sygn. I C 918/25 26 listopada 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 26 listopada 2025, sygn. I C 918/25

Data orzeczenia 26 listopada 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Ewa Oknińska
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 918/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 listopada 2025 r.

Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia Ewa Oknińska

Protokolant:

sekretarz sądowy (...)

po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2025 r. w Olsztynie

na rozprawie

sprawy z powództwa R. G., I. G.

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę

I. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 125.776,17 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 30 czerwca 2025 r. do dnia zapłaty,

II. w pozostałym zakresie oddala powództwo,

III. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11.834 zł tytułem kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

sędzia Ewa Oknińska

Sygn. akt I C 918/25

UZASADNIENIE

Powodowie I. G. i R. G. domagali się od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W. zasądzenia łącznie na ich rzecz kwoty 253.584,95 zł tytułem zwrotu nienależnych świadczeń wykonywanych na rzecz pozwanego w okresie od 19.10.2001 r. do 01.10.2018 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 31.05.2025 r. do dnia zapłaty.

Ponadto wnieśli o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od sumy tych kosztów od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu powodowie wskazali, że istotą sporu pomiędzy stronami w niniejszej sprawie pozostaje kwestia oceny zgodności z prawem powstałego pomiędzy stronami stosunku prawnego oraz ocena treści postanowień zawartych w § 2, § 7 ust. 1, § 13 ust. 4, § 16 ust. 3 umowy kredytu, dotyczących wprowadzenia klauzuli denominującej świadczenia stron dwoma miernikami wartości określanymi dowolnie przez pozwanego pod kątem ich abuzywności w świetle przepisów prawa, skutku ich abuzywności dla ostatecznego kształtu powstałego pomiędzy stronami stosunku prawnego, tym również w kontekście oceny jego ewentualnej całkowitej nieważności na skutek ich bezskuteczności, a w konsekwencji określenia wymiaru, w jakim strona pozwana pozostawać będzie bezpodstawnie wzbogaconą kosztem strony powodowej.

W ocenie strony powodowej umowa poddana ocenie Sądu w niniejszym postępowaniu winna zostać oceniona jako bezwzględnie nieważna w świetle obowiązujących przepisów prawa już na etapie oceny prawnej jej brzmienia przed dokonaniem kontroli incydentalnej kwestionowanych postanowień. W ocenie powodów umowa jest sprzeczna z art. 69 ustawy Prawo bankowe, narusza zasadę swobody umów określoną w art. 353 1 k.c. Pozwany mógł w sposób dowolny kształtować wysokość zobowiązania powodów. Ponadto umowa narusza zasady współżycia społecznego w stopniu uzasadniającym uznanie jej w świetle art. 58 § 2 k.c. za nieważną.

Jednocześnie kwestionowane postanowienia stanowią w świetle przepisów prawa postanowienia abuzywne, zmierzające do zaburzenia równowagi kontraktowej na wyłączną korzyść pozwanej, która wykorzystała swoją silniejszą pozycję (jako przedsiębiorcy) względem konsumenta oraz jego nieświadomość i brak specjalistycznej wiedzy co do ryzyka związanego z oferowanym produktem. Tym samym ocenić je należy jako naruszające dobre obyczaje oraz prowadzące do powstania znaczącej nierównowagi praw i obowiązków ze szkodą dla konsumenta, a w konsekwencji bezskuteczne. Bezskuteczność kwestionowanych postanowień z kolei prowadzić będzie do nieważności całej umowy, ponieważ jej dalsze obowiązywanie w kształcie pozbawionym kwestionowanych postanowień nie jest możliwe.

Na skutek nieważności przedmiotowej umowy całość środków pobranych przez pozwaną od strony powodowej stanowi świadczenia nienależne, którego zwrotu strona powodowa może się domagać na podstawie treści art. 405 k.c. w zw. z treścią art. 410 k.c., co też czyni w żądaniu głównym objętym treścią petitum niniejszego pozwu. Strona powodowa dochodząc zwrotu całości środków pobranych przez pozwaną we wskazanym okresie obejmuje swoim żądaniem również zwrot tej ich części, która pozostawałaby nienależna pozwanej w przypadku uznania umowy za obowiązującą w kształcie pozbawionym postanowień abuzywnych.

Strona powodowa wskazała, że w wykonaniu umowy uiściła na rzecz banku kwotę 252.182,89 zł tytułem spłat rat kredytu, 374,06 zł tytułem ubezpieczenia do czasu uprawomocnienia się wpisu w hipotece, 1028 zł tytułem prowizji za udzielenie kredytu. Tym samym łączna wartość dochodzona przez stronę powodową wynosi 253.584,95 zł. (pozew k. 4-20, pismo powodów z dnia 5 listopada 2025 r. – k. 176 - 179).

W odpowiedzi na pozew pozwany Bank (...) S.A z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości, kwestionując roszczenie powodów co do zasady i wysokość. Nadto wniósł o zasądzenie od powodów na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłat skarbowych od pełnomocnictw wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia, za czas od uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty.

Na wypadek uznania przez Sąd, że na aprobatę zasługuje stanowisko strony powodowej co do nieważności umowy, pozwany wskazał, że w takim wypadku, w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19 czerwca 2025 r. w sprawie o sygn. (...) do rozliczenia wzajemnych świadczeń stron nieważnej umowy kredytu zastosowanie powinna mieć zasada, zgodnie którą zwrotowi podlega wyłącznie różnica między sumą świadczeń tej strony, która świadczyła więcej, a sumą świadczeń drugiej strony (tzw. teoria salda).

