sygn. VI Pa 110/23 28 maja 2026 Sąd Okręgowy w Bydgoszczy

Wyrok z 28 maja 2026, sygn. VI Pa 110/23

Data orzeczenia 28 maja 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Wydział VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Karolina Chudzinska
Tagi
#Sąd Okręgowy w Bydgoszczy #VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #wyrok

Sygn. akt VI Pa 110/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 maja 2026r.

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Karolina Chudzinska

po rozpoznaniu w dniu 28 maja 2026r. w K.

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa: I. C.

przeciwko (...) spółce z o.o. w K.

o przywrócenie do pracy

na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w B. VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 29 czerwca 2023r. wydanego pod sygnaturą VII P 303/22

I.  zmienia zaskarżony wyrok:

1.  w punkcie 1. w ten sposób, że zasądza od pozwanej na rzecz powódki I. C. kwotę 15.968,34 zł (słownie: piętnaście tysięcy dziewięćset sześćdziesiąt osiem złotych i 34/100) tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę;

2.  w punkcie 2. w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powódki I. C. kwotę 180 zł (słownie: sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia niniejszego wyroku zobowiązanemu do dnia zapłaty;

II.  w pozostałym zakresie apelację oddala;

III.  znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania apelacyjnego.

Sędzia Karolina Chudzinska

Sygn. akt VI Pa 110/23

UZASADNIENIE

Powódka I. C., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła pozew przeciwko (...) sp. z o.o. w K., w którym domagała się przywrócenia do pracy na dotychczasowych warunkach pracy i płacy w związku z nieuzasadnionym rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia w dniu 28 lipca 2022 r. oraz o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz wynagrodzenia za cały czas pozostawania bez pracy. Ponadto powódka wniosła o zasądzenie od pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

W uzasadnieniu powódka wskazała, iż była zatrudniona u pozwanego na stanowisku technik elektroradiologii na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Pracodawca oświadczeniem z dnia 28 lipca 2022 r. rozwiązał z nią umowę o pracę bez wypowiedzenia z jej winy, w którym jako przyczynę wskazano ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, polegających na narażeniu zdrowia albo życia pacjentów, naruszeniu obowiązku dbania o dobro zakładu pracy, nieprzestrzeganie przepisów prawa pracy oraz zasad bezpieczeństwa pracy poprzez manualną ingerencję w ustawienia filtracji wbudowanej w kolimator aparatu (...), a także odłączeniu aparatu (...) oraz skanera od głównego źródła zasilania, tj. generatora. W ocenie powódki rozwiązanie z nią stosunku pracy było bezprawne, nie oparte na prawdzie i w rzeczywistości wynikało wyłącznie z uwagi na jej ochronę przedemerytalną.

W odpowiedzi na powyższe pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwany przyznał, iż dokonał rozwiązania umowy o pracę z powódką w trybie art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy. Pozwany podtrzymał stanowisko zawarte oświadczeniu z dnia 28 lipca 2022 r. oceniając roszczenia powódki jako całkowicie bezpodstawne. Podane przyczyny rozwiązania umowy o pracę z powódką były uzasadnione, konkretne i rzeczywiste.

Wyrokiem z dnia 29 czerwca 2023 r. Sąd Rejonowy w B.VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił powództwo (pkt. 1.), zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt.2.) oraz kosztami sądowymi obciąża Skarb Państwa. (pkt.3.)

U podstaw tego rozstrzygnięcia legły następujące ustalania faktyczne:

Sąd Rejonowy ustalił, że powódka I. C. w okresie od 1 września 2021 r. do 28 lipca 2022 r. zatrudniona była w (...) sp. o.o. z siedzibą w K. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, ostatnio na stanowisku technika koordynującego elektroradiologii/rejestratorki medycznej w pełnym wymiarze czasu pracy i wynagrodzeniem zasadniczym w kwocie 4.416,77 zł.

Powódka świadczyła swoje obowiązki w Przychodni (...) przy ul. (...) w K.. Pozwany zatrudnił powódkę na umowę o pracę mając świadomość, iż podlega ona ochronie przedemerytalnej. Z powodu reorganizacji pracowni (...)i zmniejszeniem etatów osób tam zatrudnionych do jednego powódka otrzymała od pracodawcy propozycje dalszej pracy w charakterze rejestratorki medycznej po ponownym przeszkoleniu, na którą przystała. We wcześniejszym okresie dzieliła bowiem obowiązki technika koordynującego (...) z pracą w rejestracji. Pomimo przyjęcia zaproponowanych nowych warunków pracy powódka wyrażała niezadowolenie z takiego rozwiązania. Również w okresie wcześniejszym kwestionowała wykonywanie obowiązków w charakterze rejestratorki medycznej podkreślając wielokrotnie, że jest technikiem elektroradiologii. Samowolnie opuszczała stanowisko w rejestracji pomimo określenia w miejsca wykonywania obowiązków w harmonogramie pracy na dany miesiąc. W tej sprawie przeprowadzano z nią rozmowy dyscyplinujące, a ponadto w dniu 20 lipca 2022 r. wydano polecenie służbowe zakazu przebywania na terenie pracowni (...) i przeniesienie swoich rzeczy osobistych do zakładu rehabilitacji.

Swoje niezadowolenie powódka, razem z wykonującą obowiązki w pracowni (...) K. I. (1), wyrażały również z tego względu, iż pracodawca w dniu 19 lipca 2022 r. postanowił w pracowni (...) przeszkolić w ramach wolontariatu L. R. (1), która posiadała wyższe wykształcenie z elektroradiologii. Przeszkolenie polegające na szczegółowym zapoznaniu się z działaniem aparatu (...)i z jego wydajnością oraz zaznajomieniem z organizacją pracy w pracowni (...) pracodawca zlecił wykonującej w tym dniu K. I. (1). Pomimo wydania jej polecenia służbowego pracownica nie była chętna do przeszkolenia wolontariuszki kompletnie ją ignorując. Pomimo interwencji V. T. będącej przełożoną K. I. (1) szkolenie nie odbywało się i utrudniała ona nawet obserwację wykonywanych czynności. Ponadto w tym czasie powódka, która z niewiadomych powodów przebywała w pracowni (...), zaatakowała słownie L. R. (1), która poinformowała V. T., że rezygnuje z pozornego szkolenia. Po kolejnej interwencji i załagodzeniu sytuacji wolontariuszka pozostała w pracowni (...).

Aby uniemożliwić nowo zatrudnionej L. R. (2) prawidłową obsługę aparatu (...) w dniu 20 lipca 2022 r., kiedy miała ona samodzielnie wykonywać obowiązki w pracowni powódka wspólnie i w porozumieniu z K. I. (1) postanowiły przestawić ustawienia filtracji manualnej wbudowanej w kolimator aparatu (...) w taki sposób, że ustawiły pokrętło pomiędzy zakresami, co skutkowało niemożnością wykonania prawidłowego zdjęcia(...). Wykorzystały przy tym sposobność, iż dzień wcześniej o godzinie 15:57 L. R. (1), po zakończonym pozornym szkoleniu opuściła pracownię (...). W pracowni pozostawała wówczas K. I. (1). O godzinie 16:04:01 do pracowni do części socjalnej/rejestracyjnej weszła powódka pod pretekstem zabrania swoich rzeczy osobistych. Następnie o godzinie 16:05:04 powódka udała się do pracowni (...), w której nie były przechowywane żadne rzeczy osobiste. O godzinie 16:05:04 do pracowni (...)udaje się również K. I. (1), po czym o godzinie 16:05:54 wraca do części rejestracyjnej. O godzinie 16:06:02 powódka wraca do części rejestracyjno-socjalnej, aby o godzinie 16:07:35 ponownie wejść do pracowni (...), po czym opuściła ją o godzinie 16:08:05. Za każdym razem powódka z K. I. (1) sprawdzały, czy nikt nie kieruje się do pracowni (...). Powódka rozpoczęła zbieranie swoich rzeczy osobistych z szafy w części rejestracyjno-socjalnej dopiero o godzinie 16:08:10, co trwało do godziny 16:10:54 po czym weszła do łącznika, aby skorzystać z toalety – zapalając światło i zamykając drzwi. Wcześniej natomiast nie wykonywała tych czynności. O godzinie 16:11:324 powódka wyszła z toalety i wspólnie z K. I. (1) udały się po raz kolejny do pracowni (...) i wyszły z niej z powrotem o godzinie 16:12:10. O godzinie 16:12:54 ponownie do pracowni (...) weszła K. I. (1), do której powódka dołączyła o godzinie 16:13:08. O godzinie 16:13:41 do części rejestracyjno-socjalnej wróciła K. I. (1), do której powódka dołączyła o godzinie 16:14:24. Następnie o godzinie 16:14:56 do pracowni(...)ponownie weszła powódka, do której dołącza o godzinie 16:15:04 K. I. (1), po czym obydwie opuściły pracownię (...) o godzinie 16:15:46. Po raz ostatni obie panie wchodzą razem do pracowni (...) o godzinie 16:17:38 i przebywają tam do godziny 16:18:01. O godzinie 16:48:47 powódka opuściła zakład diagnostyki obrazowej i już w tym dniu do niego nie wróciła. K. I. (1) natomiast przebywała w zakładzie do godziny 18:03:04.

