sygn. I C 1710/24 14 listopada 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 14 listopada 2025, sygn. I C 1710/24

Data orzeczenia 14 listopada 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Beata Bihuń
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 1710/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 listopada 2025 r.

Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

Sędzia Beata Bihuń

po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2025 r. w Olsztynie

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W.

przeciwko M. K.

o zapłatę

I.  oddala powództwo;

II.  zasądza od powoda (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz pozwanego M. K. kwotę 5.417,00 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygn. akt I C 1710/24

UZASADNIENIE

Powód (...) Bank S.A. z siedzibą w W. w pozwie skierowanym przeciwko M. K. wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 147.263,56 zł z dalszymi odsetkami: od kwoty kapitału 136.191,05 zł w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie od dnia wtoczenia powództwa do dnia zapłaty, ustawowymi za opóźnienie od kwoty odsetek umownych 7.266,79 zł od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty, ustawowymi za opóźnienie od kwoty odsetek karnych 3.805,72 zł od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty. Nadto wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych oraz kosztów poniesionych przez powoda w elektronicznym postępowaniu upominawczym wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu wskazał, że pomiędzy poprzednikiem prawnym strony powodowej (...) Bank S.A. a stroną pozwaną - M. K. została zawarta w dniu 5 kwietnia 2019 r. umowa kredytu konsumpcyjnego gotówkowego nr (...), a następnie w dniu 3 listopada 2022 r. zawarto ugodę dotyczącą tej umowy. Pozwany nie wywiązał się z obowiązku terminowej spłaty rat kredytowych, wobec czego powód, działając jako następca prawny (...) Bank S.A., wezwał go pismem z dnia 9 stycznia 2024 r. do uregulowania zaległości oraz poinformował o możliwości restrukturyzacji zadłużenia zgodnie z art. 75c Prawa bankowego. Pomimo wezwania pozwany nie dokonał spłaty, dlatego umowa została wypowiedziana pismem z dnia 4 marca 2024 r., a całość należności postawiono w stan wymagalności. Powód podjął następnie próbę polubownego rozwiązania sporu, wzywając pozwanego pismem z dnia 30 kwietnia 2024 r. do zapłaty, jednak należność nie została uregulowana. W związku z tym w dniu 11 czerwca 2024 r. powód wystawił wyciąg z ksiąg bankowych stwierdzający zadłużenie pozwanego w łącznej wysokości 147 263,56 zł, obejmujące: należność główną z tytułu niespłaconego kapitału 136 191,05 zł, odsetki umowne za okres korzystania z kapitału 7 266,79 zł, odsetki za opóźnienie 3 805,72 zł. Powód wskazał, że jego roszczenie nie jest przedawnione oraz że jest uprawniony do dalszego naliczania odsetek umownych za opóźnienie. Podkreślił, iż (...) S.A. jest następcą prawnym (...) Bank S.A., którego działalność została przeniesiona do banku pomostowego Bank (...) S.A., a następnie po zmianie nazwy do (...) S.A., co zostało potwierdzone decyzją Bankowego Funduszu Gwarancyjnego oraz odpisem z Krajowego Rejestru Sądowego. W ocenie powoda, wobec niewykonania zobowiązania przez pozwanego, niniejsze powództwo o zapłatę jest w pełni zasadne i konieczne. (pozew k. 5-7v)

W odpowiedzi na pozew pozwany M. K. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Uzasadniając swoje stanowisko wskazał, że nie zgadza się z powództwem zarówno co do zasady, jak i co do wysokości roszczenia. Pozwany podniósł zarzut braku umocowania osób, które w imieniu banku zawarły umowę kredytu, umowę ubezpieczenia oraz ugodę. Kwestionował również prawo banku do naliczania odsetek oraz prawo do wypowiedzenia ugody. Zarzucił bankowi stosowanie klauzul abuzywnych i nieuczciwych praktyk, wskutek czego złożył oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, na podstawie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim. Wskazał, że umowa kredytu konsumpcyjnego gotówkowego nr (...) z dnia 5 kwietnia 2019 r. została zawarta poza lokalem banku, w miejscu zamieszkania pozwanego, za pośrednictwem pośrednika kredytowego, z którym toczyły się rozmowy dotyczące warunków umowy. Pozwany nie miał wpływu na treść dokumentów, które zostały oparte na wzorcu umownym banku. Wskazał, że jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c. nie negocjował żadnych postanowień umowy. Podniósł, że w umowie nie wskazano jednoznacznie miejsca jej zawarcia ani danych osób reprezentujących bank, a powód nie wykazał, że osoba podpisująca umowę była do tego umocowana. To samo dotyczy osób podpisujących ugodę i umowę ubezpieczenia. Nadto wskazał, że w umowie znalazły się niedozwolone postanowienia dotyczące prowizji bankowej (20 302,14 zł) oraz składki ubezpieczeniowej (32 922,36 zł). W ocenie pozwanego są one sprzeczne z zasadami współżycia społecznego oraz naturą stosunku prawnego, a także stanowią niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu art. 385 1 §1 k.c. Dodał, że prowizja w wysokości ok. 10% wartości kredytu oraz składka ubezpieczeniowa stanowiąca ponad 16% tej wartości były rażąco wygórowane i nie miały żadnego uzasadnienia ekonomicznego. Podkreślił, że ubezpieczenie (...) miało chronić wyłącznie interes banku, a jego koszt nie odzwierciedlał rzeczywistych wydatków na ochronę ubezpieczeniową. Pozwany nie miał możliwości wyboru ubezpieczyciela ani negocjacji warunków, a umowa została mu przedstawiona jako obowiązkowa, mimo że z formularza informacyjnego wynikało, iż zawarcie ubezpieczenia nie jest konieczne. Pozwany powołał się także na przepisy ustawy o kredycie konsumenckim z 12 maja 2011 r., wskazując, że umowa nie spełnia wymogów informacyjnych określonych w art. 30 ust. 1 ustawy (brak danych pośrednika, brak jasnych informacji o kosztach i warunkach ubezpieczenia). W związku z tym uznał, że zachodzą przesłanki do zastosowania sankcji kredytu darmowego (art. 45 ust. 1 u.k.k.). Ponadto pozwany wskazał na rozbieżności między datami zawarcia umowy w dokumentach (5 i 8 kwietnia 2019 r.), brak zgody współmałżonki na zawarcie ugody, a także niejasności co do zasad wypowiedzenia umowy. Zarzucił, że wezwanie do zapłaty z 9 stycznia 2024 r. było przedwczesne, gdyż dotyczyło jedynie jednej zaległej raty w wysokości 1 153,50 zł, podczas gdy zgodnie z warunkami ugody bank mógł wypowiedzieć umowę dopiero po opóźnieniu w zapłacie dwóch rat. W ocenie pozwanego, wypowiedzenie umowy było nieskuteczne i przedwczesne, a stan zadłużenia został błędnie określony, gdyż obejmował kwoty prowizji i składki ubezpieczeniowej, które nie stanowiły należnych świadczeń. W konsekwencji uznał, że roszczenie banku nie jest wymagalne, a powództwo przedwczesne. (odpowiedź a pozew k. 125-132)

