Wyrok z 22 stycznia 2026, sygn. I C 1990/21
Pokaż pozostałe podstawy prawne (3)
Sygn. akt I C 1990/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 stycznia 2026 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący – sędzia Piotr Królikowski
po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2026 r. w Warszawie
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa V. F., E. F.
przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej "(...)" z siedzibą w W.
o zapłatę
I. powództwo oddala,
II. zasądza solidarnie od V. F. i E. F. na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej „(...)” z siedzibą w W. kwotę 10.817,00 zł (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście złotych 00/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego,
III. nie obciąża powodów kosztami postępowania.
sędzia Piotr Królikowski
Sygn. akt I C 1990/21
UZASADNIENIE WYROKU
z 22 stycznia 2026 r. (k. 1763)
Pozwem wniesionym do Sądu Okręgowego w Warszawie 16 kwietnia 2013 r. (koperta k. 21) V. F. i E. F. domagali się zasądzenia od Spółdzielni Mieszkaniowej „(...)” w W. kwoty 82.869,50 zł tytułem zwrotu nadpłaconego wkładu budowlanego na koszty budowy lokalu nr (...) położonego w budynku przy (...) w W.. Wnieśli także o zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych (pozew k. 4–20).
Powodowie wskazywali, że 7 sierpnia 2000 r. E. F. zawarł ze Spółdzielnią umowę o realizację budowy lokalu mieszkalnego. Rozliczenie kosztów budowy lokalu zostało im przedstawione w kwietniu 2003 r. Powodowie zakwestionowali je, podnosząc, że Spółdzielnia obciążyła ich kosztami, które nie powinny przypadać na lokal mieszkalny nr (...). Twierdzili w szczególności, że część środków wniesionych przez nich na wkład budowlany została wykorzystana do finansowania lokali użytkowych, miejsc postojowych albo innych elementów inwestycji, które nie powinny obciążać lokali mieszkalnych. Odwoływali się również do wyniku sprawy prowadzonej przed Sądem Okręgowym w Warszawie pod sygn. III C 1370/04, w której Spółdzielnia dochodziła od nich dopłaty do wkładu budowlanego, a powództwo zostało oddalone. Zdaniem powodów rozstrzygnięcie tamtej sprawy potwierdzało wadliwość rozliczenia inwestycji przy ul. (...). Pomimo wezwania do zapłaty Spółdzielnia odmówiła spełnienia świadczenia, kwestionując istnienie nadpłaty.
W odpowiedzi na pozew Spółdzielnia Mieszkaniowa „(...)” w W. wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie kosztów procesu. Podniosła także zarzut przedawnienia roszczenia (odpowiedź na pozew k. 33–93).
Pozwana zakwestionowała roszczenie co do zasady i wysokości. W pierwszej kolejności wskazała, że 14 lipca 2006 r. V. F. i E. F. zawarli umowę w formie aktu notarialnego, na podstawie której znieśli współuprawnienie do spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr (...)przy (...) w W.. W wyniku tej czynności prawo do lokalu przypadło V. F.. Zdaniem pozwanej okoliczność ta wyłączała możliwość przyjęcia, że dochodzone roszczenie przysługiwało obojgu powodom.
Spółdzielnia podniosła następnie, że zasady rozliczenia inwestycji przy ul. (...) zostały określone uchwałami jej organów. Wskazała, że uchwały nr (...) i (...) stanowiły ostateczne rozliczenie kosztów inwestycji, a żadna z nich nie została skutecznie zaskarżona. Uchwały te zostały następnie zmienione uchwałami nr (...) i (...). Według pozwanej zmiany te nie dotyczyły zasad rozliczenia, lecz korygowały jego wynik końcowy w związku z koniecznością obciążenia inwestycji kwotą 123.924,14 zł. Pozwana wskazywała, że powodowie zostali zawiadomieni o ostatecznym rozliczeniu pismem z 23 września 2003 r., a świadczenia spełnione przez nich na podstawie tego rozliczenia nie miały charakteru świadczeń nienależnych.
Pozwana podniosła również, że roszczenie objęte pozwem jest przedawnione. Wskazywała, że przedawnienie nastąpiło 6 września 2004 r., a najpóźniej 6 września 2011 r., ponieważ ostatnia wpłata tytułem wkładu została uiszczona przez powodów 6 września 2001 r. w kwocie 17.518,45 zł (pismo Spółdzielni k. 120–124).
W toku procesu powodowie podtrzymywali stanowisko, że Spółdzielnia nie przedstawiła rzeczywistego i prawidłowego ostatecznego rozliczenia inwestycji. Ich zdaniem dokonane przez Spółdzielnię wyliczenie obciążało lokale mieszkalne kosztami, które powinny zostać przypisane lokalom użytkowym, miejscom postojowym albo pozostać po stronie Spółdzielni. Powodowie powoływali się także na dokumenty i rozstrzygnięcia zapadłe w innych sprawach dotyczących inwestycji realizowanych przez pozwaną, twierdząc, że potwierdzają one wadliwość praktyki rozliczeniowej Spółdzielni. Spółdzielnia natomiast konsekwentnie temu przeczyła. Wskazywała, że rozliczenie inwestycji przy ul. (...) zostało dokonane prawidłowo, zatwierdzone uchwałami właściwych organów i nie zostało skutecznie wyeliminowane z obrotu. Podnosiła także, że powodowie nie wykazali istnienia nadpłaty, a rozliczenia przedstawione w toku sprawy wskazują przeciwnie — na brak nadwyżki po ich stronie.
Pozwana wniosła ponadto o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, z uwzględnieniem nakładu pracy pełnomocnika, długości postępowania oraz rodzaju i zawiłości sprawy, w wysokości co najmniej trzykrotności stawki minimalnej.
Uzasadniając ten wniosek, Spółdzielnia wskazywała, że postępowanie trwa od 2013 r. Podniosła, że w sprawie sporządzono łącznie pięć opinii biegłych, licząc opinie główne i uzupełniające, a każda z nich wymagała dokładnej analizy. Pozwana akcentowała także, że w toku procesu złożyła kilkanaście pism procesowych, z których niemal każde wymagało zaangażowania zarówno samej Spółdzielni, jak i jej pełnomocnika, ponieważ dotyczyło szczegółowych kwestii rozliczeniowych, podatkowych oraz dokumentów archiwalnych. Dalej wskazywała, że sprawa wymagała wielokrotnego odtwarzania dokumentów i zapisów księgowych, wyjaśniania kwestii rozliczeniowych, udostępniania materiałów biegłym oraz udziału w wielu rozprawach. Podkreślała również konieczność przygotowywania się do posiedzeń z uwzględnieniem wielotomowych akt sprawy.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
E. F. jako Zamawiający zawarł z SM (...) w W. umowę nr (...) w dniu 7 sierpnia 2000 r., której przedmiotem było wybudowanie budynku mieszkalnego wielorodzinnego VIII kondygnacyjnego z miejscami postojowymi w tym budynku dla samochodów, usytuowanego przy ul. (...), którego źródłem finansowania w całości są środki od Zamawiających pochodzące z zasobów własnych (§1 umowy). Spółdzielnia zobowiązała się po wybudowaniu budynku przydzielić zamawiającemu lokal nr (...) o powierzchni użytkowej 83,4 m ( 2) położony na VI piętrze budynku pod warunkiem:
a) wniesienia pełnego wkładu budowlanego,
b) złożenia pisemnej deklaracji członkowskiej,
c) wpłacenia wpisowego i zadeklarowanych udziałów (§2 umowy).
Wkład budowlany określono orientacyjnie na kwotę 308.300 zł w tym 7% VAT jako sumę iloczynów:
a) za lokal mieszkalny 3.200 zł/m 2 pow. użytkowej x 83,4 m 2 = 266.880 zł,
b) balkon/taras/loggia 800 zł/m 2 x 23,5 m 2 = 18.800 zł,
c) oranżeria 1.450 zł/m 2 x 15,6 m 2 = 22.620 zł (§3 ust. 1 umowy).
Strony ustaliły że wysokość wkładu budowlanego może ulec zmianie w przypadku wzrostu cen robót budowlano-montażowych w budownictwie, wg wskaźników publikowanych przez GUS a także gdy zmianie ulegnie stawka podatku VAT. O każdej zmianie cen zamawiający miał być zawiadomiony przez Spółdzielnię (§3 ust. 2 umowy). Przy tym urealnienie wysokości wkładu budowlanego nie stanowiło zmiany umowy i nie wymagało aneksu (§3 ust. 3 umowy). Przewidywany termin oddania budynku do zasiedlenia wstępnie określono na IV kwartał 2001 r. ( §3 ust. 4 umowy).
Zamawiający zobowiązał się do wniesienia planowanego wkładu budowlanego określonego w §3 pkt 1 w pięciu ratach (§4 ust. 1 umowy). Ostatecznie wysokość wkładu budowlanego wymaganego na przydzielony Zamawiającemu lokal miała zostać ustalona po dokonaniu końcowego rozliczenia kosztów realizacji zadania inwestycyjnego, nie później niż po upływie 6-ciu miesięcy od daty odbioru budynku (§7 ust. 1 umowy). Jeśli wkład budowlany w wyniku ostatecznego rozliczenia kosztów budowy lokal miał być wyższy niż wstępnie ustalona w §3 ust. 1 umowy wysokość wkładu budowlanego to Zamawiający zobowiązany był do wpłacenia brakującej kwoty (różnicy) w terminie 30 dni od daty pisemnego zawiadomienia przez Spółdzielnię o ostatecznej wysokości wkładu budowlanego, a o ile byłby niższy, to Spółdzielnia miałam dokonać zwrotu nadpłaty w terminie 30 dni (§7 ust. 2 umowy). (umowa k. 7 – 10, CI KRS Spółdzielni k. 45 – 46v, uchwała o wydzieleniu Spółdzielni k. 48, ugoda w formie aktu notarialnego rep A nr (...) k. 69 – 76, statut Spółdzielni k. 822 - 887).
