Wyrok z 24 kwietnia 2023, sygn. III C 253/23
W skrócie
Sygn. akt III C 253/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 kwietnia 2023 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SO Mariusz Solka |
|
Protokolant: |
Adam Padewski |
po rozpoznaniu w dniu 17 kwietnia 2023 r. w Warszawie na rozprawie
sprawy z powództwa
Fundacji Instytut (...)
w W.
przeciwko Redaktorowi Naczelnemu (...)
o nakazanie publikacji sprostowania
orzeka:
1. nakazuje Redaktorowi Naczelnemu serwisu (...).pl opublikowanie w terminie 3 (trzech) dni od uprawomocnienia się wyroku, w tym samym dziale (...) co prostowany artykuł, sprostowania o następującej treści:
„SPROSTOWANIE
W artykule pt. „(...)” autorstwa J. W. (1) opublikowanym w (...).pl w dniu 15 listopada 2022 r. zawarto wiadomość podlegającą sprostowaniu – nieprawdą jest, że większość uczestników konferencji w W. przyjechała z P. – większość z nich przybyła na konferencję z U..
Fundacja Instytut (...)”
2. w pozostałym zakresie oddala powództwo,
3. zasądza od Fundacji Instytut (...) w W. na rzecz Redaktora Naczelnego serwisu (...).pl kwotę 516,00 (pięćset szesnaście) złotych tytułem kosztów procesu. ---
/-/ Sędzia SO Mariusz Solka
Sygn. akt: III C 253/23
UZASADNIENIE WYROKU
Z DNIA 24 KWIETNA 2023 R. (K. 116 – 116v)
Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie Fundacja Instytut (...) z siedzibą w W. domagała się nakazania pozwanemu Redaktorowi Naczelnemu (...) opublikowania w terminie 3 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku w tym samym dziale (...) co artykuł autorstwa J. W. (1) pod tytułem „(...)” opublikowanego w (...).pl w dniu 15 listopada 2022 r. sprostowania o następującej treści:
„SPROSTOWANIE
W artykule pt.: „(...)” autorstwa J. W. (1), opublikowanym w serwisie (...).pl w dniu 15 listopada 2022 roku zawarto wiadomości podlegające sprostowaniom:
-nieprawdą jest, iż z dokumentów KRS wynika, że Fundacja Instytut (...) praktycznie nikogo nie zatrudnia – wynika z nich, że zatrudnia,
-nieprawdą jest, że większość uczestników konferencji w W. przyjechała z P. – większość z nich przybyła na konferencję z U.,
-nieprawdą jest, że autor ww. artykułu zapytał Instytut (...) o cokolwiek w związku z ww. artykułem.
Fundacja Instytut (...)”
Fundacja wnosiła także o zasądzenie od redaktora naczelnego na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Uzasadniając wytoczenie powództwa Fundacja wskazała, że 15 listopada 2022 roku o godzinie 6:00 w (...).pl z siedzibą redakcji w W. przy ulicy (...) został opublikowany sporny artykuł. Przedstawione w artykule wiadomości, odnoszące się do faktów, jakoby:
a) z dokumentów KRS wynikało, że Fundacja Instytut (...) praktycznie nikogo nie zatrudnia,
b) większość uczestników konferencji w W. przyjechała z P.,
c) autor artykułu zapytał Instytut (...) o cokolwiek w związku z artykułem
- odnoszą się bezpośrednio do powoda, jako współorganizatora przedmiotowej konferencji w W..
Ponieważ te wiadomości są nieprawdziwe 5 grudnia 2022 roku został przesłany do pozwanego wniosek o publikację sprostowania, spełniający wszystkie kryteria ustawowe, w tym zawierający wyodrębnioną cudzysłowem pełną treść sprostowania, którego publikacji w (...).pl powód zażądał w tym wniosku. Pełnomocnikowi powoda 21 grudnia 2022 roku doręczone zostało pismo podpisane z upoważnienia redaktora naczelnego serwisu (...).pl datowane na 15 grudnia 2022 roku, zawierające odmowę publikacji wnioskowanego sprostowania. W konsekwencji do dnia złożenia pozwu nie opublikowano żądanej przez powoda treści.
