sygn. V GC 337/25 3 lutego 2026 Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu

Wyrok z 3 lutego 2026, sygn. V GC 337/25

Data orzeczenia 3 lutego 2026
Sąd Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu
Wydział V Wydział Gospodarczy
Przewodniczący Sędzia Asesor Rafał Głuchowski
Tagi
#Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu #V Wydział Gospodarczy #wyrok

Sygnatura akt: V GC 337/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Wrocław, dnia 3 lutego 2026 r.

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu V Wydział Gospodarczy
w składzie:

Przewodniczący: asesor sądowy Rafał Głuchowski

Protokolant: p.o. protokolant sądowy Żaklina Strzelecka

po rozpoznaniu 3 lutego 2026 r. we Wrocławiu

na rozprawie

w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych

sprawy (...)., (...). (...) (...)w (...)

(...)

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanego (...) na rzecz strony powodowej (...) (...) (...)., (...). (...) (...) w (...).645,13 złotych ( trzydzieści jeden tysięcy sześćset czterdzieści pięć złotych trzynaście groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 30 marca 2024 r. do dnia zapłaty;

II.  zasądza od pozwanego na rzecz strony powodowej 5.200 ( pięć tysięcy dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

III.  na podstawie art. 226 2 § 2 pkt 1 w zw. z art. 163 § 1 k.p.c. skazuje pozwanego (...) na grzywnę w wysokości 1.500 ( tysiąca pięciuset) złotych wobec stwierdzenia nadużycia prawa procesowego przez pozwanego.

UZASADNIENIE

Pozwem z 10 października 2024 r. (data stempla) strona powodowa (...), (...) (...) we (...) (uprzednio spółka jawna) działając przy pomocy kwalifikowanego pełnomocnika domagała się zasądzenia na swoją od pozwanego (...) 31.645,13 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie oraz kosztami procesu.

Uzasadniając żądanie strona powodowa wskazała, że pozwany pełnił funkcję członka zarządu (...) (...) (...) w (...). (...)ta nie uiściła należności strony powodowej, zaś egzekucja wobec niej okazała się bezskuteczna. Pozwany zdaniem strony powodowej ponosił odpowiedzialność za zobowiązanie spółki na podstawie art. 299 k.s.h.

Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z 14 stycznia 2025 r., (...) Referendarz sądowy uwzględnił żądanie pozwu.

Sprzeciwem od wydanego w sprawie nakazu zapłaty pozwany działając przy pomocy kwalifikowanego pełnomocnika wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie na jego rzecz od strony powodowej kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko pozwany zarzucił, że strona powodowa nie wykazała bezskuteczności egzekucji względem spółki, podnosząc, że egzekucja nie była skierowana do wszystkich możliwych składników majątkowych spółki. Podniósł również, że nie wystąpiły przesłanki do złożenia przez niego wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, bowiem w czasie powstania zobowiązania nie zachodziła niewypłacalność (...) (...) (...) była w stanie regulować swoje zobowiązania. Z ostrożności podniosła jednak, że w okresie, w którym zostały wystawione faktury VAT stanowiące podstawę roszczenia strony powodowej obowiązywał stan zagrożenia epidemicznego ogłoszonego z powodu (...) (...), a zatem termin do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie rozpoczynał się, a rozpoczęty ulegał przerwaniu. Dalej zarzucił również, że wierzyciel nie poniósł szkody, wskazując, że nawet gdyby postępowanie upadłościowe zostało zainicjowane przez pozwanego w odpowiednim czasie, to zaspokojenie wierzytelności strony powodowej z majątku (...) (...) nie byłoby możliwe z uwagi na brak wystarczającego majątku.

W piśmie procesowym z 3 czerwca 2025 r. strona powodowa podtrzymała dotychczasowe stanowisko. Wskazała, że informacje podawane przez komornika o stanie egzekucji stanowią dokument urzędowy, a zaprzeczenie prawdziwości takiego dowodu wymaga stosownej inicjatywy dowodowej, której pozwany nie wykazał. Podniosła również, że pozwany nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie swoich twierdzeń, jakoby spółka była wypłacalna. Wskazała, że po zniesieniu stanu epidemicznego spółka nie wykonała swoich zobowiązań, a pozwany nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości. Dalej podniosła również, że umowa ze spółką zawarta została w lutym 2021 r., a zatem już w czasie występowania stanu pandemii.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym wydanym 29 grudnia 2022 roku w sprawie o sygn. akt (...) (...)/(...) referendarz sądowy w tut. Sądzie nakazał(...) (...) (...) z siedzibą w (...) (obecnie dłużna spółka ma siedzibę w (...)), aby zapłaciła na rzecz strony powodowej 22.597,66 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od:

1)  7.257 zł od 16 marca 2022 r. do 20 kwietnia 2022 r.,

2)  4.937 zł od 21 kwietnia 2022 r. do dnia zapłaty,

3)  7.257 zł od dnia 16 kwietnia 2022 r. do dnia zapłaty,

4)  7.257 zł od dnia 17 maja 2022 r. do dnia zapłaty,

5)  3.146,66 zł od dnia 12 czerwca 2022 r. do dnia zapłaty,

oraz 3.547 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym 2.400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczonymi od dnia uprawomocnienia orzeczenia zasądzającego koszty do dnia zapłaty.

