sygn. XIV C 411/23 13 kwietnia 2026 Sąd Okręgowy w Poznaniu

Wyrok z 13 kwietnia 2026, sygn. XIV C 411/23

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono powództwo
Przedmiot o zapłatę
Typ sprawy sprawa nieprocesowa
Etap pierwsza instancja - wyrok sądu okręgowego
Tryb rozprawa
Role w sprawie
powód pozwany świadek wnioskodawca
Data orzeczenia 13 kwietnia 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Poznaniu
Wydział XIV Wydział Cywilny z siedzibą w Pile

XIV C 411/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 kwietnia 2026 r.

Sąd Okręgowy w Poznaniu XIV Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Pile

w składzie następującym:

Przewodniczący: sędzia Marcin Garcia Fernandez

Protokolant: st. sekr. sąd. Dorota Krygiołka

po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2026 r. w Pile

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) Funduszu (...) SA z siedzibą w V.

przeciwko G. X.

o zapłatę

1.  oddala powództwo;

2.  zasądza od powoda na rzecz pozwanego jako zwrot kosztów procesu 5417 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku.

Marcin Garcia Fernandez

UZASADNIENIE

Powód (...) Fundusz (...) SA z siedzibą V. w pozwie z 4 listopada 2022 r. wniósł o zasądzenie od pozwanego G. X. 108 309,45 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 4 listopada 2022 r. oraz kosztów procesu według norm przepisanych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.

W uzasadnieniu powód podał, że na mocy uchwały Rady Ministrów nr 50/2000 z 27 kwietnia 2020 r. realizował program „Tarcza finansowa Polskiego Funduszu (...) dla małych i średnich firm”. W jego ramach zawierał z przedsiębiorcami umowy subwencji. Dochodziły one do skutku za pośrednictwem bankowości elektronicznej. Tam był udostępniany wniosek o zawarcie umowy i była ona przygotowywana w oparciu o informacje w nim zwarte, bez ich weryfikowania. W taki też sposób 17 lipca 2020 r. została zawarta z pozwanym komornikiem sądowym umowa nr (...). Pozwany oświadczył w niej, że na dzień 31 grudnia 2019 r. był mikroprzedsiębiorcą i prowadził działalność gospodarczą, nadal prowadzi działalność gospodarczą, jest świadomy tego, że subwencja finansowa dotyczy wyłącznie przedsiębiorstw spełniających kryteria mikro, małego lub średniego przedsiębiorcy. Na podstawie umowy pozwany otrzymał 120 000 zł subwencji. Po jej wypłaceniu pozwanemu ustalił, że nie jest on przedsiębiorcą w rozumienia art. 4 ustawy – Prawo Przedsiębiorców i nie może być beneficjentem programu Tarcza Finansowa. Dlatego po stronie pozwanego powstał umowny obowiązek zwrotu subwencji na podstawie § 11 ust. 13 regulaminu stanowiącego integralną część umowy. W związku z tym wydał decyzję o zwrocie całości subwencji. Pozwany odmówił zwrotu jej całości, natomiast zwrócił jej część - 30 000 zł. Do zwrotu pozostaje 108 309,45 zł, przy uwzględnieniu zaliczenia części dokonanej wpłaty na poczet odsetek ustawowych za opóźnienie. Jako podstawę prawną powództwa powód wskazał w pierwszej kolejności postanowienia § 11 ust. 13 i § 3 ust. 6 regulaminu do umowy subwencji oraz § 3 ust. 6 samej umowy a w dalszej kolejności art. 415 k.c. i art. 471 k.c.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu przyznał zawarcie umowy subwencji w ramach programu rządowego „Tarcza finansowa Polskiego Funduszu (...) dla małych i średnich firm”. Program miał służyć udzielaniu pomocy firmom, które musiały ograniczyć lub zawiesić działalność w związku z pandemią. Przy jego uruchamianiu pojawiły się wątpliwości co do podmiotowego zakresu pomocy. W celu ich wyjaśnienia, Prezes Krajowej Rady Komorniczej zwrócił się do Ministerstwa Sprawiedliwości. W odpowiedzi Podsekretarz Stanu w tym Ministerstwie wyjaśnił, że choć Komornicy nie mają statusu przedsiębiorcy, to spełniają kryteria ustawowe, by ich za takich uznać; są więc uprawnieni do korzystania z pomocy publicznej w okresie pandemii. Dlatego zawarł umowę subwencji w dobrej wierze i w zaufaniu do organów władzy publicznej. Obowiązujący w umowie subwencji regulamin przewidywał uprzednią weryfikację wniosków i wypłatę subwencji na podstawie decyzji. Decyzja o wypłaceniu mu subwencji została wydana 20 lipca 2020 r. Powód nie został uprawniony do przyznawania subwencji bez weryfikacji wniosków. Miał pełną on świadomość, że wydaje pozytywną decyzję i podpisuje umowę z komornikiem sądowym. Oznacza to, że odstąpił od stosowania wobec niego niektórych warunków programowych na podstawie § 10 ust. 11 regulaminu. Ponadto dochodzenie przez powoda roszczenia stanowi nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.). Nie dopuścił się czynu niedozwolonego, gdyż zachował należytą staranność. Nie wyrządził powodowi szkody, o której mowa w art. 471 k.c. Dochodzona przez powoda kwota jest zawyżona (k. 92-115).

