Wyrok z 21 grudnia 2023, sygn. III Ca 29/23
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (8)
Sygn. akt III Ca 29/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 grudnia 2023 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach III Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący – Sędzia Sądu Okręgowego Marcin Rak
po rozpoznaniu 21 grudnia 2023 roku w G.
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa (...) Spółki Akcyjnej w W.
przeciwko D. S. (S.)
o zapłatę
na skutek apelacji powódki
od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach
z 13 października 2022 roku, sygn. akt II C 110/22
1. prostuje w zaskarżonym wyroku oznaczenie siedziby powódki, w ten sposób, że w miejscach omyłkowych zapisów „w B.” wpisuje prawidłowo „w W.”;
2. oddala apelację;
3. zasądza od powódki na rzecz pozwanego z tytułu zwrotu kosztów postępowania odwoławczego 1.800 zł (tysiąc osiemset złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia zasądzającego tą należność.
SSO Marcin Rak
S.. akt III Ca 29/23
UZASADNIENIE
Pozwem z 16 sierpnia 2021 roku powódka (...) S. A. w B. domagała się zapłaty przez pozwanego D. S., z weksla kwoty 35.736,53 złotych z umownymi odsetkami za opóźnienie równymi dwukrotności odsetek ustawowych za opóźnienie od 7 lipca 2021 roku i kosztami procesu. W uzasadnieniu podała, że pozwany zobowiązał się do zapłaty należności z weksla, lecz pomimo wezwania nie uregulował całego długu. Nadto wywodziła, że weksel stanowił zabezpieczenie spłaty pożyczki udzielonej pozwanemu 27 stycznia 2020 roku.
W sprzeciwie od wydanego w sprawie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów sporu. Wnosił o przeniesienie sporu na grunt stosunku podstawowego – to jest umowy pożyczki, którą weksel zabezpieczał. W tym aspekcie zarzucił abuzywność zapisów umownych dotyczących opłaty przygotowawczej, prowizji oraz wynagrodzenia za usługę (...) składających się na pozaodsetkowe koszty pożyczki sięgające 25.000 zł. Dodatkowo zarzucił, że uregulował już na rzecz powódki 36.791 złotych, co w pełni zaspokaja wszelkie uzasadnione roszczenia z umowy pożyczki.
Zaskarżonym wyrokiem z 13 października 2022 roku Sad Rejonowy oddalił powództwo i zasądził od powódki na rzecz pozwanego 3.600 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu.
Wyrok ten zapadł po dokonaniu następujących ustaleń faktycznych:
Dnia 27 stycznia 2020 roku powódka zawarła z pozwanym D. S. umowę pożyczki gotówkowej nr (...). Udostępniony kapitał pożyczki wynosił 25.000 zł, a całkowita kwota do zapłaty miała wynieść 58.068 złotych, płatne w 36 ratach po 1.613 zł. Pożyczka miała zostać spłacona w 36 miesięcznych ratach, wynoszących po 1.613 złotych. W umowie wskazano, że kwota pożyczki gotówkowej wyniesie 50.000 złotych, na którą to sumę składa się kwota udostępniona pożyczkobiorcy (25.000 złotych) oraz kredytowane koszty pożyczki, obejmujące kwotę 25.000 złotych, przeznaczoną na pokrycie kosztów należnych powódce w dniu zawarcia umowy i potrącone z pożyczki w momencie wypłaty środków na rachunek pożyczkobiorcy. Koszty obciążające pożyczkobiorcę obejmowały opłatę przygotowawczą w kwocie 129 złotych, wynagrodzenie prowizyjne wynoszące 22.571 złotych, oraz wynagrodzenie z tytułu przyznania na wniosek pożyczkobiorcy (...), ustalone na kwotę 2.300 złotych. Pożyczka miała być oprocentowana według stałej stopy w wysokości 9,95% w skali roku. Całkowity koszt pożyczki wyniósł 33.068 złotych, natomiast rzeczywista roczna stopa oprocentowania 90,75%. Spłata rat pożyczki miała następować w terminach wskazanych w harmonogramie począwszy od 6 marca 2020 roku do 6 lutego 2023 roku.
Zabezpieczeniem spłaty pożyczki był weksel własny in blanco z deklaracją wekslową stanowiącą załącznik do umowy. Pożyczkodawca był uprawniony do wypełnienia weksla in blanco w sytuacji i na zasadach określonych w tej deklaracji.
Na wypadek niespłacenia w terminie poszczególnych rat lub ich części bądź innej kwoty związanej z umową postanowiono, że niespłacona kwota staje się zadłużeniem przeterminowanym, od którego pożyczkodawca nalicza odsetki za opóźnienie w wysokości rocznej stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego równej stopie odsetek maksymalnych za opóźnienie. Pożyczkodawca mógł wypowiedzieć umowę, jeżeli opóźnienie w płatności kwoty równej jednej racie przekroczy 30 dni, po uprzednim wezwaniu pożyczkobiorcy do zapłaty zaległości w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania. Ustalono, że wypowiedzenie umowy jest równoznaczne z postawieniem w stan natychmiastowej wymagalności należnej pożyczkodawcy całkowitej kwoty do zapłaty. Pożyczkodawca był uprawniony do wypełnienia weksla in blanco złożonego na zabezpieczenie spłaty zadłużenia na zasadach określonych w deklaracji wekslowej w przypadku, gdy opóźnienie w płatności kwoty równej jednej racie przekroczy 30 dni po uprzednim wezwaniu pożyczkobiorcy do zapłaty zaległości w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania, a także w terminie 14 dni od wypowiedzenia umowy w trybie określonym w pkt 8.1. lit b umowy.
