sygn. VII U 1033/20 12 października 2023 Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie

Wyrok z 12 października 2023, sygn. VII U 1033/20

Data orzeczenia 12 października 2023
Sąd Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
Wydział VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Małgorzata Jarząbek
Tagi
#Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie #VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #wyrok

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 października 2023 r.

Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie VII Wydział Pracy
i (...)

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Małgorzata Jarząbek

Protokolant: st. sekr. sąd. Dominika Kołpa

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 września 2023 r. w W.

sprawy J. W.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W. przy udziale (...) Sp. z o.o. w W.

o wysokość podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne

na skutek odwołania J. W.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...)Oddział w W.

z dnia 16 czerwca 2020r. nr (...)

1.  oddala odwołanie,

2.  zasądza od J. W. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W. kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Sygn. akt VII U 1033/20

UZASADNIENIE

W dniu 28 lipca 2020 r. J. W. złożyła odwołanie od decyzji nr (...) wydanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...)Oddział w W. w dniu 16 czerwca 2020 r. i wniosła o jej zmianę poprzez stwierdzenie, że podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę u płatnika składek (...) sp. z o.o. z podstawą wymiaru składek w kwocie 20.000,00 zł, a także o zasądzenie od organu na rzecz odwołującej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu odwołania ubezpieczona wskazała, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych(...) Oddział w W. w dniu 16 czerwca 2020 r. wydał decyzję nr (...), w której stwierdził, że J. W. od dnia 24 października 2019 r., podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę u płatnika (...) sp. z o.o. z podstawą wymiaru składek 5.198,98 zł. Powyższa decyzja jest błędna zdaniem odwołującej się. J. W. podkreśliła, że w dniu 24 października 2019 r. została zatrudniona na podstawie umowy o pracę w spółce (...) sp. z o.o. z wynagrodzeniem w kwocie 20.000,00 zł brutto miesięcznie.

Podstawą wymiaru składek powinna być, zdaniem ubezpieczonej, kwota 20.000,00 zł, a nie, jak przyjął Zakład Ubezpieczeń Społecznych kwota 5.198,58 zł, a organ wydał zaskarżaną decyzję niezgodnie z zebranym materiałem dowodowym, ale również w oderwaniu od realiów rynkowych z branży, w której zatrudniona została odwołująca się.

W pierwszej kolejności odwołująca wskazała, że twierdzenie organu, że (...) sp. z o.o. nie kierowała się faktycznymi potrzebami kadrowymi firmy zatrudniając J. W., nie znajduje potwierdzenia w materialne dowodowym, w szczególności w wyjaśnieniach P. G. - Prezesa Zarządu spółki, ale również w dokumentach wykazujących faktycznie świadczoną przez J. W. pracę (np. korespondencja mailowa, prezentacja, konspekty), jak i fakturach potwierdzających pozyskanie przez nią klientów.

Następnie odwołująca podkreśliła, że organ twierdzi, iż wynagrodzenie na poziomie 20.000,00 zł brutto zostało ustalone w celu umożliwienia uzyskania wyższych świadczeń przysługujących z tytułu zasiłku chorobowego. Organ pomija jednak fakt, iż J. W. jest osobą posiadającą bogate doświadczenie w branży marketingowej, w tym na stanowiskach kierowniczych. Przez wiele lat zatrudniona była m.in. w międzynarodowych korporacjach, w zespołach odpowiedzialnych za działania marketingowe, a na stanowisko dyrektora sprzedaży w (...) sp. z o.o. została zarekomendowana przez osoby z branży i pomimo krótkiego okresu świadczenia pracy, zdołała pozyskać nowych klientów. W chwili zatrudnienia przeszła badania lekarskie stwierdzające brak przeciwskazań do wykonywania pracy. Zdaniem odwołującej twierdzenie organu, że podstawa wymiaru składek, biorąc pod uwagę powyższe aspekty, została ustalona w oderwaniu od realiów wynagradzania u płatnika składek oraz, że „niewiarygodne jest by umowa o pracę określała jedynie wysokość wynagrodzenia zasadniczego” jest błędne.

W ocenie odwołującej się całkowicie niezrozumiałe jest powoływanie się przez organ na art. 58 §2 kodeksu cywilnego, który przewiduje nieważność czynności prawnej sprzecznej z zasadami współżycia społecznego. Otóż, gdyby argument o naruszeniu zasad współżycia społecznego przy zawieraniu umowy o pracę pomiędzy (...) sp. z o.o. uznać za słuszny, wówczas logiczną konsekwencją byłoby zakwestionowanie w ogóle skuteczności zawarcia umowy o pracę, a co za tym idzie stwierdzenie jej nieistnienia i niemożność ustalenia, w oparciu o tę umowę, podstawy wymiaru składek. Nawet jednak organ nie zdecydował się na tak daleko idące wnioski kwestionując jedynie zasadność przyznania J. W. wynagrodzenia w wysokości 20.000,00 zł brutto miesięcznie. Z uzasadnienia decyzji nie wynika jednak, jakie to zasady współżycia społecznego zostały rzekomo przy zamieraniu przedmiotowej umowy naruszone. Sama zaś decyzja stwierdzająca, że omawiana umowa stanowi tytuł do ubezpieczeń społecznych potwierdza zdaniem ubezpieczonej, że umowa ta z zasadami współżycia społecznego sprzeczna nie jest.

Odwołująca wskazała, że odnośnie do zakresu obowiązków i podziału zadań w spółce zaprezentowane zostało stanowisko P. G., który wskazał, że spółka współpracowała z licznymi podmiotami zewnętrznymi, natomiast J. W. przejęła obowiązki dotychczas wykonywane przez jednego ze wspólników spółki, który zakończył działalność w przedsięwzięciach spółki, a docelowo, wraz z pozyskiwaniem nowych klientów, J. W. miała za zadanie zrekrutować zespół podległych jej pracowników.