W ocenie powoda odmowa publikacji jest bezpodstawna, a wnioskowane sprostowanie spełnia wszystkie wymogi artykułu 31 a ust. 4 ustawy Prawo prasowe. Wniosek zawiera wszystkie dane wnioskodawcy, adres dla doręczeń a podpis pełnomocnika umocowanego do tej czynności pod wnioskiem zastępuje podpis wnioskodawcy, o którym mowa w powyższym przepisie. Aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego nie pozostawia wątpliwości w tym zakresie – wyrok Sądu Najwyższego z 14 lutego 2019 roku sygn. akt: IV CSK 8/18. Ponadto ustawa nie zawiera wymogu formułowania sprostowania w trzeciej osobie, a w wypadku sprostowań formułowanych w imieniu osoby prawnej lub innej jednostki organizacyjnej formułowanie sprostowania w trzeciej osobie jest normą przyjętą w praktyce, akceptowaną w orzecznictwie sądów. Żądane sprostowania zawierają tzw. alternatywną wersję rzeczywistości tam, gdzie z punktu widzenia logiki były one dopuszczalne. Trzecie tiret jest tak samo wyjaśniające i z logicznego punktu widzenia nie posiada wersji alternatywnej. Prawo prasowe bowiem nie zawiera żadnego wymogu wskazywania w sprostowaniu alternatywnej wersji rzeczywistości. Koncepcja, w świetle której sprostowanie nie może polegać na prostym zaprzeczeniu faktom opisanym w artykule nie znajduje żadnych normatywnych podstaw, a wręcz jest ona sprzeczna z przepisami ustawy Prawo prasowe, pomijając istotę sprostowania, jako wypowiedzi rzeczowej i odnoszącej się do faktów. Kreowany przez pozwanego wymóg prowadziłby do polemiki z artykułem, co w świetle aktualnych przepisów prawa prasowego nie jest dopuszczalne. W miejsce poprzedniej konstrukcji sprostowania i odpowiedzi prasowej, w 2012 roku ustawodawca wprowadził węższą instytucję sprostowania prasowego, nakładając na redaktora naczelnego obowiązek odmowy publikacji sprostowania, jeżeli jest ono nierzeczowe lub nie odnosi się do faktów wnioskowane z prostowania oczywiście nie dotyczą sformułowań ocennych, lecz wiadomości mających za przedmiot fakty. Ze sprawozdań finansowych fundacji zdeponowanych w aktach KRS, na które powołuje się autorka materiału prasowego wynika wprost, że w okresie sprawozdawczym od 7 sierpnia 2020 r. do 31 grudnia 2021 r. wydatki na wynagrodzenia wyniosły 12.702,26 zł, przy czym powód zatrudniał na podstawie umów cywilnoprawnych a nie umów o pracę. Nieprawdziwa jest wiadomość, jakoby większość uczestników konferencji w W. przyjechała z P. i dotyczy ona powoda jako organizatora tej konferencji, tym bardziej że została ona zawarta w artykule jednoznacznie krytycznym dla powoda kontekście całej wypowiedzi. Pozwany nadto sam przyznaje w piśmie z 15 grudnia 2022 roku, że pytania dziennikarza zostały zadane osobie trzeciej. Powód zaprzeczał, by Fundacja (...) na rzecz relacji (...) to de facto (...).
W odpowiedzi na pozew z 27 marca 2023 pozwany wnosił o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego redaktora naczelnego zwrotu faktycznie poniesionych kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed sądem pierwszej instancji według norm przepisanych (odpowiedź na pozew k. 51 – 75).
Pozwany zarzucał, iż powództwo jest pozbawione podstaw faktycznych i prawnych. Według niego analiza materiału prasowego prowadzi do wniosku, że nie zawiera on swej treści nieprawdziwych wiadomości o faktach wymagających korekty w formie sprostowania prasowego objętego pozwem pozwane zaznaczał, że sprostowanie nie może być formą celowej szykany i odwetu w stosunku do prasy nie powinna też sprawa o sprostowanie dotyczyć spraw trzeciorzędnych, które dotyczą okoliczności wyrwanych z kontekstu artykułu, banalnych i z punktu widzenia czytelnika mało zrozumiałych. W ten sposób bowiem powód zmierza do podważenia ważkiej publikacji, która została podjęta w publicznym interesie i dotyczy marnotrawienia pieniędzy podatników powód ma także inne formy dotarcia do opinii publicznej z tego typu komunikatami– może wydawać własne oświadczenia, publikować artykuły, repliki, zwoływać konferencje prasowe i w ten sposób odnosić się do wszelkich materiałów prasowych. Nie ma zatem potrzeby sięgania po pozwy sądowe w sprawie, która z punktu widzenia przeciętnego czytelnika nie wydaje się mieć istotnego znaczenia. Przedmiotem bowiem pozwu są kwestie drobne, wyjęte z kontekstu fragmenty, sprowadzające się ostatecznie do zakwestionowania użytych w artykule zwrotów ocennych. Dalej pozwany argumentował, iż odmowa opublikowania sprostowania nie miała charakteru bezzasadnego.