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Na początku marca 2020 r. dotarła do Polski pandemia koronawirusa a 20 marca wprowadzono stan epidemii. Dla przedsiębiorców wiązało się to z licznymi ograniczeniami w prowadzeniu działalności. Niektóre ograniczenia dotknęły także komorników sądowych.

(fakty, o których wiedza jest powszechnie dostępna)

W celu przeciwdziałania negatywnym skutkom epidemii koronawirusa, które dotknęły przedsiębiorców, uchwałą nr 50/2020 r. z 27 kwietnia 2020 r. Rada Ministrów przyjęła program rządowy pn. „Tarcza finansowa Polskiego Funduszu (...) dla małych i średnich firm”. Przewidziano w nim, że będą nim objęci przedsiębiorcy w rozumieniu art. 4 ustawy z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców. Realizacja programu została powierzona powodowi. W tym celu 29 kwietnia 2020 r. przyjął on Regulamin ubiegania się o udział w programie rządowym „Tarcza finansowa Polskiego Funduszu (...) dla małych i średnich firm” (powoływany dalej jako Regulamin). Następnie 13 maja 2020 r. przyjął zmieniony Regulamin, który zaczął obowiązywać od 28 maja 2020 r. Regulamin określał zasady rozpoznawania wniosków o udzielenie subwencji finansowej.

Wnioski o przyznanie subwencji były udostępniane w usługach bankowości elektronicznej i składane za pośrednictwem tych usług.

(twierdzenia powoda przyznane lub nie zaprzeczone przez pozwanego)

Na potrzeby realizacji programu powód przygotował algorytm, za pomocą którego weryfikacja wniosków odbywała się w sposób zautomatyzowany i uproszczony, bez udziału człowieka. Wnioski były sprawdzane tylko w ten sposób. Miało to służyć zapewnieniu bardzo szybkiego ich rozpoznawania. Z powodu trudności technicznych, narzędzie informatyczne do weryfikacji wniosków nie mogło pobierać informacji z bazy Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.

(dowód: zeznania świadków: E. R., k. 476-478 i I. E., k. 481-484)

Ograniczenia związane ze stanem epidemii dotknęły także komorników. Dlatego byli oni zainteresowani udziałem w programie „Tarcza finansowa Polskiego Funduszu (...) dla małych i średnich firm”. Z uwagi na wątpliwości czy ich status ich do tego uprawnia, Krajowa Rada Komornicza zwróciła się o wyjaśnienia do Ministra Sprawiedliwości. W odpowiedzi, w piśmie z 19 czerwca 2020 r., Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości M. Z. wskazał, że choć komornicy nie zostali zaliczeni do kategorii przedsiębiorców w rozumieniu przepisów regulujących podejmowanie, wykonywanie i zakończenie działalności gospodarczej i nie mogą prowadzić takiej działalności, to jednak dotyczące ich przepisy i sposób prowadzenia przez nich działalności wskazują na istotne podobieństwo do przedsiębiorców, które uzasadnia korzystanie przez nich z takiej samej pomocy w okresie pandemii.