Chybione są również, w ocenie ubezpieczonej, argumenty dotyczące braku dowodów potwierdzających przekazanie narzędzi pracy i ich ubezpieczenia zgodnie z art. 67 11 §1 pkt 1 i 2 kodeksu pracy. J. W. nie świadczyła formalnie pracy w systemie telepracy, w związku z czym na pracodawcy nie ciążył obowiązek, którym próbuje obciążyć go organ. Odwołująca podniosła, że podmioty prywatne, w szczególności te świadczące usługi w tzw. branżach kreatywnych, funkcjonują odmiennie niż podmioty z sektora publicznego, w związku z czym dopuszczenie przez pracodawcę możliwości tymczasowej pracy zdalnej, czy oparcie komunikacji wewnętrznej w dużej mierze na korespondencji elektronicznej czy spotkaniach za pośrednictwem komunikatorów internetowych, jest zjawiskiem powszechnym (odwołanie, k. 3-6 a.s.).

Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...)Oddział w W. wniósł o oddalenie odwołania oraz o zasądzenie od odwołującej się na swoją rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Uzasadniając swe stanowisko organ rentowy wskazał, że z uwagi na wątpliwości co do prawidłowości zgłoszenia J. W. do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych z tytułu zatrudnienia u płatnika składek od 24 października 2019 r. i niezdolnością do pracy od 25 listopada 2019 r. przeprowadził postępowanie wyjaśniające, w celu zbadania, czy ustalona w umowie o pracę wysokość wynagrodzenia nie miała na celu wyłącznie uzyskania wyższych świadczeń z ubezpieczeń społecznych.

Wskazał, że na podstawie art. 41 ust. 12 i 13 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych Zakład Ubezpieczeń Społecznych może zakwestionować wysokość wynagrodzenia, stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że zostało wypłacone na podstawie umowy sprzecznej z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającej do obejścia prawa. Nadmierne podwyższenie wynagrodzenia pracownika w zakresie prawa ubezpieczeń społecznych może być, bowiem ocenione, jako dokonane z zamiarem nadużycia prawa do świadczeń (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 lipca 2016 r., III AUa 840/16; LEX nr 2087888).

Organ rentowy podkreślił, że podstawę wymiaru składki ubezpieczonego będącego pracownikiem stanowi wynagrodzenie godziwe, a więc należne, właściwe, odpowiednie, rzetelne, uczciwe i sprawiedliwe, zachowujące cechy ekwiwalentności do pracy, natomiast ocena godziwości tego wynagrodzenia wymaga uwzględnienia okoliczności każdego konkretnego przypadku, a zwłaszcza rodzaju, ilości i jakości świadczonej pracy oraz wymaganych kwalifikacji. Wynagrodzenie za pracę powinno być tak ustalone, aby odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej pracy. W ocenie organu rentowego zakres obowiązków wykonywanych przez ubezpieczoną, nie jest adekwatny do ustalonego w umowie o pracę wynagrodzenia. W ocenie organu rentowego ustalenie wynagrodzenia na takim poziomie zostało dokonane przez strony umowy o pracę z zamiarem nadużycia prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych.

Zdaniem organu rentowego analiza dokumentów pozyskanych w trakcie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego wskazuje, że podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne ubezpieczonej została ustalona w celu umożliwienia uzyskania wyższych świadczeń z ubezpieczenia społecznego, tj. zasiłku chorobowego. W konsekwencji organ rentowy przyjął, że wynagrodzenie ustalone w umowie o pracę narusza zasady współżycia społecznego. Przyjęto, że wynagrodzenie ubezpieczonej ustalone zaskarżoną decyzją jest wynagrodzeniem godziwym i adekwatnym, zarówno w zakresie wymiaru czasu pracy, wykonywanych dotychczas obowiązków, jak i doświadczenia oraz posiadanych kwalifikacji (odpowiedź na odwołanie, k. 13-15 a.s.).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

J. W. jest z zawodu ekonomistką. Jest po rozwodzie i ma na utrzymaniu dwójkę dzieci. Własną działalność prowadziła od 2010 r. do 2019 r. w branży marketingowej i reklamowej. W tym czasie od 2012 r. do 2019 r. była prezesem zarządu sp. z o.o. (...). Była ostatecznie jedynym udziałowcem tej spółki. Jako Prezes Zarządu zarabiała 5.000 zł netto w (...) sp. z o.o. i dodatkowo prowadziła działalność, więc miała możliwość wystawiania faktur. Z tytułu prowadzenia tej działalności odprowadzała minimalne składki na ubezpieczenia społeczne. Łącznie zarabiała w zależności od sprzedaży, najwięcej 23.000 zł netto, a przeciętnie około 16-17 tysięcy zł. W sierpniu 2019 r. złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości spółki (...) sp. z o.o. Sąd wydał w tym zakresie postanowienie we wrześniu 2019 r. W listopadzie 2019 r. zaczęła leczenie psychiatryczne ( zeznania odwołującej J. W., k. 96-98 a.s.).

(...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w dniu 28 stycznia 2014 roku. Wspólnikami współki są M. G. posiadająca 72 udziały o łącznej wartości 36.000,00 zł oraz P. G. posiadający 48 udziałów o łącznej wartości 24.000,00 zł i K. C. posiadający 48 udziałów o łącznej wartości 24.000,00 zł. Przeważający przedmiot działalności stanowi działalność organizatorów turystyki (odpis KRS, k. 68-72 a.s.).