W ramach (...) pożyczkobiorcy przyznano dodatkowe uprawnienia w postaci odroczenia rat lub obniżenia rat, przyspieszonej wypłaty oraz pakietu powiadomień klienta. Odroczenie rat miało polegać na uprawnieniu do jednorazowego w całym okresie kredytowania bezpłatnego odroczenia maksymalnie dwóch kolejnych terminów płatności rat, natomiast uprawnienie do obniżenia rat oznaczało prawo do jednorazowego w okresie kredytowania bezpłatnego obniżenia o 50% maksymalnie czterech kolejnych rat. Odroczone raty lub części obniżonych rat miały zostać spłacone w dodatkowym okresie kredytowania. Przyspieszona wypłata polegała na skróceniu do 10 dni roboczych maksymalnego terminu postawienia pożyczki do dyspozycji pożyczkobiorcy. Pakiet powiadomień klienta obejmował powiadomienia SMS o przelewie pożyczki na konto pożyczkobiorcy, terminie płatności raty (na 5 dni przed terminem płatności wynikającym z harmonogramu) oraz zaksięgowaniu płatności na koncie pożyczkodawcy.
Pozwany przy zawarciu umowy pożyczki wręczył powódce weksel in blanco, opatrzony jego własnoręcznym podpisem, złożonym z nazwiska i imienia. W załączonej deklaracji wekslowej wskazał, że składa do dyspozycji powódki weksel własny in blanco, na zabezpieczenie zwrotu całego zadłużenia z tytułu umowy pożyczki i upoważnił powódkę do wypełnienia weksla na sumę odpowiadającą zadłużeniu wynikającemu z umowy pożyczki.
Pożyczka została udzielona pozwanemu na jego wniosek, złożony dnia 27 stycznia 2020 roku. We wniosku podano, że pozwany posiada już zobowiązania pożyczkowe względem (...), a miesięczna rata wynosi 1.902 złote.
Wskutek zmiany stóp procentowych NBP obniżeniu uległo oprocentowanie pożyczki oraz wysokość należnych rat. Rata należna do dnia 6 marca 2020 roku wynosiła 1.613 złotych, rata wymagalna z dniem 6 kwietnia 2020 roku – 1.577 złotych, rata należna do 6 maja 2020 roku ustalona została na kwotę 1.511 złotych, rata płatna do 6 czerwca 2020 roku – 1.544 złotych, a pozostałe raty, płatne w okresie od 6 lipca 2020 roku, do 6 lutego 2023 miały wynosić 1.556 złotych. Łączna kwota odsetek kapitałowych opiewać miała na 6.077 złotych.
Pozwany dokonał spłat pożyczki na łączną kwotę 20.505 złotych. Na poczet spłaty pożyczki uiścił dnia 6 października 2020 roku kwotę 1.580 złotych, dnia 12 marca 2021 roku kwotę 3.179 złotych, dnia 28 stycznia 2021 roku kwotę 3.050 złotych, dnia 19 sierpnia 2020 roku kwotę 1.560 złotych, dnia 23 lipca 2020 roku kwotę 1.551 złotych, dnia 19 czerwca 2020 roku kwotę 1.551 złotych, dnia 20 maja 2020 roku kwotę 1.551 złotych oraz dnia 19 marca 2020 roku kwotę 1.613 złotych.
Dokonując spłat w okresie od 19 marca 2020 roku do dnia 12 marca 2021 roku, pozwany nie dochowywał terminów płatności wynikających z umowy. Na skutek opóźnień w płatnościach, wynoszących od 2 do 61 dni, pozwanemu naliczono odsetki za opóźnienie w wysokości umownej, odpowiadające wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie, w łącznej kwocie 164,53 złotych.
Dnia 7 czerwca 2021 roku powódka wypowiedziała umowę pożyczki zawartą z pozwanym z zachowaniem terminu 30 dni oraz zawiadomiła pozwanego o wypełnieniu weksla in blanco, wzywając do jego wykupu w ciągu najbliższych 30 dni. W treści pisma wskazano, że zadłużenie pozwanego na dzień wypowiedzenia wynosi 35.836,53 złotych i obejmuje kwotę niespłaconej pożyczki oraz umowne odsetki za opóźnienie (164,53 złotych).
Powódka wypełniła weksel in blanco wystawiony przez pozwanego dnia 27 stycznia 2020 roku, oznaczając sumę wekslową na kwotę 35.836,53 złotych, jako miejsce płatności wskazując B., natomiast termin płatności określając na dzień 6 lipca 2021 roku.
Mając na względzie te ustalenia Sąd Rejonowy odwołał się do regulacji art. 10 i 17 Prawa wekslowego i wskazał, że abstrakcyjny charakter zobowiązania wekslowego ulega złagodzeniu w stosunkach miedzy wystawcą a remitentem. Spór przenosi się wówczas z płaszczyzny stosunku wekslowego na płaszczyznę stosunku prawa cywilnego.