Pozwany wskazał, że sporna umowa kredytu pochodzi z dnia 19 października 2001 r. tj. sprzed wejściem Polski do Unii Europejskiej, a więc została zawarta w momencie, kiedy prawo UE jeszcze nie funkcjonowało w polskim porządku prawnym. W związku z czym wszelka wykładnia przepisów dot. Umów kredytowych winna zostać dokonana z pominięciem przepisów traktowych i orzeczeń sądownictwa europejskiego.

Pozwany zakwestionował jakoby:

a)  istniały podstawy do stwierdzenia nieważności umowy kredytu z uwagi na jej sprzeczność z art. 58 k.c. oraz treścią art. 69 ust. 1 lub ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo Bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia,

b)  umowa kredytu pozostawała czynnością naruszającą granicę swobody umów art. 353(1) k.c. i jako taka była sprzeczna z istotą stosunku zobowiązaniowego,

c)  umowa kredytu naruszała zasady współżycia społecznego,

d)  postanowienia umowy kredytu nie stanowiły wyniku indywidualnych negocjacji,

e)  umowa kredytu zawierała niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu art. 385(1) k.c. i w jakimkolwiek zakresie nie wiązała powoda,

f)  umowa kredytu miała charakter złotowy,

g)  w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowień umownych składających się na tzw. klauzulę przeliczeniową/denominacyjną umowy kredytu nie dało się nadal wykonywać, a w konsekwencji istniały podstawy do stwierdzenia jej nieważności,

h)  postanowienia umowy kredytu nie spełniały wymogu jasności i jednoznaczności,

i)  postanowienia umowy kredytu kształtowały interes powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy,

j)  pozwany bank był w jakimkolwiek zakresie bezpodstawnie wzbogacony względem powodów,

k)  powodom przysługiwało względem pozwanego jakiekolwiek roszczenie o zapłatę,

l)  bank ustalał kursy walut publikowane w Tabeli Kursów Walut Obcych w sposób dowolny,

m)  istniała możliwość powoływania się przez powodów na abuzywne postanowienia umowne, wobec całkowitego wykonania umowy kredytu,

n)  stronie powodowej przysługiwało roszczenie o zwrot prowizji, gdyż strona powodowa miała możliwość ekonomicznego zweryfikowania sposobu wyliczenia prowizji,

o)  stronie powodowej przysługiwało roszczenie o zwrot składki ubezpieczeniowej, gdyż zabezpieczało podwyższone ryzyko banku w wypadku braku spłaty kredytu, a zatem wprowadzało równowagę kontraktową do czasu ustanowienia hipoteki na kredytowanej nieruchomości. (odpowiedź na pozew k. 48-81)

Sąd ustalił, co następuje:

Powodowie w dniu 11 września 2001 r. wystąpili do (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w W. z wnioskiem o udzielenie kredytu budowlanego w wysokości 51 400 CHF na okres 204 miesięcy.

(dowód: wniosek k. 84-87)

W dniu 19 października 2001 r. powodowie zawarli z (...) Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. umowę kredytu budowlanego nr (...)- (...).

Strony umowy ustaliły, że używane w treści umowy wyrażenia oznaczają: kredyt – środki pieniężne (kapitał kredytu) postawione przez bank do dyspozycji kredytobiorcy z przeznaczeniem na realizację inwestycji, podlegające wykorzystaniu i zwrotowi na warunkach określonych w umowie (§ 1 ust. 1).

Bank udzielił kredytobiorcy na jego wniosek z dnia 11.09.2001 r. kredytu na okres 204 miesięcy, z ostatecznym terminem spłaty w dniu 01.10.2018 r. w wysokości 51.400 CHF nominowanego w złotych, a kredytobiorca zobowiązuje się do wykorzystania i zwrotu kredytu wraz z odsetkami zgodnie z warunkami niniejszej umowy (§ 2).

Kredyt był przeznaczony na sfinansowanie części inwestycji, której celem jest spłata kredytu hipotecznego na budowę własnego domu z karencją spłaty kapitału kredytu oraz wykończenie nieruchomości mieszkalnej. (§ 3 ust. 1).

Oprocentowanie kredytu stanowi sumę stopy LIBOR dla terminów półrocznych przyjętych w (...) SA w W. dla danego półrocza kalendarzowego jako podstawa ustalenia oprocentowania zgodnie z ust. 3 i marży w wysokości: 4,50 % w stosunku rocznym. W dniu podpisania umowy oprocentowanie pożyczki wynosi 6,77 % w stosunku rocznym. Oprocentowanie zmienia się w zależności od zmiany stopy LIBOR określonej w ust, 1. Marża określona w ust. 1 jest stale w całym okresie kredytowania. Oprocentowanie kredytu jest zmienne w okresach półrocznych i jest ustalane odrębnie dla każdego kolejnego okresu kalendarzowego na zasadach określonych w ust. 4. (§ 4 ust. 1-3)

Od kwoty udzielonego kredytu bankowi przysługuje prowizja w wysokości 2% przyznanego kredytu, tj. 1.028 CHF. Kwota prowizji podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w Banku w dniu zapłaty zgodnie z Tabelą kursów (...) SA w W. ogłaszaną w siedzibie Banku. Prowizja płatna jest jednorazowo w drodze pobrania z kwoty kredytu. Prowizja nie podlega zwrotowi (§ 7 ust. 1-2).

