sygn. II Ca 2932/23 17 stycznia 2025 Sąd Okręgowy we Wrocławiu

Wyrok z 17 stycznia 2025, sygn. II Ca 2932/23

Data orzeczenia 17 stycznia 2025
Sąd Sąd Okręgowy we Wrocławiu
Wydział II Wydział Cywilny Odwoławczy
Przewodniczący Sędzia Małgorzata Dasiewicz-Kowalczyk
Tagi
#Sąd Okręgowy we Wrocławiu #II Wydział Cywilny Odwoławczy #wyrok

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 stycznia 2025 r.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu II Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSO Małgorzata Dasiewicz – Kowalczyk

po rozpoznaniu w dniu 17 stycznia 2025 r. we Wrocławiu

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa Spółdzielni Mieszkaniowej (...) we W.

przeciwko P. A. i A. A.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanych

od wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia - Fabrycznej we Wrocławiu

z dnia 7 lipca 2023 r.

sygn. akt sygn. akt XIV C 837/22

I.  oddala apelację;

II.  przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Fabrycznej

we W. na rzecz adwokata K. W. kwotę 1107 zł (w tym 207 zł podatku VAT), tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną pozwanym z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.

SSO Małgorzata Dasiewicz - Kowalczyk

UZASADNIENIE

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie i jako bezzasadna podlegała oddaleniu.

Na wstępie zaznaczyć należy, że Sąd Okręgowy nie przeprowadził w sprawie uzupełniającego postępowania dowodowego, wobec czego uzasadnienie wyroku ograniczone zostało do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa (stosownie do art. 50513 § 2 k. p. c.).

Apelacji funkcjonującej w postępowaniu uproszczonym przypisano ograniczony charakter wskazując, że wyraźna specyfikacja i ograniczenie dopuszczalności zarzutów odróżnia apelację ograniczoną ustanowioną w postępowaniu uproszczonym od apelacji pełnej, oderwanej od zarzutów, funkcjonującej w postępowaniu procesowym „zwykłym” (uchwała Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07). Sąd Najwyższy wyjaśnił przy tym, że apelacja ograniczona ma inne cele. Jej funkcją nie jest ponowne rozpoznanie sprawy, lecz wyłącznie kontrola wyroku wydanego przez sąd pierwszej instancji. Sąd apelacyjny nie rozpoznaje powództwa (roszczenia), lecz tylko ocenia trafność (słuszność) zaskarżonego rozstrzygnięcia. W związku z tym prezentowanie nowych twierdzeń oraz prowadzenie nowych dowodów jest w zasadzie niedopuszczalne (sine beneficio novorum). Apelacja ograniczona wiąże sąd apelacyjny, a zakres jego kompetencji kontrolnych jest zredukowany do tego, co w apelacji zarzuci skarżący (Manowska Małgorzata red., Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz; komentarz do art. 5059 k. p. c., SIP LEX). Stosownie do art. 505 9 §11 k.p.c. są to zarzuty naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogły mieć wpływ na wynik sprawy (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, LEX nr 341125). W rozpoznawanej sprawie nie zaszły uchybienia skutkujące nieważnością postępowania pierwszoinstancyjnego, a których wystąpienie sąd odwoławczy ma obowiązek brać pod uwagę z urzędu, stosownie do art. 378 § 1 k.p.c.

Oceniając zatem wywiedzioną w sprawie apelację przez pryzmat podniesionych zarzutów należy stwierdzić, że brak jest podstaw dla weryfikacji instancyjnej zaskarżonego rozstrzygnięcia. Strona skarżąca podniosła jedynie zarzuty naruszenia prawa procesowego (art. 281 k.p.c. w zw. z art. 49§1 k.p.c. art. 233 k.p.c.). Taki sposób sformułowania apelacji wyklucza możliwość jej uwzględnienia, gdyż wywiedzione zarzuty mają charakter polemiki z prawidłowymi ustaleniami poczynionymi przez Sąd Rejonowy.