Nakazowi zapłaty nadana została 17 kwietnia 2023 r. klauzula wykonalności, zaś stronie powodowej przyznano od dłużnika 120 zł tytułem kosztów postępowania klauzulowego.

Dowód:

nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 29 grudnia 2022 r. w sprawie (...) (...)/(...) wraz z klauzulą wykonalności, k. 15,

z przesłuchania reprezentanta strony powodowej z 3 lutego 2026 r., k. 103v.

Strona powodowa złożyła 25 kwietnia 2023 r. wniosek do Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia (...) (...) o wszczęcie postępowania egzekucyjnego na podstawie uzyskanego tytułu wykonawczego, wnosząc przy tym o prowadzenie egzekucji wedle wszystkich dopuszczalnych sposób, w szczególności z rachunków bankowych ustalonych przez system (...), wszelkich praw majątkowych i wierzytelności, zwrócenie się do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców oraz ustalenie, czy dłużna spółka posiada jakikolwiek tytuł do nieruchomości, a nadto zwróciła się o poszukiwanie majątku spółki.

W toku postępowania egzekucyjnego doszło do zbiegu z innymi (osiemnastoma) postepowaniami komorniczymi oraz postępowaniami egzekucyjnymi prowadzonymi przez (...)we (...) oraz (...) we (...). Komornik weryfikował adres spółki, pod którym nie znajdował się żaden majątek spółki, lecz prowadzona jest działalność „biura adresowego”. Zapytania formułowane przez komornika nie doprowadziły do ujawnienia żadnego majątku spółki. Nie ujawniono jakichkolwiek nieruchomości. Strona powodowa uiściła na rzecz komornika 14 lipca 2023 r. 100 złotych na wezwanie z 3 lipca 2023 r., celem dalszego poszukiwania majątku, co również nie przyniosło efektu w postaci znalezienia majątku do egzekucji. W toku postępowania dłużna spółka nie złożyła wykazu majątku.

Postępowanie egzekucyjne prowadzone z wniosku strony powodowej przeciwko dłużnej spółce w oparciu o ww. tytuł wykonawczy zostało umorzone z powodu bezskuteczności egzekucji postanowieniem z 23 listopada 2023 roku komornika sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie w sprawie (...). W toku postępowania przyznano wierzycielowi 900 zł od dłużnika tytułem kosztów zastępstwa prawnego oraz 218,54 zł tytułem kosztów egzekucji.

Dowód:

postanowienie o umorzeniu egzekucji, k. 16 oraz w aktach Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie GKm(...), k. 53,

postanowienie o umorzeniu postępowania, k. 17,

karta rozliczeniowa w aktach Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie GKm (...)

pisma Komornika oraz uzyskana przez niego dokumentacja w aktach Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie (...) (przede wszystkim informacje uzyskane z (...) S.A., (...), (...), (...) (...), (...) (...))

z przesłuchania reprezentanta strony powodowej z 3 lutego 2026 r., k. 103v.

(...) (...). w (...) w sprawozdaniach finansowych za lata 2020, 2021, 2022, 2023 i 2024 wykazywała stratę. Dane finansowe dłużnej spółki kształtowały się następująco:

1)  w 2020 r. wykazała stratę 300.14 zł, stan zobowiązań: 400.53 zł, aktywa: 5.000,00 zł;

2)  w 2021 r. wykazała stratę 54.460 złotych, stan zobowiązań: 619.118,59 zł, aktywa: 619.258,06 zł;

3)  w 2022 r. wykazała stratę 759.120,04 złotych, stan zobowiązań: 1.023.758,21 zł, aktywa: 434.177,64;

4)  w 2023 r. wykazała stratę 218.365,39 zł, stan zobowiązań: 1.649.058,03 zł, aktywa: 841.112,07 zł;

5)  w 2024 r. wykazała stratę 20.290,59 zł, stan zobowiązań: 1.680.571,54 zł, aktywa: 852.334,99 zł.

Dowód:

sprawozdania finansowe, k. 66-77.

Pismem z 18 marca 2024 roku strona powodowa wezwała pozwanego do zapłaty 31.645,13 zł w terminie 7 dni od doręczenia wezwania. Pozwany odebrał wezwanie 22 marca 2024 roku.

Dowód:

wezwanie do zapłaty z potwierdzeniem nadania, k. 19-20,

wydruk „śledzenia przesyłek”, k. 21.

Pozwany był jedynym członkiem zarządu (...) (...) (...) w (...) nieprzerwanie od dnia jej powstania do dnia zamknięcia rozprawy.

Dowód:

publicznie dostępne dane rejestrowe Zakładu (...) (...) w (...)

27 grudnia 2024 roku doszło do przekształcenia (...) (...) (...), (...) (...)w (...).(...). (...) (...)

Fakt niesporny.

Ocena dowodów:

Sąd ustalał stan faktyczny sprawy na podstawie dowodów z dokumentów oraz w oparciu o przesłuchanie reprezentanta strony powodowej.

Zgodnie z art. 243 2 k.p.c. dokumenty znajdujące się w aktach sprawy lub do nich dołączone stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia. Pomijając dowód z takiego dokumentu, sąd wydaje postanowienie.

