Wyrok z 13 grudnia 2016, sygn. I ACa 694/16
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (7)
Sygn. akt I ACa 694/16
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 grudnia 2016 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Ewa Staniszewska /spr./
Sędziowie: SSA Mariola Głowacka
del. SSO Ryszard Marchwicki
Protokolant: st. sekr. sąd. Katarzyna Kaczmarek
po rozpoznaniu w dniu 7 grudnia 2016 r. w Poznaniu
na rozprawie
sprawy z powództwa K. D. i T. D. (1)
przeciwko M. D. i P. D. (1)
o rozwiązanie umowy dożywocia i o ustalenie umowy darowizny za nieważną
na skutek apelacji powodów
od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu, XIII Wydział Cywilny z siedzibą w L.
z dnia 25 lutego 2016 r. sygn. akt XIII C 12/15
I. zmienia zaskarżony wyrok:
1. w punkcie 1 częściowo tj. w zakresie oddalającym powództwo o ustalenie nieważności umowy darowizny z dnia 18 listopada 2014 roku i ustala, że umowa darowizny z dnia (...) roku zawarta w formie aktu notarialnego Repertorium A nr 3441/2014 przed notariuszem M. S. w Kancelarii Notarialnej w O. pomiędzy P. D. (1) i M. D. jest nieważna;
2. w punkcie 2 w ten sposób, ze koszty procesu rozdziela między stronami po połowie i na tej podstawie:
a. koszty zastępstwa procesowego znosi wzajemnie;
b. zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Poznaniu Ośrodek (...) w L.) 1000 zł tytułem części opłaty sądowej od pozwu i nie obciąża pozwanych pozostałą częścią przypadającej na nich opłaty;
I. oddala apelację w pozostałym zakresie;
II. koszty postępowania apelacyjnego rozdziela między stronami po połowie i na tej podstawie:
a. koszty zastępstwa procesowego znosi wzajemnie;
b. zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Poznaniu Ośrodek (...) w L.) 1.000 zł tytułem części opłaty sądowej od apelacji i nie obciąża pozwanych pozostałą częścią przypadającej na nich opłaty.
Mariola Głowacka Ewa Staniszewska Ryszard Marchwicki
UZASADNIENIE
Powodowie K. D. i T. D. (1) wnieśli o rozwiązanie umowy dożywocia zawartej pomiędzy powodami a pozwanym P. D. (1) w dniu (...)r. zawartej przed notariuszem M. R. (1) w Kancelarii Notarialnej w G. ul. (...) Repertorium A (...) oraz o ustalenie nieważności umowy darowizny z dnia (...) r. dotyczącej nieruchomości rolnych przekazanych umową dożywocia P. D. (1) przez powodów, zawartej pomiędzy pozwanymi P. D. (1) i jego żoną M. D. aktem notarialnym przed notariuszem M. R. (2) A nr (...) – jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego i zmierzającej do zniweczenia skutków prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu Ośrodek (...) w L. z dnia 7 lutego 2013 r. wydanego w sprawie (...)
Pozwani P. D. (1) i M. D. wnieśli o oddalenie powództw.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy oddalił powództwo i orzekł o kosztach postępowania.
Podstawą powyższego rozstrzygnięcia były następujące ustalenia faktyczne.
W dniu (...)r. pomiędzy powodami, a pozwanym P. D. (1) doszło do zawarcia umowy dożywocia, mocą której powodowie przenieśli własność gospodarstwa rolnego położonego w Z. składającego się z działek (...) o łącznej powierzchni 12,70 ha, dla której Sąd Rejonowy w G. prowadzi księgę wieczystą (...) . W umowie dożywocia P. D. (1) zobowiązał się przyjąć swoich rodziców K. D. i T. D. (1) jako domowników, zapewnić im dożywotnie utrzymanie i dostarczać im wyżywienia, światła, opału, ubrania oraz mieszkania polegającego na prawie korzystania z jednego pokoju położonego po prawej stronie od wejścia, wspólnej kuchni i łazienki z prawem swobodnego poruszania się po obejściu przedmiotowej nieruchomości, swobodnego przyjmowania gości, a także zapewnić im odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić im własnym kosztem pogrzeb odpowiadający miejscowym zwyczajom. W chwili zawarcia umowy dożywocia pozwany P. D. (1) był kawalerem i miał 24 lata. Od tego czasu pozwany P. D. (1) prowadził gospodarstwo rolne, a powodowie, w szczególności powód pomagali mu w pracach związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, także powód oraz pozwany wspólnie decydowali o przeznaczeniu dochodów, które przynosiło gospodarstwo rolne. Stosunki pomiędzy powodami, a pozwanym układały się bardzo dobrze do czasu zawarcia związku małżeńskiego przez pozwanego P. D. (1) z pozwaną M. D..
W niedługim czasie po zawarciu przez pozwanych związku małżeńskiego powodowie przekazali gospodarstwo rolne synowi z sposób fizyczny czyli oddali mu pieniądze potrzebne go gospodarowania i prawo podejmowania decyzji gospodarczych. Przekazali mu też inwentarz żywy i martwy. Jednak nadal służyli pomocą przy pracach w gospodarstwie. Strony zamieszkiwały razem i początkowo prowadziły wspólne gospodarstwo domowe. Później pozwani około roku 2007 urządzili sobie mieszkanie na górze domu i mieli oddzielną kuchnię. Powodowie przez cały czas, bez żadnych przeszkód korzystali z mieszkania na dole składającego się z trzech pokoi, kuchni i łazienki. Wtedy powódka K. D. pobierała od P. D. (1) pieniądze na codzienne zakupy spożywcze, a później przygotowywała listę zakupów obejmującą podstawowe produkty spożywcze i pozwany P. D. (1) kupował jej te produkty. Pozwany wywiązywał się z obowiązku dostarczania produktów żywnościowych powodom do lata 2010.
