sygn. I C 1597/24 26 maja 2026 Sąd Okręgowy w Warszawie

Wyrok z 26 maja 2026, sygn. I C 1597/24

Data orzeczenia 26 maja 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Warszawie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Joanna Pąsik
Tagi
#Sąd Okręgowy w Warszawie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygnatura akt I C 1597/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Warszawa, dnia 30 kwietnia 2026 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący:Sędzia Joanna Pąsik

Protokolant: Jakub Wojdyna

po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2026 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa N. W.

przeciwko (...) S.A. z siedzibą w U.

o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności

1.  Pozbawia w całości wykonalności tytuł egzekucyjny w postaci bankowego tytułu egzekucyjnego wystawionego w stosunku do powoda N. W. przez pozwanego (...) S.A. w U. w dniu 9 września 205 r. nr (...), któremu klauzulę wykonalności nadał Sąd Rejonowy dla Warszawy – Mokotowa w Warszawie postanowieniem z dnia 30 września 2015 r. o sygn. akt XVI Co 2726/15;

2.  ustala, iż pozwany ponosi w całości koszty procesu, pozostawiając szczegółowe rozliczenie w tym zakresie referendarzowi sądowemu.

Sygn. akt I C 1597/24

UZASADNIENIE

Pozwem skierowanym 17 grudnia 2018 r. przeciwko (...) spółka akcyjna w U. powód N. W. wniósł o:

1.  pozbawienie w całości wykonalności tytułu egzekucyjnego w postaci bankowego tytułu egzekucyjnego wystawionego w stosunku do powoda N. W. przez pozwanego w dniu 9 września 2015 r. nr (...), któremu klauzulę wykonalności nadał Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie postanowieniem z 30 września 2015 r. sygn. akt XVI Co 2726/15;

2.  zasądzenie na rzecz powoda od pozwanego zwrotu kosztów niniejszego postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych;

3.  zasądzenie na rzecz powoda od pozwanego zwrotu kosztów postępowania zabezpieczającego z wniosku powoda przeciwko pozwanemu, które toczyło się przed tut. Sądem pod sygn. akt III Co 158/18 i kosztów ewentualnego postępowania zażaleniowego w tej sprawie, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

W uzasadnieniu powód wskazał, że bankowy tytuł egzekucyjny został wystawiony przez pozwanego na kwotę 799 272,47 zł w związku z wypowiedzeniem powodowi umowy nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF z 13 listopada 2006 r. Podniósł, iż umowa kredytu zawarta pomiędzy stronami nie została przez bank skutecznie wypowiedziana, a zatem wystawienie BTE na kwotę kredytu postawionego w stan wymagalności było pozbawione podstaw prawnych, a co za tym idzie, roszczenie o pozbawienie BTE wykonalności w całości, o którego zabezpieczenie Kredytobiorcy wniósł jest zasadne. Wskazał również, że klauzula umowna przewidująca mechanizm dokonywania przeliczenia zadłużenia wyrażonego w CHF na PLN w związku z postawieniem kredytu w stan natychmiastowej wymagalności spełnia przesłanki uznania ją za abuzywną w rozumieniu art. 385 ( 1) par. 1 k.c. Ponadto klauzule o przeliczeniach walutowych w umowie kredytu są abuzywne, co musi prowadzić do wniosku, że kwota, na którą opiewa BTE jest błędna. Zaś skutkiem prawnym uznania abuzywności klauzul o przeliczeniach walutowych w umowie zawartej pomiędzy stronami powinna być nieważność umowy, jako przesłanka uwzględnienia powództwa o pozbawienie BTE wykonalności.

(pozew – k. 3-12)

W odpowiedzi na pozew (...) S.A. w U. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

Pozwany twierdził, że powód został poinformowany w pełni o ryzyku kursowym związanym z zawieraniem umowy kredytu udzielanego w CHF, zaś kursy ustalone w tabelach przeliczeniowych pozwanego miały charakter rynkowy. Powoływał się także na fakt, że powszechnie obowiązujące przepisy nie wymagały od niego obowiązku świadczenia usług doradczych, a w Banku powód został poinformowany o wszelkich ryzykach wiążących się z zawieraną umową – tj. ryzyku zmiany kursu waluty kredytu oraz ryzyku zmiany stóp procentowych i ich konsekwencjach. Ponadto powód legitymował się wykształceniem (...) oraz był zatrudniony na stanowisku doradcy finansowego w (...) S.A. w sektorze bankowości i finansów. Pozwany zakwestionował również status konsumenta powoda. Pozwany zaprzeczał abuzywności postanowień umownych. Utrzymywał, że umowa jest ważna, zaś postępowanie egzekucyjne zostało wszczęte z powodu nieuregulowania zadłużenia.

(odpowiedź na pozew – k. 56-75)

Strony następnie podtrzymały dotychczasowe stanowiska. Pełnomocnik powoda przed zamknięciem rozprawy powołał się na aktualne – nieznane w dacie wytoczenia powództwa – stanowisko wynikające z uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z dnia 25.04.2024 r. o sygn. III CZP 25/22, wzmacniające argumentację o nieważności od samego początku umowy zawartej przez powoda, co w konsekwencji czyniło bezzasadnym wystawienie b.t.e.

(pismo k. 379, protokół z rozprawy – k. 400v)

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 11 września 2006 r. N. W. złożył wniosek o kredyt (...) w kwocie 510 000 zł w walucie CHF, na okres 360 miesięcy. W momencie wnioskowania był zatrudniony w ramach umowy o pracę na stanowisku doradcy finansowego w sektorze bankowości i finansów, nie prowadził wówczas działalności gospodarczej, zaczął ją prowadzić 1.10.2006 r., jednak kredyt miał służyć do zakupu lokalu na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych N. W., który był wtedy singlem. Po tym jak poznał swoją partnerkę, z którą postanowił założyć rodzinę, postarał się o większe mieszkanie dla siebie, zaś lokal nabyty z kredytu uzyskanego w 2006 r. został przeznaczony dla rodziców powoda, którzy zamieszkali w nim po swoim powrocie z USA.

(wniosek kredytowy – k. 76-78, wydruk z CEiDG k. 116, transkrypcja zeznań powoda k. 221-226)

Przed zawarciem umowy kredytu N. W. podpisał oświadczenie dla kredytów i pożyczek hipotecznych, w którym wskazano, że pracownik (...) Bank przedstawił w pierwszej kolejności ofertę kredytu/pożyczki hipotecznej w polskim złotym. Został poinformowany m.in. o jednoczesnym ponoszeniu ryzyka zmiany stopy procentowej polegającym na tym, że w wyniku niekorzystnej zmiany stopy procentowej może ulec zwiększeniu comiesięczna rata spłaty kredytu/pożyczki oraz wartość całego zaciągniętego zobowiązania. Umowa nie podlegała negocjacjom.

(oświadczenie – k. 83, transkrypcja zeznań powoda k. 221-226)

W dniu13 listopada 2006 r. N. W. zawarł z (...) Spółką Akcyjną w U. (poprzednikiem prawnym pozwanego) umowę o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF nr (...).

Kwota kredytu wynosiła 510 000 zł. Kredyt był waloryzowany do CHF (§ 1 ust. 2 i 3 umowy).

Środku z kredytu miały być przeznaczone na finansowanie przedpłat na poczet budowy i zakupu od developera na rynku pierwotnym lokalu mieszkalnego w U. przy ul. (...) wraz z udziałem w garażu wielostanowiskowym, refinansowanie nakładów własnych poniesionych na zakup nieruchomości oraz pokrycie kosztów prac wykończeniowych (§ 1 ust. 1A).

Kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec 2 października 2006 r. według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) S.A. wynosiła 208 426,98 CHF. Wg treści umowy kwota miała charakter informacyjny i nie stanowiła zobowiązania banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu mogła być różna od podanej w niniejszym punkcie (§ 1 ust. 3A).

W myśl § 11 ust. 5 umowy raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50.