Zaznaczenia wymaga, że zgodnie z art. 245 k.p.c. dokument prywatny sporządzony w formie pisemnej albo elektronicznej stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Słusznie wskazuje się przy tym w doktrynie, że „dowód z dokumentu prywatnego jest środkiem dowodowym, którego moc sąd ocenia zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów przewidzianą w art. 233 § 1 KPC. Podobnie jak w wypadku innych dowodów, sąd ocenia, czy dowód ten ze względu na jego indywidualne cechy i okoliczności obiektywne zasługuje na wiarę, czy nie. Wynikiem tej oceny jest przyznanie lub odmówienie dowodowi z dokumentu waloru wiarygodności, ze stosownymi konsekwencjami w zakresie jego znaczenia dla ustalenia podstawy faktycznej orzeczenia (wyr. SN z 2.4.2008 r., III CSK 299/07, Legalis; zob. również wyr. SN z 13.12.2013 r., III CSK 66/13, Legalis)” ( T. Szanciło (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Art. 1–458 16. Tom I, wyd. 2, 2023). Przedstawione dokumenty prywatne stanowiły podstawę dokonywanych ustaleń. Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania ich wiarygodności.

Do akt sprawy dołączono dokumentację zawartą w aktach postępowania komorniczego w sprawie GKm 19/23 toczącego się przed Komornikiem Sądowym przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie Krzysztofa Cukra. Sąd uznał, że dokumenty sporządzone przez komornika są dokumentami urzędowymi w rozumieniu art. 244 § 1 k.p.c., który stanowi że dokumenty urzędowe, sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy władzy publicznej i inne organy państwowe w zakresie ich działania, stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone.

Również zeznania reprezentanta strony powodowej Sąd uznał w za wiarygodne, ponieważ w całości korespondowały z ww. dokumentami.

Należało mieć na uwadze, że zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Przepis ten „wyraża podstawową w polskim prawie cywilnym zasadę rozkładu ciężaru udowodnienia (ciężaru dowodu w rozumieniu materialnym, obiektywnym) faktu, z którego strona postępowania sądowego wywodzi skutki prawne. Istotą ujętej w nim reguły jest określenie, który z podmiotów (powód, pozwany, uczestnik postępowania nieprocesowego) poniesie negatywne konsekwencje nieustalenia danego faktu w sporze sądowym, a ściślej: niewykazania prawdziwości twierdzeń o takim prawnie doniosłym (prawnie relewantnym) fakcie” (B. Janiszewska [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna, cz. 1 (art. 1–55(4)), red. J. Gudowski, Warszawa 2021, art. 6).

Procesowym odzwierciedleniem zasady wyrażonej w art. 6 k.c. jest przepis art. 232 k.p.c., który stanowi, że strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd może dopuścić dowód niewskazany przez stronę. W doktrynie słusznie wskazuje się, że „w myśl art. 232 strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd może dopuścić dowód niewskazany przez stronę. W aktualnym stanie prawnym istotne znaczenie ma aktywność stron w przedstawianiu materiału procesowego – ciężar dowodu w znaczeniu formalnym, subiektywnym (zob. wyrok SN z 15.02.2008 r., I CSK 426/07 (…)). Działalność stron jest jednoznacznie ukierunkowana. Mają one przedstawiać tylko te fakty, z których wywodzą korzystne dla siebie skutki prawne. To sformułowanie nawiązuje wprost do treści art. 6 k.c.” (H. Dolecki, T. Radkiewicz [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I. Artykuły 1–366, red. T. Wiśniewski, Warszawa 2021, art. 232). Należało mieć przy tym na uwadze, że

Ww. przepisy wskazują iż postępowanie cywilne ma charakter kontradyktoryjny, a w jego ramach zasadą jest dowodzenie przez strony twierdzeń przy pomocy podnoszonych wniosków dowodowych. Nie jest obowiązkiem Sądu poszukiwanie z urzędu dowodów za stronę, w szczególności że działanie takie mogłoby stanowić podstawę dla twierdzeń o braku bezstronności i faworyzowaniu którejś ze stron. Sąd stoi przy tym na stanowisku, że skoro postępowanie toczy się między przedsiębiorcami to można i należy wymagać od nich profesjonalizmu związanego z zawodowym występowaniem przez nich w obrocie (także prawnym) i aktywnego przedstawiania dowodów na poparcie formułowanych twierdzeń.

W procesie wytaczanym na podstawie art. 299 k.s.h. na powodzie spoczywa zasadniczo ciężar wykazania zobowiązania dłużnej spółki stwierdzonego tytułem wykonawczym, wykazania bezskuteczności egzekucji prowadzonej na podstawie takiego tytułu z majątku spółki, a nadto wykazania że pozwany był członkiem zarządu dłużnej spółki w okresie, gdy zobowiązanie spółki, które nie zostało przez nią pokryte już istniało. Na pozwanym spoczywa zaś ciężar wykazania okoliczności zwalniających go z odpowiedzialności.

Strony reprezentowane były przez profesjonalnych pełnomocników i miały świadomość skutków mogących wyniknąć ze stosowania art. 229 i 230 k.p.c. Przepisy te stanowią, że nie wymagają również dowodu fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości (art. 229). Gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane (art. 230).

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie.

