Wyrok z 16 maja 2023, sygn. XV Ca 591/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (19)
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 maja 2023 roku
Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział XV Cywilny- Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Brygida Łagodzińska
sędzia Anna Paszyńska – Michałowska
sędzia Krzysztof Godlewski
po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2023 w Poznaniu
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa S. K. (1)
przeciwko A. G. i M. G. (1)
o zapłatę
oraz
z powództwa A. K.
przeciwko A. G. i M. G. (1)
o zapłatę
na skutek apelacji wniesionej przez pozwanych
od wyroku Sądu Rejonowego w Trzciance
z dnia 4 lutego 2022 roku
sygn. akt IC 928/19
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
a. w punkcie 5. zasądza od pozwanych na rzecz powódki A. K. kwotę 289,36 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu oraz zasądza od pozwanych na rzecz powoda S. K. (1) kwotę 2 025,98 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu,
b. dodaje punkt 6. w którym nakazuje ściągnąć od pozwanych na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Trzciance kwotę 1 125,36 z tytułu nieuiszczonych kosztów sądowych oraz nie obciąża powodów nieuiszczonymi kosztami sądowymi;
II. w pozostałej części apelację oddala;
III. zasądza od pozwanych na rzecz powódki A. K. kwotę 1 800 zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym;
IV. zasądza od pozwanych na rzecz powoda S. K. (1) kwotę 1 800 zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Anna Paszyńska - Michałowska Brygida Łagodzińska Krzysztof Godlewski
UZASADNIENIE
Powód S. K. (1) wniósł o zasądzenie na jego rzecz solidarnie od pozwanych A. G. i M. G. (1) kwoty 20 833 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem zachowku oraz o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według przepisanych norm.
Powódka małoletnia A. K. (1) działająca przez matkę A. K. (2) wniosła o zasądzenie na jej rzecz solidarnie od pozwanych kwoty 20 833 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem zachowku oraz o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według przepisanych norm (vide. akta sprawy I C 1059/19).
Postanowieniem z dnia 30 stycznia 2020 r. obie sprawy połączono celem wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia.
Pozwani A. G. i M. G. (1) w odpowiedzi na pozew wnieśli o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powodów na ich rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na rozprawie w dniu 21 stycznia 2022 r strona powodowa cofnęła powództwo do kwoty powyżej 11 333 zł, a strona pozwana wyraziła na to zgodę, nie składając żądania w przedmiocie kosztów procesu w tym zakresie.
Wyrokiem z dnia 4 lutego 2022 r. Sąd Rejonowy w Trzciance w punkcie 1. zasądził solidarnie od pozwanych A. G. i M. G. (1) na rzecz powódki małoletniej A. K. działającej przez matkę A. K. (2) kwotę 11 333 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 4 lutego 2022 r. do dnia zapłaty, w punkcie 2. w pozostałym zakresie umorzył postępowanie, w punkcie 3. zasądził solidarnie od pozwanych A. G. i M. G. (1) na rzecz powoda S. K. (1) kwotę 11 333 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 4 lutego 2022 r. do dnia zapłaty, w punkcie 4. w pozostałym zakresie umorzył postępowanie oraz w punkcie 5. kosztami procesu obciążył pozwanych solidarnie i w związku z tym zasądził od nich na rzecz powodów kwotę 6 849,97 zł, w tym kwotę 3 600 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania Sądu pierwszej instancji:
Prawomocnym postanowieniem z dnia 21 grudnia 2017 r. sygn. akt (...) Sąd Rejonowy w T. stwierdził, iż spadek po Z. K. (1), zmarłej dnia 28 kwietnia 2016 r., ostatnio zamieszkałej w K., na podstawie ustawy nabyli: jej mąż A. K. (3), jej dzieci A. G. (pozwana) i M. K. (1) każde w 1/4 części oraz jej wnuki A. K. (1) i S. K. (1) (powodowie) po 1/8 części. Z. K. (1) i jej mąż A. K. (3) byli współwłaścicielami zabudowanej domem mieszkalnym nieruchomości położonej w K. dla której Sąd Rejonowy w T. prowadzi księgi wieczyste: nr Kw (...) (dla nieruchomości, stan na dzień 7 marca 2005 działki (...), a także działka (...) zbyta aktem notarialnym (...) r k. 344 akt) oraz nr Kw (...) (nieruchomość lokalowa działka (...)). Decyzją z dnia 26 marca 1998 r. znak nr (...) (...) Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddział Regionalny w P. na podstawie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników przyznała Z. K. (1) rentę inwalidzką okresową od dnia 24 lutego 1999 r. Decyzją z dnia 24.03.2005 r. znak nr (...) (...) Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddział Regionalny w P. na podstawie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, podjął dla Z. K. (1) wypłatę części uzupełniającej renty inwalidzkiej w wymiarze 100 %, ostatecznie przyznanej decyzją z 7 kwietnia 1999 r, i to w związku z zaprzestaniem prowadzenia działalności rolniczej w dniu 7 marca 2005 r. i umową darowizny z dnia 7 marca 2005 r. Umową darowizny zawartej w formie aktu notarialnego z dnia 7 marca 2005 r. małżonkowie Z. K. (1) i A. K. (3) opisaną wyżej nieruchomość oraz lokal mieszkalny darowali swojej córce i jej mężowi A. i M. G. (1) do ich majątku wspólnego, a obdarowania pozwani w sprawie, darowiznę przyjęli. Strony przedmiotowej umowy w §(...) oświadczyły, że przedmiotową umowę zawarły w związku z zaprzestaniem prowadzenia działalności rolnej przez Z. K. (2) oraz na podstawie przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników , okazując decyzję KRUS Oddział Regionalny w P. z dnia 26 marca 1998 r. nr (...) (...) o przyznaniu Z. K. (1) świadczenia rentowego. Pismem z dnia 11 grudnia 2018 r. (doręczonym pozwanym w dniu 14 grudnia 2018 r.) powodowie wezwali pozwanych do zapłaty na ich rzecz kwoty po 20 833 zł, w terminie do dnia 19 grudnia 2018 r., tytułem zachowku po zmarłej Z. K. (1). Pozwani nie zapłacili powodom należności z tytułu zachowku. Przy obliczaniu zachowku po spadkodawczyni Z. K. (3) doliczane do spadku były na zasadzie art. 993 k.c. zabudowana domem mieszkalnym nieruchomość położona w K. dla której Sąd Rejonowy w T. prowadzi księgi wieczyste: nr Kw (...) (dla nieruchomości, stan na dzień 7 marca 2005 działki (...), a także działka (...) zbyta aktem notarialnym 21 grudnia 2015 r. k. 344 akt) oraz nr Kw (...) (nieruchomość lokalowa działka (...)). Rynkowa wartość:
- nieruchomości oznaczonej jako (...) (dla nieruchomości , stan na dzień 7 marca 2005, działki (...) - a także działka (...) zbyta aktem notarialnym 21 grudnia 2015 r. (k. 344 akt) aktualnie oznaczonej jako (...), vide. objaśnienie biegłego J. G. str. 7 opinii uzupełniającej k. 370) – 189 000 zł.
- nieruchomości oznaczonej jako (...) (nieruchomość lokalowa działka (...) dawniej KW nr (...)) – 83 000 zł.
Łącznie: 272 000 zł.
Stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, z zeznań oraz opinii biegłego. Powództwo zasługiwało na uwzględnienie, a w zakresie w jakim strona powodowa cofnęła powództwo podlegało ono umorzeniu za zgodą strony pozwanej. Sąd Rejonowy w pierwszej kolejności wskazał, że zgodnie z treścią art. 991 § 1 k.c. zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z mocy ustawy, należą się, jeśli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadł przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału. Jak natomiast stanowi przepis art. 991 § 2 k.c. jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej niezbędnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełniania (art. 991 § 2 k.c.). Stosownie do art. 1000 k.c. jeżeli uprawniony nie może otrzymać należnego mu zachowku od spadkobiercy (…) może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Sąd I instancji wyjaśnił, że to właśnie przepis art. 1000 k.c. statuuje odpowiedzialność pozwanego za uzupełnienie zachowków osób, które zostały powołane do spadku, ale powołanie to nie pokryło wartości należnego im zachowku, jak stwierdzili to bowiem sami pozwani „ich matka Z. K. (1) nie pozostawiła żadnego majątku spadkowego„ (vide. k. 95 str. 3 odpowiedzi na pozew). Wyjaśnione zostało, że zachowek zabezpiecza osoby najbliższe spadkodawcy przed niekorzystnymi konsekwencjami rozrządzeń spadkodawcy. Podkreślono przy tym, że jest obojętne, z punktu widzenia uprawnionego, czy spadkodawca przeznaczył określone składniki swego majątku innym osobom w testamencie, czy je darował. Instytucja zachowku stanowi formę ustawowego zabezpieczenia interesów osób najbliższych spadkodawcy przed skutkami rozporządzeń dokonywanych przez niego /spadkodawcę/ w ramach przysługującej swobody testowania. Zaznaczone zostało, że ustawodawca pozostawił spadkodawcy wybór co do sposobu zapewnienia uprawnionemu należnego mu zachowku, spadkodawca może bowiem powołać uprawnionego do dziedziczenia po sobie, może ustanowić na jego rzecz zapis, czy też dokonać na jego rzecz darowiznę. Wskazano również, że jeżeli uprawniony nie otrzymał w żadnej z tych postaci należnego mu zachowku, to przysługuje mu roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do jego pokrycia. Sąd Rejonowy zważył, że roszczenie o zapłatę określonej kwoty zachowku przysługuje osobie, która - należy do kręgu osób uprawnionych do zachowku - dziedziczyłaby z ustawy w danym wypadku - nie została wydziedziczona /art. 1008 k.c./, - nie otrzymała w inny sposób owego minimum, które w ramach zachowku jej się należy /art. 996 i 997 k.c./. Jak wskazał Sąd I instancji - przy obliczaniu zachowku, które jest wieloetapowym zabiegiem matematycznym, w pierwszej kolejności ustaleniu podlega udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku. Oblicza się go według prawideł dziedziczenia ustawowego zawartych w art. 931 i następne kodeksu cywilnego. Następnie Sąd wskazał, że kolejnym etapem obliczania zachowku jest ustalenie udziału zachowkowego. Następnie zaś substratu zachowku. Sąd Rejonowy wyjaśnił, że wyliczenie to jest uzależnione od tego, czy spadkodawca uczynił za życia darowizny na rzecz spadkobierców uprawnionych do zachowku. Jeżeli tak, to do wartości czystej spadku należy doliczyć wartość darowizn według zasad określonych w art. 993- 997 k.c. Oznacza to, że substrat zachowku równa się czystej wartości spadku + wartość darowizn. Przy braku majątku spadkowego podstawę obliczenia zachowku stanowi suma darowizn /orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 1964 roku, I CR 691/62 opubl. OSNCP 1965r, poz.143/. Wskazano, że należny zachowek oblicza się mnożąc udział zachowkowy przez substrat zachowku. Odnosząc się do zarzutów podnoszonych przez pozwanych, a zawartych w odpowiedzi na pozew, Sąd Rejonowy stwierdził, iż pozwani nie mają racji twierdząc, że powodowie A. i S. K. (2) zostali powołani do spadku po Z. K. (1) na podstawie ustawy i w związku z tym nie ma do nich żadnego zastosowania przepis art. 991 k.c. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że zachowek powszechnie kojarzy się z sytuacją, w której spadkodawca pominął bliska osobę w testamencie, przeznaczając swój majątek innym osobom jednakże nie jest to jedyna sytuacja, w której pojawia się roszczenie o zachowek. Wyjaśniono bowiem, że zgodnie z regulacją kodeksu cywilnego zachowek należy się osobom uprawnionym zarówno przy dziedziczeniu ustawowym jak i testamentowym. Zachowek należy się bowiem także w sytuacji kiedy mamy do czynienia z dziedziczeniem ustawowym, gdy spadkodawca wprawdzie nie sporządził testamentu jednak rozporządził majątkiem za swojego życia poprzez darowizny doliczane do spadku w ten sposób, iż spadkobierca który byłby powołany do dziedziczenia z ustawy nie otrzymał od spadkodawcy w formie darowizny, powołania do spadku lub zapisu przysporzeń odpowiadających wartości należnego mu zachowku. Wskazane zostało, że art. 991 § 2 k.c. określa sposoby otrzymania części spadku który powinien otrzymać spadkobierca ustawowy z kręgu określonego w § 1 tego przepisu. Ustawodawca stawia znak równości między tymi sposobami – może to być darowizna, powołanie do spadku lub zapis. Podkreślono, że art. 991 § 2 k.c. tworzy zatem katalog zamknięty sposobów zaspokojenia przez spadkodawcę zachowku uprawnionego. Zgodnie z przywołanym przez Sąd Rejonowy art. 993 k.c. przy obliczaniu zachowku dolicza się do spadku darowizny i zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę. Sąd wyjaśnił, że funkcją tego rozwiązania jest zapobieżenie sytuacjom, w których spadkodawca poprzez rozporządzenie swoim majątkiem za życia (np. w postaci darowizny) niweczy instytucje zachowku. Zasadą jest zatem doliczanie do spadku darowizn, a wyjątki od nie je reguluje art. 994 k.c. Ustalone zostało, że powodowie są powołani do spadku po Z. K. (2) z mocy ustawy przy czym nie otrzymali oni żadnego majątku w wyniku przedmiotowego dziedziczenia, zatem otrzymane przez nich w wyniku dziedziczenia wartości nie pokryły ich udziału zachowkowego. Powodowie nie otrzymali należnego im zachowku ani w drodze powołania do spadku ani w drodze darowizn zaliczanych na zachowek. Jednocześnie stanowisko pozwanych, iż P. K. syn spadkodawczyni, a ojciec powodów otrzymywał od rodziców liczne darowizny nie znalazło swego potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym i było gołosłownym twierdzeniem pozwanych (art. 6 k.c.). W tym miejscu Sąd Rejonowy wskazał tylko, iż zgodnie z art. 994 § 1 k.c. przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku. Sąd Rejonowy nie podzielił także trafności zarzutu pozwanych, iż Z. K. (1) przekazała pozwanym gospodarstwo rolne położone w K. w dniu 7 marca 2005 roku na podstawie art. 84 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r o ubezpieczeniu społecznym rolników wobec czego wartości tego gospodarstwa nie uwzględnia się przy ustalaniu wartości zachowku. Jak wynika to z treści przywołanego przez Sąd I instancji art. 84 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników Dz. U. 2021.266 t.j. (zwanej dalej u.s.r.) przez umowę z następcą rolnik będący właścicielem (współwłaścicielem) gospodarstwa rolnego zobowiązuje się przenieść na osobę młodszą od niego co najmniej o 15 lat (następcę) własność (udział we współwłasności) i posiadanie tego gospodarstwa z chwilą nabycia prawa do emerytury lub renty inwalidzkiej, jeżeli następca do tego czasu będzie pracować w tym gospodarstwie. Ponadto umowa z następcą może zawierać inne postanowienia, w szczególności dotyczące wzajemnych świadczeń stron przed i po przeniesieniu przez rolnika własności gospodarstwa rolnego na następcę. Wszelkie kwestie prawne związane z zawarciem tej umowy uregulowane zostały w art. 84 do 91 u.s.r. (rozdział 7 umowa z następcą). Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że jak wskazano to w orzecznictwie sądów powszechnych umowa przekazania gospodarstwa rolnego, zawarta w trybie przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników stanowi integralny składnik systemu emerytalnego i rentowego rolników. Celem jej zawarcia było uzyskanie świadczeń z ubezpieczenia społecznego, z czym wiązała się wzajemna zależność umowy i decyzji w przedmiocie tych świadczeń, polegająca na tym, że utrata mocy jednej pociąga za sobą utratę mocy drugiej z tych czynności. Wskazano, że tego rodzaju powiązanie czynności rolnika, następcy i państwa (jako świadczeniodawcy) sprawia, że umowa przekazania gospodarstwa następcy nie mieści się w katalogu umów uregulowanych w kodeksie cywilnym. Jakkolwiek wspólną cechą tej umowy i umowy darowizny jest co prawda nieodpłatność świadczenia, jednakże umowa ta nie była zawierana causa donandi, ale causa obligandi - przyczyną jej zawarcia było bowiem dążenie do uzyskania świadczenia z ubezpieczenia społecznego. (tak w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 6 września 2013 r. V CSK 417/12). Następnie wskazane zostało, że wybór rodzaju umowy prowadzącej do wyzbycia się gospodarstwa rolnego należy do stron. Mogą je stanowić umowy określone w tej ustawie jako umowy z następcą (art. 84 i 85 u.s.r.) lub przewidziane w kodeksie cywilnym umowy darowizny i dożywocia. (tak wyrok Sądu Najwyższego wyrok z dnia 24 czerwca 2016 r. II CSK 636/1 ). Jest rzeczą oczywistą, w ocenie Sądu I instancji, że strony w ramach przysługującej im swobody dokonywania czynności prawnych mogą wybrać spośród tych sposobów wyzbycia się przez rolnika własności i posiadania gospodarstwa rolnego. Z treści przywołanego przez Sąd Rejonowy art. 84 i 85 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników wynika, że uregulowana w tych przepisach umowa ma w założeniu konstrukcję dwustopniową. Sąd Rejonowy wyjaśnił, że pierwszym jej etapem jest tzw. umowa z następcą, zgodnie z którą rolnik zobowiązuje się przenieść na osobę młodszą od niego co najmniej o 15 lat (następca) własność i posiadanie swojego gospodarstwa rolnego z chwilą nabycia prawa do emerytury lub renty inwalidzkiej, jeżeli następca do tego czasu będzie pracować w tym gospodarstwie. Jest to czynność prawna o charakterze zobowiązującym. Następnie wskazano, że drugim etapem, realizującym zamiar stron jest umowa w celu wykonania umowy z następcą (przenoszona własność gospodarstwa rolnego), a więc mająca charakter rzeczowy. Konstrukcja art. 84 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników wskazuje, że elementy charakterystyczne dla rodzaju uregulowanej w tym akcie umowy (przedmiotowo istotne) znalazły się w zdaniu pierwszym i odnoszą się wyłącznie do zobowiązania bądź przeniesienia własności gospodarstwa na rzecz następcy. (tak w wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 19 października 2016 r. I ACa 400/16, vide. