sygn. I C 5345/24 13 maja 2026 Sąd Okręgowy w Krakowie

Wyrok z 13 maja 2026, sygn. I C 5345/24

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono powództwo
Przedmiot o zapłatę
Typ sprawy sprawa cywilna
Kwota główna 38.211,22 zł · kwota żądania
Etap pierwsza instancja - wyrok sądu okręgowego
Tryb rozprawa
Tematy
odsetki ustawowe
Role w sprawie
powód pozwany zamawiający / strona powodowa biegły

Sygn. akt I C 5345/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 maja 2026 r.

Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący : Sędzia (del.) T. O. - (...)

Protokolant: Dominika Krochmal

po rozpoznaniu w dniu 13 maja 2026 r. w F.

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) S.A. z siedzibą w O. ( poprzednio (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w O.)

przeciwko T. K. (2) i T. K. (1)

o zapłatę

I.  oddala powództwo główne i ewentualne,

II.  zasądza od strony powodowej na rzecz pozwanych T. K. (2) i T. K. (1) kwotę 19.100 zł. (dziewiętnaście tysięcy sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania w ten sposób, że na rzecz każdego z pozwanych zasądza połowę ww. kwoty wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty.

UZASADNIENIE

wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 13 maja 2026 r.

Stanowiska stron

Strona powodowa (...) S.A. z siedziba w O. (poprzednio (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w O.) pozwem, wniesionym w dniu 22 października 2024 roku, skierowanym przeciwko T. K. (2) i T. K. (1) (doręczony im w dniu 19 listopada 2024 roku) domagała się:

I.  zasądzenia solidarnie (ewentualnie in solidum ewentualnie w częściach równych) od pozwanego T. K. (1) oraz pozwanej T. K. (2) na rzecz powoda kwoty 260.000,00 złoty z tytułu zwrotu nominalnej wartości kapitału kredytu wypłaconego na podstawie zawartej przez strony umowy kredytu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 sierpnia 2024 do dnia zapłaty;

II.  zasądzenie solidarnie (ewentualnie in solidum/ewentualnie w częściach równych) od pozwanego T. K. (1) oraz pozwanej T. K. (2) na rzecz powoda 38.211,22 złotych tytułem zwrotu kwoty należnej powodowi ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconego na podstawie zawartej przez strony umowy kredytu w związku z koniecznością urealnienia wysokości świadczenia Banku wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 sierpnia 2024 roku do dnia zapłaty na podstawie przepisów art. 410 w zw. z art. 405 k.c.;

III.  zasądzenie od pozwanego na swą rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Nadto strona powodowa wniosła na wypadek nieuwzględnienia roszczenia w pkt 2 petitum pozwu (dotyczącego urealnienia kwoty kapitału) roszczenie ewentualne zmiany wysokości świadczenia strony powodowej w postaci wypłaconego kapitału kredytu w związku z istotną zmianą siły nabywczej pieniądza w czasie i ukształtowania go na poziomie 308.164,17 zł i zasądzenia od pozwanych solidarnie (ewentualnie in solidum/ewentualnie w częściach równych) na rzecz strony powodowej kwoty 48.164,17 zł tytułem zwrotu kwoty należnej stronie powodowej ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następującego po dniu doręczenia pozwu pozwanemu do dnia zapłaty, na podstawie przepisów o waloryzacji sądowej.

W uzasadnieniu strona powodowa wskazała, że ww. kwoty wynikają z obowiązku zwrotu świadczenia w postaci nominalnej kwoty kredytu wypłaconego pozwanemu w związku z zawarciem umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) i w wysokości ponad nominalną kwotę kapitału w sytuacji uznania tej umowy za nieważną (stwierdzenia jej trwałej bezskuteczności), a w ramach roszczenia ewentualnego z waloryzacji udzielonego pozwanym kapitału kredytu wobec istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza.

W odpowiedzi na pozew z dnia 2 grudnia 2024 roku (k. 62) pozwani wnieśli o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów według norm przepisanych.

Pozwani podnieśli zarzut nadużycia prawa, niedopuszczalność roszczenia z tytułu urealnienia kapitału, a także waloryzacji i dokonanie rozliczenia wierzytelności banku z tytułu zwrotu kapitału na skutek dokonanego przez nich potrącenia, skutkiem czego było wygaśnięcie roszczenia strony powodowej w tym zakresie.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

(...) Spółka Akcyjna z siedzibą w O., którego następcą prawnym jest strona powodowa: (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w O. w dniu 5 marca 2008 roku zawarł z pozwanymi T. I. (obecnie I.-K.) i T. K. (1) umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...).

Umowa stanowiła m. in.

na wniosek z dnia 19 lutego 2008 roku bank udziela kredytobiorcy kredytu w kwocie 260.000,00 zł denominowanego w walucie (...), na okres 300 miesięcy od dnia 5 marca 2008 roku do dnia 7 marca 2033 roku (§ 2 ust. 1);

kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w (...) lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystana kredytu lub transzy kredytu (§ 2 ust. 2);

o wysokości wykorzystanego kredytu denominowanego (waloryzowanego) wyrażonej w walucie (...), wysokości odsetek w okresie karencji oraz wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w wyżej wymienionej walucie bank poinformuje kredytobiorcę w terminie 7 dni od dnia całkowitego wykorzystania kredytu na zasadach określonych w Ogólnych Warunkach Kredytowania w Zakresie Udzielania Kredytów na Cele Mieszkaniowe oraz Kredytów i X. hipotecznych w (...) S.A.” (dalej jako: (...)) (§ 2 ust. 3);

kredyt przeznaczony jest na zakup lokalu mieszkalnego nr (...) w budynku oznaczonym roboczo „(...) o powierzchni 57,73 m 2, położony w F. przy ul. (...)/ks. K. (§ 3 ust. 1 pkt 1);

kredyt wykorzystywany jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu kwoty kredytu według kursu kupna dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu (§ 4 ust. 1a);

bank pobiera prowizję za udzielenie kredytu nie później niż w momencie uruchomienia kredytu nie później niż w momencie uruchomienia kredytu w wysokości 2.340,00 zł, co stanowi 0,90% kwoty kredytu (§ 6 ust. 1);

bank pobiera prowizję w wysokości 1.075,03 zł z tytułu ryzyka udzielenia kredytu z brakującą wartością zabezpieczenia (§ 6 ust. 2);

wysokość rat kapitałowo-odsetkowych określona jest w (...); spłata rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu spłaty; wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego w banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości ww. kursu ma wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez kredytobiorcę kredytu (§ 9 ust. 2);

miesięczne raty kapitałowo-odsetkowe ustalone są w malejącej wysokości (§ 9 ust. 3);

prawne zabezpieczenie spłaty udzielonego kredytu, odsetek i innych związanych z kredytem należności stanowi hipoteka umowna kaucyjna do kwoty 520.000,00 zł ustanowiona na nieruchomości gruntowej powoda (§ 10 ust. 1 pkt 1).

Dowód:

umowa kredytu (k. 23-25).

Bank z tytułu umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) wypłacił tytułem kapitału kredytu w dniu 17 marca 2008 roku kwotę 260.000,00 zł.

Od dnia uruchomienia kredytu do dnia 29 listopada 2021 roku tytułem spłaty rat kredytu uiszczono kwotę 134.307,49 zł i 92.493,81 H..

Dowód:

zaświadczenie banku z historią spłat (k. 28).

Pismem z dnia 10 lipca 2024 roku powód wezwał pozwanych w terminie do dnia 31 lipca 2024 roku do zapłaty kwoty 260.000,00 zł tytułem zwrotu nominalnej kwocie kapitału kredytu i kwoty 38.211,22 zł tytułem kwoty należnej bankowi ponad nominalną kwotę kapitału kredytu.

Wezwanie to zostało doręczone pozwanym w dniu 17 lipca 2024 roku.

Dowód:

wezwanie do zapłaty z dnia 10 lipca 2024 roku (k. 34-35v,)

i wydruk ze śledzenia przesyłek (k. 56-37).

Pozwani zaciągnęli kredyt w celu zakupu (...) w budynku położonym w F. przy (...) na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych i zamieszkali w lokalu zakupionym za kredyt, w którym pozwana mieszka do dziś.

Pozwani nie prowadzili działalności gospodarczej w chwili zawarcia umowy.

W 2018 r. pozwana rozpoczęła działalność gospodarczą niezwiązaną w żaden sposób z zakupionym lokalem. Dla celów ewidencyjnych podała adres ww. mieszkania jako adres prowadzonej działalności gospodarczej.

Pozwani potrzebowali złotówek, albowiem cena zakupu finansowanej kredytem nieruchomości była również w złotówkach.

Kredyt został wypłacony im w złotówkach i w tej walucie też był początkowo spłacany, a później także walucie franka szwajcarskiego, którą pozwani nabywali na wolnym rynku. Kredyt został spłacony w całości.

Pozwani nie zarabiali w walucie (...) i nie mieli także w tej walucie oszczędności.

Nie proponowano kredytobiorcom w chwili zawierania umowy ani wypłaty kredytu bezpośrednio w walucie (...) ani jego spłaty w tej walucie.

W banku poinformowano pozwanych, że ryzyko kursowe istnieje, ale wahania mogą być niewielkie, kurs frank jest stabilny.

Nikt nie tłumaczył i nie wyjaśnił im zakresu tego ryzyka, jego skutków ekonomicznych, nie przedstawiono pozwanym żadnych wykresów, tabel obrazujących dane historyczne kursu franka lub wzrosty jego zadłużenia w przypadku znaczącej deprecjacji złotówki.

Nie zaoferowano kredytobiorcom, żadnego produktu zabezpieczającego go przed ryzykiem kursowym.

Umowa nie podlegała negocjacji, kredytobiorcom przedłożono wcześniej przygotowany wzorzec do podpisu.

Pozwani w 2021 roku rozwiedli się.

Dowód:

zeznania pozwanych (nagranie z dnia 13 maja 2026 roku 00:04:51 do 00:14:16).