Zastosowanie w sprawie miały przepisy art. 299 § 1 i 2 k.s.h., z których należało wywodzić odpowiedzialność pozwanego za zobowiązania spółki, której jest członkiem zarządu. Zgodnie z tymi przepisami, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania (§ 1). Członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w § 1, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody (§ 2).

Jak wskazuje się w doktrynie „przesłankami odpowiedzialności z art. 299 § 1 KSH są:

1) szkoda,

2) istnienie zobowiązania spółki z o.o.,

3) bezskuteczność egzekucji z majątku spółki,

4) związek przyczynowy między szkodą a niezłożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości.

Por. post. SN z 28.10.2022 r. (I CSK 2877/22, Legalis), w którym uznano, że roszczenie z art. 299 KSH powstaje ex lege z chwilą spełnienia się jego przesłanek, a więc z chwilą gdy według stanu majątkowego spółki powstał obowiązek do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki i egzekucja konkretnej wierzytelności jest bezskuteczna”. ( T. Szczurowski [w:] Z. Jara (red.), Kodeks spółek handlowych. Komentarz, wyd. 30, 2025, art. 299).

Co przy tym wymaga wyjaśnienia, w piśmiennictwie wskazuje się zasadnie, że „szkoda będąca przesłanką odpowiedzialności z art. 299 § 1 KSH ma specyficzną postać i wynika dopiero z § 2 przedmiotowej regulacji. Taka redakcja komentowanego przepisu nie ma jednak znaczenia, a jedynie skutkuje w zakresie rozłożenia ciężaru dowodu. Szkoda będąca przesłanką odpowiedzialności z art. 299 § 1 KSH nie oznacza bezpośredniego uszczerbku w majątku wierzyciela, ale polega na zmniejszeniu aktywów spółki z o.o. do tego stopnia, iż wierzyciel nie może zaspokoić się z jej majątku (tak: K. Strzelczyk, w: D., K., Komentarz KSH. Sp. z o.o., 2001, s. 641; A. Kappes, Przesłanki zwalniające z odpowiedzialności z art. 299 k.s.h., w: Odpowiedzialność cywilna. Księga pamiątkowa ku czci Profesora V. K., B. 2004, s. 522) ( T. Szczurowski [w:] Z. Jara (red.), Kodeks spółek handlowych. Komentarz, wyd. 30, 2025, art. 299).

Sąd podziela zapatrywanie wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z 21 września 2005 r., (...), że wierzyciel dochodzący na podstawie art. 299 KSH od członków zarządu swych nie wyegzekwowanych roszczeń względem spółki korzysta natomiast z ustawowego domniemania m.in. szkody i musi wykazać jedynie fakt bezskuteczności egzekucji w stosunku do spółki.

Nie budzi również żadnych zastrzeżeń stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z 20 października 2005 r., II CK 152/05, w którym wskazano, że jeżeli podstawą powództwa jest art. 299 KSH, to na powodzie spoczywa obowiązek udowodnienia, że egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna (art. 6 KC). Ustalenie tej okoliczności może nastąpić na podstawie każdego dowodu, z którego wynika, że spółka z ograniczoną odpowiedzialnością nie ma majątku pozwalającego na zaspokojenie wierzyciela pozywającego członków zarządu. Wystarczającym dowodem jest postanowienie komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. Sąd Najwyższy przy tym wyraźnie jednak zaznaczył, że jeżeli egzekucja w postępowaniu, które zostało umorzone, nie została skierowana do składników majątku spółki, z których możliwe jest zaspokojenie wierzyciela możliwe jest wykazanie, że w majątku dłużnika - pomimo umorzenia w stosunku do niej postępowania egzekucyjnego z powodu bezskuteczności egzekucji - znajdują się przedmioty majątkowe, z których możliwe jest zaspokojenie wierzyciela, powoduje, że nie można mówić o bezskuteczności egzekucji przeciwko dłużnikowi.

Zakresem podmiotowym odpowiedzialności z art. 299 k.s.h. objęty jest jedynie członek zarządu spółki z o.o., który odpowiada na podstawie art. 299 § 1 KSH za jej zobowiązania istniejące w czasie sprawowania przez niego tej funkcji (wyr. SN z 17 czerwca 2011 r., II CSK 571/10). W niniejszej sprawie kwestia ta nie budziła jakichkolwiek wątpliwości, ponieważ pozwany był i jest jedynym członkiem zarządu dłużnej spółki od momentu jej powstania.

Strona powodowa wykazała fakty uzasadniające odpowiedzialność pozwanego. Przedstawiła tytuł wykonawczy wraz z postanowieniem komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego prowadzonego wobec dłużnej spółki, a nadto z publicznie dostępnych danych rejestrowych wynika, że pozwany jest członkiem zarządu dłużnej spółki od 8 lipca 2019 r. do dnia zamknięcia rozprawy.

W niniejszej sprawie w grę wchodziły następujące okoliczności potencjalnie mogące zwolnić pozwanego z jego odpowiedzialności:

1)  niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy,

2)  pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości wierzyciel nie poniósł szkody.

Niesporne było, że pozwany jako jedyny członek zarządu nie zgłosił w ogóle wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Ze niejednoznacznego stanowiska prezentowanego przez pozwanego zdawało się przy tym wynikać, że upatruje możliwości zwolnienia się z odpowiedzialności w oparciu o przesłankę braku winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości czy braku szkody po stronie powodowej, ponieważ nawet wobec niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, strona powodowa nie poniosła szkody.