Następnego dnia, tj. 20 lipca 2022 r. o godzinie 8:30 L. R. (1) rozpoczęła wolontariat w pracowni (...). Nie była ona jednak pierwszą osoba, która tego dnia była w pracowni (...), ponieważ między godziną 8:00 a 8:30 w pracowni przebywała już powódka. Po wejściu do pracowni L. R. (1) razem z L. Z. – rejestratorką medyczną i wykonaniu wszystkich czynności zgodnie z wytycznymi K. I. (1) od razu zgłosiła problem dotyczący rozruchu aparatu (...). Urządzenie nie działało, gdyż jak się później okazało, zostało odłączone od głównego zasilana oraz odłączony został skaner. Nigdy wcześniej urządzenie nie było odłączne od głównego zasilania. Nie było także żadnego technicznego uzasadnienia dla takiego postępowania. Ponadto w pracowni stwierdzono brak dokumentacji procedur radiologicznych do poprawnego ustawienia aparatów celem wykonania zdjęcia, która powinna znajdować się przy pulpicie za konsolą aparatu (...), a która została znaleziona pod stertą starej dokumentacji medycznej. Po uruchomieniu urządzenia L. R. (1) przystąpiła do wykonywania zdjęcia, które jednak wyszło złej jakości i nie nadawało się do odczytu i opisu przez lekarza radiologa. Wobec tego poprosiła ona powódkę, jako doświadczonego technika, o asystę w obsłudze kolejnych pacjentów przez najbliższą godzinę. Powódka nie dopuściła jednak L. R. (1) do wykonywania diagnostyki obrazowej, sama ustawiła parametry na pulpicie urządzenia nie tłumacząc tego, ułożyła pacjenta na stole i wykonała zdjęcie, które jednak również okazało się złej jakości.

W związku z nieznaną przyczyną niepoprawnej pracy urządzenia wstrzymano przyjmowanie pacjentów na diagnostykę obrazową w pracowni (...) oraz wezwano specjalistów z zakresu radiologii, którzy w przedstawionej ekspertyzie stwierdzili, że dokonano manualnej ingerencji w ustawienia filtracji wbudowanej w kolimator aparatu. W ekspertyzie stwierdzono ponadto, że zmiana ta nie mogła powstać w wyniku omyłki użytkownika ani w sposób przypadkowy lub samoczynny. Wskazana zmiana filtracji przyczyniła się do potrzeby ponownego wykonania ekspozycji, co przyczyniło się do narażenia na otrzymanie większej dawki promieniowania.

Oświadczeniem z dnia 28 lipca 2022 r. pracodawca postanowił rozwiązać z powódką umowę o pracę bez wypowiedzenia. Jako przyczynę wskazano ciężkie naruszenie przez powódkę podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na narażeniu zdrowia albo życia pacjentów, naruszeniu obowiązku dbania o dobro zakładu pracy, nieprzestrzeganie przepisów prawa oraz zasad bezpieczeństwa pracy poprzez manualną ingerencję w ustawienia filtracji wbudowanej w kolimator aparatu (...), a także odłączenie aparatu (...) oraz skanera od głównego źródła zasilania, tj. generatora. Zmiana filtracji wpłynęła na obniżenie jakości wykonywanych zdjęć (pojawiły się widoczne artefakty) na tyle istotnie, że uniemożliwiały lekarzowi radiologowi poprawny odczyt i opis kliniczny badania, co w efekcie mogłoby uniemożliwić przeprowadzenie prawidłowej diagnozy. W konsekwencji swojego działania powódka naraziła pacjentów na doznanie uszczerbku na zdrowiu, ponieważ wskazana filtracja przyczyniła się do wykonania ponownej ekspozycji a to skutkowało przyjęciem przez pacjenta większej dawki promieniowania.

Sąd Rejonowy wskazał, że dokonał ustaleń faktycznych w oparciu o całokształt zgromadzonego materiału dowodowego. Sąd uznał za wiarygodne w całości dokumenty zebrane w toku postępowania, które nie budziły wątpliwości Sądu, co do ich zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy. Sąd I instancji podkreślił, że żadna ze stron nie zakwestionowała wiarygodności tych środków dowodowych. Ponadto ustalając stan faktyczny sprawy Sąd oparł się na zeznaniach świadków V. T., J. N., X. W., T. A., L. R. (1), B. K. oraz K. K., które uznał za wiarygodne, albowiem były one jasne, spójne i logiczne, a nadto korelowały z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w niniejszej sprawie. Dowodowi z przesłuchania przedstawiciela strony pozwanej N. W. Sąd z wyżej wymienionych względów również przyznał walor wiarygodności.

Jako niewiarygodne Sąd Rejonowy ocenił zeznania świadka K. I. (1), która wskazywała m. in., że nie dostała polecenia szkolenia L. R. (1), jednakże przeczyły temu zeznania pozostałych świadków będących przełożonymi jej oraz powódki – V. T. i J. N.. Przeczyło temu również nagranie z dnia 19 lipca 2022 r., z którego w istocie wynikało, że L. R. (1) miała zostać przeszkolona z obsługi aparatu (...), bowiem asystowała świadkowi, jednak była przez K. I. (2) przez większość czasu ignorowana. Również zeznania L. R. (1) dobitnie wskazywały, iż w ten dzień miała zostać przeszkolona, jednak świadek celowo się do niej nie odzywała, bądź odpowiadała błędnie na jej pytania. Podobnie świadek zeznawała nieprawdę w kwestii tego, że odłączanie aparatu (...) od głównego źródła zasilania miało być standardową procedurą, gdyż w świetle zeznań pozostałych świadków, ale przede wszystkim instrukcji obsługi aparatu(...)wynikała rzecz przeciwna – nie było takiej potrzeby. Oprócz ww. przykładów, które obiektywnie wskazywały na niewiarygodność K. I. (2), zauważyć również należało, iż na całokształt oceny zeznań świadka wpływało również inne wykazane w postępowaniu dowodowym fakty. Przede wszystkim fakt niezadowolenia świadka oraz powódki z podziału ich stanowisk pracy pomiędzy wykonywanie obowiązków technika elektroradiologii oraz rejestratorki medycznej. Obie panie otwarcie wskazywały, że nie były zadowolone z takiego stanu rzeczy i całokształt ich postawy ocenić należało jednoznacznie negatywnie – robiły bowiem wszystko, aby wykazać nieudolność i niekompetencje L. R. (1) oraz to, że wyłącznie one powinny wykonywać obowiązki w zakładzie (...), a nie w rejestracji. Takiej oceny dokonał również pracodawca, gdyż zarówno w przypadku K. I. (1) oraz I. C. dokonał rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. W tej sytuacji świadek miał żywotny interes w tym, aby zeznawać w sposób sprzyjający powódce, chociaż niezupełnie zgodny z prawdą.

W związku z powyższym Sąd Rejonowy nie dał wiary również powódce, która w toku postępowania negowała stawiane jej zarzuty i przedstawiła swój subiektywny punkt widzenia sprawy z perspektywy pracownika zwolnionego z pracy – jej zdaniem – niesłusznie. Sąd ten wskazał, że jednakże słowa powódki nie znajdują potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym. Powódka nie przedstawiła żadnego dowodu przeciwnego, który umożliwiłby ukazanie jej osoby w korzystnym dla niej świetle. W konfrontacji z zeznaniami wiarygodnych świadków oraz nagraniami monitoringu powódka była niewiarygodna i przedstawiała jedynie subiektywną ocenę swojego postępowania. Zdaniem sądu I instancji, z całokształtu materiału dowodowego wynikało, iż powódka celowo chciała utrudnić pracę nowo zatrudnionej L. R. (1), usiłowała w ten sposób przedstawić jej niekompetencje a siebie natomiast ukazać jako osobę niezastąpioną. Sąd ten wskazał, że podczas przesłuchania, jak również w toku całego procesu można było odnieść wrażenie, iż powódka bardziej koncentruje się na przedstawieniu L. R. (1) w niekorzystnym świetle nie przedstawiając natomiast żadnego dowodu, który chociażby w pośredni sposób wskazywałby na brak jej udziału w przestawianiu filtracji w kolimatorze aparatu (...) w sposób, który czynił go czasowo niezdatnym do użytku. Związek miejsca, czasu, ale również całokształtu postawy powódki w miejscu pracy również jasno wskazywał na prawdziwość postawionych jej zarzutów.

Przechodząc do rozważań natury prawnej Sąd I instancji wskazał, że strony prowadziły spór czy rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia było skuteczne i zgodne z prawem. Sąd wskazał, iż 30 § 1 pkt 3 k.p. określa jeden z nadzwyczajnych sposobów rozwiązania, istniejącego między pracodawcą a pracownikiem stosunku pracy. Zgodnie bowiem z treścią tego przepisu, umowa o pracę rozwiązuje się przez oświadczenie jednej ze stron bez zachowania okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia). Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia jest jednostronną czynnością prawną, która powoduje bezzwłoczne ustanie umowy w chwili, w której oświadczenie woli dotarło do adresata w taki sposób, że mógł on zapoznać się z jego treścią. Abstrahując od formalnych wymogów oświadczenia pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy bez wypowiedzenia należy wskazać, iż rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 k.p., jako nadzwyczajny sposób rozwiązania stosunku pracy, powinno być stosowane przez pracodawcę wyjątkowo i z ostrożnością. Musi być uzasadnione szczególnymi okolicznościami, które w zakresie winy pracownika polegają na jego złej woli lub rażącym niedbalstwie (wyrok SN z dnia 21 grudnia 2005 r., II PK 305/04, Legalis).

Dalej sąd wskazał, że artykuł 52 § 1 pkt 1 k.p. stanowi, iż pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych. Przepis ten ma więc charakter klauzuli generalnej (zob. postanowienie SN z dnia 4 marca 2003r., I PK 393/02, Legalis). Dla jego zastosowania należy uwzględnić następujące elementy: winę pracownika, ciężkie naruszenie obowiązku podstawowego, wystąpienie co najmniej zagrożenia interesów pracodawcy. Sąd przytoczył poglądy judykatury, w świetle których ciężkie naruszenie przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. musi być spowodowane przez pracownika świadomie, w sposób przez niego zawiniony i stanowić zagrożenie dla interesów pracodawcy (zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 17 listopada 2005 r., III APa 103/04, Legalis). Określenie "ciężkie naruszenie" należy tłumaczyć z uwzględnieniem stopnia winy pracownika i zagrożenia dla interesów pracodawcy powstałego wskutek jego działania (zaniechania). Samo naruszenie obowiązków pracowniczych nie jest wystarczające do niezwłocznego rozwiązania umowy o pracę z winy pracownika (zob. postanowienie SN z dnia 11 stycznia 2008 r., I PK 229/07, Legalis). Wystąpienie wskazanych elementów należy analizować łącznie w każdym konkretnym stanie faktycznym, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności danego przypadku. Sąd Najwyższy stwierdził również, że w pojęciu "ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych" mieszczą się trzy elementy. Są to:

1) bezprawność zachowania (naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego),

2) naruszenie lub zagrożenie interesów pracodawcy,

3) zawinienie obejmujące zarówno winę umyślną, jak i rażące niedbalstwo,

przy czym powyższe przesłanki muszą wystąpić łącznie.