Sąd Rejonowy nie dopuścił się żadnego z zarzucanych mu uchybień, a zaskarżone orzeczenie jest trafne i w pełni odpowiada prawu. Sąd Okręgowy podziela ustalenia stanu faktycznego poczynione przez Sąd Rejonowy i przyjmuje je w całości za własne i nie widzi w związku z tym konieczności ich ponownego szczegółowego przytaczania (Wyrok SN z dnia 5 listopada 1998r., sygn. I PKN 339/98). Podobnie, całkowitej akceptacji Sądu Okręgowego podlega ocena prawna przedmiotu niniejszej sprawy.

Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z 15 grudnia 200 r. o spółdzielniach mieszkaniowych, członkowie spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze prawa do lokali, są obowiązani uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu. Analogiczny obowiązek ciąży również na osobach niebędących członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe prawa do lokali (art. 4 ust. 11 powołanej ustawy).

Strona powodowa twierdziła w pozwie, że pozwanym małżonkom przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu w zasobach Spółdzielni (...). Okoliczności tej pozwani nie przeczyli. W konsekwencji należało więc uznać (art. 230 k. p. c.), że z mocy art. 4 ust. 1 i ust. 11 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych pozwani byli zobowiązani do uiszczania należności związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale oraz eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat do 20-stego dnia każdego kolejnego miesiąca (tj. zgodnie z § 132 ust. 1 Statutu Spółdzielni).

Wartość dochodzonego roszczenia (wysokość zaległości pozwanych) strona powodowa wykazywała dokumentem prywatnym – wyciągiem z kartoteki finansowej oraz zawiadomieniami o opłatach obowiązujących w kolejnych okresach rozliczeniowych, a nadto indywidualnym rozliczeniem lokalu. Co przy tym oczywiste, rozliczenia spółdzielni mieszkaniowych z jej członkami (względnie z osobami, którym przysługują spółdzielcze prawa do lokali, a które nie są członkami spółdzielni) muszą być wykazywane dokumentacją prywatną, skoro księgowość spółdzielni mieszkaniowej (niebędącej przecież organem władzy publicznej) nie może z istoty swej przybrać formy dokumentu urzędowego.

