Wyrok SN z 24 czerwca 2009, sygn. I CSK 535/08
Data orzeczenia
24 czerwca 2009
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna, Wydział I
Przewodniczący
SSN Marek Sychowicz
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 czerwca 2009 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Marek Sychowicz (przewodniczący)
SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)
SSN Wojciech Jan Katner
Protokolant Beata Rogalska
w sprawie z powództwa A.M.
przeciwko Stowarzyszeniu K.
o uchylenie uchwał,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 24 czerwca 2009 r.,
skargi kasacyjnej strony pozwanej
od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 22 lipca 2008 r., sygn. akt [...],
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego
rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu pozostawiając temu Sądowi
rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
2
Powód A.M. pozwem z dnia 20 grudnia 2004 r. skierowanym przeciwko
pozwanemu Stowarzyszeniu K., wniósł o stwierdzenie nieważności uchwał, tj.
uchwały nadzwyczajnego walnego zgromadzenia Stowarzyszenia K. z dnia 23
października 2002 r. o odwołaniu Prezesa Zarządu; uchwały zarządu
Stowarzyszenia K. z dnia 30 października 2002 r. o pozbawieniu powoda
członkostwa w Stowarzyszeniu; uchwały walnego zgromadzenia Stowarzyszenia K.
z dnia 14 grudnia 2002 r. utrzymującą w mocy uchwałę zarządu z dnia 30
października 2002 r.
W toku postępowania, powód zmienił żądanie pozwu i wnosił o uchylenie
uchwały zarządu Stowarzyszenia K. z dnia 30 października o pozbawieniu powoda
członkostwa w Stowarzyszeniu i uchwały walnego zgromadzenia Stowarzyszenia
K. z dnia 14 grudnia 2002 r. utrzymującą w mocy wymienioną uchwałę zarządu.
Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 8 listopada 2007 r. oddalił w całości
powództwo opierając rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach: A.M. od 1993
roku pełnił funkcję prezesa zarządu Stowarzyszenia K. Zwyczajne walne
zgromadzenie członków Stowarzyszenia 21 września 2002 roku krytycznie oceniło
pracę zarządu, którego prezesem był powód, w szczególności sposób prowadzenia
przez powoda gospodarki finansowej Stowarzyszenia. Zgromadzenie podjęło
szereg uchwał zobowiązujących zarząd (zwłaszcza powoda jako prezesa) do
poprawy stanu finansów Stowarzyszenia, organizacji pracy oraz zmniejszenia
kosztów działalności zarządu. Komisja rewizyjna pozwanego Stowarzyszenia
ustaliła, że powód jako prezes zarządu i cały zarząd nie wykonali powyższych
uchwał. Nadzwyczajne walne zgromadzenie członków pozwanego Stowarzyszenia,
które odbyło się 23 października 2002 r. zapoznało się ze sprawozdaniem komisji
rewizyjnej i po przeprowadzeniu dyskusji, w której brał udział powód, podjęło
uchwałę o odwołaniu powoda z funkcji prezesa zarządu pozwanego. Przyczyną
odwołania powoda były negatywne ustalenia komisji rewizyjnej. Powołano też nowy
zarząd w składzie: prezes – L.G. i członkowie – L.M. i K.S.
3
Sąd Okręgowy ustalił ponadto, że w dniu 29 października 2002 roku powód
A.M. próbował wynieść dokumenty z biura zarządu pozwanego Stowarzyszenia. W
dniu 30 października 2002 roku nowy zarząd, w pełnym składzie, podjął uchwałę o
wykluczeniu powoda ze Stowarzyszenia. W uzasadnieniu wskazano, że powód 29
października 2002 roku próbował dokonać zaboru mienia Stowarzyszenia w postaci
dokumentów, a nadto działał na niekorzyść Stowarzyszenia nie wykonując uchwał
walnego zgromadzenia podjętych 21 września 2002 roku. Pismem z 31
października 2002 roku powód został poinformowany o podjęciu przez zarząd
uchwały o skreśleniu go z listy członków Stowarzyszenia.
Statut Stowarzyszenia K. w § 15 stanowi, że od uchwał zarządu o odmowie
przyjęcia w poczet członków, bądź pozbawieniu członkostwa zainteresowany może
odwołać się do walnego zgromadzenia, którego uchwała jest ostateczna. Na tej
podstawie A.M. wniósł odwołanie od uchwały zarządu z 30 października 2002 roku,
wskazując, że w uchwale nie podano powodu wykluczenia. W dniu 14 grudnia 2002
roku nadzwyczajne walne zgromadzenie członków Stowarzyszenia, rozpoznając
odwołanie powoda utrzymało w mocy uchwałę zarządu dotyczącą wykluczenia
powoda ze Stowarzyszenia. Przed podjęciem uchwały odczytane zostało odwołanie
powoda i odbyła się dyskusja. Sąd Okręgowy ustalił, że powód miał dostęp do
wszystkich dokumentów Stowarzyszenia, w tym do protokołów kontroli
sporządzonych przez komisję rewizyjną.