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 7 października 2020 r. V ACa 380/20). Sąd I instancji wskazał, iż trafnie zwrócono uwagę, że w orzecznictwie sądów powszechnych punktem wyjścia do określenia charakteru prawnego umowy z następcą jest art. 84 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Do essentialia negotii takiej umowy należy zobowiązanie rolnika do przeniesienia na następcę własności i posiadania gospodarstwa rolnego z chwilą uzyskania emerytury lub renty, jeżeli następca do tego czasu będzie pracował w tym gospodarstwie, przy czym do przeniesienia własności potrzebne ponadto zawarcie umowy w celu wykonania umowy z następcą, zgodnie z art. 85 tej ustawy, a zatem zawiera się wówczas dwie umowy, pierwsza o skutku obligacyjnym i druga o skutku rzeczowym. Samo oświadczenie stron, że zawierają umowę w trybie tej ustawy, nie może przesadzać o zakwalifikowaniu takiej umowy jako umowy zawartej z rolnikiem - następcą. (vide. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 5 czerwca 2020 r. I ACa 610/19). Sąd I instancji podkreślił również, że ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1993 r. Nr 71, poz. 342) przyjęła zasadę, że przesłanką wypłaty rolnikowi należnej emerytury lub renty było wyzbycie się przez niego własności i posiadania gospodarstwa rolnego. Wskazano więc, że przeniesienie własności gospodarstwa w myśl ustawy mogło zatem nastąpić na podstawie uregulowanych w kodeksie cywilnym umów darowizny lub dożywocia, albo na podstawie odrębnego typu umowy nazwanej, określonej w art. 84 i 85 u.s.r., jako umowa z następcą i umowa w celu wykonania umowy z następcą - umowa przekazania gospodarstwa rolnego następcy (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 203 r. I CSK 218/13, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2019 r., IV CSK 327/18). Wskazane zostało, że w następstwie wejścia w życie powołanej ustawy doszło zatem do zasadniczej zmiany modelu przekazywania gospodarstw rolnych. Punkt ciężkości przesunął się z rozporządzenia własnością ziemi na wycofanie się z rolniczej aktywności , a omawiana ustawa wprowadziła pojęcie prawne "zaprzestanie prowadzenia działalności rolniczej" uzależniając od tego wypłatę należnej rolnikowi emerytury lub renty. Sąd Rejonowy zważył więc, że zaprzestanie prowadzenia działalności rolniczej w świetle przepisów omawianej ustawy wiązało się z wyzbyciem się przez rolnika własności i posiadania gospodarstwa rolnego, przy czym ustawodawca dopuścił różnorodność form wyzbycia się gospodarstwa rolnego. Mogło to zatem, w ocenie Sądu I instancji, nastąpić zarówno na podstawie umów przewidzianych w kodeksie cywilnym, jak np. umowa darowizny czy dożywocia, jak i na podstawie odrębnego typu umów nazwanych, określonych w ustawie art. 84 i 85, jako umowa z następcą (o skutkach zobowiązujących) i umowa w celu wykonania umowy z następcą (przenosząca własność gospodarstwa rolnego na następcę). Obie te umowy wymagały formy aktu notarialnego. Powyższe oznacza, zdaniem Sądu I instancji, że w ramach obowiązującej swobody umów strony mogły dokonać wyboru umowy prowadzącej do wyzbycia się przez rolnika własności i posiadania gospodarstwa. Sąd Rejonowy stanął jednak na stanowisku, że jeżeli rolnik zdecydował się na jedną z umów przeniesienia własności gospodarstwa przewidzianych w kodeksie cywilnym, to nie mógł następnie twierdzić, że była to jednocześnie umowa z rolnikiem – następcą zawarta w trybie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Sąd zwrócił uwagę, że ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników przyjmuje jako zasadę, że przesłanką wypłaty rolnikowi należnej renty lub emerytury jest zaprzestanie prowadzenia działalności rolniczej, co wiąże się z wyzbyciem się przez niego własności i posiadania gospodarstwa rolnego, niezależnie od wybranej formy prawnej takiego wyzbycia. Wyjaśnione zostało również, że przeniesienie własności gospodarstwa może nastąpić na podstawie umów uregulowanych w kodeksie cywilnym (darowizny, dożywocia), albo na podstawie odrębnego typu umowy nazwanej, określonej w art. 84 i 85 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, jako umowa z następcą i umowa w celu wykonania umowy z następcą (umowa przekazania gospodarstwa rolnego następcy). Powołując się również na stanowisko Sądu Najwyższego, Sąd I instancji wskazał, że wybór rodzaju umowy prowadzącej do wyzbycia się gospodarstwa rolnego należy do stron; jeżeli jednak zdecydują się one na jedną z umów przeniesienia własności gospodarstwa przewidzianych w kodeksie cywilnym, to wyłączona jest możliwość zakwalifikowania takiej mowy jako umowy z rolnikiem – następcą w trybie ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (vide. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2019 r. IV CSK 327/18). Nie ulega także wątpliwości, zdaniem Sądu I instancji, że nie może kwalifikacji takiej umowy zmieniać sąd rozpoznający sprawę (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2016 r., II CSK 636/15). Sąd Rejonowy podkreślił również, że nie należy zapominać, że dokonany przez strony wybór umowy prowadzącej do wyzbycia się gospodarstwa rolnego ma swoje konsekwencje prawne, gdyż determinuje prawne możliwości np. odzyskania przez rolnika przekazanego gospodarstwa. Wskazano, że w przypadku darowizny może to nastąpić jedynie przez jej odwołanie na podstawie art. 898 § 1 k.c., zaś w wypadku umów zawartych na postawie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. (Rozdział 7) tj. umowy z następcą o charakterze zobowiązującym oraz umowy zawartej w celu wykonania umowy z następcą o skutkach rzeczowych, w drodze żądania ich rozwiązania na podstawie art. 87 i 89 tej ustawy (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 września 2003 r., V CK 207/0, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2000 r., IV CSK 34/00). Sąd Rejonowy rozpoznając sprawę i analizując zgromadzony w aktach materiał dowodowy, w tym także treść umowy z dnia 7 marca 2005 r. zważył, że wyrażone w niej essentialia negotii właściwe są dla umowy darowizny określonej w kodeksie cywilnym, nie zaś dla umowy z następcą, uregulowanej w art. 84 - 88 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Wskazano bowiem, że w(...) Umowy znajdują się jednoznaczne zapisy, że A. i Z. małżonkowie K. darują swojej córce i jej mężowi A. i M. G. (1) własność i posiadanie szczegółowo opisanych tam nieruchomości, a pozwani A. i M. G. (1) oświadczają, że darowiznę tę przyjmują. Dodatkowo Sąd I instancji podkreślił, że strony zatytułowały zawieraną umowę jako "umowę darowizny" i we właściwy dla tej umowy sposób konsekwentnie określały jej strony jako darczyńców i obdarowanego. W tej sytuacji powołanie w umowie z 7 marca 2005 r., że jest ona zawierana w związku z ustawą z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (§ 2) nie miało decydującego znaczenia . Sąd wskazał również, że w judykaturze podkreślano wielokrotnie, że punktem wyjścia do określenia charakteru prawnego umowy z następcą jest art. 84 u.s.r. oraz, że do essentialia negotii takiej umowy należy zobowiązanie rolnika do przeniesienia na następcę własności i posiadania gospodarstwa rolnego z chwilą uzyskania emerytury lub renty, jeżeli następca do tego czasu będzie pracował w tym gospodarstwie, przy czym do przeniesienia własności potrzebne ponadto zawarcie umowy w celu wykonania umowy z następcą (art. 85 u.s.r.), a zatem zawiera się wówczas dwie umowy, pierwsza o skutku obligacyjnym i druga o skutku rzeczowym. Podkreślono także, że samo oświadczenie stron, że zawierają umowę w trybie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, nie może przesądzać o zakwalifikowaniu takiej umowy jako umowy zawartej z rolnikiem - następcą (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2016 r., II CSK 636/15). Jak wynika także z ugruntowanego stanowiska orzecznictwa Sądu Najwyższego: wartości gospodarstwa rolnego przekazanego następcy na podstawie art. 52 ust. 1 ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym i innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin (Dz. U. Nr 32, poz. 140) nie uwzględnia się przy ustalaniu zachowku (vide: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 1991 r. III CZP 4/91 , także III CZP 29/12, V CSK 692/15) Przedmiotowe stanowisko Sądu Najwyższego nie miało jednak, zdaniem Sądu Rejonowego, zastosowania w niniejszej sprawie albowiem przekazanie własności spornych nieruchomości nastąpiło w trybie umowy darowizny i reżimu kodeksu cywilnego , nie zaś w trybie art. 84 i nast. u.s.r. i zasad ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Wskazano, że prosta formuła wynikająca z art. 991 k.c. uzależniająca wielkość