Zgodnie z § 13 ust. 5 umowy wcześniejsza spłata całości Kredytu lub raty kapitałowo-odsetkowej, a także spłata przekraczająca wysokość raty spowoduje, że kwota spłaty jest przeliczana po kursie sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) S.A., obowiązującym na dzień i godzinę spłaty.

Z chwilą wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego/od dnia wytoczenia powództwa o zapłatę wierzytelności (...) z tytułu Umowy kredytowej, (...) dokonywać miał przeliczenia wierzytelności na złote po kursie sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) S.A. z dnia wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego lub wytoczenia powództwa (§ 16 ust. 3)

Integralną częścią Umowy był Regulamin udzielania kredytu hipotecznego dla osób fizycznych – w ramach (...). W umowie ani regulaminie nie ujęto szczegółowych informacji o sposobie ustalania samej tabeli kursowej tudzież kursu franka szwajcarskiego, jak również nie wskazano sposobu zabezpieczenia kredytobiorcy przed potencjalnym ryzykiem kursowym.

( umowa kredytu - k. 26-35, regulamin – k. 95-98v)

Środki z kredytu zostały w przeznaczone na zakup nieruchomości, gdy powód jeszcze był kawalerem. Po znalezieniu partnerki, powód kupił większe mieszkanie, a kredytowane mieszkanie miało być (jak wspominano wcześniej) dla rodziców po ich przyjeździe do Polski. W dacie zawarcia umowy powód prowadził działalność gospodarczą, gdyż tego wymagał pracodawca – (...) Bank. Pracował na stanowisku doradcy klienta. Uczestniczył w szkoleniach (...) dotyczących kredytów, podczas których dowiedział się, że kredyty CHF wychodzą taniej dla klientów i klienci mają większą zdolność kredytową. Powód wiedział ze szkoleń, że CHF jest walutą stabilną, charakteryzującą się niewielkimi wahaniami kursowymi, a ryzyko kursowe jest znikome. Wiedział, że umowy kredytu są nienegocjowalne. Można było negocjować jedynie prowizję. Miał dostęp do projektu umowy, w którym zmianie mogły ulec zapisy dot. daty uruchomienia kredytu, okres karencji czy też marży. Powód miał zaufanie do banku jako instytucji zaufania publicznego.

(zeznania powoda – k. 173v-174v, transkrypcja – k. 221-226)

Z biegiem czasu sytuacja finansowa N. W. pogorszyła się i zaczął mieć trudności ze spłatą rat kredytowych. W związku z powyższym bank pismem z 21 czerwca 2014 r. ostatecznie wezwał go do zapłaty zaległych płatności w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego wezwania pod rygorem wypowiedzenia umowy. Wymagalna należność banku na dzień sporządzenia wezwania wynosiła 3 304,75 CHF. W przypadku braku spłaty w określonym terminie, jak wskazano w piśmie, należało je traktować jako wypowiedzenie umowy przez Bank. Okres wypowiedzenia wynosił 30 dni i miał być liczony od następnego dnia po upływie w/w 7-dniowego terminu. Całkowita kwota zobowiązania na dzień sporządzenia wezwania wynosiła 199 262,68 CHF. Odrębnego wypowiedzenia umowy powód nie otrzymał.

(wezwanie do zapłaty – k. 22, transkrypcja zeznań powoda k. 221-226)

Bank wystawił BTE nr (...) z 9 września 2015 r. stwierdzając, że N. W. jest dłużnikiem z tytułu umowy nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF z 13 listopada 2006 r. Wysokość zobowiązania wymagalnego na dzień wystawienia niniejszego BTE wynosiła 799 272,47 zł i obejmowała 769 224,10 tytułem kapitału oraz 30 048,37 zł tytułem odsetek umownych naliczonych od kapitału za okres od 20 lutego 2014 r. do 9 września 2015 r. wg stopy procentowej w wysokości 3,55% w skali roku (BTE – k. 21).

Na datę wystawienia BTE powód miał nadpłatę w spłacaniu kredytu (przy złożeniu pominięcia klauzul indeksacyjnych z umowy przy przyjęciu ich abuzywności). Do dnia 21 czerwca 2014 r. powód wpłacił kwotę 273 464,55 zł. Na dzień złożenia w dniu 21 czerwca 2014 r. oświadczenia o wypowiedzeniu umowy (ujętego w wezwaniu do zapłaty) powód nie zalegał z płatnościami wobec banku, zaś jego spłaty powodowały znaczą nadwyżkę nad należnymi ratami.

(opinia biegłego – k. 204-217)

Bank wszczął w stosunku do powoda postępowanie egzekucyjne na podstawie ww. BTE – po nadaniu mu klauzuli wykonalności, które toczyło się pod sygn. akt Km (...) w kancelarii Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy – Mokotowa w Warszawie V. W., w szczególności z nieruchomości lokalowej (kredytowanej), dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie prowadzi księgę wieczystą (...). Nieruchomość ta została finalnie zlicytowana. W ramach egzekucji sporządzony został przez Komornika plan podziału sumy uzyskanej z egzekucji, który zawiera ustalenie wypłaty na rzecz (...) kwoty 322 656,99 zł. Plan został zatwierdzony postanowieniem Sądu z 22 października 2018 r. Postępowanie zostało zawieszone na mocy udzielonego zabezpieczenia w sprawie III Co 158/18 w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

(odpis księgi wieczystej – k. 18-20, postanowienie komornika – k. 38-41, postanowienie SR dla Warszawy-Mokotowa – k. 42-43, postanowienie SO w Warszawie – k. 44-45, nadto akta nadzoru nad egzekucją XVI I1Co 291/23 (I Co 1513/21) SR dla Warszawy – Mokotowa)


***

Ustalenia stanu faktycznego zostały poczynione przez Sąd na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, których prawdziwość i autentyczność nie budziła wątpliwości i nie była kwestionowana przez żadną ze stron. Sąd dopuścił również dowód z dokumentów z akt sprawy I Co 1513/21 SR dla Warszawy-Mokotowa (od k. 1-149).

Stan faktyczny został ustalony przez Sąd także na podstawie zeznań złożonych przez stronę powodową w ramach przesłuchania w charakterze strony. Zeznania te były w ocenie Sądu przekonujące, logiczne i spójne, brak było zatem podstaw, by odmówić tym wyjaśnieniom wiarygodności. Przesłuchanie stron jest co prawda dowodem wyłącznie posiłkowym, tym niemniej w niektórych wypadkach może się on okazać dowodem wręcz kluczowym dla odtworzenia istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia okoliczności. W niniejszej sprawie strona powodowa zrelacjonowała przebieg zdarzeń związanych z procesem zawarcia umowy kredytu. Z przesłuchania wynika jednoznacznie, iż pozostawała w przekonaniu, że produkt, który oferuje bank, jest produktem bezpiecznym i optymalnym, czyli najbardziej korzystnym.

Czyniąc ustalenia faktyczne, Sąd uwzględnił także zgodne twierdzenia stron w trybie art. 229 k.p.c. oraz twierdzenia strony, którym przeciwnik nie przeczył w trybie art. 230 k.p.c.

Sąd nie poczynił ustaleń faktycznych w oparciu o pozostałe, niewymienione a przedłożone przez strony dokumenty, pisemne analizy ekonomiczne i raporty, pisma, ekspertyzy, artykuły i inne, które stanowiły dokumenty prywatne przedstawiające stanowiska stron je składających do akt sprawy, nie zawierały natomiast wiążącej Sąd rozpoznający niniejszą sprawę wykładni przepisów prawa, dotyczyły kwestii niezwiązanych z tą konkretną umową kredytową, a zatem nie stanowiły w niniejszej sprawie faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia (art. 227 k.p.c.). Sąd potraktował je jedynie jako wyraz poglądów wzmacniających argumentację stron postępowania – podobnie jak dołączone orzecznictwo sądów.