Dalej, odwołując się do orzecznictwa europejskiego wskazał, że rozpoznając powództwo wytoczone przeciwko konsumentowi w oparciu o weksel wystawiony jako weksel niezupełny na zabezpieczenie roszczeń z umowy kredytu konsumenckiego sąd zobowiązany jest z urzędu dokonać analizy treści stosunku podstawowego w aspekcie abuzywności klauzul umownych (Wyrok TS z 7.11.2019 r., C-419/18, (...) S.A. w B. przeciwko B. W. i in., LEX nr 2735813).
W tym aspekcie ocenił, że stosunek podstawowy, zabezpieczony wekslem in blanco dołączonym do pozwu w niniejszej sprawie, miał podstawę w art. 720 § 1 k.c. a przedmiotem sporu pozostawało, czy zawarte w umowie pożyczki postanowienia dotyczące pozaodsetkowych kosztów kredytu, kształtują prawa i obowiązki pozwanego w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażącą naruszając jego interesy.
Sąd Rejonowy odwołał się następnie do art. 385 1 k.c. Wskazał, że pozaodsetkowe koszty pożyczki obejmowały opłatę przygotowawczą (129 złotych), wynagrodzenie prowizyjne (22.571 złotych) oraz wynagrodzenie z tytułu (...) (2.300 złotych). Ich wysokość była równa kwocie kapitału pożyczki, jaki wypłacono pozwanemu, a z treści umowy nie wynikało, na poczet jakich kosztów pobierane są opłata przygotowawcza oraz wynagrodzenie prowizyjne.
Dalej Sąd Rejonowy wskazał, że co do zasady dopuszczalne jest pobieranie od konsumenta dodatkowych opłat i prowizji. Niemniej jednak nie mogą one stanowić źródła dodatkowego, sprzecznego z dobrymi obyczajami zysku pożyczkodawcy, a w konsekwencji pożyczkodawca obowiązany jest przynajmniej wskazać, jakie koszty są pokrywane pobraną prowizją oraz uwiarygodnić ich ponoszenie. Zysk z umowy pożyczki stanowić winny odsetki umowne, które są podstawową i dopuszczoną przez ustawodawcę formą wynagrodzenia za korzystanie z kapitału.
Sąd Rejonowy nie dopatrzył się sprzeczności z dobrymi obyczajami klauzuli umownej nakładającej na pożyczkobiorcę obowiązek zapłaty opłaty przygotowawczej w kwocie 129 złotych. Po pierwsze, sposób określenia tej opłaty pozwalał konsumentowi zorientować się co do tego, jakie koszty działalności pożyczkodawcy są nią pokrywane. Po drugie, kwota taka jest stosunkowo niewielka, także w zestawieniu z kwotą pożyczki, a w konsekwencji nie jest nieadekwatna i nie stanowi ukrytego zysku pożyczkodawcy.
Jako rażąco wygórowane ocenił natomiast wynagrodzenie prowizyjne w kwocie 22.571 złotych. Uznał, że jest ono nieadekwatne do kosztów, jakie pożyczkodawca może – w zgodzie z zasadami doświadczenia życiowego – ponosić w związku z zawarciem i realizacją umowy pożyczki. W konsekwencji postanowienie umowne, nakładające na pożyczkobiorcę obowiązek uiszczenia tych kosztów, jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Sama kwota wynagrodzenia prowizyjnego została wyliczona w taki sposób, aby wraz z pozostałymi kosztami pozaodsetkowymi sięgała kwoty 25.000 złotych, równej kwocie kapitału pożyczki, a zarazem osiągającej górny pułap dopuszczalnych kosztów pozaodsetkowych. Prowadzi to do wniosku, że wynagrodzenie prowizyjne nie zostało w żaden sposób powiązane z wydatkami ponoszonymi przez powódkę. W rezultacie było to źródło dodatkowego sprzecznego z dobrymi obyczajami, zysku pożyczkodawcy, w maksymalnej możliwej wysokości. Naliczenia wynagrodzenia nie uzasadniał ani obowiązek zapłaty podatku CiT od kosztów pozaodstekowych (potwierdzający pośrednio, że koszty te obejmowały zysk powódki) jak i ewentualna powinność ponoszenia kosztów wynagrodzenia pośrednika (wobec braku wykazania zawarcia umowy przez pośrednika i rzeczywistej wypłaty wynagrodzenia) – które nie zostały w sprawie wykazane. Nie znalazło też akceptacji Sądu Rejonowego stanowisko powódki co do możliwości przerzucania na pożyczkobiorców kosztów pozyskiwania kapitału kredytowego. Skoro bowiem powódka, nie dysponując odpowiednim, zgromadzonym wcześniej kapitałem, zdecydowała się na rozpoczęcie działalności pożyczkowej, nie może usprawiedliwiać zwiększonych kosztów tej działalności koniecznością pozyskiwania kapitału. Nie można uznać za uczciwą działalności, która polega na udzielaniu pożyczek z kwot uzyskanego kredytu z jednoczesnym obciążeniem pożyczkobiorcy kosztami kredytu. Nawet gdyby uznać, że powódka mogła obciążać pozwanego kosztami uzyskania pożyczek przeznaczonych na finansowanie własnej działalności pożyczkowej, koszty te odpowiadałyby kwocie co najwyżej maksymalnych odsetek kapitałowych.
