sygn. VIII GC 203/25 29 września 2025 Sąd Rejonowy w Bydgoszczy

Wyrok z 29 września 2025, sygn. VIII GC 203/25

Data orzeczenia 29 września 2025
Sąd Sąd Rejonowy w Bydgoszczy
Wydział VIII Wydział Gospodarczy
Przewodniczący Sędzia Przemysław Kociński
Tagi
#Sąd Rejonowy w Bydgoszczy #VIII Wydział Gospodarczy #wyrok

Sygn. akt VIII GC 203/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 września 2025 roku

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy

w składzie następującym:

Przewodniczący Sędzia Przemysław Kociński

Protokolant st. sekretarz sądowy Dorota Dąbrowska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 września 2025 roku w Bydgoszczy

w postępowaniu gospodarczym

sprawy z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B.

przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 19.902,94 zł (dziewiętnaście tysięcy dziewięćset dwa złote dziewięćdziesiąt cztery grosze) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych od dnia 21 sierpnia 2024 roku do dnia zapłaty,

II.  zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.617,00 zł (cztery tysiące sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami, w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach procesu zawartego w niniejszym wyroku do dnia zapłaty,

III.  zasądza od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 86,43 zł (osiemdziesiąt sześć złotych czterdzieści trzy grosze) tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych.

Sędzia Przemysław Kociński

Sygn. akt VIII GC 203/25

UZASADNIENIE

Powód (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B. kwoty 19.902,94 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych od dnia 21 sierpnia 2024 r. do dnia zapłaty. Nadto żądanie obejmowało zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych.

Uzasadniając powyższe wskazał, iż strony zawarły umowę w dniu 19 lipca 2021 r., na mocy której powód miał świadczyć na rzecz pozwanego usługi w zakresie montażu złącz i wiązek kablowych, a druga strona zobowiązana była do zapłaty wynagrodzenia odpowiadającemu iloczynowi godzin poświęconych na świadczenie usług przez osoby je realizujące. Podstawę naliczenia wynagrodzenia stanowiło zestawienie godzinowe, poddawane weryfikacji przez pozwanego. Przedmiotem żądania pozwu były natomiast czynności świadczone w kwietniu 2024 r. przez pracowników M. R., T. K., Z. T. (1), D. T. (1) oraz F. V. (1), co stanowić miało jedynie część należnego świadczenia. Pomimo wystawienia faktury, która następnie podlegała korekcie, strona pozwana nie dokonała zapłaty.

Referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym w Bydgoszczy VIII Wydziale Gospodarczym w dniu 15 stycznia 2025 r. wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym zgodny z żądaniem pozwu. (sygn. akt VIII GNc 5157/24) oraz rozstrzygnął o kosztach procesu.

W sprzeciwie od całości powyższego orzeczenia pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na swoją rzecz od powoda kosztów procesu według norm przepisanych.

Motywując powyższe potwierdził fakt zawarcia umowy oraz zakres wzajemnych zobowiązań. Wskazał jednak, iż pozwany krótko przed zakończeniem współpracy, na podstawie zawiadomienia organu podatkowego, powziął informacje o zadłużeniu powoda w urzędzie skarbowym oraz o zajęciu wszelkich przysługujących mu wierzytelności. Nadto, z wiadomości uzyskanych bezpośrednio od pracowników powoda wynikało, iż nie otrzymują oni wynagrodzenia za wykonywaną u pozwanego pracę. Okoliczności te wzbudziły u niego obawy, że w każdej chwili może zostać pozbawiony personelu niezbędnego do realizacji umowy, albowiem pracownicy z powodu braku wypłat mogliby zaprzestać świadczenia pracy, co z kolei mogłoby doprowadzić do powstania niepowetowanych i nieodwracalnych szkód w majątku pozwanego, wynikających z niewywiązania się z zawartych zewnętrznych kontraktów. W konsekwencji, powołując się na § 8 ust. 3 umowy, pozwany odstąpił od niej ze skutkiem natychmiastowym, bez zachowania okresu wypowiedzenia. Ponadto, pozwany podniósł, iż wstrzymał się z zapłatą należności wynikającej z faktury nr (...), uznając, że środki te powinny zostać w pierwszej kolejności przeznaczone na zaspokojenie roszczeń pracowników powoda. W tym celu zaproponował im przejście do konkurencyjnej agencji pracy, która miała ich zatrudnić i wypłacić zaległe świadczenia w formie zapomóg. Niezależnie od powyższego, pozwany wskazał, iż powód nie przedłożył prawidłowo wystawionej faktury, co – w jego ocenie – powodowało, że roszczenie nigdy nie stało się wymagalne. Działając natomiast z daleko posuniętej ostrożności procesowej, pozwany zgłosił zarzut potrącenia dochodzonych przez powoda wierzytelności z własnym roszczeniem odszkodowawczym, które – według jego twierdzeń – wynikało z powstania szkody majątkowej w wysokości przekraczającej 300.000,00 zł.

Sąd ustalił, następujący stan faktyczny:

Powód (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w V. oraz (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w V. w dniu 19 lipca 2021 r. zawarły umowę o świadczenie usług. Jej przedmiotem było świadczenie przez powoda na rzecz pozwanego usług polegających na montażu złączy i wiązek kablowych (§ 1 ust. 1 umowy). W celu realizacji przedmiotu umowy powód zapewniał pozwanemu personel pracowniczy. Pozwanego obciążał obowiązek niezatrudniania i nieoferowania pracy pracownikom powoda na jakiejkolwiek podstawie w okresie obowiązywania umowy oraz przez rok po jej zakończeniu, zarówno bezpośrednio, jak i za pośrednictwem innego podmiotu (§ 2 ust. 11 umowy).

Zleceniobiorca był zobowiązany do wykonywania usług na podstawie zamówień składanych przez zleceniodawcę, w których określał szczegółowy przedmiot i zakres usługi, okres jej realizacji, szacunkową liczbę osób, wymagania wobec pracowników zleceniobiorcy oraz wskazówki co do sposobu wykonania. Zamówienia miały być składane z wyprzedzeniem co najmniej pięciu dni, przy czym zamówienia złożone po godzinie 12:00 uznawano za złożone następnego dnia. Powód zobowiązany był potwierdzić możliwość realizacji zamówienia w terminie trzech dni od wskazanego momentu, a brak odpowiedzi oznaczał odmowę jego przyjęcia (§ 3 ust. 1–4 umowy).

Pozwany zobowiązał się do zapłaty na rzecz powoda wynagrodzenia obliczanego jako iloczyn godzin poświęconych na wykonanie usług przez poszczególne osoby i stawek przypisanych im w taryfikatorze stanowiącym załącznik do umowy. Podstawą naliczenia wynagrodzenia i wystawienia faktur było zestawienie godzin świadczonych usług, przedstawiane przez powoda pozwanemu do weryfikacji. Brak zastrzeżeń ze strony pozwanego w terminie dwóch dni roboczych od dnia otrzymania zestawienia uprawniał powoda do wystawienia faktury w oparciu o przekazane dane i przesłania jej w formie elektronicznej na adres e-mail pozwanego (§ 4 ust. 1–4 umowy).

Strony przyjęły miesięczny okres rozliczeniowy, przy czym za dzień zamknięcia okresu uznano ostatni dzień roboczy miesiąca. Faktura miała być płatna w terminie 14 dni od daty jej wystawienia na rachunek bankowy powoda albo inny rachunek wskazany na fakturze. Za dzień zapłaty uznawano dzień uznania rachunku bankowego powoda (§ 4 ust. 5–7 umowy).