Samo zagrożenie lub naruszenie interesów pracodawcy nie może więc uzasadniać rozwiązania umowy w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Podobnie, nie uzasadnia rozwiązania umowy o pracę w tym trybie sama tylko bezprawność zachowania pracownika (wyrok SN z dnia 22 marca 2016 r., I PK 94/15, Legalis). Najczęściej występującą w praktyce przyczyną rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia jest ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych (§ 1 pkt 1). Orzecznictwo Sądu Najwyższego przyjmuje (np. wyrok z dnia 21 lipca 1999 r., I PKN 169/99, OSNAPiUS 2000/20/746), że do spełnienia tego warunku niezbędny jest znaczny stopień winy pracownika (wina umyślna lub rażące niedbalstwo). O istnieniu tej winy wnioskuje się na podstawie całokształtu okoliczności związanych z zachowaniem pracownika. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 sierpnia 1999 r. (I PKN 188/99; OSNAPiUS 2000/22/818) przyjął, że w razie rozwiązania umowy z tej przyczyny ocena rodzaju i stopnia winy pracownika powinna być dokonana w stosunku do naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, jak i z uwzględnieniem zagrożenia lub naruszenia interesów pracodawcy. Analogiczny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 września 1997 r. (I PKN 274/97, OSNAPiUS 1998/13/396) oraz w wyroku z dnia 19 marca 1998 r. (I PKN 570/97, OSNAPiUS 1999/5/163). Typowymi przyczynami z § 1 pkt 1 są: nietrzeźwość pracownika, niewykonanie polecenia, opuszczenie pracy bez usprawiedliwienia, zakłócenie porządku w miejscu pracy, czy też kradzież, bądź jedynie usiłowanie kradzieży mienia pracodawcy.

Następnie sąd I instancji wskazał, że stosowanie przedmiotowego trybu rozwiązania umowy uzasadnia tylko ciężkie naruszenie i to podstawowych obowiązków pracowniczych. Wprawdzie ustawodawca nie sprecyzował w Kodeksie pracy pojęcia zawinionego naruszenia obowiązków pracowniczych, wydaje się jednak, że przy ustaleniu ciężkości ich naruszenia winien być brany pod uwagę stopień winy pracownika, intensywność i jej nasilenie (umyślność lub rażące niedbalstwo), intencje pracownika, pobudki jego działania (tak SN w wyroku z dnia 21 lipca 1999 r., I PKN 169/99, OSNAPiUS 2000/20/746). Sąd Najwyższy przyjął, że czyn pracownika uznaje się za bezprawny, gdy jest sprzeczny z jego obowiązkami wynikającymi ze stosunku pracy, natomiast winę można przypisać pracownikowi wówczas, gdy jego stosunek psychiczny do czynu (stanowiącego działanie lub zaniechanie) jest świadomy, jak również gdy pracownik, mając świadomość szkodliwości skutku swojego postępowania, celowo do niego zmierza lub co najmniej na ów skutek się godzi. W konsekwencji o zakwalifikowaniu działania lub zaniechania pracownika jako odpowiadającego art. 52 § 1 pkt 1 k.p. nie decyduje wysokość szkody majątkowej (chociaż w pewnych sytuacjach nie jest ona bez znaczenia), lecz okoliczność, że postępowanie pracownika przedmiotowo bezprawne i podmiotowo zawinione – stanowi zagrożenie interesów pracodawcy (por. wyrok SN z dnia 20 maja 1998 r., I PKN 135/98, OSNAPiUS 1999/11/361; wyrok SN z dnia 15 kwietnia 1999 r., I PKN 12/99, OSNAPiUS 2000/12/467; wyrok SN z dnia 23 września 1997 r., I PKN 274/97, OSNAPiUS 1998/13/396). Nie bez znaczenia przy ocenie ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych jest cel, do którego zmierza pracownik swoim działaniem i towarzyszące temu inne okoliczności, zwłaszcza stan świadomości i woli pracownika (por. wyrok SN z dnia 1 grudnia 1998 r., I PKN 329/98, OSNAPiUS 2000/2/49; wyrok SN z dnia 1 października 1997 r., I PKN 300/97, OSNAPiUS 1998/14/424).

Sąd Rejonowy podkreślił, że chociaż ustawodawca nie sprecyzował pojęcia zawinionego naruszenia obowiązków pracowniczych, ciężkie naruszenie należałoby definiować oceniając stopień winy pracownika, intensywność i nasilenie, a także intencje pracownika oraz pobudki jego działania (tak SN w wyroku z dnia 21 lipca 1999 r., I PKN 169/99, OSNAPiUS 2000/20/746). Pojęcie ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych ma bowiem złożony charakter. Składają się na nie element obiektywny dotyczący pogwałcenia obowiązków pracowniczych oraz zagrożenia bądź naruszenia interesów pracodawcy oraz element subiektywny polegający na podmiotowej wadliwości zachowania pracownika będącej wynikiem winy umyślnej bądź rażącego niedbalstwa. Naruszenie może mieć charakter jednorazowy bądź ciągły, lecz każdorazowo winno skutkować co najmniej poważnym zagrożeniem interesów pracodawcy majątkowych bądź niemajątkowych (Baran K.W., Kodeks pracy, Komentarz, WKP, 2012).

Sąd Rejonowy stwierdził, że w niniejszej sprawie powódce zarzucono ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na narażeniu zdrowia albo życia pacjentów, naruszeniu obowiązku dbania o dobro zakładu pracy, nieprzestrzeganie przepisów prawa oraz zasad bezpieczeństwa pracy poprzez manualną ingerencję w ustawienia filtracji wbudowanej w kolimator aparatu (...), a także odłączenie aparatu (...) oraz skanera od głównego źródła zasilania, tj. generatora. Zmiana filtracji wpłynęła na obniżenie jakości wykonywanych zdjęć (pojawiły się widoczne artefakty) na tyle istotnie, że uniemożliwiały lekarzowi radiologowi poprawny odczyt i opis kliniczny badania, co w efekcie mogłoby uniemożliwić przeprowadzenie prawidłowej diagnozy. W ocenie pracodawcy powódka naraziła pacjentów na doznanie uszczerbku na zdrowiu, ponieważ wskazana filtracja przyczyniła się do wykonania ponownej ekspozycji a to skutkowało przyjęciem przez pacjenta większej dawki promieniowania.

Zdaniem Sądu Rejonowego tak sformułowane przyczyny uzasadniające rozwiązanie z powódką umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika znalazły potwierdzenie w toku postępowania dowodowego. Sąd ten wskazał, że chociaż nie było bezpośredniego dowodu na to, iż to powódka zmieniła ustawienia aparatu (...) w sposób uniemożliwiający robienie zdjęć odpowiedniej jakości, to z całokształtu materiału dowodowego jednoznacznie wynikało, iż w istocie to ona, wspólnie i w porozumieniu z K. I. (1) dokonały czasowego unieruchomienia urządzenia oraz zmiany jego ustawień w taki sposób, aby niemożliwe było obsłużenie jej przez osobę niedoświadczoną i nieprzeszkoloną do jego obsługi.

Sąd ten wskazał, że z nagrań monitoringu obejmującego pomieszczenia pracowni (...) jednoznacznie wynikało bowiem, iż powódka w dniu 19 lipca 2022 r. spędzała tam podejrzanie dużo czasu i wbrew jej twierdzeniom nie była tam jedynie w celu otwierania i zamykania okien w celu przewietrzenia. Po godzinie 16:00 nie było już bowiem żadnych pacjentów i nie było potrzeby tego robić. Poza tym tego dnia powinna świadczyć swoje obwiązki gdzie indziej – w rejestracji. Zamiast tego wchodziła do trzech pomieszczeń pracowni (...), w których poza jednym przypadkiem zabrania stamtąd swoich rzeczy, nie miała potrzeby przebywać. Razem z K. I. (1) spędziły więc tam wystarczającą ilość czasu, aby unieruchomić aparat (...). Co więcej, jako doświadczone pracownice tylko one miały wiedzę, jak przestawić urządzenie w taki sposób, aby czasowo nie nadawało się do normalnego użytkowania. Wiedziały one poza tym, że gdy następnego dnia L. R. (1) pozostanie sama, to nie poradzi sobie z obsługą urządzenia, gdyż celowo nie została w tym zakresie przeszkolona. Ponadto powódka razem z K. I. (1) nie pozostawiły w pracowni (...) procedur dotyczących obsługi urządzenia, które powinny być w widocznym miejscu, a które jak się okazało, były ukryte między starą dokumentacją medyczną, co potwierdzili wszyscy wiarygodni świadkowie i co oznaczało, że zostały one ukryte celowo. Chociaż same ich nie potrzebowały, gdyż ustawiały parametry urządzenia z pamięci, tak jako doświadczone pracownice powinny zdawać sobie z tego sprawę, że mogą być one niezbędne dla osoby, która dopiero zaczyna swoją pracę. Tymczasem postawa powódki oraz K. I. (1) zmierzała do tego, aby uniemożliwić L. R. (1) poprawną obsługę urządzenia. W takiej sytuacji ewidentnie w dniu 19 lipca 2022 r. obie panie, wspólnie i w porozumieniu, wykorzystując sposobność dokonały przestawienia ustawień filtracji aparatu (...) oraz odłączenia od głównego źródła zasilania i jako jedyne miały w tym interes.