Pismem z dnia 4 lutego 2025 r. powód podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. W treści pisma wskazał, że zaprzecza wszystkim twierdzeniom pozwanego, w szczególności jakoby umowa kredytu nr (...) oraz ugoda z dnia 3 listopada 2022 r. nie zostały skutecznie zawarte. Powód zaprzeczył, aby osoby podpisujące dokumenty w imieniu banku nie były do tego upoważnione, podkreślając, że umowa została zawarta w placówce franczyzowej (...) Bank S.A., a pracownicy tych placówek działali w imieniu banku zgodnie z art. 97 k.c. Zaprzeczył również, jakoby nie miał prawa do naliczania odsetek od kosztów kredytu czy do wypowiedzenia ugody, wskazując, że żaden przepis prawa krajowego ani unijnego nie zakazuje naliczania takich odsetek. Zakwestionował twierdzenia pozwanego o nieważności umowy kredytu lub ugody, jak również o stosowaniu przez bank niedozwolonych postanowień umownych lub nieuczciwych praktyk rynkowych. Zaprzeczył, aby pozwany skutecznie złożył oświadczenie o skorzystaniu z tzw. sankcji kredytu darmowego, podnosząc, że takie uprawnienie wygasło z upływem roku od dnia wykonania umowy kredytu, a ponadto brak jest przesłanek do zastosowania tej sankcji, gdyż umowa spełnia wszystkie wymogi ustawy o kredycie konsumenckim. Odnosząc się do zarzutów dotyczących rzekomej abuzywności postanowień o prowizji i składce ubezpieczeniowej, wskazał, że są one zgodne z prawem, jasno określone w umowie i nie przekraczają ustawowych limitów kosztów pozaodsetkowych. Podkreślił, że zarówno prowizja, jak i składka ubezpieczeniowa zostały skredytowane na wniosek pozwanego, a ubezpieczenie było dobrowolne i zawarte na podstawie jego zgody. Zaprzeczył również, że nie przeprowadzono należycie oceny zdolności kredytowej pozwanego, wskazując na przedłożone zaświadczenia i dokumenty finansowe potwierdzające, że taka analiza została wykonana. Wskazał, że zarzuty dotyczące naruszenia obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o kredycie konsumenckim są całkowicie bezzasadne, ponieważ wszystkie wymagane przepisami dane, w tym imię i nazwisko pracownika banku, adres placówki, warunki i terminy spłaty kredytu, wysokość RRSO oraz całkowita kwota do zapłaty, zostały jednoznacznie określone w treści umowy kredytu oraz w formularzu informacyjnym, który został doręczony pozwanemu przed jej zawarciem. (pismo k. 141-153v)

Pismem z dnia 17 lutego 2025 r. pozwany podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie oraz zarzuty przedstawione w odpowiedzi na pozew, wnosząc o oddalenie powództwa w całości. Wskazał, że umowa kredytu została zawarta poza lokalem banku, za pośrednictwem pośrednika kredytowego, którego udział potwierdza odpowiedź powoda na reklamację. Zarzucił bankowi brak wykazania umocowania osób podpisujących umowę i ugodę oraz sprzeczności w jego stanowisku. Podniósł zarzut nienależnego naliczania odsetek od kosztów kredytu, abuzywności prowizji i składki ubezpieczeniowej, twierdząc, że ubezpieczenie nie było dobrowolne, a jego koszt był rażąco wygórowany. Wskazał również na naruszenie obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o kredycie konsumenckim, brak jasnego wskazania rocznej stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego oraz niepełne pouczenie o prawie do odstąpienia od umowy. Podtrzymał, że złożył skutecznie oświadczenie o sankcji kredytu darmowego, a także że wypowiedzenie ugody przez bank było przedwczesne, ponieważ wezwanie do zapłaty dotyczyło tylko jednej raty. (pismo k. 198-203)

W toku procesu powód (...) S.A. konsekwentnie podtrzymał dotychczasowe stanowisko oraz zgłoszone wnioski. Dodatkowo powód podniósł nowy zarzut dotyczący braku statusu konsumenta po stronie pozwanego, wskazując, że środki z kredytu zostały przeznaczone na cele związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. W ocenie powoda pozwany działał jako przedsiębiorca, a nie konsument, wobec czego nie mają do niego zastosowania przepisy ustawy o kredycie konsumenckim ani regulacje dotyczące klauzul abuzywnych. Podkreślił, że celem umowy było finansowanie działalności rolniczej, co wyłącza możliwość korzystania przez pozwanego z ochrony przewidzianej dla konsumentów. (pisma k. 222-226, 253-255, 280-284v; 300-301)

Sąd ustalił, co następuje:

Na podstawie decyzji (...) z dnia 29 września 2022 r. o sygn.(...) rozpoczęto wobec poprzednika prawnego powoda (...) Bank S.A. z siedzibą w W. - przymusowe postępowanie restrukturyzacyjne w formie instytucji pomostowej. Dnia 3 października 2022 r. do instytucji pomostowej Bank (...) S.A. przeniesiono ogół praw i obowiązków wierzyciela pierwotnego według stanu na koniec dnia wszczęcia restrukturyzacji przymusowej. Instytucja pomostowa wstąpiła w miejsce wierzyciela pierwotnego w zakresie przejętych praw majątkowych i zobowiązań. Dnia 13 października 2022 r. dokonano w Krajowym Rejestrze Sądowym wpisu zmiany nazwy spółki z Bank (...) S.A. na (...) S.A.

(dowód: decyzja (...) z 29.09.2022 r. k. 98-111; odpis z KRS k. 86-87; uchwała nr(...) k. 88-89; uchwała nr (...)k. 90-91; uchwała nr (...) k.92-93; uchwała nr(...) k. 94-95; uchwała nr (...) k. 96-97)

W dniu 5 kwietnia 2019 r. pozwany M. K. zawarł z poprzednikiem prawnym powoda, tj. (...) Bank S.A., umowę kredytu konsumpcyjnego gotówkowego nr (...), na mocy której bank udzielił pozwanemu kredytu w kwocie 203 224,50 zł z przeznaczeniem na sfinansowanie potrzeb konsumpcyjnych, prowizji bankowej oraz składki ubezpieczeniowej (§ 1 ust. 1). Całkowita kwota kredytu wynosiła 150 000,00 zł (§ 1 ust. 2). Kredytobiorca poniósł m.in. prowizję 20 302,14 zł i składkę ubezpieczeniową 32 922,36 zł, które zostały skredytowane i wliczone do kwoty kredytu (§ 1 ust. 3–5).

Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej, która w dniu podpisania umowy wynosiła 8,79 %. Całkowita kwota do zapłaty wynosiła 306 655,04 zł. Rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (RRSO) na dzień zawarcia umowy określono na 17,6% (§ 2 ust. 1-3).

Pozwany zobowiązał się do spłaty kredytu wraz z należnymi odsetkami w 120 równych ratach miesięcznych, płatnych do 15. dnia każdego miesiąca. Pierwszą ratę ustalono na dzień 15 maja 2019 r., zaś ostatnią na dzień 16 kwietnia 2029 r. (§ 3 ust. 1 umowy).

Bank prowadził rachunek kredytu, na który kredytobiorca zobowiązany był wpłacać środki przeznaczone na spłatę zadłużenia (§ 3 ust. 4).

Zabezpieczeniem kredytu było wskazanie banku jako uprawnionego do otrzymania świadczenia z tytułu zgonu Kredytobiorcy w ramach ubezpieczenia „Pakiet spokojna spłata” (§ 1 ust. 1 w zw. z § 4 ust. 1).

Umowa przewidywała możliwość zmiany oprocentowania kredytu w przypadku zmiany stopy procentowej rynku międzybankowego WIBOR 3M o co najmniej 0,25 punktu procentowego (§ 5 ust. 1). Poziom zmiany stopy procentowej ustalany był jako różnica między średnią arytmetyczną stawki WIBOR 3M z ostatnich trzech dni roboczych miesiąca poprzedzającego dany miesiąc a średnią arytmetyczną stawki WIBOR 3M z ostatnich trzech dni roboczych miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym uruchomiono kredyt lub dokonano ostatniej zmiany oprocentowania (§ 5 ust. 2). Zmiana oprocentowania następowała w tym samym kierunku, w jakim zmieniła się stopa WIBOR 3M (§ 5 ust. 3).

W przypadku opóźnienia w terminowym regulowaniu rat bank naliczał odsetki za opóźnienie w wysokości czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP, która w dniu zawarcia umowy wynosiła 10% rocznie (§ 7).

Bank mógł wypowiedzieć umowę z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia m.in. w przypadku opóźnienia w zapłacie raty, wprowadzenia Banku w błąd lub utraty zdolności kredytowej (§ 9 ust. 1 lit. a–f).

Kredytobiorca miał prawo odstąpić od umowy bez podania przyczyny w terminie 14 dni od dnia jej zawarcia (§ 10 ust. 1).

Umowa przewidywała również możliwość wcześniejszej spłaty całości lub części kredytu, bez dodatkowych opłat i prowizji. W przypadku dokonania przedterminowej spłaty Bank zobowiązywał się do proporcjonalnego obniżenia całkowitego kosztu kredytu (§ 13 ust. 3).

Bank uruchomił środki kredytu zgodnie z dyspozycją Kredytobiorcy: kwotę
150 000,00 zł przelał na jego rachunek osobisty, kwotę 20 302,14 zł przeznaczył na prowizję bankową, kwotę 32 922,36 zł przekazał tytułem składki ubezpieczeniowej
(§ 17 ust. 1 lit. a-c).

Kredytobiorca oświadczył, że jest świadomy ryzyka związanego z zaciąganym kredytem, a także, że otrzymał od banku wyjaśnienia dotyczące zgłaszanych wątpliwości oraz wszelkie informacji niezbędne do podjęcia decyzji w zakresie zaciąganego kredytu (§ 18 ust. 2). Kredytobiorca potwierdził, że przed zawarciem umowy otrzymał jej wzór, wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy oraz formularz informacyjny, które stanowiły załącznik do umowy. (§ 18 ust. 5)

(dowód: umowa kredytu nr (...) k. 6-11v; formularz informacyjny dotyczący umowy nr (...) k. 31v-33; wniosek o zawarcie umowy ubezpieczenia k. 12-13, 216-217; polisa „(...)” k. 14-17, 218-220; karta informacyjna kredytobiorcy k. 18; potwierdzenia przelewów k. 158, 159;160; 212, 213; potwierdzenie ubezpieczenia k. 214, 215)

Pozwany nie wywiązał się z ciążącego na nim zobowiązania terminowego dokonywania spłat w wysokościach ustalonych w umowie kredytu nr (...).

W dniu 3 listopada 2022 r. strony zawarły ugodę do umowy kredytu nr (...), w której pozwany uznał swoje zadłużenie wobec banku w wysokości 151 298,45 zł i zobowiązał się do jego spłaty w 84 miesięcznych ratach odsetkowo-kapitałowych, zgodnie z harmonogramem stanowiącym załącznik do ugody.

W § 3 ust. 1 ugody wskazano, że oprocentowanie na dzień podpisania ugody wynosi 14,11% w skali roku, a rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) wynosi 15,07%.

Całkowity koszt kredytu określono na 87 440,51 zł, a całkowitą kwotę do zapłaty na 238 738,96 zł (§ 7 ust. 1-2 ugody).

W § 8 ugody zastrzeżono, że w przypadku opóźnień w spłacie bank może obciążyć dłużnika kosztami monitów, wezwań do zapłaty lub wizyt terenowych, zgodnie z tabelą opłat i prowizji obowiązującą w dniu ich naliczenia.

W § 10 ugody strony postanowiły, że zawarcie niniejszej ugody nie stanowi odnowienia zobowiązania. Ugoda ma na celu wyłącznie określenie zasad spłaty przez dłużnika zadłużenia wynikającego z umowy kredytu.

Pomimo zawarcia ugody i częściowych wpłat, pozwany ponownie zaprzestał regulowania rat.

Pismem z dnia 9 stycznia 2024 r. (...) S.A. wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 2 748,36 zł, obejmującej niespłacony kapitał, odsetki umowne oraz odsetki podwyższone za opóźnienie. W treści wezwania bank wyznaczył 14-dniowy termin na uregulowanie zaległości lub złożenie wniosku o restrukturyzację zadłużenia, pouczając jednocześnie pozwanego, że brak reakcji skutkować będzie wypowiedzeniem ugody i przekazaniem danych dłużnika do biur informacji gospodarczej.

Ponieważ należność nie została spłacona, bank pismem z dnia 4 marca 2024 r. złożył oświadczenie o wypowiedzeniu ugody nr (...) z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia, wskazując, że zaległość wynosi łącznie 8 360,31 zł, na którą składały się niespłacony kapitał (3 900,13 zł), odsetki umowne (4 383,42 zł) i odsetki za opóźnienie (76,76 zł). Wypowiedzenie zostało wysłane listem poleconym i doręczone pozwanemu. W piśmie tym bank poinformował, że po upływie okresu wypowiedzenia całość zobowiązania stanie się wymagalna, a w przypadku spłaty zaległości w tym czasie możliwe będzie cofnięcie wypowiedzenia.

Równocześnie, w tym samym dniu, bank wystosował do pozwanego zawiadomienie o możliwości przetwarzania danych dłużnika w rejestrach informacji gospodarczych i biurach kredytowych, w razie nieuregulowania należności w terminie 30 dni od doręczenia pisma.