Zgodnie z § 5 ust. 1 umowy strony ustaliły, iż w przypadku naruszenia zakazu, o którym mowa w § 2 ust. 7, pozwany zobowiązany był do zapłaty na rzecz powoda kary umownej w wysokości 10.000,00 zł za każde naruszenie. Kara umowna nie znajdowała zastosowania w przypadku przejęcia pracownika w ramach porozumienia stron (§ 5 ust. 1 umowy).

Umowa została zawarta na czas nieokreślony. Każda ze stron miała prawo rozwiązać ją z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia. Strony przewidziały również możliwość rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia w przypadku zawinionego działania drugiej strony na jej szkodę albo rażącego naruszenia postanowień umowy. Rozwiązanie umowy wymagało zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności (§ 8 ust. 1–4 umowy).

Dowód: umowa z dnia 19 lipca 2021 r. – k. 18-20 akt.

W miesiącu kwietniu 2024 roku pracownica M. R. przepracowała 40 godzin, T. K. 104 godziny, Z. T. (1) 32 godziny, D. T. (1) 152 godziny, a F. V. (1) 103,5 godziny.

Dowód: zestawienia pracownicze – k. 22-26 akt, zeznania świadków: F. V. (2) – protokół elektroniczny na płycie CD k. 267, T. K. – protokół elektroniczny na płycie CD k. 339, D. T. (2) – protokół elektroniczny na płycie CD k. 339

Pod koniec kwietnia 2024 r., chcąc uniknąć zajęcia wierzytelności przysługującej powodowi od pozwanego z tytułu wynagrodzenia za spełnienie przedmiotu świadczenia umowy, reprezentant powoda zaproponowała przedstawicielom pozwanego zawarcie porozumienia na mocy którego (...) Sp. z o.o. miałby przejąć wszystkie prawa i obowiązki odnoszące się do powoda jako strony umowy zawartej z pozwanym w dniu 19 lipca 2021 r., w tym obowiązek wypłaty wynagrodzeń pracownikom powoda oraz uprawnienie do otrzymania wynagrodzenia za usługi za usługi świadczone w miesiącu kwietniu 2024 r.

Pozwany nie wyraził zgody na zawarcie przedmiotowego porozumienia.

Dowód: projekt porozumienia – k. 90, przesłuchanie reprezentanta powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 404, przesłuchanie reprezentanta pozwanego – protokół elektroniczny na płycie CD k. 404

W dniu 30 kwietnia 2024 r. pozwany otrzymał od Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w V. zawiadomienie o zajęciu wierzytelności pieniężnej przysługującej powodowi do kwoty 308.676,52 zł

Dowód: zawiadomienie od Urzędu Skarbowego – k. 88 i 89 akt.

W dniu 30 kwietnia 2024 r. powód wystawił w stosunku do pozwanego fakturę VAT nr (...) tytułem „za czynności zgodnie z umową z dnia 25.08.2019 r. – za m-c 04/2024” na łączną kwotę 255.801,79 zł brutto (207.968,93 zł netto), z terminem płatności określonym na dzień 14 maja 2024 r.

Dowód: faktura z dnia 30 kwietnia 2024 r. – k. 29 akt

W wiadomości e-mail z dnia 7 maja 2024 r. O. G., pracownica pozwanego, przesłała powodowi tabelę z ewidencją czasu pracy za kwiecień 2024 r. W treści wiadomości pozwana zwróciła się o wstrzymanie się z wystawieniem faktury z uwagi na brak listy osób zakwalifikowanych do dodatków finansowych. Ilość godzin pracy z tytułu produkcji została wskazana na 5.242 (stawka 37,50 zł), magazyn – 164 godziny (stawka 38,30 zł), wtryskarki – 32 godziny (1,46 zł). Łączna kwota wynagrodzenia została określona na 203.656,52 zł netto (250.497,52 zł brutto).

Dowód: wiadomość e-mail – k. 21

W związku z wątpliwościami do sytuacji finansowej powoda oraz z uwagi na zgłaszane przez pracowników tymczasowych problemy z brakiem wynagrodzeniem za miesiąc kwiecień pozwany, w celu utrzymania stanu pracowników tymczasowych i tym samym, by umożliwić zachowanie ciągłości realizacji umów zewnętrznych, doprowadził do podpisania przez część pracowników wynajmowanych przez powoda umów z inną agencją pracy tymczasowej – (...) Sp. z o.o. Informowano wówczas pracowników, że po podpisaniu nowych umów otrzymają wynagrodzenie przysługujące im od powoda za miesiąc kwiecień w formie zapomogi.

Dowód: zestawienia pracownicze – k. 22-26 akt, zeznania świadków: S. D. – protokół elektroniczny na płycie CD k. 267, F. V. (2) – protokół elektroniczny na płycie CD k. 267, T. K. – protokół elektroniczny na płycie CD k. 339, D. T. (2) – protokół elektroniczny na płycie CD k. 339, przesłuchanie reprezentanta pozwanego – protokół elektroniczny na płycie CD k. 404

Pismem z dnia 17 maja 2024 r. pozwany, powołując się na okoliczności takie jak utrata pracowników, utrata zaufania oraz nałożenie kar umownych za niewywiązanie się z kontraktów zewnętrznych, złożył powodowi oświadczenie o rozwiązaniu umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia. W dalszej części pisma pozwany poinformował powoda, iż zostanie on obciążony odpowiedzialnością za szkody, które zdaniem pozwanego, zostały spowodowane jego działaniami.

Dowód: rozwiązanie umowy z dnia 17 maja 2024 r. – k. 99-100 akt.

Pismem z dnia 22 maja 2024 r. pozwany wezwał powoda do zapłaty noty obciążeniowej z tytułu roszczenia odszkodowawczego za wyrządzoną szkodę działaniem powoda na kwotę 373.900,00 zł w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego pisma.

Pismo zostało odebrane w dniu 22 lipca 2024 r.

Dowód: wezwanie z dnia 22 maja 2024 r. – k. 108 i 109 akt, nota obciążeniowa nr (...) – k. 110 akt, potwierdzenie odbioru – k. 111 akt.

W dniu 24 maja 2024 r. pozwany wystawił w stosunku do powoda notę księgową nr (...) na łączną kwotę 373.900 zł, tytułem „nota zgodnie z wezwaniem do zapłaty z dnia 22 maja 2024 r.”. Termin zapłaty został określony na 7 dni od daty doręczenia wezwania do zapłaty.

Dowód: nota obciążeniowa nr (...) – k. 110 akt,

W dniu 24 maja 2024 r. (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością wypłacił m.in. następujące kwoty:

2.100,00 zł na rachunek F. V. (1), tytułem „wynagrodzenie za 5/2024”,

3.400,00 zł na rachunek T. D., tytułem „wynagrodzenie za 5/2024”.

Dowód: potwierdzenia przelewów – k. 348v, 357

(...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w J. wystawił w stosunku do pozwanego następujące faktury:

w dniu 27 maja 2024 r. nr (...) na kwotę 186.847,32 zł brutto (151.908,39zł netto) tytułem „dodatkowa usługa administracyjno-kadrowa”,

w dniu 27 czerwca 2024 r. nr (...) na kwotę 121.248,02 zł brutto (98.575,63 zł netto) tytułem „dodatkowa usługa administracyjno-kadrowa”.

Pozwany uregulował wskazane należności.

Dowód: faktura nr (...) – k. 104 akt, faktura nr (...) – k. 106 akt, potwierdzenie przelewu bankowego – k. 105 akt, potwierdzenie przelewu bankowego – k. 107 akt.

