sygn. III Ca 1954/23 5 sierpnia 2024 Sąd Okręgowy w Łodzi

Uzasadnienie z 5 sierpnia 2024, sygn. III Ca 1954/23

Data orzeczenia 5 sierpnia 2024
Sąd Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział III Wydział Cywilny Odwoławczy
Tagi
#Sąd Okręgowy w Łodzi #III Wydział Cywilny Odwoławczy #uzasadnienie

Sygn. akt III Ca 1954/23

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 15 czerwca 2023 roku Sąd Rejonowy w Zgierzu, rozpoznając sprawę z powództwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. przeciwko T. K. o zapłatę:

1.  oddalił powództwo,

2.  zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz T. K. kwotę 3600 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

(wyrok k: 69)

Apelację od powyższego wyroku złożyła strona powodowa zaskarżając go w całości. Wydanemu rozstrzygnięciu skarżący zarzucił:

a)  naruszenie art. 10 ustawy Prawo wekslowe w zw. z art. 6 kc poprzez przyjęcie, iż ciężar dowodu w niniejszej sprawie spoczywał na stronie powodowej w sytuacji, gdy powództwo zostało oparte na podstawie weksla in blanco a tym samym niniejsza sprawa nosiła charakter sprawy wekslowej powodując, iż obowiązek wykazania wad weksla, niezgodności z deklaracją wekslową czy też nieistnienia zobowiązania, bądź wykazania, iż zobowiązanie to nie opiewa na kwotę wskazaną w treści weksla zgodnie z zawartym porozumieniem obarcza stronę pozwaną nie zaś powodową, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia powództwa,

b)  naruszenie art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim poprzez jego błędną wykładnię co doprowadziło do odmowy zasądzenia przez sąd całości kwot z tytułu pozaodsetkowych kosztów kredytu podczas gdy koszty mieszczące się w limicie wprowadzonym przez ww. przepis wyłączone są spod możliwości badania, czy stosowne postanowienia stanowią niedozwolone klauzule umowne,

c)  naruszenie art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim poprzez przyjęcie, że wysokość prowizji, prowizji pośrednika i opłaty przygotowawczej zawartej w umowie pożyczki wiążącej strony jest niedopuszczalna, podczas gdy łączna kwota powyższych kosztów nie przekracza limitu kosztów pozaodsetkowych zawartych we wskazanym przepisie,

d)  naruszenie art. 58§2 kc w zw. z art. 385 1§1 kc w zw. z art. 353 1 kc, art. 5 kc poprzez błędne ich zastosowanie do stosowanych przez powoda opłat w postaci prowizji i opłaty przygotowawczej i uznanie tych opłat za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego a także stanowiące niedozwolone klauzule umowne co prowadzi do naruszenia interesów konsumenta, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia powództwa,

e)  naruszenie art. 385 1§1 kc w zw. z art. 359§2 1 kc poprzez ich błędne zastosowanie i uznanie, że powódka naliczając opłatę prowizyjną zmierzała do obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych, co doprowadziło do oddalenia powództwa,

f)  naruszenie art. 233§1 kpc poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, polegający na błędnym przyjęciu przy ocenie stanu faktycznego, że dowody przedłożone przez powódkę, a załączone do pozwu oraz pism procesowych nie wykazują skutecznego wypowiedzenia umowy, co w konsekwencji skutkowało przyjęciem, iż weksel został prawidłowo wypełniony i że w ogóle zaszły przesłanki do jego wypełnienia,

g)  błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że powódka nie miała możliwości wezwania pozwanego do zapłaty i w konsekwencji nie miała możliwości wypowiedzenia umowy, gdyż nie było zadłużenia w wymaganej wysokości, co doprowadziło do uznania przez Sąd, że wierzytelność wekslowa nie powstała i powództwo o zasądzenie sumy wekslowej nie było zasadne,

h)  naruszenie art. 359§1 kc w zw. z p. 1.2 umowy pożyczki poprzez przyjęcie, że powódce nie należą się odsetki umowne w pełnej wysokości, podczas gdy odsetki umowne wynikają z czynności prawnej tj. zawartej umowy pożyczki, która została wypowiedziana z winy strony pozwanej,