Koniecznym zatem było skonfrontowanie dowodów zaoferowanych przez strony. Odnosząc się zatem szczegółowo do treści zgormadzonego materiału dowodowego, należy wskazać iż wysokość dochodzonej należności wynikała z przedłożonych przez stronę powodową oryginałów dokumentów w postaci kartoteki finansowej z dnia 31 maja 2018 roku (za okres od 1 lipca 2017 do 31 maja 2018) – k.13; zawiadomień o wysokości obowiązujących zaliczek- k.14-18 oraz od k.21-26; rozliczenia indywidualnego dla lokalu pozwanych za okres od 1 października 2016 do 30 września 2017 – k.19; rozliczenia zużycia wody w lokalu na dzień 31 grudnia 2017 roku – k.20, których wiarygodności jako dokumentowi sporządzonemu przez osobę uprawnioną przez Spółdzielnię do czynności księgowych pozwani skutecznie nie podważyli. Przedmiotowe dokumenty finansowe dotyczące zadłużenia pozwanych sporządziła i podpisała samodzielna księgowa ds. finansowych zatrudniona u powoda, a więc osoba rozeznana w zadłużeniu użytkowników lokali znajdujących się w zasobach mieszkaniowych Spółdzielni. Należy równocześnie zauważyć, że strona powodowa oprócz kartoteki finansowej na wykazanie wysokości zobowiązań czynszowych pozwanych przedstawiła także dokumenty źródłowe w postaci poświadczonych za zgodność z oryginałem faktur dla lokalu pozwanych za zużycie mediów w lokalu zajmowanym przez pozwanych tj. za zużycie gazu faktury numer: (...); (...); (...); (...); (...) – k.112-117; za zużycie „ciepła” zgodnie z fakturami numer (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...) – k.118-139; za zużycie prądu faktury numer: (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...); (...) k.140-151 wraz z załącznikami korygującymi do faktur – k.152-171 oraz deklaracjami za podatek od nieruchomości za lata 2017-2018 – k. 172-179v. Treść tych dokumentów znajduje swoje odzwierciedlenie w treści kartoteki finansowej i przekłada się na całościową kwotę wymagalnego zadłużenia lokalu. Pozwani natomiast nie zakwestionowali skutecznie zaoferowanych przez stronę powodową dowodów z dokumentów pod względem formalnym, wobec czego prawdziwość oraz fakt, że pochodzą od uprawnionych do ich sporządzania podmiotu, nie budziła wątpliwości. Równocześnie pozwani nie przedłożyli własnych dowodów, wskazujących na błędy rachunkowe w rozliczeniu Spółdzielni albo dokumentujących własne wpłaty obniżające saldo ich zadłużenia jak również nie żądali przeprowadzenia dowodu z ich przesłuchania. Gołosłowne pozostawały twierdzenia, jakoby Spółdzielnia arbitralnie dokonywała naliczeń czynszowych, których wysokości nie sposób było ustalić i które nie odpowiadały - zdaniem dłużników - rzeczywistości. Pozwani nie zakwestionowali także faktu otrzymania i skutecznego doręczania im kolejnych zawiadomień o wysokości obowiązujących w danym miesiącu zaliczek na czynsz i media w lokalu z uwzględnieniem faktur za zużycie mediów w lokalu, wobec czego już z tej przyczyny należało ocenić, że strona powodowa w oparciu o załączone do pozwu dokumenty w sposób wystarczający wykazała w całości zasadność i wysokość swojego żądania. Niewątpliwie na pozwanych, którzy w świetle obowiązujących przepisów ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych jako osobach którym przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, znajdującego się w zasobach lokalowych powoda, ciąży obowiązek uczestniczenia w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu. Pozwani nie wykazali, aby uiszczali oni w okresie objętym żądaniem pozwu jakiekolwiek należności na rzecz strony powodowej.