Aneksem nr (...) do umowy Spółdzielnia zobowiązała się do przydzielenia E. F. miejsca postojowego nr 33 o powierzchni 11,6 m ( 2) w realizowanym budynku mieszkalnym przy ul. (...) w W.. Planowany koszt budowy miejsca postojowego określono na 2.250 zł za 1 m ( 2) powierzchni, tj. łącznie 26.100 zł. Należność ta miała zostać wniesiona w pięciu ratach. W rzeczywistości E. F. nabył dwa miejsca postojowe, oznaczone numerami 36 i 37, o powierzchni 11,50 m ( 2) i 14,35 m ( 2). Powodowie uiścili na rzecz Spółdzielni wkład na pokrycie kosztów lokalu i miejsc parkingowych zgodnie z treścią umowy (zestawienie k. 123 – 124)
Zasady rozliczania kosztów inwestycji i ustalania wysokości wkładów budowlanych w Spółdzielni określała uchwała nr 14/98 z 18 kwietnia 1998 r. Zgodnie z tymi zasadami wkład budowlany był ustalany najpierw w wysokości planowanej, na potrzeby finansowania inwestycji, a następnie ostatecznie — po zakończeniu i rozliczeniu zadania inwestycyjnego. Końcowe rozliczenie obejmowało koszty poniesione przez Spółdzielnię w związku z przygotowaniem, realizacją i rozliczeniem inwestycji oraz ich przypisanie do poszczególnych kategorii powierzchni w budynku. (uchwała k. 49 – 52, uchwała nr 49/2002 z 28 listopada 2022 r. konwalidująca uchwały nr 14/98 k. 53, uchwała nr 108/2001 r. w sprawie zmian zasad rozliczenia w zakresie kosztów pozyskania i dzierżawy terenu k. 54). Uchwała przewidywała, że po końcowym rozliczeniu członek obowiązany jest dopłacić różnicę, jeżeli ostateczny wkład budowlany przewyższa dokonane wpłaty. Jeżeli natomiast wpłaty przewyższają ostatecznie ustalony wkład, powstaje nadpłata podlegająca zwrotowi. W tym modelu samo ustalenie planowanego wkładu budowlanego nie przesądzało jeszcze o końcowym rozliczeniu członka ze Spółdzielnią. W inwestycji (...) Spółdzielnia stosowała ten model rozliczenia, wyodrębniając koszty przypadające na lokale mieszkalne, lokale użytkowe, tarasy i balkony, oranżerie, schowki, miejsca postojowe oraz pomieszczenia gospodarcze, a następnie odnosząc je do lokalu nr (...) i miejsc postojowych nr 36 i 37.
Uchwałą nr 41/2000 z 1 czerwca 2000 r. Zarząd Spółdzielni określił koszty wskaźnikowe budowy mieszkań, powierzchni handlowo-usługowej i garażu w budynku przy ul. (...). Przyjęto wówczas stawki: 3.200 zł za 1 m 2 powierzchni użytkowej mieszkania, 1.450 zł za 1 m 2 oranżerii, 800 zł za 1 m 2 balkonu albo tarasu, 3.700 zł za 1 m 2 powierzchni handlowo-usługowej oraz 2.250 zł za 1 m 2 powierzchni miejsca postojowego w garażu budynku. W uchwale wskazano, że rzeczywisty koszt 1 m 2 zostanie ustalony po zakończeniu budowy i rozliczeniu kosztów inwestycji, zgodnie z zasadami rozliczania obowiązującymi w Spółdzielni.
Inwestycja przy ul. (...) została zrealizowana przez Spółdzielnię jako budynek mieszkalny wielorodzinny z lokalami użytkowymi i miejscami postojowymi. Budowę rozpoczęto w 2000 r. Zezwolenie na użytkowanie budynku zostało wydane decyzją Burmistrza Gminy W.nr (...) z 9 stycznia 2002 r., która uprawomocniła się 14 marca 2002 r. (dokumentacja finansowa k. 92 – 93, 627 – 629, dokumentacja dot. inwestycji k. 362 – 363, 369 -370, porozumienie k. 923, pismo Burmistrza Dzielnicy M. z 24.03.2009 r. k. 924, akt notarialny k. 1143 – 1147, (opinia biegłego k. 951 – 1001, 1006 – 1131, 1277 – 1305).
Po zakończeniu budowy Zarząd Spółdzielni dokonał weryfikacji powierzchni poszczególnych kategorii powierzchni w budynku przy ul. (...) w W.. Według danych przyjętych następnie w rozliczeniach inwestycji powierzchnia lokali mieszkalnych wynosiła 2.199,12 m ( 2), powierzchnia tarasów i balkonów 477,75 m ( 2), powierzchnia pozostałych tarasów 69,60 m ( 2), powierzchnia oranżerii 36,46 m ( 2), powierzchnia schowków lokatorskich 37,05 m ( 2), powierzchnia lokali użytkowych 208,17 m ( 2), powierzchnia miejsc postojowych 537,58 m ( 2), a powierzchnia miejsc gospodarczych 11,02 m ( 2). Łącznie powierzchnia przyjęta do rozliczenia wynosiła 3.576,75 m ( 2).
Uchwałą nr 15/2002 z 26 sierpnia 2002 r. Zarząd Spółdzielni zatwierdził rozliczenie kosztów inwestycji budynku przy ul. (...). Załącznik nr 1 do tej uchwały obejmował obmiar powierzchni budynku, a załącznik nr 2 ustalenie ceny metra powierzchni budynku. W rozliczeniu przyjęto m.in. powierzchnię mieszkalną 2.224,90 m 2, powierzchnię tarasów i balkonów 546,72 m 2, powierzchnię oranżerii 20,86 m 2, powierzchnię schowków lokatorskich 37,05 m 2, powierzchnię miejsc postojowych 537,58 m 2 oraz powierzchnię lokali użytkowych 208,17 m 2.
W załączniku nr 2 do uchwały nr 15/2002 wskazano wartość kosztów przypisanych poszczególnym kategoriom powierzchni. Dla powierzchni mieszkalnej przyjęto stawkę 2.930,21 zł za 1 m 2 oraz dodatkowo 324,97 zł za 1 m 2 z tytułu gruntu. Dla oranżerii przyjęto stawkę 1.307,26 zł za 1 m 2 oraz 324,97 zł za 1 m 2 z tytułu gruntu. Dla tarasów i balkonów przyjęto stawkę 704,45 zł za 1 m 2, dla schowków lokatorskich 1.600 zł za 1 m 2, dla miejsc postojowych 1.668,59 zł za 1 m 2, a dla lokali użytkowych 3.750 zł za 1 m 2. Łącznie koszty inwestycji według tego rozliczenia wyniosły 8.553.391,31 zł.
Następnie Zarząd Spółdzielni podejmował kolejne uchwały dotyczące rozliczenia inwestycji. Uchwałą nr (...) z 3 października 2002 r. skorygowano rozliczenie kosztów budowy lokalu nr (...). Uchwałą nr (...) z 3 października 2002 r. rozliczono koszt budowy 1 m ( 2) powierzchni użytkowej w budynku (...). Uchwały te zostały następnie uchylone, a Zarząd podjął uchwały nr (...) i (...) z 28 marca 2003 r. dotyczące rozliczenia kosztów budowy budynku przy ul. (...). Uchwały nr (...) i (...) zostały później zmienione uchwałami nr (...) i (...). Zmiana dotyczyła uwzględnienia w rozliczeniu kwoty 123.924,14 zł związanej z należnością wobec (...) S.A. Uchwały te nie zostały uchylone ani wyeliminowane z obrotu (uchwały k. 55–61, k. 617–626, k. 1074–1100, k. 1114–1170).
W rozliczeniu lokalu nr (...) sporządzonym przez Spółdzielnię przyjęto, że lokal mieszkalny miał powierzchnię 83,40 m 2, balkon albo taras 22,22 m 2, oranżeria 15,60 m 2, a schowek lokatorski nr 67 — 2,40 m 2. Spółdzielnia ustaliła koszt powierzchni mieszkalnej lokalu na kwotę 246.815,63 zł, przyjmując stawkę 2.959,42 zł za 1 m 2. Dodatkowo uwzględniła dopłatę związaną z rozliczeniem (...) S.A. w kwocie 4.700,43 zł, obliczoną według stawki 56,36 zł za 1 m 2 powierzchni mieszkalnej. Koszt prawa użytkowania wieczystego gruntu przypadający na lokal mieszkalny wynosił 22.017,60 zł, przy stawce 264 zł za 1 m 2. W tym samym rozliczeniu Spółdzielnia przyjęła koszt oranżerii w kwocie 20.777,95 zł, koszt prawa użytkowania wieczystego gruntu przypadający na oranżerię w kwocie 4.118,40 zł, koszt balkonu albo tarasu w kwocie 14.878,74 zł oraz koszt schowka lokatorskiego w kwocie 3.840 zł. Roboty dodatkowe i zaniechane zostały ujęte saldem: roboty dodatkowe wynosiły 53.497,34 zł, roboty zaniechane pomniejszały rozliczenie o 35.031,28 zł. Saldo tych pozycji wynosiło 18.466,06 zł. Łączny wkład budowlany dotyczący lokalu mieszkalnego nr (...) Spółdzielnia określiła na 333.349,70 zł. Po uwzględnieniu na dzień 31 sierpnia 2003 r. wpłat w kwocie 318.587,21 zł Spółdzielnia wykazała kwotę 14.762,49 zł do dopłaty. Odrębnie Spółdzielnia sporządziła rozliczenie miejsc postojowych nr (...) przypisanych do lokalu nr (...). Łączna powierzchnia tych miejsc wynosiła 25,85 m 2. Dla miejsc postojowych zastosowano stawkę 1.668,59 zł za 1 m 2, co dawało koszt 43.133,05 zł. Dodatkowo Spółdzielnia uwzględniła koszt prawa użytkowania wieczystego gruntu przypadający na miejsca postojowe, przyjmując stawkę 148,84 zł za 1 m 2, co dawało 3.847,52 zł. Łączna kwota należna według tego rozliczenia wynosiła 46.980,57 zł. Po uwzględnieniu wpłat w kwocie 23.891,24 zł Spółdzielnia wykazała kwotę 23.089,33 zł do dopłaty. Spółdzielnia przedstawiła powodom pismem z 17 kwietnia 2003 r. skorygowane rozliczenie powierzchni użytkowej (pismo z 17 kwietnia 2003 r. k. 18–20). Pismem z 23 września 2003 r. zawiadomiła powodów o dokonanym rozliczeniu i wysokości należności wynikającej z rozliczenia lokalu oraz miejsc postojowych (pismo k. 62–64). Powodowie kwestionowali zasadność tego rozliczenia.
