Ustalenie miejsca pobytu dziecka

Kolejny raz w tym roku tata zabrał dziecko na weekend i nie oddał. Mamy postanowienie o zabezpieczeniu pieczy przy mnie. Nie wiem gdzie jest syn. Nie został zawieziony do przedszkola. Tata napisał tylko, że wyjeżdża z Nim na kilka dni. Kuratorka poinformowana. W jaki sposób mam ustalić miejsce pobytu dziecka? Dziecko w spektrum, bez terapii ze względu na to, co się stało- gdyby to miało znaczenie.
Proszę, powiedzcie mi co ja mogę zrobić w takiej sytuacji?
anonim cytuj
10-09-2020
Złóż wniosek o zmianę zabezpieczenia na kontakty wyłącznie w obecności Twojej lub kuratora
 
anonim cytuj
10-09-2020

Sugerowane Tematy

Alimenty na dziecko, które uczy się zaocznie.
Córka we wrześniu, po roku studiów rzuciła je, nie przystępując do egzaminów (kilku) poprawkowych. Dla uniknięcia wstrzymania wypłaty zasiłku rodzinnego po zmarłej mamie rozpoczęła naukę w szkole policealnej - florystycznej, zaocznej. Nie starała się do tej pory szukać pracy. Córka najmuje z chłopakiem mieszkanie w innym mieście, w "naszym" posiada własne w nowym budownictwie, z którego sama mogła by czerpać w znacznej wysokości pożytki...
Sfałszowane CV.
Dzień dobry. Co grozi za sfałszowane CV? W latach 2019-2022 pracowałem w biurze. W ostatnim roku, niestety na produkcji, a chciałbym powrócić do pracy w biurze i boję się, że nie przyjmą mnie przez to, że w ostatnim roku pracowałem na produkcji....
Czy mam prawo wypowiadać się w kwestiach dotyczących wspólnoty.
Dzień dobry. Mam pytanie dotyczące osoby zamieszkującej w lokalu wspólnoty mieszkaniowej. Czy jako taki mam prawo wypowiadać się w kwestiach dotyczących wspólnoty. Proszę nie mylić kwestii decydowania lokatora z kwestią wypowiadania się lokatora-partnera życiowego właścicielki stale zamieszkującego lokalu własnościowym wchodzącym w skład wspólnoty mieszkaniowej. Moje pytanie wynika z faktu że wpólnota mieszkaniowa odmawia mi prawa wypowiada...
Nękanie ze strony byłej partnerki o zwrot jej własności.
Sytuacja wygląda następująco, od kilku miesięcy była partnerka nęka mnie z domaganiem się oddania jej własności, ale nie chce po to przyjechać, bo ją to będzie kosztować ponad czterokrotnie, ani też nie odbiera wysyłek za pobraniem, bo ubzdurała sobie, że ma to być na mój koszt i ostatnio praktycznie co tydzień idzie na policję w tej sprawie, że ja mam jej rzecz i jej nie wysyłam, potem policjant do mnie dzwoni i muszę mu to samo cały czas mówić,...

Wyszukiwarka