sygn. II Ca 1536/25 9 lutego 2026 Sąd Okręgowy w Kielcach

Wyrok z 9 lutego 2026, sygn. II Ca 1536/25

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono apelację
Przedmiot o uznanie czynności prawnej za bezskuteczną
Typ sprawy sprawa cywilna
Etap apelacja
Tryb posiedzenie niejawne
Role w sprawie
powód pozwany dłużnik egzekucyjny apelujący / skarżący
Data orzeczenia 9 lutego 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Kielcach
Wydział II Wydział Cywilny Odwołaczy
Przewodniczący Sędzia Mariusz Broda

Sygn. akt II Ca 1536/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 lutego 2026 r.

Sąd Okręgowy w Kielcach II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Mariusz Broda

po rozpoznaniu w dniu 9 lutego 2026 r. w (...)

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa Syndyka Masy Upadłości F. Ł. – osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej

przeciwko O. Ł. (1), F. Ł., L. Ł., U. Ł.

o uznanie czynności prawnej za bezskuteczną

na skutek apelacji pozwanych U. Ł. i F. Ł. oraz apelacji pozwanych

O. Ł. (1) i L. Ł.,

od wyroku Sądu Rejonowego w Sandomierzu

z dnia 27 czerwca 2025 r. sygn. akt I C 238/24

1. prostuje niedokładność pisarską w komparycji zaskarżonego wyroku, w ten sposób, że eliminuje zapis (...);

2. oddala apelacje.

(...)

(...)

(...)

(...)

Sygn. akt II Ca 1536/25

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 27.06.2025 r. Sąd Rejonowy w Sandomierzu:

- w pkt I uznał za bezskuteczną w stosunku do masy upadłości F. Ł. – osoby fizycznej nie prowadzącej działalności gospodarczej, umowę darowizny zabudowanej nieruchomości położonej w B., stanowiącej działkę (...), o powierzchni 0,(...), dla której Sąd Rejonowy w Sandomierzu V Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi (...) o (...) i ustanowienia służebności osobistej na rzecz upadłego i jego małżonki U. Ł., zawartą w formie aktu notarialnego dnia 17 grudnia 2019 roku przed notariuszem W. H., w kancelarii notarialnej w B., przy ulicy (...), rep A numer (...), w zakresie w jakim umowa ta uniemożliwia zaspokojenie wierzytelności wierzycieli upadłego F. Ł. uczestniczących w postępowaniu upadłościowym toczącym się przed Sądem Rejonowym w Kielcach pod sygn. akt (...), zgłoszonych i uznanych przez upadłego w tym postępowaniu w łącznej kwocie 94.079,31 zł (dziewięćdziesiąt cztery tysiące siedemdziesiąt dziewięć złotych, 31/100);

- w pkt II odstąpił od obciążenia pozwanych kosztami sądowymi.

Sąd pierwszej instancji ustalił następujący stan faktyczny:

Pozwany F. Ł. w 2015 roku uległ poparzeniu w wyniku wybuchu zbiornika gazowego zamontowanego w należącym do niego samochodzie osobowym. Przed wypadkiem pozwany wykonywał zawód listonosza, był też przedstawicielem firmy (...). Po wypadku zaprzestał pracy zawodowej i przeszedł na rentę inwalidzką. Celem sfinansowania rehabilitacji powypadkowej pozwany wspólnie z żoną zawarli szereg umów kredytowych. W chwili wypadku małżonkowie F. i O. Ł. (2) nie posiadali żadnych środków finansowych z których mogli pokryć koszty leczenia.

Pozwana U. Ł. po wypadku męża zaprzestała uprawy posiadanego przez siebie 10 ha gospodarstwa rolnego i poświęciła się opiece nad mężem. Małżonkowie Ł. w chwili wypadku na swoim utrzymaniu posiadali dwójkę wspólnie z nimi mieszkających dzieci: małoletniego wówczas pozwanego L. Ł. oraz 20 letniego O. Ł. (1). Poziom życia rodziny do chwili wypadku był skromny, po wypadku zaś uległ znacznemu obniżenia.

