sygn. III KK 184/10 4 stycznia 2011 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 4 stycznia 2011, sygn. III KK 184/10

POSTANOWIENIE Z DNIA 4 STYCZNIA 2011 R.
III KK 184/10
1. Nie jest dopuszczalne przypisanie oskarżonemu – jako wartości
przedmiotu zagarnięcia – w sposób alternatywny różnych kwot z oznacze-
niem górnej i dolnej granicy; jeżeli sądy, po wyczerpaniu wszystkich dowo-
dów, nie są w stanie dokładnie ustalić wartości zagarniętego mienia powin-
ny przyjąć kwotę niebudzącą wątpliwości i taką przypisać sprawcy; wolno
jest w takiej sytuacji oznaczyć tę kwotę zwrotem „co najmniej” albo „nie
mniej”, o ile jest pewne, że faktyczna wartość była wyższa, ale niemożliwa
do określenia.
2. Brak precyzji opisu czynu w zakresie wartości zagarniętego przez
skazanego mienia nie przesądza o wysokości ewentualnych roszczeń cy-
wilnoprawnych pokrzywdzonego.
Przewodniczący: sędzia SN P. Hofmański.
Sędziowie: SN J. Dołhy, SA (del. do SN) A. Ryński (sprawozdaw-
ca).
Prokurator Prokuratury Generalnej: Z. Siejbik.
Sąd Najwyższy w sprawie Daniela K., skazanego z art. 280 § 1 k.k. w
zw. z art. 64 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 4
stycznia 2011 r., kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku
Sądu Okręgowego w G. z dnia 2 grudnia 2009 r., utrzymującego w mocy
wyrok Sądu Rejonowego w G. z dnia 21 maja 2009 r.,
o d d a l i ł kasację (...).
2
Z u z a s a d n i e n i a :
Daniel K. i Grzegorz S. zostali oskarżeni o to, że w dniu 1 październi-
ka 2008 r. w P., działając wspólnie i w porozumieniu, grożąc Joannie S. i
Katarzynie K. natychmiastowym użyciem przemocy oraz stosując wobec
wymienionych przemoc w postaci bicia, krępowania rąk i nóg opaskami
uciskowymi oraz używając substancji paraliżującej doprowadzili pokrzyw-
dzone do stanu bezbronności, a następnie dokonali zaboru w celu przy-
właszczenia pieniędzy w kwocie 54 106,89 zł na szkodę Stanisława M.
oraz telefonu komórkowego marki Motorolla V8 wartości 800 zł na szkodę
Joanny S., t.j. o czyn z art. 280 § 1 k.k., przy czym w stosunku do Daniela
K. także w zw. z art. 64 § 1 k.k., albowiem był on uprzednio karany wyro-
kiem Sądu Rejonowego w T. z dnia 17 grudnia 1999 r. za czyn z art. 278 §
1 k.k. na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbył w okresie od
dnia 19 listopada 2005 r. do dnia 5 czerwca 2006 r.
Sąd Rejonowy w G. wyrokiem z dnia 21 maja 2009 r. uznał oskarżo-
nych Daniela K. i Grzegorza S. za winnych popełnienia zarzucanego im
przestępstwa, z tym ustaleniem, że zabrali oni w celu przywłaszczenia pie-
niądze w kwocie nie mniejszej niż 29 800 zł, a nie większej niż 54 106,89 zł
i czyn ten w odniesieniu do Daniela K. zakwalifikował z art. 280 § 1 k.k. w
zw. z art. 64 § 1 k.k., a w stosunku do Grzegorza S. z art. 280 § 1 k.k., i za
to na mocy art. 280 § 1 k.k. i art. 33 k.k. wymierzył Danielowi K. karę 4 lat i
6 miesięcy pozbawienia wolności i 200 stawek dziennych grzywny po 10 zł
każda, zaś Grzegorzowi S. karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności i
200 stawek dziennych grzywny po 10 zł każda. Jednocześnie zaliczył oby-
dwu oskarżonym w oparciu o art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary po-
zbawienia wolności okres ich tymczasowego aresztowania z tym, że Danie-
lowi K. od dnia 13 listopada 2008 r. do dnia 21 maja 2009 r. (...)
