Wyrok SN z 22 listopada 2013, sygn. III CSK 13/13
Data orzeczenia
22 listopada 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna, Wydział III
Przewodniczący
SSN Bogumiła Ustjanicz
Tagi
Podstawa prawna
art. 6
kc
art. 128
kpc
art. 233
kpc
art. 391
kpc
art. 398
kpc
art. 454
kc
art. 1099
kpc
art. 1104
kpc
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 listopada 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Bogumiła Ustjanicz (przewodniczący)
SSN Dariusz Dończyk
SSN Marta Romańska (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa "K. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością" Spółki
Komandytowo - Akcyjnej w K. przeciwko L. V. & Logistik GmbH z siedzibą w H.
(Niemcy)
oraz B. L.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 22 listopada 2013 r.,
skargi kasacyjnej pozwanych
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 27 września 2012 r.,
1) oddala skargę kasacyjną;
2) zasądza od pozwanych na rzecz powoda kwotę 1.800
(tysiąc osiemset) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
2
Uzasadnienie
Powód - „K. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością” Spółka
Komandytowo - Akcyjna wniósł o zasądzenie solidarnie od L. V. & Logistik GmbH
(Niemcy) i B. L. kwoty 287.634,93 zł z odsetkami ustawowymi.
Pozwani – L. Vertieb & Logistik GmbH oraz B. L. początkowo wnieśli o
oddalenie powództwa w całości, po czym na rozprawie 22 marca 2012 r. (k. 503)
uznali je do kwoty 106.046,36 zł, a w pozostałym zakresie wnieśli o jego oddalenie.
Wyrokiem z 29 marca 2012 r. Sąd Okręgowy w K. zasądził od pozwanych
solidarnie na rzecz powoda kwotę 287.533,31 zł z odsetkami w wysokości 13% od
8 lipca 2011 r. oraz kwotę 21.599 zł tytułem kosztów procesu.
Sąd Okręgowy ustalił, że 1 lutego 2010 r. powód oraz B. L. działająca jako
prezes pozwanej spółki podpisali umowę o kolportaż prasy, zgodnie z którą powód
zobowiązał się, że będzie dostarczać i przygotowywać dla pozwanej spółki
codzienny nadział prasy, w miejscu dystrybucji, za które uznano siedzibę jego
Oddziału […] oraz że będzie odbierać dostarczone do swojego magazynu
niesprzedane egzemplarze prasy i terminowo rozliczać pozwaną spółkę. Pozwana
spółka zobowiązała się własnym staraniem i na własny koszt codziennie odbierać
prasę z magazynu powoda, sprzedawać ją poza granicami Polski, w państwie UE,
zwracać niesprzedane egzemplarze prasy oraz płacić przelewem na rachunek
powoda należności za dostarczoną prasę stwierdzone fakturami, które powód miał
wystawiać co tydzień. Umowa została zawarta na okres od 11 lutego 2010 r. do 10
lutego 2013 r. Na zabezpieczenie roszczeń powoda mogących powstać w związku
z wykonywaniem umowy pozwana spółka zobowiązała się wystawić weksel
gwarancyjny in blanco z klauzulą bez protestu.
W § 1 pkt III umowy strony ustaliły, że pozwanej spółce będzie
przysługiwać rabat wynoszący 23% od ceny brutto wydrukowanej na okładce
każdego czasopisma lub wskazanej na dowodzie jego dostawy. Pozwana spółka
złożyła oświadczenie, że jest podatnikiem podatku od towarów i usług oraz
upoważniła powoda do obciążania jej fakturami bez podpisu osób upoważnionych
do działania w jej imieniu. Faktury miały być wystawiane przez powoda raz
w tygodniu, a w przypadku zwrotu niesprzedanych egzemplarzy miał on wystawiać
3
faktury korygujące. Pozwana spółka zobowiązała się regulować należności z faktur
w terminie 14 dni od ich otrzymania, a w razie opóźnienia w płatności - zapłacić
powodowi odsetki.