zachowku od udziału spadkowego, który by przypadł uprawnionemu przy dziedziczeniu ustawowym, została istotnie zmodyfikowana przez art. 992 k.c. Dla ustalania udziału spadkowego stanowiącego podstawę do obliczania zachowku nie jest miarodajny rzeczywisty układ dziedziczenia ustawowego, ale dziedziczenie abstrakcyjne, w którym nie uwzględnia się zdarzeń zaistniałych po otwarciu spadku. Do wartości czystego spadku dolicza się zatem wartość darowizn i zapisów windykacyjnych dokonanych przez spadkodawcę zarówno na rzecz spadkobierców powołanych czy osób uprawnionych do zachowku, jak i na rzecz osób obcych, i to niezależnie od tego czyj zachowek się oblicza (zob. J. Gwiazdomorski, Prawo spadkowe, s. 275 i nast.). Podkreślono, że wprawdzie art. 993 k.c. nie zawiera wyraźnej, stosownej dyspozycji co do takiego postępowania, jednakże nie może być wątpliwości, że zachowek należy obliczać uwzględniając wartość czystą spadku (zob. J. Pietrzykowski, [w:] Komentarz, 1972, t. 3, s. 1912; P. Księżak, Zapis windykacyjny, s. 167). Sąd Rejonowy wskazał następnie, że zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego punktem odniesienia przy obliczaniu stanu czynnego spadku dla potrzeb obliczenia wysokości należnego zachowku może być jedynie chwila otwarcia spadku będąca chwilą śmierci spadkodawcy zgodnie z art. 922 § 1 i art. 924 i 925 k.c. (wyrok z dnia 14 marca 2008 r., IV CSK 509/07, P.: Monitor Prawniczy rok 2009, Nr 9, str. 510). Przytoczony pogląd odwołuje się do rozwiązań stosowanych w sprawach o dział spadku (uchwała Sądu Najwyższego z 27 września 1974 r., III CZP 58/74, OSNCP 1975 r., Nr 6, poz. 90). Sąd I instancji wyjaśnił, że na gruncie działu spadku przyjmuje się w praktyce orzeczniczej, iż przedmiotem działu spadku są przedmioty należące do spadkodawcy w dacie otwarcia spadku, a istniejące w chwili dokonywania podziału. Nie uwzględnia się zatem przedmiotów, które wchodziły w skład spadku, ale które zostały zbyte lub zużyte, przy czym istotne znaczenie ma sposób zbycia lub zużycia tych przedmiotów. Przedmioty majątkowe zbyte lub zużyte w sposób prawidłowy nie są uwzględniane przy dokonywaniu działu, natomiast przedmioty majątkowe, które zostały zbyte lub zużyte bezpodstawnie albo roztrwonione, są uwzględniane przy dokonywaniu podziału w ten sposób, że ich wartość zaliczana zostaje na poczet udziału tego ze spadkobierców, którego zawinione zachowanie spowodowało uszczuplenie majątku spadkowego. W ocenie Sądu I instancji względy aksjologiczne, które legły u podstaw przytoczonego stanowiska pozostają aktualne także w sprawie o zapłatę zachowku. Wskazano, że zachowek jest swoistą formą zastępczą dziedziczenia, ma bowiem zapewnić członkom najbliższej rodziny spadkodawcy korzyści związane ze spadkobraniem. W ocenie Sądu I instancji ze stanowiska tego można jednak wywieść, że przy ustalaniu wartości spadku na potrzeby obliczenia zachowku należy brać pod uwagę stan z chwili otwarcia spadku i ceny z daty ustalania zachowku (art. 995 k.c.), chyba, że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę stanu i cen istniejących w innej chwili. Podkreślone zostało, że w przypadku gdyby przedmiot wchodzący w skład spadku został zbyty, jego wartość powinna być określana według chwili zbycia. To samo winno odnosić się do chwili utraty rzeczy. Sąd Rejonowy podkreślił, że bez względu na to czy przedmiotem darowizny jest nieruchomość, czy ruchomość, gospodarstwo rolne, czy przedsiębiorstwo, wartość darowizny podlega zaliczeniu na substrat zachowku. Ponadto, ustawodawca nie uzależnił także kwestii doliczenia darowizn do substratu zachowku od celu, w jakim darowizna została dokonana. Bez znaczenia, w ocenie Sądu I instancji, jest czy darczyńca chciał w ten sposób uregulować sprawy majątkowe, czy uzyskać uprawnienie do renty czy emerytury, a istotne jest, że zdecydował się na zawarcie umowy darowizny w kształcie przewidzianym w kodeksie cywilnym. Wyjaśniono więc, że substrat zachowku obejmuje zatem czystą wartość spadku powiększoną o wartość darowizn podlegających zaliczeniu na podstawie przepisów art. 993 i nast. k.c., a te darowizny podlegające zaliczeniu w niniejszej sprawie to darowizny wynikające z umowy darowizny z dnia 7 marca 2005 r obejmujące nieruchomość położoną w K. dla której Sąd Rejonowy w T. prowadzi księgi wieczyste : nr Kw (...) (dla nieruchomości, stan na dzień 7 marca 2005 działki (...), a także działka (...) zbyta aktem notarialnym 21 grudnia 2015 r. k. 344 akt) oraz nr Kw (...) (nieruchomość lokalowa, działka (...)) według jej stanu z daty otwarcia spadku (darowizny) i cen orzekania. W konsekwencji ustalono, że czysta wartość spadku to wartość nieruchomości będących przedmiotem darowizny wyceniona na łączną kwotę: 272 000 zł : 2 ( udział 1/2 Z. K. (1) ) = 136 000 zł. Wracając zatem do kwestii wyliczenia wartości poszczególnych zachowków Sąd Rejonowy wskazał, że udział, który przypadłby powodom w spadku po Z. K. (1) na podstawie ustawy czyli udział po 1/8 części miałby wartość 17 000 zł (1/8 z 136 000 zł). Ustalono więc, że należny powodom zachowek stanowi 2/3 tego udziału czyli po 11 333 zł. W konsekwencji Sąd Rejonowy zważył, że zasądzeniu tytułem zachowku podlegały właśnie takie kwoty. O odsetkach Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 481 k.c., zasądzając je od daty wyrokowania, mając na uwadze, iż ustalenie wartości spadku w celu określenia zachowku oraz obliczenie zachowku, następuje według cen z chwili orzekania o roszczeniu z tytułu zachowku. Zatem, odsetki od ustalonego według cen na chwilę orzekania zachowku, powinny być naliczone dopiero od daty wyrokowania w sprawie, skoro dopiero z tym momentem roszczenie o zapłatę tak ustalonej przez Sąd I instancji kwoty, stało się wymagalne. Sąd orzekający w I instancji podzielił w tym zakresie pogląd wyrażony w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 2 marca 2012 r., I Aca 110/12. O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, a pozwani jako przegrywający proces winni ponieść jego koszty. Zatem zasądzono od pozwanych na rzecz powodów z tego tytułu kwotę 3 215,97 zł zaliczki na biegłego (kwoty 2 000 zł, 632,95 zł i 583,01 zł uiszczone przez powodów) oraz 3 600 zł zastępstwa procesowego - § 2 pkt. 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r w sprawie opłat za czynności adwokackie. Sąd Rejonowy wskazał, że jak wynika z utrwalonego poglądu Sądu Najwyższego, połączenie - na podstawie art. 219 k.p.c. - kilku oddzielnych spraw w celu ich łącznego rozpoznania lub także rozstrzygnięcia, co ma miejsce w rozpoznawanej sprawie, jest zabiegiem technicznym, który nie prowadzi do powstania jednej nowej sprawy, nie pozbawia połączonych spraw ich odrębności i nie zmienia faktu, że łącznie rozpoznawane i rozstrzygane sprawy są nadal samodzielnymi sprawami. W konsekwencji, w razie połączenia przez sąd kilku spraw do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia, zwrot kosztów procesu przysługuje stronie odrębnie w każdej z połączonych spraw (postanowienie składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 3 lutego 2012 r. w sprawie o sygn. akt I CZ 164/11; wyrok Sądu Najwyższego z 19 grudnia 2008 r. w sprawie o sygn. akt II CSK 267/08, lex numer 520014; postanowienie Sądu Najwyższego z 15 lutego 2008 r. w sprawie o sygn. akt I CZ 148/07). Sąd Rejonowy w pełni podzielił powyższe stanowisko Sądu Najwyższego, iż co do zasady w sytuacji połączenia kilku spraw w trybie art. 219 k.p.c. zwrot kosztów procesu przysługuje odrębnie w każdej z połączonych spraw, przy czym rozstrzygając w przedmiocie zwrotu kosztów procesu należy mieć na uwadze nakład pracy pełnomocnika strony wygrywającej sprawę. Sąd orzekający w I instancji doszedł jednak do przekonania, że nakład pracy pełnomocnika powodów przy rozpoznaniu 2 połączonych spraw o identycznym stanie prawnym oraz takim samym stanie faktycznym był w istocie taki sam jak w jednej sprawie, co uzasadnia rozstrzygnięcie w przedmiocie tych kosztów w oparciu o przepis art. 102 k.p.c. poprzez przyznanie stronie wygrywającego sprawę kosztów zastępstwa procesowego w wysokości jak za jedną sprawę. Sąd Rejonowy wskazał, że postępowanie należało umorzyć w zakresie objętym cofnięciem pozwu. Wskazano również, że zgodnie z art. 203 § 1 k.p.c. pozew może być cofnięty bez zezwolenia pozwanego aż do rozpoczęcia rozprawy, a jeżeli z cofnięciem połączone jest zrzeczenie się roszczenia – aż do wydania wyroku. Sąd I instancji zważył ponadto, iż na podstawie art. 203 § 4 k.p.c. Sąd może uznać za niedopuszczalne cofnięcie pozwu, zrzeczenie się lub ograniczenie roszczenia tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy wskazują, że wymienione czynności są sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierzają do obejścia prawa. Stosownie do treści przywołanego przez Sąd Rejonowy przepisu art. 355 § 1 k.p.c. sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania, jeżeli powód cofnął ze skutkiem prawnym pozew. Cofnięcie pozwu stanowi przejaw woli powoda o rezygnacji z dochodzenia roszczenia objętego pozwem w danej sprawie. Wskazano również, że cofnięcie pozwu bez zgody pozwanego może nastąpić aż do rozpoczęcia rozprawy, a za jego zgodą w każdym czasie, co miało miejsce w niniejszej sprawie. Następstwem procesowym cofnięcia pozwu jest zatem umorzenie postępowania na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. Podkreślone zostało nadto, że w sytuacji gdy cofnięcie pozwu następuje na rozprawie pozwany może żądać zwrotu kosztów. W niniejszej sprawie pozwani wyrazili zgodę na cofnięcie pozwu jednakże takiego wniosku w tym zakresie nie złożyli wobec czego Sąd I instancji stwierdził, że roszczenie w tym przedmiocie wygasło zgodnie z art. 109 k.p.c.
