Art 627 kpk a przedawnie i solidarność

Witam serdecznie,

Na podstawie art 271, 273 i 286 (podpisanie dokumentów firmowych) otrzymałam karę 1 roku na 5 lat z dozorem. Wszelkie koszty zostały od razu pokryte na podstawie wyroku i wezwania pełnomocnika Gminy. W wyroku zostały zasądzone również koszty na postawie Art. 627 od skazanych 5 osób solidarnie na rzecz oskarżyciela posiłkowego. Ja swoją 1/5 kosztów jak napisał mi pełnomocnik w wezwaniu pokryłam nie wiem jak w przypadku pozostałych 4 osób. W tym roku mija 5 letni okres próby. Czy Gmina może żądać pokrycia przez pozostałe osoby pozostałej części kwoty? czy zasądzone koszty się przedawniają? Czy niepokrycie tej opłaty przez pozostałe osoby może mieć wpływ na moje zatarcie kary?

Z góry bardzo dziękuję za odpowiedz.
anonim cytuj
23-05-2024

Sugerowane Tematy

Zmiana miejsca odprowadzania dziecka
Witam, mój problem polega na tym iz w piątki o godzinie 20.30 muszę odprowadzać syna do ojca,czyli jego miejsca zamieszkania. Lecz co drugi tydzień ojciec dziecka pracuje do 22:00 i zawsze odbierali go dziadkowie. Niestety ex robi pod górkę,i mówi że dziadki już nie będą go odbierać i że to ja muszę go do nich odprowadzić bo tak wymaga prawo. Ale jeśli sądownie mamy ustalone że w miejsce zamieszkania dziecka to czy muszę pod inny adres? Dodam że ...
Zniszczenie mienia.
Posiadam działkę którą wyniku darowizny otrzymałem po zmarłych teściach .Działka ta graniczy ,z działką sąsiada ,który od 15 lat wchodzi na pas rozgraniczenia??? tych działek i wypala trawę/chemia/ na szerokości do 1,5m i dł. 80m,po mojej stronie, twierdząc ,że za budynkami i płotem którego jest właścicielem sąsiad jest też jego, mama na to dokumenty itd. Robił to bez mojej wiedzy i przyzwolenia. Ja mieszkam w innej miejscowości/miasto/ i tylko ...
Przysposobienie dziecka.
Pierwsza żona zmarła. Wziąłem ponownie ślub i mam córkę 15 lat skończone. Czy obecna żona ma wszelkie prawa do mojej córki czy coś powinniśmy zrobić ( adopcja ) ....
Alimenty na rzecz żony po zmarłym bracie.
Dzień dobry, Niedawno zmarł mój brat, jedyną rodziną dla niego i Jego żony jestem/byłem ja, Oni nie mieli dzieci a rodzice obu stron dawno nie żyją. Brat z żoną nie bardzo radzili sobie finansowo, wieczni bezrobotni utrzymujący się z rent i zasiłków, mieszkali w mieszkaniu które sfinansowali Im nasi rodzice a ja opłacałem im latami rachunki. Zamierzałem się zrzec prawa do spadku po bracie ale niestety dowiedziałem się pocztą pantoflową, że żona...

Wyszukiwarka