Spółdzielnia wystąpiła następnie przeciwko powodom z powództwem o zapłatę dopłaty do wkładu budowlanego. Sprawa była prowadzona przed Sądem Okręgowym w Warszawie pod sygn. III C 1370/04. Wyrokiem z 1 czerwca 2010 r. powództwo Spółdzielni zostało oddalone (opinia J. L. k. 138–156, wyrok z uzasadnieniem w sprawie III C 1370/04 k. 168–175).
Prawidłowe i pełne rozliczenie inwestycji, sporządzone z uwzględnieniem wartości prawa użytkowania wieczystego działki nr (...), wskazuje, że po stronie powodów brak jest nadpłaty za lokal nr (...) w budynku przy ul. (...) oraz za miejsca postojowe nr (...). Udokumentowane koszty inwestycji (...), bez wartości prawa użytkowania wieczystego działki nr (...), wynosiły 8.584.698 zł. Wartość prawa użytkowania wieczystego działki nr (...) została ustalona na 883.707 zł. Po doliczeniu tej wartości łączny koszt inwestycji wynosił 9.468.405 zł.
Na kwotę 9.468.405 zł składały się: fundusz osobowy 135.345,66 zł, ZUS od umów o pracę 27.625,80 zł, fundusz bezosobowy 167.399,33 zł, ZUS od umów zlecenia 24.657,56 zł, dokumentacja 316.806,06 zł, pozyskanie terenu 44.509,80 zł, założenie zieleni 10.800 zł, koszty generalnego wykonawcy 7.221.173,07 zł, prace instalacyjne 71.405,91 zł, nadzór techniczny 4.205,16 zł, podatek VAT 519.846,32 zł, inne koszty wraz z gruntem 899.259,79 zł, opłaty bankowe i odsetki 3.966,87 zł oraz opłaty za media 21.403,67 zł. Wartość prawa użytkowania wieczystego działki nr (...) została rozdzielona pomiędzy poszczególne kategorie powierzchni w budynku. Na lokale mieszkalne przypadała kwota 702.775,50 zł, na oranżerie 5.423,20 zł, na lokale użytkowe 78.832,30 zł, a na miejsca postojowe 96.856 zł. Łącznie w ten sposób rozdzielono kwotę 883.707 zł.
Po doliczeniu wartości prawa użytkowania wieczystego gruntu stawka kosztów przypadających na lokale mieszkalne wynosiła 2.736,77 zł za 1 m 2, a stawka wartości prawa użytkowania wieczystego gruntu przypadająca na lokale mieszkalne 337,28 zł za 1 m 2. Dla oranżerii przyjęto stawkę kosztów 1.331,92 zł za 1 m 2 oraz stawkę wartości prawa użytkowania wieczystego gruntu 143,31 zł za 1 m 2. Dla miejsc postojowych stawka kosztów wynosiła 1.688,75 zł za 1 m 2, a stawka wartości prawa użytkowania wieczystego gruntu 180,17 zł za 1 m 2. Dla lokali użytkowych stawka wartości prawa użytkowania wieczystego gruntu wynosiła 378,69 zł za 1 m 2.
Dla lokalu nr (...) przyjęto powierzchnię mieszkalną 83,40 m 2. Koszt przypadający na tę powierzchnię wynosił 228.246,44 zł, co wynikało z przemnożenia powierzchni 83,40 m 2 przez stawkę 2.736,77 zł za 1 m 2. Wartość prawa użytkowania wieczystego gruntu przypadająca na lokal mieszkalny wynosiła 28.129,23 zł, przy powierzchni 83,40 m 2 i stawce 337,28 zł za 1 m 2. Koszt balkonu albo tarasu o powierzchni 22,22 m 2 wynosił 14.878,73 zł, przy stawce 669,61 zł za 1 m 2. Koszt oranżerii o powierzchni 15,60 m 2 wynosił 20.777,95 zł, przy stawce 1.331,92 zł za 1 m 2, a wartość prawa użytkowania wieczystego gruntu przypadająca na oranżerię wynosiła 5.261,10 zł. Do rozliczenia przyjęto również koszt schowka lokatorskiego oraz roboty dodatkowe i zaniechane dotyczące lokalu.
Dla miejsc postojowych nr 36 i 37 przyjęto łączną powierzchnię 25,85 m 2. Koszt miejsc postojowych, przy stawce 1.688,75 zł za 1 m 2, wynosił 43.647,45 zł. W rozliczeniu uwzględniono także wartość prawa użytkowania wieczystego gruntu przypadającą na miejsca postojowe, według stawki 180,17 zł za 1 m 2.
Uwzględniono także również aktualizację rozliczenia związaną z należnością wobec (...) S.A. Wartość tej pozycji przypadająca na lokal powodów została ustalona przy zastosowaniu stawki 13,82 zł za 1 m 2 powierzchni mieszkalnej. Dla lokalu nr (...), przy powierzchni 83,40 m 2, dawało to kwotę 1.152,48 zł. Podatek VAT został ujęty w kosztach inwestycji odrębnie od wartości netto faktur. Wartości netto księgowano na koncie 081-1000, natomiast podatek VAT na koncie 081-1300. Takie ujęcie nie prowadziło do podwójnego naliczenia podatku VAT. Kwota podatku VAT ujęta w kosztach inwestycji wynosiła 519.846,32 zł.
Po zsumowaniu kosztów przypadających na lokal mieszkalny nr (...), balkon albo taras, oranżerię, schowek lokatorski, miejsca postojowe nr 36 i 37, wartość prawa użytkowania wieczystego gruntu oraz pozostałe pozycje uwzględnione w rozliczeniu, ostateczny wkład budowlany powodów wynosił 379.016,72 zł. Na poczet tego wkładu Spółdzielnia zaliczyła wpłaty i kompensaty powodów w łącznej kwocie 344.136,98 zł. Różnica wynosiła 34.879,74 zł. Rozliczenie nie wykazywało nadpłaty po stronie powodów (opinia biegłego k. 951–1001, opinia uzupełniająca k. 1277–1305).
Powodowie pismem z 27 grudnia 2012 r. zwrócili się do Spółdzielni o zwrot nadpłaty wskazując, iż niezgodne z prawem jest obciążanie ich kosztami budowy lokali użytkowych i miejsc postojowych które przynoszą Spółdzielni dochody finansowe a także kosztami zakupu nieruchomość, nieobjętej przedmiotowym zadaniem inwestycyjnym (pismo z 27 grudnia 2012 r. k. 1617). Powodowie pismem z 19 marca 2013 r. wezwali Spółdzielnię do zapłaty kwoty 82.869,50 zł tytułem nadpłaty, wskazując że do kosztów budowy ich lokalu nr (...) Spółdzielnia doliczyła koszt budowy 208,17 m 2 powierzchni użytkowej lokali usługowych w proporcji w jakiej zajmuje ich lokal w całym budynku, podnieśli także, że Spółdzielnia nie poniosła kosztów prawa wieczystego użytkowania gruntu, powołując się na wyrok Sądu Okręgowego w sprawie III C 1370/04 (pismo powodów z 19 marca 2013 r. k. 12 – 14). Spółdzielnia odmówiła żądaniu powodów (pismo z 14 stycznia 2013 r. k. 15).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił przede wszystkim na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, w tym umowy, aneksu, uchwał organów Spółdzielni, rozliczeń lokalu nr (...) i miejsc postojowych nr 36 i 37, dokumentów księgowych dotyczących inwestycji (...)oraz opinii biegłego M. H..
Dokumenty złożone do akt nie budziły wątpliwości co do ich pochodzenia. Spór stron dotyczył przede wszystkim znaczenia tych dokumentów dla rozliczenia inwestycji, sposobu przypisania kosztów do poszczególnych kategorii powierzchni oraz tego, czy po stronie powodów powstała nadpłata wkładu budowlanego. Te kwestie wymagały wiadomości specjalnych z zakresu księgowości, finansów i rozliczania inwestycji spółdzielczych.
Powodowie w toku procesu składali obszerny materiał dokumentowy. Część dokumentów była powielana w kolejnych pismach procesowych. Powodowie przedkładali także orzeczenia wydane w innych sprawach prowadzonych pomiędzy Spółdzielnią a jej członkami, dotyczących rozliczenia tej samej inwestycji albo innych inwestycji realizowanych przez pozwaną. Sąd uwzględnił ten materiał w takim zakresie, w jakim odnosił się do faktów istotnych dla rozliczenia lokalu nr (...) i miejsc postojowych nr 36 i 37. Sam fakt, że w innych sprawach formułowano zarzuty wobec sposobu rozliczania inwestycji przez Spółdzielnię albo że zapadły tam rozstrzygnięcia niekorzystne dla Spółdzielni, nie zastępował jednak ustalenia wyniku rozliczenia w niniejszej sprawie.
