sygn. I ACa 1085/15 16 marca 2016 Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Wyrok z 16 marca 2016, sygn. I ACa 1085/15

Data orzeczenia 16 marca 2016
Sąd Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Mikołaj Tomaszewski
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Poznaniu #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 1085/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 marca 2016 r.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Mikołaj Tomaszewski

Sędziowie: SSA Roman Stachowiak /spr./

SSA Hanna Małaniuk

Protokolant: st.sekr.sąd. Agnieszka Paulus

po rozpoznaniu w dniu 16 marca 2016 r. w Poznaniu

na rozprawie

sprawy z powództwa A. N., J. N. i T. N.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą

w W.

o zapłatę

na skutek apelacji powodów

od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu

z dnia 28 maja 2015 r. sygn. akt XII C 1466/13

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od powodów na rzecz pozwanego 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Hanna Małaniuk Mikołaj Tomaszewski Roman Stachowiak

Sygn. akt IA Ca 1085/15

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Poznaniu zasądził od pozwanego na rzecz powódki A. N. 196.532 zł z ustawowymi odsetkami od 1 stycznia 2013r., na rzecz powoda T. N. 112.500 zł z ustawowymi odsetkami od 19 lipca 2013r. i na rzecz powódki J. N. 75.000 zł z ustawowymi odsetkami od 30 września 2013r., a nadto na rzecz powodów T. N. i J. N. renty po 375 zł miesięcznie, płatne począwszy od lipca 2013r. do 15-go każdego miesiąca. W pozostałej części Sąd Okręgowy oddalił powództwo. Rozstrzygnięcie to Sąd Okręgowy uzasadnił następująco:

W dniu 18 lipca 2012r. na terenie gospodarstwa rolno – drobiowego M. M. doszło do zdarzenia, w wyniku którego na skutek porażenia prądem śmierć poniósł T. N.. Do zdarzenia tego doszło przy przemieszczaniu przenośnika ślimakowego. Prace związane z przemieszczaniem przenośnika organizował T. N.. Przed przystąpieniem do przemieszczania przenośnika nie opuszczono rury ze ślimakiem. Po przemieszczeniu przenośnika na odległość 25 m doszło do obsunięcia z drogi prawego tylnego koła, co uniemożliwiło dalsze przepychanie ręczne przenośnika. Ostatecznie przenośnik przepychano przy użyciu wózka widłowego. W czasie przemieszczania koniec rury ślimakowej z lejem zasypowym zaczepił o przewody napowietrznej linii energetycznej. T. N. prawą ręką trzymał element konstrukcyjny podwozia przenośnika i prawą częścią ciała przywarł do niego. Ostatecznie odciągnięto T. N. od przenośnika, niestety, mimo czynności reanimacyjnych zmarł.

T. N. na terenie tego gospodarstwa wykonywał prace dorywcze na podstawie ustnej umowy cywilnoprawnej świadczonej w ramach pomocy sąsiedzkiej w zamian za pomoc przy pracach rolnych i za użyczanie sprzętu.

Wyrokiem nakazowym z 8 stycznia 2013r. M. M. uznany został za winnego wykroczeń związanych z naruszeniem zasad bezpieczeństwa i higieny pracy.

T. N. urodził się (...), a zmarł 18 lipca 2012r. Był żonaty z powódką , z którego to związku urodziło się dwoje dzieci, to jest małoletni T. N., ur. (...) i małoletnia J. N., ur. (...)

Na mocy decyzji Prezesa (...) Rolniczego (...) z 21 listopada 2012r. przyznano powodom rentę rodzinną w łącznej kwocie 861,38 zł (powódce J. N. od dnia urodzenia).

Koszt nagrobka wyniósł 5.500 zł i w całości został poniesiony przez powódkę. Poniesione przez powódkę koszty pogrzebu wyniosły natomiast 6.250 zł.