Pozwani pismem z dnia 22 listopada 2024 roku złożyli stronie powodowej oświadczenie o potrąceniu wierzytelności z tytułu zwrotu świadczenia nienależnego spełnionego w wyniku zawarcia nieważnej umowy kredytu nr (...) w okresie od 5 marca 2008 rok udo 29 listopada 2021 roku w kwocie:

- 110.759,43 (...) (na którą składała się kwota 92.493, 81 (...) tytułem należności głównej i kwota 18.265, 62 (...) tytułem skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od kwoty 92.493, 81 (...) od dnia 10 marca 2023 roku do dnia 22 listopada 2024 roku),

i

- 160.830,46 zł (na którą składała się kwota 134.307, 49 zł tytułem należności głównej i kwota 26.522, 97 tytułem skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od kwoty 134.307,49 zł od dnia 10 marca 2023 roku do dnia 22 listopada 2024 roku),

z wierzytelnością banku o zwrot kapitału kredytu w kwocie 260.000 zł.

Pozwaniu wskazali, że w pierwszej kolejności dokonują potrąceni ww. skapitalizowanych odsetek od wierzytelności wyrażonej w (...) i PLN, a następnie część wierzytelności stanowiącej kwotę główną (w wysokości 30.806, 86) wyrażoną w (...).

Pozwani wskazali, że przyjęli kurs przeliczenia (...) do PLN jako kurs średni NBP z 10 marca 2023 roku w kwocie 4,7578 zł.

Pismo zostało doręczone w dniu 25 listopada 2024 roku.

Dowód:

oświadczenie o potrąceniu (k. 69),

potwierdzenie nadania (k. 72).

Wyrokiem z dnia 29 listopada 2024 roku sygn. akt XXVIII C (...) w sprawie z powództwa T. K. (2) i T. K. (1) przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w O. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że :

1.  zasądza od pozwanego banku na rzecz powodów kwoty następujące:

a)  67 487 franków szwajcarskich i 60 centymów) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za okres o dnia 10 marca 2023 r. do dnia zapłaty,

b)  odsetki ustawowe za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczone od kwoty 25 006 franków szwajcarskich 21 centymów za okres od dnia 10 marca 2023 r. do dnia 19 sierpnia 2024 r.,

c)  odsetki ustawowe za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczone od kwoty 134 307 złotych 49 groszy za okres od dnia 10 marca 2023 r. do dnia 19 sierpnia 2024 r.

2.  w pozostałym zakresie powództwo oddala,

3.  zasądza od pozwanego banku na rzecz powodów zwrot kosztów procesu w sumie 22 634 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za okres od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu ww. orzeczenia Sąd uznając ww. umowę za nieważną rozliczył ją zgodnie z teorią dwóch kondykcji, uwzględniając jednak podniesiony przez bank zarzut potrącenia co do kwoty 260.000,00 zł z tytułu kapitału kredytu z przysługującą przeciwko Bankowi wierzytelnością kredytobiorców o zwrot świadczeń przez nich spełnionych.

Tym samym jak wskazał w uzasadnieniu sąd pierwszej instancji: skutkiem potrącenia było umorzenie dochodzonej przez powodów wierzytelności w złotych (134.307,49 zł) w całości, a także umorzenie dochodzonej przez powodów wierzytelności we frankach szwajcarskich w takiej części, w jakiej, która po przeliczeniu wg kursu średniego waluty ogłoszonego przez NBP z dnia 19 sierpnia 2024 r. (dzień, w którym powodom znane było oświadczenie o potrąceniu złożone powodom pozaprocesowo) dopełnia do kwoty 260.000,00 zł. Potrącenie kwoty oznaczonej w walucie obcej z kwotą oznaczoną w złotych jest dopuszczalne, skoro zgodnie z art. 358 1 i 2 k.c. pozwany (dłużnik) może spełnić świadczenie oznaczone w walucie obcej poprzez zapłatę w złotych, dokonując odpowiedniego przeliczenia. W ten sposób umorzonymi wierzytelnościami powodów są kwoty 134.307,49 zł oraz 25.006,21 CHF. Od tych kwot należą się powodom odsetki za opóźnienia w spełnieniu świadczenia za okres od dnia zaspokojenia wierzytelności, tj. do jej umorzenia w dniu 17 czerwca 2024 r. Roszczenia w tym zakresie nie uległy przedawnieniu, gdyż bieg odpowiedniego terminu z art. 188 k.c, należy liczyć od oświadczenia przez powodów o skorzystaniu ze swych uprawnień konsumenckich (uchwała Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 11/20).

Ww. wyrok nie jest prawomocny.

Dowód:

wyrok z uzasadnieniem w sprawie XXVIII (...) (k. 89-97),

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o znajdujące się w aktach dowody z dokumentów. Na ich podstawie Sąd ustalił fakt zawarcia umowy, jej treść, sposób realizacji.

Pozostałe dowody z dokumentów nie powołane w stanie faktycznym nie były istotne dla rozstrzygnięcia.

Bazując na dowodzie z przesłuchania pozwanych, Sąd ustalił okoliczności zawarcia umowy kredytu, jak również treść informacji przekazanych przez przedstawiciela banku. Nie ma podstaw do czynienia ustaleń, że pozwani został poinformowani o:

- sposobie (algorytmie) ustalania kursów przez bank;

- ryzyku kursowym, w znaczeniu jakie okoliczności decydują o zmianie kursów, jakie jest prawdopodobieństwo zmiany kursów, w tym co do zakresu zmiany (zwłaszcza w przypadku znaczącej deprecjacji złotówki) oraz wpływu tej zmiany na wysokość zobowiązania pozwanego.

Zastrzec trzeba, że nie jest wystarczające deklaratywne oświadczenie przez konsumenta, że został poinformowany o ryzyku walutowym i akceptuje to ryzyko.

Ciężar udowodnienia, że konsument otrzymał niezbędne informacje pozwalające mu na oszacowanie wysokości jego potencjalnego zobowiązania spoczywa na przedsiębiorcy (zob.m.in. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 10 czerwca 2021 roku,
C-776/19-782/19 VB i inni przeciwko (...) SA oraz AV i in. przeciwko (...)). Tego strona powodowa nie wykazała.

Sąd na zasadzie art., 235 2 § 1 pkt 2 kpc pominął dowód z opinii biegłego z zakresu bankowości lub ekonomii i finansów, albowiem uznał, że okoliczności, na które dowód ten miał być przeprowadzony, zostały wystarczająco wykazane pozostałym materiałem dowodowym.

Sąd pominął także na zasadzie art. 235 2 § 1 pkt 5 kpc, albowiem nie było przeszkód, aby strona powodowa sam przedłożyła dokumenty czy pisma z akt sprawy XXVIII C (...) przed Sądem Okręgowym w Warszawie, której jest stroną.

Wniosek o zwieszenie postępowania do czasu prawomocnego zakończenia sprawy XXVIII C (...) przed Sądem Okręgowym w Warszawie XXVIII Wydział Cywilny podlegał oddaleniu , co przesądził Sąd Apelacyjny w postanowieniu z dnia 15 X 2025 roku I Cz (...)/25 (k. 130) , wskazując, że kwestię ważności lub jej braku odnośnie zawartej między stronami umowy kredytu w tym postępowaniu sąd może samodzielnie przesądzić.

Sąd zważył, co następuje:

Charakter zawartej między stronami umowy:

Strona powodowa niniejszym pozwem dochodziła zapłaty z tytułu umowy kredytu łączącej jego i pozwanych, jako zwrotu świadczenia nienależnie pobranego z tytułu kwoty kapitału kredytu oraz zapłaty kwoty 38.211,22 zł z tytułu zwrotu kwoty należnej powodowi ponad nominalną kwotę kapitału kredytu w związku z koniecznością urealnienia wysokości świadczenia banku.

Bank nie żądał przy tym uznania umowy kredytu za nieważną, jednakże na jej potencjalnej nieważności oparł swoje żądanie główne.

Wobec tego konieczne było rozpatrzenie przez Sąd, czy łącząca strony umowa kredytu była nieważna, w przeciwnym razie powództwo a limine podlegałoby oddaleniu.

Zgodnie z przepisem art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Prawo bankowe, tekst jednolity Dz.U. z 2023r., poz. 2488, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

Nie było sporne, że strony podpisały umowę kredytu o treści zgodnej z dokumentami złożonymi do akt oraz że treść umowy, jak i ogólne warunki umowy, pochodziły od banku (Kredytobiorcom przedstawiono taki wzór umowy, nie ma dowodu na to, że było to przedmiotem negocjacji.).

W przedmiotowej sprawie została zawarta umowa o kredyt waloryzowany kursem franka szwajcarskiego (...). Konstrukcja kredytu była taka, że kwota kredytu była wyrażona w złotych, kredyt miał być wypłacony w złotych (vide § 2 ust. 1, § 4 ust. 1a umowy) , następnie dla celów ustalenia wysokości zobowiązania - przeliczony na walutę (...) która to operacja prowadziła do ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy – od kwoty zobowiązania wyrażonej w (...) miały być liczone odsetki.

Dokonując analizy charakteru zawartej pomiędzy stronami umowy, w świetle brzmienia art. 65 § 1 i 2 k.c. należy uwypuklić cel przedmiotowej umowy.

Kredytobiorca zainteresowany był uzyskaniem środków w polskiej walucie, kredyt miał być wypłacony w PLN i tak samo kredyt miał być spłacany w tejże walucie ( § 9 ust. 2 umowy).W kontekście powyższego, waluta franka szwajcarskiego miała charakter waloryzacyjny. Stąd, tej umowy nie można kwalifikować jako umowy stricte walutowej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. sygn. akt I CSK 556/18).

Zdaniem Sądu, nie ma podstaw do kwestionowania (co do zasady) możliwości zawierania umów waloryzowanych walutą obcą (w dacie zawarcia przedmiotowej umowy), umowy takie nie były sprzeczne z zasadą walutowości, z art. 69 ustawy - Prawo bankowe i zasadą swobody umów – art. 353(1) k.c. Zawieranie takich umów było dopuszczalne (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16).

Status strony powodowej:

W relacji z bankiem pozwani mieli status konsumenta.

Zgodnie bowiem z przepisem art. 22 1 k.c., za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

Umowa kredytu w niniejszej sprawie nie była związana bezpośrednio z działalnością zawodową lub gospodarczą kredytobiorców (art. 22 1 k.c.), służyła zaspokojeniu ich potrzeb mieszkaniowych, co wynika z zeznań pozwanych.