Zabezpieczenie spłaty kredytu stanowi:

1) hipoteka ustanowiona na rzecz Banku wpisana na pierwszym miejscu, w kwocie 51.400 CHF.

2) cesja praw z polisy ubezpieczeniowej nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, w kwocie nie niższej niż wysokość kredytu, na zasadach określonych w § 10.

3) weksel własny in blanco bez protestu wystawiony przez kredytobiorców wraz z deklaracją wekslową. (§ 8 ust. 1).

Wypłata kredytu nastąpi w sposób bezgotówkowy z rachunku kredytu (…) na rachunek wskazany we wniosku o wypłatę kredytu. Kwota kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu zgodnie z kursem kupna waluty kredytu obowiązującym w Banku w dniu wypłaty zgodnie z Tabelą kursów (...) SA w W. ogłaszaną w siedzibie Banku. (§ 13 ust. 2 i 4).

Kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty kredytu wraz z odsetkami zgodnie z harmonogramem spłat stanowiącym załącznik do umowy. Strony umowy ustalają, że kredyt będzie spłacany w ratach równych (rosnące raty kapitału i bieżące odsetki) ustalonych w walucie kredytu (§ 15 ust. 3 i 5).

Strony umowy ustalają, że spłaty zadłużenia będą dokonywane poprzez obciążenie rachunku (...) należącego do kredytobiorcy prowadzonych w Banku, z którego Bank będzie pobierał środki na spłatę zadłużenia w kwotach i terminach wynikających z zawartej umowy kredytu. Kredytobiorca złoży odrębną dyspozycję upoważniającą Bank do pobierania środków na spłatę kredytu. Kredytobiorca zobowiązuje się do zapewnienia na rachunkach, o których mowa w ust.1, w ciągu okresu obowiązywania umowy, środków pieniężnych w odpowiedniej wysokości, umożliwiającej bieżącą i terminową obsługę kredytu. Kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu spłaty zgodnie z Tabela kursów (...) SA w W. ogłaszaną w siedzibie Banku (§ 16 ust. 1-3).

Kredytobiorca oświadcza, że w zakresie roszczeń banku wynikających z niniejszej umowy poddaje się egzekucji w trybie określonym w art. 97 ustawy Prawo bankowe do kwoty 60.000 CHF. Przeliczenie na złote polskie nastąpi przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty kredytu obowiązującego w Banku w dniu wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego zgodnie z Tabelą kursów (...) SA w W. ogłaszaną w siedzibie banku. Po wystawieniu bankowego tytułu egzekucyjnego Bank jest uprawniony do naliczania odsetek po dniu przeliczenia należności na złote w wysokości obowiązującej w Banku dla zadłużenia przeterminowanego w złotych (§ 39 ust. 1).

(dowód: umowa kredytu k. 24-28)

Kredyt został uruchomiony i wypłacony w dwóch transzach w łącznej wysokości 127.808,78 zł.

Kredytobiorcy uiścili na rzecz banku 1028 zł tytułem prowizji od udzielonego kredytu, 374,06 zł tytułem ubezpieczenia kredytu w okresie przejściowym oraz 252.182,89 zł tytułem spłat rat kapitałowo-odsetkowych. Kredyt został spłacony w całości.

(dowód: zaświadczenie k. 22-32v.)

Pismem z dnia 26 maja 2025 r. powodowie zgłosili reklamację, w której wezwali pozwany bank do zwrotu w terminie 30 dni od dnia doręczenia pisma, świadczeń nienależnie pobranych w okresie od dnia 19.10.2011 r. do dnia 01.10.2018 r. w kwocie 127.808,78 zł, nienależnie pobranej kwoty tytułem prowizji w kwocie 1028 zł, nienależnie pobranej kwoty tytułem ubezpieczenia w okresie przejściowym w kwocie 374,06 zł. Wezwanie zostało doręczone bankowi w dniu 30 maja 2025 r.

Pismem z dnia 30.05.2025 r. pozwany odmówił uwzględnienia żądań powodów.

(dowód: reklamacja k. 33-35, odpowiedź na reklamację k. 38-39)

Środki z kredytu zostały przeznaczone na spłatę kredytu budowlanego i wykończenie domu, w którym powodowie do tej pory mieszkają. W domu nie była prowadzona ani zarejestrowana działalność gospodarcza. Dom nie był wynajmowany. Pracownik nie informował powodów jak ustalane są kursy CHF. Kredyt został wypłacony w złotówkach i spłacany był w tej samej walucie. Kredyt został spłacony w 2018 r. O tym, że w umowie znajdują się nieuczciwe warunki powodowie dowiedzieli się w 2020/2021 r.

Powodowie zostali pouczeni o skutkach nieważności umowy kredytu, powodowie oświadczyli, iż są świadomi tych skutków oraz i mimo ewentualnie negatywnych konsekwencji, godzą się na nie i chcą nieważności umowy.

(dowód: zeznania powodów k. 174 v. – 175, umowa kredytu - k. 24 v.)