Pismem z dnia 2 sierpnia 2024 r. pełnomocnik powoda wezwał pozwanego do zapłaty należności wynikającej z faktury nr (...) w kwocie 255.801,79 zł w terminie 3 dni od dnia odbioru wezwania. Nadto wezwano do zapłaty kary umownej na podstawie § 5 ust. 1 umowy w wysokości 330.000,00 zł, wyznaczając termin 14 dni od dnia doręczenia wezwania.

Do wezwania została dołączona m.in. faktura (...).

Wezwanie zostało odebrane przez pozwanego w dniu 6 sierpnia 2024 r.

Dowód: wezwanie z dnia 2 sierpnia 2024 r. – k. 30 akt, wydruk potwierdzenia śledzenia przesyłek – k. 31

Pismem z dnia 9 sierpnia 2024 r. powód ustosunkował się do wezwania do zapłaty z dnia 2 sierpnia 2024 r., odmawiając zapłaty z tytułu faktury nr (...) z dnia 30 kwietnia 2024 r., uznanej przez niego za nieprawidłowo wystawioną. Pozwany wskazał, iż jest to druga faktura wystawiona przez powoda za odmiennie określoną usługę, przy czym posługuje się ona tym samym numerem oraz datą wystawienia, co faktura przesłana pozwanemu w dniu 21 maja 2024 r. Wobec powyższego, pozwany uznał, iż faktura nr (...) z dnia 30 kwietnia 2024 r. została wystawiona z naruszeniem przepisów prawa podatkowego i zwrócił ją powodowi.

Zakwestionowano również żądanie zapłaty kwoty 330.000,00 zł co do zasady oraz co do wysokości.

Dowód: odpowiedź na wezwanie do zapłaty – k. 112 akt.

Strony prowadziły rozmowy na temat możliwości polubownego rozwiązania całości sporów i wątpliwości powstałych pomiędzy stronami. W tym celu odbywały spotkania, sporządzane były również projekty ewentualnego porozumienia.

Okoliczności bezsporne

W dniu 24 października 2024 r. powód wystawił korektę do faktury nr (...) – w ramach powyższego zmieniono datę umowy stanowiącej podstawę czynności: z 25.08.20219 r. na 19.07.2021 r.

Datę płatności oznaczono na dzień 7 listopada 2024 r.

Dowód: korekta faktury nr (...) – k. 154

Powyższy stan faktyczny, który w przeważającej części nie miał charakteru spornego, Sąd ustalił w pierwszej kolejności na podstawie dokumentów przedłożonych przez strony, których autentyczność nie budziła wątpliwości i nie była kwestionowana. Nadto podstawę powyższego stanowiły zeznania świadków jak też dowód z przesłuchania stron.

Wiarygodne w ocenie Sądu były zeznania świadka S. D., albowiem były jasne, szczere oraz konsekwentne. Opisała ona w sposób szczegółowy poszczególne sytuacje i wydarzenia, które związane były z działalnością obu stron z punktu widzenia kluczowych aspektów niniejszej sprawy. Wskazała w szczególności na przyczyny poszczególnych decyzji strony pozwanej, zwłaszcza w zakresie braku wypłaty środków na rzecz powoda. Warto podkreślić, iż treść jej zeznań znajdowała co do zasady pełne pokrycie w treści dokumentów znajdujących się w aktach sprawy.

Na przymiot wiarygodności zasługiwały również zeznania świadków F. V. (2) oraz D. T. (1), albowiem były jasne, logiczne i zgodne ze zgromadzoną w aktach sprawy dokumentacją. Oczywiście w ramach powyższego występowały okoliczności, co do których zasłaniały się one niepamięcią, jednakże z uwagi na upływ czasu oraz poboczny dla rzeczonych osób charakter analizowanych kwestii, brak było podstaw by uznać, iż w sposób całościowy wpływały na ocenę rzeczonego dowodu.

Wiarygodne były także zeznania świadka T. K., jednakże powyższe ograniczony były jedynie do potwierdzenia prawdziwości podpisu na karcie pracy oraz ilości przepracowanych godzin. W pozostałym bowiem zakresie świadek nie posiadała wiedzy istotnej z punktu widzenia sprawy.

W ocenie Sądu dowód z przesłuchania reprezentanta powoda zasługiwał na uwzględnienie w przeważającej części. Należało bowiem wskazać, iż brak było jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż propozycja przelania uprawnień z tytułu umowy na nową spółkę pochodziła od pracownika strony pozwanej. Powyższe, mając na uwadze mocno wątpliwy pod względem prawnym charakter takowej czynności, należało uznać wyłącznie za próbę przerzucania ewentualnej odpowiedzialności na inny podmiot. W pozostałym zakresie przedmiotowy dowód w przeważającej części odnosił się do zagadnień w sprawie bezspornych; nadto przestawione twierdzenia były jasne, logiczne i konsekwentne.

Dowód z przesłuchania reprezentanta pozwanego również należało ocenić jako wiarygodny w przeważającym zakresie. Nie zasługiwało na uwzględnienie wskazanie, iż spółka pozwana nie posiadała faktury od powoda – ta bowiem została wystawiona i dostarczona, jednakże, z racji błędu w dacie umowy, została odesłana. W pozostałej części przedstawione twierdzenia były jasne, logiczne oraz konsekwentne, a nadto znajdowały potwierdzenie w okolicznościach sprawy. Jednocześnie należało podkreślić, iż w ramach oceny dowodów Sąd nie dokonuje analizy przyczyn jakie stanowiły podstawę podejmowanych czynności – powyższe stanowiło bowiem zagadnienie właściwe dla rozważań merytorycznych.

Sąd, na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 242 k.p.c. pominął dowód z zeznań świadków M. R. oraz Z. T. (2) jako niemożliwych do przeprowadzenia – pomimo podjętych kilku prób w zakresie doręczenia wezwania na termin rozprawy, w tym na różne adresy, przedmiotowa czynność nie została skutecznie przeprowadzona. Jednocześnie Sąd, na podstawie art. 242 k.p.c., zakreślił termin na przeprowadzenie rzeczonego dowodu, który nie został w sprawie dochowany.

Zaznaczyć w tym miejscu należało, że przy ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd miał na uwadze treść art. 233 § 1 k.p.c., zgodnie, z którym ocenia on wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.

Sąd zważył, co następuje:

W niniejszej sprawie powód dochodził zapłaty wynagrodzenia z tytułu wykonanych usług polegających na montażu złącz i wiązek kablowych, twierdząc, iż pozwany uchylił się od spełnienia należnego świadczenia. Pozwany nie kwestionował faktu zawarcia w dniu 19 lipca 2021 r. umowy dotyczącej świadczenia powyższych usług, jednak podnosił, że w toku jej realizacji ujawniły się okoliczności skutkujące odstąpieniem od kontraktu. Nie zaprzeczał również temu, iż nie przekazał na rzecz strony powodowej wynagrodzenia z tytułu realizacji w/w umowy w kwietniu wskazując, iż z uwagi na niejasną sytuację finansową rzeczonej spółki zdecydował się wypłacić rzeczone świadczenie pracownikom faktycznie świadczącym pracę poprzez podmiot trzeci. Nadto podniósł zarzut potrącenia swojej wierzytelności związanej z poniesioną szkodą z należnością dochodzoną w ramach niniejszego procesu.