T. N. w zeznaniach podatkowych za lata 2009 – 2011 nie wykazał żadnych dochodów.

Powódka A. N. liczy 30 lat, jest technikiem technologiem żywienia. Pełni bezpośrednią opiekę nad małoletnimi powodami. T. N. był pracownikiem pozwanego na podstawie ustnej umowy w wymiarze 40 godzin tygodniowo, a jego dochód stanowiła kwota około 3.000 zł netto. Wykonywał rozmaite prace w gospodarstwie rolnym (...). Dochód męża powódka ocenia jako stabilny. Powódka przebywa na urlopie wychowawczym i zamierza go wykorzystać w maksymalnym ustawowo określonym okresie jednego roku. Wspólnie z małoletnimi powodami powódka utrzymuje się z ww. renty rodzinnej z KRUS-u. Do września 2014r. powódkapobierała zasiłek wychowawczy z tytułu urodzenia J. w kwocie 400 zł miesięcznie.

Sytuacja materialna rodziny byłaby lepsza gdyby nie doszło do tragicznego zdarzenia, ponieważ powódka posiada ziemię uprawną o pow. 2,5 ha, a T. N. pośredniczył ponadto w sprzedaży kostki brukowej, z czego uzyskiwał dochód w kwocie około 15.000 zł w skali roku. T. N. planował również hodować pieczarki. Obecnie powódka do obróbki ziemi uprawnej (kukurydza) musi zatrudnić 2-3 osoby. Aktualnie powódka uzyskuje z niej dochód w kwocie około 5.000 zł rocznie, gdy żył mąż, dochód ten kształtował się na poziomie około 18.000 zł rocznie. Przed wypadkiem powódka z mężem siali zboże, a po wypadku jest w stanie utrzymać tylko zasiewy kukurydzy jako mniej wymagające. Do kukurydzy dopłata wynosi 1.000 zł, do zboża zaś dopłata jest wyższa i wynosiła 2.000 zł.

Mąż wykonywał w domu wszystkie prace remontowe, jak również wszystkie wspomniane wyżej prace na roli. Obecnie powódka musi również wynajmować sprzęt od sąsiadów, m.in. od M. M.. Jej mąż wynajmował od niego także kombajn w zamian za prace w jego gospodarstwie rolnym. Wówczas też wynagrodzenie T. N. było umniejszane. W 2014r. powódka za wynajem sprzętu dla utrzymania ziemi zapłaciła około 10.000 zł. T. N. pomagał w jego gospodarstwie rolnym również zimą, m.in. przy zbieraniu jajek.

Bezpośrednio po śmierci męża powódka wraz z małoletnim powodem uczęszczała do psychologa, dwukrotnie prywatnie, później w ramach (...) Koszt wizyty stanowiła kwota 100 zł na jedną osobę, na zakup lekarstw uspokajających powódka wydatkowała kwotę 50 zł. Jedno opakowanie po 30 tabletek wystarczało jej na 2 miesiące. Leki uspokajające przyjmowała przez ponad półtora roku.

Powódka musi nadal uczęszczać do psychologa z małoletnim powodem, gdyż ma on załamania nerwowe, często powraca do tragicznych wydarzeń. Powódka także podjęła terapię psychologiczną – korzysta z takich wizyt raz na trzy miesiące.

Powódka mieszka z teściami, z którymi w chwili obecnej nie ma dobrych relacji. Gdy żył jej mąż, dzielili się z teściami rachunkami za dom po połowie. Teściowie domagają się zwrotu przepisanych na T. N. nieruchomości na siostrę zmarłego, a które powodowie po nim odziedziczyli.

Powódka nie jest związana z innym mężczyzną.

W wyniku tragicznej śmierci T. nastąpiła radykalna zmiana stanu psychicznego powódki. Powódka bardzo dotkliwie przeżywała i przeżywa poczucie „opuszczenia” jej przez małżonka, w związku z czym doszło do istotnych zmian w jej osobowości. Powódka nie ma możliwości podjęcia terapii psychologicznej, w związku z czym pogłębianie się u niej niekorzystnych objawów nie wyklucza pojawienia się nowych.