a)  naruszenie art. 3 kpc, art. 227 kpc, 232 kpc, 233 kpc, art. 6 kc oraz art. 101 prawa wekslowego poprzez nieuwzględnienie powództwa w całości w wypadku gdy powódka oparła swoje roszczenie na przedstawionym do zapłaty, prawidłowo wypełnionym i ważnym dokumencie wekslowym, a pozwany nie złożył skutecznie wniosków dowodowych przeciwko żądaniu pozwu, a tym samym nie wykazał, że żądanie pozwu nie jest zasadne, co miało wpływ na rozstrzygnięcie i doprowadziło do oddalenia powództwa.

W związku z powyższym apelujący wniósł o:

1.  zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości,

2.  zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje,

3.  ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

(apelacja k: 88-93)

Pozwana wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego (k: 115-117).

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja okazała się bezzasadna i podlegała oddaleniu.

W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że niniejsza sprawa była rozpoznawana w postępowaniu uproszczonym, w związku z czym zgodnie z art. 505 9§1 1 k.p.c. apelację można oprzeć tylko na zarzutach naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy. Natomiast stosownie do art. 505 13§2 k.p.c. jeżeli sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Podkreślić należy, iż w postępowaniu uproszczonym apelacja ma charakter ograniczony, a celem postępowania apelacyjnego nie jest tu ponowne rozpoznanie sprawy, ale wyłącznie kontrola wyroku wydanego przez Sąd I instancji w ramach zarzutów podniesionych przez skarżącego. Innymi słowy, apelacja ograniczona wiąże Sąd odwoławczy, a zakres jego kompetencji kontrolnych jest zredukowany do tego, co zarzuci w apelacji skarżący (tak też Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów z dnia 31 stycznia 2008 roku, OSNC Nr 6 z 2008 r. poz. 55).

Na wstępie dalszych rozważań wskazać należy, iż Sąd II instancji podziela wszelkie ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego oraz dokonaną ocenę dowodów zaprezentowaną w pisemnych motywach rozstrzygnięcia i przyjmuje je za własne. Wydane rozstrzygnięcie Sądu I instancji jest również prawidłowe pod względem materialnoprawnym i brak jest podstaw do jego zmiany lub uchylenia, zaś Sąd Okręgowy w pełni podziela rozważania prawne zaprezentowane przez Sąd Rejonowy w pisemnych motywach rozstrzygnięcia. Nie ma podstaw do uznania, aby Sąd I instancji nie naruszył którykolwiek z przepisów, ujętych w ramach zarzutów apelacyjnych.

Na wstępie podkreślić należy, iż Sąd I instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy sprawy i na jego podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, co czyni bezzasadnym zarzuty naruszenia art. 233§1 kpc, jak również powoływany błąd w ustaleniach faktycznych co do wypowiedzenia umowy pożyczki. Wbrew stanowisku skarżącego Sąd Rejonowy ustalił wszak zarówno wezwanie pożyczkobiorcy do zapłaty należności, jak i złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy a w konsekwencji wypełnienie weksla i wezwanie do jego wykupu. Okoliczności te wynikają wprost z pisemnych motywów rozstrzygnięcia, czego skarżący zdaje się nie dostrzegać formułując zarzuty natury procesowej. Rzecz jednak w tym, iż Sąd I instancji ocenił, iż samo wypowiedzenie umowy pożyczki było nieuzasadnione, a co za tym idzie brak było podstaw do wypełnienia weksla. Ocena ta ma jednak charakter materialnoprawny i nie ma podstaw do jej kwestionowania zgłoszonymi w apelacji zarzutami błędnej oceny dowodów i niewłaściwych ustaleń faktycznych. Tak skonstruowane zarzuty naruszenia prawa procesowego nie mogą zatem zostać uwzględnione.