Następnie, po bezskutecznym upływie okresu wypowiedzenia, bank skierował do pozwanego ostateczne wezwanie do zapłaty z dnia 30 kwietnia 2024 r., w którym wezwał go do niezwłocznego uregulowania całości wymagalnego zadłużenia w wysokości 143 773,67 zł, obejmującego kapitał w kwocie 136 191,05 zł, odsetki umowne 7 266,79 zł oraz odsetki podwyższone 315,83 zł. W piśmie tym bank poinformował, że w przypadku braku zapłaty skieruje sprawę na drogę sądową i egzekucyjną.

(dowód: umowa kredytu nr (...); ugoda k. 35v-44.; wezwanie do zapłaty z 09.01.2024 r. k. 49-51v; oświadczenie o wypowiedzeniu ugody z 04.03.2024 r. k. 54- 54v; zawiadomienie o przetwarzaniu danych k. 55-55v; wyciąg z ksiąg bankowych z 11.06.2024 r. k. 61; ostateczne wezwanie do zapłaty k. 59-59v)

Pozwany, w okresie od dnia zawarcia umowy kredytu nr (...) do dnia
1 sierpnia 2024 r., dokonał na jej poczet spłat w łącznej wysokości 157 505,78 zł.

(dowód: raport - zestawienie należności i spłat kredytu k. 67-74v)

Pozwany złożył wobec powoda oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, powołując się na naruszenie przez bank obowiązków informacyjnych oraz nieprawidłowe wyliczenie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO). Oświadczenie to zostało doręczone powodowi w dniu 22 stycznia 2025 r. W odpowiedzi powód nie uznał zastosowania sankcji kredytu darmowego.

(dowód: oświadczenie o zastosowaniu sankcji kredytu darmowego k. 135-136; potwierdzenie nadania k. 137; odpowiedź na reklamację k. 204-207)

Pozwany prowadzi gospodarstwo rolne o charakterze rodzinnym. Dochody z gospodarstwa pochodzą głównie ze sprzedaży mleka i dopłat bezpośrednich. Środki uzyskane z przedmiotowego kredytu zostały przeznaczone na spłatę wcześniejszych zobowiązań i bieżące wydatki domowe. Kredyt został przedstawiony pozwanemu jako standardowy kredyt gotówkowy dla osób fizycznych, bez żadnych odniesień do finansowania działalności rolniczej. Proces zawarcia umowy kredytowej odbywał się w całości w miejscu zamieszkania pozwanego, przy udziale S. T.. Wskazana przywiozła gotowe dokumenty, które pozwany podpisał bez możliwości zapoznania się z ich pełną treścią. Pozwany nie otrzymał wówczas kopii podpisanej umowy ani formularza informacyjnego, a o szczegółach produktu był informowany ustnie. Pozwany nie miał świadomości, że może zrezygnować z ubezpieczenia kredytu. Nie wiedział, że bank będzie pobierał odsetki także od prowizji i ubezpieczenia.

(dowód: zeznania świadka E. K. k. 252-252v; zeznania pozwanego k. 258-259; umowa nr (...) o udzielenie kredytu gotówkowego k. 240-249)

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Sąd, ustalając stan faktyczny w niniejszej sprawie, oparł się na dokumentach złożonych do akt sprawy przez obie strony, których autentyczność i prawdziwość nie była kwestionowana, ani też nie budziła zastrzeżeń Sądu.

Dokumenty niepowołane w toku rekonstrukcji stanu faktycznego zostały pominięte jako irrelewantne (art. 227 k.p.c.).

Na podstawie art. 299 i 304 k.p.c. Sąd dopuścił dowód z przesłuchania pozwanego. Sąd miał na uwadze posiłkowy charakter tego dowodu, jednak w niniejszej sprawie był on istotny dla ustalenia okoliczności zawierania umowy oraz celu, na jaki przeznaczono środki. Sąd dał wiarę zeznaniom pozwanego w zakresie, w jakim pozostawały zgodne z dokumentami i zasadami doświadczenia życiowego, zwłaszcza co do tego, że umowa została zawarta poza lokalem banku, przy udziale osoby pośredniczącej, bez realnej możliwości negocjacji, a środki z kredytu zostały przeznaczone na cele prywatne, a nie na działalność rolniczą.

Sąd dał wiarę również zeznaniom świadka E. K., które były spójne, rzeczowe i korespondowały z materiałem dowodowym. Świadek potwierdziła opisany przez pozwanego tryb zawarcia umowy oraz brak wpływu kredytobiorcy na jej treść.

Na podstawie całokształtu materiału dowodowego Sąd uznał, że pozwany zawierał umowę jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c., co potwierdzają zarówno jego zeznania, jak i dokumenty umowy kredytu, które nie wskazują na gospodarczy ani rolniczy cel finansowania. Twierdzenia powoda w tym zakresie nie znalazły żadnego potwierdzenia w zgromadzonych dowodach.

Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominął wniosek dowodowy określony w pkt 7 pisma z dnia 4 lutego 2025 r. (k.142) jako nieistotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy i zmierzające jedynie do przedłużenia postępowania. Pominięcie dowodu zgłaszanego przez stronę jest bowiem dopuszczalne wtedy, gdy okoliczności sporne, na które dowód powołano, zostały dostatecznie wyjaśnione (wyrok Sądu Najwyższego z 19 grudnia 2012 r. sygn. akt II CNP 41/12, wyroki SN: z 12 stycznia 2005 r., I CK 451/04, z 5 lutego 2009 r., II UK 176/08 i z 13 grudnia 2010 r., III SK 16/10). Sąd uznał, że zgromadzone w sprawie dowody w postaci dokumentów, zeznań świadka oraz strony pozwanej, w pełni pozwalają na dokonanie prawidłowego rozpoznania niniejszej sprawy.

Roszczenie powoda (...) S.A. znajduje oparcie w przepisach regulujących umowę kredytu oraz skutki niewykonania zobowiązania przez dłużnika. Zgodnie
z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy oznaczoną kwotę środków pieniężnych, zaś kredytobiorca zobowiązuje się do jej zwrotu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach. Podstawą żądania jest zatem twierdzenie powoda, iż udzielony pozwanemu kredyt nie został spłacony zgodnie z harmonogramem, a dokonane następnie wypowiedzenie ugody doprowadziło do postawienia całego zobowiązania w stan wymagalności.