W wyniku tragicznej śmierci ojca małoletniego powoda doszło również do zmiany jego stanu psychicznego..

Długotrwały uszczerbek na zdrowiu powódki wobec zmiany jej stanu psychologicznego spowodowany śmiercią męża określić należy na poziomie 50 %, a małoletniego powoda w granicach 50 – 75 %. Również dla małoletniej J., która urodziła się już po śmierci ojca, fakt ten wywiera i będzie wywierał bardzo istotne znaczenie. Ostatni trymestr ciąży powódka przeżywała w stanie silnej traumy i silnego stresu pourazowego, co już mogło wywrzeć niekorzystny wpływ na emocjonalny rozwój dziecka. Przyjmowanie przez powódkę leków również może nie pozostawać bez znaczenia. Dziecko to trudno poddać terapii, jest ono jednak „odbiorcą” stanów emocjonalnych matki i brata. Stopień długotrwałego uszczerbku na zdrowiu małoletniej J. określić można w granicach 50 – 70 %.

Przytoczony stan faktyczny Sąd Okręgowy oparł na znajdujących się w aktach sprawy dokumentach oraz dokumentach znajdujących się w aktach Ds. 700/12 Prokuratury Rejonowej w Wolsztynie, ponadto na zeznaniach świadków A. F., M. R. (2), M. M. i P. N., na zeznaniach powódki oraz opinii psychologicznej.

Dokonane ustalenia uzasadniają zdaniem Sądu Okręgowego podstawę do przyjęcia odpowiedzialności pozwanego za następstwa zdarzenia z 18 lipca 2012r. Wprawdzie pozwany kwestionował istnienie po jego stronie odpowiedzialności na zasadach ogólnych oraz zarzucał niewykazanie przez powodów zasadności dochodzenia poszczególnych roszczeń, ale stanowisko to nie zasługuje na uwzględnienie. Podstawą odpowiedzialności pozwanego za zajście przewidziane w umowie ubezpieczenia wypadku są przepisy art. 805 § 1 i 2 pkt 1 kc i następne, w tym m.in. art. 821 kc i art. 822 kc. Przepisy te uzupełniają przepisy dotyczące ogólnych zasad odpowiedzialności za zobowiązania z czynu niedozwolonego, to jest art. 415 kc i art. 436 kc w związku z art. 435 kc. Jednakże zdaniem Sądu Okręgowego nie ma podstaw do zakwalifikowania odpowiedzialności pozwanego jako ponoszonej na zasadzie ryzyka, przewidzianej w art. 435 § 1 kpc. Takiemu uznaniu sprzeciwia się to, że T. N. nie zginął w następstwie uderzenia sprzętem rolniczym, wciągnięcia go przez maszynę lub zmiażdżenia. Uzyskany materiał dowodowy, w tym zeznania świadków pracowników M. M. pozwalają w ocenie Sądu Okręgowego uznać, że T. N. przyczynił się do zdarzenia w 25 %. Przesłuchani świadkowie bowiem wskazali, że przenośnik ślimakowy z reguły przepychany był z podniesioną rurą ślimaka mimo wyraźnych zaleceń instrukcji użytkowania tej maszyny. Z instrukcji jednoznacznie wynikało, że przy przemieszczaniu tego urządzenia rura ślimaka powinna być możliwie najniżej opuszczona, aby nie zahaczyć o jakikolwiek inny przedmiot. Uczestniczący przy przemieszczaniu przenośnika wiedzieli o tym, że nad terenem gospodarstwa rolnego (...) przebiega linia średniego napięcia 15 kV.

Rozstrzygając o zasadności poszczególnych roszczeń, Sąd Okręgowy uznał za uzasadnione wydatki w kwocie 5.500 zł z tytułu postawienia nagrobka, w kwocie 6.250 zł z tytułu zorganizowania pogrzebu i 293 zł jako koszt zakupu leków. Pozostałych przedstawionych przez powódkę wydatków Sąd Okręgowy nie uznał.