Dalej pozwany argumentował zarzut braku podpisu wnioskodawcy i adresu korespondencyjnego w treści sprostowania, Brak przedmiotu osoby bezpośrednio zainteresowanej po stronie powodowej, brak alternatywnej wersji rzeczywistości w treści sprostowania, nie rzeczowy charakter sprostowania z uwagi na użytą formę bowiem wypowiedź powinna zostać w całości skonstruowana w pierwszej osobie, nie rzeczowy charakter sprostowania z uwagi na oczywistą nieprawdziwość tego sprostowania, brak związku z literalną treścią artykułu, prostowanie opinii oraz podniósł zarzut nadużycia prawa - Powodowa Fundacja bowiem przeczy w sprostowaniu informacjom, które wcześniej sama rozpowszechniała co świadczy o działaniu w złej wierze. Pozwany zauważył, że sam powód przyznał w pozwie, że Fundacja nikogo nie zatrudnia na umowę o pracę. Na koniec pozwany wskazywał, że przedmiotowy pozew jest typowym pozwem SLAPP, którego celem jest wywołanie efektu mrożącego i wzięcie odwetu za rzeczowy, rzetelny materiał prasowy, ujawniający fakty niewygodne dla podmiotów zaangażowanych w organizowanie konferencji w W., na którą musieli niestety zrzucić się podatnicy. Sprostowanie objęte pozwem nie realizuje w ogóle celów sprostowania a świadomie zmierza do wprowadzenia w błąd opinii publicznej w odniesieniu do kwestii trzeciorzędnych przez co powód informacje prawdziwe i rzetelne chce zamienić na nieprawdziwe i wprowadzające w błąd opinię publiczną sprostowanie takie poprzez brak w nim rzeczowej alternatywy dla wiadomości zawartych w artykule– nie spełnia przymiotu rzeczowości i użyteczności dla czytelnika.
W toku postępowania oraz na rozprawach strony podtrzymywały swoje stanowiska.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W prasie internetowej (...).pl 15 listopada 2022 r. o godz. 06:00 opublikowany został artykuł J. W. (2) pt. „(...)” (wydruk artykułu k. 15 – 21).
W artykule znalazły się następujące tezy i sformułowania:
„(...).” [lead]
„[…] (...)".”
„(...).
(...).”
„(...)
„Nie byliśmy współorganizatorami wyjazdu delegacji rządowych, w tym delegacji z udziałem ministra zdrowia. Nie mamy wiedzy na temat składu delegacji rządowych. Nie znamy kalendarza spotkań żadnego z ministrów ani programów ich wyjazdów" – przeczytaliśmy w odpowiedzi.”
Autorka kontaktowała się mailowo z (...)panią J. N. odnośnie materii objętej treścią artykułu– korespondencja została skierowana 9 czerwca 2022 roku i trwała do 8 listopada 2022 r. (wydruk korespondencji email k. 67 – 75).
W sprawozdaniu– informacjach dodatkowych do bilansu za okres obrotowy od 7 sierpnia 2020 do 31 grudnia 2021 Fundacja w pozycji usługi obce wykazała kwotę 28797,32 zł natomiast w pozycji wynagrodzenia– 12.702,26 zł (wyciąg z bilansu k. 31 – 33).
W tym okresie Fundacja współpracowała z podmiotami trzecimi na podstawie zawartych umów zlecenia (umowy zlecenia k. 92 – 106).
Wnioskiem z 5 grudnia 2022 roku skierowanym do Redaktora Naczelnego (...).pl na adres ze stopki redakcyjnej (wydruk stopki redakcyjnej pozwanego k. 22-23) Fundacja Instytut (...) spraw społecznych reprezentowana przez pełnomocnika wnosiła o opublikowanie sprostowania o treści:
„SPROSTOWANIE
W artykule pt.: „(...)” autorstwa J. W. (1), opublikowanym w (...).pl w dniu 15 listopada 2022 roku zawarto wiadomości podlegające sprostowaniom:
-nieprawdą jest, iż z dokumentów KRS wynika, że Fundacja Instytut (...) praktycznie nikogo nie zatrudnia – wynika z nich, że zatrudnia,
-nieprawdą jest, że większość uczestników konferencji w W. przyjechała z P. – większość z nich przybyła na konferencję z U.,
-nieprawdą jest, że autor ww. artykułu zapytał Instytut (...) o cokolwiek w związku z ww. artykułem.