W dniu 24 października 2019 roku J. W. zawarła umowę o pracę na czas nieokreślony z (...) Sp. z o.o. (obecnie (...) sp. z o.o.) z siedzibą w W. przy ul. (...) na stanowisku dyrektora sprzedaży w pełnym wymiarze czasu pracy. Wynagrodzenie odwołującej zostało ustalone na kwotę 20.000,00 zł brutto miesięcznie (umowa o pracę z dnia 24 października 2019 r. k. 15-17 a.r.).

Na stanowisko odwołującej spółka (...) sp. z o.o. nie prowadziła standardowej, otwartej rekrutacji, nie opublikowano ogłoszeń w Internecie, czy w Urzędzie Pracy. Szukając możliwości wzrostu sprzedaży w prowadzonej przez płatnika składek działalności, prezes zarządu spółki (...) sp. z o.o. P. G., rozmawiał z osobami pracującymi w tej samej branży i znajomymi. Znał on również J. W.. W ten sposób doszło do zatrudnienia odwołującej się. Jednym z głównych kryteriów branym pod uwagę przy jej zatrudnieniu było jej szerokie doświadczenie. Przed zatrudnieniem ubezpieczonej spółka nie posiadała działu sprzedaży, ponieważ nie istniała taka potrzeba. Zajmowała się obsługą stałych klientów. Jednak następnie sytuacja zmieniła się po odejściu kluczowego klienta –N.. Ubezpieczona pozyskała nowych klientów dla spółki. Biuro księgowe prowadzące sprawy spółki miało zgłosić J. W. do ZUS, jednak nastąpiło opóźnienie w zgłoszeniu (dokumenty przesłane do organu rentowego przez strony – akta rentowe, zeznania P. G. k. 124-126, 92-94 a.s.).

Zakres obowiązków ubezpieczonej obejmował pozyskiwanie klientów i sprzedaż, sprzedaż kampanii i oferowanie jej realizacji oraz budowę zespołu i zarządzenie nim. Ubezpieczona była przełożoną P. K.. Odwołująca pracowała na własnym komputerze i telefonie (dokumenty przesłane do organu rentowego przez strony – akta rentowe, zeznania odwołującej J. W., k. 96-98 a.s., zeznania P. K. k. 95-96 a.s.).

Po zawarciu umowy w dniu 24 października 2019 roku, ubezpieczona począwszy od dnia 25 listopada 2019 roku była niezdolna do pracy. Powodem jej nieobecności była depresja i stany lękowe. Ubezpieczona leczyła się psychiatrycznie. Płatnik składek nie zatrudnił nikogo na miejsce ubezpieczonej. Jej obowiązki częściowo przejął prezes zarządu spółki P. G., a częściowo P. K., który był zatrudniony w dziale obsługi klienta z wynagrodzeniem około 5 tysięcy złotych (zeznania odwołującej się k. 93 a.s., zeznania P. G. k. 124-126, 92-94 a.s., zeznania P. K. k. 95-96 a.s.).

W dniu 16 czerwca 2020 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał decyzję nr (...), w której stwierdził, że J. W. podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu jako pracownik (...) sp. z o.o. od dnia 24 października 2019 roku z podstawa wymiaru składek 5.198,58 zł. Decyzję organ oparł na przekonaniu, iż podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne została ustalona w celu umożliwienia uzyskania przez J. W. wyższych świadczeń z ubezpieczenia społecznego (decyzja ZUS z dnia 16 czerwca 2020 r. k. 1-3 a.r. )

Od powyższej decyzji J. W. złożyła odwołanie, inicjując niniejsze postępowanie (odwołanie k. 3-6 a.s.).

Postanowieniem z dnia 7 grudnia 2021 r. Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu psychiatrii na okoliczność ustalenia czy ubezpieczona w okresie od dnia 24 października 2019 r. do dnia 25 listopada 2019 r. była zdolna do wykonywania pracy na stanowisku dyrektora sprzedaży w realiach opisywanych przez świadków i strony niniejszego postępowania (postanowienie z dnia 7 grudnia 2021 r. k. 126 a.s.).

W opinii z dnia 13 czerwca 2022 r. biegły sądowy z zakresu psychiatrii M. S. rozpoznał u ubezpieczonej przebytą reakcję adaptacyjną, przebyte zaburzenia depresyjne i lękowe – mieszane leczone od 24 września 2019 do 13 listopada 2020 r.

Biegły stwierdził, że ubezpieczona mogła być w okresie od dnia 14 października 2019r. do dnia 25 listopada 2019 r. niezdolna do wykonywania pracy na stanowisku dyrektora sprzedaży w realiach opisywanych przez świadków i strony niniejszego postępowania.

Biegły psychiatra po badaniu, analizie dokumentacji medycznej uważa, że schorzenie psychiczne rozpoznane u odwołującej i występujące w okresie od dnia 14 października 2019 r. do dnia 25 listopada 2019 r. mogło naruszać sprawność organizmu w stopniu powodującym długotrwałą niezdolność do pracy. Dokumentacja z leczenia psychiatrycznego w Gabinecie Psychiatrycznym wskazuje na zaburzenia depresyjne zwykle z towarzyszącymi objawami lękowymi, co zostało uwzględnione w opisach psychopatologicznych leczącego psychiatry oraz wyborze leku psychotropowego. (opinia biegłego psychiatry k. 148-153 a.s.).

Do powyższej opinii strony nie wnosiły zastrzeżeń.