Powyższe zostało wykazane i należycie potwierdzone także za pomocą dowodu z opinii biegłego, albowiem pozwani kwestionując prawidłowość zastosowanych przez stronę powodową wyliczeń podnosząc zarzut, że nie są dłużnikami wobec powodowej Spółdzielni Mieszkaniowej, wnieśli o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego z dnia 10 czerwca 2021 roku (k.228) uwzględniono sformułowany przez pozwanych wniosek dowodowy i zakreślono biegłemu z sądowemu z zakresu gospodarowania nieruchomościami tezę dowodową na okoliczność ustalenia wysokości należnych powodowi opłat czynszowych i eksploatacyjnych za okres objęty żądaniem pozwu oraz prawidłowości ich naliczenia przez powoda przy uwzględnieniu obowiązujących w tej mierze przepisów prawa, uchwał i regulaminów przyjętych u powoda. Co istotne Sąd Rejonowy zarządzeniem z dnia 11 czerwca 2021 roku (k.231) dołączył do akt postępowania wnioskowane przez pozwanych akta spraw o sygn. IC 820/15 oraz IC 1555/16 oraz zobowiązał pełnomocnika pozwanych do wskazania z których konkretnych dokumentów, żąda przeprowadzenia dowodu w toku dalszego postępowania. Zobowiązanie doręczono pełnomocnikowi pozwanych na wskazany do kontaktu z sądem adres email w dniu 14 czerwca 2021 roku (k. 232), a termin na wykonanie zobowiązania upłynął bezskutecznie z uwagi na niepodjęcie czynności przez pozwanych w tym zakresie. Bezzasadny jest zatem zarzut apelacyjny, że Sąd Rejonowy nie rozważył całokształtu materiału dowodowego w sprawie, gdyż pominął dowód z dokumentów w postaci opinii biegłego sądowego z innej zakończonej sprawy sądowej przeciwko pozwanym o sygn. IC 820/15 oraz IC 1555/16, skoro pomimo dołączenia powyższych akt do niniejszej sprawy, pozwani nie przejawiali inicjatywy wbrew zobowiązaniu do wskazania z których konkretnie dokumentów żądają przeprowadzenia dowodu. Podnoszenie na etapie apelacji powyższego zarzutu w żaden sposób nie może odnieść spodziewanego rezultatu, albowiem skutki braku działania pozwanych obciążają ich samych. Zgodnie z art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. zadaniem Sądu nie jest wyręczanie strony w poszukiwaniu materiału dowodowego, a rola Sądu w postępowaniu kontradyktoryjnym sprowadza się wyłącznie do oceny zasadności twierdzeń stron, przy uwzględnieniu określonego przez powoda przedmiotu sprawy i przedstawionych przez niego dowodów. Co więcej nawet jeżeli przyjąć by zgodnie z twierdzeniami pozwanych powyższe dokumenty miały stanowić część materiału dowodowego, to nie miały one wpływu na orzeczenie w tej sprawie w sposób w jaki oczekiwaliby tego pozwani. Sprawy te dotyczyły innych okresów niż te objęte przedmiotowym powództwem, sprawa I C 1555/16 zakończyła się co prawda oddaleniem powództwa, jednak nie wiadomo z jakich przyczyn, gdyż brak jest uzasadnienia wyroku. Sprawa natomiast I C 820/15 zakończyła się, wbrew zarzutom pozwanych, uwzględnieniem powództwa strony powodowej i oddaleniem apelacji pozwanych ( II Ca 2258/21 ). Nie mógł podlegać uwzględnieniu argument, że strona powodowa dochodzi wobec pozwanych po raz kolejny tych samych roszczeń, gdyż te dotyczą okresu od 1 lipca 2017 do 31 maja 2018 r., a inne sprawy dotyczyły okresów wcześniejszych lub późniejszych. Sądowi Okręgowemu z urzędu znany jest fakt, że wobec pozwanych aktualnie toczą się lub zostały prawomocnie zakończone inne postępowania o zapłatę zaległości czynszowych na rzecz powodowej Spółdzielni Mieszkaniowej, niemniej za inne okresy czasu, aniżeli żądane w niniejszej sprawie.