Przechodząc do rozważań merytoryczny w pierwszej kolejności Sąd uznał za konieczne odniesienie się do charakteru prawnego umowy zawartej pomiędzy stronami. W treści zawartego kontraktu wskazano, iż jego przedmiotem ma być świadczenie usług polegających na wykonywaniu stałych czynności związanych z montażem złącz i wiązek kablowych. Nie ulegało jednak żadnej wątpliwości, iż faktyczne świadczenie strony powodowej miało postać organizacji pracowników, którzy następnie wykonywali w/w czynności w zakładzie pozwanego. De facto więc przedmiotowy kontrakt miał postać uzgodnień między agencją pracy tymczasowej a pracodawcą użytkownikiem. Jego niezbędne warunki zostały uregulowane w art. 9 ustawy z dnia 9 lipca 2003 r. o zatrudnianiu pracowników tymczasowych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 236 ze zm.), jednakże należało uznać, iż ma on postać umowy nienazwanej, gdyż rzeczone przepisy zawierają jedynie część uregulowań dotyczących analizowanego kontraktu. Warto podkreślić, iż w literaturze spornym jest właśnie charakter prawny rzeczonej umowy co wpływa na możliwość stosowania do tej umowy określonych regulacji prawnych. Z jednej strony podkreśla się, że można ją uznać za umowę o świadczenie usług na warunkach zlecenia (art. 750 i n. k.c.), a z drugiej wskazuje się, że stanowi ona porozumienie podmiotów występujących po jednej stronie stosunku prawnego, co nie wyklucza jednak możliwości stosowania do niej przepisów o umowie o świadczenie usług na warunkach zlecenia, ale na zasadzie art. 5 u.z.p.t. w zw. z art. 300 k.p. (tak M. Raczkowski [w:] Ustawa o zatrudnianiu pracowników tymczasowych. Komentarz, Warszawa 2012, art. 9).

Niezależnie od powyższego, w ocenie Sądu jasnym jednak było to, iż ten typ kontraktu ma charakter umowy starannego działania (art. 734 i następne k.c. w zw. z art. 750 k.c.). Stosownie do treści art. 734 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący, zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, natomiast jeżeli ani z umowy, ani z okoliczności nie wynika, że przyjmujący zlecenie zobowiązał się wykonać je bez wynagrodzenia, za wykonane zlecenie należy się wynagrodzenie (art. 735 k.c.). Zauważyć należy, że umowy o świadczenie usług charakteryzują się tym, iż ich przedmiotem jest wykonywanie czynności faktycznych, które mogą polegać na dokonaniu pojedynczej usługi, określonej liczby usług bądź na stałym świadczeniu usług określonego rodzaju. Umowy te mają charakter konsensualny i mogą być zawierane zarówno jako odpłatne, jak i nieodpłatne. Stronami mogą być wszelkie podmioty prawa cywilnego – osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, którym ustawa przyznaje zdolność prawną.

Mając na uwadze twierdzenia stron podniesione w toku sprawy, należało przypomnieć, iż w procesie cywilnym ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania. To one obowiązane są wskazywać dowody dla wykazania faktów, z których wywodzą skutki prawne (art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c.). Zgodnie z art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu mogą być wyłącznie fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a strony zobowiązane są do ich przytoczenia i udowodnienia. Innymi słowy, ten kto powołuje się na przysługujące mu prawo i dochodzi określonego roszczenia, obowiązany jest udowodnić fakty uzasadniające to żądanie, natomiast ten, kto odmawia jego spełnienia, powinien wykazać fakty wskazujące na brak uprawnienia po stronie przeciwnika.

W okolicznościach niniejszej sprawy nie ulegało wątpliwości, iż strony w dniu 19 lipca 2021 r. zawarły w formie pisemnej umowę, której przedmiotem było świadczenie przez powoda usług polegających na montażu złącz i wiązek kablowych. Brak było podstaw, aby przyjąć, iż warunki tej umowy były w jakikolwiek sposób kwestionowane przez pozwanego. Bezsporne było również to, że umowa miała charakter odpłatny, a należność za wykonane usługi miała być rozliczana na podstawie wystawianych przez powoda faktur VAT. Wynagrodzenie było kalkulowane w oparciu o iloczyn godzin poświęconych na wykonanie zamówionej usługi przez osoby ją realizujące oraz przypisanych im stawek według określonego w umowie taryfikatora.

Podstawę naliczenia wynagrodzenia i wystawienia faktury stanowiło zestawienie godzin świadczenia usług, przedkładane przez powoda pozwanemu do weryfikacji. W przypadku braku zastrzeżeń ze strony pozwanego w terminie dwóch dni roboczych od dnia przekazania zestawienia, powód był uprawniony do wystawienia faktury w oparciu o przedstawione dane i przesłania jej w formie elektronicznej. Jedną z takich faktur była faktura nr (...), której zapłaty powód dochodził w niniejszym postępowaniu.

W okolicznościach niniejszej sprawy nie ulegało żadnej wątpliwości, iż przedmiotem żądania pozwu była zapłata części wynagrodzenia za część usług świadczonych przez powoda w miesiącu kwietniu 2022 r. – powyższe zostało bowiem ograniczone do pięciu wskazanych w treści pozwu pracowników, a udokumentowane fakturą nr (...). Powyższe świadczenie wyznaczało zakres przedmiotowy niniejszego procesu i tylko to podlegało ocenie Sądu. Konsekwencją tego było, iż kwestionując zasadność dochodzonego roszczenia, pozwany obowiązany był wykazać zarzuty odnoszące się do faktycznego wykonania, bądź prawidłowości usług świadczonych w tym konkretnym okresie i przez wymienionych powyżej pracowników. Bezspornym przy tym było, iż przedmiotowa umowa obowiązywała do momentu odstąpienia przez pozwanego, tj. do dnia 17 maja 2024 r.

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należało wskazać, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w sposób jasny i bezsporny potwierdzał, iż osoby wskazane w treści pozwu wykonywały w imieniu powoda czynności na rzecz pozwanego. Przedmiotowe wnioski wynikały nie tylko z treści przedłożonej przez powoda dokumentacji w postaci kart pracy podpisanych przez pracowników jak też osobę upoważnioną ze strony pozwanego, ale również zostały potwierdzone przez świadków zawnioskowanych przez (...) Sp. z o.o. czy też przez samego reprezentanta pozwanego. Warto było również podkreślić, iż zestawienie godzin świadczonej pracy zostało przygotowane i przesłane do strony powodowej przez pracownika pozwanego O. G. w wiadomości mailowej z dnia 7 maja 2024 r. i zostało co do zasady odzwierciedlone w treści wystawionej faktury VAT. Jednocześnie, pomimo jednoznacznego zaprzeczenia przez pełnomocnika pozwanego na terminie pierwszej rozprawy co do prawidłowości naliczenia wynagrodzenia za miesiąc kwiecień w zakresie objętym żądaniem pozwu, strona pozwana nie przedstawiła de facto żadnych zarzutów czy też twierdzeń, które mogłyby powyższe podważać czy też temu zaprzeczać. Tym samym, abstrahując od argumentacji podniesionej w toku niniejszego procesu przez pozwanego, w ocenie Sądu strona powodowa wykazała, iż co do zasady przysługuje jej uprawnienie określone w treści pozwu, które nie zostało zaspokojone przez stronę przeciwną.