Na gruncie tak ustalonego stanu faktycznego, Sąd Okręgowy w pierwszej
kolejności przesądził kwestię dopuszczalności drogi sądowej. Wskazał, że ze
względu na cywilnoprawną naturę relacji pomiędzy stowarzyszeniem i jego
członkiem sprawa może zostać rozpoznana w postępowaniu przed sądem
cywilnym. Sąd Okręgowy stwierdził następnie, że ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 r.
Prawo o stowarzyszeniach nie przewiduje możliwości i nie reguluje procedury
zaskarżania uchwał organów statutowych Stowarzyszenia. Sąd Okręgowy uznał
jednak, że członek stowarzyszenia ma prawo podmiotowe związane z członkostwem,
a zatem służy mu również ochrona tego członkostwa, brak zaś stosownej regulacji
ustawowej w tym zakresie prowadzi do konieczności zastosowania w drodze
analogii przepisów innych ustaw regulujących te kwestie, w szczególności zaś
najbardziej zbliżonej do charakteru stowarzyszeń regulacji dotyczących spółdzielni.
4
W związku z powyższym, Sąd Okręgowy zastosował odpowiednio art. 42 ust. 2
ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze w brzmieniu obowiązującym
w dacie podejmowania uchwał, zgodnie z którym członek spółdzielni może zaskarżyć
do sądu uchwałę z powodu jej niezgodności z prawem lub postanowieniami statutu.
Mając na względzie przytoczony przepis Sąd Okręgowy zbadał, czy uchwały
zarządu i walnego zgromadzenia zostały podjęte zgodnie z prawem i statutem.
Uznał, że na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie
można podzielić zarzutu powoda, iż doszło do naruszenia § 16 pkt 5 statutu,
stanowiącego, iż członkowi stowarzyszenia przysługuje prawo do przeglądania
sprawozdań z działalności stowarzyszenia, albowiem powód miał dostęp do
wszystkich dokumentów stowarzyszenia, w tym protokołów Komisji Rewizyjnej. Sąd
Okręgowy przyjął również, iż nie doszło do naruszenia § 33 ust. 3 statutu, zgodnie
z którym do kompetencji Komisji Rewizyjnej należy składanie wniosków
pokontrolnych zarządowi i żądanie wyjaśnień poprzez nie udostępnienie go
powodowi. Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powód był zapoznawany ze
wszystkimi zarzutami, jakie stanowiły treść protokołów Komisji Rewizyjnej, miał
ponadto do nich nieograniczony dostęp. Sąd nie podzielił również poglądu powoda,
iż na Walnym Zgromadzeniu obecne były osoby nieupoważnione, albowiem uznał,
że statut nie wyłącza możliwości brania udziału i głosowania na Walnym
Zgromadzeniu poprzez ustanowionego pełnomocnika, a zatem głosy oddane przez
członków stowarzyszenia za pośrednictwem pełnomocników należy uznać za
ważne. Sąd uznał za niesłuszny zarzut powoda, iż uchwała zarządu z dnia 30
października 2002 r. była nieważna, albowiem powiadomienie o uchwale podpisał
tylko Prezes Zarządu, w sytuacji gdy statut dla ważności uchwały wymaga zwykłej
większości głosów i obecności co najmniej połowy członków Zarządu. W ocenie
Sądu uchwała została podjęta prawidłowo – wszyscy członkowie Zarządu głosowali
za pozbawieniem powoda członkostwa w stowarzyszeniu, zaś powiadomienie
podpisane przez Prezesa Zarządu ma jedynie charakter techniczny i informacyjny,
i nie ma charakteru uchwały, dla podjęcia której wymagana jest określona
większość. Nadto z § 30 statutu wywodzić należy, że wszelkie inne dokumenty
w imieniu stowarzyszenia, poza oświadczeniami woli, może podpisywać każdy
członek zarządu.
5
Według Sądu Okręgowego, uchwała o pozbawieniu powoda członkostwa
w stowarzyszeniu była prawidłowa z punktu widzenia merytorycznego. Utrata
zaufania stowarzyszenia do jego członka jest w ocenie Sądu wystarczającą
podstawą do podjęcia uchwały o wykluczeniu ze stowarzyszenia. Powód usiłował
zabrać dokumenty stanowiące własność stowarzyszenia, a to doprowadziło do
utraty zaufania do niego i zarząd miał prawo podjąć uchwałę o jego wykluczeniu ze
stowarzyszenia. Nadto Sąd uznał, że powód działał na szkodę Stowarzyszenia,
albowiem nie wykonywał uchwał podjętych w dniu 21 września 2002 r. W ocenie
Sądu wykluczenie powoda ze stowarzyszenia nie było również sprzeczne
z dobrymi obyczajami i nie miało na celu pokrzywdzenia powoda.