Apelację od wyroku wywiodła strona pozwana skarżąc je w całości. Skarżący zarzucili orzeczeniu obrazę art. art. 3, art. 6, art. 98, art. 156 1 art. 217 § 1, § 2 , art. 227, art. 232, art. 233, art. 278, art. 290 § 1, art. 328 § 2 k.p.c. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, nie dokonanie przez Sąd wszechstronnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, nie ustosunkowanie się przez Sąd do całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, albowiem:
zgodnie z art. 328 § 2 k. p. c. uzasadnienie wyroku powinno zawierać, wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa a Sąd w ogóle nie ustosunkował się do zeznań złożonych w niniejszej sprawie przez świadków M. K. (1), K. W., Z. M., T. Z., M. K. (2) oraz pozwanych A. G. i M. G. (1) oraz do wszystkich zarzutów zgłoszonych w niniejszej sprawie przez pozwanych A. G. i M. G. (1), w tym przede wszystkim zarzutów pozwanych A. G. i M. G. (1) dotyczących niegodności dziedziczenia przez powodów oraz ich ojca P. K. w niniejszej sprawie,
zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym zeznania świadków: M. K. (1), K. W., Z. M., T. Z., M. K. (2) oraz pozwanych A. G. i M. G. (1) jednoznacznie potwierdzają, że spadkodawczyni Z. K. (1) znajdowała się w bardzo trudnej sytuacji życiowej, nie otrzymywała żadnej pomocy ani opieki ze strony matki powodów A. K. (2), że opiekę spadkodawczyni Z. K. (1) zapewniali wyłącznie pozwani A. G. i M. G. (1),
świadek M. K. (1) potwierdził, że spadkodawczynią Z. K. (1) do jej śmierci w dniu 28 kwietnia 2016 r. opiekowała się wyłącznie pozwana A. G., natomiast powodowie w ogóle nie interesowali się spadkodawczynią Z. K. (1),
świadkowie M. K. (1), K. W., Z. M., T. Z., M. K. (2) oraz pozwani A. G. i M. G. (1) jednoznacznie potwierdzili, że wszyscy członkowie rodziny spadkodawczyni Z. K. (1) to jest spadkodawczyni Z. K. (1), jej mąż A. K. (3), jej dzieci córka A. G., jej syn M. K. (1), jej zięć M. G. (1) pomagali w budowie budynku mieszkalnego powodów w K. - przy kopaniu i zalewaniu fundamentów, przy tynkowaniu budynku mieszkalnego w K., przy zakładaniu belek stropowych, przy zalewaniu stropu, przy montażu belek dachu, przy pokryciu dachu blachą, przy przygotowaniu i montażu belek na budowę garażu w K., a spadkodawczyni Z. K. (1) utrzymywała się tylko i wyłącznie z renty chorobowej, ze zbiorów jagód, grzybów, borówek w lesie,
powodowie ogłosili do sprzedaży stanowiący ich własność dom jednorodzinny dwukondygnacyjny z garażem o pow. 122 m2 z w K. za cenę wywoławczą 349 000 zł, a na pokrycie kosztów budowy tego domu powodowie przedłożyli tylko i wyłącznie potwierdzenie pobrania kredytu bankowego w wysokości 85 801,41 zł. nie wykazując w ogóle z jakich środków finansowych w pozostałym zakresie pokryli koszty budowy domu w K. o wartości 349 000 zł,
wysokość darowizn otrzymanych przez ojca powodów P. K. od jego matki spadkodawczyni Z. K. (1), jego ojca A. K. (3) oraz od rodzeństwa ojca powodów P. K. brata M. K. (1), pozwanych A. G. i M. G. (1) na budowę domu jednorodzinnego dwukondygnacyjnego z garażem o pow. 122 m2 w K. stanowiącego własność powodów stanowi co najmniej 10% wartości tego budynku mieszkalnego, to jest kwotę 34 900 zł,
zgodnie z art. 156 1 k.p.c. stwierdzającym, że w miarę potrzeby na posiedzeniu przewodniczący może pouczyć strony o prawdopodobnym wyniku sprawy w świetle zgłoszonych do tej chwili twierdzeń i dowodów, a Sąd w ogóle nie poinformował stron o prawdopodobnym wyniku sprawy ani na rozprawie w dniu 30 stycznia 2020 r. ani na rozprawie w dniu 21 stycznia 022 r. potwierdzając, jedynie bardzo skomplikowany stan prawny tej sprawy, że dopiero zeznania świadków M. K. (1), K. W., Z. M., T. Z., M. K. (2) przesłuchanych na rozprawie w dniu 30 stycznia 2020 r. dały nowy obraz niniejszej sprawy,
powodowie wygrali proces sądowy do wysokości tylko 54 % czyli z kwoty żądanej pozwu w wysokości 41 666 zł. do kwoty 22 666 zł. a przegrali proces sądowy co do zapłaty kwoty w wysokości 19 000 zł. co stanowi, że w zakresie przegranym sprawy do 45 % powinni zwrócić pozwanym należne koszty zastępstwa procesowego, których zwrot podtrzymali pozwani w ostatecznym stanowisku zawartym na zakończeniu rozprawy w dniu 21 stycznia 2022 r.,
powodowie z opinią uzupełniającą biegłego sądowego w dziedzinie wyceny nieruchomości J. G. z dnia 8 września 2021 r. zapoznali się w dniu 14 października 2021 r. otrzymując zarządzenie Sądu z dnia 7 października 2021 r. do ustosunkowania się do tej opinii w dniu 14 października 2021 r. w terminie 21 dni i już wówczas powodowie mieli możliwość złożenia oświadczenia o cofnięciu żądania pozwu z kwoty 41 666 zł. do kwoty 22 666 zł. a takiego oświadczenia w tym terminie nie złożyli, oczekując do złożenia takiego oświadczenia dopiero na rozpoczęciu rozprawy w dniu 21 stycznia 2021 r. co jest niezgodne z przepisami k.p.c. nakazującymi stronom reprezentowanym przez profesjonalnego pełnomocnika do wykonywania zarządzeń Sądu w terminie, do składania oświadczeń w terminie gdy nie było żadnych przeszkód ani prawnych, ani faktycznych aby oświadczenie o częściowym cofnięciu pozwu powodowie złożyli w terminie 21 dni od zapoznania się opinią uzupełniającą biegłego sądowego w dziedzinie wyceny nieruchomości J. G. z dnia 8 września 2021 r. otrzymaną w dniu 14 października 2021 r. a nie dopiero na rozprawie w dniu 21 stycznia 2022 r.,
naruszenie art. 5, art. 6, art. 118, art. 120„ art. 122, art. 123, art. 405, art. 415, art. 928, art. 991 § 1, § 2, art. 1008 k.c. kodeksu cywilnego, art. 28 ust. 4, art. 84 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników / Dz. U. z 2020 r. poz. 174 /, § 2 aktu notarialnego Repertorium(...) sporządzonego w dniu (...) r. w Kancelarii Notarialnej notariusza G. M. ul. (...), (...)-(...) W.,
albowiem:
spadkodawczyni Z. K. (1) za zgodą pozwanych A. G. i M. G. (1), synów spadkodawczyni Z. P. K. i M. K. (1) aktem notarialnym Repertorium (...) sporządzonym w dniu (...) w Kancelarii Notarialnej notariusza G. M. ul. (...), (...)-(...) W. przekazała gospodarstwo rolne w (...) gmina L. na rzecz pozwanych A. G. i M. G. (1) na podstawie art. 28 ust. 4 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników / Dz. U. z 2020 r. poz.174 /, w zamian za nabycie prawa do świadczenia emerytalno-rentowego w pełnej wysokości,
spadkodawczyni Z. K. (1) przekazując gospodarstwo rolne w (...) gmina L. na rzecz pozwanych A. G. i M. G. (1) na podstawie art. 28 ust. 4 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników / Dz. U. z 2020 r. poz. 174 /, w zamian za nabycie prawa do świadczenia emerytalno-rentowego w pełnej wysokości spełniła w pełni przesłankę prawną warunkującą i potwierdzającą, że przy ustalaniu zachowku nie uwzględnia się wartości gospodarstwa rolnego przekazanego przez spadkodawcę następcy na podstawie umowy przewidzianej w art. 28 ust. 4 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników / Dz. U. z 2020 r. poz. 174 /,
pozwana A. G. została powołana do spadku po spadkodawczyni Z. K. (1) zmarłej w dniu 28 kwietnia 2016 r. w C. ostatnio stale zamieszkałej w K. na podstawie ustawy zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego Wydział I Cywilny w T. z dnia 21 grudnia 2017 r. sygn. akt (...) stwierdzającym, że spadek po Z. K. (1) zmarłej dnia 28 kwietnia 2016 r. w C. mającej ostatnie miejsce zwykłego pobytu w K. na podstawie ustawy z dobrodziejstwem inwentarza nabyli: jej mąż A. K. (3) oraz jej dzieci A. G., M. K. (1) każde w ¼ części, oraz jej wnuki A. K. (1) córka P. i A. i S. K. (1) syn P. i A. każde w 1/8 części,
postanowieniem Sądu Rejonowego Wydział I Cywilny w T. z dnia 5 lipca 2011 r. sygn. akt (...) stwierdzono, że spadek po P. K. zmarłym w dniu 27 kwietnia 2011 r. w K. ostatnio stale zamieszkałym w K. na podstawie ustawy z dobrodziejstwem inwentarza nabyli: jego żona A. K. (2) oraz jego dzieci S. K. (1) i A. K. (1) każdy w 1/3 części,