W dalszej kolejności nielogicznym i bezzasadnym jest zarzut apelacyjny sprowadzający się do twierdzeń, że to biegły sądowy (nie zaś strona powodowa) poszukiwał materiału dowodowego w sprawie przeciwko pozwanym, wobec czego niedopuszczalnym było wydanie opinii sądowej na podstawie materiału dowodowego nieznajdujący się w aktach sprawy. Po pierwsze to pozwani wnioskowali o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, gdyż przy jej użyciu zmierzali do zakwestionowania prawidłowości obliczeń należności lokalowych. Pomimo zobowiązania pozwanych do wskazania konkretnych dokumentów z akt innych postępowań sądowych na które się powoływali, pozwani w zakreślonym terminie nie przejawili żadnej inicjatywy w tym zakresie. W niniejszej sprawie to właśnie w interesie pozwanych było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego po zapoznaniu się z treścią dokumentów źródłowych znajdujących się w posiadaniu strony powodowej, skoro pozwani kwestionowali prawidłowość przyjętych w pozwie wyliczeń. Ponadto to nie biegły włączył w poczet materiału dowodowego dokumenty źródłowe stanowiące podstawę wyliczeń strony powodowej, a Sąd, który zobowiązał stronę powodową do udostępnienia biegłemu dokumentów księgowych znajdujących się w siedzibie strony powodowej dotyczących okresu objętego pozwem w tej sprawie. Sąd Okręgowy podziela przy tym możliwość takiego zobowiązania strony, jeśli byłoby to konieczne do prawidłowego sporządzenia opinii. Jak zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20.06.1984 r. (II CR 197/84, OSNC 1985/2-3/37), sąd może zarządzić zlecenie okazania biegłemu (na podstawie art. 284 k.p.c ) określonych przedmiotów oględzin (w tym dokumentów), celem poczynienia przez biegłego spostrzeżeń faktycznych istotnych dla sprawy, w oparciu o fachową wiedzę biegłego. Sąd może zatem uzupełnić postępowanie dowodowe ( art. 241 k.p.c.), działając w tym zakresie z urzędu ( art. 232 k.p.c. ). W niniejszej sprawie to właśnie w interesie pozwanych było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, skoro kwestionowali prawidłowość przyjętych w pozwie wyliczeń. Tym samym błędnie pozwani stawiają zarzut apelacyjny, gdyż skoro wbrew obowiązkom dowodowym pozwani nie przedłożyli żadnych dokumentów mogących potwierdzić stawiane zarzuty, to właśnie w ich interesie pozostawało, aby biegły sądowy o którego pozwani wnioskowali, jeszcze przed wydaniem opinii zapoznał się z treścią dokumentów źródłowych znajdujących się w posiadaniu strony powodowej. Sąd Najwyższy wskazał ponadto, że dopuszczalne jest także zasięgnięcie opinii biegłego w celu wyjaśnienia, czy i w jakim zakresie należy uzupełnić postępowanie dowodowe, aby zebrany w sprawie materiał i ustalenia faktyczne stanowiły wystarczającą podstawę do wydania prawidłowej, wolnej od niepewności opinii (wyroki Sądu Najwyższego z dn. 22.05.1978 r., I CR 177/78, OSPIKA 1979, nr 5, poz. 83 oraz z n. 20.06.1984 r., II CR 197/84, OSNCP 1985, nr 2-3, poz. 37). Po drugie, należy zauważyć, że do opinii głównej biegłego sądowego R. O. z dnia 3 czerwca 2022 roku (k.253-262) zostały dołączone materiały źródłowe wymienione w punktach od 24 do 35 (uchwały Rady Nadzorczej SM (...), Tabele (...), regulamin rozliczania gospodarki cieplnej, protokoły posiedzeń zarządu SM (...), kalkulacja jednostkowych kosztów eksploatacji i utrzymania lokali mieszkalnych), które zdaniem biegłego były niezbędne i wystarczające do sporządzenia opinii, a zatem Sąd Rejonowy, wbrew zarzutom apelacji mógł dokonać w oparciu o nie, weryfikacji wyliczeń strony powodowej zamieszczonych w pozwie. Uchodzi uwadze pozwanych fakt, że to przecież właśnie w tym celu Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego zgodnie z wnioskiem pozwanych. W ocenie Sądu Okręgowego realizując prawo pozwanych do sądu, trudno bez posiadania wiedzy fachowej zweryfikować wyliczenie będące przedmiotem żądania pozwu w oparciu o dołączone przez stronę powodową dokumenty do pozwu, skoro pozwani kwestionowali ich prawidłowość. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dn. 17.05.1974 r. (I CR 100/74, Lex nr 7497) właśnie opinia biegłego może stanowić uzasadnioną podstawę dla dokonania ustaleń faktycznych i rozstrzygnięcia sprawy, w tym bowiem właśnie celu sąd zasięga opinii biegłego. W tym znaczeniu, biegły nie ustala stanu faktycznego ale jego opinia jest pomocną dla sądu do dokonania takich ustaleń i ich oceny. Sąd bowiem dokonując oceny dowodu z opinii biegłego tak jak pozostałych innych dowodów, samodzielnie ustala stan faktyczny.

Zdaniem Sądu Okręgowego w przedmiotowej sprawie nie mieliśmy do czynienia z ustaleniem stanu faktycznego przez biegłego, nie doszło też do gromadzenia materiału dowodowego przez biegłego zamiast strony powodowej, ani też nie miało miejsca wyrokowanie w oparciu o materiał niebędący materiałem dowodowym znajdującym się w aktach sprawy. Postawione zatem w tym zakresie zarzuty apelacyjne, ocenić należało jako całkowicie bezzasadne.