W okresie od 22 lutego 2010 r. do 25 lutego 2011 r., powód wystawił
pozwanej spółce faktury obciążające ją obowiązkiem zapłaty łącznie kwoty
274.634,93 zł, już po uwzględnieniu zwrotów niesprzedanych egzemplarzy. Określił
w nich cenę detaliczną prasy, kwotę rabatu, kwotę do zapłaty i stawkę podatku od
towarów i usług w wysokości 0%. Pozwana spółka 25 stycznia 2011 r. zażądała
od powoda, żeby wystawił właściwe faktury za odebraną prasę, to jest
uwzględniające jej cenę netto, czyli cenę brutto pomniejszoną o kwotę
odpowiadającą stawce podatku od towarów i usług i następnie dopiero o ustalony
dla pozwanej spółki rabat.
W piśmie z 23 lutego 2011 r. powód złożył pozwanej oświadczenie
o rozwiązaniu z nią umowy wobec niezapłacenia należności stwierdzonych
fakturami, a 13 czerwca 2011 r. wypełnił weksel in blanco na kwotę 287.533,31 zł,
z datą płatności 22 czerwca 2011 r. i wezwał B. L. do jego wykupienia.
Za pozwaną spółkę w obrocie prawnym powinni działać łącznie dwaj
prezesi zarządu. Umowę z 1 lutego 2010 r., weksel in blanco oraz deklarację
wekslową podpisała jedynie B. L., a w sierpniu 2010 r. podpis na umowie
i deklaracji wekslowej złożył także M. L., jako drugi prezes zarządu spółki. Od
grudnia 2010 r. pozwana spółka przestała regulować należności za dostarczoną jej
prasę. Kwestionowała ona sposób fakturowania przez powoda należności za nią i
domagała się wystawienia faktur korygujących.
W ocenie Sądu Okręgowego strony były związane umową o kolportaż
prasy od 1 lutego 2010 r., niezależnie od tego, że drugi prezes spółki podpisał
umowę dopiero w sierpniu 2010 r., a to dlatego, iż przystąpiły do wykonywania
umowy już od 1 lutego 2010 r. Sąd Okręgowy uznał, że kwoty składające się na
dochodzoną wierzytelność, wskazane w fakturach VAT wystawionych przez
powoda, zostały przez niego określone zgodnie z ustaleniami przyjętymi w umowie.
Pozwana spółka odpowiada za zaspokojenie tej wierzytelności na podstawie
umowy, którą zawarła z powodem.
Weksel wręczony na zabezpieczenie wierzytelności powoda ze stosunku
4
umownego został podpisany jedynie przez B. L., która nie była uprawniona do
jednoosobowego reprezentowania pozwanej spółki. Sąd Okręgowy uznał, że nie
doszło zatem do ważnego zaciągnięcia zobowiązania wekslowego przez pozwaną
spółkę (art. 102 prawa wekslowego), natomiast na podstawie art. 8 w zw. z art. 103
prawa wekslowego B. L. odpowiada za zapłatę weksla, jakby sama zaciągnęła to
zobowiązanie.
Wyrok Sądu Okręgowego pozwani zaskarżyli w części, w której Sąd
zasądził na rzecz powoda kwotę 181.486,95 zł wraz z odsetkami oraz w części
dotyczącej rozstrzygnięcia o kosztach procesu. W pozostałej części wyrok ten się
uprawomocnił. W apelacji pozwani zgłosili wyłącznie zarzuty naruszenia prawa
procesowego, to jest art. 328 § 2 i art. 128 k.p.c.
Wyrokiem z 27 września 2012 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację
pozwanych od wyroku z 29 marca 2012 r. i zasądził od nich solidarnie na rzecz
powoda kwotę 2.700 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny uznał za własne ustalenia faktyczne poczynione w sprawie
przez Sąd Okręgowy i zaakceptował też ocenę prawną sprawy przyjętą przez ten
Sąd.