W dniu 17 grudnia 2019 roku pozwany F. Ł. w drodze darowizny przeniósł na rzecz swoich synów O. Ł. (1) i L. Ł. prawo własności nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym, składającej się z działki o (...), położonej w B. przy ul. (...). Obdarowani ustanowili na rzecz darczyńcy i jego małżonki służebność osobistą polegającą na prawie korzystania z pokoju na parterze – sypialni w budynku mieszkalnym usytuowanym na przedmiotowej nieruchomości, wspólnego korzystania ze znajdujących się w budynku łazienki, kuchni, korytarza oraz zjazdu na działkę oraz korzystania z działki i budynku gospodarczego znajdującego się na przedmiotowej nieruchomości. Będąca przedmiotem darowizny nieruchomość stanowiła majątek odrębny F. Ł..

W dacie dokonania darowizny na F. Ł. ciążyły zobowiązania finansowe wynikające m. in. z umowy kredytowej zawartej w dniu 25 czerwca 2019 roku z (...) S.A. z siedzibą w M. o nr (...). Zadłużenie wynikające z tej umowy obejmujące kapitał oraz odsetki na dzień 08 lipca 2021 roku wynosiło 165.881,13 zł. Nadto na pozwanym z tytułu umowy pożyczki zawartej w dniu 08 maja 2017 roku zawartej z (...) Kasą (...) S.A. z siedzibą w M., ciążyło zadłużenie w kwocie 20.201,60 zł. Pozwany zaprzestał spłaty tej pożyczki w lutym 2020 roku, w związku z czym umowa została wypowiedziana pismem z dnia 16 czerwca 2020 roku, wierzyciel zaś wystąpił na drogę sądową i uzyskał tytuł egzekucyjny na sumę 9798, 92 zł.

W dniu 17 lutego 2022 roku pozwany F. Ł. wystąpił z wnioskiem o ogłoszenie upadłości, wskazując we wniosku, iż posiada zadłużenie w łącznej wysokości 262.169,77 zł, że zadłużenie to powstało w wyniku wypadku jakiego doznał w 2015 roku i wynikało z konieczności pokrycia kosztów leczenia powypadkowego, leczenie to nie dało efektów, w związku z czym pozwany nie powrócił do pracy i utrzymuje się z renty chorobowej w wysokości 1000 zł miesięcznie. We wniosku pozwany nie wskazał żadnego majątku. Postanowieniem z dnia 17 maja 2022 roku Sad Rejonowy w Kielcach V Wydział Gospodarczy w sprawie o sygn. akt (...) ogłosił upadłość F. Ł., jako osoby fizycznej nie prowadzącej działalności gospodarczej.

Pozwana U. Ł. złożyła równocześnie z mężem wniosek o ogłoszenie upadłości, w jego uzasadnieniu podnosząc podobnie jak pozwany F. Ł., że problemy finansowe zostały zapoczątkowane wypadkiem męża i wszelkie zaciągane po tej dacie zobowiązania finansowe przeznaczone były na leczenie męża. Pozwana nadto w uzasadnieniu wniosku podniosła, że jej aktualne na datę złożenia wniosku zadłużenie opiewało na kwotę 700.000 zł, utrzymuje się z renty chorobowej w wysokości ok. 900 zł miesięcznie i od 2017 roku opiekuje się mężem.

Przeniesienie własności jedynego wartościowego składnika majątkowego w drodze darowizny na rzecz dzieci spowodowało, że pozwany F. Ł. stał się niewypłacalny. Obdarowani w dacie dokonania darowizny nie posiadali wiedzy co do wysokości zobowiązań finansowych ciążących na darczyńcy.

Taki stan faktyczny Sąd Rejonowy rozważył w następujący sposób:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.

Legitymacja czynna syndyka wynika z art. 131 w zw. z art. 132 ust. 1 ustawy prawo upadłościowe. Powód zachował terminy zawite przewidziane do wystąpienia z tego rodzaju roszczeniem, zarówno ogólny 5 letni, określony w art. 534 k.c., jak i szczególny 2 letni liczony od daty ogłoszenia upadłości, określony w art. 132 ust. 3 prawa upadłościowego.