Sąd (jeszcze w roku 2020, kiedy linia orzecznicza w sprawach skutków umownych postanowień abuzywnych związanych z indeksowaniem do CHF dopiero się kształtowała) dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu finansów - głównie w celu wyliczenia stanu zaległości powoda na datę wystawienia BTE przy pominięciu postanowień dotyczących indeksacji. Jednak w toku postępowania orzecznictwo zostało w tym zakresie ujednolicone. Wobec tego wnioski przedstawione w opinii biegłego, choć zostały w pewnym stopniu uwzględnione przez Sąd, okazały się nie mieć zasadniczego wpływu na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie. W konsekwencji sąd opierając się na dowodzie z opinii biegłego, którą ocenił jako fachową i wiarygodną, mógł uznać, że tym bardziej przedmiotowe roszczenie zasługiwało na uwzględnieni, skoro (oprócz innych zarzutów omówionych poniżej) powód nie miał zaległości na datę wystawienia BTE, a na pewno nie w takiej kwocie, na którą wystawiono BTE objęty pozwem. Opinia biegłego miała charakter pomocniczy i nie przesądzała o rozstrzygnięciu, lecz stanowiła uzupełnienie materiału dowodowego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.

Dłużnikowi lub osobie trzeciej przysługują dwa rodzaje obrony przed egzekucją: formalna i merytoryczna. Obrona formalna zmierza do eliminacji naruszeń przepisów procesowych oraz zapewnienia zgodnego z prawem przebiegu egzekucji i jest realizowana m.in. w drodze zastosowania środków zaskarżenia przewidzianych w przepisach o postępowaniu egzekucyjnym, w szczególności zażalenia na postanowienie sądu o nadaniu klauzuli wykonalności, skargi na czynności komornika, zażalenia na postanowienie sądu wydane w postępowaniu egzekucyjnym, zarzutów wobec planu podziału sumy uzyskanej z egzekucji itd.

Zwalczanie zaś zasadności lub dopuszczalności egzekucji jest formą obrony merytorycznej i wyraża się w przyznaniu stronie (osobie trzeciej) uprawnienia do wniesienia powództwa przeciwegzekucyjnego. Dłużnik lub osoba trzecia w razie naruszenia ich praw podmiotowych, wynikających z prawa materialnego, nie ma bowiem prawnej możliwości domagania się ochrony tych praw od organu egzekucyjnego, gdyż ten nie może badać zasadności ani wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym (art. 804 k.p.c.), ale może skorzystać ze środków obrony merytorycznej, jakimi są powództwa przeciwegzekucyjne (np. wyrok Sądu Najwyższego z 21 lipca 1972 r., II CR 193/72, OSNC 1973/4/68; postanowienie Sądu Najwyższego z 24 sierpnia 1973 r., II PZ 34/73; uchwała Sądu Najwyższego z 17 kwietnia 1985 r., III CZP 14/85, OSNC 1985/12/192; uchwała Sądu Najwyższego z 14 października 1993 r., III CZP 141/93, OSNC 1994/5/102).

Bez wątpienia powództwo z art. 840 k.p.c., jako środek merytorycznej obrony dłużnika, musi być oparte na przyczynach materialnoprawnych - podstawach wymienionych w pkt 1–3 tego przepisu. A contrario nie może być oparte na zarzucie uchybień formalnych popełnionych przez sąd w toku postępowania w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności. Postępowanie cywilne zakłada bowiem, że każdy ze środków prawnych obrony (dłużnika) jest niezależny od drugiego.

Zakres postępowania o nadanie klauzuli wykonalności obejmuje czynności poprzedzające przymusową realizację roszczenia i jest elementem postępowania egzekucyjnego. Przynależność do postępowania egzekucyjnego wyłącza możliwość podnoszenia przez dłużnika w postępowaniu klauzulowym zarzutów merytorycznych. Zakres kognicji sądu w postępowaniu o nadanie klauzuli sprowadza się zatem do badania, czy dokument, który sąd ma zaopatrzyć w klauzulę, odpowiada warunkom formalnym tytułu egzekucyjnego (art. 777 k.p.c.), czy zachodzą okoliczności formalne dozwalające nadanie klauzuli wykonalności lub na dokonanie w klauzuli wzmianek, o których mowa w art. 786-792 k.p.c. Klauzulę wykonalności wydaną z naruszeniem przepisów prawa egzekucyjnego może dłużnik zwalczać w drodze - dostosowanego do tego - zażalenia (art. 795 k.p.c.).

Merytoryczną obronę przed możliwą egzekucją daje natomiast dłużnikowi powództwo, o którym mowa w pkt 1 art. 840 § 1 k.p.c. Okoliczność, że w zażaleniu dłużnik może wytykać tylko formalne wady tytułu egzekucyjnego, przemawia bowiem za tym, że w postępowaniu spowodowanym wniesieniem powództwa przeciwegzekucyjnego ustawodawca poddał rozpoznaniu sądu wyłącznie zdarzenia wywołujące skutki materialnoprawne. Pogląd ten umacnia wykładnia pojęcia „zdarzenia”, użytego w określeniu podstawy powództwa z art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. W rozumieniu tego przepisu są nimi wyłącznie fakty, mające wpływ na istnienie zobowiązania dłużnika do świadczenia objętego tytułem egzekucyjnym. W nauce przeważa pogląd, że wyodrębniając - do postępowania klauzulowego - zarzuty formalne, ustawodawca wyłączył je z zakresu rozpoznania sądu w postępowaniu spowodowanym wytoczeniem powództwa z art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c., i dlatego w tym postępowaniu podlegają badaniu jedynie zdarzenia wywołujące skutki materialnoprawne (tak: uchwała Sądu Najwyższego z 17 kwietnia 1985 r., III CZP 14/85, OSNC 1985/12/192). Odmienne bowiem stanowisko prowadziłoby do rozstrzygania między stronami tej samej kwestii prawnej w kilku postępowaniach sądowych, co byłoby nie do pogodzenia zarówno z prawomocnością postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności, jak i koniecznością uwzględnienia sytuacji wierzyciela, który pozostawałby zawsze w niepewności, czy postanowienie o nadaniu klauzuli uzyskało przymiot niewzruszalności.

Zarówno doktryna jak i orzecznictwo jednolicie uznają, że jeżeli tytuł wykonawczy nie korzysta z powagi rzeczy osądzonej (co dotyczy również bankowego tytułu egzekucyjnego, któremu nadano klauzulę wykonalności), zarzuty mogą zostać oparte na dwóch podstawach powództwa i dotyczyć również wszystkich zdarzeń sprzed powstania tytułu egzekucyjnego. Mogą one odnosić się do samego obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym, gdy obowiązek ten nie powstał (np. powód złożył oświadczenie woli w stanie wyłączającym świadome powzięcie i wyrażenie woli, oświadczenie woli było nieważne lub bezskuteczne) albo gdy obowiązek wygasł na skutek zdarzeń wywołujących skutki prawne, które miały miejsce po jego powstaniu (np. spełnienie świadczenia). Mogą one również stosować się do zdarzeń wskazanych jako podstawa przejścia praw lub obowiązków albo warunków, od których wystąpienia było uzależnione nadanie klauzuli wykonalności, a które wierzyciel wykazał w sposób przewidziany w przepisach regulujących postępowanie o nadaniu klauzuli wykonalności lub w trybie art. 804 1 i 804 2 k.p.c., ale które w sferze prawa materialnego nie wywołały skutków prawnych (np. czynność cywilnoprawna przelewu wierzytelności objętej tytułem egzekucyjnym okazała się nieważna). Ponadto zarzuty mogą być też oparte na zdarzeniach, które wystąpiły po powstaniu takiego tytułu wykonawczego w rozumieniu art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. (np. postanowienie Sądu Najwyższego z 27 listopada 2003 r., III CZP 78/03).