Zdaniem Sądu Okręgowego zrealizowane zostały przesłanki z art. 446 § 3 kc do wypłaty powodom odszkodowań za znaczne pogorszenie się ich sytuacji życiowej. Według Sądu Okręgowego stosownymi z tego tytułu kwotami będzie 100.000 zł na rzecz powódki i po 50.000 zł na rzecz każdego z małoletnich powodów. W ocenie Sądu Okręgowego osłabienie aktywności życiowej powódki jest niewątpliwie dalej idące aniżeli ma to miejsce w stosunku do małoletnich powodów. Powódka została pozostawiona niejako sama w gospodarstwie rolnym, które odziedziczyła po mężu. Nie może liczyć na pomoc teściów, którzy odwrócili się od niej. Pomoc ze strony małoletnich powodów w gospodarstwie rolnym będzie jeszcze przez wiele lat niemożliwa, poza tym powódka nie może mieć pewności, że dzieci będą chciały kontynuować jego prowadzenie. W chwili obecnej do wszystkich czynności w gospodarstwie powódka musi zatrudniać osoby trzecie, a co za tym idzie płacić im wynagrodzenie. Tymczasem zmarły mąż miał liczne umiejętności w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, o których opowiedział m.in. M. M.. Skoro T. N. umiał w gospodarstwie rolnym wykonać niemal wszystko, dochód z niego osiągany był o wiele wyższy niż w sytuacji, gdy za usługi typu zasiewy, oranie, koszenie trzeba zapłacić innym osobom. Powódka wyjaśniła ponadto, że na skutek śmierci męża i braku stosownej wiedzy do tego może uprawiać tylko mniej wymagające rośliny. Kwota 100.000 zł jest w jej sytuacji zatem w pełni stosownym odszkodowaniem. Małoletni powodowie również utracili dotychczasową stabilność życiową w aspekcie materialnym. Praca zmarłego ojca była dla nich zabezpieczeniem niezależnie od tego, że zmarły wykonywałby wobec nich obowiązek alimentacyjny. Małoletni mogli liczyć, że przez dodatkowe dochody ojca (hodowla pieczarek, pośrednictwo w sprzedaży kostki brukowej) ich byt będzie zaspokajany na o wiele wyższym poziomie, a nagle pojawiające się potrzeby w miarę dorastania z pewnością byłyby zaspokajane (np. edukacja, ewentualna poważna choroba). Kwoty 50.000 zł w sytuacji, gdy widoczne jest, jak bardzo pogorszyła się sytuacja całej rodziny N. i brak perspektyw na jej poprawienie, jawią się jako odpowiednie, stosowne dla nich odszkodowanie.

W pozostałym zakresie dotyczącym żądania przyznania odszkodowania Sąd Okręgowy oddalił powództwo jako wygórowane i nie znajdujące poparcia w kryteriach wypracowanych w orzecznictwie i doktrynie. Przyznane powodom sumy pieniężne tytułem odszkodowania nie przywrócą powodom standardu ich życia sprzed wypadku, gdyż jest to z natury rzeczy niemożliwe ze względu na nieodwracalność skutków zdarzenia, ale niewątpliwie pomogą im w przystosowaniu się do nowej sytuacji życiowej i będą stanowić zabezpieczenie na kolejne lata.

W ocenie Sądu Okręgowego istnieje też podstawa do przyznania powodom zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na podstawie art. 446 § 3 kc i to w kwotach: 150.000 zł na rzecz powódki, 100.000 zł na rzecz małoletniego T. N. i 50.000 zł na rzecz małoletniej J..

Przyznanie na podstawie art. 446 § 3 kc zadośćuczynienia nie jest zależne od pogorszenia się sytuacji materialnej osoby uprawnionej i poniesienia szkody majątkowej, a ma na celu kompensatę doznanej krzywdy, a więc złagodzenia cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej i pomoc w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym sytuacji.