Sąd nie czynił ustaleń co do wysokości nadpłaty na podstawie opinii biegłych sporządzonych w innych postępowaniach. Opinie te mogły stanowić element stanowiska procesowego powodów i wyjaśniać genezę sporu, ale nie mogły zastąpić dowodu z opinii przeprowadzonego w tej sprawie. Dotyczyły innych postępowań, innych zakresów żądania albo były sporządzone przy odmiennych założeniach rachunkowych. Nawet jeżeli niektóre ich fragmenty odpowiadały kierunkowi argumentacji powodów, nie pozwalały na ustalenie, że w rozliczeniu lokalu nr (...) oraz miejsc postojowych nr 36 i 37 powstała nadpłata. Dla rozstrzygnięcia konieczne było rozliczenie konkretnego lokalu powodów na podstawie dokumentacji księgowej inwestycji (...)
Postanowieniem z 16 lutego 2015 r. Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego rzeczoznawcy z zakresu finansowania inwestycji spółdzielczych (postanowienie k. 251). W odniesieniu do opinii biegłej X. M. — głównej, uzupełniającej oraz ustnych wyjaśnień (k. 270–282, k. 389–398, k. 458–466, protokół k. 595–597) Sąd uwzględnił zastrzeżenia powodów w zw. z czym opinia ta nie stanowiła podstawy rozstrzygnięcia.
Powodowie przedkładali także opinię J. L. sporządzoną w sprawie III C 1370/04 oraz wnosili o przesłuchanie go jako świadka (wniosek k. 427). Pozwana oponowała temu wnioskowi (pismo k. 443–446). Sąd nie przeprowadził tego dowodu. Okoliczności, których powodowie zamierzali dowodzić zeznaniami J. L., dotyczyły w istocie wiadomości specjalnych oraz oceny rozliczenia inwestycji. Nie mogły być zatem wykazywane zeznaniami świadka w miejsce opinii biegłego.
Powodowie popierali następnie wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego M. H. (pismo powodów k. 610), powołując się na jego opinie sporządzone w sprawie II C 766/12 dotyczącej rozliczenia inwestycji Spółdzielni przy ul. (...) (protokół wraz z opinią k. 630–717, wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z 8 lipca 2015 r. wraz z uzasadnieniem k. 718–775, wyrok Sądu Okręgowego z 2 sierpnia 2016 r., V Ca 3596/15 wraz z uzasadnieniem k. 776–796). W związku z tym Sąd dopuścił dowód z opinii tego biegłego postanowieniem z 8 września 2017 r. (postanowienie k. 810), a następnie dowód z opinii uzupełniającej postanowieniem z 10 maja 2022 r. (k. 1272, znacznik 00:10:39).
Opinia biegłego M. H. — główna i uzupełniająca (k. 951–1001, k. 1006–1131, k. 1277–1305), wraz z ustnymi wyjaśnieniami złożonymi na rozprawie (protokół k. 1389v–1390, znacznik 00:17:22–01:20:39), była podstawowym dowodem przy ustalaniu kosztów inwestycji (...)oraz wyniku rozliczenia lokalu powodów. Sąd oparł się na niej w tej części, w której sprawa wymagała wiadomości specjalnych. Chodziło przede wszystkim o ustalenie, jakie koszty zostały ujęte w księgach Spółdzielni, które z nich były udokumentowane, jak przypisano je do poszczególnych kategorii powierzchni i jaki był końcowy wynik rozliczenia lokalu nr (...) oraz miejsc postojowych nr 36 i 37.
Opinia odpowiadała tezie dowodowej. Biegły nie ograniczył się do powtórzenia rozliczenia sporządzonego przez Spółdzielnię. Zestawił je z dokumentacją księgową, fakturami, rachunkami, zestawieniami obrotów i sald, uchwałami organów Spółdzielni oraz dokumentami dotyczącymi powierzchni budynku. Na tej podstawie przedstawił własne rozliczenie. Wyodrębnił koszty inwestycji, wartość prawa użytkowania wieczystego (...), podatek VAT, koszty generalnego wykonawcy, prace instalacyjne, roboty dodatkowe, koszty miejsc postojowych oraz należności związane z (...) S.A.
Sąd uznał opinię główną i uzupełniającą za przydatne i wystarczające do poczynienia ustaleń w sprawie. Wyliczenia zostały przedstawione w taki sposób, że można było prześledzić dane wyjściowe, powierzchnie, stawki jednostkowe, kategorie kosztów i wynik końcowy. Opinia nie opierała się na założeniu, że rozliczenie Spółdzielni jest prawidłowe. Biegły wskazał, z jakich dokumentów korzystał i w jaki sposób przechodził od kosztów całej inwestycji do kosztów przypadających na lokal powodów oraz miejsca postojowe.
Dla ustaleń końcowych znaczenie miała przede wszystkim opinia uzupełniająca w tym wariancie, w którym biegły uwzględnił wartość prawa użytkowania wieczystego działki nr (...). To rozliczenie Sąd przyjął jako prawidłowe i pełne, ponieważ odpowiadało zasadom rozliczania wkładów budowlanych w Spółdzielni oraz uwzględniało składnik majątkowy związany z realizacją inwestycji. Wartość prawa użytkowania wieczystego gruntu nie została przypisana wyłącznie lokalom mieszkalnym, lecz została rozdzielona między poszczególne kategorie powierzchni. Takie ujęcie odpowiadało charakterowi kosztów inwestycji, które powinny zostać rozliczone pomiędzy użytkowników lokali i miejsc postojowych według właściwego klucza.
Prawidłowe było przyjęcie za punkt wyjścia rzeczywiście udokumentowanych kosztów inwestycji. Wynikało to z umowy stron oraz z zasad rozliczania inwestycji w Spółdzielni. Wkład budowlany wskazany w umowie miał charakter planowany, a jego ostateczna wysokość miała zostać ustalona po końcowym rozliczeniu zadania inwestycyjnego. Dla wyniku sprawy nie było więc wystarczające porównanie wpłat powodów z kwotą pierwotnie przewidywaną w umowie. Konieczne było ustalenie, jakie koszty faktycznie przypadły na lokal nr (...), oranżerię, balkon albo taras, schowek oraz miejsca postojowe nr (...) i 37.
Sąd podzielił sposób ujęcia podatku VAT przyjęty w opinii uzupełniającej. Z dokumentacji księgowej wynikało, że wartość netto faktur i podatek VAT były księgowane odrębnie, na właściwych kontach, ale obie pozycje składały się na koszt realizacji inwestycji. Nie wynikało z tego podwójne naliczenie podatku. Oddzielne księgowanie wartości netto i podatku VAT oznaczało rozbicie faktury na dwa składniki księgowe, a nie dwukrotne obciążenie inwestycji tym samym kosztem.
Za przekonujące Sąd uznał również przyjęcie wartości prawa użytkowania wieczystego działki nr(...)na podstawie ceny sprzedaży sąsiedniej działki nr (...). Był to punkt odniesienia osadzony w konkretnej transakcji, dotyczącej gruntu położonego w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji. Tak ustalona wartość została następnie rozdzielona między kategorie powierzchni w budynku, w tym lokale mieszkalne, oranżerie, lokale użytkowe i miejsca postojowe. Rozliczenie to nie prowadziło do obciążenia powodów całością wartości gruntu, lecz jedynie tą częścią, która przypadała na lokal nr (...), oranżerię oraz miejsca postojowe nr (...).
Opinia była przydatna także w zakresie robót dodatkowych i zaniechanych. Roboty dodatkowe nie zostały potraktowane jako dowolnie doliczona pozycja. Zostały zestawione z robotami zaniechanymi, a do rozliczenia przyjęto wynikający z dokumentów efekt tego zestawienia. Taki sposób ujęcia odpowiadał charakterowi końcowego rozliczenia inwestycji, w którym należało uwzględnić zarówno prace wykonane ponad pierwotny zakres, jak i prace, które nie zostały wykonane albo których zakres uległ zmianie.
Sąd uwzględnił, że powodowie kwestionowali opinię główną, dlatego dopuścił dowód z opinii uzupełniającej oraz odebrał od biegłego ustne wyjaśnienia. Późniejsze zastrzeżenia powodów nie podważały jednak wartości dowodowej opinii. Powodowie nie wykazali takich błędów rachunkowych, metodologicznych ani sprzeczności z dokumentami źródłowymi, które mogłyby zmienić wynik rozliczenia. Opinia była możliwa do sprawdzenia na podstawie akt, zawierała dane wejściowe, sposób ich przeliczenia i wynik końcowy.
Nie było podstaw do dopuszczenia kolejnej opinii biegłego. Taka potrzeba powstaje wtedy, gdy opinia jest niepełna, niejasna, wewnętrznie sprzeczna albo nie odpowiada na pytania istotne dla rozstrzygnięcia. W tej sprawie opinia główna i uzupełniająca pozwalały ustalić koszty inwestycji, sposób ich rozdzielenia oraz wynik rozliczenia lokalu powodów. Sam fakt, że wnioski opinii były dla powodów niekorzystne, nie uzasadniał prowadzenia dowodu od początku.
Wnioski o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków C. O., J. L. i N. A. Sąd pominął postanowieniem wydanym na rozprawie 26 stycznia 2022 r. (k. 1390v, znacznik 01:23:55), na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. Zeznania tych świadków nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia w zakresie wymagającym ustalenia salda rozliczenia lokalu powodów. Natomiast zagadnienia dotyczące prawidłowości rozliczenia inwestycji wymagały opinii biegłego, nie zeznań świadków.
