sygn. IV CSK 473/11 10 maja 2012 Sąd Najwyższy

Wyrok SN z 10 maja 2012, sygn. IV CSK 473/11

Data orzeczenia 10 maja 2012
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Cywilna, Wydział IV
Przewodniczący SSN Irena Gromska-Szuster
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Cywilna #wyrok SN
Sygn. akt IV CSK 473/11
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 maja 2012 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Dariusz Dończyk
SSN Zbigniew Kwaśniewski
w sprawie z powództwa P. C.
przeciwko Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu w S.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 10 maja 2012 r.,
skargi kasacyjnej powoda
od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 2 czerwca 2011 r.,
1) oddala skargę kasacyjną;
2) zasądza od powoda na rzecz Skarbu Państwa –
Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 1800 zł
(jeden tysiąc osiemset złotych) tytułem zwrotu kosztów
postępowania kasacyjnego;
3) przyznaje adw. P. K. od Skarbu Państwa - Sądu
Apelacyjnego kwotę 2700 zł (dwa tysiące siedemset
złotych) powiększoną o należny podatek od towarów i
usług tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy
prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu
kasacyjnym.
2
Uzasadnienie
Powód P. C. wnosił o zasądzenie od Skarbu Państwa - Zakładu Karnego w
S. kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia na podstawie art. 417 k.c., art. 23
k.c., art. 24 k.c. i art. 448 k.c. zarzucając naruszenie dobra osobistego w postaci
godności przez bezprawne działanie funkcjonariuszy pozwanego, nadużycie władzy
i niedopełnienie obowiązków, a przez to znęcanie się nad powodem. Wskazał, że
przebywał w zagrzybionej celi z obsypującym się tynkiem, dziurami w parkiecie,
zniszczonymi szafkami, odmawiano mu dostępu do czajnika, wydania talonu na
baterie do zegarka oraz dwóch teleskopów, odtwarzacza z zasilaczem, skracano
spacery, bezpodstawnie dokonywano kontroli osobistych i składano wnioski o
wymierzenie kar dyscyplinarnych.
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu,
zaprzeczając by doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda.
Sąd Okręgowy wyrokiem z 31 stycznia 2011 r. oddalił powództwo i obciążył
powoda kosztami procesu, a Sąd Apelacyjny zaskarżonym wyrokiem z dnia 2
czerwca 2011 r. oddalił apelację powoda i zasądził od niego na rzecz strony
pozwanej zwrot kosztów postępowania apelacyjnego.
Sądy ustaliły między innymi, że powód przebywał łącznie w zakładach
karnych 27 lat (ostatnio od 2002 r. z końcem kary w 2018 r.). W Zakładzie Karnym
w S. jest od 12 marca 2010 r. Od końca kwietnia 2010 r. do końca lipca 2010 r.
przebywał w celi nr […] w bloku B przeznaczonym do remontu. Są tam zagrzybione
ściany, wymagające też malowania, w podłodze ubytki klepek parkietu, szafki nie
mają drzwiczek. W dniach 23 i 29 kwietnia 2010 r. powód zwrócił się do Dyrektora
Zakładu Karnego w S. z prośbą o wydanie „dyskmena” z zasilaczem, płyt,
słuchawek, a 30 kwietnia 2010 r. o wydanie talonu na otrzymanie baterii i dwóch
teleskopów do zegarka. Dyrektor odmówił wydania tych przedmiotów. W dniach: 1
maja 2010 r. powód był na spacerze pół godziny, 29 maja 2010 r. – 48 minut,
rezygnując z pozostałej części spaceru, 18 maja 2010 r. – skrócono mu spacer z
powodu konieczności doprowadzenia do Sądu a po powrocie powód nie chciał
kontynuować spaceru. W czasie kontroli osobistej powód odmówił podania butów
3
do sprawdzenia, w związku z czym wymierzono mu karę dyscyplinarną w postaci
udzielania widzeń w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt z osobą
odwiedzającą przez okres jednego miesiąca.