W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego z 27 września 2012 r.
pozwani zarzucili, że zapadł on z naruszeniem przepisów postępowania (art. 3983
§ 1 pkt 2 k.p.c.), to jest: - art. 1099 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie
i nieodrzucenie pozwu pomimo braku jurysdykcji krajowej w sprawie; - art. 5 pkt 1
ppkt b Rozporządzenia Rady (WE) nr 44/2001 z 22 grudnia 2000 r. poprzez jego
niezastosowanie, chociaż sprawa należy do jurysdykcji niemieckiej; - art. 4
Konwencji o prawie właściwym dla zobowiązań umownych podpisanej w Rzymie
19 czerwca 1980 r., która weszła w życie w stosunku do Polski 1 sierpnia 2007 r.
poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy przepis ten normuje prawo właściwe
dla stosunku łączącego strony; - art. 233 k.p.c. poprzez błędne wnioskowanie
z przedstawionych dowodów i przyjęcie, iż strony w okresie od lutego 2010 r. do
sierpnia 2010 r. ustaliły również zasady wzajemnych rozliczeń w taki sam sposób,
jak w umowie, która obowiązywała je od sierpnia 2010 r. oraz poprzez błędne
wnioskowanie z umowy zawartej pomiędzy stronami w formie pisemnej i ustalenie,
iż powód był uprawniony do wynagrodzenia ustalonego w oparciu o cenę brutto; -
5
art. 6 k.c. poprzez uznanie za wykazane przez powoda, iż w okresie od lutego
2010 r. do sierpnia 2010 r. jego wynagrodzenie ustalone było z pozwanym na
kwotę wykazaną w wystawionych fakturach.
Pozwani zarzucili nadto, że zaskarżony wyrok zapadł z naruszeniem prawa
materialnego (art. 398 § 1 pkt 1 k.p.c.), to jest: - art. 454 § 1 k.c. poprzez jego
niezastosowanie przy wykładni pojęcia „miejsce spełnienia świadczenia”
określonego w art. 5 pkt ppkt B Rozporządzenia Rady (WE) nr 44/2001
z 22 grudnia 2000 r.
Pozwani wnieśli o uchylenie zaskarżonego „postanowienia” w całości
i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
Powód wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej; tak samo Prokurator
Generalny, do którego Sąd Najwyższy zwrócił się o zajęcie stanowiska w sprawie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach zaskarżenia
i w granicach jego podstaw; w granicach zaskarżenia z urzędu bierze pod uwagę
nieważność postępowania (art. 39813
§ 1 k.p.c.).
Zgłoszenie przez pozwanych zarzutów mieszczących się w ramach drugiej
podstawy kasacyjnej oznacza, że w pierwszej kolejności Sąd Najwyższy musi
odnieść się właśnie do nich, gdyż ocena trafności zastosowania prawa
materialnego w sprawie jest możliwa tylko po wykluczeniu wad postępowania
oznaczających, że było ono dotknięte nieważnością, oraz takich uchybień w jego
przebiegu, które by mogły istotnie wpłynąć na wynik sprawy.
Zgłoszony przez pozwanych w ramach tej podstawy skargi zarzut
naruszenia „art. 4 Konwencji o prawie właściwym dla zobowiązań umownych,
podpisanej w Rzymie 19 czerwca 1980 r.” jest sformułowany nieprecyzyjnie. Polska
przystąpiła do Konwencji o prawie właściwym dla zobowiązań umownych, otwartej
do podpisu w Rzymie 19 czerwca 1980 r. oraz do Pierwszego i Drugiego Protokołu
w sprawie jej wykładni przez Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich,
przez podpisanie Konwencji sporządzonej w Luksemburgu 14 kwietnia 2005 r.