Na skutek apelacji powoda, Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 22 lipca 2008 r. w pkt I
postanowił sprostować z urzędu niedokładność w zaskarżonym wyroku w zakresie
oznaczenia przedmiotu postępowania w ten sposób, że w miejsce słów „o
uchylenie uchwał” wpisał „o ustalenie nieważności uchwał”; następnie zmienił
zaskarżony wyrok w ten sposób, że ustalił, iż uchwały Zarządu Stowarzyszenia K. z
dnia 30 października 2002 r. i Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia K. z dnia 14
grudnia 2002 r., dotyczące wykluczenia A.M. za Stowarzyszenia K. są nieważne.
Sąd Apelacyjny wskazał, że apelacja powoda zasługuje na uwzględnienie w części
dotyczącej ustalenia nieważności uchwały zarządu Stowarzyszenia K. z dnia 30
października o pozbawieniu powoda członkostwa w Stowarzyszeniu oraz ustalenia
nieważności uchwały walnego zgromadzenia Stowarzyszenia K. z dnia 14 grudnia
2002 r., utrzymującą w mocy uchwałę zarządu z dnia 30 października 2002 r.,
w pozostałej zaś części, tj. ustalenia nieważności uchwały nadzwyczajnego
walnego zgromadzenia Stowarzyszenia K. z dnia 23 października 2002 r.
o odwołaniu Prezesa Zarządu podlega odrzuceniu. Stwierdził, iż w odniesieniu do
roszczenia powoda o ustalenie nieważności uchwały zarządu Stowarzyszenia K. z
dnia 30 października oraz uchwały walnego zgromadzenia Stowarzyszenia K. z
dnia 14 grudnia 2002 r., poczynione przez Sąd Okręgowy zapatrywania prawne nie
są prawidłowe i zostały poczynione niezgodnie z zebranym w sprawie materiałem
dowodowym. Sąd Apelacyjny w pełni podzielił natomiast stanowisko Sądu I
instancji, iż sprawa niniejsza jest sprawą cywilną w rozumieniu art. 1 k.p.c. i jako
taka należy do rozpoznania przez sąd powszechny.
6
Sąd Apelacyjny nie podzielił poglądu Sądu Okręgowego, że brak stosownej
regulacji w prawie o stowarzyszeniach wymagał rozważenia zastosowania
przepisów innych ustaw regulujących byt osób prawnych w zakresie zaskarżania
uchwał podejmowanych przez ich organy, że najbliższą charakterem
stowarzyszeniu osobą prawną jest spółdzielnia, a zatem należy odpowiednio
zastosować art. 42 ust. 2 ustawy z dnia 16 września 1989 r. Prawo spółdzielcze.
W ocenie Sądu Apelacyjnego takie rozumowanie nie znajduje oparcia w żadnym
przepisie prawa i nie może mieć miejsca. Po pierwsze, brak regulacji w ustawie
z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach rzeczywiście milczy w kwestii
zaskarżania uchwał, ale to w żaden sposób nie oznacza, że Sąd może
odpowiednio stosować przepisy innych ustaw regulujących byt, organizację
i sposób działania innych osób prawnych, choćby były one w swej specyfice bardzo
zbliżone do stowarzyszenia. Nie pozwala na to sama ustawa Prawo
o stowarzyszeniach, która nie zawiera delegacji do stosowania odpowiednio
przepisów innych ustaw. Przyjąć zatem należy, że racjonalny ustawodawca
wykluczył taką możliwość. Skoro ustawa Prawo o stowarzyszeniach w art. 10 ust. 1
pkt 4 wprost stwierdza, iż statut stowarzyszenia określa w szczególności sposób
nabywania i utraty członkostwa, przyczyny utraty członkostwa oraz prawa
i obowiązki członków, to przyjąć należy, że kwestie związane z członkostwem
w stowarzyszeniu, jego nabywaniem i utratą, winny być regulowane statutem.
