Postanowienie SN z 10 listopada 2015, sygn. IV KK 254/15
Data orzeczenia
10 listopada 2015
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział IV
Przewodniczący
SSN Wiesław Kozielewicz
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
POSTANOWIENIE
Dnia 10 listopada 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Wiesław Kozielewicz (przewodniczący)
SSN Dariusz Świecki
SSA del. do SN Dariusz Czajkowski (sprawozdawca)
Protokolant Jolanta Grabowska
przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Zbigniewa Siejbika
w sprawie F. M.
w przedmiocie umorzenia postępowania karnego i zastosowania środka
zabezpieczającego
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 10 listopada 2015 r.,
kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich
od postanowienia Sądu Okręgowego w K.
z dnia 1 września 2004 r., utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Rejonowego
w K.
z dnia 23 czerwca 2004 r.,
1) uchyla zaskarżone postanowienie oraz utrzymane nim w
mocy postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 23 czerwca 2004 r.,
i na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 kpk postępowanie przeciwko F. M.
umarza;
2) zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. A. W. kwotę 738
zł (siedemset trzydzieści osiem złotych) wraz z należnym
podatkiem VAT tytułem wynagrodzenia za obronę F. M. z urzędu
w postępowaniu kasacyjnym;
3) kosztami postępowania sądowego obciąża Skarb Państwa.
2
UZASADNIENIE
F. M. stał pod zarzutem popełnienia następujących przestępstw:
1) w okresie od 1998 roku do kwietnia 2003 roku w K. groził T. S. słowami
„pokażę ci”, które wzbudziły u w/w uzasadnioną obawę, że będą spełnione, to jest o
czyn z art. 190 § 1 k.k.;
2) w okresie od 1999 roku do kwietnia 2003 roku w K., groził E. S. słowami
„załatwię cię”, które wzbudziły u w/w uzasadnioną obawę że będą spełnione, tj. o
czyn z art. 190 § 1 k.k.;
3) w okresie od 1998 roku do kwietnia 2003 roku w K. groził P. S. słowami
„wytruję cię”, które wzbudziły u w/w uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione, tj. o
czyn z art. 190 § 1 k.k.;
4) w okresie od 1998 roku do kwietnia 2003 roku w K. groził M. S. słowami
„załatwię cię”, które wzbudziły u w/w uzasadnioną obawę, że będą spełnione, tj. o
czyn z art. 190 § 1 k.k.
Na wniosek Prokuratora Rejonowego, po skierowaniu sprawy na
posiedzenie bez udziału podejrzanego (art.354 pkt 2 k.p.k. zd. drugie),
postanowieniem z dnia 24 czerwca 2004 r., Sąd Rejonowy w K. w oparciu o art. 17
§ 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k. oraz art. 93 k.k. i art. 94 § 1 k.k. umorzył
postępowanie karne prowadzone przeciwko F. M. i orzekł o umieszczeniu go
tytułem środka zabezpieczającego w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym.
Zażalenie na to postanowienie wniósł podejrzany F. M., w którym
podniósł ,,błędne przesłanki” w odniesieniu do zarzucanych mu w pkt. I – IV
czynów, jak też błędne określenie stanu jego zdrowia w kontekście przepisów art.
93 i art. 94 k.k. W konkluzji stwierdził, że nie stwarzał żadnego zagrożenia i w
związku z tym ,,nie wyraża zgody na pójście do szpitala” (K.132).
Po rozpoznaniu przedmiotowego zażalenia, orzeczeniem z dnia 1 września
2004 r., Sąd Okręgowy zaskarżone postanowienie utrzymał w mocy.
Kasację od powyższego postanowienia Sądu Okręgowego - na korzyść
podejrzanego F. M. - wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich. Zarzucił on temu
orzeczeniu rażące i mogące mieć istotny wpływ na jego treść naruszenie prawa
karnego procesowego, to jest art. 433 § 2 k.p.k., art. 458 k.p.k. w zw. z art. 94 § 1
k.p.k. i art. 98 § 1 k.p.k., polegające na nierozważeniu i nienależytym
3
ustosunkowaniu się w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Sadu
Okręgowego do wszystkich zarzutów podniesionych przez podejrzanego w
zażaleniu.
Stawiając powyższy zarzut Rzecznik wniósł o uchylenie zaskarżonego
postanowienia oraz utrzymanego nim w mocy orzeczenia Sądu Rejonowego i
umorzenie postępowania karnego wobec F. M. - na podstawie art. 17 § 1 pkt 6
k.p.k. - z powodu ustania karalności zarzucanych mu czynów.
Na posiedzeniu w Sądzie Najwyższym w dniu 10 listopada 2015 r.,
przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich w całości poparł wniesioną kasację,
a do stanowiska jego przyłączył się zarówno obrońca F. M., jak i Prokurator
Prokuratury Generalnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności podnieść należy, że niezwykle powierzchowne
odniesienie się przez Sąd Okręgowy do zarzutów zawartych w zażaleniu
podejrzanego, w którym F. M. kwestionował zarówno sprawstwo zarzucanych mu
czynów, jak i medyczne przesłanki internacji, określone w art. 93 k.k. i art. 94 §1
k.k., czyni zasadnym argument Rzecznika Praw Obywatelskich zawarty w jego
kasacji, iż w ten sposób doszło do rażącego naruszenia przez Sąd Okręgowy
przepisu art. 433 § 2 k.k.