Sąd zważył, co następuje:

W świetle tak ustalonego stanu faktycznego, żądanie zapłaty z tytułu nieważności umowy zasługiwało na uwzględnienie w części.

Stan faktyczny w sprawie Sąd ustalił na podstawie niekwestionowanych przez strony dokumentów – w szczególności umowy kredytu, wniosku kredytowego oraz zaświadczenia wystawionego przez pozwany bank przedstawiającym historię spłat kredytu. Sąd dał wiarę również zeznaniom strony powodowej w takim zakresie w jakim znajdują potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym.

Sąd pominął wniosek dowodowy stron o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na podstawie art. 235 ( 2) § 1 pkt 2 k.p.c. Pominięcie dowodu zgłaszanego przez stronę jest bowiem dopuszczalne wtedy, gdy okoliczności sporne, na które dowód powołano, zostały dostatecznie wyjaśnione (wyrok Sądu Najwyższego z 19 grudnia 2012 r. sygn. akt (...), wyroki SN: z 12 stycznia 2005 r., (...), z 5 lutego 2009 r., (...) i z 13 grudnia 2010 r., (...)). Opinia biegłego stanowi jedynie dowód dający Sądowi, rozstrzygającemu sprawę merytorycznie, dokonanie ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych (a więc wiedzy wykraczającej poza objętą zakresem wiedzy ogólnej – powszechnej). W tej sprawie Sąd uznał, że zgromadzone w sprawie dowody w postaci dokumentów i zeznań strony powodowej, w pełni pozwalają na dokonanie prawidłowego rozpoznania niniejszej sprawy, zaś wniosek dowodowy o dopuszczenie opinii biegłego potraktował jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że kredyt został całkowicie spłacony przez powodów w 2018 roku. Zgodnie z najnowszym stanowiskiem TSUE, wyrażonym w wyroku z dnia 16 marca 2023 r. w sprawie (...), ochrona przyznana przez Dyrektywę 93/13 nie może ograniczać się jedynie do okresu wykonywania umowy zawartej z konsumentem przez przedsiębiorcę, lecz obowiązuje ona również po wykonaniu tej umowy. Zatem, nie ma znaczenia czy kredyt został w całości spłacony, a umowa nie jest wykonywana. Okoliczność całkowitego spłacenia kredytu nie pozbawiają konsumenta ochrony prawnej.

Między stronami bezsporny był przy tym fakt zawarcia umowy kredytu o określonej treści, którą to przedstawia załączona umowa. Nadto, bezspornym było, że powodowie zawarli przedmiotową umowę jako konsumenci. Nadto pozwany nie zakwestionował skutecznie wysokości roszczenia tj. wysokości spłat dokonanych przez powodów w wykonaniu umowy kredytu. Wskazał jedynie, że do (ewentualnych) wzajemnych rozliczeń stron zastosowania nie powinna mieć tzw. teoria dwóch kondykcji, a tzw. teoria salda, zatem roszczenie powodów może być zasadne wyłącznie w zakresie nadpłaty ponad wypłacony powodom kapitał, a nie w zakresie całości spłat.

W tym stanie rzeczy w pierwszej kolejności rozważyć należało, jaki jest charakter umowy kredytu, czy umowa ta jest ważna i czy wskazywane przez powodów postanowienia miały charakter niedozwolony.

Dla porządku należy zaznaczyć, że sporna w tej sprawie umowa kredytu została zawarta dnia 19 października 2001 r. a zatem przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Na mocy art. 68 i 69 Układu Europejskiego z dnia 16 grudnia 1991 r. ustanawiającego stowarzyszenie między Rzeczpospolitą Polską a Wspólnotami Europejskimi i ich Państwami Członkowskimi, Polska zobowiązała się do zbliżenia istniejącego i przyszłego ustawodawstwa krajowego do ustawodawstwa istniejącego we Wspólnocie między innymi w zakresie ochronę konsumenta. W dniu 2 marca 2000 roku weszła w życie ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, na mocy której do Kodeksu cywilnego wprowadzone zostały przepisy art. 385 1 –385 3 k.c., stanowiące implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. UE 1993 L 95, s. 29, ze zm.).

Powyższe oznacza, że jeszcze przed przystąpieniem Polski do UE, konsumentom przysługiwała pełna ochrona przed niedozwolonymi postanowieniami umownymi, zatem rozważania prezentowane w dalszej części uzasadnienia, opierające się na orzeczeniach TSUE w zakresie ochrony konsumenta przed nieuczciwymi postanowieniami w umowach pozostają aktualne również w niniejszej sprawie. Nie ulega także wątpliwości, iż wykładnia w szczególności art. 385 ( 1) k.c. powinna być zgodna z dyrektywą 93/13/EWG (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3.2.2006 r., (...), Wokanda 2006, Nr 7–8), jak też poglądami i zasadami wypracowanymi na tym tle w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Biorąc zatem pod uwagę, iż w dacie zawarcia umowy łączącej strony obowiązywał już przepis art. 385 ( 1) k.c., brak podstaw do przyjęcia by powodom nie przysługiwała ochrona wynikająca z powołanego przepisu, jak też dyrektywy 93/13/EWG.

Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, że na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest również czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana (art. 58 § 3 k.c.). W myśl art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przez strony przedmiotowej umowy kredytu) przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

W ocenie Sądu umowa łącząca strony - ze względu na jej konstrukcję - nie może być uznana za nieważną. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że kwota udzielonego kredytu została określona i poddana oprocentowaniu w walucie szwajcarskiej, a miała być wypłacona i spłacona w walucie polskiej. Dopuszczalne jest zawieranie tego typu umów w świetle art. 358 ( 1) § 2 k.c. Zgodnie z powołanym przepisem istnieje możliwość zastrzeżenia w umowie, że wysokość zobowiązania, którego przedmiotem od początku jest suma pieniężna, zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się przy tym, że w omawianym przepisie chodzi o pieniądz polski, a innym miernikiem wartości może być również waluta obca (por. wyrok SN w sprawie (...),(...), uzasadnienie wyrok SN w sprawie (...)).

W przedmiotowej sprawie walutą kredytu jest CHF, natomiast walutą wykonania kredytu był złoty polski. Strona powodowa bowiem zobowiązana była spłacać w PLN równowartość rat kredytu wyrażonych w CHF. Zgodnie z orzecznictwem SN dopuszczalne jest zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej oraz zastrzeżenie sposobu wykonania umowy tj. wypłaty i dokonywania spłaty kredytu w złotych polskich. Ponadto zgodnie z art. 353 1 k.c. zgodnie z którą strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Bez wątpienia bowiem celem stron było udostępnienie przez pozwanego powodom równowartości określonej kwoty pieniędzy oraz jej zwrot przez powodów w określonym w umowie terminie - przy czym miernikiem tej wartości miał być kurs franka szwajcarskiego do waluty polskiej.

W przypadku ryzyka zmiany kursu wskazać trzeba natomiast, że na zmianę kursu waluty wpływa szereg czynników ekonomicznych jak i pozaekonomicznych, niezależnych od woli stron zawartej umowy. Kursy walut z natury swojego funkcjonowania cechują się zmienną wartością, wykazując raz tendencję zwyżkową, a innym razem spadkową. Zmienność kursów walut jest faktem powszechnie znanym, nie wymagającym dowodu.

Co do zasady zatem uznać trzeba, że brak jest podstaw do uznania, że umowa ze względu na jej konstrukcję (umowa kredytu denominowanego) była sprzeczna z prawem lub z zasadami współżycia społecznego.

Niemniej, opisany w umowie mechanizm obliczania wzajemnych zobowiązań wymaga oceny również w aspekcie sposobu ustalania kursu waluty niezbędnego do tych operacji i informacji przez bank, w tym zakresie gdyż powodowie podnieśli zarzut, że postanowienia umowy w tym zakresie mają charakter niedozwolony.

Zgodnie z art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszają jego interesy, nie są wiążące, jeżeli nie zostały uzgodnione indywidualnie. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3).

W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie powodom przysługuje status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Okoliczność ta nie była zresztą kwestionowana przez stronę pozwaną a żaden przeprowadzony w sprawie dowód nie wskazuje, aby strona powodowa zawierała przedmiotową umowę w ramach działalności gospodarczej.

I tak, stosownie do § 2 spornej umowy bank zobowiązał się postawić do dyspozycji kredytobiorcy kredyt na okres 204 miesięcy, z ostatecznym terminem spłaty w dniu 01.10.2018 r. w wysokości 51.400 CHF nominowanej w złotych, a kredytobiorca zobowiązał się do wykorzystania i zwrotu kredytu wraz z odsetkami zgodnie z warunkami niniejszej umowy. Przy czym, jak stanowi § 13 ust. 4 spornej umowy: „Kwota kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu zgodnie z kursem kupna waluty kredytu obowiązującym w Banku w dniu wypłaty zgodnie z Tabelą kursów (...) SA w W. ogłaszaną w siedzibie Banku.” Zgodnie z § 16 ust. 1-3 spornej umowy splata zadłużenia miała następować poprzez obciążenie rachunku (...) należącego do kredytobiorcy, z którego Bank będzie pobierał środki na spłatę zadłużenia w kwotach i terminach wynikających z zawartej umowy kredytu. Kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu spłaty zgodnie z Tabela kursów (...) SA w W. ogłaszaną w siedzibie Banku.

Tak więc, zmiana kursu waluty wpływała na wypłacone w złotych kwoty kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo – odsetkowych, a ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosił kredytobiorca. Spłata kredytu następowała w złotych polskich w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej. Do przeliczeń wysokości rat kapitałowo – odsetkowych spłacanego kredytu zastosowanie miał kurs sprzedaży danej waluty obowiązujący w Banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Bez wątpienia powodowie nie mieli żadnego wpływu w zakresie ustalenia kursu waluty CHF, niezbędnego do ustalenia wzajemnym zobowiązań stron, co wynika z zeznań powodów. Bezsporne było, że umowa została zawarta na podstawie opracowanego przez bank wzorca. Oznacza to, że postanowienia w zakresie kursów wymiany stosowanych w tabeli nie były uzgodnione indywidualnie w rozumieniu art. 385 1 § 1 i 3 k.c.

Zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Ponadto zgodnie z brzmieniem art. 4 dyrektywy, nadanym sprostowaniem z 13 października 2016 r. (Dz.Urz.UE. L z 2016 r. Nr 276, poz. 17), nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. W rezultacie przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, w tym także oceny indywidualnej, nie ma żadnego znaczenia, w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony. W szczególności nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód, aby z takich uprawnień, mogących naruszać interesy konsumenta, mógł skorzystać (z tych względów bezprzedmiotowe było również prowadzenie postępowania dowodowego na omawiane okoliczności).