3
Na mocy art. 46 § 1 k.k. Sąd Rejonowy zasądził solidarnie od oskar-
żonych na rzecz pokrzywdzonego Stanisława M. kwotę 29 800 zł tytułem
obowiązku naprawienia szkody (...).
Jednocześnie obciążył wszystkich oskarżonych kosztami sądowymi.
Apelację od powyższego wyroku wnieśli obrońcy oskarżonych Danie-
la K. i Grzegorza S. (...).
Oskarżony Daniel K. w wywiedzionej apelacji wprawdzie podnosił za-
rzut rażącej niewspółmierności kary, jednak kwestionował również ustale-
nia faktyczne dotyczące samego przebiegu zdarzenia, w tym motywacji
sprawców, jak też przyjętą przez Sąd pierwszej instancji wartość mienia
zagarniętego na szkodę Stanisława M., nie formułując jednoznacznych
wniosków odwoławczych.
Natomiast obrońca oskarżonego Daniela K. zaskarżył wyrok w części
dotyczącej orzeczonej kary pozbawienia wolności, zarzucając jej rażącą
niewspółmierność w stosunku do stopnia społecznej szkodliwości dokona-
nego przez oskarżonego przestępstwa oraz celów jakie kara ta powinna
spełniać w zakresie prewencji szczególnej i społecznego oddziaływania.
Powołując się na powyższe, wniósł on o zmianę orzeczenia w zaskarżonej
części, przez złagodzenie orzeczonej kary ewentualnie o uchylenie zaskar-
żonego wyroku z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania.
Już po terminie wniesienia apelacji w dniu 14 października 2009 r.
obrońca przesłał do Sądu Okręgowego w G. pismo zatytułowane uzupeł-
nienie apelacji, w którym podniósł szereg zarzutów obrazy przepisów pra-
wa procesowego, a to: art. 366 § 1 w zw. z art. 413 § 2 pkt 1, 5 § 2, 424 §
1, 7, 170 § 2 i 3 w zw. z art. 193 § 1 k.p.k., pozostających poza zakresem
wniesionej apelacji od rozstrzygnięcia o karze i złożył wniosek o uchylenie
zaskarżonego orzeczenia oraz przekazanie sprawy Sądowi pierwszej in-
stancji do ponownego rozpoznania.
4
Sąd Okręgowy w G., wyrokiem z dnia 2 grudnia 2009 r., po rozpo-
znaniu wszystkich wniesionych apelacji uznał je za oczywiście bezzasadne
i utrzymując w mocy zaskarżone orzeczenie obciążył oskarżonych koszta-
mi sądowymi postępowania odwoławczego.
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w G. złożył
obrońca oskarżonego Daniela K., zarzucając rażące naruszenie prawa
procesowego, a w szczególności:
- art. 437 § 1 w zw. z art. 438 pkt 2 k.p.k., przez przyjęcie, że Sąd
pierwszej instancji dopuścił się uchybień zarzucanych w apelacji jednego z
obrońców oskarżonych i jednocześnie oddalenie apelacji jako oczywiście
bezzasadnych z uwagi na fakt, iż naruszenie przepisów postępowania nie
miało wpływu na treść orzeczenia, podczas gdy wadliwe określenie rozmia-
ru szkody, jako podstawowego elementu wyznacznika stopnia społecznej
szkodliwości czynu miało wpływ na treść orzeczenia, w szczególności w
zakresie wymiaru kary;
- art. 366 § 1 w zw. z art. 413 § 2 k.p.k., przez niewyjaśnienie wszyst-
kich istotnych okoliczności sprawy, do jakich należy wysokość szkody i w
konsekwencji brak dokładnego określenia przypisanego oskarżonemu czy-
nu;
- art. 332 § 1 pkt 2 k.p.k., przez odstąpienie od dokładnego opisu
przypisanego oskarżonemu czynu;
- art. 5 § 2 k.p.k., przez przyjęcie, że wysokość wyrządzonej przez
popełnienie przestępstwa szkody zawierała się pomiędzy kwotami 29 800
zł a 54 106,89 zł, przy jednoczesnym ustaleniu, iż niemożliwym jest wska-
zanie dokładnej kwoty stanowiącej wartość szkody, co stanowi o fakcie, iż
powstałe nienadające się do usunięcia wątpliwości nie zostały rozstrzygnię-
te na korzyść oskarżonego;
- art. 170 § 1 pkt. 2 i 3 w zw. z art. 193 § 1 i w zw. z art. 437 § 2