Sąd I instancji stwierdził, że zakwestionowane przez powoda działania
funkcjonariuszy służby więziennej nie były bezprawne, gdyż podjęte zostały
w ramach przyznanych im uprawnień określonych w przepisach art. 5 § 2, art. 116
§ 1 i 4, art. 142 § 1 oraz art. 73 § 2 i art. 110a § 2 k.k.w., nie nosiły również cech
szykany ani znęcania się nad powodem. Również zastrzeżenia powoda
do warunków odbywania kary ocenił jako niezasadne, gdyż niewłaściwych
warunków w celi, w której powód przebywał 3 miesiące, nie można uznać za
nadmierne w stosunku do całego okresu przebywania w zakładzie karnym (27 lat).
Nie naruszały one, zdaniem Sądu, dóbr osobistych powoda. Choć bowiem
nieestetyczne ściany, braki w podłodze, uszkodzone szafki nie realizują wszystkich
oczekiwań w zakresie odpowiednich warunków, to jednak nie odbiegają
w drastyczny sposób od warunków mieszkaniowych dużej części naszego
społeczeństwa. Osadzenie powoda w takich warunkach nie miało więc na celu
naruszenia dobra osobistego, dokuczenia, czy poniżenia powoda.
Sąd Apelacyjny podzielił powyższą ocenę prawną stwierdzając dodatkowo,
że fakultatywny charakter zadośćuczynienia także uzasadnia odmowę przyznania
go powodowi, gdyż jednostkowe, w istocie drobne i niezbyt intensywne, także
w czasie, zdarzenia nie spowodowały takiej szkody niemajątkowej, która
uzasadniałaby przyznanie żądanej kwoty.
W związku z tym, że w postępowaniu apelacyjnym sprawa została
rozpoznana pod nieobecność powoda, który wnosił o umożliwienie mu wzięcia
udziału w rozprawie, Sąd Apelacyjny wskazał, że rozprawa przed sądem drugiej
instancji odbywa się bez względu na niestawiennictwo stron, których osobisty udział
w tej rozprawie należy uznać za niezbędny tylko na zarządzenie sądu w celu
dokładniejszego wyjaśnienia stanu sprawy lub dokonania czynności, których nikt
inny za stronę nie mógłby dokonać. W rozpoznawanej sprawie apelujący nie
sygnalizował potrzeby dokonania takiej czynności ani z apelacji nie wynikała
konieczność dokładniejszego wyjaśnienia stanu sprawy, który został prawidłowo
4
ustalony przez Sąd Okręgowy przy czynnym udziale powoda, obecnego na każdym
terminie rozprawy, mimo odbywania kary pozbawienia wolności. W tej sytuacji, przy
fakultatywnym charakterze obecności strony na rozprawie, Sąd Apelacyjny nie
dostrzegł potrzeby sprowadzenia powoda z zakładu karnego do siedziby Sądu.
W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach, powód w ramach
pierwszej podstawy zarzucił naruszenie: art. 23 k.c., art. 24 k.c. i art. 448 k.c.
przez ich niezastosowanie w wyniku uznania, że w przedmiotowej sprawie nie
doszło do naruszenia dóbr osobistych, mimo że z poczynionych ustaleń
faktycznych wynika, iż naruszona została godność powoda; art. 3 Konwencji
o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności przez jego
nieuwzględnienie, choć ustalone zostało, że powód był przetrzymywany
w poniżających go warunkach; art. 6 k.c. w zw. z art. 24 k.c. przez błędną
wykładnię w wyniku uznania, że ciężar udowodnienia bezprawnego działania osoby
naruszającej dobro osobiste obciąża powoda oraz art. 24 k.c. przez błędną
wykładnię wskutek uznania, iż dla odpowiedzialności sprawcy naruszenia dobra
osobistego konieczna jest jego wina.
W ramach drugiej podstawy zarzucił naruszenie art. 214 § 1 w zw. z art. 9
§ 1 i art. 391 § 1 k.p.c., skutkujące nieważnością postępowania przed Sądem
drugiej instancji w wyniku pozbawienia powoda możności obrony jego praw
(art. 379 pkt 5 k.p.c.) wskutek nie odroczenia rozprawy apelacyjnej, mimo
nieobecności powoda wywołanej znaną Sądowi przeszkodą, której nie można
przezwyciężyć, co spowodowało, że rozprawa apelacyjna została przeprowadzona
z wyłączeniem jawności wobec strony powodowej.
Wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku, zniesienie postępowania
w zakresie dotkniętym nieważnością i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu
do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania
kasacyjnego, ewentualnie, w przypadku uznania za nieuzasadnioną podstawy
kasacyjnej przewidzianej w art. 379 pkt 5 k.p.c., uchylenie zaskarżonego wyroku
i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz
rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. Pełnomocnik skarżącego
5
wniósł również o przyznanie mu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej
z urzędu oświadczając, iż opłaty te nie zostały zapłacone w całości ani w części.
Strona pozwana wniosła o oddalenie skargi i zasądzenie kosztów
zastępstwa procesowego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Nieuzasadniony jest zarzut nieważności postępowania.
Zgodnie z art. 379 pkt 5 k.p.c. nieważność postępowania z powodu
pozbawienia strony możności obrony jej praw ma miejsce jedynie wtedy, gdy
strona, na skutek naruszenia przez Sąd lub stronę przeciwną przepisów
postępowania, nie mogła brać udziału w postępowaniu sądowym lub jego istotnej
części. Konieczne jest zatem w pierwszej kolejności wykazanie naruszenia przez
Sąd lub stronę przeciwną przepisów postępowania dotyczących udziału strony
w czynnościach sądowych.
W rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny nie naruszył wskazanych
w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. Wprawdzie rację ma skarżący,
że udział w rozprawie jest prawem strony i obowiązkiem Sądu jest umożliwienie
stronie udziału w każdej rozprawie przez prawidłowe zawiadomienie jej o terminie
oraz odroczenie rozprawy, jeżeli Sąd stwierdzi nieprawidłowości w doręczeniu
wezwania albo jeżeli nieobecność strony jest wywołana nadzwyczajnym
wydarzeniem lub inną znaną Sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć
(art. 214 § 1 k.p.c.), jednak zasady te w odniesieniu do rozprawy apelacyjnej muszą
być wykładane z uwzględnieniem specyfiki tego postępowania i rządzących nim
reguł, w szczególności regulacji art. 376 k.p.c. stanowiącego, że rozprawa przed
Sądem drugiej instancji odbywa się bez względu na niestawiennictwo
jednej lub obu stron. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem Sądu Najwyższego,
nadzwyczajne wydarzenie wywołujące nieobecność strony na rozprawie
apelacyjnej tylko wtedy zobowiązuje Sąd do odroczenia tej rozprawy, gdy zarządził
on osobiste stawiennictwo strony lub gdy rozprawa związana jest z czynnościami,
których może dokonać tylko sama strona osobiście na rozprawie (porównaj między
innymi wyrok z dnia 22 sierpnia 2003 r. I PK 213/02, OSNP 2004/17/295).
6
Taka sytuacja nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie, w której słusznie
Sąd Apelacyjny nie zarządził osobistego stawiennictwa powoda na rozprawie
apelacyjnej. Stanowiska stron były bowiem znane zarówno Sądowi jak i wzajemnie
stronom i nie zachodziła potrzeba podjęcia na tej rozprawie jakichkolwiek czynności
procesowych wymagających osobistego stawiennictwa powoda na rozprawie.
Swoje stanowisko wobec odpowiedzi na apelację mógł on przedstawić pisemnie lub
złożyć wniosek o udzielenie mu dodatkowego terminu w tym celu, czego nie
uczynił. Nie było więc podstaw do odroczenia przez Sąd Apelacyjny rozprawy,
a zatem zarzut naruszenia art. 214 w zw. z art. 9 § 1 i art. 391 § 1 k.p.c. jest
nieuzasadniony.