W tym miejscu można przywołać uchwałę Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r. (...). Sąd wskazał tam, że przy ocenie charakteru niedozwolonych postanowień decydujące znaczenia mają okoliczności istniejące w chwili zawarcia umowy.

„Klauzule waloryzacyjne” w umowach spowodowały, że wysokość zobowiązań wynikających z umowy podlegała wielokrotnemu przeliczaniu z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty przy czym mechanizm ustalania kursu nie został opisany w żaden sposób, gdyż umowy w tym względzie odsyłają tylko do tabeli kursów obowiązującej w Banku. Oznacza to, że zgodnie z umową Bank miał całkowitą swobodę w zakresie ustalania kursu waluty, zaś powodowie nie mieli na ten kurs żadnego wpływu. Zatem postanowienia, o których mowa, nie były uzgodnione indywidualnie z powodami w rozumieniu art. 385 1 § 1 i 3 k.c.

Kwestionowane postanowienia umowy wskazywały na dwa rodzaje kursów – kurs kupna do ustalenia wysokości kredytu, którą należy wypłacić w PLN oraz kurs sprzedaży do ustalenia wysokości kolejnych rat spłaty w PLN. Ponieważ sposób ustalania tych kursów nie został określony w umowie, oznacza to, że mogły być one wyznaczane jednostronnie przez Bank według kryteriów na które powodowie nie mieli żadnego wpływu. Na tle tak ukształtowanych postanowień dotyczących kursu waluty, która ma być miernikiem waloryzacji (przeliczania) zobowiązań wynikających z umowy kredytu utrwalony jest już pogląd, że mają one charakter niedozwolony, gdyż są „nietransparentne, pozostawiają pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron” (por. np. uzasadnienie wyroku SN w sprawie (...) i przywołane tam orzecznictwo). Wysokość kredytu wyrażone w walucie obcej do wypłaty w walucie polskiej, a następnie wysokość, w jakiej spłaty w walucie polskiej, będą zaliczane na spłatę kredytu wyrażonego w walucie obcej, zależą bowiem wyłącznie od jednej ze stron umowy. Takie ukształtowanie umowy spowodowało, że po zawarciu umowy strona powodowa miała ograniczoną możliwość przewidzenia wysokości kwoty, jaka zostanie mu wypłacona, a następnie wysokości zadłużenia w PLN, skoro kursy wymiany w toku wykonywania umowy określić miał bank.

Zdaniem Sądu umowa, w której to jedna strona ma prawo do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy, prowadzi do wniosku, że postanowienia dotyczące kursu waluty właściwego dla wzajemnych rozliczeń stron były sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy powodów w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., oceniane na datę zawarcia umowy (art. 385 2 k.p.c. – por. uchwała SN z 20.06.2018 r. w sprawie(...)). Takie rozwiązania dawały bowiem Bankowi, czyli tylko jednej ze stron stosunku prawnego, możliwość przerzucenia na powodów całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursów waluty wymienialnej i pozostawiały mu całkowitą swobodę w zakresie ustalania wysokości jej zadłużenia przez dowolną i pozbawioną jakichkolwiek czytelnych i obiektywnych kryteriów możliwość ustalania kursu przyjmowanego do rozliczenia spłaty kredytu.

W ocenie Sądu Bank nie może jednak zasłonić się w tej sprawie brakiem wiedzy o abuzywnym charakterze postanowień zawartych w umowy. Powodowie nie byli należycie poinformowani o tym, że klauzule abuzywne w umowie kredytu mogą zostać przez nich zaaprobowane. Tymczasem prawo konsumenta do uzyskania wiedzy o przedmiocie umowy winno być uznane za jego zasadnicze prawo, a brak tej wiedzy nie może zostać wykorzystane przez silniejszego kontrahenta umowy na jego korzyść. Bank jest niewątpliwie tzw. aktywnym uczestnikiem rynku, dysponującym odpowiednią informacją i wiedzą, czego nie można powiedzieć o konsumencie.

W realiach niniejszej sprawy oznacza to, że skutkiem powołanych wyżej zapisów umowy za niedozwolone jest wyeliminowanie ich z tej umowy. Wyeliminowanie postanowień dotyczących kursu waluty przy zachowaniu postanowień dotyczących określenia kwoty kredytu w CHF oznaczałoby, że kwota kredytu powinna zostać przeliczona na PLN, a strona powodowa w terminach płatności kolejnych rat powinna je spłacać w PLN, przy czym żadne postanowienie nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia. W ocenie Sądu nie ma możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty.

Zgodnie z aktualnym poglądem wyrażonym w orzecznictwie, klauzulę waloryzacyjną traktuje się jako główne świadczenie kredytobiorcy, gdyż wpływa ona na wysokość tego świadczenia (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r. sygn. akt: (...), legalis nr (...)). Zatem, w odniesieniu do przeliczenia należności stron brak jest możliwości zastępowania niedozwolonych klauzul umownych przepisami o charakterze ogólnym, które są przepisami dyspozytywnymi. Pogląd ten został wypracowany w oparciu o związanie wszystkich sądów Unii Europejskiej wykładnią dyrektywy 93/13/EWG dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie (...). TSUE podtrzymał pogląd, że w przypadku ustalenia, że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy, skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje. Jedynie w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym. Wyjątek ten obejmuje sytuacje w której jest zgoda stron na jego zastosowanie oraz okoliczność, że brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi.