k.p.k., poprzez nieuchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji skutkujące
5
przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania, mimo istnienia koniecz-
ności przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu księgowości i
rachunkowości na okoliczność ustalenia kwoty pieniędzy jaka znajdowała
się w sklepie w momencie popełnienia przestępstwa, pomimo iż okolicz-
ność ta wskazująca na rozmiar szkody – elementu przesądzającego o
stopniu społecznej szkodliwości czynu, miała istotne znaczenie dla roz-
strzygnięcia sprawy, w szczególności w zakresie orzeczenia o karze;
- art. 424 § 1 k.p.k., przejawiające się niedostatecznym wykazaniem,
że wadliwy opis czynu nie miał wpływu na treść orzeczenia Sądu pierwszej
instancji w tym na ocenę stopnia społecznej szkodliwości przestępstwa, w
szczególności wobec faktu, iż w uzasadnieniu Sądu pierwszej instancji
pominięto analizę elementów mających wpływ na stopień społecznej szko-
dliwości czynu i w dalszej konsekwencji na wymiar kary.
Mając na uwadze powyższe zarzuty, na podstawie art. 537 § 1 k.p.k.
wniósł on o uchylenie w całości zaskarżonych wyroków obu Sądów i prze-
kazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w G.
W toku rozprawy kasacyjnej prokurator Prokuratury Generalnej
wniósł o oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się niezasadna, i to w stopniu zbliżonym do oczywi-
stej bezzasadności, o której mowa w art. 535 § 3 k.p.k.
Wszystkie zarzuty kasacji formułujące rażące naruszenie przepisów
prawa procesowego koncentrowały się wokół wadliwie ustalonej przez Sąd
pierwszej instancji wartości mienia zagarniętego na szkodę Stanisława M.,
w wyniku rozboju dokonanego na osobach pokrzywdzonych Joanny S. i
Katarzyny K., przy czym znaczna ich część została podniesiona pod adre-
sem wyroku Sądu pierwszej instancji.
W realiach sprawy niniejszej zarzut rażącego naruszenia art. 366 § 1
k.p.k. w zw. z art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k. polegającego na tym, że przewodni-
6
czący składu orzekającego, kierujący rozprawą zaniechał wyjaśnienia
wszystkich istotnych okoliczności sprawy w zakresie ustalenia wartości za-
garniętego mienia, co miało wpływ na treść orzeczenia, a w szczególności
precyzję opisu czynu, jako adresowany do orzeczenia sądu odwoławczego
nie można uznać za trafny, bowiem sposób w jaki został on sformułowany
w kasacji, bez jednoczesnego podniesienia uchybienia przez Sąd drugiej
instancji przepisom art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., nie dotyczy orze-
czenia tego Sądu. Warto zauważyć, że o bezpośredniej obrazie art. 366 §
1 k.p.k. w zw. z art. 413 § 2 pkt. 1 k.p.k. przez sąd ad quem można mówić
wyłącznie w sytuacji, gdyby sąd ten przeprowadzał postępowanie dowo-
dowe i w jego efekcie dokonał zmiany opisu czynu oraz jego kwalifikacji
prawnej w stosunku do tej, jaka została przyjęta w wyroku sądu a quo, czy-
niąc to ponadto w sposób nieodpowiadający wymogom stawianym przez
powołane normy, a sytuacja taka w niniejszej sprawie nie miała przecież
miejsca. Podobnie przepis art. 424 § 1 k.p.k. przywołany w kasacji odnosi
się do uzasadnienia sądu pierwszej instancji, a tylko w szczególnych sytu-
acjach do uzasadnienia sądu odwoławczego, gdy orzeka on odmiennie co
do istoty sprawy, przejmując funkcje sądu pierwszej instancji, a zatem w
tym układzie procesowym nie mógł on zostać naruszony. Niezależnie od
tego obydwa te zarzuty w istocie odnosiły się do wadliwości ustaleń fak-
tycznych Sądu pierwszej instancji w zakresie wysokości szkody wyrządzo-
nej przestępstwem, mających zdaniem skarżącego wpływ na wymiar kary.
