sygn. I C 937/24 9 stycznia 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 9 stycznia 2025, sygn. I C 937/24

Teza
Przesłanki ważności umowy kredytu.Przesłanki ważności umowy kredytu.
Data orzeczenia 9 stycznia 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Rafał Kubicki
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 937/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 stycznia 2025 r.

(...) Okręgowy w (...) I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia Rafał Kubicki

Protokolant:

sekretarz sądowy Piotr Ruciński

po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2024 r. w (...) na rozprawie

sprawy z powództwa M. M. i A. M.

przeciwko (...) Bank S.A. we W.

o ustalenie i zapłatę z żądaniem ewentualnym zapłaty

I.  ustala nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z „(...) do (...) nr (...) (...) (...)” z dnia 21.11.2007 r. zawartej między stronami,

II.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 5586,68 zł (pięć tysięcy pięćset osiemdziesiąt sześć złotych sześćdziesiąt osiem groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od 11 listopada 2023 r. do dnia zapłaty,

III.  umarza postępowanie w pozostałej części w zakresie żądania pieniężnego,

IV.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11 817 zł (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu – z ustawowymi odsetkami za okres od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia o kosztach procesu do dnia zapłaty.

sędzia Rafał Kubicki

Sygn. akt I C 937/24

UZASADNIENIE

Powodowie M. M. i A. M. pozwem z 16.06.2024r. przeciwko (...) Bank S.A. we W. (zmienionym k. 46-48 i częściowo cofniętym bez zrzeczenia się roszczenia k. 266-267), ostatecznie wnieśli o:

1.  ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego
z (...) do (...) nr (...) (...) (...) zawartej 21.11.2007 г.,

2.  zasądzenie od strony pozwanej na ich rzecz łącznie kwoty 5586,68 zł wraz
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 11.11.2023 r. do dnia zapłaty tytułem części pobranych od Powodów świadczeń nienależnych
w związku z nieważnością zawartej przez strony umowy kredytu;

ewentualnie w przypadku uznania przez (...) umowy zawartej przez strony za zgodną
z prawem i mogącą dalej obowiązywać w kształcie pozbawionym postanowień abuzywnych, wnieśli o:

3.  zasądzenie od strony pozwanej na ich rzecz łącznie kwoty 25 000 zł tytułem bezpodstawnego wzbogacenia pozwanej w związku z pobraniem środków tytułem spłaty kredytu w zawyżonej wysokości w okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 4.09.2023 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia następnego po dniu doręczenia pozwu.

W uzasadnieniu wskazali, że umowa jest sprzeczna z przepisami prawa bankowego (art. 69) i prawa cywilnego (art. 385 1 kc) w stopniu skutkującym jej nieważnością (art. 58 § 1 k.c.), a przynajmniej bezskutecznością postanowień kształtujących mechanizm indeksacji. W ramach sformułowanego w pierwszej kolejności roszczenia o zapłatę powodowie domagają się od zwrotu kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy kwotą nienależnie pobranych świadczeń wynikających
z wykonywania przedmiotowej umowy w okresie od 21.11.2007 r. do 10.06.2024 r.
a kwotą stanowiącą wartość udostępnionego powodom (...).

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. Zaprzeczył ogólnie wszelkim twierdzeniom i zarzutom powodów w szczególności: wpłaty przez powodów kwoty 283 022,83 zł w okresie objętym żądaniem pozwu albowiem wpłata z dnia 11 stycznia 2008 r. w wysokości 1 002,02 zł pochodziła od Banku jako zwrot części niewykorzystanej składki na ubezpieczenie kredytu, a wpłata z dnia 5 kwietnia 2013 r. w wysokości 213,67 zł pochodziła od Banku jako zwrot części niewykorzystanej składki na ubezpieczenie wkładu własnego; opłacenia przez powodów oddzielnie opłat za harmonogram z tytułu zmiany (...), wezwania do zapłaty oraz prowizji dla windykatora i firmy windykacyjnej w łącznej wysokości 670,82 zł, bowiem zgodnie
z zestawieniem spłat załączonym do pozwu oraz do niniejszego pisma kwoty te są ujęte w sumie spłat w okresie objętym żądaniem pozwu (kolumna „Spłata koszt
w (...)") i nie ma podstaw do zasądzenia dodatkowo kwoty 670,82 zł; nieudzielenia stronie powodowej przez (...) należytych informacji dotyczących kredytu; rekomendowania stronie powodowej przez (...) zawarcia kredytu nominowanego do (...); zapewniania strony powodowej przez (...) o stabilności waluty (...) w stosunku do waluty (...); braku poinformowania strony powodowej o ryzyku walutowym i jego wpływie na zobowiązanie umowne; zaprezentowania stronie powodowej oferty
w sposób zniekształcony, tj. eksponujący tylko korzyści wynikających z indeksacji kredytu, bez wypunktowania ryzyka związanego z wahaniami kursu (...); braku poinformowania strony powodowej o sposobie wypłaty środków i sposobie ustalenia wysokości zadłużenia nominowanego do (...); występowania niedozwolonych zapisów i postanowień w umowę kredytowej; braku poinformowania strony powodowej o dwóch kursach mających zastosowanie w Umowie; możliwości ustalenia przez (...) kursu (...) w sposób dowolny, arbitralny i bez wiedzy kredytobiorcy, a tym samym wysokości zobowiązania strony powodowej; przerzuceniu na stronę powodową ryzyka kursowego z uwagi na możliwość dowolnego kształtowania kursu w tabeli bankowej. Ponadto zarzucił powodom brak interesu prawnego w zakresie powództwa o ustalenie.