Postanowieniem z 15 marca 2024 r. Sąd pominął kolejne wnioski powodów (k. 1667). Powodowie domagali się zobowiązania Spółdzielni do złożenia do akt oryginałów wszystkich dokumentów źródłowych dotyczących inwestycji przy ul. (...), w tym umów, faktur kosztowych, uchwał organów Spółdzielni dotyczących finansowania części inwestycji ze środków własnych oraz zestawień obrotów i sald konta 081-1000 za lata 2001, 2002 i kolejne. Wniosek ten został zgłoszony po przeprowadzeniu obszernego postępowania dowodowego, w tym po sporządzeniu opinii biegłych i opinii uzupełniających, po upływie 20 lat od zakończenia inwestycji której dotyczą dokumenty..
Sąd uznał, że wniosek ten nie zmierzał już do wykazania konkretnych faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, lecz do ponownego otwarcia zakończonego w zasadniczej części postępowania dowodowego. Przedmiotem sprawy było ustalenie, czy po stronie powodów powstała nadpłata wkładu budowlanego w związku z rozliczeniem lokalu nr (...) oraz miejsc postojowych nr (...). Okoliczność ta została zbadana przy wykorzystaniu dokumentacji księgowej i opinii biegłego. Samo żądanie złożenia „wszystkich” oryginałów dokumentów źródłowych, bez wskazania konkretnych brakujących dokumentów i ich bezpośredniego wpływu na wynik rozliczenia powodów, nie służyło wyjaśnieniu sprawy w rozumieniu art. 227 k.p.c.
Znaczenie miało także to, że powodowie nie wskazali, jakie konkretne ustalenie Sądu miałoby zostać zmienione po złożeniu żądanych dokumentów. Wniosek został sformułowany szeroko i kontrolnie. Obejmował w istocie ponowną weryfikację całej dokumentacji inwestycji, mimo że rozliczenie kosztów inwestycji i lokalu powodów zostało już poddane ocenie biegłego. Postępowanie dowodowe nie może być prowadzone w celu nieograniczonego sprawdzania dokumentacji strony przeciwnej, jeżeli strona wnioskująca nie wiąże żądania z konkretną, istotną i nadal niewyjaśnioną okolicznością.
Pominięciu podlegał również wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego J. L.. Powodowie wskazywali na jego wcześniejszą opinię sporządzoną w sprawie III C 1370/04 oraz znajomość inwestycji (...). Wniosek ten nie mógł zostać uwzględniony. Powodowie domagali się w istocie powołania konkretnej osoby jako kolejnego biegłego, mimo że osoba ta nie była już biegłym z listy biegłych sądowych Sądu Okręgowego w Warszawie. Ponadto opinia O.-L. z poprzedniej sprawy była znana stronom i mogła zostać oceniona jako dokument pochodzący z innego postępowania, ale nie zastępowała opinii biegłego sporządzonej w niniejszej sprawie, choćby z uwagi na inny materiał dowodowy na którym opierali się biegli.
Postanowieniem z 17 maja 2024 r. Sąd pominął wnioski dowodowe zgłoszone w pismach z 22 kwietnia 2024 r. i 8 maja 2024 r. oraz oddalił wniosek o zmianę postanowienia z 15 marca 2024 r. (k. 1675, k. 1685). Powodowie ponownie zmierzali do zakwestionowania opinii biegłego Nadera przez żądanie dalszej weryfikacji dokumentacji księgowej inwestycji (...). Domagali się między innymi dopuszczenia dowodu z dokumentu określonego jako „Zestawienie (...)- Zestawienie faktur sprzedaży - (...)”, wskazując na rozbieżność pomiędzy kwotą 6.627.459 zł wynikającą z tego zestawienia a kwotą 7.221.173,07 zł przyjętą w opinii biegłego jako koszt generalnego wykonawcy, powiększoną o podatek VAT 519.846,32 zł. Wnosili także o zobowiązanie pozwanej do wyjaśnienia tej rozbieżności.
Wniosek ten nie dotyczył nowej, dotychczas niewyjaśnionej okoliczności istotnej dla rozstrzygnięcia, lecz ponownej polemiki z opinią biegłego. Kwestia kosztów generalnego wykonawcy była przedmiotem opinii głównej i uzupełniającej. Biegły wyjaśnił sposób ujęcia kosztów inwestycji, w tym odrębne księgowanie wartości netto faktur i podatku VAT oraz ich znaczenie dla kosztów inwestycji. Samo zestawienie wybranych pozycji i przeciwstawienie go zestawieniom obrotów i sald nie uzasadniało ponownego otwierania postępowania dowodowego, skoro powodowie nie wskazali konkretnego błędu rachunkowego prowadzącego do wykazania nadpłaty po ich stronie, a jedynie polemizowali z jasnymi i szeroko umotywowanymi wnioskami opinii.
Podobnie należało ocenić wniosek dotyczący dokumentu „Zestawienie wartości robót dodatkowych i zaniechanych lokatorskich - bud. (...)”. Powodowie twierdzili, że biegły bezpodstawnie przyjął koszt robót dodatkowych w kwocie 53.497,34 zł, podczas gdy według przedstawionego przez nich zestawienia koszty robót dodatkowych wynosiły 17.258 zł. Na tej podstawie ponownie domagali się dopuszczenia dowodu z opinii kolejnego biegłego. Zagadnienie robót dodatkowych i zaniechanych było już objęte opinią, a biegły wyjaśnił, że roboty dodatkowe zostały rozliczone z robotami zaniechanymi, według dokumentacji znajdującej się w aktach. Wniosek powodów nie wskazywał na taką lukę opinii, która uniemożliwiałaby jej kontrolę albo czyniła ją nieprzydatną.
Nie było również podstaw do zobowiązywania pozwanej do przedłożenia dowodu uiszczenia kwoty 144.426,46 zł tytułem kwot potrącanych z faktur generalnego wykonawcy jako kaucji gwarancyjnej. Powodowie wiązali ten wniosek z twierdzeniem, że potrącone 2% wartości faktur nie powinno stanowić kosztu inwestycji, jeżeli Spółdzielnia nie wykazała późniejszego zwrotu tej kwoty generalnemu wykonawcy. Kwestia ta była jednak elementem rozliczenia kosztów generalnego wykonawcy analizowanego przez biegłego. Na tym etapie postępowania wniosek miał charakter uzupełniającej kontroli dokumentacji, a nie dowodu koniecznego do rozstrzygnięcia sprawy i należało uznać je za spóźnione.
W konsekwencji wnioski te podlegały pominięciu na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c. Zmierzały do wykazywania okoliczności już objętych przeprowadzonym postępowaniem dowodowym albo nieprzydatnych do wykazania faktu istotnego dla rozstrzygnięcia w aktualnym stanie sprawy. Ich przeprowadzenie prowadziłoby do ponownego badania opinii biegłego i dalszego przedłużenia postępowania.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powództwo podlegało oddaleniu w całości.
Roszczenie powodów należało ocenić na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Powodowie dochodzili zwrotu kwoty 82.869,50 zł, twierdząc, że była to nadpłata wkładu budowlanego wniesionego na poczet kosztów budowy lokalu nr (...) oraz miejsc postojowych nr 36 i 37 w budynku przy ul. (...) w W.. Ich żądanie miało więc charakter roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia.
Nie chodziło w tej sprawie o bezpodstawne wzbogacenie oderwane od świadczenia powodów. Powodowie przekazywali środki Spółdzielni jako wpłaty na wkład budowlany, czyli jako świadczenia spełniane w wykonaniu stosunku prawnego łączącego strony. W takiej sytuacji podstawą oceny jest art. 410 k.c. jako przepis dotyczący nienależnego świadczenia. Art. 405 k.c. ma znaczenie przez odesłanie zawarte w art. 410 § 1 k.c., ale nie może samodzielnie zastąpić przesłanek właściwych dla świadczenia nienależnego.
W realiach sprawy powodowie powoływali się na nadpłatę. Twierdzili, że część wpłat dokonanych na rzecz Spółdzielni nie odpowiadała rzeczywistym kosztom przypadającym na ich lokal i miejsca postojowe. Tak ujęte roszczenie odpowiada konstrukcji świadczenia spełnionego bez istniejącego zobowiązania w tej części, w której wpłacona kwota przewyższałaby należny wkład budowlany.
Powodowie nie musieli wykazywać nieważności umowy ze Spółdzielnią ani odpadnięcia całej podstawy prawnej świadczenia. Umowa była wykonywana, inwestycja została zrealizowana, a lokal oraz miejsca postojowe zostały powodom przydzielone. Spór dotyczył tego, czy w ramach końcowego rozliczenia powodowie zapłacili więcej niż wynosił koszt przypadający na lokal mieszkalny, oranżerię, balkon albo taras, schowek oraz miejsca postojowe. Ewentualna kondykcja mogła więc obejmować wyłącznie nadwyżkę ponad należny wkład, nie zaś całość świadczeń spełnionych przez powodów.
Dla uwzględnienia powództwa konieczne było ustalenie dodatniego salda po stronie powodów wskutek rozliczenia umowy w sposób sprzeczny z umową stron. Sam fakt dokonywania wpłat na rzecz Spółdzielni był bezsporny, ale nie wystarczał. Wpłaty miały podstawę w umowie i zasadach rozliczania inwestycji. Nienależne mogłyby być dopiero w tej części, w której przekraczałyby ostateczny koszt przypadający na lokal nr (...) i miejsca postojowe nr 36 i 37.
Zgodnie z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. to powodowie, jako strona dochodząca zwrotu, musieli wykazać fakty uzasadniające roszczenie. Ciężar dowodu nie ograniczał się do wykazania, że powodowie nie zgadzają się z rozliczeniem Spółdzielni, że w innych sprawach kwestionowano działania Spółdzielni albo że poszczególne dokumenty rozliczeniowe budziły ich zastrzeżenia. Powodowie musieli wykazać konkretną nadpłatę, czyli to, że po prawidłowym ustaleniu kosztów inwestycji i po przypisaniu ich do ich lokalu oraz miejsc postojowych suma ich wpłat i kompensat przewyższała należny wkład budowlany.