W lipcu i sierpniu 2020 r. kanałami elektronicznymi powód prowadził korespondencję z komornikami sądowymi, w której jego pracownicy informowali, że komornicy mogą brać udział w programie „Tarcza finansowa Polskiego Funduszu (...) dla małych i średnich firm”.

(dowód: pismo z 19.06.2026 r., k. 119, wydruki wiadomości, k. 509-511)

Pozwany w 2020 r. był komornikiem sądowym i z powodu epidemii koronawirusa dotknął go znaczny spadek przychodów, który zagrażał możliwości utrzymania zatrudnienia. Kierując się powyższym stanowiskiem Sekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, pozwany złożył wniosek o subwencję finansową. We wniosku podał, że jest komornikiem sądowym.

(dowód: umowa subwencji, k. 48, zeznania pozwanego, k. 513-514)

Po wysłaniu wniosku, w bankowości elektronicznej został wygenerowany, przygotowany przez powoda projekt umowy subwencji finansowej, który został podpisany przez obie strony kanałami elektronicznymi. W ten sposób 17 lipca 2020 r. doszło do zawarcia umowy subwencji finansowej nr (...). W umowie pozwany został określony jako: „Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Wągrowcu G. X.”. Pozwany oświadczył w umowie, że na dzień 31 grudnia 2019 r. był mikroprzedsiębiorcą w rozumieniu umowy (§ 1 ust. 2), na dzień 31 grudnia 2019 r. i na dzień złożenia wniosku prowadził działalność gospodarczą (§ 1 ust. 10 lit. a i e) oraz że jest świadomy, że subwencja dotyczy wyłącznie przedsiębiorstw spełniających kryteria mikro, małego i średniego przedsiębiorcy w rozumieniu programu Tarcza finansowa Polskiego Funduszu (...) dla małych i średnich firm (§ 2 ust. 19 umowy i § 1 ust. 2 Regulaminu w zw. z § 11 ust. 4 i 5 umowy). Powód 20 lipca 2020 r. przesłał pozwanemu drogą elektroniczną decyzję w sprawie subwencji finansowej, w której określił go jako: „Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Wągrowcu (...) Polimirski” i poinformował, że dokonał pozytywnej weryfikacji spełnienia przez niego warunków otrzymania subwencji finansowej i podjął decyzję o jej wypłacie w kwocie 120 000 zł. Pozwany otrzymał kwotę subwencji.

(dowód: umowa subwencji, k. 48-57, decyzja w sprawie subwencji, k. 118, potwierdzenie przelewu, k. 58)

Pismem z 9 grudnia 2020 r. powód wezwał pozwanego do niezwłocznego, nie później niż w ciągu 14 dni roboczych, zwrotu całej otrzymanej subwencji. W uzasadnieniu powoła się na to, że ustalił, że jest on komornikiem i nie jest przedsiębiorcą w rozumieniu przepisów regulujących podejmowanie, wykonywanie i zakończenie działalności gospodarczej, czyli ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców, dlatego nie był uprawniony do otrzymania subwencji. Pismem z 28 grudnia 2020 r. pozwany odmówił. Powołał się na fakt, że działalność komornicza jest zbliżona do działalności gospodarczej. W piśmie z 19 listopada 2021 r. powód podtrzymał swoje stanowisko.

(dowód: pisma powoda, k. 59-60, 63, pismo pozwanego, k. 62)

10 grudnia 2021 r. pozwany zwrócił część subwencji w kwocie 30 000 zł. Nastąpiło to w wykonaniu obowiązku wynikającego z umowy.