Fundacja Instytut (...)”
(odpis wniosku wraz z pełnomocnictwem i potwierdzeniem nadania k. 24 – 27).
Redaktor naczelny w odpowiedzi z 15 grudnia 2022 roku, nadanej z zachowaniem terminu siedmiodniowego (bezsporne), wskazał brak podstaw do uwzględnienia wniosku fundacji, z następujących przyczyn:
a) wnioskowane sprostowanie zawiera jedynie zwrot Fundacja Instytut (...) bez wskazania nawet konkretnych osób wchodzących w skład zarządu osoby zainteresowanej. Brak jest również w jego treści pozostałych elementów wskazanych w art. 31 a ust. 4 Prawa Prasowego to jest własnoręcznego podpisu i adresu korespondencyjnego wnioskodawcy. Redaktor naczelny na marginesie wskazywał, że sprostowania prasowego nie może w miejsce wnioskodawcy podpisać jego pełnomocnik a to z tego powodu, że sprostowanie jest oświadczeniem wiedzy pochodzącym bezpośrednio od osoby zainteresowanej,
b) sprostowanie zostało skonstruowane w formie komunikatu co może wprowadzać w błąd czytelników – przyjmując za obowiązującą teorię subiektywistyczną sprostowania winno być ono sporządzone w pierwszej osobie,
c) sprostowanie ogranicza się do prostej negacji bez wskazania alternatywnej wersji rzeczywistości co jest niezbędnym wymogiem sprostowania prasowego,
d) sprostowanie sprowadza się do kwestionowania sformułowań ocennych, które co do zasady nie podlegają korekcie na zasadzie prawda – fałsz.
Sformułowanie ocenne „z dokumentów dostępnych w Krajowym Rejestrze Sądowym wynika, że praktycznie nikogo nie zatrudniają” było w pełni uprawnione, ze sprawozdań wynika bowiem iż w rubryce „informacja o zatrudnieniu – wyszczególnienie zatrudnienia pracowników etatowych” – podano „0”, a nadto w okresie sprawozdawczym Fundacja nie wypłacała wynagrodzeń. W rubryce „struktura kosztów administracyjnych działalności statutowej– wynagrodzenia”: „0”. Sformułowanie, iż większość uczestników konferencji w W. przyjechała z P. nie wymaga żadnej korekty, to sformułowanie nie dotyczy zresztą Fundacji. W imieniu Fundacji głos zabrała w odpowiedzi na zadane przez dziennikarkę pytania (...) z (...) (...). Tym samym uprawnione było stwierdzenie zawarte w artykule, iż „zapytaliśmy także Instytutu (...), czyli de facto (...) ile trwał współorganizowany przez nie wyjazd”. Fundacja winna mieć zatem zastrzeżenia do firmy (...), iż w jej imieniu przesłała odpowiedzi na zadane pytania. (odpowiedź redaktora naczelnego karta 28 - 30).
Do dnia wniesienia pozwu w sprawie żądane sprostowanie objęte pozwem nie zostało opublikowane przez pozwanego (bezsporne).
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, w szczególności załączonych do pozwu, odpowiedzi na pozew oraz dalszych pism procesowych, dopuszczonych stosownymi decyzjami sądu. Autentyczności i rzetelności tych dokumentów nie kwestionowały strony a i Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw dla odmówienia im mocy dowodowej.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Roszczenie zasługiwało na uwzględnienie jedynie w części.
Powód - Fundacja Instytut (...) - domagał się nakazania Redaktorowi naczelnemu (...).pl zamieszczenia sprostowania artykułu J. W. (1) opublikowanego w serwisie (...).pl 15 listopada 2022 r. pt „(...)” którego przedmiotem jest finansowanie z pieniędzy publicznych - Ministerstwa Edukacji i Nauki - zagranicznych konferencji, organizowanych przez powodową fundację, która jest powiązana osobowo poprzez panią M. B. także z innymi podmiotami, zajmującymi się obsługą koncernów farmaceutycznych – jak wynika z treści spornego materiału prasowego ich przedstawiciele brali także udział w tych konferencjach.