Także wynagrodzenie za usługę (...) Sąd Rejonowy uznał za ustalone w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco godzący w interesy konsumenta. Uzyskane na jego podstawie świadczenia były bowiem rażąco niewspółmierne do kwoty zastrzeżonego na rzecz powódki wynagrodzenia. Po pierwsze, kwota pożyczki została wypłacona niezależnie od uprawnień uzyskanych w ramach tej usługi. Po wtóre, wysyłanie przez pożyczkodawcę powiadomień SMS nie generowało istotnych kosztów zwłaszcza, że w zgodzie z zasadami doświadczenia życiowego powiadomienia te były kreowane w sposób zautomatyzowany. Po trzecie, ulga w postaci obniżenia lub odroczenia rat nie tylko nie była preferencją na rzecz pożyczkodawcy, ale stanowiła raczej przejaw wykorzystania dominacji kontraktowej przedsiębiorcy w celu wydłużenia okresu kredytowania i uzyskania od konsumenta niezasadnego i wygórowanego świadczenia, które nie zostało zaliczane na poczet spłaty należności. Nadto opłata za tą usługę pobierana była niezależnie od tego czy pożyczkobiorca skorzystał z wszystkich wymienionych tam uprawnień.
Odwołując się do poglądów orzecznictwa Sąd Rejonowy wskazał, że zachowanie w umowie pożyczki limitu kosztów pozaodsetkowych określonego w art. 36a ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 246 – dalej jako u.k.k.) nie przesądzało o wyłączeniu kontroli ich abuzywności.
Sąd Okręgowy uznał w konsekwencji, że klauzule umowne, na mocy których pozwany zobowiązany jest do zapłaty wynagrodzenia prowizyjnego (22.571 złotych) oraz wynagrodzenia za (...) (2.300 złotych), naruszały dobre obyczaje oraz rażąco godziły w interesy konsumenta, co prowadziło do ich bezskuteczności.
Ostatecznie zatem Sąd Rejonowy ocenił, że suma rat, które pozwany winien spłacić, obejmowała kapitał pożyczki (25.129 złotych, z uwzględnieniem opłaty przygotowawczej, która była kredytowana) oraz należne od niego odsetki umowne.
Opierając się na wskazanych w harmonogramie niekwestionowanych danych Sąd Rejonowy odpowiednio pomniejszył kwotę należnych odsetek. Pozwany był bowiem zobowiązany pokrywać odsetki nie od kwoty kapitału 50.000 złotych (pomniejszającej się z zapłatą kolejnych rat), ale od kwoty 25.129 złotych. O ile odsetki wykazane w harmonogramie spłat wyniosły 6.077 złotych, o tyle po ich proporcjonalnym pomniejszeniu (współczynnikiem obliczonym poprzez podzielenie kwoty 25.129 złotych przez kwotę 50.000 złotych) należne odsetki wynieść powinny 3.054,18 złotych. Należne odsetki pozostały bowiem w takiej proporcji do odsetek naliczonych przez powódkę, w jakiej kwota kapitału do spłaty po odjęciu wynagrodzenia prowizyjnego i opłaty za (...) (25.129 zł) pozostaje do kwoty kapitału, której spłaty żądała strona powodowa (50.000 zł).
Konkludując, według Sądu Rejonowego, całość zadłużenia pozwanego stanowiła sumę kapitału (25.129 zł) i zredukowanych odsetek (3.054,18 zł). Suma ta (28.183,18 zł) po podzieleniu na 36 równych rat, dawała 782,87 złotych jako wysokość każdej z rat. Pozwany spłacił na rzecz powódki do dnia wypowiedzenia umowy (7 czerwca 2021 roku) kwotę 20.405 złotych. Do dnia 7 czerwca 2021 roku pozwany był natomiast zobowiązany spłacić 16 pełnych rat, to jest kwotę 12.525,92 złotych (16 razy 782,87 złotych). Spłacona przez powoda kwota stanowiła równowartość 26 pełnych rat. Dodatkowo powód spłacił kwotę 150,38 złotych na poczet 27 raty (wymagalnej dnia 6 maja 2022 roku) - przy uwzględnieniu kwoty 100 złotych wpłaconej po wypowiedzeniu. Wobec tego dokonane z dniem 7 czerwca 2021 roku wypowiedzenie umowy pozostawało wobec tego bezskuteczne. W tej dacie pozwany nie zalegał bowiem z zapłatą kwoty równej jednej racie przez okres ponad 30 dni, co w świetle postanowień umowy pożyczki (pkt 8.1. lit. a) było warunkiem jej skutecznego wypowiedzenia. Pozwany nie miał też na dzień dokonania wypowiedzenia umowy wymagalnych zobowiązań względem powódki. Dokonane przez niego spłaty spowodowały nadpłatę do dnia 6 maja 2022 roku.