Klauzule przeliczeniowe i waloryzacyjne

W umowach kredytów walutowych zawarte są co do zasady:

- klauzula waloryzacyjna – dotycząca przeliczania kwoty kredytu do innej waluty,

- klauzula przeliczeniowa – określająca sposób dokonania tego przeliczenia.

Ryzyko zmiany wartości zobowiązania kredytobiorcy określonego w polskich złotych (czyli tzw. ryzyko kursowe/walutowe) zawiera tylko klauzula waloryzacyjna.

Klauzula przeliczeniowa reguluje jedynie techniczny sposób przeliczania polskiej waluty na walutę, w oparciu o którą następuje waloryzacja.

Główne świadczenia stron:

Zgodnie z obecną linią orzeczniczą (vide: wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/19 i powołane tam orzecznictwo TSUE) przedmiotowe klauzule (waloryzacyjne i przeliczeniowe) określają świadczenie główne stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ.). Podlegają zatem kontroli abuzywności tylko, jeżeli zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, co Sąd ocenia również poprzez pryzmat udzielonych konsumentom informacji.

Wymóg przejrzystości tj. wyrażenia warunków dotyczących mechanizmu waloryzacji prostym i zrozumiałym językiem jest wypełniony, jeżeli dany warunek jest zrozumiały dla konsumenta pod względem formalnym i gramatycznym, a nadto wówczas, gdy właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument jest w stanie zrozumieć konkretne działanie ww. mechanizmu waloryzacji i oszacować tym samym, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych).

W rozważanej sprawie analiza samej treści postanowień umownych dotyczących klauzul przeliczeniowych i waloryzacyjnych przy uwzględnieniu także deficytu informacyjnego po stronie pozwanych (vide uwagi niżej) prowadzi do konkluzji o braku spełnienia wymogu przejrzystości omawianych warunków umownych).

Niedozwolony charakter klauzul przeliczeniowych i ryzyka walutowego

Zgodnie z przepisem art. 353 1 k.c., strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

Przepis ten jest doprecyzowany w regulacji zawartej w przepisie art. 385 1 i nn. k.c. Stosownie mianowicie do przepisu art. 385 1 §1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Przepis art. 385 2 k.c. stanowi, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.

Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art. 385 1 §2 k.c.).

Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 385 1 §3 k.c.).

Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385 1 §4 k.c.).

Jak wynika z zeznań pozwanych, warunki umowy kredytu wiążącej strony nie były nienegocjowane (indywidualnie uzgadniane) poza, co jest oczywistym, decyzją o wysokości kwoty kredytu czy waluty do jakiej kredyt był waloryzowany.

Bank sformułował treść umowy, regulamin i kredytobiorca mógł wyłącznie podpisać umowę lub zrezygnować z jej zwarcia (został doręczony pozwanemu wzór umowy).

Ciężar wykazania okoliczności przeciwnych spoczywał na stronie powodowej.

Zdaniem Sądu bank nie zaoferował żadnych dowodów świadczących o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umownych dotyczących mechanizmu waloryzacji kredytu.

Zgodnie z obecnie jednolitym orzecznictwem określenie wysokości należności obciążającej konsumenta (w aspekcie wysokości kursu, po którym dokonuje się przeliczeń) z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 (OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 (nie publ.), z dnia 19 września 2018 r., I CNP 39/17, nie publ., z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, nie publ., z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, nie publ., z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, nie publ., z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ., z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, nie publ.).

Należy je ocenić jako element treści umowy skutkujący nierównomiernym rozkładem praw i obowiązków stron umowy kredytowej, prowadzący do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego, odpowiadającego wysokości poszczególnych rat kredytu.

Ukształtowane jednostronnie w umowie kredytowej w drodze postanowienia zaczerpniętego z wzorca umowy przez bank uprawnienie do ustalania kursu waluty nie może być dowolne, tj. nie doznawać żadnych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych.

W tym zakresie istotne znaczenie należy także przypisać wymaganiu właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, czyli odpowiedzi na pytanie, czy zawarta umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2019 r. V CSK 347/18.

W przedmiotowej sprawie z treści umowy wynikało wyłącznie, że przeliczenia nastąpią w oparciu o kurs ustalany przez bank.

Nie wskazano żadnych jednoznacznych wytycznych, w oparciu o które kurs ten miałby zostać wyznaczany.

Nie zawarto takich wytycznych w treści umowy.

Analogiczne klauzule waloryzacyjne i przeliczeniowe jak w umowie ze stroną powodową (§ 2 ust. 1, ust. 2, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2) są także wpisane na tzw. Mapę klauzul niedozwolonych w umowach kredytów „walutowych” opracowaną przez Rzecznika Finansowego i ogólnie dostępną w Internecie.

Powyższe prowadzi do uznania, że postanowienia umowy umożliwiały kredytodawcy arbitralne ustalenie kursu wymiany waluty, a więc arbitralne ustalenie wysokości zobowiązania kredytobiorców.

Argumenty, że de facto bank zastosował rynkowe kursy, albo że warunki rynkowe wymuszały na banku stosowanie rynkowych kursów, nie mają znaczenia w świetle tego, iż ocena abuzywności następuje na chwilę zawarcia umowy - chodzi więc o samą możliwość naruszenia interesów konsumenta, na skutek zapisu umowy umożliwiającego dowolne (nieograniczone) ustalenie kursu – a nie o to, czy bank w konsekwencji zawartej umowy, ustalał czy nie kursy na poziomie rynkowym.

S ąd nie podziela także stanowiska, gdzie wskazuje się, że czym innym są postanowienia (ew. ich części) przewidujące jednostronne określenie przez Bank kursu wymiany waluty (Tabel kursów), bez wskazania jasnych i zrozumiałych kryteriów, którymi będzie się kierować, a czym innym postanowienia (ich części) przewidujących sam mechanizm przeliczenia (co ma prowadzić do konkluzji, że eliminacja samych klauzul przeliczeniowych przy utrzymaniu klauzuli waloryzacyjnej jest możliwa) .Należy bowiem zauważyć, że bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia „przeliczeniowe” – wywrzeć skutku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115).

Abuzywność postanowień umowy dotyczących klauzuli waloryzacyjnej polega natomiast na wprowadzeniu nieograniczonego ryzyka walutowego kredytobiorców.

Mechanizm waloryzacji nie może bowiem narażać kredytobiorców na niczym nieograniczone ryzyko wzrostu kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotówki. Aby takie klauzule waloryzacyjne mieściły się w granicach zakreślonych przez art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. muszą zostać skonstruowane w taki sposób, aby zabezpieczały konsumenta przed niczym nieograniczonym wzrostem ich zobowiązania będącym pochodną kursu arbitralnie wybranej waluty obcej w stosunku do złotówki, bez jakiegokolwiek powiązania z faktyczną utratą realnej siłą nabywczą złotówki wynikającą z inflacji. Waloryzacja mieszcząca się w granicach zakreślonych przez art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. ma bowiem zabezpieczać przed utratą realnej siły nabywczej waluty zobowiązania, a nie stanowić mechanizmu do niczym nieograniczonego zwiększania zobowiązania konsumenta.

Ukształtowanie praw i obowiązków stron (gdzie zastosowanie mechanizmu waloryzacji powoduje na przestrzeni lat istotne zwieszenie zobowiązania kredytobiorców do zwrotu kapitału pomimo dokonywania regularnych spłat) należy ocenić jako sprzeczne z dobrymi obyczajami. Nie da się bowiem pogodzić z podstawowymi normami moralnymi obowiązującymi w społeczeństwie sytuacji, w której zobowiązanie kredytobiorcy do zwrotu kapitału udzielonego kredytu nie tylko nie ulega, pomimo dokonywania przez szereg lat spłat kredytu, zmniejszeniu, ale wręcz znacznie się zwiększa, a ostateczny rozmiar tego zwiększenia zobowiązania kredytobiorcy nie pozostaje w jakiejkolwiek proporcji do faktycznej utraty - wskutek inflacji - siły nabywczej złotówki w tym okresie.

Oceny powyższej nie jest stanie zmienić okoliczność, że zwykle tego typu klauzule waloryzacyjne, nie przewidują również żadnego ograniczenia ryzyka banku przed spadkiem kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotówki. Obciążenie takim ryzykiem banku – instytucji wyspecjalizowanej w obrocie finansowym i posiadającej możliwości finansowe i organizacyjne nieporównywalnie wyższe aniżeli kredytobiorcy wiąże się dla banku ze znacznie niższym zagrożeniem jego interesów aniżeli w wypadku kredytobiorcy konsumenta (por. Sąd Apelacyjny w Krakowie w sprawie sygn. akt I ACa 587/20).

Odwołać należy się również w tym zakresie do poglądu wyrażonego w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19, w którym Trybunał wskazał, iż w przypadku kredytów denominowanych walutą obcą obie strony ponoszą ryzyko, z tym, że ryzyko ponoszone przez przedsiębiorcę jest ograniczone, a konsumenta nie. W konsekwencji, możliwa jest ocena niedochowania wymogu dobrej wiary i istnienia znaczącej nierównowagi w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 (w zakresie dysproporcji ryzyka ponoszonego przez strony).

Z powyższego wynika zatem, że skoro bank jest zabezpieczony przed ryzykiem (poprzez transakcje kupna/sprzedaży waluty w momencie wypłaty i spłaty kredytu oraz prowadzenie odpowiedniej polityki finansowej), postanowienie umowne, które naraża kredytobiorcę na nieograniczone ryzyko wynikające ze zmiany kursu (nie zawiera żadnego mechanizmu ograniczenia ryzyka) – jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta.

W rozważanej sprawie określające mechanizm waloryzacji postanowienia umowy kredytu łączące strony nie zabezpieczały pozwanych przed niczym nieograniczonym wzrostem jego zobowiązania będącym pochodną arbitralnie ustalanego przez bank kursu waluty obcej ((...)) w stosunku do złotówki, tym samym były z tego powodu klauzulami abuzywnymi.