Przechodząc do analizy zarzutów materialnoprawnych uznać należy, iż Sąd Rejonowy dokonał właściwej subsumpcji ustalonych faktów pod normy prawa materialnego, czego wyrazem jest trafne rozstrzygnięcie sprawy.

Nie ma racji skarżący powołując się na naruszenie norm art. 385 1§1 kc, jak i art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim w świetle okoliczności faktycznych sprawy, dokonana przez Sąd I instancji jest prawidłowa. Na wstępie godzi się zauważyć, że sama matematyczna poprawność ustalenia pozaodsetkowych kosztów kredytu zgodnie z wzorem przewidzianym w art. 36a ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (Dz. U. poz. 1028 z 2023) nie wyłącza oceny czy postanowienia umowne określone te koszty są niedozwolone, nawet jeśli są one ustalone niżej niż maksymalna dopuszczalna wysokość określona powyższym przepisem (vide uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2021 roku OSNC 2022/6/57). Tym samym Sąd I instancji prawidłowo dokonał analizy zapisów umownych dotyczących prowizji pod kątem ich abuzywności, niezależnie od zgodności ustalenia wysokości prowizji z normą art. 36a ustawy z dnia 12 maja 2011 roku, a w konsekwencji miał prawo uznać, iż wysokość prowizji oraz opłaty przygotowawczej mimo mieszczenia się w limicie określonym w powyższym przepisie uzasadnia przyjęcie, iż postanowienia umowne, które je wprowadzają mają charakter klauzul niedozwolonych.

Nie można również podzielić stanowiska apelanta, aby doszło do naruszenia normy art. 385 1§1 kc. Z treści wskazanego przepisu wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy konsumenta. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest: gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Artykuł 385 1§3 kc stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Fakt, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Zgodnie z art. 385 2 kc oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem dokonywanej oceny. Co za tym idzie spełnienie świadczenia, którego wysokość została określona na podstawie abuzywnych postanowień umownych, nie pozbawia tych postanowień cechy abuzywności ani nie sprawia, że ocena ich abuzywności staje się bezprzedmiotowa. Niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta, w związku z czym nie może z niego wynikać żadne zobowiązanie. Świadczenie wynikające z takiego zobowiązania będzie świadczeniem nienależnym. Dodatkowo należy również wspomnieć, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1§1 kc), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (vide uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2).

Nie ulega również wątpliwości, iż zgodnie z art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta, a zatem nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (vide wyrok Sądu Najwyższego z 30 maja 2014 r., III CSK 204/13, niepubl.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15, niepubl.; wyrok Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79), chyba że konsument następczo udzieli "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16 i przywołane tam orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Wynikająca stąd sankcja bezskuteczności dotyczy tylko klauzuli abuzywnej, co jest wyrazem reguły favor contractus i zasady proporcjonalności, a także dążenia do maksymalnej ochrony konsumenta poprzez skuteczne wyeliminowanie wadliwych postanowień umownych przy minimalnej ingerencji w stosunek prawny. Taka kwalifikacja rzeczonej klauzuli co do zasady nie powinna prowadzić do nieważności całej umowy (tak np. wyrok Sądu Najwyższego z 14 maja 2015 r., II CSK 768/14, OSNC 2015/11/132).

Zgodnie z treścią art. 385 1§1 kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Postanowienie umowy może zatem zostać uznane za niedozwolone po łącznym spełnieniu wskazanych wyżej przesłanek. W rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku.

Nie ulega wątpliwości, iż obowiązkiem dowodowym strony powodowej było wykazanie, iż zapisy umowne dotyczące prowizji podlegały indywidualnym uzgodnieniom z pozwanym (art. 385 1§4 kc). Ponieważ strona powodowa w niniejszym procesie dowodu takiego nie przeprowadziła, w pełni możliwym była analiza ich abuzywności pod kątem zaistnienia przesłanek określonych art. 385 1§1 kc, tym bardziej, gdy wynagrodzenie prowizyjne i opłata przygotowawcza nie mają charakteru głównego świadczenia w rozumieniu wskazanego przepisu (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27.10.2021r III CZP 43/20). Brak również dowodów potwierdzających ocenę, iż pozwana kiedykolwiek wyraziła następczą zgodę na pozostawienie spornych zapisów w konstrukcji zawartej umowy kredytowej.