Sąd Rejonowy wskazał też, że skoro nie doszło do skutecznego wypowiedzenia umowy, to nie zaktualizowały się także przesłanki wypełnienia weksla in blanco wynikające z treści deklaracji wekslowej. W rezultacie, Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że w granicach zakreślonych podstawą faktyczną powództwa, powódka nie mogła żądać od pozwanego zapłaty dochodzonego roszczenia, w całości ani jakiejkolwiek części. Podstawą faktyczną powództwa było bowiem wystawienie weksla in blanco i jego wypełnienie na kwotę zadłużenia wyliczoną po wypowiedzeniu umowy pożyczki, które skutkowałoby wymagalnością całej pozostałej do spłaty kwoty wraz z odsetkami karnymi. Skoro weksel ten został wypełniony niezgodnie z zawartym porozumieniem, to powódka nie mogła na jego podstawie skutecznie dochodzić zapłaty jakichkolwiek kwot. Wskazał też, że w razie uznania wypowiedzenia pożyczki za bezskuteczne, nie jest dopuszczalne zasądzenie wymagalnych rat, gdy powód nie zgłasza żądań ewentualnych w tym zakresie względnie nie dokona zmian przedmiotowych swojego pierwotnego żądania.
Dlatego Sąd Rejonowy oddalił powództwo.
O kosztach procesu orzekł z powołaniem na art. 98 k.p.c.
Apelację od tego wyroku wniosła powódka zaskarżając rozstrzygnięcie w całości i zarzucając:
- błędne ustalenie, że nie doszło do skutecznego wypowiedzenia umowy, gdy powód fakt ten udowodnił;
- naruszenie art. 385 1§1 k.c. w zw. z art. art. 36a u.k.k. poprzez jego błędną wykładnię skutkującą wadliwym przyjęciem, że postanowienia umowy pożyczki w zakresie opłaty za Twój Pakiet i wynagrodzenia prowizyjnego są abuzywne pomimo, że są sformułowane w sposób jednoznaczny i mieszczą się w granicach maksymalnych kosztów pozaodsetkowych, przez co nie naruszają interesów konsumenta w sposób rażący;
- naruszenie art. 353 1 k.c. w zw. z art., 359§1 k.c. i art. 6 k.c. poprzez nieuzasadnioną ingerencję w stosunek umowny stron i zmianę treści zobowiązania;
- naruszenie art. 353 1 k.c. oraz 61§1 k.c. poprzez ingerencję w treść stosunku umownego poprzez wyeliminowanie klauzul bezzasadnie uznanych za abuzywne i błędne przyjęcie nieskuteczności oświadczenia o wypowiedzeniu umowy;
- naruszenie art. 10 prawa wekslowego w zw. z art. 6 k.c. poprzez nieuprawnioną ingerencję w stosunek podstawowy, w sytuacji gdy powództwo oparte było na wekslu in blanco, a tym samym sprawa miała charakter wekslowy, co przerzucało obowiązki dowodowe na pozwanego;
- art. 316§1 k.p.c. poprzez pominięcie zasądzenia rat wymagalnych na datę wyrokowania.
Formułując te zarzuty domagała się zmiany zaskarżonego wyroku i uwzględnienia powództwa oraz zasądzenia kosztów postępowania za obie instancje.
Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Przy braku wniosku stron o wyznaczenie rozprawy odwoławczej rozpoznanie sprawy przez sąd drugiej instancji nastąpiło na posiedzeniu niejawnym zgodnie z art. 374 k.p.c.
Jakkolwiek powódka stawiała w apelacji zarzut błędnych ustaleń faktycznych, to ograniczyła go do kwestii ustalenia prawidłowości wypowiedzenia umowy pożyczki. W istocie zatem pod jego pozorem naruszeń prawa procesowego kwestionowała ona prawidłowość zastosowania przepisów prawa materialnego, a to wykładni umowy i możliwości związania stron poszczególnymi jej zapisami. Nie zarzucała natomiast powódka aby poszczególne fakty dotyczące zawarcia umowy, jej warunków stwierdzonych na piśmie oraz sposobu wykonywania przez strony, w tym przyjętych przez powódkę podstaw wypowiedzenia, zostały ustalone wadliwie. Poza sporem pozostawała także ustalona przez Sąd Rejonowy suma wpłat na poczet spornej należności, jak i daty poszczególnych płatności pozwanego. W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że ustalenia faktyczne zostały prawidłowo poczynione przez Sąd Rejonowy i w całości uznał je za własne. Czyniło to zbędnym ich ponowne przytaczanie (art. 387§2 1 pkt 1 k.p.c.).
Istota sporu, na etapie odwoławczym, sprowadzała się do oceny, czy powódka była uprawniona do żądania od pozwanego, oprócz kwoty kapitału także należności z tytułu opłaty przygotowawczej wynagrodzenia prowizyjnego wynoszącego 22.571 zł oraz opłaty za usługę (...).
Sąd Okręgowy miał tu na względzie, że pomimo, iż powódka dochodziła roszczeń z weksla, to spór przeniesiony został na płaszczyznę stosunku podstawowego. Ocena materiału sprawy powinna więc prowadzić do stwierdzenia, czy w ramach stosunku podstawowego istniało roszczenie powódki zabezpieczone wekslem i czy powódka miała w konkretnych okolicznościach faktycznych, z uwagi na treść umowy i deklaracji wekslowej, uprawnienie do wypełnienia weksla na określoną przez siebie kwotę (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2011 r., II CSK 311/10 i z dnia 7 maja 2009 r., IV CSK 549/08 (nie publ.)).