Stwierdzić przy tym należy, iż członkowi stowarzyszenia przysługuje podmiotowe
prawo członkostwa w stowarzyszeniu, na które składają się określone uprawnienia,
a zatem prawo to podlegać musi ochronie. W ocenie Sądu Apelacyjnego należy
przyjąć pogląd, iż przyjęcie-przystąpienie do stowarzyszenia jest dwustronną
czynnością prawną. Jeżeli bowiem nawet statut przewiduje, że wystarczy
jednostronna deklaracja wstępującego (jednostronne oświadczenie woli), to
przecież stowarzyszenie oświadczyło już uprzednio swą wolę w statucie. Skutkiem
zawarcia tej umowy jest powstanie stosunku członkostwa oraz praw i obowiązków
stąd wynikających. Konsekwencją takich poglądów jest przyjęcie, iż dla oceny
prawidłowości i skuteczności uchwały o wyłączeniu członka ze stowarzyszenia
stosować należy w pierwszej kolejności przepisy kodeksu cywilnego. Tezę te
potwierdził w uchwale z 11 maja 2005 r., III CZP 16/2005 (OSNC 2006, nr 3, poz.
7
49) Sąd Najwyższy, który przyjął, że zarówno sam statut, jak i akt przystąpienia –
przyjęcia do stowarzyszenia – jest umową prawa cywilnego, powodującą po obu
stronach prawa i obowiązki. Ostatecznie Sąd Apelacyjny przyjął, że uchwały
podejmowane przez organy stowarzyszenia mają charakter czynności prawnych,
które podlegają kontroli Sądu z punktu widzenia ich zgodności z prawem oraz
zasadami współżycia społecznego.
Sąd Apelacyjny przyjął, że jeżeli naruszenie członkowskich praw niemajątkowych
następuje przez podjęcie – sprzecznie z przepisami prawa lub postanowieniami
statutu – uchwały organu, pokrzywdzonemu członkowi przysługuje roszczenie
o stwierdzenie nieważności takiej uchwały na podstawie art. 189 k.p.c. Żądanie
uchylenia uchwały spełnia w tym wypadku zarówno funkcję negatoryjną, tj.
skierowaną na ochronę członkostwa jako dobra osobistego, jak i funkcję
kształtującą, tj. skierowaną na zniesienie skutków bezprawnie podjętej uchwały.
Nadto zwrócił uwagę na fakt, że wytaczając powództwo o ustalenie, powód musi
wykazać interes prawny w dochodzeniu roszczenia, rozumiany jako obiektywna
w świetle prawa, a wywołana rzeczywistą koniecznością ochrony sfery prawnej,
potrzeba uzyskania orzeczenia o określonej treści.
Sąd Apelacyjny przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy
stwierdził, iż powód legitymuje się interesem prawnym w dochodzeniu niniejszego
roszczenia, bowiem pozostaje on w stanie niepewności co do własnej sytuacji
prawnej tj. członkostwa w stowarzyszeniu, a nadto powództwo to jest jedynym
sposobem dochodzenia jego praw.
Sąd Apelacyjny stwierdził również, iż uchwała zarządu Stowarzyszenia K. z dnia 30
października o pozbawieniu powoda członkostwa w Stowarzyszeniu oraz uchwała
walnego zgromadzenia Stowarzyszenia K. z dnia 14 grudnia 2002 r. podjęte zostały
w sposób prawidłowy i zgodnie z obowiązującym w Stowarzyszeniu statutem. Sąd
Apelacyjny stanął jednak na stanowisku, iż przedmiotowe uchwały są nieważne,
jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, o których mowa w art. 58 k.c.
Sąd Apelacyjny wyjaśnił też, że zasady współżycia społecznego są klauzulą
generalną, którą tłumaczyć należy przez odwołanie się do zrozumiałej treści
znaczeniowej takich pojęć, jak „zasady słuszności, „zasady uczciwego obrotu",
„zasady uczciwości, „lojalność", czy po prostu - wyznawane przez zdecydowaną
8
większość społeczeństwa – „wartości chrześcijańskie", jako nakazy zachowania się
wobec innych członków społeczeństwa. Wskazał, że czynność prawna może być
sprzeczna z zasadami współżycia społecznego pomimo jej formalnej zgodności z
ustawą.
Biorąc pod uwagę zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd Apelacyjny uznał, że
zarówno uchwała zarządu Stowarzyszenia K. z dnia 30 października 2002 r. jak i
uchwała walnego zgromadzenia Stowarzyszenia K. z dnia 14 grudnia 2002 r.
podjęte zostały w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, a konkretnie z
zasadą lojalności i rzetelności, a co za tym idzie również z zasadą prawa do sądu.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w uchwale zarządu z dnia 30 października 2002 r. nie
wskazano w sposób rzetelny i wyczerpujący przyczyn, dla których powód A.M.
został wykluczony ze stowarzyszenia. Także w zawiadomieniu z dnia 31
października 2002 r. Prezes Zarządu L.G. poinformował powoda, iż został
skreślony z listy członków stowarzyszenia, nie uzasadniając jednak tej decyzji. Z
kolei w uchwale walnego zgromadzenia Stowarzyszenia K. z dnia 14 grudnia
2002 r. znajduje się jedynie stwierdzenie, iż „podjęło uchwałę o utrzymaniu w mocy
Uchwały Zarządu dotyczącej wykluczenia Pana A.M. ze stowarzyszenia.''