Zdaniem Sądu II instancji postanowienie umowne kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, wtedy gdy sprzeczność ta rażąco narusza jego interesy. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, zaś w stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. Sąd Okręgowy podziela zaś w całej rozciągłości stanowisko Sądu meriti co do abuzywności zapisów umownych dotyczących wynagrodzenia prowizyjnego, których nie ma potrzeby w tym miejscu przytaczać i uznaje zgłoszone w tym zakresie zarzuty apelacyjne za nieuzasadnione. Nie ma przy tym żadnych racjonalnych podstaw do ustalenia prowizji na poziomie praktycznie równym kwocie udzielonego kredytu, co już wskazuje na charakter rażąco nieproporcjonalnego świadczenia na rzecz kredytodawcy. Podkreślić należy, iż zawarta między stronami umowa w ogóle nie definiowała wynagrodzenia prowizyjnego w szczególności nie określała z jakiego tytułu jest ono pobierane, natomiast z harmonogramu spłat można przyjąć, iż była ona spłacana ratalnie i podlegało również oprocentowaniu umownemu. Zauważyć również należy, iż ustawa o kredycie konsumenckim nie definiuje pojęcia prowizji, wskazując jedynie, iż ma być ona znana kredytobiorcy a więc jak się wydaje zarówno pod względem wysokości jak i podstaw ich pobrania (art. 5 p. 6 lit. „a” ustawy o kredycie konsumenckim). Powszechnie przyjmuje się, iż świadczenie to może mieć dwojaki charakter a więc zarówno wynagrodzenia za udzielenie kredytu, a więc świadczenia ekwiwalentnego do czynności kredytodawcy związanym z udzieleniem kredytu, jak i wyłącznie dodatkowym zyskiem kredytodawcy związanym z udzieleniem kredytu. Zawarta między stronami umowa nie pozwala jednak na jednoznaczną ocenę, jaki charakter miała zastrzeżona prowizja. Z jednej strony wydaje się bowiem, iż miała charakter wynagrodzenia za udzielenie kredytu, jednakże nie określono w umowie z czym jest ona związane a więc za jakie konkretnie działania kredytodawcy zostało ona naliczona w umownie określonej wysokości. Z drugiej strony wynagrodzenie to miało z pewnością charakter dodatkowego zysku, skoro było kredytowane, jak również oprocentowane przez kredytodawcę. Tak skonstruowana definicja umowna prowizji nie tylko jest niejasna, ale wręcz wprowadza konsumenta w błąd co do swego rzeczywistego charakteru, czyniąc ją sprzeczną w tym zakresie z normą art. 29 ust. 3 ustawy o kredycie konsumenckim. Umowa nie precyzuje również w żaden sposób, za co prowizja miała być pobrana, jeśli uznać by ją za wynagrodzenie związane z udzieleniem kredytu. Nie ma przy tym żadnych racjonalnych podstaw do ustalenia prowizji na poziomie 80% udzielonego kredytu, co już wskazuje na charakter rażąco nieproporcjonalnego świadczenia na rzecz kredytodawcy. Jeżeli jednak prowizja miałaby charakter dodatkowego zysku w szczególności ze względu na jej oprocentowanie, to de facto stanowiłoby to obejście przepisów o maksymalnych odsetkach, co również byłoby kategorycznie niedopuszczalne (vide uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 26.10.2021r OSNC 2022/6/57) i prowadzić musiało do stwierdzenie bezskuteczności tych zapisów, na co słusznie zwrócił Sąd I instancji. Ponieważ strona powodowa nie wskazała jaki charakter miała zawarta w umowie prowizja, jak również nie wykazała potencjalnych kosztów, które miałaby pokrywać, powyższe rozważania mogą zamknąć się jedynie na stwierdzeniu, iż zapisy umowne w tym zakresie są niejednoznaczne, łączą w sposób sprzeczny z interesami konsumenta podwójny charakter prowizji w sposób niezrozumiały dla osoby zawierającej umowę, jak również obejmują zastrzeżenia rażąco wysokiego wynagrodzenia, czyniąc łącznie sporną klauzulę rażąco naruszającą dobre obyczaje oraz interes konsumenta.