Tego powodowie nie wykazali. Prawidłowe i pełne rozliczenie inwestycji z uwzględnieniem wartości prawa użytkowania wieczystego działki nr (...) nie wykazało nadpłaty. Przeciwnie, z opinii biegłego wynikało, że ostateczny wkład budowlany powodów wynosił 379.016,72 zł, natomiast na poczet tego wkładu Spółdzielnia zaliczyła wpłaty i kompensaty w kwocie 344.136,98 zł. Różnica wynosiła 34.879,74 zł. Wynik ten wykluczał przyjęcie, że Spółdzielnia zatrzymała od powodów kwotę przewyższającą należny wkład.
Ustalenie w niniejszej sprawie, że rozliczenie sporządzone na podstawie opinii biegłego M. H. wykazywało niedopłatę po stronie powodów, nie oznaczało jednak, że Sąd rozstrzygał w tym postępowaniu o roszczeniu Spółdzielni o zapłatę tej niedopłaty. Taki przedmiot procesu nie został objęty żądaniem pozwu ani zakresem rozpoznania sprawy. Sprawa z powództwa Spółdzielni przeciwko powodom o dopłatę do wkładu budowlanego została prawomocnie rozstrzygnięta w postępowaniu prowadzonym pod sygn. III C 1370/04. Niniejsze postępowanie nie służyło ponownemu badaniu zasadności tamtego roszczenia ani tworzeniu nowej podstawy do jego dochodzenia. Sąd oceniał wyłącznie żądanie powodów o zwrot nadpłaty. Wyrok w sprawie III C 1370/04 skutkuje powagą rzeczy osądzonej w zakresie roszczenia Spółdzielni, ale nie rodzi skutków prawnych w zakresie roszczeń powodów sformułowanych w niniejszym postępowaniu.
Odnosząc się do zarzutu przedawnienia, Sąd Okręgowy uznał go za niezasadny. Powodowie dochodzili zwrotu nadpłaty mającej wynikać z końcowego rozliczenia wkładu budowlanego. Roszczenie tego rodzaju mogło zostać skonkretyzowane dopiero po rozliczeniu inwestycji i ustaleniu, czy suma wpłat przewyższa koszty przypadające na dany lokal oraz miejsca postojowe. Nie było więc wystarczające odwołanie się wyłącznie do daty ostatniej wpłaty dokonanej przez powodów na poczet wkładu. Wpłaty te były dokonywane w toku realizacji inwestycji i miały podstawę w umowie. Kwestia ewentualnej nadpłaty mogła ujawnić się dopiero po przedstawieniu powodom końcowego rozliczenia kosztów inwestycji.
Za najwcześniejszy moment, od którego należało liczyć bieg terminu przedawnienia ewentualnego roszczenia powodów o zwrot nadpłaty, Sąd przyjął pismo Spółdzielni z 23 września 2003 r. W piśmie tym Spółdzielnia przedstawiła powodom swoje stanowisko co do wyniku rozliczenia lokalu nr (...) oraz miejsc postojowych nr 36 i 37, wskazując kwoty, które według tego rozliczenia pozostawały do dopłaty. Od tej daty powodowie znali wynik rozliczenia przyjętego przez Spółdzielnię i mogli ocenić, czy je akceptują, czy też uznają, że w jego wyniku doszło do pobrania od nich świadczeń nienależnych. Do oceny przedawnienia należało zastosować art. 118 k.c. w brzmieniu obowiązującym przed zmianą dokonaną ustawą z 13 kwietnia 2018 r. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli przepis szczególny nie stanowił inaczej, termin przedawnienia wynosił dziesięć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Niniejsze roszczenie powodów nie jest związane ani z prowadzoną przez nich działalnością gospodarczą ani nie dotyczy świadczenia okresowego.
Termin przedawnienia należało zatem liczyć najpóźniej od 23 września 2003 r. Trzyletni termin upływał 23 września 2013 r. Pozew został wniesiony 16 kwietnia 2013 r., a więc przed upływem terminu przedawnienia.
Zarzut przedawnienia był zatem nieskuteczny. Niezależnie od tego powództwo podlegało oddaleniu bowiem powodowie nie wykazali istnienia nadpłaty. Materiał dowodowy nie potwierdził, aby suma wpłat i kompensat powodów przewyższała należny wkład budowlany przypadający na lokal nr (...) oraz miejsca postojowe nr 36 i 37.
Nie przesądzał wyniku sprawy zarzut Spółdzielni, dotyczący legitymacji powodów, związany z umową z 14 lipca 2006 r., na podstawie której V. F. i E. F. znieśli współuprawnienie do spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu nr (...). Pozwana wywodziła z tego, że ewentualne roszczenie nie mogło przysługiwać obojgu powodom. Zarzut ten nie był zasadny, powodowie dochodzili zwrotu nienależnego świadczenia. Wpłat których zwrotu się domagają dokonywali z majątku wspólnego i to przesądza o ich wspólnej legitymacji do dochodzenia ich zwrotu, okoliczność późniejszych zmian w zakresie uprawnień do lokalu jest bez znaczenia.
Szczególnego omówienia wymagało powoływanie się przez powodów na opinię J. L., sporządzoną w sprawie III C 1370/04. Powodowie traktowali tę opinię jako jeden z głównych argumentów za przyjęciem, że rozliczenie Spółdzielni było wadliwe, a po ich stronie powstała nadpłata. Takiego wniosku z tej opinii wyprowadzić jednak nie można.
W pierwszej kolejności należało uwzględnić, że opinia ta została sporządzona w innym postępowaniu i dla potrzeb innego roszczenia. W sprawie III C 1370/04 to Spółdzielnia dochodziła od powodów dopłaty do wkładu budowlanego. Przedmiotem tamtego procesu było więc ustalenie, czy Spółdzielnia wykazała istnienie i wysokość własnej wierzytelności. W niniejszej sprawie sytuacja procesowa była odwrotna. To powodowie dochodzili od Spółdzielni zapłaty, twierdząc, że dokonali nadpłaty. Ciężar dowodu dotyczył zatem innego faktu: nie niedopłaty po stronie powodów, lecz nadpłaty po ich stronie i obciążał powodów.
Nie można tych dwóch kwestii utożsamiać. Oddalenie powództwa Spółdzielni o dopłatę oznaczało, że w tamtym procesie Spółdzielnia nie uzyskała dochodzonego świadczenia. Nie oznaczało natomiast, że po stronie powodów automatycznie powstała wierzytelność o zwrot części wkładu budowlanego. Brak wykazania roszczenia przez jedną stronę nie jest dowodem istnienia przeciwnego roszczenia po stronie drugiej. W procesie o zapłatę każda ze stron musi udowodnić własne żądanie, jeżeli to ona wywodzi z niego skutki prawne, zgodnie z art. 6 k.c.
Następnie należało odróżnić funkcję dowodową opinii O.-L. od funkcji opinii M. H. sporządzonej w niniejszej sprawie. Biegły O.-L. oceniał materiał przedstawiony w procesie o dopłatę. Badał, czy dokumenty przedłożone przez Spółdzielnię pozwalają uznać jej roszczenie za wykazane. Wskazywał na braki dokumentacyjne, wątpliwości co do końcowego rozliczenia i elementy, które w jego ocenie nie pozwalały potwierdzić dopłaty dochodzonej przez Spółdzielnię. Była to zatem opinia odnosząca się do dowodowego wykazania roszczenia Spółdzielni w postępowaniu III C 1370/04. Nie była to natomiast opinia, która ustalała dodatnie saldo po stronie powodów. Biegły O.-L. nie przeprowadził pełnego rozliczenia kosztów inwestycji (...)w takim zakresie, w jakim było to konieczne w niniejszej sprawie. Nie przedstawił kompletnego zestawienia kosztów przypadających na lokal nr (...), balkon albo taras, oranżerię, schowek oraz miejsca postojowe nr (...) z jednoczesnym zestawieniem tych kosztów ze wszystkimi wpłatami i kompensatami powodów. Nie wskazał również kwoty nadpłaty powodów, która mogłaby stanowić podstawę zasądzenia świadczenia w niniejszej sprawie.
Odnosząc się do kwestii prejudycjalności, opinia biegłego O.-L. nie miała takiego charakteru dla niniejszego postępowania. Sąd rozpoznający tę sprawę nie był związany ani wnioskami tej opinii, ani oceną materiału dowodowego dokonaną w innym procesie. Znaczenie wiążące mogło mieć jedynie prawomocne rozstrzygnięcie co do przedmiotu sprawy III C 1370/04, a przedmiot ten był inny. Tam rozstrzygano o żądaniu Spółdzielni o dopłatę. W niniejszym procesie rozstrzygane było żądanie powodów o zwrot nadpłaty. Te roszczenia pozostają ze sobą związane faktycznie, bo dotyczą tej samej inwestycji i tego samego lokalu, ale nie są tożsame procesowo.
Dalej należało wskazać, że opinia biegłego O.-L. nie mogła zastąpić dowodu z opinii biegłego w niniejszym postępowaniu. Przy przyjęciu dopuszczalności posiłkowego korzystania z opinii sporządzonej w innej sprawie, taki dokument nie może być traktowany jako rozstrzygający, jeżeli nie odpowiada na pytanie istotne dla obecnego procesu. A pytanie kluczowe dla rozstrzygnięcia w niniejszym procesie brzmiało: czy po pełnym rozliczeniu inwestycji (...), przy przypisaniu kosztów do lokalu nr (...) i miejsc postojowych nr 36 i 37, po stronie powodów wystąpiła nadpłata. Opinia biegłego O.-L. takiego rachunku nie zawierała.