Zdaniem Sądu Apelacyjnego wszystkie powyższe czynności są w zasadzie
literalnym powtórzeniem postanowień § 13 statutu, który stanowi, iż utrata
członkostwa może nastąpić na skutek wykluczenia z powodu nie przestrzegania
przez członka postanowień statutu, uchwał władz, działania na szkodę
stowarzyszenia. W żadnej z uchwał nie zostały sprecyzowane powody, ani kryteria
jakimi kierował się organ podejmując decyzję o wykluczeniu powoda ze
stowarzyszenia. W ocenie Sądu podanie konkretnej, rzeczywistej
i uargumentowanej przyczyny wykluczenia, a nadto uzasadnienie podjętej decyzji
i wskazanie powodów jakimi kierował się organ podejmując decyzję o wykluczeniu
ze stowarzyszenia jego członka jest niezbędne i celowe. Po pierwsze dlatego, iż
z punktu widzenia zasady lojalności członek stowarzyszenia ma prawo wiedzieć,
z jakiej przyczyny został wykluczony, a aby prawo to było w pełni respektowane,
decyzja o wykluczeniu winna być poparta argumentami i skonkretyzowana.
Po drugie, przyjmując, że członek stowarzyszenia może występować
o stwierdzenie nieważności uchwały do sądu, to – aby prawo to było realne – musi
9
wiedzieć, co mu się zarzuca – stowarzyszenie musi więc przedstawić merytoryczne
powody wykluczenia.
W niniejszej sprawie żadna z uchwał nie wskazała konkretnie, jakie
zachowania powoda i jakie okoliczności przemawiają za jego wykluczeniem. Sąd
Apelacyjny uznał, że niesłusznym powodem wykluczenia ze stowarzyszenia jest
zarzut zaboru przez powoda mienia w postaci dokumentów stanowiących własność
Stowarzyszenia. W dniu 29 października 2002 r., kiedy miał miejsce incydent
schowania pod sweter przez powoda sprawozdania z działalności komisji
rewizyjnej, powód był pełnoprawnym członkiem stowarzyszenia. Zgodnie zatem
z postanowieniem § 16 pkt 5 statutu miał prawo do przeglądania sprawozdań
z działalności Stowarzyszenia. Jest bezsporne, że nagannie ocenić należy sposób
w jaki powód chciał się z dokumentem zapoznać. Według sądu, z uwagi na
atmosferę jaka panowała wówczas w stowarzyszeniu i stosunek nowego prezesa
zarządu do powoda, z pewnością miał on utrudniony dostęp do swobodnego
przeglądania dokumentów stowarzyszenia. Sąd Apelacyjny podniósł nadto, że
w zaskarżonych uchwałach nie wskazano również konkretnie, jakie działanie
powoda spowodowało szkodę Stowarzyszeniu i na czym owa szkoda polegała.
Ostatecznie Sąd Apelacyjny przyjął, że powód nie miał możliwości poznania
rzeczywistej przyczyny wykluczenia go ze Stowarzyszenia, a co za tym idzie
czynności prawne w postaci uchwał uznać należało za sprzeczne z zasadami
współżycia społecznego i jako takie za nieważne.
W skardze kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku pozwany zarzucił
naruszenie prawa materialnego, tj. art. 58 k.c. przez jego niewłaściwe
zastosowanie, polegające na błędnym przyjęciu, że uchwały zarządu i walnego
zgromadzenia Stowarzyszenia K. jako naruszające zasady współżycia
społecznego są nieważne; oraz naruszenie prawa procesowego, które miało istotny
wpływ na wynik sprawy; tj.
art. 350 § 1 k.p.c. przez sprostowanie wyroku Sądu Okręgowego
i oznaczenie przedmiotu postępowania w ten sposób, że w miejsce słów
”o uchylenie uchwał” wpisuje się „o ustalenie nieważności uchwał”;
10
art. 386 § 1 i 4 k.p.c. przez zmianę wyroku i orzeczenie, że uchwały zarządu
i walnego zgromadzenia są nieważne oraz nie zastosowanie § 4, gdy istniały
podstawy do uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania,
ze względu na nierozpoznanie przez Sąd Okręgowy istoty sporu;
naruszenie art. 382 w zw. z art. 233 k.p.c., które miało istotny wpływ na
wynik sprawy przez błędne przyjęcie na podstawie zebranego materiału
dowodowego, że powodowi nie były znane przyczyny wykluczenia ze
Stowarzyszenia.