Oceny tego uprawnienia powódki należało zatem dokonać przy uwzględnieniu regulacji art. 6 k.c. 58 k.c., art. 353 1 k.c., 385 1 k.c. i art. 720 k.c., a także art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim.
Przede wszystkim nie można było pominąć, że z okoliczności sprawy wynikało, iż umowa została zawarta na podstawie wzorca umownego, między przedsiębiorcą zajmującym się zawodowo udzieleniem pożyczek, a osobą fizyczną, która dokonała czynności prawnej w zakresie niezwiązanym bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zatem pozwanemu przysługiwał status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c., co z kolei nakazywało przeprowadzenie oceny prawnej uwzględniającej treść art. 385 1§1 i §4 k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Te zaś elementy umowy skutkujące naliczeniem dodatkowych kosztów, które nie mogły być rozpatrywane pod kątem ich abuzywności, podlegały natomiast ocenie w świetle art. 58§2 k.c., to jest co do ich zgodności z zasadami współżycia społecznego, w tym w aspekcie ekwiwalentności wzajemnych świadczeń.
Jak przy tym wyjaśniono w orzecznictwie, w przypadku umowy pożyczki świadczeniem głównym po stronie pożyczkobiorcy są odsetki kapitałowe i za opóźnienie, nie jest nim natomiast wynagrodzenie prowizyjne (por. uchwała Sądu Najwyższego z 27 października 2021 roku, III CZP 43/20, Lex nr 3246823). Zastrzeżenie to, w okolicznościach sprawy, pozostawało aktualne także co do opłaty za usługę (...). Dodać wypada, że po stronie pożyczkodawcy świadczeniem głównym jest udostępnienie określonej kwoty pieniężnej.
Wymienione świadczenia podlegały więc kontroli w ramach art. 385 1 k.c.
Nadto istotną była też regulacja art. 36a u. k. k. określająca maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu konsumenckiego (a więc także i pożyczki udzielanej konsumentowi przez przedsiębiorcę). Dokonując jej wykładni uznać należało, że przepis ten ma w głównej mierze charakter ochronny. Stanowi zabezpieczenie przed nakładaniem na konsumentów nadmiernych obowiązków finansowych. Jego wprowadzenie do systemu prawa nie oznacza automatycznego przyznania przedsiębiorcom uprawnienia do naliczania pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego do wysokości określonej tym przepisem. W konsekwencji sam fakt, że żądana z omawianego tytułu kwota nie przekracza górnej granicy zakreślonej w tym przepisie, nie przesądza o zasadności obciążenia nią konsumenta. Przedsiębiorca domagający się pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego powinien zatem wskazać na zindywidualizowane okoliczności usprawiedliwiające naliczenie tychże kosztów w żądanej wysokości. Czym innym jest bowiem uprawnienie do naliczania określonych kosztów (jako takie), a czym innym faktyczne wykazanie konieczności poniesienia tych kosztów, jako warunku zawarcia umowy z konsumentem na zasadach uczciwego obrotu.
W tym aspekcie w orzecznictwie europejskim wyjaśniono, że określenie w prawie krajowym maksymalnego pułapu pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego nie wyłącza z zakresu kontroli sądowej kosztów naliczonych w granicach nie przekraczających tego pułapu. Dokonując takiej kontroli należy mieć na względzie, czy konsument przyjąłby takie obowiązki w drodze negocjacji indywidualnych; konsument wiedział co się składa na pozaodsetkowe koszty, tak kwotowo jak i co do podstaw ich wyliczenia należności (jaki był charakter kosztów i usług, które koszty porywają); konsument nie był wprowadzony w błąd (czy zapisy umowne pozwalały na ocenę, czy pozaodsetkowe koszty kredytu nie pokrywają się wzajemnie, nie „zachodzą” na siebie); pozaodsetkowe koszty są ekwiwalentne (proporcjonalne) do świadczeń uzyskiwanych przez konsumenta w związku z pozyskaniem pożyczki od pożyczkodawcy i jej obsługą przez pożyczkodawcę (por. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 3 września 2020 roku w sprawie C-84/19 roku oraz z 26 marca 2020 roku w sprawie C-779/18).
Pogląd ten wyrażony został także w orzecznictwie krajowym, które wskazuje, że okoliczność, iż pozaodsetkowe koszty kredytu konsumenckiego nie przekraczają wysokości określonej w art. 36a ust. 1 i 2 ustawy 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, nie wyłącza oceny, czy postanowienia określające te koszty są niedozwolone (art. 385 1§1 k.c.) (por. uchwała Sądu Najwyższego z 26 października 2021 roku, III CZP 42/20, Lex nr 3246814 oraz cytowana wyżej uchwała w sprawie III CZP 43/20).
Co się zatem tyczy wynagrodzenia prowizyjnego wynoszącego 22.571 zł, to pozwany zarzucał, że jest ono rażąco zawyżone, a wiec podniósł zarzut nieekwiwalentności tego świadczenia.