Porównanie obu opinii pokazuje, że nie są to dwie sprzeczne odpowiedzi na to samo pytanie. Opinia biegłego O.-L. prowadziła do wniosku, że Spółdzielnia w tamtym procesie nie wykazała dochodzonej dopłaty. Opinia biegłego H. odpowiadała natomiast na pytanie, jaki był rzeczywisty wynik rozliczenia lokalu powodów po zbadaniu dokumentacji księgowej, kosztów inwestycji, struktury powierzchni, prawa użytkowania wieczystego gruntu, podatku VAT, robót dodatkowych, miejsc postojowych oraz wpłat i kompensat powodów. Dopiero ten zakres odpowiadał potrzebom niniejszej sprawy.
W tym znaczeniu opinia biegłego M. H. była adekwatna dla rozstrzygnięcia obecnego sporu. Nie dlatego, że Sąd zastąpił ocenę jednej opinii automatycznym przyjęciem drugiej, lecz dlatego, że opinia biegłego H. odnosiła się do właściwej tezy dowodowej. Biegły H. nie poprzestał na ocenie, czy Spółdzielnia prawidłowo udokumentowała własne żądanie w innym procesie. Odtworzył koszty inwestycji i przypisał je do lokalu powodów oraz miejsc postojowych. Następnie zestawił wynik tego rozliczenia z wpłatami i kompensatami. Ten rachunek nie wykazał nadpłaty.
Powodowie próbowali nadać opinii biegłego O.-L. znaczenie szersze, niż wynikało z jej przedmiotu. W ich argumentacji opinia ta miała prowadzić do wniosku, że skoro Spółdzielnia nie wykazała dopłaty, to powodowie musieli zapłacić za dużo. Ten wniosek jest wadliwy. Między brakiem udowodnienia niedopłaty przez Spółdzielnię a udowodnieniem nadpłaty przez powodów nie zachodzi automatyczne przejście. Możliwa jest sytuacja, w której Spółdzielnia nie wykazuje swojego roszczenia o dopłatę, a powodowie nie wykazują własnego roszczenia o zwrot. Właśnie taki układ wystąpił w tej sprawie.
Nie można było też przyjąć, że sama krytyka dokumentów Spółdzielni zawarta w opinii O.-L. wystarczała do uwzględnienia powództwa. Powodowie dochodzili konkretnej kwoty 82.869,50 zł. Zasądzenie tej kwoty wymagało ustalenia, że suma świadczeń powodów przewyższyła koszty przypadające na ich lokal i miejsca postojowe. Opinia biegłego O.-L. takiego dodatniego salda nie wykazywała. Nie wskazywała również rachunku, który pozwalałby Sądowi zasądzić kwotę niższą od dochodzonej.
W konsekwencji opinia biegłego O.-L. mogła być uwzględniona jedynie jako element tła sporu między stronami i wyjaśnienie, dlaczego powodowie odwoływali się do wyniku sprawy III C 1370/04. Nie mogła jednak stanowić podstawy ustalenia nadpłaty. Dla takiego ustalenia konieczne było przeprowadzenie pełnego rozliczenia w niniejszej sprawie. Rozliczenie to zostało dokonane na podstawie dokumentacji księgowej i opinii biegłego H.. Jego wynik był dla powodów niekorzystny, ponieważ wykazywał niedopłatę, a nie nadpłatę. Sąd nie pominął zatem opinii biegło O.-L.. Ocenił ją jednak zgodnie z jej rzeczywistym zakresem. Była to opinia z procesu o dopłatę, nie zaś opinia wykazująca roszczenie powodów o zwrot. Nie zawierała kompletnego rozliczenia lokalu nr (...) i miejsc postojowych nr 36 i 37 w zakresie koniecznym dla niniejszej sprawy. Nie mogła więc podważyć opinii H., która została sporządzona w tym postępowaniu, na potrzeby tego roszczenia i przy uwzględnieniu pełnego rachunku kosztów oraz wpłat powodów.
Z tych względów powoływanie się przez powodów na opinię biegłego O.-L. nie prowadziło ani do zakwestionowania ustaleń Sądu, ani do podważenia opinii biegłego H.. Opinie te nie były równoważnymi, konkurencyjnymi rozliczeniami tego samego roszczenia. O.-L. oceniał w innym postępowaniu na podstawie innego materiału dowodowego, czy Spółdzielnia wykazała dochodzoną od powodów dopłatę. H. natomiast rozliczał w niniejszej sprawie rzeczywiste koszty inwestycji i saldo powodów w kontekście ich żądania o zwrot nadpłaty. Dopiero ta druga opinia odpowiadała na pytanie istotne dla obecnego rozstrzygnięcia.
Opinia O.-L. nie dowodziła nadpłaty. Mogła co najwyżej potwierdzać, że w sprawie III C 1370/04 Spółdzielnia nie wykazała skutecznie dochodzonej dopłaty. To nie wystarczało do uwzględnienia obecnego powództwa. Powodowie musieli wykazać własną wierzytelność wobec Spółdzielni, a więc dodatnie saldo po ich stronie po rozliczeniu lokalu nr (...) oraz miejsc postojowych nr 36 i 37. Tego ciężaru nie udźwignęli.
Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut powodów, że Spółdzielnia obciążyła ich kosztami lokali użytkowych. Z opinii biegłego wynikało, że koszty inwestycji zostały rozdzielone między poszczególne kategorie powierzchni, w tym lokale mieszkalne, lokale użytkowe, oranżerie, miejsca postojowe i pomieszczenia gospodarcze. Powodowie nie wykazali, aby konkretna część kosztów lokali użytkowych została przeniesiona na lokal nr (...) albo miejsca postojowe nr 36 i 37. Samo twierdzenie, że Spółdzielnia nieprawidłowo finansowała lokale użytkowe, nie wystarczało do ustalenia nadpłaty po stronie powodów.
Nie został potwierdzony również zarzut podwójnego naliczenia podatku VAT. Biegły wyjaśnił, że wartości netto faktur i podatek VAT były księgowane odrębnie. Powodowie mylili w tym zakresie rozdzielenie księgowe składników faktury z podwójnym naliczeniem tego samego kosztu. Dokumentacja księgowa nie potwierdziła, aby inwestycja została obciążona podatkiem VAT dwukrotnie. Nie było także podstaw do wyłączenia z rozliczenia wartości prawa użytkowania wieczystego (...). Prawo to stanowiło składnik majątkowy związany z inwestycją i jego wartość mogła zostać uwzględnione w kosztach rozliczenia, w przeciwnym wypadku to powodowie byliby bezpodstawnie wzbogaceni. Biegły ustalił jego wartość na podstawie transakcji dotyczącej sąsiedniej działki nr (...), a następnie rozdzielił ją między poszczególne kategorie powierzchni. Takie rozliczenie nie prowadziło do obciążenia powodów całością wartości gruntu, lecz jedynie częścią przypadającą na lokal i miejsca postojowe według przyjętego klucza. Zastrzeżenia powodów dotyczące robót dodatkowych również nie podważały wyniku sprawy. Roboty dodatkowe zostały rozliczone z robotami zaniechanymi. Do końcowego wyniku przyjęto saldo, a nie dowolnie wybraną kwotę. Powodowie nie wykazali, aby prace ujęte w rozliczeniu nie dotyczyły ich lokalu, nie zostały wykonane albo zostały rozliczone podwójnie.
Odnosząc się do należności (...) S.A., należało wskazać, że biegły w opinii uzupełniającej – wbrew zarzutom powodów - nie przyjął bezkrytycznie kwoty 123.924,14 zł jako obciążenia powodów. Uwzględnił aktualizację tej pozycji i przypisał do lokalu powodów część wynikającą z przyjętego rozliczenia. Zarzut powodów, że obciążono ich całą kwotą związaną z (...) S.A., nie znajdował potwierdzenia w końcowym wyliczeniu.
Nie podważały wyniku sprawy również zastrzeżenia dotyczące kosztów generalnego wykonawcy i kaucji gwarancyjnej. Koszty generalnego wykonawcy zostały ujęte w opinii na podstawie dokumentacji księgowej inwestycji. Powodowie odwoływali się do wybranych zestawień i wskazywali na rozbieżności między poszczególnymi kwotami, ale nie wykazali, aby biegły przyjął do rozliczenia koszt nieponiesiony albo rozliczony podwójnie. Samo żądanie dalszego wykazywania przepływów związanych z kaucją gwarancyjną nie prowadziło do ustalenia nadpłaty powodów. Było elementem dalszej kontroli dokumentacji inwestycji, a nie dowodem konkretnego dodatniego salda po stronie powodów.
Nie można było również pominąć, że powodowie formułowali zarzuty w sposób fragmentaryczny. Kwestionowali poszczególne pozycje rozliczenia — grunt, VAT, roboty dodatkowe, lokale użytkowe, (...) S.A., koszty generalnego wykonawcy — ale nie przedstawili własnego pełnego rozliczenia, które obejmowałoby wszystkie koszty inwestycji, wszystkie kategorie powierzchni, wszystkie wpłaty i kompensaty oraz prowadziłoby do dodatniego salda w dochodzonej kwocie. W procesie o zwrot nadpłaty nie wystarcza wykazanie wątpliwości co do wybranych pozycji rozliczenia dokonanego przez pozwanego. Konieczne jest wykazanie, że po prawidłowym rozliczeniu całości inwestycji i lokalu powodów powstała nadwyżka świadczeń po ich stronie w wysokości dochodzonej pozwem.