Jak zaznaczono wyżej, pozwany podnosił natomiast, iż nie dokonał zapłaty dochodzonego wynagrodzenia, albowiem powód nie przedłożył prawidłowo wystawionej faktury, a nadto jego zadłużenie wobec innych podmiotów i potencjalny brak wypłaty zobowiązań wobec pracowników spowodowały powstanie zamieszania organizacyjnego, które skutkowały powstaniem dodatkowych obciążeń finansowych. W jego ocenie, koszty związane z usuwaniem następstw tej sytuacji przemawiały przeciwko obowiązkowi uregulowania należności wynikającej z zakwestionowanej faktury.

Powyższe zastrzeżenia – nawet jeśli uznać je za uzasadnione – mogłyby co najwyżej stanowić podstawę do wytoczenia odrębnego powództwa przeciwko powodowi, bądź do podniesienia zarzutu potrącenia (co zresztą uczynił i o czym będzie mowa poniżej). Same w sobie nie mogły natomiast prowadzić do odmowy uregulowania wynagrodzenia za wykonanie przedmiotowej umowy w zakresie objętym dochodzonym okresem rozliczeniowym, tj. za kwiecień 2024 r., w sytuacji jeżeli umowa pozostawała w mocy a usługi nią objęte były świadczone.

W nawiązaniu do powyższych ustaleń, w pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu dotyczącego prawidłowości wystawienia faktury nr (...) przez powoda. Przede wszystkim należało wskazać, iż na uwzględnienie zasługiwała argumentacja zaprezentowana w piśmie procesowym powoda z dnia 28 lutego 2025 r., w którym wskazano, iż w pierwotnie wystawionej fakturze doszło jedynie do omyłkowego opisania głównej pozycji fakturowej, poprzez wskazanie daty poprzedniej umowy. Nie ulegało kwestii, iż powyższe stanowiło wyłącznie omyłkę pisarską, bez jakiegokolwiek wpływu na merytoryczną zawartą rzeczonego dokumentu. Nadto przedmiotowa kwestia została poprawiona poprzez wystawienie faktury korygującej, która następnie została doręczona pozwanemu. Pomimo jednak powyższego, pozwany nie uregulował dochodzonej należności. Warto w tym miejscu wskazać, iż w ocenie Sądu całkowicie nieuzasadnionym było przypisywanie analizowanemu dokumentowi takowego znaczenia, które miało de facto decydować o istnieniu bądź nieistnieniu roszczenia strony przeciwnej. O ile jasnym było, iż faktura ma istotne znaczenie w kontekście zagadnień księgowych oraz podatkowych, jednakże sama w sobie nie decyduje o tym czy dane świadczenie występuje, zwłaszcza jeżeli sposób określenia należności wynika z jasnych i niebudzących wątpliwości zapisów umowy. Tym samym brak wystawienia faktury czy też błędy w niej zawarte nie mogą prowadzić do wniosku, iż dane roszczenie nie istnieje czy też druga strona nie jest zobowiązana do jego realizacji. Wszystko powyższe w ocenie Sądu, świadczyło to o tym, że zarzut dotyczący wadliwości faktury był całkowicie bezzasadny i nie mógł stanowić podstawy do odmowy zapłaty wynagrodzenia należnego powodowi.

Nie stanowiło również podstawy do zwolnienia się z obowiązku świadczenie przeświadczenie pozwanego co do tego, iż z uwagi na sytuację finansową powoda, w tym istniejące tytuły wykonawcze, pracownicy faktycznie świadczący pracę nie otrzymają wynagrodzenia. Nie przesądzając w tym miejscu w żaden sposób czy faktycznie doszłoby do zajęcia przez organ egzekucyjny należności objętych sporną fakturą, należało wskazać, iż nie jest rolą pozwanego podejmowanie decyzji w jaki sposób należne stronie środki zostaną rozdysponowane. O ile bezsprzecznie próbę przeniesienia przez powoda uprawnień z tytułu analizowanej umowy na nowy podmiot należało ocenić jako próbę uniknięcia realizacji wystawionego tytułu wykonawczego, o tyle wydaje się, iż w sposób podobny można analizować zachowanie pozwanego, który należne powodowi świadczenie, z pominięciem organów egzekucyjnych, próbował niejako przekazać jego pracownikom. Warto w tym miejscu podkreślić, iż skoro pozwany zdecydował się na taki model współpracy, a więc skorzystanie z podmiotu trzeciego jako odpowiedzialnego za zapewnienie pracowników (nie zaś samodzielne ich zatrudnianie), to nie na nim spoczywał obowiązek wypłaty świadczeń osobom świadczącym pracę na jego rzecz. W zakresie jego zobowiązań mieściła się jedynie realizacja obowiązku wzajemnego na rzecz powoda, jakim jest zapłata uzgodnionego wynagrodzenia. Oczywiście, nie sposób w tym miejscu zaprzeczyć zasadności argumentacji podniesionej przez pozwanego, a odnoszącej się do kwestii wizerunkowych czy też związanych z potencjalną utratą pracowników skutkującą niemożnością realizacji istniejących kontraktów. Powyższe jednak było wyłącznie pewnym przypuszczeniem, które nie zostało przez pozwanego uprawdopodobnione, a nadto stanowiło zagadnienie, które było czymś odrębnym od kwestii realizacji zobowiązań wynikających z umowy z dnia 19 lipca 2021 r.

W dalszej kolejności należało odnieść się do zgłoszonego przez pozwanego zarzutu potrącenia. W ocenie Sądu, mając na uwadze całokształt okoliczności faktycznych sprawy, w tym zgromadzony materiał dowodowy, uznać należało, iż nie został on skutecznie podniesiony i tym samym nie wywołał zamierzonych przez pozwanego skutków prawnych w postaci umorzenia zobowiązania.

Przechodząc do oceny powyższego zarzutu, w pierwszej kolejności należało poczynić pewne uwagi natury ogólnej. Zgodnie z art. 498 § 1 k.p.c. gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym. Jednakże, dla uznania, że potrącenie wywołało skutek prawny w postaci umorzenia wzajemnych wierzytelności, nie wystarczy samo powołanie się przez składającego oświadczenie o potrąceniu na fakt przysługiwania mu wierzytelności przeznaczonej do potrącenia; istnienie tej wierzytelności należy udowodnić (por. wyrok SA w Poznaniu z dnia 10 lipca 2009 r. ACa 416/09, LEX nr 756580).

Potrącenie jest instytucją prawa materialnego. Wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej. Potrącenie następuje drogą jednostronnego oświadczenia materialnoprawnego wywołującego skutek prawny niezależnie od woli uprawnionego do wierzytelności objętej potrąceniem i od chwili złożenia go w taki sposób, ażeby druga strona mogła zapoznać się z jego treścią (art. 499 k.c. i 61 k.c.).

Ponadto od potrącenia jako czynności materialnoprawnej odróżnić trzeba zarzut potrącenia będący czynnością procesową. Oświadczenie o potrąceniu, o którym mowa w art. 499 k.c., jest czynnością materialnoprawną powodującą – w razie wystąpienia przesłanek określonych w art. 498 § 1 k.c. – odpowiednie umorzenie wzajemnych wierzytelności, natomiast zarzut potrącenia jest czynnością procesową, polegającą na żądaniu oddalenia powództwa w całości lub w części z powołaniem się na okoliczność, że roszczenie objęte żądaniem pozwu wygasło wskutek potrącenia. Oświadczenie o potrąceniu stanowi zatem materialnoprawną podstawę zarzutu potrącenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2008 r., sygn. II CSK 243/08).