Powód domaga się zasądzenia kwoty wynikającej z wyciągu z ksiąg bankowych sporządzonego na podstawie art. 95 ust. 1 Prawa bankowego, wskazując, że dokument ten stanowi urzędowe potwierdzenie wysokości wierzytelności po stronie banku. W zakresie żądania odsetkowego powód powołuje się na art. 481 § 1 i 2 k.c., zgodnie z którym wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie w wykonaniu zobowiązania pieniężnego. Jednocześnie powód podnosi, że jako następca prawny (...) Bank S.A. wstąpił w prawa i obowiązki wierzyciela pierwotnego na podstawie decyzji(...) z dnia 29 września 2022 r., wydanej w trybie art. 158 ustawy o (...), co czyni go legitymowanym czynnie w procesie. Powód stoi również na stanowisku, że ugoda zawarta w dniu 3 listopada 2022 r. nie wyłącza jego roszczenia o zapłatę, ponieważ jej wypowiedzenie nastąpiło zgodnie z umownymi przesłankami. Podkreśla przy tym, iż wypowiedzenie ugody spowodowało wymagalność całego zadłużenia, co uzasadnia dochodzenie go na drodze sądowej na zasadach ogólnych. Powód wskazuje również, że pozwany nie może powoływać się na ochronę wynikającą z ustawy o kredycie konsumenckim, albowiem według jego twierdzeń kredyt został zaciągnięty na cele związane z działalnością rolniczą, co w świetle art. 3 ust. 1 u.k.k. wyłącza jego konsumencki charakter. Mając na uwadze powyższe regulacje, powód wywodzi, że przysługuje mu wobec pozwanego wierzytelność obejmująca niespłacony kapitał oraz skapitalizowane odsetki, a brak spełnienia świadczenia przez pozwanego uzasadnia uwzględnienie żądania pozwu w całości.

W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu powoda, zgodnie z którym pozwany nie korzysta z ochrony przewidzianej dla konsumentów. Kwestia ta ma charakter fundamentalny, gdyż przesądza o możliwości stosowania przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, oceny abuzywności postanowień umowy czy skuteczności oświadczenia o sankcji kredytu darmowego.

Zgodnie z art. 22 1 k.c., za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej „niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową”. Z materiału dowodowego wynika, że pozwany prowadzi gospodarstwo rolne, jednak środki z kredytu przeznaczył na spłatę wcześniejszych zobowiązań oraz bieżące wydatki domowe, nie zaś na inwestycje rolne czy działania o charakterze profesjonalnym. Pozwany wyjaśnił, że kredyt przedstawiono mu jako zwykły produkt dla osób fizycznych, a dokumentacja była przygotowana przez pośrednika i podpisywana w miejscu zamieszkania, bez wskazywania jakiegokolwiek związku kredytu z działalnością rolniczą.

Taki stan faktyczny mieści się w standardzie przyjętym w orzecznictwie, w szczególności w wyroku TSUE w sprawie C-410/23, w którym jednoznacznie stwierdzono, że także rolnik może występować w charakterze konsumenta, jeśli dana czynność nie pozostaje w funkcjonalnym i bezpośrednim związku z działalnością rolniczą, nawet jeżeli działalność ta ma charakter zorganizowany.

Zebrany materiał dowodowy wskazuje, że bank nie wykazał, mimo spoczywającego na nim ciężaru dowodu, aby kredyt był przeznaczony na cele gospodarcze lub zawodowe pozwanego. Przeciwnie, okoliczności zawarcia umowy oraz sposób jej przedstawienia potwierdzają jej konsumencki charakter. W konsekwencji Sąd uznał, że pozwany działał jako konsument, co obliguje do pełnej oceny umowy w świetle: przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, regulacji dotyczących niedozwolonych postanowień umownych, instytucji sankcji kredytu darmowego.Dopiero przy tym założeniu możliwe jest przejście do dalszej oceny zarzutów stron.

Kolejnym zagadnieniem o charakterze wstępnym było ustalenie, czy powód (...) S.A. posiada legitymację materialną do dochodzenia przedmiotowego roszczenia.

Zgromadzone w sprawie dokumenty, w tym decyzja (...) z dnia 29 września 2022 r. oraz odpis z KRS, w sposób jednoznaczny potwierdzają, że: wszczęto przymusową restrukturyzację (...) Bank S.A., ogół praw i obowiązków przeniesiono do Banku (...) S.A. (instytucji pomostowej), następnie nadano temu bankowi nazwę (...) S.A.. W świetle art. 158 ustawy o (...), skutkiem decyzji jest sukcesja uniwersalna, w ramach której wszystkie prawa majątkowe i zobowiązania wierzyciela pierwotnego przechodzą na podmiot przejmujący. Pozwany tej okoliczności nie kwestionował skutecznie, a dokumenty urzędowe nie budziły wątpliwości Sądu. Tym samym należało stwierdzić, że powód legitymuje się prawem do dochodzenia wierzytelności wynikającej z umowy kredytu nr (...).

W toku procesu pozwany podniósł zarzut braku umocowania osób, które podpisywały w imieniu banku umowę kredytu oraz późniejszą ugodę, wskazując, że powód nie wykazał, iż osoby te były uprawnione do reprezentowania instytucji finansowej. Zarzut ten wymaga szczegółowej analizy, ponieważ kwestionowanie skuteczności czynności prawnej prowadziłoby do podważenia istnienia zobowiązania będącego podstawą powództwa.

Po pierwsze, zgodnie z art. 97 k.c., czynność dokonana przez osobę zatrudnioną w przedsiębiorstwie przyjmującym oświadczenia w ramach zwykłego zarządu nawet bez wykazania pełnomocnictwa jest skuteczna wobec przedsiębiorcy. Dotyczy to w szczególności takich podmiotów jak banki, które działają poprzez rozbudowaną sieć placówek, w tym franczyzowych i agencyjnych, oraz korzystają z pośredników kredytowych. Z ustaleń wynika, że pozwany podpisał dokumenty w miejscu zamieszkania, a formalną stroną przedstawiającą ofertę był pośrednik współpracujący z (...) Bank S.A. Zgodnie z wyjaśnieniami pozwanego była to osoba zajmująca się oferowaniem produktów banku.

Po drugie, powód przedłożył na piśmie wyraźne potwierdzenie, że umowa kredytu została zawarta przez M. T. (1), ugodę podpisały M. T. (2) i A. K. (pismo potwierdzające k. 161). Dokument ten potwierdza, że wymienione osoby były uprawnione do działania w imieniu banku w dacie składania oświadczeń woli i działały w zakresie zwykłego zarządu placówki bankowej lub współpracującej z bankiem.

Po trzecie, nawet gdyby przyjąć, że osoba zawierająca umowę przekroczyła umocowanie, to (...) Bank S.A. dokonał konwalidacji czynności prawnej, uruchamiając środki kredytu, księgując prowizję i składkę ubezpieczeniową oraz przez ponad trzy lata realizując umowę i pobierając raty. Zgodnie z art. 103 § 1 i 2 k.c., takie zachowanie stanowi dorozumiane potwierdzenie czynności dokonanej w imieniu banku.

W konsekwencji brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności czynności zawarcia umowy kredytu czy późniejszej ugody. Umowa została zawarta skutecznie, a zarzuty pozwanego w tym zakresie należało ocenić jako bezzasadne.