spadkodawczyni Z. K. (1) nigdy nie sporządzała żadnego testamentu co jednoznacznie stanowi, że powodowie A. K. (1) S. K. (1) zostali powołani do spadku po spadkodawczyni ich babci Z. K. (1) zmarłej w dniu 28 kwietnia 2016 r. w C. ostatnio stale zamieszkałej w K. na podstawie ustawy i nie ma do nich żadnego zastosowania przepis art. 991 k.c. warunkujący uprawnienie do otrzymania zachowku,
P. K. ojciec córki A. K., ojciec syna S. K. (1) nie zmarł przedwcześnie śmiercią naturalną lecz śmiercią samobójczą w dniu 27 kwietnia 2011 r. co ma decydujące znacznie co do roszczeń należnych jego dzieciom w spadku po ich ojcu P. K., albowiem nigdy nie informował Swojej matki Z. K. (1) o bardzo wysokim zadłużeniu, które zaciągnął oraz o zamiarach popełnienia śmierci samobójczej i jest spadkobiercą z tego powodu niegodnym dziedziczenia,
P. K. nigdy nie zgłaszał jakichkolwiek żadnych roszczeń do majątku stanowiącego własność jego rodziców matki Z. K. (1) oraz ojca A. K. (3), co jednoznacznie potwierdzają świadkowie rodzeństwo Z. K. (1) jej siostra K. W., jej siostra B. Z., jej siostra Z. M., oraz brat pozwanej A. M. G. (2) z domu K. - M. K. (1), a także pozwani A. G. i M. G. (1),
P. K. ojciec córki A. K., ojciec syna S. K. (1) za swojego życia otrzymywał liczne darowizny od swoich rodziców matki Z. K. (1) oraz ojca A. K. (3) od swojego rodzeństwa brata M. K. (1) siostry A. G. i jej małżonka M. G. (1) związane z pracami budowlanymi przy budowie budynku mieszkalnego P. K. w (...) A, (...)-(...) L. oraz z wyposażeniem w meble tego budynku mieszkalnego w kwocie 2 000 zł,
pozwani A. G. z domu K. M. G. (1) ponieśli w całości koszty pogrzebu ich matki Z. K. (1) w kwocie 10 500 zł. oraz P. K. w kwocie 4 000 zł. oraz cały czas ponosili koszty leczenia ich matki Z. K. (1), związane z niezbędnymi trzema wyjazdami na leczenie Z. K. (1) do W. w dniach 9 lipca 2015 r. 17 lipca 2015 r. 11 sierpnia 2015 r. w kwocie 1 875,53 zł. (...) km. x 0,8358 zł. = 1 875,53 zł. / na wizytę lekarską w W. w kwocie 240 zł. oraz na dwa pobyty w szpitalu w W., które to koszty podlegają ustawowemu rozliczeniu między spadkobiercami powodami i pozwanymi,
decyzją Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddziału Regionalnego w P. z dnia 26 marca 1998 r. numer (...) (...) przyznano spadkodawczyni Z. K. (1) rentę rolniczą z tytułu niezdolności do pracy od dnia 24 lutego 1998 r. z zawieszeniem wypłaty części uzupełniającej w 50% z uwagi na prowadzenie działalności rolniczej zgodnie z art. 28 ust. 6 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników / Dz. U. z 2020 r. poz.174 /,
decyzją Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddziału Regionalnego w P. z dnia 24 marca 2005 r. numer (...) (...) (...) podjęto wypłatę części uzupełniającej renty spadkodawczyni Z. K. (1) w wysokości 100% zgodnie z art. 28 ust. 4 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników / Dz. U. z 2020 r. poz. 174 /, w związku z zaprzestaniem prowadzenia działalności rolniczej przez spadkodawczynię Z. K. (1) w dniu 7 marca 2005 r.,
spadkodawczyni Z. K. (1) udokumentowała wymagany staż pracy i podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników oraz udowodniła długotrwałą niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym i tym samym nabyła uprawnienie do renty rolniczej na podstawie art. 21 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników / Dz. U. z 2020 r. poz. 174 /,
decyzją Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddziału Regionalnego w P. z dnia 26 marca 1998 r. numer (...) (...), decyzją Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddziału Regionalnego w P. z dnia 24 marca 2005 r. numer GIW- (...) (...) przyznano spadkodawczyni Z. K. (1) prawo do świadczenia emerytalno-rentowego na podstawie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników / Dz. U. z 2020 r. poz. 174 /, w pełnej wysokości,
matka dzieci spadkodawcy P. A. K. w ogóle nie interesowała się stanem zdrowia matki jej męża spadkodawczyni Z. K. (1) oraz podejmowała wszelkie działania uniemożliwiające kontakty rodzinne rodziny spadkodawcy P. K. z jego dziećmi S. K. (1), A. K. po jego śmierci w dniu 27 kwietnia 2011 r.,
powodowie po śmierci spadkodawcy P. K. w dniu 27 kwietnia 2011 r. ojca powódki A. K., ojca powoda S. K. (1) w ogóle zaprzestali utrzymywania jakichkolwiek kontaktów ze spadkodawczynią Z. K. (1) oraz z pozwanymi A. G. i M. G. (1) mimo że spadkodawczyni Z. K. (1) oraz pozwani A. G. i M. G. (1) bardzo o te kontakty zabiegali,
matka powodów A. K. (2) w ogóle nie interesowała się spadkodawczynią Z. K. (1) oraz nie utrzymywała żadnych kontaktów z pozwanymi A. G. i M. G. (1).
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie wyroku i oddalenie powództwa, a gdyby Sąd doszedł do innego przekonania, o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o obciążenie powodów kosztami postepowania sądowego za obie instancje oraz kosztami zastępstwa procesowego pozwanych za obie instancje. Nadto skarżący wnieśli o dopuszczenie dowodu z szeregu dokumentów wskazując, że przeprowadzenie tych dowodów dopiero w postępowaniu apelacyjnym jest konieczne.
W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz o zasądzenie od pozwanych na rzecz każdego z powodów zwrotu kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja okazała się zasadna w nieznacznej części jedynie w zakresie kosztów procesu.
Pozwani podnosząc zarzut naruszenia art. 328§2 k.p.c. wskazali, że Sąd pierwszej instancji nie ustosunkował się do zeznań świadków M. K. (1), K. W., Z. M., T. Z., M. K. (2) oraz pozwanych dotyczących niegodności dziedziczenia powodów oraz ich ojca P. K.. Zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie. W sprawie o zachowek brak jest podstaw do orzekania w przedmiocie niegodności spadkobiercy. Takie postępowanie winno zostać zainicjowane przed stwierdzeniem nabycia spadku, albowiem uznanie spadkobiercy za niegodnego skutkuje zgodnie z art. 928§3 k.c. tym, że spadkobierca niegodny zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku, a zatem ma wpływ na krąg spadkobierców. W literaturze i orzecznictwie przyjmuje się, że trybem postępowania sądowego właściwym dla stwierdzenia niegodności jest proces (por. M. Pazdan [w:] Kodeks cywilny, t. 2, red. K. Pietrzykowski, 2009). Oznacza to, iż podniesienie zarzutu niegodności w postępowaniu nieprocesowym (np. w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku) spowoduje konieczność zawieszenia postępowania na podstawie art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. (obowiązek badania, kto jest spadkobiercą, wynika z art. 670 § 1 zdanie pierwsze k.p.c.). Rozstrzygnięcie kwestii niegodności w procesie umożliwi sądowi spadku prawidłowe ustalenie kręgu spadkobierców. W postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku wydanie postanowienia wstępnego jest niedopuszczalne (uchwała Sądu Najwyższego (7) z 26 lutego1968 r., III CZP 101/67). W okolicznościach przedmiotowej sprawy zostało wydane prawomocne postanowienie Sądu Rejonowego w T.z dnia 28 kwietnia 2016 roku na podstawie którego został wskazany krąg spadkobierców. W szczególności zauważyć należy, że spadkobiercą nie jest P. K., tylko jego dzieci – powodowie. W sprawie o zachowek podnoszenie niegodności dziedziczenia jest bezprzedmiotowe. W konsekwencji okoliczności związane z samobójczą śmiercią P. K., posiadaniu przez niego wysokiego zadłużenia, co zdaniem pozwanych powoduje jego niegodność dziedziczenia nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. P. K. zmarł przed spadkodawczynią, a zatem nie jest jej spadkobiercą. Spadek po Z. K. (1) nabyły m.in. dzieci P. K..