Sąd Rejonowy jedynie na marginesie wskazał, iż zupełnie nielogicznym byłoby postępowanie pracodawcy, który zwalnia bardzo doświadczonego pracownika objętego dodatkowo ochroną przedemerytalną z art. 39 k.p., jeżeli nie byłoby do tego racjonalnych podstaw i niezbitych dowodów na ciężkie naruszenie przez niego podstawowych obowiązków pracowniczych. Sąd ten podkreślił, iż nawet za drobne uchybienia, które uzasadniałyby zwykłe wypowiedzenie umowy o pracę na mocy ochrony przewidzianej w art. 39 k.p. nie dawałoby wystarczających podstaw do rozwiązania stosunku pracy.

Zdaniem tego sądu zachowanie powódki było natomiast rażącym naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych, było zawinione oraz zagrażało realnie interesom pracodawcy. Po pierwsze – pracownik ma obowiązek dbałości o dobro zakładu pracy i niewątpliwie jest to obowiązek podstawowy usankcjonowany ponadto w art. 100 § 2 pkt 4 k.p. Po drugie – jej zachowanie bez wątpienia było również zawinione, gdyż miała ona interes w tym, aby zaszkodzić L. R. (1), wyrażała swoje niezadowolenie z tego, że nie pracuje wyłącznie w jako technik(...) i musi wykonywać swoje obowiązki również jako rejestratorka medyczna. Razem z K. I. (1) działały wyłącznie w swoim interesie nie patrząc na możliwe konsekwencje swoich działań. Postępowanie powódki doprowadziło również do narażenie pacjentów na ponowną ekspozycję na promieniowanie, gdyż wykonane zdjęcia nie miały wartości diagnostycznej, a w czasie przestoju spowodowanego niepoprawnym działaniem aparatu (...) powiększała się kolejka pacjentów oczekujących na świadczenia medyczne, lekarz w tym czasie nie mógł również przyjmować pacjentów, gdyż bez badań obrazowych nie mógł dokonać poprawnej diagnozy. Okoliczności te narażały przede wszystkim przychodnię na złe opinie oraz możliwą utratę pacjentów. Ponadto, zdaniem Sądu Rejonowego należało się również zastanowić, czy inne stwierdzone uchybienia w pracy nie dawałyby wystarczającej podstawy do zwolnienia powódki w trybie dyscyplinarnym. Wbrew jej twierdzeniom, wcale nie była ona nienagannym pracownikiem. Przełożeni mieli do niej bowiem zastrzeżenia związane z samowolnym opuszczaniem stanowiska rejestracji i udawaniem się do pracowni (...) bez potrzeby, gdyż zgodnie z harmonogramem nie świadczyła w tamtym czasie obowiązków technika. Sytuacje te powtarzały się regularnie i z powódką przeprowadzano rozmowy dyscyplinujące, na fakt których sporządzano notatki znajdujące się w aktach osobowych pracownika. Postawa powódki przez cały okres zatrudnienia była więc naganna i jako taka nie zasługiwała na ochronę prawną.

W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 56 § 1 k.p. Sąd Rejonowy oddalił powództwo jako niezasadne.

O kosztach procesu orzeczono w punkcie 2 wyroku z uwzględnieniem wyniku sprawy, którą powódka przegrała w całości. Wysokość przyznanych stronie pozwanej kosztów zastępstwa procesowego Sąd ustalił na podstawie § 9 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804 ze zm.).

O nieuiszczonych kosztach sądowych orzeczono w punkcie 3 wyroku na podstawie art. 97 i 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (j.t.: Dz. U. z 2016 r., poz. 623 ze zm.) w zw. z art. 98 k.p.c. Powódka była z mocy prawa zwolniona od ponoszenia kosztów sądowych (art. 96 ust. 1 pkt 4 ustawy o kosztach), natomiast powództwo zostało w całości oddalone, a zatem w tej sytuacji brak jest podstaw do obciążania którejkolwiek ze stron tymi kosztami, które musiał w związku z tym ponieść Skarb Państwa.

Apelację od tego wyroku wywiodła powódka, reprezentowana przez pełnomocnika i zaskarżyła wyrok w całości.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:

I.  naruszenie przepisów prawa materialnego:

1.  art. 52 k.p.:

poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, tj. przyjęcie przez Sąd meriti, iż powódka dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych poprzez manualną ingerencję w ustawienia filtracji wbudowanej w kolimator aparatu (...) oraz odłączenie aparatu (...) oraz skanera od głównego źródła zasilania co w efekcie miało przyczynić się do narażenia zdrowia pacjentów z uwagi na konieczność wykonania ponownej ekspozycji w sytuacji, gdy Powódka nie dokonała żadnych, w tym nieprawidłowych zmian ustawień poziomu filtracji i nie odłączyła skanera od głównego źródła zasilania, co potwierdził pośrednio Sąd meriti wskazując, iż „chociaż nie było bezpośredniego-dowodu na to, iż to Powódka zmieniła ustawienia aparatu (...)(....)”;

poprzez jego błędną interpretację - z daleko posuniętej ostrożności procesowej, i w konsekwencji błędne przyjęcie, iż zmiany ustawień poziomu filtracji mogą stanowić rażące naruszenie obowiązków pracowniczych w sytuacji, gdy zmian ustawień poziomu filtracji dokonuje się każdorazowo przy wykonywaniu zdjęć (...) wg. potrzeb danego i to na osobie wykonującej zdjęcia (...) spoczywa obowiązek ustawienia odpowiednich parametrów do zdjęć- adekwatnie do potrzeb badania- z kolei nawet ewentualne nieprawidłowe dokonanie ustawień poziomu filtracji nie mogłoby stanowić ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych,

2.  art. 56 § 1 w związku z art. 39 k.p. - poprzez ich niezastosowanie i tym samym, w stanie faktycznym i prawnym sprawy, bezpodstawne zniweczenie przez Sąd I instancji ochrony prawnej przysługującej powódce przed zwolnieniem w związku z osiągnięciem przez powódkę w dacie rozwiązania umowy o pracę wieku, w którym brakuje jej nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, zaś okres zatrudnienia umożliwiał jej uzyskanie prawa do emerytury z osiągnięciem tego wieku.

II.  naruszenie przepisów postępowania:

1.  art. 233 § 1 k.p.c:

poprzez dowolną, niezgodną z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego ocenę dowodów, dokonaną z bezpodstawnym pominięciem części materiału dowodowego, co skutkowało błędnym przyjęciem, iż w okolicznościach sprawy były podstawy do rozwiązania stosunku pracy z Powódką w trybie dyscyplinarnym - w sytuacji gdy:

zebrany materiał dowodowy (zaoferowany m.in. przez powódkę) w żadnej mierze nie wykazał, iż Powódka dopuściła się czynów, które stanowiły podstawę wypowiedzenia umowy w trybie dyscyplinarnym- co potwierdził Sąd meriti, opierając swoje rozstrzygnięcie na przypuszczeniach przy podkreśleniu, iż Sąd meriti w sposób błędny, niezgodny z zasadami wiedzy, dokonał oceny podstaw rozwiązania z Powódką umowy o pracę- albowiem takowe nie mogłyby stanowić naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych z uwagi na fakt, iż zmiany ustawień poziomu filtracji dokonuje się każdorazowo podczas pracy z urządzeniem - w zależności od potrzeb badania a dnia 20.07.2022 r. zdjęcia wykonywała samodzielnie L. R. (1), która rozpoczynając pracę z urządzeniem zobowiązana była do ustawienia parametrów urządzenia adekwatnie do własnych potrzeb - czego ewidentnie nie uczyniła;

ponadto Sąd meriti w sposób rażąco niezgodny z zasadami logiki dokonał oceny motywów działania stron - albowiem Powódka nie posiadała żadnego interesu w tym, aby podjąć działania przeciwko pracodawcy i tym samym narażać się na utratę pracy, znajdując się w okresie przedemerytalnym i mając świadomość trudności w znalezieniu innej pracy do czasu przejścia na emeryturę zaś Pozwany takowy motyw posiadał z uwagi na ustawowy wzrost wynagrodzeń pracowników rtg od 1 lipca 2022r. oraz niemożliwość zmiany powódce wynagrodzenia w okresie ochronnym, w którym się powódka znajdowała ( art. 39 k.p.);

bezzasadną odmowę przyznania wiarygodności zeznaniom świadka K. I. (1) i błędne uznanie, iż „świadek miał żywotny interes w tym, aby zeznawać w sposób sprzyjający Powódce...” w sytuacji, gdy świadek nie miała żadnego interesu, aby zeznawać w sposób sprzyjający którejkolwiek ze Stron. Ponadto nie uwzględniono zeznań świadka w zakresie tego, iż odłączenia generatora od źródła zasilenia dokonała świadek.;

bezzasadną odmowę przyznania wiarygodności zeznaniom powódki i przyznanie wiarygodności pozwanemu i świadkom pozwanego z powołaniem przez Sąd na okoliczność, iż słowa powódki nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym w sytuacji, gdy Sąd dokonał błędnych ustaleń faktycznych na skutek nie dopuszczenia dowodów powódki, w tym nagrań audio rozmów z pracodawcą - z których jednoznacznie wynikał motyw działania pozwanego nakierowany na zmianę powódce warunków wynagrodzenia, brak motywu powódki do narażania się na utratę pracy, brak doświadczenia i znajomości obsługi sprzętu L. R. (1), błędy pozwanego- tj. dopuszczenie do wykonywania zdjęć (...) przez osobę, która nie posiadała odpowiedniego przeszkolenia i znajomości aparatury;

bezzasadnym oparciu rozstrzygnięcia przez Sąd meriti na dniu 19.07.2022 r., kiedy Powódka kilkakrotnie wchodziła do pomieszczenia (...) - co w błędnej ocenie Sądu dowodziło, iż dokonała celowego przestawienia ustawień poziomu filtracji - co pozostaje w rażącej sprzeczności z zasadami logiki i wiedzy i doświadczenia życiowego.