Kończąc tę część rozważań należy również mieć na uwadze, iż wyrokiem z dnia 03 września 2020 roku Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie C – 84/19 stwierdził między innymi, iż warunki umowy o kredyt konsumencki, które obciążają konsumenta kosztami innymi niż spłata kapitału podstawowego i zapłata odsetek, nie są objęte wyjątkiem przewidzianym w art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 zmienionej dyrektywą (...), jeżeli warunki te nie określają ani charakteru tych kosztów, ani usług, za które mają stanowić wynagrodzenie, i są sformułowane w sposób, który wprowadza konsumenta w błąd co do jego obowiązków i skutków gospodarczych tych warunków, czego ustalenie należy do sądu odsyłającego. Oczywiście zgodnie z art. 4 ust. 2 tej dyrektywy ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, jak również przepis ten powinien podlegać wykładni zawężającej. Niemniej jednak, jak słusznie wskazał Trybunał we wskazanym orzeczeniu, badanie tego rodzaju zapisów może być analizowane pod kątek abuzywności, jeżeli warunki obciążenia konsumenta kosztami umowy nie określają ani charakteru tych kosztów, ani usług, za które mają stanowić wynagrodzenie a zatem nie można dopatrzeć się ekwiwalentności tych opłat w związku z udzieleniem pożyczki. Taka zaś sytuacja miała miejsce w realiach niniejszej sprawy, co słusznie skłoniło Sąd I instancji do dokonanej analizy abuzywności zapisów umownych dotyczących prowizji.

Nie ma również racji skarżący wskazując na naruszenie przez Sąd I instancji norm art. 58§1 i 2 kc oraz art. 5 kc w zw. z art. 359§2 1 kc oraz art. 353 1 kc ze względów opisanych powyżej dotyczących braku wykazania przez stronę powodową charakteru wynagrodzenia prowizyjnego zastrzeżonego w umowie z równoczesnym oprocentowaniem tego świadczenia a zatem zamiarem uzyskania dodatkowego zysku. Okoliczności te przemawiały zatem za uznaniem zapisu umownego dotyczącego wynagrodzenia prowizyjnego jako zmierzającego do obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych a tym samym nieważnego z mocy art. 58§1kc w zw. z art. 359§2 1 kc. Ocena Sądu I instancji w tym zakresie jest w pełni prawidłowa tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę, iż apelujący zarówno w toku postępowania przed Sądem Rejonowym, jak i postępowaniu apelacyjnym nadal nie wykazał rzeczywistego charakteru prowizji zastrzeżonej kwotowo aż na 80% udzielonej pożyczki. Trudno zatem zrozumieć argumentację skarżącego pod kątem rozstrzygnięcia Sądu I instancji, który w świetle faktów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia uznał, iż prowizja ta stanowi wyłącznie rażąco wygórowany zysk pożyczkodawcy, którym co do zasady mają być zastrzeżone odsetki od kapitału, zaś zapis umowny prowadzi do obejścia przepisów ustawy o odsetkach maksymalnych. Nie ulega oczywiście wątpliwości, że strony mogą się umówić o odpłatny charakter pożyczki w ramach swobody umów (art. 353 1 k.c.), jednakże nie może to prowadzić do związania pozwanej jako konsumenta niedozwolonymi klauzulami umownymi, co czyni zarzut naruszenia wskazanego przepisu całkowicie chybionym. Ustalenie opłat na rażąco wysokim poziomie, czyniącym sporne postanowienia umowne klauzulami niedozwolonymi pozostaje w rażącej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego co czyni niedopuszczalnym powoływanie się przez powoda na naruszenie normy art. 5 kc zgodnie z tzw. zasadą czystych rąk. Stanowisko w tym zakresie jest jednolite i ugruntowane w orzecznictwie sadowym (tak też m.in. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 19.10.2022r V ACa 799/21 czy Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 12.04.2022r I PSK 212/21).