Swoboda wyboru formy zgłoszenia zarzutu potrącenia (art. 60 k.p.c.) i podleganie jedynie ogólnym wymaganiom dotyczącym zarzutów, nie oznacza jednak dowolności w jego formułowaniu. Poza wymienionym już wymogiem oświadczenia o potrąceniu pozwany powinien zindywidualizować swoją wierzytelność, skonkretyzować jej zakres przedstawiony do potrącenia z wierzytelnością powoda, wskazać przesłanki jej powstania, wymagalności i wysokości oraz dowody w celu ich wykazania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. III CSK 317/11, LEX nr 1229968).

Jak więc wynika z zacytowanych wyżej przepisów, wierzytelności, które zostają objęte potrąceniem muszą spełniać cztery podstawowe, wyrażone w art. 498 k.c. przesłanki, a więc: wzajemność, jednorodzajowość, wymagalność oraz zaskarżalność. Prócz tego podstawowym warunkiem, będącym niejako przedpolem dla tych wskazanych uprzednio, jest wykazanie, że konkretna wierzytelność faktycznie istnieje. Obowiązek ten spoczywa oczywiście na tej stronie, która wyprowadza z rzeczonej instytucji korzystne dla siebie skutki prawne.

Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu zgłoszony zarzut potrącenia nie zasługiwał na uwzględnienie w pierwszej kolejności z tego względu, iż pozwany nie wykazał, by faktycznie przysługiwała mu w stosunku do powoda wierzytelność wskazana w wystawionych przez niego dokumentach obciążeniowych.

Uzasadniając powyższe należało wskazać, iż jasnym było, iż pozwany swoją wierzytelność wywodził z art. 471 k.c. oraz 472 k.c. Według pierwszego z przywołanych przepisów dłużnik jest obowiązany do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Odszkodowanie za niewykonanie umowy dochodzone na podstawie art. 471 k.c. jest świadczeniem mającym powetować szkodę spowodowaną niewłaściwym działaniem lub zaniechaniem dłużnika. Jest to roszczenie o innym charakterze niż roszczenie o wykonanie umowy. Ma ono na celu wyrównanie uszczerbku wywołanego nieprawidłowym zachowaniem kontrahenta, a nie wymuszanie na nim zobowiązania zgodnie z treścią umowy. Odpowiedzialność kontraktowa znajduje zastosowanie w stosunkach między wierzycielem i dłużnikiem, którzy są stronami określonego stosunku zobowiązaniowego. W myśl zaś art. 472 k.c., jeżeli ze szczególnego przepisu ustawy albo z czynności prawnej nie wynika nic innego, dłużnik odpowiedzialny jest za niezachowanie należytej staranności.

Podkreślić więc w świetle powyższego należało, iż odpowiedzialność kontraktowa dłużnika powstaje, jeżeli spełnione zostaną następujące przesłanki: 1) szkoda wierzyciela w postaci uszczerbku majątkowego; 2) szkoda musi być spowodowana niewykonaniem lub nienależycie wykonanym zobowiązaniem przez dłużnika, za który to ponosi odpowiedzialność; 3) istnienie związku przyczynowego między faktem nienależytego wykonania lub niewykonania zobowiązania a poniesioną szkodą.

Ciężar dowodu istnienia wymienionych przesłanek w świetle art. 6 k.c. spoczywa na wierzycielu jako osobie, która z tychże faktów wywodzi skutki prawne. W niniejszej sprawie tenże obowiązek spoczywał na pozwanym jako podmiocie, która z tychże faktów wywodzi skutki prawne (wyrok SA w Lublinie z dnia 19 lutego 2013 r., I ACa 717/12, LEX nr 1314796). Skutkiem braku wykazania przez stronę prawdziwości twierdzeń o faktach istotnych dla sprawy jest to, że twierdzenia takie zasadniczo nie będą mogły leżeć u podstaw sądowego rozstrzygnięcia. Strona, która nie udowodni przytoczonych twierdzeń, utraci korzyści, jakie uzyskałaby aktywnym działaniem. Samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą.

Abstrahując od powyższego warto również podkreślić, iż przepis art. 361 § 1 k.c. ustanawia przy tym regułę, zgodnie z którą zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W § 2 ustawodawca sprecyzował, że w powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Przepisy te wyrażają zasadę pełnego odszkodowania oraz normalnego związku przyczynowego.

Z kolei przepis art. 363 § 1 k.c. przewiduje, że naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże, gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.

Przechodząc do rozważań merytorycznych na wskazanymi wyżej przesłankami należało w pierwszej kolejności odnieść się do kwestii wystąpienia szkody w majątku wierzyciela (w tym przypadku pozwanego) i jej wysokości. Na wykazanie przedmiotowej przesłanki pozwany przedłożył wystawioną przez siebie notę księgową na kwotę 373.900,00 zł obciążającą powoda oraz dwie faktury wystawione przez (...) Sp. z o.o. (na kwoty 186.847,32 zł oraz 121.248,02 zł) wraz z dokumentami potwierdzającymi uregulowanie tychże faktur.

W ocenie Sądu materiał dowodowy przedłożony i przeprowadzony na wniosek strony pozwanej w toku niniejszej sprawy co do zasady potwierdzał wystąpienie przesunięcia majątkowego po jego stronie w zakresie dwóch przedłożonych do sprzeciwu faktur. Należało jednak wskazać, iż w toku niniejszego procesu strona pozwana nie wykazała co dokładnie składało się na rzeczone należności, zwłaszcza, iż już samo ich określenie zawarte w treści dokumentów księgowych budziło wątpliwości. W ocenie Sądu zwrot „dodatkowa usługa administracyjno-kadrowa” było na tyle szerokie i niejednoznaczne, iż bez wyszczególnienia elementów składających się na rzeczone świadczenie nie sposób było uznać, iż została we właściwy sposób wykazane. Pozwany, prócz twierdzeń zaprezentowanych przez swojego reprezentanta w toku przesłuchania, nie przedstawił w tym zakresie żadnego materiału dowodowego, w szczególności brak było zestawienia jakie konkretnie należności, na rzecz jakich osób, w jakiej wysokości, obejmowały wystawione faktury. Powyższe było o tyle istotne, iż w toku procesu bezsporne było, że (...) Sp. z o.o. współpracował z pozwanym również wcześniej, przed przejęciem części pracowników powoda – nie było więc wiadomym czy należności objęte analizowanymi fakturami obejmowały tylko owe zapomogi czy też zawierały w sposób inne świadczenia, w tym te, które miały charakter standardowych. Rzeczone kwestie nie zostały jednak w żaden sposób wyjaśnione przez stronę pozwaną. Ponadto w żaden sposób nie została wykazana pozostała część rzekomej szkody (...) Sp. z o.o., a objęta notą księgową. Pomimo wskazania w treści sprzeciwu, iż powyższe ma obejmować „pozostałe koszty obsługi administracyjnej, księgowej, prawnej, managerskiej oraz zarządzenia kryzysowego”, do materiału dowodowego nie zostały przedstawione żadne dowody, które powyższe miałoby udowadniać czy nawet uprawdopodabniać. Brak było nie tylko dokumentów ale chociażby twierdzeń wyjaśniających co składa się na rzeczoną kwotę. W związku z tym w ocenie Sądu brak było podstaw do tego by przyjąć, iż takowa szkoda została przez pozwanego wykazana w toku niniejszego procesu.