(twierdzenia powoda, k. 6, przyznane przez pozwanego i twierdzenia pozwanego, k. 110, nie zaprzeczone przez powoda)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o poniższą ocenę zgromadzonego materiału.

Niektóre fakty powołane przez jedną stronę zostały przez drugą przyznane wprost albo pośrednio i te Sąd przyjął bez dowodów (art. 229 k.p.c. i 230 k.p.c.).

Część ustaleń Sąd poczynił w oparciu o dokumenty prywatne, które zostały złożone przez strony w kserokopiach i w wydrukach dokumentów istniejących w postaci elektronicznej. Złożenie tych kopii i wydruków stanowiło w istocie zgłoszenie twierdzeń o istnieniu dokumentów o wynikającej z nich formie i treści. Odwołanie się przez stronę do złożonej przez przeciwnika kopii lub wydruku dokumentu było ewidentnym przyznaniem takiego twierdzenia (art. 229 k.p.c.). Dawało to możliwość przeprowadzenia dowodów z dokumentów, których istnienie, treść i forma zostały przyjęte bez dowodów, tak jakby zostały one złożone w oryginałach.

Dokumenty prywatne, na podstawie których Sąd dokonał ustaleń, nie budziły wątpliwości co do swojej prawdziwości, jak też nie były przez strony podważane pod jakimkolwiek względem. Dlatego Sąd uznał je za w pełni godne zaufania.

Zeznania świadków E. R. i I. E. Sąd ocenił jako wiarygodne. Były one spójne, jasne i logiczne. Nie miały cech stronniczości ani nie zawierały stwierdzeń sprzecznych z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. Wzajemnie się potwierdzały i uzupełniały.

Również zeznania pozwanego Sąd ocenił jako wiarygodne. Nie budziły one wątpliwości pod żadnym względem. W znacznej części znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale sprawy.

Sąd zważył, co następuje:

Powód jako podstawę swego roszczenia w pierwszej kolejności wskazał na zobowiązanie pozwanego, wynikające z postanowień łączącej strony umowy subwencji finansowej z 17 lipca 2020 r. W tym zakresie powołał § 11 ust. 13 oraz § 3 ust. 6 Regulaminu ubiegania się o udział w programie rządowym „Tarcza finansowa Polskiego Funduszu (...) dla małych i średnich firm” (powoływanego dalej jako Regulamin) oraz § 3 ust. 6 samej umowy.

Na wstępie podkreślenia wymaga, że zwarta przez strony umowa podlega w całości regułom prawa cywilnego. Mają więc do niej zastosowanie także zasady, że umów należy dotrzymywać i swobody umów (art. 353 1 k.c. i art. 354 k.c.), jak też i zasada, że jeżeli treść umowy pisemnej rodzi niedające się usunąć wątpliwości interpretacyjne, należy je rozstrzygać na niekorzyść strony, która zredagowała tekst (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z 9 października 2014 r., IV CSK 10/14, z 8 stycznia 2010 r., IV CSK 269/09 i z 5 marca 2010 r., IV CSK 382/09). Podlega też regułom wykładni przewidzianym w art. 65 k.c.

W powołanych przez pozwanego zapisach § 11 ust. 13 oraz § 3 ust. 6 Regulaminu i § 3 ust. 6 samej umowy wspólnym elementem jest złożenie przez beneficjenta nieprawdziwych oświadczeń (informacji). W § 11 ust. 13 Regulaminu dodatkowo wskazano, że chodzi o oświadczenia, od których zależało udzielenie lub wysokość subwencji. Ponieważ w § 3 ust. 6 umowy i § 3 ust. 6 Regulaminu nie ma takiego zastrzeżenia, reguły logiki nakazują przyjąć, że te postanowienia umowne nie dotyczą nieprawdziwych oświadczeń, od których zależało otrzymanie udzielenie lub wysokość subwencji. Wniosek taki potwierdza to, że § 11 ust. 13 Regulaminu przewiduje automatyczne powstanie obowiązku zwrotu, natomiast § 3 ust. 6 umowy i § 3 ust. 6 Regulaminu jedynie możliwość podjęcia przez powoda takiej decyzji. Logiczne jest, że poważniejsze uchybienie sankcjonowane jest surowszymi konsekwencjami. Roszczenie powoda należało więc rozważyć jedynie w świetle § 11 ust. 13 Regulaminu.