Sąd uznał za konieczne odrębne omówienie kwestii wypowiedzenia pierwotnej umowy kredytu oraz późniejszej ugody, gdyż to właśnie analiza tych zdarzeń pozwala na ustalenie, czy roszczenie powoda stało się wymagalne, a tym samym czy powództwo zostało wytoczone zasadnie.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że strony nie kwestionowały faktu, iż do czasu zawarcia ugody w dniu 3 listopada 2022 r. umowa kredytu nr (...) nie została formalnie wypowiedziana. Choć kredyt był wówczas regulowany nieregularnie, bank zdecydował się na zawarcie z pozwanym ugody restrukturyzującej zadłużenie, a nie na zastosowanie środków przewidzianych w pierwotnej umowie. Z chwilą zawarcia ugody stosunek zobowiązaniowy pomiędzy stronami był wykonywany na nowych zasadach i to ugoda a nie umowa kredytu określała od tego momentu warunki spłaty oraz przesłanki wypowiedzenia. Z tego względu ustalenia dotyczące wypowiedzenia umowy kredytu nie mają znaczenia dla niniejszego postępowania i podlegały pominięciu jako irrelewantne.

Kluczowe znaczenie miała natomiast skuteczność wypowiedzenia samej ugody. Z treści zgromadzonego materiału wynika, że pozwany nie wykonywał obowiązków określonych w ugodzie, zalegając z zapłatą kolejnych rat. W reakcji na te uchybienia powód skierował do pozwanego pismo z dnia 9 stycznia 2024 r., w którym wezwał go do zapłaty zaległości w wysokości 2 748,36 zł i wyznaczył termin na jej uregulowanie. Wezwanie zawierało również pouczenie o możliwości złożenia wniosku o restrukturyzację zadłużenia w trybie art. 75c Prawa bankowego. Choć pozwany twierdził, że pismo to odnosiło się wyłącznie do jednej zaległej raty, twierdzenie to nie znalazło potwierdzenia w dokumentacji rozliczeniowej, z której jednoznacznie wynika, że zaległość była większa, a opóźnienia w spłacie miały charakter narastający.

Po bezskutecznym upływie wyznaczonego w wezwaniu terminu bank wystosował w dniu 4 marca 2024 r. pismo wypowiadające ugodę z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia. W piśmie tym powód wskazał całkowitą wysokość zaległości, jej strukturę (kapitał, odsetki umowne, odsetki za opóźnienie), a także poinformował pozwanego, że po upływie okresu wypowiedzenia całość zadłużenia stanie się wymagalna. Oświadczenie to zostało wysłane listem poleconym na adres pozwanego i doręczone w sposób umożliwiający mu zapoznanie się z jego treścią. Tym samym zostało złożone skutecznie w rozumieniu art. 61 § 1 k.c.

W następstwie upływu terminu wypowiedzenia zobowiązanie objęte ugodą stało się w całości wymagalne. Powód potwierdził ten fakt w piśmie z dnia 30 kwietnia 2024r., kierując do pozwanego ostateczne wezwanie do zapłaty kwoty 143 773,67 zł. Należy podkreślić, że to ostatnie pismo nie kreowało wymagalności, a jedynie ją potwierdzało i stanowiło zapowiedź skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego.

Zarzuty pozwanego dotyczące rzekomej wadliwości wypowiedzenia, w tym twierdzenia o przedwczesności wezwania z 9 stycznia 2024 r., nie zasługiwały na uwzględnienie. Ustalono bowiem, że zaległość obejmowała więcej niż jedną ratę, wezwanie spełniało wymogi wynikające zarówno z postanowień ugody, jak i z art. 75c Prawa bankowego, zaś wypowiedzenie dokonane w dniu 4 marca 2024 r. zostało sporządzone i doręczone w sposób prawidłowy.

W świetle powyższego należało uznać, że ugoda została wypowiedziana skutecznie, a roszczenie powoda w świetle jej postanowień stało się wymagalne po upływie trzydziestodniowego okresu wypowiedzenia.

W dalszej kolejności Sąd postanowił odnieść się do jednego z kluczowych zarzutów pozwanego, dotyczącego naruszenia przez bank obowiązków informacyjnych przewidzianych w ustawie o kredycie konsumenckim.

W ocenie Sądu sposób określenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO) w umowie kredytu z dnia 5 kwietnia 2019 r. obarczony jest istotnymi wadami, które miały wpływ na możliwość skorzystania przez pozwanego z sankcji kredytu darmowego. Pozwany konsekwentnie wskazywał na nieprawidłowości w obliczeniach, a powód pomimo sformułowanych zastrzeżeń nie wykazał prawidłowości wartości RRSO oznaczonej w umowie na poziomie 15,07%, podczas gdy nominalne oprocentowanie kredytu wynosiło 14,11%.

Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim umowa powinna zawierać nie tylko wartość RRSO, ale również wszystkie założenia przyjęte do jej obliczenia. Nie jest dopuszczalne, aby do umowy wpisywać wartości niezweryfikowane lub obliczone w sposób sprzeczny z zasadami przewidzianymi w ustawie. RRSO, jak wynika z definicji ustawowej zawartej w art. 5 pkt 12 u.k.k., ma obejmować całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako roczna wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu. W orzecznictwie podkreśla się, że wskaźnik RRSO stanowi najistotniejszy element informacyjny służący konsumentowi do oceny oferty kredytowej, jej porównania z innymi oraz do oszacowania rzeczywistego ryzyka ekonomicznego związanego z zaciąganym zobowiązaniem. Takie stanowisko prezentuje zarówno Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (m.in. w sprawach C-42/15 oraz C-290/19), jak i sądy krajowe. Znaczenie prawidłowego określenia RRSO zostało szeroko omówione w wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu, sygn. II Ca 115/24, w którym wyraźnie wskazano, że sam fakt podania w umowie jakiejkolwiek wartości nie spełnia wymogów ustawy, wartość ta musi być poprawna, rzetelna i rzeczywista. Sąd ten trafnie zauważył, że podanie RRSO wyłącznie „formalnie”, bez dostarczenia informacji odzwierciedlających stan faktyczny, prowadzi do wprowadzenia konsumenta w błąd co do całkowitych kosztów kredytu. Analogiczne stanowisko zajął Sąd Okręgowy w Olsztynie w sprawie o sygn. (...) który wyraźnie przesądził, że w razie zakwestionowania przez konsumenta prawidłowości wyliczenia RRSO, ciężar dowodu zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 6 k.c. spoczywa na kredytodawcy. W niniejszej sprawie powód nie przedstawił żadnych obliczeń ani założeń matematycznych, które potwierdzałyby, że wskazana wartość 15,07% została ustalona zgodnie z metodologią przewidzianą w ustawie i w rozporządzeniu wykonawczym.