Z treści umowy kredytu wynika, że nie ustalono górnej granicy ryzyka kursowego po stronie konsumenta, co w bezpośredni sposób wpływało na możliwość zmiany wysokości raty kredytu i salda kredytu do spłaty w PLN w sposób nieograniczony, w przypadku znacznej deprecjacji waluty polskiej, do czego w istocie doszło. To godzi w równowagę kontraktową stron i prowadzi do nieusprawiedliwionej dysproporcji obowiązków strony pozwanej jako konsumenta na jego niekorzyść, w stosunku do Banku jako profesjonalisty, który o możliwym zakresie ryzyka kursowego wiedział lub powinien wiedzieć z uwagi na profesjonalny charakter swojej działalności.

Konsumentowi nie zaproponowano żadnego produktu zabezpieczającego go przed nadmiernym ryzykiem kursowym.

Wprowadzenie nieograniczonego ryzyka walutowego prowadzi do uznania, że już tylko z tej przyczyny (bez analizy sposobu ustalania kursów przez Bank w Tabeli kursowej) kwestionowane postanowienia mogły zostać uznane za abuzywne.

Nie zmienia dokonanej oceny także fakt, iż w późniejszym okresie wprowadzona była możliwość spłaty kredytu także w frankach szwajcarskich oraz, że w pewnej części kredyt tak właśnie został spłacony.

Po pierwsze, powyższe nie eliminuje abuzywności klauzul ryzyka walutowego w sytuacji spłaty kredytu w złotówkach, a taką możliwość przewidziano w umowie.

Po drugie, skoro pozwani nie osiągali dochodów we frankach szwajcarskich, nie miał także oszczędności w tej walucie, to możliwość spłaty we frankach nie zmienia oceny braku ograniczenia ryzyka walutowego konsumenta, który musiał przecież nabywać środki na spłatę rat na wolnym rynku.

Bez znaczenia jest także fakt, iż wprowadzona była możliwość wnioskowania o zmianę waluty kredytu, albowiem takie przewalutowanie dla kredytobiorcy ma sens wyłącznie wtedy gdy kredytobiorca dokona tego przed zmianą kursu, a więc dotyczy to niewielkiej liczby konsumentów, która specjalizuje się w zagadnieniach związanych z rynkiem finansowym.

Wskazać nadto należy, że instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji oraz powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej.

Konkretniej, po pierwsze, kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu denominowanego w walucie obcej ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony.

Wobec czego nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Kluczowe znaczenie ma uświadomienie konsumentowi, iż silna deprecjacja waluty krajowej może pociągać za sobą konsekwencje trudne do udźwignięcia przez konsumenta.

Po drugie, przedsiębiorca, w niniejszym przypadku instytucja bankowa, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej (zob. podobnie wyrok z dnia 20 września 2017 r., Ł. i in., C-186/16, EU:C:2017:703, pkt 50).

Wreszcie, jak stanowi motyw dwudziesty dyrektywy 93/13, konsument powinien mieć faktycznie możliwość zapoznania się ze wszystkimi warunkami umowy. Bowiem dostarczona w stosownym czasie przed zawarciem umowy informacja o warunkach umowy i jej skutkach ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta, ponieważ to w szczególności na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się w umowie warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. podobnie wyrok z dnia 30 kwietnia 2014 r., F. i F. G., C-26/13, EU:C:2014:282, pkt 70 i przytoczone tam orzecznictwo).

W przedmiotowej sprawie, jak wynika ze zeznań pozwanych i przedłożonych dokumentów , bank nie wykazał, aby przedstawił kredytobiorcom, poza treścią umowy dodatkowych informacji, dotyczących ryzyka walutowego.

W umowie łączącej strony lub innych dokumentach związanych z umową brak postanowień, które jasno i w sposób zrozumiały tłumaczyłyby konsumentowi na czym polega ryzyko kursowe związane z umową powiązaną z walutą obcą – tu (...) i w jaki sposób to ryzyko kursowe może wpłynąć na zakres zobowiązania kredytobiorcy, to znaczy konkretnie, że kredytobiorca musi się liczyć z tym, że rata kredytu i saldo kredytu do spłaty może wzrosnąć w sposób nieograniczony co do wysokości w porównaniu do jej poziomu z dnia złożenia wniosku kredytowego czy też z dnia zawarcia umowy kredytu lub wypłaty kredytu, – bo do tego może doprowadzić wprowadzenie do umowy klauzuli waloryzacyjnej (klauzuli walutowej).

Tym samym należy uznać, że pozwani zostali w sposób niewystarczający i niewłaściwy poinformowany o możliwości zmiany tych kursów, wpływu na wysokość zobowiązania oraz ryzyku związanym z zawarciem przedmiotowej umowy i konsekwencjach w przypadku znaczącej deprecjacji pieniądza.

Odnośnie do kwestii informacji o ryzyku kursowym, oczywistym jest, że kredytobiorcy mieli świadomość tego, że kursy się zmieniają, po przeczytaniu umowy przeciętny konsument musiał mieć świadomość, że kursy waluty, które będą brane do przeliczeń – będą miały wpływ na wysokość zobowiązania.

W tym miejscu należy podnieść, że pouczenie o ryzyku kursowym ma nie tylko na celu wskazanie na powyższą okoliczność, ale ma na celu uzmysłowienie kredytobiorcy niebezpieczeństw, które się wiążą z zaciągnięciem kredytu waloryzowanego walutą obcą i ma umożliwić dokonanie przez kredytobiorcę kalkulacji opłacalności zaciągnięcia takiego kredytu w kontekście prawdopodobieństwa nieograniczonej zmiany kursu waluty obcej.

Reasumując, nie budzi wątpliwości, że zakwestionowane w niniejszej sprawie klauzule waloryzacyjne i przeliczeniowe (m.in. § 2 ust. 1, ust. 2, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2) umowy, ocenić należy, zatem jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c.

Moment oceny abuzywności klauzul:

Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (tak: uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17).

W świetle chwili na którą ocenia się abuzywność postanowień umowy , nie ma znaczenia wejście w życie ustawy tzw. antyspreadowej (ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw - vide wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 roku V CSK 382/18 i powołana tam obszerna argumentacja, z której wynika, że ww. przepisy Ustawy antyspreadowej nie stwarzają jednoznacznych podstaw do przyjęcia, że ich przedmiotem regulacji były klauzule abuzywne oraz umowy z ich powodu nieważne, a celem – sanowanie tych wadliwości), czy też zmiany regulaminów po dacie zawarcia umowy kredytu, podpisywanie aneksów.

Wyjątkowo zmiana umowy w drodze aneksu mogłaby wywoływać skutek sanujący tylko w sytuacji, gdyby stanowiła wyraz „świadomej, wyraźnej i wolnej” rezygnacji kredytobiorcy/konsumenta z powoływania się na abuzywność postanowień i ewentualnie także nieważność umowy (vide uchwała SN z dnia 20 czerwca 2018 roku III CZP 29.17, wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r. sygn. akt V CSK 382/18, wyrok TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 roku C -19/20).

Jak wynika z treści uzasadnienia wyroku SO w Warszawie z dnia 29 XI 2024 roku XXVIII C (...) pozwani zawarli aneks antyspreadowy, którego jednak żadna ze stron do tej sprawy nie przedłożyła. Brak jednak dowodów, aby pozwani w sposób skuteczny potwierdzili abuzywność pierwotnych klauzul mechanizmu waloryzacji.

Skutki uznania klauzul waloryzacyjnych i przeliczeniowych za abuzywne.

Stosownie do przepisu art. 58 § 1 k.c., czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.

Przepis art. 58 § 2 k.c. stanowi natomiast, że nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Zgodnie z art. 58 § 3 k.c., jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

Na podstawie art. 385 1 § 2 k.c. jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 (z uwagi
na abuzywność) nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie.

W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, V. T. przeciwko (...) Bank Hungary V.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43).

Zdaniem Trybunału, jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, F. T. i K. T. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44).

W konsekwencji w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, F. T. i K. T. przeciwko G. Bank (...) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (pkt 45).

Nie powinno budzić wątpliwości, że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134).

W rozważanej sprawie eliminacja niedozwolonych klauzul dotyczących mechanizmu indeksacji w umowie między stronami prowadziłaby właśnie do powyższych konkluzji, albowiem eliminacja klauzul waloryzacyjnych prowadziłaby do uznania, że mamy do czynienia z kredytem złotówkowym z oprocentowaniem LIBOR, zaś eliminacja klauzul przeliczeniowych powodowałoby brak miernika (wskaźnika) według jakiego następowałoby przeliczenie rat kredytu i salda kapitału (nie wiadomo by było w jaki sposób przeliczyć złotówki na franka szwajcarskiego ustalając wielkość salda kapitału czy wysokość raty przy spłacie w złotówkach).

I.. Sąd nie podziela także poglądu, w myśl którego wyeliminowanie abuzywnej klauzuli przeliczeniowej nie wyklucza możliwości ustalenia wysokości świadczeń stron, albowiem w oparciu o treść art. 367 k.c. możliwe jest ustalenie wysokości świadczeń stron za pomocą średniego kursu NBP (por. uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 30 lipca 2020r., sygn. akt I C 830/18, oraz powołane tam piśmiennictwo).

Jednocześnie zaznaczyć należy, ze Trybunał Sprawiedliwości wskazał w wyroku z dnia 3 października 2019r., C-260/18, iż sąd krajowy ma możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, gdy strony danej umowy wyrażą na to zgodę, przy czym możliwość ta ograniczona jest do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, tak że ten ostatni zostałby tym ukarany (zob. podobnie wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014 r., F. i F. G., C‑26/13, EU:C:2014:282, pkt 80-84; z dnia 26 marca 2019 r., Ł. (...) i C., C-70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 64).

Zdaniem Sądu w prawie polskim brak jest regulacji ustawowej przewidującej możliwość zastąpienia z mocą wsteczną dowolnego kursu określonego przez bank kursem wskazanym w ustawie.

W szczególności taką regulacją nie jest wejście w życie z dniem 28 sierpnia 2011 r. tzw. ustawy antyspreadowej (ustawy z dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. poz. 984). Ustawa ta wprowadziła możliwość dokonywania spłat kredytów walutowych bezpośrednio w walucie obcej, nie wyeliminowała natomiast treści klauzul przeliczeniowych z umów i nie cofnęła skutków stosowania tych klauzul we wcześniejszym okresie, w tym zwłaszcza nie poprawiła przeliczenia wypłaconej kwoty kredytu.