(Dz. U. 2008, Nr 10, poz. 57 i 58). Wbrew stanowisku pozwanych, art. 4 Konwencji
o prawie właściwym dla zobowiązań umownych należy do domeny prawa
materialnego, a nie prawa procesowego, i jest tak nawet wówczas, gdy ma być
6
użyty do ustalenia znaczenia pojęć mających znaczenie dla oceny jurysdykcji
krajowej w procesie. Istotniejsze jest jednak to, że wyodrębniono w nim pięć
jednostek redakcyjnych, w których określone są rozmaite kryteria wyznaczenia
prawa właściwego dla stosunków umownych, w braku dokonania wyboru tego
prawa przez same strony (art. 3 Konwencji), a pozwani nie sprecyzowali, do której
z nich nawiązują stawiane przez nich zarzuty. Sąd Najwyższy nie może we
własnym zakresie uzupełniać i precyzować zarzutów rozpoznawanego środka
zaskarżenia.
Zgodnie z treścią art. 3983
§ 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą
być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów, a Sąd Najwyższy przy
rozpoznawaniu skargi kasacyjnej jest związany ustaleniami faktycznymi
stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39813
§ 2 k.p.c.). Oznacza
to, że sformułowane przez skarżącego zarzuty naruszenia art. 233 k.p.c. poprzez
wadliwą ocenę dowodów, prowadzącą – zdaniem pozwanych – do błędnych
ustaleń faktycznych, nie mogą być przedmiotem rozpoznania Sądu Najwyższego.
Art. 6 k.c., którego naruszenie w ramach drugiej podstawy kasacyjnej
zarzucają skarżący jest także przepisem prawa materialnego, nie zaś
procesowego, chociaż w procesie wykorzystywany jest przy wyznaczaniu reguł
rozkładu ciężaru dowodu zaistnienia okoliczności doniosłych z punktu widzenia
stanowiska prezentowanego przez każdą ze stron (por. wyrok Sądu Najwyższego
z 19 grudnia 2012 r., II CNP 41/12, niepubl.). Zarzut naruszenia tego przepisu
przez uznanie pewnych okoliczności za wykazane ma związek nie tyle z wadliwą
oceną rozkładu ciężaru dowodu okoliczności doniosłych dla udzielenia odpowiedzi
na pytanie o istnienie i zakres dochodzonego roszczenia, co z wynikami oceny
dowodów przeprowadzonych w sprawie, a te – jak już wyżej powiedziano – nie
podlegają kontroli w postępowaniu kasacyjnym.
Pozostałe zarzuty zgłoszone przez pozwanych w ramach drugiej podstawy
kasacyjnej są sformułowane w sposób, który pozwala na ocenę zasadności ich
podniesienia, z zastrzeżeniem, że przesłanka jurysdykcji krajowej wymagała
rozważenia z urzędu. Niepodniesienie przez pozwanych przed Sądami meriti
zarzutów w związku z jurysdykcją krajową w procesie i w związku z wyborem prawa
materialnego, według którego należy oceniać stosunek prawny łączący strony oraz
7
niezgłoszenie wniosków dowodowych w celu wykazania własnego stanowiska
w tych kwestiach, ma ten skutek, że problem jurysdykcji krajowej w niniejszym
procesie i odnoszące się do niego zarzuty skargi kasacyjnej, rozważone zostaną
w nawiązaniu do ustaleń fatycznych, które zostały przyjęte za podstawę
rozstrzygnięcia.
2. Stosownie do art. 1099 § 1 i 2 k.p.c. brak jurysdykcji krajowej stanowi
przyczynę nieważności postępowania, a sąd bierze tę przesłankę procesową pod
rozwagę z urzędu w każdym stanie sprawy, a w razie stwierdzenia jej braku -
odrzuca pozew lub wniosek. W efekcie, w każdej sprawie z elementem
zagranicznym przed przystąpieniem do jej merytorycznego rozpoznania sąd musi
ocenić, czy ma jurysdykcję i w jakim zakresie. Takiej oceny dokonuje każdy sąd
z urzędu na każdym etapie postępowania, w tym również sąd odwoławczy,
niezależnie od podniesionych w apelacji zarzutów (art. 1099 § 1 k.p.c.).
