Mieszkanie rynek wtórny, pluskwy - rękojmia, pozew
Bardzo proszę o pomoc. Kupiłam mieszkanie na rynku wtórnym w lutym. Już w dzień odbioru mieszkania okazało się, że są w nim pluskwy. Od razu zamówiłam firmę dezynsekcyjną oraz powiadomiłam sprzedających. Sprzedający oczywiście byli świadomi problemu z pluskwami i problemu z sąsiadem z góry, od którego pluskwy przechodzą już od 2 lat. Zostało to przed nami zatajone.
Przeprowadziliśmy dwie dezynsekcje o łącznej kwocie 800 zł. Firma wystawiła nam też oświadczenie, że pluskwy na pewno były tam zanim my przejęliśmy mieszkanie. Pozbyliśmy się zainfekowanych mebli, co kosztowało 400 zł, ale nie mam niestety paragonu ani dowodu zapłaty. Przez miesiąc nie mogliśmy korzystać z mieszkania, co opóźniło nam remont. Mimo, że nie mogliśmy korzystać z mieszkania, musieliśmy opłacić pierwszą ratę kredytu oraz czynsz do spółdzielni.
Sprzedający nie zgodzili się pokryć kosztu usunięcia pluskiew, zignorowali przedsądowe wezwanie do zapłaty.
Czy mam jakiekolwiek podstawy do pozwu sprzedających? Mogę liczyć na jakiekolwiek odszkodowanie? Chciałam złożyć pozew w postępowaniu upominawczym, czy sąd może taki pozew odrzucić? Ewentualnie jeśli lepiej skorzystać z rękojmi, jak by ten proces wyglądał?
Byłabym wdzięczna za wszelką pomoc. Jestem załamana całą sytuacją i wściekła. Jest to nasze pierwsze mieszkanie, a niestety bardzo żałuję zakupu i nie mam ochoty wchodzić do tego mieszkania.