W odniesieniu do kolejnego zarzutu pozwanych należy wskazać, że dowód z opinii biegłego jest dowodem szczególnym. Sąd dokonuje oceny tego dowodu na podstawie kryterium zgodności z zasadami logiki, z zasadami doświadczenia życiowego, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonej w niej wniosków. Opinia powinna zawierać uzasadnienie sformułowane w sposób przystępny i zrozumiały także dla osób nie posiadających wiadomości specjalnych. Oceniając zaś opinie biegłego sądowego mgr inż. R. O. (zarówno opinię główną, jak i dwie opinie uzupełniające) opracowane w niniejszej sprawie, przez pryzmat wyżej wymienionych kryteriów, według których podlegają ocenie dowody w postaci opinii biegłych – Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że opinie biegłego w zupełności spełniają te kryteria. Wnioski biegłego dodatkowo zostały uzasadnione w dwóch opiniach uzupełniających sporządzonych w odpowiedzi na sformułowane przez pozwanych zarzuty. Wyjaśnienia te były w ocenie Sądu Okręgowego w całej ich rozciągłości jasne, rzeczowe, spójne i logiczne. Biegły sądowy bardzo wnikliwie i szczegółowo opisał dokumenty źródłowe będące podstawą opracowania opinii, wyjaśnił i wymienił wszystkie elementy stałe oraz zmienne składające się na łączną kwotę zobowiązań czynszowych i jednoznacznie potwierdził, że dokonane przez stronę powodową naliczenia opłat czynszowych dla lokalu mieszkalnego zajmowanego przez pozwanych są prawidłowe pod względem formalnym, księgowym i matematycznym oraz zostały dokonane przez uprawniony do tego organ. Nadto sposób naliczenia poszczególnych stawek jest bardzo przejrzysty. Biegły przeprowadził analizę i wyliczenia dotyczące czynszów w poszczególnych miesiącach objętych żądaniem pozwu, co dało podstawę do przyjęcia, że wartości czynszu dochodzone pozwem zostały prawidłowo naliczone. Nie odnotowano przy tym żadnych wpłat dotyczących użytkowanego lokalu przez pozwanych. Niezasadne były zarzuty pozwanych, że strona powodowa nie uwzględniła ich nadpłat z tytułu ogrzewania CO. Rozliczenie wskazanej nadpłaty ma swoje odzwierciedlenie w kartotece finansowej lokalu pozwanych (k.10) za grudzień 2017 r.. Kwota nadpłaty w wysokości 268,53 zł została potrącona z niedoborem za wodę w kwocie 116,11 zł (k.19 i 20), co dało kwotę nadpłaty w wysokości 152,42 odliczoną następnie od należności czynszowej za grudzień 2017 roku, dając kwotę w wysokości 601,58 zł (754 – 152,42 zł), co pozostaje w zgodzie z regulaminem rozliczania CO (k. 274). Sąd Okręgowy nie dopatrzył się zatem zasadności postawionego przez pozwanych zarzutu nierzetelności i nieudzielenia przez biegłego odpowiedzi na kluczowe z punktu widzenia pozwanych pytania. Przeciwnie, wyartykułowane przez pozwanych na karcie drugiej apelacji zarzuty mające świadczyć o zasadności zarzutów wobec opinii biegłego, stanowią w istocie powielenie pytań stawianych przez pozwanych w zarzutach, wobec których biegły szczegółowo wypowiedział się w drugiej opinii uzupełniającej z dnia 3 kwietnia 2023 (k. 349). Co się zaś tyczy szczegółowego wykazania należności przypadających na poszczególne miesiące, to tego rodzaju zestawienie przedstawiła powodowa Spółdzielnia wraz z pozwem (k. 14-18 oraz 21-26). W wydrukach tych wskazano rodzaj należności i podstawę wyliczenia poszczególnych kwot składowych. Nie zaistniały dostateczne podstawy do zakwestionowania wartości dowodowej kartoteki finansowej, jak również tabel obrazujących składniki i sposób wyliczenia dochodzonych należności, tym bardziej, że biegły stwierdził ich całkowitą prawidłowość i zasadność naliczeń. Bezzasadnym i nieskutecznym jest zatem powoływanie się w treści apelacji na fakt, że materiał dowodowy nie dawał podstaw do czynienia prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie, w sytuacji, gdy biegły szczegółowo i merytorycznie odniósł się już w trakcie postępowania przed Sądem Rejonowym, do stawianych mu zarzutów przez pozwanych.

