Sprzedaż nieruchomości.

Witam. Jestem współwłaścicielem działki o powierzchni 22 arów. Mój udział to 6/8. Pozostała część należy do moich sióstr. Chciałbym z tej działki 22 arów wytyczyć działkę 12 arów i ją sprzedać. Czy mogę to zrobić bez zgody moich sióstr?
anonim cytuj
08-09-2023
Podział administracyjny gruntu na dwie działki nie zmieniłby układu właścicielskiego - w każdej z nich miałby Pan 6/8 udziału a siostry 2/8 co dalej uniemożliwiałoby samodzielne sprzedanie którejkolwiek z tych dwóch działek bez zgody współwłaścicielek (chyba że dodatkowo już po podziale administracyjnym uzyskałby Pan zgodę sądu na dokonanie czynności przekraczającej zwykły zarząd). Wydaje się, że tej sytuacji może Pan albo zbyć swój udział 6/8 albo wnieść o albo wnieść do sądu o zniesienie współwłasności poprzez podział fizyczny gruntu pomiędzy obecnych współwłaścicieli np. na tej zasadzie, że każdy otrzyma na wyłączną własność określony obszar gruntu lub przez spłatę współwłaścicielek. Wtedy taki otrzymany na własność fragment gruntu może Pan zbyć samodzielnie.
 
anonim cytuj
08-09-2023
Wątpię, że sąd zgodzi się wydzielić 2 działki po 275 m2. Lepiej rozważyć spłatę sióstr za przyznaniem całości pytającemu.
 
anonim cytuj
08-09-2023
Chciałbym z tej działki 22 arów wytyczyć działkę 12 arów i ją sprzedać. Czy mogę to zrobić bez zgody moich sióstr?

Nie, nie możesz tego zrobić bez zgody współwłaścicieli, tj. Twoich sióstr. Współwłasność nieruchomości oznacza, że wszyscy współwłaściciele posiadają udział w całości nieruchomości, a nie w określonej jej części.

Aby dokonać wydzielania części działki, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. Jeśli Twoje siostry nie wyrażą zgody, nie możesz jednostronnie wydzielić i sprzedać części działki.

Podział administracyjny gruntu na dwie działki nie zmieniłby układu właścicielskiego

Dokładnie tak. Nawet jeśli dokonasz podziału administracyjnego działki na dwie mniejsze, nadal będziesz posiadać 6/8 udziału w obu działkach, a Twoje siostry 2/8 w każdej z nich. Bez zgody Twoich sióstr nie możesz samodzielnie sprzedać żadnej z tych działek.

Wątpię, że sąd zgodzi się wydzielić 2 działki po 275 m2.

Ostateczna decyzja sądu zależeć będzie od konkretnych okoliczności, takich jak charakter działki, jej lokalizacja oraz przepisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W pewnych sytuacjach minimalna powierzchnia działki może uniemożliwić jej podział.

Jednak ważne jest, by pamiętać, że zniesienie współwłasności przez sądowy podział jest jednym z możliwych rozwiązań. Jeśli Twoje siostry wyrażą zgodę na spłatę, możesz stać się jedynym właścicielem całej działki i następnie podzielić ją według własnego uznania. Jeżeli jednak nie dojdzie do porozumienia między wszystkimi współwłaścicielami, wówczas sądowy podział jest jednym z wyjść w kierunku zakończenia współwłasności.
 
anonim cytuj
08-09-2023

Sugerowane Tematy

Czy weekendy wliczają się do l4
Witam, miałem 2 i pół tygodnia ciągłego l4 i wyczytałem, że weekendy również powinny być płacone, czy jest to prawda?...
Pracodawca chce mi obniżyć etat co w przypadku zajścia w ciążę?
Witam mam pytanie czy jeśli pracodawca chce mi obniżyć etat z całego na 7/8 etatu to czy jeśli zaszła bym w ciążę czy należą mi się wtedy wszystkie prawa i zasiłki?...
Nieudzielenie pomocy.
Dzień dobry na samym wstępie chciałbym streścić sytuacje, spotkałem się z znajomym poszliśmy do sklepu przed sklepem był bezdomny pod wpływem alkoholu zaczął nas zaczepiać i złapał znajomego za rękę ten powiedział ze nie życzy sobie aby go łapał, weszliśmy do sklepu zrobiliśmy zakupy i wyszliśmy bezdomny zaczął coś do nas mówić powiedział aby znajomy podszedł, znajomy podszedł ten zaczął coś tam go wyzywać i z rękami lecieć, znajomy go odepchnął ...
Były partner koleżanki pożyczył od niej pieniądze, wzięła na niego dwa kredyty, które miał spłacać ale nie spłaca. Czy jest sens zgłosić do sądu, jeśli nie ma niczego na piśmie?
Czy taka sytuacje można nazwać wyłudzeniem? Były partner mojej koleżanki pożyczył od niej pieniądze plus wzięła na niego dwa kredyty, które miał spłacać. Oczywiście kredytów nie chce spłacać i pieniędzy nie chce oddać. Ona myśli nad tym, żeby sprawę zgłosić do sądu, ale jeśli nie ma niczego na piśmie to jest w ogóle sens taka sprawę zakładać?...

Wyszukiwarka