Na podstawie art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. można podnosić zarzut braku zdolności prawnej, kwestionować złożone oświadczenia woli, podnosić zarzut nieważności tytułu egzekucyjnego oraz jego bezskuteczność (por. R. Kowalkowski, [w:] Z. Szczurek (red.), Egzekucja sądowa w sprawach cywilnych, Sopot 1995, s. 284). Powyższe zarzuty powodują konieczność przeanalizowania przez sąd zasadności roszczenia stwierdzonego tytułem egzekucyjnym. Postępowanie prowadzone w wyniku wytoczenia powództwa opozycyjnego na tej podstawie niejako pełni rolę spóźnionego postępowania rozpoznawczego.

Na gruncie niniejszej sprawy powód zarzucał zarówno brak skutecznego wypowiedzenia umowy, abuzywność klauzuli § 16 ust. 3 umowy, zawyżoną kwotę wskazaną w BTE z uwagi na abuzywność klauzul przeliczeniowych, a także możliwość uznania umowy kredytu za nieważną z uwagi na abuzywność klauzul. Powód powoływał przy tym szereg podstaw prawnych w tym abuzywność klauzul waloryzacyjnych na podstawie art. 385 1 k.c., których wyeliminowanie prowadzi do nieważności umowy w całości, bowiem nie można bez nich wykonywać stosunku prawnego a nie ma też podstaw do wprowadzenia innego przelicznika w miejsce wyeliminowanych zapisów (jak jednolicie przyjmuje judykatura ostatnich lat w tzw. sprawach frankowych).

W ocenie sądu, zasadne okazały się twierdzenia strony powodowej, iż bankowy tytuł egzekucyjny został wydany niezasadnie, bowiem umowę kredytu (...) zawartą pomiędzy powodem a poprzednikiem prawnym pozwanego należało uznać za nieważną w całości. Z tego tytułu nie było potrzeby rozpoznawania zarzutów bliżej idących niż nieważność umowy, na podstawie której wierzyciel określił swoją wierzytelność objętą BTE wraz z klauzulą wykonalności.

Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 roku Prawo Bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Stosownie do ust. 2 ww. artykułu prawa bankowego umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. Z powyższego wynika, że umowa kredytu jest umową nazwaną. Ujęta w ustawie definicja tej umowy wskazuje, że jest ona umową dwustronnie zobowiązującą. Z jednej strony, bank zobowiązuje się bowiem do udzielenia kredytu, a jednocześnie staje się uprawniony do uzyskania spłaty oddanej do dyspozycji kredytobiorcy kwoty. Z drugiej strony, kredytobiorca ma prawo domagać się od banku wypłaty kredytu, a następnie obciąża go obowiązek zwrotu oddanej do jego dyspozycji kwoty. Wobec nałożenia na kredytobiorcę obowiązku zapłacenia bankowi odsetek oraz prowizji, które mają charakter wynagrodzenia za korzystanie ze środków pieniężnych banku, umowa kredytu ma również charakter odpłatny. Jest też umową konsensualną, to znaczy dochodzi do skutku w wyniku samego uzgodnienia przez strony jej podstawowych postanowień. Przedmiotem kredytu musi być określona kwota pieniężna. W umowie muszą być też określone zasady spłaty sumy kredytu. Jak się przyjmuje w literaturze, kredyt bankowy to stosunek ekonomiczny pomiędzy bankiem a kredytobiorcą, którego istota polega na dostarczeniu przez bank określonej kwoty środków pieniężnych kredytobiorcy, pod warunkiem jej późniejszego zwrotu wraz z wynagrodzeniem dla banku w postaci odsetek, prowizji i opłat manipulacyjnych ( tak R. Sikorski (red.), Prawo Bankowe. Komentarz, wyd. 1, Warszawa 2015 i cytowani przez niego Z. Ofiarski, Prawo bankowe, teza 1 do art. 69; W. Srokosz, Udzielanie, s. 217).

Należy wskazać, że w chwili zawarcia spornej umowy, prawo bankowe nie przewidywało literalnie możliwości udzielania kredytów denominowanych i indeksowanych. Dopiero ustawą o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw z 29 lipca 2011 r. (Dz.U. nr 165, poz. 984), która weszła w życie 26 sierpnia 2011 r., dodano w art. 69 ust. 2 punkt 4a zapis, zgodnie z którym umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Ponadto do art. 69 dodano ust. 3, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku.

Sąd Najwyższy w wyroku z 19 marca 2015 r. (IV CSK 362/14) wyraził pogląd, w którym, odwołując się do przepisów zawartych w ustawie z dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984), wskazał, że ideą dokonania nowelizacji prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad (…) Ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia. Wprowadzona w 2011 r. nowelizacja Prawa bankowego tylko potwierdza, że zawierane przed jej wejściem w życie umowy, były wadliwe. Również w przypadku umowy zawartej między stronami należy dostrzec sprzeczność z istotą zobowiązania kredytowego oraz naruszenie zasady swobody kontraktowania.

W tym miejscu godzi się przypomnieć, że kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej to kredyt udzielony w złotych polskich, którego kwota jest przeliczana na walutę obcą. Kredyt taki jest zatem kredytem złotowym, z tym, że na skutek denominacji lub indeksacji, saldo kredytu wyrażane jest w walucie obcej, do której kredyt został denominowany lub indeksowany. Umowa zawiera klauzulę waloryzacyjną walutową, w oparciu o którą następuje przeliczenie zarówno kwoty udostępnionego kredytu jak i poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Kwota udzielonego kredytu została więc nierozerwalnie powiązana z walutą CHF, w której wyrażone zostało nie tylko saldo zobowiązania, ale również w stosunku do której przeliczane były raty kredytu. Z treści umowy wynika, że przy dokonywaniu indeksacji na potrzeby umowy, bank posługiwał się tabelą kursów obowiązującą „w dniu realizacji zlecenia płatniczego”, „w dniu płatności”, a więc w chwili dokonywania przez bank określonych w umowie przeliczeń kursowych.

Rolą Sądu w niniejszym postępowaniu było ustalenie, czy istniały podstawy do uznania, że zapisy umowy łączącej strony dotyczące indeksacji stanowiły niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu przepisu art. 385 1 k.c.

Rozpoczynając rozważania wskazać należy, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej TSUE), sąd zobowiązany jest do uwzględnienia z urzędu, iż postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta. TSUE wielokrotnie podkreślał, że cel, jaki przyświecał prawodawcy wspólnotowemu, nie zostałby osiągnięty, gdyby konsument, który jest stroną słabszą i nie dysponuje wiedzą prawniczą oraz zwykle nie korzysta z profesjonalnej pomocy prawnej, zobowiązany był do podniesienia zarzutu niezwiązania niedozwolonym postanowieniem (wyr. TSWE z 27.06.2000 r. (...) SA v. T. L. (C-240/98) i (...) SA v. N. H. (C-241/98), N. E. (C-242/98), V. E. (C-243/98) i I. Á. (C-244/98), ECLI:EU:C:2000:346, tak w: komentarz do art. 385 ( 1) KC T. II red. Gutowski 2019, wyd. 2/Ruchała/Sikorski, Legalis). A zatem skoro sąd zobligowany jest do uwzględnienia z urzędu, że postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta, to zobowiązany jest również do badania z urzędu wszystkich zapisów umowy zawartej z udziałem konsumenta pod kątem wypełnienia przesłanek abuzywności.

Jak już zasygnalizowano wyżej, problematykę abuzywności postanowień umownych reguluje art. 385 1 § 1 k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie – poza postanowieniami określającymi główne świadczenia stron – nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Zważywszy na treść wskazanego artykułu nie ulega zatem wątpliwości, iż uznanie konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone wymaga stwierdzenia łącznego wystąpienia wszystkich wymienionych w przepisie przesłanek, tj. kontrolowane postanowienie umowy zawartej z konsumentem
(lub wzorca umownego):

• nie było postanowieniem uzgodnionym indywidualnie;

• nie było postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron;

• kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Paragraf 2 powołanego przepisu wskazuje, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z §1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Natomiast §3 definiuje nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy jako te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z §4 powołanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje.