Zatem, można zasadnie twierdzić, że kasacja w niniejszej sprawie została
wywiedziona także wbrew art. 523 § 1 k.p.k., który nie pozwala na podno-
szenie w tym środku zaskarżenia zarzutów błędu w ustaleniach faktycz-
nych i rażącej niewspółmierności kary.
Przypomnieć w związku z tym należy, że stosownie do treści art. 519
k.p.k. kasacja może zostać wniesiona przez strony wyłącznie od prawo-
mocnego wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie i właśnie
7
to orzeczenie podlega kontroli sądu kasacyjnego. Natomiast zarzuty pod-
niesione w kasacji pod adresem orzeczenia sądu pierwszej instancji podle-
gają rozważeniu przez sąd kasacyjny tylko w takim zakresie, w jakim jest to
nieodzowne do należytego rozpoznania zarzutów stawianych orzeczeniu
sądu drugiej instancji.
Całkowicie nieuprawniony jest zarzut obrazy przez Sąd ad quem art.
5 § 2 k.p.k. Sąd Okręgowy przyznał, że z uwagi na niedostatki materiału
dowodowego w tej części Sąd Rejonowy powinien zakreślić i przyjąć jako
kwotę przedmiotu przestępstwa kwotę minimalną wynikającą z niewątpli-
wych ustaleń tego Sądu i w zakresie tego stanowiska nie sygnalizował
żadnych wątpliwości, podczas gdy naruszenie reguły in dubio pro reo ma
miejsce jedynie wówczas, gdy to sąd poweźmie wątpliwości co do istotnych
dla rozstrzygnięcia okoliczności i nie mogąc tych wątpliwości usunąć, roz-
strzyga je na niekorzyść oskarżonego (postanowienie Sądu Najwyższego z
dnia 15 listopada 2006 r., IV KK 221/06, R-OSNKW 2006, poz. 2186).
Za oczywiście bezzasadny należy uznać zarzut obrazy przez Sąd
odwoławczy art. 170 § 1 pkt 2 i 3 i art. 193 § 1 k.p.k. w zw. z art. 437 § 2
k.p.k. Należy podkreślić, że Sąd Okręgowy szczegółowo odniósł się do po-
dobnego zarzutu z tym, że podniesionego w apelacji obrońcy oskarżonego
Grzegorza S., do którego nawiązała również osobista apelacja oskarżone-
go Daniela K., wykazując w sposób wystarczający dlaczego Sąd Rejonowy
zasadnie nie uwzględnił wniosku obrońców o dopuszczenie dowodu z opi-
nii biegłego z zakresu księgowości i rachunkowości. Warto zauważyć, że
skarżący w tym kontekście nie podniósł także zarzutu obrazy art. 433 § 2
k.p.k. Nie dostrzegł on również, że na etapie postępowania odwoławczego
zbędnym było sięganie po opinię biegłego na okoliczność ustalenia wyso-
kości kwoty pieniędzy znajdujących się w krytycznym czasie w sklepie, czy
też uchylanie z tego powodu wyroku Sądu pierwszej instancji do ponowne-
go rozpoznania, w sytuacji gdy Sąd Okręgowy trafnie zauważył, iż Sąd Re-
8
jonowy zdołał w sposób niebudzący wątpliwości ustalić wysokość szkody
wyrządzonej przestępstwem rozboju jedynie na poziomie zgodnym z tym
co deklarowali oskarżeni. Dlatego też przy uwzględnieniu, że apelacje od
wyroku Sądu pierwszej instancji zostały wywiedzione wyłącznie na korzyść
oskarżonych, na etapie postępowania odwoławczego obowiązywał zakaz
reformationis in peius (art. 343 § 1 k.p.k.), zaś w ewentualnym ponownym
rozpoznaniu sprawy pośredni zakaz reformationis in peius (art. 443 k.p.k.),
który uniemożliwiał przyjmowanie wartości szkody wyższej od minimalnej.