Dotychczas, orzecznictwo usuwając z umowy klauzule abuzywne odwoływało się do norm ogólnych prawa cywilnego, zastępując klauzule waloryzacyjną średnim kursem walut obcych prezentowanym przez Narodowy Bank Polski czy też innych kursów walut wskazywanych przez strony w umowie. Zgodnie ze stanowiskiem TSUE nie jest możliwe zastąpienie postanowienia niedozwolonego przez odwołanie się do norm ogólnych prawa cywilnego, gdyż spowodowałoby to ingerencję, mogącą wpłynąć na równowagę interesów, powodując nadmierne ograniczenie swobody zawierania umów. Zresztą, pozostawałoby to także w sprzeczności z bytem klauzuli waloryzacyjnej jako świadczenia głównego kredytobiorcy.

W przedmiotowej sprawie brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.). Zatem należy rozważyć, czy umowa łącząca strony może być utrzymana bez niedozwolonych klauzul, czy też nie jest to możliwe i należy ustalić nieważność umowy. Mając na względzie treść art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, niewątpliwie umowa nie może być utrzymana w mocy tylko wtedy, gdy na podstawie pozostałej treści umowy nie da się ustalić praw i obowiązków stron. W ocenie Sądu brak możliwości uzupełnienia umowy po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień, powoduje, że nie jest obiektywnie możliwe wykonanie przez obie strony umowy. Zgodnie bowiem z aktualnym orzecznictwem zakwestionowane postanowienia umowne dotyczące mechanizmu przeliczania określają podstawowe świadczenia stron i z tego względu charakteryzują umowę. Po wyeliminowaniu z umowy stron postanowień dotyczących kursów wymiany, wiadomym jest jedynie, że Bank zobowiązuje się postawić do dyspozycji powodów równowartość określonej kwoty CHF w złotych polskich, lecz nie wiadomo według jako miernika ma być wyliczona ta równowartość. Nie jest również wiadomo, jaką kwotę powinni zwrócić kredytobiorcy. W konsekwencji nie da się ustalić kwoty kredytu, która podlega zwrotowi na rzecz Banku, albowiem ustalenie wysokości zobowiązania odnosiło się do kursów walut. Brak jednoznacznego określenia zasad ustalania kursów, a tym samym brak możliwości określenia praw i obowiązków stron oznacza, że umowa jest niezgodna z art. 69 pr. bank. i tym samym sprzeczna z prawem i z tego względu nieważna (art. 58 k.c.). Podnieść należy, że strona powodowa była pouczona o skutkach ustalenia nieważności umowy i zgodziła się na poniesienie konsekwencji z tym związanych.

Nieważność umowy oznacza, że nie istnieje stosunek zobowiązaniowy między stronami, jaki miałby powstać w wyniku jej zawarcia. W konsekwencji, strony, które zawarły nieważną umowę, powinny sobie zwrócić wzajemnie otrzymane świadczenia. Skoro bowiem podstawa tych świadczeń została uznana za nieważną i sprzeczną z prawem, świadczenia te są świadczeniami nienależnymi w rozumieniu art. 410 k.c. Zgodnie z nim w przypadku świadczeń nienależnych zastosowanie znajdują przepisy art. 405 i nast. k.c., które przewidują obowiązek zwrotu korzyści uzyskanych kosztem innej osoby. Stosownie do uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., mającej moc zasady prawnej, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia, umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytobiorcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy.

W wyroku z dnia 19 czerwca 2025 r. ((...)) Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajmując stanowisko w sprawie zgodność teorii dwóch kondykcji z dyrektywą 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich wskazał, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku, gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty (pkt 44).

Trybunał podkreślił, że stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia umownego ma umożliwić przywrócenie równości stron umowy, której istnienie zostało zagrożone w wyniku stosowania nieuczciwego warunku wobec konsumenta oraz zniechęcić przedsiębiorcę do wprowadzania takich warunków w umowach oferowanych konsumentom (pkt 38). W razie nieważności umowy zawierającej klauzule abuzywne, sąd krajowy powinien podjąć, z pełnym uwzględnieniem prawa krajowego, wszelkie niezbędne środki mające na celu ochronę konsumenta przed szczególnie szkodliwymi konsekwencjami, jakie może wywrzeć nieważność umowy (pkt 39). Z tej perspektywy Trybunał ocenił negatywnie teorię dwóch kondykcji stosowaną przez polskie sądy w zakresie, w jakim pozwala przedsiębiorcy żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty (pkt 41 i 44).

Dotychczasowa linia orzecznicza sądu opierała się na przyjęciu tzw. teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą każde świadczenie spełnione na podstawie nieważnej umowy podlega zwrotowi jako nienależne, niezależnie od świadczenia drugiej strony. Jednakże, w świetle najnowszego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – w szczególności wyroku z dnia 19 czerwca 2025 r. w sprawie (...) (L.) – sąd uznaje za konieczne odejście od dotychczasowej praktyki i przyjęcie rozliczenia według teorii salda. W konsekwencji powyższego, sąd przyjmuje, że zasadne i zgodne z prawem Unii Europejskiej jest rozliczenie stron według teorii salda, tj. z uwzględnieniem różnicy pomiędzy świadczeniem spełnionym przez powoda (konsumenta) a świadczeniem otrzymanym od pozwanego (banku).