Pismem procesowym z 6.09.2024 r. pozwany podniósł ewentualny zarzut potrącenia wierzytelności powodów zgłoszonej w pozwie o zapłatę kwoty 9 746,09 zł,
z wierzytelnością banku o zapłatę kwoty 332 944,95 zł tytułem zwrotu kwoty kapitału udostępnionego powodom (273 276,74 zł) przy czym realna wartość tych środków na dzień 30 kwietnia 2024 r. z uwagi na upływ czasu i zmianę wartości pieniądza wynosi 332 944,95 zł, jednak z uwagi na ograniczenie w pozwie dochodzonego przez powodów roszczenia do różnicy między sumą spłat a nominalną kwotą (...), pozwany przedstawia do potrącenia wyłącznie kwotę różnicy pomiędzy realną kwotą kapitału a nominalną kwotą kapitały, tj. kwotę 59 668,21 zł. Jednocześnie pozwany wskazał, że wierzytelność powodów (9 746,09 zł) jest niezgodna
z rzeczywistą wysokością ewentualnego nienależnego świadczenia z tytułu nieważności umowy. Powodowie wpłacili na poczet rat kapitałowo-odsetkowych do dnia 10 czerwca 2024 r. kwotę 278 863,42 zł a zatem różnica pomiędzy kwotą spłat
a kwotą udostępnionego kapitału wynosi 5 586,68 zł.

Ustalenie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia

Powodowie we wniosku kredytowym do pozwanego banku zawnioskowali
o kredyt z przeznaczeniem na sfinansowanie zakupu i remontu (...) prawa do (...) (...) w łącznej kwocie 267 000 zł.

(bezsporne, potwierdzone przez dowód: wniosek kredytowy k. 106-108)

W dniu 21.11.2007 r. powodowie jako konsumenci zawarli z (...) Bank S.A. z siedzibą we W. umowę (k. 17-19) „(...) do (...) nr (...) (...) (...)” na kwotę 273 276,74 zł (§ 2 ust. 1 i 2) – „nominowanego” do waluty (...) według kursu kupna walut dla (...) obowiązującego w banku w dniu uruchomienia całości kredytu lub jego poszczególnych transz. Pierwsza transza kredytu obejmować miała kwotę 4 099,15 zł tytułem prowizji Banku, kwotę 1 202,42 zł tytułem opłat za ubezpieczenie kredytu oraz kwotę 975,17 zł tytułem opłaty za ubezpieczenie wkładu własnego (§ 3 ust. 1 lit. a-c). W przypadku wypłaty kredytu
w transzach kredyt wypłacany jest w złotych polskich, zgodnie z § 3 ust. 2 umowy (§ 2 ust. 1) . Zgodnie z § 2 ust. 2 umowy, informacje o okresie kredytowania, kwocie kredytu w (...), wysokości kursu ustalonego przez bank w dniu uruchomienia kredytu, wysokości oprocentowania, wysokości i terminach płatności rat miały zostać określone w harmonogramie spłat, który miał być przekazywany kredytobiorcom co 6 miesięcy, na kolejny 6-miesięczny okres. Pierwszy harmonogram miał zastać przekazany powodom niezwłocznie po uruchomieniu kredytu. Jednocześnie w umowie powodowie upoważnili bank do jednostronnego sporządzania harmonogramu spłat oraz sporządzania jego zmian w okresie kredytowania, zgodnie z postanowieniami umowy oraz każdorazowego przekazania im harmonogramu spłat. W § 3 ust. 2 umowy wskazano, że bank wypłaca kredyt w złotych polskich przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości wypłaconej kwoty (transzy) na (...) wg kursu kupna walut dla (...) ustalonego przez bank i obowiązującego w banku w dniu wypłaty środków. Zgodnie
z § 5 (ust. 1): umowy kwota kredytu została rozłożona na 456 równych rat kapitałowo odsetkowych w terminie do 10. dnia każdego miesiąca począwszy od miesiąca wypłaty całości kredytu pod warunkiem, że okres między wypłatą a deklarowanym dniem spłaty jest dłuższy niż 15 dni; (ust. 3) Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych zostanie ustalona po przeliczeniu kwoty wypłaconego kredytu w (...), stosownie do postanowień niniejszej umowy; (ust. 4) Raty kredytu z należnymi odsetkami płatne są w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość (...), na rachunek kredytu (…); (ust. 5) Jako datę spłaty raty przyjmuje się datę wpływu środków na rachunek kredytu. Kwota wpłaty raty w złotych przeliczana jest na (...) według kursu sprzedaży obowiązującego w (...) na dzień przed datą wpływu środków do Banku.

