umowy został zatem przedstawiony na zasadzie formularza i w sposób adhezyjny przez nią zaakceptowany. Z całą pewnością nie wprowadzono ich do treści umowy z inicjatywy kredytobiorcy i nie były one poddane negocjacjom. Pozwany nie wykazał zatem, choć z mocy art. 385 1 § 4 k.c., to na nim ciążyła ta powinność, omawianej aktualnie okoliczności, która prowadziłaby do unicestwienia żądania powodów.
Sąd nie ma zaś wątpliwości, że indywidualne uzgodnienie postanowienia oznacza rzeczywisty i aktywy wpływ konsumenta na daną część umowy, a nie tylko jego bierną akceptację tejże części. Tego rodzaju uzgodnienia nie stanowi złożenie podpisu wyrażającego wolę związania się umową, której treść została zaproponowana przez drugą, z reguły silniejszą stronę. Wprawdzie taki sposób zawierania umów jest dopuszczany i co więcej – najbardziej typowy przy obrocie pomiędzy przedsiębiorcami, a konsumentami. Sam w sobie nie jest natomiast wyrazem aktywności strony przystępującej do umowy, która zazwyczaj bezrefleksyjnie wiąże się jej postanowieniami, lecz jednocześnie otwiera on drogę do badania tak wykreowanego stosunku prawnego w oparciu o art. 385 1 k.c. Przejawem owej aktywności strony powodowej nie jest zatem także jej oświadczenie. Nie wynika z niego w żaden sposób by mieli oni realny wpływ na treść umowy.
Dokonane powyższej rozważania prowadzą do wniosku, że w niniejszej sprawie nie występują negatywne przesłanki do przeprowadzenia indywidualnej kontroli umowy łączącej strony w kontekście wymogów z art. 385 1 k.c.
Jak już wskazano wyżej – stosunek prawny łączący strony ma cechy umowy kredytu, choć jak Sąd ostatecznie przyjął – nie w sposób wystarczający do takiej jego kwalifikacji. Walutą tego kredytu jest złoty polski. Opiewa na niego bowiem wprost umowa określając kwotę stawianą powódce do dyspozycji. Żadne zaś postanowienie kontraktowe nie odwołuje się do jakiegokolwiek świadczenia pieniężnego, niezależnie od jego wierzyciela, spełnianego w walucie szwajcarskiej. Nie budzi też wątpliwości, że strona powodowa przystępując do umowy oczekiwała kwoty w złotych polskich, taką też zresztą otrzymała a następnie w części rat zwracała pozwanemu.
Treść umowy nie przewidywała zatem dokonywania pomiędzy stronami obrotu walutowego, tj. sprzedawania, kupowania czy też zapłaty w walucie obcej. Pozwany jako bank był co prawda uprawniony do dokonywania skupu i sprzedaży wartości dewizowych oraz rozliczeń w obrocie dewizowym tj. czynności przewidzianych w art. 5 ust. 2 pkt 7 i 10 ustawy Prawo bankowe, a także obowiązany z mocy art. 111 ust. 1 pkt 4 tej ustawy do publikowania stosowanych kursów walutowych. Jednakże te uprawnienia i obowiązek nie są związane w żaden sposób z ocenianą umową i w istocie nie były przewidziane w jej treści jako te które pozwany będzie wykonywał wobec powodów w ramach umowy kredytowej czy obok niej. Aktualna zatem obecnie i w niniejszej sprawie jest ocena ( wyrażona przez SA w Warszawie w uzasadnieniu w wyroku z 21 października 2011 r., VI ACa 420/11), że kredyt indeksowany w stosunku do waluty obcej, jednak udzielany jest w walucie polskiej i w tej walucie jest spłacany. Sporna klauzula określa zatem jedynie sposób przeliczania kwoty kredytu lub kwoty raty spłaty na inną walutę, według której są one indeksowane. Nie decydują więc o „cenie” kredytu, której odpowiednikiem są odsetki i marże. Celem waloryzacji nie jest zaś w tym przypadku przysporzenie majątkowe na rzecz jednej ze stron, tylko zachowanie na przestrzeni ustalonego czasu jednolitej wartości wzajemnych świadczeń stron.