Zważywszy na ten zarzut, przy uwzględnieniu wysokości prowizji w relacji do kapitału pożyczki, obowiązkiem powódki było zatem przedstawienie wiarygodnego materiału pozwalającego na ocenę zasadności wygenerowania kosztów na takim właśnie poziomie, względnie wiarygodnego uzasadnienia naliczenia wynagrodzenia, w takiej właśnie wysokości. Co więcej, wobec twierdzeń o wypowiedzeniu umowy przed upływem okresu kredytowania, powódka powinna była też wskazać podstawy dla których pomimo postawienia pożyczki w stan wcześniejszej wymagalności, powódka mogła żądać wynagrodzenia w takiej samej wysokości jak przy terminowym wykonywaniu swoich obowiązków przez pożyczkobiorcę. Konkludując - powódka zobowiązana była wykazać, że żądana prowizja nie była należnością ustaloną dowolnie, z uwzględnieniem jedynie górnej granicy kosztów określonej w art. 36a u.k.k.
W tym aspekcie wyjaśnienia powódki nie były przekonywujące. Jak już wskazano, nie było to świadczenie główne, a zatem podlegało kontroli pod kątem jego abuzywności. Po wtóre uzasadnianie ich wysokości koniecznością wypłaty wynagrodzenia pośrednikowi czy zapłaty podatku CiT, było o tyle niezrozumiałe, że skoro te świadczenia zależne były od wysokości wynagrodzenia, (a więc ze swojej istoty powinny być naliczane następczo), to nie mogły być czynnikiem pierwotnie kształtującym wysokość prowizji. Jej wysokości na poziomie 22.571 zł, a więc około 90% kwoty wypłaconego pozwanemu kapitału pożyczki, nie mogła też usprawiedliwiać – zważywszy na zasady uczciwego obrotu - powinność pozyskania kapitału, skoro powódka koszty z tego tytułu szacowała na niecałe 9%. Trafnie wskazał też Sąd Rejonowy na sprzeczności w twierdzeniach powódki co do podstaw wyliczenia spornej należności. Do argumentacji tej, podzielanej przez Sąd Okręgowy, skarżąca nie odniosła się wprost w apelacji powielając tam jedynie wcześniejsze twierdzenia, które zostały podważone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Nadto co istotne, orzecznictwo wyjaśniło, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Istotnym jest tu, że w celu umożliwienia konsumentom podejmowania decyzji przy pełnej znajomości faktów powinni oni przed zawarciem umowy o kredyt otrzymać odpowiednie informacje na temat warunków i kosztów kredytu oraz swoich zobowiązań. Zatem dla oceny abuzywności podstawowe znaczenie musiało mieć to czy w dacie zawarcia umowy konsument był poinformowany o charakterze świadczonych usług i przyczynach pobrania od niego określonych należności, w taki sposób aby można było je w sposób racjonalny zrozumieć i ocenić (por. pkt 75 cytowanego wyroku Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C-84/19). W związku z tym uprawniony jest wniosek, że postanowienie umowne ma niedozwolony charakter nie dlatego, że jest w niewłaściwy sposób wykorzystywane przez przedsiębiorcę, tylko dlatego, że daje możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta.
W tym aspekcie wskazać natomiast należało, że zawarta między stronami umowa, poza wskazaniem samej kwoty, nie zawierała informacji w przedmiocie podstaw naliczenia przez powódkę wynagrodzenia prowizyjnego. Przez to wymykała się spod możliwości jej oceny nawet w ogólny sposób już w chwili zawierania umowy i zarazem dawała możliwość dowolnego kształtowania tego wynagrodzenia przez przedsiębiorcę.
Okoliczności te przesądzały o abuzywności zapisu przyznającego powódce uprawnienie do pobrania wynagrodzenia prowizyjnego. Po pierwsze, powódka nie wykazała przekonywująco konieczności poniesienia kosztów kształtujących prowizję, jako warunku zawarcia umowy z konsumentem na zasadach uczciwego obrotu, w tym z zachowaniem prawa do wynagrodzenia ekwiwalentnego do świadczonych usług. Po wtóre, nie zachowała ona wymaganych obowiązków informacyjnych przez co uniemożliwiła konsumentowi – w dacie zawierania umowy - ocenę racjonalności naliczenia prowizji i zasadności obciążenia nią pożyczkobiorcy. Sama zaś okoliczność, że pozaodsetkowe koszty pożyczki nie przekraczały granic zakreślonych art. 36a u.k.k., nie świadczyła o dopuszczalności obciążenia pozwanej tymi kosztami.
Trafnie też ocenił Sąd Rejonowy niezasadność żądania opłaty z tytułu usługi (...). Niezależnie od argumentacji wskazanej przez Sąd Rejonowy i podzielanej przez Sąd Okręgowy, dodatkowo wskazać należy, że żądana przez powódkę za opisane usługi opłata jawiła się jako oczywiście nieekwiwalentna w stosunku do zaoferowanych pozwanej świadczeń. Trudno też mówić o „bezpłatności” odroczenia terminu płatności dwóch rat i obniżenia wysokości czterech z nich, skoro wiązało się to z koniecznością poniesienia opłaty w wysokości ponad 9% kwoty faktycznie udostępnionego kapitału pożyczki i to niezależnie od faktu ewentualnego skorzystania z modyfikacji warunków spłaty zobowiązania.
Nie zachodziły natomiast – co było w istocie bezsporne – podstawy do podważania uprawnienia powódki do naliczania opłaty przygotowawczej w wysokości 129 zł. Jej wysokość nie była bowiem zawyżona i mieściła się w zwykłych kosztach czynności technicznych związanych z zawarciem umowy.