Drugi z elementów niezbędnych do przypisania odpowiedzialności kontraktowej polegał na wykazaniu, iż strona umowy wykonywała ją w sposób nieprawidłowy, nienależyty czy też niepełny. Jak zostało to już wyżej wskazane, ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie, która powoływała się na tę okoliczność, a więc w niniejszym przypadku na pozwanym. W ocenie Sądu pozwany nie sprostał przedmiotowemu obowiązkowi. W rzeczywistości treść pism procesowych czy też innych dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy nie pozwalała na jednoznaczne wydedukowanie na czym owo naruszenie stosunku obligacyjnego miałoby polegać. Dopiero w toku mowy końcowej pełnomocnik pozwanego wskazał, iż powyższe opierało się na niezapewnieniu pracownikom wynagrodzenia. W tym kontekście należało podnieść, iż treść zawartej umowy wskazywała, iż obowiązkiem zleceniobiorcy (powoda) jest świadczenie usług w zakresie montażu złącz i wiązek kablowych. To natomiast obowiązkiem zleceniodawcy (pozwanego) było uiszczenie z tego tytułu wynagrodzenia. W tym miejscu raz jeszcze należało podkreślić charakter stosunku prawnego istniejącego pomiędzy stronami – jego przedmiotem nie była bowiem wypłata wynagrodzeń osobom, które zatrudniał powód. Prócz faktycznego świadczenia czynności na jego rzecz, pozwanego nie łączyły z rzeczonymi osobami żaden stosunek obligacyjny czy pracowniczy. Tym samym, abstrahując od zagadnień o charakterze wizerunkowym czy też odnoszących się do aspektów empatycznych związanych z sytuacją pracowników tymczasowych, nie sposób uznać, iż elementem kontraktu stron niniejszej sprawy było wypłacanie wynagrodzenia osobom świadczącym prace. Prócz powyższego należało wskazać, iż to pozwany, nie regulując faktury za miesiąc kwiecień naruszył swojej wzajemne zobowiązanie. Tak jak zostało to wyżej wskazane – brak było podstaw do samodzielnego podejmowania decyzji przez (...) Sp. z o.o. co do tego, w jaki sposób należności wynikające z zawartej umowy oraz znajdujące oparcie w okolicznościach faktycznych (wykonane czynności) winny zostać rozdysponowane.

Jedynie dla porządku podkreślić należało, iż w przypadku wykazania, iż działanie bądź zaniechanie powoda związane z brakiem wypłaty pracownikom należnych im wynagrodzeń, skutkujące koniecznością podejmowania określonych dodatkowych czynności i ponoszenia z tego tytułu nieprzewidzianych kosztów, uzasadnionym byłoby przyjęcie istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy powyższym działaniem a szkodą. Z racji jednak braku podstaw do takowej odpowiedzialności zaś wysokość szkody budziła uzasadnione wątpliwość, rzeczona przesłanka nie mogła zostać wykazana.

Wszystko to poddawało w ramach niniejszego procesu w uzasadnioną wątpliwość okoliczność spowodowania przez powoda, szkody w związku z występującymi po jego stronie problemami finansowymi, a tym samym wystąpienia podstawy do wystawienia noty księgowej. W ocenie Sądu, wszystko powyższe świadczyło więc o tym, iż w niniejszej sprawie pozwany nie wykazał wszystkich przesłanek odpowiedzialności powoda z art. 471 k.c., w szczególności w zakresie samego zaistnienia szkody i jej wysokości.

Jak wskazano wyżej pozwany, z racji podniesionych zarzutów, w niniejszym postępowaniu musiał udowodnić, iż powód w sposób nieprawidłowy wykonywał swoje zobowiązania czego skutkiem miała być poniesiona przez niego szkoda. Pozwany jednakże powyższego nie wykazał. To natomiast prowadziło do wniosku, iż potrącił on więc wierzytelność, której istnienia nie udowodnił w toku niniejszego procesu. Wobec powyższego należało uznać, iż złożone przez pozwanego oświadczenia o dokonaniu potrącenia, w świetle zgromadzonego w niniejszym postępowaniu materiału dowodowego, należało już na tej podstawie uznać za nieskuteczne, a zgłoszony zarzut za bezzasadny.

Abstrahując od powyższego należało wskazać, iż w okolicznościach niniejszej sprawy nie został spełniony inny element przesądzający o możliwości uznania skuteczności złożonego oświadczenia o potrąceniu.

Jak już zostało zasygnalizowane wyżej, Sąd podziela w pełni pogląd wyrażony w judykaturze, iż w trakcie postępowania sądowego uprawniony może połączyć złożenie oświadczenia woli o potrąceniu z podniesieniem zarzutu potrącenia. Podniesienie, więc w odpowiedzi na pozew czy sprzeciwie od nakazu zapłaty zarzutu potrącenia jest tym samym równoznaczne ze złożeniem oświadczenia o potrąceniu, jeżeli oświadczenie takie nie zostało złożone wcześniej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2009 r., sygn. IV CSK 356/2008).

Należało jednakże stanowczo podkreślić, że obecne brzmienie art. 91 k.p.c. nie daje podstaw do przypisania pełnomocnikowi procesowemu strony prawa przyjmowania w imieniu mocodawcy oświadczeń kształtujących jego sytuację materialną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2010 r., sygn. I PK 56/10). Jakkolwiek oświadczenie o potrąceniu może być zarówno złożone, jak i odebrane także przez pełnomocnika, to jednak nie stanowi w tym zakresie wystarczającego umocowania pełnomocnictwo procesowe, bowiem zakres umocowania określony w art. 91 k.p.c. nie uprawnia pełnomocnika procesowego z mocy ustawy do złożenia materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu, ani do odbierania takich oświadczeń. Przyjęcie oświadczenia o potrąceniu pochodzącego od strony przeciwnej – jako prowadzące do przegrania procesu – nie mieści się bowiem co do zasady w zakresie rzeczonego pełnomocnictwa i w takim wypadku wymagane jest wyraźne umocowanie do przyjmowania oświadczeń w tym przedmiocie (tak wyrok SA w Łodzi z 10 kwietnia 2014 r., I ACa 1241/13, LEX 1458928, wyrok SA w Szczecinie z 18 grudnia 2013 r., I ACa 619/13, LEX 1451815, wyrok SA w Lublinie z 27 listopada 2013 r., I ACa 532/13, LEX nr 1416179). Oczywiście Sądowi znany jest pogląd wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2024 r. (III CZP 2/24, LEX nr 3731335), gdzie de facto odstąpiono od wskazanej wyżej wykładni, podnosząc, iż dla skuteczności podniesienia zarzutu potrącenia na podstawie art. 203 1 k.p.c. i odbioru takiego oświadczenia wystarczające jest pełnomocnictwo procesowe. Mimo jednakże powyższego, nie kwestionując w żadnej mierze autorytetu Sądu wydającego zacytowany wyżej judykat, brak jest przekonywujących argumentów do odstąpienia od ugruntowanej i powszechnie akceptowanej praktyki, która została wskazana we wcześniejszych rozważaniach. Należy wskazać, iż już w przypadku pełnomocnika strony składającej takie oświadczenie przyjmowana powszechnie wykładania była de facto argumentacją przeciwną do okoliczności faktycznych, wskazującą na występowanie uprawnienia o materialnoprawnym charakterze, które jedynie wyprowadzano z okoliczności w jakiej znajdowała się dany pełnomocnik (jako strona pozwana). Rozszerzanie powyższego również na stronę przeciwną byłoby w ocenie Sądu działaniem sprzecznym nie tylko z jednoznacznie zakreśloną treścią pełnomocnictwa (w przypadku gdy jest ono wyłącznie procesowym), ale naruszałoby prawo tejże strony do decydowania o swoich prawach i obowiązkach. Nie przekonują przy tym argumenty przywołane w treści uzasadnienia analizowanej uchwały, które, oparte głównie na fakcie wprowadzenia do treści kodeksu art. 203 1 k.p.c., w sposób czysto pragmatyczny podchodzą do uprawnień materialnoprawnych stron, nie zważając na jasną i precyzyjną treść udzielanych pełnomocnictw i ich zakres w świetle art. 91 k.p.c. W związku z tym Sąd w dalszym ciągu podziela pogląd, który został wyłożony na początku niniejszego akapitu.