Brak również podstaw do uznania, aby Sąd I instancji naruszył normy art. 359§1 kc w zw. z p. 1.2 umowy pożyczki. Sąd nie stwierdził bowiem w żadnej mierze, iż stronie powodowej nie przysługują odsetki umowne co do zasady, lecz są one należne wyłącznie od kwoty kapitału, skoro eliminacji z kontraktu podlegają niedozwolone klauzule umowne w postaci opłat dodatkowych oraz – co oczywiste – naliczonych od nich odsetek umownych (str. 11 uzasadnienia k: 80). Eliminacja niedozwolonych klauzul umownych nastąpiła zaś na skutek prawidłowego zastosowania normy art. 385 1§1 z równoczesnym utrzymaniem umowy w mocy w pozostałym zakresie (art. 385 1§2 kc). Niebudząca żadnych wątpliwości analiza skutków eliminacji klauzul abuzywnych doprowadziła zaś do słusznych wniosków, iż na datę wypowiedzenia umowy pozwana nie pozostawała w opóźnieniu w spłacie zobowiązania, co czyniło oświadczenie pożyczkodawcy nieuzasadnionym, zaś wypełnienie weksla niezgodnym z deklaracją wekslową. Okoliczności dotyczące wystąpienia w umowie klauzul niedozwolonych są brane w sprawach konsumenckich pod uwagę przez Sąd z urzędu niezależnie od oparcia roszczenia na wypełnionym wekslu. Wbrew jednak stanowisku apelującego, pozwana zakwestionowała zarówno zasadność wypowiedzenia, jak i prawidłowości wypełnienia weksla oraz stosowanie przez powoda w umowie niedozwolonych klauzul umownych. Tym samym Sąd I instancji nie tylko był uprawniony, ale wręcz zobligowany zarówno do analizy umowy pod kątem niedozwolonych klauzul umownych w ramach stosunku podstawowego, zaś badanie prawidłowości wypełnienia weksla było właśnie konsekwencją stwierdzonej abuzywności i rozpoznawania zarzutów pozwanej występującej w roli konsumenta. Trudno również zrozumieć, w jaki inny sposób pozwana miałaby dowodzić nieprawidłowości wypełnienia weksla i bezzasadności wypowiedzenia umowy pożyczki, skoro postawiła skuteczne zarzuty występowania klauzul abuzywnych, braku opóźnień w płatności rat a tym samym bezskuteczności wypowiedzenia umowy, które miały charakter nie tyle dowodowy co materialnoprawny. Okoliczności te czynią nieuzasadnionym zarzut naruszenia powyższych przepisów.

Zupełnie chybiony jest zarzut naruszenia norm art. 3 kpc, art. 227 kpc, 232 kpc, 233 kpc, art. 6 kc oraz art. 101 prawa wekslowego. Trudno w ogóle zrozumieć intencję skarżącego w sformułowaniu zarzutu na podstawie ogólnych norm prawa procesowego i materialnego, których związku w niniejszej sprawie trudno się doszukać.

Wskazać bowiem należy, iż przepisy art. 3 kpc oraz art. 232 kpc są skierowane wyłącznie do stron postępowania i nie nakładają na Sąd żadnych obowiązków procesowych. Już z tych względów trudno uznać, aby Sąd I instancji wskazane normy naruszył. Trudno również zrozumieć intencję skarżącego w powołaniu się na naruszenie art. 101 prawa wekslowego skoro zawiera on wykaz elementów weksla własnego, co nie było przedmiotem sporu w niniejszym postępowaniu. Na gruncie zarzutu obejmującego art. 227 kpc i art. 233 kpc powtórzyć jedynie należy, iż Sąd prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy na podstawie dowodów przedstawionych przez obie strony, który został słusznie ograniczony do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Rozstrzygnięcie roszczenia zgłoszonego przez powoda nie nastąpiło również w oparciu o normę art. 6 kc a więc nie wykazanie określonych faktów, z których powód wywodził skutki prawne, lecz bezskuteczności wypowiedzenia umowy i w konsekwencji wadliwości wypełnienia weksla. Zarzut naruszenia art. 6 kc okazał się zatem również całkowicie chybiony.