W umowie wskazano, że (...) jest zmienne, jednak nie wyższe niż czterokrotność wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego obowiązującej w dniu, za który naliczane jest (...). Oprocentowanie kredytu to suma stopy bazowej stawki (czyli (...) (...) dla (...)) ustalana na dwa dni przed dniem, w którym stopa bazowa ma obowiązywać o godzinie 11 czasu londyńskiego
i ogłaszanej na stronach informacyjnych R.. W przypadku braku notowań (...) (...) dla danego dnia, do wyliczenia stopy procentowej stosowało się notowania z dnia poprzedzającego, w którym było prowadzone notowanie stawki (...) (...). Stopa bazowa miała być zaokrąglana do dwóch miejsc po przecinku) oraz sumowana ze stałą marżą banku wynoszącą 1,57% w stosunku rocznym (§ 2 ust. 4, ust. 5). Na dzień podjęcia decyzji kredytowej (...) kredytu wynosiło 4,44% w stosunku rocznym (§ 2 ust. 4 umowy) . Zmiana waluty kredytu polega na przeliczeniu pozostałego do spłaty kapitału i odsetek za kapitał i odsetki w walucie wnioskowanej przez Kredytobiorcę po kursach ustalonych przez (...) w dniu dokonania zmiany waluty (zmiana waluty kredytu z (...) na walutę obcą – według kursu kupna wnioskowanej waluty, zmiana waluty kredytu z waluty obcej na (...) – według kursu sprzedaży dotychczasowej waluty kredytu, zmiana waluty kredytu z waluty obcej na inną walutę obcą – według kursu sprzedaży dotychczasowej waluty kredytu na (...),
a następnie zmiana z (...) na wnioskowaną walutę według kursu kupna wnioskowanej waluty) - § 6 ust. 8. W przypadku wypowiedzenia niniejszej umowy, w pierwszym dniu roboczym następującym po upływie okresu wypowiedzenia, kwota wymagalnego zadłużenia z tytułu niniejszej umowy zostanie przeliczona na (...) według kursu sprzedaży waluty dla (...) z Tabeli kursów (...) obowiązującego w tym dniu (…) - § 11 ust. 4. Z kolei właściwy dla umowy Regulamin wprowadzony przez bank (k. 22-25) przewidywał w § 9 pkt 3, że spłaty rat kredytu dokonane przez Kredytobiorcę bez powiadomienia Banku co do celu przeznaczenia wpłaty przed terminami wymagalności wynikającymi z umowy kredytowej przechowywane będą na nieoprocentowanym rachunku Banku. W przypadku kredytów nominowanych przeliczenia dokonanej ponadplanowej wpłaty na walutę kredytu nastąpi w dniu wpływu środków do Banku wg kursu sprzedaży waluty obowiązującego w (...) na dzień przed datą wpływu środków do Banku.

Jest bezsporne (wskazane przez pozwanego i będące podstawą procesowej reakcji powodów), że wysokość wypłaconego powodom kredytu wynosiła 273 276,74 zł oraz to, że powodowie w okresie objętym pozwem (od 21.11.2007 r. do 10.06.2024 r.) wpłacili na poczet rat kapitałowo-odsetkowych kwotę 278 863,42 zł a różnica pomiędzy tymi kwotami wynosi 5 586,68 zł (zaświadczenie k. 26-30, pismo pozwanego k. 235, pismo powodów k. 267)

Celem kredytu był zakup mieszkania niezwiązanego z działalnością gospodarczą i zawodową powodów. Przez 11 lat po zakupie powodowie zamieszkiwali kredytowany lokal – obecnie go wynajmują. Umowa nie była przez powodów negocjowana. Kredyt został wypłacony w (...) i w tej walucie był (i w dalszym ciągu jest) spłacany. (dowód: zeznania powodów k. 308v.)

Rozważania prawne

Opisany wyżej stan faktyczny został ustalony na podstawie niekwestionowanych co do treści i pochodzenia dokumentów (ta część była zresztą bezsporna), a w części spornej na podstawie wiarygodnych zeznań powodów. Pozostałe dokumenty złożone przez pozwanego (dołączone do odpowiedzi na pozew), mimo że zostały potraktowane jako dowody, nie wniosły do sprawy istotnej treści i nie stały się podstawą ustaleń faktycznych, ponieważ nie dotyczą tej konkretnej umowy kredytu i mogą być traktowane jedynie w kategoriach uzupełnienia stanowiska procesowego pozwanego.

W niniejszej sprawie, z oczywistych względów, znaczenie dla jej rozstrzygnięcia mogły mieć jedynie zeznania powódki i dlatego (...) dowód z przesłuchania stron ograniczył do niej. Zeznania zawnioskowanego i przesłuchanego świadka – E. P. (k. 291-296) nie wniosły nic istotnego do sprawy. Świadek zeznał, ż nie pamięta powodów ani okoliczności zawierania tej konkretnej umowy, wobec czego ich zeznania.

(...) pominął na podstawie (...) ( ) § 1 pkt 2 k.p.c. wniosek dowodowy stron dotyczący dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, uznając, że nie będzie on przydatny do rozstrzygnięcia, ponieważ sumy będące podstawą ustalenia wysokości roszczenia głównego są bezsporne, a ustalenie kosztów, spreadu, wartości rynkowej udostępnionego kapitału jak i wartości spłat przy zastosowaniu kursu średniego (...) było bezprzedmiotowe wobec uznania, że umowa kredytu jest po prostu nieważna.

(...) pominął na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 4 k.p.c. dowód z zeznań świadków A. R. i K. B.. Z uwagi na bezskuteczne próby doręczenia świadkom wezwania pod wskazanym przez pozywanego adresem oraz z uwagi na brak wskazania innego adresu, pod którym możliwe byłoby skuteczne doręczenie wezwania, (...) zdecydował się na pominięcie tego dowodu, gdyż dowód okazał się niemożliwy do przeprowadzenia a dalsze oczekiwanie spowodowałoby jedynie zwłokę w postępowaniu.

Strony różniły się mniej co do faktów, a więcej co do oceny skutków podpisanej między nimi umowy.