Sąd ocenił, że pozwany nie wykazał braku drugiej z ww. przesłanek. Jak zasadnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 22 lutego 2008 r.,
V CSK 421/07 odpowiedzialność ograniczona jest do szkody, jaką wierzyciel poniósł w wyniku niewłaściwego prowadzenia przez nich spraw spółki, lecz że to pozwani mają obowiązek dowieść, że sytuacja wierzyciela nie byłaby lepsza, gdyby we właściwym momencie wystąpili o wszczęcie postępowania układowego bądź upadłościowego. Układ konstrukcyjny odpowiedzialności członków zarządu, przewidzianej w art. 299 KSH, jest bowiem taki, że zasadą jest ich odpowiedzialność wobec niezaspokojonego wierzyciela spółki za szkodę wyznaczoną ustawowo przez rozmiar długu spółki, którego egzekucja okazała się bezskuteczna (art. 299 § 1 KSH). Dopiero przeprowadzenie przez członków zarządu dowodu, że wierzyciel nie uzyskałby zaspokojenia także wówczas, gdyby członkowie zarządu nie dopuścili się żadnych zaniedbań i na czas wszczęli postępowania przewidziane na wypadek wystąpienia poważnych trudności finansowych spółki, umożliwiłoby uchylenie się przez nich od odpowiedzialności w całości lub w części (w zależności od tego w jakim zakresie prawidłowo wszczęte postępowanie układowe bądź upadłościowe umożliwiłoby zaspokojenie wierzyciela z majątku spółki).

Twierdzenia pozwanego odnoszące się do (nie)wypłacalności dłużnej spółki były przy tym wewnętrznie sprzeczne. Wskazywał on jednej strony na to, że brak jest podstaw do uznania, że spółka była niewypłacalna, z drugiej zaś, że w razie nawet złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, strona powodowa prawdopodobnie nie uzyskałaby zaspokojenia. Nadto Sąd pominął dowód z opinii biegłego z zakresu rachunkowości wnioskowany przez pozwanego, z uwagi na nieuiszczenie przez niego zaliczki na poczet kosztów związanych z przeprowadzeniem tego dowodu Sąd pominął również dowód z przesłuchania pozwanego, z uwagi na jego niestawiennictwo na wezwanie Sądu. Wobec powyższego Sąd uznał, ze pozwany w żadnym stopniu nie wykazał, aby pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości wierzyciel nie poniósł szkody. Pozwany nie przedstawił żadnych dowodów na wykazanie (nie)wypłacalności spółki, momentu jej powstania czy czasu właściwego na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości.

Pozwany dla uzasadnienia niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki powoływał się na przepis art. 15zzra ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...) (...), innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 764 z późn. zm., dalej: ustawa covidowa), który stanowił, że jeżeli podstawa do ogłoszenia upadłości dłużnika powstała w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu (...) (...), a stan niewypłacalności powstał z powodu (...)19, bieg terminu do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, o którym mowa w art. 21 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega przerwaniu. Po tym okresie termin ten biegnie na nowo. Jeżeli stan niewypłacalności powstał w czasie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu (...) (...) domniemywa się, że zaistniał z powodu (...) (...).

Przepis ten mógł mieć potencjalnie istotne znaczenie dla sprawy. Ustawodawca zdecydował, że w wypadku zaistnienia warunków do zastosowania bieg terminu do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, o którym mowa w art. 21 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega przerwaniu. Po okresie stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii termin ten natomiast biegnie na nowo. Warunkiem jednak zastosowania przepisu było ustalenie, że podstawa do ogłoszenia upadłości dłużnika powstała w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu (...) (...), a stan niewypłacalności powstał z powodu (...) (...). Ustawodawca przy tym postanowił, że jeżeli stan niewypłacalności powstał w czasie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu (...) (...) domniemywa się, że zaistniał z powodu (...) (...).

Sąd ocenił, że na pozwanym spoczywał ciężar wykazania, że stan niewypłacalności powstał w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, tj. od 20 marca 2020 r. do 1 lipca 2023 r. Pozwany jednak zaprzeczał sam sobie wskazując raz na niewypłacalność (...) (...) (...), innym razem podnosząc, że brak jest podstaw dla twierdzenia o powstaniu takiego stanu. Pozwany wnioskował nadto o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości, lecz nie uiścił zaliczki na poczet przeprowadzenia tego dowodu i nie stawił się wezwany (na jego wniosek) celem przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron. Sąd ocenił wobec powyższego, że pozwany nie wykazywał faktu powstania stanu niewypłacalności spółki w okresie stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii stanowiącej przesłankę zastosowania art. 15zzra ust. 1 ustawy covidowej.

Dane finansowe dłużnej od początku jej istnienia kształtowały się następująco:

1)  w 2020 r. wykazała stratę 300.14 zł, stan zobowiązań: 400.53 zł, aktywa: 5.000,00 zł;

2)  w 2021 r. wykazała stratę 54.460 złotych, stan zobowiązań: 619.118,59 zł, aktywa: 619.258,06 zł;

3)  w 2022 r. wykazała stratę 759.120,04 złotych, stan zobowiązań: 1.023.758,21 zł, aktywa: 434.177,64;

4)  w 2023 r. wykazała stratę 218.365,39 zł, stan zobowiązań: 1.649.058,03 zł, aktywa: 841.112,07 zł;

5)  w 2024 r. wykazała stratę 20.290,59 zł, stan zobowiązań: 1.680.571,54 zł, aktywa: 852.334,99 zł.