Nieuzasadniony jest również zarzut naruszenia art. 10 ustawy Prawo wekslowe. Nie powielając prawidłowych rozważań Sądu Rejonowego zaprezentowanych w tym zakresie w pisemnych motywach rozstrzygnięcia, podkreślić jedynie należy, że apelujący zapomina, iż weksel został wystawiony na zabezpieczenie roszczeń wynikających ze stosunku podstawowego, którego stroną był konsument. Jest to okoliczność nader istotna, gdyż rodził obowiązek zbadania z urzędu na gruncie stosunku podstawowego dwóch kwestii, po pierwsze samego istnienia zabezpieczonej wekslem umowy, a po drugie potencjalnego wystąpienia w ramach kontraktu konsumenckiego ewentualnych klauzul niedozwolonych. Obowiązek ten aktualizuje się tym bardziej, gdy weźmiemy pod uwagę zarzut pozwanej co do abuzywności zapisów umownych określających prowizję podniesiony w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Obowiązki sądu krajowego w tym zakresie wynikają wszak z wyroku Trybunału sprawiedliwości UE z dnia 07.11.2019r w sprawie C-419/18 wydanego zresztą w sprawie powodowej spółki. W takiej sytuacji roszczenie powoda nadal opierało się na roszczeniu wekslowym, z tym, iż badaniu podlegał również stosunek podstawowy (tak też Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 27.01.2022r I ACa 478/19.

W kontekście powyższych rozważań stwierdzić należy, iż słusznie Sąd I instancji poddał analizie stosunek podstawowy pod kątem zarzutu abuzywności zapisów umownych dotyczących prowizji, zaś skutkiem ich analizy było prawidłowe dojście do przekonania, iż zapisy te stanowiły niedozwolone klauzule umowne. Idąc dalej, prawidłowo Sąd Rejonowy uznał, iż część należności spłacona przez pozwaną obejmowała świadczenia nienależne wynikające właśnie z powyższych klauzul abuzywnych, co w konsekwencji w powiązaniu z twierdzeniami pozwu co do charakteru dochodzonego roszczenia, doprowadziło do wniosku, iż weksel został wypełniony nieprawidłowo, albowiem pozwana spłaciła swoje zobowiązanie wynikające z zawartej umowy po wyeliminowaniu wynikających z postanowień niedozwolonych. I choć ciężar dowodu tych okoliczności co do zasady spoczywał na pozwanej, to biorąc pod uwagę konsumencki charakter postępowania koniecznym było rozpoznanie sprawy również pod tym kątem z urzędu (vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16.06.2021r V CSK 229/20). Jak jednak już wspomniano, pozwana sformułowała w toku procesu skuteczne zarzuty pod adresem zarówno stosunku podstawowego, jak i prawidłowości wypełnienia weksla, które były dowodowo oparte wyłącznie na spłacie części należności, która to okoliczność nie była przedmiotem sporu. W pozostałym zakresie zarzuty miały charakter stricte prawny i tak też zostały ocenione prawidłowo przez Sąd Rejonowy. Ocena prawna Sądu I instancji w tym zakresie, jak również dokonana analiza umowy pod kątem klauzul niedozwolonych były zatem w pełni prawidłowe, zaś zarzut naruszenia art. 10 prawa wekslowego nie ma uzasadnionych podstaw.

Reasumując, apelacja była pozbawiona usprawiedliwionych podstaw i jako bezzasadna podlegał oddaleniu z mocy art. 385 kpc.

O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 98§1 i 1 1 kpc w zw. z art. 391§1 kpc, zasądzając na rzecz pozwanej kwotę 1.800zl zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego w postaci zwrotu kosztów ustanowionego pełnomocnika w osobie radcy prawnego.