Zacząć należy dla porządku od omówienia zarzutu potrącenia. Potrącenie nie zostało dokonane skutecznie. Istnienie wierzytelności o zwrot (...) jest bezsporne, podobnie jak jej wysokość (art. 410 § 2 k.c.)., jednak nie można uznać wierzytelność pozwanego – polegającej na dochodzeniu urealnionej wartości kapitału wypłaconego kredytobiorcom za istniejącą – a to właśnie tę wierzytelność ostatecznie pozwany przedstawił do potrącenia wskazując na różnicę pomiędzy „realną kwotą kapitału” a nominalną kwotą kapitału, tj. kwotę 59 668,21 zł (zob. k. 234). Wymieniona wierzytelność nie powstała a zatem nie była wymagalna. Celem prawa unijnego - (...) jest zniechęcający skutek wywierany na przedsiębiorców, którzy winni być zniechęcani do stosowania niedozwolonych klauzul umownych, zaś wyeliminowanie rzeczonego skutku powodowałoby, że nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to interes przedsiębiorców zostanie zagwarantowany. Zasądzenie na rzecz banku świadczenia za „bezumowne korzystanie” z kapitału (czy inaczej: o zwrot korzyści wynikającej z korzystania z kapitału) penalizowałoby nie bank, lecz kredytobiorcę, zachęcając przedsiębiorcę do wprowadzania abuzywnych postanowień w kolejnych, proponowanych przez siebie konsumentom umowach. W polskim systemie prawnym brak jakiegokolwiek przepisu mogącego stanowić podstawę prawną przedmiotowego roszczenia, w szczególności nie jest nim art. 405 k.c. w związku z art. 410 k.c. Z powołanych przepisów wynika obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia,
a świadczeniem banku w okolicznościach rozpoznawanej sprawy była wyłącznie wypłata kredytu. A zatem umożliwienie kredytobiorcy „bezumownego korzystania”
z kapitału nie jest świadczeniem banku, lecz jest stanem faktycznym, który wynika
z nienależnego świadczenia. Okoliczność, że na skutek korzystania z kapitału
w okresie kredytowania przez kredytobiorcę, a nie przez bank, przez co bank nie mógł uzyskać potencjalnego zysku, jest irrelewantna przy ocenie zasadności zgłoszonego roszczenia ewentualnego, ponieważ reżim odpowiedzialności z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, nie przewiduje obowiązku zapłaty lucrum cessans - w przeciwieństwie do reżimu odpowiedzialności odszkodowawczej (art. 361 § 2 k.c.). Jedynym zaś przewidzianym przez prawo cywilne świadczeniem związanym z korzystaniem
z cudzego kapitału są odsetki, które mogą mieć postać odsetek umownych albo ustawowych (art. 359 k.c., art. 481 k.c.). W kontekście powyższego zauważyć należy, że uwzględnienie stanowiska banku doprowadziłoby w istocie do reaktywacji nieważnej umowy stron w zakresie oprocentowania (zob. wyrok SA w (...)
z dn. 20.02.2020 r., (...)). Należy zaakcentować także, że w przypadku uznania zasadności przedmiotowego roszczenia trzeba by uznać, iż analogiczna wierzytelność przysługiwałaby stronie przeciwnej, skoro podczas wykonywania spornej umowy kredytu również bank korzystał ze środków pieniężnych, które strona przeciwna wpłacała tytułem rat i innych należności wynikających z przedmiotowej umowy. Przyjęcie zasadności roszczenia banku o wynagrodzenie byłoby sprzeczne z celem art. 6 ust. 1 i art. 7 dyrektywy nr 93/13/EWG, która ma na celu ochronę konsumentów. Wyeliminowanie ze spornej umowy mechanizmu indeksacji nie stanowi in concreto następstwa niezgodnego z prawem lub nieuczciwego zachowania pozwanej, ale jest rezultatem niezgodnego z prawem działania banku (jego poprzednika prawnego). Wobec tego strona przeciwna nie powinna ponosić dalej idących następstw tego stanu rzeczy niż te, które ustawodawca przewidział w art. 385 ( 1) § 1 i 2 k.c. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 25.06.2022 r. o sygn. akt (...)). Kredytobiorcy w tego rodzaju sprawach korzystają z daleko idącej ochrony prawa unijnego, w tym poszczególnych przepisów wynikających z Dyrektywy Rady (...) (zwłaszcza art. 7 ust. 1). Na straży prawa wielokrotnie pozostawał także Trybunał Sprawiedliwości Unii (...) (m.in. w wyroku (...) z dnia 21 grudnia 2016 r., G. N., sprawy połączone C‑154/15, C‑307/15 i C‑308/15, EU:C:2016:980, pkt 57; wyrok (...) z dnia 14 czerwca 2012 r., B. E. de C., C‑618/10, EU:C:2012:349, pkt 65). Co więcej, ochronę konsumentów przed tego rodzaju roszczeniami ze strony przedsiębiorców przewidują również przepisy krajowe. Zgodnie z art. 224 § 1 k.c. samoistny posiadacz w dobrej wierze nie jest obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy i nie jest odpowiedzialny ani za jej zużycie, ani za jej pogorszenie lub utratę. Nabywa własność pożytków naturalnych, które zostały od rzeczy odłączone w czasie jego posiadania, oraz zachowuje pobrane pożytki cywilne, jeżeli stały się w tym czasie wymagalne. Zgodnie zaś z § 2 tego przepisu: „Jednakże od chwili, w której samoistny posiadacz w dobrej wierze dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy, jest on obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy i jest odpowiedzialny za jej zużycie, pogorszenie lub utratę, chyba że pogorszenie lub utrata nastąpiła bez jego winy. Obowiązany jest zwrócić pobrane od powyższej chwili pożytki, których nie zużył, jak również uiścić wartość tych, które zużył”. Wskazany wyżej przepis kodeksu cywilnego stanowi, że wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy należy się wyłącznie, jeśli posiadacz jest w złej wierze. Strona przeciwna korzystała z pieniędzy banku
w przekonaniu, że ma do tego prawo na podstawie zawartej umowy. Trudno uznać ją za posiadacza kapitału w złej wierze, skoro sam bank na gruncie sprawy (...) stał na stanowisku, że konsument posiadał je zgodnie z prawem. W ocenie Sądu, strona przeciwna była posiadaczem w dobrej wierze. Wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy w dobrej wierze przysługuje właścicielowi dopiero od dnia wytoczenia powództwa o zwrot (art. 224 § 1 k.c.). Pieniądz jest rzeczą szczególnego rodzaju i mają do niego zastosowanie właśnie te przepisy. Z tych przyczyn (...) pominął jako nieistotny dowód z opinii biegłego mający na celu wyliczenie wartości omawianego wyżej wynagrodzenia. Nie zasługują też na uwzględnienie żądania dotyczące waloryzacji kapitału wskutek istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza oraz mającej wynikać z tego zapłaty. (...) żądał, by waloryzacji dokonać według wskaźników inflacji i jako podstawę prawną swojego roszczenia wskazał art. 358 ( 1) k.c. W ocenie Sądu, prawo to bankowi nie przysługuje, podobnie jak związane z nim roszczenie o zapłatę. Aktualne i w tej kwestii są wyłożone wcześniej argumenty poczynione na gruncie Dyrektywy 93/13. Dodatkowo przeszkodą uwzględnienia żądania banku jest sama treść art. 358 ( 1) § 4 k.c., z którego wynika, że waloryzacji sądowej nie może żądać strona prowadząca przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa. To, że bank jest przedsiębiorcą, jest na tyle oczywiste, że nie wymaga argumentacji. Przedmiotem roszczenia o zwrot (...), w tym o zwrot w zwaloryzowanej wysokości, jest świadczenie pozostające w związku z prowadzeniem przez bank przedsiębiorstwa. (...) zna argumenty przeciwników tego poglądu, wskazujących na to, że chodzi
o świadczenie nienależne, a nie o świadczenie z obowiązującej umowy, ale nie zgadza się z tymi argumentami. W związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa było sformułowanie wadliwej umowy, następnie wykonywanie nieważnego stosunku prawnego, a obecnie rozliczenie się z kontrahentami w wyniku sądowego unieważnienia umowy. Związek nie został zerwany na żadnym etapie. Dodać jeszcze trzeba argument, że w dniu 15 czerwca 2023 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii (...) ogłosił orzeczenie w sprawie C-520/21, w którym rozstrzygnął pytanie prejudycjalne, czy w przypadku uznania, że umowa kredytu zawarta przez bank
i konsumenta jest od początku nieważna z powodu zawarcia w niej nieuczciwych warunków umownych, strony oprócz zwrotu pieniędzy zapłaconych w wykonaniu tej umowy (bank - (...), konsument - rat, opłat, prowizji i składek ubezpieczeniowych) oraz odsetek ustawowych za opóźnienie od chwili wezwania do zapłaty, mogą domagać się także jakichkolwiek innych świadczeń, w tym należności
(w szczególności wynagrodzenia, odszkodowania, zwrotu kosztów lub waloryzacji świadczenia). (...) uznał że prawo Unii (...) stoi na przeszkodzie, aby banki mogły żądać od kredytobiorców dodatkowych świadczeń, w tym wynagrodzenia za korzystanie z kapitału.