Z powyższych przyczyn umowa zawarta przez strony w stosunku do pozwanych jest nieważna. Nie może ona funkcjonować po wyeliminowaniu z niej klauzuli przeliczeniowej. Nie ma też podstaw do zastąpienia usuniętej klauzuli inną regulacją.

Tożsame stanowisko odnośnie nieważności omawianej umowy zajął także Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 29 listopada 2024 roku sygn.. akt XXVIII C 6393/22.

Niezależnie od kwestii abuzywności postanowień umowy, podstaw nieważności stosunku prawnego można ewentualnie również upatrywać w art. 58 § 2 k.c. , według którego nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Przedmiotowa umowa narusza zasady uczciwego obrotu oraz lojalności wobec kontrahenta. Podnieść należy, że Bank wykorzystując swoją silniejszą pozycję negocjacyjną i deficyt informacyjny po stronie pozwanej – doprowadził do zawarcia umowy, która jest rażąco niekorzystna dla kredytobiorcy przez pryzmat nieograniczonego ryzyka walutowego. Produkt został przygotowany przez Bank, który korzystając z usług specjalistów z zakresu inwestowania i analityków finansowych, a także uwzględniając politykę, którą ma bank prowadzić (jw.) – zabezpieczył swoją pozycje i nie ponosi proporcjonalnego (do klienta) ryzyka finansowego.

Konsumenci natomiast w żadnym stopniu nie zostali zabezpieczeni przed tym ryzykiem, a należy zwrócić uwagę, że kredyty hipoteczne z uwagi na wysokość zobowiązania i rat, są istotnym obciążeniem budżetów rodzinnych kredytobiorców.

Zwrócić należy również uwagę na okoliczności w jakich umowa była oferowana kredytobiorcom. Bank będąc świadom, iż na przestrzeni 23-35 lat nie sposób czynić jakichkolwiek założeń odnośnie do polityki finansowej i gospodarczej Szwajcarii (która to polityka w pierwszej kolejności rzutowała na wysokość kursu) – nie przekazał w rzetelny sposób informacji potrzebnych do zrozumienia przez konsumenta z jakim niebezpieczeństwem związane jest zaciąganie kredytu w walucie obcej.

Kredyty waloryzowane kursem (...) były oferowane klientom w tym celu aby zabezpieczyć klientów przed zmianami wartości PLN, czyli klient oczekiwał określonej stabilności, tymczasem oferowane produkty zawierały element spekulacyjny, który pozostał w kolizji z ww. celem.

Brak potwierdzenia przez konsumenta ważności umowy

Zgodnie z orzecznictwem (...) i aktualną liną orzeczniczą Sądu Najwyższego pomimo stwierdzenia przez sąd abuzywności postanowień umowy, skutkujących przyjęciem jej nieważności, konsument może w drodze następczej, świadomej i dobrowolnej zgody wyrazić zgodę na takie postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (por. np. wyrok TSUE z dnia 7 grudnia 2023 r. sygn.. akt C-140/22, uchwała SN z dnia 7 maja 2021 roku III CZP 6/21).

Konsument winien oświadczyć, że:

- nie wyraża zgody na utrzymanie tego warunku,

- jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą uznanie wspomnianej umowy za nieważną,

- jest świadomy konsekwencji prawnych i ekonomicznych tego uznania nieważności,

- wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną.

Jednocześnie, składając takie oświadczenie, konsument winien zostać wcześniej należycie poinformowany o konsekwencjach, jakie może pociągnąć za sobą definitywna nieskuteczność (nieważność) umowy.

Takie oświadczenie może zostać złożone zarówno w sposób sformalizowany przed sądem jak i w drodze pozasądowej w postaci oświadczenia kierowanego bezpośrednio do przedsiębiorcy, wyrażonego w każdy sposób (nawet dorozumiany), z którego będzie wynikała wola konsumenta powołania się na niedozwolony charakter postanowień. Jednoznaczna intencja realizacji uprawnień wynikających z abuzywności klauzuli objawia zarazem brak woli potwierdzenia jej obowiązywania (tak uchwała SN z dnia 25 kwietnia 2024 roku III CZP 25/22). .

Niewątpliwe w niniejszej sprawie pozwani należycie poinformowani nie potwierdzili wiążącego charakteru abuzywnych postanowień umowy kredytu i wyrazili zgodę
na stwierdzenie jej nieważności, jak wynika z ich zeznań.

Żądanie zapłaty

Skutkiem nieważności umowy jest konieczność dokonania rozliczeń (odnośnie spełnionych przez strony świadczeń) zgodnie z art. 410 par 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405.

Z punktu widzenia kredytobiorców oznacza to konieczność rozliczenia udzielonego (wypłaconego im ) przez Bank kapitału wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia ich wezwania do zapłaty przez Bank (art. 481 kc, a także por. wyrok TSUE z dnia 15 czerwca 2023 r. wydanym w sprawie C-520/21 ((...):EU:C:2023:478).

Podnieść również należy, że jakkolwiek kredytobiorca zużył otrzymaną korzyść, to wyłączenie zwrotu korzyści zgodnie z art. 409 k.c. mogłoby mieć miejsce w sytuacji gdyby to zużycie było bezproduktywne, co w tym postępowaniu nie miało miejsca, gdyż za środki z kredytu pozwani nabyli nieruchomość (lokal mieszkalny, co wynika z umowy kredytu) , który to składnik zwiększył ich majątek).

Nie sposób też zarzucić Bankowi, iż wypłacając kredyt posiadał wiedzę o tym, że nie jest zobowiązany do świadczenia – art. 411 pkt 1 k.c.

Roszczenie banku o zwrot kapitału na podstawie art. 410 par 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c staje się wymagalne zgodnie z wymogami art. 455 k.c.

Niemniej jednak w wyroku (...) z dnia 22 stycznia 2026 r sprawie C-902/24 trybunał stwierdził, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz zasadę skuteczności w świetle zasad pewności prawa i proporcjonalności oraz prawa do skutecznej ochrony sądowej należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, która w ramach wszczętego przez konsumenta postępowania mającego na celu ustalenie nieważności umowy kredytu hipotecznego, którą zawarł on z przedsiębiorcą, oraz zwrot rat miesięcznych zapłaconych w wykonaniu tej umowy, pozwala na to, by ten przedsiębiorca, utrzymując tytułem głównym, że rzeczona umowa jest ważna, podniósł tytułem ewentualnym zarzut potrącenia oparty na wierzytelności odpowiadającej kwocie tego kredytu hipotecznego, pod warunkiem, po pierwsze, że ta ostatnia wierzytelność nie zostanie uznana za wymagalną, zanim właściwy sąd ustali nieważność samej umowy, a po drugie, że fakt uwzględnienia takiego zarzutu nie pociąga za sobą rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania, które mogłoby zniechęcić konsumenta do skorzystania z praw przyznanych mu przez tę dyrektywę.

W motywie 74 tego wyroku Trybunał zaznaczył przy tym, że dopóki przedsiębiorca podnosi, iż umowa zawarta z konsumentem jest ważna, każde wezwanie, które doręcza konsumentowi w celu zwrotu pożyczonego kapitału, nie może wywoływać skutków, w szczególności do celów zapłaty odsetek za opóźnienie, do czasu ostatecznego stwierdzenia nieważności tej umowy.

W związku z powyższym należy podzielić pogląd, że dopiero od momentu orzeczenia (ustalenia) prawomocnym wyrokiem sądowym nieistnienia stosunku prawnego, wynikającego z umowy kredytu bank może kierować do kredytobiorcy ewentualne roszczenia z tytułu zwrotu kapitału kredytu.

Ustalenie jednak, czy bankowi przysługuje jakakolwiek wierzytelność w wyniku realizacji obowiązku restytucyjnego aktualizującego się w wyniku uznania umowy za nieważną Sąd dokonał w oparciu o konkluzje wynikające z wyroku (...) z dnia 19 czerwca 2025 roku C-396/24 czyli dokonując rozliczeń przy zastosowaniu koncepcji według tzw. „teorii salda” i odstępując od dotychczasowej linii orzeczniczej, gdzie rozliczenie uiszczonych przez strony nienależnych świadczeń miało miejsce na podstawie ww. przepisów w myśl tzw. teorii dwóch kondykcji - vide: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 uchwała Sądu Najwyższego z dnia 07.05.2021r., sygn. akt III CZP 6/21, uchwala SN z dnia 25 kwietnia 2024 roku III CZP 25/22, tj zasady, gdzie jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają samodzielne roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron.

Wskazać bowiem należy, że w wyroku (...) z dnia 19 czerwca 2025 roku C-396/24 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że artykuł 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że: stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty.

Ww. wyrok zapadł po zadaniu pytania prejudycjalnego przez Sąd Okręgowy w Krakowie, który jak wynika z akapitu 26 do 30 tego wyroku (a także samej treści wniosku o wydanie orzeczenia trybie prejudycjalnym dostępnym na stronie (...) nr dokumentu (...)) zakwestionował dotychczas wiodący sposób rozliczenia nienależnych świadczeń stron uiszczanych w wyniku nieważnej umowy w oparciu o powołaną teorię dwóch kondykcji, która zdaniem tego Sądu, nie uwzględnia, w celu określenia zakresu ciążącego na konsumencie obowiązku zwrotu spłat dokonanych przez niego w wykonaniu umowy uznanej za nieważną, a w szczególności faktu, że mógł zwrócić kwotę kredytu, co stawia konsumenta w niekorzystnej sytuacji, tym bardziej że nieważność umowy kredytu może skutkować postawieniem pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności w proporcjach mogących przekraczać możliwości finansowe konsumenta. Ponadto powoduje, że jeżeli konsument nie spełni dobrowolnie żądania, przedsiębiorca może wytoczyć powództwo przed sądem w celu zmuszenia go do zapłaty tych kwot wraz z odsetkami i zasądzenia od niego kosztów sądowych, które byłyby znaczne i stanowiłyby poważne obciążenie dla przeciętnego konsumenta. Wreszcie środkiem zaradczym nie jest istniejąca instytucja potrącenia z art. 498 k.c. i następne, gdyż złożenie takiego oświadczenia lub podniesienie zarzutu potrącenia w toku postępowania sądowego jest uzależnione od złożonych przesłanek proceduralnych, które zdaniem tego Sądu mogą stawiać konsumenta w niekorzystnej sytuacji.