Powódka A. N. wskutek tragicznego zdarzenia utraciła męża, na którego wsparcie i pomoc mogła liczyć przez wiele lat. Zerwanie tej więzi nastąpiło nagle i niespodziewanie, nie było wynikiem długiej i poważnej choroby, gdzie naturalnym byłoby oswojenie się z myślą, że choroba ta może okazać się nieuleczalna. Wizja śmierci po poważnej chorobie często sprawia, że chora osoba zawczasu reguluje swoje pewne sprawy życiowe, ma też czas na oswojenie się z wiedzą o nieodwracalności choroby. Na oswojenie się z taką wiedzą mają też czas jej najbliżsi. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w sprawie. Powódka utraciła ukochaną osobę, z którą łączyło ją niezwykle zgodne pożycie małżeńskie. Zmarły angażował się w życie rodziny, w prace w gospodarstwie domowym, a z racji umiejętności zawodowych doskonale radził sobie w gospodarstwie domowym. Był cenionym przez inne osoby pracownikiem, lubianym i szanowanym. Wskutek nagłego i nieprzewidzianego zdarzenia zerwaniu uległa więź powódki z mężem, a co za tym idzie naruszeniu uległo dobro osobiste powódki wyrażające się w przysługującym jej prawie do życia w pełnej rodzinie. Tragedia spadła na powódkę w czasie, gdy oczekiwała z mężem drugiego dziecka. Powódka w chwili obecnej nadal nie jest pogodzona ze śmiercią męża, co więcej spoczywa na niej ciężar wytłumaczenia dzieciom nieodwracalności zdarzenia. Na co dzień jest zdana wyłącznie na siebie, została też postawiona w sytuacji zastąpienia dzieciom także taty, co jest niezwykle trudne z uwagi na stan syna, w jakim od śmierci taty cały czas znajduje się. Kondycja psychiczna powódki nie jest najlepsza, o czym świadczy chociażby sposób składania przez nią zeznań. Jest widoczne, że powódka nie jest pogodzona ze śmiercią męża, a zapewne nigdy to nie nastąpi. Kwota 150.000 zł w sytuacji powódki, która doznała ogromnej krzywdy, jest kwotą spełniającą rolę kompensacyjną, którą ustawodawca uznał za dominującą. Dramatyczność sytuacji małoletniego T. N. doskonale opisuje uzasadnienie opinii biegłej sądowej. Małoletni stara sobie wytłumaczyć śmierć taty, jednak czyni to odpowiednio do swojego wieku, co obciąża go emocjonalnie. Jego zachowanie wyraża odpowiedzialność za całą rodzinę, mimo że nie jest w stanie takowej w ogóle podjąć się. Małoletni utracił rodzica, wobec którego w miarę dorastania miał perspektywę wspólnego spędzania czasu, zabaw, na którego mógł liczyć przy odrabianiu lekcji. Małoletni nigdy nie doświadczy wzrastania w pełnej rodzinie, jest narażony na gorsze samopoczucie w towarzystwie rówieśników, którzy dorastają w pełnych szczęśliwych rodzinach. Dodatkowo jest narażony na obserwowanie niechęci dziadków ze strony ojca do swojej mamy. Nie ma zaś podstaw, aby ustalić, że za konflikt z teściami ponosi odpowiedzialność A. N.. W tej sytuacji, mając na uwadze jak dalece zmieniło się dotychczasowe funkcjonowanie powoda w odniesieniu do sytuacji małoletniego powoda, kwota 100.000 zł nie jawi się jako nadmierna bądź wygórowana. Małoletni całkowicie nie akceptuje zaistniałej sytuacji, ciągle dopytuje się o tatę. Śmierć T. N. niewątpliwie nastąpiła w trudnym momencie w aspekcie wieku małoletniego, liczącego wówczas 5 lat. Dla tak małego dziecka jest właściwie niewytłumaczalne, dlaczego taty nie ma. Małoletni niewątpliwie czuje się gorszy od rówieśników, którzy wzrastają w pełnych rodzinach, mogą codziennie spędzać z rodzicami wolny czas, bawić się z nimi, chodzić do zoo lub kina, wyjeżdżać na wakacje czy ferie. Prawo małoletniego do posiadania rodzica, funkcjonowania w pełnej i zgodnej rodzinie zostało definitywnie zerwane, małoletni został pozbawiony radości z dzieciństwa, które z założenia winno być wolne od trosk i szczęśliwe. Kwota 100.000 zł uwzględnia ten stan i w żadnym razie nie jest nadmierna, wygórowana bądź nieusprawiedliwiona. W odniesieniu do małoletniej powódki J. N. odpowiednim zadośćuczynieniem jest w ocenie Sądu kwota 50.000 zł. Małoletnia narodziła się już po śmierci ojca, a co za tym idzie nigdy nie doświadczy wzrastania w pełnej rodzinie. Nie ma tutaj znaczenia okoliczność taka, czy przeżyła ona żałobę, czy też nie, inaczej bowiem to pojęcie stosować można do osób dorosłych, a inaczej do małych dzieci. Wbrew jednak stanowisku pozwanego nie można uznawać, że skoro pomiędzy małoletnią a ojcem nie narodziła się więź, to jej żądanie należy oddalić. Krzywdy małoletniej upatrywać właśnie należy w tym, że została ona pozbawiona możliwości zbudowania więzi rodzinnej i uczuciowej z rodzicem. Małoletnia znać będzie tatę wyłącznie ze zdjęć i opowiadań, ale te nigdy nie zastąpią prawidłowych „namacalnych” relacji rodzinnych. Podobnie jak jej brat będzie czuć się gorzej od rówieśników, którzy mają pełne rodziny, kochających rodziców, z którymi mogą się bawić, spędzać wolny czas, odrabiać lekcje. Na chwilę obecną małoletnia nie dostanie od swojej matki (podobnie jak i T.) takiej pomocy, gdyż A. N. sama musi niezwłocznie podjąć się terapii psychologicznej, aby uporać się chociażby częściowo z problemami. Dodatkowo podobnie jak jej brat, będzie nadal narażona na niechęć teściów do jej mamy. Krzywda przez nią doznana jest więc również ogromna, a z pewnością też nie jest dla niej wytłumaczalna.