Tożsamą ocenę przedstawił także Sąd Apelacyjny w Szczecinie ( w uzasadnieniu wyroku z 14 maja 2015 r., I ACa 16/15, Lex nr 1733746) wywodząc, że w przypadku operacji wykonywanych na podstawie niniejszej umowy, wymiany walutowe odbywały się jedynie na papierze, dla celów księgowych, natomiast do faktycznego transferu wartości dewizowych w którąkolwiek stronę nie dochodziło.
Waluta szwajcarska pełni zatem i w ocenianej umowie rolę miernika wartości. Równie dobrze mogłaby być zastąpiona innym wymiernym pieniężnie dobrem. W takim wypadku możliwe byłoby, bowiem odnoszenie kwoty kredytu i poszczególnych jego rat do wartości tych rzeczy i określanie wysokości świadczeń obciążających kredytobiorcę. Nie oznaczałoby to przy tym, że dochodziłoby do faktycznego obrotu tymi dobrami pomiędzy stronami umowy kredytu, a jedynie do ustalenia ich wartości i zestawiania jej z wysokością kredytu. Zależność ta pokazuje także wyraźnie, iż z punktu widzenia kredytobiorcy, a tym samym i w niniejszej sprawie, nie ma znaczenia sposób zapewnienia sobie finasowania akcji kredytowej przez bank, to jest podjętych przez niego czynności, w tym transakcji także na rynku instrumentów finansowych, służących zbilansowaniu kwot udzielonych kredytów. Kwestia ta leży całkowicie poza sferą oceny umowy kredytowej i w żaden sposób nie obciąża nie tylko konsumenta, ale także żadnego kredytobiorcy. Kontrola tego zakresu działalności przysługuje, bowiem organom i podmiotom sprawującym nadzór nad funkcjonowaniem banków. Zbędne zatem i bezprzedmiotowe byłoby badanie tej okoliczności przez Sąd w niniejszej sprawie.
Podsumowując tę część rozważań, można dla porządku przywołać wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 4 grudnia 2015 r. w sprawie C-312/14 ( (...) Bank (...). przeciwko M. L. i M. L. ), który udzielił odpowiedzi na pytanie, czy transakcje dokonywane przez instytucję kredytową, polegające na wymianie kwot denominowanych w walucie obcej na walutę krajową, w celu obliczenia kwot kredytu i zwrotu, zgodnie z postanowieniami umowy kredytu dotyczącymi kursów wymiany, mogą zostać zakwalifikowane do „usług inwestycyjnych i działalności inwestycyjnej” w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 2 dyrektywy nr 2004/39. Orzekł w związku z tym, że jedyną funkcją takich transakcji jest posłużenie za sposoby wykonania istotnych zobowiązań płatniczych z umowy kredytu, czyli udostępnienie kapitału przez kredytodawcę i zwrot tego kapitału wraz z odsetkami przez kredytobiorcę. Celem tych transakcji nie jest realizacja inwestycji, gdyż konsument zamierza wyłącznie uzyskać fundusze na nabycie dobra konsumpcyjnego lub świadczenie usługi, a nie na przykład zarządzać ryzykiem kursowym czy spekulować kursami wymiany walut obcych. Nie wydaje się, aby transakcje wymiany, jakich dokonuje instytucja kredytowa, zawierając umowę kredytu taką jak ta będąca przedmiotem postępowania głównego, stanowiły obrót skutkujący zawarciem transakcji dotyczącej jednego lub większej liczby instrumentów finansowych. Jedynym celem takich transakcji wymiany wydaje się bowiem umożliwienie udzielenia i zwrotu kredytu.
W związku z tym w sprawie niniejszej nie istnieje potrzeba dokonania oceny stosunku prawnego stron w kontekście zasad wynikających z dyrektywy nr 2004/39/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 21 kwietnia 2004 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych zmieniająca dyrektywę Rady 85/611/EWG i 93/6/EWG i dyrektywę 2000/12/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz uchylająca dyrektywę Rady 93/22/EWG.