Art. 385 1 k.c. stanowi implementację art. 3 dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 93/13/EWG z dnia 05 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. WE L Nr 95, s. 29 ze zm.), który stanowi, iż warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. TSUE w swoim orzecznictwie wskazuje, że celem ww. dyrektywy nie jest wyeliminowanie z obrotu umów zawierających klauzule niedozwolone, ale przywrócenie równowagi między stronami kontraktu. Ocena tego, czy dana umowa może rzeczywiście nadal obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków należy do sądu krajowego i należy jej dokonywać przy uwzględnieniu kryteriów obiektywnych.

Podkreślić należy, że jeśli postanowienie uznane za niedozwolone nie określa głównego świadczenia, to zgodnie z art. 385 ( 1) § 2 k.c. strony pozostają związane umową w pozostałym zakresie, a dalsze trwanie umowy jest wówczas obiektywnie możliwe po wyłączeniu z niej postanowienia niedozwolonego. Odmienny skutek następuje w przypadku, gdy postanowienie niedozwolone określa główne świadczenia stron. Wówczas ze względu na brak minimalnego konsensu, cały stosunek prawny będzie musiał wówczas zostać uznany za nieistniejący i utrzymanie umowy w mocy będzie obiektywnie niemożliwe. Utrzymanie umowy w mocy, które niejako zakłada art. 385 ( 1) § 2 k.c., będzie więc możliwe wyłącznie wówczas gdy można ustalić minimalną treść umowy (vide: Ruchała/Sikorski w: Komentarz do art. 3851 k.c., tom II (red.) M. Gutowski, wyd. 2, Legalis 2019 i literatura tam przywołana).

I tak przenosząc powyższe rozważania na kanwę niniejszej sprawy, sąd dokonał analizy wskazywanych przez stronę powodową postanowień umowy i regulaminu w kontekście powyższego przepisu, co ostatecznie pozwoliło na uznanie, że postanowienia te stanowią niedozwolone klauzule umowne.

Punktem wyjściowym analizy było przyznanie, że dla uznania konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone koniecznym jest stwierdzenie łącznego spełnienia wszystkich wymienionych w treści art. 385 1 k.c. przesłanek. A zatem po dokonaniu ich analizy należy uznać, że kontrolowane postanowienie umowy zawartej z konsumentem po pierwsze nie było postanowieniem uzgodnionym indywidualnie; po drugie nie było postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron; po trzecie kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając przy tym ich interesy.

Przy dokonywaniu analizy przywołanego powyżej przepisu w pierwszej kolejności istotne jest ustalenie, czy w przedmiotowej sprawie podmiotem dokonującym czynności prawnej z bankiem był konsument.

Art. 22 1 k.c. definiuje konsumenta jako osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

W niniejszej sprawie strona powodowa złożyła wniosek o udzielenie kredytu i kredyt ten otrzymała. Jednocześnie umowa kredytu została zawarta przez stronę powodową jako osobę fizyczną, na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą. Mimo prowadzenia wówczas przez powoda działalności gospodarczej, powód jednoznacznie wskazał, iż środki z udzielonego kredytu zostały w całości przeznaczone na zakup mieszkania w celach prywatnych. Ponadto powód nie rozliczał się z tytułu umowy najmu kredytowanego lokalu, a także nie zgłosił tego adresu jako siedziby działalności gospodarczej (k. 342). Pozwany poza ogólnymi twierdzeniami nie udowodnił, aby powód nabył nieruchomość w calach biznesowych, związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą.

Ustalenie powyższe otworzyło furtkę do dalszych rozważań, w kontekście zaistnienia kolejnych przesłanek wskazanych przez ustawodawcę w art. 385 1 k.c., a niezbędnych dla uznania postanowień spornej umowy za niedozwolone, mianowicie czy kwestionowane przez powodów zapisy umowy, wskazywane wyżej, a dotyczące mechanizmu indeksacji można uznać za postanowienia określające główne świadczenia stron umowy, a także, czy zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny.

Wskazać należy, że ustawodawca nie określił, co należy rozumieć przez sformułowanie „główne świadczenia stron”, wskazane w art. 385 1 § 1 k.c., ale niewątpliwie są to takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia. Powyższe pojęcie z pewnością należy interpretować w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy, a więc w kontekście niniejszej sprawy do art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, zawierającego essentialia negotii umowy kredytu. Strona powodowa kwestionowała zapisy umowy dotyczące indeksacji, a zatem sposobu wypłaty kredytu i rozliczania wpłat dokonywanych na rzecz pozwanego tytułem spłaty zaciągniętego zobowiązania. Analizując kwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowne
w odniesieniu do dyspozycji tego przepisu stwierdzić należy, że miały one wpływ na końcową wysokość kwoty kredytu, wypłaconej w złotówkach oraz na wysokość poszczególnych rat.

O tym, że powyższe elementy stanowią świadczenia główne stron dowodzi fakt, że dotyczą one sposobu spełnienia przez pozwanego świadczenia w postaci wypłaty kwoty kredytu, a także sposobu spełniania przez kredytobiorców świadczenia w postaci spłat rat kapitałowo-odsetkowych kredytu. Pozwala to na przyjęcie zasadnego stanowiska, iż bez tych zapisów strony nie mogłyby spełnić swych świadczeń głównych, a zatem podstawowe cele umowy nie mogłyby zostać zrealizowane.

W tym miejscu trzeba zauważyć, że w momencie zawierania umowy przez strony bank miał w swojej ofercie kredyty złotowe (tj. czysto złotowe – bez żadnego odniesienia do waluty obcej) oraz kredyty złotowe waloryzowane do waluty obcej. Strony natomiast zdecydowały się na zawarcie umowy kredytu indeksowanego do CHF. Dlatego też należy stwierdzić, że ww. postanowienia zawierające odniesienia do waluty obcej charakteryzują tę umowę. To właśnie odniesienie do franka szwajcarskiego stanowi bowiem element odróżniający zawartą przez strony umowę od umowy czysto złotowej. Co więcej to właśnie odniesienie się w umowie do franka szwajcarskiego było wyrazem woli stron nakierowanej na osiągnięcie możliwości posłużenia się parametrami oprocentowania stosowanego przy walucie obcej – niższego niż stosowane przy złotych polskich, przy określeniu oprocentowania kredytu, a tym samym osiągnięcie celu zawieranej umowy, tj. skorzystanie z bardziej opłacalnych parametrów oprocentowania stosowanego właśnie przy walucie obcej.

Zdaniem Sądu Okręgowego klauzulę indeksacyjną (w tym same postanowienia dotyczące przeliczania kwoty z waluty obcej na walutę polską) należy więc uznać za określającą podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, charakteryzujące tę umowę jako odrębny podtyp umowy kredytu – umowy o kredyt indeksowany. Postanowienia dotyczące indeksacji nie ograniczają się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej). Nie doszłoby też do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązani są zapłacić kredytobiorcy, skoro odsetki te naliczane są - zgodnie z konstrukcją umowy - od kwoty wyrażonej w walucie obcej.

W świetle powyższego nie budzi wątpliwości, że świadczenia stron objęte ww. postanowieniami są przedmiotowo istotne dla umowy zawartej przez strony niniejszego postępowania. Bez nich kredytobiorcy nie byliby w stanie określić swojego obowiązku, a tym bardziej go spełnić. ( zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 r., Ł., C-260/18 i z dnia 14 marca 2019 r., Ł., C-118/17).

Odnosząc się do przesłanki jednoznaczności postanowień dotyczących „klauzul waloryzacyjnych” (tj. postanowień umowy zawierających odniesienie do waluty obcej) należało mieć na uwadze, że postanowienie jednoznaczne to nie tylko takie, które jest zrozumiałe pod względem gramatycznym, ale też takie, które zarazem jest przejrzyste pod względem konsekwencji ekonomicznych jakie z niego wynikają, w szczególności w powiązaniu z innymi postanowieniami umownymi (tak na gruncie klauzuli dotyczącej mechanizmu wymiany waluty obcej TSUE w wyr. z 30.4.2014 r., C-26/13, M. W., D. T. v. (...), ECLI:EU:C:2014:282, W: Komentarz do art. 3851 KC T. II red. Gutowski 2019, wyd. 2/Ruchała/Sikorski, Legalis).