Konflikt między stronami narastał stopniowo od roku 2002. W 2005 roku podczas Dnia Matki powód T. D. (1) zwrócił uwagę pozwanej M. D., by nie brała urlopu lecz pozostawiła go na żniwa. Pozwana odpowiedziała powodowi emocjonalnie. Powód T. D. nazwał pozwaną „gównem” nie zapanował nad emocjami, chciał przewrócić stół. Powód w trakcie tego zajścia chciał uderzyć pozwaną, ale został powstrzymany przez P. D. (2). Powód z taką siłą zamachnął się na pozwaną, iż w wyniku złapania go za rękę przez syna P. D. (2) doznał uszkodzenia obojczyka i barku. Po tym zdarzeniu strony przestały ze sobą rozmawiać. Powódka K. D. napluła synowej w twarz. Powodowie poniżali też M. D. wobec jej męża.
Gdy pozwana w związku z wykonywana pracą obowiązana była do uczestnictwa w szkoleniach organizowanych w W., to po jej powrocie powódka oczerniała ją mówiąc, iż pozwana „była się kurwić”. Sytuacja pomiędzy powódką, a pozwaną stawała się coraz gorsza, obie w trakcie kłótni wyzywały się wulgarnymi słowami, a także szarpały i ciągnęły za włosy. Powodowie używali wobec pozwanej słów takich jak „pizda”, „kurwa”, „suka”, a pozwana mówiła do powódki, że jest „debilką”, „czarownicą”, „wiedźmą”, „kurwą”, „pizdą”, a do powoda powiedziała „ty stary chuju” i napluła mu w twarz. Pozwany P. D. (1) nigdy nie używał wulgarnych słów w stosunku do powodów.
Z uwagi na ciągle pogarszającą się sytuację pomiędzy powodami, a pozwaną, pozwani stwierdzili, iż strony nie mogą pozostawać ze sobą w bezpośredniej styczności. Z uwagi na powyższe pozwani zaciągnęli kredyt i kupili dom jednorodzinny położony w miejscowości K., nie informując powodów o powyższym.
Pozwany P. D. (1) w dniu (...) r. darował swojej żonie M. D. nieruchomość rolną składającą się z działek (...) o łącznej powierzchni 12,70 ha dla której Sąd Rejonowy w G. prowadzi księgę wieczystą (...). Pozwani utrzymywali fakt tej czynności w tajemnicy przed powodami.
Zimą 2011 r. pozwani sprzedali cały inwentarz żywy gospodarstwa, a pieniądze przeznaczyli na wyposażenie nowego domu i zakup samochodu. Wyprowadzili się do K.. Sprzedaż inwentarza żywego z gospodarstwa odbyła się w tajemnicy, nocą i podczas nieobecności T. D. (1), który był w sanatorium.
Pozwana M. D. podjęła pracę w firmie (...) SA, a pozwany P. D. (1) w ZK we W..
Przed wyprowadzeniem się P. D. (1) wystąpił do (...) o przeniesienie numeru telefonu stacjonarnego z G. do K.. Pozwany nie powiadomił o tym fakcie powodów. Powód T. D. zwrócił się o wyjaśnienie sprawy i z (...) otrzymał kopię pisma pozwanego. Powód stwierdził, że pozwany podrobił jego podpis na oświadczeniu abonenta o przekazaniu stacji telefonicznej.
Pozwana M. D. nigdy nie pracowała w gospodarstwie rolnym, nigdy nie chciała w nim pracować. Jedną z przyczyn konfliktu było właśnie to, że pozwana całkowicie sprzeciwiała się jakiejkolwiek ingerencji powodów w sprawy jej pracy i jej czasu wolnego. Pozwana nie ma kwalifikacji do prowadzenia gospodarstwa rolnego.
Powód T. D. (1) korzystał z miejsc sanatoryjnych jakie miała do dyspozycji Spółdzielnia (...) w G.. W roku 2010 chciał ponownie pojechać do sanatorium pozwani udaremnili plan powoda zgłaszając spółdzielni swój brak zgody.
Przed zawarciem umowy darowizny pozwany P. D. (1) prowadził w gospodarstwie hodowlę krów mlecznych, a także trzody chlewnej. Po zawarciu umowy darowizny w gospodarstwie jest prowadzona wyłącznie produkcja roślinna i zajmuje się tym w czasie wolnym od pracy zawodowej pozwany P. D. (1). Pozwany w sposób prawidłowy uprawia ziemię, dba o jej rekultywację i planowo dokonuje obsiewów.
Aktualnie pozwani kupują powodom opał, opłacają podatki od nieruchomości, ubezpieczenie, płacą za prąd i wodę, a także opłacają wywóz szamba.
Dnia(...) r. M. B. prowadzący Zakład (...) w D. sporządził protokół nr (...) z rocznej kontroli przewodów kominowych, w którym zalecił zamontowanie systemu kominowego z blachy kwaso i żaroodpornej do przewodu kominowego–dymowego. W dniu (...) r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w G. wydał decyzję nr (...).48.2012, mocą której nakazał pozwanej M. D.: wykonanie skutecznego nawiewu w pomieszczeniu piwnicznym kotłowni zgodnie z zaleceniami kominiarskimi z dnia (...) r., usunięcie suchej zabudowy ścian (płyt gipsowo– kartonowych) komina na poddaszu, likwidację zaprawą naprawczą zarysowania komina na poziomie parteru. Powyższe prace winny być wykonane do dnia(...)r. W dniu (...) r. pozwana M. D. wpłaciła na rzecz powodów kwotę 2000 zł na ich bieżące utrzymanie w czasie od marca 2011 r. do grudnia (...)r. W dniu (...) r. pozwana wpłaciła na rzecz powodów 1000 zł.