Umowa łącząca spółkę ze stroną powodową, a będącą źródłem zobowiązań, które stwierdzone zostały tytułem wykonawczym zawarta została w 2021 r., a więc już w okresie stanu epidemii. Podzielić należy stanowisko prezentowane w piśmiennictwie, że „z uwagi na charakter przepisu art. 15zzra KoronawirusU, który znacznie modyfikuje ogólne zasady PrUpad, (...) (...) powinien stanowić przynajmniej dominującą przyczynę zaistnienia stanu niewypłacalności” ( M. Pawełczyk [w:] A. Szumański, R. L. Kwaśnicki, F. Ostrowski (red.), Ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...) (...), innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Komentarz [w:] Kodeks spółek handlowych. Komentarz do zmian (tzw. prawo holdingowe), 2022, art. 15zzra, Nb 6).

Straty generowane były od samego początku istnienia spółki przez kolejne lata, bez względu na stan zagrożenia epidemicznego, stan epidemii czy ich brak. Słusznie strona powodowa wskazywała, że dłużna spółka zawarła z nią umowę już w „środku” pandemii, w okresie kiedy de facto dłużna spółka rozpoczęła swoją działalność na szeroką skalę, przy czym od razu generowała straty. Sąd ocenił wobec tego, że nawet gdyby uznać, że niewypłacalność powstała w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, to strona powodowa podważyła skutecznie domniemanie wynikające z art. 15zzra ust. 1 ustawy covidowej (jeżeli stan niewypłacalności powstał w czasie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu (...) (...) domniemywa się, że zaistniał z powodu (...) (...)). W szczególności zaś strona powodowa podważyła istnienie bezpośredniego i ścisłego powiązania nieregulowania zobowiązań przez dłużną spółkę oraz jej kondycji finansowej z istniejącą ówcześnie sytuacją pandemiczną. W związku z powyższym Sąd ocenił, że nie uległy modyfikacji ogólne terminy na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości wynikające z art. 21 Prawa upadłościowego.

Zgodnie z art. 21 ust. 1 Prawa upadłościowego dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Gdyby nawet liczyć pozwanemu czas na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości od 1 lipca 2023 r., to termin 30-dniowy upływałby z końcem lipca 2023 r. Egzekucja wobec spółki prowadzona była zaś do 23 listopada 2023 r. Bezspornie (...) (...). nie regulował swoich zobowiązać wobec strony powodowej, a próba przymusowego wyegzekwowania należności okazała się być również bezskuteczna

Podkreślenia przy tym wymaga, że pozwany jako członek zarządu w żadnym czasie nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Postępowanie egzekucyjne prowadzone przeciwko (...) (...). zostało umorzone dopiero postanowieniem z 23 listopada 2023 r., a od momentu ustania stanu zagrożenia epidemicznego 1 lipca 2023 r. do daty umorzenia postępowania wniosek o ogłoszenie upadłości również nie został przez pozwanego złożony.

Zgodnie z przepisami art. 11 ust. 1, 1a, 2 i 5 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 614 z późn. zm.) dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych (ust. 1). Domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące (ust. 1a). Dłużnik będący osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, jest niewypłacalny także wtedy, gdy jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące (ust. 2).
Domniemywa się, że zobowiązania pieniężne dłużnika przekraczają wartość jego majątku, jeżeli zgodnie z bilansem jego zobowiązania, z wyłączeniem rezerw na zobowiązania oraz zobowiązań wobec jednostek powiązanych, przekraczają wartość jego aktywów, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące.

Sąd doszedł w konsekwencji do przekonania, że nieregulowanie zobowiązania przez Zakład (...) (...) dowodziło niewypłacalności spółki, wobec której pozwany zobowiązany był złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości, czego nie uczynił ani do końca okresu zagrożenia epidemicznego ani nawet do dnia zamknięcia rozprawy. Strona powoda tymczasem przedstawiła tytuł wykonawczy wydany przeciwko spółce oraz dowód umorzenia postępowania egzekucyjnego prowadzonego wobec spółki. Zobowiązanie wobec strony powodowej nie zostało wykonane także i po umorzeniu postępowania egzekucyjnego wobec spółki. Jak wskazuje się natomiast w judykaturze, skoro złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości jest determinowane zaprzestaniem wykonywania wymagalnych zobowiązań, to zbędne jest nawet ustalanie, jaka jest wartość majątku spółki i jaka jest jej kondycja finansowa (wyr. WSA w Krakowie z 28 sierpnia 2025 r., I SA/Kr 426/25).

Pozwany nie podjął żadnej inicjatywy dla wykazania, że sytuacja majątkowa spółki uległa takiej poprawie, że egzekucja z jej majątku byłaby już skuteczna. Mając na uwadze, że to pozwanego obciążało wykazanie okoliczności uzasadniających brak jego odpowiedzialności, skutki braku inicjatywy dowodowej w tym zakresie musiały obciążyć właśnie jego.