W sprawie niesporne jest, że zachowany został termin z art. 31a ust. 3 Prawa Prasowego do wystąpienia z wnioskiem o sprostowanie – artykuł został opublikowany 15 listopada 2022 r. zaś wniosek został skierowany do pozwanego w 20 dniu od tej daty. Również z zachowaniem terminu określonego w art. 33 ust. 3 Prawa prasowego została udzielona odmowna odpowiedź redaktora naczelnego – wniosek został doręczony 08 grudnia, zaś odpowiedź wysłana do powoda 15 grudnia 2022 r. Powództwo zostało wniesione 01 marca 2023 r. co spełnia wymogi zakreślone art. 39 ust. 2 Prawa prasowego.
Powód niewątpliwie jest osobą zainteresowaną w rozumieniu art. 31a ust. 1 Prawa prasowego. Mając na względzie cel sprostowania, którym jest zagwarantowanie ochrony interesu jednostki, orzecznictwo konsekwentnie stoi na stanowisku, że interes ten powinien być realizowany przez szeroki krąg osób, istotny jest bowiem wymóg rzeczowości sprostowania i odniesienia do faktów, a nie okoliczność, kto danego sprostowania żąda. Doktryna przez zainteresowanego rozumie tego, kto informację przekazał i za jej treść odpowiada, oraz tego, do kogo przedstawiane okoliczności się odnoszą lub wpływają na opinie formułowane o nim lub o instytucji, z którą się identyfikuje lub jest związany (J. Bafia, Polskie prawo prasowe, PiP 1984/10, s. 41). Do przyznania przymiotu zainteresowanego w trakcie analizy materiału prasowego wymagany jest minimalny poziom identyfikacji (P. Wiśniewski [w:] W. Lis, P. Wiśniewski, Z Husak, Prawo prasowe. Komentarz, Warszawa 2012, s. 475). W doktrynie wskazuje się na szerokie pojmowanie interesu prawnego, który można przyznać nie tylko wypowiedziom krytycznym, ale również o charakterze nobilitującym – bezpośrednio nieskierowanym pod adresem danego podmiotu ( por. K. Drozdowicz, Dochodzenie roszczeń o nakazanie opublikowania sprostowania prasowego, CH Beck, 2017 s. 40 i n.).
Bez wątpienia teza artykułu o tym, że za pieniądze publiczne rozdzielane przez Ministerstwo Edukacji i Nauki organizowane są wyjazdy zagraniczne z udziałem przedstawicieli rządu oraz administracji centralnej przez podmioty, za którymi stoją farmaceutyczne grupy lobbingowe – w tym wymieniony z nazwy Instytut (...), stawia powodową fundację w negatywnym świetle, jako podmiot, który korzysta z pieniędzy publicznych, prowadząc za nie pozaustawową działalność lobbingową, na rzecz koncernów medycznych.
Redaktor naczelny odmawiając sprostowania wskazał jako podstawę:
1) brak podpisu członków zarządu osoby zainteresowanej i adresu korespondencyjnego a także fakt, że sprostowanie zostało podpisane przez pełnomocnika,
2) sformułowanie sprostowania w sposób mogący wprowadzić w błąd czytelników w sytuacji, gdy powinno ono zostać sformułowane pierwszej osobie a nie trzeciej,
3) sprostowanie ogranicza się do prostej negacji bez wskazywania alternatywnej rzeczywistości.
Dalej redaktor naczelny rozwinął argumentację, która dotyczy nierzeczowości sprostowania. I o ile nie można uznać, aby odmowa publikacji przez redaktora naczelnego na podstawie pkt 1 – 3 była zasadna to należało uznać, iż sprostowanie jest w przeważającej mierze nierzeczowe.