Sądy meriti nie wypowiedziały się wyraźnie w przedmiocie jurysdykcji
krajowej w niniejszym procesie. Z ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę
rozstrzygnięcia wynika jednak, że powoda wiązała z pozwaną spółką umowa
z 1 lutego 2010 r., w której strony wskazały na jurysdykcję sądu krajowego,
a pozwany przed prawomocnym zakończeniem postępowania nigdy nie podnosił
zarzutu braku jurysdykcji krajowej. W tym miejscu trzeba też przypomnieć, że
uwzględniający powództwo wyrok Sądu Okręgowego pozwani zaskarżyli apelacją
tylko w części, a co do kwoty 106.046,36 zł uznali powództwo i odstąpili od
zaskarżenia uwzględniającego je wyroku, co oznacza, że kwota ta została
prawomocnie zasądzona od pozwanych na rzecz powoda przez sądy polskie.
Pozwani obecnie tłumaczą, że wdali się w spór co do istoty sprawy
(art. 1104 k.p.c.), bowiem „nie przewidzieli ustalonego przez Sąd Okręgowy
i Apelacyjny zagadnienia związanego z brakiem skutecznego powstania
zobowiązania wekslowego po stronie pozwanej spółki”. Niepodniesienie zarzutu
braku jurysdykcji krajowej miało zatem wyniknąć „z wadliwego zakreślenia
przedmiotu sporu przez powoda”. Ten kierunek argumentacji pozwanych trudno
zaakceptować w warunkach, gdy już w samym pozwie powód akcentował
okoliczność niepodpisania weksla przez drugiego z członków zarządu pozwanej
spółki, co uzasadniało tezę o niezaciągnięciu zobowiązania wekslowego imieniem
8
spółki, lecz osobiście przez B. L. Pozwana spółka nie tylko, że wdała się w spór co
do istoty sprawy przed sądami polskimi w związku z dochodzeniem od niej
roszczeń ze stosunku umownego łączącego ją z powodem, ale nawet uznała
w znacznej części powództwo, czego w żaden sposób nie można objaśnić
wątpliwościami co do podstawy prawnej roszczeń dochodzonych przez powoda.
To samo dotyczy pozwanej B. L., która niewątpliwie zaciągnęła wobec powoda
zobowiązanie wekslowe.
3. Brak jurysdykcji krajowej ma miejsce wówczas, gdy przepisy kodeksu
postępowania cywilnego lub umów międzynarodowych nie przyznają w pewnym
zakresie sądom polskim kompetencji do rozpoznania sprawy, a same strony nie
umówiły się o jurysdykcję sądów polskich bądź wyłączyły jurysdykcję w drodze
umowy zawartej na podstawie art. 1105 k.p.c.
Spory prawne podlegające ocenie na podstawie Rozporządzenia Rady
(WE) nr 44/2001 z 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń
sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (Dz.U.U.E.
2001, Nr 12, s. 1 ze zm.; dalej - Rozporządzenie) muszą mieć łącznik z terytorium
jednego spośród związanych nim Państw Członkowskich, a wspólne przepisy
o jurysdykcji powinny znajdować zastosowanie zasadniczo wtedy, gdy pozwany ma
miejsce zamieszkania w jednym z tych Państw. Ocena jurysdykcji sądów krajowych
w niniejszej sprawie powinna zatem uwzględniać przepisy Rozporządzenia.
W sprawach nieuregulowanych w Rozporządzeniu zastosowanie znajdują przepisy
kodeksu postępowania cywilnego o jurysdykcji krajowej.