Zarzucając powyższe skarżący wniósł o uchylenie powyższego wyroku
w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu,
ewentualnie o uchylenie w całości i zmianę wyroku przez oddalenie roszczeń
powoda w całości.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W skardze kasacyjnej zarzuca się wprost sądowi drugiej instancji naruszenie
art. 350 § 1 i 3 k.p.c., łącząc jego naruszenie jedynie z art. 391 § 1 k.p.c., który jako
przepis odsyłający do odpowiedniego stosowania norm postępowania przed sądem
pierwszej instancji jest jedynie elementem podstawy prawnej sprostowania
orzeczeniem w drugiej instancji. Orzeczenie o sprostowaniu, pomimo że zostało
zamieszczone w zaskarżonym wyroku nie zmienia przez to swego charakteru
i należy oceniać go w dalszym ciągu jako postanowienie, które, jeśli zostało
wydane w pierwszej instancji podlega oddzielnemu zaskarżeniu, a jest
niezaskarżalne, jeśli o sprostowaniu orzeka sąd drugiej instancji. Nie oznacza to, że
postanowienie o sprostowaniu wydane przez sąd drugiej instancji pozostaje poza
wszelką kontrolą. Teza ta znajduje oparcie w treści art. 380 k.p.c., który pozwala na
rozpoznanie postanowienia sądu pierwszej instancji, które nie podlegało
zaskarżeniu a miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Art. 380 k.p.c. z mocy
art. 39821
k.p.c. ma zastosowanie do postępowania przed Sądem Najwyższym.
Pogląd ten nie wzbudza większych kontrowersji w orzecznictwie Sądu
Najwyższego. Istotne rozbieżności, jakie pojawiają się na tym tle w judykaturze
Sądu Najwyższego wiążą się ze sposobem spełnienia dodatkowego warunku
zastosowania art. 380 k.p.c., a mianowicie złożenia przez stronę wniosku
11
o rozpoznanie przez Sąd Najwyższy niezaskarżalnego orzeczenia. Według jednej
grupy poglądów podstawą kontroli przez sąd kasacyjny może być tylko wyraźnie
sformułowany przez profesjonalnego pełnomocnika, odwołujący się do treści
art. 380 k.p.c. wniosek (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada
2000 r., III CKN 1047/00; z dnia 3 marca 2005, IV CZ 197/04, nie publ.; z dnia
30 października 2008 r., IV CZ 80/08, nie publ.). Według innego, bardziej
liberalnego podejścia, wystarczy, że została wyrażona wola rozpoznania
niezaskarżalnego orzeczenia w związku z rozpoznaniem skargi kasacyjnej, choć
bez oparcia się na treści art. 380 k.p.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 19 maja 2004 r. I CK 37/04, OSNC 2005/5/90; z dnia 11 sierpnia 2005 r.,
VCK 758/04, nie publ.; 19 grudnia 2006r., V CZ 105/06; nie publ.). Sąd Najwyższy
w składzie rozpoznającym skargę kasacyjną pozwanego podziela to stanowisko.
Zważyć bowiem należy, że charakterystyczny dla skargi kasacyjnej formalizm
i rygoryzm łączy się przede wszystkim z jej podstawami, przez co rozumie się tylko
konkretne przepisy, które zostały w niej przytoczone z jednoczesnym
stwierdzeniem, że w wyniku wydania orzeczenia doszło do ich naruszenia
w sposób określony w skardze. Wynika to ze szczególnego, nadzwyczajnego
charakteru skargi kasacyjnej jako środka zaskarżenia prawomocnych orzeczeń
sądu drugiej instancji. Tych samych zasad nie można jednak stosować do
wniosków procesowych zawartych w skardze kasacyjnej. Jeśli z treści skargi
kasacyjnej wynika jednoznacznie, że zarzuca się w niej także naruszenie prawa
przy wydaniu postanowienia poprzedzającego wydanie zaskarżonego wyroku, na
które nie przysługuje oddzielne zażalenie, Sąd Najwyższy rozpoznaje również te
postanowienia, nawet jeśli w skardze kasacyjnej nie wskazano podstawy prawnej
tego wniosku, tj. art. 380 k.p.c.
Sformułowany w rozpoznawanej skardze kasacyjnej zarzut naruszenia
art. 350 § 1 k.p.c., związany z wydanym przez sąd drugiej instancji postanowieniem
o sprostowaniu wyroku sądu pierwszej instancji jest jednoznacznym wyrazem woli
skarżącego, skierowanej do Sądu Najwyższego, o rozpoznanie tego postanowienia
w ramach skargi kasacyjnej pomimo, że postanowienie to nie podlega zaskarżeniu
w drodze zażalenia. Do rozpatrzenia tego wniosku nie jest niezbędne przytoczenie
jego podstawy prawnej.