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy – nie budziła w ocenie Sądu wątpliwości możliwość złożenia przez pełnomocnika pozwanego oświadczenia o potrąceniu – powyższe uprawnienie wynikało bowiem ze wskazanych uprzednio zasad interpretacji udzielonego pełnomocnictwa w połączeniu z celem podjęcia rzeczonej czynności. Tego samego wniosku nie sposób natomiast przyjąć w przypadku pełnomocnika powoda i jego uprawnienia do przyjęcia owego oświadczenia. Treść złożonego wraz z pozwem pełnomocnictwa nie pozostawia wątpliwości, co do tego, iż ma ono charakter wyłącznie procesowy i obejmuje swoim zakresem umocowanie jedynie do czynności wskazanych w art. 91 k.p.c. Próżno w nim szukać uprawnienia do przyjmowania oświadczeń o charakterze materialnoprawnym, co w świetle poczynionych wyżej rozważań, było niezbędne dla skuteczności złożonego oświadczenia. Tym samym nie sposób było przyjąć, iż sprzeciw od nakazu zapłaty mógł zostać uznany wypełniający przesłanki oświadczenia z art. 499 k.c., co w konsekwencji wykluczało możliwości uznania skuteczności podniesionego zarzutu – nie doszło bowiem do skutecznego złożenia analizowanego oświadczenia podmiotowi, który byłby uprawniony do jego przyjęcia.

Podsumowując dotychczasowe rozważania podnieść należało, iż zgłoszony zarzut potrącenia nie mógł zostać uwzględniony z uwagi na to, iż nie zostały spełnione szczegółowo omówione wyżej przesłanki formalne oraz materialne.

Abstrahując w tym miejscu od oceny procesowej skuteczności złożonego oświadczenia o potrąceniu należało wskazać, iż w ocenie Sądu oświadczenie w przedmiocie kompensaty świadczyło o uznaniu w całości roszczenia powoda. Pozwany do potrącenia przedstawił bowiem całą należność objętą żądaniem pozwu, co świadczyło o tym, iż świadomy był istnienia po jego stronie zobowiązań w takich właśnie kwotach i z takiego tytułu. Warto podkreślić, iż z treści rzeczonych oświadczeń nie wynikało, by zostały one złożone „na wypadek uznania zasadności roszczenia powoda”. Nie zawierało w tym zakresie żadnego zastrzeżenia, a jedynie w takim wypadku możliwy byłoby uznanie, iż stanowiły one dopuszczalne przez doktrynę i orzecznictwo, oświadczenie o potrąceniu złożone pod warunkiem (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2011 r., II CSK 70/11, LEX 1095816).

Nadto wskazać należało, iż sugerowany przez pełnomocnika pozwanego w toku mowy końcowej zarzut nadużycia prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. nie zasługiwał na uwzględnienie. W pierwszej kolejności koniecznym było stwierdzenie, iż powyższy przepis ma charakter wyjątkowy i jego zastosowanie możliwe jest wyłącznie w sytuacjach rażących, gdy dochodzenie lub wykonywanie prawa sprzeciwiałoby się podstawowym zasadom porządku prawnego lub regułom współżycia społecznego. Nie może on prowadzić do całkowitego unicestwienia roszczenia, jeśli strona dochodzi go w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa materialnego i procesowego.

W realiach niniejszej sprawy powód, korzystał wyłącznie z przewidzianych przez ustawodawcę środków ochrony prawnej – skierował roszczenie do sądu, z uwagi na brak spełnienia świadczenia wzajemnego przez stronę przeciwną. Samo skorzystanie z przewidzianych prawem instrumentów dochodzenia wierzytelności nie może być kwalifikowane jako działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Argumentacja pozwanego, iż z uwagi na wypłacenie świadczeń bezpośrednio pracownikom, dążenie powoda do uzyskania należności, które co do zasady winno do niego trafić, należy oceniać jako nadużycie prawa, nie znajdowało oparcia ani w przepisach, ani w orzecznictwie. Fakt, że pozwany wykazał się z jednej strony empatią, ale z drugiej zapobiegliwością i ochroną własnego interesu, nie może prowadzić do wniosku, iż powyższe zostanie uznane za wystarczające uzasadnienie dla tego by uznać działania powoda, które miały oparcie w przepisach i okolicznościach faktycznych, za naruszające porządek prawny.

Uwzględniając przedstawione wyżej okoliczności niniejszej sprawy, w tym niekwestionowany fakt zawarcia umowy, jej zapisów, faktycznego wykonania przez powoda (świadczenia pracy przez dostarczonych przez niego pracowników), wysokości nieuiszczonego dotychczas wynagrodzenia, Sąd w punkcie I wyroku na podstawie art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. .zasądził od pozwanego na rzecz powoda łączną kwotę 19.902,94 zł tytułem części wynagrodzenia, stanowiącego wysokość należności z tytułu czynności wykonywanych przez M. R., T. K., Z. T. (1), D. T. (1) oraz F. V. (1) w kwietniu 2024 r.

O odsetkach od powyższej kwoty orzeczono w oparciu o treści art. 7 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych w transakcjach handlowych, który stanowi, iż z wyłączeniem transakcji, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny, wierzycielowi, bez wezwania, przysługują odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych, chyba że strony uzgodniły wyższe odsetki, za okres od dnia wymagalności świadczenia pieniężnego do dnia zapłaty, jeżeli są spełnione łącznie następujące warunki: 1) wierzyciel spełnił swoje świadczenie; 2) wierzyciel nie otrzymał zapłaty w terminie określonym w umowie. W tym zakresie należało wskazać, iż nie ulegało wątpliwości, iż faktura obejmująca zasądzoną należność została dołączona do wezwania do zapłaty z dnia 2 sierpnia 2024 r. Te zaś zostało doręczone stronie przeciwnej w dniu 6 sierpnia 2024 r. Uwzględniając wskazany w umowie termin płatności (14 dni – § 4 ust. 6) pozwany pozostawał w opóźnieniu od dnia 21 sierpnia 2024 r. W związku z powyższym, Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych od powyższego dnia do dnia zapłaty, zgodnie z żądaniem pozwu.

O kosztach procesu rozstrzygnięto uwzględniając normy art. 98 k.p.c. i przesądzając tym samym o obowiązku zwrotu przez pozwanego, jako przegrywającego w całości, wydatków poniesionych przez powódkę w łącznej wysokości 4.617,00 zł na co składały się kwoty: 1 000,00 zł tytułem opłaty sądowej, 17,00 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 3.600,00 zł, które to stanowiło wynagrodzenie pełnomocnika określone na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Nadto zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. W związku z powyższym Sąd zasądził od kwoty 4.617,00 zł odsetki ustawowe za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W punkcie III na podstawie art. 84 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2010 r., Nr 90, poz. 594 ze zm.), pozwany został zobowiązany do zapłaty na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwoty 86,43 zł tytułem nieuiszczonych wydatków sądowych do dnia wydania wyroku poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa tytułem zwrotu kosztów stawiennictwa świadka. W związku z całościowym oddaleniem powództwa obowiązkiem tym w pełni została obciążona strona pozwana.

SSR Przemysław Kociński