Dokonując zatem badania umowy stron pod kątem przesłanek określonych w art. 385 1 § 1 k.c. Sąd zważył, jak niżej:
Umowa poprzez treść w § 1., § 2 ust 4, § 4 ust. 1 – poza wskazanym niżej fragmentem, wprowadza mechanizm polegający na odniesieniu kwoty 206.452,00 zł do franka szwajcarskiego. Kontrahenci w tych jednostkach redakcyjnych dokumentu umowy, ani w żadnych innych, nie wprowadzili (choć określenie to odnosi się do nie dalej idącej aktywności strony powodowej, niż akceptacja przedstawionych projektu umowy) dodatkowych postanowień regulujących kurs waluty szwajcarskiej jako wartość stałą – „sztywno” powiązaną ze złotym polskim (co zapewne nie miało by sensu z punktu widzenia potrzeb waloryzacji), jak również nie ustalili sposobu każdorazowego ustalania wartości tej waluty w odniesieniu do złotego.
Uderzające jest przy tym swoiste niedoregulowanie (niedopowiedzenie) dalszego ciągu wskazanego wyżej mechanizmu. O ile bowiem nie budzi wątpliwości sposób waloryzacji, to nie jest umówiony między stronami jej punkt kluczowy – ustalenie kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego. Jako godzące w interesy strony powodowej należy ocenić odwołanie do tabeli obowiązującej u pozwanego. Umowa nie wskazuje bowiem jakiego rodzaju jest to tabela, czy ustalana wyłącznie na potrzeby rozliczeń kredytowych, czy także dla działalności kantorowej lub innej mającej za przedmiot obrót walutowy. Ponadto i przede wszystkim, umowa w żadnej mierze nie określa sposobu ustalania kursu waluty, tj. nie odwołuje się do obiektywnych, sprawdzalnych i niezależnych od banku (jak również powódki) kryteriów, o których wiedza byłaby dostępna dla kredytobiorcy. Umowa nie zawiera także uprawnienia kredytobiorcy do uczestnictwa, w szczególności na zasadach równości, w każdorazowym ustalaniu kursu, w tym wypadku franka szwajcarskiego. Ostatnie z tych zastrzeżeń w sposób oczywisty jest trudne, czy wręcz niemożliwe do wprowadzenia z uwagi na zasady zarządzania instytucją bankową i skalę jej działalności. Pokazuje to jednak, iż kredytobiorca – tutaj konsument - po zawarciu umowy nie dysponuje wpływem na ukształtowanie i wykonywanie kluczowego z jego, tj. ekonomicznego punktu widzenia, elementu stosunku prawnego. Z drugiej strony zaś bank nie ma wyznaczonych kontraktowo żadnych ram i odniesień przy ustalaniu kursu waluty. W konsekwencji umowa przyznaje mu w tym zakresie pełną dowolność. Treść tejże umowy pozwala zatem na ustalenie kursu złotego do franka szwajcarskiego na poziomie np.: 1:1 lub wyższym, albo też 2:1, 4,5:1, 1:100 i dowolnie innym.
Powyższego nie sanuje treść art. 5 ust. 2 pkt 7 ustawy Prawo bankowe w związku z art. 11 ust. 2 ustawy z 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe. Niewątpliwie bank prowadzi działalność kantorową polegającą ma kupnie i sprzedaży wartości dewizowych. W tych ramach pozwany zatem może samodzielnie ustalać kursy tych wartości. Jednakże to uprawnienie nie podlega transpozycji do umowy kredytowej. Czym innym jest bowiem oferowanie sprzedaży lub kupna walut obcych, a czym innym dokonywanie waloryzacji kwoty kredytu do waluty obcej. W pierwszym przypadku bank ustala kursy wobec potencjalnych przyszłych kontrahentów, którzy dopiero mają zawrzeć z nim określoną umowę w ramach obrotu walutowego. Grają zatem tutaj rolę czynniki rynkowe i o ile oferta banku nie jest z tego punktu widzenia korzystna dla uczestników tego obrotu, to nie dochodzi do nawiązania stosunku prawnego. Kontrahent banku ma uprzednią wiedzę co do kursu danej waluty i w zależności od tego, dopiero na tym etapie przystępuje do umowy bądź nie. W przypadku zaś badanym w niniejszej sprawie, stosunek prawny już istnieje pomiędzy stronami i dopiero w jego trakcie kredytobiorca jest stawiany przed faktem dokonanym – ustalonym każdorazowo jednostronnie przez bank kursem, którego nie ma możliwości zweryfikować i go zmienić. Wyłącznie zatem w rękach banku pozostawione jest kształtowanie treści umowy już po jej zawarciu i w czasie jej wykonywania. Dotyczy to przy tym elementu, który pośrednio wpływa na zakres obowiązku zapłaty przez stronę powodową, a więc aspektu ostatecznie dla niej najważniejszego przy wykonywaniu umowy kredytu.