W wyniku dokonanej analizy wskazywanych wyżej postanowień zakwestionowanych przez stronę powodową w łączącej z pozwaną w umowie, jednoznacznie stwierdzić należało,
że strona powodowa nie miała możliwości ustalenia na jaką finalnie kwotę kredyt rzeczywiście zaciągnęła oraz jaką kwotę kapitału będzie musiała faktycznie spłacić. Strona powodowa nie znała mechanizmu ustalania kursu CHF stosowanego do wyliczeń swojego zadłużenia, nie miała możliwości kontrolowania poprawności jego ustalania przez bank. Należy mieć na uwadze, że postanowienia umowy kredytu są w tej materii dosyć ogólnikowe, a z całą pewnością strona powodowa, jako kredytobiorca nie była w stanie wyliczyć samodzielnie wskazanych wyżej kwot w dokładny sposób.

W ocenie sądu powyższe okoliczności świadczą o naruszeniu równowagi stron – bank miał pełną wiedzę jak wyliczyć kurs CHF i na jego podstawie kwotę aktualnego na dany dzień zadłużenia strony powodowej w CHF oraz sam dokonywał tego wyliczenia. Nie przekazał natomiast tych informacji konsumentowi i w ten sposób został on pozbawiony możliwości samodzielnego wyliczenia kwoty zaciągniętego własnego zadłużenia. Strona powodowa de facto nie miała wiedzy, w jakiej rzeczywiście wysokości posiada kredyt, który ją obciąża.

Idąc dalej należy stwierdzić, iż zdaniem sądu pozwany bank w umowie kredytowej faktycznie przyznał sobie prawo do przeliczenia zobowiązania strony powodowej po kursie przez siebie określonym w tabeli kursowej banku i tym samym prawo do jednostronnego określenia pierwotnego zadłużenia oraz samodzielnego wyznaczania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez określanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego. Wskazane wyżej postanowienia umowne przyznawały bankowi uprawnienie do wiążącego określania wysokości kursu sprzedaży i kupna franka szwajcarskiego bez jasnych wytycznych, ram czy ograniczeń. Dało to pozwanemu dowolność w zakresie wyboru kryteriów i ich proporcji przy ustalaniu kursu CHF w Tabeli kursów ustalanej przez bank, a co za tym idzie, w kształtowania wysokości zobowiązań strony powodowej, których kredyt miał być waloryzowany kursem tej waluty. Powyższe godzi niewątpliwie i w sposób rażący w równowagę stron, gdyż obie strony umowy powinny mieć takie same uprawnienia oraz możliwości co do dokonania oceny prawidłowości realizacji postanowień umowy. Konsument, jako strona umowy ekonomicznie słabsza i mniej fachowa, w szczególności powinien mieć zagwarantowaną możliwość skontrolowania postanowień umowy poprzez precyzyjne określenie mechanizmu waloryzacji oraz powinien mieć możliwość dokonania własnych obliczeń, aby mógł przygotować się do spłaty poszczególnych rat kredytu, a także, by mógł skontrolować bank co do prawidłowości zastosowania mechanizmu waloryzacji każdej raty kredytu.

W tym miejscu należy jeszcze raz podkreślić, że postanowienia umowy kredytowej na które wskazywała strona powodowa, zawartej przez strony były rażąco nieprzejrzyste pod względem pełnych konsekwencji ekonomicznych, jakie wiązały się z jej zawarciem.
Nie dość bowiem, że strona powodowa pozostawała w niewiedzy co do tego, po jakim ostatecznie faktycznym kursie zostanie przeliczony ich kredyt i w rezultacie jaką kwotę kredytu tak naprawdę spłaci na podstawie zawartej umowy, to nie wiedziała również dokładnie, w jaki sposób będą ustalane wysokości poszczególnych rat w złotych polskich, a tym samym jak będzie się kształtowało finalne zadłużenie (czy chociażby w jakich granicach będzie oscylowało). Nawet przy zaawansowanej wiedzy ekonomicznej, w momencie podpisywania umowy w analizowanym przez sąd brzmieniu, nie sposób oszacować pełnych kosztów związanych z zaciągniętym przez stronę powodową kredytem o takiej konstrukcji. Powód co prawda był w momencie podpisywania umowy doradcą klienta w zakresie udzielania kredytów (w tym także frankowych), mimo to nawet on nie miał realnej możliwości ustalenia jaką kwotę kredytu rzeczywiście zaciągnął oraz jaką kwotę kapitału będzie musiał ostatecznie spłacić udzielającemu kredytu. Tę świadomość – o wszystkich finansowych skutkach swojego zobowiązania - powinien zaś posiadać PRZED jego zaciągnięciem. Warto zaznaczyć, że w wyroku z dnia 21 września 2023 r. TSUE w spawie C – 139/22 wskazał, iż nawet jeśli postanowienie umowy jest abuzywne i jego treść jest podobna do wpisanego do rejestru klauzul niedozwolonych, to bank musi dokładnie informować o ryzykach nawet pracownika banku, który jako konsument zawiera umowę. Jak uznano bank ma obowiązek poinformować o wszystkich istotnych cechach umowy i związanych z nią ryzykach każdego konsumenta, niezależnie od jego wiedzy, wykształcenia czy nawet doświadczenia w dziedzinie finansów. Oznacza to, że pracownik banku posiadający wykształcenie wyższe z zakresu finansów nadal jest konsumentem i bank musi go prawidłowo kompleksowo poinformować o ryzykach umowy. Bank nie może podważać statusu konsumenta ze względu na wiedzę lub stanowisko zawodowe konsumenta. Ochrona konsumenta ma charakter uniwersalny i należy ją interpretować szeroko na korzyść konsumenta.

Należy wskazać, że dla oceny abuzywności nie ma żadnego znaczenia, czy ostatecznie kursy CHF ustalone (i zastosowane w przeliczeniach dotyczących ww. umowy kredytu) przez pozwany bank były „rynkowe”, czy nie, ani też jak kształtowały się te kursy w porównaniu
do średnich kursów NBP, w szczególności czy były korzystniejsze dla strony powodowej niż średnie kursy NBP i kursy innych banków. Dla oceny abuzywności istotny jest bowiem moment zawierania umowy, bez znaczenia są natomiast konsekwencje sposobu jej późniejszego wykonywania (podobnie Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 20 czerwca 2018 roku, sygn. akt III CZP 29/17). Nawet bowiem ewentualna ocena, że kursy pozwanego były korzystne w porównaniu do kursów stosowanych przez inne podmioty, nie zmienia faktu, że kursy te były stronie powodowej narzucone i pozbawiona po pierwsze wpływu na ich kształt oraz po drugie kontrolowania działań pozwanego na tym polu.

W dalszej kolejności należało przejść do zbadania przesłanki indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych określonej w art. 385 1 § 3 k.c. Użycie w jego treści sformułowania „rzeczywisty wpływ” konsumenta na treść postanowienia, powoduje, że za nieuzgodnione indywidualnie należy uznać takie postanowienia, które konsument wybrał spośród kilku zaproponowanych przez przedsiębiorcę, ale które nie były przedmiotem negocjacji między stronami (tzw. klauzule narzucone). Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych umownych dotyczących indeksacji kredytu był w ocenie sądu oczywisty. Artykuł 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Powyższe, odnosi się w szczególności do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Fakt, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Do tego, by skutecznie wykazać, że klauzula została uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem” (vide: orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 6 marca 2013 r., sygn. akt VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Na ocenę taką nie mają wpływu ewentualne oświadczenia kredytobiorcy, który potwierdził, iż zapoznał się z ofertą dotyczącą kredytów walutowych i wyraża zgodę na związanie się taką umową kredytową, czy też zawarcie w ramach umowy postanowień, że jej treść została uzgodniona indywidualnie, skoro, jak wynika z ustaleń faktycznych, tak naprawdę strona powodowa nie została w sposób właściwy poinformowana o mechanizmach wiążących się z indeksacją, a zapisy umowne nie podlegały jakiejkolwiek negocjacji.