Co do zarzutu związanego z brakiem pomocy dla spadkodawczyni ze strony matki powodów, która znajdowała się w trudnej sytuacji życiowej to podlega on rozpoznaniu w ramach art. 5 k.c. Jak wyżej wskazano brak podstaw do orzekania o niegodności dziedziczenia w postępowaniu z powództwa o zachowek. Pozwani również zarzucili, że matka powodów w ogóle nie interesowała się stanem zdrowia matki jej męża oraz podejmowała wszelkie działania uniemożliwiające kontakty rodzinne pomiędzy powodami, a spadkodawczynią i pozwanymi po śmierci P. K.. W apelacji pozwani powołali się na art. 5 k.c. Brak było podstaw do uznania, że zasądzenie roszczenia z tytułu zachowku jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W szczególności podkreślić należy, że powódka A. K. (1) w chwili śmierci babci była małoletnia, miała 12 lat, powód S. K. (1) był również małoletni miał 17 lat. Zarzuty w zakresie braku stosunków rodzinnych dotyczyły P. K., a po jego śmierci A. K. (2) matki powodów. Jak wynika z materiału dowodowego A. K. (2) nie utrzymywała kontaktów ze spadkodawczynią. Relacje okazały się trudne z uwagi na samobójczą śmierć P. K.. Doszło do nieporozumień, wzajemnych żali. Niemniej jednak okoliczności ta nie może wpływać na sytuację powodów, wówczas małoletnich i prowadzić do uznania, że zapłata zachowku jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
Następnie apelująca zarzuciła, że z zeznań świadków oraz pozwanych wynikało, że przy budowie budynku mieszkalnego powodów w K. pomagała rodzina spadkodawczyni ( w tym pozwani), przy kopaniu i zalewaniu fundamentów, tynkowaniu budynku, zakładaniu belek stropowych, zalewaniu stropu, montażu belek stropowych, zalewaniu stropu, a spadkodawczyni utrzymywała się wyłącznie z renty chorobowej oraz zbiorów jagód, grzybów, borówek w lesie. Udział członków rodziny spadkodawczyni nie uzasadniał uznania, że P. K. otrzymał darowizny od spadkodawczyni.
Pozwani wskazali, że w ofercie sprzedaży nieruchomości w K. cena wywoławcza została przez powodów określona na 349 000 zł, a powodowie przedłożyli i potwierdzili kredyt bankowy w kwocie 85 801,41 zł, nie wskazując z jakich środków finansowych pokryli koszty budowy. Przede wszystkim zauważyć należy, że dowód zawnioskowany w apelacji – oferta sprzedaży nieruchomości w K. został przez Sąd odwoławczy pominięty jako spóźniony. Ubocznie wskazać należy, że oferta sprzedaży pochodzi z 2019 roku, zaś budowa domu zaczęła się w 2003 roku, kredyt na pokrycie części kosztów budowy domu mieszkalnego w kwocie 85 801,41 zł został zaciągnięty w 2007 roku, a zatem z uwagi na okres czasu ( jak również fakt, że część prac przy budowie domu wykonywali członkowie rodziny) porównanie tych kwot nie znajduje uzasadnienia. Wartość nieruchomości w 2003 czy nawet 2007 roku oraz w 2019 roku niewątpliwie znacznie różni się od siebie. Ponadto zauważyć należy, że działkę pod budowę domu otrzymali P. K. i A. K. (2) od rodziców A. K. (2) w darowiźnie. Oferta zaś z 2019 roku obejmuje nieruchomość ( grunt z wybudowanym domem jednorodzinnym).
Odnosząc się do wysokości darowizn, które zdaniem pozwanych stanowiły co najmniej 10% wartości budynku mieszkalnego zauważyć należy, że powyższe twierdzenie nie zostało w żaden sposób wykazane w toku postępowania. Zauważyć należy, że w apelacji pozwani wskazali, że ojciec powodów P. K. otrzymał darowizny od spadkodawczyni, ojca A. K. (3) oraz od rodzeństwa ojca powodów, brata M. K. (1) i pozwanych. Niezależnie od braku wykazania dokonanych darowizn wskazać należy, że na poczet zachowku zaliczeniu podlegają jedynie darowizny uczynione przez spadkodawczynię Z. K. (1). Przedmiotem sprawy jest ustalenie zachowku po Z. K. (1). Okoliczność czynienia darowizn na rzecz P. K. przez inne osoby niż spadkodawczyni nie miała znaczenia dla określenia wysokości zachowku. Sąd odwoławczy podkreśla również, że apelujący podnoszą z jednej strony, iż spadkodawczyni dokonała darowizn na rzecz P. K., a z drugiej strony wskazują, że spadkodawczyni utrzymywała się tylko i wyłącznie z renty chorobowej ( którą miała przyznaną od 1998 roku) oraz ze zbiorów jagód, grzybów i borówek w lesie. Świadek M. K. (1) nie widział nigdy osobiście przekazywania pieniędzy przez spadkodawczynię P. K.. Świadek K. W. również nie potrafiła powiedzieć czy rodzice pomagali finansowo P. K.. O ile niewątpliwie z materiału dowodowego wynika, iż cała rodzina w tym w szczególności rodzeństwo oraz pozwany M. G. (1) pomagali P. K. w budowie domu, o tyle udział członków rodziny nie ma znaczenia w sprawie o zachowek po Z. K. (1). Jedynie bowiem darowizny czynione przez spadkodawczynię podlegałyby uwzględnieniu. Podkreślić należy, że pozwany M. G. (1) jednoznacznie wskazał, że spadkodawczyni faktycznie nie dawała darowizn, bo nie miała z czego, kupiła tylko stół i krzesła na raty, które spłacała.
Co do naruszenia art. 156 1 k.p.c. wskazać należy, że zgodnie z tym przepisem w miarę potrzeby na posiedzeniu przewodniczący może pouczyć strony o prawdopodobnym wyniku sprawy w świetle zgłoszonych do tej chwili twierdzeń i dowodów. Pouczenia powinien dokonać przewodniczący składu „w miarę potrzeby”, a więc po dokonaniu oceny, czy mając na uwadze relewantne przepisy prawa materialnego w kontekście podanych przez strony faktów i dowodów, w danej sprawie może dojść do zaskoczenia którejkolwiek ze stron rozstrzygnięciem sądu. Wprawdzie w myśl zasady da mihi factum, dabo tibi ius to sąd jest zobligowany do zastosowania prawidłowej normy prawnej w oparciu o przedstawione przez stronę fakty i dowody, jednak powołana przez powoda podstawa prawna oraz jego twierdzenia o faktach determinują zakres rozpoznania sprawy przez sąd. Dlatego jeśli sąd rozważa wydanie wyroku w oparciu o inną podstawę prawną niż wskazywana przez stronę, determinującą uznanie innych faktów za istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, powinien ją o tym uprzedzić, aby mogła odnieść się do tych nowych dla niej okoliczności (np. powołać dodatkowe dowody wykazujące nowe fakty, ewentualnie zmodyfikować żądanie pozwu lub wniosku). W okolicznościach przedmiotowej sprawy roszczenie oparte było na prawie do zachowku, brak jest podstaw do uznania, że przewodniczący miał obowiązek informowania o obowiązujących przepisach oraz pouczać o prawie materialnym, w szczególności mając na uwadze, że pozwani w toku postępowania przed Sądem Rejonowym byli reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika. Z uwagi na powyższe dowody złożone w postępowaniu apelacyjnym Sąd Okręgowy pominął jako spóźnione. Nie było przeszkód aby profesjonalny pełnomocnik podniósł zarzut poniesienia kosztów pogrzebu oraz leczenia Z. K. (1) ( okoliczność związane z kosztami pogrzebu P. K. była irrelewantna dla rozstrzygnięcia). Dowody związane z ogłoszeniem sprzedaży nieruchomości powodów również mogły zostać złożone przed Sądem pierwszej instancji, oferta jest bowiem z daty 11 września 2019 roku.
Zarzut złożenia przez pełnomocnika powodów oświadczenia o cofnięciu powództwa w części na rozprawie w dniu 21 stycznia 2022 roku, choć powodowie zapoznali się z uzupełniającą opinią biegłego sądowego z dziedziny nieruchomości 14 października 2021 roku i tym samym mogli wcześniej cofnąć powództwo nie miał wpływu na treść rozstrzygnięcia, w szczególności zaś apelujący takiego związku nie wykazali.