Jeśli chodzi o legitymację bierną pozwanych O. Ł. (1) i L. Ł. to wynika ona bezpośrednio z treści art. 531 § 1 k.c., w myśl którego uznanie za bezskuteczną czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli następuje w drodze powództwa lub zarzutu przeciwko osobie trzeciej, która wskutek tej czynności uzyskała korzyść majątkową. Skierowanie dodatkowo powództwa przeciwko dłużnikowi i jego małżonce, w ocenie Sądu, również było uzasadnione, zważywszy na charakter umowy zawartej z obdarowanymi, która miała mieszany charakter obejmujący z jednej stronie rozporządzenie rzeczą, z drugiej zaś jej obciążenie przez nabywców ograniczonym prawem rzeczowym na rzecz dłużnika i jego małżonki. W zaistniałej sytuacji zatem również dłużnik i jego małżonka są biernie legitymowani. Rozstrzygając podobny stan faktyczny Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku wydanym w dniu 04 marca 2022 w sprawie o sygn.. akt II CSKP 57/52 stwierdził, że jeżeli przeniesienie prawa własności nieruchomości nastąpiło w zamian za ustanowienie służebności osobistej, to z punktu widzenia instytucji skargi pauliańskiej nie można "rozszczepiać" tych czynności i traktować ich jako dwóch niezależnych od siebie czynności w postaci umowy darowizny i ustanowienia ograniczonego prawa rzeczowego. Ocena podstawy prawnej przeniesienia własności nie może być w tym przypadku przeprowadzana w oderwaniu od ustanowienia służebności osobistej na rzecz zbywców. Czynność prawna objęta skargą pauliańską prowadzi bowiem do pokrzywdzenia strony powodowej (wierzyciela) nie tylko z powodu wyzbycia się przez dłużników składnika majątkowego, z którego mogłaby ona uzyskać zaspokojenie, ale także z racji obciążenia nieruchomości służebnością osobistą skuteczną erga omnes (por. art. 1000 § 3 k.p.c.). Tego rodzaju czynność prawna musi być uznana za zdziałaną ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela, bowiem ewidentnie prowadzi do utrudnienia, a nawet uniemożliwienia egzekucji z nieruchomości, skoro dłużnicy zyskują przy tym ochronę i korzyść majątkową kosztem nieruchomości będącej przedmiotem umowy. Pogląd powyższy Sąd rozpoznający sprawę niniejszą w całości podziela.

Przesłankami skargi pauliańskiej zgodnie z art. 527 k.c. są: 1) dokonanie przez dłużnika z osobą trzecią czynności prawnej, na skutek której osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową 2) pokrzywdzenie w jej wyniku wierzycieli, 3) działanie dłużnika ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, 4) wiedza lub możliwość (przy zachowaniu należytej staranności) dowiedzenia się o tym przez osobę trzecią.

Wystąpienie dwóch pierwszych przesłanek nie było kwestionowane przez stronę pozwaną a ponadto jednoznacznie wynika z dokumentów zawartych w aktach sprawy. Bezsporne jest to, że wskutek zawartej w dniu 17 grudnia 2019 r. umowy darowizny pozwany F. Ł. stał się niewypłacalny. Przedmiotowa nieruchomość była bowiem jedynym składnikiem majątku dłużnika, z którego możliwa byłaby ewentualna egzekucja roszczeń. W orzecznictwie na ogół przyjmuje się, że niewypłacalność dłużnika w rozumieniu art. 527 § 2 k.c. oznacza taki stan majątku dłużnika, w którym egzekucja prowadzona zgodnie z przepisami kodeksu postępowania cywilnego nie może przynieść zaspokojenia wierzytelności pieniężnej przysługującej przeciwko temu dłużnikowi (por. wyrok SN z dnia 24 stycznia 2000 r., III CKN 554/98, LEX nr 52736; wyrok SA w Katowicach z dnia 11 lipca 2013 r., I ACa 417/13, LEX nr 1349916). W chwili dokonania darowizny nieruchomości pozwany F. Ł. nie świadczył pracy zarobkowej, utrzymywał się z renty inwalidzkiej i nie posiadał żadnych składników majątkowych o wartości umożliwiającej zaspokojenie się z nich przez wierzycieli. Jednocześnie zawierając umowę przeniesienia własności nieruchomości F. Ł. miał świadomość działania z pokrzywdzeniem wierzycieli, ponieważ wiadome mu było, jaki majątek posiada oraz z całą pewnością był świadomy wielkości ciążących na nim zobowiązań. Choć sam pozwany w złożonych przez siebie zeznaniach nie był w stanie oszacować łącznej wysokości ciążących na nim w dacie dokonania darowizny zobowiązań, to z treści samych dokumentów powołanych we wniosku o ogłoszenie upadłości, złożonym niespełna 14 miesięcy po dokonaniu omawianej czynności prawnej, wynika że w dacie darowizny ciążyło na dłużniku zobowiązanie wynikające z umowy kredytowej zawartej z (...) Bankiem opiewające w dniu 08 lipca 2021 roku na sumę przekraczającą 160 tys. zł. Jako, że pozwany w dacie darowizny w dalszym ciągu borykał się z problemami zdrowotnymi, to musiał zdawać sobie sprawę z tego, że rozporządzając jedynym wartościowym składnikiem swojego majątku nie będzie w stanie zaspokoić istniejących w chwili darowizny wierzytelności. Powyższe dowodzi realizacji trzeciej przesłanki wymienionej w art. 527 k.c. Ponadto zaznaczyć wypada, że w realiach niniejszej sprawy obowiązuje domniemanie działania dłużnika ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela zawarte w art. 529 k.c., które w żadnej mierze nie zostało wzruszone. Zgodnie z powołanym przepisem jeżeli w chwili darowizny dłużnik był niewypłacalny, domniemywa się, iż działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. To samo dotyczy wypadku, gdy dłużnik stał się niewypłacalny wskutek dokonania darowizny.