12
Z tych względów usprawiedliwione jest rozpoznanie postanowienia sądu
drugiej instancji w przedmiocie sprostowania oznaczenia przedmiotu postępowania,
co jest równoznaczne z oceną, czy nie doszło do naruszenia art. 350 § 1 k.p.c.
Zgodnie z jego brzmieniem, sąd może z urzędu prostować niedokładności, błędy
pisarskie, albo rachunkowe lub inne oczywiste omyłki. Na tej podstawie można
sprostować orzeczenie także w zakresie przedmiotu rozstrzygnięcia. Jednak, jak
się przyjmuje jednolicie w judykaturze Sądu Najwyższego, zastosowanie art. 350
k.p.c. nie może prowadzić do zmiany rozstrzygnięcia pod względem
przedmiotowym, z obejściem przepisów dotyczących zmiany powództwa (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 1976 r., II CZ 97/76, nie
publ.: z dnia 3 marca 1976 r., II CZ11/76, nie publ.). Tego błędu nie uniknął sąd
drugiej instancji przez sprostowanie oznaczenia przedmiotu postępowania
i wpisanie w miejsce uchylenia uchwał – ustalenia ich nieważności”. Jest to inne
przedmiotowo żądanie, które przy zachowaniu ciągłości postępowania może zostać
poddane rozstrzygnięciu tego samego sądu, wyłącznie w drodze przedmiotowej
zmiany powództwa dokonanej na podstawie art. 193 k.p.c., przy czym zakres tej
zmiany przed sądem drugiej instancji jest znacznie ograniczony (art. 383 k.p.c.).
Wniosek ten usprawiedliwiają istotne różnice pomiędzy powództwem o uchylenie
uchwały, zaliczanym w zasadzie do powództw o ukształtowanie stosunku prawnego
lub prawa powstałego w wyniku powzięcia uchwały, a powództwem o stwierdzenie
jej nieważności, kwalifikowanym jako powództwo o ustalenie istnienia albo nieistnienia
stosunku prawnego lub prawa. Poza przesłankami ich dochodzenia różne są
konsekwencje stwierdzonej przez sąd wadliwości uchwał. W przypadku uchwały
sprzecznej z prawem powództwo zmierza do wydania wyroku deklaratoryjnego a to
oznacza, że uchwała taka była od początku nieważna. Tych okoliczności nie dostrzegł
Sąd Apelacyjny, co więcej, bezpodstawnie przyjął, że pokrzywdzonemu członkowi
stowarzyszenia przysługuje roszczenie o stwierdzenie nieważności uchwały nie tylko
sprzecznej z prawem, ale także z postanowieniami statutu.
Ustawy ustrojowe dotyczące poszczególnych osób prawnych z reguły
w autonomiczny i kompleksowy sposób regulują zagadnienia związane z ich
działalnością, w tym także środki obrony, jakie przysługują członkom tych osób przed
uchwałami organów kolegialnych sprzecznych z prawem, statutem lub innym aktem
13
wewnętrznym, jak też w innych sytuacjach, kiedy uchwały te zagrażają interesom osób
prawnych lub indywidualnym interesom ich członków. Typowymi przykładami takich
osób prawnych są kapitałowe spółki handlowe i spółdzielnie. Zarówno wspólnicy spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością, jak i akcjonariusze spółki akcyjnej są uprawnieni do
wytoczenia powództwa o uchylenie uchwały wspólników i walnego zgromadzenia jak
i o stwierdzenie nieważności uchwał tych organów (art. 250, 252 § 1, 422, 425 § 1
k.s.h.). Pomijając nieistotne dla rozstrzygnięcia spory doktrynalne, dotyczące
interpretacji przesłanek powództwa o uchylenie uchwały wystarczy wskazać, że
w drodze powództwa o uchylenie uchwały mogą być zaskarżane uchwały sprzeczne
z umową lub statutem spółki bądź dobrymi obyczajami i godzące w interes spółki albo
mające na celu pokrzywdzenie wspólnika lub akcjonariusza. Podstawą powództwa
o stwierdzenie nieważności uchwał jest ich sprzeczność z przepisami prawa. Z art. 42
§ 4 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (t.j. Dz. U. Nr 188, poz. 1848
ze zm.) wynika wprost uprawnienie każdego członka spółdzielni do zaskarżenia, na
podobnych podstawach, uchwał walnego zgromadzenia. Za dopuszczalnością
powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały walnego zgromadzenia przemawia
treść art. 42 § 9 tej ustawy. Przewiduje on, poza dwoma wymienionymi środkami
obrony, także powództwo o ustalenie istnienia uchwały walnego zgromadzenia.