W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że pozwany ostatecznie powinien być zobowiązany do zwrotu udostępnionego mu kapitału pożyczki, opłaty przygotowawczej oraz odsetek kapitałowych w wysokości prawidłowo przeliczonej przez Sąd Rejonowy. Nie był przy tym trafnym zarzut powódki, jakoby Sąd Rejonowy bezprawnie ingerował w treść zobowiązania stron. Przeciwnie, ingerencja ta była uzasadniona treścią art. 385 1§2 k.c., z którego wynika obowiązek wyeliminowania abuzywnego zapisu z umowy i związanie nią stron w pozostałym zakresie. Sąd Rejonowy nie naruszył zatem wskazanych w apelacji art. 61§1 k.c., art. 353 1 k.c., art. 359§1 k.c. i art. 65 k.c.
Po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień, sporna umowa mogła obowiązywać dalej. Nie zachodziły bowiem podstawy do stwierdzenia jej nieważności w całości. Wzajemne uprawnienia o obowiązki stron, w były bowiem możliwe bo ustalenia. Zmieniony harmonogram, także trafnie ukształtowany przez Sąd Rejonowy zakładał zatem równe miesięczne raty po 782,87 zł. Suma zobowiązania pozwanego obejmowała bowiem 25.129 zł (kapitał i opłata przygotowawcza) oraz 3.054,18 zł odsetek, a umowa zakładała spłatę należności w 36 równych ratach.
W takiej sytuacji, skoro pozwany na poczet zadłużenia uregulował 20.505 zł (co nastąpiło w ratach do czerwca 2021 roku), to do zrealizował ona w terminie płatności 26 rat ze zmodyfikowanego harmonogramu i uiścił 150,38 zł na poczet 27 raty. Pierwsze opóźnienie w płatności nastąpiło zatem w maju 2022 roku i dotyczyło części 27 raty, a opóźnienie w płatności równe całej racie wystąpiło 7 czerwca 2022 roku. Umowa mogła być zatem skutecznie wypowiedziana zgodnie z jej pkt 8 ust 1 b, dopiero począwszy od 7 lipca 2022 roku i to pod warunkiem uprzedniego wezwania pozwanego do zapłaty zaległej raty w terminie 7 dni. Złożone do akt wypowiedzenie z 7 czerwca 2021 roku nie mogło być zatem skuteczne, skoro w dacie ich sporządzenia pozwany (po zmodyfikowaniu harmonogramu spłaty) nie pozostawał w opóźnieniu w płatności. Roli wypowiedzenia lub wezwania do zapłaty nie mógł też pełnić pozew, skoro został złożony w sierpniu 2021 roku, a więc także w czasie gdy pozwany nie pozostawał w opóźnieniu w płatności zważywszy na prawidłowy harmonogram spłaty pożyczki.
Co się w tym aspekcie tyczy podnoszonego w apelacji zarzutu naruszeni art. 316 k.p.c. uzasadnianego powinnością zasądzenia wymagalnych rat, wskazać należy że znaczenie miała tu podstawa faktyczna żądania. Powódka domagała się bowiem zapłaty całej kwoty w związku z postawieniem reszty niespłaconej pożyczki w stan natychmiastowej wymagalności. Tak skonstruowane roszczenie nie stanowiło jednocześnie żądania zapłaty bieżących rat, których termin płatności wynikał z harmonogramu przyjętego w umowie. Zasądzenie należności z tytułu rat wymagalnych byłoby zatem orzeczeniem ponad żądanie w rozumieniu art. 321§1 k.p.c. W orzecznictwie wskazuje się natomiast, że w razie uznania wypowiedzenia pożyczki za bezskuteczne, nie jest dopuszczalne zasądzenie wymagalnych rat, gdy powód nie zgłasza żądań ewentualnych w tym zakresie względnie nie dokona zmian przedmiotowych swojego pierwotnego żądania (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 2 lipca 2021 roku, III CZP 39/20, Lex nr 3248225 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 9 kwietnia 2021 roku, I ACa 1076/19, Lex nr 3210085). W rozpoznawanej sprawie powódka nie zgłaszała natomiast wskazanego żądania ewentualnego. Zatem Sąd Rejonowy nie mógł naruszyć art. 316§1 k.p.c. Ewentualne modyfikacja roszczenia na etapie odwoławczym była przy tym niedopuszczalna zważywszy na regulację art. 383 k.p.c.
Oznaczało to zarazem, że oddalenie powództwa w niniejszej sprawie nie zamykało powódce drogi do domagania się w odrębnym procesie zapłaty wymagalnych, niespłaconych rat pożyczki w prawidłowej wysokości.
Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy oddalił apelację jako bezzasadną, a to na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł na postawie art. 98 k.p.c. obciążając nimi powódkę jako stronę przegrywającą. Zasądzona na rzecz pozwanej tym tytułem należność obejmowała wynagrodzenie pełnomocnika w stawce minimalnej odpowiedniej do wartości przedmiotu zaskarżenia i ustalonej na podstawie §2 ust. 5 w zw. z §10 ust 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265). O odsetkach od tej należności Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z art. 98§1 1 k.p.c.
SSO Marcin Rak