Sąd ocenił, że strona powodowa w sposób prawidłowy określiła wartość swojej szkody, ujmując jako jej składniki:

1)  22.597,66 zł należności głównej z nakazu zapłaty z odsetkami kapitalizowanymi zasadniczo do dnia poprzedzającego dzień umorzenia postępowania egzekucyjnego toczonego wobec spółki,

2)  3.547 zł kosztów procesu przyznanych nakazem zapłaty,

3)  120,00 zł kosztów postępowania klauzulowego,

4)  900 zł kosztów zastępstwa w postępowaniu egzekucyjnym,

5)  218,54 zł kosztów postępowania egzekucyjnego.

Przede wszystkim Sąd ocenił, że zakresem szkody wierzyciela objęte są koszty sądowe, nieodzyskane od dłużnika inne koszty procesu oraz wydatki ponoszone w toku bezskutecznego postępowania egzekucyjnego. Zasadnie podnosi się w piśmiennictwie, że „odpowiedzialnością z art. 299 KSH objęte są także koszty procesu prowadzonego przeciwko spółce oraz koszty postępowania egzekucyjnego (tak też wyr. SN z 16.3.2007 r., III CSK 404/06, Legalis; wyr. SN z 8.3.2007 r., III CSK 352/06, Legalis)." ( J. A. Strzępka, E. Zielińska [w:] P. Pinior, J. A. Strzępka (red.), Kodeks spółek handlowych. Komentarz, wyd. 1, 2024, art. 299, Nb 5).

Pozwany podważał zasadność dochodzonego żądania pozwu wskazując na brak skierowania egzekucji komorniczej do całości majątku dłużnej spółki. Argumentacja ta potencjalnie mogła być uzasadniona, ponieważ „bezskuteczność egzekucji musi się odnosić do całego majątku spółki (por. wyr. SN z 19.1.2000 r., II CKN 682/98, Legalis; wyr. SN z 26.6.2003 r., V CKN 416/01, OSNC 2004, Nr 7-8, poz. 129, s. 146; wyr. SN z 20.10.2005 r., II CK 152/05(…). Przepis art. 299 § 1 generalnie wymaga wykazania bezskuteczności egzekucji z majątku spółki, a nie bezskuteczności jakiejkolwiek egzekucji przeciw spółce. Brak efektów egzekucji skierowanej tylko do niektórych składników nie uzasadnia twierdzenia o niemożności zaspokojenia wierzytelności z majątku spółki ( R. Pabis [w:] A. Opalski (red.), Kodeks spółek handlowych. Tom IIB. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Komentarz. Art. 227–300, wyd. 1, 2018, art. 299, Nb 35).

Sąd ocenił, że powód wykazał, iż skierował egzekucję do całości majątku dłużnej spółki. Z akt komorniczych wynikało, że zwrócono się do komornika o przeprowadzenie egzekucji z rachunków bankowych spółki oraz innych praw majątkowych i wierzytelności. Strona powodowa wnosiła o zwrócenie się do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców o ustalenie pojazdów dłużnika oraz wnosiła o ustalenie, czy dłużnikowi przysługują jakiekolwiek tytuły prawne do nieruchomości. W toku postępowania egzekucyjnego ujawniono, iż doszło do zbiegu z innymi (osiemnastoma) postepowaniami komorniczymi oraz postępowaniami prowadzonymi przez (...) we (...) oraz (...) we (...). (...) weryfikował adres spółki, pod którym nie znajdował się żaden majątek spółki, lecz prowadzona jest działalność „biura adresowego”. Zapytania formułowane przez komornika nie doprowadziły do ujawnienia żadnego majątku spółki. Przede wszystkim nie ujawniono jakichkolwiek nieruchomości. Pozwany podnosił, że strona powodowanie nie uiściła, na wezwanie komornika, zaliczki 100 złotych na poszukiwanie majątku. Rzecz jednak w tym, że takie wezwanie doręczono pełnomocnikowi strony powodowej 10 lipca 2023 r., a 100 złotych zostało uiszczone na rachunek komornika już 14 lipca 2023 r. Sąd ocenił, że powyższe okoliczności w połączeniu z faktem niezłożenia przez dłużną spółkę wykazu majątku wskazują jednoznacznie na to, że zarzut pozwanego jest niezasadny.

O odsetkach Sąd orzekał na podstawie art. 481 w zw. z art. 455 k.c. Zgodnie z pierwszym z wymienionych przepisów jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żądnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Drugi zaś stanowi, iż jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Strona powodowa wezwała pozwanego do zapłaty w terminie 7 dni od dnia doręczenia pisma (wezwanie doręczono 22 marca 2024 r.). Strona powodowa zatem prawidłowo określiła datę początkową naliczania odsetek na 30 marca 2024 r.

Z uwagi na powyższe orzeczono jak w punkcie I sentencji wyroku.

O kosztach Sąd orzekał na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., tj. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Przepis art. 98 § 1 k.p.c. stanowi, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Sąd całością kosztów poniesionych przez stronę powodową obciążył pozwanego. W konsekwencji zasądzono od pozwanego na rzecz strony powodowej 5.200 złotych, na które złożyły się:

1)  1.583 złotych opłaty od pozwu uiszczonej na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. (...) z późn. zm.);

2)  3.600 złotych kosztów zastępstwa procesowego zgodnie z § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 215);

3)  17 złotych opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

O odsetkach od kosztów Sąd orzekał na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c., zgodnie z którym od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Z uwagi na powyższe orzeczono jak w punkcie II sentencji wyroku.