Bez znaczenia pozostaje również, czy w okresie objętym żądaniem pozwu, kursy franka szwajcarskiego przyjmowane przez pozwanego nie odbiegały od tych funkcjonujących na rynku, czy średniego kursu ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski, który w istocie nie ma charakteru kreacyjnego, a pochodny m.in. od danych przedstawianych przez pozwanego. Istotny jest bowiem, co już wskazano wyżej, sposób umownego ukształtowania praw i obowiązków konsumenta, a nie sposób wykonywania danej umowy.
Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy ( uchwała składu 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17).
Ponadto z przyczyn oczywistych, nie można ocenić stosunku przyszłych kursów ustalanych przez pozwanego do realiów rynkowych, a zatem w takiej płaszczyźnie nie należy dokonywać badania ewentualnej abuzywności umowy.
Powyższej oceny nie narusza zmiana stanu prawnego wynikająca z ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw dla niniejszej sprawy, która weszła w życie 26 sierpnia 2011 r. W ten sposób do art. 69 ust. 2 ustawy Prawo bankowe dodano pkt 4a stanowiąc, iż elementem umowy kredytu w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, mają być szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie, którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Ponadto ustawodawca w art. 4 powyższej ustawy nowelizującej ustalił, iż w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy, o której mowa w art. 1, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Z tego zaś, a w szczególności z jednoznacznego brzmienia ostatniego zdania wynika, że nie nastąpiła z mocy samego prawa zmiana treści zawartych uprzednio umów i nie doszło w ten sposób do usunięcia istniejącego wcześniej stanu abuzywności.
Powyższe zapatrywanie podziela także chociażby Sąd Apelacyjny w Warszawie ( uzasadnienie wyroku z 7 maja 2013 r., VI ACa 441/13, Lex nr 1356719), który dodatkowo zwraca uwagę, że fakt dokonania wskazanej nowelizacji potwierdza dostrzeżenie również przez ustawodawcę, że opisany wyżej mechanizm waloryzacji jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i narusza w sposób rażący interesy konsumenta.
W dokonywanej ocenie nie ma znaczenia norma z dodanego także 28 sierpnia 2011 r. art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe, który stanowi, że w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie.
Możliwość spłaty rat w walucie waloryzacji sama w sobie nie usuwa pierwotnej wady opisanego machizmu tj. przeliczenia kwoty kredytu przy jego uruchomieniu, co rzutuje na całość obowiązku zapłaty przez kredytobiorcę, a także na sposób obliczenia rat już zaspokojonych przez powodów.
Sąd przyjął, iż postanowienia umowy wtedy kształtują prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta jeśli zaburzają lub niweczą równowagę kontraktową stron, bądź zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie. Rażące naruszenie interesów konsumenta polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są te postanowienia wzorca umownego, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację takich wartości jak szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność i rzetelność. ( Sąd w tym zakresie odwołuje się do rozważań SA w W. zawartych w uzasadnieniach wyroków z 26 kwietnia 2013 r., I ACa 1571/12, Lex nr 1339417; 10 maja 2013 r., VI ACa 1479/12, Lex nr 1335771; 18 czerwca 2013 r., VI ACa 1698/12, Lex nr 136942 i 13 marca 2014 r., VI ACa 1733/13, Lex nr 1454669)
Sąd bierze także pod uwagę wywody zawarte w uzasadnieniu przywołanego już wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 14 maja 2015 r. – I ACa 16/15, który akceptując rozważania Sądu pierwszej instancji zważył, że dobre obyczaje prowadzą do wymagania od przedsiębiorcy wysokiego poziomu świadczonych usług oraz stosowania we wzorcach umownych takich zapisów, aby dla zwykłego konsumenta były one jasne, czytelne i proste, a ponadto by postanowienia umowne w zakresie łączącego konsumenta z przedsiębiorcą stosunku prawnego należycie zabezpieczały interesy konsumenta i odwzorowywały przysługujące mu uprawnienia wynikające z przepisów prawa. Jako sprzeczne z dobrymi obyczajami kwalifikowane są w szczególności wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron umowy, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami stosunku obligacyjnego. Natomiast o rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w przypadku prawnie relewantnego znaczenia tego nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy. Sąd Apelacyjny za abuzywne uznał postanowienie kreujące mechanizm, że kwota kredytu udzielonego w złotych polskich jest przeliczona na franki szwajcarskie według kursu kupna tej waluty określonego na podstawie jej kursu z tabeli kursowej banku z dnia i godziny uruchomienia kredytu. Za takie też uznał postanowienie, z którego wynika, że rata kredytu spłacana jest przez klienta w złotych polskich, po uprzednim przeliczeniu raty według kursu sprzedaży franków obowiązującego na dzień spłaty w tabeli banku. W ten sposób zatem bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego. Jednocześnie prawo banku do ustalania – kursu waluty w świetle zawartej przez strony umowy nie doznawało żadnych formalnych – ograniczeń. W umowie nie wskazano bowiem kryteriów kształtowania kursu.