W kontekście jego treści powstawało zagadnienie, jak należy rozumieć przesłankę, że beneficjent „otrzymał subwencję na podstawie nieprawdziwych oświadczeń”. Powód stał na stanowisku, że chodzi o każdy przypadek złożenia obiektywnie nieprawdziwego oświadczenia, bez względu na to czy było ono lub mogło być dla niego wprowadzające w błąd. Natomiast pozwany prezentował pogląd, że chodzi tylko o oświadczenia złożone w złej wierze (a więc wprowadzające w błąd).

Z uwagi na adhezyjny charakter umowy stron, nie można było mówić o ich zgodnym zamiarze co do rozumienia § 11 ust. 13 Regulaminu (art. 65 § 2 k.c.). Jednak pozostała treść umowy, zasady współżycia społecznego i cel umowy przemawiały przeciwko stanowisku powoda.

Zasada słuszności jako jedna z zasad współżycia społecznego, sprzeciwia się nakładaniu w obrocie cywilnym dotkliwych sankcji za samo składanie formalnie nieprawdziwych oświadczeń, ale bez intencji i możliwości wprowadzenia kontrahenta w błąd z uwagi na jednoczesne podanie informacji, które ujawniają nieprawdziwość tych oświadczeń. Jednocześnie zasady uczciwości i lojalności sprzeciwią się świadomemu wprowadzaniu kontrahenta w błąd. Dlatego zasady współżycia społecznego przemawiały za przyjęciem, że w § 11 ust. 13 Regulaminu chodzi jedynie o nieprawdziwe oświadczenia, mogące wprowadzić w błąd.

Za takim wnioskiem przemawia też cel umowy. Najogólniej było nim udzielenie podmiotowi prowadzącemu działalność gospodarczą wsparcia finansowego, w celu ograniczenia negatywnych skutków epidemii koronawirusa, które go dotknęły. Podkreślenia wymaga, że choć komornicy nie prowadzą działalności gospodarczej w ścisłym znaczeniu, o jakim mowa w Prawie przedsiębiorców, to jednak jest to działalność o zbliżonym charakterze. Zwrócił na to uwagę Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w piśmie z 19 czerwca 2020 r. Takie stanowisko przyjmowali też pracownicy powoda udzielający komornikom informacji w lipcu i sierpniu 2020 r.

Zauważyć trzeba, że w samym Regulaminie i w umowie nie ma zapisów wprost nawiązujących do pojęcia przedsiębiorcy w rozumieniu art. 4 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców i ograniczających możliwość uzyskania subwencji tylko do nich. Takie odwołanie znajduje się dopiero w załączniku nr 1 do Regulaminu (por. pkt 3.1 załącznika). Przy czym § 10 ust. 11 Regulaminu przewidywał, że powód może odstąpić od stosowania niektórych spośród kryteriów umożliwiających ubieganie się o subwencję. Wprawdzie było to możliwe z zastrzeżeniem stosowania się do zasad i warunków decyzji Komisji Europejskiej dotyczącej programu, ale szczegóły tego ograniczenia nie zostały wskazane. W związku z tym potencjalny beneficjent, który chciał ubiegać się o subwencję, ale nie spełniał jakiegoś kryterium, mógł uznawać, że podając we wniosku informacje, które ujawniają ten fakt, może liczyć na zastosowanie względem niego § 10 ust. 11 Regulaminu i odstąpienie od tego kryterium.