Postanowieniem z dnia 7 września 2022 roku Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu finansów i księgowości celem ustalenia, czy sytuacja finansowa zainteresowanej spółki (...) sp. z o.o. w W. pozwalała na zatrudnienie J. W. począwszy od dnia 24 października 2019 r. za wynagrodzeniem w kwocie 20.000 zł i czy takie zatrudnienie miało uzasadnienie ekonomiczne (postanowienie z dnia 7 września 2022 r. k. 177 a.s.).

W opinii z dnia 5 stycznia 2023 r. biegła z zakresu rachunkowości E. Z. wskazała, że wynagrodzenie J. W. na poziomie 20.000,00 zł brutto miesięcznie znajduje się w górnych granicach zarobków specjalistów ds. sprzedaży. Ponadto biegła przeanalizowała sytuację ekonomiczną płatnika składek i wskazała, że lata 2017 i 2019 spółka zakończyła ze stratami. Rok 2020 spółka zakończyła z zyskiem. Oprócz odwołującej spółka zatrudniała jednego pracownika za wynagrodzeniem minimalnym. Rok 2018 spółka (...) sp. z o.o. zakończyła z zyskiem, jednak rok 2019 zamknęła stratą na poziomie 113.157,03 zł. J. W. zatrudnienie rozpoczęła pod koniec roku 2019. Biegła podkreśliła, że zatrudnienie odwołującej uzasadnione było chęcią pozyskania nowych klientów i zmianami w strukturze właścicielskiej spółki.

Mając na względzie analizę danych finansowych oraz sytuację na rynku eventów i reklamy, w ocenie biegłej, sytuacja ekonomiczna płatnika pozwalała na zatrudnienie odwołującej się od dnia 24 października 2019 roku na stanowisku dyrektora sprzedaży za wynagrodzeniem 20.000,00 zł brutto miesięcznie, jednak oceniając ekonomiczne uzasadnienie zatrudnienia odwołującej na tym stanowisku z takim wynagrodzeniem biegła wskazała, że chociaż według prezesa zarządu spółki zatrudnienie odwołującej miało na celu pozyskanie nowych klientów, a odwołująca posiada doświadczenie zawodowe, które mogło skutkować pozyskaniem nowych klientów, to w ocenie biegłej zastanawiające jest, że fakt ten nie został obwarowany, jak zwykle to bywa w takich przypadkach, stosownymi zapisami w umowie o pracę, tj. prowizją od przychodów/wypracowanego zysku, czy też pozyskanego klienta, szczególnie w przypadku spółki wielkości (...) Sp. z o.o., czyli spółki opartej na dwóch-trzech osobach. Biegła podkreśliła, że druga zatrudniona w spółce osoba - kierownik projektu zarabiał w przedziale 2.250,00 zł – 2.800.00 zł, a więc zdecydowanie mniej niż J. W. za pracę o podobnym charakterze.

Mając na względzie przeprowadzoną analizę i pozyskane dane, biegła stwierdziła, że sytuacja ekonomiczna płatnika pozwalała na zatrudnienie odwołującej się od dnia 24 października 2019 roku na stanowisku dyrektora sprzedaży za wynagrodzeniem 20.000,00 zł brutto miesięcznie, jednak wobec przeprowadzonej analizy, zdaniem biegłej, brak jest uzasadnienia ekonomicznego dla zatrudnienia odwołującej się na stanowisku dyrektora sprzedaży za wynagrodzeniem 20.000,00 zł brutto. Biegła podkreśliła, że wynagrodzenie wynikające z umowy o pracę, tj. 20.000,00 zł brutto miesięcznie mieści się w przedziale zarobków osiąganych przez kierowników sklepów i znajduje się w górnym przedziale osiąganych wartości dla tego stanowiska, a więc zarobków, jakie osiągają dyrektorzy sprzedaży w dużych, międzynarodowych przedsiębiorstwach o przychodach zdecydowanie większych aniżeli przy chody (...) Sp. z o.o. (opinia biegłej z zakresu rachunkowości k. 185-192 a.s.)

W nawiązaniu do powyższej opinii strona odwołująca się złożyła wniosek o dopuszczenie opinii uzupełniającej w celu odpowiedzi na przedstawione przez nią pytania (pismo pełnomocnika ubezpieczonej z dnia 30 stycznia 2023 r. k. 206-209 a.s.).

Postanowieniem z dnia 24 lutego 2023 r. Sąd dopuścił dowód z uzupełniającej opinii biegłej sądowej E. Z. celem udzielenia odpowiedzi na pytania przedstawione w punkcie drugim pisma pełnomocnika ubezpieczonej z dnia 30 stycznia 2023 r. ( postanowienie z dnia 24 lutego 2023 r. k. 212 a.s.).

W opinii uzupełniającej z dnia 29 kwietnia 2023 r. biegła sądowa E. Z. odpowiadając na pierwsze z pytań pełnomocnika odwołującej dotyczącego terminu „uzasadnienia ekonomicznego” biegła wyjaśniła znaczenie tego terminu oraz odnosząc go do realiów niniejszej sprawy wskazała, że zatrudnienie odwołującej się na stanowisku dyrektora sprzedaży za wynagrodzeniem w kwocie 20 000.00 zł w spółce, która zatrudniała tylko jednego pracownika za wynagrodzeniem w kwocie 2 250.00 zł - 2 800.00 zł nie miało uzasadnienia ekonomicznego. Biegła wskazała, że z zebranych dokumentów wynika, że spółka nie posiadała działu sprzedaży, a po zatrudnieniu odwołującej się nie rozbudowała działu sprzedaży (tylko stanowisko dyrektora). Spółka zatrudniała tylko jednego pracownika, którego wynagrodzenie było 6-7 razy mniejsze niż wynagrodzenie odwołującej się za pracę o podobnym charakterze. Spółka choć mogła udźwignąć ciężar takiego wynagrodzenia, to jednak racjonalne działanie wskazywałoby na zatrudnienie osoby za dużo niższym wynagrodzeniem, aniżeli mieszczące się w górnych przedziałach zarobków. Biegła zwróciła uwagę, że zarobki z górnych przedziałów osiągają dyrektorzy w dużych, najczęściej międzynarodowych spółkach z rozbudowanymi działami sprzedaży, posiadającymi często kilkadziesiąt przedstawicieli handlowych w dziale i osiągających zyski na poziomie kilkudziesięciu milionów złotych rocznie. Spółka (...) Sp. z o.o. nie zalicza się do takich przedsiębiorstw.