Natomiast zarzut obrazy art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 438 pkt. 2
k.p.k. i art. 332 § 1 pkt 2 k.p.k., bez powołania art. 433 § 2 i art. 457 § 3
k.p.k., należy uznać za mało precyzyjny. Pierwszy z tych przepisów – art.
437 § 1 k.p.k. jest ogólną normą kompetencyjną dla sądu odwoławczego
odnoszącą się do redakcji wyroków sądów odwoławczych, a zatem obraza
tego przepisu może mieć miejsce tylko wówczas, gdy sąd ten przyjmuje
taką formę odniesienia się do orzeczenia sądu pierwszej instancji, która nie
jest przewidziana w dyspozycji tego przepisu. Z kolei art. 332 § 1 pkt 2
k.p.k. dotyczy aktu oskarżenia, chociaż pośrednio ma znaczenie dla okre-
ślenia wymogów stawianych opisowi czynu przyjętego przez sąd w wyroku.
Jednak biorąc pod uwagę treść analizowanych zarzutów kasacyjnych w
zestawieniu z argumentacją skargi, oraz w kontekście art. 118 k.p.k., nale-
żało uznać, że skarżący zarzucił orzeczeniu Sądu odwoławczego rażące
naruszenie wskazanych przepisów prawa procesowego, poprzez fakt nie-
należytego rozpoznania zarzutu apelacji oskarżonego Daniela K., kwestio-
nującego wysokość szkody i przyjęcie, że nieprecyzyjne określenie jej roz-
miaru nie miało wpływu na treść wyroku Sądu pierwszej instancji. Na mar-
ginesie należy zauważyć, że skarżący błędnie wywodził, iż dla zasadności
analizowanego zarzutu kasacyjnego miał jakikolwiek wpływ fakt, że Sąd
odwoławczy wadliwie odniósł się do uchybień podnoszonych w apelacji
obrońcy innego oskarżonego, który nie wywiódł kasacji, albowiem zasad-
9
ność zarzutów kasacji wniesionej na korzyść konkretnego skazanego może
być oceniana jedynie przez pryzmat orzeczenia sądu odwoławczego w
części w której rozpoznał on apelacje wywiedzione na korzyść tego skaza-
nego – gdy zaskarżenia dokonuje sam oskarżony, jego obrońca lub proku-
rator (art. 520 § 2 k.p.k.).
Przy tak rozumianym zarzucie kasacji należy przyznać rację obrońcy
skazanego, że opis przestępstwa przypisanego Danielowi K. w części
określającej wartość skradzionych w wyniku rozboju pieniędzy jest wadliwy.
Trzeba przypomnieć, że m.in. art. 313 § 2 i 413 § 2 pkt 1 k.p.k. formułują
wymaganie „dokładnego określenia czynu” zarzucanego i przypisanego, a
zatem zrównują standardy jakości opisu czynu zawartego w wyroku i
przedstawionego na etapie postępowania przygotowawczego, w tym w ak-
cie oskarżenia. Dlatego też do opisu czynu formułowanego w orzeczeniu
sądu znajduje również zastosowanie art. 332 § 1 pkt 2 k.p.k., który spośród
przepisów zawierających postanowienia określające wymagania dotyczące
treści opisu czynu, poprzestaje na okolicznościach natury przedmiotowej,
między innymi stawiając wymóg precyzyjnego określenia wysokości szko-
dy.
Odnosząc te rozważania do sprawy niniejszej należy podkreślić, że
treść wyroku Sądu pierwszej instancji oraz uzasadnienia Sądu odwoław-
czego wskazuje, iż materiał dowodowy zebrany w sprawie pozwalał jedynie
na przyjęcie wartości szkody podanej przez oskarżonych, t.j. kwoty 28 900
zł.
Dlatego też nie było dopuszczalne przypisanie oskarżonemu – jako
wartości przedmiotu zagarnięcia – w sposób alternatywny różnych kwot z
oznaczeniem górnej i dolnej granicy. Jeśli Sądy obu instancji po wyczerpa-
niu wszystkich dowodów nie były w stanie dokładnie ustalić, wartości za-
garniętego mienia, powinny przyjąć kwotę niebudzącą wątpliwości i taką
przypisać sprawcy. Wolno było w takiej sytuacji oznaczyć tę kwotę zwrotem
10
„co najmniej” albo „nie mniej”, o ile było pewne, iż faktyczna wartość była
wyższa, ale niemożliwa do określenia. Podobne stanowisko zajął Sąd Naj-
wyższy w wyroku z dnia 17 lutego 1969 r., III KR 204/68, OSNKW 1969 z.