Ponadto na podstawie art. 446 § 2 kc ziściły się zdaniem Sądu Okręgowego przesłanki do przyznania małoletnim powodom renty. Wysokość tej renty Sąd Okręgowy ustalił według kryterium potrzeb poszkodowanego i możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego, a zatem identycznych jak według art. 135 § 1 krio. Roszczenie z art. 446 § 2 kc nie ma jednak charakteru alimentacyjnego, lecz odszkodowawczy. Uzyskany materiał dowodowy pozwala na uznanie, że zmarły uzyskiwał dochód rzędu ok. 3.000 zł netto miesięcznie i cała rodzina utrzymywała się z tego dochodu i z dochodu wypracowanego wspólnie przez obu małżonków. Aktualnie natomiast jedynym stałym dochodem rodziny jest renta rodzinna w kwocie 861 zł netto, to jest 287 zł na jedną osobę. Uwzględniając średnio ceny dóbr i usług mając na uwadze potrzeby należy zdaniem Sądu Okręgowego uznać, że usprawiedliwione potrzeby małoletnich powodów byłyby zaspokajane na poziomie 800 zł miesięcznie każdy, w tym 400 zł wyżywienie, 100-150 zł wydatki na odzież i obuwie i do 100 zł wydatki na niezbędne środki czystości i lekarstwa. Ponadto wydatki na szkołę dla małoletnich kształtują się w kwocie 100 zł miesięcznie na dziecko, koszt wyprawki szkolnej średnio 600 – 700 zł miesięcznie. Od kwoty 800 zł odliczając kwotę 287 zł tytułem z tytułu renty rodzinnej, a także uwzględniając stopień przyczynienia się T. N. do zdarzenia chociażby na 25 %, należało według Sądu Okręgowego uznać, że każdemu z małoletnich winna być przyznana renta w kwocie 375 zł miesięcznie.

Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyli powodowie.