W związku z powyższym do omówienia pozostały już żądania powodów.

Żądanie niepieniężne strony powodowej jest osadzone w art. 189 k.p.c. , który wymaga od strony żądającej ustalenia wykazania interesu prawnego.
W ocenie Sądu, strona powodowa miała interes prawny w wytoczeniu powództwa, ponieważ merytoryczne rozstrzygnięcie w sprawie ostatecznie zniweluje jakiekolwiek wątpliwości co do treści umowy oraz pozwoli na usunięcia zabezpieczeń danych pozwanemu. Zakończy zatem niepewność, w której znalazła się strona powodowa
i nałoży na strony obowiązek respektowania zapadłego rozstrzygnięcia. Skutku takiego nie zapewniłaby sentencja wyroku zasądzającego należności pieniężne, ponieważ nie ma wystarczająco konkretnej ustawowej regulacji mocy wiążącej sentencji
i uzasadnienia wyroku zasądzającego świadczenia pieniężne ani jednolitości orzecznictwa w tym przedmiocie.

Żądania główne strony powodowej opierały się na ustaleniu, że nie istnieje między stroną powodową a pozwanym stosunek prawny wynikający ze spornej umowy kredytu. Żądania strona powodowa opierała przede wszystkim na twierdzeniu, że umowa zawiera klauzule abuzywne w przedmiocie indeksacji zawarte w § 2 ust. 1, § 3 ust. 1 i 2, § 5 ust. 3-5, § 11 ust. 1 lit. d i ust. 4 i 6, co skutkuje nieważnością całej umowy, bowiem nie ma możliwości zastąpienia powyższego mechanizmu indeksacji innym postanowieniem. Niezależnie od tego umowa narusza definicję kredytu i granice art. 353 1 k.c.

Podstawą faktyczną sformułowanych roszczeń jest zwrotu kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy kwotą nienależnie pobranych świadczeń wynikających
z wykonywania przedmiotowej umowy w okresie od 21.11.2007 r. do 10.06.2024 r.
a kwotą stanowiącą wartość udostępnionego powodom (...). Ostatecznie kwota ta była bezsporna pomiędzy stronami i wynosiła 5 586,68 zł.

Powództwo było zasadne w odniesieniu do wady mechanizmu indeksacji. Wbrew oczywiście mylnemu nazewnictwu umowy, był to kredyt indeksowany (nie denominowany), ponieważ suma kredytu została określona w (...).

Zgodnie z art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszają jego interesy, nie są wiążące, jeżeli nie zostały uzgodnione indywidualnie. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron,
w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny
(§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem są klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść. Uznanie, że treść danego postanowienia umownego została indywidualnie uzgodniona, wymagałoby wykazania, że konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego, zaś konkretny zapis był z nim negocjowany.