Nie ulega wątpliwości, że kilkuzdaniowe odniesienie się przez Sąd Okręgowy
do zarzutów zażalenia, ograniczone w zasadzie do prostej akceptacji decyzji Sądu
a quo o zastosowaniu wobec F. M. środka zabezpieczającego, nie spełnia
elementarnych wymogów rzetelnej kontroli odwoławczej. Nie dostrzegł Sąd drugiej
instancji, że w ramach swojego postępowania Sąd Rejonowy nie przeprowadził –
poza obowiązkowym przesłuchaniem biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa –
jakiegokolwiek postępowania dowodowego mającego potwierdzić sprawstwo
podejrzanego w zakresie zarzucanych mu czynów, a sam F. M. nie został nawet
przesłuchany w postępowaniu przygotowawczym, choć brak było podstaw do
odstąpienia od tej czynności w oparciu o przepis art. 313 § 1 in fine.
Funkcjonowanie podejrzanego w środowisku zamieszkania przed orzeczeniem
umieszczenia go na internacji niewątpliwie było uciążliwe dla jego otoczenia – o
4
czym zgodnie zeznawali pokrzywdzeni w śledztwie – ale od tego stwierdzenia
daleko jest jeszcze do uznania, że wypowiadane przez F. M. przez 5 letni okres
czasu groźby typu ,,pokażę ci”, ,,załatwię cię”, ,,wytruję cię”, które nigdy nie weszły
w jakąkolwiek fazę realizacji, stanowią czyn o znacznej społecznej szkodliwości, w
rozumieniu art. 94 § 1 k.k., uzasadniający bezterminową -de facto – detencję 78 -
letniego obecnie człowieka. Zważyć bowiem należy, że F. M. stał pod zarzutem
popełnienia czynów z art. 190 § 1 k.k., zagrożonych grzywną, karą ograniczenia
wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch, zaś orzeczona w związku z tymi
czynami internacja trwa już 11 lat (od 20 grudnia 2004 r. - przyp. SN).
Niewątpliwie choroba psychiczna może w pewnych sytuacjach stanowić
ryzyko dla życia i zdrowia samego chorego i jego otoczenia, ale warunkiem sine
qua non pozbawienia go w związku z tym wolności i przymusowego umieszczenia
w szpitalu psychiatrycznym tytułem środka zabezpieczającego jest
przeprowadzenie rzetelnego postępowania karnego, w którym ustali się ponad
wszelką wątpliwość nie tylko fakt popełnienia czynu mogącego być podstawą
detencji, ale i pozostałe, prawne oraz medyczne aspekty jej orzeczenia.
Gwarantem rzetelnego procesu w tym przedmiocie jest zapewnienie elementarnych
praw podejrzanemu i zasada – a nie wyjątek - że wniosek prokuratorski w tym
przedmiocie kieruje się na rozprawę . Sąd a quo – na wniosek biegłych –
zrezygnował jednak z udziału w posiedzeniu podejrzanego, choć w świetle art.
354 pkt 2 k.p.k. in fine - mógł postąpić inaczej. W świetle niejednoznacznej i
mogącej budzić wątpliwości oceny rzeczywistego rozmiaru społecznej szkodliwości
postawionych podejrzanemu zarzutów, jak i jednostronności dowodów
wskazujących na jego sprawstwo, pochodzących wyłącznie od jego sąsiadów,
niepokoić może brak kontaktu Sądu orzekającego z osobą, wobec której orzeczono
środek zabezpieczający w postaci przymusowego umieszczenia jej w szpitalu.
Wszak F. M. był w stanie podejmować rzeczową obronę, czego dowodzą jego
kolejne pisma, na podstawie których trudno przyjąć, iż zawierały one treści
wyłącznie o charakterze urojeniowym.
W preambule do ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia
psychicznego (tekst jedn. Dz. U. z 2011 r. Nr 231, poz. 1375), stwierdza się
że ,,zdrowie psychiczne jest fundamentalnym dobrem osobistym człowieka, a
5
ochrona praw osób z zaburzeniami psychicznymi należy do obowiązków państwa”
(podkr. SN). Truizmem jest stwierdzenie, że zasada domniemania niewinności
dotyczy również takich osób. Nikt nie może być zatem pozbawiony wolności w
drodze środka zabezpieczającego bez uprzedniego ustalenia sprawstwa czynu o
znamionach przestępstwa, cechującego się wysoką społeczną szkodliwością i
obawą, że czynu tego sprawca- w związku z istniejącą chorobą - może się dopuścić
ponownie. Zupełnie inna jest natomiast droga prawna służąca ochronie osoby
chorej psychicznie przed potencjalnym tylko zagrożeniem, jakie z powodu zaburzeń
psychicznych może ona stwarzać sobie samej lub swojemu otoczeniu.
Wspomniana ustawa z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego, w
rozdziale 3 przewiduje stosowny tryb postępowania w takich sprawach, ale jest on
poddany kontroli nie sądu karnego, lecz opiekuńczego (patrz art. 25 ust. 1 i 36 ust.
3 tej ustawy). O ile - wedle opinii lekarza – F. M. spełnia kryteria przyjęcia do
szpitala psychiatrycznego bez swojej zgody, określone w art. 23 ust. 1 cyt. ustawy
(bezpośrednie zagrożenie własnemu życiu lub życiu i zdrowiu innych osób),
powinien on decyzją tego lekarza tam pozostać, co wiąże się z dalszymi
obowiązkami personelu medycznego, o których mowa w ust. 3 – 5 tego artykułu.
Z powyższych względów, z uwagi na iluzoryczność przeprowadzonej kontroli
instancyjnej, należało uchylić zaskarżone postanowienie Sądu Okręgowego, jako
wydane z rażącym naruszeniem wskazanych w kasacji przepisów prawa,
mogących mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.
Z uwagi na przedawnienie karalności czynu będącego podstawą orzeczonej
detencji, należało uchylić również postanowienie Sądu Rejonowego i w związku z
tym postępowanie w sprawie czynu zarzucanego F. M. umorzyć z mocy art. 17 § 1
pkt 6 k.p.k.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
kc