W oparciu o powyższe wątpliwości Sądu odsyłającego Trybunał przypomniał w uzasadnieniu tego wyroku, że konsekwencje, jakie należy wyciągnąć ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku znajdującego się w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, powinny umożliwić osiągnięcie dwóch celów. Po pierwsze, sąd powinien czuwać nad tym, aby możliwe było przywrócenie równowagi stron umowy, której istnienie zostało zagrożone w wyniku stosowania nieuczciwego warunku wobec konsumenta. Po drugie, należy upewnić się, że przedsiębiorca zostanie zniechęcony do wprowadzania takich warunków w umowach oferowanych konsumentom (wyrok z dnia 25 listopada 2020 r., C. C.., C-269/19, EU:C:2020:954, pkt 38).

Mając powyższe na uwadze w akapicie 41 ww. wyroku Trybunał wskazał , że zdaniem sądu odsyłającego z orzecznictwa Sądu Najwyższego, o którym mowa w pkt 26 i 27 niniejszego wyroku i które opiera się na teorii „dwóch kondykcji”, wynika w istocie, że każda ze stron takiej umowy, która w wyniku tego stwierdzenia nieważności jednocześnie bezpodstawnie wzbogaciła się i zubożyła, może żądać pełnego zwrotu kwot wypłaconych w wykonaniu umowy uznanej za nieważną, niezależnie od kwoty dokonanych spłat i kwoty pozostałej do spłaty z tytułu kredytu. Tymczasem zdaniem rządu polskiego orzecznictwo to zastąpiło inne orzecznictwo stosowane przez większość polskich sądów, które po dokonaniu wzajemnych rozliczeń stron unieważnionej umowy kredytu pozwalały na zatrzymanie jednej wierzytelności na rzecz strony, która dokonała największej spłaty w wykonaniu tej umowy.

W konkluzji Trybunał stwierdził, iż sądy krajowe powinny uczynić wszystko, co leży w zakresie ich kompetencji, uwzględniając wszystkie przepisy prawa krajowego i stosując uznane w porządku krajowym metody wykładni, by zapewnić pełną skuteczność dyrektywy 93/13 i dokonać rozstrzygnięcia zgodnego z realizowanymi przez nią celami [zob. podobnie wyrok z dnia 15 czerwca 2023 r., (...) Bank (Zawieszenie wykonania umowy kredytu), C-287/22, EU:C:2023:491, pkt 56 i przytoczone tam orzecznictwo].

Wymóg dokonywania takiej wykładni zgodnej obejmuje w szczególności obowiązek zmiany, w stosownych przypadkach, przez sądy krajowe utrwalonego orzecznictwa, jeżeli opiera się ono na wykładni prawa krajowego, której nie da się pogodzić z celami dyrektywy. Sąd krajowy nie może zatem ważnie stwierdzić, iż nie można dokonać wykładni przepisu prawa krajowego zgodnie z prawem Unii jedynie ze względu na to, że do tej pory niezmiennie interpretowano ten przepis w sposób niezgodny z prawem Unii [wyrok z dnia 15 czerwca 2023 r., (...) Bank (Zawieszenie wykonania umowy kredytu), C-287/22, EU:C:2023:491, pkt 57 i przytoczone tam orzecznictwo].

Uwzględniając ww. wyrok, gdzie zdaniem Sądu, w akapicie 41 wprost nawiązano do odrzuconej przez SN w uchwałach z dnia 16 lutego 2021 r. III CZP 11/20 i z dnia 07.05.2021r III CZP 6/21 tzw. „teorii salda ”, uzasadnienie pytania prejudycjalnego, którego dotyczy ten wyrok, a także pozostałe orzecznictwo (...) dotyczące w wyniku rozliczeń nieważnej umowy kredytu z powodu zawartych w niej niedozwolonych postanowień umownych obowiązku zwrotu przez kredytobiorcę kapitału kredytu (por. wyrok TSUE z dnia 15 czerwca 2023 r. C‑520/21) oraz cele wynikające z dyrektywy 93/13, którymi są w przypadku stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umownego przywrócenie równowagi stron naruszonej przez przedsiębiorcę, a nadto osiągnięcie tzw. efektu odstraszającego należy uznać, że wynikający z upadku nieważnej umowy kredytu obowiązek restytucyjny konsumenta ogranicza się do prawa żądania przez bank zwrotu kwoty tylko tej części kapitału kredytu , która nie została uiszczona przez konsumenta w ramach wykonywania nieważnej umowy i jest symetryczny z jego uprawnieniem do żądania od przedsiębiorcy zwrotu uiszczonych tytułem wykonywania nieważnej umowy kwot ponad kwotę udzielonego mu kapitału.

Inny słowy, zdaniem Sądu, oznacza to odstąpienie od doczasowego rozliczenia stron unieważnionej umowy w oparciu o regułę dwóch kondykcji i przyjęcie wykładni art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. zakładającej w przypadku nieważnej umowy kredytu/pożyczki obowiązek uwzględnienia bilansu wzajemnych świadczeń stron i uznania, że powstaje tylko jedno roszczenie restytucyjne, a dłużnikiem jest ten, komu przysługuje nadwyżka wartości uiszczonego przez nią świadczenia nad wartością świadczenia spełnionego przez drugą stronę.

W rozważanej sprawie powodowy bank wzywał pozwanych do zapłaty kwoty 260.000zł w terminie do 31 lipca 2024 roku pismami z dnia 10 lipca 2024 r., doręczonymi kredytobiorcom 17 lipca 2024 r, co nastąpiło już po upadku umowy, czyli z chwilą doręczenia pozwu bankowi w sprawie XXVIII C (...)/22 zawisłej przed SO w Warszawie, co wynika z treści uzasadnienia wyroku pierwszoinstancyjnego wydanego w tamtym postępowaniu.

Niemniej jednak na ww. dzień nie został jeszcze wydany prawomocny wyrok stwierdzający nieważność umowy kredytu, a więc roszczenie banku nie było jeszcze wymagalne.

Do tej pory taki wyrok nie zapadł, dlatego też skutek ustalenia przez Sąd nieważności umowy kredytu w tym postępowaniu może nastąpić najwcześniej z prawomocnością orzeczenia wydanego w tej sprawie, gdzie Sąd przestankowo stwierdził, że łącząca strony umowy kredytu jest nieważna z powodu abuzywności klauzul stanowiących mechanizm indeksacji zawarty w umowie (vide uwagi wyżej).

Zatem mając na uwadze powyższe oraz wysokość uiszczonych przez pozwanych na dzień dzisiejszy kwot z tytułu spłaty kredytu tj. 134.307, 49 zł i 92. 493, 81 (...) niewątpliwym jest, że suma ww. kwot przewyższa kwotę udzielonego kapitału kredytu (260.000,00 zł ) bez względu na to, czy kwotę spłat w (...) przeliczona zostanie według kursu z dnia orzekania (1 (...) 4,64 zł czy wskazanego przez bank dnia wymagalności jego roszczenia (1 sierpnia 2024 roku - 1 (...) – 4,54 zł).

Tym samym po stronie konsumentów nie powstał n a dzień dzisiejszy żaden dług wynikający z wzajemnych rozliczeń stron w ramach obowiązku restytucyjnego będącego konsekwencją upadku umowy kredytu na skutek zastosowania w niej nieuczciwych postanowień umownych.

Dlatego też już z powyższych powodów powództwo w zakresie zwrotu kapitału i liczonych od niego odsetek z tytułu opóźnienia podlegało oddaleniu.

Nadto jak wynika z uzasadnienia wyroku SO w Warszawie z dnia 29 listopada 2024 roku sygn. akt XXVIII C (...) w tamtym postępowaniu bank zgłosił zarzut potrącenia kwoty 260.000,00 zł, który to został uwzględniony w całości. Jak też wskazał Sąd w uzasadnieniu omawianego wyroku na skutek dokonanego potrącenia doszło do umorzenia wierzytelności co do wysokości wierzytelności niższej czyli banku.

W związku z czym także wobec wygaśnięcia wierzytelności banku na skutek dokonanego potrącenia (gdyby rozliczenia umowy dokonać na podstawie teorii dwóch kondykcji) powództwo nie mogłoby zostać uwzględnione.

Wreszcie sami pozwani złożyli oświadczanie o potrąceniu pismem z dnia 22 listopada 2024 roku, doręczonym bankowi w dniu 25 listopada 2025 roku, gdzie do potrącenia przestawili wszystkie uiszczone przez nich kwoty . 134.307, 49 zł i 92. 493, 81 (...) wraz z odsetkami ustawowymi z wierzytelnością banku o zwrot kapitału kredytu, wskazując tylko które z ww. wierzytelności przedstawiają do potrącenia w pierwszej kolejności. Oczywistym jest zatem, że bez względu na prawidłowość wyliczeń pozwanych co do wysokości przysługującej im nadwyżki w wyniku ww. potrącenia, gdyby nawet nie podzielić stanowiska SO w Warszawie w uzasadnieniu wyroku SO w Warszawie sygn. akt XXVIII C 6393/22 o skuteczności dokonanego przez bank potrącenia, to w wyniku oświadczenia o potrąceniu złożonego przez pozwanych przy rozliczeniu umowy według teorii dwóch kondykcji uznać należy, że do wygaśnięcia wierzytelności bank z tytułu zwrotu kapitału kredytu i tak doszło.

Przy czym wskazać należy, że mając na uwadze treść art. 499 kc (nie powołując się już nawet na już nawet na wytyczne z wyroku (...) z dnia 22 stycznia 2026 r sprawie C-902/24) skutek wsteczny złożonego oświadczenia o potrąceniu następowałby z dniem potrząsalności (czyli dniem wymagalności wierzytelności późniejszej – w tym przypadku banku), co eliminowałoby jego prawo do żądania jakichkolwiek odsetek z tytułu opóźnienia.

Odnośnie żądania głównego co do kwoty 38.211,22 zł tytułem zapłaty bezpodstawnego wzbogacenia (korzyści) powstałej po stronie pozwanej na skutek prawomocnej oceny, że umowa kredytu jest nieważna (bezskuteczna) i obowiązku zwrotu realnej a nie nominalnej wartości świadczenia spełnionego przez powoda w ramach wykonywania Umowy.