Pozwani złożyli przed Sądem Rejonowym wniosek o wyłączenie biegłego, niemniej w ocenie Sądu Okręgowego prawidłowo nie został on uwzględniony, albowiem samo niezadowolenie strony z treści sporządzonej opinii nie stanowi okoliczności, która mogłaby rodzić obiektywnie uzasadnione wątpliwości co do bezstronności biegłego i dlatego zarzut naruszenia art. 48 i 49 k.p.c. nie mógł odnieść zamierzonego skutku. W rezultacie niezadowolenie strony z treści kompletnej i fachowej opinii, nie mogło uzasadniać dalszego kontynuowania postępowania dowodowego, dlatego też brak było uzasadnionych podstaw do dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego. W tym stanie rzeczy zgłoszony w apelacji wniosek dowodowy o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego podlegał pominięciu. Zgodnie z art. 278 § 1 w zw. z art. 286 in fine k.p.c., o liczbie powołanych biegłych, a także o potrzebie zasięgnięcia opinii dodatkowej decyduje sąd. Zgłaszając wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego, pozwani nie przedstawili należycie umotywowanych zarzutów, które by wykazały niekompletność, nielogiczność, niespójność lub inne wady mogące zdyskwalifikować opinię sporządzoną przez biegłego R. O.. Przepis art. 286 k.p.c. nie nakłada na sąd obowiązku przeprowadzenia dowodów z kolejnych opinii w każdym przypadku, gdy strona złoży zastrzeżenia do opinii już wydanych. Samo niezadowolenie pozwanych z wydanej opinii nie mogło być decydujące. Sąd nie jest obowiązany dążyć do sytuacji, aby opinia biegłego (biegłych) przekonała strony sporu. Wystarczy zatem, że opinia jest przekonująca dla sądu, który wiążąco ocenia, czy biegły wyjaśnił wątpliwości zgłoszone przez stronę. O potrzebie zasięgnięcia dodatkowej opinii decyduje sąd. Decyzja ta wymaga skonfrontowania opinii z kryteriami oceny dowodów określonymi w art. 233 § 1 k.p.c., w tym kryteriami szczególnymi dla tego dowodu, o których była mowa wyżej. Jeżeli Sąd na tej podstawie uznał opinię biegłego za rzetelną, logicznie umotywowaną i przekonującą, a w wyniku tego uznał okoliczności znaczące dla istoty sprawy za wyjaśnione, to nie zachodziła potrzeba dopuszczenia dowodu z kolejnej opinii biegłego. Granicę obowiązku sądu prowadzenia postępowania dowodowego wyznacza bowiem ocena, czy dostatecznie wyjaśniono sporne okoliczności sprawy, a fakt, że opinia biegłego nie ma treści odpowiadającej stronie, nie stanowi dostatecznego uzasadnienia dla przeprowadzenia dowodu z kolejnych opinii. Taka interpretacja art. 286 k.p.c. jest ugruntowana w orzecznictwie i podziela ją Sąd Okręgowy orzekający w niniejszej sprawie (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 5 listopada 1974 r., I CR 562/74; z dnia 27 czerwca 2001 r., II UKN 446/00; z dnia 29 listopada 2016 r., II PK 242/15, z dnia 13 stycznia 2016 r., V CSK 262/15, i z dnia 10 lipca 2020 r., II CSK 558/18).

