Witam. Jeśli matka dziecka mówi, że nie ma swego numeru konta (co na pewno nie jest prawdą) i karze wpłacać alimenty na konto siostry rodzonej czy to jest zgodne z prawem i czy powinienem wpłacać na jej siostry pieniądze ? Gdzie mogę iść, by dostać konto matki dziecka ? Proszę o odpowiedź
Jeśli matka dziecka nadal odmawia podania numeru konta, może być konieczne skonsultowanie się z prawnikiem specjalizującym się w sprawach rodzinnych, który pomoże wyjaśnić prawną odpowiedzialność oraz ewentualne dalsze kroki.
W niektórych przypadkach, można również zwrócić się do sądu, który orzekał o alimentach, aby uzyskać informacje dotyczące numeru konta, na które należy wpłacać świadczenie alimentacyjne. Sąd może zasądzić wykonanie obowiązku alimentacyjnego przez wpłatę na rachunek bankowy.
Warto pamiętać, że wpłacanie alimentów na konto osoby trzeciej może prowadzić do nieporozumień i problemów związanych z dokumentowaniem wpłat. Dlatego zaleca się staranne prowadzenie ewidencji wszystkich wpłat alimentacyjnych, włączając w to dowody wpłat, takie jak potwierdzenia bankowe czy potwierdzenia przelewów.
Witam, czy jest tu ktoś kto może doradzić. Jestem w trakcie rozwodu, mąż złożył wniosek o moje ubezwłasnowolnienie w sądzie w Warszawie, sąd w Warszawie przeniósł sprawę do Gdańska ( moje miejsce zamieszkania ) mąż się od tego odwołał - aktualnie sprawa utknęła w sądzie apelacyjnym w Warszawie. Czy da się jakoś poprosić sąd ( napisać wniosek ) o przyspieszenie ?? Chciałabym już mieć ten rozwód za sobą (przeszłam badania że jestem zdrowa psychicz...
Witam. Doprowadzałem u klienta przewód zasilający pod transformator w kuchni. Od tego transformatora Pan od ścian regipsowych wyprowadził tylko 2 żyły pod ledy rgb. Klient wydzwania do mnie i straszy mnie sądem, że jest to moja wina. Klient oczywiście zapłacił po wykonanym zleceniu i otrzymał fakturę. Powiedzcie mi czy faktycznie jest to moja wina jeżeli tego nie robiłem? Ja tutaj nie widzę oczywiście swojej winy bo jak mogę odpowiadać za coś cze...
Witam, 2 dni temu miałam stłuczkę, nie z mojej winy. Jest pewne, że rzeczoznawca uzna szkodę całkowitą w moim samochodzie, zostanę bez pieniędzy za które mogłabym kupić samochód (pewnie ze 2-3 tysiące) i bez samochodu a jest mi bardzo potrzebny. Wiem, że jeśli rzeczoznawca uzna szkodę całkowitą to mogę oddać firmie ubezpieczającej samochód na aukcję i w tym momencie przestaję rozumieć co się dalej dzieje. Ktoś na tej aukcji musi dać za samochód p...