Twierdzenia podnoszone w zeznaniach pozwanej U. Ł. o tym, jakoby planowana sprzedaż części posiadanych przez nią gruntów rolnych miała doprowadzić do uregulowania istniejącego zadłużenia potraktować należało, jako nie przekonywujące, zważywszy na fakt, iż pozwana w dacie złożenia wniosku o ogłoszenie własnej upadłości sama zadłużona była na kwotę ok 700 tys. zł, nie pracowała i podobnie jak małżonek utrzymywała się z renty inwalidzkiej.

Zaznaczyć w tym miejscu wypada w odniesieniu do twierdzeń podnoszonych w toku procesu przez pozwanych, zgodnie z którymi intencją jaka kierowała pozwanym F. Ł. w związku z dokonaną darowizną nieruchomości była wyłącznie chęć uregulowania swoich spraw majątkowych na wypadek pogłębienia stanu niepełnosprawności pozwanego lub ewentualnie jego śmierci, że dla skuteczności skargi pauliańskiej nie jest konieczne, aby zamiarem dłużnika było pokrzywdzenie wierzycieli, wystarczy bowiem, że dłużnik posiada świadomość pokrzywdzenia wierzycieli. Świadomość taka istnieje, gdy dłużnik wie, że na skutek czynności prawnej określone aktywa wyjdą z jego majątku i że z tego powodu wierzyciele będą mieli trudności z zaspokojeniem, a w konsekwencji nastąpi ich pokrzywdzenie. Tego rodzaju sytuacja w niniejszej sprawie bez wątpienia zaistniała.

Przesłanka w postaci świadomości osoby trzeciej o dokonaniu przez dłużnika czynności prawnej z pokrzywdzeniem wierzycieli w rozpoznawanej sprawie nie posiadała znaczenia, a to ze względu na nieodpłatny charakter dokonanego na rzecz pozwanych O. Ł. (1) i L. Ł. przysporzenia majątkowego. W myśl bowiem art. 528 k.c. jeżeli wskutek czynności prawnej dokonanej przez dłużnika z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową bezpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną, chociażby osoba ta nie wiedziała i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się dowiedzieć, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

W uwzględnieniu zatem zgłoszonego żądania Sąd Rejonowy na podstawie wyżej powołanych przepisów uznał zaskarżoną czynność za bezskuteczną w stosunku do powoda w zakresie, w jakim uniemożliwia mu ona zaspokojenie wierzytelności zgłoszonych w toku postępowania upadłościowego.

Wyrok zaskarżyli wszyscy pozwani. Apelacje pozwanych L. Ł. i O. Ł. (1), były zawarte w jednym piśmie, a apelacje pozwanych U. Ł. i F. Ł. – w drugim piśmie. Wszystkie apelacje były tożsame w swej treści, tak co do zakresu zaskarżenia, zarzutów, wniosków oraz uzasadniania. Wyrok został zaskarżony w części co do jego pkt I. Skarżący zarzucili błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu przez Sąd, że F. Ł. miał świadomość pokrzywdzenia wierzycieli dokonując darowizny na rzecz synów poprzez uznanie za wiarygodne zeznań U. Ł. o jej planach sprzedaży nieruchomości celem zaspokojenia wierzycieli.

