Forum

/ Poczta Polska - czekanie na przesyłkę

Dzien dobry. 9 października został nadany do mnie list polecony priorytetowy z malutką soczewka - częścią do lasera. 13 października na poczcie sprawdzałam nic nie było. Dziś to jest 16.10 dostałam numer nadania. Sprawdziłam w śledzeniu i wychodzi na to że 11 , 13 i dziś była próba doreczenia-ponoc byłam nieobecna. Pojechałam na pocztę i okazało się że listonoszka jest ma zwolnieniu , mój list "ma przy sobie" do systemu skanuje co chce. Listu nie mogę odebrać bo ona go ma. Maszyna stoi bo czeka na soczewke, postój maszyny z samego dzisiejszego dnia to koszt straconego zlecenia na kwotę 4 tyś zł i być może kara umowna w kwocie 400 zł. Skarga do naczelnika poczty to wiem, ale czy mam możliwość dochodzenia odszkodowania od poczty za stratę zlecenia i być może karę pieniężną za nie wykonanie usługi ? Ktoś może mi coś doradzić?

anonim

17:02 16-10-2018

Zgłoś kradzież w najbliższej jednostce policji ze wskazaniem potencjalnego sprawcy (listonoszka

anonim

17:02 16-10-2018

Tak działa poczt , ja wysłałam dwa listy z Niemiec do Polski i żaden nie dotarł pod wskazany adres, nie mogę nic zrobić bo listy były zwykle, a dziwne jest,że nie dochodzą tylko na adres domowy, a na inny są dostarczane

anonim

17:02 16-10-2018

Używać kuriera następnym razem :)

A tak serio to proponuje wystosować pismo do naczelnika poczty i przedstawić w nim koszty ekonomiczny (utraconych przychodów) plus kary i domagać się odszkodowania w tym liście.

anonim

17:02 16-10-2018

logoSzybkie wyszukiwanie

jak to działa?