Przedstawiona w cytowanej sprawie ocena, jest w istocie zbieżna z dokonaną przez Sąd w niniejszej sprawie.
Wadliwość tak skonstruowanej umowy ostatecznie dostrzegł także sam ustawodawca poprzez przyjęcie powołanej wyżej ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw.
Nie można przy tym czynić zarzutu stronie powodowej, że zawierając przedmiotową umowę dążyła do poprawienia swojej sytuacji ekonomicznej. Jest to bowiem naturalny i oczywisty cel każdego uczestnika rynku, w tym konsumenta. Nie może też uchodzić uwadze fakt, że umowa zawarta przez stronę powodową nie była nietypowa i rzadka na rynku. Przeciwnie w powszechnym przekonaniu umowy kredytowe indeksowane lub waloryzowane kursem zwłaszcza franka szwajcarskiego były powszechnie oferowane i oceniane jako „tańsze i bezpieczniejsze”. Takie też zapewnienie otrzymali powodowie. Dlatego też ich okoliczności osobiste nie mogły mieć wpływu na ocenę spornego stosunku prawnego.
Kluczowe jednak w ocenie Sądu jest postanowienie zawarte w § 4 ust 1 in fine umowy. Wynikające z niego założenie zmienności kwoty kredytu na skutek zmiany kursów walutowych skutkuje tym, że całego mechanizmu waloryzacyjnego nie można uznać za akcydentalny i poboczny, a przez to niebędący świadczeniem głównym umowy. Przeciwnie, wydaje się iż stanowi on jej kluczową cechę, która w istocie odbiera mu cechę umowy kredytu. Oto bowiem strony umowy wprost przyjęły w ten sposób, iż wartość 206.452,00 zł nie ma definitywnego charakteru i w przyszłości będzie ulegać zmianom. W ten sposób kwota stawiana do dyspozycji strony powodowej odrywa się na skutek wprost zawartego w umowie mechanizmu, od kwoty która ma być przedmiotem zwrotu z odsetkami zgodnie z definicją z art. 69 ust 1 ustawy Prawo bankowe.
Konsekwencją powyższych rozważań jest stwierdzenie, że badany stosunek prawny nie zawiera wyniku konsensu obu jego stron, co do kwoty kredytu, gdyż materia ta, jest przyjmowana jako zmienna i to na podstawie czynników leżących wyłącznie kredytodawcy. Tylko bowiem bank w ramach badanego stosunku prawnego był odpowiedzialny za ustalenie kursów walut w ramach tabeli o której mowa w § 1 ust 1, § 2 ust 4 i § 4 ust 1 umowy.
W związku z tym nie sposób uznać, że strony porozumiały się, co do elementu przedmiotowo istotnego umowy kredytu tj. kwoty.
W konsekwencji Sąd stoi na stanowisku, że umowa z dnia 21 października 2008 r. jest nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c. jako sprzeczna z art. 69 ust 1 i ust 2 pkt 2 ustawy Prawo bankowe gdyż nie określa, na zasadzie konsensu stron, kwoty kredytu.
Skutek ten występuje ex tunc.
Niezależnie od powyższego skutek nieważności tej konkretnej umowy można rozpatrywać także z punktu widzenia naruszenia zasad współżycia społecznego.