Przeciwko wykładni proponowanej przez powoda przemawiała też wyżej powołana zasada, że jeżeli treść umowy pisemnej rodzi niedające się usunąć wątpliwości interpretacyjne, należy je rozstrzygać na niekorzyść strony, która zredagowała jej tekst. Powód narzucił treść umowy, więc wątpliwości co do tego czy komornicy sądowi mogą otrzymać subwencję w oparciu choćby o § 10 ust. 11 Regulaminu należy rozstrzygnąć na jego niekorzyść.

U podstaw stanowiska powoda w przedmiocie wykładni § 11 ust. 13 Regulaminu leżało przekonanie, że był uprawniony do stosowania automatycznych, uproszczonych i przyspieszonych procedur przyznawania subwencji. W związku z tym przed zawarciem umowy nie miał obowiązku weryfikacji wniosków pod kątem prawdziwości zawartych w nich oświadczeń i dlatego dokonywał jej w sposób zautomatyzowany, bez udziału człowieka. Stanowisko to jest nieprzekonujące z dwóch względów.

Po pierwsze, liczne zapisy Regulaminu przewidywały weryfikację wniosku pod kątem spełnienia wymogów udziału w programie (por. § 11 ust. 1, ust. 6 lit. a i ust. 10) a sama umowa, jak i Regulamin, sprawdzenie zawartych w niej oświadczeń beneficjenta przed podjęciem decyzji o udzieleniu mu bądź odmowie udzielania subwencji. Przy czym ta decyzja miała stanowić ze strony powoda formalne potwierdzenie lub zaprzeczenie spełniania przez beneficjenta warunków otrzymania subwencji i to nie tylko na podstawie jego oświadczeń, ale też informacji od „osób trzecich” (§ 2 ust. 7, 8 i 11 umowy i § 12 ust. 3, 4 i 5 Regulaminu). Takie zapisy jednoznacznie wskazywały, że powinna się odbyć realna weryfikacja oświadczeń beneficjenta i to nie tylko na etapie złożenia wniosku, ale również po zawarciu umowy, ale przed przyznaniem subwencji. Podkreślenia wymaga, że powód powinien dokonać tej weryfikacji z wymaganą od niego podwyższoną starannością (art. 355 § 2 k.c.). Skoro powód miał obowiązek bardzo starannej weryfikacji prawdziwości oświadczeń złożonych we wniosku i w umowie, to skutków zaniechania jego wykonania nie może przerzucać na drugą stronę umowy. Zwłaszcza, że rozpoznawanie wniosków w sposób automatyczny i uproszczony, było wewnętrzną decyzją powoda, o której pozwany nie wiedział i której uwarunkowań nie znał, a więc nie miał obowiązku liczyć się z jej konsekwencjami.

Po drugie, zautomatyzowany sposób rozpoznawania wniosków nie oznaczał niemożności stworzenia wzoru umowy i algorytmu wychwytującego osoby, które nie są przedsiębiorcami w rozumieniu art. 4 Prawa przedsiębiorców. Wystarczyło umieścić we wniosku lub w umowie proste oświadczenie, że wnioskodawca jest przedsiębiorcą w rozumieniu art. 4 Prawo przedsiębiorców i jest zarejestrowany w (...) a w algorytmie zapisać odrzucanie umów, w których nie potwierdzono takiego statusu. Co więcej, skoro był to ze strony Komisji Europejskiej warunek udziału w programie, powód powinien był takie oświadczenie zamieścić.

Z tych przyczyn Sąd przyjął, że § 11 ust. 13 Regulaminu uprawniał powoda do domagania się zwrotu subwencji tylko w razie złożenia przez kontrahenta oświadczeń nie tyko nieprawdziwych, ale jednocześnie mogących wprowadzić go w błąd. Taka sytuacja w tym przypadku nie wystąpiła, gdyż pozwany wprost wskazał, że jest komornikiem sądowym, co oznaczało, że nie jest przedsiębiorcą w rozumieniu art. 4 Prawo przedsiębiorców i z uwagi na ustawowy zakaz, nie prowadzi działalności gospodarczej w ścisłym znaczeniu (art. 33 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 marca 2018 r. o komornikach sądowych). W tym kontekście jego oświadczenia, że prowadził i prowadzi działalność gospodarczą jako mikroprzedsiębiorca, jakkolwiek formalnie nieprawdziwe, nie mogły wprowadzić powoda w błąd.