Ponadto wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego sądowego zgłoszony w apelacji uznać należało za spóźniony. Warunkiem koniecznym przeprowadzenia oceny niezaskarżonego postanowienia na podstawie art. 380 k.p.c. jest zamieszczenie w środku odwoławczym wniosku w tym przedmiocie. Jeśli w sprawie występuje pełnomocnik wniosek powinien być sformułowany jednoznacznie, gdyż nie ma podstaw do przypisywania pismom wnoszonym przez takiego pełnomocnika treści wprost w tych pismach niewyrażonych. ( post SN z 19.11.2014 r. II Cz 74/14 i post. SN z 8.01.2014 r. II UZ 63/13 ). Skarżący nie zawarli w apelacji ani stosownego wniosku, o którym stanowi art. 380 k.p.c., tj. o rozpoznania postanowienia oddalającego powyższy wniosek dowodowy ani nawet nie powołał się na ten przepis. Zawarte w apelacji rozważania dotyczące okoliczności uzasadniających dopuszczenie wniosku dowodowego nie mogą być same w sobie uznane za taki wniosek i wywołać określonego w art. 380 k.p.c. skutku polegającego na zweryfikowaniu tego postanowienia. W trybie art. 380 k.p.c. strona pozwana powinna była wnieść o przeprowadzenie oceny niezaskarżonego postanowienia dowodowego. Wobec jednak niezgłoszenia w trybie art. 380 k.p.c. wniosku o poddanie kontroli postanowienia pomijającego wniosek pozwanych o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego, Sąd Okręgowy już z tej przyczyny, nie mógł zbadać naruszenia przez Sąd I instancji wskazanych powyżej przepisów. Nie było to natomiast naruszenie, które Sąd powinien wziąć pod uwagę z urzędu. Ponadto Sąd Okręgowy zgadza się z oceną powyższego dowodu dokonaną przez Sąd I instancji.

Dodać należy na koniec, że ustawodawca przerzucił na spółdzielnie mieszkaniowe obowiązek wykazania zasadności podwyżek opłat w wypadku zakwestionowania zmian przez osoby zobowiązane (art. 4 ust. 8 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych). W rozpoznawanej sprawie przedmiotem sporu nie jest jednak podwyżka tego rodzaju należności, a żądanie uregulowania zaległych płatności. Stąd też ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym przede wszystkim wartości dowodów zaoferowanych przez stronę powodową, dokonywana jest przez pryzmat twierdzeń i zarzutów pozwanych. Skarżący nie przedstawili natomiast dowodów pozwalających zakwestionować wyliczenie zawarte w całokształcie przedłożonych dowodów Spółdzielni za sporny okres, wobec którego powództwo uwzględnił Sąd pierwszej instancji w całości. Konkludując należy wskazać, że zarzuty pozwanych nie zostały poparte jakimkolwiek dowodami mogącymi skutkować wzruszeniem orzeczenia Sądu Rejonowego, które w pełni odpowiada prawu.

Z tych też względów, na podstawie art. 385 k.p.c., apelacja polegała oddaleniu jako bezzasadna (punkt I wyroku).

Biorąc pod uwagę, że pozwany P. A. i A. A. korzystali w toku procesu z pomocy pełnomocnika z urzędu w osobie adwokat K. W., Sąd przyznał w punkcie II wyroku wynagrodzenie pełnomocnikowi z urzędu w wysokości 1.107,- zł na podstawie § 8 pkt 4 w związku z § 16 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu z dnia 14 maja 2024 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 1715) powiększoną o kwotę podatku od towarów i usług na podstawie § 4 ust. 3 w/w rozporządzenia.

W niniejszej sprawie brak było podstaw do orzekania o kosztach postępowania apelacyjnego należnych stronie powodowej. Roszczenie o zwrot kosztów postępowania odwoławczego strony powodowej wygasło z uwagi na niezłożenie odpowiedzi na apelację.

SSO Małgorzata Dasiewicz-Kowalczyk