Wobec powyższego skarżący wnieśli o zmianę wyroku w zaskarżonej części, tj. w jego pkt I i oddalenie powództwa.

Powód – Syndyk masy upadłości F. Ł. – osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Apelacja F. Ł., jak i pozostałe trzy apelacje pozwanych były niezasadne.

Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń co do wszystkich faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, istotnych z punktu widzenia właściwych do zastosowania w tym przypadku przepisów prawa materialnego. Sąd Okręgowy te ustalenia w całości przyjął za własne. Nie było ku temu jakichkolwiek przeszkód. W szczególności w apelacji nie było wprost zgłoszonych zarzutów naruszenia prawa procesowego, chociaż został zgłoszony zarzut „błędu (…) poprzez uznanie za niewiarygodne zeznań U. Ł. o jej planach sprzedaży nieruchomości celem zaspokojenia wierzycieli”, który stanowił jedynie namiastkę zarzutu nieprawidłowej oceny wiarygodności dowodu. W związku z tym wyjaśnić należy, że pierwszym i zasadniczym warunkiem efektywności wzruszenia w postępowaniu apelacyjnym poprawności ustalonej przez sąd pierwszej instancji podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku, jest postawienie zarzutu naruszenia prawa procesowego, w tym w szczególności art. 233 § 1 k.p.c., a więc w zakresie oceny dowodów. Chodzi o to, by wzruszyć najpierw podstawy wnioskowania sądu pierwszej instancji w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych. Skoro te ostanie są czynione na podstawie przeprowadzonych, a następnie ocenionych dowodów, to postawienie zarzutu wadliwej oceny tych ostatnich – w kontekście przesłanek wynikających z art. 233 § 1 k.p.c., może dopiero stanowić właściwy fundament oparcia zarzutu błędu w poczynionych przez sąd pierwszej instancji ustaleniach faktycznych, będących podstawą zaskarżonego wyroku (postanowienia), który to zarzut winien zostać postawiony w następnej kolejności, o ile skarżący zmierza do wzruszenia podstawy faktycznej zaskarżonego orzeczenia. Przy czym zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., by mógł przynieść oczekiwany przez skarżącego rezultat, nie może ograniczać się do eksponowania tylko ogólnej, tj. wynikającej z tego przepisu formuły, czyli poprzestawać na abstrakcyjnie ujętych przesłankach oceny dowodów, tj. w oderwaniu od skonkretyzowanego odwołania się do tych ostatnich (poprzez ich wskazanie) wraz z równie skonkretyzowanym wskazaniem i wykazaniem wadliwości ich oceny z punktu widzenia przynajmniej jednego z kryteriów wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. Upraszczając – właściwe postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w realiach konkretnej sprawy nie może wyczerpywać się tylko i wyłącznie w przywołaniu w całości, bądź w części samej ustawowej formuły tego przepisu, tak, że w tym „kształcie” można byłoby ją wykorzystywać w każdej sprawie – w zupełnym oderwaniu od jej realiów. Ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (p. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16.02.1996 r., II CRN 173/95). Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wskazania i wykazania – w sposób skonkretyzowany, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, że ocena dowodów nie jest wszechstronna, a wybiórcza, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające nawet samo przekonanie strony o innej, niż przyjął to sąd, wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Z tych wszystkich względów, o skuteczności wzruszenia podstawy faktycznej zaskarżonego orzeczenia nie może świadczyć nawet w sytuacja, w której w oparciu o te same dowody (które były podstawą ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji) istnieje możliwość ustalenia innej – alternatywnej – względem tej ustalonej przez sąd, jeżeli skarżący uprzednio skutecznie nie wzruszy poprawności oceny dowodów z punktu widzenia kryteriów wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. To wszystko znajduje potwierdzenie w trwale i jednolicie ukształtowanym, licznym orzecznictwie Sądu Najwyższego (p. orzeczenia publikowane w syst. inf. pr. Lex do art. 233 § 1 kpc, w tym m.in. orzeczenia SN z dnia 6.11.1998 r., II CKN 4/98; z dnia 10.04.2000 r., V CKN 17/2000; z dnia 5.08.1999 r., II UKN 76/99; z dnia 10.01.2002 r., II CKN 572/99; z 27.09.2002 r., II CKN 817/00). W następnej kolejności za tym zarzutem powinien podążać zarzut błędu w ustaleniu faktu, czy faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Jednego brak uprzedniego wzruszenia oceny wiarygodności i mocy dowodu, czy dowodów, stanowiących podstawę wnioskowania o ustalonych faktach, eliminuje skuteczność zarzutu błędu w ustaleniu tych faktów. Innymi słowy, jeżeli taki zarzut zostanie nawet zgłoszony, to nie ma żadnego oparcia i już z tej przyczyny nie jest zasadny.