Odpowiadając na kolejne pytanie dotyczące kryteriów wskazujących na brak ekonomicznego uzasadnienia dla zatrudnienia odwołującej, biegła wskazała, że fakt, że spółka była w stanie przez kilka miesięcy pokryć wynagrodzenie w kwocie 20 000,00 zł brutto w żaden sposób nie uzasadnia realności ponoszenia takiego kosztu w stosunku do wielkości spółki, jej struktury, osiąganych dochodów a także w korelacji do zarobków innych pracowników zarówno w spółce jak i poza spółką. Biegła podkreśliła, że trzeba rozróżnić dwa pojęcia, a mianowicie czy spółka była w stanie ponieść koszt zatrudnienia pracownika za określonym wynagrodzeniem od faktu realności i adekwatności tego wynagrodzenia. Biegła brała zatem pod uwagę: wielkości spółki, branżę, w której działa spółka, jej struktury, osiągane przychody i dochody, liczby zatrudnionych pracowników i ich zarobków i zarobki innych osób na podobnym lub tożsamym stanowisku z podobnym lub tożsamym zakresem obowiązków.

Przechodząc do kwestii badań przedmiocie średniej rynkowej stawki wynagrodzeń na stanowisku dyrektora sprzedaży biegła podniosła, że opierała się zarówno na badaniach prowadzonych przez profesjonalne podmioty i publikowanych na ogólnodostępnych portalach internetowych, np. money.pl, raportplacowy.pl, forsal.pl, strefabiznesu.pl czy wynagrodzenia.pl a także na podstawie informacji uzyskiwanych w związku z pracą zawodową. W tym przypadku są to informacje dotyczące zajmowanego stanowiska, wynagrodzenia, benefitów pozapłacowych oraz obowiązków i zakresu odpowiedzialności poszczególnych osób, w tym dyrektorów sprzedaży w spółkach działających na terenie W. i bliskich okolic. Ustalenia poczynione przez biegłą wskazują na jeszcze niższe zarobki dyrektorów sprzedaży aniżeli te poczynione na podstawie dostępnych danych, szczególnie dotyczy to spółek z kapitałem polskim, o niewielkim poziomie zatrudnienia (do 5 pracowników i do 10 pracowników). Biegła przyjęła dane korzystniejsze dla odwołującej się.

Następnie biegła podkreśliła, że J. W. została zatrudniona w dniu 24 października 2019 r., a od dnia 20 grudnia 2019 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim, zatem po niecałych dwóch miesiącach zatrudnienia. Do akt sprawy zostały dołączone faktury wystawione przez spółkę na jej kontrahentów, część sprzed zatrudnienia a część obejmująca okres zatrudnienia odwołującej się. Fakt wystawienia faktury w miesiącu listopadzie czy grudniu 2019 roku w żaden sposób nie przesądza o związku pomiędzy zatrudnieniem J. W. a konkretnym przychodem dla spółki. Często kontrakty zawierane są z wyprzedzeniem, a faktury wystawiane już po realizacji umowy. Często dochodzi również do płatności etapowych. Rok 2019 spółka zakończyła ze stratą, jednak biegła nie stwierdziła, czy to wiąże się z zatrudnieniem odwołującej się, skoro pracowała przez niecałe dwa miesiące. Dlatego też na podstawie dostępnej w aktach dokumentacji jednoznacznie biegła nie jest w stanie stwierdzić jak fakt zatrudnienia odwołującej się wpłynął na przychody spółki. Wymagałoby to analizy terminów zawartych kontraktów i osób odpowiedzialnych za pozyskanie klientów.

Odpowiadając na ostatnie z pytań pełnomocnika odwołującej czy biegła wzięła pod uwagę art. 5. ust. 2 umowy o pracę z dnia 24 października 2019 roku, a jeśli tak, dlaczego przyjęła, że wysokość wynagrodzenia nie była zależna od wyników, biegła wskazała, że zapoznała się z umową o pracę zawarta pomiędzy odwołująca a spółką (...) sp. z o.o. Biegła podkreśliła, że ze wskazanego artykułu nic de facto jednak nie wynika. Umowy pracowników działów sprzedaży zawierają jasne kryteria oceny i przede wszystkim wysokości prowizji przysługujących konkretnym pracownikom. Jest tam zatem wyraźnie określone za jakie wyniki i w jakiej wysokości (na ogół procentowej) przysługuje im prowizja. W analizowanej umowie brak jest konkretnego wskazania. Do akt sprawy zarówno ZUS jak i akt sądowych nie zostały dołączone żadne dokumenty wskazujące na prowizyjność wynagrodzenia odwołującej się ze wskazaniem na progi i wysokość stawki prowizyjnej. Biegła podkreśliła, że dodatkowo świadczyłoby to o jeszcze wyższym wynagrodzeniu, jakie odwołująca się miałaby uzyskiwać, co jeszcze bardziej wykracza poza ustaloną medianę zarobków (opinia uzupełniająca z 29 kwietnia 2023 r. k. 220 – 224 a.s.).