W przypadku osób odbywających karę pozbawienia wolności ich
niemożność uczestniczenia w rozprawie jest przeszkodą wywołaną przez nie same,
której wprawdzie nie da się przezwyciężyć bez udziału Sądu, jednak
nie zobowiązuje to Sądu do zarządzania doprowadzania ich na każdą rozprawę
sądową. Taki obowiązek oznaczałby także konieczność ponoszenia przez Skarb
Państwa kosztów stawiennictwa tej strony na każdej rozprawie, podczas, gdy druga
strona, nie pozbawiona wolności, zobowiązana jest sama ponosić koszty
każdorazowego stawiennictwa na rozprawie, chyba że Sąd zarządzi jej
stawiennictwo obowiązkowe. Prowadziłoby to do nierównego traktowania stron
procesu cywilnego z uprzywilejowaniem strony pozbawionej wolności, do czego nie
ma podstaw. Z tych względów Sąd obowiązany jest zarządzić doprowadzenie na
rozprawę strony pozbawionej wolności tylko wtedy, gdy uzna, że jej obecność jest
niezbędna ze względów procesowych lub gdy nieobecność ta mogłaby pozbawić
stronę możliwości obrony jej praw. Ponieważ, jak wskazano wyżej, taka sytuacja
nie zachodziła w rozpoznawanej sprawie, Sąd Apelacyjny nie miał obowiązku
zarządzenia doprowadzenia powoda na rozprawę apelacyjną ani odroczenia tej
rozprawy z powodu jego nieobecności. Nie doszło więc do pozbawienia powoda
przez Sąd możliwości obrony jego praw na rozprawie apelacyjnej, a tym samym nie
doszło do nieważności postępowania z przyczyn określonych w art. 379 pkt 5 k.p.c.
Nie są także uzasadnione zarzuty skargi kasacyjnej oparte na pierwszej
podstawie.
7
Powód zarzucał, iż doszło do naruszenia jego godności w wyniku
wskazanych w pozwie i ustalonych przez Sądy działań funkcjonariuszy służby
więziennej, którzy odmówili jego wnioskom o wydanie określonych przedmiotów,
przeprowadzili jego kontrolę osobistą i ukarali go dyscyplinarnie oraz spowodowali
trzykrotnie skrócenie spacerów. Twierdził także, iż naruszało jego godność
przebywanie w zagrzybionej celi, z osypującym się tynkiem, dziurami w parkiecie
i zniszczonymi szafkami.
Godność człowieka jest dobrem osobistym, które podlega ochronie między
innymi na podstawie art. 23 i art. 24 k.c., jak również - w stosunku do osób
odbywających karę pozbawienia wolności - na podstawie art. 40 i art. 40 ust. 4
Konstytucji, art. 3 Konwencji z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka
i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm. - dalej:
„Konwencja”) oraz art. 4 k.k.w. Przepisy te nakazują wykonywanie kary w sposób
humanitarny, z poszanowaniem godności skazanego oraz zakazują stosowania
tortur lub nieludzkiego albo poniżającego traktowania i karania skazanego.
Ograniczenie praw i wolności skazanego może wynikać jedynie z ustawy
i wydanego na jej podstawie prawomocnego orzeczenia. Ustawowe ograniczenia
praw i wolności osób odbywających karę pozbawienia wolności zamieszczone są
między innymi w k.k.w., regulującym zasady i sposób wykonywania orzeczonych
przez sądy kar. Przepisy art. 102, art. 110a, art. 135 k.k.w. określają prawa
i obowiązku osób odbywających karę pozbawienia wolności oraz regulują
uprawnienia i obowiązki funkcjonariuszy zakładów karnych w zakresie nadzoru nad
prawidłowym wykonaniem tej kary oraz ochrony porządku i bezpieczeństwa.
Jednocześnie w przepisach 137-141 k.k.w. przewidziano określone nagrody
za dobre zachowanie, zaś w art. 142-148 k.k.w. kary dyscyplinarne, regulując także
zasady postępowania dyscyplinarnego. Przepisy kkw przewidują też szczególną
drogę dochodzenia przez skazanych odbywających karę pozbawienia wolności
ochrony ich praw naruszonych lub zagrożonych działaniami funkcjonariuszy
więziennych. Zgodnie z art. 7 i art. 34 k.k.w. skazany może zaskarżyć do sędziego
penitencjarnego oraz do sądu penitencjarnego decyzje wydawane przez
funkcjonariuszy z powodu ich niezgodności z prawem, jak również zaskarżyć
wymierzenie kary dyscyplinarnej (art. 148 § 1 k.k.w.). W tym szczególnym trybie
8
następuje zatem stwierdzenie, czy decyzja oraz działania i zaniechania
funkcjonariusza służby więziennej ograniczające prawa osoby osadzonej były
zgodne z prawem czy bezprawne. W tym trybie następuje także badanie
merytorycznej zasadności takich decyzji (działań), które wydawane są w celu
zapewnienia bezpieczeństwa i realizacji zadań wychowawczo - resocjalizacyjnych
ciążących na administracji zakładu karnego.