Podkreślenia wymaga, że nawet przy przyjęciu wykładni § 11 ust. 13 Regulaminu, za którą opowiadał się powód, nie mógłby on domagać się zwrotu subwencji. Przesądzał o tym fakt, że w umowie złożył oświadczenie woli o jej zawarciu z „Komornikiem sądowym” a w decyzji o przyznaniu subwencji oświadczenie woli o jej wypłaceniu „Komornikowi sądowemu”. W ramach swobody umów powód mógł zawrzeć dowolną umowę z dowolnym podmiotem, byle tylko nie była ona sprzeczna z naturą tego rodzaju umowy, prawem lub zasadami współżycia społecznego (art. 353 1 k.c.). Za prawne ograniczenie w zakresie możliwości zawarcia umowy subwencji z pozwanym nie mogła być uznana uchwała Rady Ministrów nr 50/2020 r. z 27 kwietnia 2020 r., gdyż nie jest ona źródłem powszechnie obowiązującego prawa (art. 87 Konstytucji RP). Złożywszy ważne i skuteczne oświadczenia woli o zawarciu umowy i przyznaniu subwencji pozwanemu komornikowi sądowemu, powód był nimi związany. Bez wykazania ich nieważności albo uchylenia się od ich skutków, nie mógł się z nich wycofać i domagać się zwrotu subwencji. Podkreślenia wymaga, że postanowienia umowy, które dawałyby powodowi możliwość wycofania się z niej, mimo wiążącego charakteru złożonego oświadczenia woli o jej zawarciu, musiałyby być uznane za nieważne jako sprzeczne z naturą umowy, prawem i zasadami współżycia społecznego,

Powyższe uwagi prowadziły do wniosku, że przepisy umowy nie dawały powodowi podstaw do domagania się zwrotu subwencji.

Powód jako podstawę swego żądania powołał także przepisy odszkodowawcze: art. 415 k.c. i art. 471 k.c.

Powód nie wykazał dopuszczenia się przez pozwanego jakiegokolwiek zawinionego i bezprawnego czynu na jego szkodę. Złożenia przez pozwanego we wniosku o subwencję nieprawdziwego oświadczenia, że prowadzi działalność gospodarczą, w kontekście jednoczesnego podania, że jest komornikiem sądowym, nie sposób ocenić jako zachowania bezprawnego w rozumieniu przepisów o czynach niedozwolonych w jakimkolwiek aspekcie. Nie było ono sprzeczne z jakimkolwiek przepisem prawa lub zasadą współżycia społecznego. Nie było też źródłem szkody, gdyż żadna szkoda nie powstała. Powód wypłacił subwencję, bo podjął taką decyzję w ramach zawartej umowy, a nie dlatego, że pozwany złożył jawnie nieprawdziwe oświadczenie.

Powód nie wykazał niewykonania lub nienależytego wykonania przez pozwanego zobowiązania wynikającego z umowy subwencji (art. 471 k.c.). W świetle umowy pozwany nie miał obowiązku zwrotu subwencji, więc nie można w niewykonaniu tego obowiązku dopatrywać się źródła szkody, jak czyni to powód.

Z tych przyczyn powództwo podlegało oddaleniu.

O kosztach procesu Sąd orzeł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz art. 99 k.p.c. obciążając powoda jako przegrywającego obowiązkiem ich zwrotu pozwanemu. Na kwotę kosztów składały się wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 5400 zł i opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Odsetki od zasądzonej kwoty kosztów Sąd przyznał na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

SSO Marcin Garcia Fernandez