Sąd Okręgowy ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania, obejmującego dowody z dokumentów prywatnych przedłożonych przez strony postępowania, w tym akt osobowych ubezpieczonej i dokumentów dołączonych do akt organu rentowego oraz w oparciu o zeznania świadka P. K., a także częściowo w oparciu o zeznania odwołującej J. W. i reprezentującego płatnika składek P. G.. Sąd opierał się także na opiniach powołanych w sprawie biegłych.

Sąd ocenił jako wiarygodne zeznania J. W., P. G. i P. K. w zakresie doświadczenia odwołującej się, jej wcześniejszego zatrudnienia oraz okoliczności jej zatrudnienia i zakresu wykonywanych obowiązków, a także charakteru działalności płatnika składek. Jednakże w zakresie w jakim zeznali, iż zakres jej obowiązków odpowiadał ustalonemu w umowie o pracę wynagrodzeniu Sąd nie dał wiary ich twierdzeniom, bowiem nie potwierdzają tego żadne inne dowody w sprawie. Sąd nie dał również wiary jej twierdzeniom odnośnie uzasadnienia ekonomicznego ustalenia tak wysokiego wynagrodzenia, wobec braku zatrudnienia osoby na miejsce odwołującej po powstaniu jej niezdolności do pracy i w porównaniu do wynagrodzenia pozostałych osób pracujących na rzecz spółki. Sąd w tym zakresie opierał się na opinii biegłego z zakresu rachunkowości, który wskazał, że tak wysokie wynagrodzenie ubezpieczonej było nieuzasadnione ekonomiczne po dokładnym przeanalizowaniu sytuacji spółki.

Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. Sąd pominął dowód z opinii biegłego z zakresu marketingu i reklamy, co zmierzałoby wyłącznie do przedłużenia niniejszego postępowania.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Odwołanie J. W. podlegało oddaleniu jako niezasadne.

W zaskarżonej decyzji organ rentowy nie kwestionował faktu wykonywania przez J. W. pracy na podstawie umowy o pracę na rzecz płatnika składek, a jedynie wysokość wynagrodzenia umówionego przez strony na kwotę 20.000,00 zł brutto miesięcznie, obniżając je do wysokości 5.198,58 zł.

Organ rentowy dokonując wskazanego zabiegu skorzystał z prawa kontrolowania wysokości wynagrodzenia w zakresie zgodności z prawem i zasadami współżycia społecznego. Przedmiotem takiej kontroli może być prawidłowość i rzetelność obliczenia, potrącenia i płacenia składek. Zakład ma przy tym prawo badać zarówno tytuł zawarcia umowy, jak i ważność jej poszczególnych postanowień. Nie jest ograniczony do kwestionowania faktu wypłacenia wynagrodzenia we wskazanej kwocie, lecz może też ustalić stosunek ubezpieczenia społecznego na ściśle określonych warunkach. Potwierdził to wyraźnie Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 kwietnia 2005r. (II UZP 2/05), w której stwierdził, że w ramach art. 41 ust. 12 i 13 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych Zakład Ubezpieczeń Społecznych może zakwestionować wysokość wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że zostało wypłacone na podstawie umowy sprzecznej z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającej do obejścia prawa (art. 58 k.c.). Nadmierne podwyższenie wynagrodzenia pracownika w zakresie prawa ubezpieczeń społecznych może być bowiem ocenione jako dokonane z zamiarem nadużycia prawa do świadczeń. Wynika to z tego, że nadmiernemu uprzywilejowaniu płacowemu pracownika, które w prawie pracy mieściłoby się w ramach art. 353 1 k.c., w prawie ubezpieczeń społecznych, w którym pierwiastek publiczny zaznacza się bardzo wyraźnie, można przypisać - w okolicznościach konkretnego wypadku - zamiar nadużycia świadczeń przysługujących z tego ubezpieczenia albowiem alimentacyjny charakter tych świadczeń oraz zasada solidaryzmu wymagają, żeby płaca - stanowiąca jednocześnie podstawę wymiaru składki - nie była ustalana ponad granicę płacy słusznej, sprawiedliwej i zapewniającej godziwe utrzymanie oraz żeby rażąco nie przewyższała wkładu pracy, a w konsekwencji, żeby składka nie przekładała się na świadczenie w kwocie nienależnej (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 20 września 2012r.,III AUa 420/12; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 16 października 2013r., III AUa 294/13). W związku z powyższym ustalenie w umowie o pracę rażąco wysokiego wynagrodzenia za pracę stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne może być w konkretnych okolicznościach uznane za nieważne z mocy art. 58 § 3 k.c. w związku z art. 300 k.p. jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego. W konsekwencji nieważnością mogą być dotknięte jedynie uzgodnienia stron umowy dotyczące wynagrodzenia za pracę, przy zachowaniu ważności pozostałych postanowień umownych, ponieważ zgodnie z art. 58 § 3 k.c., jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 sierpnia 2005r., II UK 16/05, OSNP 2006 nr 11-12, poz. 191, z dnia 9 sierpnia 2005r., III UK 89/05, OSNP 2006 nr 11-12, poz. 192, z dnia 6 lutego 2006r., III UK 156/05, Lex nr 272549 oraz z dnia 5 czerwca 2009r., I UK 19/09, LEX nr 515697).