Zdaniem Sądu Okręgowego, umowa jest nieważna, a podstawą tej nieważności nie powinien być ani art. 69 prawa bankowego, ani art. 58 § 2 k.c. (sprzeczność umowy z zasadami współżycia społecznego), ani art. 353 1 k.c. (sprzeczność umowy z naturą stosunku), lecz występowanie w umowie niedozwolonych klauzul waloryzacyjnych (art. 385 1 k.c.), których eliminacja oraz niemożność ich zastąpienia innym mechanizmem przeliczeniowym w oparciu o przepisy prawa o charakterze dyspozytywnym (w braku zgody konsumenta na takie rozwiązanie) sprawia, że umowa nie może być wykonywana, co musi skutkować jej upadkiem. Nieważność umowy wynika nie
z samego faktu istnienia klauzul abuzywnych, lecz z niemożliwości jej kontynuowania po ich usunięciu. W pierwszej kolejności, na zasadzie lex specialis derogat legi generali, zastosowanie mają przepisy prawa konsumenckiego, które określają inne sankcje zawarcia w umowie postanowień /niedozwolonych. Przy tym klauzuli zasad współżycia społecznego określonej w art. 58 § 2 k.c. odpowiada klauzula dobrych obyczajów (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 20 grudnia 2012 r., III CZP 84/12). Klauzule waloryzacyjne zawarte w umowie stron spełniają przesłanki art. 385 1 , co skutkuje ich bezskutecznością.

Konsumencki charakter umowy nie budzi wątpliwości – został wykazany wiarygodnymi zeznaniami strony powodowej.

W orzecznictwie przyjmuje się (uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17), że oceny abuzywności dokonuje się na datę dokonania czynności. Okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umownych. Bez znaczenie są więc wszelkie dowody (w tym opinia biegłego) idące w kierunku ustalenia czynników ekonomicznych i warunków, w jakich odbywało się wykonywanie umowy. Bez znaczenia jest też więc wejście w życie tzw. „ustawy antyspreadowej”.

Obecnie w orzecznictwie nie budzi najmniejszych wątpliwości, że kredyty denominowane i indeksowane do kursu waluty obcej są kredytami w walucie polskiej (np. postanowienie Sądu Najwyższego z 19 października 2018 r., IV CSK 200/18).

Z uwagi na ukształtowane już orzecznictwo sądów powszechnych, Sądu Najwyższego oraz (...) nie ma obecnie potrzeby szerszego ustosunkowywania się do kwestii samej abuzywności klauzul przeliczeniowych we „frankowym” kredycie denominowanym czy indeksowanym. Nie ulega już żadnych wątpliwości, że tego typu klauzule stanowią główny przedmiot umowy kredytu, a sposób ich ukształtowania
z odwołaniem do kursu kupna i sprzedaży z tabel kursowych banku jest wystarczającym argumentem za uznaniem ich za niejasne i niejednoznaczne. Mechanizm ten nie daje odpowiedzi na pytanie, w jaki konkretnie sposób bank ustala swoje kursy walut.

Stwierdzenie to uwzględnia dość wyjątkowy charakter spornej umowy S. C. Banku – w której kurs kupna banku obowiązuje dla przeliczenia kwoty wypłacanego kredytu (§ 3 ust. 2), zaś dla przeliczenia kwoty spłaty obowiązuje kurs sprzedaży (...). Poniższa uwaga dotyczy tego pierwszego (a więc wstępnego etapu wykonania umowy przez bank).

Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, który pozostawia mu swobodę (wręcz dowolność), jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1
§ 1 k.c.
(wyroki Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18
i z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12).

Co więcej, (...) Okręgowy w (...) uważa, że nie tylko odniesienie do kursów banku jest abuzywne, lecz abuzywnością dotknięty jest cały mechanizm przeliczeniowy (międzywalutowy), ponieważ obciążał on w dacie umowy kredytobiorcę pełnym, nieograniczonym ryzykiem wzrostu kursu waluty, podczas gdy ryzyko walutowe banku (idące w przeciwnym kierunku, bo na wypadek spadku kursu waluty) ograniczało się tylko do kwoty udzielonego kredytu. Kredytobiorca nie był w stanie
w dacie umowy oszacować kwoty, którą będzie musiał świadczyć w przyszłości,
a rażące naruszenie jego interesów polegało na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść w stosunku obligacyjnym, połączonej
z wywołaniem błędnego przekonania u kredytobiorcy, że zaoferowano mu produkt bezpieczny. W tym zakresie (...) podziela wywody Sądu Najwyższego z uzasadnienia wyroku z 7 listopada 2019 r. (IV CSK 13/19).

Wadliwa (nieuczciwa) jest klauzula ryzyka walutowego niezależnie od tego, czy w umowie dla spłaty wskazano kurs sprzedaży banku czy kurs sprzedaży (...). Zresztą zapis o przeliczenie wpłat wg kursu sprzedaży Narodowego Banku Polskiego również wywołuje efekt niedozwolonego spreadu, skoro wypłata kredytu przeliczana jest wg kursu kupna z tabeli banku.