2.  art. 235 2 k.p.c.:

poprzez nieuzasadnione pominięcie przez Sąd dowodów, zgłoszonych przez powódkę i błędne przyjęcie, iż dowody nie są przydatne dla wykazania danych faktów/ zmierzają do przedłużenia postępowania, w szczególności dowodu z zeznań świadków:

a)  W. X. - który współpracował z powódką od dawna, opisywał zdjęcia (...)wykonywane przez powódkę i posiadał wiedzę w przedmiocie umiejętności powódki w zakresie wykonywania zdjęć (...), ponadto posiadał wiedzę o nienagannym wykonywaniu przez powódkę obowiązków pracowniczych,

b)  L. Z. - która to przebywała w pomieszczeniach zakładu (...) w dniu 20.07.2023 r. i mogła posiadać istotne informacje dotyczące przebiegu wydarzeń w tymże dniu w pomieszczeniach (...),

3.  art. 235 2 w zw. z art. 205 12 k.p.c. - poprzez pominięcie przez Sąd meriti dowodu w postaci nagrań audio, zgłoszonego przez Powódkę prawidłowo w pozwie, który został przez Sąd dopuszczony jako dowód w sprawie na posiedzeniu przygotowawczym i na skutek „tylko i wyłącznie problemów technicznych” z otworzeniem nagrania na rozprawie- został bezzasadnie pominięty przez Sąd na postawie art. 235 2 § 1 pkt. 4 KPC co w konsekwencji spowodowało błąd w ustaleniach faktycznych i skutkowało błędną oceną przez Sąd meriti przeprowadzonych dowodów - w sytuacji, gdy nagrania stanowiły kluczowy dowód w sprawie a z których to wprost wynikał: motyw pozwanego do rozwiązania z powódką umowy o pracę w trybie art. 52 k.p., brak motywu po stronie powódki, aby w jakikolwiek sposób naruszyć obowiązki pracownicze, rzeczywisty cel zatrudnienia L. R. (1), brak doświadczenia i znajomości sprzętu użytkowanego przez pozwanego przez L. R. (1), nagannie bezprawnego działania pozwanej spółki wobec powódki;

4.  art. 98 k.p.c. - poprzez niezasadne obciążenie powódki zwrotem kosztów zastępstwa procesowego pozwanego w sytuacji, gdy naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego doprowadziły do błędnego rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji;

III.  błąd w ustaleniach faktycznych, mający istotny wpływ na wynik sprawy, polegający w szczególności na:

1.  bezzasadnym przyjęciu, iż zmiana ustawień poziomu filtracji została dokonana celowo przez powódkę i K. I. (1) w taki sposób, „aby niemożliwe było obsłużenie jej.... w sytuacji, gdy zmiany ustawień poziomu filtracji dokonuje się każdorazowo podczas wykonywania zdjęć (...)- w zależności od potrzeb danego zdjęcia/ badania i to osoba obsługująca urządzenie zobowiązana jest do ustawienia parametrów- wg. własnych potrzeb a Powódka nie może odpowiadać za dopuszczenie do pracy osób bez doświadczenia i przeszkolenia- a takowa sytuacja miała miejsce z przyczyn leżących wyłącznie po stronie pracodawcy,;

2.  Sąd meriti nie uwzględnił braku doświadczenia i przeszkolenia L. R. (1) w zakresie obsługi sprzętu (...), jak również nie ustalił, iż 20.07.2022 r. L. R. (1) wykonywała w godzinach porannych zdjęcia (...)samodzielnie i w sposób wadliwy oraz, że usuwała te zdjęcia (z uwagi na fakt, iż nie ustawiła w sposób prawidłowy poziomu filtracji, do czego była zobowiązana jako osoba wykonująca samodzielnie zdjęcia (...)) - a tego też dnia nastąpiło zdarzenie związane z nieprawidłowym dokonaniem ustawień poziomu filtracji, za które obarczono powódkę i które to stanowiło podstawę rozwiązania z powódką umowy o prace bez wypowiedzenia;

3.  Sąd meriti w sposób błędny uznał, iż to powódka dokonała odłączenia generatora od głównego źródła zasilania w sytuacji, gdy świadek K. I. (1) zeznała (również we własnym postępowaniu), iż ona odłączyła urządzenie od prądu;

4.  Sąd meriti całkowicie pominął wydarzenia mające miejsce przed dniem 20.07.2022 r. jako niemające znaczenia dla sprawy- w sytuacji, gdy wówczas pozwany (co zostało utrwalone na nagraniach audio) w sposób jasny i czytelny ujawnił motyw swojego działania i zamiary, zmierzające do rozwiązania z powódką umowy o pracę - a które to dotyczyły ustawowego wzrostu wynagrodzeń osób na stanowisku technika (...) i konieczności redukcji etatów- co początkowo pozwany próbował rozwiązać, proponując powódce podpisanie niekorzystnego dla niej porozumienia, na co powódka się nie zgodziła.

Wobec powyższych zarzutów powódka wniosła o:

1.  zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania w obu instancjach z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych,

2.  przeprowadzenie przez Sąd II instancji dowodów w postaci dołączonych przez powódkę do akt sprawy nagrań audio (dla ułatwienia wraz z ich transkrypcjami) załączonych również do niniejszej apelacji, na okoliczności wskazane w pozwie przed Sądem I instancji,

3.  przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków (zawnioskowanych również przed Sądem I instancji) tj. W. X. oraz L. Z. - na okoliczności wskazane przed Sądem I instancji oraz powyżej,

ewentualnie - z ostrożności procesowej o:

4.  uchylenie zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy Sądowi I Instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania przed Sądem II Instancji według norm prawem przepisanych z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego;

5.  w zakresie postępowania dowodowego- dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu ze wszystkich dokumentów, powołanych przed Sądem I instancji (w tym nagrań audio) a także dowodu z zeznań powołanych świadków oraz z przesłuchania Stron z ograniczeniem do powódki

6.  o rozpoznanie niniejszej apelacji na rozprawie.

W uzasadnieniu apelacji powódka wskazała, że nie zgadza się z rozstrzygnięciem Sądu Rejonowego wB.. Podnosiła, że Sąd meriti dokonał oceny materiału dowodowego w sposób dowolny a nadto rażąco sprzeczny z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego, bowiem uznał, że zwolnienie dyscyplinarnie powódki było uzasadnione, mimo, że brak było bezpośrednich dowodów na winę pracownika - co stwierdził sam Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wyroku. Powódka podkreśliła, że obowiązek wykazania (udowodnienia) wskazanej przyczyny rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika obciąża pracodawcę (zob. wyr. SN z 17.7.2009 r., I PK 45/09, Legalis). Zdaniem powódki postępowanie dowodowe nie wykazało winy pracownika w żaden sposób.

Powódka podkreśliła, że pozwany, wbrew wywodom Sądu I instancji, posiadał wyraźny motyw do tego, aby rozwiązać z nią umowę o pracę z uwagi na ustawowy wzrost wynagrodzeń osób na stanowisku powódki - a przez wzgląd na ochronę przedemerytalną powódki nie mógł w inny sposób ukształtować lub rozwiązać z nią umowy o pracę. Powódka wskazała, że Sąd I instancji prowadził postępowanie w sposób stronniczy ponieważ już na etapie postępowania przygotowawczego, wobec braku woli powódki na zawarcie ugody z pozwaną spółką, Sąd I instancji zapowiedział, że nie przywróci powódki do pracy, a następnie w oparciu o to założenie Sąd I instancji prowadził postępowanie, oddalając wnioski dowodowe powódki (z nagrania i świadków) i w konsekwencji wydał w sprawie wyrok zgodnie z zapowiedzią - o czym świadczy nagranie audio z przebiegu posiedzenia dostarczone przez powódkę, która dokonała nagrania przebiegu posiedzenia bez wiedzy pełnomocnika.

Powódka podkreśliła, że w dacie wręczenia jej rozwiązania umowy w trybie dyscyplinarnym podlegała ochronie prawnej przewidzianej w art. 39 k.p. Zgodnie z tym przepisem pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę pracownikowi, któremu brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, jeżeli okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie prawa do emerytury z osiągnięciem tego wieku.

Zaś jak wynika z utrwalonego orzecznictwa sądów w stosunku do takich pracowników orzeka się przywrócenie do pracy. Powódka wskazała, iż z uwagi na obowiązującą w procesie cywilnym zasadę kontradyktoryjności sąd nie powinien sam poszukiwać argumentów za odmową orzeczenia o restytucji stosunku pracy - inicjatywa dowodowa w tym zakresie spoczywa na pozwanym pracodawcy. Nie wystarczy przy tym samo dowodzenie przez pracodawcę prawidłowości dokonanego rozwiązania stosunku pracy, ale konieczne jest wykazanie dodatkowych okoliczności, jakimi są określone w art. 45 § 2 KP przesłanki uwzględnienia tego rodzaju wniosku. Powódka podnosiła, że zgodnie z art. 45 § 3 k.p. w stosunku do pracowników, o których mowa w art. 39 k.p. Sąd nie może nie uwzględnić żądania pracownika w przedmiocie przywrócenia do pracy- nawet przy ustaleniu żądania za niecelowe. Jak wskazuje doktryna, na gruncie art. 45 § 3 KP sąd, co do zasady, powinien rozstrzygnąć w sprawie roszczenia wybranego przez pracownika objętego ochroną szczególną. Zasądzenie odszkodowania zamiast uznania wypowiedzenia za bezskuteczne lub przywrócenia do pracy następuje wyłącznie w przypadku wskazanym w art. 41 1 KP, a więc w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy (Art. 45 KP red. Sobczyk 2023, wyd. 6/Mitrus).