Sąd Apelacyjny w Warszawie wyroku z 23 października 2019 r. w sprawie (V ACa 567/18), zwrócił uwagę, że za sprzeczne z istotą stosunków umownych, a tym samym niepodlegające prawnej ochronie, należy uznać postanowienia umowy kredytowej, w której strona ekonomicznie silniejsza, czyli kredytodawca, byłby upoważniony do jednostronnego określenia kursu tej waluty, która została określona jako właściwa dla oznaczenia wysokości rat obciążających kredytodawcę. Zamieszczenie w takiej umowie takiej klauzuli nie może zostać uznane za działanie pozostające w granicach swobody umów z art. 353 1 k.c., lecz za rażące przekroczenie tej granicy. Główne zobowiązanie strony zobowiązanej do spłacenia kredytu, obliczane poprzez zastosowanie klauzuli jego indeksacji, nie może zostać określone przez drugą stronę tej samej umowy jednostronnym oświadczeniem, wykraczającym poza konsensus, który oddaje istotę stosunku umownego. Umowa zawierająca tego rodzaju klauzule a limine powinna zostać uznana za nieważną z powodu jej sprzeczności z normą zawartą w powołanym przepisie ze skutkiem ex tunc, czyli od daty jej zawarcia i bez względu na sposób jej wykonywania przez stronę upoważnioną do tego, aby z tego uprawnienia skorzystać w okresie jej obowiązywania. Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że natura stosunku obligacyjnego, wyznaczająca granice swobody umów, chronionej art. 353 1 kc, odniesiona do kredytów udzielanych przez banki, wyklucza też akceptację takiej sytuacji, w której skonkretyzowanie zobowiązania kredytobiorcy wobec banku z tytułu spłaty kredytu, czyli w zakresie wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, zostałoby pozostawione w umowie jednej z jej stron, a zwłaszcza bankowi z racji jego statusu i silniejszej zwykle pozycji z stosunkach tego rodzaju z tego oczywistego powodu, że to klienci banków zabiegają o przyznanie konkretnego kredytu na zasadach oferowanych zazwyczaj przez bank bez szerszej szansy na indywidualne uzgodnienie jego warunków, a nie odwrotnie. Sąd orzekający podziela to stanowisko.
Umowy zawierające podwójne klauzule waloryzacyjne oznaczały, że bank swoje zobowiązanie co do wysokości udzielanego kredytu ustalał według kursu kupna waluty z daty wypłaty kredytu czy transzy, natomiast zobowiązanie kredytobiorcy wobec banku przeliczał według kursu sprzedaży czy wyższego, stanowiło dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku o niebagatelnym znaczeniu dla kontrahenta. Takiej treści klauzula narusza zasady współżycia, jeżeli konsument nie był dostatecznie poinformowany o skutkach jej stosowania, czy klauzula zawierająca mechanizm swobodnego jednostronnego ustalania przez bank kursów waluty bez ram ograniczenia ( tak: Helena Ciepła, „Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych”, wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021, str. 114v).
Zasady współżycia społecznego ograniczają swobodę umów w rozumieniu art. 353 1 k.c., która przez to nie ma charakteru absolutnego. W ramach wyrażonej w tym przepisie zasady swobody umów mieści się również przyzwolenie na faktyczną nierówność stron, która może się wyrażać nieekwiwalentnością ich wzajemnej sytuacji prawnej. Nieekwiwalentność ta, stanowiąc wyraz woli stron, nie wymaga, co do zasady, wystąpienia okoliczności, które by ją usprawiedliwiały. Jednakże obiektywnie niekorzystna dla jednej strony treść umowy będzie zasługiwać na negatywną ocenę moralną, a w konsekwencji prowadzić do uznania umowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, w sytuacji gdy do takiego ukształtowania stosunków umownych, który jest dla niej w sposób widoczny krzywdzący, doszło wskutek świadomego lub tylko spowodowanego niedbalstwem wykorzystania przez drugą stronę silniejszej pozycji ( tak: Helena Ciepła, „Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych”, wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021, str. 50v).
Granice swobody umów nie pozwalają, więc zaakceptować takiej konstrukcji klauzuli, jak ta wprowadzona przez pozwany bank, która tym samym przekraczała granice wyznaczone naturą stosunków obligacyjnych.