Co do zasady, Rozporządzenie wiąże jurysdykcję sądową w sprawach
cywilnych z miejscem zamieszkania (siedzibą) pozwanego, przy poszanowaniu
zasady „swobody stron w zakresie umownego wyboru jurysdykcji”, od której
przewiduje nieliczne wyjątki. Priorytetowemu traktowaniu jurysdykcji wynikającej
z umowy Rozporządzenie daje wyraz w art. 23 ust. 1, z którego wynika, że jeżeli
strony, z których przynajmniej jedna ma miejsce zamieszkania na terytorium
Państwa Członkowskiego, uzgodniły, że sąd lub sądy Państwa Członkowskiego
powinny rozstrzygać spór już wynikły albo spór przyszły mogący wyniknąć
z określonego stosunku prawnego, to sąd lub sądy tego Państwa Członkowskiego
mają jurysdykcję. Sąd lub sądy tego Państwa Członkowskiego mają jurysdykcję
9
wyłączną, o ile strony nie uzgodniły czego innego. Taka umowa dotycząca
jurysdykcji musi być zawarta m.in. w formie pisemnej lub ustnej potwierdzonej na
piśmie. W takiej właśnie formie strony niniejszego procesu umówiły się
o jurysdykcję sądów polskich w odniesieniu do sporów mogących między nimi
powstać w związku z wykonywaniem umowy z 1 lutego 2010 r. Z ustaleń Sądów
meriti wynika, że strony były związane tą umową także w okresie pomiędzy lutym
i sierpniem 2010 r., bo i w tym okresie podporządkowały się jej postanowieniom
i wykonywały umowę, a w sierpniu 2010 r. drugi członek zarządu pozwanej spółki
złożył podpis na dokumencie stwierdzającym warunki umowy, co każe uznać
umowę o jurysdykcję za potwierdzoną na piśmie.
Z art. 24 Rozporządzenia wynika, że jeżeli sąd Państwa Członkowskiego
nie ma jurysdykcji na podstawie innych jego przepisów, to uzyskuje on jurysdykcję,
jeżeli pozwany przed sądem tym wda się w spór. Zasada ta nie ma zastosowania,
jeżeli pozwany wdaje się w spór w tym celu, aby podnieść zarzut braku jurysdykcji
lub jeżeli inny sąd ma na podstawie art. 22 jurysdykcję wyłączną.
Podobna reguła ustalona została w art. 1104 § 1-3 k.p.c. Stosownie do tego
przepisu strony oznaczonego stosunku prawnego mogą umówić się na piśmie
o poddanie wynikłych lub mogących wyniknąć z niego spraw o prawa majątkowe
jurysdykcji sądów polskich. Poddanie takie może nastąpić także przez wdanie się
w spór co do istoty sprawy, jeżeli pozwany nie podniesie zarzutu braku jurysdykcji
krajowej. Przyjęcie jurysdykcji krajowej w związku z zawarciem stosownej umowy
przez strony lub w związku z wdaniem się przez pozwanego w spór co do istoty
sprawy przed sądem polskim jest wyłączone w sprawach, które według przepisów
prawa polskiego należą do wyłącznej jurysdykcji sądów państwa obcego.
Już wyżej powiedziano, że pozwani w niniejszej sprawie wdali się w spór co
do jej istoty. Żadna z czynności procesowych pozwanych nie świadczy o tym, żeby
były to czynności podejmowane wyłącznie w tym celu, by podnieść zarzut braku
jurysdykcji, który ostatecznie został przez pozwanych podniesiony dopiero po
prawomocnym zakończeniu postępowania w sprawie.
4. Pozwana spółka utrzymuje, że oznaczenie sądu państwa, które ma
jurysdykcję w sprawie powinno nastąpić zgodnie z art. 5 pkt 1 ppkt
a Rozporządzenia. Z przepisu tego wynika, że jeżeli przedmiotem postępowania
10
jest umowa lub roszczenia wynikające z umowy osoba, która ma miejsce
zamieszkania na terytorium Państwa Członkowskiego, może być pozwana w innym
Państwie Członkowskim, to jest przed sąd miejsca, gdzie zobowiązanie zostało
wykonane albo miało być wykonane. Dla wykładni użytego w tym artykule zwrotu
„miejsce wykonania zobowiązania” należy zastosować prawo cywilne materialne
wskazane przez określone przepisy prawa kolizyjnego czyli przepisy prawa
materialnego właściwego dla danego stosunku prawnego łączącego strony sporu.