Skarżący zarzucili:

1.  naruszenie art. 446 § 3 kc przez zasądzenie na ich rzecz rażąco niskiego odszkodowania,

2.  naruszenie art. 446 § 4 kc przez zasądzenie na rzecz powodów rażąco niskiego zadośćuczynienia,

3.  naruszenie art. 446 § 2 kc w związku z art. 135 § 1 i 2 kc przez zasądzenie na rzecz małoletnich powodów za niskich rent uzupełniających oraz ustalenie zbyt niskich potrzeb małoletnich powodów,

4.  naruszenie art. 362 kc przez bezzasadne przyjęcie, że T. N. przyczynił się do zdarzenia.

Wskazując na powyższe zarzuty powodowie domagali się dodatkowego zasądzenia kwoty 215.511 zł na rzecz powódki, 87.500 zł na rzecz powoda T. N. i 125.000 zł na rzecz małoletniej J. N., a nadto przyznania z tytułu renty uzupełniającej na rzecz każdego z małoletnich powodów dodatkowo po 225 zł.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja powodów jest w całości nieuzasadniona. Sąd Apelacyjny aprobuje dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia, wyciągnięte na ich podstawie wnioski oraz ocenę przeprowadzonych dowodów i ocenę prawną i ustalenia te, wnioski oraz ocenę dowodów i ocenę prawną uznaje za własne i stanowiące podstawę rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego. Z apelacji wynika, że skarżący nie kwestionuje rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego w części oddalającej powództwo dotyczące żądania zapłaty za poniesione wydatki, kwestionując natomiast oddalenie powództwa w pozostałej części co do innych żądań, uważając, że przyznane im sumy pieniężne tytułem odszkodowania, zadośćuczynienia oraz renty są zaniżone, a jeżeli chodzi o odszkodowanie i zadośćuczynienie zostały one według apelujących rażąco zaniżone przez Sąd Okręgowy. Ze stwierdzeniami tymi nie można się zgodzić. Z argumentacji przedstawionej w uzasadnieniu apelacji wynika, że apelujący wiążą odszkodowanie należne im na podstawie art. 446 § 3 kc z rzeczywistą szkodą, jaką powodowie mieli ponieść w związku z tragiczną śmiercią T. N.. W szczególności apelujący zarzucają, że Sąd I instancji nie przeprowadził wyliczenia rzeczywistej szkody, jaką powodowie będą ponosić w związku ze stratą osoby najbliższej. Powodowie twierdzą, że w okresie minionych trzech lat już ponieśli szkodę w wysokości 150.000 zł i że w następnych latach szkoda ta będzie wzrastać o 50.000 zł rocznie. Należy w związku z tym zauważyć, że w świetle przepisów art. 446 § 3 kc wysokość poniesionej szkody nie jest istotna, istotne jest natomiast stwierdzenie, czy w wyniku śmierci osoby najbliższej nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji życiowej powódki i małoletnich powodów. Sąd Okręgowy przyjął, że wskutek śmierci T. N. nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej, ale że ten stan rzeczy nie uzasadnia przyznania im z tego tytułu sum wyższych niż 100.000 zł na rzecz powódki i po 50.000 zł na rzecz małoletnich powodów, wskazując okoliczności przemawiające zarówno za tym, że nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji powodów, jak i uzasadniające określenie wysokości odszkodowania w kwotach wyżej wskazanych. Z przedstawioną argumentacją Sądu Okręgowego przemawiającą za określeniem wysokości należnego powodom odszkodowania w kwotach wskazanych należy całkowicie się zgodzić. Łącznie przyznana powodom z powyższego tytułu kwota 200.000 zł nie należy do niskiej i trudno ją uznać za zaniżoną, zważywszy również, że stan rzeczy, jaki nastąpił po śmierci T. N., a więc powoływane przez powódkę okoliczności świadczące o jej trudnym położeniu, niemożności znalezienia pracy, nieporozumienia z teściami nie muszą mieć charakteru stałego i z czasem sytuacja życiowa powódki i jej dzieci ulegnie z pewnością poprawie. W celu ustalenia odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej nie sposób więc przyjmować powoływanej przez powódkę kwoty w wysokości 50.000 zł rocznie, nie wykazanej zresztą na podstawie przeprowadzonych dowodów. Brak bowiem dowodów, że T. N. uzyskiwał dochody w wysokości około 66.000 zł netto rocznie, jak twierdzą powodowie w apelacji. Sąd Okręgowy przyjął, że dochody T. N. wynosiły około 3.000 zł netto miesięcznie, z czym zgodzić się należy, uznając że brak dowodów wskazujących na to, że uzyskiwał on wyższe dochody.