W odpowiedzi na apelację pozwana spółka, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła o jej oddalanie oraz o zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu podnosiła, że wyrok Sądu Rejonowego jest zgodny ze stanem faktycznym jak i prawnym. Pozwany wskazywał, iż w sposób wyczerpujący przedstawił okoliczności towarzyszące manipulacji przy aparacie (...) - wskazał dokładnie w jaki sposób do tego doszło, dołączył do akt opinie dwóch osób profesjonalnie zajmujących się nadzorem nad takim sprzętem i jego serwisowaniem - osoby te dodatkowo zostały przesłuchane przez Sąd potwierdzając treść przedmiotowych oświadczeń. Z ich zeznań wynika w szczególności, że przestawienie ustawień narażających pacjentów na nieodpowiednią dawkę szkodliwego promieniowania nosiło cechy celowego działania. Pozwana podkreśliła, że powódka w apelacji przemilcza fakt, iż wspólnie z drugą pracownicą (...) robiła wszystko, aby nie doszło do rzetelnego przeprowadzenia szkolenia z obsługi aparatu (...), do którego zobowiązał je pracodawca. Sąd słusznie dostrzegł na przedłożonym przez powódkę nagraniu video, że C. L. R. (1) w sposób ewidentny była ignorowana w czasie przeznaczonym na szkolenie, przez obie pracownice (...). Pozwana zwróciła uwagę, że powódka uczyniła z tego faktu zarzut względem pracodawcy, że dopuścił do pracy z urządzeniem osobę bez odpowiedniego przeszkolenia i znajomości aparatury, mimo, że to ona była odpowiedzialna za nie przeszkolenie świadka. Zdaniem pozwanej, takie zachowanie powódki również świadczy o rażącym ignorowaniu poleceń pracodawcy przez powódkę. Pozwana podkreśliła, że wbrew twierdzeniom powódki, L. R. (1) posiadała wszystkie wymagane prawem uprawnienia do obsługi aparatu (...). Powyższe znalazło potwierdzenie w przedłożonej do akt sprawy dokumentacji. Pozwana podkreśliła, że jak wskazywała L. R. (1) w trakcie swojego przesłuchania każdy aparat jest inny i koniecznym jest każdorazowe szkolenie stanowiskowe. Stąd polecenie pracodawcy skierowane do pozostałych pracowników (...), o przeszkolenie wolontariusza jakim była L. R. (1). Pozwana podnosiła, że jak wynika z zeznań innych pracowników przychodni powódka była osobą konfliktową i niezadowoloną z konieczności zmiany miejsca pracy co drugi miesiąc, pomimo, że podpisała aneks, w którym wyraziła zgodę na dwa stanowiska pracy - rejestratorka medyczna i pracownik (...). Objawiało się to w negowaniu konieczności wykonywania poleceń bezpośrednich przełożonych, łamaniu obowiązku przebywania w miejscu pracy (pozwana zwróciła uwagę, że na nagraniach widać jak powódka wielokrotnie w dniu zdarzenia wchodzi i wychodzi z pracowni (...) pomimo, że w tym czasie jej miejsce pracy było inne), głośnym komentowaniu działań pracodawcy i dyrektorki placówki. Pozwana podnosiła, że powódka w sposób oczywisty pozostawała w konflikcie z pracodawcą i w sposób złośliwy i całkowicie nieprzemyślany postanowiła odegrać się na pracodawcy, który starał się wprowadzić do przychodni osobę na ewentualne zastępstwa. Zdaniem pozwanej, motyw działań powódki był więc oczywisty. Ponadto pozwana wskazała, że całkowicie bezpodstawny jest zarzut dotyczący działań pracodawcy niekierowanych na zmianę stanowiska pracy powódki z uwagi na wzrost wynagrodzeń pracowników medycznych, ponieważ Ministerstwo Zdrowia refunduje pracodawcom wzrost ustawowych stawek i tym samym pozwany nie ponosił dodatkowych kosztów z tym związanych. Pozwana podkreśliła również, że podejmując decyzję o działalności w przychodni (...) nie była zobowiązana do przejęcia pracowników swojego poprzednika. Mimo tego zatrudniła wszystkie osoby, nawet takie w okresie ochronnym. Zmiana stanowiska pracy zaproponowana powódce wynikała wyłącznie z analizy ilości badań (...) w okresie pierwszych kilku pierwszych miesięcy działalności. Z analizy tej wynikało wprost, że dwóch pracowników (...)jest zbędnych, zaś istnieje wysokie zapotrzebowanie na pracę rejestratorów medycznych. Za najrozsądniejsze rozwiązanie uznano pracę na zmianę każdego z dwóch pracowników (...), co drugi miesiąc, czego powódka nie negowała podpisując aneksy do umowy. Pozwana podkreśliła, że jako pracodawca powódki nie miała żadnego racjonalnego powodu, aby ją zwalniać. Odnosząc się do ostatniego z zarzutów - nieprzeprowadzenia dowodu z nagrań załączonych przez powódkę podnieść należy, iż Sąd Rejonowy wspierany przez informatyka podjął próbę odtworzenia tych nagrań - bezskutecznie. Co istotne Sąd odtworzył wszystkie pozostałe nagrania bez ich różnicowania kto je przedłożył. To na powódce ciążył obowiązek udostępnienia dowodu, który można przeprowadzić. Nieodtworzone nagrania tego wymogu nie spełniły. Dlatego też stawianie Sądowi zarzutu w tym zakresie jest także, zdaniem pozwanej, nieuzasadnione.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja powódki skutkowała zmianą wyroku, jednak w sposób inny, niż żądała tego powódka.

Skarżąca trafnie podnosi w apelacji zarzut sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, polegającego na dokonaniu oceny materiału dowodowego w sposób niewszechstronny, sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego i zasadami logicznego wnioskowania. Istotnie, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie był wystarczający dla ustalania, że powódka ponosi odpowiedzialność za zarzucone jej w oświadczeniu o rozwiązaniu stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika, czyny. Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zresztą sam wskazał, że brak było bezpośrednich dowodów na winę pracownika, a jednak mimo to, powództwo oddalił.

Zakres ustaleń faktycznych, które winien poczynić sąd pierwszej instancji w celu rozstrzygnięcia o roszczeniu powódki wyznaczyła hipoteza przepisu prawa materialnego, który miał w sprawie zastosowanie – art. 52 k.p., bowiem to na podstawie tego przepisu pozwana dokonała rozwiązania z powódką stosunku pracy bez wypowiedzenia, uznając, iż powódka w sposób ciężki i zawiniony naruszył swoje podstawowe obowiązki pracownicze. Powódka wskazywała w swym odwołaniu, że czynność ta (dyscyplinarne zwolnienie) była niezgodna z prawem, bo, po pierwsze, w jej opinii powołane w oświadczeniu pozwanej powody zwolnienia dyscyplinarnego nie były prawdziwe a ponadto powoływała się na wadliwość tego oświadczenia wynikającą z okoliczności, że złożone zostało ono powódce mimo, ze powódka była pracownikiem szczególnie chronionym przed rozwiązaniem stosunku pracy, ponieważ była w wieku przedemerytalnym.

Sąd Okręgowy wskazuje, że zgodnie z art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie, a istotność ta wynika z przedmiotu postępowania i wiąże się z twierdzeniami faktycznymi stron, a w ostatecznym wyniku istotność faktu jest oceniana przez sąd z punktu widzenia prawa materialnego. O tym, jakie okoliczności – jako istotne - wymagają wyjaśnienia, decydują przepisy prawa materialnego, które powinny być zastosowane w rozpoznawanej sprawie (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2012 r. II CSK 357/11, LEX nr 1133804).

W sprawie niniejszej zatem to wskazana w pisemnym oświadczeniu zakładu pracy przyczyna uzasadniająca rozwiązanie z powódką umowy o pracę na podstawie art. 52 k.p. przesądziła o tym, że spór toczył się tylko w granicach zarzutu pozwanej skonkretyzowanego w pisemnym oświadczeniu. Sąd Rejonowy zobligowany był zatem – w kontekście brzmienia art. 52 § 1 kodeksu pracy - ustalić po pierwsze, czy wskazane w oświadczeniu pracodawcy przyczyna była prawdziwa – czy w istocie, jak zostało to sformułowane w tym oświadczeniu powódka dopuściła się czynu narażenia zdrowia albo życia pacjentów oraz naruszyła obowiązek dbania o dobro zakładu pracy i nie przestrzegała przepisów prawa oraz zasad bezpieczeństwa pracy poprzez manualną ingerencję w ustawienia filtracji wbudowanej w kolimator aparatu (...), a także odłączenie aparatu (...) oraz skanera od głównego źródła zasilania, tj. generatora. Po drugie Sąd I instancji zobowiązany był rozstrzygnąć, czy wskazane zarzuty i naruszenia stanowiły w istocie ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych powódki, co z kolei uprawniało pracodawcę do zwolnienia jej dyscyplinarnie z powołaniem się na te przyczyny, nawet wbrew zakazowi wynikającemu z artykułu 39 kodeksu pracy.

Obie strony procesu zgłosiły swoje wnioski dowodowe w celu wykazania, że to ich ocena zgodności czy też niezgodności z prawem oświadczenia o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia jest prawidłowa, jednak to sąd, mając na względzie samą hipotezę normy zawartej w art. 52 kodeksu pracy jak też dorobek doktryny prawa pracy i orzecznictwa dotyczący wykładni tej normy, dokonał oceny, jakie fakty winny zostać ustalone oraz, które z zawnioskowanych przez strony dowodów zmierzają do ich ustalenia.