Tworzące ten mechanizm zapisy nie zostały ze stroną powodową indywidualnie uzgodnione, co wynika z jej przesłuchania. Strona powodowa nie miała rzeczywistego wpływu na ukształtowanie postanowień umownych, co stanowiłoby wynik porozumienia stron, względnie – świadomej zgody konsumentów w zakresie ich zastosowania, poprzedzonej negocjacjami (postanowienie Sądu Najwyższego z 6 marca 2019 r.,
I CSK 462/18). (...) bezspornie posłużył się wzorcem umownym. (...) nie wykazał, by strona powodowa została właściwie poinformowana o ryzyku kursowym. Zapisy spornej umowy tego dotyczące są – w świetle ugruntowanych poglądów orzecznictwa Sądu Najwyższego – niewystarczające. Winno to być zaś klarowne przedstawienie informacji i ewentualnych symulacji, które w sposób przystępny i czytelny wskazywałyby konsumentowi, w jaki sposób będzie się kształtowało jego zadłużenie i wysokość rat w sytuacji ewentualnego wzrostu kursu (...). Dokumenty nie wskazują na to, by strona powodowa została właściwie przestrzeżona przed tym, że jej odpowiedzialność za wzrost kursu jest nieograniczona.

Tym samym, stosownie do treści art. 385 ( 1) § 1 zd. 1 k.c., zakwestionowane pozwem postanowienia nie wiążą strony powodowej (posiadającej status konsumenta), a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku, chyba że powodowie następczo udzielą świadomej, wyraźnej i wolnej zgody na te postanowienia i w ten sposób jednostronnie przywrócą im skuteczność (uchwała Sądu Najwyższego
z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, wyrok (...) z 3 października 2019 r., C-260/18). Strona powodowa do końca procesu w tej instancji opowiadała się za ustaleniem nieważności spornej umowy kredytowej. Brak możliwości stosowania norm
o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalałyby na ustalenie wartości świadczenia określonego
w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy (...) Polski lub innych kursów wskazywanych przez strony w umowie. Nie ma zwłaszcza możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się takim właśnie kursem w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Świadczenia obu stron były wyrażone
w walucie polskiej (wypłata kredytu i jego spłata następowały bowiem w (...), a (...) był tylko walutą przeliczeniową). Nawet gdyby uznać, że art. 358 § 2 k.c. mógłby być stosowany do skutków, które nastąpiły po dacie jego wejścia w życie to nadal brak byłoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokości zadłużenia w (...) po wypłacie kredytu. Konsument, wyrażając zgodę na uzupełnienie umowy przepisem dyspozytywnym, może zapobiec jej nieważności. W przypadku braku takiej zgody - sąd stwierdza nieważność umowy.

Powyższa ocena prawna kredytu indeksowanego do waluty obcej zmienia istniejącą do 24.04.2024 r. linię orzeczniczą Sądu Okręgowego w (...) w tym składzie, w której przeważały wyroki oparte na koncepcji utrzymania umowy jako złotowej, pozbawionej abuzywnego mechanizmu przeliczeniowego. Zmiana ta nastąpiła 25.04.2024 r. wskutek tego, że (...) Najwyższy w składzie całej Izby Cywilnej podjął uchwałę III CZP 25/22, mającą moc zasady prawnej, w której wskazał m.in., iż:

1. W razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

2. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.

3. Jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają samodzielne roszczenia
o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron.

Uchwała ta jest przekonująca, a przede wszystkim powinna spełnić rolę ujednolicenia orzecznictwa sądowego w poruszanych tu kwestiach.

Konsekwencją ustalenia nieważności umowy kredytu jest ustalenie na podstawie art. 189 k.p.c. nieważności umowy - nieistnienia stosunku prawnego, a także przyjęcie, że strony nabyły wierzytelności o zwrot swych świadczeń spełnionych
w trakcie wykonywania tej umowy, w oparciu o art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c.

Wysokość sumy świadczenia strony powodowej była ostatecznie bezsporna.
W sprawach kredytobiorców przeciwko bankom (...) kieruje się utartą już
w orzecznictwie tzw. „teorią dwóch kondykcji”, zakładającą zasądzenie na rzecz kredytobiorcy pełnej sumy kwot spłaconych bankowi z pozostawieniem do osobnego procesu lub do zarzutu potrącenia kwot wypłaconych przez bank.

W tej sprawie powodowie – w godnym pochwały geście uproszczenia sporu – formułują jednak żądanie główne nie w oparciu o tzw. „teorię dwóch kondykcji”, lecz opierając się na tzw. „teorii salda” – do czego byli w pełni uprawnieni. Powodowie
w żądaniu głównym dochodzili zwrotu kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy kwotą nienależnie pobranych świadczeń wynikających z wykonywania przedmiotowej umowy w okresie od 21.11.2007 r. do 10.06.2024 r. a kwotą stanowiącą wartość udostępnionego powodom (...). Jak już wspomniano, jest bezsporne, że wysokość wypłaconego powodom kredytu wynosiła 273 276,74 zł oraz to, że powodowie w okresie objętym pozwem powodowie wpłacili na poczet rat kapitałowo-odsetkowych kwotę 278 863,42 zł. Różnica pomiędzy tymi kwotami wynosi 5 586,68 zł (por. zaświadczenie k. 26-30, pismo pozwanego k. 235, pismo powodów k. 267).

Skoro powodowie chcą jedynie różnicy między sumą ich świadczeń a sumą świadczenia pozwanego, a więc różnicy między wysokościami wierzytelności wzajemnych, za zupełnie chybiony należy uznać zarzut potrącenia zgłoszony w piśmie z dnia 6.09.2024 r. (podstawa prawna: art. 498 § 1 k.c.).

Powyższe jednak w żadnym wypadku nie oznacza braku zasadności roszczenia powodów. Powodowie żądali kwoty uiszczonej ponad kwotę udostępnionego im (...), wobec czego żądanie to wiąże sąd stosownie do art. 321 §1 k.p.c. co do jego wysokości. Dochodzoną kwotę zasądzono więc
z odsetkami ustawowymi za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. zgodnie
z żądaniem pozwu, uznając to za uzasadnione od następnego dnia po rozpoznaniu reklamacji powodów (zawierającej wezwanie do zapłaty) - typowa wierzytelność bezterminowa, której wymagalność zależy od daty wezwania do zwrotu świadczenia za które w sprawie niniejszej (...) potraktował reklamację.