Klauzula waloryzacyjna ma taki skutek, że z uwagi na wzrost kursu waluty obcej wynikający z treści tabeli banku - mimo spłacania przez wiele lat rat kapitałowych, jego zadłużenie z tytułu kapitału maleje pozornie, ale tylko nominalnie – w przyjętym mierniku waloryzacji, w rzeczywistości zaś jego zadłużenie w walucie polskiej może rosnąć. Taki wszak skutek wprost wynika z treści § 2 ust 2 in fine sporej umowy i w istocie ziścił się wobec powodów.
Za sprzeczne z istotą stosunków umownych i zasadami współżycia społecznego, a tym samym niepodlegające prawnej ochronie, należy uznać postanowienia umowy, w której strona ekonomicznie silniejsza, czyli bank, byłby upoważniony do jednostronnego określenia kursu tej waluty, przy jednoczesnym założeniu, że wpływa to na wysokość kredytu.
Klauzula indeksacyjna naruszająca zasady współżycia społecznego jest z mocy art. 58 § 2 kc nieważna. Naruszenie przez klauzulę abuzywną zasad współżycia społecznego stwierdzono m.in. w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 19 stycznia 2018 r. w sprawie I ACa 632/17, w którym Sąd uznał za naruszającą zasady współżycia społecznego klauzulę upoważniającą bank do dowolnego kreowania kursów walut na potrzeby rozliczenia kredytu czy w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 listopada 2019 r. w sprawie I ACa 268/19, przyjmującym, że jeżeli już w chwili zawarcia umowy bank przedstawiający kredytobiorcy projekt dysponował wiedzą o dysproporcji świadczeń na niekorzyść kontrahenta, stwierdzenie naruszenia obowiązków informacyjnych może prowadzić do sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego. Sytuacja taka jest równoznaczna z nadużyciem silniejszej pozycji kontraktowej przez bank w celu zastrzeżenia wygórowanych korzyści, co wykracza poza zakreślone przez ustawodawcę granice swobody kontraktowej (art. 353 1 i 58 § 2 kc) (H . Ciepła, „Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych”, wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021, str. 54v).
Strona powodowa będąc reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika procesowego wprost i jednoznacznie podniosła twierdzenia, iż m.in. umowa jest nieważna i że żąda stwierdzenia jej nieważności świadoma konsekwencji (oświadczenie powodów k. 422v-423).
Sąd nie ma zatem podstaw do poddawania w wątpliwość rozeznania strony powodowej co do skutków, w tym skutków ekonomicznych, takiego stanu rzeczy. Nie ma też podstaw do przyjęcia, iż skutki te będą niekorzystane dla strony powodowej jako konsumentów, na co zwraca uwagę Trybunał Sprawiedliwości, choćby w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 (vide motyw 68 wyroku).
Pozwany otrzymał od powódki nienależne świadczenie, zatem winien się z niego rozliczyć. Obowiązek ten w pierwszej kolejności wynika z art. 410 § 2 k.c. który stanowi, iż świadczenie nienależna ma miejsce, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W takiej sytuacji ustawodawca poprzez art. 410 § 1 k.c. odsyła do art. 405 k.c., stanowiącego, iż kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jego wartości.
Pozwany jednocześnie nie powołał się skutecznie na żadne okoliczności zwalniające go po myśli art. 411 k.c. z obowiązku kondykcji wobec strony powodowej. Niemniej jednak, jako że żądanie zapłaty zostało zgłoszone jedynie jako ewentualne, Sąd pominął rozważania na temat zasadności roszczenia o zapłatę. Na marginesie należy wskazać, na stanowisko Sądu Najwyższego, który w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r. w sprawie III CZP 11/20 przesądził, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (Sip Legalis). W uchwale składu siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. po rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego przedstawionego przez Rzecznika Finansowego w sprawie III CZP 6/21, mającej moc zasady prawnej, Sąd Najwyższy przesądził, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.
Dalej należało odnieść się do zarzutu przedawnienia roszczenia. Stosownie do treści art. 118 k.c. (w brzmieniu obowiązującym do 8 lipca 2018 r.), jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia roszczeń wynosi 10 lat. W okolicznościach niniejszej sprawy nie było podstaw do stosowania innego niż wymieniony terminu przedawnienia.