Wyrokiem z dnia(...)r. wydanym w sprawie(...) Sąd Okręgowy w poznaniu Ośrodek (...) w L. ustalił, iż umowa darowizny z dubia (...)r. zawarta pomiędzy pozwanym P. D. (1) i M. D. jest nieważna. Na skutek apelacji pozwanych Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia (...) r. wydanym w sprawie (...) oddalił apelację.
Dnia (...) r. pozwany P. D. (1) darował pozwanej M. D. prawo własności nieruchomości położonej w Z. odnośnie działek gruntu nr (...) zapisanej w księdze wieczystej KW nr (...) prowadzonej przez Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w G.. Umowa została zawarta w formie aktu notarialnego zawartego przed Notariuszem M. S. w Kancelarii Notarialnej w O. przy ul. (...) zarejestrowana w Repertorium A nr (...).
Wobec zawarcia powyższej umowy darowizny we władaniu pozwanego P. D. (1) z tytułu zawartej z powodami umowy o dożywacie pozostała własność nieruchomości położonej w Z. odnośnie działek gruntu nr (...) o powierzchni 1,04 ha zapisanej w księdze wieczystej KW nr (...) prowadzonej przez Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w G. stanowiącej tzw. siedlisko.
Powódka K. D. otrzymuje emeryturę w kwocie 882,23 zł. Powódka już wcześniej leczona była z powodu zwyrodnienia stawów kolanowych i biodrowych. Powódka w dniu (...) r. doznała załamania podkętarzowego i podprotezowego kości udowej prawej. O wypadku pozwany został poinformowany przez swego brata P. D. (2) i następnego dnia udał się do szpitala w G.. Po przyjeździe do G. okazało się, iż powódka została przewieziona do szpitala w P.. Pozwany nie odwiedził powódki w trakcie jej pobytu w szpitalu w P.. Powódka decyzją (...) do sprawa Orzekania o Niepełnosprawności z dnia (...) r. zaliczona została do osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Z decyzji wynika, iż powódka nie wymaga konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczona możliwością samodzielnej egzystencji. Powódce w codziennych czynnościach pomaga H. S., która przyjeżdża do powodów 2-3 razy w tygodniu. H. S. pomaga w sprzątaniu domu, myje oka, podłogi, pomaga w przygotowaniu obiadu. H. S. pomaga także powódce umyć się. Pomaga także w uprawianiu ogródka, przy hodowli kur i gołębi. Za wykonana pracę H. S. otrzymuje od dzieci powodów W. D. i M. M. (2) jajka oraz wyroby mięsne z tytułu tzw. „świniobicia”.
Powód T. D. (1) jest leczony z powodu choroby niedokrwiennej serca, arytmii, przerostu prostaty, nerwicy oraz zwyrodnienia kręgosłupa. Decyzją (...) do sprawa Orzekania o Niepełnosprawności z dnia (...) r. powód zaliczony został do osób z lekkim stopniem niepełnosprawności. Z decyzji wynika, iż powód nie wymaga konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji.
Na wizyty lekarskie do lekarzy, których gabinety znajdują się w okolicach miejsca zamieszkania, powodowie jeżdżą wspólnie, a samochodem kieruje powód. Jeżeli istnieje konieczność odbycia wizyty u lekarza w miejscowości już znacznie oddalonej od miejsca zamieszkania powodów m.in. do P. i L., wtedy powodowie korzystają z pomocy swych dzieci P. D. (2) i M. M. (3).
Powodowie od chwili gdy stosunki pomiędzy stronami uległy znacznemu pogorszeniu nigdy nie zwracali się do pozwanego lub pozwanej z konkretną prośbą by w określonym dniu i o określonej godzinie pozwani zawieźli któregokolwiek z powodów na wizytę lekarską. Powodowie poza ogólnymi wezwaniami pozwanego do realizacji ich uprawnień wynikających z umowy dożywocia nie zwracali się do pozwanego by ten zrealizował i zakupił dla nich przepisane przez lekarzy leki. Powodowie nigdy nie zwracali się do pozwanych by pozwani kupili im jakiekolwiek ubrania.
Gdy strony wspólnie zamieszkiwały pozwani z dochodów uzyskanych z prowadzonego gospodarstwa rolnego przeprowadzali remonty domu, w którym zamieszkiwali wspólnie z powodami. Wiele remontów związanych przede wszystkim z wykonywaniem prac malarskich była wykonywana przez syna powodów W. D., lecz za wykonane prace W. D. otrzymywał od pozwanych wynagrodzenie.
W ostatnim czasie powodowie zaczęli rozmawiać z pozwanym gdy ten przyjeżdżał do G. by pracować w gospodarstwie rolnym. W okresie wakacyjnym do powodów przyjeżdżają małoletnie dzieci pozwanych, które spędzają z dziadkami wakacje.
Dnia (...) r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego sporządził protokół nr (...) kontroli obiektu budowlanego, w której stwierdził, iż obowiązki nałożone decyzją z dnia 18 grudnia 2012 r. zostały wykonane oraz nie stwierdzono zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia.
W przypadku rozwiązanie umowy dożywocia syn powodów W. D. jest gotów zamieszkać z rodzicami i opiekować się nimi.
Pozwany prowadzi produkcję o profilu roślinnym, a prowadzone przez niego gospodarstwo rolne charakteryzuje się wysoką kulturą rolną. Uprawiane przez pozwanego ziemie są zadbane i pozwany w odpowiednim czasie wykonuje wszystkie prace agrotechniczne.
