Umowa zlecenie, a status ucznia.

Przychodzę do państwa z takim zapytaniem otóż jeżeli pracuje na umowie zlecenie i początkowo stawka netto wynosiła 17,5 zł na umowie i za taką stawkę przepracowałem dwa cale miesiące i teraz od września mam status ucznia i zaniosłem zaświadczenie że się uczę się pracy to moja stawka się zmienia na minimalna stawkę czyli 23,5?(Takie teraz jest minimalna wynagrodzenie za pracę na umowę zlecenie (Brutto).
anonim cytuj
01-10-2023
Tak, tylko upewnij się że masz w innym miejscu ubezpieczenie, bo jeśli pracodawca musi Cię ubezpieczyć to sobie jeszcze z tego odciągnie ale dobrze też jest zapytać pracodawcę co i jak wygląda, ja miałam wypłacane co miesiąc po wyższej stawce.
 
anonim cytuj
01-10-2023

Sugerowane Tematy

Rozdzielność majątkowa w trakcie trwania rozwodu.
Witam, czy w trakcie trwania rozwodu (oczekiwanie na pierwszą rozprawę) pozwany może domagać się ode mnie podpisania intercyzy u notariusza? Czy intercyza wiąże się z późniejszym podziałem majątku, o który będę wnosiła?...
Dwie pracę na umowe zlecenie / zajęcie komornicze
Pytanie orientacyjne. Dwie prace każda na umowę zlecenie. Jedna płatne do ręki druga na konto. Co jeśli komornik zajmie konto. Jeśli te umowy to jedyne źródło utrzymania jak to będzie liczone? Jest miesiąc, że chce pracuje np. 20 dni, a miesiąc, że 15 dni - ja ustalam sama ile chce pracować. Jak to będzie brane pod uwagę przy zajęciu komorniczym? Dodam, że mam stawkę godzinową(w jednej pracy 15zl/h, druga 13zl/h). Co jeśli komornik zajmie wynagro...
spłata zobowiązań u komornika
Witam mam pytanie w stczniu dostalem wezwanie przed sadowe o splate zadluzenia w lutym musialem wyjechac do pracy do niemiec by spłacić dlugi ale niestety do mojej firmy komornik wyslal pismo ze zabiera mi przychody w wysokosci 50% dodatkowo zostawil na koncie tylko kwote wolną w wysokosci 1950 zl chcialem spłacac zadłużenie ale teraz bende musial zrezygnowac z pracy bo nawet nie wystarczy mi na oplate zakwaterowania i przewozu do pracy z tego co...
Prace społeczne
Odrobiłem pracę społeczne. Zakład pracy w którym je robiłem był jakimś żartem, bo przychodziłem do pracy a ci mnie odsyłali ileś razy do domu "że nie ma nic do zrobienia, że się niby spóźniłem pół godziny", przez co zamiast chodzić na wpisane dni(kazali się wpisywać) musiałem chodzić i oczywiście tracić czas na dojazdy,o tych parę dni więcej, pomijając już inne rzeczy. Inni opowiadali że wszyscy cpaja i piją ale nikt nie zwraca na t...

Wyszukiwarka