Szkoda całkowita, brak rzeczoznawcy do wyceny auta.

5 października miałam wypadek samochodowy, który nie był z mojej winy. Laweta zabrała auto do serwiu a tam uznali, że auto to szkoda całkowita i zajęli się odzyskiwaniem pieniędzy w wysokości wartości auta.
Do dnia dzisiejszego, tj. 7 listopada ubezpieczalnia nie przysłała rzeczoznawcy do wyceny auta, tłumacząc się, ze nie mają czasu lub nie odbierają telefonu.
W jaki sposób mogę przyspieszyć cały ten proces lub gdzie się udać z prośbą o pomoc?
anonim cytuj
07-11-2023
Przede wszystkim napisz do ubezpieczalni pismo, zgodnie z artykułem 14 postępowania likwidacyjnego paragraf 1 ubezpieczalnia ma obowiązek wypłacić odszukiwanie w ciągu 30dni od zgłoszenia szkody jeśli nie zaistniały okoliczności które by to uniemożliwiały ( a nie zaistniały bo rzeczoznawca to ich problem). Dodatkowo można ich zgłosić do biura Rzecznika finansowego a mogą dostać karę finansową za zwłokę.
 
anonim cytuj
07-11-2023
Auto zastępcze. Na koszt osoby która spowodowała wypadek. Zgłosić w ubezpieczalni że potrzebne auto zastępcze. To może to przyspieszy. Auto zastępcze powinno być w przybliżeniu wartości auta właściciela uszkodzonego pojazdu.
 
anonim cytuj
07-11-2023

Sugerowane Tematy

Rozwód i podział majątku.
Chcę się poradzić jak wygląda rozwód, gdy jestem współwłaścicielka mieszkania, ale jest ono jeszcze nie spłacone. Mąż wziął na nie kredyt gotówkowy i w większości go spłacał. Czy mam do niego jakieś prawa? W dodatku ze wspólnego konta wypłacił większość pieniędzy. Część udało mi się przelać, a on teraz straszy mnie policją. Czy może to robić?...
Zasiłek macierzyński a bezrobocie.
Pracownikowi urodziło się dziecko. Matka jest bezrobotna więc nie ma prawa do urlopu macierzyńskiego. Czy w takiej sytuacji pracownik też nie ma prawa do urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego, który mógłby wziąć za matkę?...
Uregulowanie kontaktów z dzieckiem.
Mam dziecko z kobietą z którą żyłem, mieszkałem do tej pory. Dziecko ma prawie 3 lata. To ja wynajmowałem mieszkanie, utrzymywałem ją i dziecko. Zawsze dbałem o to żeby nic nie brakowało i jej i dziecku. Dziecko było, jest i będzie dla mnie najważniejsze w życiu. Owa partnerka się wyprowadziła nagle, zabrała dziecko i wszystkie jego rzeczy. Wielokrotnie usiłowałem się z nią dogadać polubownie ale z tą osobą nie da się dogadać. Wieczna manipula...
Zakaz zbliżania.
Witam, zostałem skazany na 7 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata za przemoc wobec narzeczonej. Poszedłem na ugodę okazałem skruchę i do wszystkiego się przyznałem i jeszcze na etapie postępowania pogodziłem się z narzeczoną, wróciłem do mojego mieszkania gdzie mieszka również ona i dzieci i zaczęliśmy normalnie funkcjonować jako rodzina. Ze względu na to że poszedłem na ugodę, nic nie wycofywaliśmy zwłaszcza, że ja do winy jak najbardziej się poczuw...

Wyszukiwarka