Dopuszczalność powództwa tego rodzaju w odniesieniu do uchwał organów
kolegialnych spółek handlowych, sporna w doktrynie, jest akceptowana
w orzecznictwie Sądu Najwyższego.
Ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 r. (t.j. Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 855 ze zm.)
Prawo o stowarzyszeniach nie przewiduje wprost uprawnienia członka stowarzyszenia
do zaskarżenia uchwały walnego zebrania członków. Nie oznacza to jednak, że
członkowi stowarzyszenia nie przysługuje żadna ochrona, gdy uchwała godzi w jego
interesy, a zwłaszcza, gdy rozstrzyga o jego członkostwie. W uchwale z dnia 6
stycznia 2005 r. Sąd Najwyższy (sygn. akt III CZP 75/04, OSNC 2005/11/188) przyjął,
że dopuszczalna jest droga sądowa dla rozpoznania roszczenia członka
stowarzyszenia o ochronę jego członkostwa przed niezgodnym z prawem lub statutem
wykreśleniem ze stowarzyszenia. Nie zostało jednak rozstrzygnięte zagadnienie
dotyczące sposobu ochrony członka stowarzyszenia. Czy przysługuje mu roszczenie o
stwierdzenie nieważności uchwały, czy też sformułowane, jak dotychczas roszczenie o
14
jej uchylenie, analogiczne do uprawnienia organu nadzoru nad stowarzyszeniem lub
prokuratora, przysługującego na podstawie art. 29 Prawa o stowarzyszeniach. Kwestia
ta jednak pozostaje poza zakresem skargi kasacyjnej, w której trafnie wytknięto
naruszenie art. 350 k.p.c., co w konsekwencji doprowadziło do rozstrzygnięcia
wykraczającego poza rzeczywisty przedmiot postępowania.
Z treści przytoczonego w skardze kasacyjnej art. 382 k.p.c. wynika obowiązek
sądu rozważenia przez sąd drugiej instancji całego materiału pod kątem jego wartości
dowodowej i znaczenia dla rozstrzygnięcia. W skardze kasacyjnej nie wskazuje się
konkretnego materiału dowodowego, który został pominięty przy orzekaniu przez sąd
odwoławczy. Dodatkowo zważyć należy, że zdaniem Sądu Apelacyjnego istotne dla
rozstrzygnięcia było to, że żadna z uchwał nie wskazywała na konkretne przyczyny
wykluczenia, nie zaś – jak podnosi się w skardze kasacyjnej – czy powodowi była
znana treść tych uchwał. Z tego względu nie można uznać, że doszło do naruszenia
tej normy procesowej, połączonej z treścią art. 233 k.p.c. Inną natomiast kwestią jest,
czy wnioski sądu znajdowały dostateczne usprawiedliwienie w zebranych dowodach,
zwłaszcza, że sąd w istocie podjął się oceny konkretnej przyczyny wykluczenia,
podanej w uchwale, podjętej przez zarząd stowarzyszenia następnego dnia po zajściu
z udziałem powoda, do jakiego doszło 29 października 2002 r. Jednak ocena w tym
zakresie jest wykluczona ze względu na zakaz przewidziany w art. 3983
§ 3 k.p.c.
Wadliwość oznaczenia przedmiotu postępowania nie pozwala na pełne
odniesienie się do zarzucanego w skardze kasacyjnej naruszenia art. 58 k.c. przez
uznanie, że zaskarżone uchwały, jako naruszające zasady współżycia
społecznego, są nieważne. Należy jednak zwrócić uwagę, iż stowarzyszenia
w ramach przyznanej w art. 1 Prawa o stowarzyszeniach samorządności mogą
swobodnie kształtować strukturę organizacyjną, a także określać kryteria
nabywania i utraty członkostwa. Zagadnienia te powinny być uregulowane w
statucie stowarzyszenia (art. 10 pkt 4 Prawa o stowarzyszeniach). Dlatego,
podobnie jak w ramach nadzoru nad stowarzyszeniami uregulowanego w rozdziale
3 ustawy, ingerencja sądu w działalność stowarzyszenia powinna mieć wyjątkowy
charakter i powinna uwzględniać autonomiczny i samorządny charakter
stowarzyszenia. Dyrektywy te stają się jeszcze bardziej aktualne, kiedy uchwały
15
stowarzyszenia mają podlegać ocenie z punktu widzenia ich zgodności z zasadami
współżycia społecznego.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak wyżej na podstawie art. 39815
§ 1
k.p.c.