W wyroku z dnia 15 czerwca 2023 r. wydanym w sprawie C-520/21 ((...):EU:C:2023:478) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że :

„w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego za nieważną w całości ze względu na to, że nie może ona dalej obowiązywać po usunięciu z niej nieuczciwych warunków, art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty” (pkt 85 sentencji).

Przyznanie instytucji kredytowej prawa do żądania od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę, w danym przypadku, odsetek za zwłokę mogłoby podważyć odstraszający skutek zamierzony przez dyrektywę 93/13, jak zauważył rzecznik generalny w opinii.

Skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby byli oni narażeni, w ramach powoływania się na swoje prawa wynikające z tej dyrektywy, na ryzyko konieczności zapłaty rekompensaty [za korzystanie z kapitału].

Jak podkreślił rzecznik generalny w pkt 61 opinii, taka wykładnia groziłaby stworzeniem sytuacji, w których bardziej korzystne dla konsumenta byłoby raczej kontynuowanie wykonania umowy zawierającej nieuczciwy warunek niż skorzystanie z praw, które wywodzi on ze wspomnianej dyrektywy.

Zgodnie z zasadą nemo auditur propriam turpitudinem allegans (powołujący się na własny występek nie będzie wysłuchany) nie można dopuścić ani do tego, by strona czerpała korzyści gospodarcze ze swojego niezgodnego z prawem zachowania, ani do tego, by otrzymała odszkodowanie za niedogodności nim wywołane”.

Wcześniej podobne stanowisko (...) zaprezentował w wyroku z dnia 27 stycznia 2021 r. (C‑229/19 i C‑289/19, (...):EU:C:2021:68), w którym wskazał, że:

„dyrektywa 93/13 sprzeciwia się temu, aby - po uznaniu za nieuczciwy warunku przewidującego zapłatę odszkodowania na rzecz przedsiębiorcy w wypadku niewykonania przez konsumenta ciążących na nim obowiązków umownych - przedsiębiorca mógł dochodzić ustawowego odszkodowania przewidzianego w przepisie prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, który miałby zastosowanie w braku wspomnianego warunku.

Konsekwencje, jakie prawo krajowe wiąże z nieważnością umowy, nie mogą bowiem naruszać skuteczności przepisów dyrektywy 93/13 i stać w sprzeczności z celami, o których realizację ta dyrektywa zabiega. Celem tej dyrektywy jest ochrona konsumentów.

Nie wymaga ona natomiast przyznawania przedsiębiorcom określonego poziomu ochrony na wypadek upadku całej umowy, który wynika z posługiwania się przez nich nieuczciwymi warunkami umownymi”.

Z powyższych wyroków (...) jednoznacznie wynika, że w razie stwierdzenia nieważności umowy kredytu hipotecznego z powodu zawartych w niej nieuczciwych warunków, instytucja kredytowa nie ma prawa żądać od konsumenta rekompensaty (w jakiekolwiek sposób określonej czy to jako wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału, czy jako odszkodowanie czy jako urealnienie kapitału, które de facto jest „zakamuflowanym” roszczeniem odszkodowawczym) wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty.

Zasadniczym argumentem podnoszonym przez Trybunał jest uznanie, że przyznanie korzyści przedsiębiorcom, którzy skorzystali z nieuczciwych warunków, byłoby sprzeczne z koniecznością zachowania odstraszającego skutku zakazu stosowania takich warunków przewidzianego w dyrektywie 93/13.

Możliwość uznania formułowania przez przedsiębiorcę roszczeń wykraczających poza zwrot kwot faktycznie wypłaconych konsumentom tytułem kredytu, mogłaby bowiem przyczynić się do zachęcenia przedsiębiorców do włączania nieuczciwych warunków do umów zawieranych z konsumentami, skoro pomimo zastosowania przez nich w umowie nieuczciwych zapisów, nadal otrzymywaliby utracone na skutek upadku umowy profity.

Utrata natomiast przez przedsiębiorcę – bank korzyści, które są związane z umową kredytu, w tym stanowiących wynagrodzenie za korzystanie z kapitału jest sankcją, zaś sankcja ze swej istoty jest dolegliwa, albowiem inaczej nie odniesie związanego z nią skutku.

Podnoszone natomiast niejednokrotnie argumenty o nieproporcjonalności sankcji nieważności umowy i związanych z nią skutków są, zdaniem Sądu, o tyle bezzasadne, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie operuje pojęciem sankcji czy środków proporcjonalnych, lecz pojęciem „stosownych i skutecznych środków mających na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami”.

W postanowieniu z dnia 22 września 2022 r (I CSK 2422/22) Sąd Najwyższy wskazał, że „bez znaczenia przy tym pozostaje, czy na skutek stwierdzenia nieważności doszło do zachwiania równowagi stron umowy. Po pierwsze równowaga ta nie występowała już ab initio, skoro stwierdzono abuzywność postanowienia umownego, po drugie w orzecznictwie (...) podkreśla się, że orzeczenie wydane na podstawie przepisów odnoszących się do niedozwolonych klauzul w umowach konsumenckich spełnia również funkcję odstraszającą przedsiębiorcę od stosowania takich klauzul w obrocie”.

Wyżej przytoczoną argumentacją potwierdza nadto uchwała SN z dnia 25 kwietnia 2024 roku III CZP 25/22, gdzie Sąd Najwyższy wskazał, że jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia.

Przenosząc powyższego do niniejszej sprawy i abstrahując już od samego faktu, że treść żądania dotyczącego tzw. urealnienia kapitału (które to strona powoda wiąże z inflacją - vide pkt 27 i nast. uzasadnienia pozwu - k. 8), to zdaniem Sądu inne nazwanie waloryzacji świadczenia i próba obejścia art. 358 1 § 4 k.c., stwierdzić należy, że zarówno w świetle orzecznictwa (...) jak i SN z powodów wyżej przytoczonych brak jakichkolwiek podstaw do kierowania przez Bank roszczeń z tytułu zapłaty bezpodstawnego wzbogacenia (korzyści) powstałej po stronie pozwanej na skutek prawomocnej oceny, że umowa kredytu jest nieważna (bezskuteczna) i obowiązku zwrotu realnej a nie nominalnej wartości świadczenia spełnionego przez przedsiębiorcę w ramach jej wykonywania.

Tego typu roszczenia są sprzeczne z celami dyrektywy 93/13 (zwłaszcza efektem odstraszającym) i ustanowią zdaniem Sądu „ukryte roszczenie odszkodowawcze” banku (skoro sama strona powodowa wskazuje, że urealnienie kapitału związane jest z postępującą na przestrzeni lat inflacją wskutek której rzeczywista wartość udzielonego kredytobiorcom kapitału w dacie zawarcia umowy nie jest taka sama jak w chwili dokonywania rozliczeń stron w wyniku nieważnej umowy).

Wreszcie, w opinii Sądu żądanie tzw. urealnienia kapitału w świetle zasad rozliczeń wynikających z ww. wyroku TESUE z dnia 19 czerwca 2205 roku C-396/24 w sytuacji kiedy wartość świadczeń kredytobiorców uiszczonych na rzecz bank jest równa lub przewyższa wartość udzielonego im kapitału jest w ogóle bezprzedmiotowe.

Nie dochodzi bowiem do żadnego „fizycznego” zwrotu po stronie konsumenta otrzymanego przez niego kapitału kredytu. W tym zakresie bowiem (tj. do wysokości kwoty udzielonego kapitału) nie powstaje po stronie banku obowiązek restytucyjny na rzecz kredytobiorcy. Innym słowy bank nie dokonuje w tej części żadnego zwrotu otrzymanych na przestrzeni zazwyczaj kilkunastu lub kilkudziesięciu lat środków z tytułu spłaty należności kredytowych, którymi przecież przez ten okres mógł dysponować osiągając z tego niewątpliwie dalsze korzyści.

Odnośnie żądania ewentualnego :

Strona powodowa sformułowała także żądanie (jako ewentualne) zmiany wysokości świadczenia strony powodowej w postaci wypłaconego kapitału kredytu w związku z istotną zmianą siły nabywczej pieniądza w czasie i ukształtowania go na poziomie 308.164,17 zł i zasądzenia od pozwanych na rzecz strony powodowej kwoty 48.164,17 zł tytułem zwrotu kwoty należnej stronie powodowej ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następującego po dniu doręczenia pozwu pozwanemu do dnia zapłaty, na podstawie przepisów o waloryzacji sądowej.

Wysokość waloryzacji oparta została na wskaźniku inflacji. Podstawę żądania ewentualnego o dokonanie waloryzacji stanowił przepis art. 358 1 § 3 k.c.

Zgodnie z art. 358 1 § 3 i 4 k.c. w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie (§ 3).

Z żądaniem zmiany wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego nie może wystąpić strona prowadząca przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa (§ 4).

Także wskazane roszczenie, w ocenie Sądu, nie zasługuje na uwzględnienie, co wynika już wprost z na wstępie cytowanego orzecznictwa (...), zgodnie z którym że w razie stwierdzenia nieważności umowy kredytu hipotecznego z powodu zawartych w niej nieuczciwych warunków, instytucja kredytowa nie ma prawa żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty.

Zwłaszcza powyższe stanowisko Trybunał wyraził w wyroku (...) z dnia 15 czerwca 2023 r. wydanym w sprawie C-520/21, który został wydany w wyniku pytania prejudycjalnego Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie wprost nawiązującego do możliwości waloryzacji świadczeń .

Odpowiadając na wskazane pytanie prawne (...) wykluczył możliwość żądania przez instytucję kredytową od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty – zatem wykluczył także, w świetle zadanego pytania prejudycjalnego – możliwość zastosowania waloryzacji świadczenia.

Skoro zatem na tak zadane pytanie, w którego treści pytający Sąd zawarł wszelkie możliwe poza zwrotem kapitału świadczenia, bez względu na ich nazwę i konstrukcję Trybunał odpowiedział negatywnie, żądanie Banku sformułowane w niniejszej sprawie, a sprowadzające się do dochodzenia ukształtowania świadczenia poprzez zmianę jego wysokości, musi zostać ocenione jako niezasadne.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdził także wskazaną wykładnię
w postanowieniu z dnia 12 stycznia 2024 r. (C-488/23) zauważając, że artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej
na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi. Analogiczne stanowisko (...) zajął w postanowieniu z dnia 11 grudnia 2023 r., C-756/22.