Wobec powyższych ustaleń Sąd wskazał, że w realiach niniejszej sprawy strony faktycznie nie mogą ze sobą pozostawać w bezpośredniej styczności, lecz do powstałej sytuacji doszło nie z zawinionych przyczyn leżących po stronie pozwanego P. D. (1). Od dnia matki 2005 r. pomiędzy powodami, a pozwaną wytworzyły się stosunki charakteryzujące się olbrzymim nasileniem złej woli, pomiędzy powódką a pozwaną dochodziło do sytuacji, kiedy obie szarpały się i wyrywały sobie włosy. W toku postępowania nie wykazano jednak by pozwany w sposób nietaktowny, wulgarny zwracał się w stosunku do powodów - swych rodziców. W ocenie Sądu jego postawa, charakteryzującą się zaprzestaniem rozmów z powodami wynikała z sytuacji, iż powód miał założoną rodzinę i na skutek wrogiego zachowania się powodów w stosunku do jego żony –pozwanej, stanął po jej stronie. Od chwili zajść podczas dnia matki do chwili wyprowadzenia się pozwanych upłynął okres sześciu lat, podczas których wielokrotnie dochodziło pomiędzy powodami, a pozwaną do aktów wzajemnej agresji.
Odnosząc się do §3 umowy dożywocia łączącej powodów i pozwanego Sąd wskazał, iż pozwany dostarcza powodom światła, opału, mieszkania, polegającego nie tylko na korzystaniu z jednego pokoju położonego po prawej stronie od wejścia, ale ze wszystkich pomieszczeń położonych na parterze budynku w tym kuchni i łazienki. Powodowie nadto mogą swobodnie poruszać się po całym obejściu przedmiotowej nieruchomości, a także nieskrępowanie mogą przyjmować gości. Powodowie nie wykazali zaś by zwracali się do pozwanego z konkretną prośbą dotyczącą zakupu ubrań, lekarstw czy zawiezienia do lekarza, a pozwany by odmówił ich prośbie. Tymczasem uprawnienia powodów wynikające z umowy dożywocia ulegają skonkretyzowaniu w chwili, gdy zwróciliby się o ich realizacje przez pozwanego. Wobec braku takich wezwań nie sposób w ocenie Sądu stwierdzić, iż pozwany ich nie wykonuje. Podkreślić także należy, iż pozwani mieszkają w miejscowości znacznie oddalonej od miejsca zamieszkania powodów, każdy z pozwanych pracuje zawodowo i kwestia zawiezienia powodów do lekarza wiąże się z koniecznością wcześniejszego złożenia wniosku o urlop by pomóc im w tym zakresie, co jednak musiałoby nastąpić tylko w przypadku konkretnej prośby powodów w tym zakresie.
Ponadto w ocenie Sądu zawarcie przez powodów i pozwanego P. D. (1) umowy dożywocia, mocą której pozwany przyjął na siebie pomoc i pielęgnowanie powodów w chorobie, nie zwalnia pozostałych dzieci stron od świadczenia takiej pomocy w stosunku do rodziców. Niewątpliwie pozwany nie kupuje powodom żywności, jednakże pozwani mieszkając w gospodarstwie hodują kury, kaczki oraz uprawiają przydomowy ogródek i uzyskaną z tego tytułu żywność przeznaczają na własne potrzeby. W ocenie sądu powodowie są w takim wieku, iż konieczna jest im pomoc w wykonywaniu wielu czynności związanych z życiem codziennym, lecz w przypadku niemożności ich świadczenia osobiście przez pozwanego z uwagi na jego odległe zamieszkanie, czynności te wykonywać może opiekunka wynajęta na kilka godzin dziennie, co obecnie czyni H. S..
Wobec powyższego Sąd wskazał, że powodowie żądanie rozwiązania umowy o dożywocie domagają się w oparciu o treść art.913 § 2 k.c., a więc zgodnie z treścią art. 6 k.c. winni wykazać wyjątkowość wypadku dotyczącego wzajemnych relacji miedzy stronami. Okoliczności takie nie miały jednak miejsca w realiach niniejszej sprawy, gdyż nie wykazano złej woli pozwanego i jego negatywnych zachowań, które wyczerpywałyby przesłanki „wyjątkowości sytuacji” określonej w ww. przepisie i powodowały możliwość żądania rozwiązania umowy dożywocia przez podwodów. Pozwany nie porzucił gospodarstwa, a jedynie przekwalifikował je z profilu rolno-zwierzęcego na rolne, co pośrednio wynikało z konieczności wyprowadzenia się pozwanego z G.. Ponadto pozwany pracuje w gospodarstwie, w sposób prawidłowy je prowadzi, a obecnie utrzymuje kontakty ze swymi rodzicami i wypełnia większość obowiązków wynikających z umowy. W toku postępowania powodowie nie wskazali żadnej sytuacji, w trakcie której zobowiązany z umowy dożywocia postępowałby w stosunku do powodów w sposób negatywny, krzywdziłby powodów, a jego działanie nacechowane byłoby wyjątkowo złą wolą.
Odnosząc do żądania powodów ustalenia nieważności umowy darowizny z (...) r. doszło do zawarcia umowy darowizny Sąd wskazał, że, jej przedmiotem nie było całe gospodarstwo rolne otrzymane przez pozwanego od powodów w wyniku zawarcia umowy o dożywocie, lecz jego część składająca się z działek gruntu o numerach (...), (...), (...),(...), (...) (...), (...),(...), (...) zapisanych w księdze wieczystej Sądu Rejonowego w G. (...). Pozwany P. D. (1) jest nadal właścicielem przekazanej mu przez powodów w ramach umowy dożywocia nieruchomości składającej się z działek gruntu o numerach (...) zapisanych w księdze wieczystej Sądu Rejonowego w Gostyniu (...).