Pozwana spółka nie przeczyła temu, że w okresie od sierpnia 2010 r.
do stosunku prawnego łączącego ją z powodem znajdowały zastosowanie przepisy
polskiego prawa materialnego, bo temu prawu strony w umowie poddały łączący je
stosunek prawny. Pozwana spółka zarzuciła wprawdzie, że w okresie od lutego
2010 r. do sierpnia 2010 r. nie wiązała jej z powodem umowa podpisana 1 lutego
2010 r., ale ustalenia Sądów obu instancji co do tej okoliczności są odmienne. Sądy
ustaliły bowiem, że także w tym okresie obie spółki były związane umową z 1 lutego
2010 r., w której wskazały nie tylko na jurysdykcję sądów polskich w sporach
mogących wyniknąć między nimi na tle stosunku prawnego stworzonego tą umową,
ale też przyjęły, że ten stosunek prawny będzie podlegał ocenie według przepisów
prawa polskiego.
Z art. 8 pkt 1 Konwencji o prawie właściwym dla zobowiązań umownych ale
i z art. 10 pkt 1 w zw. z art. 24 pkt 2 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego
i Rady (WE) z 17 czerwca 2008 r., Nr 593/2008 w sprawie prawa właściwego dla
zobowiązań umownych (Rzym I), istnienie i ważność umowy lub jednego z jej
postanowień ocenia się według prawa, które zgodnie z Konwencją lub
Rozporządzeniem byłoby właściwe, gdyby umowa lub jej postanowienia były
ważne. Konwencja o zobowiązaniach umownych (art. 3) i Rozporządzenie Rzym I
(art. 3 pkt 1) stanowią, że umowa podlega prawu wybranemu przez strony.
Powyższe oznacza, że – gdyby nie wyraźne wskazanie w umowie na
jurysdykcję krajową i gdyby pozwani nie zaakceptowali tej jurysdykcji przez wdanie
się w spór co do istoty sprawy, to udzielnie odpowiedzi na pytanie o jurysdykcję
w sporze rozstrzygniętym przez sądy polskie wymagałoby rozważenia,
jakie miejsce - zgodnie z mającym zastosowanie w sprawie art. 454 § 1 k.c. - było
miejscem wykonania umowy łączącej powoda z pozwaną spółką.
11
Art. 5 pkt 1 ppkt b Rozporządzenia, którego naruszenie zarzucają pozwani
w skardze kasacyjnej, stanowi, że w rozumieniu tego przepisu, i o ile co innego nie
zostało uzgodnione, miejscem wykonania zobowiązania jest: – w przypadku
sprzedaży rzeczy ruchomych - miejsce w Państwie Członkowskim, w którym rzeczy
te zgodnie z umową zostały dostarczone albo miały zostać dostarczone; –
w przypadku świadczenia usług - miejsce w Państwie Członkowskim, w którym
usługi zgodnie z umową były świadczone albo miały być świadczone. Podnosząc
zarzut naruszenia tego przepisu, skarżący nie sprecyzowali, którego tiret (pierwsze
czy drugie) zarzut ten dotyczy, Z argumentacji przytoczonej w uzasadnieniu skargi
zdaje się wynikać, że skarżący traktują umowę łączącą powoda z pozwaną spółką
jak umowę sprzedaży, podczas gdy niewątpliwie nie miała ona takiego charakteru,
lecz była umową o kolportaż prasy, a zatem umową o świadczenie usług
pośrednictwa handlowego. Pozwana spółka odbierała przygotowane dla niej
nadziały prasy w siedzibie oddziału powoda, sprzedawała ją poza granicami Polski,
a niesprzedane egzemplarze zwracała w oddziale powoda i płaciła powodowi
w Polsce, na wskazany rachunek, należności za wydaną jej i sprzedaną przez nią
prasę. Zobowiązania pozwanej spółki do odebrania towaru i zapłaty za niego były
wykonywane w Polsce.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 39814
k.p.c. oraz art. 108 § 1,
art. 98 § 3 w zw. z art. 39821
i art. 391 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak
w sentencji.
db