W niniejszej sprawie powodowie żądali zwrotu kwoty 253.584,95 zł tytułem zwrotu świadczenia nienależnego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Jak wynika z zaświadczenia powodowie łącznie uiścili na rzecz banku wyżej wskazaną kwotę. Natomiast od banku otrzymali kwotę 127.808,78 zł.

Zatem stronie powodowej należy się zwrot świadczeń w kwocie 125.776,17 zł. Ponieważ zasądzeniu podlega jedynie nadwyżka ponad wartość wypłaconego kapitału, która w istocie stanowiła świadczenie nienależne.

Taki sposób ukształtowania odpowiedzialności stron pozwala w sposób wyważony uwzględnić zarówno cel Dyrektywy 93/13/EWG, jakim jest skuteczna ochrona konsumentów przed nieuczciwymi postanowieniami, jak i zasadę proporcjonalności oraz zakaz nienależnego wzbogacenia się którejkolwiek ze stron. Ochrona konsumenta nie może prowadzić do jego bezpodstawnego wzbogacenia tj. do sytuacji, w której kredytobiorca nie zwraca nominalnego kapitału.

W związku z powyższym, sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 125.776,17 zł, stanowiącą różnicę pomiędzy sumą dokonanych przez nich świadczeń a nominalną kwotą kapitału udostępnionego im przez bank, oddalając powództwo o zapłatę w pozostałym zakresie.

W ocenie Sądu w niniejszej sprawie brak jest podstaw do zastosowania art. 411 k.c. Wskazać bowiem należy, że pozwany nie wykazał, że powodowie mieli wiedzę, że spełniają nienależne świadczenie. Ponadto powodowie spełniali świadczenie w celu uniknięcia przymusu. Niewątpliwie nieuiszczenie przez nich rat w wysokości wyliczonej przez Bank, mogło spowodować wypowiedzenie przez bank umowy kredytu. Ponadto spełnienie świadczeń wobec banku nie czyni zadość zasadom współżycia społecznego. Nie można również stwierdzić, aby bank otrzymane świadczenia zużył lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Ponadto roszczenie powodów nie jest przedawnione, powodowie najwcześniej w 2020 r. dowiedzieli się, że bank zastosował w umowie niedozwolone postanowienia.

O obowiązku zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonych kwot orzeczono na podstawie art. 481 k.c. od dnia 30 czerwca 2025 r. tj. po upływie 30 dni od dnia otrzymania przez pozwanego reklamacji zawierającej wezwanie do zapłaty kwoty 127.808,78 zł tytułem rat, kwoty 1.028 zł tytułem prowizji, 374,06 zł tytułem ubezpieczenia w okresie przejściowym. W wezwaniu do zapłaty powodowie wyznaczyli pozwanemu termin 30 dni na spełnienie świadczenia. Jak wynika z odpowiedzi banku na reklamację, reklamacja wpłynęła do banku 30.05.2025 r. dlatego też odsetki ustawowe za opóźnienie należało zasądzić od dnia 30 czerwca 2025 r. do dnia zapłaty.

Z tych przyczyn na podstawie powołanych przepisów orzeczono jak w pkt I i II wyroku.

Orzeczenie o kosztach procesu w pkt III wyroku Sąd oparł na treści przepisu art. 100 zd. 2 k.p.c. W oparciu o powyższy przepis, Sąd włożył na stronę pozwaną obowiązek zwrotu wszystkich kosztów. Sąd miał na względzie okoliczności niniejszej sprawy. Niewątpliwie bank zastosował w umowie nieuczciwe postanowienia, a sąd zasądził na rzecz powodów nadpłatę ponad udostępniony kapitał, biorąc pod uwagę aktualne orzecznictwo. Powodowie dochodząc kwoty wynikającej z teorii dwóch kondykcji, działali w przekonaniu, że ta konstrukcja znajduje nadal zastosowanie w orzecznictwie krajowym, co do niedawna było powszechnie akceptowane. Zmiana podstawy rozliczenia przez Sąd – z dwóch kondykcji na teorię salda – wynikała z nowej wykładni prawa przedstawionej przez TSUE, która stanowi istotną zmianę w sposobie rozumienia skutków nieważności umowy kredytu frankowego. Powodowie nie mogli przewidzieć, że ich roszczenie zostanie częściowo oddalone tylko z uwagi na nową linię orzeczniczą wynikającą z prawa unijnego. Na koszty procesu poniesione przez powodów składały się: opłata skarbowa za udzielone pełnomocnictwo w wysokości 34 zł, opłata sądowa od pozwu w wysokości 1000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 10.800 zł. Łącznie Sąd zasądził na rzecz powodów kwotę 11.834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Jednocześnie, Sąd nie znalazł podstaw do przyznania wynagrodzenia w stawce wyższej niż minimalna. Niniejsza sprawa należała bowiem do spraw typowych, nie wymagała rozbudowanego postępowania dowodowego ani ponadstandardowego nakładu pracy pełnomocnika powodów. Brak było więc podstaw do podwyższenia wynagrodzenia pełnomocnika powodów.

sędzia Ewa Oknińska