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, Sąd Okręgowy stwierdził, że nie był zasadny zarzut błędnego uznania za niewiarygodne zeznań U. Ł. – we wskazanym przez skarżących zakresie. Po pierwsze, jest tak z tej przyczyny, że nie wskazywał on i nie wykazywał w sposób skonkretyzowany tego, na czym miałaby polegać wadliwość dokonanej przez Sąd Rejonowy oceny wiarygodności i mocy tego dowodu – z perspektywy kryteriów wynikających z art. 233 § 1 k.p.c., bo pomimo tego, że zarzut ten wprost nie eksponował naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., to jednak w sposób bardzo ogólny, już tylko co do samej zasady nawiązywał do nieprawidłowej oceny dowodu – w rozumieniu tego przepisu. W żaden sposób nie wynikało z niego to, z jakich przyczyn – w kontekście kryteriów z art. 233 § 1 k.p.c. i to osadzonych w realiach procesowych tej sprawy, ta dokonana przez Sąd Rejonowy ocena wiarygodności dowodu z zeznań U. Ł. miałaby być nieprawidłowa. Po drugie, w tak sformułowanym zarzucie skierowanym do podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku, brak jest wskazania faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, który Sąd pierwszej instancji miałby ustalić w sposób niezgodny z rzeczywistym stanem rzeczy lub nie ustalić go w ogóle pomimo istnienia ku temu podstaw. Tym samym zarzut ten nie spełnia wymogów z art. 368 § 1 1 k.p.c. Wskazany w tym zarzucie fakt „planów U. Ł. w zakresie sprzedaży nieruchomości celem zaspokojenia wierzycieli” nie był istotny dla rozstrzygnięcia tej sprawy - z punktu widzenia przepisów prawa materialnego, które należało zastosować, a które prawidłowo powołał i wyłożył w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Rejonowy. Innymi słowy, ten deklarowany przez U. Ł. zamiar sprzedaży przedmiotowej nieruchomości był prawnie obojętny - z punktu widzenia prawidłowo wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, ustawowych przesłanek uznania czynności prawnej dłużnika F. Ł. - w postaci dokonanej tylko i wyłącznie przez niego darowizny przedmiotowej nieruchomości (która stanowiła wyłącznie jego majątek osobisty, a nie wspólny - z U. Ł.) na rzecz synów (L. Ł. i O. Ł. (1)) - za bezskuteczną w stosunku do masy O. upadłości F. Ł.. Analogicznie należy ocenić znaczenie takiego zamiaru sprzedaży nieruchomości przez U. Ł. - w kontekście również prawidłowo wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, ustawowych przesłanek uznania za bezskuteczną tej drugiej, jak trafnie wskazuje Sąd Rejonowy – nierozerwalnie powiązanej z tą pierwszą, czynności, w postaci ustanowienia przez L. Ł. i O. Ł. (1) (obdarowanych) na rzecz F. Ł. (darczyńcy) oraz U. Ł. (żony darczyńcy) służebności osobistej polegającej na prawie korzystania z części pomieszczeń w budynku stanowiącym część składową darowanej nieruchomości. Skoro ten fakt „zamiaru U. Ł. sprzedaży przedmiotowej nieruchomości” już co do zasady nie mógł mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, to i tej przyczyny skierowany do niego zarzut nie mógł znaleźć usprawiedliwienia.