Następnie apelujący podnieśli, że spadkodawczyni Z. K. (1) przekazała gospodarstwo rolne w K. na rzecz pozwanych w zamian za nabycie prawa do świadczenia emerytalno – rentowego w pełnej wysokości i tym samym prawa tego do zachowku nie uwzględnia się. W dniu 7 marca 2005 roku została zawarta umowa darowizny pomiędzy Z. i A. K. (3) a pozwanymi nieruchomości w K. Km nr (...) i lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość kw (...) w związku z zaprzestaniem prowadzenia działalności gospodarczej przez Z. K. (1) na podstawie przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników, okazali decyzję Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z dnia 26 marca 1998 roku o przyznaniu Z. K. (1) świadczenia rentowego. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 5 kwietnia 2022 roku ICSK 162/22 stwierdził, że przeniesienie własności gospodarstwa może nastąpić na podstawie umów uregulowanych w kodeksie cywilnym (darowizny, dożywocia), albo na podstawie odrębnego typu umowy nazwanej, określonej w art. 84 i 85 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, jako umowa z następcą i umowa w celu wykonania umowy z następcą (umowa przekazania gospodarstwa rolnego następcy). Wybór rodzaju umowy prowadzącej do wyzbycia się gospodarstwa rolnego należy do stron; jeżeli zdecydują się one na jedną z umów przeniesienia własności gospodarstwa przewidzianych w kodeksie cywilnym, to wyłączona jest możliwość zakwalifikowania takiej umowy jako umowy z rolnikiem - następcą. Jedynie zaś w przypadku takiej umowy brak byłoby podstaw do wliczenia tego składnika majątku do substratu spadku podlegającego uwzględnieniu przy zachowku. Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 25 stycznia 2013 roku VCA 1025/12 podniósł, że niejednorodny charakter umowy przekazania gospodarstwa rolnego następcy, zawierającej elementy prawa administracyjnego, ubezpieczeniowego i cywilnego, przemawia przeciwko uznaniu, że z punktu widzenia uprawnień do zachowku umowa taka może być traktowana jako umowa darowizny. Wyodrębniona ustawowo swoistość umowy przekazania gospodarstwa rolnego następcy, odmienna od umowy darowizny, wynika z przyczyny jej zawarcia, którą jest dążenie do uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego, której następstwem jest wzajemna zależność umowy i decyzji w przedmiocie tych świadczeń ubezpieczeniowych, polegająca na tym, że utrata mocy jednej z tych czynności pociąga za sobą utratę mocy także drugiej. Dochodzi do powiązania tymi czynnościami rolnika, następcy i Państwa jako przyznającego świadczenia, co przemawia za tym, że umowa nie mieści się w katalogu umów uregulowanych w k.c. Konsekwencje przyjęcia, że umowa przekazania nie jest darowizną i nie mają do niej zastosowania przepisy k.c. regulujące umowę darowizny, odnoszą się również do kwestii doliczania darowizn do substratu zachowku, która została uregulowana w art. 993 i 994 k.c. Wynika z nich zasada doliczania wszystkich darowizn, poza wymienionymi w art. 994 § 1 i 2 k.c., która podyktowana jest ochroną osób uprawnionych do zachowku oraz uniemożliwieniem spadkodawcy rozdysponowania majątkiem za życia, a pozbawienie spadkobiercy zachowku przewidziane zostało jedynie przez wydziedziczenie, w wypadkach ściśle uregulowanych w art. 1008 i nast. k.c. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w przedmiotowej sprawie. W przypadku przekazania gospodarstwa rolnego w celu spełnienia warunków dla uzyskania renty strukturalnej, gdy oświadczenia woli stron odpowiadają konstrukcji umowy darowizny, umowa jest w istocie darowizną, gdyż nie istnieje odrębny pozakodeksowy typ umowy o przekazanie gospodarstwa rolnego. W takim przypadku wartość tak przekazanego (darowanego) gospodarstwa rolnego należy uwzględniać przy ustalaniu zachowku. Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 14 marca 2108 roku VACa 91/17 uznał, że wybór rodzaju umowy prowadzącej do wyzbycia się gospodarstwa rolnego należy do stron. Mogą je stanowić umowy określone w tej ustawie jako umowy z następcą (art. 84 i 85) lub przewidziane w kodeksie cywilnym umowy darowizny i dożywocia […] bez względu więc na to, czy przedmiotem darowizny jest nieruchomość, czy ruchomość, gospodarstwo rolne, czy przedsiębiorstwo, wartość darowizny podlega zaliczeniu na substrat zachowku. Nadto ustawodawca nie uzależnił także kwestii doliczania darowizn do substratu zachowku od celu, w jakim darowizna została dokonana.”
Powodowie są spadkobiercami Z. K. (1), przy czym nie otrzymali żadnego spadku. Wskazać należy, że uprawnionymi do zachowku są także osoby, które zostały powołane do spadku, jeżeli nie uzyskały one w wyniku tego powołania należnego im zachowku w całości; przysługuje im roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do jego uzupełnienia. Jeżeli zaś uzyskały należny im zachowek w całości, to fakt należenia do kręgu uprawnionych z tego tytułu rodzi określone konsekwencje prawne.
Pozwani zarzucili, że podnieśli koszty pogrzebu Z. K. (1) w kwocie 10 500 zł oraz P. K. w kwocie 4 000 zł, a nadto koszty leczenia spadkodawczyni, związane z trzema wyjazdami do W. 1 875,53 zł, wizytę lekarską w W. 240 zł oraz dwa pobyty w szpitalu, które podlegają rozliczeniu między spadkobiercami. Pozwani w postępowaniu przed Sądem Rejonowym wprawdzie wskazywali na powyższe okoliczności, ale nie złożyli żadnych dowodów celem wykazania tych roszczeń zarówno co do zasady ( w przypadku kosztów leczenia) jak i ich wysokości ( kosztów leczenia oraz pogrzebu). Zgłoszenie zaś dowodów w tym zakresie w apelacji uznać należy za spóźnione. W przypadku zaś kosztów pogrzebu P. K. okoliczność ich poniesienia przez pozwanych nie miała znaczenia w sprawie o zachowek po spadkodawczyni Z. K. (1).
Pozwani w apelacji podnieśli, że w nieruchomości położonej w K. dokonali remontów budowlanych w gospodarstwie rolnym w kwocie przewyższającej 100 000 zł. Zdaniem Sądu odwoławczego zauważyć należy, że poza ogólnikowym stwierdzeniem pozwani nie tylko nie wykazali wysokości poniesionych remontów, ale nawet nie sprecyzowali jakie remonty wykonali, kiedy oraz w szczególności czy w jakim zakresie prace remontowe zwiększyły wartość nieruchomości. Z opinii biegłego sądowego wynikało zaś, że stan techniczny lokalu mieszkalnego, stodoły, chlewni i kurnika jest przeciętny, zaś garażu najsłabszy.
Apelujący zarzucili, że Sąd błędnie rozdzielił koszty procesu stosunkowo, wskazując, że powodowie wygrali proces tylko w 54%. Zarzut ten okazał się zasadny. Sąd pierwszej instancji naruszył art. 98 k.p.c. poprzez jego zastosowanie oraz art. 100 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie. Koszty winny zostać stosunkowo rozdzielone. Sąd pierwszej instancji uznał, że po częściowym cofnięciu powództwa przez powodów pozwani nie złożyli wniosku o zwrot kosztów i w tym zakresie roszczenie wygasło na podstawie art. 109 k.p.c. Na wstępie zauważyć należy, że niezależnie od złożenia wniosku o zasądzenie kosztów procesu przez pozwanych okoliczność ta nie ma wpływu na obciążenie kosztami procesu. Powodowie wygrali proces w 54%, a pozwani w 46%. Sprawy zostały jedynie połączone do wspólnego rozpoznania, a zatem koszty procesu należy rozliczyć w każdej ze spraw. Przy czym Sąd Okręgowy miał na uwadze, że po częściowym cofnięciu powództwa nie zachodziła konieczność ponownego złożenia przez pozwanych wniosku o zasądzenie kosztów procesu. Sąd Apelacyjny w Szczecinie w postanowieniu z dnia 29 września 2016 roku IIIAUz 74/16 stwierdził, że cofnięcie pozwu, a odpowiednio również i odwołanie od decyzji, jest czynnością jednostronną, której następstwem jest umorzenie postępowania. W takiej sytuacji zdarza się, że przeciwnik procesowy jest zaskoczony decyzją drugiej ze stron i nie zdążył złożyć w odpowiednim czasie wniosku o przyznanie kosztów. Sytuacji takiej zapobiega treść przepisu art. 203 § 3 k.p.c., według którego pozwany po zawiadomieniu go o cofnięciu pozwu, może w terminie dwutygodniowym złożyć wniosek o przyznanie kosztów. W orzecznictwie trafnie wskazuje się, że przepis ten jedynie harmonizuje i dopełnia zasadę określoną w art. 109 § 1 k.p.c., a zatem złożenie wniosku o zwrot kosztów jeszcze przed cofnięciem powództwa, np. w odpowiedzi na pozew, czy też w odpowiedzi na odwołanie jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie, należy uznać za skuteczny. Całkowicie zbędnym jest natomiast wymaganie dodatkowego wniosku, na podstawie art. 203 § 3 k.p.c. I tak powódka A. K. (1) poniosła koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3 600 zł oraz 17 zł z tytułu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa 17 zł, takie same koszty ponieśli pozwani. Po stosunkowym rozdzieleniu kosztów Sąd zasądził od pozwanych na rzecz powódki kwotę 289,36 zł. Powód S. K. (1) poniósł koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3 617 zł oraz zaliczki na poczet opinii biegłych 6 832,97 zł, zaś pozwani koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3 617 zł. Po stosunkowym rozdzieleniu kosztów Sąd zasądził od pozwanych na rzecz powoda kwotę 2 025,98 zł. Nieuiszczone koszty sądowe wyniosły po 1 042 zł w każdej ze spraw. Zgodnie ze stosunkowym rozdzieleniem kosztów Sąd obciążył pozwanych kosztami w 54%, co daje po 562,68 zł w każdej sprawie, czyli łącznie 1 125,36 zł. Sąd nie obciążył powodów nieuiszczonymi kosztami sądowymi.
Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 386§1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok tylko w zakresie kosztów procesu, a na podstawie art. 385 k.p.c. w pozostałej części apelację oddalił.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. obciążając nimi w całości pozwanych albowiem apelacja została uwzględniona w niewielkim zakresie. Powodowie ponieśli koszty zastępstwa procesowego w kwocie po 1 800 zł ustalone na podstawie §10 ust. 1 pkt 1 w zw. z §2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Anna Paszyńska – Michałowska Brygida Łagodzińska Krzysztof Godlewski