Odnosząc się jedynie skrótowo do uznanego za chybione stanowiska redaktora naczelnego z pkt 1-3 należy wskazać, że podpisanie sprostowania wynika z jego charakteru jako subiektywnego stanowiska osoby zainteresowanej – zatem podpis identyfikuje podmiot. W świetle tego wskazanie, że sprostowanie pochodzi od Fundacji jest wystarczające dla przeciętnego czytelnika dla określenia osoby prawnej, która przedstawia swoje stanowisko odnośnie treści artykułu - dane te spełniają funkcję, którą im przypisał ustawodawca. Również adres do korespondencji nie musi być podany w treści sprostowania – wynika to wprost z możliwości zastrzeżenia go do wiadomości redakcji a jego funkcją jest możliwość identyfikacji podmiotu żądającego sprostowania i skierowania odpowiedzi przez redaktora naczelnego do właściwego podmiotu. Bez wątpliwości adres został podany w treści wniosku – zarówno pełny adres wnioskodawcy jak i pełnomocnika, który ją reprezentował i podpisał wniosek imieniem mocodawcy. Jeśli chodzi zaś o dopuszczalność podpisania sprostowania przez pełnomocnika to Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za swoje stanowisko wyrażone w uchwale Sądu Najwyższego z 08 grudnia 2021 r. (sygn. akt III CZP 83/20), że sprostowanie materiału prasowego może być podpisane przez pełnomocnika osoby zainteresowanej jego opublikowaniem. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się wadliwości pełnomocnictwa z 01.12.2022 r. załączonego do sprostowania, które by poddawało w wątpliwość zakres i ważność umocowania pełnomocnika (wniosek z załącznikiem k. 24- 26).
Przechodząc do oceny zarzutu nierzeczowości sprostowania, to zauważyć trzeba, że wprost z art. 31a ustawy z 1984 r. Prawo prasowe wynika, że sprostowaniu podlegać może tylko, ale i wyłącznie taki materiał prasowy, który jest „nieprawdziwy” albo „nieścisły”. Poza sporem musi pozostawać, że przepis ten określa wymagania w odniesieniu do materiału prasowego objętego żądaniem o jego sprostowanie. A więc spełnia podobną funkcje jak art. 33 Prawa prasowego, w którym zostały ze strony ustawodawcy ujęte przesłanki zasadności takiego powództwa, jednakże w odniesieniu wyłącznie do treści oświadczenia o sprostowaniu, nie zaś materiału, którego takie sprostowanie dotyczy. Gdyby zamiarem ustawodawcy było objęcie teorią subiektywną nie tylko oświadczenia o sprostowaniu, lecz również materiału objętego takim żądaniem, w treści art. 31a ust. 1 Prawa prasowego nie pojawiłoby się ani wymaganie, aby takim materiał był „nieprawdziwy”, ani też „nieścisły”. Zatem jeśli w tym przepisie ustawodawca wprowadził oba przytoczone pojęcia w odniesieniu do materiału objętego żądaniem o jego sprostowanie, to w ocenie Sądu zamierzał tym pojęciom nadać istotne znaczenie prawne. W przeciwnym razie po prostu by się odwołał do „materiału prasowego”, bez wymagania dodatkowych kwantyfikatorów. Zamieszczenie tych pojęć musi wiec mieć znaczenie prawne. A sposób ich użycia wprost wskazuje na to, że są to merytoryczne kryteria oceny czy żądanie o opublikowanie sprostowania konkretnego materiału może zostać ze strony redaktora naczelnego albo sądu orzekającego uwzględnione. Jeśli nie ma w tym zakresie żadnych przeszkód w zakresie dotyczącym samego oświadczenia o sprostowaniu, o tym bowiem decydują przesłanki określone w art. 33 Prawa prasowego, o zasadności powództwa dotyczącego danego materiału decydować muszą przesłanki odnoszące się do jego treści, czyli to, czy zostały w nim zawarte informacje „nieprawdziwe” lub „nieścisłe”. W przeciwnym bowiem przypadku mamy do czynienia ze sprostowaniem nierzeczowym.
Na gruncie aktualnego brzmienia Prawa prasowego sprostowanie polega na możliwości żądania od redaktora naczelnego publikacji wypowiedzi odnoszącej się do faktów, będącej ponadto, jak wskazano powyżej, nieścisłą lub nieprawdziwą. Odnosi się zatem do tych wypowiedzi, które są możliwe do zweryfikowania według kryterium prawda – fałsz (opisowych). Nie dotyczy natomiast wypowiedzi ocennych, stanowiących krytykę, którą zainteresowany podmiot może odbierać jako nieuzasadnioną, a nawet krzywdzącą. Wypowiedzi ocenne nie zawsze bowiem dają się zakwalifikować jako prawdziwe albo fałszywe” ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 7.08.2015 r., VI ACa 810/15, LEX nr 1950234).