Z powyższego wynika, iż powodowie na skutek zawarcia przez pozwanych umowy darowizny nie zostali pozbawieni, możliwości realizacji swych uprawnień z art. 913§1 k.c. tj. zamiany części uprawnień objętych umową dożywocia na dożywotnią rentę. W chwili obecnej powodowie w stosunku do pozwanego P. D. (1) mogą realizować swe uprawnienia wynikające z art.913§1 k.c., a więc domagać zamiany wszystkich lub niektórych uprawnień objętych umową dożywocia na dożywotnią rentę, a w stosunku do pozwanej M. D. powodowie mogą realizować swe uprawnienia wynikające z art. 914 k.c. tj. zamianę prawa dożywocia na dożywotnią rentę. W ocenie Sądu trudno mówić o zmowie pozwanych przeciwko powodom przy zawieraniu umowy darowizny z dnia 28 listopada 2014 r. Wskazać należy, iż jak to wynika z uzasadnienia Sądu Okręgowego w sprawie (...) zmowa pozwanych przy zawieraniu umowy darowizny z dnia(...)polegała na utrzymywaniu w tajemnicy przed powodami zamiaru wyprowadzenia się pozwanych do nowo wybudowanego domu w K., sprzedaży inwentarza żywego, które to okoliczności poprzedzały zawarcie umowy darowizny. W obecnej sytuacji, do chwili zwarcia umowy darowizny z dnia(...) r. strony już od lat ponad trzech nie mieszkały razem, zatem trudno mówić o zmowie pozwanych w stosunku do powodów. Obowiązujące w Polsce prawo cywilne nie zakazuje dokonywania czynności prawnych nieodpłatnych pomiędzy osobami pozostającymi w związku małżeńskim. W ocenie Sądu właśnie takie czynności prawne są powszechnie stosowane miedzy małżonkami, a przeniesienie własności nieruchomości stanowiącej majątek osobisty jednego z małżonków na rzecz drugiego nie jest w ocenie sądu czynnością prawną sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. Ponadto zgodnie z treścią art. 910§2 k.c. dopuszczalne jest zbycie nieruchomości obciążonej prawem dożywocia, a powodowie możliwości tej nie wyłączyli.
W ocenie Sądu zawarcie przez pozwanych umowy darowizny w dniu 28 listopada 2014 r. nie jest czynnością prawną nieważną sprzeczną z zasadami współżycia społecznego.
O kosztach sądowych Sąd orzekł na podst. art. 98 § 1 k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku wnieśli powodowie zaskarżając go w całości. Apelujący zarzucili:
- naruszenie przepisu art. 233 § 1 KPC poprzez: dokonanie ustaleń, co do braku podstaw uwzględnienia roszczeń powodów sprzecznych z dowodami, które Sąd uznał za wiarygodne; nieuzasadnione danie wiary twierdzeniom pozwanych co do braku bezprawności działań, które uzasadniałyby rozwiązanie umowy o dożywocie; sprzeczne z zasadami logiki o braku zmowy pozwanych przy zawarciu umowy darowizny z 28 listopada 2014 r.,
- błędne ustalenie, że: w sprawie nie zachodzą wyjątkowe okoliczności uzasadniające rozwiązani umowy dożywocia; powodowie nie wykazali, by zwracali się do pozwanego z konkretną prośbą dotyczącą realizacji uprawnień z umowy dożywocia; do sytuacji, w której strony nie mogą ze sobą pozostawać w bezpośredniej styczności nie doszło z przyczyn leżących po stronie pozwanego; powodowie nie wskazali żadnej sytuacji, w trakcie której pozwany postępowałby w stosunku do powodów w sposób negatywny, krzywdziłby powodów; powódka i pozwana szarpały się za włosy i je wyrywały, gdy takie zachowanie miało miejsce tylko po stronie pozwanej; pozwany obecnie utrzymuje kontakty ze swymi rodzicami i wypełnia większość obowiązków wynikających z umowy, pominięcie znaczenia okoliczności świadczących o braku dbałości o warunki życia, powodów, utrzymywania nieruchomości, w której zamieszkują powodowie w nieodpowiednim stanie technicznym i świadomym nie realizowaniu nakazów nadzoru budowlanego przez pozwanego, oraz złożenia nieprawdziwego oświadczenia o wykonywaniu prac nakazanych przez nadzór budowlany; ustalenie, że powód jest osobą niepełnosprawną w stopniu lekkim a powódka w stopniu umiarkowanym i nie wymaga stałej opieki,
- naruszenie art. 233 § 1 w zw. z art 227 k.p.c. poprzez: nieuwzględnienie całokształtu okoliczności sprawy przy ocenie ważności umowy darowizny z 28 listopada 2014 r. i w konsekwencji nieprawidłowe przyjęcie, że umowa ta nie jest nieważna; brak właściwego wyważenia interesów stron; pominięcie istotnych okoliczności wynikających z dokumentów wskazanych w apelacji,
- naruszenie 328 § 2 k.p.c. poprzez niewskazanie przyczyn, dla których Sąd odmówił słuszności twierdzeniom powodów co do okoliczności przemawiających za uwzględnieniem powództwa,
- nieuwzględnienie treści art. 913 § 2 k.c. w zw. z art. 908 k.c. i § 3 umowy dożywocia oraz art. 471 k.c. przy ustaleniu, że uprawnienia powodów wynikające z umowy dożywocia ulegają skonkretyzowaniu dopiero w chwili, gdy powodowie zwróciliby się o ich realizacje przez pozwanego, a nadto że nie wystarczy ogólne wezwanie do realizacji uprawnień wynikających z umowy dożywocia,
- naruszenie art. 908 k.c. w zw. z art. 133 § 2 k.r.o. poprzez przyjęcie, że obowiązki zobowiązanego z umowy dożywocia nie wyprzedzają zobowiązań wynikających z obowiązku alimentacyjnego dzieci wobec rodziców,
- naruszenie art. 913 § 2 k.c. poprzez przyjęcie że "sytuacja wyjątkowa" nie zachodzi, gdy obowiązany z dożywocia naruszał zasady współżycia społecznego lojalności i szacunku wobec dożywotników, pozostawał wobec nich w zmowie, wyprowadził się do miejscowości oddalonej o 100 km bez woli powrotu, nie wykazywał troski o stan zdrowia, potrzeby i bezpieczeństwo dożywotników, odmawiał im świadczeń ustalonych umową, podejmował działania, które zmierzały do pokrzywdzenia dożywotników, sytuacja osobista i stan zdrowia i niepełnosprawność dożywotników wymagają wykonywania obowiązków pomocy i opieki, a zamiana uprawnień na rentę nie zagwarantuje dostatecznej ochrony dożywotników, którzy wymagają, wspólnego zamieszkiwania z osobą, która ich wesprze i zaopiekuje się nimi na starość.