W przedmiotowej sprawie, gdzie tylko wynagrodzenie ustalone w umowie o pracę zostało zakwestionowane przez organ rentowy, rolą Sądu była ocena postanowień umownych dokonywana z punktu widzenia prawa ubezpieczeń społecznych, a więc nie tylko z punktu widzenia interesu pracownika (ubezpieczonego), ale także interesu publicznego. Godziwość wynagrodzenia za pracę w prawie ubezpieczeń społecznych musi być bowiem interpretowana przy uwzględnieniu wymogu ochrony interesu publicznego oraz zasady solidarności ubezpieczonych (tak m.in. Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 14 listopada 2014r., III AUa 172/14, LEX nr 1621153).

Dokonując wskazanej oceny Sąd miał na uwadze, że w świetle art. 22 k.p. umowa o pracę stanowi dwustronną czynność prawną, w ramach której pracodawca zobowiązuje się do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem, pracownik zaś do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem. Umowa o pracę dochodzi do skutku, gdy strony złożą zgodne oświadczenie co do jej istotnych postanowień. Nie budzi więc wątpliwości, że w prawie pracy obowiązuje zasada swobodnego kształtowania postanowień, jednocześnie zaznaczenia wymaga, że wolność kontraktowa jest możliwa do realizacji w takim zakresie, w jakim przewiduje to obowiązujące prawo. Co do zasady strony mają pełną swobodę w zakresie kształtowania treści łączącego je stosunku zobowiązaniowego, a więc również i swobodę w określeniu wynagrodzenia przysługującego pracownikowi za wykonaną pracę, jednakże należy mieć na względzie, iż swoboda ta, w myśl art. 353 1 k.c., nie ma wymiaru absolutnego i podlega pewnym ograniczeniom, bowiem ani treść, ani cel stosunku prawnego nie mogą sprzeciwiać się właściwości (naturze) tego stosunku, ustawie, ani zasadom współżycia społecznego. Należy również pamiętać, że autonomia stron umowy w kształtowaniu jej postanowień podlega ochronie jedynie w ramach wartości uznawanych i realizowanych przez system prawa, a strony obowiązuje nie tylko respektowanie własnego interesu jednostkowego, lecz także wzgląd na interes publiczny (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2005r., II UZP 2/05).

Jednym z przejawów realizowania się stosunku pracy na tle interesu publicznego jest obowiązkowe uczestnictwo pracownika w systemie ubezpieczeń społecznych. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2021r. poz. 423) obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczpospolitej Polskiej są pracownikami. Za pracownika uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a (art. 8 ust. 1 ustawy). Osoby te na podstawie art. 11 i art. 12 ust. 1 ustawy podlegają również obowiązkowo ubezpieczeniom chorobowemu i wypadkowemu. Podleganie ubezpieczeniom społecznym z tytułu stosunku pracy jest ściśle związane z obowiązkiem uiszczania składek. Ustalanie podstawy wymiaru składki z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy oparte jest na zasadzie wyrażonej w art. 20 ust. 1 i art. 4 pkt 9, z zastrzeżeniem art. 18 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Zgodnie z tymi przepisami, podstawą składki jest przychód, o którym mowa w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, a więc wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne, a w szczególności wynagrodzenie zasadnicze, wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty i wszelkie inne kwoty, niezależnie od tego, czy ich wysokość została ustalona z góry, a ponadto świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych (art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, Dz.U. z 2000r. Nr 14, poz. 176 ze zm.).

Wysokość składek, a w efekcie wysokość świadczenia w przypadku spełnienia wymogów koniecznych do jego uzyskania, jest więc zależna od uzyskiwanego przez pracownika wynagrodzenia. Oznacza to, że zasada godziwości wynagrodzenia wyrażona w art. 13 k.p. nabiera nowego aksjologicznego znaczenia; wynagrodzenie powinno być zatem godziwe, a więc właściwe, uczciwe, ekwiwalentne do zakresu obowiązków pracownika oraz intensywności jego pracy. W kontekście powyższego wynagrodzenie winno być faktycznie adekwatne do charakteru pracy w tym sensie, że nie powinno być ustalane ponad dopuszczalną i zarazem sprawiedliwą granicę, nie powinno więc rażąco przewyższać wkładu pracy pracownika. Ograniczenie to wynika z alimentacyjnego charakteru świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz zasady solidaryzmu, a jego brak doprowadziłby do możliwości pobierania świadczeń w wysokości większej niż realnie powinna przysługiwać. To z kolei, wbrew twierdzeniom strony odwołującej, prowadzi do wskazywanego już wniosku, zgodnie z którym Zakład Ubezpieczeń Społecznych może zakwestionować wysokość wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że zostało ono wypłacone na podstawie umowy sprzecznej z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającej do obejścia prawa. Kompetencja organu rentowego w tym zakresie wynika wprost z art. 41 ust. 12 i 13 w zw. z art. 83 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i została wielokrotnie potwierdzona w ugruntowanym orzecznictwie (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 27 kwietnia 2005r., II UZP 2/05, wyrok Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2005r., III UK 89/05). Ustawodawca świadomy potencjalnych nadużyć przewidział w art. 86 ust. 2 u.s.u.s. kompetencje organu rentowego do badania zarówno tytułu zawarcia umowy o pracę, jak i ważności jej poszczególnych postanowień oraz zakwestionowania tych postanowień umowy o pracę w zakresie wynagrodzenia, które pozostają w kolizji z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierzają do obejścia prawa (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 7 marca 2013r., III AUa 1515/12).