Pierwszą informacją, o której sprostowanie wnosi powód to stwierdzenie, że Fundacja Instytut (...) praktycznie nikogo nie zatrudnia. Dokonując analizy wypowiedzi zawartej w spornym artykule należało dojść do przekonania, iż wypowiedź ta ma charakter ocenny i nie jest twierdzeniem o fakcie. Fakt jest bowiem weryfikowalny w systemie 1-0, tak/nie, natomiast zwrot „praktycznie nikogo” jest równoważny stwierdzeniu, że zatrudnia kilka osób, niewiele, mało – jest to określenie typowo ocenne. Przy tym określenie „zatrudnia” jest potocznie rozumiane jako nawiązanie stosunku pracy, (zatrudniać = przyjmować kogoś do pracy por. Wielki Słownik Języka Polskiego PAN) w przeciwieństwie do umów zlecenia, które określa się jako współpracę. Zatem zdanie, prostujące stwierdzenie zawarte w artykule o tym, „prawie nikogo nie zatrudnia” należało uznać jak niepodlegające sprostowaniu jako nierzeczowe. Sprostowanie w ten sposób, że fundacja „zatrudnia” pracowników w istocie niczego nie prostuje, bowiem jest niesprzeczne ze zdaniem prostowanym. Zatem zasadnie redaktor naczelny wskazywał, że sprostowanie w formie żądanej przez Powoda nie prostuje informacji nieścisłej ani nieprawdziwej – o ile bowiem sporna jest w doktrynie konieczność wskazywania wersji alternatywnej to jej brak w niniejszym zdanie powoduje, że sprostowanie tak sformułowane byłoby także niezrozumiałe dla przeciętnego czytelnika.
Na marginesie zaś należy wskazać, że ocena dokonana przez autorkę artykułu jest logiczna i spójna z informacjami z KRS przytoczone przez stronę powodową, o tym że wydatki na wynagrodzenia w okresie 07.08.2020 – 31.12.2021 r. wyniosły zaledwie 12.702,26 zł, choć w postępowaniu o sprostowanie prasowe prawdziwość sprostowania, poza dwoma wyjątkami, zasadniczo nie podlega badaniu.
Podobnie należy ocenić ostatnią część sprostowania, które odnosi się do stwierdzenia w tekście, że (...), którego zwróciła się redaktorka z pytaniami o organizację konferencji, udzielało na ten temat odpowiedzi i informacji. Przy czym należy ocenić wiadomość prostowaną nie poprzez tylko pryzmat konkretnego zdania w twierdzenia o faktach, które mogą wynika z szerszego kontekstu wypowiedzi. Sprostowanie nie służy bowiem przeredagowywaniu poszczególnych zdań a jest wypowiedzią odnoszącą się do pewnych faktów, twierdzeń o rzeczywistości. Z przedmiotowej wypowiedzi zaś nie wynika, że autorka kontaktowała się z Fundacją – jej istotą jest wskazanie, że (...) reprezentuje PR-owo oba wskazane podmioty, czyli powoda oraz Fundację (...). Wiąże się to z podaną w treści artykułu informacją, że pomioty te są powiązane osobowo przez panią M. B., która nie otrzymuje wynagrodzenia za pracę w powodowej Fundacji, a także prowadzą działalność pod tym samym adresem. Stąd określenie w treści artykułu, że Agencja (...) i dwie fundacje są „de facto” jak jeden podmiot i z nim autorka prowadziła korespondencję. Dalej zaś przedstawiona jest odpowiedź udzielona przez (...) – należy uznać to za ocenę dokonaną przez dziennikarkę, wynikającą z wymienionych powyżej przesłanek. Przy tym Fundacja nie prostuje tak postawionej oceny – bowiem opinia taka, zgodnie z kryteriami opisanymi powyżej nie podlega sprostowaniu, a usiłuje wywieść z fragmentu zdania twierdzenie, że autorka nie kontaktowała się z Fundacją, mimo że nie takie jest twierdzenie o fakcie, zawarte w publikacji. Wprawdzie w pozwie zawarte jest zdanie że nieprawdziwe jest twierdzenie, iż Fundacja (...) na rzecz relacji (...) to de facto (...), jednak wydaje się że to omyłka, przepisane zdanie z innego pozwu.
Z tego względu żądanie w tej części także nie podlegało uwzględnieniu, bowiem jest nierzeczowe.