Dodatkowo analiza umowy kredytu prowadzi do wniosku, że podstawą obliczenia całkowitego kosztu kredytu i RRSO były wartości obejmujące nie tylko kapitał, ale również skredytowaną prowizję oraz składkę ubezpieczeniową. Bank, wliczając te koszty do podstawy naliczania odsetek, doprowadził do ich sztucznego powiększenia, co w konsekwencji musiało znaleźć odzwierciedlenie w nieprawidłowej wartości RRSO. Praktyka polegająca na naliczaniu odsetek od kosztów dodatkowych, niewchodzących w skład kapitału kredytu, została oceniona krytycznie przez Sąd Okręgowy w Poznaniu, sygn. II Ca 115/24, który jednoznacznie wskazał, że działanie takie jest sprzeczne z konstrukcją kredytu konsumenckiego i prowadzi do zniekształcenia rzeczywistego kosztu zobowiązania. W tym samym duchu wypowiedział się Sąd Okręgowy w Olsztynie, sygn. IX Ca 805/23, stwierdzając, że włączenie do podstawy odsetkowania elementów, które nie stanowią kapitału, czyni niemożliwym uznanie, iż wskaźnik RRSO został ustalony prawidłowo.

W świetle powyższego Sąd uznał, że powód naruszył obowiązek wynikający z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., podając w umowie wartość RRSO, która nie została wykazana jako prawidłowa, a której sposób obliczenia budzi poważne wątpliwości. Podkreślenia wymaga, że zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, zakres i istotność naruszenia nie mają wpływu na możliwość zastosowania sankcji kredytu darmowego. Sankcja ta ma charakter prewencyjny oraz gwarancyjny i nie wymaga wykazania szkody po stronie konsumenta ani zawinionego działania kredytodawcy. Jak trafnie zauważył Sąd Okręgowy w Poznaniu, przepisy ustawy o kredycie konsumenckim implementują do prawa krajowego instrument o charakterze rygorystycznym, którego celem jest zapewnienie pełnej transparentności relacji konsument -kredytodawca i zapobieżenie nadużyciom.

Nieprawidłowe określenie RRSO skutkuje zatem powstaniem po stronie pozwanego uprawnienia do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, co pozwany skutecznie uczynił.

Sąd uznał zatem, że pozwany skutecznie skorzystał z uprawnienia wynikającego z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, składając oświadczenie o zastosowaniu sankcji kredytu darmowego. Kluczową kwestią, wymagającą rozważenia przed oceną merytoryczną tego oświadczenia, było ustalenie, czy zawarta w dniu
3 listopada 2022 r. ugoda mogła wyłączyć możliwość powoływania się przez pozwanego na naruszenia obowiązków informacyjnych występujące na etapie zawierania pierwotnej umowy kredytowej, a w konsekwencji czy ugoda nie stanowiła odnowienia zobowiązania w rozumieniu art. 506 k.c.

Z treści § 10 ugody jednoznacznie wynika, że strony zgodnie postanowiły, iż zawarcie ugody „nie stanowi odnowienia zobowiązania”, a jej celem jest wyłącznie „określenie zasad spłaty dotychczasowego zadłużenia”. Taki zapis oznacza, że strony nie ukształtowały stosunku obligacyjnego na nowo, lecz jedynie zmodyfikowały sposób wykonania pierwotnego zobowiązania wynikającego z umowy kredytu. Brak cech odnowienia znajduje potwierdzenie zarówno w literalnym brzmieniu ugody, jak i w jej funkcji ugoda nie obejmowała rezygnacji z dotychczasowego długu, nie tworzyła nowego świadczenia w miejsce dotychczasowego, ani nie prowadziła do umorzenia podstawowego stosunku prawnego.

Taki kierunek interpretacji koresponduje z utrwalonym orzecznictwem, w którym wskazuje się, że modyfikacja sposobu spłaty kredytu nie prowadzi do nowacji, jeżeli strony wprost postanowiły, iż ugoda ma charakter jedynie techniczny i nie zmienia podstawy prawnej zobowiązania. Uznanie długu lub rozłożenie go na raty nie pozbawia konsumenta prawa do dochodzenia ochrony wynikającej z ustawy o kredycie konsumenckim ani nie zamyka drogi do powoływania się na sankcję kredytu darmowego. Zgodnie z prezentowanym orzecznictwem wskazać należy, że „zawarcie ugody nie niweczy wadliwości pierwotnej umowy kredytowej”, a jej podpisanie nie oznacza zgody konsumenta na naruszenia przepisów bezwzględnie obowiązujących (por. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, V Ca 3217/22).

W konsekwencji samo zawarcie ugody nie mogło być traktowane jako okoliczność wyłączająca możliwość złożenia przez pozwanego oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Skoro ugoda nie stanowiła odnowienia, to źródłem zobowiązania pozostawała pierwotna umowa kredytu konsumenckiego, a zatem ocenie podlegało to, czy umowa ta spełniała wymogi informacyjne określone przepisami ustawy o kredycie konsumenckim.

Sąd stwierdził, że złożenie oświadczenia o sankcji kredytu darmowego nastąpiło z zachowaniem terminu określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. Pozwany złożył oświadczenie w styczniu 2025 r., przy czym okres wykonywania umowy, w świetle definicji wyrażonej w orzecznictwie (...), należało liczyć do momentu trwałego zaprzestania spłaty rat, a nie do pierwotnego harmonogramu wynikającego z umowy. Stanowisko to znajduje odzwierciedlenie w orzeczeniu (...) z 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C-377/14, zgodnie z którym za moment zakończenia wykonywania umowy należy uznać dzień faktycznego ustania spłat, a nie dzień określony w umowie, jeżeli kredyt został wypowiedziany lub przekształcony. W niniejszej sprawie umowa została wypowiedziana w marcu 2024 r., a zatem termin roczny do złożenia oświadczenia o sankcji nie upłynął.

Na marginesie należy zauważyć, że sądy powszechne w licznych orzeczeniach wyraźnie wskazują, iż treść sankcji kredytu darmowego oraz jej konstrukcja jako instytucji o charakterze represyjnym wobec kredytodawcy za naruszenie obowiązków informacyjnych przemawia za jej stosowaniem niezależnie od późniejszych działań konsumenta, w tym od ewentualnego uznania długu. Warunkiem jej zastosowania nie jest bowiem istnienie po stronie konsumenta przeświadczenia o wadliwości umowy w chwili jej zawierania. Sankcja ma charakter obiektywny, co podkreślono m.in. w wyroku SO w Poznaniu (II Ca 115/24), gdzie wskazano, że nawet całkowita spłata kredytu przez konsumenta nie wyłącza możliwości złożenia oświadczenia, jeśli naruszenie obowiązków informacyjnych miało miejsce na etapie zawierania umowy.

W świetle powyższych argumentów Sąd doszedł do przekonania, że zawarcie ugody nie wyłączało uprawnienia pozwanego do skorzystania z sankcji kredytu darmowego, ugoda nie stanowiła odnowienia, a oświadczenie zostało złożone skutecznie i w ustawowym terminie.