W konsekwencji materiał dowodowy nie potwierdził, aby po stronie powodów powstała nadpłata. Powodowie wykazali, że dokonywali wpłat na rzecz Spółdzielni, ale nie wykazali ich nienależności w dochodzonej wysokości. Skoro brak było dodatniego salda po stronie powodów, nie powstało roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego. Z tych przyczyn powództwo podlegało oddaleniu w całości.
Z powyższych przyczyn Sąd oddalił powództwo w całości o czym orzeczono jak w sentencji w punkcie I.
O kosztach procesu w zakresie kosztów należnych pozwanej Sąd orzekł na podstawie art. 108 §1 zdanie pierwsze k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Powództwo zostało oddalone w całości, wobec czego pozwana Spółdzielnia była stroną wygrywającą sprawę. Przysługiwał jej zatem zwrot kosztów niezbędnych do celowej obrony.
Na koszty należne pozwanej składało się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika będącego radcą prawnym oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Wartość przedmiotu sporu wynosiła 82.870 zł. Stawka minimalna wynagrodzenia pełnomocnika pozwanej, ustalona według § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu, wynosiła 3.600 zł. Rozporządzenie to znajdowało zastosowanie na podstawie § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, ponieważ sprawa została wszczęta przed wejściem w życie rozporządzenia z 2015 r.
Sąd uwzględnił wniosek pozwanej o przyznanie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości trzykrotności stawki minimalnej. Za takim rozstrzygnięciem przemawiał nakład pracy pełnomocnika pozwanej, czas trwania postępowania, obszerność materiału dowodowego oraz stopień skomplikowania sprawy. Postępowanie dotyczyło rozliczenia inwestycji spółdzielczej sprzed wielu lat. Wymagało analizy dokumentacji księgowej, uchwał organów Spółdzielni, rozliczeń lokalu i miejsc postojowych, dokumentów dotyczących powierzchni budynku, rozliczenia kosztów prawa użytkowania wieczystego gruntu, podatku VAT, robót dodatkowych i zaniechanych oraz kosztów generalnego wykonawcy. Pełnomocnik pozwanej musiał odnosić się także do opinii biegłych, opinii uzupełniających, ustnych wyjaśnień biegłych oraz licznych pism procesowych powodów.
Sprawa trwała wiele lat i wymagała od strony pozwanej stałego odnoszenia się do powtarzanych oraz uzupełnianych zarzutów dotyczących rozliczenia inwestycji. Czynności pełnomocnika nie ograniczały się do typowej obrony w sprawie o zapłatę. Wymagały bieżącej analizy dokumentacji archiwalnej, współpracy ze Spółdzielnią przy odtwarzaniu danych księgowych i rozliczeniowych oraz odnoszenia się do kolejnych wniosków dowodowych powodów. Znaczenie miało także to, że powodowie powoływali się na dokumenty i opinie z innych postępowań, co wymagało od pozwanej wykazywania, dlaczego nie przesądzają one o istnieniu nadpłaty w niniejszej sprawie. W tych okolicznościach zasądzenie jedynie stawki minimalnej nie odpowiadałoby rzeczywistemu nakładowi pracy pełnomocnika pozwanej. Sąd nie znalazł jednak podstaw do zasądzenia wynagrodzenia w stawce maksymalnej. Koszty zastępstwa procesowego mają rekompensować stronie wygrywającej celowe i niezbędne koszty obrony, a nie stanowić dodatkową sankcję finansową dla strony przegrywającej za samo wytoczenie powództwa. Dotyczy to zwłaszcza sprawy takiej jak niniejsza, w której powodowie, jako członkowie Spółdzielni, dochodzili kontroli rozliczenia inwestycji mieszkaniowej, a ich przekonanie o potrzebie tej kontroli było na początkowym etapie postępowania usprawiedliwione okolicznościami sprawy – niezasadnie wytoczonym pozwem przez Spółdzielnię.
Sąd miał również na względzie pozycję pozwanej Spółdzielni. Jest to podmiot zorganizowany, prowadzący działalność w ramach struktury spółdzielczej, dysponujący dokumentacją inwestycji oraz korzystający ze stałej albo powtarzalnej obsługi prawnej finansowanej w ramach kosztów działalności Spółdzielni. Nie oznacza to, że pozwanej nie należał się zwrot kosztów zastępstwa procesowego. Oznacza jednak, że przy określaniu wysokości wynagrodzenia ponad stawkę minimalną należało zachować proporcję między rzeczywistym nakładem pracy pełnomocnika a tym, aby zasądzone koszty nie nabrały charakteru represyjnego wobec powodów. Z tych przyczyn Sąd uznał, że adekwatna jest trzykrotność stawki minimalnej.
Łącznie na rzecz pozwanej Spółdzielni należało więc zasądzić 10.817 zł, obejmujące 10.800 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Odsetki ustawowe za opóźnienie od kosztów procesu zasądzono od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c.
Sąd zasądził tę kwotę solidarnie od powodów na podstawie art. 105 § 2 k.p.c. Powodowie wspólnie dochodzili jednego roszczenia, opartego na tym samym stanie faktycznym i tym samym rozliczeniu lokalu nr (...) oraz miejsc postojowych nr 36 i 37. Ich współuczestnictwo po stronie powodowej było związane z tym samym przedmiotem sporu, a dochodzone roszczenie było przedstawiane jako wspólne żądanie zwrotu nadpłaconego wkładu budowlanego.
W zakresie nieuiszczonych kosztów sądowych, obejmujących koszty opinii biegłych niepokryte zaliczkami powodów, Sąd zastosował art. 102 k.p.c. i odstąpił od obciążania powodów tymi kosztami. Do zastosowania tego przepisu nie jest wymagany wniosek strony. Sąd może zastosować go z urzędu, jeżeli w okolicznościach sprawy obciążenie strony przegrywającej pełnymi kosztami byłoby nieuzasadnione.
Sąd miał na uwadze, że co do zasady powodowie, jako strona przegrywająca sprawę, powinni ponieść koszty procesu. Zasada ta znalazła zastosowanie w zakresie kosztów należnych pozwanej. Inaczej Sąd ocenił jednak kwestię dalszych kosztów sądowych, w tym kosztów związanych z opiniami biegłych. Powodowie uiścili zaliczki na koszty opinii, jednak zaliczki te nie pokryły w całości wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa — Sąd Okręgowy w Warszawie.
Za nieobciążaniem powodów tymi dalszymi kosztami przemawiały szczególne okoliczności sprawy. Powodowie wytoczyli powództwo po prawomocnym zakończeniu wcześniejszego postępowania, w którym Spółdzielnia dochodziła od nich dopłaty do wkładu budowlanego i sprawę tę przegrała. Okoliczność ta mogła wzmacniać po stronie powodów przekonanie, że rozliczenie inwestycji (...)było wadliwe i że przysługuje im roszczenie o zwrot nadpłaty. Sąd miał również na względzie, że Spółdzielnia nie była podmiotem całkowicie wolnym od zastrzeżeń co do sposobu prowadzenia i dokumentowania rozliczeń inwestycyjnych. W sprawie ujawniono, że sposób rozliczenia inwestycji wymagał weryfikacji, a w innych postępowaniach dotyczących działalności Spółdzielni kwestionowano prawidłowość jej rozliczeń.
Znaczenie miała także specyfika relacji między spółdzielnią mieszkaniową a jej członkiem. Spółdzielnia dysponuje dokumentacją, prowadzi inwestycję, dokonuje księgowań i sporządza rozliczenia. Członek spółdzielni, który kwestionuje obciążenie wkładem budowlanym, pozostaje w słabszej pozycji informacyjnej. Ma prawo domagać się kontroli rozliczenia, również na drodze sądowej, jeżeli uważa, że obciążono go kosztami nienależnymi albo nieprawidłowo przypisanymi do jego lokalu. Sam fakt, że ostatecznie roszczenie nie zostało wykazane, nie oznacza jeszcze, że wytoczenie powództwa od początku było oczywiście bezzasadne.
Sąd uwzględnił jednak również to, że na późniejszym etapie postępowania, zwłaszcza po sporządzeniu opinii uzupełniającej biegłego M. H., dalsza aktywność procesowa powodów wykraczała poza potrzebę rzeczowego wyjaśnienia sprawy. Powodowie ponawiali wnioski dowodowe, powielali zastrzeżenia i zmierzali do dalszej kontroli dokumentacji oraz opinii, mimo że zasadnicze kwestie istotne dla rozstrzygnięcia zostały już wyjaśnione. Ta okoliczność przemawiała przeciwko całkowitemu zwolnieniu powodów od konsekwencji procesowych przegrania sprawy. Z tego powodu Sąd zasądził na rzecz pozwanej koszty zastępstwa procesowego w podwyższonej wysokości.
Jednocześnie Sąd uznał, że obciążenie powodów także nieuiszczonymi kosztami sądowymi byłoby nadmierne. Sprawa dotyczyła rozliczenia wkładu budowlanego za lokal mieszkalny i miejsca postojowe, miała skomplikowany charakter rachunkowy, a przyczyny sporu nie leżały wyłącznie po stronie powodów. W tych warunkach zachodziły podstawy do zastosowania art. 102 k.p.c. w odniesieniu do dalszych kosztów postępowania.
Rozstrzygnięcie to nie oznaczało, że Sąd podzielił stanowisko powodów co do zasadności roszczenia. Powództwo zostało oddalone, ponieważ roszczenie było przedawnione, a niezależnie od tego powodowie nie wykazali nadpłaty. Odstąpienie od obciążania ich dalszymi kosztami było natomiast wynikiem oceny całokształtu okoliczności sprawy, w tym jej genezy, relacji stron, charakteru sporu oraz usprawiedliwionego — przynajmniej na początkowym etapie — przekonania powodów o potrzebie sądowej kontroli rozliczenia Spółdzielni.
Z powyższych względów Sąd Okręgowy postanowił jak w punktach II i III sentencji wyroku.
sędzia Piotr Królikowski