Jednocześnie Sąd podkreśla, że cel zawarcia umowy o pracę w postaci osiągnięcia świadczeń z ubezpieczenia społecznego nie jest sprzeczny z ustawą, ale nie może to oznaczać akceptacji dla nagannych i nieobojętnych społecznie zachowań oraz korzystania ze świadczeń z ubezpieczeń społecznych przy zawarciu umowy o pracę na krótki okres przed zajściem zdarzenia rodzącego uprawnienie do świadczenia i ustalenia wysokiego wynagrodzenia w celu uzyskania świadczeń obliczonych od tej podstawy. Taka umowa o pracę jest nieważna w części ustalającej wynagrodzenie wygórowane, nieusprawiedliwione rzeczywistymi warunkami świadczenia pracy, jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 18 października 2005r., II UK 43/05, z 12 lutego 2009r., III UK 70/08). Wynika to po części z tego, że zgodnie z art. 78 k.p. wynagrodzenie za pracę powinno być tak ustalone, aby odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość pracy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że do oceny ekwiwalentności wynagrodzenia należy stosować wzorzec, który w najbardziej obiektywny sposób pozwoli ustalić poziom wynagrodzenia za pracę o zbliżonym lub takim samym charakterze, który będzie uwzględniał również warunki obrotu i życia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2014r., I UK 302/13). Ocena godziwości wynagrodzenia wymaga uwzględnienia każdego konkretnego przypadku, a zwłaszcza rodzaju, ilości i jakości świadczonej pracy oraz wymaganych kwalifikacji (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 26 listopada 1996r., U 6/96, wyrok Sądu Najwyższego z 16 grudnia 1999r., I PKN 456/99). Stąd też zasadne jest wskazanie, że ustalenie wynagrodzenia powinno nastąpić nie w oderwaniu od zakresu obowiązków, lecz w powiązaniu z tym faktem. Wynagrodzenie powinno być adekwatne do rodzaju, charakteru oraz intensywności pracy wykonywanej przez pracownika, jego kompetencji, jak również kondycji finansowej pracodawcy. Okoliczności te mają decydujące znaczenie przy ocenie ustalonego wynagrodzenia, również w rozpatrywanej sprawie.

Kierując się powyższymi wytycznymi Sąd Okręgowy przeprowadził postępowanie dowodowe i dokonał analizy zgromadzonego materiału dowodowego, a jej skutkiem była ocena, że wynagrodzenie J. W. z tytułu zatrudnienia w (...) sp. z o.o. ustalone w umowie o pracę z dnia 24 października 2019 r. jest rażąco zawyżone. Ani spółka, ani ubezpieczona J. W. nie wskazali w toku procesu argumentów, bądź okoliczności przemawiających za tym, aby specyfika łączącego je stosunku pracy uzasadniała przyznanie wynagrodzenia w kwocie 20.000,00 zł brutto miesięcznie. Biegła z zakresu rachunkowości wprawdzie stwierdziła, że sytuacja finansowa spółki pozwalała na zatrudnienie odwołującej się z takim wynagrodzeniem jednak wskazała, że nie było to ekonomicznie uzasadnione po przeanalizowaniu sytuacji spółki. Ponadto, sąd zwraca uwagę, że w spółce w spornym okresie była zatrudniona jedna inna osoba na kierowniczym stanowisku z wynagrodzeniem minimalnym. Taka rozbieżność wynagrodzeń również świadczy o wygórowanym wynagrodzeniu odwołującej się. Zgodnie z wnioskami biegłej z zakresu rachunkowości należy zwrócić uwagę, że wynagrodzenie odwołującej się wynikające z umowy o pracę, tj. 20.000,00 zł brutto miesięcznie mieści się w przedziale zarobków osiąganych przez kierowników sklepów i znajduje się w górnym przedziale osiąganych wartości dla tego stanowiska, a więc zarobków, jakie osiągają dyrektorzy sprzedaży w dużych, międzynarodowych przedsiębiorstwach o przychodach zdecydowanie większych aniżeli przychody (...) sp. z o.o. Przyjęcie tak wysokiego wynagrodzenia przez spółkę zatrudniającą kilka osób i nieposiadającą wysokich przychodów jest, zdaniem Sądu, nieuzasadnione. Ponadto, ubezpieczona nie miała żadnego okresu próbnego, czy też określonej prowizji w celu sprawdzenia jej faktycznych możliwości pozyskiwania klientów dla spółki.

Odwołująca, podejmując starania w celu wykazania zasadności wysokości wynagrodzenia ustalonego dla niej, wskazała argument, że posiada wysokie kwalifikacje oraz doświadczenie zawodowe. Zdaniem Sądu, nie jest uzasadnione przyznanie pracownikowi wysokiego wynagrodzenia jedynie z uwagi na fakt posiadania przez niego wysokich kwalifikacji i doświadczenia w branży, jeżeli nie znajduje to oparcia w rzeczywistym zakresie obowiązków i nie jest uzasadnione sytuacją ekonomiczną płatnika składek. Ponadto, należy podkreślić, że po powstaniu niezdolności do pracy ubezpieczonej, płatnik składek nie zatrudnił nikogo na jej miejsce. Obowiązki ubezpieczonej przejęte zostały przez prezesa zarządu P. G. oraz P. K., którego wynagrodzenie było kilkakrotnie mniejsze niż wynagrodzenie odwołującej się.

Reasumując, zdaniem Sądu, wskazane okoliczności nie dały podstaw do uznania, że ustalona wysokość wynagrodzenia J. W. była adekwatna do sytuacji ekonomicznej i możliwości spółki. Należało podzielić w związku z tym stanowisko Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w zakresie stwierdzenia, że ustalenie zawyżonego wynagrodzenia miało prowadzić jedynie do uzyskania wyższych niż należne świadczeń pieniężnych z systemu ubezpieczeń społecznych.

Wobec powyższych ustaleń Sąd Okręgowy ocenił, że zaskarżona decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jest zgodna z prawem, co z kolei prowadziło do oddalenia odwołania J. W. na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c.