Sąd odniósł się następnie do zarzutów pozwanego dotyczących rzekomej abuzywności postanowień umownych, w szczególności odnoszących się do prowizji i składki ubezpieczeniowej. W ocenie Sądu zarzuty te choć podnoszone przez pozwanego konsekwentnie na różnych etapach procesu nie znalazły potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że ocena abuzywności postanowień umownych dokonywana jest na podstawie art. 385 1 § 1 k.c., przy czym zgodnie z utrwalonym orzecznictwem dotyczy ona wyłącznie tych postanowień, które nie były indywidualnie uzgodnione z konsumentem, kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Jednocześnie przepis wyłącza spod kontroli abuzywnej postanowienia określające główne świadczenia stron, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

W świetle powyższych kryteriów Sąd uznał, że postanowienia dotyczące prowizji oraz składki ubezpieczeniowej, choć bez wątpienia wpływają na wysokość całkowitego kosztu kredytu, nie stanowią postanowień abuzywnych. W szczególności, zarówno rodzaj kosztów, jak i ich wysokość zostały wprost określone w § 1 ust. 3–5 umowy, a pozwany potwierdził ich znajomość, składając podpis pod dokumentem i uznając wysokość całkowitej kwoty kredytu.

Nie sposób również uznać, że samo zawarcie umowy ubezpieczenia prowadziło do naruszenia interesów konsumenta. Jak podkreślono w orzecznictwie (por. SO w Warszawie, V Ca 3217/22), dodatkowe zabezpieczenia kredytu, takie jak ubezpieczenie, mogą stanowić uzasadniony element konstrukcji produktu finansowego, o ile zostały przedstawione konsumentowi w sposób jasny i transparentny.

W niniejszej sprawie Sąd ustalił, że składka ubezpieczeniowa była elementem skredytowanym, jednoznacznie określonym w umowie oraz objętym formularzem informacyjnym. Ponadto ocena abuzywna dotyczy treści postanowień, a nie ich ekonomicznej „atrakcyjności”. Wysokość prowizji lub składki ubezpieczeniowej, o ile nie narusza bezwzględnie obowiązujących limitów ustawowych i została przedstawiona konsumentowi w sposób przejrzysty, nie może sama przez się prowadzić do uznania postanowień za niedozwolone. Sama okoliczność, iż koszt ubezpieczenia okazał się istotny z punktu widzenia opłacalności kredytu, nie świadczy o naruszeniu dobrych obyczajów ani rażącym naruszeniu interesów konsumenta. Analiza postanowień umowy w świetle art. 385 1 k.c. jest niezależna od kwestii prawidłowości wyliczenia RRSO. Fakt wadliwego wyliczenia RRSO, który miał kluczowe znaczenie dla zastosowania sankcji kredytu darmowego, nie wpływa jednak na ocenę uczciwości samych postanowień umownych, lecz stanowi odrębne naruszenie obowiązków informacyjnych banku.

W świetle powyższego Sąd uznał, że postanowienia dotyczące prowizji, ubezpieczenia oraz całkowitych kosztów kredytu same w sobie nie mają charakteru abuzywnego w rozumieniu art. 385 1 k.c., a zarzuty pozwanego w tym zakresie nie zasługują na uwzględnienie.

Uwzględniając dotychczasowe ustalenia i dokonane oceny prawne należało przejść do rozstrzygnięcia zasadniczej kwestii tj. skutków złożenia przez pozwanego skutecznego oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, o której mowa w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie potwierdził, że pozwany jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c. złożył oświadczenie o zastosowaniu sankcji w ustawowym terminie, a umowa kredytowa zawarta między stronami nie została wykonana w rozumieniu art. 45 ust. 5 u.k.k., co oznacza, że termin do złożenia oświadczenia nadal biegł. Sąd ustalił ponadto, że zachodziły ustawowe podstawy do zastosowania sankcji z uwagi na nieprawidłowe wyliczenie RRSO, co stanowiło istotne naruszenie obowiązków informacyjnych ciążących na kredytodawcy. Bank jako profesjonalista był zobowiązany do przedstawienia konsumentowi pełnej, jednoznacznej i prawidłowej informacji o rzeczywistym koszcie kredytu, która pozwalałaby na świadome porównanie oferty z innymi produktami finansowymi. Wbrew jednak wymaganiom wynikającym z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., przedstawione w umowie dane dotyczące RRSO nie uwzględniały wszystkich elementów całkowitego kosztu kredytu, co prowadziło do zaniżenia tego parametru i naruszenia zasady transparentności. W konsekwencji Sąd uznał, że oświadczenie pozwanego wywołało skutek przewidziany w art. 45 ust. 1 u.k.k., a zatem kredyt stał się kredytem darmowym, co oznacza, że po stronie pozwanego powstał jedynie obowiązek zwrotu kapitału udostępnionego mu przez bank bez jakichkolwiek odsetek, prowizji, opłat czy kosztów dodatkowych.

Z ustaleń wynika, że z pełnej kwoty kredytu określonej w § 1 ust. 1 umowy, tj. 203 224,50 zł na rachunek pozwanego faktycznie została przekazana wyłącznie kwota 150 000 zł, pozostała część zaś została przeznaczona na pokrycie prowizji oraz składki ubezpieczeniowej. Koszty te jako elementy skredytowane po zastosowaniu sankcji kredytu darmowego nie podlegały zwrotowi. Pozwany dokonał na rzecz banku wpłat w łącznej wysokości 157 505,78 zł, a więc kwoty przewyższającej wartość kapitału faktycznie oddanego mu do dyspozycji. Oznacza to, że zobowiązanie pozwanego wobec powoda uległo wyczerpaniu, a bank nie posiada już jakiegokolwiek wymagalnego roszczenia z tytułu zarówno umowy kredytu, jak i ugody.

Wobec powyższego dochodzone przez powoda świadczenie w wysokości
147 263,56 zł nie znajduje oparcia w obowiązującym prawie, gdyż po zastosowaniu sankcji kredytu darmowego powództwo obejmuje należności, które nie przysługują powodowi, a ponadto pozwany spłacił już kapitał w całości.

Mając na uwadze, iż dochodzone przez powoda roszczenie obejmowało świadczenia nienależne, a wynik rozliczeń stron wskazywał na korzyść pozwanego, Sąd na podstawie art. 45 ust. 1 u.k.k. w zw. z art. 6 k.c. oraz art. 481 k.c. oddalił powództwo jako bezzasadne. Brak było bowiem podstaw prawnych do zasądzenia na rzecz powoda żądanych kwot, zarówno w zakresie kapitału, jak i odsetek oraz kosztów ubocznych.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy. Skoro powództwo zostało oddalone w całości, to obowiązek zwrotu kosztów procesu obciąża stronę powodową. Na koszty poniesione przez pozwanego złożyła się opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, a także wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym, ustalone na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, w wysokości 5 400 zł. Łącznie koszty te wyniosły 5 417 zł, i taką kwotę Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanego tytułem zwrotu kosztów procesu.