- naruszenia art. 58 k.c. z uwagi na brak jego zastosowania.
Wobec powyższego apelujący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości, a ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania za obie instancje.
Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja zasługiwała na częściowe jej uwzględnienie.
Rację należy przyznać skarżącym gdy zarzucając naruszenie art.233 par.1 k.p.c. podnoszą, że ustalenia faktyczne Sądu I instancji odnośnie do zachowania pozwanego nie uwzględniają całokształtu materiału dowodowego przez co są dowolne.
Sąd Okręgowy dając wiarę zeznaniom świadków i stron, pominął w ustaleniach nie tylko szereg nagannych zachowań pozwanej w stosunku do powodów w postaci wyzwisk, wstawiania garnka z kapustą do ich pokoju, pozbawiania odkurzacza, ale również pozwanego.
Powodowie i świadkowie przede wszystkim pozostałe ich dzieci zgodnie zeznali, że pozwany wytknął matce jej pochodzenie z gwałtu i w tym kontekście dodatkowo poddał w wątpliwość własne. Tymczasem Sąd opierając się z przyczyn bliżej niewyjaśnionych wyłącznie na zeznaniach pozwanego przyjął za prawdziwą tylko część tej wypowiedzi i ustalił, że dotyczyła ona jedynie gwałtu na babce.
Tymczasem zeznania świadków i powodów w tym względzie były wiarygodne jako całkowicie spójne, tym bardziej gdy się uwzględni, że przedmiotowa wypowiedź miała miejsce w czasie kiedy strony były już skłócone i u jej podstaw nie leżała chęć odtworzenia historii rodziny, lecz chęć dokuczenia powódce. Nie ma też żadnych podstaw do kwestionowania wiarygodności zeznań świadków i powodów w części, w której podawali, że pozwany nie opróżniał szamba, uczynił to jeden raz już w czasie procesu. Odmienne twierdzenia pozwanego jako gołosłowne są całkowicie nieprzekonywujące. Nie przedstawił on na tą okoliczność żadnych umów, rachunków bądź jakichkolwiek innych dowodów, a z powszechnej już wiedzy wynika, że do wywozu nieczystości konieczny jest odpowiedni pojazd i dodatkowy sprzęt.
W ocenie zeznań świadków i powodów Sąd I instancji nie zwrócił należytej uwagi, że w przeciwieństwie do zeznań pozwanych, są one wyważone i nie pomijają okoliczności niekorzystnych dla samych powodów.
W ustaleniach Sądu I instancji nie znalazła należytego odzwierciedlenia wynikająca nie tylko z dowodów osobowych ale również z dowodów z dokumentów okoliczność, że pozwany dopiero po latach ( w trakcie procesu w 2016r.) dokonał napraw komina, urządzeń elektrycznych i innych elementów domu, których stan zagrażał co najmniej zdrowiu powodów i to na skutek kolejnych wezwań Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego pod groźbą kar administracyjnych.
Podobnie, nie znalazła należytego odzwierciedlenia niesporna okoliczność, że pozwani wyprowadzili się zimą 2011r. z domu likwidując hodowlę inwentarza żywego i przenosząc numer telefonu stacjonarnego do nowego miejsca zamieszkania, bez należytego uprzedzenia powodów o tak zasadniczej zmianie również w ich życiu.
Słusznie skarżący wskazują na bezzasadne pominięcie przez Sąd I instancji dowodów, z których wynika, że powodowie wzywali pozwanego do wywiązywania się z obowiązków z umowy pismami z dnia 30.06.2011r. czy 8.04.2015r. W końcu, słusznie też wytykają błędne ustalenia Sądu o stopniu niepełnosprawności powodów, skoro z dowodów z orzeczeń z 15.01.2015r. i 8.12.2015r. jasno wynika, że u powódki stwierdzono niepełnosprawność w stopniu znacznym, zaś u powoda w stopniu umiarkowanym.
Z przedstawionymi korektami i uzupełnieniami pozostałe ustalenia faktyczne Sąd Apelacyjny przyjął za własne.
W świetle tych ustaleń od razu wskazać należy, że Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska Sądu I instancji, że pozwanemu nie można przypisać nagannych zachowań w stosunku do powodów, działań nacechowanych złą wolą.
Nie sposób bowiem oceniać inaczej niż umyślnie nagannych, zachowań pozwanego polegających na obrażaniu matki przez wytykanie jej pochodzenia, a przy tym własnego; nie odzywaniu się do powodów nawet przez okres blisko 5 lat wspólnego mieszkania, nie podejmowaniu próby załagodzenia konfliktu i to mimo pewnych w tym kierunku starań rodzeństwa, lekceważeniu bezpieczeństwa ich mieszkania oraz wszelkich potrzeb dnia codziennego. Nie sposób inaczej niż wysoce krytycznie oceniać zachowania pozwanego, który mimo informacji od brata o złym stanie zdrowia matki i jej pobycie w szpitalu nie podjął w istocie żadnych czynności. Z pewnością wystarczającym przejawem prawidłowego zachowania nie było ograniczenie się do wizyty w szpitalu i powzięcie wiadomości, że została przewieziona do innej placówki leczniczej. Winno być oczywiste, że w takim stanie rzeczy nie tylko powinności z umowy, ale również wynikające z więzów rodzinnych i norm społecznych nakazywały podjęcie dalszych starań o spotkanie się z matką i udzielenie jej wsparcia.
Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, to w pierwszej kolejności rozważeniu podlegały zarzuty przeciwko zasadności rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego o oddaleniu powództwa o ustalenie nieważności umowy darowizny z dnia 18 listopada 2014r.
Zgodnie bowiem z ugruntowaną już wykładnią przepisów z art.913 par.2 k.c. i 914 k.c. rozwiązanie umowy o dożywocie nie jest dopuszczalne po zbyciu nieruchomości obciążonej dożywociem ( por. np. wyrok S.N. z dnia 17.03.2004r., sygn. akt II CK 91/03, opubl. w OSNC z 2005, nr 3, poz.52). Zatem tylko w przypadku ustalenia nieważności umowy darowizny możliwe staje się rozwiązanie umowy o dożywocie w odniesieniu do nieruchomości objętych darowizną. Dla porządku dodać też należy, że z treści umowy z dnia 25 stycznia 1996r. wynika, że podstawą przeniesienia własności gospodarstwa rolnego w zamian za dożywocie strony uczyniły przepisy kodeksu cywilnego o dożywociu.
Sąd Apelacyjny uznał za uzasadniony zarzut naruszenia art.58 k.c.
Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że stan wzajemnych stosunków między powodami a pozwanym jest tak zły, że nie mogą ze sobą pozostawać w bezpośredniej styczności. Tym samym nie jest możliwe należyte wywiązywanie się przez niego z tych obowiązków z dożywocia, które wymagają osobistych kontaktów. Nie może ulegać przy tym wątpliwości, że tym bardziej nie było i nie jest możliwe utrzymywanie bezpośrednich kontaktów powodów z pozwaną. Pozwani zawarli umowę darowizny nieruchomości wiedząc więc z góry, że pozwana nie będzie wywiązywała się z obowiązków wobec powodów. Sąd Apelacyjny odmiennie niż to ocenił Sąd I instancji uznał, że u podstaw tej umowy leżała w rzeczywistości wyłącznie chęć utrudnienia powodom w dochodzeniu swych praw jako dożywotników. Nie było przecież żadnej uzasadnionej przyczyny do przenoszenia własności nieruchomości rolnych pod tytułem darmym do majątku odrębnego małżonki, która w przeciwieństwie do pozwanego nie zajmuje się prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Twierdzenia pozwanych o zamiarze uzyskania dotacji dla młodego rolnika pozostały w sferze gołosłownych deklaracji. Co więcej, w wyniku darowizny części nieruchomości obciążonej dożywociem powstała sytuacja, w której poza kwestią zapewnienia mieszkania, nie jest jasne kogo obciążają pozostałe obowiązki. Dożywocie obciąża całą nieruchomość . Zobowiązania nabywcy są przecież ekwiwalentnym świadczeniem wzajemnym za uzyskanie prawa własności całej nieruchomości będącej przedmiotem umowy. Przyjmując nawet za pozwanymi, że także pozwaną obciążałyby świadczenia z dożywocia i rozważając to w kontekście zamiany świadczeń na rentę wskazać należy, że Sąd I instancji niesłusznie pominął dodatkowe trudności w dochodzeniu renty od pozwanych związane głównie z ustaleniem przypadającej na każdego z nich renty odpowiadającej wartości tego prawa ( art.914 k.c.). Nie zachodziłyby przecież podstawy z art.369 k.c. do przyjmowania solidarności ich zobowiązań wobec dożywotników. Niesłusznie pominął, że w wyniku przeniesienia całej przynoszącej dochód z uprawy nieruchomości do majątku odrębnego żony i pozostawieniu pozwanemu jedynie takiej niewielkiej części, która stanowi siedlisko domowe - zasadniczej zmianie uległa sytuacja majątkowa pozwanego, istotna przecież dla możliwości realnego uzyskania od niego przez powodów zamiany części uprawnień na rentę. Dochody pozwanego ograniczyły się do zarobków z pracy najemnej przy konieczności spłaty kredytu i utrzymania własnego oraz rodziny. Pozwany sam przecież przyznał, że zyski z uprawy stanowią znaczący składnik budżetu domowego. Bez znaczenia dla ewentualnej egzekucji przymusowej byłby pozostały mu majątek nieruchomy, jako zabudowany domem zamieszkałym przez powodów. Wbrew więc stanowisku Sądu Okręgowego, aktualne pozostały przyczyny leżące u podstaw wniosków prawnych wyrażonych w wyroku Sądu Okręgowego z dnia 7 lutego 2013r. w sprawie XIII C 225/11 i Sądu Apelacyjnego z dnia 10 września 2013r. w sprawie o sygn. I A Ca736/13.
W realiach rozpatrywanej sprawy Sąd Apelacyjny na podstawie art.58 par.2 k.c. uznał, że przedmiotowa umowa darowizny jest nieważna z powodu jej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego w postaci zasad słuszności i lojalnego postępowania wobec kontrahenta z umowy, który przy tym jest osobą bliską i z uwagi na wiek już nie w pełni samodzielną. Umowa zawarta po upływie zaledwie roku od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 10 września 2013r. bez próby wcześniejszego wywiązania się z obowiązków umownych z dożywocia (chociażby jako ich ekwiwalentu pieniężnego), obejmująca ponad 90% powierzchni nieruchomości pierwotnej, jedynej dochodowej - miała na celu obejście skutków wynikających z wcześniejszych wyroków i pokrzywdzenie powodów przez celowe co najmniej utrudnienie im dochodzenia przysługujących z umowy praw.