Wbrew stanowisku zawartemu w apelacji nie jest również zaniżone przyznane powódce i małoletnim powodom zadośćuczynienie w kwotach odpowiednio 150.000 zł, 100.000 zł i 50.000 zł. Okoliczności przemawiające za określeniem zadośćuczynienia w wyżej wskazanych kwotach oraz zróżnicowanie wysokości kwot z tego tytułu w odniesieniu do poszczególnych powodów zostały przez Sąd Okręgowy właściwie uwzględnione i wyważone i nie ma podstaw do odmiennej niż przyjął Sąd Okręgowy oceny krzywdy powodów i zasądzenia na ich rzecz z tytułu zadośćuczynienia sum wyższych. Określenie zadośćuczynienia we wskazanych kwotach nie tylko nie odbiega na niekorzyść powodów od wysokości zadośćuczynienia przyznawanego w podobnych sprawach za krzywdę doznaną w wyniku śmierci osoby najbliższej, ale uznać można, że w stosunku do innych spraw, w których stan faktyczny uzasadniający przyznanie zadośćuczynienia był podobny, określone w niniejszej sprawie sumy pieniężne tytułem zadośćuczynienia nie mogą być w żadnym razie uznane, jak uważają apelujący, za rażąco niskie.

Nie ma również podstaw do przyznania małoletnim powodom renty uzupełniającej w wysokości żądanej przez nich lub w każdym razie w kwotach wyższych niż przyjął Sąd Okręgowy. Wyliczenie rent nastąpiło przez Sąd Okręgowy całkowicie poprawnie przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, w tym rzeczywistych dochodów, jakie uzyskiwał T. N. oraz usprawiedliwionych potrzeb małoletnich powodów. W świetle tych okoliczności, nie ma żadnych uzasadnionych podstaw do przyjęcia, że T. N., gdyby nie doszło do tragicznego zdarzenia, przeznaczałby na utrzymanie dzieci sumy wyższe niż określił je Sąd Okręgowy.

Brak podstaw do uznania za uzasadniony zarzut apelujących, że Sąd Okręgowy niesłusznie przyjął przyczynienie się T. N. do zdarzenia, w wyniku którego poniósł on śmierć. W apelacji apelujący uważają, że nie było podstaw do uznania, że poszkodowany w sposób rażąco niedbały przyczynił się do wypadku, albowiem o obniżeniu rury ślimaka albo zapomniał albo zapomniał, że na drodze znajdują się druty z prądem średniego napięcia. Już sama ta okoliczność, przyznana zresztą przez apelujących, a więc powoływanie się na zapomnienie, świadczy o przyczynieniu się T. N. do wypadku. To, czy zaniedbanie to uznać można za rażące przyczynienie się, nie jest w ogóle istotne. Istotne jest natomiast, że okoliczności o jakich mowa, chociażby spowodowane zapomnieniem, jednoznacznie świadczą o przyczynieniu się T. N. do zdarzenia, a stopień tego przyczynienia określony przez Sąd I instancji na 25 % uznać należy w tych okolicznościach za prawidłowo określony.

Z przyczyn powyższych i na podstawie art. 385 kpc oraz art. 98 § 1 kpc w związku z art. 391 § 1 kpc i §§ 6, 12 i 21 - 23 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.

Hanna Małaniuk Mikołaj Tomaszewski Roman Stachowiak