Z tych względów, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 lutego
2012 r. IV CSK 276/11 (niepubl.), sąd cywilny w procesie o naruszenie dóbr
osobistych skazanego nie jest władny oceniać, czy funkcjonariusz służby
więziennej odmawiając przyznania skazanemu określonego uprawnienia działał
zgodnie z prawem czy bezprawnie, jak również czy zastosowanie wobec
skazanego kary dyscyplinarnej było uzasadnione i zgodne z prawem czy
bezprawne. Do oceny tej uprawniony jest jedynie sędzia lub sąd penitencjarny
w sytuacji odwołania się skazanego od takich decyzji lub podjęcia działania
z urzędu. Dopuszczenie badanie tych kwestii przez sąd cywilny w sprawie
o naruszenie dóbr osobistych skazanego oznaczałoby nie tylko dopuszczenie
dwutorowości postępowania sądowego w zakresie nadzoru nad wykonywaniem
kary pozbawienia wolności, lecz także prowadziłoby w konsekwencji do
faktycznego pozbawienia znaczenia przyjętego przez ustawodawcę trybu
postępowania i oddziaływania sędziego i sądu penitencjarnego na skazanego
w zakładzie karnym. Gdyby bowiem skazany, pozbawiony przez funkcjonariusza
zakładu karnego pewnych uprawnień przewidzianych w k.k.w. lub ukarany
dyscyplinarnie, mógł - bez zaskarżenia takiej decyzji w trybie przewidzianym w tym
kodeksie - skutecznie dochodzić ochrony bezpośrednio przed sądem cywilnym
w procesie o naruszenie dóbr osobistych, to przewidziany i uregulowany w k.k.w.
tryb postępowania penitencjarnego nie tylko nie mógłby spełniać funkcji
zakładanych przez ustawodawcę, lecz w istocie straciłby rację bytu.
Jeżeli zatem skazany nie uzyskał w trybie przewidzianym przepisami k.k.w.
stwierdzenia przez sędziego lub sąd penitencjarny niezgodności z prawem decyzji
funkcjonariusza służby więziennej pozbawiającej go określonych uprawnień
lub poddającej go karze dyscyplinarnej, to w procesie o ochronę dóbr osobistych
wytoczonym z powodu pozbawienia go tego uprawnienia lub ukarania
9
dyscyplinarnego, należy przyjąć brak bezprawności działania pozwanego, chyba
że skazany nie wniósł odwołania z uzasadnionej obawy przed represjami.
Zasadnie zatem Sądy obu instancji uznały, że zarzucane w pozwie
działania strony pozwanej polegające na odmowie przyznania powodowi
określonych świadczeń i przedmiotów, skracaniu spacerów, poddaniu kontroli
osobistej i wymierzeniu kary dyscyplinarnej nie były bezprawne skoro
podejmowane były w ramach uprawnień przyznanych funkcjonariuszom na
podstawie wskazanych wyżej przepisów k.k.w. i brak w sprawie potwierdzenia
przez sędziego lub sąd penitencjarny niezgodności z prawem tych działań, choć
powód składał od nich odwołania.
Oceniając zarzuty kasacyjne odnoszące się do naruszenia godności
powoda w wyniku osadzenia go w zagrzybionej i wymagającej remontu celi trzeba
na wstępie stwierdzić, że przebywał on w takich warunkach 3 miesiące oraz że były
to warunki panujące w całym budynku bloku B, we wszystkich celach oraz
pomieszczeniach, a zatem w takich warunkach przebywali także pozostali skazani
oraz pracowali funkcjonariusze służby więziennej. Przebywanie powoda w takich
warunkach wynikało zatem z ogólnego stanu budynku przeznaczonego
do remontu, a nie z szykanowania powoda czy znęcania się nad nim przez
funkcjonariuszy służby więziennej.
