Czy żeby wyjechać z dzieckiem na wakacje za granicę potrzeba jest zgoda obydwu rodziców?

Czy żeby wyjechać z dzieckiem na krótkie wakacje za granicę potrzeba jest zgoda obydwu rodziców?
anonim cytuj
23-02-2024
Tak, na granicach, jeśli są kontrole, może być potrzebny taki dokument. Oraz jeśli któryś z rodziców nie wyraził zgody na wyjazd, może oskarżyć osoby, które są z dzieckiem, o jego uprowadzenie. Oprócz zgody na wyjazd jest bardzo ważne upoważnienie rodziców dla opiekuna, jeśli dziecko nie jedzie z rodzicem, do podejmowania decyzji w sprawach dotyczących dziecka, szczególnie udzielenia pomocy medycznej.
 
anonim cytuj
23-02-2024
Zobacz ma stronie ambasady , bo w teorii tak ale w praktyce nie.
 
anonim cytuj
23-02-2024
Dziękuję za odpowiedź.
 
anonim cytuj
23-02-2024

Sugerowane Tematy

współwłaściciel blokujący sprzedaż
Witam czy może mi ktoś podpowiedzieć co można zrobić w sytuacji gdy jest 3 właścicieli nieruchomości z czego jeden współwłaściciel uparcie nie chce sprzedać swojej części i nie podaje powodu ???...
kontrola kuratorium
Chciałabym zamieścić post z prośbą o poradę. W szkole, gdzie pracuję była kontrola kuratorium - w podsumowaniu kontroli była sugestia iż stosuję przemoc wobec 3 dzieci a mianowicie zadaję dodatkowe prace. Niestety nie otrzymałam kopii tego dokumentu tylko został publicznie odczytany. Uważam , że kuratorium nie dopełniło należytej staranności podczas kontroli , ponieważ mamy wewnętrzny regulamin - podpisany przez dzieci , który mówi , że jeżeli dz...
Czy najemca powinien płacić podatek od nieruchomości?
Witam, prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą, wynajmuję lokal od kilku lat, współpraca z właścicielem lokalu układa się w porządku, wszystkie opłaty realizuje terminowo. Kilka dni temu zadzwonił do mnie właściciel lokalu z informacją, że jest niezapłacony podatek od nieruchomości (od kilku lat), nazbierało się tego ok 15 tys., i że ja mam zapłacić i że jest to normalna praktyka. Z tym że to nie jest mój lokal, czy to jest zgodne z prawem...
Przedawnione roszczenie.
W roku mniej więcej 1998/1999 koleżanka mamy wzięła jej na raty sprzęt za który mama nie płaciła rat. W wyniku czego na tą koleżankę usiadł komornik. Wtedy moja mama pożyczyła pieniądze od innych znajomych( którzy już nie żyją więc nie ma jak tego poświadczyć )i jej wszystko oddała, ale nie ma żadnego pokwitowania. Po tylu latach mama dostała wezwanie do zapłaty od tej koleżanki na kwotę 5000 zł, bo ona twierdzi że nic nie zostało ...

Wyszukiwarka