Odnośnie do zarzutów naruszenia art.913 par.2 k.c. i 908 k.c. przytoczonych na uzasadnienie apelacji przeciwko oddaleniu przez Sąd I instancji żądania rozwiązania umowy dożywocia, Sąd Apelacyjny uznał je za nieuzasadnione.
Jak już wyżej przedstawiono, Sąd Apelacyjny podzielił zarzuty skarżących co do błędnych ustaleń i w konsekwencji oceny Sądu I instancji, jakoby postępowanie pozwanego wobec powodów nie było naganne. W sprawie z pewnością nie zachodziła sytuacja, w której niemożność osobistych kontaktów stron umowy wynikała jedynie z postępowania dożywotników. Słusznie też skarżący wskazują, że w poczynionych ustaleniach chybione były argumenty Sądu I instancji, iż powodowie nie wzywali pozwanego do wykonania określonych obowiązków. Niezależnie już od pominięcia przez ten Sąd wezwań powodów podkreślić należy, że zakres obciążających pozwanego świadczeń nie wymagał dodatkowego określenia skoro został dostatecznie sprecyzowany w umowie z dnia 25 stycznia 1996r., a powodowie od początku obowiązywania tej umowy oczekiwali ich spełnienia. Pozwany zresztą pierwotnie je wykonywał. Zaprzestanie spełnienia tych świadczeń w 2010 r. było wyłącznie wynikiem decyzji pozwanego. Powodowie nie oczekiwali świadczeń, o których pozwany mógłby nie wiedzieć. W sytuacji gdy pozwany nie przekazywał żadnych środków nawet na tak oczywistą potrzebę jak żywność, to trudno takie postępowanie oceniać w kategoriach niewiedzy o potrzebach powodów.
Nie budzi też wątpliwości zasadność twierdzeń powodów, że z uwagi na ich wiek i stan zdrowia wymagają opieki.
Pomimo podzielenia tych argumentów, Sąd Apelacyjny uznał, że nie zachodzą jeszcze podstawy z art.913 par.2 k.c. do rozwiązania umowy dożywocia.
Z treści art.913 k.c. wynika, że ustawodawca dążąc do zapewnienia pewności obrotu nieruchomościami dopuścił tylko w wypadkach wyjątkowych możliwość rozwiązania umowy dożywocia. Z tego też powodu, w przypadku wytworzenia się między stronami takich stosunków osobistych ,w których nie można wymagać od nich koniecznych osobistych kontaktów, przewidział w pierwszej kolejności możliwość zamiany wszystkich lub niektórych uprawnień objętych treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tych uprawnień. Do rozwiązania umowy dożywocia nie wystarcza więc w zasadzie wytworzenie się między stronami umowy takich stosunków, które uniemożliwiają ich osobisty kontakt. Aby wypadek uznać za wyjątkowy w rozumieniu art.913 par.2 k.c. konieczne jest wykazanie, że inne środki, takie jak zamiana uprawnień na rentę, nie zapewniają dożywotnikowi dostatecznej ochrony ( por. np. wyrok S.N. z 9.05.2008r., sygn. akt III CSK 359/07).
W niniejszej sprawie pozwany wywiązuje się z obowiązku zapewnienia powodom mieszkania w warunkach technicznych, według stanu na dzień wyrokowania, nie zagrażających już ich życiu czy zdrowiu. O ile drugorzędne znaczenie ma kwestia płacenia przez niego podatku od nieruchomości i opłat za ubezpieczenie domu ( jako powinności związanych z prawem własności obciążających go bez względu na zamieszkanie powodów), o tyle uwzględnieniu podlegały jego opłaty za prąd, gaz i opał. Z ustaleń wynika też, że pozwany nie ogranicza powodów z powierzchni mieszkalnej na parterze i ze sposobu korzystania z obejścia oraz pomieszczeń gospodarczych. Dalsze przewidziane umową dożywocia świadczenia jak żywność, odzież, leki, z natury swej nadają się na ich zamianę na rentę. M.in. w celu zapewnienia powodom rzeczywistej możliwości realizacji prawa zamiany tych świadczeń na rentę od pozwanego, Sąd Apelacyjny uznał umowę darowizny za nieważną.
Z dotychczasowych ustaleń wynika bowiem, że to właśnie dochód z gospodarstwa rolnego może być źródłem pozyskiwania przez pozwanego środków pieniężnych na rentę.
Pozostała jedynie do rozważenia kwestia opieki i pielęgnowania w chorobie. Jest jasne , że według obecnych stosunków stron umowy nie można oczekiwać, aby była sprawowana osobiście przez pozwanego. Zważywszy jednak na sytuację życiową stron, którzy już korzystają z pomocy osób trzecich ( w tym z pomocy pozostałych dzieci), Sąd Apelacyjny uznał, że nie ma przeszkód do zamiany także tego świadczenia na rentę. Renta odpowiadająca wartości tego uprawnienia pozwoli powodom na opłacenie zastępczej opieki.
Aczkolwiek nie jest to sposób sprawowania opieki zakładany w umowie dożywocia, tym niemniej zapewnia dostateczną ochronę powodom.
Wobec uznania, że część świadczeń z umowy dożywocia, z których nie wywiązuje się pozwany nadaje się do zamiany na rentę i dotychczasowych ustaleń, że sytuacja majątkowa pozwanego pozwala na płacenie odpowiedniej renty – brak było podstaw z art. 913 par.2 k.c. do traktowania okoliczności rozpatrywanej sprawy jako wyjątkowych, uzasadniających rozwiązanie umowy dożywocia.
Z przyczyn wyżej omówionych Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 par.1 k.p.c. zmienił częściowo zaskarżony wyrok jak w pkt. I swojego wyroku. Na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację w pozostałej części jako bezzasadną. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art.100 k.p.c. rozdzielając koszty na stron po połowie.
Mariola Głowacka Ewa Staniszewska Ryszard Marchwicki