Drugi zarzut, jakoby Sąd Rejonowy błędnie ustalił, iż F. Ł. - dokonując darowizny - działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, pozostawał oczywiście niezasadny. Taki wniosek nie budzi żadnych wątpliwości wobec podstawy takiej konstatacji Sądu Rejonowego, wyjaśnionej w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W pierwszej kolejności należy odwołać się do efektywności domniemania prawnego z art. 529 k.c., które stanowi swego rodzaju „ułatwienie” dla zaskarżającego czynność prawną wierzyciela (w tym przypadku Syndyka masy upadłości) w zakresie wykazania tego, że ten dokonujący zaskarżonej czynności prawnej dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Sąd Rejonowy prawidłowo wykorzystał to domniemanie jako prowadzące do trafnego ustalenia, że dłużnik (F. Ł.) działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela. Po pierwsze, z nie kwestionowanych i w żaden sposób nie zwalczanych w postępowaniu apelacyjnym ustaleń Sądu pierwszej instancji (w apelacjach brak jakichkolwiek zarzutów w tym zakresie) wynika, że dłużnik F. Ł., na skutek darowizny, stał się niewypłacalny jeszcze w większym stopniu. Trudno o odmienny wniosek, jeże z ustaleń Sądu pierwszej instancji (raz jeszcze należy podkreślić – nie negowanych i niezwalczanych w postępowaniu apelacyjnym) wynika, że tylko ciążące na dłużniku zobowiązanie z tytułu umowy kredytu z (...) Bankiem, w dacie zawarcia przedmiotowej umowy darowizny przekraczało sumę 160 000 zł, a wartość przedmiotu darowizny strony umowy określiły na 300 000 zł, a to wszystko w sytuacji, w której F. Ł. w tym czasie utrzymywał się jedynie z renty inwalidzkiej, nie posiadał żadnych innych składników majątkowych o wartości umożliwiającej zaspokojenie jego wierzycieli w zakresie przysługujących im względem niego wierzytelności. Po drugie, ten stan powstałej po stronie F. Ł. niewypłacalności – na skutek tej darowizny, był oczywistą podstawą domniemania – z art. 529 k.c., że dłużnik F. Ł. działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. To domniemanie, jak każde, jest oczywiście wzruszalne, ale pozwany F. Ł., pomimo spoczywającego na nim tym zakresie obowiązku (zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu), tego domniemania nie tylko nie wzruszył, ale nawet nie podjął takiej próby, w szczególności nie tylko nie wykazał takich faktów, które mogłyby prowadzić do wzruszenia takiego domniemania, ale nawet w sposób skonkretyzowany o nich nie twierdził. Reasumując, z tych względów, ten drugi zarzut apelacji, dotyczący błędu w ustaleniu, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, był oczywiście niezasadny.

Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej prawnomaterialnej oceny tej niewadliwie ustalonej podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku, po pierwsze odwołując się do właściwych przepisów, po drugie trafnie je wykładając, po trzecie – poprawnie stosując. Stąd całość wyprowadzonych przez Sąd pierwszej instancji wniosków – w płaszczyźnie prawa materialnego, Sąd Okręgowy, w braku jakichkolwiek ku temu przeszkód, przyjął za własne. W apelacjach brak było zarzutów naruszenia prawa materialnego. Biorąc pod uwagę zestawienie daty złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości z datą zaskarżonej czynności prawnej, dodatkowo podkreślenia wymaga to, że czynności prawne dokonane przez upadłego z pokrzywdzeniem wierzycieli, w okresie wcześniejszym niż w ciągu roku przed dniem zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości, nie są czynnościami bezskutecznymi z mocy prawa. Wobec takich czynności syndyk może jednak właśnie na podstawie art. 131 pr. up. skorzystać z instytucji skargi pauliańskiej, określonej w art. 527 k.c., wnosząc pozew o uznanie tych czynności za bezskuteczne wobec masy upadłości (m.in. D. Chrapoński [w:] Prawo upadłościowe i naprawcze..., red. A. Witosz, 2010, s. 296) – p. także P. Janda – Prawo upadłościowe – Komentarz Wyd. III (publ. Syst inf. pr. LEX).

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w pkt 2 sentencji wyroku. Stosownie do art. 350 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy dokonał sprostowania komparycji zaskarżonego wyroku, albowiem prawidłowe oznaczenie Syndyka masy upadłości dłużnika nie obejmuje danych osobowych tego pierwszego.

SSO Mariusz Broda

(...)

(...)