Dopuszczenie możliwości waloryzowania świadczenia banku, wypłaconego
w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, prowadziłoby do powrotu do dopuszczalności klauzul waloryzacyjnych, zamieszczonych pierwotnie w umowie kredytu, m.in. z uwagi
na zamieszczenie których umowa kredytu uznana została za nieważną. P. to swego rodzaju reanimację tych klauzul, zatem powrót do pierwotnej treści stosunku prawnego,
w sposób oczywisty zaprzeczałoby celowi dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, zgodnie z którym przedsiębiorcy winni być odstraszani i zniechęcani do wprowadzania klauzul niedozwolonych do umów.

Dopuszczenie stosowania waloryzacji świadczenia – w miejsce zakwestionowanych umownych klauzul waloryzacyjnych skutkowałoby tym, że przedsiębiorca stosujący klauzule abuzywne osiągnąłby ten sam skutek, który zamierzał osiągnąć w oparciu o te klauzule, to zaś byłoby niewytłumaczalne z punktu widzenia wcześniejszego uznania umowy za nieważne właśnie z powodu tego rodzaju klauzul. Jednoczesne kwestionowanie waloryzacji umownej i stosowanie waloryzacji sądowej jest nie do obrony z punktu widzenia argumentacji przedstawionej powyżej.

Nadto podnieść należy, że przeciwko zastosowaniu art. 358 1 § 3 k.c. w tej sytuacji przemawia treść § 4 omawianego przepisu.

Z żądaniem waloryzacji świadczenia występuje przedsiębiorca (strona powodowa – prowadząca działalność gospodarczą), zaś świadczenie należne stronie powodowej pozostaje w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa - wynika bowiem z nieważnej umowy kredytu, zawartej w ramach działalności gospodarczej strony powodowej.

Sąd nie podziela w tym zakresie poglądów wyrażonych w wyroku Sadu Najwyższego z dnia 30 września 2009 r., sygn. V CSK 33/09 oraz z dnia 23 sierpnia 2012 r., sygn. II CSK 31/12, zgodnie z którymi obowiązek zwrotu wypłaconego kapitały, wynikający z nieważności umowy kredytu, pozostaje w związku z nieważnością tej umowy a nie w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa. W ocenie Sądu z brzmienia przepisu art. 358 1 § 3 kc „świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa” wynika, że nie jest istotna podstawa prawna spełnienia świadczenia (zobowiązanie umowne, bezpodstawne wzbogacenie, delikt) lecz związek świadczenia należnego przedsiębiorcy z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Wskazany przepis nie rozróżnia – z omawianego punktu widzenia – świadczeń z uwagi na zdarzenia prawne, które stanowią ich źródło, lecz z punktu widzenia związku lub braku związku świadczenia z prowadzeniem przedsiębiorstwa.

Bank natomiast, zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz.U. 2022 poz. 2324 t.j.), jest osobą prawną utworzoną zgodnie z przepisami ustaw, działającą na podstawie zezwoleń uprawniających do wykonywania czynności bankowych obciążających ryzykiem środki powierzone pod jakimkolwiek tytułem zwrotnym. Z kolei w myśl art. 5 ust. 1 pkt 3 ustawy, do czynności bankowych zalicza się m.in. udzielanie kredytów. Co więcej tego rodzaju czynności należą do najbardziej typowych czynności bankowych. Roszczenia powstałe w następstwie nieważności umowy kredytu, a więc czynności bankowej muszą być uznane za pozostające w związku z działalnością gospodarczą banku (prowadzeniem przedsiębiorstwa), ponieważ bez dokonania czynności, które okazały się nieważnymi, należących do istoty działalności banku w ogóle by nie powstały.

Sąd nie znajduje podstaw do twierdzenia, że świadczenie dochodzone przez bank, tj. żądanie zwrotu kapitału kredytu, wypłaconego pozwanemu przez bank na podstawie umowy kredytu (następnie uznanej za nieważną), kosztem kapitału banku, w celu uzyskania prowizji, odsetek kapitałowych i ewentualnie innych świadczeń związanych z udzieleniem kredytu, nie ma związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa banku.

Zgodnie z art. 43 1 k.c. przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna, o której mowa w art. 33 1 § 1, prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową.

Stosownie do art. 55 1 k.c., przedsiębiorstwo jest zorganizowanym zespołem składników niematerialnych i materialnych przeznaczonym do prowadzenia działalności gospodarczej. Obejmuje ono w szczególności wierzytelności (p. 4).

Strona powodowa niewątpliwie jest przedsiębiorcą – prowadzi we własnym imieniu działalność gospodarczą - zorganizowaną działalność zarobkową, wykonywaną we własnym imieniu i w sposób ciągły (art. 3 ustawy Prawo przedsiębiorców), niewątpliwie także strona powodowa dysponuje przedsiębiorstwem umożliwiającym prowadzenie wskazanej działalności, w którego skład wchodzą m.in. wierzytelności dochodzone w niniejszej sprawie.

Wskazana w sprawie wierzytelność – o zwrot wypłaconego kapitału – pozostaje w związku z prowadzeniem przez stronę powodową przedsiębiorstwa, w oparciu o takie też założenie wierzytelność ta została nabyta od poprzednika prawnego strony powodowej w drodze przekształceń spółek i sukcesji uniwersalnej.

Warto także zauważyć, że wspomniany przepis w art. 358 1 § 4 k.c. nie wspomina o ścisłym związku świadczenia z prowadzeniem przedsiębiorstwa, co oznacza, że wystarczy tutaj zwykłe powiązanie, choćby pośrednie, a takie z pewnością w omawianym przypadku występuje.

Dodać wypada nadto, że gdyby przyjąć, że dochodzenie roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia) nie pozostaje w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa przez bank, należałoby uznać, że bank prowadzi obok działalności bankowej także działalność innego rodzaju – pozbawioną zawodowego, zarobkowego charakteru - co jest nie do zaakceptowania, jeżeli uwzględni się wysokie wymagania co do zasad prowadzenia działalności bankowej, zwłaszcza w zakresie profesjonalizmu.

Powyższą wykładnię art. 358 1 k.c. podzielił także Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 14 grudnia 2017 r. (I ACa 447/17), zgodnie z tezą którego: „waloryzacji nie mogą żądać ci przedsiębiorcy, wierzyciele lub dłużnicy, którzy prowadzą przedsiębiorstwo w znaczeniu przedmiotowym, gdy świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Powodowy bank jako przedsiębiorca nie może zatem domagać się waloryzacji sądowej udzielonego przez siebie w ramach swej działalności kredytu”.

Analogiczne argumenty przedstawione zostały w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 20 sierpnia 2008 r. V ACa 283/08.

Podsumowując:

Podstawy prawne wskazane przez powodowy bank na uzasadnienie zgłaszanych żądań odnośnie urealnienia wartości kapitału oraz waloryzacji świadczeń nie spełniają warunków wyznaczonych linią orzeczniczą (...) oraz nie mają oparcia w krajowych normach prawnych.

Zważyć bowiem należy, że ochrona konsumentów zagwarantowana dyrektywą 93/13 nie kończy się wraz z unieważnieniem umowy, albowiem w wypadku unieważnienia umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą ze względu na nieuczciwy charakter jednego z jej warunków do państw członkowskich należy uregulowanie, w drodze ich prawa krajowego, skutków tego unieważnienia, z poszanowaniem ochrony przyznanej konsumentowi przez tę dyrektywę, w szczególności poprzez zagwarantowanie przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument ten znajdowałby się w braku takiego nieuczciwego warunku (wyrok (...) z dnia 16 marca 2023 r., w sprawie C - 6/22, (...):EU:C:2023:216, pkt 33).

Zatem wykładnia prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta jakiekolwiek rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania umowy przyczyniłaby się do wyeliminowania odstraszającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez uznanie umowy za nieważną.

Mając na względzie przedstawione argumenty Sąd doszedł do wniosku, że brak jest podstaw prawnych do uwzględnienia żądania strony powodowej zasądzenia korzyści związanej z udzieleniem pozwanym kredytu i obowiązkiem zwrotu urealnionego kapitału kredytu oraz żądania dokonania waloryzacji kapitału wypłaconego pozwanym na podstawie nieważnej umowy kredytu.

Koszty

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. i zgodnie z kierunkiem rozstrzygnięcia.

Sąd uwzględnił koszty zastępstwa procesowego pozwanych w wysokości 10.800,00 zł (§ 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych).

Zgodnie natomiast z art. 98 § 1 (1) k.p.c. od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Nadto doliczyć należało koszty postępowania zażaleniowego w postępowaniu ozawieszenie w postaci opłaty od zażalenia w kwocie 200 zł, wynagrodzenia pełnomocnika pozwanych w wysokości 8100 zł (§ 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych .

Wobec rozwodu stron Sąd zasądził 1/2 ww. kwoty na rzecz każdego z pozwanych.

Sąd nie znalazł podstaw do odmiennej oceny kwestii rozliczenia kosztów postępowania, albowiem chociaż pozew w tej sprawie został wniesiony w czasie, kiedy sposób rozliczeń był w dominującym zakresie rozliczany na podstawie tzw, teorii dwóch kondykcji, to jednak bank sam w postępowaniu z powództwa kredytobiorcy zgłosił zarzut potrącenia kwoty z tytułu udzielonego kapitału kredytu, który to zarzut został uwzględniony i na skutek którego doszło do wygaśnięcia wierzytelności banku z tego tytułu (gdyby przyjąć sposób rozliczenia według teorii dwóch kondycji), co jak wynika z uzasadnienia wyroku SO w Warszawie sygn. akt XXVIII C 6393/22 miało miejsce zanim został wniesiony pozew w niniejszej sprawie. Od samego początku powództwo była zatem bezzasadne.

1.  Odnotować uzasadnienie,

2.  Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnom. strony powodowej,

3.  F. 1 miesiąc

Sędzia Dominika Wszołek – Lech

21 V 2026 roku