Należy wskazać, że roszczenie o ustalenie ze swej istoty nie uległo przedawnieniu. Ponadto, pozew w niniejszej sprawie został wniesiony 31 lipca 2019 r. Strona powodowa wezwała pozwanego do zapłaty określonych kwot z tytułu nieważnej umowy w dniu 13 czerwca 2019 r., zatem także z tego względu roszczenie nie uległo przedawnieniu.
Sąd nie orzekał o roszczeniu zapłaty, jako że zostało ono zgłoszone jedynie jako ewentualne. Wobec tego nieskuteczny okazał się zarzut zatrzymania zgłoszony przez pozwanego, tym bardziej jako bezporzedmiotowy.
Zgodnie z art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c., prawo zatrzymania powstaje w przypadku nieważności umowy wzajemnej.
Zarzut ten nie prowadzi do zniweczenia roszczenia powodów i oddalenia powództwa, a jedynie do odroczenia jego realizacji. Następuje przez jednostronne oświadczenie woli, które prowadzi do zahamowania skuteczności roszczenia strony przeciwnej ( wyrok SN z 26 maja 2003 r. V CKN 417/01).
Nie budzi wątpliwości, że przedmiotowy zarzut nie został złożony kategorycznie, a na zasadzie warunkowej. Mianowicie opatrzono go zastrzeżeniem ostrożności procesowej i powiązano z niepewnym w istocie przyszłym zdarzeniem w postaci uznania umowy kredytu za nieważną (k. 429).
Pozwany konsekwentnie wywodził, że sporna umowa jest ważna.
Powyższe stoi w sprzeczności z zasadą, że zarzut zatrzymania nie może mieć charakteru warunkowego. Sąd przyjmuje pogląd ( powołując uzasadnienie wyroku SA w Poznaniu z 13 stycznia 2020 r. I ACa 1205/18), iż niedopuszczalne jest zastrzeganie warunku w przypadku składania jednostronnych oświadczeń woli o charakterze prawokształtującym ( tak K. Mularski w M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz, uwagi do art. 496). Zastrzeżenie warunku powoduje w przypadku takiej czynności jej nieważność z uwagi na sprzeczność z prawem, co wynika z art. 89 k.c. umożliwiającego zastrzeganie warunku tylko w przypadku czynności prawnych, których właściwość na to pozwala. Oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania ma zaś charakter jednostronnej czynności prawnej, której charakter nie pozwala na dokonywanie jej warunkowo.
Prawo zatrzymania jako instytucja prawa materialnego, wymagała dla swej skuteczności złożenia oświadczenia woli na gruncie tego prawa. Zarzut zatrzymania oznacza bowiem podniesienie przez pozwanego twierdzenia, że skorzystał on z prawa zatrzymania, tj. skutecznie na gruncie prawa cywilnego złożył oświadczenie o prawie zatrzymania.
Wobec powyższego powództwo podlegało uwzględnieniu w całości co do roszczenia głównego o ustalenie nieważności umowy.
Z uwagi na powyższe, orzeczono jak w pkt 1 wyroku.
O kosztach procesu na mocy art. 98 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c., Sąd orzekł w punkcie 2 wyroku, rozstrzygając o zasadach ich poniesienia przez strony w ten sposób, że obciążył pozwanego kosztami procesu w całości łącznie do majątku objętego wspólnością majątkową małżeńską, kwotę 9.217,00 złotych kosztów procesu, w tym kwotę 8.100,00 złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika. Na ww. sumę składały się następujące koszty:
a) 1.000 zł tytułem opłaty od pozwu (art. 13a u.k.s.c.) – k.22;
b) 17 zł opłata skarbowa od pełnomocnictwa – k. 21;
c) 5.400 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika profesjonalnego w pierwszej instancji (§ 2 pkt 6 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie Dz.U. z 2015 r. poz. 1800);
d) 100 zł tytułem opłaty od uzasadnienia o przekazaniu sprawy – k. 239; (art. 25b u.k.s.c.);
e) 2.700 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika w postępowaniu zażaleniowym przed Sądem Apelacyjnym (k. 274, k. 308). - (§ 10 pkt 2 pkt 2 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie Dz.U. z 2015 r. poz. 1800);
Z powyższych względów orzeczono jak w pkt 2 wyroku.
/-/Sędzia SO Mariusz Solka
ZARZĄDZENIE
1. (...)
(...)
(...)
(...)
(...)
(...)
/-/Sędzia SO Mariusz Solka