10, poz. 131, wskazanym w kasacji, jak również w postanowieniu z dnia 1
marca 2006 r., III KK 206/05, R-OSNKW 2006, poz. 461, odnoszącym się
do określenia w opisie czynu ilości środków odurzających, które to judykaty
Sąd Najwyższy w pełni podziela.
Sąd Okręgowy nie zdecydował się na korektę zaskarżonego wyroku
bowiem uznał, że wadliwość opisu czynu w zakresie kwoty zagarniętych
pieniędzy nie mogła mieć wpływu na treść orzeczenia. Nie można zaakcep-
tować tego stanowiska ponieważ błędne ustalenie wysokości zasądzonej
kwoty powinno doprowadzić do skorygowania tej części opisu czynu z
uwagi na dyspozycję art. 437 § 1 w zw. z art. 438 ust. 2 i art. 332 § 1 pkt 2
k.p.k., zwłaszcza, że zarzut tego rodzaju podniósł w wywiedzionej apelacji
oskarżony Daniel K. oraz obrońca oskarżonego Grzegorza S. Uchybienie
to chociaż miało wpływ na treść wyroku, jednak nie skutkowało uwzględ-
nieniem wniosku kasacyjnego obrońcy skazanego o uchylenie prawomoc-
nych wyroków Sądów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania albowiem stosownie do treści art. 523 § 1 k.p.k. w skardze ka-
sacyjnej nie wykazano, że został rażąco naruszony przepis o takim zna-
czeniu dla prawidłowego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia sprawy, iż mo-
gło to mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia.
Trzeba przypomnieć, że opis czynu przypisanego (art. 413 § 2 pkt 1
k.p.k.), to dokładny opis wszystkich elementów czynu mających znaczenie
dla prawidłowej jego kwalifikacji, niepomijający żadnego aspektu zachowa-
nia należącego do ustawowych znamion danego typu przestępstwa (zob.
T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego oraz ustawa o świadku ko-
ronnym. Komentarz, Warszawa 2008, s. 867). Niewątpliwie te standardy
spełnia opis czynu przypisanego Danielowi K. albowiem wynika z niego, za
11
jaki czyn został on skazany, oraz jaką przyjęto kwalifikację, na którą w tym
układzie faktycznym i prawnym nie miało żadnego wpływu nieprecyzyjne
określenie wartości zagarniętego mienia, podobnie jak na orzeczony na
podstawie art. 46 § 1 k.k. środek karny obowiązku naprawienia szkody w
minimalnej wysokości, przyjętej w opisie czynu i akceptowanej przez ska-
zanego. Sąd odwoławczy trafnie uznał, że alternatywnie zakreślona wyso-
kość szkody nie wpłynęła na surowość wymierzonej kary, która jest po-
chodną elementów wskazanych w dyspozycji art. 53 k.k., w tym stopnia
winy i stopnia społecznej szkodliwości czynu. Jednocześnie brak precyzji
opisu czynu w zakresie wartości zagarniętego przez skazanego mienia nie
przesądza o wysokości ewentualnych roszczeń cywilnoprawnych pokrzyw-
dzonego nawet przy uwzględnieniu poglądu Sądu Najwyższego wyrażone-
go w wyroku z dnia 18 sierpnia 2009 r., I PK 60/09, LEX nr 550992, wska-
zującego na szczególną sytuację, w której sąd cywilny związany jest usta-
leniami sądu karnego w zakresie wysokości szkody wyrządzonej przestęp-
stwem, albowiem co do zasady sąd cywilny związany jest tylko ustaleniami
faktycznymi prawomocnego wyroku sądu karnego w zakresie znamion
przestępstwa, a także takich okoliczności jak, czas, miejsce i poczytalność
sprawcy (art. 11 k.p.c.).
Mając powyższe na uwadze, należało uznać podniesione w kasacji
zarzuty za chybione, czego konsekwencją było oddalenie skargi.