Nie doszło przy tym do przedawnienia. Żądanie ustalenia nie podlega w ogóle przedawnieniu, zaś w odniesieniu do roszczeń pieniężnych decydujące są następujące względy.

Zgodnie z art. 118 k.c. w brzmieniu obowiązującym do 9.07.2018 r., termin przedawnienia roszczeń powoda (niezwiązany z prowadzeniem działalności gospodarczej) o zwrot nadpłaty świadczenia spełnionego ratalnie (niemającego charakteru świadczenia okresowego, jakim byłby np. czynsz najmu), wynosił 10 lat. Świadczenie nienależne ma charakter bezterminowy, a bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się w chwili określonej w art. 120 § 1 k.c. zdanie drugie, czyli od dnia,
w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność
w najwcześniej możliwym terminie (wyrok Sądu Apelacyjnego w (...)
z 18.08.2017 r., (...)). W przypadku dochodzenia nadpłaconych rat kapitałowo-odsetkowych na podstawie konstrukcji świadczenia nienależnego okres przedawnienia wynosił 10 lat zgodnie z art. 118 k.c. W związku z wejściem w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustawach (Dz.U.2018.1104 z dnia 8 czerwca 2018 r.) termin przedawnienia wynosi 6 lat. Zgodnie z art. 5 ust. 2 cytowanej ustawy, jeżeli termin przedawnienia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy. Zgodnie z wyrokami (...)
z 22.04.2021 r. (C-485/19) i z 10.06.2021 r. (C-6-9/19) oraz w połączonych sprawach od C-776/19 do C-782/19, przepisy dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich wprawdzie sprzeciwiają się przedawnieniu roszczeń konsumenckich, mających na celu stwierdzenie, że dane postanowienia umowne mają charakter nieuczciwy (np. roszczeń o ustalenie bezskuteczności postanowień, nieważności umowy lub nieistnienia stosunku prawnego zawierającego postanowienia niedozwolone), jednak nie stoją na przeszkodzie przedawnieniu roszczeń restytucyjnych będących następstwem takiego stwierdzenia, tj. np. roszczeń o zwrot świadczeń spełnionych w wykonaniu postanowień nieuczciwych. Ze wspomnianych wyroków wynika nadto, że bieg terminu przedawnienia takich roszczeń restytucyjnych nie może się rozpocząć lub skończyć przed datą powzięcia przez konsumenta wiedzy o niedozwolonym charakterze takiego postanowienia, względnie przed dniem, w którym przy zachowaniu przeciętnej staranności wiedzę taką mógł - obiektywnie rzecz biorąc – powziąć. Wobec treści uchwały (7 sędziów) Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21) należy przyjąć, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się
o niedozwolonym charakterze postanowienia. Dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. Z perspektywy czasu należy uznać, że tylko przyczynkiem do dyskusji na temat ważności umów „frankowych” oraz skuteczności ich postanowień, była data wejścia w życie ustawy antyspreadowej, tj. 26.08.2011 r. Dopiero rok 2019 należy potraktować za datę, przed którą nie mógł rozpocząć się termin przedawnienia konsumenckich roszczeń wywodzonych w umów „frankowych” – przyniósł on orzecznictwo (...) (orzeczenie C-260/18 z 3 października 2019 r. w sprawie D.), a za nim Sądu Najwyższego, korzystne dla kredytobiorców, stanowiące odtąd podstawę masowego zjawiska polegającego na kwestionowaniu kredytów frankowych. Do dnia wniesienia pozwu nie upłynął od tej daty okres 10-letni, stąd roszczenia pieniężne pozwu są w całości nieprzedawnione.

Ne zachodzi żadna przesłanka negatywna żądania zwrotu nienależnego świadczenia. Strona powodowa nie wiedziała, że świadczy bez podstawy prawnej. Fakt, że wytoczyła powództwo, świadczy tylko o tym, że liczy na uwzględnienie jej roszczeń, a nie ma pewności co do słuszności swego stanowiska. Orzecznictwo sądów powszechnych i Sądu Najwyższego jest w poruszonych tu kwestiach niejednolite. Strona powodowa świadczyła ponadto w przymusowej sytuacji – zaniechanie świadczenia wiązałoby się z oświadczeniem o wypowiedzeniu umowy przez bank, ze wszystkimi negatywnymi tego dla strony powodowej konsekwencjami.

W żadnym razie nie można uznać strony powodowej, broniącej się przed krzywdzącymi ją postanowieniami umowy kredytowej, za zmierzającą do uzyskania rozstrzygnięcia, w którym zostanie wzbogacona kosztem pozwanego banku czy nadużywającą prawa podmiotowego. To bank był stroną silniejszą kontraktu i to on sformułował postanowienia umowne, które okazały się być wadliwe.

Wobec skutecznego cofnięcia powództwa przez powoda, (...) na podstawie art. 355 w zw. z art. 203 § 1 k.p.c. umorzył postępowanie w tym zakresie (pkt III wyroku).

Strona powodowa wygrała proces niemalże w całości i zasługuje zgodnie z art. 100 k.p.c. na zwrot uzasadnionych kosztów. Na jej koszty procesu składają się: opłata od pozwu (1000 zł), opłata za pełnomocnictwo (17 zł), wynagrodzenie pełnomocnika
w stawce minimalnej (10 800 zł) – odpowiedniej do wartości przedmiotu sporu tj. łącznie 11 817 zł.

sędzia Rafał Kubicki