Prawo Pracy 05-02-2024 1 odpowiedź

Odrzucony urlop na żądanie po całym dniu

Pytanie użytkownika
Witam. W piątek o godzinie 6 zgłosiłam urlop na żądanie (do pracy miałam na 12) w aplikacji pracowniczej. Chwilę po godzinie 12 kierowniczka na czacie pracowniczym poinformowała resztę pracowników, że taki urlop wzięłam. Już popijając fakt, że nie był to normalny sposób, tylko z pretensjami. Około godziny 20 na czacie napisała znów kierowniczka, że to w jaki sposób zgłosiłam urlop nie był sposobem poinformowania i dała mi nieobecność nieusprawiedliwioną. Dodam, że zastępca kierowniczki miał do pracy na 9:30, więc jakby wszedł na aplikację zobaczyłby, że urlop zgłosiłam. Już raz w taki sposób zgłosiłam urlop i nikt nic nie powiedział, a został zaakceptowany. Dodatkowo od dwóch miesięcy mój grafik przewożą druga zmiana oraz zamykanie sklepu.
W skrócie

W piątek o godzinie 6 zgłosiłam urlop na żądanie (do pracy miałam na 12) w aplikacji pracowniczej.

  • Jeżeli regulamin pracy, procedura wewnętrzna albo jasny zwyczaj w zakładzie mówi, że urlop na żądanie trzeba zgłaszać np.
  • Samo wpisanie NN też warto zakwestionować od razu na piśmie, bo później może wpływać na wynagrodzenie i ocenę pracownika.
  • Zbierz umowę, korespondencję z pracodawcą i dokładne daty zdarzeń.
1 odpowiedź
Odpowiedź
7 dni temu
W piątek o godzinie 6 zgłosiłam urlop na żądanie (do pracy miałam na 12) w aplikacji pracowniczej.

Jeżeli aplikacja jest u Was normalnym narzędziem do składania wniosków urlopowych albo pracodawca wcześniej przyjmował w ten sposób urlop na żądanie, to wpisanie po całym dniu „nieobecności nieusprawiedliwionej” wygląda słabo.
Urlop na żądanie reguluje art. 167(2) kp. Pracownik zgłasza żądanie najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu. W praktyce powinno to nastąpić przed godziną rozpoczęcia pracy. Pani zgłosiła o 6:00, a pracę miała od 12:00, więc terminowość zgłoszenia wygląda prawidłowo.
Problem może być tylko w formie zgłoszenia. Jeżeli regulamin pracy, procedura wewnętrzna albo jasny zwyczaj w zakładzie mówi, że urlop na żądanie trzeba zgłaszać np. telefonicznie do kierownika, a nie tylko w aplikacji, pracodawca może próbować twierdzić, że zgłoszenie było nieskuteczne. Ale jeśli aplikacja służy właśnie do takich wniosków, a wcześniej urlop złożony w ten sposób został przyjęty, to pracodawca nie powinien nagle po fakcie udawać, że ten kanał nie istnieje.
Około godziny 20 na czacie napisała znów kierowniczka, że to w jaki sposób zgłosiłam urlop nie był sposobem poinformowania i dała mi nieobecność nieusprawiedliwioną.

Odmowa po zakończeniu dnia pracy jest bardzo wątpliwa. Jeżeli pracodawca uważał, że urlop nie został zgłoszony prawidłowo albo nie może go udzielić, powinien zareagować przed rozpoczęciem Pani pracy, a nie wieczorem po fakcie. Zwłaszcza że z opisu wynika, że kierowniczka wiedziała o zgłoszeniu już około 12.
Urlop na żądanie nie jest całkowicie „automatyczny”, bo pracodawca może w wyjątkowych sytuacjach odmówić jego udzielenia, gdy obecność pracownika jest konieczna z powodu szczególnych potrzeb zakładu. Ale taka odmowa musi być realna, konkretna i zakomunikowana pracownikowi. Samo niezadowolenie kierowniczki albo pretensje o formę zgłoszenia to za mało.
Można złożyć do pracodawcy pisemny wniosek o skorygowanie ewidencji czasu pracy i potraktowanie dnia jako urlopu na żądanie, wskazując:
  • godzinę zgłoszenia urlopu w aplikacji,
  • godzinę rozpoczęcia pracy według grafiku,
  • fakt, że wcześniej ten sposób zgłoszenia był akceptowany,
  • brak odmowy przed rozpoczęciem pracy,
  • informację kierowniczki z czatu, z której wynika, że wiedziała o urlopie.

Jeżeli pracodawca chce wyciągać konsekwencje porządkowe, np. kara upomnienia/nagany, to obowiązują zasady z art. 108 kp i następnych. Pracownik ma prawo wnieść sprzeciw od kary — art. 112 kp. Samo wpisanie NN też warto zakwestionować od razu na piśmie, bo później może wpływać na wynagrodzenie i ocenę pracownika.
Co do pisania na czacie pracowniczym, że wzięła Pani urlop: sama informacja organizacyjna dla zespołu nie musi być bezprawna, jeśli była potrzebna do ułożenia pracy. Ale robienie tego w formie pretensji, publicznego piętnowania albo komentowania przyczyn nieobecności to już inna sprawa. Pracodawca powinien szanować godność i dobra osobiste pracownika — art. 11(1) kp.
Dodatkowo od dwóch miesięcy mój grafik przewożą druga zmiana oraz zamykanie sklepu.

To jest osobny temat. Samo dawanie drugich zmian albo zamknięć nie jest z automatu bezprawne, jeżeli mieści się w systemie czasu pracy, grafiku, odpoczynku dobowym i tygodniowym. Ale nie mieszałbym tego z urlopem na żądanie, chyba że chodzi o celowe szykanowanie. Wtedy trzeba mieć konkrety: daty, grafiki, porównanie z innymi pracownikami, wiadomości od kierownictwa.
Na dziś najważniejsze: zabezpieczyć zrzuty ekranu z aplikacji i czatu oraz pisemnie zażądać zmiany NN na urlop na żądanie. W tej sprawie mocnym argumentem jest to, że zgłoszenie było przed rozpoczęciem pracy, kierowniczka o nim wiedziała, a odmowa pojawiła się dopiero po całym dniu.

Twoja odpowiedź

Dodaj odpowiedź do wątku

Przeglądaj forum

Podobne pytania

Wątki z tej samej kategorii

Prawo pracy wczoraj
L4 po ustaniu zatrudnienia

Czy pracownik, który rozwiązuje umowę na czas nieokreślony z zachowaniem okresu wypowiedzenia, w czasie którego przebywa na zwolni...

23 odpowiedzi 01-07-2026