W punkcie III natomiast Sąd skazał pozwanego na grzywnę wobec stwierdzenia po jego stronie nadużywania prawa procesowego. Zgodnie z 226 2 § 1 k.p.c. ilekroć zachowanie strony w świetle okoliczności sprawy wskazuje na nadużycie przez nią prawa procesowego, sąd poucza ją o możliwości zastosowania wobec niej środków, o których mowa w § 2. Pozwanego pouczono o możliwości zastosowania środków z art. 226 2 § 2 k.p.c. pismem z 5 listopada 2025 r. wskazując, że nielojalne wobec drugiej strony i wobec Sądu i zachowanie może być uznane za przejaw nadużycia prawa procesowego i powodować nałożenie sankcji przewidzianych przepisem art. 226 2 § 2 k.p.c. Za przejaw nadużycia prawa procesowego może być uznane – w zestawieniu z pozostałymi okolicznościami sprawy – w szczególności, lecz nie jedynie: składanie wniosków dowodowych o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron lub składanie wniosku o wysłuchanie na rozprawie, a następnie brak stawiennictwa na zawiadomienie lub wezwanie Sądu, niedawanie wyjaśnień co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek (art. 3 k.p.c.), inne generowanie czynności stron i Sądu, których celem jest przedłużenie postępowania

Zgodnie zaś z art. 226 2 § 2 pkt 1 k.p.c. w przypadku gdy sąd stwierdzi nadużycie przez stronę prawa procesowego, może w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie stronę nadużywającą skazać na grzywnę.

Za okoliczności uzasadniające uznanie, że pozwany nadużywa prawa procesowego Sąd uznał:

1)  składanie wniosku o opuszczenie dowodu z opinii biegłego i brak odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia zaliczki na poczet przeprowadzenia tego dowodu,

2)  składanie wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron i niestawiennictwo na wezwanie Sądu celem przeprowadzenia tego dowodu,

3)  składanie wniosku o przeprowadzenie dowodu z dokumentów zawartych w aktach postępowania komorniczego prowadzonego wobec dłużnej spółki dla wykazania m.in. że strona powodowa nie składała wniosku o poszukiwanie majątku spółki, braku uiszczenia opłaty na wezwanie komornika z 3 lipca 2023 r. – gdy z akt komorniczych wynikały okoliczności wprost przeciwne;

4)  podawanie sprzecznych wewnętrznie faktów dotyczących wypłacalności dłużnej spółki.

Sąd ocenił, że nagromadzenie ww. okoliczności prowadzi do wniosku o nielojalnym wobec Sądu i drugiej strony postępowaniu pozwanego. Przede wszystkim pozwany nie zwrócił dostatecznej uwagi na to, że zgodnie z art. 3 k.p.c. strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dokonywać czynności procesowych zgodnie z dobrymi obyczajami, dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody. Zgodnie z art. 221 k.p.c. pozwany nie może odmówić wdania się w spór co do istoty sprawy, chociaż wniósł zarzuty formalne i wreszcie po myśli art. 210 § 2 k.p.c. każda ze stron jest obowiązana do złożenia oświadczenia co do twierdzeń strony przeciwnej dotyczących faktów. Strona jest przy tym obowiązana wyszczególnić fakty, którym zaprzecza.

Zaznaczyć należy, że przepisy art. 3, art. 210 § 2 i 221 k.p.c. nie są normatywnie puste, lecz nakładają na strony realne ciężary procesowe. Niesprostanie tym ciężarom może powodować dla strony konsekwencje w zakresie skutków dowodowych czy też konsekwencje wynikające z zastosowania przepisów o nadużyciu prawa procesowego. Ze zdecydowanym sprzeciwem Sądu natomiast spotkała się praktyka pozwanego, który swym działaniem nie dążył do wyjaśnienia sprawy czy choćby własnego stanowiska, lecz do generowania dodatkowych czynności i przewlekania postępowania poprzez składanie wniosków dowodowych i jednocześnie uniemożliwianie ich przeprowadzenia oraz poprzez podawanie sprzecznych wewnętrznie twierdzeń. Strony zobowiązane są natomiast przepisami ustawy procesowej do dokonywania czynności zgodnie z dobrymi obyczajami, dążąc do wyjaśnienia sprawy. W tym zakresie podkreślić należy, że działanie pełnomocnika procesowego wywołuje skutki dla samej strony. Pozwany nie zmienił w toku sprawy swojego postępowania i po pouczeniu o możliwości zastosowania środków z art. 226 2 § 2 nie stawił się na wezwanie Sądu celem przesłuchania, o które sam wnosił. Sąd ocenił, że działanie pozwanego nie realizowało celów postępowania, lecz w ten cel godziły, wobec czego Sąd skazał pozwanego na grzywnę, uznając że grzywna w wysokości 1.500 zł będzie adekwatna do stopnia nadużycia.

Z uwagi na powyższe, orzeczono jak w punkcie III sentencji wyroku.