Uwzględnieniu zatem podlegało tylko jedno z trzech twierdzeń objętych roszczeniem i w takim zakresie Sąd zasądził, dokonując niezbędnych poprawek stylistycznych z uwagi na fakt że sprostowaniu podlega jedna „wiadomość” a nie „wiadomości”. Redaktorka tekstu wskazała najpierw, że sądząc ze zdjęć w konferencji wzięło udział 50-60 osób a następnie postawiła tezę, że większość uczestników tej konferencji przyjechała z P., podając przykładowo kilka nazwisk. W ocenie Sądu Okręgowego nie została w sposób dostateczny oddzielona ocena dziennikarza od przedstawionych faktów, zatem w tym zakresie Fundacja miała prawo żądać opublikowania sprostowania materiału prasowego. Nie było podstaw do uznania, że brzmienie sprostowania jest nieprawidłowe, gdyż w sposób dostatecznie zrozumiały wskazuje ono, która informacja jest nieprawdziwa i jaki jest zakres sprostowania. Sprostowanie mieści się także w ramach objętościowych, wynikających z art. 31a ust. 6 Prawa prasowego – sprostowanie (pomijając wyraz „sprostowanie”, tytuł i autora oraz miejsce i czas publikacji oraz podpis) liczy 137 znaków zaś prostowane twierdzenie – 70 znaków.
Sąd uwzględnił także sposób i czas publikacji, bowiem są one zgodne z art. 32 ust. 1 pkt 1 Prawa Prasowego – biorąc pod uwagę charakterystykę (...).pl jako prasy elektronicznej. Jako zbędne Sąd uznał powtórzenie w sentencji tytułu i autora prostowanego materiału prasowego, bowiem w sposób jasny wynika to z treści sprostowania, regulują tę materię także art. 32 ust. 4 i 6 Prawa prasowego. Z tego względu orzeczono jak w sentencji w punkcie 1.
W pozostałym zakresie powództwo polegało oddaleniu, jako nierzeczowe z przyczyn omówionych powyżej, o czym orzeczono jak w sentencji w punkcie 2.
Nie było podstaw do uwzględnienia zarzutu nadużycia prawa, podniesionego przez pełnomocnika na rozprawie, ze względu na działania w ramach tzw. SLAPPu. SLAPP to strategiczne spory przeciwko udziałowi publicznemu, w tym procesy mające na celu cenzurowanie, zastraszanie i uciszenie krytyków poprzez obciążenie ich kosztami obrony prawnej, dopóki nie zrezygnują z krytyki lub sprzeciwu. (...) Centrum (...) ( (...)) wskazuje, że przejawem SLAPPu jest w szczególności pozew złożony przez wpływowe podmioty (np. korporację, urzędnika publicznego, wpływowego biznesmena) przeciwko osobom lub organizacjom pozarządowym, które zajęły krytyczne stanowisko w merytorycznej kwestii o znaczeniu politycznym lub społecznym. Ma na celu zatem wywołanie tzw. efektu mrożącego, czyli zmuszenie osób, przeciwko którym są kierowane pozwy do zaniechania sygnalizowania nieprawidłowości. Analogicznie należy oceniać pozwy składane przeciwko prasie, w których strona domaga się - powołując na stricte formalny charakter tego procesu - opublikowania informacji nieprawdziwych, w celu ośmieszenia, podważenia zaufania publicznego i zdyskredytowania dziennikarzy. Wprawdzie faktycznie przed tutejszym Sądem Okręgowym toczy się kilka procesów dotyczących tego samego materiału prasowego, opublikowanego w (...).pl praz Gazecie (...) z powództwa podmiotów wymienionych w treści publikacji, jednakże należało uznać iż wobec braku rzeczowości sprostowania zarzut naruszenia art. 5 KC nie może zostać uwzględniony. W pozostałym zakresie nie wystąpiły szczególne przesłanki do uwzględnienia tego zarzutu, który w sprostowaniu prasowym powinien być uwzględniany w wypadkach wyjątkowych, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami. Sam fakt, że podmioty powiązane osobowo domagają się sprostowania tożsamego w treści materiału prasowego wytaczając każdy w swoim zakresie powództwa o sprostowanie i przeciwko właściwemu redaktorowi naczelnemu nie świadczy na gruncie niniejszej sprawy o nadużyciu prawa. Brak jest bowiem wykazania szczególnych przesłanek warunkujących uwzględnienie tego zarzutu.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. biorąc pod uwagę fakt, że powód wygrał sprawę w 30% zaś pozwany w 70%. Na koszty zasądzone złożyła się opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł, oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 720 zł obliczone na podstawie § 8 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. z 2018 poz. 265), o czym orzeczono jak w sentencji w punkcie 3.
Z powyższych względów orzeczono jak w wyroku. ---
/-/ Sędzia SO Mariusz Solka