Postępowanie dowodowe, prowadzone w szerokim zakresie, nie dało jednak podstaw do jednoznacznego ustalenia, że to powódka dokonała manualnej ingerencji w ustawienia filtracji wbudowanej w kolimator aparatu (...), a ponadto jednoznacznie z niego wyniknęło, że to nie powódka odpowiada za odłączenie aparatu (...) od głównego generatora prądu. A zatem abstrahując nawet od tego, czy sama czynność ręcznej manipulacji przy filtrze aparatu (...)dokonywana przez pracownika zatrudnionego na stanowisku m.in. technika radiologii oraz czynność odłączenia tego aparatu od głównego źródła zasilana, mogłaby być w ogóle oceniona jako naruszenie obowiązku pracowniczego (i to w dodatku ciężkie naruszenia podstawowego obowiązku pracowniczego), postępowanie dowodowe nie wykazało, że czynów tych dopuściła się powódka właśnie, zresztą sąd I instancji sam to zauważył i napomknął o tym w uzasadnieniu swojego wyroku. Postępowanie dowodowe bowiem wykazało, że aparat od prądu odłączyła K. I. (1), a co do ręcznej manipulacji przy kolimetrze, nie dało jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, kto tego dokonał. Powódka zaprzeczyła, aby była to ona, na nagraniach z monitoringu funkcjonującego u pracodawcy przedstawionych przez pozwaną czynność taka nie została ujawniona. Z samej okoliczności, że powódka wchodziła i wychodziła do pomieszczeń pracowni (...)w dniu 19 lipca 2022r. po południu wielokrotnie na krótkie momenty czasu nie można jeszcze wyciągnąć wniosku, że to ona dokonała manipulacji, o którą została oskarżona.

Skoro zatem brak było dowodów przemawiających za słusznością stanowiska pozwanej i wykazujących, że zarzuty postawione powódce w oświadczeniu o rozwiązaniu z nią stosunku pracy bez wypowiedzenia z jej winy, były rzeczywiste i prawdziwe, jej roszczenie o uznanie oświadczenia pracodawcy za niezgodne z prawem, było co do zasady słuszne.

Nie oznacza to jednak, że na uwzględnienie zasługiwało sformułowane w pozwie żądanie przywrócenia powódki do pracy.

Bazując na zgromadzonym materiale dowodowym, biorąc pod uwagę relację powódki z pracodawcą, stosunek stron do siebie nawzajem, Sąd Okręgowy uznał, że roszczenie powódki o przywrócenie do pracy uznać należy za nieuzasadnione z uwagi na jego sprzeczność ze społeczno- gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i zasadami współżycia społecznego. Dlatego też sąd II instancji uznał, że możliwe jest jedynie uwzględnienie roszczenia alternatywnego tj. odszkodowana.

Istotnie, z przepisów kodeksu pracy wynika, że w przypadku pracowników objętych szczególną ochroną przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę, sąd pracy nie ma, wynikającej z art. 45 § 2 Kodeksu pracy, kompetencji do nieuwzględnienia żądania pracownika przywrócenia do pracy z uwagi na to, że żądanie to okazało się niemożliwe lub niecelowe.

Jednakże w niniejszej sprawie, zastosowanie przy wydaniu rozstrzygnięcia znajduje inny przepis – a mianowicie art. 477 1 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli pracownik dokonał wyboru jednego z przysługujących mu alternatywnie roszczeń, a zgłoszone roszczenie okaże się nieuzasadnione, sąd może z urzędu uwzględnić inne roszczenie alternatywne. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego (m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2013 II PK 99/13), przepis ten ma zastosowanie do pracowników, do których nie jest możliwe zastosowanie art. 45 § 2 k.p. ze względu na ograniczenia wynikające z art. 45 § 3 k.p. Zgodnie z tym orzecznictwem, sąd pracy może nie uwzględnić roszczenia o przywrócenie do pracy i zasądzić na rzecz pracownika jedynie odszkodowanie, jeżeli roszczenie o przywrócenie do pracy okazałoby się sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (art. 8 k.p.).

Roszczenie o przywrócenie do pracy może być uznane za sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (art. 8 k.p.), nawet wówczas, gdy zgłasza je pracownik podlegający ochronie ze względu na wiek przedemerytalny, który niewłaściwie wykonywał obowiązki na stanowisku dyrektora w spółce prawa handlowego (członka zarządu), a swoim zachowaniem spowodował utratę zaufania pracodawcy (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2010 r., II PK 131/10, LEX nr 794786).

Klauzula generalna zawarta w art. 8 k.p., zwana niekiedy "klauzulą nadużycia prawa", działa w ten sposób, że każde działanie albo zaniechanie może być uznane za nadużycie prawa, jeśli występuje jedna z dwóch przesłanek: obiektywna sprzeczność ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa lub obiektywna sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2019 r., , OSNP 2019 Nr 12, poz. 143). Konstrukcja ta obejmuje przypadki, w których zachowanie określonego podmiotu spełnia formalnie wszystkie wymagania przewidziane przepisem prawa, natomiast z innych - pozaprawnych - względów (np. społecznych czy moralnych) zachowanie to nie zasługuje na ochronę prawną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2011 r., I PK 135/10, Monitor Prawa Pracy 2011 nr 9, s. 475). Przepis art. 8 k.p. upoważnia sąd do oceny, w jakim zakresie, w konkretnym stanie faktycznym, działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie jego prawa i nie korzysta z ochrony prawnej (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 lipca 2009 r., I PK 48/09, LEX nr 529757; z dnia 24 listopada 2010 r., I PK 78/10, LEX nr 725005; z dnia 12 stycznia 2011 r., II PK, LEX nr 737386; z dnia 2 października 2012 r., , LEX nr 1243024; z dnia 20 grudnia 2013 r., II PK 99/13, OSNP 2015 Nr 3, poz. 33).

W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się również pogląd, zgodnie z którym naruszenie przez pracodawcę przepisów o szczególnej ochronie stosunku pracy nie przesądza ostatecznie, że wobec pracowników objętych ochroną przed wypowiedzeniem umowy o pracę oraz rozwiązaniem jej bez wypowiedzenia nie jest możliwe uwzględnienie przez sąd pracy jedynie roszczenia alternatywnego albo nawet oddalenie powództwa. Sąd pracy może bowiem orzec o odszkodowaniu w miejsce roszczenia o przywrócenie do pracy dochodzonego przez pracownika podlegającego szczególnej ochronie trwałości stosunku pracy (a nawet oddalić jego powództwo) w sytuacji, w której dochodzenie przez takiego pracownika roszczenia o przywrócenie do pracy można zakwalifikować jako nadużycie prawa w rozumieniu art. 8 k.p. Podstawę zasądzenia odszkodowania zamiast przywrócenia do pracy bez odpowiedniego żądania pracownika podlegającego szczególnej ochronie stanowi w tym wypadku, powołany powyżej, art. 477 1 k.p.c., jeżeli roszczenie o przywrócenie okaże się nieuzasadnione lub nie może być uwzględnione z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Zastosowanie przez sąd konstrukcji nadużycia prawa jest jednak dopuszczalne tylko wyjątkowo i musi być, zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem orzecznictwa i doktryny prawa, szczegółowo uzasadnione. W przypadku powoływania się na nadużycie prawa ze względu na sprzeczność roszczenia z zasadami współżycia społecznego uzasadnienie to musi zaś wykazać, że w danej indywidualnej i konkretnej sytuacji, wyznaczone przez obowiązujące normy prawne typowe zachowanie podmiotu korzystającego ze swego prawa, jest ze względów moralnych, wyznaczających zasady współżycia społecznego, niemożliwe do zaakceptowania, ponieważ w określonych, nietypowych okolicznościach zagraża podstawowym wartościom, na których opiera się porządek społeczny i którym prawo powinno służyć (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2011 r., II PK 254/10, LEX nr 949026). Może to prowadzić do zasądzenia odszkodowania lub nawet w szczególnych sytuacjach do całkowitego oddalenia powództwa (por. uchwały Sądu Najwyższego: z dnia 30 marca 1994 r., I PZP 40/93, OSNCP 1994 Nr 12, poz. 230, OSP 1995 Nr 4, poz. 81 z glosą U. Jackowiak uchwałę; z dnia 11 września 1996 r., , OSNAPiUS 1998 Nr 6, poz. 175; wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 stycznia 1996 r., I PRN 103/95, OSNAPiUS 1996 nr 15, poz. 210; z dnia 27 lutego 1997 r., I PKN 17/97, OSNAPiUS 1997 Nr 21, poz. 416; z dnia 27 lutego 1997 r., OSNAPiUS 1997 Nr 21, poz. 419; z dnia 12 marca 1996 r.,OSNAPiUS 1996 Nr 19, poz. 288; z dnia 7 marca 1997 r., I PKN 30/97, OSNAPiUS 1997 Nr 24, poz. 488; z dnia 21 marca 1997 r., , OSNAPiUS 1998 Nr 1, poz. 5). O sprzeczności żądania przywrócenia do pracy z zasadami współżycia społecznego można przy tym mówić dopiero wtedy, gdy zachowanie pracownika było wyjątkowo naganne lub szczególnie rażące (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 26 marca 1998 r., I PKN 571/97, OSNAPiUS 1999 Nr 5, poz. 168; z dnia 17 listopada 1999 r., OSNAPiUS 2001 Nr 7, poz. 220; z dnia 12 września 2000 r., I PKN 23/00, OSNAPiUS 2002 Nr 7, poz. 160; z dnia 14 lutego 2001 r., I PKN , OSNAPiUS 2002 Nr 21, poz. 525; z dnia 25 stycznia 2005 r., LEX nr 150801; z dnia 7 stycznia 2010 r., II PK 159/09, LEX nr 577461; z dnia 20 stycznia 2011 r., I PK 112/10, LEX nr 738389).