W konsekwencji uznać należy, że postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta. Z przesłuchania strony powodowej można wywieść, iż umowa kredytu została zawarta według standardowego wzorca banku i postanowienia odnoszące się do indeksacji kredytu nie były przedmiotem negocjacji. Zaś negocjacjom podlegały jedynie zapisy dot. daty uruchomienia kredytu, okresu karencji, marży czy prowizji. Pozwany bank nie dowiódł twierdzeń przeciwnych i nie wykazał, aby były to postanowienia uzgodnione indywidualnie, mimo że zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na pozwanym.

Okoliczność, że kredytobiorca sam wnioskował o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej CHF, w żadnym wypadku nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu treści kwestionowanych postanowień dotyczących indeksacji. Z materiału dowodowego wynika, że kredytobiorca wyraził zgodę na udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej - CHF. Wybór rodzaju kredytu musiał być zatem elementem indywidualnych uzgodnień. Podobnie jeżeli chodzi o wysokość kredytu. Takiej pewności nie ma w przypadku pozostałych postanowień umownych dotyczących mechanizmu indeksacji, w tym zwłaszcza sposobu ustalania kursów waluty indeksacyjnej. Kredytobiorca wyraził zgodę na indeksację, brak jest jednak jakichkolwiek dowodów, że sposób tej indeksacji został z nimi indywidualnie uzgodniony. Zgoda na zawarcie umowy kredytu zawierającej klauzule waloryzacyjne nie jest bynajmniej tożsama z faktem indywidualnych negocjacji w przedmiocie treści konkretnych klauzul. O braku możliwości wnoszenia poprawek do projektu umowy świadczą przede wszystkim zeznania strony powodowej, pozwany zaś nie przedstawił żadnych skutecznych dowodów dla wykazania, iż negocjacje miały w tym przypadku miejsce.

Sąd stwierdził w świetle powyższego, że w tej sprawie sporne postanowienia umowy nie zostały ze stroną powodową uzgodnione indywidualnie; nie miała ona bowiem żadnego realnego wpływu na zredagowanie brzmienia umowy w tym zakresie. Decyzja w istocie ograniczała się wyłącznie do wyrażenia zgody (lub jej niewyrażenia) na warunki umowy kredytu, które zostały zaproponowane i ustalone jednostronnie przez stronę pozwaną.

W dalszej kolejności sąd przeszedł do oceny kolejnej przesłanki wyrażonej w art. 385 1 k.c., a dokładniej oceny czy kwestionowane postanowienia umowy kredytowej kształtowały prawa strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w przywołanym wyroku II CSK 19/18 postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. W celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które - w braku odmiennej umowy - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Natomiast samo rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., sygn. akt II CSK 19/18, lex nr 2626330). Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołaniu błędnego przekonania u konsumenta, a także wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. (wyrok SOKiK z 23 lutego 2006 r. XVII Ama 118/04, Lex 183979).

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, w ocenie sądu abuzywność kwestionowanych przez stronę powodową zapisów umowy dotyczących indeksacji wynikała z ukształtowania praw i obowiązków stron umowy z zachwianiem równowagi kontraktowej poprzez przyznanie bankowi uprzywilejowanej pozycji wobec kredytobiorców. Pozwany bank nie dał konsumentom możliwości weryfikowania działania mechanizmu, na którym oparta była indeksacja kredytu. Dopiero w przypadku gdyby pozwany przekazał stronie powodowej pełne informacje, które posiada i wykorzystuje przy określaniu zobowiązania wynikającego z umowy o kredyt i to w sposób umożliwiający kredytobiorcy dojście do tych samych wyników co do kursu CHF i stawki oprocentowania oraz samej raty kapitałowo-odsetkowej wyrażonej w złotych polskich, można byłoby uznać, że w ramach stosunku umownego łączącego strony procesu została zachowana równowaga stron. Należy zaznaczyć, że dla zachowania dobrych obyczajów, kredytobiorcy powinni posiadać wszelkie powyższe informacje bowiem oczywistym jest, że to konsument musi wiedzieć jaką dokładnie kwotę kredytu ma spłacić. W ramach generalnego podziału praw i obowiązków stron umowy kredytu bank udziela i wypłaca konkretnie wskazaną kwotę kredytu, a konsument oddaje tę kwotę powiększoną m.in. o kwotę wynikającą z oprocentowania kredytu czy marży banku. Tymczasem treść narzuconych przez pozwany bank postanowień umownych spowodowała, że narzucał on również swoje wyliczenia, a strona powodowa musiała je przyjąć bez żadnego prawa weryfikacji i prawidłowości wyliczeń. Dodatkowo, jak wcześniej wskazano, strona powodowa nie została należycie poinformowana przez bank i nie miała – przy podpisaniu umowy - pełnej świadomości ile finalnie kredytu pobrała, który będzie musiała spłacić.

W świetle powyższego stwierdzić należało, że zakwestionowane postanowienia dotyczące indeksacji kwoty kredytu i rat kredytu spełniały wszystkie przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c., pozwalające uznać je za postanowienia niedozwolone, które nie wiążą strony powodowej, jako konsumenta i nie wywierają skutków ex tunc, tj. już od momentu zawarcia umowy.

Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta. Sankcja tego rodzaju ma specyficzny charakter w porównaniu w tradycyjnie wskazywanymi w nauce prawa (por. J. H. Sankcja zamieszczenia w umowie niedozwolonego postanowienia w świetle dyrektywy 93/13/EWG i orzecznictwa TSUE (...) M. (...) (red.)). Sankcja działa ex tunc i ex lege, lecz zgodnie z art. 385 1 § 2 nie skutkuje automatyczną nieważnością całej umowy, gdyż strony są związane umową w pozostałym zakresie. Przepis ten nawiązuje do art. 6 ust.1 Dyrektywy 93/13 wskazującego, że Państwa Członkowskie stanowią, iż na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Zgodnie z wykładnią tego przepisu dokonaną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, umowa zawierająca nieuczciwe warunki powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego (m.in. wyrok w sprawie C-618/10, w sprawie C-488/11 oraz powołana już opinia rzecznika w sprawie - C 260/18).

W tym miejscu podzielić należy stanowisko wynikające z orzecznictwa TSUE, zgodnie z którym uznanie klauzuli za niewiążącą, powinno wywierać skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku zastrzeżenia takiej klauzuli. Wiąże się z tym powstanie roszczeń o zwrot nienależnych świadczeń, spełnionych w wykonaniu niedozwolonego postanowienia umownego ( vide: wyroki z dnia 21 grudnia 2016 r., C-154/15, C-307/15 i C-308/15, Á. Z., pkt 61-66, z dnia 31 maja 2018 r., C-483/16, Q. C., pkt 34 i 53, z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, Q. Ł., pkt 41 i 44, z dnia 27 stycznia 2021 r., C-229/19 i C-289/19, Ł. E., pkt 57, z dnia 9 lipca 2020 r. w sprawie C-452/18, (...), pkt 23, z dnia 9 lipca 2020 r., C- 698/18 i C-699/18, (...) Bank SA, pkt 54, z dnia 16 lipca 2020 r., C- 224/19 i C-259/19, CY przeciwko (...) SA oraz (...), (...) przeciwko (...) SA, pkt 52-53 oraz z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, (...)., pkt 50-51).

Przypomnieć należy, iż w myśl art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu stanowi zatem odrębny typ umowy nazwanej. Jest to umowa konsensualna, dwustronnie zobowiązująca, odpłatna, a do jej essentialia negotii należą zobowiązanie się przez bank do wydania kredytobiorcy określonej sumy pieniężnej oraz zobowiązanie kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanej sumy kredytu i zapłacenia odsetek kapitałowych.