Ocena, czy przez osadzenie w takich warunkach doszło do naruszenia
godności powoda wymaga odniesienia się do wszystkich okoliczności sprawy oraz
do kryteriów obiektywnych, a nie do subiektywnych odczuć powoda. W literaturze
i orzecznictwie przyjmuje się, że godność człowieka konkretyzuje się w poczuciu
własnej wartości i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi a miernikiem
oceny, czy doszło do naruszenia godności jest przede wszystkim stanowisko tzw.
opinii publicznej, będącej wyrazem poglądów powszechnie przyjętych
i akceptowanych przez społeczeństwo w danym czasie i miejscu, zaś wzorców,
które powinny stanowić docelowy punkt odniesienia dokonywanej oceny,
dostarczają zapatrywania rozsądnie i uczciwie myślących ludzi (porównaj między
innymi wyroki Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 1989 r. I CR 143/89, z dnia
10
7 listopada 2000 r. I CKN 1149/98 i z dnia 4 kwietnia 2001 r. III CKN 323/00,
niepubl.).
Odnosząc powyższe kryteria do okoliczności sprawy podzielić trzeba
stanowisko Sądów obu instancji, że w świetle powszechnie przyjętych kryteriów
i poglądów, akceptowanych przez społeczeństwo, nie narusza godności skazanego
pobyt przez 3 miesiące w celi zagrzybionej, wymagającej remontu i nie
odpowiadającej standardom estetycznym i użytkowym, jeżeli stanowi krótkotrwały,
incydentalny epizod, wynikający z ogólnej trudnej sytuacji materialnej zakładów
karnych, dotykającej większości osób odbywających karę pozbawienia wolności,
nie zaś z chęci poniżenia czy upokorzenia skazanego. W podobnych warunkach,
jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy, mieszka także część społeczeństwa.
Wszystko to sprawia, że, obiektywnie rzecz oceniając, w okolicznościach
rozpoznawanej sprawy nie można uznać, by trzymiesięczny pobyt powoda w takich
warunkach, jako skazanego odbywającego wieloletnie kary pozbawienia wolności,
mógł mieć wpływ na jego poczucie własnej wartości lub na oczekiwanie szacunku
od innych ludzi. Jak stwierdził bowiem Sąd Najwyższy, o naruszeniu dobra
osobistego w postaci uchybienia godności osadzonego w zakładzie karnym nie
można mówić w przypadku pewnych uciążliwości lub niedogodności związanych
z samym pobytem w takim zakładzie, polegających np. na niższym od
oczekiwanego standardzie celi czy urządzeń sanitarnych, bowiem dla wielu ludzi
nie odbywających kary pozbawienia wolności warunki mieszkaniowe bywają często
równie trudne. Godność skazanego przebywającego w zakładzie karnym nie jest
naruszona, jeżeli odpowiada uznanym normom poszanowania człowieczeństwa
(orzeczenie z dnia 20 grudnia 2010 r. IV CSK 449/10, niepubl.).
Słusznie zatem Sądy obu instancji stwierdziły, że w ustalonych
okolicznościach faktycznych sprawy nie można uznać, iż doszło do naruszenia
godności powoda.
Tym samym zarzuty kasacyjne błędnej wykładni i zastosowania art. 23 i 24
k.c. oraz art. 3 Konwencji w zakresie dotyczącym oceny naruszenia dobra
osobistego powoda są nieuzasadnione, zaś pozostałe zarzuty bezprzedmiotowe.
Skoro bowiem nie doszło do naruszenia takiego dobra, bez znaczenia prawnego
11
dla rozstrzygnięcia sprawy pozostają kwestie dotyczące rozkładu ciężaru dowodu,
bezprawności działania oraz przesłanek warunkujących zasądzenie
zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c.
Biorąc to pod uwagę Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną jako
nieuzasadnioną (art. 39814
k.p.c.) i na podstawie art. 98 w zw. z art. 108 § 1, art.
391 § 1 i art. 39821
k.p.c. zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej zwrot
kosztów postępowania kasacyjnego.
O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu
w postępowaniu kasacyjnym orzeczono na podstawie § 19 i 20 rozporządzenia
Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności
adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy
prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).