Podobnie szczegółowego uzasadnienia będzie wymagać przyznanie pracownikowi szczególnie chronionemu odszkodowania zamiast dochodzonego przez niego przywrócenia do pracy z powołaniem się na sprzeczność tego roszczenia ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa, z tą jednakże różnicą, że o nadużyciu prawa z tej przyczyny nie będzie decydowało wyjątkowo naganne zachowanie pracownika naruszające zasady współżycia społecznego, lecz inne szczególne okoliczności świadczące o tym, że uwzględnienie jego roszczenia o przywrócenie byłoby nie do pogodzenia z celem przepisów regulujących szczególną ochronę przed wypowiedzeniem bądź rozwiązaniem umowy o pracę.

Uwzględniając przytoczone poglądy orzecznictwa oraz w pełni je podzielając, Sąd Okręgowy wskazuje, że jak wynika z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, powódka była pracownikiem, z którym współpraca była od początku przejęcia Przychodni na G. przez pozwaną spółkę, trudna, co wynikało, przede wszystkim z subiektywnego, własnego przekonania powódki o tym, jaka powinna być polityka kadrowa pozwanej, w jaki sposób powinny być rozdzielone zadania, organizowana praca itd. Powódka regularnie kwestionowała decyzje kadrowe i organizacyjne pracodawcy, ignorowała polecenia służbowe. Pozwana przejmując Przychodnię (...) miała za zadanie zrestrukturyzować jej funkcjonowanie, ponieważ sposób, w jaki zarządzał Przychodnią poprzednik pozwanej doprowadził Przychodnię do upadłości. Reorganizacja musiała dotknąć wszystkich obszarów działalności Przychodni, w tym pracowni (...), co wiązało się również ze zmniejszeniem etatów osób zatrudnionych w tej Pracowni. Pracodawca prześledził, ile zdjęć średnio wykonywanych jest w tygodniu w pracowni (...)i uznał, że nie istniej potrzeba utrzymywania dwóch etatów techników elektroradiologii. Jednocześnie jednak pracodawca nie miał zamiaru zwalniać pracowników, chcąc zapewnić im dalsze zatrudnienie i stąd propozycja pracodawcy skierowana do powódki zatrudniania jej w charakterze rejestratorki medycznej po ponownym przeszkoleniu, na którą przystała, zwłaszcza, że od początku zatrudnienia u pozwanej jej stanowisko pracy było łączone - dzieliła bowiem obowiązki technika koordynującego (...)z pracą w rejestracji. Mimo, że formalnie powódka zgodziła się na zaproponowane warunki to od początku manifestowała niezgodę i niezadowolenie z takiego rozwiązania. Kwestionowała wykonywanie obowiązków w charakterze rejestratorki medycznej podkreślając wielokrotnie, że jest technikiem elektroradiologii. Samowolnie opuszczała stanowisko w rejestracji pomimo określenia miejsca wykonywania obowiązków w harmonogramie pracy na dany miesiąc. Kierownictwo przychodni przeprowadzało z nią rozmowy dyscyplinujące, a ponadto w dniu 20 lipca 2022 r. wydano jej polecenie służbowe zakazu przebywania na terenie pracowni (...) i przeniesienie swoich rzeczy osobistych do zakładu rehabilitacji. Powódka miała trudność z przyjęciem, że to nie ona, a jej przełożeni są odpowiedzialni za delegowanie jej do określonej pracy, zlecanie jej obowiązków służbowych, planowanie rozwiązań kadrowych i organizacyjnych. Brak możliwości współpracy z powódką, zdaniem Sądu Okręgowego, jest niewątpliwy. Oprócz trudności powódki w podporzadkowaniu się poleceniom przełożonych oraz zrozumienia zasad obowiązujących w strukturze pracodawcy, na niewątpliwie nadal istniejący konflikt złożyły się także inne okoliczności, w tym zainicjowane przez powódkę zawiadomienia przeciwko pracodawcy – do Państwowej Inspekcji Pracy wraz wnioskiem o przeprowadzenia u pozwanej kontroli, składane już po rozwiązaniu stosunku pracy, i w trakcie procesu (powódka złożyła trzy takie zawiadomienia 2023r., ich kopie dołączyła do apelacji). Ponadto, po wydaniu przez sąd I instancji niekorzystnego dla powódki wyroku, mimo, iż złożyła apelację, złożyła w prokuraturze zawiadomienia o możliwości popełniania przestępstwa przez prezesa pozwanej spółki oraz innych współpracowników. Konflikt dotyczący pracodawcy, jak i współpracowników powódki jest poważny, długotrwały i głęboki.

Konkludując, Sąd Okręgowy stwierdził, że niecelowe jest przywrócenie powódki do pracy w pozwanej spółce. Nie budzi wątpliwości, że od powódki jako pracownika przychodni wymagane byłoby wypełnianie poleceń bezpośredniego przełożonego, dyscyplina pracy. Tymczasem w niniejszej sprawie brak jest możliwości podjęcia w przyszłości prawidłowej współpracy między stronami. Współpracy tej z całą pewnością nie sprzyja istniejąca sytuacja konfliktowa. W tym stanie rzeczy, mimo, iż powództwo co do zasady zasługiwało na uwzględnienie, to koniecznym stało się dokonanie z urzędu przez sąd II instancji na podstawie art. 477 1 k.p.c. wyboru innego alternatywnego roszczenia służącego powódce i orzeczenie w miejsce żądanego przywrócenia do pracy- odszkodowania.

Podkreślenia wymaga, że powódka ukończyła już wiek emerytalny i w obecnie nie korzystałaby już z ochrony wynikającej z art. 39 kodeksu pracy, co oznacza, że gdyby została ponownie zatrudniona lub przywrócona do pracy, nie byłaby już pracownikiem podlegającym szczególnej ochronie przed rozwiązaniem stosunku pracy.

Należy podkreślić z całą mocą, że ochrona przed rozwiązaniem stosunku pracy przewidziana w art. 39 kodeksu pracy nie może wykraczać poza rzeczowo uzasadnioną potrzebę i przeradzać się w postać nieusprawiedliwionego społecznie i gospodarczo przywileju. W wyroku z dnia 22 września 2020 r. I PK 197/19 (LEX nr 3106219) Sąd Najwyższy wskazał, że w stosunku do pracowników objętych ochroną przed wypowiedzeniem jest możliwe uwzględnienie przez sąd pracy roszczenia alternatywnego. Społeczno- gospodarcze przeznaczenie prawa - ochrona gwarantowana pracownikowi w wieku przedemerytalnym ma na celu niedopuszczenie do zwolnienia pracownika, tylko z uwagi na jego wiek. Nie jest jednak absolutna. Niezgodne z przeznaczeniem tego prawa byłoby bowiem przywrócenie do pracy osoby, skonfliktowanej z pracodawcą i współpracownikami, kwestionującej prawo pracodawcy do samodzielnego podejmowania decyzji zarządczych, co jednocześnie wpłynęłoby na pogorszenie atmosfery pracy, zdestabilizowałoby organizację zakładu pracy. Trzeba przy tym mieć na uwadze, że Przychodnia jest specyficznym zakładem pracy, w której dbałość o ludzkie zdrowie i życie winna zajmować nadrzędne miejsce, a do tego niezbędna jest spokojna współpraca pomiędzy poszczególnymi pracownikami, jak i pracownikami i pracodawcą.

Dlatego też Sąd II instancji, uwzględniając wniosek apelacji o zmianę wyroku Sądu Rejonowego, z urzędu, na podstawie art. 477 1 k.p.c. uwzględnił inne roszczenie alternatywne, służące powódce i zasądził odszkodowanie. Zgodnie zatem z art. 56 § 1 i 2 k.p. pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie, przy czym przepisy art. 45 § 2 i 3 k.p. stosuje się odpowiednio. Zgodnie z art. 47 1 k.p.c., odszkodowanie, o którym mowa w art. 45, przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres od 2 tygodni do 3 miesięcy, nie niższej jednak od wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. W przypadku wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas określony, której termin, do którego umowa ta miała trwać, określony w umowie upłynął przed wydaniem orzeczenia przez sąd pracy, lub gdy przywrócenie do pracy byłoby niewskazane ze względu na krótki okres, jaki pozostał do upływu tego terminu, odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za czas, do upływu którego umowa miała trwać, nie więcej jednak niż za okres 3 miesięcy.

Jak wynika z zaświadczenia o zatrudnieniu z dnia 11 października 2025r. złożonym do akt przez pracodawcę średnie miesięczne wynagrodzenia brutto powódki liczone jak ekwiwalent za urlop wynosiło 5.322,78 zł. a zatem odszkodowanie w wysokości 3 miesięcznego wynagrodzenia to kwota 15.968,34 zł i taką też kwotę Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powódki, zmieniając wyrok sądu I instancji. Z oczywistych względów zmianie podlegało zatem także orzeczenie o kosztach w postępowaniu przed sądem I instancji, Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powódki koszty wg brzemienia Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. obowiązującym w dniu wydania zaskarżonego wyroku.

Orzeczenie w punkcie I. wyroku sąd II instancji wydał w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c.

Ze względów, o którym była mowa wyżej, w tym mając na względzie zasady współżycia społecznego, sąd oddalił apelację powódki w takim zakresie, w jakim powódka żądała w niej przywrócenia do pracy, o czym orzekł w punkcie II. wyroku na podstawie art. 385 k.p.c.

Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego zawarte w punkcie III. wyroku wydano w oparciu o art. 100 k.p.c. Biorąc pod uwagę okoliczność, iż apelacja powódki, mimo, że została uwzględniona to jedynie w części (sąd nie przychylił się do jej żądania zmiany wyroku poprzez przywrócenie jej do pracy), do rozstrzygnięcia w przedmiocie wniosku o kosztach tego postępowania zastosowanie znalazł art. 100 zd. 1 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone

Sędzia Karolina Chudzinska