Biorąc pod uwagę opisany powyżej charakter umowy kredytu należy stwierdzić, że bez zapisów dotyczących sposobu spełnienia przez pozwanego świadczenia w postaci wypłaty kwoty kredytu oraz sposobu spełniania przez kredytobiorców świadczenia w postaci spłaty rat kredytu w PLN/CHF strony nie mogłyby spełnić swych świadczeń głównych, a zatem – nie mogłyby być zrealizowane podstawowe cele stron umowy. W razie pominięcia spornych zapisów, w umowie pozostałaby jedynie określona wysokość kwoty kredytu wypłaconego stronie powodowej i to wyłącznie w złotych polskich, a nie we frankach szwajcarskich – co jest istotne z uwagi na rodzaj i charakter zawartej umowy, bowiem przekłada się wprost na wysokość zadłużenia kredytobiorcy podlegającego spłacie. Tak sformułowana umowa byłaby również sprzeczna ze zgodnym zamiarem stron, natomiast dalsze wykonywanie umowy po eliminacji zapisów uznanych przez sąd za abuzywne oznaczałoby, że strony związane są umową, której zawrzeć nie zamierzały i do której zawarcia w takiej formie nigdy by nie doszło.

Na marginesie wypada wskazać, że chociaż Trybunał Sprawiedliwości dopuścił wyjątek od zasady przewidującej skutek w postaci bezskuteczności niedozwolonego postanowienia umownego, wskazując w pkt 85 wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. (C-26/13, W.), że „ Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w sytuacji takiej jak rozpatrywana w postępowaniu głównym, w której umowa zawarta między przedsiębiorcą a konsumentem nie może dalej obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwego warunku, przepis ten nie sprzeciwia się uregulowaniu krajowemu, które pozwala sądowi krajowemu zaradzić skutkom nieważności tego warunku poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym”, to powyższy zabieg ma wyłącznie charakter wyjątku od zasady i nie może być rozumiany w sposób rozszerzający.

Aby sąd krajowy mógł zastąpić niedozwolone postanowienie umowne przepisem krajowym, w sprawie należy stwierdzić kumulatywnie spełnienie czterech przesłanek. Po pierwsze, konsekwencją bezskuteczności niedozwolonego postanowienia umownego musi być brak możliwości dalszego funkcjonowania umowy. Po drugie, w okolicznościach konkretnej sprawy rezultat w postaci braku ważności umowy musi być dla konsumenta niekorzystny. Po trzecie, w prawie krajowym musi obowiązywać przepis dyspozytywny, którym można zastąpić niedozwolone postanowienie umowne. Po czwarte, musi istnieć także odrębny przepis prawa krajowego, który pozwala sądowi krajowemu na zastąpienie niedozwolonego postanowienia umownego przepisem dyspozytywnym.

W niniejszej sprawie przesłanki te nie zostały spełnione kumulatywnie. Brak jest w prawie polskim przepisu dyspozytywnego, który pozwalałby na zastąpienie kwestionowanych zapisów umowy. Ponadto brak jest również w prawie polskim przepisu, który pozwala sądowi krajowemu na zastąpienie niedozwolonego postanowienia umownego przepisem dyspozytywnym. W szczególności zapełnienie „luki” w umowie nie może nastąpić z wykorzystaniem art. 358 k.c. w brzmieniu zawierającym zapis o kursie średnim ogłaszanym przez Narodowy Bank Polski, skoro przepis ten uzyskał takie brzmienie dopiero z dniem 24 stycznia 2009 r., a więc już po zawarciu umowy przez strony niniejszego postępowania. Brak jest także podstaw do stosowania w drodze analogii art. 41 Prawa wekslowego przez zastąpienie w niedozwolonym postanowieniu umownym kursu ustalanego przez bank kursem średnim Narodowego Banku Polskiego. Wypełnienie „luki” w ten sposób byłoby sprzeczne z art. 385 1 § 1 k.c., jak również z przedstawioną linią orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości w przedmiocie prawidłowej wykładni przepisów krajowych implementujących art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG, które dopuszcza wyłącznie uzupełnienie „luki” po niedozwolonym postanowieniu umownym dyspozytywnym przepisem prawa krajowego. Dodatkowo wskazać należy, że koncepcja pozwalająca na zastąpienie postanowień umownych przewidujących przeliczenie kursów walut w oparciu o tabele kursowe banków została również co do zasady uznana za nieusprawiedliwioną przez Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 3 października 2019 r. (C-260/18, Ł.). Trybunał wówczas stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.

Powyższe prowadzi do stwierdzenia, że po usunięciu spornych postanowień umownych odnoszących się do kursu waluty obcej CHF, postanowienia umowy nie pozwalają na zastosowanie jakiegokolwiek innego alternatywnego sposobu ustalania zmiennego oprocentowania czy też wskaźnika, który zastąpiłby odniesienie do kursu CHF. Charakter zawartej umowy, zamiar stron, a przede wszystkim fakt, że sporne zapisy umowy stanowiły główne świadczenia stron, nie pozwalają również na wykonanie umowy bez stosowania zapisów umowy, które zostały uznane za abuzywne. Podobne stanowisko zajął pełny skład Izby Cywilnej SN w uchwale III CZP 25/22, na którą w końcowej fazie procesu powołał się powód.

W sprawie o pozbawienie wykonalności bankowego tytułu egzekucyjnego ciężar udowodnienia istnienia i wysokości zadłużenia objętego tytułem obciąża Bank będący wierzycielem (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16.01.2019 r., V ACa 814/17; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 22.02.2018 r., I ACa 1712/17). W konsekwencji, jeżeli kredytobiorca podważy zapisy umowy kredytu, wskazując, że wysokość zobowiązania może być inna niż by to wynikało z treści BTE, powództwo może zostać uwzględnione już na tej tylko podstawie.

Wobec powyższych rozważań dowodzących nieważności przedmiotowej umowy od samego początku należało uznać, iż nie było podstaw do nadania klauzuli wykonalności na BTE nr (...), zaś roszczenia powoda są usprawiedliwione. Skuteczne powołanie się na nieważność czynności bankowej, z której miałoby wynikać zobowiązanie objęte bankowym tytułem egzekucyjnym, jest wystarczające dla zakwestionowania istnienia obowiązku i pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności na podstawie art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. Mówiąc w uproszczeniu: nieważna umowa kredytowa nie może stanowić podstawy do wystawienia BTE. Ubocznie należy zgodzić się również ze stanowiskiem strony powodowej, iż nawet w razie braku przyjęcia, że zaistniała nieważność umowy, tylko poprzestaniu na pominięciu abuzywnych postanowień (tzw. „odfrankowieniu), opinia biegłego zlecona przez sąd w poprzednim składzie jasno dowiodła, iż powód nie posiadał zaległości, która by uprawniały do wystawienia BTE na sumę niemal 800 tysięcy złotych.

Z tych wszystkich przyczyn sąd uznał za zbędne rozważanie, czy doszło do skutecznego wypowiedzenia - jak się okazało nieważnej - umowy (poprzez wzmiankę o tym w wezwaniu do zapały – bez osobnego wypowiedzenia).

Z powyższych względów sąd orzekł jak w punkcie 1. sentencji wyroku.

O kosztach procesu w punkcie 2. wyroku Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 98 k.p.c., obciążając całością kosztów pozwanego, jako stronę przegraną. Zgodnie z art. 108 § 1 k.p.c. sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym postępowanie w instancji. Sąd jednakże może pozostawić rozstrzygnięcie w tym zakresie referendarzowi sądowemu. Za zasadne należy uznać również zasądzenie na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania zabezpieczającego z wniosku powoda, które toczyło się przez tut. sądem pod sygn. akt III Co 158/18, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Pełnego zaś rozliczenia dokona referendarz sądowy.